Obecni na posiedzeniu: członkowie Komisji



Pobieranie 118.79 Kb.
Strona1/3
Data07.05.2016
Rozmiar118.79 Kb.
  1   2   3


OR.0012.7.1.2015
P r o t o k ó ł Nr 2/15

z posiedzenia Komisji Kultury i Sportu, odbytego w dniu
19 stycznia 2015r. w godz. od 1000 do 1130.

Obecni na posiedzeniu:


  • członkowie Komisji:

  1. Maria Błoniarz-Górna – Przewodnicząca

  2. Bogdan Kuffel

  3. Kazimierz Jaruszewski

  4. Józef Skiba

  5. Jacek Klajna

  6. Marek Szank

  7. Kazimierz Drewek

  8. Marzenna Osowicka

  9. Marcin Łęgowski

Komisja składa się z 9 członków, wszyscy obecni, Komisja jest władna do podejmowania prawomocnych opinii i wniosków.




  • spoza Komisji:

  1. Edward Pietrzyk – Zastępca Burmistrza Miasta Chojnice

  2. Zbigniew Buława – Kierownik Referatu Kultury, Sportu, Rekreacji
    i Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi

  3. Radosław Krajewicz – Dyrektor Chojnickiego Domu Kultury

  4. Mariusz Paluch – Prezes Centrum Park Chojnice

  5. Aleksander Knitter – „Gazeta Pomorska”

  6. Jerzy Erdman – portal internetowy chojnice.tv

Posiedzenie Komisji otworzyła Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna, powitała członków Komisji i zaproszonych gości oraz zaproponowała poniższy porządek posiedzenia:



  1. Omówienie spraw bieżących,

  2. Analiza i opiniowanie materiału sesyjnego,

  3. Sprawy różne,

który został przyjęty bez zastrzeżeń.
Ad.1.


  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – proszę Państwa, ponieważ sytuacja tak się układa, że o godz. 1030 jest komisja grantowa, gdzie Pan Buława i Pan Burmistrz muszą być, więc chciałbym omówić najpierw sprawy, gdzie Pan Burmistrz i Pan Buława będą brali udział. Proszę Pana Zbigniewa Buławę, żeby szybko przedstawił co będzie w feriach zimowych dla dzieci organizowane przez Urząd Miejski.

  • Kierownik Zbigniew Buława – proszę Państwa, chciałem tylko powiedzieć, że jak co roku robimy tutaj takie właśnie programy czyli Miejska Biblioteka Publiczna, Chojnicki Dom Kultury i referat, który dysponuje obiektami w postaci orlików, przygotowujemy taką ofertę. W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie trenerów środowiskowych związanych z orlikami i jeżeli oczywiście aura pozwoli i nie będzie śniegu, chcą zrobić tam turnieje itd., i tak samo tutaj rozmawiałem z dyrektorem Krajewiczem i z Panią Lipińską i już te programy z tych dwóch placówek mamy. My z naszej strony postaramy się w okolicach środy, czwartku, wrzucić to już po mediach, by te informacje się rozniosły. Oferta Domu Kultury będzie tu szeroko omówiona, ta są konkursy plastyczne, działania teatralne, natomiast w bibliotece też są czytelnicze, rysunkowe takie historie, plastyczne, a u nas na orlikach pojawią się, średnio na każdym orliku, oprócz normalnych zajęć, też turnieje z nagrodami dla uczestników, którzy oczywiście przyjdą i będą brać udział. Z tego co wiem to tak zwany Facebook się rozwija i już się młodzież skrzykuje na orliki na gry, także też jest taki system naboru na drużyny, żeby można było przeprowadzić.

  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – proszę Pana, więc kiedy? We wtorek, jutro?

  • Kierownik Zbigniew Buława – we wtorek, jutro albo w środę. We wtorek jestem umówiony, że spłyną do mnie informacje z orlików. Jak już będę posiadać te wszystkie informacje
    z tych placówek plus orliki, to umieścimy to w Internecie.

  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – jednocześnie prosiłabym, żeby dla członków Komisji Kultury i Sportu wydrukować i włożyć do ich skrytek.

  • Kierownik Zbigniew Buława – dobrze. À propos Modraka jeszcze. Modrak, jak Państwo wiecie, zostało to specjalnie zbudowane dla klubów na korzystanie, na zajęcia i na treningi
    i praktycznie mamy je zajęte. Co prawda, jak się zdarzy, że któraś drużyna się wykruszy, to wtedy właśnie młodzież z tej okolicy boiska Modrak ma rozrywki. Wczoraj tam takie zdarzyły się chyba dwa, że była młodzież z tego Modraka, reszta są właśnie zajęte, nabite mamy, godzina za godziną są następne zajęcia.

  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – dziękuję za informację. Czy ktoś z Pań i Panów radnych ma pytania do Pana Buławy? Jeżeli nie, to dziękuję. Oczywiście czekamy żeby na piśmie wszystko było w skrytkach, że na sesji każdy sobie weźmie z członków i będzie dokładnie wiedział co, gdzie się dzieje. Proszę Państwa, druga sprawa to prosiłabym, żeby Pan Burmistrz zabrał głos.

  • Z-ca Burmistrza Edward Pietrzyk – proszę Państwa, dwa dni temu otrzymałem takie pismo. Media, ul. Kościerska 8. Dotyczy przedsięwzięcia, które ma być już po raz trzeci
    w Chojnicach, mianowicie Festiwal Marzeń. Jest prośba organizatorów o daleko idącą pomoc w sprawie tej trzeciej edycji. Oni to przewidują w miesiącu sierpniu. Ja mówię dlatego
    o tym już wcześniej, żeby tematem się można było zająć. Program bardzo ambitny, bo wśród tych wykonawców jest: Dawid Kwiatkowski, Felicjan Andrzejczak, Afromental. I oczywiście organizatorzy proszą o pomoc miasta Chojnice i ta pomoc miałaby się zawierać w takich aspektach. Po pierwsze bezpłatne przekazanie w formie użyczenia wszystkich dostępnych płotów i barierek, no myśmy to zawsze robili. Bezpłatne przekierowanie obsługi wywozu nieczystości i śmieci to jest 20 sztuk 200-litrowych pojemników oraz 2 kontenerów 1000-litrowych. Oddelegowanie i wsparcie 20 toalet przenośnych toi toi z obsługą. No i punkt 4 – wsparcie finansowe w wymiarze minimum 30.000 zł. Do tej pory w dwóch edycjach poprzednich o takim wsparciu w ogóle nie było mowy i chciałbym poprosić Państwa o opinię, niekoniecznie dzisiaj, ale żebyście to mogli przemyśleć i może na następnym posiedzeniu Komisji Kultury i Sportu o taką opinię bardzo bym Państwa prosił. Ja nie znam dokładnie rozliczenia edycji ubiegłorocznej i jeszcze wcześniejszej, nie wiem czy organizatorzy byli na plus, czy na minus. Trudno mi powiedzieć, bo to było przedsięwzięcie od początku do końca komercyjne. W tej chwili też, przypominam jest to impreza biletowana, komercyjna. Dlatego też tak ważna będzie dla mnie opinia Komisji Kultury i Sportu.

  • Radny Kazimierz Jaruszewski – wiadomo już jaki jest termin?

  • Z-ca Burmistrza Edward Pietrzyk – tak, 22 sierpnia. Oczywiście współorganizatorem jest Centrum Park Chojnice, jest Pan Prezes widzę, właśnie wszedł, Pan Prezes zresztą o tym mówił na konferencji prasowej, także media już sygnalizowały troszeczkę tą imprezę, a ja Państwu przedstawiam ten aspekt, który dotyczy bezpośrednio miasta i zaangażowania miasta w to przedsięwzięcie.

  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – dziękuję bardzo. Myślę, że sprawa jest ważna, bo my musimy podjąć decyzję. Jeżeli impreza jest komercyjna to chwała im za to i oby tak dalej robili. Moje zdanie jest takie, ale Państwo musicie przemyśleć i na przyszłej Komisji proszę, gdybym zapomniała, o przypomnienie co z tym fantem zrobić. Witam Pana Prezesa Parku Wodnego, Pana Palucha Mariusza. Proszę Państwa, miał być jeszcze, zgodnie z Państwa życzeniem, Pan Górnowicz, niestety nie przyszedł, obiecał jeszcze w piątek i w sobotę że przyjdzie, niestety nie, a chodzi o jedną sprawę. Proszę Państwa, mieliśmy rozpatrzyć sprawę biegów tak zwanych strażackich, które odbywały się przez 30 lat w Chojnicach
    i w tej chwili Pan Górnowicz stwierdził, że się wypalił i zrezygnował, oddając dokumenty do Ratusza. Proszę Państwa, urząd jako urząd nie może organizować takich rzeczy, bo dojdziemy w końcu do absurdu, że każde stowarzyszenie, mające dużą imprezę, odda do Ratusza
    i Referat Kultury i Sportu, gdzie jest zatrudniona, oprócz Pana Buławy, jedna osoba, to już
    w ogóle nie wyjdzie z pracy. I tutaj właśnie Pan Mariusz Paluch chce nam coś zaoferować,
    a my czekamy na wszystkie oferty, żeby sprawę rozwiązać. Pan Mariusz Paluch jako Prezes
    i cały Park włączyli się do organizacji poprzednich biegów, bardzo mocno i potrafili to zrobić, wiedzą czym to się je. Nie wiem jaki jest pomysł Pana Mariusza, ale chętnie posłuchamy i poprosiłabym, żeby Pan Mariusz teraz zabrał głos.

  • Prezes Mariusz Paluch – proszę Państwa, bardzo dziękuję, że Pani Przewodnicząca zechciała przyjąć moją prośbę o to, abym się pojawił tutaj, ale pozwólcie Państwo, że wykorzystam tą sytuację w dobrym celu i nawiążę do punktu poprzedniego, którym się Państwo zajmowaliście. Nie myślałem, że to dzisiaj będzie punktem Państwa dyskusji, ale powinienem dopowiedzieć pewne rzeczy, bo tak, Pan Burmistrz był uprzejmy przeczytać pewne stanowisko, pojawiły się dwie jak gdyby sugestie, ja Państwa obserwowałem i z punktu widzenia każdego z Państwa, a wydaje mi się, że większość z Państwa znam, czym się zajmujecie, każdy w was coś tworzy i każdy z was coś robi i każdy z was jest osobą aktywną tutaj w regionie i społecznie, więc każdy z was ma pewne przestrzenne pojęcie o tym ile wysiłku wymagają różnego rodzaju przedsięwzięcia. Pojawiło się pismo CT Media, pod którym również ja się podpisałem, związane z Festiwalem Marzeń. Tam wspominamy o tym, bo ja rzeczywiście jak gdyby byłem osobą, która była przy tworzeniu tego pisma, że dwie poprzednie edycje Festiwalu Marzeń to też bardzo intensywne nasze zaangażowanie. Państwo o tym doskonale wiecie, że świetnie jest, jak jakaś jednostka dostanie pieniądze, dzieli te pieniądze i organizuje jakiś koncert, fajne to jest mieć pieniądze i robić koncert, natomiast wiecie Państwo jak trudno zorganizować imprezę komercyjną, gdzie na mnóstwo rzeczy trzeba zarobić. Państwo pewnie w większości wiecie, że sceny, nagłośnienie, oświetlenie, dźwiękowcy, transport, agregaty prądotwórcze i same gwiazdy to są potężne koszty. Zeszłoroczny i dwa lata temu Festiwal Marzeń, według opinii i według tego, co przedstawiał mi i pokazywał, bo również rozliczał się z Centrum Parkiem, CT Media, płacąc nam za wynajem tego, tego i tego, to były koszty w granicach 150.000 zł, jeden Festiwal i drugi, jego koszty, gdzie też brałem udział jak gdyby w przeglądaniu kosztów ze względu na to, że Łukasz Synoradzki, człowiek, który jest jeszcze powiedzmy tym „dobrym wariatem”, któremu chce się dla regionu coś robić. Jest to oczywiście komercyjne, każdy kto robi coś komercyjnego, chciałby mieć z tego tytułu przychód. Zeszły rok wiem, że skończył się deficytem, dwa lata temu większym deficytem. Ten deficyt przykrywa się powoli jeszcze ze spływających jakiś obiecanych pieniędzy od sponsorów małych, czy większych, takich za 500, czy 1000 zł. Facet ma pojęcie o tym, żeby w tym roku zrobić coś znowu dużego. Ja przypomnę Państwu, że nikt nie jest w stanie podać jakiejkolwiek imprezy w tym mieście, która miała 10-12 tys. osób podczas jednego miejsca, gdzie był przekrój od dzieciaczków, przez młodzież, do seniorów. Zespoły, które dzisiaj Pan Burmistrz był uprzemy przeczytać, to jest odpowiedź na zapotrzebowanie i na przekrój wiekowy, każdej warstwy wiekowej naszego społeczeństwa. Dzisiaj widziałem się z Łukaszem Synoradzkim i powiedział, że być może Afromental zamieni na dwa inne jeszcze zespoły, w podobnych pieniądzach, jeszcze bardziej atrakcyjne, bo to do tej pory była oferta. Ale uwierzcie mi Państwo, jeżeli takiego wsparcia nie będzie to… Miasta pewnie nie stać na to, żeby zorganizować jeden wielki festiwal, czy koncert za 150.000 zł. Rozmawiając z Romanem Guzelakiem słyszałem, że jego środki, które spływają od wspólników nie pozwalają mu na zorganizowanie tak wielkiego przedsięwzięcia, bo on na nie wiem dożynki, czy na coś, ma powiedzmy 30 czy 40 tys. zł, a co dopiero na to, by zrobić w jednym miejscu tyle osób. Mamy przedsiębiorcę, mamy firmę, mamy praktyków i pragmatyków, chcą, czy proszą o 1/5 wsparcia i dają całej regionalnej społeczności coś niewyobrażalnie dużego w jednym dniu, w środku lata, gdzie przyjeżdżają do nas osoby nie tylko z regionu, ale uwierzcie mi, z dużo większych odległości. Więc prosiłbym, abyście Państwo w swoich przemyśleniach byli uprzejmi jednak rozważyć i zważyć to kto co wkłada. Ktoś oferuje miastu na przykład 75 procent swojego zaangażowania, a uwierzcie mi, że sprzedaż biletów, wydrukowanie, nagłośnienie to jest mnóstwo pracy wielomiesięcznej w zamian za to, żeby otrzymać jakieś wsparcie i nie zamknąć czegoś deficytem. I to jest jedna rzecz. Druga rzecz to biegi strażackie. Zdziwiony jestem, że nie ma Andrzeja, myślałem, że jest poinformowany i że będzie. Proszę Państwa, w zeszłym roku i dwa lata temu zaangażowaliśmy się w pomoc Andrzejowi. Zdziwiony jestem, że akurat do nas Andrzej się zgłosił, bo wiem, że są przynajmniej dwa referaty, albo inne jednostki tutaj funkcjonujące, które zajmują się podobnymi rzeczami, ale z drugiej stronu dumni jesteśmy, że Centrum Park Chojnice jest na tyle dobrze postrzegany, że zwracają się do nas osoby i nie odchodzą z kwitkiem i próbujemy wspierać
    i robimy to chyba nawet skutecznie. Proszę Państwa, Andrzej Górnowicz, może nie się wypalił, ale coroczne bieganie po drobnych, dużych, małych sponsorach, proszenie się, w końcu powoduje również, że ci mniejsi, ci więksi sponsorzy mają na biurku takie hasło – gdyby dzwonił Paluch, nie ma mnie, gdyby dzwonił Górnowicz, oddzwonimy; bo wiedzą, że to będzie kolejna prośba po 30 latach, o czym Pani Maria najlepiej wie, bo sama bardzo mocno angażuje się i widzi jakie rzesze ludzi, rodzin i osób w to są zaangażowane. Kto z Państwa uczestniczył w biegach strażackich jakkolwiek? Świetnie. Czyli rozumiem, że pozostali Państwo nie byliście i nie widzieliście jak wyglądają biegi strażackie. Pytam dlatego, że chciałbym aby osoby, które nigdy nie widziały tego co dzieje się na stadionie, na trasie i wokół całej tej organizacji, żeby czasami nie wydawały jakichś osądów, bo będą to osądy nie do końca poparte efektem. W związku z tym powiem tak, Andrzej Górnowicz potrzebuje wsparcia, podobnie jak temat przed chwileczką. Andrzej Górnowicz z pewnością chce to kontynuować, ja mówię w jego imieniu, bo rozmawialiśmy o tym. Centrum Park Chojnice bardzo mocno angażuje się, bo proszę Państwa zdobycie sponsorów na pomiary elektroniczne, na ludzi, na transporty, na przewozy, jest mnóstwo innych detali, dyplomy, puchary, organizacja, ludzie, zaplecze, ubiór, zabezpieczenie trasy, zmierzenie tego wszystkiego, ochrona, dozór to mnóstwo elementów wymagających wielkokrotnych spotkań, więc Andrzej Górnowicz potrzebuje wsparcia. On nie mówi, że oddaje Państwu wszystko, róbcie z tym co chcecie.

  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – mówi właśnie.

  • Kierownik Zbigniew Buława – zdzwonił do mnie przed tą komisją, że definitywnie kończy i prosi żeby go już tu nie łączyć. Ma już inny etap w życiu.

  • Prezes Mariusz Paluch – dobrze, ja na podstawie tego o czym rozmawiałem. Andrzej Górnowicz potrzebuje wsparcia, Centrum Park ze względu na to, iż my wiemy, że dużą wagę,
    i to w całej Polsce, znane są biegi już nie tylko jako strażackie, tylko jest to marka naszego regionu, my deklarujemy daleko idące wsparcie, bo mamy ludzi, mamy osoby, które są zaangażowane, osoby wiedzą co mają robić, a nie każdy może się pochwalić osobami, które wiedzą co zrobić, więc Centrum Park Andrzejowi Górnowiczowi zagwarantował wsparcie, ale nie sam, bo jak Państwo wiecie, my sprzedajemy coś z czego ludzie często rezygnują, nie jesteśmy firmą sprzedającą wodę do życia i do pica. I w związku z tym, jeżeli Państwa Komisja w pozytywny sposób odpowie i wesprze, jako gmina, jako właściciel, jako produkt, to na nas można liczyć i na szereg innych osób, ale bez głównego wsparcia ciężko będzie temu człowiekowi to zorganizować, bo najzwyczajniej w świecie prawdopodobnie już nie ma tyle energii znając realia lokalne. Dziękuję.

  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – dziękuję bardzo. Wywołałam Pana Burmistrza.

  • Z-ca Burmistrza Edward Pietrzyk – Szanowni Państwo, ja swego czasu czytałem artykuł Pana redaktora Olka. On pisał o tym. Część radnych już miała jakieś swoje stanowisko. Ja powiem w ten sposób. Do tej pory sekcja biegowa, Stowarzyszenie Florian, to było bardzo aktywne stowarzyszenie. Ja obserwuję od trzech lat takie powolne, nie nazwę tego wypaleniem, ale powolny marazm. Skończyło się to tak, że w tym roku w ogóle nie widać Florianów. Proszę sobie wyobrazić, że w tej chwili rozpatrujemy wnioski grantowe, Florian nie złożył ani jednego wniosku. Podejrzewam, że coś w tym klubie jest nie tak. Andrzej jak gdyby, tak to przynajmniej rozumiem, odsuwa się trochę, ale ja go zapytałem, mówię drogi Andrzeju, ale prócz ciebie w stowarzyszeniu są jeszcze inni ludzie. On mi odpowiedział w ten sposób, jak to wygląda to ty dobrze wiesz. Ja wiem, że jak ten motor przestanie pracować, no to pozostali nie wiem, może czekają na swoją szansę, może coś im nie wychodzi. Stąd mamy taką sytuację, że Andrzej nawet to w formie pisemnej zawarł, że kończy z tą edycją, czyli
    z biegami strażackimi, one są oczywiście w tej chwili z nazwy strażackie. I generalnie jego oczekiwania są takie, żeby organizatorem tego przedsięwzięcia było miasto Chojnice. Organizatorem, bo przypominam Florian jest stowarzyszeniem, a my wspieramy stowarzyszenia poprzez to, że piszą wniosku grantowe i udzielamy wsparcia. Kilka lat temu, to był chyba rok 2004 czy 2005, odeszliśmy od formy, że urzędnik jest organizatorem przedsięwzięć typu na przykład biegi strażackie. I przez kilka lat bardzo ładnie to się udawało, ja wielokrotnie uczestniczyłem, nie jako biegacz, ale w momencie otwarcia, w momencie zakończenia tych biegów, bardzo ładna impreza. Tylko później coś zaczęło niedobrego się już dziać z tą imprezą, czyli z organizacją. Wiem ile trudu wkładał Andrzej Górnowicz osobiście. I teraz jak on się wyłącza jest luka. No najprościej przekazać to do Urzędu Miejskiego, róbcie, zorganizujcie. Ja rozumiem, że jest to marka dla chojniczan, że jest to promocja Chojnic, ale nie bardzo sobie wyobrażam, żeby Pan kierownik referatu Zbyszek Buława i Grzesiu Piekarski byli organizatorem tego przedsięwzięcia, a po drugie stworzylibyśmy precedens. Precedens, bo później, każde następne stowarzyszenie powiedziałoby a dlaczego, skoro imprezę przejęliście od Florianów i organizujecie, to dlaczego nie możecie zorganizować następnej, następnej. I wracalibyśmy, nie chciałbym żeby tak było, do tego co już kiedyś funkcjonowało. Oczywiście ja czekam na opinię szanownej Komisji, bo jest to bardzo ważne w tym momencie.

  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – proszę Państwa, jak wszyscy członkowie naszej Komisji wiedzą, jest druga tura grantów, bo w budżecie są pieniądze. Tak się zastanawiam, które stowarzyszenie przy pomocy naszej dalszej, bo tych co tam brali udział i pomagali, będą dalej pomagać, wzięłoby na swoje barki te biegi. Tak myślę, które stowarzyszenie, bo takiego biegowego typowo stowarzyszenia nie mamy oprócz Floriana. Ale czy jest stowarzyszenie w Chojnicach, które chciałoby się pokusić na organizację tego biegu. Są UKS-y różne, są sportowe różne sprawy, bo są stowarzyszenia.

  • Radny Marcin Łęgowski – ile jest w mieście organizowanych imprez sportowych cyklicznych, poza Florianem. Tego chyba za dużo nie ma.

  • Z-ca Burmistrza Edward Pietrzyk – chodzi o imprezy biegowe tylko?

  • Radny Marcin Łęgowski – nie, wszystkie.

  • Z-ca Burmistrza Edward Pietrzyk – jest sporo.

  • Radny Leszek Szank – ja mam takie pytanie, Pani Przewodnicząca, ja rozumiem to tak, że sugestia jest taka, że Pan Buława i Referat Kultury i Sportu, nie jest w stanie organizacyjnie podołać wymogom zorganizowania tej imprezy. I my teraz będziemy szukali chętnego, kto
    w naszym mieście podoła organizacyjnie temu wyzwaniu.

  • Z-ca Burmistrza Edward Pietrzyk – nie, wprost to nie jest tak. Daleki jestem od takiego rozwiązania, żeby w tej chwili szukać jakiejś opcji zamiennej – jak Florian nie, to kto. Nie, to nie o to chodzi. Może w tym Florianie są jeszcze takie rezerwy kadrowe, organizacyjne, że powiedzą – OK, robimy to tak, jak robiliśmy. Bo do tej pory Florian zawsze mi się kojarzył
    z Andrzejem Górnowiczem, do którego ilekroć… Pamiętacie Państwo, na jesieni był taki bieg dwóch panów z Gdańska do Berlina. Andrzej się bardzo ładnie włączył z tą swoją sekcja biegową, tam są inni, młodzi działacze też. I dziwi mnie ich takie w tej chwili uśpienie.
    A ja nie chciałbym, żeby miasto na powrót stało się organizatorem wszystkich imprez. To wtedy musimy popracować nad tym, że może nie referat, może tutaj Pana Buławę wyposażyć w instruktorów, żeby on to mógł prowadzić, ale mówię, to już było.

  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – Pan Bogdan Kuffel, proszę bardzo.

  • Radny Bogdan Kuffel – ja będę dżentelmenem, proszę bardzo radna Osowicka.

  • Radna Marzenna Osowicka – myślę, że to nie byłoby jakieś dobre rozwiązanie szukanie stowarzyszenia, które wzięłoby na swoje barki. Problemem jest myślę wielkim kasa, zbyt mało środków przekazywanych na sport. I to, że Andrzej się wypalił, bo tak już jest, że większość z nas, działaczy, po pewnym czasie, mając tak ogromne trudności w pozyskiwaniu środków, po prostu rozkłada ręce i ja myślę, że Andrzej nie jest pierwszym, nie ostatnim, posypią się kolejne jakieś rezygnacje. Na pewno świeża krew w jakiś sposób zapełni te pustkę, ale to jest niestety jednak dramat działaczy, że tych pieniędzy na sport, na działalność stowarzyszeń, jest po prostu tak mało.

  • Przewodnicząca Maria Błoniarz-Górna – dziękuję bardzo, Pan Bogdan Kuffel.

  • Radny Bogdan Kuffel – zacznę może od sentencji – biegać każdy może. Ja mam pytanie do Pana Burmistrza, do wszystkich nas tu obecnych, o co chodziło w biegach strażackich? Czy chodziło o umasowienie biegania, jako zdrowego stylu życia i wtedy oczywiście rozumiem wsparcie organizacyjne tego przedsięwzięcia. Tu słuszna uwaga koleżanki Osowickiej, że może jakaś świeża krew się znajdzie w Florianie, ale mam pytanie kolejne, czy przypadkiem ta rzesza biorących udział nie spełniała roli zajęcy, a wygrywający otrzymywali nagrody pieniężne. Czy Pan Burmistrz ma informacje? Jest taka grupa w całej Polsce, która sobie wybiera z kalendarza jakie są biegi w poszczególnych miejscowościach, jedzie, masowo ci napędzają tą całą oczywiście sprawę, a ci pierwsi, nie wiem ilu, dostają nagrody. Pytanie czy Pan Buława, czy Pan Burmistrz ma informację ile na przykład otrzymywał zawodnik za pierwsze miejsce? I tu rozumiem wtedy problem, jeżeli chodzi o tą organizację, bo jeżeli to są pieniądze w kopercie dane do ręki temu biegaczowi, to oni wtedy te imprezy obskakują. A więc pytanie podstawowe, na czym nam w tym momencie zależy? Ja zgadzam się, Andrzej tam oddał gros oczywiście życia i ktokolwiek cokolwiek robił, to wie jaki to jest problem coś zorganizować, nie mając tego pożytku, a tylko różnego rodzaju kalumnie, ale proszę o odpowiedź na pytanie, czy tam były nagrody pieniężne jeżeli chodzi o pierwsze miejsca, bo wtedy oczywiście czegoś tu nie rozumiem w sensie organizacji i motywacji.

  • Z-ca Burmistrza Edward Pietrzyk – odpowiem, bo miałem przyjemność kilkakrotnie wręczać te nagrody. Rzeczywiście były to koperty. Ja do koperty nie zaglądałem, myślę że Pan Zbyszek Buława zdradzi nam kwoty, ale wiem, że to były kwoty 1.000, 1.500 zł. Ja wtedy pamiętam zwycięzcami byli chyba ludzie z Ukrainy, o ile dobrze pamiętam, bardzo sympatyczni ludzie, i jak zapytałem, czy specjalnie przyjechali do nas, to odpowiedzieli, że oni
    w Polsce mieszkają i po prostu żyją z tego, jeżdżą, biegają. To są kwoty różne. Tak to wygląda. Były nagrody pieniężne i to za pierwszych sześć miejsc chyba. Tak?

  • Kierownik Zbigniew Buława – to już zależało od regulaminu.

  • Prezes Mariusz Paluch – proszę Państwa, jeżeli pozwolicie, to ja pokuszę się i może coś spróbuję skończyć. Powiem tak. Jeżeli jest zrobiona marka i jeżeli nad tą marką ktoś pracuje, jeżeli ktoś podpisuje się pod tą matką, to przekazanie marki dalej i bez uczestnictwa tej osoby, jeżeli Andrzej miałby się wyłączyć zupełnie z tego, to z kolei ja to uważam za bezsensowne, bo ktoś kto urodził pewien produkt, powinien go nadzorować od początku do końca. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś moje dzieło kontynuował, bo nie zna moich zamysłów, nie zna mojego przesłania. Dyskutujemy właściwie o czymś, gdzie ja byłem przekonany, że będziemy dyskutować w obecności Andrzeja. Mi Andrzej przekazywał hasło – wsparcie i pomoc. Jeżeli teraz nie ma Andrzeja, my dyskutujemy o pewnej marce bez twórcy i bez opiekuna, to właściwie nie ma, moim zdaniem, o czym dyskutować dopóki albo ten człowiek się nie pojawi i nie pociągniemy, albo definitywnie coś oddawał. Zgadzam się ze Zbyszkiem, który mówi – jest coś, coś się rodzi, z czasem umiera, nie ma niczego na zawsze. Jedyną pewną rzeczą jest ciągła niepewność i nie ma niczego na zawsze. W związku z tym uważam, że jeżeli Andrzej Górnowicz będzie chciał w tym uczestniczyć, nadzorować i będzie zabiegał o pomoc, jest dyskusja, a jeżeli Andrzej Górnowicz się wyłącza i kładzie komuś coś, to znaczy tak jakby sam poddał, albo wyrejestrował swoją działalność. W związku z tym, pomimo że nie mam głosu, to wnioskuję, aby wezwać Andrzeja Górnowicza i zadać mu to pytanie,
    a jeśli zostawia to wszystko to nie wiem. Proszę Państwa, ja na przykład w tym roku będę organizował drugą edycję biegów nocnych. Wyciągam wnioski po zeszłym roku, wiem co zrobić, żeby poprawić. Nie wiem czy to nazywam luką, robimy to w sposób komercyjny, nie sięgamy na razie nigdzie po pieniądze, może kiedyś też będę prosił o wsparcie. Natomiast bez Andrzeja rozmowa o ich produkcie jest rozmową chyba bez sensu. Dziękuję bardzo.

  • : protokoly
    protokoly -> Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie Nr F. III. 0932-34/10 Protok ó ł
    protokoly -> Uchwała Nr xxxii/420/05 Rady Miejskiej w Kołobrzegu z dnia 7 stycznia 2005 r w sprawie wniesienia do „Kołobrzeskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Kołobrzegu aportu na podwyższenie kapitału
    protokoly -> Uchwała Nr X/116/03 Rady Miejskiej w Kołobrzegu z dnia 30 czerwca 2003 r w sprawie wniesienia do,,Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Kołobrzegu aportu na podwyższenie kapitału zakładowego
    protokoly -> Protokoły Aloha
    protokoly -> Protokół nr 34/08 Komisji Kultury Fizycznej z dnia 29 maja 2008r
    protokoly -> Protokół nr xxxii/05 sesji Rady Miejskiej w dniu 31 stycznia 2005r odbytej w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Nysie w godzinach 10 00 – 1440
    protokoly -> Protokół nr 9/13
    protokoly -> Protok ó Ł nr iii/06 z III sesji Rady Miejskiej w Chojnicach, odbytej w dniu 20 grudnia 2006r w sali obrad Urzędu Miejskiego w Chojnicach, Stary Rynek 1
    protokoly -> Urząd Miasta w Kołobrzegu ul. Ratuszowa 13 78-100 Kołobrzeg tel. (0*94) 35-515-00

    Pobieranie 118.79 Kb.

  1   2   3




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna