N w „zielonej strefie nie chcą starych samochodów


Obowiązują wizy tranzytowe przez Białoruś



Pobieranie 413.46 Kb.
Strona2/4
Data08.05.2016
Rozmiar413.46 Kb.
1   2   3   4

Obowiązują wizy tranzytowe przez Białoruś

Kategorie:  » Białoruś  » transport drogowy

Od 1 stycznia wchodzi obowiązek posiadania białoruskiej wizyty tranzytowej dla obywateli Polski podróżujących przez Białoruś - przypomina ambasada Białorusi w Polsce. Jednocześnie - jak podkreślono w komunikacie - do 1 marca zachowane będzie prawo przejazdu tranzytem przez Białoruś bez wiz tranzytowych, "w celu gwarancji powrotu przez przeszkód" do Polski, Litwy, Łotwy i Ukrainy dla obywateli Polski, mających ważne wizy lub stałe bądź czasowe pozwolenie na zamieszkanie w państwach członkowskich Wspólnoty Niepodległych Państw, Mongolii i Chinach.


W celu otrzymania jednokrotnej wizy turystycznej ważnej do 30 dni na okres zgodny z wykupionym wauczerem trzeba złożyć:
1. wniosek wizowy,
2. zdjęcie, aktualne
3. paszport,
4. ubezpieczenie firmy „EUROPA” na cały okres pobytu na terytorium Republiki Białoruś,
5. wauczer.

Czas oczekiwania - do 5 dni roboczych, koszt rozpatrzenia wniosku – 6 USD.

Wydawane są też wizy dwukrotne; do 5 dni; długoterminowe wielokrotnego przekroczenia; wydawane w trybie ekspresowym.
Link do źródła: Magazyn transport – „Od 1 stycznia wizy tranzytowe dla Polaków podróżujących przez Białoruś” - http://www.etransport.pl/wiadomosc5524.html oraz Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych – „Jak uzyskać wizę białoruską. Tryb postępowania” - http://www.zmpd.pl/aktualnosc.php?akt_id=2016 oraz Ambasada Republiki Białorusi w Polsce – „Tryb wydawania wiz” - http://www.belembassy.org/poland/pol/index.php?p=consul&f=visas

Dziesięciokrotny wzrost ceny mandatu

Kategorie:  » mandaty  » Rosja

2008 rok przywitał rosyjskich kierowców niemiłą niespodzianką. Aż dziesięciokrotnie wzrosły ceny mandatu, którego należy się spodziewać za łamanie przepisów drogowych. Do tej pory bardzo niskie koszty jakie ponosili „kierowcy bez wyobraźni” wcale nie zniechęcały ich do bezpieczniejszej jazdy. Zapis z zainstalowanej w centrum Moskwy kamery zaskoczył wszystkich. Kierowcy przejeżdżający tamtędy ponad milion razy łamali przepisy drogowe. Bez konsekwencji. Nawet, jeśli czasem zdarzało się, że nieprzepisowa jazda kończyła się zatrzymaniem przez milicję niewiele z tego wynikało. Otrzymanie mandatu karnego to niezbyt dotkliwa kara, gdyż np. za przekroczenie prędkości rosyjski kierowca musiał zapłacić mniej więcej 100 rubli, czyli sumę, jaką wydałby na piwo. Zaostrzenie przepisów drogowych, czyli dziesięciokrotny wzrost kar mandatów ma zniechęcić Rosjan do brawurowej jazdy. Co roku z powodu braku wyobraźni kierowców w wypadkach drogowych w Rosji ginie 35 tys. osób.



Link do źródła: Portal drogowy e-droga – „Drogie łamanie przepisów” - http://www.edroga.pl/content/view/4451/1212/seo/Drogie+łamanie+przepisów


Niższe kary za brak OC

Kategorie:  » ubezpieczenia OC  

Silny złoty wobec euro sprawił, że kary płacone na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) za brak polisy OC, spadły w 2008 r. o około 5 proc. wobec stawek z 2007 r. UFG poinformował o nowych wysokościach opłat za brak OC komunikacyjnego i ubezpieczenia rolników. "Opłaty obowiązujące w 2008 r. są o około 5 proc. niższe od opłat obowiązujących w roku 2007" - napisano w komunikacie UFG. Według niego, jeśli kierowca samochodu osobowego nie ma OC do 3 dni po terminie, kiedy umowa powinna być zawarta, to zapłaci 360 zł kary, zamiast 380 zł. W przypadku samochodów ciężarowych i autobusów, kara wyniesie 580 zł (w ubiegłym roku było to 610 zł), a "pozostałych pojazdów" - 70 zł zamiast 80 zł. Jeśli spóźnienie w zawarciu umowy komunikacyjnego OC wynosi od 3 do 14 dni, kara dla posiadaczy samochodów osobowych wyniesie 900 zł a nie 960 zł, dla posiadaczy samochodów ciężarowych i autobusów - 1440 zł zamiast 1530 zł, a dla pozostałych pojazdów 180 zł zamiast 190 zł. Natomiast, jeśli ktoś nie ma OC komunikacyjnego dłużej niż 14 dni, kara wyniesie 1800 zł (1910 zł w 2007 r.) w przypadku samochodów osobowych, w przypadku ciężarówek i autobusów - 2880 zł (a nie 3060 zł), w przypadku "pozostałych pojazdów" - 360 zł (zamiast 380 zł). UFG istnieje od 1990 r. Jego podstawowym zadaniem jest wypłacanie odszkodowań i świadczeń m.in. w przypadkach, gdy sprawca szkody nie był ubezpieczony i gdy nie zidentyfikowano sprawcy szkody komunikacyjnej. UFG pobiera też opłaty karne od osób, które choć mają obowiązek ubezpieczenia - nie dopełniły tego obowiązku. Dotyczy to ubezpieczenia OC komunikacyjnego, OC rolników oraz ubezpieczenia budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych. Jeśli chodzi o OC rolników, to wysokość opłaty karnej za jego brak nie zmieniła się od ub. roku i nadal wynosi 110 zł. Kara za brak ubezpieczenia budynków od ognia wynosi 360 zł (380 zł w 2007 r.).


Link do źródła: Wirtualna Polska – „Dzięki silnemu złotemu, niższe kary za brak OC” - http://ubezpieczenia.wp.pl/POD,2,hor,1,p,2,ver,w,wid,9527440,wiadomosci.html?rfbawp=1199301007.243&ticaid=151bd

2.1.2008 (środa)
Nowe w transporcie sanitarnym

Kategorie:  » pojazdy specjalne  » ratownictwo medyczne » transport sanitarny

Zaczyna obowiązywać art. 80 ust. 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, z którego wynika, że środki transportu sanitarnego muszą spełniać cechy techniczne i jakościowe określone w Polskich Normach przenoszących europejskie normy zharmonizowane; zmiany tej dokonano przy okazji uchwalenia ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.



Link do źródła: Dz.U. 2006.191.1410.


Wykonywanie przewozu drogowego

Kategorie:  » transport drogowy  » certyfikat kompetencji zawodowych

Zaczyna obowiązywać nowe rozporządzenie ministra infrastruktury o wysokości opłat za czynności administracyjne związane z wykonywaniem przewozu drogowego oraz za egzaminowanie i wydanie certyfikatu kompetencji zawodowych.



Link do źródła: Dz. U. 2007.235.1726.

Organizacja przewozu zwłok

Kategorie:  » przewóz zwłok  

Wchodzi w życie rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące wydawania pozwoleń i zaświadczeń na przewóz zwłok i szczątków ludzkich.



Link do źródła: Dz.U. 2007.249.1866.

Zakaz palenia w samochodach?

Kategorie:  » palenie tytoniu w pojeździe  » wypadki drogowe

Czy kierowca wkrótce nie będzie mógł w aucie zapalić papierosa? Niewykluczone, że wkrótce wejdą w życie takie przepisy – donosi portal ITNERIA.pl Motoryzacja. Cel jest oczywisty. Kierowca palący papierosa ma zajętą jedną ręką, podobnie jak kierowcy rozmawiający przez telefon komórkowy. Ponadto niedopałek papierosa czy żar spadający z papierosa może być powodem wypadku. Czy ten zakaz się jednak sprawdzi? Wprowadzony przed rokiem w Hongkongu zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych nie zaowocował spadkiem liczby palaczy - wynika z środowych doniesień prasowych. Przeciwnie - w Hongkongu w ub. roku palono miesięcznie o 12 milionów papierosów więcej niż przed wprowadzeniem zakazu. Według hongkońskich władz celnych, w 2007 r. przez komorę celną przechodziło co miesiąc średnio 289,6 milionów sztuk papierosów, podczas gdy rok wcześniej - 278 mln. Dziennik "South China Morning Post" cytuje wypowiedź hongkońskiego deputowanego Kwoka Ka-ki, który ocenił, że jakkolwiek zakaz z pewnością odegrał rolę w ochronie biernych palaczy, jednakże dla samych palaczy nie stał się motywacją do rzucenia nałogu. Trudno więc się spodziewać, że inaczej będzie w Polsce. Tym bardziej, że przepis będzie równie trudny do wyegzekwowania, co zakaz używania telefonów komórkowych...



Link do źródła: INTERIA.pl Motoryzacja – „Zakaz palenia w samochodach?” - http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/zakaz-palenia-w-samochodach,1035041

3.1.2008 (czwartek)
Pojazd w leasingu

Kategorie:  » działalność gospodarcza  » pojazd » podatki

Niezależnie od tego, ile umów leasingu samochodu zawarłby podatnik, to jeżeli w grę wchodzi ten sam przedmiot oraz te same strony kontraktu, najemcy przysługuje tylko jeden limit odliczenia VAT. Stwierdził tak w wiążącej interpretacji prawa podatkowego naczelnik Urzędu Skarbowego w Mińsku Mazowieckim (sygn. 1412/PP/443-03-B/06). Odpowiadał na pytanie podatniczki, która na rok zawarła umowę najmu samochodu ciężarowego. Potem została zawarta nowa umowa na ten samochód z tą samą firmą, na kolejny rok. Zainteresowana chciała się dowiedzieć, czy limit odliczenia VAT wynoszący 6 tys. zł może liczyć od nowa, czy też musi uznać, że druga umowa jest jedynie kontynuacją pierwszej. Wyjaśniała, że chodziło o opla combo-tour o dopuszczalnej ładowności 715 kg i masie całkowitej 2815 kg. Samochód ma pięć miejsc oraz homologację producenta na ciężarówkę. W umowie najmu znajduje się zapis, który mówi, że za określoną ryczałtowo kwotę auto nie może przejechać więcej niż 5 tys. km w miesiącu. Wynajmujący zapewnia najemcy ubezpieczenie samochodu, paliwo oraz okresowe przeglądy. Zdaniem podatniczki limit odliczenia, czyli 60 proc. kwoty zapłaconego VAT, ale nie więcej niż 6 tys. zł, powinien być liczony od każdej umowy, a więc zarówno od pierwszej, jak i każdej kolejnej. Naczelnik urzędu skarbowego orzekł inaczej. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia VAT należnego w takim zakresie, w jakim nabyte przez niego towary są wykorzystywane do czynności opodatkowanych. Natomiast w myśl art. 86 ust. 1 ustawy w przypadku usługobiorcy użytkującego na podstawie umowy najmu (leasingu) samochód ciężarowy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony odliczenie nie może przekroczyć 60 proc. VAT naliczonego zapłaconego na podstawie umowy najmu. Suma odliczeń w całym okresie użytkowania danego samochodu nie może przekroczyć 6 tys. zł, niezależnie od tego, jak długo auto jest użytkowane, oraz na podstawie ilu umów. Dlatego też podatniczce nie przysługuje prawo do odliczenia VAT naliczonego z tytułu najmu tego samego samochodu ciężarowego więcej niż raz. Suma kwot w całym okresie jego użytkowania może stanowić maksymalnie 60 proc. kwoty VAT określonej w fakturze i nie może być wyższa niż 6 tys. zł.



Link do źródła: „Rzeczpospolita” – „Jeden samochód, jedno odliczenie” - http://www.rp.pl/artykul/80634.html

4.1.2008 (piątek)
Trudno zarejestrować auta z UE

Kategorie:  » rejestracja pojazdów  » dowody rejestracyjne » wydziały komunikacji

Od początku roku są coraz większe kłopoty z zarejestrowaniem samochodu sprowadzonego z Unii Europejskiej. Czytelnicy „Gazety Prawnej” alarmują, że część urzędów nie uznaje kart eksportowych, które wydaje na przykład Francja. Ministerstwo Infrastruktury wydało już instrukcję dla wydziałów komunikacyjnych określającą, które z dokumentów mogą być traktowane tak jak dowody rejestracyjne wymagane do rejestracji od 25 grudnia 2007 r. Urzędnicy uważają jednak, że informacje otrzymane z resortu infrastruktury są mało precyzyjne. Czekają na dalsze interpretacje przepisów. Bywa, że dla pojazdu zarejestrowanego wcześniej w danym państwie dowód rejestracyjny samochodu jest zatrzymywany, a w celu wywozu pojazdu właścicielowi wydawany jest dowód rejestracyjny tymczasowy. Wówczas zdaniem Ministerstwa Infrastruktury, jeżeli nie ma na nim adnotacji, że auto nie jest dopuszczone do ruchu, można na jego podstawie dokonać rejestracji. - Jeżeli zaś jest na nim informacja, że pojazd nie jest dopuszczony do ruchu, to narusza to w takiej sytuacji dokument nie może być uznany za wystarczający do przerejestrowania pojazdu w naszym kraju - wyjaśnia Teresa Jakutowicz, rzecznik MI. Dodaje, że o tym fakcie została poinformowana administracja francuska. Co robić? Powstała sytuacja, w której urzędnik może odmówić rejestracji. Co zatem może zrobić osoba, która sprowadziła już samochód - Postępowanie toczące się na podstawie ustawy Prawo o ruchu drogowym jest postępowaniem administracyjnym. Zgodnie z art. 104 par. 1 kodeksu postępowania administracyjnego podstawową formą załatwienia sprawy indywidualnej jest decyzja. Od przedmiotowej decyzji służy odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego - wyjaśnia Andrzej Ossowski, radca prawny. Dodaje, że od orzeczenia organu II instancji można wnieść skargę do sądu administracyjnego.

Zgodnie ze zmienionymi przepisami kodeksu drogowego, aby zarejestrować używany pojazd z Unii Europejskiej w Polsce od 25 grudnia 2007 r. wymagany jest poprzedni dowód rejestracyjny. Przepisy dyrektywy unijnej określają jednak cechy dokumentu umożliwiającego ponowną rejestrację samochodu. Część państw zamiast poprzedniego dowodu wydaje np. karty eksportowe, które zawierają wskazane w dyrektywie elementy. Jednak urzędnicy literalnie stosują prawo i nie rejestrują pojazdów na podstawie innych dokumentów niż dowody rejestracyjne. Ministerstwo Infrastruktury przygotowało już wykładnię nowych przepisów, ale to nie wystarczyło.

Link do źródła: „Gazeta Prawna” – „Kłopoty z rejestracją sprowadzanych aut” - http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2126.178.0.39.1.2.0.1.htm oraz „Gazeta Prawna” – „Nie wystarczy karta auta” - http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2126.221.0.39.19.1.0.1.htm oraz „Gazeta Prawna” – „Nie wystarczy karta auta” - http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2126.221.0.39.19.1.0.1.htm

5.1.2008 (sobota)
Przewóz osób” – luka prawna

Kategorie:  » przewóz osób  » taxi

W Warszawie na wydanie licencji taksówkarskiej czeka dwa lata ok. 2 tys. kierowców. Ci którzy się jeszcze nie doczekali, wykorzystują luki w prawie i świadczą usługi nazwane "przewóz osób". Kres tej fikcji zapowiada pos. Janusz Palikot - szef Sejmowej Komisji Przyjazne Państwo, informuje "Życie Warszawy". Aby dostać licencję taksówkarz musi zdać egzamin ze znajomości topografii miasta i lokalizacji różnych instytucji. - Jest trudny. Zdaje go 15 proc. kandydatów. Wielu podchodzi nawet po 10 razy - mówi Ryszard Duda z korporacji Sawa. Ale licencje są potrzebne. Dzięki nim taksówkarz oferuje wyższy poziom usług, zastrzega. Pozwolenie na 50 lat kosztuje 450 zł, na 30 lat - 380 zł a na 15 lat 320 zł. Obecnie po stolicy jeździ prawie 8 tys. taksówek z licencją. A ile bez? Miasto nie jest w stanie oszacować ich liczby. - To fikcja, więc najlepiej z tym skończyć - mówi Andrzej Sadowski z centrum im. Adama Smitha. Także Janusz Palikot nie pozostawia złudzeń. - Jestem zwolennikiem likwidowania wszelkich licencji i koncesji - mówi poseł PO, który na czele sejmowej komisji przyjazne państwo będzie walczył z biurokracją. - Nie ma sensu utrzymywać dłużej przepisów, które stwarzają pole do korupcji. Małgorzata Krzysztoszek z Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" też jest zdania, że jakiekolwiek reglamentowanie działalności gospodarczej jest absurdalne, chyba że chodzi o produkcję broni. Dlatego - mówi - komisja posła Palikota powinna zająć się nie tylko licencjami dla taksówkarzy, ale zniesieniem reglamentacji w ogóle. A tych jest w przepisach ponad 600 i trzeba je zwalczać systemowo. Ograniczanie konkurencji powoduje wzrost cen. Dzięki temu, że pozbędziemy się licencji, poziom usług wzrośnie. Nie ma lepszego regulatora niż rynek, dlatego to nie urzędnicy powinni decydować o liczbie taksówek w mieście. Jeśli będzie ich za dużo, część kierowców sama zrezygnuje i zajmie się czymś innym.



Link do źródła: INTERIA.pl – „Taxi czy „przewóz osób?” - http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/taxi-czy-przewoz-osob,1036953,415

Licencję na przewóz zwierząt wyda weterynarz



Kategorie:  » przewóz zwierząt  » licencje » Unia Europejska

Od 5 stycznia licencje ważne w całej Unii Europejskiej będą wydawać powiatowi lekarze weterynarii. Z dotychczas obowiązującymi kwalifikacjami będzie można nadal przewozić np. ryby. Wchodzą w życie niektóre przepisy ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. nr 106, poz. 1002 ze zm.). Dotyczą wyłącznie transportu koni, bydła, owiec, kóz świń i drobiu. Licencje potwierdzające kwalifikacje do przewozu zwierząt muszą mieć ich opiekunowie, zazwyczaj kierowcy pojazdów przewożących (niekiedy konwojenci). O taki dokument opiekun zwierząt (osoba, a nie firma) musi wystąpić do powiatowego lekarza weterynarii. Opiekunowie, którzy już wcześniej uzyskali odpowiednie kwalifikacje (już teraz są one potrzebne przy przewozie wszystkich zwierząt kręgowych), mogą ubiegać się na tej podstawie o licencję bez zdawania odpowiedniego egzaminu. Może się jednak zdarzyć, że takiego dokumentu nie dostaną w ogóle lub dostaną tylko na krótki czas. – Będzie tak, gdy powiatowy lekarz wie o nieprawidłowościach, do których już się kiedyś dopuścili podczas transportu – mówi Marek Jezierski, główny specjalista w Departamencie Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ci natomiast, którzy jeszcze nie mają licencji i zechcą ją uzyskać, będą musieli ukończyć odpowiedni kurs i zdać egzamin. Takie same kwalifikacje muszą uzyskać opiekunowie spoza UE, którzy zarobkowo przewożą zwierzęta na terenie Wspólnoty. Dlatego niektóre polskie firmy prowadzą szkolenia także w innych językach, np. w języku rosyjskim dla kierowców z Białorusi, Rosji czy Ukrainy. Firmy prowadzące takie kursy można znaleźć w Internecie, często są to te same, które zajmują się szkoleniem kierowców. O ile kwalifikacje były wydawane bezterminowo, o tyle licencje będą przyznawane maksymalnie na pięć lat. Licencje będą od jutra niezbędne przy wszystkich transportach wykonywanych zarobkowo. Nie obejdą się bez nich także rolnicy, którzy wożą zwierzęta na dłuższych trasach (pomijając niektóre przewozy na trasach do 50 lub 65 km). Będą ważne nie tylko w Polsce, ale na obszarze całej Unii Europejskiej. – Jednocześnie przepisy ustawy wprowadzają sankcje za brak takiej licencji. Muszą się z nimi liczyć osoby prowadzące pojazd lub obsługujące zwierzęta podczas transportu – przypomina Marek Jezierski. – Grozi im kara aresztu lub grzywny. Nowe przepisy wynikają z unijnego rozporządzenia w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu i związanych z tym działań (Dz. Urz. UE L 3 z 5 stycznia 2005 r.). Nie dotyczą one natomiast prywatnego przewozu zwierząt. Nadal osoba, która na własny użytek przewozi psa, kota czy konia, nie będzie musiała kończyć kursu kwalifikacyjnego czy dostosowywać prywatnego auta do potrzeb zwierzęcia. Jeżeli jednak ktoś zleci przewiezienie konia firmie prowadzącej takie usługi, to jego podróż będzie się musiała odbyć pod nadzorem osoby z kwalifikacjami. Przypominamy też, że firmy wożące zwierzęta na długich trasach muszą mieć odpowiednie zezwolenia, a nowe pojazdy mają być wyposażone w GPS. W starszych autach będą one obowiązkowe od początku 2009 r.

Link do źródła: „Rzeczpospolita” – „Konie, krowy, owce, świnie i drób, musi wozić osoba z licencją na transport zwierząt” - http://www.rp.pl/artykul/80873.html oraz Dz. Urz. UE L z 5.5.2005 r.

Terminarz dla kandydatów na egzaminatorów

Kategorie:  » egzamin na egzaminatora  » egzaminatorzy na prawo jazdy

TERMINARZ PIERWSZEJ TURY EGZAMINACYJNEJ W 2008 ROKU EGZAMINÓW DLA KANDYDATÓW NA EGZAMINATORÓW I EGZAMINATORÓW OSÓB UBIEGAJĄCYCH SIĘ O UPRAWNIENIA DO KIEROWANIA POJAZDAMI SILNIKOWYMI

Zgodnie z harmonogramem zatwierdzonym przez Ministra Infrastruktury – w roku 2008 pierwsza tura egzaminów dla kandydatów na egzaminatorów i egzaminatorów osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi odbędzie się, odpowiednio:



02 – 03 lutego 2008 r.
WORD CIECHANÓW (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Ciechanowie)
06-400 Ciechanów – ul. Mleczarska 27
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Mazowieckiego, Podlaskiego i Lubuskiego.
16 – 17 lutego 2008 r.
WORD CZĘSTOCHOWA (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Częstochowie)
42-200 Częstochowa – ul. Hallera 1
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Śląskiego, Opolskiego, Dolnośląskiego i Świętokrzyskiego.
01 – 02 marca 2008 r.
PORD GDAŃSK (Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku)
80-067 Gdańsk – ul. Równa 19/21
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Pomorskiego, Zachodniopomorskiego, Kujawsko-Pomorskiego i Warmińsko-Mazurskiego.
15 – 16 marca 2008 r.
MORD NOWY SĄCZ (Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Nowym Sączu)
33-300 Nowy Sącz – ul. 29 Listopada 10
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Podkarpackiego, Małopolskiego i Lubelskiego.
29 – 30 marca 2008 r.
WORD ŁÓDŹ (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi)
91-729 Łódź – ul. Smutna 28
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Łódzkiego i Wielkopolskiego.
12 – 13 kwietnia 2008 r.
WORD CIECHANÓW (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Ciechanowie)
06-400 Ciechanów – ul. Mleczarska 27
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Mazowieckiego, Podlaskiego, Lubuskiego i Świętokrzyskiego.
26 – 27 kwietnie 2008 r.
WORD OPOLE (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Opolu)
45-233 Opole – ul. Oleska 127
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Śląskiego, Opolskiego i Dolnośląskiego.
10 – 11 maja 2008 r.
WORD TORUŃ (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Toruniu)
87-100 Toruń – ul. Polna 107/111
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Pomorskie, Zachodniopomorskie, Kujawsko-Pomorskiego i Warmińsko-Mazurskiego.
24 – 25 maja 2008 r.
WORD KROSNO (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Krośnie)
38-400 Krosno – ul. Tysiąclecia 7
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Podkarpackiego, Małopolskiego i Lubelskiego.
14 – 15 czerwca 2008 r.
WORD SKIERNIEWICE (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Skierniewicach)
96-100 Skierniewice – ul. Stanisława Kaczyńskiego 7
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Łódzkiego i Wielkopolskiego.
28 – 29 czerwca 2008 r.
WORD CIECHANÓW (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Ciechanowie)
06-400 Ciechanów – ul. Mleczarska 27
dla obszaru znajdującego się we właściwości Marszałków Województw:
Mazowieckiego, Podlaskiego i Lubuskiego.

Link do źródła: Ministerstwo Transportu – „Terminarz pierwszej tury egzaminacyjnej w 2008 roku egzaminów na kandydatów na egzaminatorów i egzaminatorów osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi” – http://www.mt.gov.pl//article/transport_drogowy/informacje/article.php?id_item_tree=bffce6641996e7fd37ca7cfa00f96069&id_art=e83b17014f92426aaf297a040ad08411

6.1.2008 (niedziela)
3,5 tony bez podatku od środków transportowych

Kategorie:  » samochody ciężarowe  » podatki

Właściciele samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej równej 3,5 tony nie muszą już płacić podatku od środków transportowych – przypomina „Rzeczpospolita”. Nowelizacja ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z 7 grudnia 2006 r. wprowadza od 1 stycznia 2008 r. zmiany ważne dla właścicieli samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie równej 3,5 tony. Do tej pory częsta była praktyka producentów samochodów polegająca na zmianie tonażu tych pojazdów z 3,5 na 3,49 tony. Wtedy od takiego samochodu nie trzeba było płacić podatku od środków transportowych. Miało to zachęcić do ich kupna. Od początku tego roku nie będzie już wątpliwości, czy kupujący 3,5-tonowe ciężarówki muszą płacić podatek. Zgodnie z art. 8 ustawy o podatkach i opłatach obciążone podatkiem od środków transportowych są samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Jeśli zatem posiadany przez podatnika samochód ma masę równą dokładnie 3,5 tony, nie jest opodatkowany. W ustawie pojawiła się również nowa grupa podatników tego podatku. Zasadą jest, że obowiązek podatkowy w podatku od środków transportowych ciąży na właścicielach pojazdów i to zarówno osobach fizycznych, jak i osobach prawnych oraz jednostkach organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, na które środek transportowy jest zarejestrowany. Od początku roku obowiązek podatkowy spoczywa dodatkowo na posiadaczach pojazdów zarejestrowanych na terytorium Polski jako powierzone przez zagraniczną osobę fizyczną lub prawną firmie polskiej. W praktyce oznacza to, że firmy wykorzystujące środki transportowe zarejestrowane w kraju i stanowiące własność osób, które nie mają w Polsce siedziby albo miejsca zamieszkania, od początku 2008 r. zostają zrównane z właścicielami środków transportowych. Będą musiały płacić podatek. Wysokość należnego podatku oblicza sam podatnik, uwzględniając przy tym dopuszczalną masę całkowitą pojazdu lub zespołu pojazdów, liczbę osi a także rodzaj zawieszenia pojazdu. Warto pamiętać, że informację o tym, iż środek transportowy jest powierzony, zawiera polski dowód rejestracyjny.



Link do źródła: „Rzeczpospolita” – „3,5 tony już bez podatku” - http://www.rp.pl/artykul/81462.html oraz Dz. U. 2007.249.1828 oraz Magazyn etransport – „3.5 tony już bez podatku” - http://www.etransport.pl/wiadomosc5544.html

Policja ostrzega

Kategorie:  » warunki atmosferyczne  » Policja

Rzecznik mazowieckiej policji, nadkomisarz Tadeusz Kaczmarek, powiedział w radiowych "Sygnałach Dnia", że w ostatni weekend na Mazowszu odnotowano 5 wypadków drogowych, w których 6 osób zostało rannych. W miastach większość ulic jest już w dobrym stanie, ale nadal jest ślisko. Na Pomorzu utrzymuje się niewielki mróz, ale dróg nie pokrywa warstwa śniegu i lodu. Problemy mogą wystąpić przy wyjeżdżaniu z dróg lokalnych i osiedlowych. W weekend na Pomorzu doszło do dziewięciu wypadków drogowych, w których 15 osób zostało rannych. Policja zatrzymała 43 nietrzeźwych kierowców. Od rana trójmiejska drogówka prowadzi akcję "Trzeźwy poranek". Niebezpiecznie jest na drogach województwa podlaskiego, gdzie od niedzieli padał śnieg. W nocy w Białymstoku spadło 12 centymetrów śniegu, a w Suwałkach - 10. To pierwsze tak duże opady tej zimy. W ciągu dnia na Podlasiu spadnie śnieg z deszczem i mżawka powodująca gołoledź. Trasy krajowe w regionie są czarne, tylko miejscami zalega na nich błoto pośniegowe. Gorzej wygląda sytuacja na nieodśnieżonych drogach osiedlowych i gminnych. Stosunkowo dobre warunki na drogach panują w Małopolsce. W samym Krakowie są one bardziej jesienne niż zimowe. Problemem są śliskie chodniki. Trudne warunki drogowe panują na Zakopiance. Jazdę utrudnia bardzo silny wiatr. Policja apeluje, by nie przekraczać dozwolonej prędkości oraz nie wykonywać nieprzemyślanych, brawurowych manewrów. Funkcjonariusze przypominają też o obowiązku zapinania pasów zarówno przez kierowców, jak i pasażerów.



Link do źródła: Magazyn etransport – „Ciężkie warunki na drogach – policja ostrzega” - http://www.etransport.pl/wiadomosc5545.html

NEWS TYGODNIA
Rady na mroźny poranek

Kategorie:  » warunki atmosferyczne  » pojazd

„Auto Świat pl” radzi nam jak postępować pojazdem, którego nie parkowaliśmy w garażu, w mroźny poranek: Na ogół zacząć trzeba od dostania się do wnętrza pokrytego lodem lub śniegiem auta. Szczęśliwi, którym zadanie ułatwi sprawnie działający zamek centralny. Gdy rygle odskoczą, delikatnie - ale naprawdę delikatnie - otwórz drzwi. Mocne szarpnięcie może skończyć się uszkodzeniem uszczelki. Jeśli trzeba odblokować zamek kluczykiem - spróbuj to zrobić, nie używając środków chemicznych, ale po prostu ogrzewając kluczyk dłonią. Zapalniczką można sobie pomóc tylko w wypadku pojazdów bardzo leciwych, gdyż w większości aut wytwarzanych w ostatnich latach w kluczyku znajduje się wrażliwy na wysoką temperaturę chip immobilisera. Z chemicznych odmrażaczy korzystaj tylko w ostateczności - wprawdzie są dość skuteczne (jeśli tylko nie zostały w aucie...), ale częste stosowanie szybko prowadzi do awarii zamka. Chemia jest za to godna polecenia, gdy trzeba usunąć śnieg i lód z szyb, a najbardziej z szyby przedniej. W żadnym wypadku nie wolno skrobać jej przypadkowymi przedmiotami, w szczególności metalowymi, bo po takim oczyszczeniu może nadawać się do wymiany. Z kolei plastikowe czy gumowe skrobaczki będą wobec lodu bezsilne i dlatego chemiczny odmrażacz należy zimą wozić ze sobą. W praktyce lepiej sprawdzają się preparaty z ręcznym rozpylaczem (atomizerem) niż spreje - te ostatnie zawodzą często w niskich temperaturach. Nigdy nie ograniczaj się do usunięcia lodu i śniegu z szyb - należy koniecznie odśnieżyć cały samochód. W przeciwnym wypadku po kilkunastu minutach jazdy, kiedy nadwozie nieco się nagrzeje, pierwsze mocniejsze hamowanie spowoduje, iż śnieżny dywan z dachu w całości zjedzie na przednią szybę, całkowicie zasłaniając drogę. Praktyka pokazuje, że w takiej sytuacji wycieraczki są bezradne. Mniej niebezpieczne jest pozostawienie śniegu na masce silnika, ale będzie on nawiewany na przednią szybę, co bywa co najmniej irytujące. Przed włączeniem stacyjki trzeba upewnić się, że wycieraczki są wyłączone. Włączać je wolno dopiero po dokładnym oczyszczeniu szyb. Jeden ruch wycieraczki po pokrytej szorstkim lodem powierzchni sprawi, że gumki będą do wyrzucenia. A kiedy piórko będzie przymarznięte do szyby bądź uwięzione w śniegu, dojść może do poważnej awarii wycieraczek ze spaleniem silnika włącznie. Jeśli po przekręceniu kluczyka w stacyjce rozrusznik ledwie porusza silnikiem, nie wpadaj od razu w panikę. Jeśli na co dzień korzystasz z garażu, mogłeś nie zauważyć zaniedbań, które dopiero w zimny poranek obezwładniły samochód. Obejrzyj zaciski akumulatora - czy są dokręcone, czy mają właściwy kontakt z biegunami baterii. W razie potrzeby usuń ślady korozji i porządnie dokręć klemy. Jeżeli rozrusznik kręci, ale silnik nie chce zaskoczyć, nie ponawiaj prób uruchomienia z maniackim uporem aż do całkowitego rozładowania akumulatora. Jeśli trzy, cztery podejścia nie przyniosły rezultatu, to następne zapewne tylko pogorszą sytuację. Zastanów się lepiej, jak można pomóc autu. W starszych samochodach celowe bywa skorzystanie z preparatów typu "samostart", które wtryskuje się do wlotu powietrza. Często najrozsądniejszym wyjściem będzie jednak skorzystanie z "pożyczki prądu", czyli uruchomienie silnika przy wykorzystaniu zasilania z instalacji elektrycznej pracującego już auta, zanim jeszcze rozładuje się całkiem własną baterię. W żadnym wypadku nie powinno się natomiast uruchamiać samochodu "na pych", chyba że mamy do czynienia ze starym Maluchem. Nowoczesne auta nie tolerują tej metody. Po pierwsze - powoduje ona, że do układu wydechowego dostaje się niespalone paliwo, co grozi wybuchem i uszkodzeniem katalizatora. Po drugie - bardzo łatwo o zerwanie paska rozrządu, co w przypadku większości silników może skończyć się drogim remontem kapitalnym. Z tego samego powodu jeszcze bardziej niebezpieczne są próby uruchomienia silnika poprzez tzw. "szarpanie", czyli holowanie za innym samochodem. Uruchamiając samochód "na pożyczkę", zacznij od połączenia dodatniego bieguna akumulatora "dawcy" z dodatnim biegunem baterii auta, które zamierzasz "odpalić". Następnie drugim przewodem połącz biegun ujemny baterii "dawcy" z metalowym (nieizolowanym) elementem "biorcy" (blok silnika, fragment zawieszenia), który znajduje się z dala od akumulatora (nie z klemą!). Uruchom silnik "dawcy", odczekaj kilkadziesiąt sekund (w pierwszej chwili większość prądu "zjada" rozładowany akumulator unieruchomionego auta), a następnie uruchom silnik drugiego auta. Gdy zaskoczy, możliwie szybko rozłącz przewody rozruchowe w kolejności odwrotnej jak podczas łączenia. Uwaga! Rozruch "na pożyczkę" szkodzi baterii "biorcy", tym mocniej, im bardziej jest rozładowana (rozładowany akumulator powinno się ładować powoli, a pracujące auto zrobi to bardzo szybko). Dlatego właśnie radzimy skorzystać z "pożyczki", zanim jeszcze akumulator rozładuje się całkowicie. A gdy już do tego dojdzie, najlepiej - jeśli to tylko możliwe - zrezygnować z rozruchu awaryjnego, wyjąć baterię i naładować ją małym prądem przy użyciu prostownika. Zyska na tym jej żywotność. Stosując metodę "na pożyczkę" (zakładając, że wszystko wykonuje się prawidłowo, a kable rozruchowe są przyzwoitej jakości), powinno się uruchomić każde sprawne auto. Wyjątek to diesel, szczególnie jeśli w układzie zasilania ma letnie paliwo, a przyszedł mróz. W takiej sytuacji jedynym wyjściem może być wstawienie auta do ogrzewanego garażu na kilkanaście godzin. Po uruchomieniu silnika ruszamy jak najszybciej. Nagrzewania silnika na postoju zabraniają przepisy, a ponadto szkodzi to jednostce napędowej (rozgrzewa się bardzo wolno). Natychmiast po ruszeniu włączamy ogrzewanie kabiny. Jeśli później nagle skierujemy na zimną szybę gorące powietrze, to może ona pęknąć.

Link do źródła: „Auto Świat pl” – „Dwanaście rad na mroźny poranek” - http://www.auto-swiat.pl/artykuly,artykul/Dwanascie_rad_na_mrozny_poranek,Artykul-19817/


STATYSTYKA
W Nowy Rok bezpieczniej na polskich drogach

Kategorie:  » bezpieczeństwo ruchu drogowego  » wypadki drogowe

Apele policjantów o ostrożną jazdę w okresie świąteczno-noworocznym poskutkowały. Mimo, że ruch na drogach był większy niż w ostatnich dniach, wielu kierowców wracało z wypoczynku przestrzegając zasad bezpieczeństwa. Policyjne statystyki dowodzą, że było bezpieczniej niż rok wcześniej. 1 stycznia 2008 roku doszło do 93 wypadków, w których 9 osób zginęło, a 126 zostało rannych. To zdecydowanie mniej niż w 2006 roku. (1 stycznia 2007 roku doszło do 112 wypadków, w których zginęło 22 osoby, a 157 zostało rannych). Policjanci zatrzymali 382 nietrzeźwych kierujących - to wciąż dużo, ale o 135 mniej niż rok temu. Na drogach było więcej patroli. Funkcjonariusze zwracali szczególną uwagę na prędkość, trzeźwość kierujących, stan techniczny pojazdów i bezpieczeństwo najmłodszych. Wzmożonych kontroli można się także spodziewać w nadchodzący weekend kiedy przewidywana jest ostatnia fala powrotów ze świąteczno – noworocznego wypoczynku.



Link do źródła: Komenda Główna Policji – „W Nowym Roku było bezpiecznie na polskich drogach” - http://www.policja.pl/portal/pol/1/12936/ oraz Onet.pl – „W sylwestra na drogach zginęło 10 osób” - http://wiadomosci.onet.pl/1665942,11,w_sylwestra_na_drogach_zginelo_10_osob,item.html

PRZEGLĄD PRASY I INTERNETU
1.1.2008 (wtorek)
Pierwszy certyfikat jakości dla osk

Kategorie:  » ośrodek szkolenia kierowców  » certyfikat ISO

Olsztyńskie Centrum Kształcenia jako pierwszy i jedyny ośrodek w województwie warmińsko mazurskim zdobył prestiżowy certyfikat ISO 9001:2000 nadany przez Jednostkę Certyfikującą TÜV Rheinland Polska Sp. z o.o. potwierdzający wprowadzenie i stosowanie systemu zarządzania jakością w zakresie świadczenia usług szkoleniowych. Wraz z wcześniejszym przyznaniem akredytacji oraz otrzymaniem Medalu Europejskiego wyróżnia to OCK spośród innych ośrodków szkolenia kierowców oraz gwarantuje jakość i wysoki pozom szkoleń. Umożliwiło to także dalsze rozwijanie się, w planach Olsztyńskiego Centrum Kształcenia jest, wspólnie z firmą MAN, rozpoczęcie szkoleń na zestawie ciągnik siodłowy + naczepa. Będzie to sprzęt z najwyższej półki, najnowsze dziecko MAN’a – model TGX w bardzo bogatej opcji, wyposażony m.in. w kamery, które kontrolują niezamierzony wyjazd zestawu poza pas ruchu czy samoczynnie wyhamują zestaw, jeżeli komputer uzna, że porusza się za szybko względem poprzedzającego pojazdu.

ISO - pojęcie to w potocznym znaczeniu oznacza normy, które opisują system jakości firmy. Skrót ISO pochodzi od międzynarodowej organizacji standaryzacyjnej (ang. International Organization of Standarization), które wydaje i określa wiele różnych norm i standardów dotyczących różnorodnych projektów i systemów. W 1926 r. powołano w Szwajcarii Międzynarodową Federację Narodowych Stowarzyszeń Normalizacyjnych. 23 lutego 1947 r. została ona zastąpiona przez Międzynarodową Organizację ds. Normalizacji International Organization of Standarization. Norma ISO 9001:2000 jest najnowszą edycją norm serii ISO 9000:2000, umożliwiającą wdrożenie systemów zarządzania jakością. Została ona opublikowana 15 grudnia 2000 roku. Przedstawia wymagania pozwalające dostarczać wyroby zgodne z wymaganiami klienta oraz doskonalić system zarządzania jakością w sposób ciągły. Norma ta stanowi podstawę do certyfikacji. Wszystkie te wymagania są szczegółowo opisane w przedmiotowej normie i uwzględniają osiem zasad jakości: zorientowanie na klienta (pozycja organizacji na rynku jest zależna od jej klientów); przywództwo (kierownictwo organizacji wypracowuje kierunki jego rozwoju); zaangażowanie ludzi (najcenniejszym dobrem organizacji są ludzie); podejście procesowe (skuteczność i efektywność organizacji zależą w głównej mierze od jakości realizowanych w niej procesów); systemowe podejście do zarządzania (zarządzanie jakością jest traktowane jako zarządzanie wzajemnie ze sobą powiązanymi procesami); ciągłe doskonalenie (stałym celem organizacji jest ciągłe doskonalenie realizowanych w niej procesów); rzeczowe podejście do podejmowania decyzji (podejmowanie decyzji opiera się na analitycznej, logicznej bądź intuicyjnej analizie wszelkich dostępnych danych i informacji); wzajemne korzyści w stosunkach z dostawcami (tworzenie wzajemnie korzystnych stosunków z dostawcami materiałów i usług stanowi dla organizacji gwarancję wysokiej jakości).

Szanowni Czytelnicy? Czekamy na informacje o innych certyfikowanych ośrodkach szkolenia. Czy Olsztyńskie Centrum Kształcenia jest także pierwszym i jedynym w Polsce?


Link do źródła: Wolna Encyklopedia - ISO 9001 – http://pl.wikipedia.org/wiki/ISO_9001 oraz Olsztyńskie Centrum Kształcenia - http://www.ock.olsztyn.pl/ oraz TÜV Rheinland Polska sp. z o.o. - http://tuv-rheinland.com.pl/

Automatyczny pilot w samochodzie

Kategorie:  » bezpieczeństwo ruchu drogowego  » Unia Europejska

Pewnie nie raz jadąc zmęczeni autem mieliśmy ochotę oddać stery w ręce automatycznego pilota, który doprowadzi nasz samochód do celu. Okazuje się, że ten pomysł znany dotąd tylko z filmów science-fiction, może się niebawem urzeczywistnić.


227-1
Dynamiczny tempomat, który potrafi dostosowywać odległość od innych samochodów jadących przed i za nami nie jest żadną nowością. Nissan opracował ostatnio nowatorskie rozwiązanie, którego działanie polega na połączeniu funkcjonalności aktywnego tempomatu z nawigacją satelitarną. System wykorzystuje on specjalny sensor umieszczony w przednim zderzaku, który odpowiada za monitorowanie odległości między samochodami. Kiedy nasz samochód zbliża się do jadącego przed nim auta, a zdjęliśmy nogę z gazu, system delikatnie wyhamowuje pojazd. W momencie gdy nasza noga będzie wciskać pedał gazu, w takiej sytuacji, specjalny mechanizm wypchnie go do pozycji zerowej. W przypadku gdy system nie zdoła samemu wytrącić prędkości, kierowca zostanie ostrzeżony werbalnie. Nowy system w przeciwieństwie do konkurencyjnych, będzie działać w pełnym zakresie prędkości, nawet gdy wskazówka na zegarze będzie pokazywać 0km/h. Te rozwiązania nie są jednak tak rewolucyjne jak możliwość współpracy tempomatu z nawigacją satelitarną. Połączone systemy pod nazwą Intelligent Cruise Control będą wykorzystywać dane pochodzące z tego urządzenia, w celu redukowania prędkości np. przed nadchodzącymi, ostrymi zakrętami. W przyszłości system ma być jeszcze bardziej aktywny i reagować na inne sytuacje na drogach, jak skrzyżowania czy sygnalizacja świetlna. Jednak dokładniejsze informacje na ten temat skrywają się w tajnych aktach inżynierów.

Link do źródła: Onet.pl Moto – „Auto-pilot w samochodzie?” - http://moto.onet.pl/1459596,2244,artykul.html

Dwie doby w moskiewskim korku

Kategorie:  » korki  » Rosja

Moskiewscy kierowcy co miesiąc spędzają w korkach dwie doby - pisze dziennik "Wiedomosti", powołując się na najnowsze wyniki badań służby Jandex, która utworzyła serwis "Jandex-korki". Nagromadzenie pojazdów na ulicach rosyjskiej stolicy jest oceniane w skali 10-stopniowej - poinformował rzecznik Jandeksu Michaił Uszakow. Pierwszy stopień oznacza, że na drogach jest luźno, dziesiąty - że lepiej jechać metrem. Badania wykazały, że liczba codziennych korków w 12-milionowej Moskwie wzrosła w ciągu roku z 650 do 850. Przeciętna tkwienia w korku to 1 godzina i 20 minut jesienią, a latem - 1 godzina i 8 minut. "Jeśli ruch na drogach nie zmaleje, to w roku 2008 od wtorku do piątku w godzinach szczytu jazda po Moskwie stanie się niemożliwa" - napisano w opracowaniu danych dotyczących ruchu drogowego. Prognozy nie są optymistyczne, bo, jak mówią eksperci, liczba samochodów rośnie szybciej niż ilość zmodernizowanych dróg. Dodają, że połowa sprzedawanych w Rosji samochodów zagranicznych przypada na Moskwę.



Link do źródła: Magazyn etransport – „Kierowcy w korkach w Moskwie stoją dwie doby w miesiącu” - http://www.etransport.pl/wiadomosc5512.html

Ulga za złomowanie starego pojazdu

Kategorie:  » pojazdy używane  » spaliny » recykling pojazdów

Rząd Włoch postanowił także w 2008 r. dawać ulgi przy zakupie nowych aut kierowcom złomującym stare pojazdy. Włoscy kierowcy dostają od państwa 800 euro premii na zakup nowego auta, jeśli jednocześnie oddadzą na złom samochód z silnikiem, który spełnia normę emisji spalin Euro 0 lub Euro 1, a więc został po raz pierwszy zarejestrowany przed końcem 1996 r. Takie ulgi wprowadzone w 2007 r. zdaniem analityków przyczyniły się do gwałtownego wzrostu sprzedaży nowych aut we Włoszech. Do końca listopada 2007 r. Włosi kupili 2 mln 328 tys. nowych aut, 6,6 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym okresie 2007 r. w całej "starej UE" sprzedaż nowych aut była o 0,1 proc. mniejsza niż rok wcześniej. Na wieść, że także w 2008 r. włoscy kierowcy będą mogli korzystać z ulg, o 2 proc. podskoczył kurs akcji Fiata. Ulgi za złomowanie starych aut ściągają wiele klientów do salonów Fiata we Włoszech, a jest to główny rynek dla produkowanych w Tychach Fiatów Panda i 500.



Link do źródła: „Gazeta Wyborcza” – „Włoski rząd daje 800 euro za złomowanie auta” - http://www.gazetawyborcza.pl/1,82244,4802376.html

Eko-przepustki w Mediolanie

Kategorie:  » zielona strefa  » spaliny » Włochy

Władze przemysłowej stolicy Włoch wprowadziły opłaty za wjazd samochodem do centrum Mediolanu. Za "eko-przepustkę" płaci się nawet 10 euro, w zależności od klasy pojazdu. Zwolnione z opłat są jedynie najmniej zanieczyszczające środowisko pojazdy. Najdrożej kosztuje wjazd samochodów najmniej ekologicznych, produkujących najwięcej spalin. Jest to pierwsza, eksperymentalna inicjatywa tego typu w całych Włoszech. Jej celem jest zmniejszenie zanieczyszczeń powietrza w trapionym smogiem Mediolanie i została ona ogłoszona w ramach szerszego planu zwiększenia przejazdów środkami komunikacji publicznej oraz tworzenia nowych zielonych terenów w mieście. "Osiągniemy nasz cel, jeśli do końca roku okaże się, że zanieczyszczenie spadło o 10 procent, a ruch samochodowy o 30 procent - powiedziała burmistrz Mediolanu Letizia Moratti. Ci, którzy często wjeżdżają do centrum Mediolanu, mogą kupić tańsze przepustki wielokrotne. Mieszkańcy centrum, jeśli korzystają z samochodu produkującego więcej zanieczyszczeń, płacą roczną stałą opłatę w wysokości od 50 do 250 euro w zależności od typu samochodu. Wprowadzone tytułem próby na rok opłaty za wjazd do centrum Mediolanu obowiązują od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30-19.30. W północnych Włoszech wprowadzenie opłat od zanieczyszczania miasta spalinami rozważają władze Turynu i Genui, zaś Rzym rozszerzy ograniczenia dla samochodów zanieczyszczających spalinami od 10 stycznia.



Link do źródła: „Flota on-line” – „Eko-przepustki dla aut” - http://www.flota.com.pl/cms/index.php/17155/news_link_eko_przepustki_dla_aut.html


Kto ma zyski ze strefy, ten odśnieża chodniki

Kategorie:  » parkowanie pojazdów  » warunki atmosferyczne » chodniki

Chodniki w strefie płatnego parkowania ma sprzątać miasto, a nie my - uważają prezesi spółdzielni mieszkaniowych Łucznik i Śródmieście w Radomiu. - Sprzątanie chodników w strefie, na których nie obowiązuje zakaz zatrzymywania się, nakazuje gminie ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w mieście - mówi prezes Woźniak. I cytuje odpowiedni przepis: "Do obowiązków gminy należy także uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników, jeżeli gmina pobiera opłaty z tytułu postoju lub parkowania pojazdów samochodowych na takim chodniku, oraz zbieranie i pozbycie się odpadów zgromadzonych w urządzeniach do tego przeznaczonych umieszczonych na tym chodniku (...)".- Jak miasto nie będzie sprzątać, to lokatorzy będą tonąć w błocie i śniegu. Wtedy powiadomimy straż miejską, żeby przywołała magistrat do porządku - zapowiada Woźniak. Gmina jednak nie zamierza się uchylać od sprzątania. - Będziemy sprzątać, ale tylko w tych miejscach, gdzie trzeba będzie płacić za parkowanie na chodniku - zastrzega Leszek Ruszczyk, dyrektor wydziału infrastruktury urzędu miejskiego. O utrzymanie czystości w tych miejscach mają zadbać Zakład Usług Komunalnych i konsorcjum, które sprząta Radom. - Codziennie monitorujemy miasto, więc nie będzie takich sytuacji, żeby chodnik nie był nieuprzątnięty - zapewnia Ruszczyk.



Link do źródła: „Gazeta Wyborcza – Radom” - „Kto ma zyski ze strefy, ten odśnieża chodniki” - http://miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,4801736.html

Brakuje kierowców autobusów

Kategorie:  » komunikacja miejska  » autobusy/autokary

W łódzkim MPK brakuje kierowców. Pojawiła się plotka, że z braku chętnych ogłoszenia o naborze trzeba będzie przesłać... do innych miast, bo w Łodzi kandydatów do pracy za kółkiem jest za mało. - Nie jest tak źle - zapewnia Maja Porczyńska z MPK. - Co prawda pracuje u nas ośmiu kierowców z Bydgoszczy, bo warunkiem wypożyczenia dodatkowych autobusów zastępczych było to, że kierowcy przyjadą z nimi, ale nie planujemy naboru poza naszym miastem. MPK zatrudnia obecnie 849 kierowców (w tym dwie panie). W kolejce czeka blisko 60 bezrobotnych (są na różnych etapach zdobywania wymaganych przez MPK kwalifikacji), którzy są zarejestrowani w Urzędach Pracy i korzystają z tzw. promesy. Oznacza to, że urzędy opłacają im kursy, szkolenia, a po ich skończeniu i pomyślnym zdaniu egzaminów MPK gwarantuje im zatrudnienie. Tak było z pewnym łodzianinem, który przez kilkanaście lat pracował jako piekarz. Gdy stracił pracę, postanowił się przebranżowić. I został kierowcą MPK. - Rotacja wśród kierowców jest spora, niektórzy wyjeżdżają za granicę, inni odchodzą do nowej pracy. Tylko w tym roku 17 osób przeszło na emeryturę - dodaje Maja Porczyńska. Na początek kierowca w MPK może liczyć na 15,60 zł brutto za godzinę pracy, czyli ok. 2600 zł brutto miesięcznie. Średnia pensja kierowcy w listopadzie wynosiła jednak 3200 zł brutto.



Link do źródła: „Express Ilustrowany” – „MPK szuka kierowców autobusów” - http://www.spedycje.pl/aktualnosci/przeglad_prasy/9919/mpk_szuka_kierowcow_autobusow.html

2.1.2008 (środa)
Kiedy powinniśmy używać świateł przeciwmgielnych

Kategorie:  » oświetlenie pojazdu  » widoczność » światła przeciwmgielne

Niektórzy kierowcy nie potrafią zapanować nad pragnieniem oświetlenia swego pojazdu i włączają wszystkie dostępne reflektory - czytamy w „Kurierze Lubelskim”. W ciągu dnia taka choinka na drodze nie przeszkadza, ale po zmierzchu może stać się zagrożeniem dla innych użytkowników. Szczególnie, gdy przy dobrej widoczności i mokrej jezdni włączone są przednie i tylne światła przeciwmgielne. Na początek przypomnijmy przepisy z kodeksu drogowego regulujące zasady korzystania ze świateł przeciwmgielnych. Otóż przednich świateł przeciwmgielnych można używać w warunkach zmniejszonej przejrzystości wynikających np. z mgły, zadymienia drogi lub opadów atmosferycznych, natomiast tylne przeciwmgłowe włączamy tylko wtedy, gdy widoczność na drodze spadnie poniżej 50 metrów (jeśli się poprawi, jesteśmy zobowiązani niezwłocznie wyłączyć te światła). Przednich przeciwmgłowych możemy używać też przy dobrej widoczności, ale tylko na drodze krętej oznaczonej znakami A-3 lub A-4 (niebezpieczne zakręty) wraz z tabliczką T-5 (napis „droga kręta”). Dlaczego wprowadzono takie ograniczenia? By uniknąć oślepiania innych użytkowników dróg. Przednie przeciwmgielne potrafią po zmroku i dobrej przejrzystości powietrza nieźle dać po oczach. Szczególnie gdy tył auta jest mocno obciążony potęgując oślepianie wywołane zwykłymi światłami mijania. - Łuna świetlna potrafi oślepić nadjeżdżającego z przeciwka kierowcę, który może nie zauważyć przed sobą pieszego lub rowerzysty i w efekcie doprowadzi do wypadku – przestrzega komisarz Arkadiusz Delekta z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Lublinie. Dodajmy, że na prostej drodze przy dobrej przejrzystości powietrza włączone przednie przeciwmgielne tylko w niewielkim stopniu poprawiają widoczność kierowcy. Znacznie bardziej nocą oślepiają tylne przeciwmgielne. Szczególnie na mokrej nawierzchni, gdzie mocna czerwona lampa odbija się tworząc łunę świetlną, w której zlewają się nawet światła hamowania. Kierowca oświetlonego niczym choinka auta tego oczywiście nie zauważy. Może jednak przekonać się osobiście, jakie zagrożenie stwarza dla innych. Wystarczy tylko zatrzymać się i wysiąść z auta, by ocenić siłę świecenia przeciwmgielnych. Być może po takim eksperymencie zacznie włączać te światła wtedy, kiedy naprawdę są potrzebne, co pozwoli uniknąć mandatów i punktów karnych. – Kierowca jadący przy dobrej przejrzystości powietrza z włączonymi przednimi przeciwmgielnymi może zostać ukarany mandatem w wysokości 100 zł i 2 punktami karnymi - przestrzega kom. Kalita. - Kolejne 100 zł i 2 punkty otrzyma za jazdę z niepotrzebnie włączonymi tylnymi przeciwmgielnymi.


(227-5-6) Włączone przednie światła przeciwmgielne przy dobrej przejrzystości (na górnym zdjęciu z lewej) potrafią dać po oczach. Jeszcze mocniej oślepia niepotrzebnie włączone tylne światło przeciwmgielne (na górnym zdjęciu z prawej).
Link do źródła: „Kurier Lubelski” – „Włącz myślenie. Kiedy podczas jazdy powinniśmy używać świateł przeciwmgielnych” - http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-48795.html

Kolejny parking „parkuj i jedź”

Kategorie:  » parkingi  » parkowanie pojazdów

Parking "parkuj i jedź" (Parking Park & Ride) w Warszawie przy stacji metra Wilanowska został otwarty wczesnym rankiem. Pierwsi kierowcy zostawili tam samochody o godz. 4.30. Trzypoziomowy garaż pomieści 290 samochodów. Zarząd Transportu Miejskiego liczy na to, że swoje auta będą tam parkować m.in. mieszkańcy Piaseczna, Konstancina-Jeziorny czy tzw. zielonego Ursynowa, którzy dalej w kierunku Śródmieścia pojadą metrem (jazda do stacji Centrum zajmuje stąd metrem tylko 9 min.). Żeby wjechać na parking, trzeba mieć bilet dobowy, trzydniowy, tygodniowy, 30- lub 90-dniowy. Dojazd prowadzi od al. Wilanowskiej przez poszerzoną uliczkę koło pętli autobusowej. Auta można tam zostawiać najpóźniej do godz. 2.30 w nocy. Opinie o celowości tego typu inwestycji są różne. „Życie Warszawy” komentuje następująco: Nie ma w mieście bardziej absurdalnej inwestycji! Parkingi Park & Ride świecą pustkami, bo nie ma się tam do czego przesiąść. O ich budowie decydowała poprzednia ekipa, ale ich następcy brną dalej i trwonią kolejne miliony. – Miasto zabiera się za budowanie sieci parkingów od odwrotnej strony – mówi Wojciech Szymalski ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze. – Najpierw powinna powstać sprawna sieć komunikacji miejskiej, a potem pierwsze parkingi tego typu na samych obrzeżach miasta. Wtedy miałoby to sens, a tysiące ludzi udałoby się zachęcić do jeżdżenia po Warszawie autobusami i metrem. ZTM odgraża się, że będzie budował następne parkingi tego typu: razem 27. Ale urzędnicy pytani o pomysłodawców tej drogiej idei bronią się: – Decyzje podejmowali zastępcy ówczesnego prezydenta miasta Sławomir Skrzypek i Andrzej Urbański oraz podległe im biura inwestycji i drogownictwa – mówi Michał Dąbrowski z ZTM. – Nie ja podejmowałem decyzję o lokalizacji parkingów, ale tylko odpowiadałem za przeprowadzenie tych projektów. Teraz, w czasie całkowicie bezładnego remontu warszawskich ulic, kierowcy powinni szczególnie błogosławić decyzje o budowie parkingów P&R – nie traci rezonu Skrzypek, teraz prezes NBP. Skrzypek z jednym ma rację: miasto chyba wstydzi się tej inwestycji, skoro nie informuje o niej na swojej stronie internetowej...    .



Link do źródła: „Gazeta Wyborcza Stołeczna” – „Otwierają parking przy stacji metra Wilanowska” - http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4799572.html oraz

Życie Warszawy” – „Tak trwonimy miliony” - http://www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=8&news_id=176921&layout=0&forum_id=52823&page=text oraz „Gazeta Wyborcza – Warszawa” – „Parking przy stacji Wilanowska na razie pusty” - http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4805357.html oraz „Gazeta Wyborcza – Warszawa” – „Nowy parking przy stacji Wilanowska” - http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4802488.html oraz „Gazeta Wyborcza – Warszawa” – „Co z parkingiem widmo przy placu Wilsona” - http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4802486.html

Palec urwany w wypadku drogowym

Kategorie:  » pierwsza pomoc  

Ratownik, udzielając pomocy poszkodowanemu będącemu po amputacji - oderwaniu, odcięciu, odrąbaniu - części ciała, musi pamiętać o zabezpieczeniu amputowanego organu. Dziś lekarze potrafią przyszyć poszkodowanemu odciętą rękę, palce czy stopę. Amputacji towarzyszy silne krwawienie. Jeśli nie zostanie ono szybko zatamowane, może dojść do tragedii. W pierwszej fazie po amputacji organizm sam broni się przed wykrwawieniem, uruchamiając tzw. centralizację krążenia. Krew odpływa z trzewi, skóry oraz mięśni i przemieszcza się do serca, płuc, mózgu, powodując lepsze ukrwienie organizmu, które czasowo chroni go przed niedotlenieniem. Stan ten jednak nie trwa w nieskończoność. Gdy przestaje działać, dochodzi do masywnego krwotoku, często kończącego się śmiercią poszkodowanego.

Postępowanie przy całkowitej amputacji części palca kończyny górnej

1. Sadzamy poszkodowanego, a następnie unosimy jego chorą rękę wyżej, stosując ucisk w okolicy nadgarstka

2. Ranę powstałą w wyniku amputacji (kikut) zabezpieczamy grubą warstwą jałowego opatrunku. Jeżeli jedna warstwa opatrunku nie wystarcza -opatrunek przesiąka krwią - kładziemy następną

3. Opatrunek umocowujemy bandażem



(227-7)

4. Kończynę urazową unosimy wyżej, uginając w łokciu, a następnie unieruchamiamy, stosując temblak z chusty trójkątnej

5. Aby nie nastąpiło wychłodzenie organizmu, przykrywamy poszkodowanego kocem termicznym, a gdy go nie mamy, np. kurtką, marynarką

6. Amputowaną część palca (amputant) zabezpieczamy w woreczku foliowym, szczelnie zamykając. Jeśli to możliwe stosujemy schładzanie amputanta, umieszczając woreczek w pojemniku czy też w drugim woreczku wypełnionym wodą z lodem. Uwaga! Nie wolno zamrażać.



(227-8)

Link do źródła: Miesięcznik Policja – „Amputacja palca” - http://www.gazeta.policja.pl/archiwum/200801/amputacja_palca.html

Strefa płatnego parkowania

Kategorie:  » parkowanie pojazdów  

W centrum Radomia zaczyna obowiązywać strefa płatnego parkowania. Władze miasta mają nadzieję, że teraz nie będzie już kłopotów z zaparkowaniem auta na głównych ulicach Radomia. Mieszkańcy powitali jednak strefę z mieszanymi uczuciami. Za 15-minutowy postój w strefie płatnego parkowania trzeba zapłacić 50 groszy, za każde pół godziny - po złotówce. Parkowanie w śródmieściu Radomia jest płatne od godziny 8 do 17 w dni powszednie. Mieszkańcy ulic objętych strefą mogą wykupić miesięczny abonament za 30 zł. Wykupienie na wyłączność zastrzeżonego stanowiska postojowego (koperty) kosztuje 500 zł miesięcznie. Za darmo auta mogą zostawiać osoby niepełnosprawne, posiadające odpowiednie uprawnienia. Z opłat zwolnione są także pojazdy służb ratunkowych. Wiceprezydent Radomia Igor Marszałkiewicz powiedział w rozmowie z PAP, że ma nadzieję, iż teraz w centrum Radomia nie będzie już problemów z zaparkowaniem samochodu. "Do tej pory już od samego rana prawdziwą sztuką było znaleźć wolne miejsce. Parkingi były pozajmowane przez pracowników firm i instytucji znajdujących w centrum miasta" - dodał. Jego optymizmu nie podzielają jednak handlowcy. - Obawiam się, że teraz klienci chcąc uniknąć opłaty za parkowanie w strefie, pojadą na zakupy do hipermarketu, gdzie parkuje się za darmo - stwierdziła właścicielka jednego ze sklepów w centrum Radomia. Marszałkiewicz uważa jednak, że będzie odwrotnie i kupujący przyjadą, bo wreszcie będą mieli gdzie zostawić samochody. Narzekają także mieszkańcy ulic znajdujących się w strefie. Ich nowy pomysł radomskich radnych kosztować będzie 360 zł rocznie. - To więcej niż w innych miastach, np. w Warszawie - stwierdziła w rozmowie mieszkanka kamienicy w śródmieściu. Wiceprezydent Radomia zapewnił jednak, że przez najbliższe 2-3 miesiące władze miasta będą się przyglądać strefie i niewykluczone, że zdecydują się na pewne korekty. Marszałkiewicz dodał też, że przez pierwszy tydzień obowiązywania strefy mieszkańcy Radomia mogą liczyć na pewne ulgi. - Nie będzie kar za brak biletu parkingowego, ale tylko upomnienia - powiedział wiceprezydent miasta. - Potem jednak trzeba będzie kupić bilet w jednym z parkometrów lub zaopatrzyć się w abonament. Jeśli za szybą zabraknie ważnego biletu, zgodnie z prawem kontrolerzy zostawią za mandat w wysokość 50 złotych - dodał. Strefa płatnego parkowania funkcjonowała już w Radomiu w latach 1991-2003. Miała wtedy nieco mniejszy zasięg, a bilety sprzedawali parkingowi. Poprzednie władze Radomia zlikwidowały ją jednak w związku z licznymi protestami handlowców, którzy twierdzili, że klienci nie chcąc płacić za parking w centrum miasta, jadą na zakupy do hipermarketów.



Link do źródła: Onet.pl – „Radom droższy dla kierowców” - http://wiadomosci.onet.pl/1666372,11,radom_drozszy_dla_kierowcow,item.html oraz „Życie Warszawy” – „Od dzisiaj w Radomiu obowiązuje strefa płatnego parkowania” - http://www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=245&news_id=176889&layout=1&forum_id=52791&page=text oraz „Gazeta Wyborcza – Radom” – „W strefie tylko mieszkańcy z abonamentem” - http://miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,4808182.html


Pijany kursant nauki jazdy

Kategorie:  » szkolenie kandydatów na kierowców  » ośrodek szkolenia kierowców » pijani kierowcy

: Prawo NEWS
Prawo NEWS -> N Zakaz palenia we własnym samochodzie
Prawo NEWS -> N Tablica rejestracyjna to dokument państwowy
Prawo NEWS -> Szanowni Państwo
Prawo NEWS -> N o podniesienie rangi szkolenia kierowców apel
Prawo NEWS -> N Misja społeczna nauczycieli jazdy
Prawo NEWS -> N Niższe odszkodowanie dla pasażera pijanego kierowcy
Prawo NEWS -> Poniżej tygodniowy serwis informacyjny. Przygotowujemy omówienia, natomiast sposób dotarcia do pełnych tekstów wskazujemy poprzez systemem przypisów i aktywnych odsyłaczy
Prawo NEWS -> Poniżej tygodniowy serwis informacyjny. Przygotowujemy omówienia, natomiast sposób dotarcia do pełnych tekstów wskazujemy poprzez systemem przypisów i aktywnych odsyłaczy
Prawo NEWS -> Poniżej tygodniowy serwis informacyjny. Przygotowujemy omówienia, natomiast sposób dotarcia do pełnych tekstów wskazujemy poprzez systemem przypisów i aktywnych odsyłaczy
Prawo NEWS -> N Instruktorom będzie łatwiej


1   2   3   4


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna