Ministrem spraw wewnętrznych był najbardziej zaufany człowiek Todora



Pobieranie 0.85 Mb.
Strona4/10
Data07.05.2016
Rozmiar0.85 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10

Na polecenie Żiwkowa wszyscy członkowie partii, którzy się nie pokajali, mieli być wykluczeni z BKP, jeśli nie wycofają się z Komitetu. W praktyce G. Awramow i Wiolet Cekow zostali wyrzuceni z TV, Stefana Prodewa zwolniono ze stanowiska redaktora naczelnego „Narodnej kultury” (połowa listopada 1988 r.), Swetlina Rusewa ze stanowiska dyrektora Galerii Narodowej, a Ewtim Ewtimowa usunięto ze stanowiska redaktora naczelnego czasopisma „Literaturę Front”, Malina Petrowa utraciła paszport i przestała kierować Klubem Młodych Działaczy Filmowych, a z partii wyrzucono Bakisz, Miszewa, Smolenowa i Warimezową, a Rusewa usunięto z KC, większość działaczy OKEZR – członków BKP zachowało jednak legitymacje partyjne. Żelew nie miał problemu, tak jakby nieistniała cenzura i zapisy na nazwiska osób nieposłusznych, z opublikowaniem 22 lipca 1988 roku w „Narodnej kulturze” artykułu pt. „Wielki czas inteligencji”, w którym postawił tezę, że w procesie przebudowy ścierają się biurokracja i inteligencja, do której należy przyszłość, ma bowiem być duchowym liderem społeczeństwa obywatelskiego.150 W środowisku VI Zarządu popularne było powiedzenie „opozycja w Bułgarii rodzi się dzięki działalności Zarządu i była wychowana pod jego skrzydłem i jej pomocą.”151
Jak wspominał w 1991 roku Georgi Awramow (TW), „wielu nie zdawało sobie sprawy w co się włączają. Niektórzy może nawet myśleli, że jest to przedsięwzięcie podsunięte z góry, że jest zgoda itd ..... ist­niały siły zainteresowane w stworzeniu podobnego komitetu. Ponieważ nie było nic łatwiejszego jak zamknąć drzwi „Domu Kina” i musielibyśmy się rozejść. Co dziwniejsze, Czawdar Tepeszanow, odpowie­dzialny funkcjonariusz DS, został oddelegowany, by zapewnić swobodę działań w „Domu Kina”. ... Według mnie określeni ludzie mieli nadzieję, że wyciągną konkretne korzyści polityczne poprzez ten Komitet, który zdestabilizuje reżym. ... Istnieli ludzie, którzy chcieli obalenia reżymu i wykorzystywali wszystkie możliwości. Takim był wypadek z Tambujewem, a także zwolnieniami na Uniwersytecie ... Mogę powiedzieć, że po założeniu Komitetu kontakty między Rusewem i Liłowem nasiliły się. Członkowie Komitetu nie chcieli angażować się w działalność w obronie praw człowieka, chociaż mieli zaproszenie od Stowarzyszenia Minewa, ze strachu przed silnym kontruderzeniem bezpieki, zaś w wypadku ograniczenia się do spraw ekologii, liczyli na tolerancję policji. Zastanawiali się także nad założeniem związków zawodowych.152

Po pierwszym akcie OKEZR w rzeczywistości nie przejawiał żadnej działalności,153 i mimo że formalnie zapisało się doń teoretycznie 400 osób czyli wszyscy obecni na Sali w dniu 8 marca, po 2-3 tygodniach został rozgoniony (Rada zebrała się tylko dwa razy)154 i przestał istnieć w lutym 1989 roku.155 W tym sensie żiwkowowi udało się częściowo sparaliżować działania ekipy alternatywnej. Sam ruch ekologiczny nie mógł wysadzić z siodła ekipy żiwkowa, gdyż nie był w stanie zmobilizować społeczeństwa. Awramow sądzi, że „systemy takie nie mogły być zniszczone tylko na mocy jednej decyzji, a było to przygotowywane przez długi czas i według mnie kierowane skądś od zewnątrz.”156 Możemy postawić tezę, iż po 44 latach represji, w roku 1988 było jeszcze za wcześnie na obalenie ekipy breżniewowskiej w Bułgarii i dopiero sterowano tworzeniem się opozycji, z którą w przyszłoś­ci będzie można podzielić się władzą.


W marcu 1988 roku Wiktor Szarapow został mianowany ambasadorem sowieckim w Bułgarii i 23 tego miesiąca wręczył swoje listy akredytacyjne oraz przystąpił do organizowania spisku przeciwko żiwkowowi.157 Spotykał się z ministrami, kierownikami wydziałów KC, kierownikami organizacji społecznych i instytucji o znaczeniu politycznym, sekretarzami miejskich i obwodowych komitetów partyjnych, przewodniczącymi rad i dyrektorami dużych przedsiębiorstw oraz osobistościami życia społecznego.158 Ambasada sowiecka była zresztą traktowana jako instancja odwoławcza, gdyż otrzymywała listy od kierowników różnych szczebli, krytyczne wobec żiwkowa.159

19-20 lipca 1988 roku Plenum KC wykluczyło z Politbiura Stanko Todorowa i Czudomira Aleksandrowa. Jego kariera rozpoczęła się wraz z usunięciem Liłowa, wtedy Aleksandrow, dotychczasowy szef stołecznej organizacji partyjnej, wszedł do Politbiura i Sekretariatu, stając się odpowiedzialnym za jego pracę i drugim człowiekiem w partii ale latem 1988 roku odwiedził Moskwę i w zachodniej prasie ukazała się informacja, że rozmawiał z Gorbaczowem, który przygotowuje go na następcę żiwkowa. Samego Aleksandrowa lansowano już wcześniej jako „bułgarskiego Gorbaczowa”. żiwkowa pozbył się więc potencjalnego rywala, zaś Todorowa ukarał za OKEZR Z Sekretariatu usunięto Stojana Michajłowa sekretarza odpowiedzialnego za sferę ideologii 1972-1988, dyrektora Instytutu Socjologii, za to, że wraz ze swymi zwolennikami podsycał takie działania jak stworzenie OKEZR.160 żiwkow kazał DS coś znaleźć przeciwko St. Michajłowowi ale D. Iwanow nic nie znalazł i G. Szopow raport tej właśnie treści przesłał ministrowi St. Dymitrowowi.161 Wątpliwe by zadziałała tu „zawodowa uczciwość” organów bezpieczeństwa, jak chciałby przekonać nas Iwanow.


Jeszcze przed usunięciem Aleksandrowa rozmawiał z nim kilka razy Mładenow sugerując, iż trzeba szukać jakiegoś wyjścia z sytuacji.162 Można zatem uznać, iż początek spisku sięga co najmniej połowy 1988 roku, kiedy Mładenow rozpoczął sondowanie postaw członków Politbiura. Właśnie w czerwcu Mładenow doszedł do pełnego porozumienia z premierem Atanasowem, że konieczna jest zmiana w kierownictwie partii.163 W sierpniu 1988 roku w Bułgarii przez 20 dni przebywał Aleksander Jakowlew. Wiemy, iż trzykrotnie spotkał się z żiwkowem,164 ale byłoby dziwne gdyby nie doszło wówczas także do rozmów z Mładenowem, co tłumaczyłoby datę podjęcia konkretnych przygotowań do przewrotu.
Choć twierdzenia ex post mogą być mało wiarygodne zacytujmy jednak stwierdzenie Mładenowa z jego pamiętników z 1992 roku, które wskazuje, iż początek spisku wybiegał daleko przed rok 1989, niestety autor nie wskazuje dokładnej daty: „Przed laty zanim się pojawił [list do Politbiura z 24 października 1989 r.], musiałem spotykać się z członkami Politbiura, KC, z ministrami, z sekretarzami komitetów okręgowych, prowadzić rozmowy, przeprowadzać sondaże i wtajemniczać innych we własne myśli w celu przyciągnięcia ich do sprawy zmiany, bez której Bułgaria nie mogła już istnieć w sposób pełnowartościowy jako współczesne państwa.”165 Cytat ten może świadczyć, przy w/w zastrzeżeniu, iż początek tworzenia przez Centrum ekipy alternatywnej w Bułgarii sięga właściwie lat 1986 – 1987. Dodatkową poszlaką byłaby data pierwszej dymisji złożonej przez Mładenowa w październiku 1986 roku, a więc w momencie podjęcia decyzji o przygotowaniu planów operacji KLIN.

Latem 1988 roku Smolenow zaproponował rozszerzenie działalności OKEZR. Według Gajtandżijewa, Christo Smolenow mówił: „Spokojnie, związałem się z Gorbaczowem, z Green Peace itp.”166 Petyr Słabakow, Dimitrina Petrowa, Krasimir Kynew, Petyr Stajkow, Wiolet Cekow, Dejan Kiuranow (syn Czawdara), Aleksandyr Karakaczanow odrzucili propozycję Gajtandżijewa aby utworzyć związki zawodowe i postanowili pozostać przy działalności ekologicznej.167 Na razie jednak wszelkie zamiary te pozostawały w sferze planów.


W październiku 1988 roku deportowano na Zachód Eduarda Genowa, a w listopadzie Katię Markową, Christo Swatowskiego i Grigora Simowa Bożilowa i kiedy Ceko Cekowa, ojciec Topuzlijew, Iwana i Złatkę Jankowów. Towarzystwo nie mogło się zbierać.
W listopadzie 1988 roku powstała Demokratyczna Liga Obrony Praw Człowieka licząca 300-400 członków reprezentująca Turków bułgarskich i muzułmanów.168
Na posiedzeniu Politbiura, 28-31 października 1988 roku, żiwkow, który zdawał sobie sprawę, iż „możliwości dotychczasowego modelu socjalizmu u nas już się wyczerpały”, zapowiedział likwidację central handlu zagranicznego i przyznanie producentom prawa do bezpośredniej sprzedaży za granicą wytwarzanych towarów, czym podkopywał swoją pozycję wśród służb specjalnych dotychczas czerpiących środki materialne właśnie z handlu międzynarodowego, ale również dyrektorzy nie byli zadowoleni, ponieważ wiedzieli, iż nie wytrzymają otwarcia na rynki zagraniczne i konkurencję światową i dlatego woleli przyszłą wizję Łukanowa - autarchiczny rozwój pod skrzydłami państwa. Żiwkow utracił więc nomenklaturę gospodarczą na rzecz Łukanowa. Z kolei zapowiedź redukcji w MSZ uderzyła w klan Mładenowa, który od jesieni 1988 roku musiał się spieszyć. Dodatkowo aparat państwowy zantagonizowano likwidacją etatów i bezsensowną reorganizacją. Zdaniem Dajnowa po październikowym plenum żiwkow był już skazany.169 Ostateczne decyzje jednak podejmowano w Moskwie, a wskazówką może być wyrażona na początku października przez Gorbaczowa krytyka megalomańskich planów żiwkowa przekształcenia Bułgarii w mini Japonię.
Momentem zwrotnym w działaniu opozycji partyjnej było założenie Klubu Poparcia Przebudowy i Głasnosti, który według propozycji żelewa miał pierwotnie nazywać się Klubem im. Gorbaczowa.170 Prawdziwym inicjatorem był żeliu żelew, a jego „najbliższymi współpracownikami”: Iwajło Trifonow (TW DS i KGB), historyk Marija Bojkijewa (ur. w Moskwie), Ewgenija Iwanowa, Georgi Weliczkow, Malina Petrowa, prof. Iwan Nikołow, Radoj Ralin, żona Czawdara Kiuranowa Iskra Panowa i Koprinka Czerwenkowa,171 absolwentka Instytutu Teatralnego w Moskwie, od 1975 roku redaktor „Narodnej kultury”. To była idea Żelewa, który sam rozmawiał z „aktywnymi bojownikami”, by uzyskać ich poparcie.172
3 listopada 1988 roku założyciele Klubu udali się na Uniwersytet Sofijski na wykład z marksizmu Ogniana Minczewa. Po jego ukończeniu pozostali na sali i założyli Klub, wbrew protestom szefa katedry Goran Goranowa.173 Prof. Iwan Nikołow odczytał deklarację założycielską Klubu, następnie Koprinka Czerwenkowa przedstawiła proponowany skład władz, który przyjęto: poeta Christo Radewski został honorowym przewodniczącym, prof. Iwan Nikołow przewodniczącym, a do kierownictwa weszli: satyryk Radoj Ralin, żeliu żelew, pisarz Dawid Owadija, filozof Nikołaj Wasilew (rezydent DS), jego ojciec akademik Kirił Wasilew (komisarz polityczny partyzanckiego oddziału smoleńskiego), akademik Aleksji Szełudko (rezydent sowieckiego wywiadu wojskowego przed wojną i w latach 40-tych174), pisarka Błaga Dymitrowa, grafik Boris Dimowski, pisarz Georgi Weliczkow, prof. estetyki Iwan Dżadżew, prof. Iskra Panowa, historyk Zina Markowa, Koprinka Czerwenkowa jako rzecznik Klubu, pisarka Newena Stefanowa, reżyser Duczo Mundrow i gen. MSW Boris Spasow – „intelektualna elita socjalistycznej Bułgarii”.175 Sama Koprinka Czerwenkowa podaje nieco inny skład władz Klubu; operatywne kierownictwo stanowili: żeliu żelew, Nikołaj Wasilew (rezydent DS), Marija Bojkijewa, Newena Stefanowa, Iwan Dżadżew, Georgi Weliczkow, płk. MSW Boris Spasow, Koprinka Czerwenkowa, a do szerokiego kierownictwa wchodzili: prof. Iwan Nikołow, Iwan Marew, Radoj Ralin (zawsze nieobecny), Christo Radewski, Aleksji Szełudko i Iskra Panowa, która przybywała zawsze z mężem prof. Czawdarem Kiuranowem (TW III Z DS176), chociaż nie był członkiem kierownictwa.177
Na 81 założycieli Klubu było 44 członków BKP, 3 komsomolców, 4 osoby wykluczone z partii i 29 bezpartyjnych, natomiast spośród 120 sygnatariuszy, którzy podpisali deklarację Klubu, 80 było członkami BKP.178 Wieloletnimi członkami partii i „aktywnymi bojownikami przeciwko faszyzmowi i kapitalizmowi” byli: Christo Radewski, Duczo Mundrow, Kirił Wasilew, Dawid Owadija, Aleksji Szełudko i Radoj Ralin, zaś Georgi Weliczkow był jedynym członkiem kierownictwa, który nigdy nie należał do partii.179 Wśród członków Klubu było w sumie około 20 „aktywnych bojowników” (m. in. prof. Marko Ganczew, prof. historii Nikołaj Genczew, Waleri Potraw, Georgi Miszew, Stefan Prodew, Swetlin Rusew). Według danych DS w listopadzie 1988 roku w Klubie dominowali członkowie BKP: prof. Czawdar Kiuranow doradca Liłowa, Iskra Panowa i prof. Iwan Dżadżew, nie tyle radykałowie i umiarkowani co ludzie Liłowa i Łukanowa, natomiast żeliu żelew i jego współpracownicy jeszcze nie wyszli na światło dzienne.180 Klub „objął dużą część członków OKEZR, ale istniała w nim bardziej stabilna i widoczna obecność znanych działaczy BKP, niezadowolonych z ówczesnego stanu reżymu.”181 Zdaniem Petko Simeonowa wśród członków Klubu można było wyróżnić trzy grupy: niezadowolonych z żiwkowa, zwolenników reformy partii ko­munistycznej i najmniejszą, przeciwników systemu socjalistyczne­go.182
Klub stworzył 6 sekcji: 1 - stanu gospodarki, 2 - praw człowieka i wolności obywatelskich, 3 - problemów demograficznych, 4 – ekologii, 5 - problemów kultury bułgarskiej i 6 - problemów historii bułgarskiej. Według Żelewa komunisci i aktywni bojownicy chcieli by Klub zachował jedynie charakter dyskusyjny. Nikoła Wasilew (rezydent DS) mówił: „Nasz Klub musi pozostać komunistyczny. Jestem komunistą w trzecim pokoleniu.”183 Program Klubu głosił „pełne poparcie dla decyzji Lipcowego Plenum KC BKP z 1987 roku” i opowiadał się za odrodzeniem socjalizmu z reformą od góry w pełni zgodnie z duchem przebudowy, co później interpretowano jako wyraz taktycznej zręczności i inteligencji, ale w praktyce odpo­wiadało to rzeczywistym poglądom większości jego członków. Mimo swych ograniczeń Klub był pierwszą organizacją czysto polityczną.184 Pierwszym jego aktem było wysłanie telegramu do Gorbaczowa z okazji „rewolucji październikowej”. Główną przeszkodę członkowie Klubu widzieli we władzy Żiwkowa, a nie w ustroju socjalistycznym. Choć przeciwnicy systemu byli też w Klubie obecni, jednak z przyczyn taktycznych takiego stanowiska nie wyrażali.185 Ma więc rację przedstawiciel radykałów, Konstantin Trenczew gdy mówi o Klubie, że „Była to organizacja całkowicie manipulowana przez byłych komunistów ale także przez aktywnych członków BKP.”186
Zdaniem Filipa Dimitrowa w skład Klubu wchodzili ludzie, którzy „nie byli bezkompromisowi wobec zasad partii komunistycznej, chociaż odrzucali jej praktyki,” ponieważ ruch dysydencki „zrodził się z mglistego pragnienia zmiany. ... Tak więc od samego początku w ruchu dysydenckim antykomuniści liczyli się na palcach u ręki.”187 Dimitrow wymienia przykład bezpartyjnej poetki i pisarki Błagi Dimitrowej,188 jej męża Jordana Wasilewa, aktora Edwina Sugarewa i prof. Georgi Fotewa, wicedyrektora Instytutu Socjologii. Jordan Wasilew (ur. 1935), ukończył filologię bułgarską i w 1990 roku był pierwszym redaktorem naczelnym „Demokracji”; należał do czołowych antykomunistów ale według Mikołaja Kolew-Bosija z Niezależnego Stowarzyszenia Obrony Praw Człowieka, Jordan Wasilew został zwerbowany w 1957 roku przez III. Zarząd DS jako TW „Emil” w zamian za przywrócenie na studia. Łudżew (sam TW DS) twierdzi, iż ma dowody współpracy w roku 1968 Jordana Wasilewa z III Zarządem DS czyli kontrwywiadem wojskowym, jako TW „Monach”.189 Sam Filip Dimitrow, późniejszy antykomunistyczny premier, w latach 1980-tych zgodził się by jego biuro prawne było punktem kontaktowym DS, wykorzystywanym przez oficera Ceko Pekowa, czyli Dimitrow był tzw. jawocznikiem.190 Nie odrzucając więc przyczyny braku opozycji antykomunistycznej w Bułgarii podanej przez Dimitrowa, niestety trzeba ją uzupełnić wyjaśnieniem płk. Bonczo Asenowa: „Prawdą jest, że DS panowała i kontrolowała wszystkie te bardziej masowe nieformalne zjawiska. DS miała wyjątkowo silne agenturalne pozycje w tych grupach i ruchach. Jej agenci, wszczepieni do nich, kierowali nimi i kierowali ich działalność i rozumie się informowali o planach i zachodzących w nich procesach. Można powiedzieć, że do 10 listopada cała ich działalność była pod kontrolą DS.”191
Jest kwestią absolutnie wykluczoną by DS nie wiedziała, mimo zapewnień Musakowa,192 o od dawna omawianych planach powołania Klubu. Podobnie jak w wypadku wcześniejszego OKEZR także nie było interwencji policji politycznej, co oznacza, iż inicjatorzy cieszyli się cichym popraciem z góry. Żelew miał przed 10 listopada kontakty z Łukanowem.193 Często też kontaktował się z doc. Nikołą Radewem, przyjacielem premiera Georgi Ananasowa i byłym pomocnikiem Georgii Jordanowa, sekretarza komitetu miejskiego w Sofii (1971-1979), sekretarza KC od 1972 i kandydata na członka Politbiura od 1979, wicepremiera (1979-1982), przewodniczącego Komitetu Kultury po Ludmile żiwkowej (1982-1986), odsuniętego na boczny tor w 1986 r. gdy został przewodniczącym Rady Rozwoju Duchowego przy Radzie Ministrów. Nikoła Radew stwierdził w listopadzie 1989 roku do żelewa: „Wielokrotnie, doktorze żelew, mówiłeś mi o nowinach...”194 Widzimy więc, że żeliu żelew utrzymywał kontakty z kręgami władzy (skoro wielokrotnie informował Radowa o wydarzeniach, musiał się z nim wielokrotnie spotykać i jakoś Radew z tej przyczyny nie miał kłopotów z DS, gdyż kontynuował znajomość z żelewem i premierem. Premier również mógł się spotykać spokojnie z Radewem, a więc DS mu tego nie odradzała) i spiskowcami za pośrednictwem Radewa, wspólnego przyjaciela jego i premiera. Według Petko Simeonowa, wieloletniego bliskiego współpracownika żelewa, również on „spotykał się z płk. Iwanem Diankowem i gen. Musakowem,” chociaż nie miał takiego obowiązku.195
DS dzięki technice operacyjnej ustaliła, że kierownictwu Klubu udało się przekonać Jordana Jotowa, członka Politbiura, uczestnika grupy Mładenowa i redaktora naczelnego organu BKP „Rabotniczesko Deło”, by opublikował stanowisko Klubu w głównych kwestiach rozwoju Bułgarii. Na początku 1989 roku miał się ukazać artykuł Iwana Mikołowa ale ostatecznie nie został wydrukowany, natomiast materiały Neweny Stefanowej i żany Awiszaj o Klubie ukazały się w „Moskowskich nowostiach”.196 Istniały też bliższe kontakty z Centrum, skoro Antonina Żelazkowa opowiada, że kiedy przybył do niej przyjaciel z Rosji, który był doradcą Gorbaczowa, kierownictwo Klubu spotkało się z nim.197 Niestety Żelazkowa nie wymienia nazwiska tej osoby. Nikołaj Kolew-Bosija uważa, że „wszystkimi sznurkami poruszał Szarapow. Samo założenie Klubu było inspirowane przez Rosję. Wszędzie byli wsadzeni agenci i oficerowie... jak Czawdar Kiuranow.”198 Konstantin Trenczew z kolei przytacza opinię, że Klub założono na podstawie decyzji KC, choć zaznacza, że nie ma na to dowodów.199 Twierdzenie to jednak jest mało wiarygodne, gdyż wymagałoby zgody także klanu żiwkowa, przeciwko któremu działalność Klubu była skierowana. Georgi Tambujew (sam TW) sądzi: „miało się wrażenie, że jakiś sztab zawczasu wyznaczył role.”200 Ojciec Ambarew sądzi, iż „Operacja klin zaczęła się jeszcze przy formowaniu się ruchu dysydenckiego. Jakoś nagle powstało wiele organizacji nieformalnych.”201 Michaił Nedełczew podsumowuje dyskusję: „myślę, iż plan działał, plan stworzenia dysydentów.”202
Członkowie Klubu nie byli aresztowani, chociaż biuletyn „Helsinki Watch” z 11 maja 1989 roku podał informację o zatrzymaniu 11 osób na 24 godziny.203 W rzeczywistości doszło do krótkiego zatrzymania i rewizji m. in. u Żelewa jedynie 16 grudnia 1988 roku oraz 5 i 6 maja 1989 roku do zatrzymania 17 osób,204 ale przeszukania zostały przeprowadzone nie na polecenie Musakowa i Jankułowa lecz prawej ręki żiwkowa, ministra D. Stojanowa i prokuratora Wasila Mryczkowa (po 10.11.1989 r. z-cy przewodniczącego Rady Państwa),205 DS w pewnym zakresie więc chroniła Klub. Według Bajewej, w Polibiurze, Sekretariacie i DS wielokrotnie omawiano kroki mające zatrzymać działalność Kluba „nie zdąrzono ich zrealizować do upadku żiwkowa”,206 czyli przez ponad rok nagle DS i partia okazały się bezsilne, jednak niemoc nie opanowała DS, gdy chodziło o sparaliżowanie Stowarzyszenia Minewa lub zmianę jego kierownictwa latem 1989 roku.
Gen. Musakow podkreśla, że polityka partii wobec Klubu nie była jednoznaczna: „Przez cały ten okres KC BKP nie mogło wypracować i ustalić jasnej linii stosunku wobec Klubu. W decyzjach i instrukcjach wyczuwało się niepewność, niepełność i nierzadko sprzeczność.” Sprawą miał zajmować się komitet miejski partii, który preferował środki administracyjne i represyjne. „Zdarzyło się, że byłem obecny na naradzie, na której Petyr Mładenow, jako członek ówczesnego Politbiura, obwinił komitet miejski za jego prymitywne działania i wyraził obawę, że w ten sposób BKP może się skłócić z inteligencją bułgarską.” DS nie chciała stosować represji, czego od niej wymagano, a niektóre środki zostały na wniosek VI Zarządu DS po cichu i z opóźnieniem ale wycofane przez samego G. Szopowa. „Niektórzy uważali, że jeśli podobne struktury istnieją w Związku Sowieckim, mogą być i u nas.”207 Rzecz jasna ta niechęć do represjonowania Klubu nie wynikała z umiłowania demokracji i prawa, jak chciałby teraz przekonać nas gen. Musakow, lecz raczej z instrukcji doradców KGB i powiązań z klanem Łukanowa-Mładenowa.
W połowie listopada 1988 roku Politbiuro dyskutowało o Klubie i na początku stycznia 1989 roku przegłosowuje 21 kroków przeciw niemu: zwolnienia z pracy, wykluczenie z partii i nadzór DS.208 W ramach represji z partii wykluczeni zostali, bez poparcia podstawowych organizacji partyjnych, Koprinka Czerwenkowa, Czawdar Kiuranow, Iskra Panowa, Stefan Prodew i Boris Spasow.209
Na Plenum grudniowym 1988 roku żiwkow oficjalnie zaproponował swoją dymisję, na co wszyscy zakrzyknęli: „Bez Ciebie jesteśmy nigdzie”210 Dlaczego więc po prostu dymisji nie przyjęto skoro jak już stwierdziliśmy, od października los żiwkow był przypieczętowany? Wątpliwe wydaje się by spiskowcy nie byli jeszcze pewni poparcia Moskwy.211 Zdaniem Mładenowa, krok żiwkowa stanowił sondaż na wierność, kto by wówczas zdradził się z nielojalnością zostałby usunięty.212 Na realizację planów trzeba więc było poczekać do III fazy operacji KLIN, tym bardziej, że opozycja też jeszcze nie była na tyle przygotowana by stać się partnerem klanów Mładenowa-Łukanowa i Liłowa.
Na Boże Narodzenie 1988 roku w Ruse Lubomir Sobadżijew powołał Związek na rzecz Inicjatywy Obywatelskiej. Podobnie jak inne organizacje antykomunistyczne nie odegrał on żadnej roli i nie miał żadnych możliwości szerszego działania. II fazę operacji KLIN zamyka koniec zagłuszania radiostacji w grudniu 1988 roku213 (np. w Polsce od 1 stycznia 1988 roku); redaktorzy radiostacji mogli swobodnie dzwonić do opozycjonistów.

III FAZA OPERACJI KLIN – STYCZEń - SIERPIEń 1989 - SELEKCJA PARTNERA i porozumienie



Od 1 stycznia do 31 maja 1989 roku D. Iwanow z czterema oficerami, za zgodą Coło Georgijewa, sprawdził całe archiwum 06 Departamentu VI Zarządu DS i wyselekcjonowali teczki „niepotrzebne do zniszczenia” z tysiąca pozostało 250 jednostek archiwalnych dotyczących spraw o korupcję i spuściznę kulturalno-historyczną.214 Jest tylko jedno wytłumaczenie dlaczego od początku 1989 roku przystąpiono do niszczenia archiwum 06 Departamentu VI Zarządu DS, ponieważ nie była to procedura rutynowa. W DS musiano spodziewać się szybkiego upadku żiwkowa i dlatego niszczono teczki stanowiące dowód inwigilacji wysokich funkcjonariuszy partii, którzy mogli przejąć teraz władzę.
W raportach dla Aleksandra Jakowlewa z początku lutego 1989 roku jasno określono co czeka żiwkowa. Jego działalność „dyskredytuje partię, socjalizm, rzuca cień na naszą pierestrojkę” – stwierdzono.215 Bułgaria zostala zaliczona do krajów które „odnoszą się z rezerwą do przemian w ZSRS”, nie realizuje reform politycznych i „w istocie pozostaje zwolennikiem systemu nakazowo-administracyjnego”, dlatego została należy do „krajów gdzie zachowały się autorytarne metody rządzenia”. Działania represyjne „wywołują jeszcze większe niezadowolenie społeczeństwa i wybitnie negatywną reakcję zagranicy. Ponadto są one sprzeczne z ogólną tendencją społeczności światowej do demokratyzacji oraz z zasadami i tezami końcowych dokumentów spotkania wiedeńskiego. .. proces przechodzenia ... do demokratyzacji, do prawdziwej odnowy socjalizmu (co jest nieuniknione) będzie bolesny, a towarzyszyć mu będą głębokie wstrząsy polityczne i społeczne” – zapowiedziano. O żadnych próbach przywracania porządku nie mogło być nawet mowy, skoro Centrum jednoznacznie stwierdzało, że „w przypadku zaostrzenia się sytuacji w którymś z krajów socjalistycznych powinniśmy w miarę możliwości powstrzymać się od okazywania publicznego poparcia represyjnych działań władz, niezgodnych z międzynarodowymi normami dotyczącymi człowieka,”216 ponieważ „podtrzymywanie konserwatywnych sił w ... Bułgarii ległoby niepomiernym brzemieniem na naszej gospodarce, gdyż cena podtrzymywania istniejących stosunków będzie wciąż wzrastać.” W sposób wyraźny też określano kogo będzie się popierać: „Komentując wydarzenia w bratnich krajach, powołując się na wystąpienia ich przywódców należałoby jasno wyrażać poparcie dla tych wypowiedzi, które świadczą o akceptacji idei reform (zwłaszcza w stosunku do przywódców NRD, Czechosłowacji Bułgarii i Rumunii), dając tynm samym do zrozumienia, z jakimi siłami i tendencjami w tych krajach sympatyzuje Związek Sowiecki.” „W Bułgarii ... sytuacja najszybciej zmieni się wraz ze zmianą liderów,” a jej wyjście z Układu Warszawskiego „raczej nie grozi”.217 Centrum podjęło więc już decyzję o „zmianie liderów”.
: uploads -> zalacznik
zalacznik -> Chronologia Mołdowy 1971-2012 1971 Ceauşescu wydaje grupę A. Şoltoianu kgb andropowa. Pod przykrywką stowarzyszenia „Związek Krajowców”
zalacznik -> Republika serbii panorama polityczna Autorzy: Piotr Kotomski rocznik IV, uzupełniała Magdalena Mojduszka – rocznik V, Ewa Dominikowska, rocznik X, Pawlina Wasylenko 2012/2013, Mateusz Gralewski 2013/2014
zalacznik -> BUŁgaria – partie polityczne – 1990 2014 Autorzy: Georgi Krystew, Anelia Radomirowa, rocznik IV, Marina Simeonova 2011/2012, Bartłomiej Kugler 2013/2014
zalacznik -> Republika e Shqipërise (Republika Albanii)
zalacznik -> R. – do nowego składu Prezydium Jugosławii z Bosni i Hercegowiny wszedł Chorwat Branko Mikulić
zalacznik -> Chronologia wydarzeń w Bułgarii w latach 1984 –2013 1984 rok
zalacznik -> Rumunia panorama polityczna 1990 – 2012 Adam Burakowski rocznik IV; Ecelino Ionesco – rocznik V; Walentyna Łotoćka – rocznik XII; Karina Melnyćka – rocznik XIII
zalacznik -> Stowarzyszenie
zalacznik -> Bośnia i Hercegowina Partie polityczne 1990-2012 Informacje ogólne
zalacznik -> BOŚnia I hercegowina chronologia 1983-2004 1983 – kampania przeciwko islamizacji


1   2   3   4   5   6   7   8   9   10


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna