Materiały do wykładu XI z prawa międzynarodowego publicznego. Semestr zimowy 2008/2009



Pobieranie 51.77 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar51.77 Kb.

Materiały do wykładu XI z prawa międzynarodowego publicznego. Semestr zimowy 2008/2009


Art. 5 konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych z 1963 roku

„Funkcje konsularne polegają na:



a) ochronie w państwie przyjmującym interesów państwa wysyłającego oraz jego obywateli [...] w granicach dozwolonych przez prawo międzynarodowe;

b) popieraniu rozwoju stosunków handlowych, gospodarczych, kulturalnych i naukowych między państwem wysyłającym a państwem [...];

c) zapoznawaniu się wszelkimi legalnymi sposobami z warunkami i rozwojem życia handlowego, gospodarczego, kulturalnego i naukowego państwa przyjmującego, zdawaniu z tego sprawy rządowi państwa wysyłającego oraz udzielaniu informacji osobom zainteresowanym;

d) wydawaniu paszportów i dokumentów podróży obywatelom państwa wysyłającego, jak również wiz lub odpowiednich dokumentów osobom, które pragną udać się do państwa wysyłającego;

e) udzielaniu pomocy i opieki obywatelom państwa wysyłającego, zarówno osobom fizycznym, jak i prawnym;

f) działaniu w charakterze notariusza i urzędnika stanu cywilnego oraz wykonywaniu podobnych czynności, jak również pewnych funkcji o charakterze administracyjnym, jeżeli nie sprzeciwiają się temu ustawy i inne przepisy państwa przyjmującego;

g) ochronie interesów obywateli państwa wysyłającego, zarówno osób fizycznych, jak i prywatnych, w sprawach spadkowych, na terytorium państwa przyjmującego, zgodnie z ustawami i innymi przepisami tego państwa;

h) ochronie [...] interesów małoletnich i innych osób nie posiadających pełnej zdolności do czynności prawnych, obywateli państwa wysyłającego, w szczególności gdy zachodzi potrzeba ustanowienia nad nimi opieki lub kurateli;

i) z zastrzeżeniem przestrzegania praktyki i procedury obowiązujących w państwie przyjmującym - zastępowaniu lub zapewnianiu odpowiedniego zastępstwa obywateli państwa wysyłającego przed sądami lub innymi władzami państwa [...];

j) przesyłaniu sądowych i pozasądowych dokumentów oraz wykonywaniu rekwizycji sądowych [...];

k) wykonywaniu przewidzianych przez ustawy i inne przepisy państwa wysyłającego praw nadzoru i inspekcji w odniesieniu do statków morskich i rzecznych posiadających przynależność państwową państwa wysyłającego oraz statków powietrznych zarejestrowanych w tym państwie, jak również w stosunku do ich załóg;

l) udzielaniu pomocy statkom morskim, rzecznym i powietrznym wymienionym w punkcie k) niniejszego artykułu, jak również ich załogom[...];

m) wykonywaniu powierzonych urzędowi konsularnemu przez państwo wysyłające wszelkich innych funkcji, których nie zakazują ustawy i inne przepisy państwa przyjmującego lub którym państwo to nie sprzeciwia się lub też które są przewidziane w umowach międzynarodowych obowiązujących między państwem wysyłającym a państwem przyjmującym”.
Sprawa Koeppel and Koeppel v. Nigeria (sąd Stanów Zjednoczonych, 1989 rok)

W sprawie tej orzeczono, że (niezgodne z prawem Stanów Zjednoczonych i niezgodne z prawem międzynarodowym) udzielenie przez konsula generalnego Nigerii schronienia obywatelowi Nigerii, było aktem dokonanym w ramach czynności konsularnych i chronionym immunitetem.


Sprawa Księżna Zizianoff v. Kahn (francuski Sąd Kasacyjny, 1928 rok)

W tym przypadku orzeczono, że amerykańskiemu urzędnikowi konsularnemu – który pozwany był w postępowaniu cywilnym w związku z zarzutem zniesławienia, spowodowanego ujawnieniem nieprawdziwych informacji co do przyczyn odmowy wydania wizy amerykańskiej - nie przysługiwał immunitet jurysdykcyjny.


Sprawa Montwid-Białłozór v. Ivaldi (polski SN, 1925 rok)

Włoski attache wojskowy w Warszawie zawarł umowę najmu lokalu z osobą prywatną. W umowie zawarta została klauzula, że w razie ewentualnego sporu związanego z wykonywaniem umowy, dyplomata nie będzie powoływał się na przysługujący mu immunitet jurysdykcyjny.

W sprawie o eksmisję, wszczętej przeciwko dyplomacie (który nie płacił czynszu) przez właściciela lokalu, SN stwierdził, że „oczywistą jest rzeczą, że immunitet sądowy jest przywilejem nie osobistym tego, czy innego dyplomaty obcego państwa, a przywilejem samego państwa, a więc, [...] poseł [...] sam w tej dziedzinie rozporządzać nie może”. Zrzeczenie się w umowie immunitetu przez dyplomatę jest zatem prawnie bezskuteczne.

Sprawa Hart v. Helinski (sąd holenderski)

Helinski - członek misji dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych w Hadze -domagał się od pewnego właściciela ziemskiego zwrotu nadwyżki zapłaconego przez siebie czynszu. Pozwany właściciel ziemski odmówił zwrócenia pieniędzy twierdząc, że dyplomata jest mu winien pewną kwotę z innego tytułu. Wystąpił jednocześnie z powództwem wzajemnym przeciwko dyplomacie, domagając się zasądzenia na jego rzecz należnej kwoty (z tego innego tytułu; mogła być to np. pożyczka).

W odpowiedzi na złożenie powództwa wzajemnego dyplomata podniósł m. in. w toku postępowania, że nie jest ono dopuszczalne, jako że państwo, które reprezentuje (tj. Stany Zjednoczone) nie zrzekło się wyraźnie immunitetu w stosunku do niego.

Sąd holenderski dopuścił jednak powództwo wzajemne twierdząc, że konwencja wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych nie uzależnia wszczęcia postępowania sądowego przez dyplomatę od zgody państwa, które on reprezentuje. Skoro zatem dyplomata sam wszczyna postępowanie, to musi liczyć się z tym, że jego przeciwnicy procesowi będą się bronić w drodze wytaczania powództw wzajemnych.


Sprawa Yerodii (Kongo v. Belgia, MTS, 2002 rok)

Belgijski sędzia śledczy wydał międzynarodowy nakaz aresztowania niejakiego Abdulaye Yerodia Ndombasi, zarzucając mu m. in. współudział w popełnieniu zbrodni ludobójstwa. Nakaz został następnie przekazany innym państwom za pośrednictwem Interpolu.

W momencie wydania nakazu aresztowania Yerodia pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych Konga.

Kongo wszczynając postępowanie przed MTS stwierdziło, że Belgia naruszyła prawo międzynarodowe w zakresie immunitetu personalnego, przysługującego wysokim urzędnikom państwowym.

MTS rozstrzygając spór wskazał, że wysocy urzędnicy państwowi są reprezentantami państwa, a ewentualne przywileje i immunitety nie są przyznawane dla ich osobistej korzyści, lecz w interesie państwa. Chodzi o to, że funkcje reprezentanta państwa może efektywnie sprawować tylko taka osoba, która nie musi obawiać się, że obce państwo pociągnie ją do odpowiedzialności karnej w związku z jakimkolwiek aktem tej osoby.

Sąd stwierdził następnie, że taki immunitet (personalny, związany z wykonywaniem funkcji wysokiego urzędnika państwowego) nie doznaje ograniczeń niezależnie od:



  • ciężar aktu, w związku z którym dana osoba może być ścigana,

  • jak również od tego, kiedy ten akt został popełniony (np. przed objęciem urzędu ministra spraw zagranicznych).

Sąd uznał w wreszcie, że samo wydanie międzynarodowego listu gończego naruszyło immunitet Yerodii (mógł on się obawiać, że zostanie aresztowany w państwie, do którego udaje się z oficjalną wizytą. Istnienie takiej obawy wpływać mogło zaś na sposób wykonywania przezeń obowiązków przedstawiciela państwa).
Sprawa Ariela Sharona (belgijski Sąd Najwyższy, 2003 rok)

W 1982 roku w czasie wojny w Libanie doszło do masakry w obozach uchodźców Sabra i Shatila. Grupa libańskich chrześcijan (tzw. Falanga Maronicka), przystąpiła do kontrolowania obozów palestyńskich uchodźców, poszukując w nich członków OWP. Wsparcia udzielały im oddziały armii izraelskiej pozostających pod rozkazami ministra obrony Izraela – Sharona. Doszło do masakry cywilnych uchodźców (różne dane: od 600 do 2.000 ofiar).

Kiedy w 2001 roku Sharon został premierem Izraela, grupa mieszkających w Belgii Palestyńczyków podjęła kroki zmierzające do wszczęcia przed sądami belgijskimi postępowania karnego przeciwko Sharonowi.

Sąd Najwyższy uznał jednak, że prowadzenie takiego postępowania byłoby sprzeczne z prawem międzynarodowym, które urzędującym szefom rządów przyznaje pełny immunitet personalny w sprawach cywilnych.


Art. 27 Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego

1. Niniejszy statut ma równe zastosowanie do wszystkich osób, bez jakichkolwiek różnic wynikających z pełnienia funkcji publicznej. W szczególności pełnienie funkcji głowy państwa czy szefa rządu, członka rządu czy parlamentu, wybieralnego przedstawiciela lub funkcjonariusza państwowego w żadnym razie nie może zwolnić sprawcy od odpowiedzialności karnej przewidzianej niniejszym statutem, ani nie może samo w sobie stanowić podstawy do zmniejszenia wymiaru kary.



2. Immunitety i inne przywileje związane z pełnieniem funkcji publicznej danej osoby, przewidziane przez prawo krajowe lub międzynarodowe, nie stanowią przeszkody do wykonywania jurysdykcji Trybunału wobec takiej osoby”.
Sprawa Charlesa Taylora

Informacje o sprawie, zob.

http://www.sc-sl.org/links.html

Dnia 16 stycznia 2002 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych podpisała z rządem Sierra Leone umowę międzynarodową, na podstawie której utworzono Specjalny Sąd Karny dla Sierra Leone (SSKSL). Jego zadaniem jest osądzenie sprawców najpoważniejszych naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego i prawa Sierra Leone, popełnionych w tym państwie po dniu 30 listopada 1996 roku (w toku konfliktu wewnętrznego).

W 2003 roku Prokurator SSKSL wydał nakaz aresztowania urzędującego wówczas prezydenta Liberii Charlesa Taylora. Wskazywano, że ponosi on odpowiedzialność za destabilizowanie sytuacji w Sierra Leone, w szczególności zaś za: dokonywanie zabójstw, akty przemocy (w tym seksualnej), wykorzystywanie dzieci jako żołnierzy, porwania, przymuszanie do pracy, niszczenie mienia, ataki na osoby prowadzące akcje udzielania pomocy humanitarnej. Sam Taylor ponosi odpowiedzialność pośrednią: jako prezydent Liberii podejmował decyzję o udzielaniu wsparcia (głównie finansowego) rebeliantom w Sierra Leone, którzy opisanych wyżej czynów bezpośrednio się dopuścili .

W 2003 roku (już po wydaniu nakazu aresztowania) Taylor zrezygnował z urzędu i przyjął azyl polityczny udzielony mu przez władze nigeryjskie. W 2006 roku po wyborach prezydenckich w Liberii, Nigeria wydała go władzom w Monrovii, te zaś, przekazały go SSKSL.

Postępowanie sądowe w tej sprawie jest w toku.

W oficjalnym oświadczeniu biura prokuratorskiego stwierdzono, że: „That Charles Taylor will now face justice is the very embodiment of the maxim that no one is above the law.”



Sprawa Pinocheta (brytyjska Izba Lordów, 1999 rok)

Senator Pinochet, była głowa państwa chilijskiego, przybył do Wielkiej Brytanii na kurację. W tym czasie władze hiszpańskie złożyły u władz brytyjskich wniosek o ekstradycję Senatora. Wskazywały w nim, że w Hiszpanii toczy się przeciwko niemu postępowanie karne związane z postawionymi mu zarzutami autoryzowania aktów tortur w stosunku do obywateli hiszpańskich (akty tortur miały być dokonane wówczas, gdy Pinochet był głową państwa).

W toku postępowania ekstradycyjnego Senator podniósł zarzut przysługującego mu, jako byłej głowie państwa, immunitetu jurysdykcyjnego w sprawach karnych.

Izba Lordów przyjmując podaną wyżej definicję immunitetu materialnego musiała odpowiedzieć na pytanie, czy wydawanie rozkazów w przedmiocie torturowania przeciwników politycznych można uznać za „akt w ramach pełnionych funkcji urzędowych”.



Izba Lordów uznała, że akty kryminalne zakazane przez prawo międzynarodowe (takie jak np. akty tortur, ludobójstwa, zbrodnie przeciwko ludzkości) nie mogą być uznane za „akty mieszczące się w ramach pełnionych funkcji urzędowych”.

Pinochetowi immunitetu zatem nie przyznano.



John Doe v. Roman Catholic Diocese of Galveston-Houston (U.S. District Court for the Southern District of Texas, 2005 rok)

Powodami w tej sprawie cywilnej były trzy osoby twierdzące, że w połowie lat 90-tych ubiegłego stulecia, na terenie diecezji Galveston-Houston były wykorzystywane seksualnie przez niejakiego Juan Carlos Patino Arango – studiującego w tamtym czasie w miejscowym seminarium.

Jednym z pozwanych w tej sprawie był kardynał Ratzinger (obecny papież Benedykt XVI). Powodowie wskazywali, że jako ówczesny Prefekt Kongregacji Nauki i Wiary (a zatem osoba odpowiedzialna za badanie wszelkich przypadków nadużyć seksualnych dokonywanych przez duchownych) opracował i wprowadzał w życie plan ukrywania przed opinią publiczna skandali seksualnych, w które zamieszane miały być osoby związane ze stanem duchownym.

W orzeczeniu z dnia 22 grudnia 2005 roku sąd uznał, że Benedyktowi XVI – jako głowie suwerennego państwa: Stolicy Apostolskiej - przysługuje immunitet jurysdykcyjny w sprawach cywilnych.


Przykład

Jeżeli obywatel RP pozywa przed sądem polskim Koreę Płn. domagając się odszkodowania za szkodę, którą poniósł na skutek nie wydania mu wizy wjazdowej przez wydział konsularny ambasady Korei w RP – sąd polski pozew odrzuci, jako że nie ma jurysdykcji w sprawie.


Klinghoffer v. S.N.C. Achille Lauro (Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych, 1991 rok)

Tekst orzeczenia:

http://www.uniset.ca/other/cs4/937F2d44.html

W 1985 roku statek pasażerski Achille Lauro został uprowadzony na Morzu Śródziemnym. Porywacze, którzy skierowali jednostkę do jednego z portów Egiptu, zabili pasażera Leona Klinghoffera: obywatela Stanów Zjednoczonych żydowskiego pochodzenia. Podejrzewano, że zaangażowany w przeprowadzenie akcji był niejaki Abdul Abbas, blisko powiązany z Organizacją Wyzwolenia Palestyny.

Żona Klinghoffera wystąpiła przed sądami Stanów Zjednoczonych z powództwem odszkodowawczym przeciwko armatorowi statku; armator z kolei przypozwał Organizację Wyzwolenia Palestyny. Bezpośrednio z powództwami odszkodowawczymi przeciwko OWP wystąpiło także dwóch innych pasażerów statku.

OWP podniosła zarzut przysługującego jej immunitetu suwerennego wskazując, że jest reprezentantem narodu palestyńskiego.



Sąd argument odrzucił wskazując, że nie można mówić o państwie, jeżeli m. in. (jak w przypadku OWP/Palestyny):

- nie ma ono określonego terytorium,

- nie ma stałej ludności,

- rząd nie wykonuje efektywnego władztwa wobec tego, co określone zostało mianem „Państwa Palestyńskiego” (Zachodni Brzeg Jordanu, Strefa Gazy, oraz Wschodnia część Jerozolimy znajdowały się wówczas pod pełną kontrolą Izraela),

- skoro nie ma określonego terytorium, stałej ludności, oraz efektywnego rządu, to nie można uznać, by Palestyna była w stanie utrzymywać stosunki z innymi państwami, które opierają się na wykonywaniu zobowiązań prawnych naturalnie towarzyszących faktowi uczestniczenia w społeczności międzynarodowej.

Na ostateczną konkluzję nie miała wpływu okoliczność, że OWP miała status obserwatora przy ONZ.


Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2007 roku (I CSK 6/07)

Powód zawarł umowę z ambasadą jednego państw członkowskich UE, której przedmiotem było wynajęcie domu z ogrodem w Konstancinie. Umowa została zawarta na czas określony (tj. pięć lat). Umowa została jednak zerwana przez ambasadę na 14 miesięcy przed jej wygaśnięciem. Wynajmujący (współwłaściciele nieruchomości) wnieśli sprawę do sądu wskazując jako pozwanego ambasadę. Powodowie domagali się zapłaty czynszu za 14 miesięcy.

Sąd Najwyższy utrzymał w mocy rozstrzygnięcia sądów niższych instancji odrzucające pozew bez merytorycznego rozpatrzenia. Stwierdził, że misja dyplomatyczna nie jest podmiotem odrębnym od państwa obcego. Państwo zaś (jako byt abstrakcyjny) działa przez swoje organy. O tym, jaki ma to być organ – decyduje jego prawo ojczyste. Rzeczą powoda jest właściwe wskazanie tego organu. Skoro powód nie wskazał właściwego organu, przeciwko któremu postępowanie miało się toczyć (a jak już podniesiono: organem takim nie jest ambasada), zasadnym było odrzucenie pozwu.
Auster v. Ghana Airways Ltd. (sąd apelacyjny USA, 2006 rok)

Tekst orzeczenia:

http://www.asil.org/pdfs/ilib080208_auster.pdf

Zgodnie z art. 17 Konwencji warszawskiej o ujednostajnieniu niektórych prawideł, dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego (z 1929 roku):

Przewożący odpowiedzialny jest za szkody wynikłe w razie śmierci, zranienia lub wszelkiego innego uszkodzenia ciała, którego doznał podróżny, jeśli wypadek, który spowodował szkodę, zdarzył się na pokładzie statku powietrznego lub podczas wszelkich czynności związanych z wsiadaniem i wysiadaniem”.

Powyższe postanowienie znajduje jednak zastosowanie wyłącznie do „przewozów międzynarodowych”, tzn. przewozów spełniających warunki określone w ust. 2 ust. 1, tzn. przewozów, w ramach których:

- miejsce wyruszenia i miejsce przeznaczenia znajdują się na terytoriach dwóch różnych państw-stron Konwencji,

- miejsce wyruszenia i miejsce przeznaczenia znajdują się na terytorium jednego państwa-stron Konwencji, ale w ramach wykonywania danego przewozu przewidziane było lądowanie na terytorium innego państwa- strony konwencji.

Przewóz krajowy (np. z Warszawy do Krakowa) może być traktowany jako „przewóz międzynarodowy” z rozumieniu Konwencji, gdy strony traktują go jako jeden z elementów przewozu międzynarodowego (np. przy zakupie „łączonego” biletu na trasie: Kraków – Warszawa – Nowy Jork – Austin).

W 2000 roku Rosen i Auster-Rosen zakupili w Ghana Airways bilety lotnicze na trasie Nowy Jork –Accra. Po przylocie na miejsce zakupili kolejny bilet (tam i z powrotem) na trasie Accra – Tamale (obie miejscowości na terytorium Ghany). Samolot rozbił się w czasie podchodzenia do lądowania w stolicy Ghany. Na podstawie art. 17 Konwencji podmioty uprawnione wniosły przed jednym z sądów USA roszczenie odszkodowawcze przeciwko Ghana Airways.

Sąd nie zasądził odszkodowania z dwóch powodów:

- przelot na trasie Accra – Tamale nie był przewozem międzynarodowym w rozumieniu Konwencji, nie znajdował zatem do niego zastosowania art. 17;

- Ghana Airways był przewoźnikiem stanowiącym własność państwa. Stanowił zatem podmiot w całości kontrolowany przez państwo i z tego tytułu uprawniony do powołania się na immunitet jurysdykcyjny. Sąd amerykański nie mógł zatem sprawy merytorycznie rozpoznać.


Sprawa Mc Elhinney (Sąd Najwyższy Irlandii, 1995 rok).

Mc Elhinney stał się ofiarą użycia przymusu fizycznego przez brytyjskich żołnierzy stacjonujących na przejściu granicznym pomiędzy Irlandia Płn. I Irlandią. Zdarzenie miało miejsce już na terytorium Irlandii. P. Mc Elhinney pozwał przed sądami irlandzkimi m. in. jednego z żołnierzy domagając się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (szok wynikający z zastosowania groźby przy użyciu broni palnej). Sądy irlandzkie stwierdziły, że nie mają jurysdykcji do rozpatrywania sprawy, jako że żołnierz, który użył siły w stosunku do powoda znajdował się na służbie, a zatem realizował suwerenne prerogatywy państwa. Oznacza to, że mógł powołać się na immunitet suwerenny.


Sprawa Holland v. Lampen-Wolfe (Izba Lordów Wielkiej Brytanii orzekająca jako organ apelacyjny, 20 lipca 2000 roku)

Powódka – obywatelka Stanów Zjednoczonych – była pracownikiem naukowym Troy State University (TSU) w stanie Alabama. Na podstawie prywatnoprawnej umowy zawartej z rządem Stanów Zjednoczonych uczelnia ta miała świadczyć usługi edukacyjne na rzecz amerykańskiego personelu wojskowego, stacjonującego w Europie i Azji. W związku z tym powódka została skierowana do bazy Menwith Hill (Wielka Brytania), gdzie prowadziła zajęcia z zakresu stosunków międzynarodowych.

Pozwany – również będący obywatelem Stanów Zjednoczonych – jako cywilny pracownik Departamentu Obrony USA w bazie Menwith Hill odpowiadał m. in. za wykonywanie programów edukacyjnych oraz nadzór nad kwestiami finansowymi w związku z zajęciami organizowanymi przez Troy State University. W świetle prawa brytyjskiego (Visiting Forces Act z 1952 roku) nie był członkiem cywilnego komponentu obcych sił zbrojnych.

W marcu 1997 roku pozwany - działając w wykonaniu swych obowiązków związanych z zajmowanym stanowiskiem - sporządził i przekazał kierującemu programem edukacyjnym notatkę służbową; informował w niej o krytyce, jakiej studenci poddali sposób prowadzenia zajęć przez powódkę. Pozwany podważając kompetencje zawodowe p. Holland wnioskował, by zajęcia przez nią rozpoczęte zostały dokończone przez inną osobę.

Przed sądami brytyjskimi powódka domagała się od pozwanego odszkodowania twierdząc, że informacje zawarte w notatce były nieprawdziwe i zniesławiały ją. Sąd pierwszej instancji oraz sąd apelacyjny odmówiły rozpoznania sprawy co do meritum powołując się na konstrukcję immunitetu jurysdykcyjnego państwa obcego.

Izba Lordów – która w wykonaniu swych kompetencji sądowniczych jest organem odwoławczym najwyższej instancji, orzekającym co do prawa – odniosła się do zarzutu podniesionego przez powódkę, dotyczącego zakresu immunitetu jurysdykcyjnego przysługującego państwu obcemu.

Jednomyślne opinie sporządziło pięciu członków składu orzekającego (Law Lords). Niniejsze omówienie opiera się na tych dwóch z nich (lorda Clyde’a oraz lorda Milletta), w których w sposób najpełniejszy odniesiono się do zagadnień istotnych z punktu widzenia prawa międzynarodowego.
Immunitet jurysdykcyjny państwa obcego:

Jest normą prawa zwyczajowego, że jedno państwo nie może być postawione przed sądami innego państwa […] Taki immunitet […] wynika z tego, że wykonywanie przez państwo kompetencji sądowniczych ma charakter suwerenny a w świetle podstawowej zasady prawa międzynarodowego wszystkie państwa są sobie równe. Reguła zatem, to ‘par in parem non habet imperium’ [tj. równy wobec równego sobie nie może wykonywać zwierzchniego władztwa – dop. aut.], kreująca immunitet materialny. Jej skutkiem jest to, że oficjalne i rządowe akty jednego państwa nie mogą stanowić przedmiotu postępowania przed sądem innego państwa. […] Tam, gdzie immunitet znajduje zastosowanie, obejmuje on także urzędników państwowych w odniesieniu do aktów dokonanych przez nich w charakterze urzędowym. [lord Millet]

Pierwotnie immunitet państwa był immunitetem absolutnym, tzn. przysługiwał mu przed obcymi sądami krajowymi w każdym przypadku, niezależnie od charakteru sprawy. Jednak już w wieku XIX w niektórych systemach prawa krajowego (np. belgijskim i włoskim) pojawiła się koncepcja immunitetu ograniczonego. Jej rozwój związany był z tym, że państwa w coraz szerszym zakresie działały tak, jak podmioty prywatnoprawne (np. zawierając kontrakty z prywatnymi dostawcami towarów i usług) a przyznawanie im pełnego immunitetu w sporach wynikających z ich działalności komercyjnej prowadziłoby do rezultatów wysoce niesłusznych (głównie w związku z pozbawieniem prawa do sądu działających w dobrej wierze kontrahentów państw obcych). Rozstrzygając w rozpatrywanej sprawie Izba Lordów oparła się na koncepcji immunitetu ograniczonego, która obecnie odzwierciedla przeważającą praktykę państw:
Acta de iure imperii oraz acta de iure gestionis – istota i kryterium rozróżnienia:

Stosując immunitet ograniczony „należy odróżniać roszczenia, których źródłem są akty państwa działającego w wykonaniu suwerennego władztwa od roszczeń, których źródłem są inne akty państwa; typowym przykładem tych drugich są roszczenia związane z działalnością handlową [państw], wykonywaną w sposób właściwy dla jednostek prywatnych. […] Rozróżnia się zatem materię iure imperii [w której państwu przysługuje immunitet – dop. aut.] i materię iure gestionis [w której państwu immunitet nie przysługuje – dop. aut.].” [lord Clyde]

W rozpatrywanym przypadku kwestią zasadniczej wagi pozostawało zatem ustalenie, czy sporządzenie przez pozwanego notatki służbowej, rzekomo zniesławiającej powódkę, stanowiło akt suwerenny, władczy (de iure imperii) Stanów Zjednoczonych, czy też akt o innym charakterze (de iure gestionis). Zakwalifikowanie go jako aktu de iure imperii oznaczałoby, że w związku z immunitetem jurysdykcyjnym państwa obcego sądy brytyjskie nie mają kompetencji do orzekania w sprawie. Zważywszy, że rozstrzygnięcie nie mogło być oparte na ustawie krajowej (State Immunity Act z 1978 roku), enumeratywnie wymieniającej wyjątki od zasady, że państwu obcemu służy immunitet w postępowaniu przed sadami krajowymi (jeden z przepisów wyłączał bowiem zastosowanie ustawy w sprawach dotyczących obcych sił zbrojnych stacjonujących w Wielkiej Brytanii), sędziowie zmuszeni byli odnieść się do common law.

Poszukując kryterium pozwalającego określić charakter wchodzącego w grę aktu stwierdzono, że: Rozwiązanie każdej sprawy, na gruncie której powstaje problem immunitetu jurysdykcyjnego państwa wymaga przeanalizowania okoliczności sprawy w ich kontekście. […] Należy badać przy tym raczej naturę i charakter działalności, z którą związane jest roszczenie, aniżeli jej motyw, czy też cel. [lord Clyde]

Okoliczności podnoszone przez p. Holland, dotyczące tego, że m. in.: (a) była cywilnym pracownikiem TSU, (b) prowadziła działalność edukacyjną w bazie Menwith Hill na podstawie prywatnoprawnego kontraktu zawartego między TSU a rządem Stanów Zjednoczonych, (c) zajęcia w Menwith Hill nie różniły się co do formy i treści od zajęć przeznaczonych dla „zwykłych” studentów w Stanach Zjednoczonych – nie miały, zdaniem Lordów, decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Podkreślono natomiast, że „zajęcia były prowadzone przez obywateli Stanów Zjednoczonych dla obywateli Stanów Zjednoczonych zarówno w celu uzupełnienia programów wojskowych, jak i dla wspomożenia procesu oceny kandydatów do dalszego awansu. Współcześnie edukacja i szkolenie personelu wojskowego po to, by przygotować go do awansu, służby za granicą, lub by ułatwić powrót do cywila po zakończeniu służby – stanowi normalny i konieczny element utrzymywania sił zbrojnych przez państwa. […] Standard wykształcenia oferowany przez Stany Zjednoczone swym żołnierzom i ich rodzinom jest w podobny sposób kwestią suwerennego władztwa, jak świadczenie żołnierzom i ich rodzinom opieki medycznej […] [opieki medycznej w bazie wojskowej dotyczyło rozstrzygnięcie sądu apelacyjnego we wcześniejszej, powoływanej przez Izbę Lordów, sprawie Littrell v. United States of America (No 2) z 1995 roku – dop. aut]. Jeżeli zatem świadczenia edukacyjne stanowiły w tym przypadku oficjalny, czy też rządowy akt Stanów Zjednoczonych, to podobnie należy zaklasyfikować sprawowanie nadzoru nad tym świadczeniem przez pozwanego, który występował jako urzędnik Stanów Zjednoczonych w związku z wykonywaniem suwerennego zadania utrzymywania sił zbrojnych”. [lord Millett]

Akt, w związku z którym p. Holland pozwała pracownika Departamentu Obrony, miał zatem charakter władczy (de iure imperii), co wyłączało jurysdykcję sądów brytyjskich w sprawie.



Sprawa Prefektura Voiotia v. RFN (grecki Sąd Najwyższy, 2000 rok)

W czasie drugiej wojny światowej oddziały niemieckie napadły na wioskę Distomo w prefekturze Voiotia; wymordowały mieszkańców, zniszczyły mienie. Pięćdziesiąt lat później – spadkobiercy wymordowanych wystąpili przed sądami greckimi przeciwko państwu niemieckiemu z roszczeniami odszkodowawczymi. Strona pozwana podniosła zarzut immunitetu jurysdykcyjnego.

Zdaniem Sądu: w przypadku rażącego nadużycia uprawnień suwerennych (a zatem w przypadku rażącego naruszenia prawa międzynarodowego) przez państwo, nie jest ono uprawnione do powoływania się na immunitet jurysdykcyjny. Akty państwa naruszające normy ius cogens nie mogą być uznawane za acta de iure imperii.
Sprawa Ferrini v. RFN (włoski Sąd Najwyższy, 2003 rok)

Na temat spraw: Prefektura Voiotia i Ferrini zob. artykuł autorstwa

Pasquale De Sena i Francesca De Vittor pt. “State Immunity and Human Rights: The Italian Supreme Court Decision on the Ferrini Case”:

http://www.ejil.org/journal/Vol16/No1/index.html

W sierpniu 1944 roku Luigi Ferrini został zatrzymany przez żołnierzy Trzeciej Rzeszy, a następnie wysłany do Niemiec, gdzie został zmuszony do pracy w zakładach zbrojeniowych (do kwietnia 1945 roku).

W toku omawianej sprawy p. Ferrini domagał się od RFN zadośćuczynienia za krzywdy, których doznał w czasie uwięzienia (w szczególności chodziło o poniżające, nieludzkie traktowanie, jakiemu miał być poddany).

Sąd Najwyższy w wyroku zauważył, że na gruncie okoliczności sprawy znaleźć równowagę należy między dwoma zespołami norm:



  • z jednej strony, prawo międzynarodowe zakazuje dopuszczania się zbrodni wojennych, oraz chroni przyrodzone prawa człowieka,

  • z drugiej zaś, prawo międzynarodowe nakazuje respektować zasadę suwerennej równości państw, której emanacją jest immunitet jurysdykcyjny państwa.

Zdaniem Sądu, w rozpatrywanym przypadku ciężar zarzutów stawianych stronie pozwanej był tak istotny, że ta okoliczność (sama przez się) przesądza o odmowie zastosowania zasady immunitetu jurysdykcyjnego.

[W kontekście tej sprawy zauważa się także, iż wartości chronione przez immunitet jurysdykcyjny (tj. równość państw, zagwarantowanie państwu swoistej niezależności od obcych sądów przy wykonywaniu jego funkcji państwowych) muszą uznać wyższość norm ius cogens, czy też norm chroniących podstawowe prawa człowieka].









©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna