Paweł Więckowski Materiały do historii filozofii, c



Pobieranie 195.37 Kb.
Strona1/4
Data03.05.2016
Rozmiar195.37 Kb.
  1   2   3   4


Paweł Więckowski

Materiały do historii filozofii, cz. 1
Tekst wydrukowany kursywą to absolutne minimum; zawiera też podstawowe pytania egzaminacyjne.

Tekst fioletowy jest najmniej ważny (bez tych fragmentów cz. 1 liczy 250 stron)



Najważniejsze punkty są podkreślone.

[Niekiedy dodaje komentarze w nawiasach kwadratowych.]



7. Arystoteles


Arystoteles (384-322 p.n.e.)

Nauczyciel Aleksandra Macedońskiego, który wraz z nim odbył wiele podróży, działał w czasie, gdy demokracja została zastąpiona przez rządy despotyczne.

Ontologia. Przeciwstawił się Platonowi uznając, że idee istnieją wyłącznie w rzeczach (substancjach), z których każda składa się z materii i formy (esencji), dzięki której jest sobą. Duszę pojmował jako formę substancjalną ciała.

Epistemologia. Przedmiotem wiedzy jest świat widzialny, metodą jest obserwacja i rozumowanie, celem jest odkrycie prawdy, czyli zgromadzenie zdań stwierdzających to, co zachodzi w świecie (klasyczna definicja prawdy).

Fizyka (nauka i wyjaśnianie). Mimo słusznej empirycznej postawy, Arystoteles sformułował szereg błędnych tez, które – podparte później autorytetem Kościoła – utrzymywały się aż do XVII w., a niekiedy nawet do XIX. Zmiany w świecie zachodzą za sprawą przyczyn, pośród których istotne są przyczyny celowe – każdy byt rozwija się dążąc do właściwego sobie celu. Świat został wprawiony w ruch przez pierwszego poruszyciela. Ruch musi być ciągle podtrzymywany, inaczej ciała zatrzymują się. Spadanie polega na dążeniu ciała do swego miejsca właściwego. Ziemia znajduje się w centrum kosmosu, ruchem gwiazd (krążących po kolistych orbitach, zbudowanych z kwintesencji – piątego elementu) rządzą całkowicie inne prawa niż w świecie podksiężycowym.

Krytyka. 1 Rzeczy nie posiadają istoty. 2 Rozwój nauki od Kopernika przez Galileusza i Newtona po Darwina był systematycznym podważaniem tez Arystotelesa.

Pytania. Jakiej zmiany dokonał Arystoteles w ontologii Platona (formy a cele)? Jaką rolę w metafizyce Arystotelesa odgrywały biologiczne zainteresowania Arystotelesa, koncepcja natury i dążenie do celu? Czym jest dusza? Kim jest Bóg dla Arystotelesa? Na czym polega nieśmiertelność duszy? Co głosi klasyczna definicja prawdy? Czy Arystoteles był empirystą? Jaki był stosunek Arystotelesa do poznania zmysłowego? Na czym polegała jego logika (dedukcja) i jaką rolę odgrywała zasada sprzeczności? Czym miały być przyczyny celowe? Czy jego fizyka była sukcesem? Jak długo i dlaczego ten obraz świata dominował w Europie i jak przebiegało jego przezwyciężanie?

Etyka i polityka. Celem ludzkiego życia jest eudajmonia, czy urzeczywistnianie racjonalnej natury (towarzyszy temu uczucie zadowolenia, czyli szczęścia); aby je osiągnąć należy wytworzyć w swoim charakterze odpowiednie nawyki (dzielność, czyli cnota, po grecku arete) polegające na skłonności do wybierania złotego środka w postępowaniu (np. bycie mężnym jest pomiędzy wybieraniem postępowania tchórzliwego a brawurowego). Postępowanie zgodne z cnotami jest dla człowieka przyjemne, gdy zostanie trwale wyćwiczone, i korzystne, pod warunkiem, że inni też się cnotami kierują. Dlatego szczęście jest możliwe tylko w ramach państwa, które stoi na straży życia zgodnego z rozsądkiem. Państwo jest zatem naturalnym środowiskiem człowieka, organizmem, który umożliwia rozwój swoim częściom.

Krytyka. Kryterium złotego środka ma wątpliwa wartość, bo przy odrobinie pomysłowości można do każdej nawet najgorszej cechy charakteru dobrać dwie inne, pomiędzy którymi ona się znajduje (należy kraść trochę, bo to środek między kradzieżą często i nigdy). Ustalenie jak żyć, aby osiągnąć szczęście, może być dokonane tylko na podstawie empirycznej.

Pytania. Na czym polega dobre życie? Jaką rolę odgrywa cel ostateczny? Czym są cnoty (arete) i zasada środka? Skąd Arystotelesa zaczerpnął swoją listę cnót i jak ją uzasadnił (cel ostateczny, natura racjonalna, środek)? Jaka jest rola państwa i filozofów? Jak wiele człowiek ma wolności? Czym jest mądrość praktyczna? Czym jest kontemplacja intelektualna. Dlaczego należy postępować zgodnie ze złotym środkiem? Jaki jest cel istnienia państwa i jaką role ogrywają w nim filozofowie? Co Arystoteles sądził o niewolnictwie i lichwie?
Główne punkty z wykładu:
*Życie i okoliczności: Upadek polis, Arystoteles-erudyta i Aleksander.
* Metafizyka:

Formy są powszechnikami, które formują materię, aby powstała substancja (pojedyncza rzecz).

Każda substancja ma swoją istotę, esencję.

Aktualność i potencjalność.

Biologiczne podejście do natury: rzeczy posiadają naturalny cel.

Cztery rodzaje przyczyn: materialna, formalna, sprawcza i celowa.


Bóg – Pierwszy poruszyciel i najwyższe Dobro (przyczyna celowa).
Dusza jako forma ciała.
* Fizyka:

Cztery żywioły,

dążenie do właściwego miejsca,

podtrzymywanie ruchu,

centralna pozycja Ziemi,

świat nadksiężycowy - piąty element, kolistość.


Krytyka: Galileusz, Newton, Darwin.
* Teoria dramatu – katharsis.

Eco: Imię róży.
* Epistemologia - empiryzm i klasyczna definicja prawy.

* Logika sylogistycznadedukcja zamiast dialektyki


* Etyka i Polityka

Zdroworozsądkowe ideały wykształconego konserwatywnego ateńczyka.

Istotna treść: opis ideału dla przedstawiciela warstwy wyższej.

Eudajmonia – bardziej dobre życie niż szczęście.

Składnikami właściwej postawy są cnoty, tym razem są to cechy charakteru wyćwiczone dzięki nawykowi i manifestujące się w działaniu.

Rządzi nimi zasada złotego środka – znajdują się między nadmiarem a niedomiarem.


Męstwo (pomiędzy brawurą a tchórzostwem).

Umiarkowanie (pomiędzy rozwiązłością a niewrażliwością).

Szczodrość (między rozrzutnością a skąpstwem).

Łagodność (pomiędzy agresywnością i zawziętością a nadmierną uległością).

Przyjazne nastawienie do ludzi (pomiędzy pochlebstwem a kłótliwością).

Prawdomówność (pomiędzy chełpliwością a przemilczaniem swoich zalet).

Takt, grzeczność, poczucie humoru (pomiędzy kpiarstwem a nadmierną powagą).

Poczucie własnej wartości (pomiędzy małostkowością, nadmierną nieśmiałością a pychą i zarozumialstwem).

Ukoronowaniem cnót jest sprawiedliwość.

Ponadto cnotami są także ambicja, wstydliwość i zdolność do słusznego oburzenia.
Mądrość i wiedza: ciekawość, zainteresowanie światem; chęć do nauki; ocenianie, krytyczne myślenie, brak uprzedzeń, otwartość; pomysłowość, oryginalność, inteligencja praktyczna, zaradność; inteligencja społeczna i emocjonalna; dystans poznawczy.

Odwaga: męstwo i dzielność; wytrwałość, pracowitość, sumienność; prawość, szczerość, uczciwość.

Humanitarność (człowieczeństwo) i miłość: uprzejmość, dobroć i wielkoduszność; kochanie i gotowość do bycia kochanym.

Sprawiedliwość: postawa obywatelska, obowiązkowość, praca zespołowa, lojalność; uczciwe i równe traktowanie innych; zdolności przywódcze.

Wstrzemięźliwość: samokontrola; rozwaga, dyskrecja, ostrożność; skromność i pokora.

Transcendencja i duchowość: poczucie piękna i doskonałości; wdzięczność; nadzieja, optymizm, patrzenie z ufnością w przyszłość; duchowość, poczucie celu, wiara, religijność; wybaczanie i litość; wesołość i humor; zapał, pasja, entuzjazm, namiętność.

Czy dobre życie jest szczęśliwe?
dobre życie – zgodne z ideałem, oparte na wymaganiach, dobre po prostu

szczęśliwe życie – dobre dla danej osoby, subiektywny dobrostan


Wg A. praktykowanie cnót, gdy jest wyćwiczone, jest przyjemne.

Przyjemność nie może być po prostu celem życia, przyjemności są złe i dobre, tylko dobre zasługują na przeżywanie. Jak je odróżnić? Zapytać szlachetnego człowieka.


Przyjaźń – dla przyjemności, dla korzyści, oparta na wzajemnym cenieniu swojej wartości.
(Polityka)

Państwo – środowisko ułatwiające rozwój w kierunku ustalonego ideału.

Państwo nie może zbiorem jednostek współdziałających dla korzyści [liberalizm], ma być organiczną, hierarchiczną całością skupioną wokół wspólnych wartości.

Człowiek realizuje się w państwie, gdy zharmonizuje indywidualne cele z dobrem całości.

Bez państwa stałby się zły, agresywny, szkodliwy dla innych (antyliberalizm).

Alternatywny wobec Platona opis państwa idealnego.

Aprobata niewolnictwa i potępienie lichwy.

(Wyjaśnienie Russella – lichwę potępiali ziemianie i księża, akceptowali przedsiębiorcy.)


Czy państwo liberalne jest lepsze niż arystokratyczne?

Czy państwo może być nudne​?


Etyka ateńskiej arystokracji. Inna niż demokratyczna stoicko-chrześcijańska etyka miłości i pokory.
Ideały i ich uzasadnienie:

Ideały są często irracjonalne, a uzasadnienia retoryczne.


Arystoteles – założenia:

dobro najwyższe uzasadnia środki,

cel naturalny,

racjonalna natura i funkcja człowieka.


Dobro każdej rzeczy polega na spełnianiu jej funkcji, która jest wyznaczona przez jej naturę. Natura ludzka jest racjonalna, więc jej spełnianie polega na unikaniu skrajności.

Życie, Arystoteles a Aleksander

Arystoteles urodził się w Stagirze w Tracji prawdopodobnie w 384 roku p.n.e. Jego ojciec odziedziczył posadę lekarza rodziny króla Macedonii. W wieku około osiemnastu lat Arystoteles przybył do Aten i został uczniem Platona; pozostał w Akademii przez niemal dwadzieścia lat, aż do śmierci Platona w 348-347 roku p.n.e. Później podróżował przez jakiś czas i ożenił się z siostrą albo siostrzenicą tyrana imieniem Hermas. (Plotka głosiła, że była córką lub konkubiną Her-masa, jednakże obu wersjom kłam zadaje fakt, że był on eunuchem.) W 343 roku p.n.e. został nauczycielem trzynastoletniego Aleksandra i pozostał na tym stanowisku do czasu, gdy Aleksander, w wieku lat szesnastu, został przez ojca uznany za pełnoletniego i ogłoszony regentem na czas nieobecności Filipa. Naprawdę warto by coś wiedzieć stosunkach pomiędzy Arystotelesem a Aleksandrem, niczego jednak nie można ustalić na pewno, zwłaszcza że wkrótce powstało na ten temat mnóstwo legend. Istnieją listy, które rzekomo wymieniali, powszechnie jednak uważa się je za fałszerstwa. Ci, którzy podziwiają obu tych ludzi, przypuszczają, że nauczyciel wpłynął na ucznia. Hegel sądzi, że kariera Aleksandra dowodzi praktycznej użyteczności filozofii. Na ten temat A.W. Benn pisze: „Byłoby niedobrze, gdyby filozofia nie dysponowała lepszą rekomendacją niż charakter Aleksandra... Ten nie stroniący od alkoholu, arogancki, okrutny, mściwy i straszliwie przesądny człowiek łączył w sobie wady szkockiego wodza z szaleństwem orientalnego despoty".

Choć zgadzam się z Bennem co do charakteru Aleksandra, sądzę, że jego dokonania były niezwykle ważne i niezwykle korzystne, ponieważ gdyby nie on, cała tradycja greckiej cywilizacji mogłaby ulec zniszczeniu. Jeśli idzie o wpływ, jaki wywarł nań Arystoteles, mamy prawo wysuwać przypuszczenia, które naszym zdaniem są najbardziej prawdopodobne. Ze swej strony uważam, że wpływ ten po prostu nie istniał. Aleksander był ambitnym i gwałtownym młodzieńcem, miał złe stosunki z ojcem i był zapewne niecierpliwy w nauce. Arystoteles uważał, że liczba obywateli w żadnym państwie nie powinna sięgać stu tysięcy, i głosił doktrynę złotego środka. Nie mogę sobie wyobrazić, by jego uczeń uważał go za kogoś więcej niż tylko nudnego starego pedanta, którego ojciec zatrudnił, by uchronił syna od popadnięcia w tarapaty. Prawdą jest, że Aleksander żywił pewien snobistyczny szacunek dla ateńskiej cywilizacji, była to jednak wspólna cecha wszystkich przedstawicieli jego dynastii, którzy chcieli wykazać, że nie są barbarzyńcami. Przypominało to upodobanie, jakie dziewiętnastowieczni rosyjscy arystokraci żywili do Paryża. Owego szacunku nie można więc przypisać wpływowi Arystotelesa. A nie dostrzegam nic innego w Aleksandrze, co mogłoby pochodzić z tego źródła.

Bardziej zaskakujące jest to, że Aleksander miał tak niewielki wpływ na Arystotelesa, którego spekulacje na temat polityki całkowicie ignorowały fakt, że epoka miast-państw ustąpiła epoce imperiów. Podejrzewam, że Arystoteles do końca uważał go za „upartego próżniaka, który nigdy nie mógł nic zrozumieć z filozofii". Wydaje się w ogólności, że kontakty między tymi dwoma wybitnymi ludźmi były tak bezowocne, jak gdyby żyli w innych światach.

Od 335 do 323 roku p.n.e. (kiedy zmarł Aleksander) Arystoteles mieszkał w Atenach. To właśnie podczas tych dwunastu lat założył szkołę i napisał większość swoich książek. Gdy Aleksander umarł, Ateńczycy wzniecili bunt i zwrócili się przeciwko jego przyjaciołom, włącznie z Arystotelesem, który został oskarżony o bezbożność, lecz, inaczej niż Sokrates, uciekł, by uniknąć kary. Rok później (w roku 322 p.n.e.) zmarł.

Jako filozof Arystoteles pod wieloma względami różni się od swych poprzedników. Był pierwszym, który pisał jak profesor: jego traktaty są systematyczne, jego rozważania podzielone są na rozdziały; jest zawodowym nauczycielem, a nie natchnionym prorokiem. Jego prace są krytyczne, staranne, oschłe i nie ma w nich śladu bachicznego entuzjazmu. Orfickie elementy obecne w dziele Platona u Arystotelesa zostają rozwodnione i zmieszane ze sporą dawką zdrowego rozsądku; tam, gdzie idzie za Platonem, ma się wrażenie, że jego naturalny temperament został zdominowany przez nauki, jakim go poddano. Nie jest namiętny ani w żadnym głębszym sensie religijny. Błędy jego poprzedników były wspaniałymi błędami młodzieży próbującej niemożliwego; jego błędy to błędy człowieka dojrzałego, który nie może uwolnić się od zwyczajowych przesądów. Najwspanialszy jest wówczas, gdy zajmuje się szczegółami lub krytyką; ponosi porażkę w wielkich konstrukcjach ze względu na brak podstawowej jasności i tytanicznego ognia.


Metafizyka Arystotelesa


Metafizykę Arystotelesa można z grubsza określić jako teorię Platona rozwodnioną przez zdrowy rozsądek. Arystoteles jest trudny, ponieważ Platon i zdrowy rozsądek nie mieszają się zbyt łatwo.

Do pewnego momentu ta teoria uniwersaliów jest całkiem prosta. W języku istnieją nazwy własne i istnieją też przymiotniki. Nazwy odnoszą się do „rzeczy" i „osób" i w obu przypadkach każda nazwa odnosi się tylko do jednej rzeczy czy osoby. Słońce, Księżyc, Francja i Napoleon są jednostkowymi bytami; nazwy takie nie odnoszą się do kilku bytów naraz. Z drugiej strony, słowa takie jak „kot", „pies", „człowiek" odnoszą się do wielu różnych rzeczy. Problem uniwersaliów dotyczy znaczeń takich słów, a także przymiotników, takich jak „biały", „twardy", „okrągły" i tak dalej. Arystoteles mówi: „ogólnymi nazywam te, które z natury swej mogą być orzekane o wielu rzeczach, a jednostkowymi te, które nie mogą być orzekane [o wielu rzeczach]".

Cały wywód jak na razie sprowadza się do twierdzenia, że powszechnik nie może istnieć samodzielnie, a jedynie w rzeczach konkretnych.

Istota, forma i materia. Twoja „istota" jest tym, „czym jesteś ze swej natury". Można powiedzieć, że są to te z twoich własności, których nie możesz utracić, nie przestając zarazem być sobą. Nie tylko jednostkowa rzecz, ale i gatunek ma swoją istotę. Definicja jakiegoś gatunku powinna polegać na przedstawieniu jego istoty.

Następnym krokiem w metafizyce Arystotelesa jest rozróżnienie „formy" i „materii". (Należy zrozumieć, że „materia" pojmowana w opozycji do „formy" jest czymś innym niż „materia" jako przeciwieństwo „umysłu".)

Tu również teoria Arystotelesa opiera się na zdroworozsądkowej podstawie, tu jednak, bardziej niż w przypadku uniwersaliów, platońskie modyfikacje są niezwykle istotne. Zacznijmy od przykładu marmurowego posągu; w tym wypadku marmur jest materią, zaś kształt nadany przez rzeźbiarza jest formą. Albo też, by przywołać przykłady Arystotelesa, jeśli człowiek zrobi kulę z brązu, brąz będzie materią, a kulistość formą; zaś w przypadku spokojnego morza woda jest materią, a gładkość formą. Jak dotąd, wszystko jest proste.

Następnie Arystoteles stwierdza, że to dzięki formie materia staje się jedną, określoną rzeczą i że stanowi ona o substancjalności rzeczy. To, co Arystoteles ma na myśli, wydaje się całkowicie zgodne ze zdrowym rozsądkiem: „rzecz" musi być ograniczona i ów ograniczający kontur stanowi jej formę.



Bóg. Główny dowód na istnienie Boga opiera się na pojęciu Pierwszej Przyczyny: musi istnieć coś, co jest źródłem wszelkiego ruchu, a samo to musi być nieporuszone i musi też być wieczną substancją i aktualnością. Zdaniem Arystotelesa przedmioty pragnienia i przedmioty myśli wywołują w ten właśnie sposób ruch, same pozostając w bezruchu. Bóg wywołuje więc ruch, będąc kochany, podczas gdy każda inna przyczyna ruchu oddziałuje sama, będąc w ruchu (jak kula bilardowa). Bóg jest czystą myślą; albowiem myśl jest tym, co najlepsze. „Życie również przysługuje Bogu, bo życie jest aktem rozumu, a Bóg jest samym aktem; ten samoistny akt jest życiem najlepszym i wiecznym. Można więc powiedzieć, że Bóg jest żywym bytem, wiecznym i najlepszym; przysługuje mu też wieczne i nieprzerwane trwanie; bo to właśnie jest Bóg".

„Z powyższego wynika jasno, że istnieje substancja wieczna, nieruchoma, oddzielna od rzeczy zmysłowych. Zostało również wykazane, że substancja ta nie może mieć żadnej wielkości, lecz jest bez części i niepodzielna... Wykazaliśmy też, że substancja ta nie doznaje niczego i że jest niezmienna; wszystkie bowiem inne zmiany są późniejsze od zmiany miejsca".

Bóg nie jest obdarzony atrybutami chrześcijańskiej Opatrzności, ponieważ umniejszałoby Jego doskonałość, gdyby myślał o czymkolwiek, co nie jest doskonałe, czyli nie o sobie. „Tak więc boski rozum myśli o sobie (skoro jest najznakomitszą z rzeczy), a jego myślenie jest myśleniem o myśleniu". Musimy stąd wyciągnąć wniosek, że Bóg nie wie o istnieniu świata podksiężycowego. Arystoteles, podobnie jak Spinoza, twierdzi, że choć ludzie muszą kochać Boga, niemożliwe jest, by Bóg kochał ludzi.
Cztery przyczyny. Idea nieporuszonego poruszyciela jest trudna. Człowiek nowożytny sądziłby, że przyczyną jakiejś zmiany musi być wcześniejsza zmiana i że gdyby wszechświat był kiedykolwiek całkowicie statyczny, pozostałby taki na zawsze. Aby zrozumieć, co Arystoteles ma na myśli, musimy wziąć pod uwagę to, co mówi na temat przyczyn. Według niego istnieją cztery rodzaje przyczyn, które zostały nazwane — odpowiednio — materialnymi, formalnymi, sprawczymi i celowymi. Odwołajmy się raz jeszcze do przykładu człowieka, który wykonuje rzeźbę. Materialną przyczyną tej rzeźby jest marmur, formalną — istota rzeźby, która ma powstać, sprawczą — kontakt dłuta z marmurem, celową zaś — cel, jaki ma na uwadze rzeźbiarz. We współczesnej terminologii słowo „przyczyna" zostanie ograniczone do przyczyny sprawczej. Nieporuszonego poruszyciela można postrzegać jako przyczynę celową: dostarcza ona celu zmianie, która jest zasadniczo ewolucją w kierunku upodobnienia się do Boga.

Stwierdziłem, że pod względem temperamentu Arystoteles nie był człowiekiem głęboko religijnym, jest to jednak tylko po części prawda. Jeden z aspektów jego religii można by, w sposób nieco swobodny, zinterpretować następująco:



Bóg istnieje wiecznie jako czysta myśl, szczęście, doskonałe spełnienie, bez żadnych niezrealizowanych celów. Natomiast świat zmysłowy jest niedoskonały, lecz pełen życia, pragnień, niedoskonałych myśli i aspiracji. Wszystkie istoty żywe są w mniejszym bądź większym stopniu świadome istnienia Boga, a miłość i uwielbienie dla Niego pobudza je do działania. Bóg jest więc przyczyną celową wszelkiej działalności. Zmiana polega na nadawaniu formy materii, lecz w przypadku rzeczy zmysłowych zawsze pozostaje pewien substrat materialny. Jedynie Bóg składa się z formy pozbawionej materii. Świat rozwija się nieustannie tak, że nabywa coraz więcej formy, a tym samym staje się coraz bardziej podobny do Boga. Jednakże proces ten nie może zostać ukończony, ponieważ materii nie da się całkowicie wyeliminować. Jest to religia postępu i ewolucji, ponieważ statyczna doskonałość Boga porusza świat jedynie za sprawą miłości, jaką odczuwają do Niego istoty skończone. Platon był z temperamentu matematykiem, Arystoteles zaś biologiem; w tym tkwi przyczyna różnicy w ich myśli religijnej.
Dusza jako forma ciała. Pytanie, czy Arystoteles głosił nieśmiertelność w jakiejkolwiek formie, czy nie, niepokoiło jego komentatorów. Awerroes, który przyjmował odpowiedź negatywną, miał w krajach chrześcijańskich zwolenników, z których najbardziej radykalni nazywani byli epikurejczykami i których Dante spotkał w piekle. W istocie doktryna Arystotelesa jest skomplikowana i łatwo staje się źródłem nieporozumień. W swojej książce O duszy Arystoteles uznaje, że dusza jest powiązana z ciałem, i wyśmiewa pitagorejską doktrynę transmigracji. Dusza, jak się zdaje, ginie wraz z ciałem: „Z tego jasno wynika, że dusza nie może odłączyć się od ciała..."; natychmiast jednak dodaje: „...ani — przynajmniej — niektóre jej części...". Ciało i dusza mają się do siebie tak, jak materia i forma: Pytanie, czy dusza i ciało stanowią jedność, jest tak samo niedorzeczne jak pytanie, czy jedność stanowi wosk i kształt odciśnięty na nim pieczęcią. Zdolność odżywiania jest jedyną siłą psychiczną, jaką obdarzone są rośliny. Dusza jest przyczyną celową ciała.

Arystoteles odróżnia „duszę" i „rozum", czyniąc z rozumu coś wyższego od duszy i mniej związanego z ciałem.


Indywidualność a nieśmiertelność

Z powyższych uwag można by wnosić, że indywidualność — która odróżnia jednego człowieka od drugiego — powiązana jest z ciałem i duszą nierozumną, zaś dusza rozumna — czyli umysł — jest boska i bezosobowa. Jeden człowiek lubi ostrygi, inny zaś ananasy; to ich od siebie odróżnia. Gdy jednak myślą o tabliczce mnożenia, jeśli tylko myślą poprawnie, nie ma między nimi różnicy. To, co nierozumne, dzieli nas, zaś to, co rozumne — łączy. Nieśmiertelność umysłu, czyli rozumu, nie jest więc osobową nieśmiertelnością poszczególnych ludzi, lecz jest uczestnictwem w nieśmiertelności Boga. Nie wydaje się, by Arystoteles wierzył w osobową nieśmiertelność w takim sensie, w jakim głosił ją Platon, później zaś chrześcijaństwo. Wierzył jedynie, że ludzie — o tyle, o ile są rozumni — uczestniczą w tym, co boskie, a zatem i w nieśmiertelności. Człowiek może powiększyć ów boski element w swej naturze, a uczynienie tego jest najwyższą cnotą. Gdyby jednak odniósł pełen sukces, przestałby istnieć jako odrębna osoba. Nie jest to zapewne jedyna możliwa interpretacja tego, co mówi Arystoteles, sądzę jednak, że jest ona najbardziej naturalna.


Fizyka Arystotelesa


K: Nauka i wyjaśnienia. Przejdźmy teraz do prac Arystotelesa w zakresie nauk teoretycznych. Uprawiał wiele nauk, lecz patrząc z perspektywy czasu możemy dostrzec, że nie we wszystkich miał równie duże osiągnięcia. Jego odkrycia z zakresu chemii i fizyki były znacznie mniej doniosłe niż jego dociekania w obszarze nauk o życiu. Po części ze względu na to, że Arystoteles nie dysponował dokładnymi zegarami i żadnym termometrem, nie rozumiał on znaczenia pomiaru prędkości i temperatury. Jego pisma zoologiczne podziwiał jeszcze Darwin, natomiast jego fizyka zdezaktualizowała się już w szóstym wieku n.e.

Arystotelesowskie pojęcie nauki można streścić stwierdzeniem, że jest ona empiryczna, wyjaśniająca i teleologiczna.

Punktem wyjścia nauki jest obserwacja. W trakcie naszego życia spostrzegamy różne rzeczy za pośrednictwem naszych zmysłów, zapamiętujemy je, budujemy zasób doświadczenia. Nasze pojęcia wywodzą się z naszego doświadczenia i w nauce obserwacja dzierży prymat nad teorią.

Nauka jest zatem empiryczna. Ma również charakter wyjaśniający w tym sensie, że stanowi poszukiwanie przyczyn. W leksykonie filozoficznym zawartym w Metafizyce Arystoteles odróżnia cztery rodzaje przyczyn, czyli wyjaśnień. Po pierwsze, powiada, mamy to, z czego dana rzecz jest zrobiona i z czego się składa, jak na przykład posąg jest wykonany z brązu, a sylaba składa się z liter. Nazywa to przyczyną materialną. Po drugie, powiada, mamy formę i układ rzeczy, co można wyrazić za pomocą definicji danej rzeczy: podaje on jako przykład, że stosunek długości dwóch strun w lirze stanowi przyczynę lego, iż jedna jest oktawą drugiej. Trzecim rodzajem przyczyny jest źródło zmiany lub stanu spoczynku, w danej rzeczy - Arystoteles podaje tu jako przykład osobę podejmującą decyzję lub ojca, który płodzi dziecko, a w ogólności każdego, kto wytwarza jakąś rzecz lub zmienia jakąś rzecz. Czwarty i ostatni typ przyczyny to cel lub zamysł, ze względu na który coś zostaje zrobione; tego rodzaju wyjaśnienie podajemy, gdy ktoś nas zapyta, dlaczego wybraliśmy się na spacer, a my odpowiadamy: dla zdrowia.

Przyczyna czwartego typu („przyczyna celowa") odgrywa bardzo istotną rolę w nauce Arystotelesa. Docieka on przyczyn celowych nie tylko działania ludzkiego, ale również zachowań zwierząt („dlaczego pająki snują pajęczynę?") i ich cech anatomicznych („dlaczego kaczki mają płetwiaste nogi?"). Istnieją również przyczyny celowe rozwoju roślin (np. wrastania w głąb ziemi korzeni) oraz pierwiastków nieożywionych (np. kierowanie się ku górze płomieni). Tego rodzaju wyjaśnienia określa się mianem „teleologicznych" od greckiego słowa telos, które oznacza cel lub przyczynę celową. Kiedy Arystototeles poszukuje wyjaśnień teleologicznych, nie przypisuje on tym samym intencji przedmiotom pozbawionym świadomości lub nieożywionym, nie rozumuje również w kategoriach Wielkiego Architekta. Podkreśla raczej funkcję rozmaitych działań i struktur. I znowu jego intuicje były bardziej trafne w obszarze nauk o życiu niż w chemii i fizyce. Nawet po Darwinie biolodzy nadał z uwagą badają funkcje, nikt jednak po Newtonie nie usiłował w sposób ideologiczny wyjaśniać ruchu ciał nieożywionych. :K
R: W tym rozdziale proponuję przyjrzeć się dwóm książkom Arystotelesa zatytułowanym Fizyki i O niebie.

Jeśli chodzi o fizykę, wyobrażenia, które leżą u podłoża koncepcji Arystotelesa, znacznie różnią się od wyobrażeń dzisiejszego ucznia. W dzisiejszych czasach chłopiec rozpoczyna od mechaniki, której sama nazwa każe myśleć o maszynach. Jest przyzwyczajony do samochodów i samolotów; nawet w najbardziej mglistych głębinach jego podświadomej wyobraźni nie sądzi, że gdzieś we wnętrzu samochodu siedzi koń, ani też, że samolot lata dlatego, iż jego skrzydła należą do ptaka obdarzonego magiczną mocą. Zwierzęta nie odgrywają już znaczącej roli w naszym obrazie świata, zgodnie z którym człowiek jest względnie osamotnionym panem w dużej mierze martwego i podległego mu materialnego otoczenia.


Dla Arystotelesa fizyka jest nauką dotyczącą tego, co Grecy nazywali „physis". Słowo to tłumaczone jest jako „natura", nie ma jednak dokładnie tego samego znaczenia, które my wiążemy z tym ostatnim wyrazem. Nadal mówimy o „naukach przyrodniczych" i „historii naturalnej", lecz sama „natura", choć jest to bardzo wieloznaczne słowo, rzadko znaczy to, co znaczyło słowo „physis". „Physis" wiąże się z rośnięciem; możemy powiedzieć, że „naturą" żołędzia jest wyrosnąć na dąb, i w tym przypadku użylibyśmy tego słowa w Arystotelesowskim sensie. Według Arystotelesa „naturą" rzeczy jest jej cel, ze względu na który istnieje. Słowo to ma więc teleologiczne konotacje. Niektóre rzeczy istnieją z natury, inne z racji innych przyczyn. Zwierzęta, rośliny, ciała proste (żywioły) istnieją z natury; mają wewnętrzną zasadę ruchu (słowo tłumaczone jako „ruch" czy „poruszenie" ma szersze znaczenie niż „przemieszczenie"; oprócz przemieszczenia obejmuje też bowiem zmianę jakości lub rozmiaru). Natura jest źródłem ruchu bądź spoczynku. Rzeczy „mają naturę", jeśli obdarzone są tego rodzaju wewnętrzną zasadą. Wyrażenie „zgodnie z naturą" stosuje się do tych rzeczy i ich istotnych cech. (To za sprawą tego podejścia słowo „nienaturalny" zaczęło być wyrazem krytyki.) Natura pomieszczona jest w formie, a nie w materii; to, co potencjalnie jest ciałem lub kością, nie uzyskało jeszcze własnej natury i każda rzecz jest bardziej tym, czym jest, gdy osiągnęła spełnienie. Wydaje się, że wzór tej całej koncepcji został zaczerpnięty z biologii: żołądź jest „potencjalnie" dębem.

Natura należy do klasy przyczyn, które działają w jakimś celu. Prowadzi to do rozważań nad stanowiskiem, zgodnie z którym natura działa z konieczności, bez żadnego celu. W tym kontekście Arystoteles omawia doktrynę o przetrwaniu osobników najlepiej przystosowanych, w formie, w jakiej głosił ją Empedokles. Nie może być ona jego zdaniem słuszna, ponieważ wszystko dzieje się w ustalony sposób, a gdy jakiś ciąg ma u swego kresu pewne spełnienie, wszystkie poprzednie etapy istnieją właśnie ze względu na nie. „Naturalne" są te rzeczy, które „będąc w ciągłym ruchu dzięki zasadzie wewnętrznej dochodzą do pewnego celu".

Cała ta koncepcja „natury", choć mogłoby się zdawać, że doskonale nadaje się do wyjaśnienia wzrostu zwierząt i roślin, stała się wielką przeszkodą dla rozwoju nauki i źródłem wielu błędnych przekonań w etyce. Pod tym ostatnim względem nadal wyrządza ona szkody.

Ruch ma być rzekomo spełnieniem tego, co istnieje potencjalnie. Niezależnie od innych wad, przekonanie to jest nie do pogodzenia ze względnością ruchu. Gdy A porusza się względem B, B porusza się względem A i nie ma sensu mówić, że jedno się porusza, a drugie pozostaje w spoczynku. Gdy pies goni za kością, zdrowy rozsądek każe nam przyjąć, że to pies się porusza, zaś kość pozostaje w spoczynku (zanim pies jej nie dopadnie) i że ten ruch ma pewien cel, a mianowicie spełnienie „natury" psa. Okazuje się jednak, że nie można w ten sposób patrzeć na materię nieożywioną i że w fizyce naukowej nie znajduje zastosowania żadna koncepcja „celu", a na gruncie naukowej ścisłości żaden ruch nie może być traktowany inaczej niż jako względny.

Traktat O niebie prezentuje sympatyczną i prostą teorię. Rzeczy poniżej Księżyca podlegają powstawaniu i ginięciu; od Księżyca wzwyż wszystko jest niestworzone i niezniszczalne. Ziemia, która jest kulą, jest centrum wszechświata. W sferze podksiężycowej wszystko składa się z czterech żywiołów: ziemi, wody, powietrza i ognia; istnieje też jednak piąty żywioł, z którego zrobione są ciała niebieskie. Naturalnym ruchem żywiołów ziemskich jest ruch prostoliniowy, dla piątego żywiołu naturalny jest jednak ruch kołowy. Niebiosa są doskonale kuliste, a wyższe sfery są bardziej boskie od niższych. Gwiazdy i planety nie składają się z ognia, lecz z piątego żywiołu; swój ruch zawdzięczają sferom, do których są przytwierdzone. (Wszystko to w poetyckiej formie pojawia się w Raju Dantego.)

Cztery ziemskie żywioły nie są wieczne, powstają bowiem jeden z drugiego — ogień jest bezwzględnie lekki, w tym sensie, że jego naturalnym ruchem jest ruch w górę; ziemia jest bezwzględnie ciężka. Powietrze jest względnie lekkie, a woda względnie ciężka.

Teoria ta stwarzała wiele trudności w późniejszych czasach. Komety, uważane za zniszczalne, trzeba było przypisać do sfery podksiężycowej, jednakże w XVII wieku odkryto, że krążą one po orbitach wokół Słońca i bardzo rzadko są tak blisko nas jak Księżyc. Ponieważ naturalnym ruchem ciał ziemskich jest ruch prostoliniowy, twierdzono, że pocisk wystrzelony poziomo będzie poruszał się poziomo przez jakiś czas, po czym nagle zacznie spadać pionowo w dół. Odkrycie Galileusza, że pocisk porusza się po paraboli, zaszokowało jego kolegów arystotelików. Kopernik, Kepler i Galileusz musieli walczyć zarówno z Arystotelesem, jak i z Biblią, by przeforsować pogląd, że Ziemia nie jest centrum wszechświata, lecz obraca się raz na dzień i obiega Słońce raz w ciągu roku.

By przejść do kwestii bardziej ogólnej: fizyka Arystotelesa jest nie do pogodzenia z „pierwszym prawem ruchu" Newtona, które po raz pierwszy sformułował Galileusz. Prawo to głosi, że każde ciało pozostawione samo sobie — jeśli już się porusza — będzie poruszać się po linii prostej ze stałą prędkością. Potrzebne są więc zewnętrzne przyczyny, nie po to by zdać sprawę z ruchu, lecz by zdać sprawę ze zmiany ruchu — zarówno jego prędkości, jak i jego kierunku. Ruch kołowy, który Arystoteles uważał za „naturalny" dla ciał niebieskich, wiąże się z nieustanną zmianą kierunku ruchu, dlatego też wymaga siły skierowanej do środka okręgu, takiej jak w prawie ciążenia Newtona. :R


Forum: Z koncepcji natury Arystotelesa zdaje się wynikać, że przez badanie natury można odkryć, jak należy postępować, jakie cle osiągać. Czy zgadzasz się z tym? Czy możesz podać jakieś przykłady?

Logika Arystotelesa


Najważniejszym dokonaniem Arystotelesa w logice jest teoria sylogizmu. Sylogizm to rozumowanie złożone z trzech kroków, przesłanki większej, przesłanki mniejszej i konkluzji. Istnieje kilka różnych typów sylogizmu, a wszystkie one noszą imiona, nadane przez scholastyków. Najbardziej znany jest typ zwany „Barbara":

Wszyscy ludzie są śmiertelni (przesłanka większa). Sokrates jest człowiekiem (przesłanka mniejsza).

A zatem: Sokrates jest śmiertelny (konkluzja).
Lub: Wszyscy ludzie są śmiertelni. Wszyscy Grecy są ludźmi. A zatem: Wszyscy Grecy są śmiertelni.

(Arystoteles nie wprowadzał rozróżnienia pomiędzy tymi dwiema formami; jak zobaczymy później, jest to błąd.)


Inne formy to: Żadna ryba nie jest rozumna, wszystkie rekiny są rybami, zatem żaden rekin nie jest rozumny. (Ten typ zwany jest „Celarent".)
Wszyscy ludzie są rozumni, niektóre zwierzęta są ludźmi, zatem niektóre zwierzęta są rozumne. (Ten zwany jest „Darii".)
Żaden Grek nie jest czarny, niektórzy ludzie są Grekami, zatem niektórzy ludzie nie są czarni. (Ten zwany jest „Ferio".)
Te cztery typy tworzą „pierwszą figurę"; Arystoteles dodaje drugą i trzecią, a scholastycy dodali też czwartą. Można pokazać, że dokonując pewnych przekształceń, te trzy pozostałe figury można sprowadzić do pierwszej.

Istnieją pewne wnioskowania, które można przeprowadzić na podstawie jednej tylko przesłanki. Ze zdania: „Niektórzy ludzie są śmiertelni" możemy wysnuć wniosek, że „niektórzy śmiertelnicy są ludźmi". Według Arystotelesa można to również wywnioskować ze zdania: „Wszyscy ludzie są śmiertelni". Ze zdania: „Żaden bóg nie jest śmiertelny" możemy wywnioskować, że „żaden śmiertelnik nie jest bogiem", lecz ze zdania: „Niektórzy ludzie nie są Grekami" nie wynika zdanie: „Niektórzy Grecy nie są ludźmi".

Arystoteles i jego zwolennicy uważali, że oprócz takich wnioskowań jak powyższe każde wnioskowanie dedukcyjne, gdy zostanie sformułowane w sposób ścisły, jest sylogistyczne. Jeśli więc wyszczególnimy wszystkie poprawne rodzaje sylogizmów i będziemy przedstawiać każdą proponowaną argumentację w formie sylogizmu, powinniśmy wówczas być w stanie uniknąć wszelkich błędów. :R



  1   2   3   4


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna