Obligatoryjność ekspozycji symbolu religijnego w szkołach publicznych a wolność w sprawach wyznaniowych. Komentarz do wyroku etpcz w sprawie Lautsi V. Włochy



Pobieranie 57.65 Kb.
Data05.05.2016
Rozmiar57.65 Kb.
Paweł Borecki, Dorota Pudzianowska1 (Uniwersytet Warszawski)
Obligatoryjność ekspozycji symbolu religijnego w szkołach publicznych a wolność w sprawach wyznaniowych. Komentarz do wyroku ETPCz w sprawie Lautsi v. Włochy (Sprawa nr 30814/06).

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) z dnia 3 listopada 2009 r. w sprawie Soile Lautsi versus Włochy to zapewne najgłośniejsze orzeczenie tego organu w sprawach wyznaniowych w ostatnich latach.2 Wywołało ono kontrowersje nie tylko w samych Włoszech3, ale także w innych krajach europejskich, przede wszystkim w tych z silnymi tradycjami chrześcijańskimi.4 Wyrok był oczywiście szeroko dyskutowany również w Polsce spotykając się z negatywnym odbiorem w środowiskach katolickich5 oraz wśród przeważającej części klasy politycznej6. Krytycy orzeczenia interpretowali wyrok jako wprowadzający zakaz wieszania krzyży w salach szkolnych i podnosili, iż stanie się on podstawą do przyspieszonej laicyzacji sfery publicznej, zwłaszcza doprowadzi do eliminacji z miejsc publicznych symboli religijnych. Wydaje się, że uważna analiza orzeczenia nie uzasadnia tak radykalnych wniosków. Konstatacje ETPCz zawarte w omawianym orzeczeniu są stonowane i oparte na wnikliwej analizie stanu faktycznego oraz prawnego. Uzasadnienie wyroku jest wewnętrznie spójne. Stanowisko zaprezentowane w nim przez Trybunał zasługuje, generalnie rzecz ujmując, na aprobatę. Należy także zwrócić uwagę, iż wyrok ws. Lautsi przeciwko Republice Włoskiej zapadł jednomyślnie. W siedmioosobowym składzie orzekającym znaleźli się sędziowie pochodzący z państw europejskich o zróżnicowanych systemach stosunków wyznaniowych i niejednokrotnie należących do odmiennych obszarów kulturowych.7 Ogół zasygnalizowanych okoliczność uzasadnia przypuszczenie, że wspomniane orzeczenie nabierze cech precedensu.

Skarżącą w sprawie była obywatelka Włoch pochodzenia fińskiego Soile Lautsi występująca w imieniu swoim oraz swoich dwojga dzieci. Synowie skarżącej Dataico i Sami Albertin w latach 2001 – 2002 uczęszczali do szkoły państwowej w miejscu ich zamieszkania - Abano Terme (w tym czasie mieli odpowiednio jedenaście i trzynaście lat). W każdej sali lekcyjnej tej szkoły wisiał krzyż (krucyfiks), co Soile Lautsi uznała za niezgodne ze świeckim światopoglądem, zgodnie z którym wychowywała swoje dzieci. Jej wniosek zgłoszony 22 kwietnia 2002 r. do dyrekcji szkoły o usunięcie krzyży z sal lekcyjnych został załatwiony odmownie a p. Lautsi zaskarżyła to rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego. 3 października 20028 minister edukacji przyjął zarządzenie rekomendujące dyrektorom szkół wieszanie krzyża w szkołach a następnie przyłączył się do postępowania przed sądem administracyjnym argumentując, że podstawą umieszczania krzyży w klasach szkolnych są przepisy dekretów królewskich z lat 20-tych9. Sąd administracyjny zwrócił się do Sądu Konstytucyjnego o kontrolę konstytucyjności przepisów będących podstawą wieszania krzyży w klasach szkolnych. Postanowieniem z 15 grudnia 2004 r. Sąd Konstytucyjny uznał się za niekompetentny do orzekania w sprawie, gdyż sporne przepisy nie znajdowały się w ustawach, ale w dekretach, które nie były objęte kognicją Sądu. Sprawa wróciła więc do sądu administracyjnego, który 17 marca 2005 r. wydał wyrok odrzucając skargę. W wyroku stwierdził, że krzyż jest symbolem historii i kultury włoskiej i w konsekwencji włoskiej tożsamości a także symbolem takich zasad jak równość, wolność tolerancja oraz laickości państwa. Od tego wyroku p. Lautsi odwołała się do Rady Stanu (Conseil d’Etat), która wyrokiem z 13 lutego 2006 r. odrzuciła odwołanie uzasadniając swoje stanowisko tym, że krzyż stał się jedną ze świeckich wartości wyrażoną w Konstytucji Włoskiej i symbolizuje wartości życia obywatelskiego.

Wyrok Rady Stanu wyczerpywał środki odwoławcze przewidziane prawem wewnętrznym i otwierał p. Lautsi możliwość wniesienia skargi do ETPCz. W skardze p. Lautsi (Skarżąca) zarzuciła, że ekspozycja krzyża w szkole państwowej, do której uczęszczały jej dzieci stanowiła ingerencję niezgodną z jej prawem do wychowania i nauczania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi, w rozumieniu art. 2 Protokołu nr 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Ponadto Skarżąca zarzuciła, że ekspozycja krzyża narusza wolność przekonań i wyznania jej oraz jej dzieci, chronioną na mocy art. 9 Konwencji. Zdaniem p. Lautsi do naruszenia przepisów Konwencji dochodzi przez to, że państwo przyznaje religii katolickiej uprzywilejowaną pozycję. Wyróżnianie jednej religii przez eksponowanie jej symbolu daje zdaniem Skarżącej uczniom szkół państwowych poczucie, że Państwo identyfikuje się z jedną wiarą. Dla p. Lautsi następstwem tej sytuacji jest między innymi presja wywierana na małoletnich i poczucie, że państwo jest dalekie od tych, którzy nie identyfikują się z tym wyznaniem.

W odpowiedzi na skargę rząd włoski podkreślał, że symbol krzyża może być postrzegany jako pozbawiony znaczenia religijnego, a jego ekspozycja w miejscu publicznym nie stanowi sama w sobie zamachu na prawa i wolności zagwarantowane przez Konwencję. Eksponowanie krzyża nie jest oznaką wyróżniania jednej religii, ponieważ odwołuje się do tradycji kulturowej i wartości humanistycznych, które dotyczą ludzi nie będących chrześcijanami. Zdaniem rządu analiza rozstrzygnięć Trybunału wskazuje, że by stwierdzić naruszenie konwencji wymagana jest ingerencja bardziej czynna niż jedynie ekspozycja symbolu. Zdaniem rządu eksponowanie symboli religijnych w miejscach publicznych nie przekracza marginesu tolerancji pozostawionego państwu.

Już w tym miejscu warto zwrócić uwagę na ważny element stanu prawnego tej sprawy. Otóż według władz krajowych, we Włoszech istniał obowiązek wieszania krzyży w klasach szkolnych wynikający z dekretów królewskich z lat 20-tych. Nie jest to okoliczność kwestionowana przez rząd. Rozbieżność w stanowisku Skarżącej i Rządu odnosiła się przede wszystkim do odmiennej interpretacji znaczenia symbolu krzyża i potencjalnego wpływu jego ekspozycji. Skarżąca podkreślała presję wywieraną na małoletnich, podczas gdy Rząd rozważał problem w sposób bardziej uniwersalny.

W wyroku Trybunał stwierdził naruszenie art. 2 Protokołu nr 1 do Konwencji rozpatrywanego razem z art. 9 Konwencji10. Rozważając treść art. 2 Protokołu nr 1 w odniesieniu do przedmiotowej sprawy Trybunał zwrócił uwagę na zasady wykształcone w jego wcześniejszym orzecznictwie, w szczególności w odniesieniu do roli państwa w dziedzinie nauczania i wychowania.

Na kanwie analizy powyższego stanu faktycznego oraz prawnego Europejski Trybunał Praw Człowieka skoncentrował się w swoich rozważaniach na kwestiach: prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami i w związku z tym charakteru szkolnictwa ze względu na religię, czy światopogląd, w konsekwencji także na zagadnieniu neutralności światopoglądowej państwa, wreszcie na wolności myśli, sumienia i wyznania w ujęciu pozytywnym oraz negatywnym, w końcu - na wzajemnych relacjach uprawnień mieszczących się w dwóch aspektach wspomnianej swobody.

ETPCz przypomniał, że w przepisie art. 2 Protokołu 1 najważniejsze jest zdanie pierwsze dotyczące zakazu pozbawiania prawa do nauki, w stosunku do którego zdanie drugie jest uzupełniające. Zatem to przy wykonywaniu naturalnego obowiązku nauczania względem swoich dzieci rodzice mogą żądać od państwa poszanowania swoich przekonań (zob. orzeczenie z 7 grudnia 1976 r. w sprawie Kjeldsen, Busk Madsen i Pedersen p. Danii (seria A nr 23, str. 24-28) §52; orzeczenie z 25 lutego 1982 w sprawie Campbell i Cosans p. Wielkiej Brytanii (seria A nr 48, str. 16-18) §36; orzeczenie Wielkiej Izby z 29 czerwca 2007 w sprawie Folgerø i inni p. Norwegii (sprawa nr 15472/02) §84 (d-e).11

Przepis ten należy ponadto odczytywać w świetle artykułów 8 (prawo do prywatności), 9 (wolność myśli, sumienia i wyznania) oraz 10 (wolność wyrażania opinii) Konwencji (§47 (a); zob. też Kjeldsen §52; Valsamis p. Grecji (orzeczenie z 18 grudnia 1996, Reports 1996-VI) §25; Folgerø §84 (a)), co oznacza, że treść tego przepisu jest szersza niż to wynika z jego literalnego brzmienia12. Tak więc zdaniem ETPCz zdanie drugie art. 2 Protokołu nr 1 ma na celu podtrzymywanie edukacyjnego pluralizmu jako istotnego czynnika ochrony „społeczeństwa demokratycznego” w rozumieniu Konwencji (§47 (b)). Ten cel ze względu na władzę nowoczesnego państwa powinno spełniać zwłaszcza szkolnictwo państwowe. To stanowisko Trybunału wyrażone po raz pierwszy w sprawie Kjeldsen (§5013; powtórzone w sprawie Folgerø § 84 (b)) zasługuje na aprobatę. Szkoły państwowe powinny stwarzać warunki do nauczania wszystkich dzieci bez względu na ich wyznanie. Nie jest wystarczające dla zagwarantowania prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi stworzenie możliwości uczęszczania dzieci do szkół prywatnych. Dlatego światopogląd i standardy nauczania w tych szkołach podlegają badaniu przez Trybunał z punktu widzenia realizacji standardów określonych w art. 2 Protokołu nr 1 do Konwencji.

Zasadniczą gwarancję prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi upatruje Trybunał w otwartym środowisku szkolnym. Winno być ono nastawione raczej na akceptację niż na odrzucenie niezależnie od pochodzenia społecznego uczniów, ich wierzeń religijnych, czy korzeni etnicznych. Ideałem Trybunału jest zatem szkoła pluralistyczna, będąca miejscem spotkań różnych religii i przekonań filozoficznych, w którym uczniowie mogą poznawać wzajemnie swoje idee i tradycje. Ten proces nie może jednak mieć miejsca w sytuacji presji ze strony wyznawców danej religii lub światopoglądu, a tym bardziej ze strony Państwa. Wypada w pełni zgodzić się ze stanowiskiem Trybunału, iż szkoła nie powinna stanowić sceny dla działalności misjonarskiej ani dla kazań (§47 (c)). Zatem szkoła nie może być miejscem indoktrynacji uprawianej przez chociażby przez osoby prywatne i wspólnoty religijne.

Gwarantem otwartego, pluralistycznego charakteru szkolnictwa winno być zwłaszcza państwo. Tego typu rola wymaga od niego pewnego samoograniczenia. Ma ono czuwać, aby wiedza, czy informacje przewidziane w programach szkolnych były przekazywane w sposób obiektywny, pluralistyczny i krytyczny. Natomiast nie może dążyć do indoktrynacji, będącej przejawem braku poszanowania dla przekonań religijnych i filozoficznych rodziców. ETPCz wyraźnie zaakcentował, iż tu leży granica, której nie wolno przekraczać (§47 (d); zob. też Kjeldsen §52; Valsamis § 28).

Trybunał stwierdził, że wymóg neutralności i bezstronności państwa nie da się pogodzić z wyrażaniem ocen na temat zasadności przekonań religijnych lub sposobów ich wyrażania (§ 47 (e)). Oznacza to, że rolą państwa jest zapewnianie wzajemnej tolerancji między grupami o różnych przekonaniach, co może oznaczać czasem konieczność wprowadzenia ograniczeń w realizowaniu wolności gwarantowanej art. 9 Konwencji. Nie jest jego rolą natomiast branie strony czy utożsamianie się z jakimkolwiek wyznaniem czy światopoglądem (por. orzeczenie Wielkiej Izby z 13 lutego 2003 r. w sprawie Refah Partisi i Inni p. Turcji, sprawy nr 41340/98, 41342/98, 41343/98 i 41344/98).

Wydaje się, że w kontekście powyższych uwag ETPCz szkoła państwowa ma być miejscem koegzystencji osób o różnym światopoglądzie, czy wyznaniu, jeśli nawet nie miejscem ich integracji. Nie powinna natomiast być areną konfrontacji, czy tłamszenia mniejszości przez większość. W sprawie Valsamis (§ 27) Trybunał wyraził opinię, że mimo iż interesy poszczególnych osób mogą być w pewnych sytuacjach podporządkowane interesom grupy, to demokracja nie oznacza po prostu, ze poglądy większości muszą przeważać: musi być osiągnięta równowaga, która zapewni słuszne i właściwe traktowanie mniejszości i nie będzie się wiązała z nadużyciem dominującej pozycji (zob. też Folgerø §84 (f)). ETPCz konsekwentnie odrzuca zatem argument ilościowy w sferze wolności w sprawach konfesyjnych. Stanowisko mniejszości, nawet tej znikomej, uznaje za godne uwzględnienia na równi z aspiracjami większości wyznaniowej. Większość jest z reguły w sytuacji lepszej, przynajmniej w tym sensie, że wolna jest od zbiorowej presji, choćby pośredniej, skutkującej zachowaniami konformistycznymi. Identyfikacja z większością nie wymaga determinacji, aby nie powiedzieć odwagi, w takiej mierze, która niejednokrotnie towarzyszy potwierdzeniu przynależności do mniejszości, szczególnie tej o charakterze wyznaniowym czy światopoglądowym. Trzeba ponadto zauważyć, iż identyfikacja religijna, czy światopoglądowa dotyczy najbardziej intymnych sfer ludzkiej osobowości, wpływa na całościowe postrzegania rzeczywistość oraz warunkuje aktywność w innych sferach życia prywatnego i publicznego. Przekonań w sprawach religijnych, o ile są autentyczne, z reguły nie zmienia się w często. Zmiana jest niejednokrotnie wynikiem długotrwałego procesu poznawczego i wewnętrznej refleksji, którym mogą towarzyszyć intensywne i skrajne emocje. Znaczna część ludzkiej populacji w sposób w pełni świadomy nie wybiera swojej przynależności wyznaniowej – rodzi się jako członkowie określonych społeczności konfesyjnych, do których należą już jej przodkowie.

Bazując na powyższych zasadach sformułowanych w dużej mierze przez dotychczasowe orzecznictwo ETPCz Trybunał sformułował opinię na temat postawy państwa w sprawach konfesyjnych, która wiąże się z problemem przedstawionym w przedmiotowej sprawie. Trybunał stwierdził, że Państwo powinno powstrzymać się, w opinii Trybunału, od narzucania, nawet w sposób pośredni, określonej wiary w miejscach, w których znajdują się osoby od niego zależne, albo w takich w których znajdują się osoby szczególnie podatne na wpływy. Przy czym zdaniem Trybunału edukacja dzieci stanowi szczególnie wrażliwy sektor, gdyż w tym wypadku nacisk ze strony państwa wywierany jest na osoby, które nie posiadają jeszcze zdolności krytycznego myślenia (§48).

Ze sposobu interpretacji art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji przez Trybunał wynika, że na gruncie Konwencji rozdział Kościoła od państwa jest nie tylko dopuszczalny, ale jest wymagany, co nie jest oczywiste biorąc pod uwagę tekst samej Konwencji. Takie stanowisko Trybunału w tej sprawie jest zdaniem niektórych autorów bliższe orzecznictwu Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych14. Wojciech Sadurski stwierdził wręcz generalnie, że analizowane orzeczenie jest bardzo konwencjonalnie „amerykańskie” – opiera się na dość standardowym, liberalnym rozumieniu rozdziału religii od państwa, które w przypadku szkoły państwowej ma szczególne znaczenie.15

Wydając orzeczenie w sprawie Lautsi p. Włochom Trybunał oceniał czy narzucenie przez Państwo ekspozycji krzyża w salach lekcyjnych jest zgodne z wymogiem przekazywania wiedzy w sposób obiektywny, krytyczny i pluralistyczny oraz czy szanuje przekonania religijne i filozoficzne rodziców. Trybunał stwierdził naruszenie art. 2 Protokołu nr 1 do Konwencji w powiązaniu z art. 9. Warto odnieść się do elementów tego orzeczenia, które mogą być istotne dla odpowiedzi na pytanie jaki zasięg może ono mieć.

Trybunał podkreślił, że w przedmiotowej sprawie bada sytuację narzucania przez Państwo ekspozycji krzyża w salach lekcyjnych (§ 49). Chodziło zatem o sytuację stworzenia przez państwo obowiązku w tym zakresie (a nie o sytuację, gdy w salach szkolnych wiszą krzyże z inicjatywy wspólnoty szkolnej16 ). Ten obowiązek we Włoszech wynikał zdaniem rządu włoskiego z dekretów królewskich. Art. 118 dekretu królewskiego nr 1297 z 1928 r. zalicza krucyfiks do „niezbędnego wyposażenia sal lekcyjnych”.

Trybunał wydając orzeczenie rozważał charakter symbolu jakim jest krzyż (krucyfiks). Zdaniem Trybunału symbol krzyża ma wiele znaczeń pośród których dominuje znaczenie religijne (§ 51). Zdaniem Trybunału obecność krucyfiksu w salach lekcyjnych wychodzi poza kwestię użycia symboli w specyficznych kontekstach historycznych (§52). Taką opinię wrażała też organizacja pozarządowa przedstawiająca obserwacje w tej sprawie (Greek Helsinki Monitor) podnosząc argument, że według opinii Rady Ekspertów do spraw wolności religii i przekonań OBWE obecność takiego symbolu w szkole publicznej może stanowić ukrytą (implicite) formę nauczania danej religii na przykład poprzez dawanie do zrozumienia, że ta konkretna religia jest wyróżniana kosztem innych (§46).

Ponadto Trybunał odniósł się do miejsca, w którym następuje ekspozycja krzyża. Chodzi tu o miejsca, w których sprawowane są funkcje publiczne, gdzie znajdują się osoby szczególnie podatne na wpływy lub zależne od państwa. W przypadku szkół publicznych nacisk ze strony państwa wywierany jest na umysłach osób nie posiadających jeszcze zdolności krytycznego myślenia umożliwiającego zdystansowanie się do przekazu wynikającego z jawnego wyboru dokonanego przez Państwo w kwestii religijnej (§48). ETPCz wziął też pod uwagę w jaki sposób symbol jest eksponowany stwierdzając, że poprzez sposób, w jaki został wyeksponowany, nie jest możliwe niezauważenie obecności krucyfiksu w klasach (§54).

Trybunał odniósł się do specyficznego kontekstu kulturowego we Włoszech. Podkreślał w orzeczeniu, że rozpatrywany problem obowiązkowej ekspozycji krzyża w klasach szkolnych dotyczy kraju, gdzie większość populacji wyznaje określoną religię (por. §§ 50, 56). Ekspozycja krzyża w klasach szkół publicznych w takim kontekście kulturowym nie realizuje w żaden sposób idei pluralizmu edukacyjnego (§56).

Następnie Trybunał rozważył wpływ, jaki ekspozycja krzyża wywiera na samą skarżącą oraz jej dzieci. Jeśli chodzi o Skarżącą, to Trybunał uznał, że dostrzeganie przez nią w ekspozycji krucyfiksu znaku, że Państwo opowiada się po stronie religii katolickiej nie jest bezpodstawne i może naruszać jej przekonania (§53). Jeśli chodzi o wpływ ekspozycji krucyfiksu na dzieci Skarżącej Trybunał stwierdził, ze obecność krzyża może być łatwo interpretowana przez uczniów jako znak religijny i mogą w związku z tym mieć poczucie, że odbierają edukację w środowisku szkolnym naznaczonym przez konkretną religię. (§55).

Treść analizowanego orzeczenia czytelnie wskazuje na dążenie sędziów do pełnego zrozumienia położenia, również w wymiarze psychicznym, jednostki należącej do mniejszości wyznaniowej, czy światopoglądowej w warunkach dominacji określonej większości konfesyjnej. Trybunał pochylił się nad jednostką z jej przeżyciami, uczuciami i obawami. Wspomniany organ zauważył, że szczególnie wrażliwymi na presję w sprawach wyznaniowych ze strony państwa są dzieci. Są to bowiem osoby nie posiadające jeszcze zdolności krytycznego myślenia, umożliwiającego zdystansowanie się od przekazu wynikającego z jawnego wyboru, dokonanego przez Państwo w kwestii religijnej. Uczniowie, w warunkach obecności symbolu religijnego (krzyża) w szkole, mogą mieć poczucie, że odbierają edukację w środowisku szkolnym naznaczonym religią. Dostrzeżono wręcz niebezpieczeństwo, że tego rodzaju znaki mogą być, w przypadku uczniów należących do innych konfesji, czy bezwyznaniowych, źródłem zaburzeń emocjonalnych. Podejście Trybunału znamionuje empatia wobec dzieci należących do mniejszości konfesyjnych. Zarysowana postawa składu orzekającego wykazuje wyraźne również w tym zakresie podobieństwo do podejścia prezentowanego przez Federalny Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych Ameryki w zbliżonych sprawach, związanych z obecnością religii w publicznym szkolnictwie podstawowym i średnim.17

Trybunał odniósł się również do obowiązków państwa związanych z koniecznością poszanowania wolności negatywnej. W pewnym stopniu sprecyzował ową wolność negatywną. Stwierdził bowiem, że ona nie ogranicza się do braku nabożeństw i nauczania religii. Rozciąga się także na praktyki i symbole wyrażające, w sposób szczególny i ogólny, określoną wiarę, religię bądź ateizm. Trybunał zasadnie stwierdził, że wolność negatywna zasługuje na szczególną ochronę w przypadku, gdy Państwo opowiada się za konkretną wiarą, a dana osoba znajduje się w sytuacji, z której nie może się uwolnić, lub też może uwolnić się z niej za cenę nieproporcjonalnie dużego wysiłku i poświęcenia (§55). W sytuacji kolizji wolności pozytywnej i wolności negatywnej ETPCz dał wyraźną przewagę tej ostatniej. Stwierdził bowiem, że ekspozycja symboli religijnych nie może być w szczególności uzasadniona prośbą innych rodziców, którzy żądają wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami. Poszanowanie przekonań rodziców w dziedzinie wychowania powinno uwzględniać również poszanowanie przekonań innych rodziców. Tego rodzaju podejście zasługuje na akceptację. Powstrzymanie się państwa przed ekspozycją w szkolnictwie państwowym jakichkolwiek symboli religijnych nie rani uczuć w sprawach religijnych kogokolwiek. W takich warunkach państwo może być gwarantem wolności sumienia i wyznania na jednakowych zasadach wobec osób o różnorodnych wyznaniach czy światopoglądach.

Trybunał nie uznał przy tym za dopuszczalne rozwiązanie umieszczenie w pomieszczeniach szkół państwowych różnorodnych symboli religijnych (§ 56). Powyższy punkt widzenia ma swoje mocne uzasadnienie. Niektóre symbole tego rodzaju mogą się względem siebie wykluczać, mieć charakter niejako przeciwstawny. Umieszczanie różnorodnych symboli religijnych w szkole może prowadzić do eskalacji napięć na tle konfesyjnym. Ponadto trzeba zwrócić uwagę, że instalacja na zasadach równoprawności symboli różnych religii czy światopoglądów w salach szkolnych może prowadzić, co jest bardzo prawdopodobne, do relatywizacji ich przesłania w oczach odbiorów, czyli przede wszystkim dzieci. A tego zapewne pragnęłyby uniknąć same związki wyznaniowe. Skład religijno-światopoglądowy uczniów i nauczycieli w szkole państwowej może się bardzo istotnie zmieniać, przemianom może też ulegać w czasie światopogląd poszczególnych osób. Jeśli wystrój sal szkolnych miałby być adekwatny na bieżąco do składu religijnego (światopoglądowego) użytkowników tych pomieszczeń, to zadośćuczynienie powyższemu postulatowi byłoby bardzo trudne, wręcz niemożliwe, pod względem organizacyjnym.

Opowiedzenia się ETPCz po stronie wspomnianej wolności negatywnej, czy wolności jednostki należącej do mniejszości wyznaniowej od „immisji” spowodowanej przez symbol religijny obowiązkowo znajdujący się sali szkoły państwowej nie powinno się interpretować jako poparcia na rzecz światopoglądu ateistycznego, czy szerzej - laickiego. Brak określonego symbolu religijnego, czy światopoglądowego18 nie jest sam w sobie wyrazem popierania przez państwo światopoglądu doń przeciwnego. Świadczy natomiast o przyjęciu przez państwo pozycji neutralnej w sprawach religijnych, o uznaniu własnej niekompetencji we wspomnianej dziedzinie. Tego rodzaju państwo jest areligijne lecz nie antyreligijne. Braku promocji religii poprzez obligatoryjną ekspozycję jej czołowego symbolu nie jest przejawem wrogości w stosunku do niej. Milczenie państwa, jego zaniechanie, swoista pustka w dziedzinie symboliki nie jest wyrazem poparcia w ogóle jakichkolwiek przekonań.

Ważnym pytaniem jest jakie skutki będzie miało orzeczenie w sprawie Lautsi v. Włochy19. Zgodnie z art. 46 Konwencją państwa mają obowiązek przestrzegać ostatecznego wyroku Trybunału we wszystkich sprawach, w których są stronami. Oznacza to dla Włoch nie tylko obowiązek wypłaty zadośćuczynienia przyznanego przez Trybunał Skarżącej, ale także dostosowanie sytuacji w kraju do standardów określonych w wyroku (zaprzestanie naruszeń). Dla innych państw orzeczenie ma to znaczenie, że wskazuje kierunek orzekania w tego typu sprawach. Warto zwrócić uwagę, że Trybunał wskazuje w orzeczeniu kierunek szerszego zastosowania zasad w nim wyrażonych. W kluczowym dla orzeczenia §57 jest mowa o ekspozycji symbolu religijnego, co wskazuje na to, że wyrok nie dotyczy jedynie symbolu krzyża. Elementy testu, jaki zastosował Trybunał w przedmiotowej sprawie do zbadania, czy doszło do naruszenia Konwencji w wyniku ekspozycji krzyża były następujące. Po pierwsze, Trybunał brał pod uwagę, czy eksponowany symbol ma charakter religijny. Zdaniem Trybunału krucyfiks niewątpliwie taki charakter ma. Za mający religijny charakter mogłoby być uznane symbole innych religii i wyznań (np. ikony w klasach szkolnych w Grecji czy w Rumunii). Po drugie w rozważaniach Trybunału było istotne, czy ekspozycja tego symbolu religijnego jest obowiązkowa. We Włoszech władze powoływały się na dekrety królewskie i stąd wywodziły obowiązek wieszania krzyży. W orzeczeniu Trybunał niestety nie precyzuje na czym jeszcze może polegać sytuacja narzucania ekspozycji symbolu religijnego. Po trzecie dla Trybunału istotne było w jakim miejscu symbol jest eksponowany i na kogo odbywa się jego potencjalny wpływ. W orzeczeniu Trybunał podkreślał szczególną sytuację w przypadku kształcenia dzieci, gdy występuje i zależność od państwa (obowiązek szkolny) i szczególna podatność na indoktrynację. Po czwarte, Trybunał brał pod uwagę w jaki sposób symbol jest wyeksponowany – czy możliwe jest niezauważanie tego symbolu czy też poprzez centralne wyeksponowanie jest on trudny do zignorowania. Po piąte wreszcie, istotne było czy symbol wyraża wartości podzielane przez większość społeczeństwa. O ile w kontekście Włoch symbol krzyża nie jest wyrazem pluralizmu w kształceniu, to niewykluczone, że w innych krajach mógłby nim być.

Wyrok nie jest ostateczny a rząd włoski planuje wnieść w tej sprawie odwołanie. Przyjęcie przez Wielką Izbę sprawy do rozpoznania byłoby szansą na wyjaśnienie pewnych niejasności co do interpretacji wyroku, choć nie należy spodziewać się zmiany orzeczenia.



Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka należy uznać za adekwatny do sytuacji we współczesnej Europie – kontynencie nie tylko zróżnicowanym pod względem religijnym ale także zamieszkałym przez znaczny odsetek osób nie identyfikujących się z jakimkolwiek wyznaniem religijnym.20 Zjawisko pluralizmu konfesyjnego na Starym Kontynencie jako całości zapewne będzie się rozwijać. Będzie ono postępować także w granicach poszczególnych państw. Stwierdzenia, że Europa, czy poszczególne jej kraje są w sposób trwały, niezmienny, związane z jakąś jedną tradycją religijną nie da się obronić ani w kontekście doświadczeń historycznych, wyników badań socjologicznych a przede wszystkim w świetle idei wolności i praw człowieka. To właśnie wspomniane wartości wykluczają uznanie jakiegokolwiek obszaru za „terytorium kanoniczne”, rewir zastrzeżony dla danej religii.


1 Autorka jest stypendystką Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

2 Wyrok został opublikowany na stronie ETPCz: http://cmiskp.echr.coe.int/tkp197/view.asp?item=1&portal=hbkm&action=html&highlight=Lautsi&sessionid=41692552&skin=hudoc-en ; polskie tłumaczenie wyroku znajduje się m.in. na stronie: http://www2.wpia.uw.edu.pl/files/Informacje/2009/Affaire-Lautsi-c-%5B1%5D.Italie-polski.pdf?short= ; z tego źródła pochodzą cytaty fragmentów orzeczenia w języku polskim.

3 Na temat reakcji we Włoszech por. Human rights ruling against classroom crucifixes angers Italy, John Hopper, guardian.co.uk, 3.11.2009;

4 Na temat reakcji w: Hiszpanii por. Crucifix en classe : la condamnation de l’Italie divise en Espagne, Madryd, AFP, 4 listopada 2009; Portugalii por. Le crucifix, ici aussi…, Natália Faria, Courrier International.com, 6 listopada 2009, Irlandii por. http://humanrightsinireland.wordpress.com/2009/11/04/irish-reactions-to-lautsi-v-italy, Grecji por. Greek Church acts on crucifix ban, Malcolm Brabant, BBC News, Ateny, 12 listopada 2009.

5 Przeciwko wyrokowi zaprotestowała zwłaszcza Konferencja Episkopatu Polski (zob. Komunikat z 350 Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, „Wiadomości KAI”, 2009, nr 49, s. 5; Bądźmy świadkami miłości. List Pasterski Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny – 27 grudnia 2009 r., „Wiadomości KAI”, 2009, nr 52/53, s. 13) oraz Akcja Katolicka w Polsce (zob. Akcja Katolicka krytykuje orzeczenie Trybunału w Strasburgu w sprawie krzyży, „Wiadomości KAI”, 2009, nr 50, s. 6). Krytyczne wypowiedzi formułowali przedstawiciele Kościoła w mediach zob. Trybunał przeciw krzyżom, „Wiadomości KAI”, nr 46, s. 2, Zakazując krzyży Europa daje nam tylko dynie na Halloween, tamże, s. 4, Abp Gocłowski: Trybunał uderzył w cywilizację europejską, To sekularyści są zagrożeniem dla chrześcijaństwa w Europie. Rozmowa z abp. Józefem Michalikiem, przewodniczącym KEP, tamże, s. 5, oraz: Jeśli będziemy iść tą drogą, Unia Europejska się rozpadnie!, tamże, s. 5-6).

6 3 grudnia 209 r. Sejm RP przyjął uchwałę ws. ochrony wolności wyznania i promocji wartości będących wspólnym dziedzictwem narodów Europy. W uchwale stwierdzono m.in., że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej [...] wyraża zaniepokojenie decyzjami, które godzą w wolność wyznania, lekceważą prawa i uczucia ludzi wierzących oraz burzą spokój społeczny i z tego względu ocenia krytycznie wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zakazujący obecności krzyży w salach szkolnych we Włoszech. (zob. szerzej: Polski Sejm skrytykował Trybunał w Strasburgu, „Wiadomości KAI”, 2009, nr 50, s. 3)

7 W siedmioosobowym składzie orzekającym zasiadali sędziowie z: Włoch, Serbii, Turcji, Portugalii, Węgier, Belgii i Litwy.

8 W oryginalnej wersji wyroku w języku francuskim pojawił się błąd w dacie, w której została wydana dyrektywa nr 2666 (zamiast październik 2002 jest październik 2007, por. §10 orzeczenia). Prawidłowa data podana jest w dokumencie komunikującym skargę rządowi włoskiemu (Query 30814/06: “On October 3, 2002, the Ministry of Education adopted the directive No. 2666 recommending the directors of schools display the crucifix”).

9 art. 118 dekretu królewskiego nr 965 z dnia 30 kwietnia 1924 roku oraz art. 119 dekretu królewskiego nr 1297 z dnia 26 kwietnia 1928 r.

10 Warto w tym miejscu zasygnalizować, że problemem ekspozycji krzyży w klasach szkolnych zajmował się Niemiecki Federalny Sąd Konstytucyjny w wyroku z 16 maja 1995 r. (BVerfGE 93, 1 BvR 1087/91) . FSK orzekł, że § 13 zdanie trzecie Regulaminu szkół podstawowych (Volksschulordnung) z 21 czerwca1983 r. obowiązującego w Bawarii, który przewidywał obowiązkowe umieszczanie krzyża w każdej klasie szkoły publicznej jest niezgodny z art. 4(1) niemieckiej Konstytucji i gwarantującym wolność światopoglądową i stwierdził jego nieważność.

11 Prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami w sprawach religijnych chroni także Konwencja Praw Dziecka z 1989 r. Akt ten stara się pogodzić uprawnienia wychowawcze rodziców z przysługująca dziecku swobodą myśli sumienia i wyznania. Art. 14 ust. 1 Konwencji stanowi, iż Państwa – Strony będą respektowały prawo dziecka do swobody myśli sumienia i wyznania. Zarazem następny ustęp zawiera zobowiązanie, że Państwa – Strony będą respektowały prawa i obowiązki rodziców [...] odnośnie do ukierunkowywania dziecka w korzystaniu z tego prawa [...].

12 „Nikt nie może być pozbawiony prawa do nauki. Wykonując swoje funkcje w dziedzinie wychowania i nauczania, Państwo uznaje prawo rodziców do zapewnienia wychowania i nauczania zgodnie z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi.”

13 W sprawie rząd duński argumentował, że zdanie drugie art. 2 Protokołu 1 do Konwencji nie odnosi się do szkół państwowych.

14 Zob. A. O’Neill, Swords crossed over a crucifix, “The Tablet”, 21 listopada 2009.

15 W. Sadurski, Miętkość trybunalska, „Gazeta Wyborcza”, 2009, nr 286., s. 21.

16 Taka sytuacja miała miejsce w niektórych szkołach publicznych w Rumunii. Sprawą ekspozycji ikon w rumuńskich szkołach, które wieszane były z inicjatywy wspólnot szkolnych (local school communities) zajmowała się Narodowa Rada ds. Zwalczania Dyskryminacji (Consiliului Naţional pentru Combaterea Discriminării) a następnie rumuński Najwyższy Sąd Kasacyjny i Sprawiedliwości, który 11 czerwca 2008 r. orzekł, że taka praktyka nie jest niezgodna z prawem, zob.: G. Horvàth, R. Bakò, Religious icons in Romanian schools: text and context, “Journal for the Study of Religions and Ideologies”, 8, 24 (zima 2009), str. 189-206; 2008 Country Reports on Human Rights Practices: Romania, U.S. Department of State.

17 Zob. szerzej T.J. Zieliński, Państwo wobec religii w szkole publicznej według orzecznictwa Sądu Najwyższego USA, Warszawa 2007, s. 189-190.

18 Należy w związku z tym podkreślić, że różne nurty ruchu laickiego także mają swoją symbolikę np. symbolem masonerii są m.in. cyrkiel, węgielnica oraz litera „G”, znakiem ruchu racjonalistycznego - tzw. rybka Darwina; symbolem ateistów jest niewidzialny jednorożec, zaś wolnomyślicieli – filetowy bratek. Najbardziej znaną oznaką laickiego ruchu humanistycznego jest tzw. happy human.

19 Kwestia ta była dyskutowana w polskiej prasie zob. rozmowa z J. Stępniem, Tolerancja także dla krzyża, Gazeta Wyborcza, „Gazeta Świąteczna” 7-8 listopada 2009; A. Bodnar „Polemika z Jerzym Stępniem. Mogą nas pozwać o krzyże”, Gazeta Wyborcza 15.11.09

20 Według danych na rok 2001 Europę zamieszkiwało łącznie ok. 720 mln. osób (blisko 80 narodów i grup etnicznych). Około 73,5% ludności stanowili chrześcijanie różnych wyznań, 1,6% muzułmanie, 0,3% Żydzi, 0,1% hindusi, 0,04% buddyści, wyznawcy pozostałych religii – 0,07%. Natomiast ateiści i bezwyznaniowcy to w owym czasie 24,4% populacji Starego Kontynentu (zob. Religia. Encyklopedia PWN, red. nauk. T. Gadacz, B. Milerski, Warszawa 2001, t. 3, s. 469).








©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna