Nie wiemy, kiedy na dworze w Antiochii podjęto plan odzyskania Celesyrii



Pobieranie 19.53 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar19.53 Kb.
Nie wiemy, kiedy na dworze w Antiochii podjęto plan odzyskania Celesyrii. Zdaniem niektórych badaczy program taki powstał jeszcze w czasach Seleukosa III, inni sądzą, że takie zadanie postawił przed sobą dopiero Antioch III1. Tak naprawdę jednak problem rządzących nad Orontesem polegał nie na pytaniu czy, ale kiedy podjąć walkę. Była to zbyt ważna kraina, by Seleukidzi kiedykolwiek mogli pogodzić się z jej utratą. Tym bardziej po upokorzeniu, jakiego doznali w wojnie laodikejskiej. Pomijając nawet Celesyrię, sama obecność ptolemejska w Seleucji Pierii niczym cierń tkwiła w ciele monarchii. Na pewno zamierzano skorzystać z każdej nadarzającej się okazji, by wyrównać rachunki z Lagidami. Tyle tylko, że to Seleukidzi mieli pełne ręce roboty we własnym państwie, a ich problemy w Azji Mniejszej umiejętnie podsycała dodatkowo aleksandryjska dyplomacja.

Przygotowania do wojny rozpoczął Antioch, gdy jeszcze nad Nilem rządził Ptolemeusz III Euergetes. Czynnikiem, który dodatkowo podrażnił Seleukidę, było wspieranie przez Aleksandrię wrogów dynastii w Azji Mniejszej. Dyplomacja ptolemejska żywo interesowała się każdym państwem, które mogło ograniczać wpływy przeciwnika w tym regionie. Z kolei monarchia Lagidów dla tych drobniejszych władców małoazjatyckich była wymarzonym partnerem, mogącym zrównoważyć wpływy Seleukidów. Od lat 40. III w. więzy przyjaźni łączyły władcę Egiptu z królem Bitynii Ziaelasem2. Największe nadzieje wiązano jednak nad Nilem z najbardziej aktywnym przeciwnikiem Seleukidów – Attalosem I z Pergamonu. Aleksandria zasadniczo ograniczała się do wsparcia finansowego, jednak ekspedycja Magasa pokazała, że stać ją było także na prowadzenie bezpośrednich akcji militarnych.

Rebelia Molona nie zmieniła planów Antiocha. Jak wiemy, przeciwko wielkorządcy górnych satrapii wysłano dwóch dowódców z częścią oddziałów. Sam król znalazł jeszcze czas na poślubienie Laodike, córki króla Pontu, po czym, mimo niepokojących wieści ze wschodu, za namową Hermiasa, gorącego orędownika wyprawy syryjskiej, wczesnym latem 221 r. z zebraną w Apamei armią wkroczył do Celesyrii. Rozpoczęła się IV wojna syryjska. Na tronie w Aleksandrii zaszła w międzyczasie zmiana. Diadem nosił już młody Ptolemeusz IV. To mogło co najwyżej zachęcić Antiocha do działania, gdyż zmiany na tronie często powodują przez pewien czas zamieszanie w państwie. Mylą się jednak zarówno Polibiusz (5.34.10-11), jak i Justyn (30.1.1-4), którzy decyzję o wszczęciu wojny motywują sytuacją w Aleksandrii i charakterem Ptolemeusza IV. Jego rozrywkowy tryb życia i lekceważenie spraw państwa nie mogły mieć wpływu na decyzję Seleukidy. Przede wszystkim przygotowania podjęto nad Orontesem, jeszcze zanim Filopator objął rządy, poza tym wątpliwe, by w Antiochii już wtedy dysponowano jasnym obrazem nowych stosunków w aleksandryjskich pałacach.

Atak zakończył się niepowodzeniem. Ptolemejski wywiad spełnił zapewne swoje zadanie, co pozwoliło Teodotosowi z Etolii, ptolemejskiemu strategowi Celesyrii, przygotować się na nadejście wojsk przeciwnika. Trafnie uznał on, iż Seleukida nie wybierze drogi nadbrzeżnej, gdyż tamtejsze miasta, obsadzone garnizonami ptolemejskimi, spowalniałyby jego marsz, a poza tym na morzu niepodzielnie panowała flota egipska3. Antioch poprowadził swe wojsko doliną Massyas (Bekaa), chcąc zapewne po jej sforsowaniu podążać wzdłuż rzek Leontes i Jordan. Teodotos umiejętnie jednak wykorzystał ukształtowanie terenu. W najwęższym miejscu doliny, gdzie wypełniają ją bagna i gęsto porośnięte trzciną jeziora, przygotował linię obrony. Jej kluczowymi punktami były górujące nad tym fragmentem doliny twierdze Brochoi i Gerrha, uzupełnione wałami i rowami, którymi Teodotos umocnił przestrzeń pomiędzy nimi. Próby sforsowania ptolemejskich linii obronnych nie powiodły się, a oddziały Seleukidy poniosły duże straty. Niedużym siłom Teodotosa udało się powstrzymać całą armię przeciwnika. Zniechęcony Antioch, do którego dotarły także niepomyślne wieści o rozszerzaniu się buntu Molona, postanowił wycofać się4.

Następny okres wypełniły uwieńczone sukcesem działania Antiocha na wschodzie. Po zgnieceniu rebelii mógł powrócić do spraw syryjskich. Jak już wiemy, jego sytuację skomplikowała uzurpacja Achajosa w Azji Mniejszej. Jeśli nawet dyplomaci znad Nilu nie przyłożyli do niej ręki, to podjęcie przez Aleksandrię współpracy z rebeliantem było tylko kwestią czasu. Antioch musiał działać, i to szybko. Postanowił odzyskać Seleucję Pierię, kluczową dla dynastii bazę morską. Bez niej trudno było walczyć o panowanie nad wschodnimi wybrzeżami Morza Śródziemnego. Dopóki mieli ją w swoich rękach Lagidzi, odpychali oni Seleukidów od wybrzeży i mieli otwarte wrota do stolicy kraju, Antiochii. Wielorakiego, gospodarczego, militarnego i strategicznego znaczenia tego kwitnącego miasta nie sposób przecenić5. Atak na to miasto, który nastąpił wiosną 219 r., oznaczał wznowienie wojny.

Swoje walory obronne Seleucja zawdzięczała w dużej mierze naturze. Górne miasto, wraz z akropolem, otaczały strome skały i głębokie jary. Dostępna była więc jedynie od strony morza, po wykutych, krętych schodach. Dolnemu miastu, położonemu na nadbrzeżnej równinie, brakowało takich naturalnych barier obronnych, było jednak dobrze ufortyfikowane opasującymi je murami. To idealne połączenie natury i greckiej sztuki obronnej robiło ogromne wrażenie. Nie na darmo antyczni uważali Seleucję za najlepiej ufortyfikowane z siostrzanych miast tetrapolis, zdolne do wytrzymania każdego ataku6. Antioch nie mógł sobie pozwolić na długotrwałe oblężenie. Zdając sobie sprawę, że wzięcie miasta szturmem może być zadaniem trudnym, o ile w ogóle wykonalnym, postanowił uciec się do przekupstwa. Ptolemejski komendant garnizonu Leontios pozostał niewzruszony na taką propozycję, na szczęście łatwiej poszło z niższymi oficerami. Zawarta z nimi umowa zakładała wydanie przez nich miasta, gdy oddziałom seleukidzkim uda się opanować dolne miasto. Szturm nastąpił z trzech stron, zarówno z lądu, jak i od strony morza, przy czym główne uderzenie skierowano właśnie na dzielnicę portową. Gdy dowodzący na tym odcinku Ardys i Diognetos opanowali tę część miasta, do akcji wkroczyli przekupieni oficerowie. Zmusili dowodzącego obroną Leontiosa do podjęcia rozmów w sprawie poddania miasta7. Sukces przyszedł więc bardzo łatwo i Antioch, obsadziwszy miasto własną załogą, mógł ruszyć dalej.

W tym momencie nastąpiła rzecz zadziwiająca. Z przekazu Polibiusza (5.61.3) wynika, że po opanowaniu Seleucji Antioch zamiast natychmiast pomaszerować na Celesyrię zamierzał ruszyć przeciwko Achajosowi. Owszem, uprzednio wysłał do Celesyrii oddziały pod komendą Teodotosa Hemioliosa, jednak ten miał jedynie obsadzić kluczowe punkty i pilnować tam granicy8. Zamiast zatem kontynuować działania wojenne Antioch świadomie dawał Ptolemeuszowi czas na dodatkowe przygotowania. Dopiero wieści o zdradzie ptolemejskiego dowódcy Teodotosa skłoniły Seleukidę do zmiany planów i kontynuowania ataku na posiadłości Lagidów. Polibiusz nie daje żadnego wyjaśnienia tych rozterek Seleukidy. Jedyne możliwe wytłumaczenie to podjęcie jakichś akcji zaczepnych przez Achajosa. Historyk z Megalopolis nic o takich wydarzeniach nie wspomina, wiemy jednak, że gdy później, jesienią 219 r., zawierano zawieszenie broni, Antioch ściągnął swe wojsko na zimowe kwatery do Seleucji Pierii, gdyż Achajos, współdziałając z Ptolemeuszem, knuł przeciwko niemu9. Bardzo możliwe, że te działania sojusznik Lagidów rozpoczął już wcześniej. Badacze często minimalizują rozmiary współpracy Filopatora i Achajosa. Odrzucając możliwość podjęcia przez Achajosa ofensywnych kroków bądź chociaż ograniczonej dywersji przeciwko Antiochowi, sądzą oni, iż Antioch padł ofiarą dezinformacyjnych działań strony egipskiej10. Jednak po pierwsze, w ten sposób nie docenia się służb informacyjnych Seleukidy, a po drugie, z pewnych informacji Polibiusza można wnioskować o dobrze układającej się współpracy między Aleksandrią a Sardes. Otóż podczas negocjacji 219/218 r. Ptolemeusz ściągał do Aleksandrii najemników stacjonujących w „zagranicznych miastach” (Plb. 5.63.8) i zapewne należy pod tym określeniem rozumieć także, a może nawet przede wszystkim, miasta małoazjatyckie, a więc pozostające w sferze działań Achajosa.

Antioch skorygował swoje plany, gdy na przełomie lipca i sierpnia11 otrzymał list od Teodotosa, tego samego, który w 221 r. tak skutecznie powstrzymał jego atak w dolinie Massyas. Teraz zgłaszał on gotowość przejścia na jego stronę i wydania mu Celesyrii12. Dlaczego ten wierny dotąd Etolczyk zdradził Filopatora? Był przecież ważną figurą rządzącej kamaryli dworskiej. To on najprawdopodobniej zakłuł w kąpieli Magasa, młodszego brata Filopatora13. Układy dworskie w Aleksandrii zapewne jednak się zmieniły i Teodotos obawiał się o swoje życie. W tym czasie w Egipcie o zgon nawet najwyżej postawionej osoby nie było trudno. Nadchodzące ze stolicy wieści o tym, że na stanowisku stratega ma go zastąpić jego rodak Nikolaos, musiały mu dać do myślenia14. Antioch nie omieszkał skorzystać z tak wspaniałej okazji. Celesyria nieomal sama wpadała w jego ręce.




1 Za pierwszym rozwiązaniem opowiedzieli się Bevan (1902, II: 204-205); Schmitt (1964: 152-153), a inicjatorem takich dążeń miał być ich zdaniem Hermias. Zdaniem Hussa (1976: 26-27) plan taki powstał dopiero za rządów Antiocha III.

2 Syll.3 I, 456. Ten zachowany w formie inskrypcji list datuje się najczęściej na ok. 246–242 r. – Heinen 1984: 425. Politykę Lagidów wobec państw Azji Mniejszej w tym okresie szeroko omawiają Huss 1976: 88-102; Beyer-Rotthoff 1993: 68-83.

3 Od lat 40. III w. aż do 219 r. nie ma żadnych informacji o istnieniu floty seleukidzkiej. Teoretycznie Seleukidzi mogli korzystać z okrętów Arados, ale po surowych karach nałożonych na to miasto przez Seleukosa II jest to wątpliwe, zob. Grainger 1991: 90-91.

4 Plb. 5. 46.1-4.

5 O znaczeniu tego portu por. Jähne 1974: 509-513.

6 Strab. 16.2.4; 2.8.

7 Plb. 5.60-61.

8 Plb. 5.59.2.

9 Plb. 5.66.3.

10 Tak uważają m.in. Schmitt 1964: 167-171; Will 1979-1982, II: 25-26, 30-31.

11 Datę pozwala uściślić stela z Pithom (tzw. Dekret rafijski). Huss (1976: 39-40) datuje zdradę Teodotosa na koniec lipca, Walbank (1967-1979, I: 587) na sierpień.

12 Plb. 5.40.1; 61.3-5.

13 P.Haun 6, fr. 1.31; Zenobios 4.92. Podane przez Zenobiosa imię mordercy brzmi Teogos, jednak jest to zapewne błąd, gdyż nic nie wiadomo, by osoba o takim imieniu istniała, por. Walbank 1967-1979, I: 564; Huss 1976: 35.

14 Huss (1976: 41) zakłada, że Nikolaosa wysłano po nadejściu do Aleksandrii wieści o zdradzie Teodotosa. Jednak biorąc pod uwagę czas niezbędny na dotarcie informacji nad Nil oraz działania Nikolaosa prowadzone niemal równocześnie z Antiochem (Plb. 5.61.8), jego nominacja musiała nastąpić przed zdradą Teodotosa.





©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna