Ocena wsparcia kierowanego w ramach po kl do osób w szczególnej sytuacji na rynku pracy


Ocena zastosowanego modelu wsparcia dla poszczególnych grup docelowych



Pobieranie 1.41 Mb.
Strona5/18
Data07.05.2016
Rozmiar1.41 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   18

1.5Ocena zastosowanego modelu wsparcia dla poszczególnych grup docelowych


Rozdział odpowiada na następujące pytania badawcze:

  1. Jprostokąt 548aki model/modele wsparcia były stosowane w ramach interwencji PO KL skierowanej do osób w szczególnej sytuacji na rynku pracy?

  2. Czy stosowany model różnił się ze względu na rodzaj projektodawcy/projektu (partnerski, systemowy, innowacyjny)?

  3. Jaki model wsparcia przynosi najwięcej korzyści (w aspekcie kryteriów ewaluacyjnych) poszczególnym grupom uczestników i jakie są tego przyczyny?

  1. Jakie były najbardziej efektywne (z punktu widzenia grupy docelowej) źródła wiedzy/kanały informacyjne na temat projektów?

  2. Jakie były najlepsze sposoby rekrutacji uczestników projektów w ramach poszczególnych grup objętych badaniem?


1.5.1Opis stosowanych modeli wsparcia


W ramach realizowanych projektów stosowany był bardzo szeroki wachlarz form wsparcia. Można jednak wskazać pewien model stanowiący grupę powiązanych ze sobą działań, która w sposób zdecydowanie częstszy od pozostałych występowała w projektach. Jak wskazuje poniższy wykres, najbardziej popularną formą były szkolenia zawodowe (78% wskazań), doradztwo (63%) oraz wsparcie psychologiczne i wsparcie w zakresie aktywnego poszukiwania pracy (odpowiednio 45% i 44%). Z drugiej strony, z kolei, znajdują się formy najmniej popularne, takie jak: doposażenie stanowiska pracy (2%), zatrudnienie subsydiowane (8%), stypendia (13%). Wsparcie pomostowe i pracę socjalną wskazało 13 % respondentów.

Można mówić o pewnym standardowym zestawie form wsparcia realizowanym w projektach. Na podstawie analizy wypowiedzi zebranych podczas badania jakościowego, można wskazać dwa podstawowe modele wsparcia. Pierwszy z nich składa się z czterech poniższych elementów, choć nie zawsze wszystkie z nich występowały w każdym z projektów:



  • wsparcia doradczego – podczas którego pracowano z beneficjentem nad określeniem jego zawodowych zainteresowań, próbowano wspólnie z nim określić np. kierunek przekwalifikowania;

  • wsparcia psychologicznego – było ono kierowane m.in. do osób długotrwale bezrobotnych, które potrzebowały konsultacji ze specjalistą, który pomógłby im przezwyciężyć wewnętrzne bariery związane np. z ponownym rozpoczęciem pracy zawodowej po okresie długiej przerwy;

  • szkolenia zawodowego – celem, którego było przekazanie wiedzy i umiejętności, a także nadanie stosownych uprawnień osobom, które chciały zmienić swoje kompetencje zawodowe, doszkolić się w jakimś obszarze zawodowym albo przekwalifikować się;

  • stażu – celem którego było przećwiczenie nabytych umiejętności w praktyce
    i – w przypadku osób, które do tej pory nie funkcjonowały na rynku pracy, bądź w tym funkcjonowaniu miały długą przerwę – wdrożenie się rytm stałej pracy (np. wypracowanie nawyków punktualności, regularności wykonywanej pracy itp.); niektóre projekty zakładały, że dany uczestnik projektu zostanie zatrudniony przez pracodawcę.

Wykres 17. Formy wsparcia stosowane w projektach ogółem (% wskazań)



Źródło: Badanie CATI z beneficjentami
[n=400]

Tak jak wspomniano, model ten nie zawsze występował w dokładnie w wyżej opisanym kształcie. W danym projekcie mogły być wykorzystywane tylko niektóre jego elementy, np. wsparcie doradcze i szkolenie zawodowe.

Wyżej zarysowany model cieszył się uznaniem większości respondentów, którzy byli beneficjentami projektów realizowanych w ramach PO KL. Tak wypowiadała się o nim jedna z badanych:




Moim zdaniem najwłaściwszą formą wsparcia są właśnie takie staże zawodowe. Moim zdaniem ta ścieżka, którą przechodzą uczestnicy w projekcie jest naprawdę bardzo fajna, i jest tu wsparcie psychologa i doradcy zawodowego. Inna tematyka jest poruszona na zajęciach grupowych, inna na indywidualnych. Potem mają szkolenie zawodowe i w zależności od tego, w jakim obszarze było szkolenie zawodowe, w takim podejmują pracę.

Jeśli chodzi o czas trwania projektów, tego rodzaju – o którym wspomina wyżej respondentka – to był on różny. Zwykle jednak projekty trwały kilka miesięcy.

Drugi model wsparcia był również nastawiony na danie pracy, ale poprzez samozatrudnienia uczestników. Chodziło tu więc o takie projekty, celem których było założenie przez uczestników działalności gospodarczej. W tym modelu można wyróżnić następujące formy wsparcia:


  • coaching – mający na celu wzmocnienie cech osobowościowych służących tworzeniu własnej działalności gospodarczej,

  • szkolenia z zakresu prowadzenia własnej działalności gospodarczej – obejmujące szereg tematów: od zagadnień prawnych, aż po księgowe;

  • udzielenie dotacji inwestycyjnej na rozpoczęcie działalności – zwykle poprzedzał je konkurs przygotowywanych przez beneficjentów w ramach projektu biznesplanów;

  • udzielenie wsparcia pomostowego – środki na wybrane koszty prowadzenia działalności gospodarczej (np. reklamę, promocję, wynajem pomieszczeń, ubezpieczenia).

Tego rodzaju projektów było zdecydowanie mniej. Zwykle trwały one około dwóch lat.

Zdaniem niektórych uczestników badania, podejście takie nie jest już wystarczające. Jak trafnie określił to jeden z respondentów wywiadów indywidualnych:




W zasadzie od kilku lat widzę pewien standard. Jest wsparcie doradcze, doradca zawodowy, czasem wsparcie psychologiczne, no i oczywiście szkolenie zawodowe. To jakiś taki utarty standard. Niekoniecznie on chyba jest dobry, ja już w 2004 roku w pierwszym projekcie byłem, i tam ten standard był. W wielu projektach jest powielany i myślę, że on akurat się trochę wyczerpał. Powinniśmy szukać czegoś innego, bo widać, że to już nie zdaje egzaminu, trzeba szukać jakiejś innej formy.



1.5.2Model wsparcia a rodzaje beneficjentów i projektu


Stosowany model wsparcia nie różnił się również zasadniczo pod względem rodzaju beneficjenta, który projekt realizował. Jak można zaobserwować na poniższym wykresie, odsetek wskazań dla poszczególnych kategorii projektodawców jest bardzo zbliżony. Nie można więc powiedzieć, że rodzaj projektodawcy decyduje o kształcie modelu. Jeśli już, to raczej o jego wariancie – o tym, czy pojawią się w nim wszystkie wyżej opisane elementy, czy tylko niektóre z nich.

Jeśli chodzi o tryb realizowanego projektu, istnieją dwie zasadnicze różnice między badanymi projektami systemowymi a projektami konkursowymi – w tych pierwszych stałym elementem modelu są statutowe działania wykonywane przez daną instytucję, np. praca socjalna w przypadku projektów OPS lub poradnictwo zawodowe/Indywidualne Plany Działań w przypadku projektów PUP (wykres 19).


Wykres 18. Formy wsparcia stosowane w projektach w zależności od rodzaju beneficjenta (% wskazań)

Źródło: Badanie CATI z beneficjentami [n=400]



Wykres 19. Formy wsparcia stosowane w projektach w zależności od trybu projektu (% wskazań)



Źródło: Badanie CATI z beneficjentami [n=400]

Wpływu na model działania praktycznie nie ma fakt, czy projekt jest realizowany w partnerstwie, czy też nie (jedynie środki na rozwój przedsiębiorczości były przekazywane najczęściej w projektach niepartnerskich, w których jedna instytucja działa jako operator – przy tym działaniu nie ma potrzeby tworzenia partnerstw, a nawet mogłoby to komplikować i tak trudne zadania operatora).

W przypadku projektów partnerskich kluczową rolę dla jego kształtu odgrywa podział kompetencji pomiędzy poszczególnymi partnerami-realizatorami. Tak o tym mówiła jedna z respondentek, biorąca udział w realizacji projektu, którego istotnym komponentem było wsparcie psychologiczne:


Mieliśmy tak charakterystyczny projekt, że żadna organizacja, realizująca ten projekt, nie mogła go zrobić samodzielnie. Mogłyby być jakieś nieoficjalne partnerstwa niewykazane w projekcie, tylko takie, że gdzieś zlecamy zadanie na zewnątrz komuś, ale jednak dużo bardziej merytorycznie to było wtedy, kiedy byliśmy w partnerstwie, dlatego, ze my jesteśmy stowarzyszeniem które, jeżeli chodzi o obszar psychologii, no nie działamy, nie mamy psychologów u nas w stowarzyszeniu, za to specjalizujemy się w różnych projektach skierowanych do młodzieży, do bezrobotnych, aktywizujących zawodowo i społecznie te grupy społeczne i jakby zatrudniamy w naszych projektach psychologów, ale sami nie mamy takich doświadczeń, za to partner, który z nami realizował projekt, oni są stowarzyszeniem psychologów. […] Wiec ta siła w naszym partnerstwie była w tym, że się podzieliliśmy zadaniami. Oni wzięli merytoryczną część, my tę część zarządczą.

Tego rodzaju podział wymagał oczywiście wypracowania sposobów komunikacji i koordynacji działań poszczególnych członków partnerstwa:




Z jednej strony wnoszą partnerstwa bardzo dużo, ale z drugiej strony też jest ta praca trudna. To nie jest taki projekt, że samemu o wszystkim się decyduje. Jedno spotkanie, które chce się umówić, to trwa przez tydzień czasu czasem zebranie odpowiedzi mailowych od sześciu osób, co wydaje się, no dziwne, ale tak jest i zarządzanie takim projektem, gdzie jest duże partnerstwo, jest trudne. Jest bogaty merytorycznie, ale jest bardzo uciążliwy do realizacji.



1.5.3Stosowany model a korzyści dla uczestników


Model wsparcia odpowiadający potrzebom największej liczby uczestników obejmuje staże, szkolenia zawodowe i warsztaty z zakresu poruszania się po rynku pracy. Przy tym poszczególne grupy docelowe mają nieco inne zapotrzebowanie, np. kobiety szukające pracy po przerwie związanej z urodzeniem i opieką nad dzieckiem poszukują nie tyle kwalifikacji, co nowego „osadzenia się” w realnym środowisku pracy. Dane na temat modeli odpowiadających poszczególnym grupom uczestników przedstawia poniższa tabela.
Tabela 1. Model wsparcia odpowiadający poszczególnym grupom respondentów

Grupa

Działania najbardziej odpowiadające potrzebom

Kobiety szukające pracy po przerwie związanej z urodzeniem i opieką nad dzieckiem

Środki na rozwój przedsiębiorczości, warsztaty z zakresu poruszania się po rynku pracy, staże

Bezrobotni do 25 roku życia

Staże, doradztwo, szkolenia zawodowe

Bezrobotni po 50 roku życia

Warsztaty z zakresu poruszania się po rynku pracy, szkolenia zawodowe, doradztwo

Długotrwale bezrobotni

Pośrednictwo pracy, warsztaty z zakresu poruszania się po rynku pracy, szkolenia zawodowe

Niepełnosprawni

Szkolenia zawodowe, staże, warsztaty z zakresu poruszania się po rynku pracy.

Bezrobotni samotnie wychowujących co najmniej jedno dziecko do 18 roku życia

Staże, szkolenia zawodowe, doradztwo

Bezrobotni bez kwalifikacji zawodowych, bez wykształcenia średniego, bez doświadczenia zawodowego

Wsparcie psychologiczne, szkolenia zawodowe

Źródło: Badanie CATI z uczestnikami
[n=268]

Dominacja szkoleń zawodowych w projektach jest podyktowana faktycznymi potrzebami większości uczestników, i nie budzi większych kontrowersji co do swej zasadności. Jak określił to jeden z uczestników projektu:




I tam też jest właśnie dużo takich dodatkowych szkoleń, że tam na przykład mam na kasę fiskalną mam papiery, na magazyniera, mam na wózki widłowe język niemiecki mamy, i mamy obsługę komputera w stopniu podstawowym. Także to jest taki szeroko pojęty kurs i trzeba przyznać, że dużo z nas znajdzie pracę po tym kursie. Tylko my właśnie kończymy w listopadzie. Tam też kucharze w większości mają pracę, też właśnie w restauracjach.

Co do pozostałych form wsparcia, sytuacja nie jest już tak klarowna, jak w przypadku szkoleń zawodowych. Z przeprowadzonych wywiadów wyłania się jednak obraz wskazujący na różne zestawy form wsparcia w zależności od sytuacji uczestnika projektu na rynku pracy. Zdają sobie z tego doskonale sprawę osoby odpowiedzialne za programowanie wsparcia.




Tak, tylko że każda [grupa jest] inna ma swoje specyficzne [potrzeby]. Bo na przykład dla osób młodych, moim zdaniem najlepszy jest staż i pośrednictwo pracy. Dla osób starszych: szkolenie, staż - no i oczywiście znalezienie pracy. Gdzieś tam przewija się zawsze forma wsparcia: dotacja na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Ona się przewija w każdej grupie. Dla osób niepełnosprawnych wsparcie psychologiczno-doradcze, IPD, doradca zawodowy, szkolenie. Dla osób bez wykształcenia bez kwalifikacji i możliwość ich uzupełnienia, przede wszystkim wsparcie psychologiczne, doradcze, doradca zawodowy i jakieś szkolenie i dalej staż.

Jednym z podnoszonych problemów jest nadmierne sprofilowanie np. wsparcia szkoleniowego wyłącznie na pewną tematykę kursów oraz pewną grupę docelową. Niektórzy respondenci wskazywali na to jako na jedną z barier w aplikowaniu o środki PO KL.




I też taka sztywność projektu, znaczy sztywność, to że projektodawca musi na początku już zdiagnozować grupę i przewidzieć dla niej formę wsparcia i później nie ma tak na prawdę takiej elastyczności budżetowej i elastyczności tych form. On zakłada jakie osoby zrekrutuje. A mogą mu przyjść osoby które jednak mają troszkę inne bariery i problemy i okazuje się, że takiego wsparcia nie potrzebują tylko inne i już się pojawia problem czy budżetowy,… Nawet w stosunku do osób niepełnosprawnych które mogą wymagać, nie wiem, jakiegoś tłumaczenia na przykład na język migowy w projekcie. Projektodawca nie ma takich jakby zapasów w budżecie na takie koszty.

Równie istotnym problemem, jaki przewijał się w ramach wywiadów indywidualnych, jest brak systemowego zintegrowanej opieki nad osobami zmarginalizowanym na rynku przez instytucje rynku pracy, pomocy społecznej, systemu edukacji. W efekcie realizowane projekty często dają cząstkowe kompetencje, stanowią etap wsparcia, ale bez kontynuacji. Wydaje się zasadne iż model aktywizacji powinien wpisywać się w ścieżkę prowadzącą każdego zakwalifikowanego bezrobotnego czy kursanta do pozycji, w której spełnia wymagania rynkowych ofert pracy.

Takie podejście jest doceniane przez uczestników projektów, ponieważ nie czują się oni „opuszczeni” po realizacji np. szkolenia zawodowego i posiadają wsparcie podczas stawiania „pierwszych kroków” na rynku pracy:


Ja też miała takiego opiekuna całego stażu, ale z tego projektu, który nawet ze mną poszedł podpisać umowę z pracodawcą. Nawet sprawdził warunki, aby wszystko było w porządku i jak by się coś działo to ja mogłam zawsze zadzwonić i jakoś się poradzić. Więc to też było takie poczucie bezpieczeństwa.

Również istotną rolą w projektach jest prawidłowe dopasowanie realizowanych form wsparcia do indywidualnych potrzeb uczestnika. W tym przypadku ważnymi elementami projektu jest doradztwo i Indywidualne Plany Działania. Ponieważ od trafnej diagnozy potrzeb uczestnika zależy później efektywność całej ścieżki szkoleniowej, należy na ten element zwrócić szczególną uwagę.

Z tej perspektywy, projekty które zakładają już na etapie aplikowania konkretne kierunki wsparcia (np. określony kurs zawodowy) obarczone są ryzykiem, iż uczestnicy będą do nich dopasowywani. W związku z tym, forma realizacji projektu jako szerokiego zestawu potencjalnych szkoleń i kursów wydaje się bardziej odpowiednia. Preferuje to z oczywistych względów projekty o większej skali (np. projekty systemowe), jednak zdaniem części uczestników, projekty takie stają się zbyt „masowe”, co też skutkuje ryzykiem utraty z pola widzenia potrzeb indywidualnego uczestnika. Ze strony uczestników widać, iż dostrzegają i doceniają oni różnice pomiędzy projektem „szytym na miarę” a projektem systemowym.


A ja muszę powiedzieć, że rzeczywiście jak miałam spotkanie z doradcą zawodowym z urzędu pracy, a tym doradcą z projektu, to w ogóle dwa inne światy.

Kolejną istotną cechą powiązaną z modelem realizowanego wsparcia jest kwestia długości jego trwania. O ile dla części uczestników często stopień degradacji psychicznej, emocjonalnej, często też fizycznej, wynikającej np. z uzależnienia, jest tak głęboki i poważny, że proces ten trwa długo, o tyle nie w każdym przypadku ma to zastosowanie. Jak stwierdził jeden z respondentów:




Psycholog, terapeuta itp. a doradca zawodowy jest na końcu tej ścieżki tak naprawdę. Aby w ogóle zgłosić się na rozmowę o pracę, to ta kobiet musi czuć się na tyle pewnie, aby w ogóle wejść do potencjalnego pracodawcy. Należy zadbać o jej poczucie własnej wartości, podnieść kompetencje i do tego jeszcze zadbać o jej wygląd, bo niekiedy sam wygląd jest przeszkodą w zdobyciu pracy. Mamy część projektów dedykowanych tylko i wyłącznie kobietom i efekty są zdumiewające. jaką metamorfozę, zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną te kobiety przechodzą i podejmują pracę na końcu.

Z drugiej strony pojawiają się głosy, iż zbyt długie przebywanie w projekcie, również nie jest


w przypadku części uczestników (zwłaszcza tych mniej oddalonych od rynku pracy) korzystne i może wpływać na spadek ich zainteresowania projektem.


Bo mówię, przy kompleksowym wsparciu, nawet dla osób bezrobotnych uważam, że może to być dla nich za długo po prostu. Za długo i jakby też jest czasami takie podejście, że ktoś na przykład uczestniczy ileś czasu w kursie, później tam uczestniczy w czymś jeszcze i tak naprawdę ciągle jest zajęty, ciągle coś robi, a nie dostaje za to pieniędzy.

W związku z tym, podejście zakładające zindywidualizowane wsparcie wydaje się najbardziej adekwatnym sposobem realizacji projektu. Nie jest również zasadne łączenie w ramach jednego projektu kilku kategorii beneficjentów, ponieważ każda z grup wymagają odmiennego podejścia.

Respondenci wskazują również na istotna rolę wsparcia psychologicznego w ramach projektu, z przytoczonej poniżej wypowiedzi jednego z projektodawców można wywnioskować, iż jest to kluczowy element efektywnego wsparcia.


Ja patrząc z doświadczenia naszych projektów, to, no my przeważnie, jeżeli chodzi o wsparcie osób bezrobotnych, to idziemy tym takim schematem: szkolenie zawodowe, staż i praca, tylko, że dodaliśmy do tego bardzo bogaty blok zajęć psychoedukacyjnych i dopóki nie skończą się zajęcia psychoedukacyjne, nie robimy nic więcej. Czyli mają sto dwadzieścia godzin zajęć z pewności siebie, z komunikacji, z asertywności, z pracy w grupie, z poczucia własnej wartości i też z doradcą grupowe, gdzie też jakieś swoje indywidualne potrzeby i umiejętności dostrzegają i na sam koniec projektu, który w tym momencie realizujemy, zrobiliśmy też takie doradztwo indywidualne, takie też trochę coachingu, trochę doradztwa, zależy, co tam było potrzebne i akurat miałam przyjemność z niektórymi z uczestników prowadzić te indywidualne spotkania i to, co oni mówili na tych spotkaniach, było jednoznaczne, że to, że oni później mieli te zajęcia komputerowe, te zajęcia zawodowe czyli te staże, to to nie było tak ważne, jak te pierwsze sto dwadzieścia godzin psychoedukacyjnych zajęć.

Drugi model wsparcia (vide poprzedni podrozdział), polegający na stworzeniu sobie miejsca pracy, jest dla beneficjenta dużo bardziej wymagający. Jeśli ma się zakończyć realnym sukcesem – tzn. jeśli powstały w ten sposób podmiot gospodarczy ma przetrwać na rynku, to raczej nie powinno się go oferować osobom długotrwale bezrobotnym (wyjąwszy kobiety, powracające po wychowaniu dziecka, które posiadają solidne kwalifikacje lub wykształcenie, albo wcześniejszy staż pracy). Często są one bowiem pozbawione cech i nawyków, które są konieczne do prowadzenia własnego biznesu, takich jak samodyscyplina, poczucie obowiązku, czy zaradność. Nie jest to jednak ścisła reguła – uwagę tę należałoby traktować raczej jako rekomendację ogólną, która nie musi znaleźć zastosowania w każdym przypadku. Należy też zauważyć, że brak kompetencji kluczowych dla prowadzenia własnej działalności gospodarczej może cechować nie tylko osoby długotrwale bezrobotne, ale i innych przedstawicieli objętych wsparciem grup. Wskazywał na to jeden z respondentów:




Sporadyczne przypadki takich osób rzeczywiście przedsiębiorczych, którzy chcą założyć firmę, chcą ją utrzymać, chcą rozwijać, tak? Ale no właśnie, takich osób jest bardzo, bardzo niewiele, tak, w tej grupie i myślę, że to właśnie wynika z takiej predyspozycji jakiś umiejętności interpersonalnych, jakiś umiejętności społecznych, tak, znalezienia się w ogóle na rynku jako ktoś, kto oferuje usługi czy produkty, umiejętność znalezienia klienta, jednak wymaga pewnej pewności siebie i wytrwałości, a no tym osobom bardzo często właśnie takich cech brakuje, choćby po to, aby nawet znaleźć taką prostą pracę, tak, a co dopiero mówić o prowadzeniu firmy, przedzieranie się przez jakieś tam biurokratyczne przeszkody, stawianie czoła konkurencji, no to wymaga jednak hartu ducha.



1.5.4Efektywność kanałów informacyjnych i komunikacyjnych stosowanych w projektach


Z punktu widzenia grup docelowych, zdecydowanie najbardziej efektywne są kanały informacyjne bezpośrednie: od pracownika, który był ich bezpośrednim „opiekunem” w PUP, od znajomych lub rodziny, ewentualnie z instytucji, z którą na co dzień mają do czynienia. Wyniki badania ilościowego w tym zakresie prezentuje poniższy wykres.

Wykres 20. Kanały informacji, dzięki którym uczestnicy najczęściej otrzymywali informację o projektach



Źródło: Badanie CATI z uczestnikami [n=268]

Respondenci badania jakościowego bardzo często zwracali uwagę na to, że nie można w ogólności mówić o czymś takim, jak najbardziej efektywne źródło informacji. Wskazywali raczej


na to, że efektywność danego kanału informacyjnego jest zawsze względna. W związku z tym, powinno się raczej mówić o skuteczności określonego narzędzia przekazywania informacji w odniesieniu do konkretnej grupy docelowej. Jak zauważył jeden z respondentów:


Zależy jaka grupa, wtedy to można wybierać ten model komunikacji. [...] Zawsze trzeba dobierać do człowieka. [...] Czyli jak grupa, zależy jaki projekt, tak staramy się wybierać najbardziej efektywne. Dobierać do grupy po prostu.

Dlatego trafniej byłoby powiedzieć, że pewne określone kanały komunikacji są efektywniejsze w odniesieniu do konkretnych grup odbiorców. Przykładowo, portale społecznościowe – z których w działaniach promocyjnych korzystały niektóre podmioty realizujące projekty w ramach PO KL – były szczególnie efektywne w odniesieniu do osób młodych (do 25 roku życia). Natomiast nie można już było mówić o ich dużej skuteczności jeśli chodzi o osoby w starszym wieku. Wynika to z tego, że osoby młode są dużo bardziej biegłe w posługiwaniu się komputerem i przyzwyczajone do możliwości pozyskiwania informacji, jakie daje Internet.

Byłoby jednak błędem mówić, że grupa docelowa jest jedyny kryterium, które pozwala na ocenę efektywności danego narzędzie informacyjnego. Istotne jest również miejsce, w którym na co dzień przebywa dana osoba. Na przykład na obszarach wiejskich dużą większą rolę odgrywają takie formy przekazu komunikatu o projekcie, które w większych ośrodkach miejskich w coraz większym stopniu tracą na znaczeniu – plakat i ulotka.

Natomiast respondenci z różnych grup, zgodnie podkreślali fakt (który ujawnił się też w badaniu ilościowym), że im bardziej bezpośrednia forma kontaktu, tym lepiej. I nie miało znaczenia


to, czy informacja była dystrybuowana na obszarze miejskim, czy wiejskim. Szczególnie ważną rolę mieli tu do odegrania pracownicy PUP, pracownicy socjalni, streetworkerzy i wszyscy ci, którzy na co dzień bezpośrednio stykają się z potencjalnymi beneficjentami projektów. Jak zauważył jeden z respondentów:


Kontakt bezpośredni z pracownikiem socjalnym, plakaty, ogłoszenia. Najbardziej skutecznym okazał się kontakt z pracownikiem socjalnym i spotkania informacyjne.
Chodzi o więc o bezpośrednie docieranie z informacją do odbiorcy. To nie on jej poszukuje, ale sam prowadzący projekt stara się do niego dotrzeć – możliwie blisko – z informacją. Szczególnie ważna była tutaj również pomoc zaprzyjaźnionych instytucji:


My docieraliśmy przez wszystkie możliwe instytucje, niektóre nam pomagały niektóre nie bo to różnie bywa.
Równie ważnym i skutecznym narzędziem – choć nie do końca zależnym i pozostającym pod kontrolą realizatorów projektów – był obieg informacji pomiędzy członkami grup docelowych:


Z tego co mówili pracownicy w terenie, czy tak jak teraz rekrutowaliśmy do tego nowego rozdania, tak na prawdę najlepiej funkcjonuje głuchy telefon, poczta pantoflowa. To chyba ma największy oddźwięk, dotrzeć do osób które mają kontakt z takimi rodzinami czy z takimi osobami które ewentualnie spełniają te nasze kryteria.
Bezpośrednia wymiana informacji – tzw. „poczta pantoflowa” – to niewątpliwie najbardziej skuteczna forma promocji.

1.5.5Ocena metod rekrutacji


Dane dotyczące metod promocji i informacji, stosowanych przez projektodawców, wskazują, że stosowane przez nich metody często nie były dostosowane do deklarowanych potrzeb uczestników. Najczęstszą bowiem metodą były działania outdoorowe (billboardy, plakaty itp.), z których uczestnicy bardzo rzadko dowiadywali się o działaniach projektów, a także strona internetowa projektodawcy, na którą uczestnicy trafiali jeszcze rzadziej (vide poniższy wykres).
Wykres 21. Najczęściej stosowane przez beneficjentów metody promocji i informacji projektu



Źródło: Badanie CATI z beneficjentami [n=400]

Najczęstszym narzędziem rekrutacji do projektu (selekcji uczestników) był formularz zgłoszeniowy (spełnienie kryteriów udziału oraz kolejność zgłoszeń). Kolejnymi dwiema stosowanymi metodami okazały się rozmowy kwalifikacyjne i bardziej rozbudowana ankieta. Inne metody pojawiały się rzadziej.


Wykres 22. Najczęściej stosowane przez beneficjentów metody rekrutacji uczestników


Źródło: Badanie CATI z beneficjentami [n=400]

Wszystkie te metody były oceniane jako mniej więcej równo efektywne, jednak stosunkowo więcej osób prowadzących rozmowy kwalifikacyjne niżej oceniało proces rekrutacji. Ogólnie rzecz biorąc niemal 4/5 beneficjentów stwierdziło w ankiecie, że nie mieli problemów z rekrutacją.

Natomiast wielu realizatorów projektów, którzy uczestniczyli w badaniu jakościowym, miało problem ze zrekrutowaniem wystarczającej liczby uczestników. Oddajmy głos jednemu z respondentów:


Natomiast trochę problem w rekrutacji był. Ponieważ na początku odezwaliśmy się do osób z prośbą o wywieszenie plakatu, o wywieszenie ulotek w swoim biurze, w swojej firmie nie było z tym problemu. Natomiast nie było zbyt dużego zainteresowania. Była to taka sucha informacja, która gdzieś tam wisiała. Były reklamy w Internecie, były też reklamy w gazetach lokalnych aczkolwiek nie jestem co do tego pewna, ponieważ też nie ja tym się zajmowałam akurat. To przynosiło niewielkie rezultaty, dopiero kiedy koleżanka ruszyła w teren i wtedy nawiązała kontakt z UM, UG czy też OPS czy GOPR- em, to rzeczywiście dawało skutki, ponieważ pracownicy tamtych instytucji znali często osoby, wiedzieli coś więcej, że taka osoba jest.

Nie wnikając w przyczyny niezbyt dużego zainteresowania projektami – omówimy je, gdy będziemy pisali o trudnościach w ich realizacji – należy odnotować, że wyżej opisana sytuacja była dość powszechna i oddawała doświadczenia bardzo wielu realizatorów projektów. Istotny jest natomiast wniosek, który z niej płynie, a pod którym mogłoby się podpisać bardzo wielu respondentów: najskuteczniej rekrutowało się uczestników poprzez bezpośredni kontakt i związane z nim namowy do wzięcia udziału w oferowanych działaniach.

Grupami, które – według wypowiedzi respondentów badania – najtrudniej było zrekrutować były osoby długotrwale bezrobotne oraz niepełnosprawne.

Natomiast grupą odbiorców, z której rekrutacją nie było żadnego specjalnego problemu byli uczniowie szkół. Tak opisał to jeden z badanych:




Natomiast w innych projektach, gdzie była rekrutacja, na przykład, wśród uczniów szkół, jakiejś szkoły, no to tutaj nie ma większego problemu. Po prostu dociera się bezpośrednio do całej grupy i z tej populacji się wybierana zasadzie rozmów, ankiet, wybiera się grupę, którą się chce mieć, tworzy się tam jakąś listę rezerwową i tutaj wtedy nie ma żadnych problemów. Gorzej właśnie jak z rynku się bierze.

Biorąc pod uwagę to, że dla sukcesu rekrutacji kluczowy jest kontakt bezpośredni, to istotną w nim rolę odgrywają osoby, które od dłuższego czasy funkcjonują „w terenie”, tj. są znane potencjalnym beneficjentom i cieszą się ich zaufaniem. Tego rodzaju osobami są np. doradcy zawodowi, pracownicy socjalni, czy streetworkerzy. Z uwagi na osobisty autorytet potrafili oni siłą własnej perswazji przekonać osoby z grupy znajdujących się w szczególnej sytuacji na rynku pracy do tego, by chociaż spróbować udziału w projekcie. Tak opisał to jeden z uczestników badania:




Nawet jak my bezpośrednio docieramy do tych miejsc związanych z kobietami, związanych z niepełnosprawnymi, gdzieś próbujemy indywidualnie tam rozmawiać i coś załatwiać, to i tak najlepszy ruch jest właśnie u tych, będących na miejscu, doradców, znających rynek i który wpadnie nagłe: o, wiem, tam i tam to znam tą i tą, to ona na pewno wam pomoże.






1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   18


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna