Księga prawa liber al vel legis



Pobieranie 55.56 Kb.
Data06.05.2016
Rozmiar55.56 Kb.
KSIĘGA PRAWA
LIBER AL vel LEGIS

Wprowadzenie

I KSIEGA

1. Te oto księgę podyktowano w Kairze w ciągu trzech następujących po sobie dni, 8. 9. i 10. kwietnia roku 1904, miedzy południem a pierwsza po południu. Jej autor nazywał się Aiwassem i głosił, ze jest "wysłańcem Hoor-paar-kraata"; ze jest posłem sil rządzących we współczesnej dobie ta planeta, co będzie potem wyjaśnione. Jakże mógł dowieść, ze był w istocie bytem wyższego rzędu od rasy ludzkiej, a przez to uprawomocnionym do władczego mówienia? Jasne, ze musiał ujawnić WIEDZE i MOC, której jak dotąd żaden człowiek nie posiadał.

2. Swoja WIEDZE przekazał głownie przy użyciu szyfru czy tez kryptogramu w pewnych ustępach. Szyfr ten pozwolił mu przedłożyć zawile i tajemnicze fakty, w tym takie zdarzenia, które już miały miejsce oraz takie, których żadna istota ludzka nie mogła być świadoma. W ten sposób, w samym rękopisie znalazł się dowód potwierdzający jego roszczenia, dowód, który nie zależy od żadnego świadectwa ludzkiego. Interpretacja tych wersów wymaga nie tylko wielkiej erudycji, ale tez wieloletniej praktyki. A i tak trzeba będzie sporo się napracować. Wystarczająco dużo już odkryto dla uzasadnienia twierdzeń zawartych w tej Księdze. Nawet najwięksi sceptycy będą zmuszeni przyznać jej racje. Poruszone tutaj problemy najlepiej jest studiować pod bacznym okiem Mistrza Theriona, którego lata ciężkiej pracy doprowadziły do oświecenia. Z drugiej strony, język Księgi jest w przeważającej mierze nadzwyczaj prosty, jasny i ożywczy. Nie da się jej przeczytać i nie być dotkniętym do głębi swojego jestestwa.

3. Nadludzka MOC Aiwassa objawia się za pośrednictwem wpływu jego Mistrza i Księgi w wydarzeniach potocznych, a historia w pełni uzasadnia wysuwane przez nią roszczenia. Fakty te może docenić każdy; lecz lepiej można je zrozumieć z pomocą Mistrza Theriona.

4. W pełni drobiazgowy zapis wydarzeń prowadzących do podyktowania tej Księgi, wraz z faksymilia reprodukcji Manuskryptu i esejem Mistrza Theriona można odnaleźć w Equinox o Gors.

II.WSZECHSWIAT

Księga ta objaśnia Wszechświat.

Jej składnikami SA Nuit - Przestrzeń - to jest całość każdego rodzaju możliwości - i Hadit, jakikolwiek punkt, który doświadcza tych możliwości. (Te idee literacko przedstawiono w symbolice egipskiej bogini Nuit przechylonej na podobieństwo Luku Nocnego Nieba. Hadit symbolizuje postać Skrzydlatego Globu w sercu Nuit.)

Każde wydarzenie jest zjednoczeniem pojedynczej monady z dostępnym jej doświadczeniem.

"Każdy mężczyzna i każda kobieta jest gwiazda", czyli nagromadzeniem takich doświadczeń, nieustannie się zmieniającym wraz z każdym nowym wydarzeniem, które ma na nią wpływ świadomy lub podświadomy.

Każdy z nas ma w ten sposób swój własny wszechświat, lecz jest on tym samym dla nas wszystkich, gdy tylko zawiera wszelkie możliwe doświadczenie. Oznacza to poszerzenie świadomości aż do objęcia wszystkich innych świadomości.

Na naszym obecnym poziomie przedmiot, który widzisz, nigdy nie jest tym samym, który ja widzę. Zdaje się nam, ze to jest to samo, ponieważ twoje doświadczenie zgadza się z moim w tak wielu punktach, ze różnice w naszej obserwacji właściwie nie maja znaczenia. Na przekład, gdy przyjaciel wchodzi miedzy nas, ty widzisz jego lewa stronę, a ja prawa, lecz zgadzamy się co do tego, ze to ten sam człowiek, chociaż możemy się różnic w postrzeganiu jego ciała, jak i cech jego osobowości. To przekonanie o jego tożsamości staje się jeszcze mocniejsze, gdy częściej go widzimy i lepiej poznajemy. A jednak przez cały czas żaden z nas nie może żnąc go w pełni poza całkowitym wrażeniem powstałym w naszych indywidualnych umysłach.

Dokonaliśmy zatem bardzo uproszczonej próby objaśnienia systemu, który godzi ze sobą wszystkie istniejące szkoły filozofii.

III.PRAWO THELEMY

Księga ta ustanawia prosty Kodeks Postępowania.

"Czyn swoja wole niechaj będzie całym Prawem."

"Miłość jest prawem, miłość podług woli."

"Nie ma żadnego prawa ponad Czyn swoja wole."

Głosi, ze każdy z nas - gwiazd ma się poruszać po swej właściwej orbicie, wyznaczonej przez naturę naszej pozycji, prawo naszego rozwoju, impuls naszych przeszłych doświadczeń. Teoretycznie, wszelkie wydarzenia są dla nas wszystkich na równi prawomocne i każde jest konieczne z dalszej perspektywy. Ale praktyce tylko jeden akt jest prawomocny dla każdego z nas w danej chwili. Dlatego nasz Obowiązek polega na sprowadzeniu właściwego wydarzenia z jednej chwili świadomości do innej.

Każde działanie i ruch SA aktami miłości, zjednoczeniem z ta czy inna częścią "Nuit"; każdy taki akt musi się dokonać "podług woli", wybrany dla spełnienia, a nie udaremnienia prawdziwej natury bytu, z którym się obcuje.

Pewne sposoby techniczne służące osiągnięciu tego znajdują się w "Magii w Teorii i Praktyce". Można tez nauczyć się ich pod bacznym okiem Mistrza Theriona i jego wykwalifikowanych asystentów.

IV. NOWY EON

Trudno jest zrozumieć trzeci rozdział tej Księgi, a tym, którzy narodzili się przed data jej powstania (kwiecień 1904), może wydąć się on wstrętny.

Przedstawia nam charakterystykę Okresu, w który wkraczamy. Na pierwszy rzut oka, wydaje się on przerażający. Już teraz można jednak dostrzec jego zastraszające przejawy. Nie bójcie się jednak!

Rozdział ten objaśnia, ze pewne olbrzymie "gwiazdy" (czyli nagromadzenia doświadczeń) da się opisać jako Bogów. Każdy z nich rządzi losami tej planety przez okres 2000 lat. Czas przemiany z jednego okresu w inny zwany jest Rownonoca Bogów. Z tego co wiemy, w historii świata było trzech takich Bogów. Pierwsza z nich, Izyda - matka, władała światem wtedy, gdy postrzegano go jako zwykły pokarm bezpośrednio z niej pochodzący. Okres ten cechował się matriarchatem.

Następnie, począwszy od 500 r. p.n.e., rządził światem Ozyrys - ojciec, gdy postrzegano go jako wielki dramat miłości, śmierci, zmartwychwstania i jako metodę, na której zbudowane jest doświadczenie. Odpowiadał on patriarchatowi.

Obecnie, gdy zaczynamy postrzegać wydarzenia jako nieustanny rozwój, w którym maja udział elementy obu metod i którego nie zakłócają okoliczności, wchodzimy w erę Horusa-dziecka. W tym obecnym okresie jednostka postrzegana jest jako istota społeczna.

Postrzegamy siebie tak, jak opisano na początku tego eseju. Każde wydarzenie, w tym i śmierć, jest jedynie przyrostem do naszego doświadczenia, swobodnie sterowanym przez nas od samego początku, a przez to również z góry przeznaczonym.

Ten "Bóg", Horus, posiada nazwę techniczna: Heru-Ra-Ha, i stanowi połączenie bogów - bliźniaków, Ra-Hoor-Khuita i Hoor-Paar-Kraata. O znaczeniu tej doktryny można się dowiedzieć z "Magii". (Symbolizuje go siedzący na tronie Bóg o Sokolej Głowie).

Włada on okresem, który zaczął się w 1904 roku i trwać będzie przez 2000 lat. Jego rządy przenikają wszystko. Sami przyjrzyjcie się zanikajacemu poczuciu grzechu, rozwojowi niewinnosci i nieodpowiedzialnosci, dziwnym modyfikacjom instynktu reprodukcji z tendencja ku biseksualizmowi i hermafrodytyzmowi, dzieciecej ufnosci w postep polaczonej z koszmarnym lekiem przed katastrofa, której jednak nie za bardzo chcemy zaradzic.

Przyjrzyjcie się pojawianiu się dyktatur, ktore sa mozliwe tylko wtedy, gdy rozwój moralny jest w swej poczatkowej fazie. Przyjrzyjcie się rozwojowi infantylnych kultow, takich jak komunizm, faszyzm, pacyfizm, obled na punkcie zdrowia, przewazajaca czesc okultyzmu, religii sprowadzanych do wymiaru praktycznego.

Przyjrzyjcie się popularnosci kina, radiokomunikacji, boisk pilkarskich i zgadywanek, wymyslow dla uspokojenia krnabrnych malolatow, bez krztyny sensu.

Przyjrzyjcie się sportowi, dzieciecym namietnosciom i szalenstwom, ktore on wyzwala, całym narodom targanym dysputami miedzy chlopczykami.

Przyjrzyjcie się wojnie, codziennie spotykanym okrucienstwom, ktore nas nie poruszaja, ani nawet nie dziwia.

Jestesmy dziecmi.

Jedynie my decydujemy o dalszym rozwoju tego nowego Eonu Horusa. To my decydujemy o dalszych losach tego Dziecka, rozwijajac się na drodze Prawa Thelemy, pod oswieconym przewodnictwem Mistrza Theriona.

V.NASTEPNY KROK

Demokracja chwieje się.

Okrutny faszyzm, rechoczacy komunizm, podobne szalbierstwa szalenczo brykaja po całym swiecie

Osaczaja nas.

Sa to poronienia Dzieciecia, Nowego Eonu Horusa.

Swoboda rusza się raz jeszcze w lonie Czasu.

Ewolucja dokonuje zmian na anty-socjalistyczne sposoby. Czlowiek "nienormalny", który przewiduje trend czasow i inteligentnie przyswaja okoliczności, jest wysmiewany, przesladowany, czesto niszczony przez stado. Lecz to wlasnie on i jego spadkobiercy jako jedyni moga przetrwac czasy kryzysu.

Wciaz wisi nad nami niebezpieczenstwo nie majace rownego w calej historii. Coraz częściej w rozmaity sposób tlumimy jednostke. Myslimy w kategoriach stada. Wojna nie zabija już zolnierzy; zabija wszystkich bez roznicy. Kazda nowa miara najbardziej demokratycznych i autokratycznych rzadow jest w swej istocie komunistyczna. Zawsze ogranicza. Traktuje się nas jak bezmyslne dzieci. Dora, prawo sklepowe, prawo drogowe, niedzielne dusznosci, cenzura - nie ufaja nam, bysmy zgodnie z wlasna wola przechodzili przez jezdnie.

Faszyzm jest jak Komunizm i nieuczciwy interes. Dyktatorzy tlumia wszelka sztuke, literature, teatr, muzyke, nowinki, ktore nie odpowiadaja ich potrzebom. A jednak swiat porusza się tylko dzieki lsnieniu geniusza. Stado skona w masie.

Jedynym sposobem na zachowanie indywidualnych swobod i zapewnienie przyszlosci rasie jest ustanowienie Prawa Thelemy.

Pozwolcie mi, ze uzyje slow slynnego paradoksu Comte de Fenixa - Wladza absolutna panstwa będzie funkcja absolutnej swobody kazdej jednostkowej woli.

Wszystkich mezczyzn i kobiety zaprasza się do wspol-pracy z Mistrzem Therionem w tym Wielkim Dziele.

O. M.

KSIEGA PRAWA

1. Had! Manifestacja Nuit.


2. Odsloniecie spolecznosci niebios.
3. Każdy mezczyzna i kazda kobieta jest gwiazda.
4. Kazda liczba jest nieskonczona; nie ma zadnej roznicy.
5. Pomoz mi, o wojowniczy panie Teb, ujawnic się przed Dziecmi ludzkimi!
6. Badz Hadit mym tajemnym centrum, mym sercem i mym jezykiem!
7. Patrzcie! objawia to Aiwass, wyslannik Hoor-paar-kraata.
8. Khabs jest w Khu, a nie Khu w Khabs.
9. Czcijcie zatem Khabsa, a ujrzycie jak me swiatlo splywa na was!
10. Niech moi sludzy beda nieliczni i ukryci: oni beda wladac wieloma i znanymi.
11. Oto glupcy, ktorych wielbia ludzi; tak ich Bogowie, jak i ich ludzie sa glupcami.
12. Wyjdzcie, o dzieci, ku gwiazdom, przepelnieni miloscia.
13. Jestem nad wami i w was. Moja ekstaza jest w waszej ekstazie. Moja radoscia jest widziec wasza radosc.
14.W gorze perlisty lazur to

Naga wspanialosc Nuit;

Wygina się w ekstazie do pocalunku

Tajemnego zaru Hadit.

Uskrzydlony glob, gwiazdzisty blekit,
Sa moje, o Ankh-af-na-khonsu!

15. Teraz dowiecie się, ze wybrany kaplan i apostol nieskonczonej przestrzeni to ksiaze-kaplan Bestia; a w jego kobiecie, zwanej Szkarlatna Kobieta, jest wszelka moc mu dana. To oni gromadzic beda moje dzieci w swojej owczarni; to oni wniosa chwale gwiazd do serc ludzi.


16. On bowiem zawsze jest sloncem, a ona ksiezycem. Lecz jemu dany jest uskrzydlony tajemnym plomien, a jej splywajacy blask gwiazd.
17. Ale wy nie jestescie tak wybrani.
18. Pal się na ich czolach, o wspanialy wezu!
19. O kobieto pokryta lazurem, sklon się ku nim!
20. Klucz do rytualow jest w tajemnym slowie, ktore mu dalem.
21. Przy Bogu i Wielbicielu jestem nikim; oni mnie nie widza. Sa jakby byli na Ziemi; ja jestem Niebem i nie ma innego Boga poza mna i moim panem Hadit.
22. Teraz, zatem, jestem wam znana pod swym imieniem Nuit, a jemu pod tajemnym imieniem, ktore mu podam, gdy w koncu mnie pozna. A jako ze jestem Nieskonczona Przestrzenia i jej Nieskonczonymi Gwiazdami, wy również czyncie takoz. Nie przywiazujcie się do niczego! Niech posrod was nie będzie czyniona jakakolwiek roznica pomiedzy jakakolwiek rzecza a jakas inna rzecza; poniewaz stad pochodzi bol.
23. Lecz ten, kto czerpie z tego korzysc, niechaj będzie panem wszystkich!
24. Ja jestem Nuit, a mym slowem jest szesc i piecdziesiat.
25. Dzielcie, dodawajcie, mnozcie i pojmujcie.
26. Wtedy mowi prorok i niewolnik najpiekniejszej: Kim jestem i jaki będzie znak? A wiec odrzekla mu, sklaniajac milosnymi dlonmi w dol ku czarnej ziemi, lizacy plomien blekitu, wszystko dotykajacy, wszechprzenikajacy, a jej gibkie cialo wygielo się w luk ku miłości, lekkie stopay nie szkodzily malym kwiatkom: Ty wiesz! A znakiem będzie moja ekstaza, swiadomosc ciaglosci istnienia, wszechobecnosc mojego ciała.
27. Wtedy kaplan odpowiedzial i rzekl Krolowej Przestrzeni, calujac jej rozkoszne brwi, a rosa jej swiatla skapala cale jego cialo w slodko pachnacym zapachu potu: O Nuit, ciagla Pani Niebios, niechaj tak już będzie zawsze; aby ludzie nie mowili o Tobie jako o Jedynej, lecz jako o Zadnej; i niechaj o tobie wcale nie mowia, jako ze ty jestes ciagla!
28. Zadna wdychala swiatlo, nikle i czarowne, z gwiazd, i dwa.
29. Jako ze jestem podzielona w imie miłości, dla mozliwosci polaczenia.
30. Oto stworzenie świata, ten bol podzialu jest niczym wobec radosci ostatecznego rozkladu.
31. O tych glupcow sposrod ludzi i ich niedole nie troszcz się wcale! Oni nie czuja wiele; to co jest, rownowazy się slabymi radostkami; lecz wy jestescie mymi wybrancami.
32. Sluchajcie się mojego proroka! idzcie sladami mej wiedzy! szukajcie mnie jedynie! A wtedy radosc mej miłości wyzwoli was z bolu wszelkiego. Tak wlasnie jest: przysiegam na sklepienie mego ciała; na me swiete serce i język; na wszystko, co moge dac, na wszystko, czego od was wszystkich pragne.
33. Wtedy kaplan wpadl w gleboki trans lub omdlenie i powiedzial Krolowej Niebios; Spisz dla nas próby; spisz rytualy; napisz nam prawo!
34. Lecz ona rzekla: prob ja nie spisze: rytualy beda w polowie znane, w polowie ukryte: Prawo jest dla wszystkich.
35. To co ty piszesz jest potrojna księga Prawa.
36. Niechaj moj pisarz, Ankh-af-na-khonsu, kaplan ksiazat, nie zmieni ani litery tej księgi; azeby jednak uchronic przed pomieszaniem zmyslow, będzie ja komentowal dzieki madrosci Ra-Hoor-Khu-ita.
37. Również mantry i zaklecia; gusla i wanga; dzielo rozdzki i dzielo miecza; tego powinien się uczyc i nauczac.
38. Musi nauczac, a próby czynic ciezkimi.
39. Slowem Prawa jest Thelema.
40. Kto zwie nas Thelemitami, nie uczyni zle, jesli się blizej przyjrzy temu slowu. Albowiem sa w nim Trzy Stopnie, Eremita, Kochanek i czlowiek Ziemi. Czyn jaka twoja wola niechaj będzie całym Prawem.
41. Slowem Grzechu jest Ograniczenie. O mezczyzno! nie odmawiaj zonie, jesli taka jej wola! O kochanku, odejdz, jesli taka jest twoja wola! Nie ma takiej wiezi, ktora by mogla zjednoczyc podzielonych, oprocz miłości: wszystko inne jest przeklenstwem. Przeklete! Przeklete niech będzie na eony! Pieklo.
42. Niechaj ten stan wielosci będzie ograniczony i wstretny. I tak z wami wszystkimi; nie masz żadnego prawa, jak czynic swoja wole.
43. Czyn tak i niechaj nikt nie mowi nie.
44. Jako ze czysta wola, niezaspokojona celem, wyzwolona od zadzy rezultatu, jest w kazdym wzgledzie doskonala.
45. Doskonale i Doskonale sa jednym Doskonalym, a nie dwoma; o nie, sa zadnym!
46. Nic jest tajemnym kluczem tego prawa. Zydzi zwa go szescdziesiat jeden; ja go nazywam osiem, osiemdziesiat, czterysta i osiemnascie.
47. Lecz oni maja polowe: zjednocz przez twa sztuke tak by wszystko zniklo.
48. Moj prorok jest glupcem ze swym jeden, jeden, jeden; czyz oni nie sa Wolem, a zadnym wedlug Księgi?
49. Zniesione sa wszelkie rytualy, wszelkie próby, wszelkie slowa i znaki. Ra-Hoor-Khuit zajal swe miejsce na Wschodzie podczas Rownonocy Bogów; a niechaj Asar i Isa beda razem, ktorzy również sa jednym. Lecz oni nie sa moi. Niechaj Asar będzie adorujacy, Isa cierpiaca; Hoor w swym tajemnym imieniu i blasku jest Panem wtajemniczania.
50. Nalezy rzec slowo o zadaniu Hierofanta. Patrz! sa trzy próby w jednej, i można ja zastosowac na trzy sposoby. Pospolstwo musi przejsc przez ogien; niechaj subtelni poddadza probie swoj intelekt, a wzniosli zostana wybrani w najwyzszym. Tak zatem macie gwiazde i gwiazde, system i system; niechaj jeden niezna dobrze drugiego!
51. Do jednego palacu wioda cztery bramy; podloga tego palacu jest ze srebra i zlota; sa tam lapis lazuli i jaspis; i wszystkie rzadkie wonie; jasmin i roza, i emblematy śmierci. Niechajze wstapi po kolei albo naraz w te wszystkie bramy; niechajze stanie na podlodze palacu. Czyz nie oslabnie? Amn. Ho! wojowniku, czyzby twoj sluga oslabl? Sa przeciez sposoby i sposoby. Badzcie zatem przystojni: odziejcie się wszyscy w piekne stroje; jedzcie obfite pokarmy i pijcie slodkie wina i wina, ktore się pienia! Takze, napelnijcie się miloscia i wola kochania tak, jak chcecie, kiedy, gdzie i z kim, podług wlasnej woli! Ale zawsze dla mnie.
52. Jezeli to nie będzie wlasciwe; jesli pomieszacie znaki przestrzeni, mowiac: one sa jednym; lub mowiac, one sa wieloma; jesli rytual nie będzie mnie poswiecony: wtedy spodziewajcie się groznych sadow Ra-Hoor-Khuita!
53. Winno to odnowic swiat, ten maly swiat siostre moja, serce moje i moj język, którym sle ten pocalunek. Również, o pisarzu i proroku, aczkolwiek jestes z ksiazat, nie zaspokoi cie to ani cie nie zwolni. Lecz niechaj twa będzie ekstaza i radosc ziemska: zawsze Dla mnie! Dla mnie!
54. Niech się nie zmieni styl nawet jednej litery; przeto uwazaj! nawet ty, proroku, nie przenikniesz wszystkich tajemnic tam ukrytych.
55. Dziecie twych trzewi, on je przejrzy.
56. Nie spodziewaj się go ze Wschodu, ani z Zachodu; albowiem z nieoczekiwanego domu nadejdzie to dziecie. Aum! Wszystkie slowa sa swiete i wszyscy prorocy prawdziwi; z tym tylko, ze niewiele rozumieja; rozwiaz pierwsza polowe rownania, a druga pozostaw nietknieta. Lecz ty wszystko masz w jasnym swietle, a troche, choc nie wszystko, w ciemnosciach.
57. Przywoluj mnie pod mymi gwiazdami! Miłość jest prawem, miłość podług woli. Niechaj zas glupcy nie rozumieja blednie miłości; jest bowiem miłość i miłość. Jest golebica i jest waz. Wybierajcie dobrze! On, moj prorok, już wybral, znajac prawo fortecy i wielka tajemnice Domu Bozego.
Wszystkie te stare litery z mej Księgi sa sluszne; lecz cade nie jest Gwiazda. To jest takze tajemnica: moj prorok objawi ja madrym.
58. Na ziemi daje niewyobrazalne radosci: pewnosc, nie wiare, w zyciu, przy śmierci; niewypowiedziany spokoj, odpoczynek, ekstaze; nie wymagam niczego w zamian w ofierze.
59. Moje kadzidlo sklada się z zywiczych drzew i gum; i nie ma w nim zadnej krwi: ze wzgledu na me wlosy drzewa Wiecznosci.
60. Moja liczba jest 11, jak wszystkie liczby tych, ktorzy sa z nas. Piecioramienna Gwiazda, z Kregiem Posrodku, a krag ten jest Czerwony. Moj kolor jest czarny dla slepych, widzacy widza go niebieskim i zlotym. Mam takze tajemny blask dla tych, ktorzy mnie miluja.
61. Lecz kochac mnie jest lepszym nizli wszelkie rzeczy: gdy pod nocnymi gwiazdami na pustyni zapalisz teraz kadzidlo mnie poswiecone, przyzywajac mnie czystym sercem i plomieniem Weza, przyjdziesz na chwile polezec w mym lonie. Za jeden pocalunek oddasz wtedy chetnie wszystko; lecz kto odda tylko jedna czastke pylu, w ciagu godziny utraci wszystko. Zbierzecie wiele dobr, mnostwo kobiet i wonnych korzeni; bedziecie nosic drogie klejnoty; przescigniecie narody ziemi okazaloscia i duma; ale zawsze z miłości do mnie, a tak dojdziecie do mej radosci. Nalegam na was, abyscie przybyli do mnie w prostej szacie i pieknie zdobionej fryzurze. Kocham was! Teskno mi do was! Blada lub pasowa, ubrana lub zmyslowa, ja, ktora jestem wszelka przyjemnoscia i szkarlatem, a takze upojeniem w najglebszym sensie, pozadam was. Zalozcie skrzydla i rozwincie zwiniety w was splendor: przybadzcie do mnie!
62. Przy wszystkich moich spotkaniach z wami kaplanka będzie mowic - a oczy jej beda plonac pozadaniem, gdy stac będzie naga i radosna w mej tajemnej swiatyni - Do mnie! Do mnie! wzywajac plomien w sercach wszystkich w swej milosnej piesni.
63. Spiewajcie dla mnie piesn milosna uniesienia! Palcie dla mnie wonne olejki! Noscie dla mnie klejnoty! Pijcie dla mnie, albowiem kocham was! Kocham was!
64. Ja jestem cora Zachodu Slonca o niebieskim obliczu; ja jestem nagim blaskiem zmyslowosci nocnego nieba.
65. Do mnie! Do mnie!
66. Manifestacja Nuit ma się ku koncowi.

II. 1. Nu! kryjowka Hadit.


2. Chodzcie! wy wszyscy i poznajcie tajemnice, ktora jeszcze nie zostala objawiona. Ja, Hadit, jestem dopelnieniem Nu, mojej oblubienicy. Nie jestem rozciagniety, a Khabs to imie mego Domu.
3. W sferze jestem wszedzie srodkiem, podczas gdy ona, obwod, nie znajduje się nigdzie.
4. Jednak ona zostanie poznana, a ja nigdy.
5. Spojrzcie! rytualy starych czasow sa czarne. Niechaj zle zostana odrzucone; a dobre niech oczysci ten oto prorok! Wtedy Wiedza ta będzie wlasciwie stosowana.
6. Ja jestem tym plomieniem, który plonie w sercu kazdego czlowieka i w jadrze kazdej gwiazdy. Ja jestem Zyciem i dawca Zycia, dlatego tez poznanie mnie jest poznaniem śmierci.
7. Ja jestem Magiem i Egzorcysta. Ja jestem osia kola i szescianem w okregu. "Przybywajcie do mnie" jest glupim slowem: gdyz to ja przychodze.
8. Kto czcil Heru-pa-kraatha, czcil mnie; zle, poniewaz to ja jestem czcicielem.
9. Pamietajcie wszyscy, ze egzystencja jest czysta radoscia; ze wszystkie smutki sa tylko niczym cienie; przechodza i już ich nie ma; lecz jest to, co pozostaje.
10. O proroku! masz zla wole do poznawania tego pisma.
11. Widze, ze nienawidzisz reki i piora; lecz jestem silniejszy.
12. Albowiem jestem w Tobie, którego nie dojrzales.
13. dlaczego? Poniewaz byles poznajacym i mna.
14. Niech teraz swiatynia zostanie ukryta: niech swiatlo pochlonie ludzi i strawi ich slepote!
15. Albowiem jestem doskonaly, bedac Niczym; a dla glupcow moja liczba jest dziewiec; lecz dla sprawiedliwych jestem osemka, i jedynka w osemce: Co jest wazne, gdyz w istocie jestem niczym. Cesarzowa i krol nie sa ze mnie; jest tutaj dalsza tajemnica.
16. Ja jestem Cesarzowa i Hierofantem. Zatem jedenastoma, tak jak ma oblubienica jest jedenastoma.
17.Uslyszcie mnie, o ludzie teskniacy!
Smutki bolu i litosc
Pozostawione sa śmierci i umieraniu,
Ludziom, ktorzy nie znaja mnie jeszcze.
18. Ci sa martwi, ci blizni; oni nic nie czuja. Nie jestesmy dla biednych i smutnych: panowie ziemi sa naszymi krewnymi.
19. Czyz Bóg ma mieszkac w psie? Nie! lecz ci najwyzsi sa z nas. Oni beda się radowac, nasi wybrancy: kto się smuci, nie jest z nas.
20. Piekni i silni, skaczacy ze smiechu i ci, w rozkosznej ospalosci, potezni i pełni zaru, ci sa sposrod nas.
21. Nie mamy nic wspolnego z wyrzutkami i nieprzystosowanymi: niechaj umra w swojej nedzy. Albowiem oni nic nie czuja. Litosc jest hanba krolow: rozdepczcie marnych i slabych: oto prawo mocnych: oto nasze prawo i radosc świata. Nie mysl, o krolu, o tym klamstwie: Ze Ty Musisz Umrzec: w samej rzeczy nie umrzesz, lecz bedziesz zyl. Teraz niechaj to będzie zrozumiane: Gdy cialo Krola rozplynie się, pozostanie na zawsze w czystej ekstazie. Nuit! Hadit! Ra-Hoor-Khuit! Slonce, Sila i Wzrok, Swiatlo; one sa dla slug Gwiazdy i Weza.
22. Jestem Wezem, który daje Wiedze i Rozkosz i jasna chwale i napelnia ludzkie serca upojeniem. Jesli chcecie mnie czcic, wezcie wino i dziwne narkotyki, o ktorych powiem memu prorokowi, i upojcie się nimi! Nie zaszkodza wam wcale. Jest klamstwem to zatracenie siebie. Obnazanie niewinnosci jest klamstwem. Badz silnym, o czlowieku! pelnym zadzy i radowania się ze wszelkich rzeczy zmyslow i rozkoszy: nie boj się, ze jakis Bóg zaprze się ciebie za to.
23. Jestem samotny: nie ma żadnego Boga tam, gdzie ja jestem.
24. Spojrzcie! oto doniosle misteria; gdyz sa tez tacy sposrod mych przyjaciol, ktorzy sa eremitami. Nie myslcie sobie tedy, ze znajdziesz ich posrod lasow czy gor; lecz w lozach szkarlatu, otoczonych cudownymi kobiecymi bestiami o dlugich konczynach, ogniu i blysku w oczach i puklach ognistych wlosow; tam ich znajdziecie. Ujrzycie ich u wladzy, w zwycieskich armiach, w calej radosci; a będzie w nich radosc tysiackrotnie wieksza od tej. Strzezcie się by ktorys nie zmuszal drugiego, Krol przeciw Krolowi! Kochajcie się nawzajem plonacymi sercami; slabych ludzi depczcie w dzikim wyuzdaniu swojej pychy, w dniu swojego gniewu.
25. Jestescie przeciw ludziom, O moi wybrani!
26. Ja jestem tajemnym Wezem zwinietym i przygotowanym do skoku: w mych splotach jest radosc. Gdy podnosze swoja glowe, ja i Nuit jestesmy jednym. Gdy zwieszam w dol glowe i strzelam jadem, wtedy nastepuje uniesienie ziemi, a ja i ziemia jestesmy jednym.
27. We mnie się skrywa wielkie niebezpieczenstwo; albowiem ten, kto nie pojmie tych run, wielce się pomyli. Spadnie do czelusci zwanej Poniewaz, gdzie zniszcza go psy Rozumu.
28. Przeklete niech będzie Poniewaz i jego pobratymcy!
29. Oby Poniewaz przekleto na wieki!
30. Jesli Wola zatrzymuje się i wola Dlaczego, przywolujac Poniewaz, wtedy Wola ustaje i nie robi nic.
31. Jesli Moc pyta dlaczego, tedy jest ta Moc slaba.
32. Takze rozum jest klamstwem; jako ze istnieje nieskonczony i nieznany czynnik; i wszystkie ich slowa sa chybione.
33. Dosc Dlaczego! Niech będzie przeklete jako pies!
34. Lecz ty, o moj ludzie, powstan i obudz się!
35. Niechaj rytualy beda wlasciwie wykonane z radoscia i pieknem!
36. Sa to rytualy zywiolow i swieta czasow.
37. Swieto na czesc pierwszej nocy Proroka i jego Niewiasty.
38. Swieto na czesc trzech dni spisywania Księgi Prawa.
39. Swieto na czesc Tahuti i dzieciecia Proroka - tajemnicy, O Proroku!
40. Swieto na czesc Najwyzszego Rytualu i swieto na czesc Rownonocy Bogów.
41. Swieto na czesc ognia i swieto na czesc wody; swieto na czesc zycia i wieksze swieto na czesc śmierci!
42. Swieto na czesc kazdego dnia w waszych sercach w radosci mego uniesienia!
43. Swieto na czesc kazdej nocy poswieconej Nu i przyjemnosci najwiekszej rozkoszy!
44. Zawszec! swieto! weselcie się! nie ma czego lekac się w przyszlym zyciu. Jest tylko rozpuszczenie się i wieczysta ekstaza w pocalunkach Nu.
45. Psom dana jest śmierć.
46. Czyzbys zaniechal? Litujesz się? Czy strach jest w twoim sercu?
47. Nie ma ich tam, gdzie ja jestem.
48. Nie litujcie się nad upadlymi! Nigdy ich nie znalem. Nie jestem dla nich. Ja nie pocieszam: nienawidze pocieszanych i pocieszycieli.
49. Jestem jedynym i zdobywca. Nie jestem z niewolnikow, ktorzy gina. Niechaj beda przekleci i martwi! Amen. (To jest o 4: istnieje piaty, który jest niewidzialny i w nim jestem ja niczym dziecko w jaju.)
50. Niebieski jestem i zloty w swietle swej oblubienicy: lecz w oczach mam czerwony blask; a me blyskotki szkarlatne sa i zielone.
51. Purpura ponad purpura: jest to wieksze swiatlo niz okiem siegnac.
52. Jest taka zaslona: zaslona ta jest czarna. Jest to zaslona skromnej kobiety; jest to zaslona smutku i calun śmierci: nie jest ona ze mnie. Zerwijcie to klamliwe widmo wiekow: nie zaslaniajcie swych wystepkow cnotliwymi slowy: te wystepki oddaja mi przysluge; robcie to dobrze, a wynagrodze was tutaj i na tamtym swiecie.
53. Nie lekaj się, o proroku, gdy te slowa sa wypowiadane, nie bedziesz się litowal. Jestes zdecydowanie moim wybrankiem; i niech blogoslawione beda oczy, na ktore spojrzysz z radoscia. Lecz ciebie skryje w masce smutku: ci, ktorzy cie zobacza, beda lekac się, zes upadly: lecz ja ciebie podniose.
54. Nie beda to tez ci, ktorzy wykrzykuja glosno swe szalenstwa, ktorych nie potwierdzasz; ty to odslonisz: ty wytrwasz: oni sa niewolnikami przyczyny: Oni nie sa ze mnie. Znaki przestankowe stawiaj, jak chcesz; litery? nie zmien ani ich stylu ani wartosci!
55. Pozyskasz porzadek i wartosc angielskiego alfabetu; odnajdziesz nowe symbole, ktore in przypiszesz.
56. Precz! wy przesmiewcy; nawet jesli się smiejecie z mej dostojnosci, nie bedziecie się dlugo smiac: a gdy bedziecie smutni, poznacie, zem was opuscil.
57. Ten, kto jest sprawiedliwy, będzie sprawiedliwy zawsze; ten, kto jest plugawy, będzie plugawy zawsze.
58. O tak! nie rozmyslajcie o zmianie: badzcie, jacy jestescie, a nie inni. Dlatego krolowie ziemi beda Krolami zawsze: niewolnicy sluzyc beda. Nie będzie żadnego, kto bylby ponizony lub wywyzszony: wszystko jest ciagle takie jak było. Sa wszakze tacy moi sludzy, ktorzy sa zamaskowani: może się zdarzyc, ze owym zebrakiem jest jakis Krol. Krol może wybierac swe szaty wedle swej woli: żaden sprawdzian nie jest pewny: wszakze zebrak nie skryje swej nedzy.
59. Miejcie się zatem na bacznosci! Kochajcie wszystkich, bo przypadkiem może to być Krol ukryty! Tak rzeczesz? Glupcze! Gdyby byl Krolem, nie moglibyscie go skrzywdzic.
60. Dlatego ciosy zadawaj mocne i ku dolowi, i do diabla z nimi, o mistrzu!
61. Masz przed swymi oczyma swiatlo, o proroku, swiatlo niechciane, najbardziej pozadania godne.
62. Jestem wywyzszony w twoim sercu, a pocalunki gwiazd rosza twoje cialo.
63. Jestes wyczerpany rozkoszna pelnia inspiracji; wygasniecie slodsze jest niz śmierć, bardziej nagle i radosniejsze nizli pieszczota samego czerwia piekielnego.
64. O! jestes zwyciezony: my jestesmy z toba; nasza cala radosc jest w tobie: badz pozdrowiony! badz pozdrowiony: proroku Nu! proroku Had! proroku Ra-Hoor-Khu! Teraz raduj się! teraz przyjdz do nas w chwale i rozkoszy! Wejdz w nasz spokoj pelen namietnosci i pisz slodkie slowa dla Krolow!
65. Ja jestem Mistrzem: a ty Jedynym Swietym Wybrankiem.
66. Pisz i znajduj ekstaze w pisaniu! Pracuj i badz naszym lozkiem podczas pracy! Drzyj radoscia zycia i śmierci! Ach! twoja śmierć będzie cudowna: każdy, kto ja ujrzy, rad będzie. Twa śmierć będzie pieczecia obietnicy naszej wiekuistej miłości. Przybywaj! dzwignij swe serce i raduj się! Jestesmy jednym; jestesmy niczym.
67. Wytrwaj! Wytrwaj! Pozostan w swym upojeniu; nie popadaj w omdlenie cudownych pocalunkow!
68. Mocniej! Zatrzymaj się! Podnies swoja glowe! nie oddychaj tak gleboko - umrzyj!
69. Ach! Ach! Coz ja czuje? Czyzby slowo się wyczerpalo?
70. Istnieje pomoc i nadzieja w innych zakleciach. Madrosc powiada: badz silny! Wtedy udzwigniesz wiecej radosci. Nie badz jak zwierze; oczysc swe uniesienie! Jesli pijesz, pij wedlug dziewiecdziesieciu i osmiu prawidel sztuki: jesli kochasz, przescigaj się w czulosci; a jesli robisz cos radosnego, niechaj w tym będzie subtelnosc!
71. Tylko przescigaj się! przescigaj!
72. Staraj się coraz bardziej! a jeslis doprawdy moj - a nie watp w to, i jesli jestes zawsze radosny - śmierć jest korona wszystkiego.
73. Ach! Ach! Śmierć! Śmierć! bedziesz laknal śmierci. Śmierć, o czlowieku, jest ci zakazana.
74. Dlogosc twej tesknoty będzie sila jej chwaly. Ten, kto zyje dlugo i pragnie śmierci wielce jest zawsze Krolem posrod Krolow.
75. Zawsze! wsluchuj się w liczby i slowa:
76. 4 6 3 8 A B K 2 4 A L G M O R 3 Y X 24 89 R P S T O V A L. Coz to znaczy, o proroku? Nie wiesz; i nie bedziesz nigdy wiedzial. Nadejdzie ktos podazajacy za toba: on to objasni. Lecz pamietaj o tym, o moj wybrany, bys byl moj; bys nasladowal miłość Nu na gwiazdzistym niebie; bys wyszukiwal ludzi, którym przekazesz to dobre slowo.
77. O badz dumny i mocny wsrod ludzi!
78. Unies się! jako ze nie ma nikogo podobnego tobie miedzy ludzmi ani miedzy Bogami! Unies się, o moj proroku, twoj wzrost przewyzszy gwiazdy. Beda czcic twoje imie, kwadratowe, mistyczne, cudowne, liczbe czlowieka; a imie twego domu 418.
79. Koniec ukrycia Hadit; blogoslawienstwo i czesc prorokowi cudnej Gwiazdy!

III. 1. Abrahadabra; podarunek Ra Hoor Khuta.


2. Jest rozdzielenie od tej strony w kierunku domu; istnieje slowo nieznane. Zaklecie jest zlamane; wszystko nie jest czyms. Uwazaj! Czekaj! Wskrzes zaklecie Ra-Hoor-Khuita!
3. Niechaj teraz wpierw będzie zrozumiane, ze jestem bogiem Wojny i Zemsty. Postapie z nimi twardo.
4. Wybierzcie sobie wyspe!
5. Obwarujcie ja!
6. Nawiezcie ja w kolo maszynami wojennymi!
7. Dam wam machine wojny.
8. Przy jej pomocy powalicie ludzi; i żaden przeciw wam nie wykroczy.
9. Przyczajcie się! Cofnijcie się! Na nich! oto Prawo Zwycieskiej Bitwy: taki będzie moj kult w moim tajemnym domu.
10. Wezcie stele objawienia; ustawcie ja w tajnej swiatyni - a swiatynia ta już będzie wlasciwie przysposobiona - i będzie wasza Kiblah na zawsze. Nie zblaknie, a cudowny kolor wracac don będzie kazdego dnia. Zamknijcie ja w szczelnym szkle, by dac dowód swiatu.
11. To będzie twoj jedyny dowód. Zabraniam dysputy. Podbijaj! To wystarczy. Ulatwie ci wyjscie ze zle zarzadzanego domu w Miescie Zwyciestwa. Ty sam go napelnisz czcia, o proroku, choc to ci nie w smak. Napotkasz niebezpieczenstwa i klopoty. Ra-Hoor-Khu jest z toba. oddawaj mi czesc ogniem i krwia. Oddawaj mi czesc mieczami i wloczniami. Niechaj kobieta ma przypasany miecz przede mna: niechaj krew splynie na imie moje. Niech sczezna Poganie. Na nich, o wojowniku! Dam ci ich mieso do zjedzenia!
12. Zloz w ofierze bydlo, male i duze: po dziecku.
13. Tylko nie teraz.
14. Dozyjesz tych czasow, blogoslawiona Bestio, i ty Szkarlatna Konkubino jego marzen!
15. I będzie wam wtedy smutno.
16. Nie myslcie sobie zbyt wiele o spelnionych obietnicach; nie bójcie się, ze zostaniecie wykleci. Wy, nawet wy, nie znacie tego calego znaczenia.
17. Nie bójcie się niczego; nie bójcie się ludzi, Losu, bogów ani niczego innego. Nie bójcie się pieniedzy, posmiewiska ze strony glupiego ludu ani tez zadnej innej mocy w niebie, na ziemi i pod ziemia. Nu jest schronieniem waszym, tak jak Hadit swiatlem waszym; a ja jestem sila, moca i energia ramion waszych.
18. Przecz z litoscia: niechaj przeklety będzie ten, kto się lituje! Zabijajcie i meczcie; nie oszczedzajcie nikogo; na nich!
19. Te stele beda zwac Odraza Spustoszenia. Przelicz dobrze jej nazwę, a wyjdzie ci 718.
20. Czemu? Poniewaz upadlo Poniewaz i nie ma go już z nami.
21. Postawcie moj wizerunek na Wschodzie: kupisz podobizne, ktora ci pokaze, podobna do tej, ktora już znasz. A z nagla latwoscia ci to przyjdzie.
22. Wokol mnie postawcie inne wizerunki, by mnie wspieraly: niechaj wszystkie beda czczone, skupia się bowiem, by mnie wywyzszyc. Ja jestem widzialnym przedmiotem kultu; inne sa tajemne; sluza Bestii i jego Wybrance: i zwyciezcom Próby x. Co to jest? Ty się tego dowiesz.
23. Przysposabiajac perfumy, zmieszaj make i miod i geste ostatki czerwonego wina: dodaj potem olejek Abramelina i olej z oliwy, na sam zas koniec rozciencz go i zlagodz obfita swieza krwia.
24. Najlepsza krew to ksiezycowa krew miesieczna: potem swieza krew dziecka albo tez krople hostii niebianskiej: potem krew wrogow; potem krew kaplana lub wiernych: na sam zas koniec krew dzikiego zwierza, nie wazne jakiego.
25. Spal to: sporzadz z tego ciastka i zjedz je dla mej chwaly. Jest z tego wszakze i inny pozytek. Można to polozyc przede mna i zagescic perfumami twej modlitwy, a stanie się pelne jakby chrzaszczy i pelzajacych stworzen mi poswieconych.
26. Te zabijajcie, wymawiajac imiona wrogow swoich; a oni beda przed wami padac.
27. A takze wzbudzac beda w was zadze i moc zadzy po ich zjedzeniu.
28. Bedziecie tez silni w boju.
29. Nadto, im dluzej się je trzyma, tym sa lepsze, gdyz pozywia je moja sila. Wszystkie przede mna.
30. Moj oltarz sklada się z lagodnego mosiadzu: palcie na nim w srebrze lub zlocie!
31. Nadchodzi bogaty czlowiek z Zachodu, który wysypie swe zloto na ciebie.
32. Ze zlota wykuj stal!
33. Badz gotow czmychnac albo grzmotnac!
34. Lecz twoje swiete miejsce zostanie nietkniete przez wieki: chociaz ogien i miecz palic je beda i szatkowac, to niewidzialny dom, który tam stoi, stac tam będzie do konca Wielkiej Rownonocy; kiedy to Hrumachis powstanie, a ten o dwoch berlach zajmie moj tron i moje miejsce. Pojawi się inny prorok i przyniesie z niebios nowe rozgoraczkowanie; inna kobieta wzbudzi zadze i czcic będzie Weza; inna dusza Boga i bestia polacza się w ziemskim kaplanie; inna ofiara zbroczy nagrobek; inny krol będzie krolowac; a blogoslawienstwo już nigdy wiecej nie będzie oddawane Owemu mistycznemu Panu o Sokolej glowie!
35. Polowa slowa Heru-ra-ha zwie się Hoor-pa-kraat i Ra-Hoor-Khut.
36. Tak prorok prawil Bogu:
37. Wielbie cie w piesni -

Ja jestem pan Theb, i Ja


Natchnalem przedniego mowce z Mentu;
To dla mnie odslania się zakryte niebo,
Samo-bojca Ankh-af-na-khonsu
Którego slowa sa prawda. To Ja przywoluje, Ja pozdrawiam
Twoja obecnosc, O Ra-Hoor-Khuit!

Jednosc najwyzsza się ukazala!


Wielbie moc Twego oddechu,
Najwyzszy i straszny Boze,
Który przynosisz dobra i śmierć
Aby się trzesli przed Toba: -
Ja, Ja ciebie wielbie!

Zjaw się na tronie Ra!


Otworz trakty Khu!
Oswiec trakty Ka!
Z Khabs wychodza sciezki
Aby mnie poruszyc albo uspokoic!
Aum! niechaj mnie napelni!

38. Tak oto swiatlo twe jest we mnie; a jego czerwony plomien jest niczym miecz w mej dloni, który wprowadza twoj porzadek. Jest tajemnym przejsciem, ktore zbuduje, abys mial dostep do wszystkich stron świata (oto i adoracje, ktores napisal), jako powiedziano:

Swiatlo jest we mnie; jego promienie trawia
Mnie; Zbudowalem tajemne przejscie
Do Domu Ra i Tum,
Khefry i Ahathoora.
Ja jestem twoj Tebanczyk, O Mentu,
Prorok Ankh-af-na-khonsu!

Przy Bes-na-Maut bije się w piersi;


Przy madrej Ta-Nech przede swoj urok.
Ukaz swa gwiezdna wspanialosc, O Nuit!
Wezwij mnie do swego Domu, abym tam przebywal,
O skrzydlaty wezu swiatla, Hadit!
Mieszkaj ze mna, Ra-Hoor-Khuit!

39. To wszystko i księga wyklada, jak zem przyszedl i jak to było na papierze tuszem zapisane na zawsze - bo w tym jest tajemne slowo a nie tylko w angielskim - a twoj komentarz do Księgi Prawa pieknie będzie drukowany czerwonym i czarnym tuszem na pieknym recznie stworzonym papierze; a kazdemu mezczyznie i kobiecie, ktorych spotkasz, czy to z nimi jesz czy pijesz, dane będzie Prawo. Beda mogli wtedy wybrac sobie, czy spoczac w rozkoszy, czy tez nie; nie ma znaczenia. Uczyn to szybko!


40. A co z praca nad komentarzem? To proste; a Hadit plonacy w sercu twoim, uczyni twe pioro bystrym i bezpiecznym.
41. Urzadz w swej Kaabie warsztat pisarski: wszystko musi być sprawnie i trwale wykonane.
42. Doświadczenia, którym bedziesz się przygladal, uchronia jedynie slepych. Nie odmawiaj nikomu, lecz zdrajcow poznasz i zniszczysz. Ja jestem Ra-Hoor-Khuit; i mam moc, ktora pozwala mi chronic sluge mojego. Sukces jest twoim dowodem: nie argumentuj; nie nawracaj; nie mow zbyt wiele! Tych, ktorzy pragna cie usidlic, ktorzy pragna cie obalic, atakuj bez zalu i litosci; i zetrzyj ich na proch. Szybko niczym pelzajacy waz obroc się i uderz! Badz bardziej smiertelnym od niego! Zwlecz ich dusze do potwornych mak: smiej się z ich strachu: pluj na nich!
43. Niechaj Szkarlatna Kobieta ma się na bacznosci! Jesli tylko litosc i wspolczucie i wrazliwosc wypelnia jej serce; jesli tylko opusci me dzielo, zeby bawic się starymi rozkoszami; pozna zemste moja. Zabije moje i jej dziecko: jak skurczona i pogardzana ladacznica będzie czolgac się w polmroku mokrych ulic, az umrze z zimna i glodu.
44. Lecz niechaj podniesie się w dumie! Niechaj podaza za mna moja droga! Niechaj czyni dzielo nikczemnosci! Niechaj zabije swe serce! Niech będzie glosna i cudzolozna! Niechaj okryje się klejnotami i bogatymi szatami i niechaj bezwstydna będzie w obecnosci wszystkich ludzi!
45. A wtedy wzniose ja na szczyty wladzy: wtedy splodze dziecie mocniejsze nizli wszyscy krolowie ziemi. Napelnie ja radoscia: dzieki mej sile będzie ku chwale Nu patrzec i wojowac: dostapi Hadita.
46. Ja jestem waleczny Pan Lat Czterdziestych: Lata Osiemdziesiate trzesa się przede mna i sa ponizone. Powiode cie do zwyciestwa i radosci: stane przy twoich ramionach w boju i bedziesz z rozkosza zabijal. Sukces jest twoim dowodem; odwaga twoja bronia; naprzod, naprzod, z moja sila; i za nic w swiecie nie zawrocisz!
47. Ta księga będzie przelozona na wszystkie jezyki: lecz zawsze z oryginalem pisma Bestii; gwoli mozliwosci z zachowaniem ksztaltu liter i ich wzajemnego ukladu: sa w nich misteria, ktore nawet bestia nie przeniknie. Niechaj się o to nie kusi: lecz ktos, kto po nim przyjdzie, skad nie powiem jednak, odkryje klucz do tego wszystkiego. Zatem kluczem do tego jest ta nakreslona kreska: zatem ten krag z krzyzem jest przy swej niedostatecznosci kluczem takze. A Abrahadabra. Będzie jego dzieckiem i to dziwnym. Niechaj nawet tego nie szuka; bo w samotnosci swojej sam może upasc.
48. W ten sposób dokonczono misterium liter i pragne przejsc do bardziej swietego miejsca.
49. Ja jestem w tajemnym czworakim slowie, bluznierstwie wobec bogów ludzkosci.
50. Przekleci! Przekleci! Przekleci!
51. Swoja glowa Sokola dziobie oczy Jezusa zwisajacego na krzyzu.
52. Skrzydlami uderzam w twarz Mahometa i oslepiam go.
53. Szponami wyrywam mieso Hindusow i Buddystow, Mongolow i Dinow.
54. Bahlasti! Ompehda! Pluje na wasze nadete wyznania.
55. Niechaj nietknieta Maria lamana będzie kolami: niechaj w jej imieniu wszystkie cnotliwe kobiety zostana wsrod was do cna wzgardzone!
56. Takze w imie piekna i miłości!
57. Gardzcie również wszystkimi tchorzami; zawodowymi zolnierzami, ktorzy miast odwazyc się walczyc, bawia się: gardzcie wszelkimi glupcami!
58. Ale namietni i dumni, dostojni i podniosli; wy jestescie bracmi!
59. Jako bracia walczcie!
60. Nie ma żadnego prawa ponad Czyn swoja wole.
61. Oto jest koniec slowa Boga, który siedzi na tronie Ra, rozjasniajac nosniki duszy.
62. Mnie skladajcie hold! ku mnie kroczcie poprzez meki doświadczenia, którym jest rozkosz.
63. Glupiec czyta ta Ksiege Prawa i jej komentarz; i nic nie rozumie.
64. Niechaj się podda pierwszemu zadaniu, a będzie ono dla niego niczym srebro.
65. Drugiemu, zlotu.
66. Trzeciemu, kamieniom drogocennej wody.
67. Czwartemu, najwyzszym iskrom ognia wewnetrznego.
68. Przez co wszystkim będzie się wydawac piekne. Jego wrogowie, ktorzy mowia co innego, sa zwyklymi klamcami.
69. Oto sukces.
70. Ja jestem Bóg Ciszy i Sily o Sokolej Glowie; moj nemes zaslania blekit nieba noca.
71. Badzcie pozdrowieni! waleczni blizniacy przy filarach świata! jako ze wasz czas już się zbliza.
72. Ja jestem Pan Podwojnej Rozdzki Mocy; rozdzki Sily Kof Nia - ale lewa reke mam pusta, gdyz roztrzaskalem Wszechswiat; a nic nie jest trwale.
73. Sklej kartki od prawej do lewej i od góry do dolu: i niechaj będzie!
74. W mym imieniu jest chwala skryta i wspaniala, niczym slonce polnocy jest zawsze synem.
75. Koncem tych slow jest Slowo Abrahadabra.
Księga Prawa jest Zapisana
i Ukryta.
Aum. Ha.

KOMENTARZ

Czyn swoja wole niechaj będzie całym Prawem.

Studia nad ta księga sa zabronione. Madrze jest zniszczyc jej egzemplarz zaraz po przeczytaniu.

Ktokolwiek to zlekcewazy, czyni to na wlasne ryzyko. Jest ono okrutne.

Tych, ktorzy prawic beda o zawartosci tej Księgi, unikac beda wszyscy, jak osrodki zarazy.

Kazda kwestie dotyczaca Prawa rozstrzygnac można jedynie poprzez odwolanie się do moich pism, kazdego po kolei.

Nie ma żadnego prawa ponad Czyn swoja wole.

Miłość jest prawem, miłość podług woli.

Ksiaze ksiazat


ANKH-F-N-KHONSU




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna