Osiągnięcia szkolne, studenckie i zawodowe laureatów olimpiad międzynarodowych w latach 1959-2009”


Osiągnięcia laureatów Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej



Pobieranie 0.54 Mb.
Strona6/7
Data07.05.2016
Rozmiar0.54 Mb.
1   2   3   4   5   6   7

Osiągnięcia laureatów Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej


Tomasz Hrycak już jako uczeń 6 klasy Szkoły Podstawowej, uczestniczył w zajęciach z matematyki i fizyki organizowanych przez XIV Liceum Ogólnokształcące im. Polonii Belgijskiej we Wrocławiu. Rozwijał swoje zainteresowania pod kierunkiem nauczycieli matematyki i fizyki tego Liceum. Szczególną opieką otoczył go matematyk i jednocześnie dyrektor XIV LO, Aleksander Dobrzycki. Jako uczeń Liceum Tomasz Hrycak odnosił sukcesy na olimpiadach przedmiotowych – z matematyki i fizyki. Trzykrotnie w latach 1981, 1982, 1983 zdobywał medale na międzynarodowych olimpiadach matematycznych. Po ukończeniu nauki w Liceum podjął studia na Politechnice Wrocławskiej na Wydziale Podstawowych Problemów Techniki. Po ukończeniu studiów rozpoczął pracę na tym wydziale w charakterze pracownika naukowego. Po kilku latach wyjechał do USA, gdzie pracował naukowo. Obecnie pracuje w kraju.
Cezary Juszczak będąc uczniem 6 klasy Szkoły Podstawowej brał udział w zajęciach z matematyki i fizyki organizowanych przez nauczycieli XIV LO im. Polonii Belgijskiej we Wrocławiu. Zwrócił na siebie uwagę dyrektora Liceum, Aleksandra Dobrzyckiego. Następnie jako uczeń XIV Liceum trzykrotnie reprezentował Polskę na międzynarodowej olimpiadzie matematycznej, zdobywając medale. Oprócz zainteresowań przedmiotami ścisłymi rozwijał swoje pasje muzyczne, grając na trąbce w szkolnej orkiestrze. Po maturze podjął studia na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Wrocławskiego. Po ich zakończeniu podjął pracę w Instytucie Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Wrocławskiego.
Grzegorz Zwara – absolwent IV Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Toruniu, uczeń klasy matematyczno-fizycznej z grupą matematyczną w latach 1987-1991. Współtwórcami jego sukcesów matematycznych byli profesorowie Zbigniew Bobiński, Henryk Pawłowski i Mirosław Uscki. Najbardziej utytułowany, osiągający największe sukcesy matematyczne spośród wybitnych matematyków w IV LO w Toruniu.
Czterokrotnie brał udział w Olimpiadzie Matematycznej. W klasie I, III i IV był laureatem I miejsca. W klasie II uzyskał tytuł laureata II miejsca, również czterokrotnie uczestniczył w Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej. Lata 1988 – 1991 to okres, kiedy Grzegorz Zwara uzyskiwał podczas kolejnych edycji Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej status laureata II miejsca, zdobywając za każdym razem srebrny medal (Kanada, Niemcy, Chiny, Szwecja).
- Taki talent matematyczny trafia się niezwykle rzadko, ale kiedy nauczyciel dostaje go pod swoją opiekę, praca z nim sprawia mnóstwo satysfakcji – stwierdza Zbigniew Bobiński. - Pamiętam go, jako ucznia wybitnego, obdarzonego niezwykłą inteligencją i umiejętnością wyjątkowo kreatywnego myślenia. Jedną z tych osobowości w mojej karierze zawodowej, o której mógłbym mówić tylko w samych superlatywach. Zwracam uwagę, że swój pierwszy międzynarodowy sukces odniósł, jako uczeń I klasy liceum. Ten pierwszy wielki sukces Grzegorza wywarł wielkie wrażenie na jurorach i nie tylko... Wszyscy obserwowaliśmy jego rozwój. Dziś mogę stwierdzić, że nas nie zawiódł.
Studia na Wydziale Matematyki i Informatyki UMK w Toruniu odbył w latach 1991-1996. Ukończył je jako najlepszy absolwent UMK. Jego dokonania naukowe z okresu studiów zostały uhonorowane nagrodą im. J. Marcinkowskiego. W roku 1998 został stypendystą na rzecz Fundacji Nauki Polskiej dla młodych naukowców. W 2001 roku otrzymał nagrodę im. K. Kuratowskiego.
W sferze jego zainteresowań naukowych i badawczych znajduje się algebra. Jest autorem kilkudziesięciu prac naukowych publikowanych na całym świecie. Jego praca dydaktyczna jest bardzo wysoko oceniana przez studentów, którzy chętnie uczestniczą w prowadzonych przez niego zajęciach.

O skali jego talentu matematycznego i wartości dorobku naukowego może świadczyć fakt, że w wieku lat 36 jest profesorem doktorem habilitowanym matematyki. Przez rok prof. Grzegorz Zwara przebywał na kontrakcie w Szwajcarii. Aktualnie pracuje na stanowisku profesora nadzwyczajnego UMK w Katedrze Algebry i Geometrii. Kierowana obecnie przez prof. Skowrońskiego Katedra Algebry i Geometrii liczy blisko 30 pracowników. Gwarancją jej pomyślnego rozwoju są osiągnięcia kolejnego już pokolenia, reprezentowanego m.in. przez Stanisława Kasjana, Grzegorza Zwarę i Grzegorza Babińskiego – pisał Adam Jakubowski w artykule opublikowanym w Księdze Fides Quaerens Intellectum", ofiarowanej Janowi Pawłowi II w dniu 23 listopada 2004 r. w Rzymie podczas uroczystości wręczenia doktoratu honorowego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.


Marcin Pilipczuk był uczniem XIV LO im. S. Staszica w latach 1999-2003, gdzie uczęszczał do klasy z autorskim programem nauczania matematyki. Wielokrotnie odnosił sukcesy w olimpiadach ogólnopolskich – matematycznej, fizycznej i informatycznej. Na Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej dwukrotnie zdobył medale – srebrny w 2002r., złoty w 2003. W tym samym roku wrócił ze złotym medalem z Międzynarodowej Olimpiady Fizycznej.

Mówi jego nauczycielka fizyki:

Charakterystyczne dla Marcina jest to, że walczył z problemami, a nie z konkurentami. Zazwyczaj przygotowywałam dla niego na klasówkę specjalne zadanie. Marcin rozwiązywał je z takim samym zaangażowaniem, jak zadania na olimpiadzie, mimo że szóstkę z fizyki miał od dawna zapewnioną. Dla swojej klasy był autorytetem, koledzy zazwyczaj wyczekiwali, co powie Marcin, albo stwierdzali: „na pewno pomyliłem się, bo Marcin ma inny wynik”. Był skromny i bardzo koleżeński.

Po ukończeniu liceum studiował na wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego na kierunkach matematyka i informatyka. W roku 2008 uzyskał tytuł magistra informatyki, zaś w 2009 tytuł magistra matematyki. Do chwili obecnej jest studentem studiów doktoranckich na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku informatyka. W ramach tych studiów Marcin brał udział w kilku projektach badawczych i konferencjach naukowych. Może pochwalić się publikacjami naukowymi z dziedziny matematyki i informatyki.

Jako student wielokrotnie reprezentował Uniwersytet Warszawski na międzynarodowych zawodach matematycznych i informatycznych np. w roku 2007 zajął wraz z kolegami 1. miejsce na XXXI Akademickich Mistrzostwach Świata w Programowaniu Zespołowym.

Sukcesy te spowodowały, że kilkakrotnie został doceniony przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznaniem stypendium naukowych.

Oprócz działalności naukowej, Marcin był i jest czynnym harcerzem, pomaga swoim młodszym kolegom, uczniom XIV LO. Trzykrotnie prowadził warsztaty matematyczne. Prowadzi również kółko matematyczne i informatyczne dla uczniów Staszica.

Jest członkiem jury Olimpiady Informatycznej oraz członkiem jury Komitetu Głównego Olimpiady Matematycznej. Kilkakrotnie był członkiem jury Konkursu Potyczek Algorytmicznych.



Michał Pilipczuk był uczniem XIV LO im. S. Staszica w Warszawie w latach 2003-2006, gdzie uczęszczał do klasy z autorskim programem nauczania matematyki. Pierwszy sukces w Olimpiadzie Matematycznej odniósł już w gimnazjum, zdobywając tytuł finalisty. W liceum trzykrotnie reprezentował Polskę na Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej, skąd wracał z medalami: złotym, brązowym i srebrnym. W klasie trzeciej zakwalifikował się do trzech olimpiad międzynarodowych: matematycznej, informatycznej i fizycznej. Na Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej zdobył srebrny medal. W Międzynarodowej Olimpiadzie Fizycznej nie mógł wziąć udziału, ponieważ jej termin pokrywał się z terminem Olimpiady Matematycznej.

Po ukończeniu liceum rozpoczął Jednoczesne Studia Informatyczno-Matematyczne na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego. Wielokrotnie odnosił sukcesy w matematycznych i informatycznych zawodach uczelnianych.

Michał jest spontaniczny i radosny. Miło było patrzeć, jak cieszy się ze swoich sukcesów. Nie dążył do nich za wszelką cenę, sprawiał wrażenie, że odnosi je mimochodem. Nauka nie jest jego jedyną pasją, kocha turystykę i wędrówki po górach. Działa w harcerstwie. Jest bardzo otwarty na potrzeby innych ludzi. Już jako uczeń prowadził kółko matematyczne dla swoich kolegów, organizował wyjazdowe warsztaty matematyczne. Działalność tą kontynuował również po ukończeniu szkoły.

Od roku akademickiego 2009/10 Michał jest członkiem Komitetu Głównego Olimpiady Matematycznej.






Tomasz Kulczyński już jako uczeń szkoły podstawowej skorzystał z nauczania indywidualnego z matematyki, trafiając pod opiekę nauczycielki matematyki VI LO im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy prof. Jolanty Jerzy. W 2001r. zaczął edukację w Gimnazjum nr 50, które zostało utworzone w 1999r. przy VI LO dla najbardziej uzdolnionych uczniów z informatyki i matematyki. Będąc uczniem drugiej klasy gimnazjalnej został finalistą Olimpiady Matematycznej dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Rok później został laureatem Olimpiady Matematycznej i Informatycznej. W roku 2005, będąc już uczniem pierwszej klasy VI LO w Bydgoszczy, ponownie został laureatem Olimpiady Matematycznej i Informatycznej.

Do sukcesów w kraju doszły również sukcesy na arenie międzynarodowej. Zdobył dwa srebrne medale na Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej (2005) i Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej (2005). Poza tym na Olimpiadzie Informatycznej Centralnej Europy otrzymał złoty medal, a na Olimpiadzie Informatycznej Państw Bałtyckich został srebrnym medalistą. W roku szkolnym 2005/2006, będąc uczniem drugiej klasy został laureatem Olimpiady Informatycznej oraz finalistą Olimpiady Matematycznej. Na Bałtyckiej Olimpiadzie Informatycznej został złotym medalistą.

Pytany wówczas, czy czuje się cudownym dzieckiem odpowiadał ze śmiechem: - Nie jestem geniuszem, ani kujonem. Jestem normalnym nastolatkiem, który lubi słuchać metalu i jeździć na nartach. W szkole mam problemy z językiem polskim, ale do nauki matematyki nigdy się nie zmuszałem. Po prostu robię to, co lubię. Obie olimpiady traktowałem jak fajną, wakacyjną przygodę w świetnych miejscach. Najtrudniej było przejść kolejne etapy eliminacji w Polsce, bo to tu miałem silną konkurencję. W międzynarodowych finałach więcej było zabawy niż ciężkiej pracy - przyznaje. Zarówno w Meksyku, jak i na Węgrzech drużyny z całego świata rozwiązywały po sześć zadań. Przez dwa dni, przez pięć godzin, zmagaliśmy się z trzema zagadnieniami. Podczas olimpiady informatycznej musiałem napisać sześć programów, które następnie były testowane i obiektywnie oceniane. Tak się złożyło, że moje programy zawierały najmniej błędów.

W 2006 r. jako jedyny licealista z Polski wziął udział w Międzynarodowym Konkursie Programistycznym dla Dorosłych Google Code Jam i zdobył 6 miejsce. W roku 2007 Tomasz ponownie został laureatem dwóch międzynarodowych olimpiad – Matematycznej i Informatycznej. Na Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej osiągnął największy sukces - został złotym medalistą, zajmując pierwsze miejsce. Na Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej otrzymał medal brązowy, a na Olimpiadzie Informatycznej Centralnej Europy - złoty medal. Opiekę naukową z informatyki nad Tomaszem sprawowali prof. Iwona Waszkiewicz, a z matematyki prof. Jolanta Jerzy, prof. Henryk Pawłowski oraz prof. Lev Kourliandtchik.

W październiku 2007r. rozpoczął Jednoczesne Studia Informatyczno-Matematyczne na Uniwersytecie Warszawskim. W czasie studiów został ponownie finalistą konkursu TopCoder Open, a także wraz z wieloma kolegami z uczelni uczestniczył w finałach akademickiej odmiany - TopCoder Collegiate Challenge. W 2008r. wywalczył wraz z Jakubem Łąckim i Piotrem Mikulskim drużynowe akademickie mistrzostwo Polski. Zajmował także dwukrotnie wysokie miejsca w drużynowych zawodach środkowoeuropejskich. W maju 2009 r. zwyciężył w największym polskim konkursie informatycznym - Potyczkach Algorytmicznych.

Jego działalność nie ogranicza się jednakże do występów w konkursach. Aktywnie uczestniczy w szkoleniu młodszych koleżanek i kolegów, prowadząc kółka informatyczne w warszawskich szkołach, a obecnie współtworząc program Mazowieckie Talenty, będący wsparciem dla zdolnych informatycznie uczniów z mniejszych miejscowości. Jest członkiem jury Olimpiady Informatycznej, współtworzy zadania na te zawody. Jest też liderem polskiej ekipy na zawody międzynarodowe dla licealistów. W lipcu 2009r. ukazał się jego pierwszy artykuł w czasopiśmie popularno-naukowym "Delta" i od tego momentu będą pojawiać się regularnie, gdyż prowadzi Informatyczny Kącik Olimpijski w piśmie.




Przemysław Mazur, czterokrotny złoty medalista międzynarodowych olimpiad matematycznych w Słowenii (2006), Wietnamie (2007), Hiszpanii (2008) oraz Międzynarodowych Zawodów Matematycznych dla Studentów Wydziałów Matematycznych w Hiszpanii (2008). Absolwent II LO im. Jana III Sobieskiego w Krakowie, uczeń prof. Jacka Dymela. Student II roku matematyki i I roku informatyki na UJ (I rok matematyki na UJ zaliczył w trakcie nauki w liceum).

W lipcu 2008r. Przemek znów stanął do międzynarodowych zawodów, tym razem dla studentów uniwersytetów. Spośród 282 studentów z 90 uczelni tylko trzy osoby rozwiązały bezbłędnie 11 na 12 zadań. Wśród nich Przemysław Mazur z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Otrzymał wielką nagrodę I stopnia i o tym z nim rozmawiamy (wywiad zamieszczony w Perspektywach-2009):



- Czy może Cię jeszcze coś zadziwić w matematyce?

- Moja wiedza matematyczna na razie jest niewielka, dopiero jestem na II roku studiów, wiele muszę się jeszcze nauczyć. A matematyka jest tak rozległą dziedziną, że zawsze znajdzie się coś, co będzie mogło mnie zadziwić, czego nie będę znał.



- Jakaś dziedzina pociąga Cię najbardziej?

- Z tego, co widzę, to takie działy jak algebra pewnie odrzucę, skupię się na czymś pomiędzy analizą, topologią, geometrią.



- Jak to się ma do szkolnego programu matematyki?

- Nie wiem, udało mi się ominąć ten program, miałem indywidualny tok nauczania z matematyki.



- Do którego momentu szedłeś normalnie, ze swoją klasą?

- Do pierwszej, drugiej klasy podstawówki. Od dzieciństwa przejawiałem zainteresowania matematyką, np. liczeniem i chęć wykraczania poza program. Jeśli chodzi o matematykę, idę sobie swoim trybem. Ta, z którą mam styczność, niewiele ma wspólnego z liczeniem, jedyne co trzeba wiedzieć, to dodawanie i mnożenie w zakresie 5.

- To na twoim poziomie, a na poziomie przeciętnego człowieka do czego przydaje się matematyka?

- Na pewno rozwija umiejętność logicznego myślenia i to jest powód, dla którego powinno się jej uczyć, bo to jest element ogólnego wykształcenia. Kształci też myślenie abstrakcyjne, bo konkretny problem matematyczny trzeba sobie tak przetrawić, żeby dotarł do naszej wyobraźni i stał się zrozumiałym. Zrozumienie jest najważniejsze.



- A jak doszedłeś do takich efektów?

- Nie do końca sam, trafiłem na dobrego nauczyciela. Prof. Jacek Dymel zaproponował mi nauczanie indywidualne pod koniec II klasy gimnazjum i przygotowanie do startu w olimpiadzie. Nie więcej niż 30 osobom na świecie udało się zdobyć trzy złote medale na międzynarodowych olimpiadach matematycznych. Stąd wniosek, że to nie lada sztuka...

- Rzeczywiście, mało jest takich osób. Ale na przykład Chińczykom, którzy z każdej olimpiady przywożą sześć złotych medali, albo pięć złotych i jeden srebrny, najciężej jest przebrnąć przez eliminacje krajowe, nie mają kilku złotych medali, bo na olimpiadę zazwyczaj jadą tylko raz. Nie jestem pewien, czy przebrnąłbym przez chińskie eliminacje.

- Nie umniejsza ani to Twojego sukcesu, ani wagi tego wydarzenia.



- A Twoim zdaniem obowiązkowy egzamin z matematyki na maturze jest dobrym krokiem, żeby zachęcać do jej nauki?

- Pewnie powinno mi się to podobać. Ale z dwóch faktów - że będzie obowiązkowa oraz że chcemy utrzymać zdawalność matury na poziomie 80 proc. - jasno wynika, że będzie na niskim poziomie. Dziwi mnie to, że nawet na poziomie rozszerzonym nie ma takiego pojęcia jak dowód, co w matematyce jest fundamentalne. Przecież trzeba udowodnić, że coś jest.

- Dziękuję za rozmowę

wywiad red. Jastrzębskiej „Perspektywy 2009”



Szkoły, które w latach 1968-2009 wychowały najwięcej laureatów Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej i ich nauczyciele:
XIV LO im. Stanisława Staszica Edward Stachowski Warszawa

IV LO im. Tadeusza Kościuszki Henryk Pawłowski Toruń

V LO im. Augusta Witkowskiego Jacek Dymel Kraków

XIV LO im. Polonii Belgijskiej (….) Wrocław

III LO im. Marynarki Wojennej Wojciech Tomalczyk Gdynia

Edward Stachowski - nauczyciel matematyki w XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie.
Jako współautor eksperymentu matematycznego w szkole, od ponad 30 lat pełni funkcję opiekuna klas matematycznych, będąc delegowanym przez Instytut Matematyki UW, w którym pracuje naukowo. Uczy analizy matematycznej i rachunku prawdopodobieństwa. Ponad 120 Jego uczniów zostało finalistami Olimpiady Matematycznej, a 58 – laureatami. Wielu z nich zdobyło medale na Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej. Jest to jeden z najlepszych wyników w Polsce. Większość z nich swoje życie zawodowe związało z matematyką – są nauczycielami akademickimi i pracują naukowo. Najbardziej utkwili mu w pamięci Stanisław Szarek, Adam Osękowski i Rafał Latała.

Pan Edward Stachowski był inicjatorem i pierwszym organizatorem wakacyjnych obozów naukowych dla uczniów Liceum Staszica i kandydatów do klas autorskich z rozszerzonym programem nauczania matematyki. Oprócz matematyki Jego pasją jest brydż sportowy. Zajęcia brydżowe urozmaicały program obozów wakacyjnych i zajęcia w szkole. Od początku istnienia klas matematycznych organizował międzyszkolne koło matematyczne dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów aspirujących do warszawskich liceów. Zajęcia w ramach kółka prowadzą głównie nauczyciele akademiccy Instytutu Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Pan Edward Stachowski prezentuje materiały metodyczne w czasopismach naukowych, pedagogicznych i na spotkaniach autorskich. Współpracuje z CODN, szkoląc aktywnych zawodowo nauczycieli matematyki. Pracuje na rzecz poprawy jakości polskiej oświaty w ramach programu operacyjnego „Kapitał ludzki” realizowanego przez Departament Funduszy Strukturalnych MEN. Bierze udział w badaniach - „Porównanie nauczania matematyki w Polsce i innych krajach europejskich” w ramach grantu europejskiego, w którym uczestniczy MEN.

Uczestniczył w opracowywaniu nowych podstaw programowych z matematyki. Współpracował też z ekspertami MEN przy tworzeniu koncepcji matury 2010. Pan Edward Stachowski pełni rolę Rzeczoznawcy Ministerstwa Edukacji Narodowej ds. podręczników i pomocy dydaktycznych.

Jest autorem lub współautorem 26 zbiorów zadań i podręczników matematyki. Dokonania Pana Edwarda Stachowskiego sprawiają, że cieszy się ogromnym autorytetem w środowisku nauczycieli matematyki. Za niezwykłą aktywność naukową i pedagogiczną otrzymał wiele nagród i odznaczeń.
Henryk Pawłowski - nauczyciel matematyki z IV LO im. Tadeusza Kościuszki w Toruniu

Zarażony” matematyką

Wychował ponad 90 finalistów Olimpiady Matematycznej, w tym 33 laureatów oraz zdobywców srebrnych i brązowych medali na olimpiadach międzynarodowych. W 2007 roku otrzymał tytuł Honorowego Profesora Oświaty, który jest przyznawany nauczycielom posiadającym uznany dorobek zawodowy.

W toruńskim IV LO uczy od 1986 roku, realizując autorskie programy nauczania. Zdaniem jego uczniów i nauczycieli cechuje go oryginalny sposób pracy dydaktycznej i wychowawczej. Uczniowie, którzy zdobywali pod jego okiem laury w konkursach i olimpiadach podkreślają walory jego niezwykłej osobowości i mówią wprost, że jest jednym z tych nauczycieli, których nie zapomina się do końca życia. On także zawsze wspomina swojego mistrza, prof. Leona Jeśmianowicza, bo zainspirował go jako matematyka i wychowawcę.


- Na stawiane pytania o źródła sukcesów w kształceniu zdolnych odpowiedź jest prosta: ciężka praca oraz spotkanie Nauczyciela-Mistrza Leona Jeśmianowicza, u którego przez wiele lat terminowałem – opowiada Henryk Pawłowski. - Jeszcze jako uczeń szkoły średniej w Samostrzelu dojeżdżałem do Torunia na zajęcia kółka matematycznego, które przez 20 lat prowadził prof. Jeśmianowicz. Na I roku Wydziału Matematyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zaoferował swoją pomoc w pracach organizacyjnych kółka matematycznego, które Profesor Jeśmianowicz prowadził zazwyczaj w soboty i niedziele.
Na II roku rozpoczął samodzielne zajęcia w Międzyszkolnym Kole Matematycznym dla uczniów szkół podstawowych. Po dwóch latach, nie chcąc tracić kontaktu z najlepszymi i najwytrwalszymi uczestnikami koła, zaczął prowadzić równoległe kółko dla uczniów szkół średnich. I tak już zostało, uczniowie poszukują kontaktu z prof. Pawłowskim, chcą się kształcić u fachowca, który jest współtwórcą olimpiad matematycznych, a przede wszystkim dlatego, że potrafi zarazić matematyką, tak jak on sam został w swoich szkolnych latach „zarażony”.

Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych w kraju nauczycieli matematyki i wychowawców olimpijczyków, znany z dość niekonwencjonalnych poglądów pedagogicznych. Na przykład na jego lekcjach uczniowie mogą jeść kanapki i pić herbatę. - To w niczym nie przeszkadza - opowiada. - Wręcz przeciwnie, spragniony człowiek nie jest w stanie się skupić. Poza tym, jak mógłbym im zabronić, skoro sam z tego korzystam?

Od wielu lat kształci w IV LO pasjonatów matematyki, uczących się w klasach „d”. Ale jeśli mam wyselekcjonowaną młodzież w jednej klasie, to muszę uważać, żeby się wśród nich nie rodziła chora rywalizacja, ponieważ powoduje, że bardzo dobry uczeń wpada w kompleksy i ginie. Wolę mieć indywidualności rozmaitego pokroju. Takie osobowości powodują wszechstronny, wzajemny rozwój.

Mimo wielu sukcesów pedagogicznych wyznawane przez niego pedagogiczne credo jest skromne. - Uważam za swój sukces, kiedy prowadzony przeze mnie uczeń zaczyna sam świadomie szukać sobie miejsca w świecie. Kiedy widzę go z książką, którą chciałem mu polecić, a on już ją ma. Laur nie powinien być celem. Celem powinien być rozwój.

W pracy poznawczej wysoko ceni precyzję rozumowania i dowodzenia, ale również intuicyjne rozumienie problemu, czyli uchwycenie jego sensu, znaczenia bez zastosowania dowodów analityczno-logicznych. Na lekcjach realizuje obowiązujący program, a uczniowie szczególnie uzdolnieni, jeśli nie pomagają w pracy grupowej kolegom, nie wspomagają nauczyciela w prowadzeniu lekcji, to pracują nad swoimi indywidualnymi programami. Część jego najlepszych uczniów ma pod opieką równie zdolnych młodszych kolegów, a niektórzy łączą naukę w liceum ze studiami na kierunkach matematyki lub informatyki UMK. Jak wszyscy nauczyciele związani emocjonalnie ze swoimi wychowankami, śledzi ich dalsze losy i kariery zawodowe.

Profesor ma na swoim koncie ponad 20 publikacji - książek, podręczników, zbiorów zadań. Jest autorem wyróżniających się i nowatorskich podręczników szkolnych do matematyki. Stworzył również pomoce dydaktyczne w postaci zadań matematycznych (dla klas I i II, Zbiór zadań z olimpiad matematycznych z całego świata cz. III. Planimetria i stereometria).

Długo jeździł na rowerze, nawet uważał, że rower wystarczy mu na całe życie. Pierwszy samochód, Małego Fiata, dostał za zdobycie tytułu nauczyciela roku. Wakacje zazwyczaj spędza „pod gruszą”, bo – jak mówi - nie ma większych potrzeb. Wystarczą Mazury, nasze morze, las i kawałek jeziora.

Jacek Dymel - nauczyciel matematyki w V LO im. Augusta Witkowskiego w Krakowie







1   2   3   4   5   6   7


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna