Konferencja Uniwersytety Trzeciego Wieku możliwości działania i praktyka



Pobieranie 0.52 Mb.
Strona1/6
Data08.05.2016
Rozmiar0.52 Mb.
  1   2   3   4   5   6

Uniwersytety Trzeciego Wieku – możliwości działania i praktyka”

__________________________________________________________________________________________


Konferencja

Uniwersytety Trzeciego Wieku - możliwości działania i praktyka

25 maja 2007 roku

j

W dniu 25 maja 2007 roku w gmachu Sejmu - z inicjatywy Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży - odbyła się konferencja poświęcona Uniwersytetom Trzeciego Wieku w Polsce. Zorganizowało ją prezydium Komisji oraz Biuro Analiz Sejmowych.



W konferencji zatytułowanej „Uniwersytety Trzeciego Wieku - możliwości działania i praktyka” wzięli udział posłowie, przedstawiciele resortów edukacji narodowej, nauki i szkolnictwa wyższego, pracy i polityki społecznej oraz rozwoju regionalnego, a także reprezentanci organizacji pozarządowych zainteresowanych tą problematyką. Konferencja była adresowana do osób zaangażowanych w działania Uniwersytetów Trzeciego Wieku w Polsce i stwarzała okazję do dyskusji nad optymalnymi ramami prawnymi i organizacyjnymi funkcjonowania tych instytucji. Bardzo ważną kwestią podjętą na konferencji było też finansowanie ich działalności. Warto podkreślić, że spotkanie było również formą konsultacji społecznych poselskiego projektu ustawy dotyczącego Uniwersytetów Trzeciego Wieku afiliowanych przy szkołach wyższych.

W niniejszym biuletynie zamieszczono nieautoryzowany, sporządzony na podstawie stenogramu przebieg dyskusji na konferencji, uzupełniony o listę jej uczestników.


Stenogram z konferencji (tekst nieautoryzowany)
Poseł Krystyna Szumilas, Przewodnicząca Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży:

Serdecznie witam Państwa w Sejmie na konferencji „Uniwersytety Trzeciego Wieku możliwości działania i praktyka” zorganizowanej przez Komisję Edukacji, Nauki i Młodzieży Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Nazywam się Krystyna Szumilas i jestem przewodniczącą tej komisji. W dzisiejszej konferencji biorą również udział posłowie: pan poseł Artur Górski, który jest członkiem Komisji Edukacji, wiceprzewodniczącym Podkomisji stałej do spraw nauki i szkolnictwa wyższego i z ramienia Komisji Edukacji przygotowywał dzisiejszą konferencję. Serdecznie witam pana posła.

Witam na naszej konferencji również Pana Posła Sławomira Piechotę, który jest wiceprzewodniczącym Komisji Ustawodawczej i wiceprzewodniczącym

Parlamentarnego Zespołu do Spraw Organizacji Pozarządowych. Pan Poseł jest również przedstawicielem wnioskodawców poselskiego projektu ustawy w sprawie zmiany ustawy o szkolnictwie wyższym i finansowaniu, który to projekt ma usunąć niektóre bariery w działalności Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Serdecznie witam Pana Posła.



Szanowni Państwo! Polska się zmienia, zmienia się również styl życia Polaków, coraz bardziej przypominający styl życia mieszkańców krajów rozwiniętych. Ma to swoje dobre i złe strony. Oprócz zjawisk pozytywnych pojawiają się typowe dla współczesnego świata problemy, przede wszystkim te demograficzne. Liczba urodzin maleje, co powoduje gwałtowne zmniejszanie się liczby dzieci i młodzieży w wieku od 0 do 17 lat. Polacy żyją coraz dłużej, co jest niewątpliwie zjawiskiem pozytywnym. Niestety, w połączeniu z niżem demograficznym powoduje to tzw. ujemny przyrost naturalny, brak zastępowalności pokoleń, rosnącą liczbę ludzi w wieku emerytalnym. Na te zjawiska nakłada się również stosunkowo duży odsetek ludzi w wieku produkcyjnym, którzy korzystają z rent i wcześniejszych emerytur. Mimo, iż w porównaniu z innymi krajami europejskimi jesteśmy nadal krajem ludzi młodych, to zjawisko starzenia się społeczeństwa jest też u nas coraz bardziej widoczne. Na początku lat 90. statystyczna polska kobieta liczyła sobie 34 lata, mężczyzna 31 lata. W 2003 roku było to już odpowiednio 38 i 34 lata. Jesteśmy coraz starsi, nie tylko jako jednostki, ale również jako społeczeństwo i z tym zjawiskiem musimy się zmierzyć. Nie będę omawiała przyczyn tego procesu, bo nie jest to tematem dzisiejszej konferencji. Chciałabym raczej skupić się na skutkach i na tym, co z tego procesu wynika dla nas, jako społeczeństwa, dla nas parlamentarzystów, dla państwa, dla administracji.

Skutków starzenia się społeczeństwa najbardziej obawiają się ekonomiści i ich obawy dominują myślenie o tym problemie. To naturalne, że ekonomiści myślą o kosztach, które przecież są niemałe. Myślą o żywym pieniądzu, gotówce, którą społeczeństwo musi płacić na renty i emerytury, ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia socjalne. Ale myśląc tylko o pieniądzach, często zapominamy o tym, że starzenie się społeczeństwa nie musi być jedynie kłopotem. Jednak trzeba umieć wydobyć z tego zjawiska również i jego pozytywy, które niewątpliwie są. Chcemy dzisiejszą konferencją zwrócić właśnie na to uwagę. Chcemy popatrzeć na te pozytywne strony i zastanowić się, w jaki sposób je wykorzystać. A jakie są te pozytywy? Moim zdaniem, to ogromna wiedza i umiejętności ludzi dojrzałych, ich mądrość i doświadczenie zawodowe, to skarb, który możemy i musimy wykorzystać dla rozwoju społecznego i ekonomicznego państwa. Nie stać nas na jego marnowanie. Zrobiliśmy pierwszy krok tu, na tej konferencji. Ale myślę również, że jako społeczeństwo. Myślimy o tych pozytywnych skutkach zjawiska starzenia się społeczeństwa. Na pewno jest to temat, który jest podejmowany przez posłów Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, efektem tego jest dzisiejsza konferencja. A jaki jest drugi krok? Co należy zrobić w następnej kolejności? Cóż, trzeba szukać odpowiedzi na pytania, jak te pozytywne skutki wykorzystać. Jak wykorzystać kapitał tkwiący w ludziach starszych? Jak wykorzystać ich wiedzę, wykształcenie i możliwości dla dobra kraju i dla dobra ich samych? Jak pomóc im w poszukiwaniu nowych obszarów i form aktywności odpowiadających ich potrzebom i oczekiwaniom? Jak pomóc im przejść od aktywności zawodowej do okresu emerytalnego tak, aby nie stracili radości życia, ciekawości świata i poczucia, że są potrzebni społeczeństwu. Stąd krok do następnego pytania. Co zrobić, aby jak najdłużej można było ten kapitał wykorzystywać? Przecież na emeryturę nie przechodzą ludzie młodzi, w pełni sił, raczej starsi i mniej sprawni. Jak pomóc im w utrzymywaniu aktywności, mimo gorszej często kondycji fizycznej? Odpowiedzią na to pytanie jest aktywność. Musimy działać tak, aby starszym ludziom chciało się nie tylko żyć, ale żeby nie stracili ciekawości świata, chęci zdobywania wiedzy i nie stracili poczucia, że są potrzebni. Bo współczesny senior taki właśnie jest, chce poznawać świat, chce się uczyć, chce być aktywny. Nie chce zamykać się w ścianach własnego domu. Nie wystarczają mu zwykłe domowe obowiązki, nie wystarcza nawet wychowywanie wnuków, chociaż jest to wielka radość tego okresu. Oprócz właśnie tych zwyczajnych rzeczy, chce współczesny człowiek, po skończeniu kariery zawodowej, nadal żyć aktywnie, twórczo i nadal chce być pożyteczny dla innych. I zadaniem naszym, społeczeństwa, państwa jest właśnie pomoc w wykorzystaniu tego kapitału. Musimy stwarzać możliwości, musimy pomagać w poszukiwaniu nowych obszarów aktywności zawodowej, społecznej, aktywności starszych ludzi. Jednym z takich sposobów działania są właśnie Uniwersytety Trzeciego Wieku. Nie będę mówiła tutaj o ich historii. Na pewno większość z państwa doskonale wie, co to są za instytucje, jak działają. Wiemy, że pierwsze uniwersystety powstały w Europie w 1973 roku, w Polsce w 1975. Dzisiaj w Europie jest ich już kilkaset, w Polsce ok. 90. Działają w różnych formach organizacyjnych, w różny sposób są finansowane. Mogłoby być ich więcej. Niestety, liczne bariery finansowe i organizacyjne nie pozwalają na bardziej dynamiczny ich rozwój. Chcemy na dzisiejszej konferencji te bariery zdiagnozować, chcemy znaleźć sposób na ich usunięcie. To cel naszego dzisiejszego spotkania. Życzę państwu, abyśmy wspólnie ten cel osiągnęli. Życzę państwu owocnych obrad. Dziękuję.

Poproszę teraz pana posła Artura Górskiego, inicjatora dzisiejszej konferencji, o zabranie głosu.



Poseł Artur Górski:

Dziękuję pani przewodniczącej. Szanowni Państwo, ja się bardzo cieszę, że możemy się tutaj dzisiaj zebrać razem i podyskutować o problemach Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Tutaj pani przewodnicząca powiedziała, że w tej chwili takich uniwersytetów jest w Polsce 90. Jak się dzisiaj dowiedziałem jest ich ponad 130, gdy kilka lat temu było ich ledwie 30. Co pokazuje, że mimo wielkich problemów, jakie stoją przed uniwersytetami, pomimo że nie ma uregulowań prawnych, które by te uniwersytety w sposób jednoznaczny sytuowały w nauczaniu ustawicznym, pomimo że uniwersytety borykają się z problemami finansowymi, lokalowymi, organizacyjnymi, dlatego że nie ma uregulowań prawnych, które by gwarantowały taką pomoc, to mimo tego jest wielkie zapotrzebowanie społeczne na tego typu instytucje i te uniwersytety się rozwijają. Ale właśnie tutaj, tak jak się spotykamy dzisiaj, to wszyscy mamy świadomość – i pani przewodnicząca o tym mówiła – jak ważna jest rola uniwersytetów, rola w kształceniu ustawicznym, w kształceniu, w uczeniu się przez całe życie. I stąd my, jako posłowie, uznaliśmy, że powinniśmy zająć się nie tylko uczniami szkół podstawowych, gimnazjów i liceów, nie tylko studentami, ale także tymi osobami, które na pierwszy rzut oka nie wpisują się już do tego procesu kształcenia i nauczania. I tutaj zadaniem tej konferencji jest nie tylko mówić właśnie o roli, nie tylko mówić o misji Uniwersytetów Trzeciego Wieku, ale właśnie pomówić o pewnych praktycznych rozwiązaniach i pewnych nadziejach, które pomogą te problemy rozwiązać. My podeszliśmy do tej inicjatywy nie jako do konferencji takiej czysto poznawczej, samej idei uniwersytetów, ale chcemy, żeby miała ona jak najbardziej praktyczny wymiar, jak najbardziej szkoleniowy dla państwa wymiar, abyście zorientowali się przede wszystkim, jakie są możliwości czerpania środków dzisiaj, jakie są źródła finansowania i abyście nauczyli się z tych źródeł korzystać, aby starczało pieniędzy nie tylko na pracę merytoryczną, ale także na obsługę organizacyjną, a także na księgowość. Państwo z tymi problemami na co dzień się spotykacie, skąd wziąć pieniądze na księgową, która będzie pilnowała spraw uniwersytetu. Bardzo nam zależy, aby – tak jak mówiła pani przewodnicząca – na wiele pytań, które sobie państwo codziennie stawiacie, abyście tutaj albo znaleźli odpowiedź, albo żebyście przynajmniej znaleźli nadzieję na tę odpowiedź w najbliższym czasie. Dziękuję bardzo.


Poseł Krystyna Szumilas:

Dziękuję panu posłowi.

Poproszę teraz pana posła Sławomira Piechotę o przedstawienie inicjatywy poselskiej.
Poseł Stanisław Piechota:

Szanowni Państwo! Przede wszystkim chciałem powiedzieć, że przez 11 lat będąc wrocławskim radnym, w tym przewodniczącym Rady Wrocławia i wiceprezydentem Wrocławia miałem wielką radość współpracy z Wrocławskim Uniwersytetem Trzeciego Wieku, który działa w ramach Uniwersytetu Wrocławskiego. W ubiegłym roku stuknęło mu już 30 lat. Moja współpraca z Uniwersytetem Trzeciego Wieku nasunęła mi myśl, że są prawdy tak oczywiste, że aż trudno w nie uwierzyć. Jedną z takich prawd jest to, że wszyscy się kiedyś zestarzejemy. Mam wrażenie, patrząc na świat organizowany wszak przez ludzi, że oni zakładają, że zawsze będą mieli 20-30 lat. Przypomina mi to rozmowę z profesorem architektury, dziekanem Wydziału Architektury we Wrocławiu, który kiedyś mi opowiadał: - Wie pan, tak z wiekiem coraz ciężej mi po tych schodach w moim domu, góra, dół, jeszcze piwnica. I mówi tak: - Z latami narastała we mnie irytacja. Ale wybuchłem, kiedy któregoś dnia wnuczka o mało mi nie runęła z tych schodów. I wtedy już nie wytrzymałem, krzyknąłem na cały dom, co za idiota zaprojektował nam ten dom. Na to żona, usłużnie wyjęła z dolnej szuflady projekt naszego domu, posunęła mi pod nos i powiedziała: – Kochanie, a to nie twój podpis tu jest pod tym projektem?

Profesor Medeksza po latach opowiadał mi, że projektował ten dom będąc młodym, aktywnym człowiekiem, architektem, któremu się wydawało, że wszyscy są tacy jak on. Dlaczego tak bardzo brakuje nam wyobraźni? Dlaczego nie tworzymy tego świata tak, byśmy przewidywali to, co jest tak oczywiste? Myślę, że w tej zmianie, w tej koniecznej zmianie, zwłaszcza tej zmianie, która tu jest potrzebna – bo przepisy można zmieniać, ja twierdzę, że dzisiaj, to nawet pieniądze można znaleźć, ale tu w głowach wciąż tkwi ta najtrudniejsza do pokonania bariera. W moim przekonaniu, właśnie Uniwersytety Trzeciego Wieku będące ruchem entuzjastów, torują drogę tej zmianie. Przypominają wszystkim, że zwykłą perspektywą każdego człowieka i immanentną cechą kondycji człowieczej jest to, że się będziemy starzeć. Patrząc na ten ruch entuzjastów, myślę, że czas najwyższy, by temu, co dokonało się dzięki temu tak licznemu gronu entuzjastów, nadać pewny fundament prawny. By nie było tak, że nie wiadomo, co to takiego jest Uniwersytet Trzeciego Wieku, jak to się finansuje, jak to się rozlicza. I stąd nasza inicjatywa, by zacząć tworzyć ów fundament prawny funkcjonowania Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Nasza zmiana pewnie jest dalece niepełna i dalece niewystarczająca. Ja mam poczucie, że jest to zmiana, która tak naprawdę otwiera dyskusję. Proponuję, by te Uniwersytety Trzeciego Wieku, które działają w ramach szkół wyższych, miały twardy tam grunt, by kwestor wyższej uczelni nie bał się, że przekazując pieniądze na tę działalność dokonuje czegoś sprzecznego z prawem. By kwestor i rektor mogli na taką działalność otrzymywać pieniądze z różnych źródeł, zwłaszcza od samorządów, najbardziej w oczywisty sposób zainteresowanych wspieraniem takiej działalności. I tego dotyczy nasza zmiana, by do ustawy o szkolnictwie wyższym wprowadzić definicję Uniwersytetów Trzeciego Wieku, jako formy działalności prowadzonej w ramach wyższej uczelni, by również w ustawie o finansach publicznych wprowadzić zapis umożliwiający samorządom przekazywanie pieniędzy na finansowanie tego typu działalności. Mam nadzieję, że ta zmiana w prawie będzie również torować drogę państwa wysiłkom i tworzyć ten, tak potrzebny, fundament. Życzę wielu ciekawych obrad, wielu ważnych informacji i obyście państwo z tego dzisiejszego spotkania wyszli wzmocnieni przekonaniem, że jest nas wielu i w tym gronie naprawdę możemy dużo. Dziękuję bardzo.
Poseł Krystyna Szumilas:

Dziękuję panu posłowi. Są już pozytywne skutki dzisiejszej konferencji. Pierwszy, to taki, że policzyliśmy, ile jest Uniwersytetów Trzeciego Wieku w Polsce. Kiedy zastanawialiśmy się, w jaki sposób państwa zaprosić na dzisiejszą konferencję, mieliśmy kłopot, bo nie mieliśmy informacji o tym, ile uniwersytetów jest i gdzie działają. Nie było po prostu bazy, musieliśmy taką bazę stworzyć. I to jest pierwszy pozytywny efekt dzisiejszej konferencji. Drugi, to taki, że chyba każdy z nas mimo, że ma już trochę lat, chce się czuć młodym i właśnie to, że chcemy się czuć młodym jest takim motorem do działań na rzecz swoją, ale również na rzecz innych, żebyśmy mimo tego, że starzejemy się jako społeczeństwo, byli wiecznie młodzi duchem i sposobem myślenia.

Poproszę w tej chwili o panią prof. Barbarę Szatur-Jaworowską z Uniwersytetu Warszawskiego o wykład wprowadzający pod tytułem „Misja Uniwersytetów Trzeciego Wieku”.

Pan poseł jeszcze.


Poseł Artur Górski:

Przepraszam, tylko jedno zdanie, które mi umknęło. Gdybyście państwo byli zainteresowani tym projektem ustawy, jest on dostępny – to jest druk 1402 – dostępny na stronie internetowej Sejmu i oczywiście będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi mogące ten projekt ulepszyć. Dziękuję.


Poseł Krystyna Szumilas:

Dziękuję.

Bardzo proszę włączyć mikrofon.
Prof. Barbara Szatur-Jaworoska, Uniwersytet Warszawski:

Szanowni Państwo! Bardzo pięknie dziękuję organizatorom za zaproszenie. Chciałabym w kilku takich krótkich tezach podzielić się z państwem moimi opiniami i wątpliwościami także dotyczącymi tego, czym jest Uniwersytet Trzeciego Wieku. Chciałabym przypomnieć o tym, że w roku 1973, kiedy prof. Pierre Velas zorganizował w Tuluzie pierwszy Uniwersytet Trzeciego Wieku, cele tejże instytucji zostały sformułowane następująco. Po pierwsze, miała ona umożliwić zdobywania wiedzy osobom starszym, które w młodości nie miały możliwości studiowania – i co za tym idzie – wdrażać ideę kształcenia ustawicznego. Po drugie, miała prowadzić badania gerontologiczne. Po trzecie jej celem była poprawa jakości życia seniorów przede wszystkim poprzez właśnie dostęp do edukacji, ale także poprawa aktywności intelektualnej, fizycznej, umożliwienie ekspresji artystycznej. I wreszcie czwartym zadaniem było upowszechnienie wiedzy o starości i starzeniu się. I myślę, że to są cele, o których warto pamiętać, także zastanawiając się nad tym, jaka powinna być misja uniwersytetów po ponad 30 latach niezwykle dynamicznego rozwoju.

Z owych 30 lat rozwoju Uniwersytetów na całym świecie wynika m.in. taka nauka, że mogą one działać i działają w bardzo różnych formach. Można mówić o wielu różnych modelach Uniwersytetów Trzeciego Wieku. W zeszłym roku, kiedy odbył się kongres Międzynarodowego Stowarzyszenia Uniwersytetów Trzeciego Wieku, wyróżniono 5 modeli uniwersytetów, łącząc je z różnicami geograficznymi.

Model klasyczny, czyli ten realizowany przez Pierre Velas, to model, który charakteryzuje się, po pierwsze, tym, że Uniwersytet Trzeciego Wieku jest związany w sposób bardziej czy mniej bezpośredni z wyższą uczelnią o charakterze akademickim. Po drugie, że zajęcia są prowadzone przede wszystkim przez przedstawicieli świata nauki, ale nie tylko, bo także przez osoby reprezentujące biznes czy trzeci sektor. I wreszcie trzecią cechą jest to, że dominuje w nim forma przekazu oparta przede wszystkim na wykładzie, co oczywiście nie eliminuje czy to zajęć w grupach, czy to wizyt studialnych. Ale tak, jak w owej charakterystyce napisano, podstawowym modelem relacji między uczestnikami uniwersytetu jest relacja taka, jak między nauczycielem i uczniem, czy osobą uczącą się i osobą nauczającą.

Inny model, anglosaski, rozwijany przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, charakteryzuje się tym, że po pierwsze, przyjmuje się tutaj, iż trzeci wiek nie jest kategorią demograficzną, tylko jest kategorią społeczną, tzn. są to uniwersytety dla osób, które są bierne zawodowo i które też nie mają już szczególnie absorbujących obowiązków rodzinnych, a zatem nieukończenie określonego wieku, tylko raczej właśnie ów status społeczny jest określany jako definicja Trzeciego wieku. Te uniwersytety opierają się na takiej zasadzie wzajemnej pomocy, na zasadzie wzajemnego przekazywania sobie wiedzy, a zatem można powiedzieć, że nie ma tam takiego wyraźnego rozróżnienia pomiędzy nauczającymi i nauczanymi. Każdy może być mistrzem w tej dziedzinie, w której jest wystarczająco kompetentny. Praca jest organizowana w grupach. Praktykowane jest na przykład także tworzenie takich sieci Uniwersytetów Trzeciego Wieku, sieci opartych o wspólne zainteresowania, wspólną tematykę osób zaangażowanych w taką sieć. I tutaj uniwersytety cieszą się daleko idącą autonomią.

Kolejny wyróżniony w tych dokumentach model, określono jako taki północno-amerykański model, strefy języka francuskiego, to jest takie skrzyżowanie modelu anglosaskiego i modelu Velas. Charakteryzują go z jednej strony bliskie związki z uczelnią, uniwersytecka formuła zajęć, mniej oparta na wzajemnym przekazywaniu wiedzy, natomiast dużo większy niż w tym tradycyjnym modelu jest udział słuchaczy uniwersytetu w kształtowaniu programów, doborze tematyki itd., itd. Słuchacze tworzą odrębne stowarzyszenia, które są partnerami dla owych macierzystych uczelni.

Mówi się także o modelu południowoamerykańskim, który charakteryzuje się tym, że bliskie są związki uniwersytetów z wyższymi uczelniami, ale słuchaczami uniwersytetów są nie tylko osoby trzeciego wieku, ale generalnie tam kładzie się nacisk na osoby, które możemy nazwać takim – w tej chwili bardzo spopularyzowanym pojęciem – osoby społecznie wykluczone, osoby ze środowisk społecznie zaniedbanych, dla których właśnie kontakt z uniwersytetem jest taką dodatkową szansą na zdobycie wiedzy, na zdobycie umiejętności.

Wreszcie na ubiegłorocznym kongresie Międzynarodowego Stowarzyszenia Uniwersytetów wyróżniony został jako odrębny model chiński, charakteryzujący się tym, że zajęcia tam prowadzone przede wszystkim odwołują się do wielkiej tradycji, tradycji myśli, filozofii chińskiej, kultywowane są tradycyjne sztuki, tradycyjne rzemiosła, a także wielki nacisk kładzie się na kształtowanie pewnej harmonii fizycznej osób starszych.

Przegląd różnych modeli pokazuje, że można misję Uniwersytetów Trzeciego Wieku realizować, po pierwsze, w bardzo różnych formach organizacyjnych, a po drugie, że zróżnicowane mogą być tu akcenty, jeśli chodzi o to, co jest tym najważniejszym zadaniem Uniwersytetów Trzeciego Wieku.

Co daje Uniwersytet Trzeciego Wieku osobom, które uczestniczą w jego zajęciach? Można powiedzieć, kwitując to jednym bardzo zbiorczym pojęciem, bez wątpienia jest to poprawa jakości życia osób starszych. Ważne są nowe, dodatkowe kontakty społeczne, zapełnienie czasu wolnego, rozrywka i rekreacja, rozwijanie wiedzy. To jest właśnie to, o czym mówiła pani przewodnicząca, po prostu budowanie takiej wszechstronnej aktywności łącznie z aktywnością fizyczną, rozwijanie nowych zainteresowań. I to jest też potwierdzenie tezy znanej z psychologii rozwojowej, że rozwój człowieka odbywa się przez całe życie i w każdej fazie cyklu życia jest on możliwy, chociaż w każdej z tych faz ma inny przebieg i trochę inne zjawiska możemy określić mianem rozwoju.

Z punktu widzenia społeczeństwa, jaka jest i jaka może być rola Uniwersytetów Trzeciego Wieku? To może być przyczynianie się do budowania współpracy międzypokoleniowej. Nasze uniwersytety podejmują takie właśnie inicjatywy międzypokoleniowych działań. Niezwykle – moim zdaniem – ważną kwestią, na którą mogą wpływać uniwersytety po prostu poprzez swoje istnienie i poprzez swoją dobrą działalność jest poprawa wizerunku starości, czyli zerwanie z tym stereotypem starości biernej, biednej i nieporadnej. To jest także przyczynianie się do rozwoju wolontariatu. Ale także są też takie inicjatywy niezwykle – moim zdaniem – interesujące, inspirujące, w których Uniwersytety Trzeciego Wieku stają się takimi ośrodkami kumulacji społecznej pamięci. Wszyscy żyjemy w coraz szybszym tempie, rzadko mamy czas na to, żeby oglądać się za siebie, a tymczasem właśnie dzięki takim inicjatywom, jak na przykład zbieranie pamiętników, spisywanie na podstawie relacji historii miejscowości, tworzenie takiej społecznej historii środowisk lokalnych, to jest i w zakresie możliwości uniwersytetów i zarazem jest to taka rola, której właściwie trudno byłoby podjąć się innym instytucjom.

Jakie są – moim zdaniem – kluczowe wyzwania, które stoją przed Uniwersytetami Trzeciego Wieku? Pierwsze, to jest pytanie o to, czy Uniwersytety Trzeciego Wieku powinny przede wszystkim koncentrować się na owej poprawie jakości życia osób starszych, czy też powinny być elementem systemu kształcenia ustawicznego, ale kształcenia ustawicznego rozumianego jako ścieżka do zdobywania nowych kompetencji i to kompetencji, które mają służyć nie tylko samym słuchaczom, ale które dałyby się na przykład wykorzystać po prostu w pracy zawodowej. Nowe formuły pracy, elastyczny wiek przechodzenia na emeryturę itd., itd., to są wszystko możliwości, które są do wykorzystania przez starzejące się osoby pod warunkiem, że będą otrzymywały szansę na podwyższenie kwalifikacji.

Czy Uniwersytety Trzeciego Wieku powinny być w ten proces włączane, czy też nie? Na pewno. Ja uważam, że cały czas pozostaje nierozwiązana sprawa postulowanych przez Pierre’a Velasa zadań uniwersytetów związanych z rozwijaniem badań gerontologicznych i z upowszechnianiem wiedzy o starości. Czy to jest w ogóle zadanie realne, czy może powinniśmy zapomnieć o ojcu założycielu i uznać, że jest to zadanie dla innych instytucji, nie zaś dla Uniwersytetów Trzeciego Wieku? Myślę, że choćby te dane, które tutaj zostały przed chwilą przytoczone, one pokazują na ogromny wzrost popytu na tego typu działalność, na tego typu formę aktywności. Ale zawsze wtedy, kiedy jest duży popyt, zawsze istnieje takie zasadnicze pytanie, na ile za tym popytem nadąża podaż i jakiej jakości jest ta podaż?

Wreszcie pytanie, co z nową ofertą dla nowych starych, czyli dla obecnych 50-latków, dla powojennego wyżu demograficznego, który jest po pierwsze, niezwykle liczny, po drugie są to osoby, które charakteryzują się i wyższym poziomem tego formalnego wykształcenia i lepszymi doświadczeniami, choćby z nowymi technologiami.

Bez wątpienia kolejnym pytaniem, na które już dzisiaj – jak możemy się spodziewać – trochę odpowiedzi też uzyskamy, to jest problem finansowania. Jak powinny być finansowane uniwersytety, to jest powszechna bolączka i właśnie zapewnienie z jednej strony takich stabilnych źródeł finansowania, ale jednocześnie też zapewnienie autonomii uniwersytetom – myślę, że to jest takie kolejne wyzwanie, o którym należy pamiętać.

I wreszcie, nowe technologie, rozwój Internetu. Kolejne pytanie o to, czy w ramach Uniwersytetów Trzeciego Wieku mamy oswajać osoby starsze z nowymi technologiami, z komputerem, z siecią? Na to pytanie już – przynajmniej kilka lat temu – odpowiedzieliśmy pozytywnie. Ale jest pytanie o to, czy uniwersytety powinny zrobić następny krok, to znaczy czy kształcenie w Uniwersytetach Trzeciego Wieku nie powinno się przypadkiem odbywać także przy pomocy tzw. e-learning, czyli właśnie kształcenia przez internet. I jak sądzę też niezwykle ważną misją uniwersytetów możliwą do zrealizowania właśnie dzięki rozwojowi nowych technologii jest coraz większe otwieranie starszego pokolenia na świat. Podkreśla się to, że internet to jest takie miejsce spotkań międzypokoleniowych, ale także spotkań międzykulturowych. Ale po to, żeby w tych międzykulturowych spotkaniach można było uczestniczyć, trzeba na przykład doskonalić znajomość języków obcych. Więc i w programy kształcenia w uniwersytetach, ta oferta edukacyjna też – jak myślę – wymaga spojrzenia na nowo właśnie z punktu widzenia tych nowych możliwości dla uniwersytetów, ale i w moim odczuciu, nowych potencjalnych zadań, które stoją przed nimi. Dziękuję bardzo.



Pobieranie 0.52 Mb.

  1   2   3   4   5   6




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna