Odbicie historii mezopotamii na kartach biblii



Pobieranie 51.45 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar51.45 Kb.


ODBICIE HISTORII MEZOPOTAMII NA KARTACH BIBLII
Ze względu na bliskie sąsiedztwo Ziemi Izraela i Mezopotamii wzajemne odniesienia pomiędzy ludami tych krain są czymś normalnym w ramach historii. Izrael spotkał się ze swoim Bogiem w historii i dlatego historia pozostała dla niego niezwykle ważnym elementem religijności. W historię wkraczał Bóg ze swymi interwencjami i wykorzystywał wydarzenia historyczne jako nośniki swojego działania i objawienia. Ażeby historia mogła w ten sposób przemówić do człowieka, potrzeba było specjalnej jej interpretacji, którą nazywamy interpretacją prorocką i dziejach Izraela Bóg powoływał specjalnie wybranych ludzi, aby spełniali zadanie prorockie polegające przede wszystkim na interpretacji znaków czasu jako odczytywania działania Boga w historii i poprzez historię. Dlatego w Piśmie Świętym tak wiele miejsca zajmuje historia, która zawsze ma służyć dostrzeżeniu Boga, ale równocześnie zawiera potężny ładunek konkretnego dziejopisarstwa.

W księgach biblijnych będziemy starać się odczytać to, co odnosi się nie tylko do historii Izraela, ale także do historii Mezopotamii. W tym wypadku interesują nas przede wszystkim te czasy, w których już wytworzyła się struktura polityczna Izraela, a więc koniec drugiego tysiąclecia i pierwsza połowa pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem, gdyż później kończy się rozważana poprzednio historia Mezopotamii, pochłoniętej przez imperium perskie.

Wiemy już, że ostatnie dwa wieki drugiego tysiąclecia było mrocznym okresem w dziejach Mezopotamii, która poddawana była najazdom migrujących wówczas ludów i nie posiadała silnej państwowości. W tym okresie proces formowania się Izraela osiągnął taki stopień organizacji, że mogła pojawić się monarchia. Po nieudanym panowaniu Saula Dawid zjednoczył pod swoim berłem wszystkie pokolenia izraelskie i rozciągnął swoje panowanie aż do Eufratu1.

W wieku dziesiątym państwo Dawida i Salomona rozpadło się na dwa organizmy państwowe: Państwo Izraelskie i Państwo Judzkie. Te dwa państwa wzajemnie skłócone w następnym wieku musiały stanąć wobec odnowionej przez Asurnasirpala II potęgi asyryjskiej. Już syn Asurnasirpala II, Salmanassar III w czasie swej wyprawy wojennej do Syrii i Libanu w roku 841 odebrał daninę od Tyru, Sydonu i króla izraelskiego Jehu. Głosi to tak zwany Czarny Obelisk z Kalach (Nimrud), na którym Jehu, nieściśle nazwany synem Omriego, przedstawiony jest w postaci klęczącej z głową schyloną do ziemi przed królem asyryjskim2. Epizod ten nie został jednak odnotowany na kartach Pisma Świętego.

Natomiast wzmianki o Asyrii występują często w nauczaniu proroka Ozeasza, które dotarło do nas poprzez księgę biblijną, zawierającą mowy tego wielkiego herolda Bożego słowa. Prorok wystąpił w połowie wieku ósmego. W sytuacji częstego deptania prawa Bożego i zawartego przymierza Ozeasz jest przede wszystkim prorokiem wzgardzonej i przebaczającej miłości Bożej. Odmalowuje tę miłość ukazując wszystkie uczucia kochającego i pełnię goryczy zdradzonego Małżonka. Od najczulszych przejawów miłości przechodzi prorok do wygłoszenia najstraszliwszych gróźb, aby na końcu z całą delikatnością ukazać zapowiedź pojednania.

Mieszkańcy Państwa Izraelskiego kierowali swe nadzieje raz ku Asyrii, raz ku Egiptowi. Wobec odzywających się głosów zmierzających w zaistniałych trudnościach do szukania ucieczki u potężnego sąsiada, jakim była Asyria, Ozeasz stanowczo się temu sprzeciwia. Przymierze z Asyrią nie uchroni Efraima (tak Ozeasz określa Państwo Izraelskie), który walczy z Judą. Wzywanie pomocy ze strony Asyrii jest wyrazem głupoty i naiwności. Asyria nie będzie zbawieniem dla ludu. Prorok zapowiada wygnanie, ale także przyszły powrót. Przytoczymy wypowiedzi Ozeasza dotyczące Asyrii:


Spostrzegł Efraim swoją niemoc, a Juda zobaczył swą ranę. I pospieszył Efraim do Asyrii, zwrócił się Juda do wielkiego króla, lecz on was nie może uleczyć ani uwolnić od rany (Oz 5,13).
Efraim jest jak gołąb naiwny i głupi: wzywają Egipt, idą do Asyrii (Oz 7,11).
Pobiegli do Asyrii jak osioł dziki, samotny: Efraim kupił sobie sprzymierzeńców (Oz 8,9).
Nie będą oni mieszkać dłużej w ziemi Pańskiej, Efraim musi wracać do Egiptu - w Asyrii będą jedli pokarmy nieczyste (Oz 9,3).
Tak, oni muszą wędrować do Asyrii; Egipt ich zbierze, a Memfis pogrzebie, oset pokryje skarby ich ze srebra, a ich namioty porosną cierniami (Oz 9,6).
On sam zostanie zabrany do Asyrii jako danina dla Wielkiego Króla; Efraim okryje się hańbą, Izrael zawstydzi się z powodu swego zamysłu (Oz 10,6).
Jak ptactwo przylecą z Egiptu, i z asyryjskiej ziemi jak gołębie; sprawię, że wrócą do swoich siedzib - wyrocznia Pana (Oz 11,11).
Efraim pasie się wiatrem, za wichrem wschodnim wciąż biega; pomnaża kłamstwa i gwałty, zawiera przymierze z Asyrią, a do Egiptu wywozi oliwę (Oz 12,2).
Asyria nie może nas zbawić - nie chcemy już wsiadać na konie ani też mówić "nasz Boże" do dzieła rąk naszych. U Ciebie bowiem znajdzie litość sierota (Oz 14,4).
Druga Księga Królewska i Księgi Kronik zawierają liczne informacje na temat stosunków panujących pomiędzy dwoma państwami żydowskimi a Asyrią i Babilonią. Jako pierwsze mamy opisane wtargniecie Tiglat-Pilesara, noszącego tytuł koronacyjny Pul, na tereny Państwa Izraelskiego za panowania króla Menachema (752-742). Król izraelski powstrzymał tę inwazję przez złożenie okupu, na który ściągnął opłaty od swoich obywateli.
Za jego [Menachema] czasu wtargnął do kraju Pul, król asyryjski. Menachem dał Pulowi tysiąc talentów srebra, aby zapewnić sobie jego pomoc i umocnić władzę królewską w swoim własnym ręku. Menachem uzyskał te pieniądze od Izraelitów, od wszystkich ludzi zamożnych - po pięćdziesiąt syklów od głowy - aby je wręczyć królowi asyryjskiemu. Wycofał się więc król asyryjski, nie zatrzymując się tam w kraju (2 Krl 15,18-20).
Niedługo po tym wydarzeniu nastąpił kolejny atak Tiglat-Pilesara na Państwo Izraelskie za panowania tak króla Pekacha (740-731), połączony z częściowa deportacja ludności. O tym najeździe czytamy:
Za czasu Pekacha, króla izraelskiego, wtargnął Tiglat-Pileser, król asyryjski, i zajął Ijjon, Abel-Bet-Maaka, Janoach, Kedesz, Chasor, Gilead, Galileję, cały kraj Neftalego, a pojmanych przesiedlił do Asyrii (2 Krl 15,29).
Do tego uprowadzenia nawiązują dwie wzmianki zamieszczone w Pierwszej Księdze Kronik:
Synowie Joela: jego synem Szemajasz, jego synem Gog, jego synem Szimei, jego synem Mika, jego synem Reajasz, jego synem Baal, jego synem Beera, którego król Asyrii Tiglat-Pileser uprowadził do niewoli; był on naczelnikiem Rubenitów (1 Krn 5,4-6).
Bóg Izraela pobudził ducha Pula, króla asyryjskiego, ducha Tiglat-Pilesera, króla asyryjskiego, i uprowadził do niewoli Rubenitów, Gadytów oraz połowę pokolenia Manassesa. Przyprowadził on ich do Chalach, Chabor, Hara i do rzeki Gozan, gdzie przebywają aż do dnia dzisiejszego (1 Krn 5,26).
Pekach w tej sytuacji zagrożenia sprzymierzył się z królem Damaszku3 Resinem i stworzyli koalicję antyasyryjską (koalicja syro-efraimska). Do tej koalicji chcieli wciągnąć króla judzkiego, Achaza, który odmówił udziału w tym nie mającym żadnych szans powodzenia przedsięwzięciu, a przez to naraził się na zbrojny atak swych sąsiadów. Obawiając się interwencji Pekacha i Resina, Achaz wbrew upomnieniom proroka Izajasza wezwał na pomoc Asyrię, co miało fatalne skutki. Król musiał drogo zapłacić daniną i zależnością polityczną. Zależność polityczna ułatwiała wpływ asyryjskiego bałwochwalstwa.

Wtedy Achaz wysłał posłów do króla asyryjskiego Tiglat-Pilesera ze słowami: Jestem twoim sługą i twoim synem. Przyjdź i wybaw mnie z ręki króla Aramu i z ręki króla izraelskiego, którzy stanęli przeciwko mnie. Achaz wziął srebro i złoto, które było w świątyni Pańskiej i w skarbcach pałacu królewskiego, i przesłał je królowi asyryjskiemu jako dar hołdowniczy. Król asyryjski wysłuchał go. Wyruszył król asyryjski przeciwko Damaszkowi i zajął go, a mieszkańców zabrał w niewolę do Kir. Resina zaś kazał zabić. Kiedy król Achaz udał się na spotkanie z Tiglat-Pileserem, królem asyryjskim, do Damaszku, ujrzał ołtarz w Damaszku. Wtedy król Achaz przesłał kapłanowi Uriaszowi podobiznę ołtarza i wzorzec całej jego budowy (2 Krl 16,7-10).
Achaz wezwał na pomoc Asyrię i przyjął jej lenne zwierzchnictwo nad państwem judzkim. Uratowało to byt tego państwa, które nie podzieliło losu sąsiadów, podbitych przez Asyrię i włączonych do jej terytorium, ale miało fatalne skutki zwłaszcza w dziedzinie religijnej. Dla świątyni jerozolimskiej nastały czasy upokorzenia.

Najpierw król, zbierając pieniądze na dar hołdowniczy dla władcy asyryjskiego Tiglat-Pilesara, zabrał srebro i złoto świątynne, a następnie przyjmując zwierzchnictwo Asyrii otwarł drogę religii i kultowi pogańskiemu nawet do wnętrza świątyni.

Władcy asyryjscy nie żądali od swych wasali oddawania czci bogom asyryjskim, ale z pewnością było to przez nich mile widziane. Sam król, zapewniając Asyryjczyków o swojej lojalności, udał się do Damaszku i tam musiał złożyć ofiarę na pogańskim ołtarzu, wielu zaś ludzi, widząc powodzenie Asyryjczyków, a słabość wyznawców Jahwe, skłaniało się ku bóstwom, które - wydawało się - bardziej potrafiły sprzyjać swoim czcicielom. To prowadziło do dalszych kroków, o których czytamy w szesnastym rozdziale Drugiej Księgi Królewskiej.

Przede wszystkim Achaza, skłonnego zawsze do synkretyzmu religijnego, zafascynował pogański ołtarz w Damaszku i posłał rozporządzenie kapłanowi Uriaszowi, zawiadującemu świątynią w Jerozolimie, aby zbudował w niej nowy ołtarz na wzór znajdującego się w Damaszku. Kapłan posłuszny królowi wykonał rozkaz, a król po powrocie do Jerozolimy na nowym ołtarzu złożył ofiary, stary zaś nakazał odsunąć na bok. Przy tej okazji dowiadujemy się, że ołtarz w świątyni był wykonany z brązu. Przy opisie natomiast budowy i wyposażenia świątyni w czasach Salomona jest nadmienione, że ołtarz wykonano ze złota. W zmieniających się kolejach losu, jakim podlegała świątynia, często rabowana, złoty ołtarz musiał paść ofiarą jednego z tych rabunków, a w jego miejsce postawiono brązowy, z pewnością wykonany według tego samego wzoru. W czasach Achaza natomiast zmienił się także wzór ołtarza. Ten nowy ołtarz, wykonany według pogańskiego modelu, miał odtąd służyć całemu kultowi świątyni.

Równocześnie dokonano licznych zmian w urządzeniach świątyni. Pozdejmowano kadzie, przechowujące wodę, a zbiornik wodny, służący kapłanom do obmyć rytualnych, zwany brązowym morzem, zdjęto z podtrzymujących go postaci wołów. Rozebrano kryty krużganek i usunięto prywatne królewskie wejście do świątyni. Stało się to - jak czytamy - ze względu na króla asyryjskiego (2 Krl 16, 18). W ten sposób symboliczna władza nad świątynią została odebrana Achazowi, a tym samym Jahwe już nie dysponował w pełni swym domem4.
Omówione wydarzenia Druga Księga Kronik streszcza w następujący sposób:
W tym czasie król Achaz wysłał posłów do króla asyryjskiego z prośbą o pomoc. Przybył potem do niego Tiglat-Pileser, król asyryjski, ale przygniótł go raczej, niż wspomógł. Chociaż Achaz obrabował świątynię Pańską, pałac królewski i naczelników, obdarowując tym króla asyryjskiego, i tak nic mu to nie pomogło. (2 Krn 28,16.20-21).
Prorok Izajasz napominał Achaza, aby zaufał w pomoc Boża i nie szukał pomocy w Asyrii. Niedowierzającemu królowi proponował nadzwyczajny znak (por. Iz 7), nic to jednak nie pomogło. Dlatego prorok zapowiedział, że na króla i jego lud przyjdzie kara. Dotknie ona wszystkich, a jej rozmiar porównuje prorok do nieszczęścia, jakim było rozbicie jedności za Roboama.

Kara przedstawiona została w czterech plastycznych obrazach:

dokuczliwych insektów,

zgolenia włosów,

ubóstwa inwentarza domowego

i upadku kultury rolnej.


Dokuczliwe insekty symbolizują najazdy wrogów. Muchy, żyjące gromadnie w delcie Nilu, przedstawiają Egipt, a pszczoły Asyrię. Achaz sprzymierzając się z Asyrią najął jakby brzytwę dla zgolenia swych wrogów, ale ta brzytwa ogoli głowę, nogi i brodę Judy. Jest to symbol wykpienia i splądrowania kraju. Liczne stada zredukują się do pojedynczych sztuk, a uprawy zarosną głogiem i cierniem.
Tymczasem sytuacja Państwa Izraelskiego stawała się coraz bardziej beznadziejna. Montowanie koalicji przeciw Asyrii stało się ostatecznie powodem całkowitego zniszczenia tego leżącego bliżej Asyrii z dwu państw żydowskich. Zniszczenia dokonali królowie asyryjscy Salmanassar V i Sargon II, a ostatnim królem Izraela był Ozeasz (731-723)5.
Przeciwko niemu wyruszył Salmanassar, król asyryjski, a Ozeasz poddał się mu i płacił mu daninę. Lecz król asyryjski wykrył spisek Ozeasza. Ozeasz bowiem wysłał posłów do króla egipskiego, So, i nie przysyłał daniny królowi asyryjskiemu, jak każdego roku. Wtedy król asyryjski pojmał go i zamknął w więzieniu. Król asyryjski najechał cały kraj, przyszedł pod Samarię i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku [panowania] Ozeasza król asyryjski zdobył Samarię i zabrał Izraelitów w niewolę do Asyrii, i przesiedlił ich do Chalach, nad Chabor - rzekę Gozanu, i do miast Medów. Stało się tak, bo Izraelici zgrzeszyli przeciwko Panu, Bogu swemu, który ich wyprowadził z Egiptu, spod ręki faraona, króla egipskiego. Czcili oni bogów obcych i naśladowali obyczaje ludów, które Pan wypędził przed Izraelitami, oraz królów izraelskich, których wybrali (2 Krl 17,3-8).
W roku 722 Samaria została zdobyta, a król asyryjski uprowadził znaczniejszych obywateli do Asyrii6, przesyłając na opustoszałe tereny innych osadników7. Dzieje Państwa Izraelskiego dobiegły końca. Państwo Judzkie utrzymało swoją niepodległość, ale konieczność jej obrony wiele je kosztowało. Teraz już Asyria stała się jego bezpośrednim sąsiadem, któremu trzeba było płacić daninę.

Po śmierci Sargona II król Judy, Ezechiasz odmówił płacenia tej daniny i zbierał mieszkańców byłego Państwa Północnego, którym udało się uciec8, przyjął także delegację Merodak-Baladana, księcia babilońskiego, który próbował uniezależnić się od Asyrii9. Było tu częścią zamieszek, jakie wybuchły w Asyrii10.



W roku 701 król asyryjski Sancherib wyruszył z ekspedycją karną przeciw buntownikom, po spacyfikowaniu Tyru uderzył na Państwo Judzkie, zdobywając wiele miast i dochodząc do Jerozolimy, którą oblegał. Wydarzenia te opisuje Druga Księga Królewska:
W czternastym roku panowania króla Ezechiasza najechał Sennacheryb, król asyryjski, wszystkie warowne miasta judzkie i zdobył je. Wtedy Ezechiasz, król judzki, wysłał poselstwo do króla asyryjskiego do Lakisz ze słowami: Zbłądziłem. Odstąp ode mnie! Cokolwiek [jako karę] mi nałożysz, to poniosę. Król asyryjski wymierzył Ezechiaszowi, królowi Judy, trzysta talentów srebra i trzydzieści talentów złota. I Ezechiasz dostarczył wszystkich pieniędzy, które znajdowały się w świątyni Pańskiej i w skarbcach pałacu królewskiego. W tym samym czasie Ezechiasz kazał oderwać obicia drzwi i futryn świątyni Pańskiej, które król judzki Ozjasz kazał obić metalem - i dał je królowi asyryjskiemu. Z Lakisz król asyryjski posłał naczelnego dowódcę, przełożonego dworzan i rabsaka z licznym wojskiem do Jerozolimy, przeciw królowi Ezechiaszowi. Wyruszyli i przyszli do Jerozolimy, zatrzymali się przy kanale wyższej sadzawki na drodze Pola Folusznika i polecił zawołać króla. Wyszli do nich: zarządca pałacu Eliakim, syn Chilkiasza, pisarz Szebna i pełnomocnik Joach, syn Asafa. Wtedy rabsak odezwał się do nich: Powiedzcie Ezechiaszowi: Tak mówi wielki król, król asyryjski: Cóż to za bezpieczeństwo, któremu zaufałeś? Myślisz może, iż próżne słowa zdołają zastąpić radę i siłę do walki? W kimże pokładasz ufność, że się przeciwko mnie zbuntowałeś? Oto ty się opierasz na Egipcie, na tej nadłamanej lasce trzcinowej, która gdy się kto oprze na niej, wchodzi w dłoń i przebija ją. Takim jest faraon, król egipski, dla wszystkich, którzy na nim polegają. Jeśli mi powiecie: W Panu, Bogu naszym, położyliśmy ufność, to czyż On nie jest tym, którego wyżyny i ołtarze poznosił Ezechiasz, nakazując Judzie i Jerozolimie: Przed tym tylko ołtarzem w Jerozolimie, będziecie pokłon oddawać [Bogu]? Teraz więc, proszę, zrób zakład z panem moim, królem asyryjskim! Dam ci dwa tysiące koni, jeżeli zdołasz wystawić do nich jeźdźców. Jak zmusisz do odwrotu namiestnika, jednego z najmniejszych sług pana mego? Lecz ty zaufałeś Egiptowi, ze względu na rydwany i jazdę. A teraz czyż to ja wbrew woli Pańskiej wyruszyłem przeciwko temu miejscu, aby je pustoszyć? Pan powiedział do mnie: Wyrusz przeciwko temu krajowi spustosz go! Eliakim, syn Chilkiasza, Szebna i Joach powiedzieli do rabsaka: Mów, prosimy, do sług twoich po aramejsku, gdyż rozumiemy [ten język]; nie mów do nas po hebrajsku wobec słuchającego ludu, który jest na murach. Lecz rabsak im odrzekł: Czy do pana twego i do ciebie posłał mię pan mój, abym mówił te słowa? Czy raczej do ludzi, którzy siedzą na murach [skazani] na jedzenie swego kału i picie swego moczu razem z wami? Stał więc rabsak i wołał donośnym głosem po hebrajsku tymi słowami: Słuchajcie słów wielkiego króla, króla asyryjskiego! Tak mówi król: Niech was nie zwodzi Ezechiasz, ponieważ nie potrafi was ocalić z mojej ręki, i niech was Ezechiasz nie ożywia nadzieją w Panu, zapewniając: Pan wybawi nas na pewno i nie wyda miasta tego w ręce króla asyryjskiego. Nie słuchajcie Ezechiasza, bo tak mówi król asyryjski: Zawrzyjcie ze mną pokój i mnie się poddajcie! A będziecie jedli owoce ze swej winorośli i ze swego drzewa figowego, i będziecie pili wodę każdy ze swej cysterny, aż przyjdę zabrać was do kraju, który jest podobny do waszego - kraju zboża i moszczu, kraju chleba i winnic, kraju oliwy i miodu, abyście żyli, a nie umarli. Nie słuchajcie Ezechiasza, ponieważ oszukuje was, mówiąc: Wybawi nas Pan! Czy naprawdę bogowie narodów zdołali wybawić każdy swój kraj z ręki króla asyryjskiego? Gdzie są bogowie Chamatu i Arpadu, gdzie bogowie Sefarwaim, Heny i Iww? Gdzie są bogowie Samarii? Czy wybawili Samarię z mojej ręki? Którzy spośród wszystkich bogów tych krajów wybawili swe kraje z mojej ręki, żeby miał Pan wybawić z mojej ręki Jerozolimę? Lud milczał i nie odpowiedział mu ani słowa, bo taki był rozkaz królewski: Nie odpowiadajcie mu! Z rozdartymi więc szatami przyszli do króla zarządca pałacu Eliakim, syn Chilkiasza, pisarz Szebna i syn Asafa, pełnomocnik Joach, i oznajmili mu wypowiedź rabsaka Krl 18,13-37).
Sancherib wypowiedział wojnę nie tylko Sedecjaszowi, ale także Bogu. Pismo Święte podkreśla, że Bóg pokonał Sancheriba, posyłając anioła, który pobił wojsko. Możemy tłumaczyć to zarazą, która zniszczyła obóz. Sancherib pozbawiony wojska musiał odejść.

W związku z interwencją Sancheriba zabrał głos prorok Izajasz. Asyria miała być narzędziem kary Bożej względem Izraela, ale Asyryjczycy wpadli w pychę i żądzę panowania.

To sprowadziło ich pod mury Jerozolimy. Jednak:
Czy się pyszni siekiera wobec drwala?

Czy się wynosi piła ponad tracza?

Jak gdyby bicz chciał wywijać tym, który go unosi,

i jak gdyby pręt chciał podnosić tego, który nie jest z drewna (Iz 10, l5).
Jedynie Bóg jest Panem i dlatego Asyria zostanie ukarana. Prorok zapowiada zarazę, która zdziesiątkowała wojska Sancheryba i zmusiła go do odwrotu.

Następuje potem zapowiedź ocalenia Reszty, stanowiący ją nie będą więcej polegać na tym, który ich bije, ale prawdziwie oprą się na Jahwe, Świętym Izraela. Oparcie się na Asyrii wydało Judę w jej ręce. Lud, mieszkający na Syjonie, nie powinien się lękać, gdyż prorok zapowiada karę, która spadnie na Asyrię:


Dlatego tak mówi Pan, Bóg Zastępów: Ludu mój, co mieszkasz na Syjonie, nie lękaj się Asyrii, która cię rózgą uderza i bicz swój na ciebie podnosi, wzorem Egiptu. Bo chwila jeszcze mała, a skończy się moja zapalczywość i gniew mój się obróci ku ich zagładzie. Pan Zastępów wzbudzi bicz na niego, jak wtedy, gdy poraził Madianitów przy skale Oreba lub gdy wyciągnął laskę swą przeciw morzu i podniósł ją na drogę Egipcjan. W ów dzień spadnie ci z pleców jego brzemię i jego jarzmo z szyi (Iz 10,24-27).
W plastycznym natomiast, pełnym życia i tempa obrazie stanowiącym genialny utwór Izajasza ukazany jest błyskawiczny pochód armii Sancheriba i jego załamanie się u bram Jerozolimy. W chwili największego niebezpieczeństwa wkracza sam Bóg, który obcina korony drzew.
Wróg niesie zagładę od strony Rimmon,

przybywa od Ajjat, przechodzi przez Migron,

w Mikmas zostawia swój tabor.

Przekraczają wąwóz,

w Geba stają na nocleg.

Rama zadrżała,

Gibea Saulowa ucieka.

Bat-Gallim, krzycz na cały głos!

Laisza, posłuchaj!

Anatot, odpowiedz jej!

Madmena umyka,

mieszkańcy ratują się ucieczką.

On dziś jeszcze stanie w Nob na postój,

potrząśnie ręką na górę Córy Syjonu –

na pagórek Jeruzalem.

Oto Pan, Bóg Zastępów, z trzaskiem obcina korony drzew:

najwyższe wierzchołki już ścięte,

najwznioślejsze powalone.

Gęstwiny lasu trzebi się toporem.

Pada Liban ze swą wspaniałością.

(Iz 10,28-34)


Po Sancheribie potęga asyryjska zaczyna blednąć, coraz bardziej na czoło Mezopotamii wysuwa się Babilon, a od północy Asyrii zagrażają Medowie. W Judzie natomiast po Ezechiaszu długo panuje jego syn, Manasses (685-641) i po bardzo krótkim panowaniu Amona rozpoczynają się rządy Króla-reformatora, Jozjasza (639-609).

Tymczasem Asyria już dogorywa, faraon zaś egipski, Necho, udaje się jej na pomoc, woli bowiem słaba Asyrię niż silną Babilonię. Ta jednak interwencja nic już zmienić nie może. Faraon Necho musi przejść przez terytorium Jozjasza, który zastępuje mu drogę w Megiddo.



Za jego czasu faraon Neko, król egipski, wyruszył do króla asyryjskiego nad rzekę Eufrat. Gdy król Jozjasz wyszedł przeciw niemu, Neko spowodował jego śmierć w Megiddo, zaraz przy pierwszym spotkaniu (2 Krl 23,29).
Na pograniczu Dolnej Galilei z Samarią rozciąga się obszerna Równina Ezdrelon, która w czasach biblijnych nosiła nazwę Jizreeli, co znaczy Bóg sieje i może być rozumiane w podwójnym znaczeniu: albo Bóg sieje czyli obdarza plonami, co nawiązuje do wielkiej urodzajności tej Równiny, albo Bóg przesiewa, co oznacza miejsce, na którym dokonały się wielkie bitwy, w których naród zostawał pokonany, jakby przesiany przez Bożą sprawiedliwość.

Przez Równinę Ezdrelon przebiegała jedna z najważniejszych dróg handlowych i wojskowych starożytności, Droga Morska (Via Maris), łącząca Mezopotamię i Syrię z Egiptem. Tej drogi od zachodu broniło Megiddo, a od wschodu Bet Szean. Kto był w posiadaniu tych punktów o kapitalnym znaczeniu strategicznym, panował nad całym okolicznym obszarem i dlatego o te punkty często dochodziło do zmagań militarnych, pociągających liczne ofiary. Stąd też o Megiddo słusznie powiedziano, że zajmuje jedno z czołowych miejsc na wielkiej scenie teatru dziejów.



To złowrogie miejsce licznych bitew i porażek u Deutero Zachariasza jest symbolem klęski narodowej11, w Apokalipsie św. Jana jest natomiast symbolicznym miejscem światowej klęski wrogów Boga, którzy zostaną zgromadzeni na miejsce, zwane po hebrajsku Har-Magedon12.
Upadek Asyrii i zburzenie jej stolicy Niniwy są przewodnim tematem Księgi proroka Nahuma. Prorok wystąpił po roku 663, a przed 612 przed Chrystusem. Daty te, określające czas wystąpienia, to rok zdobycia Teb (No-Amon), stolicy Egiptu zdobytej przez Asurbanipala i rok zburzenia Niniwy. O pierwszym z tych wydarzeń prorok wspomina w swej Księdze, a drugie zapowiada jako zdarzenie przyszłe. Prawdopodobnie jednak trzeba rozważany okres zacieśnić. Po śmierci Asurbanipala (rok 626) Asyria zaczęła chylić się ku upadkowi. Powolny jej rozpad obejmuje lata 625-608, kiedy to ostatnie punkty oporu zostały przełamane przez koalicję Babilończyków i Medów. Stolica państwa upadła już wcześniej, w roku 612 przed Chrystusem. Jej upadek jest przedmiotem proroczej zapowiedzi. Wypowiedziana została, jak należy sądzić, już w okresie schyłkowym państwa asyryjskiego, ale przed rokiem 612, gdyż Księga zawiera proroctwo a nie opis post eventum.

1 Por. Y. Aharoni, M. Avi-Yonah, Der Bibel Atlas. Die Geschichte des Heiligen Landes 3000 Jahre vor Christus bis 200 Jahre nach Christus, Jerusalem 1990, s. 68.

2 Por. Tamże, s. 86.

3 Damaszek był stolicą Syrii.

4 Por. J. Bright, Historia Izraela, przeł. J. Radożycki, Warszawa 1994, s. 285.

5 Nosił on takie same imię jak prorok, o którym mówiliśmy, ale są to dwie odrębne osoby.

6 2 Krl 17,23:

Aż wreszcie Pan odrzucił Izraela od swego oblicza, tak jak zapowiedział przez wszystkie sługi swoje, proroków. I przesiedlił Izraelitów z własnego kraju w niewolę do Asyrii, gdzie są aż do dnia dzisiejszego.

7 2 Krl 17,24:

Król asyryjski kazał przyjść ludziom z Babilonu, z Kuta, z Awwa, z Chamat i z Sefarwaim, i osiedlił ich w miastach Samarii zamiast Izraelitów. Wzięli więc oni w posiadanie Samarię i osiedlili się w jej miejscowościach.

8 2 Krn 30,6:

Rozeszli się więc gońcy z listami od króla i jego przywódców po całej ziemi Izraela i Judy, zgodnie z królewskim rozkazem ogłaszając: Synowie Izraela, powróćcie do Pana, Boga Abrahama, Izaaka i Izraela, aby i On powrócił łaskawie do tych, którzy ocaleli uciekając z ręki królów asyryjskich.

9 2 Krl 20,12-18:

W owym czasie Merodak-Baladan, syn Baladana, króla babilońskiego, wysłał przez posłów listy i dar do Ezechiasza, bo dowiedział się, że był chory i wyzdrowiał. Ezechiasz był im rad i pokazał im cały swój skarbiec, srebro i złoto, wonności i cenną oliwę, zbrojownię i wszystko, co się znajdowało w jego składach. Nie było rzeczy, której by nie pokazał im Ezechiasz w swoim pałacu i w całym swym państwie. Wówczas prorok Izajasz przyszedł do króla Ezechiasza i zagadnął go: Co mówili ci mężowie i skąd przybyli do ciebie? Ezechiasz odrzekł: Z dalekiego kraju przybyli, z Babilonu. Znowu zapytał: Co widzieli w twoim pałacu? Odpowiedział Ezechiasz: Widzieli wszystko, cokolwiek jest w moim pałacu. Nie było rzeczy w moich składach, której bym im nie pokazał. Wtedy Izajasz powiedział do Ezechiasza: Posłuchaj słowa Pańskiego: Oto nadejdą dni, gdy to wszystko - co jest w twoim pałacu i co nagromadzili twoi przodkowie aż do dnia dzisiejszego - zostanie zabrane do Babilonu. Nic nie zostanie - mówi Pan. A synów twoich, którzy będą pochodzić od ciebie, którym dasz życie, wybierze się na dworzan do pałacu króla babilońskiego.

(BT)


10 Por. J. Bright, Historia Izraela, dz. cyt., s. 293.

11 Za 12,11:

W owym dniu będzie wielki płacz w Jeruzalem, podobny do płaczu w Hadad-Rimmon na równinie Megiddo.

12 Ap 16,16:

I zgromadziły ich na miejsce, zwane po hebrajsku Har-Magedon.






©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna