Podziękowania



Pobieranie 0.64 Mb.
Strona10/17
Data07.05.2016
Rozmiar0.64 Mb.
1   ...   6   7   8   9   10   11   12   13   ...   17

Chroniczna biegunka, przypadłość o wiele częstsza niż się wy

daje, też może być skutecznie leczona dietą ubogą w węglowodany. Są ludzie, którzy cierpią na tę dolegliwość latami i w końcu przestają uważać ją za coś niezwykłego. Choć u chorych na chroniczną biegunkę czas powrotu do normy jest różny, to jednak po zastosowaniu diety doktora Lutza mija ona zawsze.

Uchyłkowatość okrężnicy

Ściana okrężnicy zbudowana jest z kilku warstw mięśni, które się ze sobą przeplataj ą, zostawiając małe otwarte przestrzenie dla naczyń krwionośnych. Kiedy mięśnie wiotczeją, przestrzenie te powiększają się do takiego stopnia, że wpukla się do nich śluzów-ka. Owe palcowate wpuklenia dostają się pod otrzewną, która okrywa większą część okrężnicy, i ulegaj ą zniekształceniu do postaci guziczków. "Guziki" te są z zewnątrz pokryte otrzewną, a zatem są unieruchomione i nie mogą się już kurczyć. W ich wnętrzu gromadzi się kał i inne substancje obecne w jelitach.
Liczba uchyłków może być różna. Jedni mają jeden lub dwa, jeszcze inni mają od dwudziestu do pięćdziesięciu. Uchyłki nie są dokuczliwe aż do chwili, gdy rozwinie się w nich infekcja prowadząca do zapalenia otrzewnej. Sytuacja taka wymaga czasem ingerencji chirurgicznej. Uchyłki najczęściej umiejscawiają się w obrębie jelita grubego zwanym okrężnicą esowatą. Jest to wygięcie jelita w kształcie litery S, na odcinku między odbytem a po-

150


łożoną po lewej stronie okrężnicą zstępującą. Stan zapalny w tym miejscu daje objawy takie, jakie po stronie prawej dawałoby zapalenie wyrostka.

Ponieważ naukowcy już dawno zaobserwowali, że Afrykańczycy odżywiający się pokarmami o dużej zawartości błonnika nie chorują ani na uchyłkowatość, ani na inne choroby okrężnicy (takie jak nowotwór), więc w leczeniu tej choroby zalecana jest dieta bogata w błonnik. O błonniku i jego związkach z nowotworem okrężnicy będziemy mówić więcej w rozdziale 10.

Na razie wystarczy stwierdzenie, że nie sądzimy, jakoby hipoteza błonnikowa została udowodniona. Jednak jest to teoria od kilku lat niezwykle popularna, głównie z tego powodu, że ciągle się o niej pisze, a robią to często ludzie, którzy przeczytali o błonniku w jakimś czasopiśmie dla laików. Ktoś czyta artykuł w ilustrowanym magazynie na temat zdrowia i po chwili zabiera głos w tej dziedzinie jako "ekspert".

Problem z dietami błonnikowymi polega na tym, że zazwyczaj zawierają one duże ilości węglowodanów. Co gorsza, większość produktów sprzedawanych jako produkty wysokobłonnikowe -płatki śniadaniowe, pieczywo i owoce - są właściwie bogate jedynie w węglowodany, a raczej ubogie w błonnik. Aby w ten sposób skonsumować zalecaną dawkę błonnika, musiałbyś zjeść olbrzymie ilości produktów wysokowęglowodanowych. Błonnik z natury rzeczy nie ulega strawieniu, więc teoretycznie nie powinien się liczyć jako źródło węglowodanów. Prawdziwy błonnik to na przykład otręby pszenne, czyli to, co się usuwa z ziarna pszenicy przed jej mieleniem. Inne bogate w błonnik, a ubogie w węglowodany, produkty to brokuły, kalafior, seler, sałata i orzechy.

Dr Lutz stwierdził, że również uchyłkowatość jelit można leczyć dietą niskowęglowodanową. Może to zarazem być również dieta obfitująca w błonnik, jako że wspomniane wyżej bogate w ten składnik pokarmy są jednocześnie produktami ubogimi w węglowodany. W wypadku uchyłkowatości niezwykłe znaczenie ma jeszcze zapobieganie zaparciu poprzez regularne stosowa-

nie lewatyw oczyszczających jelita. Po kilku miesiącach leczenia wypróżnianie nie będzie już sprawiać problemów, ustaną też dolegliwości związane z uchyłkowatością jelit. Wprawdzie istniejące uchyłki nie znikną, ale proces powstawania nowych zostanie zahamowany. Co zaś najważniejsze, wyleczeniu ulegnie stan zapalny, który u ludzi odżywiających się w sposób tradycyjny rozwija się często wewnątrz kanału żołądkowo-jelitowego. Na koniec, mięśnie jelit się wzmocnią i pierwotna przyczyna uchyłkowatości, a mianowicie osłabienie tych mięśni i powiększenie przestrzeni między ich wiązkami, zniknie.

Choroba Crohna

Choroba Crohna jest ciężką postacią zapalenia jelita cienkiego i okrężnicy. Wzięła swą nazwę od Burrila Crohna, amerykańskiego lekarza, który jako pierwszy wykazał, że guzowate obrzęki występujące w jej przebiegu są pochodzenia zapalnego, a nie nowotworowego'. W chorobie Crohna zapalenie nie ogranicza się do samej ślu-zówki, jak w zwykłym zapaleniu jelit, ale obejmuje wszystkie warstwy ściany jelita, a także krezkę, węzły limfatyczne, woreczek żółciowy, dwunastnicę i żołądek. Głównym obszarem choroby jest końcowa część jelita cienkiego, ale może ona też objąć okrężnicę.

W ostatnich latach choroba Crohna staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem. W ciągu ostatnich dziesięciu lat doktor Lutz leczył ponad 600 osób cierpiących na te schorzenie.

Różnica między chorobą Crohna a wrzodziejącym zapaleniem okrężnicy jest zasadnicza. Choroba Crohna, w przeciwieństwie do wrzodziejącego zapalenia okrężnicy, może być w ciągu 6-12 miesięcy wyleczona samą dietą niskowęglowodanową. Sukces takiej kuracji jest wysoce prawdopodobny, a ona sarna przebiega zazwyczaj bez komplikacji. Ponieważ objawy obu chorób mogą być bardzo podobne, pacjentowi zaleca się zazwyczaj, aby się upewnił, że jego lekarz postawił prawidłową diagnozę. Choroba Crohna bo-

152

wiem łatwo poddaje się leczeniu dietą polegającą na ograniczeniu ilości spożywanych węglowodanów, podczas gdy leczenie tą metodą wrzodziejącego zapalenia okrężnicy wymaga więcej czasu i daje nawroty nawet wówczas, gdy pacjenci ściśle przestrzegają limitu 6 jednostek chlebowych na dzień. Przy wrzodziejącym zapaleniu okrężnicy prawie zawsze dochodzi do słabego krwawienia. W trakcie badań endoskopowych wykazano, że w chorobie tej najbardziej zajęta jest końcowa część okrężnicy, a nasilenie zmian zapalnych maleje w stronę jej początkowej części. W chorobie Crohna to koniec jelita ślepego, a następnie początek okrężnicy, jest najsilniej zajętym odcinkiem układu pokarmowego. We wrzodziejącym zapaleniu okrężnicy proces chorobowy jest ograniczony do śluzówki, podczas gdy w chorobie Crohna obejmuje też mięśniówkę i naczynia limfatyczne. Może to powodować przetoki i inne komplikacje wymagające interwencji chirurgicznej.



Współczesna medycyna uważa chorobę Crohna za nieuleczalną. Dzieje się tak dlatego, że prosta koncepcja ograniczenia węglowodanów w diecie nie została jeszcze włączona do arsenału środków leczniczych, jakimi się współczesna medycyna posługuje. Wiele lat temu w literaturze medycznej miała miejsce wymiana opinii na temat korzystnych skutków, jakie daje u chorych na tę chorobę ograniczenie spożycia rafinowanego cukru i mąki2. Doktor Lutz był jedynym lekarzem, który zdecydował się pójść tym tropem. Z czasem zaczął zalecać ograniczenie wszystkich węglowodanów, a nie tylko oczyszczonych i przetworzonych3.

Wprawdzie kuracja dietą niskowęglowodanową nie zapewnia 100% uleczalności, ale procent osób, u których nastąpił powrót do zdrowia bez nawrotów, czyli wedle dzisiejszych standardów stan najbardziej zbliżony do pełnego wyleczenia, był wysoki. Mamy nadzieję, że wyniki, które za chwilę przytoczymy, zrewolucjonizują metody leczenia choroby Crohna. Naprawdę ogromnie szkoda, że tak wiele osób cierpi dziś na schorzenie, które można wyleczyć prostą metodą, do tego nie wymagającą żadnych kosztownych leków.

Na ryć. 7.1 przedstawiono dane dotyczące leczenia dietą niskowęglowodanową 67 pacjentów z chorobą Crohna. Stan zdrowia pacjentów monitorowano przez okres do trzech lat, aby ustalić, jaki jest długoterminowy wpływ tej diety na schorzenie. Po 18 miesiącach stosowania diety ponad 80% pacjentów nie odczuwało żadnych dolegliwości związanych z chorobą Crohna, z tym że u 70% ten całkowity zanik objawów nastąpił już po połowie roku.

Na ryć. 7. l zamieściliśmy też linię obrazującą procent przypadków nie zakończonych wyleczeniem, czyli niepowodzeń. Niestety, dieta niskowęglowodanową nie leczy wszystkich z chorobą Crohna, za to daje najlepszą poprawę stanu zdrowia, jaką udało się u tych ludzi uzyskać. Wiemy, że niektórzy z pacjentów przerywają kurację po kilku miesiącach, ponieważ nie widzą żadnej poprawy. Czasami zaś komplikacje są tak poważne, że uniemożliwiają szybki powrót do zdrowia. Tak czy inaczej niepowodzenia są związane głównie z zaprzestaniem stosowania diety.

Najłatwiejszym do zmierzenia parametrem umożliwiającym monitorowanie przebiegu choroby Crohna jest poziom żelaza we krwi. U pacjentów cierpiących na tę chorobę utrzymuje się on poniżej poziomu normalnego. Powrót poziomu żelaza do wartości normalnej jest dobrym wskaźnikiem powrotu do zdrowia, poza oczywiście subiektywnymi odczuciami pacjentów i wyraźnym wycofaniem fizycznych objawów schorzenia. Ryć. 7.2 pokazuje, co dzieje się z poziomem żelaza we krwi pacjentów z chorobą Crohna po zastosowaniu diety niskowęglowodanowej. Po mniej więcej trzech miesiącach nastąpił chwilowy spadek przy już i tak niskim poziomie żelaza we krwi chorych, później jednak poziom ten stale rósł i po ośmiu miesiącach stosowania kuracji uległ normalizacji. Zmiany te odpowiadały również tendencji, jaką zaobserwowano w zakresie fizycznych objawów choroby, pokazanej na ryć. 7.1.

Podczas innych badań nad chorobą Crohna, które przeprowadzono w bardziej kontrolowanych warunkach, obniżenie spożycia węglowodanów spowodowało znaczną poprawę, widoczną szcze-

154

gólnie wyraźnie na tle grupy kontrolnej, która nie stosowała diety niskowęglowodanowej. Perspektywiczne, losowe badania skutków ograniczenia ilości węglowodanów w pożywieniu przeprowadzono we współpracy z German Morbus Crohn and Ulcerative Colitis Association4. Z hospitalizowanych pacjentów wybrano dwie grupy ochotników, przy czym każda złożona była z 50 chorych przyjmujących silne dawki kortyzonu. Kortyzon to steroid o działaniu immunosupresyjnym, który osłabia odpornościową reakcją organizmu i redukuje stan zapalny. Używa się go jako leku na wiele różnych chorób autoagresyjnych. Długotrwałe stosowanie steroidów bywa często szkodliwe, dlatego zawsze jest pożądane leczenie alternatywne.



156 Projekt badań zakładał, że obie grupy, zarówno owa, w której nie stosowano diety niskowęglowodanowej, jak i ta wybrana do badań, w której pacjenci mieli stosować dietę niskowęglowodano-wą pozwalającą na dobowe spożycie co najwyżej 72 g cukrowców, skończą przyjmować kortyzon. Monitorowanie stanu zdrowia uczestników eksperymentu i jego ocena umożliwiły określenie tempa nawrotu objawów choroby Crohna. W rzeczywistości większa część członków grupy drugiej nie trzymała się ściśle reżimu 72g/24h. Konsumowali oni do 12 jednostek chlebowych, czyli 150 g węglowodanów, dziennie. Wyniki badań zostały przedstawione na ryć. 7.3. Nawet przy większej ilości węglowodanów, niż zalecana przez doktora Lutza, rezultaty eksperymentu robiły wrażenie. Po 90 dniach pacjenci na diecie zaczęli sami za-

157


uważać różnice między ich grupą a grupą kontro Iną. Nawroty zdarzały się u nich o wiele rzadziej; po 200 dniach stosowania diety członkowie grupy stosującej dietę nie doświadczali już żadnych nawrotów. Wynik końcowy był taki, że u pacjentów leczonych ograniczeniem węglowodanów objawy w zasadzie całkiem zanikły.

Znowu widzimy, że wpływ ograniczenia udziału węglowodanów w pożywieniu ma ogromne znaczenie dla zdrowia. Tłuszcz nie jest winowajcą ani tu, ani w chorobach degeneracyjnych zwią-

158

zanych z wiekiem. Najwyższa pora, by wrócić do sposobu odżywiania, do jakiego przystosowała człowieka ewolucja, i skierować rasę ludzką na tory, które doprowadzą j ą do wyeliminowania wielu chorób dziś "nieuleczalnych".



Wrzodziejące zapalenie jelit

Wrzodziejące zapalenie jelit może się uzewnętrznić nagle, całkiem niewinnie, śladami krwi w stolcu. Lekarz stwierdza, że przyczyną były na przykład hemoroidy, ale po badaniu rektoskopo-wym okazuje się, że pacjent hemoroidów nie ma. Natomiast występuje przekrwienie błony śluzowej, która zaczyna krwawić przy najlżejszym dotknięciu. W przypadkach łagodnych proces ten jest ograniczony do odbytnicy; im cięższy przypadek, tym proces ten sięga dalej. W przeciwieństwie do choroby Crohna, proces chorobowy nie obejmuje: jelita cienkiego, woreczka żółciowego, dwunastnicy i żołądka. Wrzodziejące zapalenie okrężnicy obejmuje wyłącznie śluzówkę i przylegającą do niej mięśniówkę ściany jelita. Z czasem jednakże obie one ulegaj ą takiemu uszkodzeniu, że cała okrężnica kurczy się do postaci małego cylindra, którego ściany są zupełnie bezwładne i który zatraca większość swych pierwotnych funkcji.

Wrzodziejące zapalenie okrężnicy staje się stanem zagrażającym życiu wtedy, gdy w wyniku procesu chorobowego przeradza się ono w toksyczne rozszerzenie okrężnicy, albo kiedy dochodzi do złośliwej degeneracji, czyli zmian nowotworowych okrężnicy. Do toksycznego rozszerzenia okrężnicy (in. okrężnicy olbrzymiej rzekomej) może dojść na każdym etapie wrzodziejącego zapalenia okrężnicy. W końcowym etapie zmian konieczne jest chirurgiczne usunięcie całej okrężnicy.

Chociaż Wrzodziejące zapalenie okrężnicy reaguje pozytywnie na leczenie dietą niskowęglowodanową, przebieg kuracji jest znacznie wolniejszy niż w chorobie Crohna. Nie zmienia to faktu,

159

że zastosowanie diety niskowęglowodanowej u chorych na wrzodziejące zapalenie okrężnicy daje w sumie pożądane skutki.



Wszystkich - ponad sześciuset - pacjentów chorych na wrzo-dziejące zapalenie okrężnicy dr Lutz leczył dietą ubogą w węglowodany. Wielu chorych zgłosiło się do niego po wypisaniu ze szpitala, gdzie powiedziano im, że na tę przypadłość nie pomaga żadna dieta, podobnie jak na chorobę Crohna. Mogą zatem jeść wszystko, co znosi ich organizm. Mieli przyjmować leki i wrócić do szpitala, gdy nastąpi nawrót. "Tak czy inaczej skończy się na operacji".

Spośród 285 chorych na wrzodziejące zapalenie okrężnicy, którzy byli leczeni przez doktora Lutza do 1984 roku, zmarły jedynie 3 osoby. Jedną z nich był stosunkowo młody mężczyzna, który całkiem szybko wracał do zdrowia i nawet przytył koło 20 kilogramów. Nagle wywiązała się u niego ostra infekcja z wysoką gorączką i silne bóle brzucha. Został przyjęty do szpitala, ale operowano go zbyt późno, gdyż gwałtownie się temu sprzeciwiał. Inny pacjent został zoperowany bez swej zgody; trzecią osobą była bardzo wiekowa kobieta, która zmarła w dwa miesiące po operacji zakrzepu z zatorami.

Z pierwszej grupy 74 pacjentów leczonych do 1979 roku mniej więcej 60% pozbyło się objawów już po dwóch latach stosowania diety niskowęglowodanowej. Wyniki ich badań laboratoryjnych były normalne, stan śluzówki odbytnicy nie budził zastrzeżeń. Pozostałe 40% pacjentów potrzebowało do osiągnięcia takiego stanu więcej czasu. U niektórych chorych okres potrzebny do tego, by ustało krwawienie, poziom żelaza osiągnął normę i znikła biegunka i bóle brzucha, wynosił nawet osiem lat. Rycina 7.4 przedstawia wykres reakcji organizmów chorych na dietę niskowęglowo-danową. Zdrowie pacjentów monitorowano przez osiem lat. W porównaniu z większością badań w tej dziedzinie jest to przykład czasu trwania eksperymentu niemal bezprecedensowy. Uwolnienie od objawów choroby nastąpiło u niektórych pacjentów już po dwóch latach stosowania diety, przy czym stopniową

160


poprawę ich stanu obserwowano również przez sześć następnych lat eksperymentu. W porównaniu z innymi chorobami omówionymi w tej książce wrzodziejące zapalenie okrężnicy bywa chorobą wymagającą najdłuższego czasu leczenia dietą nisko węglowodanową.

Oczywiście nie jest to łatwa forma terapii. Wymaga współpracy i poświęcenia ze strony pacjenta oraz cierpliwości lekarza. Wymaga też czasu. Każdy, kto sądzi, że pozbędzie się zapalenia okrężnicy w zaledwie kilka miesięcy, jest w błędzie. Ale każdy też powinien dostrzec szansę, jakie daje ta metoda leczenia, zwłaszcza w porównaniu z innymi dziś znanymi; o ile nam wiadomo, nie ma żadnej, która dawałaby tak dobre wyniki ogólne.

Nawroty

W przeciwieństwie do choroby Crohna, wrzodziejące zapalenie okrężnicy może dawać nawroty nawet po ustąpieniu zmian fizjologicznych w ścianach jelita. Nawroty te są jednak z roku na rok coraz mniej prawdopodobne i coraz słabsze. Następująca po nich choroba ma przebieg łagodny i ustępuje już po kilku miesiącach.



Wrzodziejące zapalenie okrężnicy jest najwyraźniej chorobą o podłożu immunologicznym. Raz uwrażliwiony na narządy własnego organizmu, układ odpornościowy "nie zapomina" o tym nawet w toku leczenia. Słowa profesora Ludwiga Demlin-ga, specjalisty w dziedzinie chorób żołądkowo-j elito wy ch, nadal są prawdziwe: "Jedno zapalenie okrężnicy, to zapalenie okrężnicy na zawsze". Demlingowi chodziło o to, że jeśli ktoś raz zachoruje na wrzodziejące zapalenie okrężnicy, to już nigdy się go nie pozbędzie. Tymczasem jednak teoria ta winna zostać skorygowana, jeśli pomyślimy o diecie niskowęglowodanowej. Układ immunologiczny człowieka chorego na wrzodziejące zapalenie okrężnicy zachowa wprawdzie gotowość do akcji przeciw tkankom okrężnicy, ale one same staną się bardziej odporne i będą sobie lepiej radziły z jego atakami. Po pewnym czasie układ odpornościowy "dostrzeże" brak reakcji ze strony okrężnicy. Brak odpowiedzi ze strony atakowanych tkanek sprawia, że wyczulenie układu odpornościowego maleje, a tym samym jego reakcje tracą na sile.

Sposób, w jaki układ odpornościowy reaguje na odpowiedź organizmu, łatwo można opisać na przykładzie ospy wietrznej. Większość ludzi zaraża się ospą wietrzną w dzieciństwie. U niektórych pojawia się charakterystyczna wysypka, inni maj ą tylko gorączkę, ale część dzieci choroby tej nie przechodzi. W miarę starzenia organizmu odporność na patogen słabnie, tak że człowiek może się zarazić ponownie. Tym razem infekcja objawia się pod postacią półpaśca. Czasami wtórna infekcja może być bardzo rozległa; zazwyczaj jednak przebiega bez gorączki i ogranicza się do małego obszaru skóry. W podobny sposób układ odpornościowy organizmu reaguje na nawroty zapalenia okrężnicy.

Zrakowacenie

Degeneracja nowotworowa (to jest rozwój nowotworu okrężnicy) jest kolejnym niebezpieczeństwem zagrażającym pacjentowi z wrzodziejącym zapaleniem okrężnicy. Zazwyczaj rozwój nowotworu trwa 10-15 lat; wielu pacjentów, którzy nań zapadają, ma zapalenie okrężnicy od młodości, a nowotwór powstaje w wielu miejscach. Nie można przewidzieć, czy nowotwór rozwinie się u chorych na wrzodziejące zapalenie okrężnicy stosujących dietę niskowęglowodanową.

Na nowotwór zachorowało dwóch spośród pierwszych stu pacjentów doktora Lutza. Jeden z nich, kobieta, miała jednocześnie i białaczkę, nowotworową chorobę krwi, i raka okrężnicy.

Drugim z tych pacjentów był starszy mężczyzna. Po dziesięciu latach, w czasie których miał się dobrze, nagle ponownie pojawiły się krwawienia. Podejrzane miejsce odnaleziono w okrężnicy, ale biopsja dała wynik negatywny. Pacjenta i tak w końcu operowano, a wówczas znaleziono nowotwór. Chirurg, który operował, powiedział, że nie zauważył w jelicie żadnych zmian świadczących o wrzodziejącym zapaleniu okrężnicy. Po ponad dziesięciu latach na diecie niskowęglowodanowej choroba ta niemal całkowicie zanikła. Po operacji pacjent przestał stosować dietę, co doprowadziło do tego, że wrócił do szpitala z nawrotem choroby. Dziś lekarz, który operował tego pacjenta, zapisuje dietę niskowęglowodanową chorym zgłaszającym się doń do szpitala z objawami wrzodziejącego zapalenia okrężnicy.

DLACZEGO DIETA

NISKOWĘGLOWODANOWĄ JEST

SKUTECZNA

Dlaczego właściwie dieta niskowęglowodanową wywiera tak silny wpływ na chorobę Crohna i zapalenie okrężnicy, nie wiado-

162

mo. Możemy się tego tylko domyślać, korzystając z rozważań nad tym, dlaczego ograniczenie ilości węglowodanów w pożywieniu pomaga leczyć różne schorzenia. Mamy na ten temat własną teorię; sądzimy, że węglowodany pobudzają trzustkę, zwłaszcza komórki wyspy trzustkowej, i wywołują jej nadmierną aktywność. Taka nadpobudliwość może się udzielać innym komórkom wyspy trzustkowej, co z kolei sprawia, iż j elita przyspieszaj ą tempo przesuwania przyjętego pokarmu, tak że jelita nie mogą go należycie strawić. Takie częściowo nie strawione pożywienie przechodzi do końcowego odcinka jelita krętego, które nie ma zdolności wchłaniania substancji odżywczych. W końcu nie strawiony pokarm dociera do okrężnicy, a tam robią z niego użytek bakterie, co powoduje chroniczne podrażnienie, wywiązanie się reakcji immunologicznej, a wreszcie zapalenie okrężnicy.



W zupełnie taki sam sposób nadmiar węglowodanów wywołuje nadkwasotę. Gastryna, hormon zapoczątkowujący wydzielanie kwasu żołądkowego, wykazuje powinowactwo z komórkami wyspy trzustkowej, które produkują insulinę. Nadmierna stymulacja komórek wyspy trzustkowej do wytwarzania insuliny może w rezultacie doprowadzić do podobnej nadmiernej stymulacji innych komórek o zbliżonej budowie.

LECZENIE FARMAKOLOGICZNE

Leczenia farmakologicznego nie należy od razu przerywać po przejściu na dietę niskowęglowodanową, jako że ta ostatnia daje pozytywne efekty dopiero po jakimś czasie. W pierwszym rzędzie pacjent powinien otrzymać zalecenie odstawienia kortyzonu. Ten preparat z kory nadnerczy działa hamująco na syntezę białek. Oznacza to, że nie tylko powściąga wytwarzanie komórek odpornościowych, dzięki czemu opanowuje objawy, ale także przeszkadza w procesie zdrowienia śluzówki. W którymś momencie kuracji pacjent będzie mógł odstawić wszystkie leki. Jeśli w ciągu kilku pierwszych dni nastąpi nawrót, chory może powrócić na jakiś czas do swoich leków. Łagodny nawrót nie wymaga powrotu do leczenia farmakologicznego.

Doktor Lutz ma dużą szufladę pełną listów z podziękowaniami od pacjentów, którzy przed zgłoszeniem się do niego wypróbowali każdą możliwą terapię, bez skutku, i wreszcie stanęli przed ostatnią perspektywą - operacją chirurgiczną. W samych Niemczech jest ponad 50 tysięcy przypadków choroby Crohna i wrzo-dziejącego zapalenia okrężnicy. Oczywiście w USA występuje ich co najmniej tyle samo. Pytamy: Dlaczego ludzi cierpiących na te dolegliwości nie skierowano na dietę niskowęglowodanową? Dlaczego nie wdrożono jeszcze tej prostej metody leczenia?

Być może dzieje się tak dlatego, że wyniki, które tu przedstawiamy, nie są znane. Obawiamy się jednak, iż lekceważenie przez lekarzy "konwencjonalnych" wszelkich alternatywnych, "dziwnych" metod leczenia, nie ma granic. Tak ma się rzecz m.in. z akupunkturą, chiropraktyką i homeopatią. Zgadzamy się, że ta nieufność jest częściowo usprawiedliwiona, lecz cóż kiedy żaden z "ortodoksyjnych" terapeutów nie skorzystał z wiedzy, by dowieść, że inne metody są złe.

Sądzimy, że właśnie na tym polega problem z dzisiejszą medycyną. Z góry ignoruje się metody, które niosą nadzieję i sposoby, takie jak dieta niskowęglowodanową, których skuteczność została potwierdzona. Nie neguje się ich, ale właśnie ignoruje. Po prostu każdy uznany i szanowany specjalista czuje się w obowiązku powiedzieć, że metoda nie działa, i kropka. Takie twierdzenie, nie poparte dowodami, staje się dogmatem. Ale czasy się zmieniają. Ignorowanie naukowych doniesień jest moim zdaniem przejawem braku odpowiedzialności.

164

PODSUMOWANIE -



Wprawdzie choroby okrężnicy i dolegliwości żołądkowo-jeli-towe nie pojawiaj ą się często w rozmowach na temat zdrowia, ale są problemem wielu ludzi. Pokazaliśmy, że poważne schorzenia układu pokarmowego poddają się leczeniu nisko węglowodanową dietą, co prowadzi do znacznej poprawy stanu pacjentów.

Jak wykazano na stronach tej książki, niskowęglowodanowa dieta może pomóc w wielu problemach zdrowotnych, zasługuje zatem na renomę diety, dostosowanej do ludzkiej fizjologii. Nie istnieje w literaturze naukowej żadna wszechstronna analiza świadcząca o tym, że dieta uboga w tłuszcze jest zdolna rozwiązać tyle samo problemów, co ta uboga w węglowodany. Jesteśmy absolutnie przekonani, że większość chorób, o których pisaliśmy, nigdy by się nie rozwinęła, gdyby ludzie przez całe życie utrzymywali dietę niskowęglowodanowa.

Najwyższy czas, by usunąć w cień wszystkie partykularne interesy, które towarzyszą dzisiejszemu węglowodanowemu szaleństwu i spojrzeć prawdzie w oczy. Nie czas rozważać, kto zawinił, producenci czy też naukowcy, którzy nie chcą, lub nie umieją przyznać, że ich teoria jest błędna. Pora pomyśleć o lepszym dla nas pożywieniu. Ci, którzy mówią, że dieta uboga w węglowodany to "moda", albo się zaparli i ignorują fakty, albo w ogóle nie przemyśleli sprawy.


: ~boberov -> Kippin
Kippin -> MAŁopolskie centrum badań ufo I zjawisk anomalnych
Kippin -> Kielich planetarnego szczęścia. światowy plan pomyślnego rozwoju planety
Kippin -> The Gateway Experience, Wave V – Exploring: a journey to Focus 15 a gateway to Self-Exploration Voiced by Laurie Monroe
Kippin -> Niebo i Ziemia żyjemy w obrębie tej dwoistości. Jak sprawić, by to rozdwojenie przestało być rozdwojeniem? Jak sprawić, by człowiek mógł stać się ogniwem łączącym siły większe od nas z tymi, które są od nas zależne? J
Kippin -> Skanowała: hurka Tytuł oryginału: Many lives, many masters
Kippin -> Sekrety życia po życiu
Kippin -> Małopolskie Centrum Badań ufo I Zjawisk Anomalnych Oddział w Jordanowie
Kippin -> Rozdział L symbolizm L ideografia
Kippin -> Podziękowania
Kippin -> Uwaga: to tylko ramka id� do strony g��wnej niezwyk�e rozdzia� 1 marsjanie wyl�dowali ? Istnia�y dwa sposoby napisania tej ksi��ki. M�g�bym zatrzyma� dla siebie informacje osza�amiaj�co dziwaczne, ale prawdziwe


1   ...   6   7   8   9   10   11   12   13   ...   17


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna