Patriotyczny ruch polski” nr 298, 1 październik 2012



Pobieranie 300.41 Kb.
Strona1/6
Data01.05.2016
Rozmiar300.41 Kb.
  1   2   3   4   5   6

PATRIOTYCZNY RUCH POLSKI” NR 298, 1 PAŹDZIERNIK 2012 R.



230

PATRIOTYCZNY RUCH POLSKI

NR 298 1 X 2012 r.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

NOWY JORK, CHICAGO, TORONTO, BERLIN, WARSZAWA.

Patriotyczny Ruch Polski w internecie: www.wicipolskie.org
Drodzy Czytelnicy i Sympatycy!

W naszym biuletynie zamieszczamy teksty różnych autorów, tak „z pierwszej ręki” jak i przedruki, traktujące o najistotniejszych problemach Polski i Świata. Kluczem doboru publikowanych treści, nie jest zgodność poglądów Autorów publikacji z poglądami redakcji lecz decyduje imperatyw ważnością tematu. Poglądy prezentowane przez Autorów tekstów, nie zawsze podzielamy. Uznając jednak że wszelka wymiana poglądów i wiedzy, jest pożyteczna dla życia publicznego - prezentujemy nawet kontrowersyjne opinie, pozostawiając naszym czytelnikom ich osąd.

Redakcja

Adres kontaktowy Redakcji PRP: PO Box 1602, Cranford NJ 07016 i internetowy: turobin@netzero.net


1) Wiadomości; 2) Stop wojnie w Afganistanie; 3) Nuda Veritas; 4) Transformacja ustrojowa; 5) „Afera” Bergu - I; 6) Kto jest pan Lichten?; 7) Co z niepodległością naszych europejskich narodów; 8) Zmiana się zaczyna; 9) Audyt Rezerwy Federalnej ujawnia dokonanie tajnych dofinansowań na kwotę 16 bilionów $; 10) Catherine Ashton, kobieta z przeszłością; 11) Spod znaku skorpiona - II; 12) Problemy II Soboru Watykańskiego – I; 13) Masoneria a rozbiory Polski - V; 14) Genetycznie modyfikowana soja łączy się z bezpłodnością i śmiertelnością noworodków; 15) Dziecięce ofiary produkcji paszy dla polskich świń;

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Polacy nie są nędzarzami Europy

Jak wynika z wieloletnich badań, Polska jest krajem o olbrzymich zasobach bogactw naturalnych, ale czy potrafimy je wykorzystać?

Tak, Polska ma ogromne bogactwa naturalne. Samego gazu zarówno w dostępnych, jak i w tzw. nieeksploatowanych pokładach, mamy trzy razy więcej niż cała Europa. Jeszcze więcej mamy metanu. Węgla kamiennego, którego oficjalna bilansowa ilość, czyli dostępna dla dotychczasowych metod wydobywczych, jest oceniana na 4,6 mld t., jak wykazują najnowsze badania satelitarne i elektromagnetyczne, mamy łącznie z zasobami niedostępnymi dla dotychczas znanych technologii ponad 300 mld t. oraz prawdopodobnie największe zasoby węgla brunatnego na 80 proc. terytorium Polski. Pod Pogórzem Karpackim mamy z kolei udokumentowane przynajmniej 100 mln t. ropy naftowej. Na znacznym obszarze Polski mamy łupki bitumiczne, w których jest uwięziony gaz w ilościach 1,5 do 3 bln m3, jak szacują amerykańskie firmy. Również metanu, nawet tylko związanego w pokładach węgla, mamy porównywalną ilość. To wszystko pozwoliłoby na zaopatrzenie w energię nie tylko Polski a nawet całej Europy przez dziesiątki jeśli nie setki lat. Nie gorzej prezentuje się energia cieplna geotermalna, której zasoby są 150 razy większe niż zużycie w Polsce. Ciepło pozyskiwane jest z reakcji termojądrowych zachodzących w jądrze Ziemi. Obecna technologia jest w stanie wykorzystać źródła ciepła - nawet z głębokości 10 000 m (panująca tam temperatura waha się między 350 a 550 st C). Koszt uruchomienia wydobywania ciepła geotermalnego wynosi ok. 2 tys Euro na 1 KWh, następnie ciągłe korzystanie z tej energii wynosi 2-3 gr/KWh. Zmniejszenie emitowanego CO2 jest również atutem gdyż chroni Polskę od kar nałożonych przez UE.

Wielkim bogactwem może poszczycić się Suwalszczyzna, zagłębie rudy żelaza, wanadu, tytanu, antrozytu, szacowane na 1,5 mld t. nie wspominając o kamieniach półszlachetnych. W/g szacunków ekspertów, złoża te warte są biliony dolarów łącznie z występującymi rzadkimi pierwiastkami [np. niob niezbędny do produkcji nowoczesnych silników elektrycznych, supermagnesów, luminoforów, półprzewodników specjalnych i energii odnawialnej). Złoża rud polimetalicznych wyczerpały się w Finlandii a następne złoża tytanu o podobnej obszerności znajdują się w Australii. Najnowocześniejsze technologie są w stanie doprowadzić do korzystania może nie w najbliższym czasie ale w niedalekiej przyszłości. Przy okazji na tym wyjątkowo bezrobotnym terenie z pewnością znalazłoby zatrudnienie tysiące osób.

Nasze zasoby są warte więcej niż złoto całego świata, a więc, czemu się dziwić, że „obcy” chcą je zagarnąć, a nas pozostawić nędzarzami. Boli mnie kiedy Polacy nie mogą żyć jak ludzie i korzystać z suto zastawionego stołu.

22 sierpnia, 2012 ; Za: http://niepoprawni.pl/blog/1842/polacy-nie-sa-nedzarzami-europy

# # #

Blair może stanąć przed sądem za zbrodnie wojenne


Były premier Wielkiej Brytanii, Tony Blair - może stanąć przed szkockim sądem pod zarzutem popełnienia zbrodni wojennych w Iraku po tym, jak taka propozycja została poparta przez członków szkockiego parlamentu.

Press TV - Margo MacDonald, niezależny członek szkockiego parlamentu, wezwała do dokonania poprawki w treści ustawy the International Criminal Court [Scotland] Act 2001, proponując aby prawo zawarte w tym akcie mogło uwzględniać czyny wywołania napastniczej wojny - z zamiarem zmiany władzy, i aby czyny takie uznane zostały za karalne. Propozycja, aby poddać Blaira działaniu prawa uzyskała poparcie posłów z the Scottish National Party (SNP), Annabelle Ewing, Gordona MacDonalda, Jima Eadie, Johna Finnie i Chica Brodie.

Jim Sillars, mąż byłej szefowej SNP wezwał do tego, żeby szkoccy parlamentarzyści odważnie wsparli tę inicjatywę, aby „wprowadzić retrospektywne ustawodawstwo [prawo pozwalające ścigać wstecz, czyli za czyny popełnione zanim uchwalono prawo - przypis tłum.] w celu postawienia byłego premiera przed wymiarem sprawiedliwości za popełnienie zbrodni wojennych”.

“Blair wiedział, że wojna napastnicza jest zbrodnią. Uważał, że jest bezpieczny, że nie ma systemu prawnego, jaki mógłby go ścigać. Teraz już jest - nasz własny” dodał poseł. W ubiegłym tygodniu [1-7 wrzesień], arcybiskup Desmond Tutu wezwał do tego, żeby postawić Blaira i byłego prezydenta USA, George’a W. Busha przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze za zbrodnie wojenne popełnione wskutek inwazji na Irak w 2003 r. Tutu, laureat nagrody Nobla powiedział, że liderzy USA i UK już dawno stanęliby przed sądem, gdyby byli przywódcami państw afrykańskich. Tutu powiedział też, że liczba ofiar w samym tylko Iraku jest wystarczająca do ściagania za zbrodnie zarowno Blaira, jak też Busha.



Cytat'>Komentarze:
1. – Halina [10 Wrzesień 2012 o 16:09] Cytat: Nie wszyscy wiedzą, że Blair jest żydem. Na szczęście dla ludzkości - w Szkocji jeszcze syjoniści nie mają nic do gadania i nie mają [na szczęście] - wpływu na tamtejsze rządy. ”Blair może stanąć przed sądem za zbrodnie wojenne”. - To pierwsza dobra wiadomość od dłuższego czasu.
2. - Czaplicki Krzysztof [10 Wrzesień 2012 o 16:34] Cytat: Teraz seryjny samobójca także zacznie działać w Szkocji.
3. – Polak [10 Wrzesień 2012 o 16:56] Cytat: Bardzo dobra wiadomość, Saddama powiesili, to i Blair nie może liczyć na łagodniejszy wyrok. To będzie sygnał, że nikt nie jest bezkarny. No panie Blair już czas wystąpić o azyl w Izraelu.

Za: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/09/10/blair-moze-stanac-przed-sadem-za-zbrodnie-wojenne/

-----------------------------------------------------------------------------
STOP WOJNIE W AFGANISTANIE

Misja czy Wojna w Afganistanie?

Według specjalistów MON-misja afgańska w latach 2007-2011 kosztowała ponad 4,3 mld zł.

Wracając do kosztów poniesionych w Afganistanie, to należy pamiętać, że to, co oficjalnie głosi propaganda, jest jedynie częścią prawdy.

Aż 4,3 mld zł pochłonęły wydatki na kontyngent wojskowy w Afganistanie w latach 2007-2011. Wojsko Polskie wystawia kolejne zmiany kontyngentu w Afganistanie od roku 2002. Misja ma zakończyć się w 2014 r. W 2007 r. wydatki na PKW Afganistan wyniosły 402 mln zł, rok później - ponad 346 mln zł, a w 2009 r. wzrosły do prawie 913 mln zł. W 2010 r. osiągnęły najwyższy dotychczas poziom - ponad 1,5 mld zł, a w 2011 r. spadły do nieco ponad 1,1 mld zł.



Dane przygotowane przez Sztab Generalny Wojska Polskiego różnią się od informacji, jakie pod koniec maja podał w Sejmie szef MON Tomasz Siemoniak. - Jeśli chodzi o koszty tej misji w 2011 r., to wyniosły one 747,6 mln zł - mówił wtedy minister, zapowiadając przedstawienie sprawozdania dotyczącego kosztów finansowych operacji w Afganistanie. Siemoniak zastrzegał jednak, że wyliczenie wszystkiego nie jest proste. Podobnie mówił też w ubiegły piątek podczas wizyty w bazie Poznań-Krzesiny: "Ten raport już ze Sztabu Generalnego do mnie wpłynął i chcę państwu powiedzieć, że same objaśnienia i wskaźniki zajmują prawie tyle samo miejsca co zestawienie".

Całość:http://wiadomosci.onet.pl/kraj/mon-misja-afganska-w-latach-2007-2011-kosztowala p,1,5179087,wiadomosc.html

Wyliczenia mają to do siebie, że w zależności od wykonawcy są one różne. Zacznijmy od tych najważniejszych. Straty ludzkie - jak mówił, pod koniec maja w Sejmie minister Siemoniak - w Afganistanie poległo w boju 33 polskich żołnierzy, sześciu zmarło w wyniku odniesionych ran lub chorób. Oficjalna strona MON, poświęcona poległym na misjach podaje 37 nazwisk [w tym jednego cywilnego pracownika wojska] - zarówno poległych i zmarłych w Afganistanie, jak i tych, którzy umarli w kraju w wyniku ran. A idąc dalej w tej wyliczance musimy wiedzieć, że na jednego zabitego wypada przeważnie kilkunastu rannych. Z kilkunastu rannych jest zawsze kliku inwalidów i kalek do końca życia. Niestety bez środków do życia. Dopiero niedawno ujrzała światło dzienne ustawa o weteranach poszkodowanych, więc trudno oceniać, co będzie w przyszłości.

Jednak sam fakt, że ustawę zdołano uchwalić dopiero po kilku latach trwania działań w Afganistanie i po zakończonej wojnie w Iraku, świadczy jedynie o tym, że nasi politycy nie byli skorzy, do zagwarantowania żołnierzom należnych im świadczeń socjalnych i kombatanckich. Dopiero nacisk opinii publicznej, obawa o demonstracje poszkodowanych zmusił rząd do podjęcia tego tematu. Przecież w innych armiach od dawna funkcjonują tego typu rozwiązania. Dziwne, że amerykanizacja naszego wojska omija dobre rozwiązania. Wracając do kosztów poniesionych przez nasz kraj w konflikcie w Afganistanie, to należy pamiętać, że to, co oficjalnie głosi propaganda, jest jedynie częścią prawdy. Zakupy sprzętu, straty, remonty, szkolenie i wyposażenie oraz szereg innych najłatwiejszych do sprawdzenia ciągle jest znany z informacji rządowych za pośrednictwem MON. Nie ma żadnych gwarancji, że dane nawet w przybliżeniu są prawdziwe. Każdy, musi w tym wybrać dla siebie to, co uważa za słuszne. Wszyscy dobrze wiemy, że uzbrojenie, wyposażenie i niezbędny sprzęt nie został dostarczony żołnierzom w niezbędnej ilości w odpowiednim czasie. Można założyć, że do końca tej wojny żołnierze nie otrzymają tego, co zostało przez decydentów dawno zadeklarowane. Ostatnie informacje o korupcyjnym sposobie zaopatrywania kontyngentu afgańskiego tylko potwierdzają tę ocenę.

Zazwyczaj w tych wyliczeniach i ocenach pomija się oceny i tragedie ludzkie. Nie policzono też innych kosztów - społecznych. Nikt dzisiaj też nie wie ilu mamy wokół nas uszkodzonych psychicznie na skutek stresu bojowego, niezdolnych do jakiejkolwiek pracy w cywilu - byłych żołnierzy, którzy błąkają się dziś po Polsce. Mogą oni nie tylko potrzebować pomocy społecznej, ale też często, być niebezpiecznymi dla otoczenia. Dla nich bowiem, może nadal trwać w ich umysłach lęk i podejrzliwość wobec obcych. Trzeba też pamiętać, że zwolnieni do cywila szeregowcy i podoficerowie młodsi, co automatycznie rozwiązuje kontrakt - nie mają środków na utrzymanie, nie dostaną też wojskowych emerytur po wielu latach służby. A kto policzył straty rozbitych rodzin, osieroconych dzieci, czy też niezbędnych środków - potrzebnych na dodatkowe świadczenia lekarskie, a wszystko to dlatego że politycy podejmują decyzje ponad stan. Tyle wrzasku narobił świat po wkroczeniu Rosjan do Afganistanu, zachód zbroił i pomagał tym, których dzisiaj ma zabijać polski żołnierz. W tym nie ma żadnej logiki. Ktoś dziś pamięta o tych, co polegli w Iraku? Tak będzie po kilku latach, gdy kolejny polski kontyngent wyjedzie w inny kraniec świata.

Kolejne rządy prowadzą politykę, która nas dobija. To nie sztuka zlikwidować służbę z poboru i zastąpić ją zawodowcami. Przecież konstytucja na głównym miejscu nie stawia ekspedycyjnych wojen, a obronę polskich granic. Żadnych wysyłek wojsk za granicę w czyimś [obcym] interesie, bo nie w polskim. Niech nikt nie wciska nam ciemnoty, że poprzez Afganistan wzrasta zdolność bojowa naszych jednostek wojskowych. To jest kolejne kłamstwo, które jest łatwe do wyjaśnienia i myśląca część polskich generałów powinna zdawać sobie z tego sprawę. - Ilu z nich, podpisałoby się pod tym raportem? - nie wiem. Nieustannie zadłuża nas się za granicą, wydaje się 4,5 mld na bezsensowną wojnę, podnosi podatki, podwyższa wiek emerytalny, zgadza się na pakiet klimatyczny, straszy podatkiem katastralnym, powoduje konieczność pełnej opłaty za leki, zamyka w przyzwoitym czasie drogę do szpitali. A co w zamian? - Powiększające się obszary biedy i igrzyska w postaci Euro dla mas. Jednocześnie żołnierzy wyjeżdżających na te tzw. misje traktuje się, jako najemników, którzy sami sobie wybrali taki los. Wystarczy przejrzeć Internet, by wyczytać wpisy niegodne powtórzenia. Naszych rodaków wypędza na te wojny zwykła bieda i potrzeba zaspokojenia podstawowych środków do bytowania, natomiast inne czynniki są jedynie uzupełnieniem. Tego tematu polskojęzyczne media nie poruszają. Temat zakazany i nie jest popularny na przyjęciach w warszawskich salonach. Można odnieść wrażenie, że taki stan rzeczy się Polakom bardzo podoba, bo chociaż gdzieniegdzie narzekają, to w wyborach przyzwalają na taki kierunek działania. Ciekawe, jak długo? Ciekawe jak długo spokojnie będziemy słuchać takich komunikatów o wydatkach na Afganistan. W ciągu najbliższych lat mamy płacić na utrzymanie rządu afgańskiego, z którego obecnymi przeciwnikami walczymy.



Dr Tadeusz Polak

Za: http://klubkip.nowyekran.pl/post/67510,stop-wojnie-w-afganistanie

----------------------------------------------------
NUDA VERITAS

Po ostatnich kompromitujących wpadkach koalicji rządzącej, wydawało się że wyniki poparcia dla partii politycznych odwrócą się i Platforma Obywatelska oraz PSL, spadną poniżej progu wyborczego. Ale nic takiego nie nastąpiło - PO nadal wiedzie prym z 39% poparcia a balansujący na progu wyborczym PSL został „przystrzyżony” tylko do poziomu 3%. Nie będę analizował wyników pozostałych partii, które pozostały na swych raczej niskich pułapach, bowiem sondaż był prowadzony na niereprezentatywnej grupie 600 osób [jak należy mniemać w większości sympatyków PO i dobrze opłacony]. Rzec by można „normalka”, bowiem zawyżanie wyników [nawet na granicy chamstwa] PO jest praktyką naszych instytucji badania opinii publicznej, które już dawno przestały być instytucjami zaufania publicznego. Sondaż od którego rozpocząłem okrzyknięty został jako prowokacyjny i coś w tym określeniu jest „na rzeczy”. Odbierany jest on bowiem jako „granie na nosie”, wszystkim którzy w PO, upatrują przyczyny wszystkich nieszczęść Polski. Koterie rządzące mogą sobie na to pozwolić bowiem obecny system polityczny gwarantuje im bezkarność, a nawet odniesienia kolejnych zwycięstw wyborczych. Takie ewidentne fałszowanie wyników sondaży [które robi każdy, kto chce i jaką chce metodą], dokonywane permanentnie i zapewne znacznym nakładem finansowym nie służy chyba jedynie „graniu na nosie” tzw. opozycji. Nie wydaje się [a przynajmniej nie dowiedziono] żeby fałszowanie wyników sondaży, miało służyć pozyskiwaniu sympatyków, przekonywania nieprzekonanych, podnoszeniu ducha przekonanych i osłabianiu ducha przeciwników. Dla takich celów, które mogą przynosić konkretne korzyści w wątpliwym stopniu, nie ryzykuje się ani reputacji ani pieniędzy ani utraty argumentów. Wydaje się że musi być inne uzasadnienie dla tego typu działalności.

I właśnie brak odpowiedzi na to pytanie, gnębi mnie od dłuższego czasu. I nagle ostatnio krótki błysk światła, pokazał niepewną (bo prasową) informację. Oto ujawniono, że wyniki wyborów do Sejmu i Senatu z terenowych komisji wyborczych, zbierane drogą elektroniczną, przechodzą przez rosyjskie serwery. Po czym zapadła głucha cisza „w tym temacie”, co potwierdza podejrzenia o wszechmoc naszych (opłacanych z naszych pieniędzy), i obcych służb specjalnych.

Jeśli coś jest rosyjskie, i świadczy usługi zagranicznym klientom, nie może nie wykonywać zadań zleconych przez rosyjskie służby specjalne. I oto staje się jasne, dlaczego tak wysokie poparcie PO, jest zagnieżdżane w świadomości Polaków. Kiedy odpowiednie serwery zamienią 100 na 1 000 lub 10 000 i okaże się że PO uzyskała w wyborach poparcie bliskie 50% to nikt się nie zdziwi, przecież cały czas w sondażach miała takie poparcie.

Wydaje się, że lekarstwa na tą dolegliwość poszukuje piosenkarz - Kukiz, zakładając stronę internetową, poświęconą promowaniu JOW (Jednomandatowych Okręgów Wyborczych). Nie jest to panaceum na nasze dolegliwości ustrojowe ale propozycja wskazuje właściwy kierunek.

Elektronika ma to do siebie że nie jest odporna na ingerencje osób niepowołanych a znających się na rzeczy i to na wszystkich etapach przetwarzania informacji. Włamanie się do programu i przestawienie zapisanych tam wartości, dla 16 letniego hakera to „bułka z masłem”,nie mówiąc już o wyspecjalizowanych systemach manipulacji informacją.

Co prawda przedstawiciel Centralnej Komisji Wyborczej oświadczył, że opiera się ona na protokołach „papierowych” ale do tego też można mieć zastrzeżenia. Pewna emerytka w przeszłości pracownica na usługach miejscowej komisji wyborczej, zwierzyła mi się iż z reguły protokoły z prac tych komisji, przepisywała kilkakrotnie zgodnie z polecanymi poprawkami. Władcy się zmienili, ale metody - niewiele, więc nie ma pewności czy dziś nie jest podobnie. Protokołów może i nie przepisuje się, ale są inne sposoby manipulowania wynikami wyborów.

Oznacza to, że rację miał Stalin, zauważając iż nie jest ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy. I tu dochodzimy do problemu składów osobowych komisji wyborczych. Do komisji wyborczych aspirują osoby zanęcone wynagrodzeniem członków [było 100 zł], co pozwala poddać w wątpliwość, obywatelskie pobudki podjęcia tego obowiązku. Zresztą obserwując składy komisji wyborczych nawet te najniższego szczebla, mam wrażenie że większość składu rozpoczynała tą działalność jeszcze w PRL. Może by tak nie płacić za zaszczyt bycia członkiem komisji wyborczej, zostaną „ideowcy” a tych trudniej „kupić za dwie stówy”.

Autor – Sylwester Żółkiewski [12.09.2012]

------------------------------------------


TRANSFORMACJA USTROJOWA

Z perspektywy ponad 23 lat tzw. transformacja ustrojowa jawi się jako zorganizowana gra operacyjna SB i WSW/WSI która dokonała transferu władzy w sypiącym się socjalistycznym systemie ... w ręce wybranych osób w większości pochodzenia żydowskiego i poprzednio związanych z PZPR. Inicjatywa dogadania się z komunistami wypłynęła w 1988 roku od Kuronia i Michnika, a pierwsze kontakty z SB zostały zrealizowane za pośrednictwem pułkownika Lesiaka czego konsekwencją była Magdalenka i "Okrągły Stół".

Funkcjonariusze aparatu ucisku uniknęli w ten sposób pociągnięcia do odpowiedzialności, a przy okazji dokonali grabieży majątku narodowego. Między innymi umożliwiając za sowite prowizje dla siebie przejęcie go przez rozmaite międzynarodowe korporacje za ułamek rzeczywistej wartości. Bardzo wiele tych zakładów zostało doprowadzonych do upadłości tylko po to, ażeby je przejąć za grosze albo po to aby je zamknąć i pozbyć się konkurencji, a poza tym likwidacji miejsc organizowania się Polaków. Sama nomenklatura oczywiście też się uwłaszczała jeszcze pod koniec rządów Rakowskiego. Wprowadzano pospiesznie "kapitalizm kompradorski" w którym towarzysze mieli objąć role kapitalistów a przodująca klasa społeczna role proletariatu. Niedawna sprawa generała Czempińskiego - "ojca założyciela" Platformy Obywatelskiej - w sprawie liczonych w milionach dolarów łapówek za "pomoc" przy prywatyzacji najcenniejszych kawałków polskiego majątku narodowego - to tylko czubek góry lodowej obrazującej to co WSW/WSI i SB ale także GRU, Stasi i inne obce służby zrobiły z naszym krajem. A pomagał im w tym naszpikowany towarzyszami i agentami ale nigdy nie zlustrowany aparat prokuratorsko-sądowniczy dzięki któremu, w ŻADNEJ z wielkich afer, nie udało się nikogo skazać. Dlatego brakuje teraz pracy w Polsce pomimo tego, że bardzo dużo osób wyemigrowało. W większości młodych - dlatego Tusk majstruje teraz przy emeryturach. O patologii prywatyzacji w Polsce można się więcej dowiedzieć z wywiadu z prof. Witoldem Kieżunem: link - http://blogpress.pl/node/11784

Rozgrabianiu Polski próbował się przeciwstawiać rząd premiera Olszewskiego dążący do lustracji i dekomunizacji ale został w czerwcu 1992 obalony wskutek tzw. ‘nocnej zmiany’ przeprowadzonej na zlecenie Wałęsy i jego mocodawców.

Pod koniec filmu jest scena kiedy Mieczysław Wachowski wita kogoś po rosyjsku. Kto jeszcze oprócz tych o których już wiemy uczestniczył w tej naradzie z kim trzeba było rozmawiać po rosyjsku? Dzięki "nocnej zmianie" udało się byłym służbom specjalnym PRL utrzymać w swoich rękach sznurki za które od 23 lat pociągają po to aby ich marionetki wykonywały pożądane ruchy. A obecnie, rządzący duet Tusk-Pawlak to aktorzy tej "nocnej zmiany". Już Talleyrand wypowiedział słynne zdanie: "trzeba zmienić bardzo wiele aby wszystko zostało po staremu".

Pozycja Tuska i PO jednak obecnie słabnie. Dlatego do przejęcia władzy "ojcowie założyciele" już szykują Palikota [jego doradcą jest ostatni szef WSI gen Dukaczewski] wraz z SLD - przy poparciu środowisk żydowskich stąd takie nachalne lansowanie Palikota w mediach. Na spotkaniu w daczy Putina w 2011 r. byli przez 9 dni Miller, Michnik i Rozenek [przewodniczący klubu Ruchu Palikota]. Ciekawe co oni tam dobrego dla Polski uradzili? W/g mnie to sojusz SLD z Ruchem Palikota, środowiskami żydowskimi i ewentualnie PSL, a to wszystko pobłogosławione przez związek byłych pracowników WSI na czele z gen. Dukaczewskim i Putina. Silna grupa. Dodatkowo wspierana propagandowo przez Urbana który też jest jednym z doradców Palikota. O tzw. klubie wajdalskim zainteresowani mogą przeczytać więcej pod: link - http://solidarni2010.pl/2082-klub-waldajski-amp-quotzlamiemy-wszy-stkie-tabuquot.html

Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do prawdziwej roli Wałęsy w Solidarności a następnie w transformacji ustrojowej - jako GWARANTA UKŁADU poprzez piastowanie najwyższego stanowiska w państwie - to warto przypomnieć sobie słynną frazę po owocach poznacie ich. Zainteresowanych zachęcam do zajrzenia pod poniższe linki:

- Zeznania Janusza Stachowiaka oficera SB prowadzącego teczkę Bolka:



link - http://kodczasu.pl/viewtopic.php?p=38855

link - http://wzzw.wordpress.com/2010/09/08/pelne-zeznania-w-sprawie-bolka/

Ryszard Czajkowski działacz WZZ o Wałęsie: link - http://www.youtube.com/watch?v=CM3wjMrHrho

oraz: link - http://www.youtube.com/watch?v=b7nxt30THvc&feature=related

Henryk Lenarciak były brygadzista o Wałęsie w Grudniu 1970:



link - http://www.youtube.com/watch?v=hucjMVPjclY

Paweł Bożyk - doradca ekonomiczny Gierka przytacza w swojej książce scenę kiedy szef MSW Stanisław Kowalczyk oznajmia Gierkowi w sierpniu 1980, że Wałęsa to ich człowiek z którym współpracują od wielu lat. link:



http://hankabo-zyk.nazwa.pl/fundacja/index.php?option=com_content&view=article&id=151&Itemid=134

Ponadto są stenogramy z posiedzenia Biura Politycznego PZPR z 1984 r., gdzie Rakowski mówi że zupełnie niepotrzebny jest "ostrzał" Wałęsy, bo to jest człowiek podstawiony i nim się steruje. [Archiwum Akt Nowych, KC PZPR, sygn. V/246, fragment stenogramu z posiedzenia Biura Politycznego KC PZPR w dniu 27 listopada 1984 r., wypowiedź Mieczysława F. Rakowskiego].

W roku 1989 była Magdalenka, a krótko potem Wałęsa został prezydentem i zaczął kompletować swój sztab współpracowników m.in. Mieczysława Wachowskiego [oficera SB i współpracownika KGB] który sam się do niego zgłosił zaraz po powstaniu Solidarności jako "kierowca", mianował go podsekretarzem stanu. Ponadto otoczył się innymi zaufanymi ludźmi jak Janusz Ziółkowski [sekretarz stanu - współpracownik KGB], Tomasz Kwiatkowski [TW], Lech Falandysz [TW ”Wiktor”], Jerzy Milewski [TW ”Franciszek”], Andrzej Olechowski [KO ”Must”] i ksiądz Franciszek Cebula [osobisty kapelan - TW ”Franko”].

A jak naprawdę powstała Solidarność? Jak wiadomo hasło do rozpoczęcia strajku w Stoczni w Gdańsku, dał Bogdan Borusewicz - wtedy delegat KOR-u na Wybrzeżu. A jak powstał KOR? Zaczęło się to faktycznie 44 lata temu kiedy w 1968 r. odsunięto od władzy Żydów w aparacie państwowym - m.in. tatusiów Kuronia i Michnika niwecząc świetnie zapowiadające się kariery ich synów w aparacie. Ale także kariery wielu innych osób pochodzenia żydowskiego... I w związku z powyższym ludzie ci w naturalny sposób znaleźli się w opozycji wobec władzy i zaczęli przemyśliwać nad tym jakby się do niej znowu przybliżyć. Okazja nadarzyła się już w 8 lat później kiedy to na mocy Traktatu Helsińskiego - ZSRR i jego kraje satelickie zobowiązały się nie więzić więcej swoich obywateli za działalność polityczną... Odwaga więc staniała. Po zajściach w Radomiu i w Ursusie, ludzie wiadomej diaspory założyli więc KOR i z pomocą dofinansowania z CIA rozpoczęli działania. Po rozpoczęciu strajku w Stoczni w Gdańsku pospieszyli tam natychmiast Geremek i Mazowiecki i stali się "doradcami" Solidarności. Potem dołączyli jeszcze jako "doradcy" Kuroń i Michnik. W 1989 roku to właśnie ci "doradcy" skupieni wokół Wałęsy dogadali się w Magdalence z komuną za plecami narodu polskiego. Zresztą na zlecenie ZSRR o czym świadczą szyfrogramy z polskiej ambasady w Moskwie do których dotarli historycy IPN. Gorąco polecam film "Tajemnice transformacji" link: http://-www.youtube.com/watch?v=RarZeVzQI0c

Tu wspomnę jeszcze o tzw. komisji Michnika która dostała i to aż na kilka miesięcy pełny dostęp do akt SB zaraz po utworzeniu rządu Mazowieckiego. Myślę, że Michnik - nie zmarnował tej okazji. Z kolei kiedyś śp. Kurtyka powiedział że z IPN zginęło 600 najważniejszych teczek. Niczego nie sugeruje - ale zachęcam do samodzielnego myślenia. KTO KONTROLUJE PRZESZŁOŚĆ MA WŁADZĘ NAD PRZYSZŁOŚCIĄ (G. Orwell).

Warto przypomnieć że kiedy Pawlak został w pierwszym rządzie Tuska wicepremierem pierwszą wizytę w pierwszym dniu urzędowania złożył mu generał Gromosław Czempiński. A jaki był jej rezultat? Natychmiastowe umorzenie wysokiej kary dla rosyjsko-ukraińskiego konsorcjum. Tak błyskawiczną decyzję potrafił podjąć ten sam Pawlak który kiedyś wcześniej nie mógł przez 5 miesięcy zdecydować się kogo mianować na stanowisko komendanta głównego Straży Pożarnej. Samodzielne decyzje są mianowicie trudne i zabierają dużo czasu. Czy w kontekście choćby tej jednej sprawy ktoś jeszcze ma jakiekolwiek wątpliwości że Gromosław Czempiński były szef SB ma ogromne, choć niewidoczne wpływy? A gen. Dukaczewski - ostatni szef WSI - a obecnie doradca Palikota? A kto i czym zaszantażował Pawlaka, ażeby ten podpisał taki kontrakt z Gazpromem, który zmusza Polskę do odbierania przez bardzo wiele lat - na zasadzie bierz albo płać za gaz - po horrendalnie zawyżonej cenie? I gdyby nie wmieszała się Komisja Europejska to ten kontrakt byłby jeszcze o wiele bardziej niekorzystny dla Polski.

Rola ludzi usiłujących patrzeć trochę dalej w przyszłość jest niewdzięczna - bo muszą często napominać lub ostrzegać, co ściąga na nich gniew a czasami represje aktualnie rządzących. Ale jest to rola niezbędna, bo czasami udaje się dzięki temu zapobiec większym nieszczęściom. Czego więc możemy się obawiać w dalszej przyszłości? Premier Tusk powiedział po wizycie w Izraelu w lutym ubiegłego roku, że bezpieczeństwo Izraela to bardzo ważna sprawa dla Polski. A na poparcie tej tezy polskie F-16 mają teraz ćwiczyć wspólnie z izraelskimi nad pustynią Negev. Tu zapytam - czy może także potem osłaniać izraelskie bombowce w czasie ataku na Iran? Czy Tusk chce wepchnąć Polskę w wojnę z Iranem? Tym Iranem który tak serdecznie pomagał polskim żołnierzom z armii Andersa, kiedy wyszli z ZSRR? Byłaby to hańba. Zacytuje tutaj coś ze strony Stanisława Michalkiewicza: http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2418

Jeszcze w czerwcu ub. roku premier Tusk wydał tajne zarządzenie zobowiązujące wojewodów do pozytywnego załatwiania w trybie administracyjnym roszczeń majątkowych żydowskich "spadkobierców", którzy nie legitymują się jakimikolwiek dokumentami. Bardzo możliwe, że taki tryb "odzyskiwania mienia żydowskiego w Europie Środkowej" został uzgodniony podczas tajemniczej wizyty rządu premiera Tuska in corpore w Izraelu w lutym ubiegłego roku. Czy to oznacza przyszłe przesiedlanie do Polski, ludzi z Izraela? Reaktywowanie starego projektu Judeo-Polonii gdzie szlachta jerozolimska miałaby stanowić elitę a Polacy tylko jej służyć? Niedawno odbył się w Berlinie kongres organizacji żydowskiej która m.in. żąda aby Polska na swój koszt przesiedliła do siebie 3 mln ludzi z Izraela, a także wprowadziła hebrajski jako drugi język oficjalny.

Jak można skłonić władze suwerennego kraju leżącego daleko od Izraela do takich politycznych „wygibasów” i uległości ich żądaniom? Jedyną możliwą odpowiedzią jaka mi się nasuwa jest taka, że jakaś grupa działająca zza kulis ma na rządzących tym krajem odpowiednie haki. Ale jak wpadły one w ich ręce? Albo są to ukryci pobratymcy. Co możemy więc zrobić? DAWAĆ ŚWIADECTWO PRAWDZIE. Niech każdy, kto zna choćby mały kawałek prawdy ujawnia ją - wszelkimi sposobami. Na Internecie, w rozmowach ze znajomymi i w każdy inny sposób. Rozpowszechniajcie także ten tekst. Nie lękajcie się. Ten układ jest już tak przeżarty korupcją, że niewielu, będzie chciało go bronić. Nie walczcie między sobą - kto jest za jaką partią.

Zjednoczcie siły i walczcie wspólnie o prawdę. Nie pozwalajcie się podzielić i skłócić w myśl stosowanej przez wszystkich rządzących starej rzymskiej zasady dziel i rządź. Przyjmijcie zasadę że kto nie jest przeciwko nam ten jest z nami. Wtedy będzie nas bardzo wielu i powstanie taka fala prawdy, że zmyje cały ten zakłamany i skorumpowany układ który nas wszystkich zniewala. Prawie wszyscy ważniejsi obecni na polskiej scenie politycy doszli na swoje stanowiska dzięki poparciu [oficjalnie] Wałęsy [a nieoficjalnie] poparciu mocodawców Wałęsy. Dlatego też, teraz tak zaciekle go bronią, bo na obaleniu jego mitu ich pozycja bardzo by ucierpiała. W świetle tego, co już obecnie wiemy o Wałęsie, to był on marionetką w rękach tajnych służb, ale wobec tego, i ludzie których on wypromował są prawdopodobnie w większości, przez te służby zarekomendowani, a część z nich po prostu jest agentami - co gorsza być może przewerbowanymi przez GRU i byłe Stasi którego agenturę przejęły Niemcy. Tych co nie byli zarekomendowani Wałęsa - po prostu - spławiał przy pierwszej nadarzającej się okazji kierując się wskazaniami Wachowskiego [przypomnijcie sobie słynne - "kto nie z Mieciem, tego zmieciem"].Tej polskiej stajni Augiasza układów, haków i korupcji nie da się już naprawić. W myśl powiedzenia: „spruchniałego worka, się nie łata” - szyje się nowy! Ale można to kompletnie zmyć - tak jak to zrobił Herakles. Do klozetu historii.

Jest takie powiedzenie że stado lwów pod wodzą barana niczego nie dokona, ale stado baranów pod wodzą lwa może dokonać cudów. Polacy mają naturę lwów i wielokrotnie to w historii wykazywali. Dlatego aby ich ujarzmić propaganda musi ich najpierw ogłupić i skłócić. Taka jest zasada rządzenia. Ale ci którzy to zrozumieją mogą świadomie odciąć wpływ tej propagandy. Zastanówcie się czyje interesy reprezentuje Gazeta Wyborcza? A jak już się domyślicie to przestańcie ją kupować. A kim jest obsadzona telewizja TVN? A Polsat i inne Telewizje? Ilu tam jest ludzi z byłych służb specjalnych? Jeżeli już się domyślacie to przestańcie to oglądać i tego słuchać...

Jeżeli wyjdziecie na ulice - obojętnie z jakiego powodu - to zawsze żądajcie także PRAWDY. Tak jak w Sierpniu 80 kiedy oprócz postulatów ekonomicznych pojawiły się postulaty polityczne. I to one przyniosły w perspektywie zmiany w Polsce przez utworzenie legalnie działającego związku zawodowego Solidarność. Co prawda dzięki Wałęsie odsunięci zostali z jego kierownictwa działacze WZZ ale jednak te 500 dni Solidarności zmieniło mentalność Polaków. Dlatego mimo zdrady w Magdalence i 22 lat patologii idee Solidarności są nadal żywe i narasta społeczny protest przeciwko temu jak zmanipulowane i okradzione zostało społeczeństwo polskie. Żądajcie ujawnienia Aneksu do raportu o likwidacji WSI - tego właśnie - do przejęcia którego tak bardzo spieszył się obecny prezydent. I który być może stanowił motyw tego co stało się w Smoleńsku. Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej [Tucydydes]. Prawda jest zawsze prosta - natomiast kłamstwo, potrzebuje mnóstwa podpórek. Ujawnienie nazwisk tajnych współpracowników WSW/WSI z Aneksu wystarczy aby ci ludzie sami wycofali się z rządu, sejmu i wysokich urzędów.

Żądajcie prawdy o Smoleńsku. Nie może być tak że tylko rodziny poległych o nią walczą. Jest to sprawa honoru wszystkich tych którzy czują się Polakami. Żądajcie też lustracji aparatu prokuratorskiego i sądowniczego, bo to co się tam dzieje to czyste kpiny. Nie zostało wyjaśnionych wiele zabójstw, dziwnych wypadków śmiertelnych i zgonów ważnych świadków, a także podejrzanych samobójstw przy których sekcja zwłok była odkładana o kilka dni... Sprawy sądowe są przeciągane tak długo, aż się przedawnią. Oskarżeni o ogromne przekręty wychodzą na wolność za kaucją mając wtedy możliwość zacierania śladów i szantażowania czy nawet fizycznej likwidacji ewentualnych świadków. Dzięki temu w żadnej z wielkich afer nie udało się nikogo skazać. A np. prezes Amber Gold - Marcin Plichta zatrzymany w roku 2007 za przekręt z Multikasą już za rządów PO dostał wyrok w zawieszeniu a następnie jeszcze kolejno 5 takich zawieszeń. Pewną rolę być może odegrało to że jest kuzynem - Tomasza Arabskiego obecnie szefa kancelarii premiera i przewodniczącego stałego komitetu rady ministrów. Ale ta machina złodziejstwa i korupcji może się rozpłynąć jak tama pod naporem zebranej wody jeżeli wszyscy a nie tylko jednostki - zaczną głośno ujawniać prawdę którą znają.

Pamiętajcie że ewentualne demonstracje muszą być pokojowe. I że pierwszy kamień zawsze rzuca agent. Jeżeli tacy się znajdą to ich zatrzymujcie, fotografujcie, legitymujcie i rewidujcie. Oni mogą mieć podrobione dokumenty ale zwykle mają też ze sobą coś, co ich identyfikuje wobec policji czy służb specjalnych na wypadek gdyby zostali zatrzymani [Wałęsa pokazał coś takiego na komisariacie w Gdańsku po zatrzymaniu wraz z kolegą w lipcu 1980, czym dowiódł że nadal był wtedy agentem]. Gandhi wyzwolił Indie drogą pokojową - i tak też powinno się to odbyć w Polsce. Nie tak dawno Islandia - pozbyła się swojego rządu drogą pokojowych demonstracji. A więc można. W Polsce ok. 50% ludzi nie uczestniczy w wyborach, bo uważa że nie ma na kogo głosować. Ale jeżeli jednak pójdą do wyborów i zagłosują na partie które jeszcze nie rządziły, nie mają związków z byłymi służbami specjalnymi PRL i nie brały udziału w aferach - to wszystko może się zmienić w ciągu jednego dnia... Nie jest takie ważne jakie mają programy bo i tak po wyborach rzeczywistość ogranicza pole manewrów i mało wychodzi z szumnych zapowiedzi. Ale ważne żeby wybrać ludzi uczciwych na których służby specjalne rodem z PRL nie mają haków, i którymi nie da się sterować jak marionetkami. Czuje już pierwsze powiewy wiatru historii i dlatego zacytuje tu pewien wiersz który autor pisał z zupełnie inną myślą, ale który świetnie dzisiaj pasuje.

Kiedy wieje wiatr historii, to ludziom jak wielkim ptakom rosną skrzydła a trzęsą się portki pętakom - tutaj dodam od siebie - bo nadchodzi czas prawdy. Jeżeli Cię ten tekst przekonał to skopiuj go proszę i roześlij do znanych Ci osób z prośbą aby go dalej kolportowały. To będą te skrzydła wspomniane w wierszu. Kiedyś, były ulotki przeciwko komunie - a dziś jest Internet który tak niedawno usiłowali ludzie rządzącej obecnie "nocnej zmiany" zakneblować przepływ informacji poprzez podpisanie ACTA. Przy okazji dyskusji wokół ACTA okazało się że rząd przygotowywał własną - dużo bardziej restrykcyjną niż ACTA ustawę. Więc dawajmy świadectwo prawdzie, póki jeszcze można ...

Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II Nadesłał: stanisas@hotmail.com

-------------------------------------------------




  1   2   3   4   5   6


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna