Podziękowania



Pobieranie 0.64 Mb.
Strona12/17
Data07.05.2016
Rozmiar0.64 Mb.
1   ...   9   10   11   12   13   14   15   16   17

UZALEŻNIENIE OD WĘGLOWODANÓW

Osobiste doświadczenie większości z nas pozwala nam sądzić, że węglowodany uzależniają. Zazwyczaj w kontekście tym mówi się o cukierkach i czekoladzie, ale właściwie wszystkie cukrowce dają uzależnionemu od cukrów organizmowi to, czego potrzebuje. Bardzo łatwo zjeść za dużo węglowodanów, ponieważ - z jakiejś przyczyny - dochodzi pod ich wpływem do rozstrojenia mechanizmów, które informują mózg, że już jesteśmy syci. W wypadku tłuszczów i białek mechanizmy te są o wiele trudniejsze do obejścia. Tłuszcz wywołuje uczucie wypełnienia i sytości. Być nioże fakt, że węglowodany działaj ą inaczej, jest sposobem, w jaki organizm chce nam powiedzieć: "Węglowodany, które zjadasz, nie satysfakcjonują mnie!". My zaś odbieramy to jako zwykły sygnał głodu.

CO ZREDUKOWAĆ: WĘGLOWODANY

CZY KALORIE

Z tego, co już powiedzieliśmy, wynika w sposób jasny, że nie można się spodziewać takiego samego efektu odchudzającego po diecie niskowęglowodanowej bez restrykcji kalorycznych co po podobnej diecie, tyle że ubogiej w kalorie. Pamiętajmy jednak, iż przede wszystkim interesuje nas aspekt zdrowotny zagadnienia. Sama waga nie jawi się jedynym czy najlepszym wskaźnikiem naszego zdrowia. Muskularny lekkoatleta może ważyć więcej niż człowiek otyły, ponieważ mięśnie maj ą większą gęstość niż tłuszcz.

W wypadku diety niskowęglowodanowej bez ograniczeń kalorycznych innych niż te, które wynikaj ą z odstawienia cukrowców, osoba otyła traci na wadze, ale nie staje się chuda, ponieważ chudnięcie odbywa się kosztem tkanki tłuszczowej, a muskulatura i inne tkanki na tym nie tracą. W wypadku bardzo ścisłej redukcji kalorii można osiągnąć każdą wymarzoną wagę ciała, na przykład sylwetkę wschodzącej hollywoodzkiej gwiazdy lub wziętej modelki - czyli ten typ postury, który wprawdzie nadaje się do prezentowania modnych strojów, ale zupełnie nie sprawdza się w sporcie i innych czynnościach wymagających wysiłku fizycznego. Oczywiste jest, że osoby na diecie niskowęglowodanowej, ale właściwie odżywione, są znacznie zdrowsze niż żywe wieszaki na ubrania, które poświęciły białkowe zasoby swojego organizmu dla uzyskania bardzo szczupłej sylwetki.

183


182

RATUNEK DLA CHUDYCH

W trakcie dyskusji na temat budowy ciała Amerykanie i amerykańskie media mają skłonność do koncentrowania swej uwagi na problemie otyłości. Tymczasem istnieje też spora grupa ludzi zbyt chudych, których zdrowie może zależeć właśnie od "nabrania masy". Dotyczy to szczególnie osób w podeszłym wieku, kiedy bardzo ważna staje się, na przykład, kwestia zapobiegania kruchości kośćca.

Bardzo szczupły amator węglowodanów ma zwykle niewiele mięśni i kościec o bardzo delikatnej budowie. U ludzi tych nadmiar energii wynikający z nadmiernego spożycia węglowodanów zostaje spalony, a nie odłożony w postaci tkanki tłuszczowej, jak to dzieje się u osób otyłych lub z nadwagą.

Z pozoru może to się wydawać korzystne, a ludzie z natury chudzi są często klasyfikowani jako osoby pełne energii i przedsiębiorcze. Jednakże taki wysoki poziom energii udaje się zachować jedynie przy nieustannym dostarczaniu węglowodanów. Chudy amator węglowodanów nie znosi nawet krótkiej zwłoki w posiłkach. Metabolizm takiej osoby wcale nie musi się wiele różnić od metabolizmu otyłego miłośnika węglowodanów. Ludzie chudzi często doświadczają gwałtownych spadków poziomu glukozy we krwi, ponieważ ich organizm również nie radzi sobie z podstawowymi problemami wynikającymi z nadmiernego spożycia węglowodanów, a mianowicie opornością na insulinę i hiperinsulinizmem.
U chudego amatora węglowodanów nie istnieje metabolizm tłuszczowy, który zapewniłby mu odpowiednią równowagę energetyczną. Dlatego węglowodany stanowią u takich osób jedyne źródło energii. Tak jak u otyłych wielbicieli produktów węglowodanowych, metabolizm tłuszczowy ulega u nich zahamowaniu. Ponieważ tłuszcz normalnie stanowi większość rezerw energetycznych organizmu, zatem chudy amator węglowodanów musi jeść niemal nieustannie, bowiem tylko w ten sposób jest w stanie sprostać energetycznym wymaganiom swego organizmu.

184


Dieta niskowęglowodanowa wzmacnia anaboliczne procesy organizmu, przyczyniając się do wzrostu masy ciała, a więc zwiększając gęstość kości, mięśni i tkanki łącznej. Jednakże osoba zbyt chuda musi być cierpliwa: na pierwsze wyniki stosowania diety trzeba trochę poczekać. Zazwyczaj w czasie pierwszych miesięcy diety osoby wychudzone jeszcze bardziej trącana wadze. W końcu jednak zwiększona produkcja hormonu wzrostu otwiera drogę do przyrostu masy ciała, który jest możliwy, ponieważ pacjent dostarcza swemu organizmowi składniki do tego potrzebne, czyli tłuszcz i białko. Po upływie stosunkowo długiego okresu (1-2 lat) pacjent osiąga masę ciała zdecydowanie większą niż ta, z którą przystępował do leczenia dietą niskowęglowodanowa. Nowe tkanki wzmacniają wszystkie części ciała i narządy, które jej potrzebują.

Przykład głębokich zmian, jakie dieta niskowęglowodanowa wywarła na osobę bardzo chudą, zaprezentowany został na

185

ryć. 8.2. Fotografie te przesłał doktorowi Lutzowi pewien mężczyzna, który o jego dokonaniach przeczytał w Austrii. Wprawdzie zdjęcia mówią same za siebie, ale zamieszczamy też list, który im towarzyszył.



Dwa lata temu znalazła się w moich rękach książka doktora Wof-ganga Lutza pt. Leben ohne Brot. Przeczytałem jaz wielkim zainteresowaniem, po czym zastosowałem się do zawartych w niej rad i odniosłem sukces.

Mam 28 lat, jestem studentem, kawalerem. Mój niewłaściwy sposób odżywiania - okresowo prawie wegetariański - przez długi czas oparty był wyłącznie na warzywach, sałatkach i minimalnej ilości mięsa i tłuszczu - sprawił, że przy wzroście 177 cm ważyłem 44 kilogramy. Spowodowało to u mnie zanik wydolności fizycznej, moje zęby były w fatalnym stanie, a wzrok słaby. Wydaje mi się, że od poważniejszych konsekwencji uchroniło mnie jedynie to, że od lat regularnie biegałem (nawet przy wadze 40 kilogramów) i dużo ćwiczyłem. Jednakże po napadzie bezwładu nóg, którego doświadczyłem w trakcie długiego spaceru, postanowiłem spróbować zmienić swój sposób odżywiania się. Już wcześniej znacznie ograniczyłem ilość węglowodanów, ale teraz zacząłem postępować ściśle według zaleceń doktora Lutza i włączyłem do mego pożywienia tłuszcz pochodzenia zwierzęcego, kiełbasę i gotowaną wątrobę (o której sadzę, że ma większą wartość niż mięso); trzy żółtka kurze od czasu do czasu; gotowane na parze warzywa ubogie w węglowodany; około 1/8 litra śmietany i 150-200 gramów masła dziennie; ser; mleko; odrobinę surowych owoców; trochę kwaśnego mleka. W czasie 3 miesięcy przybyło mi 20 kilogramów. Przy mej obecnej wadze wynoszącej 60 kilogramów czuję się silny i mogę biegać, jak kiedyś. Zmiana na dietę bogatą w tłuszcz była prosta i nie miała żadnych złych skutków. Podobnie jak doktor Lutz, jestem przekonany, że potrawy mączne, jedzone w dużych ilościach, są szkodliwe, dlatego chciałbym mu niniejszym wyrazić głębokie podziękowanie za książkę, którą napisał.

Wyraźna zmiana, jaka zaszła w wyglądzie mężczyzny pokazanego na zdjęciach, to następny dowód świadczący o tym, że dieta niskowęglowodanowa jest korzystna dla każdego; dla ludzi młodych i starych, wysokich czy niskich, kobiet i mężczyzn. Diety ni-skotłuszczowe nigdy nie prowadzą do optymalnego zdrowia.

Marny nadzieję, iż zdajesz sobie sprawę, że najważniejsze jest zawsze zdrowie, a nie tylko waga ciała. Jeśli, na przykład, jesteś umięśniony, to będziesz zwykle ważył więcej, ponieważ mięśnie ważą więcej niż tłuszcz. Możesz też mieć gruby kościec, a to również wpływa na wagę. Myślę, że wszyscy powinniśmy nieco zmienić nasz sposób myślenia i nie koncentrować się na sylwetce, ale na ogólnym zdrowiu organizmu.

Wprawdzie otyłość rzeczywiście świadczy o pogorszeniu naszego stanu, ale celem, jaki sobie stawiamy, powinien być przede wszystkim powrót do zdrowia, a nie schudnięcie za wszelką cenę. Chudnięcie może stanowić jeden z sygnałów, że skutecznie realizujemy ten cel, ale nie jest jedynym tego wskaźnikiem.

Jeśli nie jesteś zadowolony ze swej obecnej sylwetki, możemy zapewnić cię, że tylko poprzez konsekwentne stosowanie się do diety niskowęglowodanowej możesz osiągnąć pożądane zmiany na stałe. Nie będziesz się musiał, Czytelniku, głodzić. Należy tylko ściśle trzymać się sposobu odżywiania opisanego w rozdziałach 1. i 12. Pamiętaj: Nie twoja waga jest najważniejsza, ale twój wygląd i samopoczucie. Zachęcamy, byś zaczął już od dziś. Będziesz rad, że to zrobiłeś!

186

187


Rozdział IX

Witaminy, składniki mineralne i kofaktory: gdzie leży prawda

Jak dotąd koncentrowaliśmy się tylko na chorobach, o których powszechnie mówi się, że wywołuje je nadmiar tłuszczu w pożywieniu. Przedstawiliśmy mocne dowody na to, iż teoria niskotłuszczowa nie sprawdziła się w praktyce, a dieta ni-skowęglowodanowa jest praktycznym narzędziem do walki z chorobami. Ta dieta, alternatywna do beztłuszczowej, opiera się nie tylko na dowodach klinicznych pochodzących z dokumentacji doktora Lutza, dotyczącej wielu tysięcy jego pacjentów, ale także znajduje uzasadnienie w podstawowych faktach dotyczących biochemii ludzkiego organizmu i w ogromnej liczbie danych naukowych opublikowanych przez badaczy z całego świata. Zaprezentowaliśmy też teorię na temat żywienia, która, choć wciąż jeszcze wymaga uzupełnienia, zdaje się wyjaśniać wiele dzisiejszych problemów zdrowotnych człowieka. Teoria tłuszczowa objaśnia jedynie zagadnienia związane z chorobą serca, do tego niezbyt przekonująco, co zdążyli już zauważyć liczni uczeni i lekarze-na-ukowcy.

W tym rozdziale skupimy naszą uwagę na witaminach, składnikach mineralnych i kofaktorach. Zdefiniujemy te określenia trochę później. Teraz natomiast rozprawimy się z jednym z najpopularniejszych mitów żywieniowych, głoszącym mianowicie, iż

189

aby zaspokoić swe dzienne zapotrzebowanie na witaminy, trzeba jadać dużo owoców i warzyw. Otóż to wcale nie jest prawda. Choć faktycznie owoce i witaminy dostarczają nam witamin, to jednak większość z nich możemy pobierać również z pokarmów pochodzenia zwierzęcego.



Co ważniejsze, są witaminy i kofaktory, które możemy pobrać jedynie z pokarmów pochodzenia zwierzęcego. Znaczy to, że jeśli nie jesz takich pokarmów, to prawdopodobnie pojawi się u ciebie niedobór tych składników. W celu zapobieżenia temu niedoborowi możesz oczywiście przyjmować jakiś uzupełniający preparat farmaceutyczny, ale metoda ta nie jest tak skuteczna, jak naturalne połączenie pokarmów zwierzęcych z roślinnymi. Nie zrozum nas źle: wcale nie sugerujemy, byś zrezygnował z owoców i warzyw. Po prostu nie jedz więcej niż 72 gramy węglowodanów (6 jednostek chlebowych) dziennie - w dowolnej formie! Jeśli w twoim wypadku oznacza to konsumowanie mniejszej ilości owoców, to namawiamy, byś tak zrobił. Twoje zdrowie na tym skorzysta.

WITAMINY


Witaminy to niewielkie cząsteczki, których organizm ludzki nie wytwarza, tak że muszą być przezeń przyjmowane wraz z pożywieniem. Mówi się o nich, że są małe, bo większość cząsteczek organicznych, z których składa się ciało człowieka, jest całkiem duża, jak w wypadku białek, tłuszczów i kwasów nukleinowych, na przykład DNA. Inna grupa podobnych do witamin cząsteczek, zwanych kofaktorami, zostanie omówiona w dalszej części tego rozdziału.

Witaminy pełnią w organizmie najrozmaitsze funkcje. Liczne z nich wspomagają enzymy (białka, które przyspieszają reakcje biochemiczne). W rozdziale 6 wspomnieliśmy o niektórych wita-

minach wchodzących w skład enzymów. Dowodem na niezwykłe znaczenie witamin jest odkrycie doktora Kilmera McCully, który stwierdził, że niedobór witaminy Be, 812 i kwasu foliowego może się przyczynić do zwiększenia poziomu homocysteiny we krwi. Każda z tych witamin wchodzi w skład innego enzymu niezbędnego w przemianach metabolicznych homocysteiny, a także w usuwaniu jej z krwi.

Witaminy mają to do siebie, że nie muszą występować w organizmie w dużych ilościach. Naukowcy i specjaliści do spraw żywienia oszacowali z pewnym przybliżeniem, jakie ilości tych składników są nam każdego dnia potrzebne, ale powinniśmy te wartości traktować raczej jako rodzaj sugestii, a nie cel sam w sobie. Księga o witaminach wciąż jeszcze czeka na kogoś, kto napisze ostatni rozdział.

Witaminy pełnią tyle ważnych funkcji, że prawdopodobnie nie zdołalibyśmy o wszystkich opowiedzieć. Chcemy tylko położyć nacisk na to, w jakich produktach spożywczych występują, oraz opisać niektóre ciekawsze zadania, jakie pełnią, a wreszcie omówić ich dostępność w produktach pochodzenia zwierzęcego i innych pokarmach ubogich w węglowodany.

Witaminy dzieli się na rozpuszczalne w wodzie i rozpuszczalne w tłuszczach. Oznacza to, że w zależności od swej budowy chemicznej mogą znajdować się albo w roztworze wodnym, albo w produktach tłuszczowych. To bardzo ważna ich cecha. Tłuszcz i woda nie łączą się, o czym nie wątpisz, jeśli widziałeś choć raz sos winegret. To samo dzieje się w całym twoim ciele. Tłuszcze wiążą się z tłuszczami i innymi lipidofilnymi cząsteczkami.

Dotychczas opisano trzynaście witamin. Tabela 9.1 podsumowuje stan naszej wiedzy w tym zakresie, dzieląc witaminy na rozpuszczalne w wodzie i w tłuszczach. W tabeli 9.2 przedstawiliśmy niektóre produkty spożywcze będące najlepszym źródłem tych witamin. Dane na ten temat zaczerpnęliśmy z tabeli opracowanej przez Amerykański Instytut Badań nad Nowotworami (American Institute for Cancer Research) w Waszyngtonie i z rocznika The

Yearbook of Agriculture\ Są one przydatne jako pewne wytyczne, ale prawdopodobnie niekompletne.

Przyjrzyjmy się tabelom, a zwłaszcza tab. 9.2. Tylko jedna spośród 13 znanych witamin nie występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego - witamina C. (Mówiąc precyzyjniej, pewna ilość tej witaminy znajduje się w tych produktach, ale prawdopodobnie w ilości zbyt nikłej do zaspokojenia naszych potrzeb). Dwie witaminy wy stępuj ą tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego: witamina D i witamina Bn. Witamina 812 bywa nazywana też kobalaminą, ponieważ zawiera atomy metalu o nazwie kobalt. Prawdziwi wegetarianie i weganie łatwo zapadają na niedobór kobalaminy, chyba że przyjmują farmaceutyczne preparaty uzupełniające. Powinni przykładać wielką wagę do zapewnienia sobie wszystkich niezbędnych witamin, takim czy innym sposobem.

192


193

Z analizy tabeli widać wyraźnie, że pewne produkty pochodzenia zwierzęcego są dobrym źródłem wielu różnych witamin na raz. Sześć spośród 13 witamin występuje w wystarczających ilościach w samych jajach. Wniosek z tego, że zjedzenie jednego jaja dziennie zaspokaja przynajmniej połowę witaminowych potrzeb naszego organizmu, dostarczając jednocześnie tłuszczu i białka. Jak wykazaliśmy, jajka w umiarkowanych ilościach nie stanowią żadnego zagrożenia dla zdrowia. Są one prawdopodobnie jednym z najpożywniejszych produktów spożywczych, a do tego niedrogim. Wielu wegetarian jada jaja i jest to prawdopodobnie jeden z najważniejszych dla nich produktów, ponieważ tylko one dostarczają im witamin B12 i D.

Pięć witamin występuje w znacznych ilościach w jarzynach, z czego cztery w zielonych warzywach liściastych. Zielone warzywa liściaste zawieraj ą minimalne ilości węglowodanów, a więc są pokarmami niskowęglowodanowymi. W brokułach jest dużo witaminy C, a jednocześnie zawierają one mało węglowodanów. Owoce z kolei są raczej bogate w węglowodany i nie musimy wcale traktować ich jako najlepszego źródła witamin.

Przyzwoitą porcję witamin dają nam też pełne ziarna. Jak wynika z tabeli 9.2, cztery spośród witamin występują w pełnym ziarnie lub zarodku pszenicy. Problem ze zbożami - zwłaszcza ze zbożami zmienionymi w procesie przetwórczym, w czasie którego większość zbóż zostaje oczyszczona - polega na tym, że ich nadmiar prowadzi do oporności na insulinę. Część odżywcza, zarodek i jego bezpośrednie otoczenie, są często przed przetworzeniem wyłuskiwane z wnętrza ziarna.

Fakt, że władze krajów uprzemysłowionych decydują się na dodawanie witamin do pokarmów, to wyraźny sygnał, że większość przetworzonych produktów spożywczych jest z nich odarta. Na przykład Departament Rolnictwa USA uznał konieczność dodawania do produktów zbożowych kwasu foliowego. Gdyby jednak dieta Amerykanina uwzględniała wystarczające ilości mięsa, pełnego mleka i zielonych warzyw liściastych, to nie zachodziłaby potrzeba dodawania witamin do przetworów zbożowych. Zasada jest prosta: jedz mniej produktów mącznych a więcej produktów z natury bogatych w kwas foliowy.

To bardzo niebezpieczne, że nasi urzędnicy od spraw żywienia nie zauważają sprzeczności w swym postępowaniu, bo jak inaczej rozumieć fakt, iż popularyzuj ą produkty zbożowe, jakoby zdrowe, a jednocześnie przyznają, że nie zawieraj ą one właściwie żadnych składników odżywczych. Mało witamin, mało białka, mało tłuszczu - zostajesz z samymi węglowodanami złożonymi, które rozkładają się w jelitach do prostych cukrów. To wszystko!

Jednakże samo jedzenie produktów zbożowych nie jest szkodliwe, przynajmniej dopóki trzymasz się zasady nie przekraczania limitu 72 gramów dziennie (6 jednostek chlebowych). Przedstawione w sławnej Piramidzie Zdrowia, już niemal sztandarowe zalecenia USDA, by jeść dużo chleba i produktów zbożowych, nie zostały oparte na konkretnych analizach. Automatycznie uznano, że skoro tłuszcz jest niezdrowy, to węglowodany muszą być korzystne. Ale nigdzie nie znaleźliśmy żadnych danych naukowych, które dowodziłyby, że duża ilość produktów zbożowych jest właściwa dla zdrowia. Jeszcze nam się nie zdarzyło usłyszeć lub przeczytać o chorobie, którą by wyleczono dietą bogatą w zboża.

SKŁADNIKI MINERALNE I MIKROELEMENTY

Składniki mineralne również mają wielkie znaczenie dla zdrowia i są niezbędne dla właściwego funkcjonowania wielu układów organizmu. Niektóre z nich zwane są mikroelementami, albo pierwiastkami śladowymi, ponieważ organizm potrzebuje ich o wiele mniej niż głównych składników odżywczych, o których już mówiliśmy - węglowodanów, białek i tłuszczów.

Składniki mineralne to pojedyncze pierwiastki. Tzw. tablica Mandelejewa (który niektórzy z państwa na pewno pamiętają ze szkoły) przedstawia wszystkie pierwiastki, jakie zostały dotychczas odkryte. Wiele z nich to czynne elementy systemów biologicznych. Składniki mineralne działają w układach żywych podobnie do witamin: bywają składową enzymów i pełnią ważną rolę w wielu przemianach metabolicznych. Tabela 9.3 prezentuje składniki mineralne i mikroelementy ważne z punktu widzenia organizmu człowieka oraz źródła, z których mogą być pozyskiwane.

Wapń to przykład składnika mineralnego potrzebnego w stosunkowo dużych ilościach. Jak wiadomo, jest on nieodzowny dc budowy mocnych kości i zębów, do właściwego funkcjonowanie mięśni i krzepnięcia krwi, a wreszcie do regulacji tętna. Najbogatsze źródła wapnia to mleko i jego przetwory.

Zwłaszcza kobiety powinny uwzględnić w swej diecie produkty zawierające wapń, ponieważ właśnie one najbardziej są narażone na osteoporozę (spadek masy kości, spowodowany ich rzeszo towieniem). Wapń jest wchłaniany przez organizm z udziałem witaminy D, która występuje przede wszystkim w pokarmach zwierzęcych. W krajach uprzemysłowionych lekarze często zamias zalecania picia pełnego mleka, jedzenia serów i unikania nadmiaru zbóż, przepisują pacjentom preparaty farmaceutyczne z wapniem. Czy nie lepiej po prostu spożywać produkty, jakie faktycznie zapewniają naszemu organizmowi składniki, których potrze bujemy?

Osoby uczulone na laktozę powinny wybierać produkty, którt jej nie zawierają, a więc sery podpuszczkowe i twaróg. W taki cl fermentowanych produktach mlecznych laktoza pod wpływerr bakterii ulega przetworzeniu w kwas mlekowy, który już nie sta nowi problemu. Jednym z takich produktów jawi się pełny jo gurt naturalny. W stosunku do chudych jogurtów smakowycl należy zachować wstrzemięźliwość: zawieraj ą tyle cukru, że s; jak płynny cukierek, za to nie mają przydatnego organizmów tłuszczu.

Wapń - mleko i produkty mleczne, ciemnozielone warzywa liściaste

Chrom - drożdże browarnicze, płatki z pełnych zbóż, małże

Miedź - ostrygi, orzechy, podroby, rośliny motylkowe

Jod - owoce morza, sól jodowana

Żelazo - mięso, ryby, zielone warzywa liściaste

Magnez - orzechy, zielone warzywa, pełne ziarno zbóż

Mangan •"" -orzechy, pełne ziarno, warzywa, owoce

fosfor - ryby, mięso, drób, jaja, pełne zboża Potas - mięso, warzywa, owoce

Selen , - ryby i owoce morza, orzechy, mięso, pełne zboża, mięso, wątroba, jaja

Cynk - ryby i owoce morza, pełne zboża

Wapń w sporych ilościach występuje także w zielonych warzywach, takich jak brokuły, jarmuż i szpinak. Warto jednak pamiętać, że najlepiej wchłaniany jest w obecności witaminy D, której w warzywach tych nie ma. Nie zapominajmy też, że organizm z przewagą procesów katabolicznych będzie miał trudności z wykorzystaniem pobranego wapnia do utrzymania w formie - lub odnowienia - kości, zębów i paznokci nawet wtedy, gdy zapewnimy mu właściwe, bogate w wapń pożywienie.

Ryć. 9.1 prezentuje dane dotyczące niektórych pacjentów doktora Lutza, którzy zastosowali dietę niskowęglowodanową. Jak widać, poziom wapnia zaczyna rosnąć już po miesiącu stosowania diety, a po trzech miesiącach osiąga stały poziom. Nie potrzeba żadnych preparatów farmaceutycznych. Dlatego też sądzimy, że dieta niskowęglowodanową może być korzystna w zapobieganiu osteoporozie. Nie wystarczy zapewnić organizmowi odpowiedniej ilości wapnia, trzeba jeszcze stworzyć warunki, w których organizm będzie mógł go wykorzystać. Przy diecie niskowęglo-wodanowej organizm wytwarza więcej hormonu wzrostu i proces rozkładu tkanek ulega spowolnieniu. Oznacza to, że kości będą utrzymywane w dobrej kondycji i nie ulegną osłabieniu pod wpływem nadmiaru insuliny, hormonu o anabolicznych właściwościach. Dieta niskowęglowodanową przyczyni się do utrzymania

mocnych kości i zębów.

Do mikroelementów niezbędnych dla życia należy selen. Choć jest on potrzebny w śladowych ilościach, ale bez niego organizm nie funkcjonuje prawidłowo. Selen to składnik aminokwasu zwanego selenocysteiną. Selenocysteinę odkryła Theressa C. Stadt-man z Narodowych Instytutów Zdrowia. Odkrycie to rozpoczęło serię badań na całym świecie, w wyniku których stwierdzono, że selen jest u ssaków niezbędnym składnikiem co najmniej dziesięciu enzymów2.

Jednym z tych enzymów jawi się peroksydaza glutationowa. Jej zadanie polega na usuwaniu uszkodzeń błon lipidowych komórki, a także cząsteczek, które uległy uszkodzeniu pod wpływem produktów ubocznych metabolizmu tlenu. Ponieważ zaś w skład tego wielkocząsteczkowego enzymu niwelującego szkody spowodowane procesami utleniania wchodzi selen, nazywamy go przeciwutle-niaczem. Selen w największych ilościach występuje w podrobach, niektórych orzechach, rybach i owocach morza oraz pełnych ziarnach zbóż.

Inny enzym zawierający selen to reduktaza tioredoksyny3. Enzym ten jest potrzebny w procesie tworzenia DNA, zawierającego całą genetyczną informację na temat podziału komórek, syntezy białek i wreszcie rozmnażania.

Na podstawie tabeli 9.3 możemy ocenić dostępność wszystkich pokazanych składników mineralnych. Produkty zwierzęce dostarczają najwięcej każdego ze składników, poza chromem, magnezem i manganem. Owoce zawierająjedynie mangan. Pięć spośród wymienionych składników można znaleźć w pełnym ziarnie zbóż, z tym że wykazano, iż ilość składników mineralnych, w tym też selenu, w zbożach bardzo zależy od składu mineralnego gleby, na której wyrosły.

Niejednokrotnie tablice prezentujące źródła witamin i składników mineralnych są tak skonstruowane, by nie pokazywać, że produkty pochodzenia zwierzęcego zawierają duże ilości tych nie-

199


zbędnych składników odżywczych. Właśnie w ten sposób przyzwyczaja się ludzi do myślenia, że produkty zwierzęce ich nie zawierają. W jakim celu? Czyżby nie po to, by utrwalać mit "zdrowej" diety beztłuszczowej i bezmięsnej? Prawda jest taka, że produkty pochodzenia zwierzęcego dostarczają duże ilości witamin i składników mineralnych, a ich porcja zawiera zazwyczaj więcej tych substancji odżywczych niż taka sama porcja owoców, warzyw czy zbóż.

Jedną z przyczyn, dla których mięso ma tyle witamin, jest fakt, że pochodzi ono od zwierząt, które też ich potrzebują. Podobieństwa fizjologiczne między ludźmi i zwierzętami sprawiają, że właśnie mięso zapewni ludziom te składniki, które są im najbardziej potrzebne. Jak by na to nie spojrzeć, ludzie są zdecydowanie bliżej spokrewnieni ze świnią czy krową niż z warzywem (no, powiedzmy większość ludzi).


: ~boberov -> Kippin
Kippin -> MAŁopolskie centrum badań ufo I zjawisk anomalnych
Kippin -> Kielich planetarnego szczęścia. światowy plan pomyślnego rozwoju planety
Kippin -> The Gateway Experience, Wave V – Exploring: a journey to Focus 15 a gateway to Self-Exploration Voiced by Laurie Monroe
Kippin -> Niebo i Ziemia żyjemy w obrębie tej dwoistości. Jak sprawić, by to rozdwojenie przestało być rozdwojeniem? Jak sprawić, by człowiek mógł stać się ogniwem łączącym siły większe od nas z tymi, które są od nas zależne? J
Kippin -> Skanowała: hurka Tytuł oryginału: Many lives, many masters
Kippin -> Sekrety życia po życiu
Kippin -> Małopolskie Centrum Badań ufo I Zjawisk Anomalnych Oddział w Jordanowie
Kippin -> Rozdział L symbolizm L ideografia
Kippin -> Podziękowania
Kippin -> Uwaga: to tylko ramka id� do strony g��wnej niezwyk�e rozdzia� 1 marsjanie wyl�dowali ? Istnia�y dwa sposoby napisania tej ksi��ki. M�g�bym zatrzyma� dla siebie informacje osza�amiaj�co dziwaczne, ale prawdziwe


1   ...   9   10   11   12   13   14   15   16   17


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna