Podziękowania



Pobieranie 0.64 Mb.
Strona3/17
Data07.05.2016
Rozmiar0.64 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   17

35

HORMONY


Hormony to cząsteczki, które spełniają przede wszystkim rolę regulacyjną. Są wydzielane przez różne gruczoły, a zatem wszelkie zaburzenia czynności tychże gruczołów wiążą się bezpośrednio z funkcjonowaniem hormonów.

Hormony często odgrywają w organizmie rolę informatorów. Można też powiedzieć, że są sygnalizatorami komórkowymi. Są tak ważne, że kiedy do komórki dochodzi sygnał hormonalny, wszystkie inne sygnały zostają przez nią zignorowane. Hormony nie tylko krążą wewnątrz organizmu, utrzymując komunikację między jego poszczególnymi częściami, ale mogą też pełnić konkretną rolę w przemianach biochemicznych. Na przykład, kiedy się skaleczysz, twój organizm wysyła sygnał, że konieczne są działania w celu naprawy i zastąpienia uszkodzonej tkanki. Z procesem gojenia ran związany jest ściśle hormon wzrostu.

W okresie dojrzewania hormony odgrywają kluczową rolę w procesie wzrostu i rozwoju narządów płciowych, co jest nieodłącznie związane z rozmnażaniem i cyklem życiowym. Mowa tu o hormonach płciowych. Istnieją też hormony nadzorujące czynności układu odpornościowego, hormony sygnalizujące organizmowi, że powinien zacząć magazynować cukier w wątrobie, aby w przyszłości użyć go do wytwarzania energii, wreszcie hormony, które sprawiają, że w razie potrzeby nagromadzony tłuszcz ulega spaleniu.

INSULINA


Cóż sprawia, że zapaleni konsumenci węglowodanów cierpią na tak rozmaite przypadłości? Odpowiedź powinniśmy rozpocząć od insuliny. Insulina jest być może najważniejszym hormonem naszego organizmu, ponieważ to właśnie ona odpowiada bezpośrednio za obecność węglowodanów w pożywieniu. Zapamiętaj niezwykle istotne stwierdzenie:

Pierwszą odpowiedzią naszego organizmu na dostarczoną mu porcję węglowodanów jest uwolnienie insuliny do krwioobiegu

Ten szczegół o fundamentalnym znaczeniu często zostaje pominięty przez tych, którzy podkreślają, że nie to się liczy, z jakiego pożywienia czerpiesz kalorie, ale to, ile zjadasz. Nie wolno nam już dłużej nie zauważać faktu, że reakcja naszego organizmu jest zróżnicowana w zależności od pokarmu, którego mu dostarczamy. Istnieje wielka dysproporcja między ilością insuliny wydzielanej pod wpływem węglowodanów, a tą, która towarzyszy spożyciu tłuszczów lub białek.

W 1922 roku Banting i Best odkryli, że insulina jest wytwarzana w trzustce, w komórkach zwanych komórkami beta. Kiedy spożywasz węglowodany - proste lub złożone - do krwiobiegu tiwalniana jest insulina, która ma dwa podstawowe zadania. Pierwsze z nich to transport glukozy do komórek, aby te mogły wykorzystać ją jako źródło energii. Glukoza jest cukrem prostym powstającym w trakcie rozkładu węglowodanów, zachodzącym w jelitach i żołądku. Drugie zadanie insuliny to pomoc w przekształcaniu cukru w glikogen lub tłuszcz i magazynowaniu tych wysokoenergetycznych związków - odpowiednio - w wątrobie Lub komórkach tłuszczowych. Tłuszcz jest magazynowany W tkance tłuszczowej w postaci trójglicerydów.

Inny hormon, zwany glukagonem, wywiera skutek odwrotny

do insuliny. Jest on tym informatorem, który mówi organizmowi,

$e pora metabolizować - czyli spalać tłuszcz. Kiedy poziom insu-

liny spada na dłuższy czas, powinno nastąpić wydzielanie gluka-

gonu, który sygnalizuje, że czas rozpocząć spalanie tłuszczu na-

gromadzonego w postaci trójglicerydów. Insulina i glukagon po- zostają w stanie równowagi, a choć mają działanie odwrotne, to

wspólnie utrzymują balans między procesami magazynowania

substancji zapasowych i ich spalaniem. Jeśli twój organizm za-

37

36

czyna gromadzić tłuszcz, oznacza to, że glukagon nie jest wydzielany do krwiobiegu. Może to również oznaczać, że nie zużywasz całej energii, którą dostarczasz swojemu organizmowi. Co jest bodźcem do wydzielania glukagonu? Zarówno ta, jak i wiele innych czynności hormonalnych, jest nadzorowana przez wiele czynników, ale najważniejszym z nich jest ilość spożywanych węglowodanów. Wpływa ona na równowagę hormonalną, a tym samym na ogólny stan zdrowia.



RÓWNOWAGA METABOLICZNA

Proces, w którym powstają nowe tkanki i komórki, a stare ulegaj ą rozkładowi, zwany jest metabolizmem. Bez wątpienia słowo to nie jest ci obce, ale co właściwie oznacza?

Wszystko, co dzieje się w twoim organizmie po to, by utrzymać przy życiu narządy, tkanki, komórki i organelle komórkowe, określane jest mianem metabolizmu. Mieszczą się w tym zarówno procesy stosunkowo proste, takie jak wzrost paznokci i włosów, jak i bardzo skomplikowane, jak rozkład tłuszczu w celu wyzwolenia energii. Jest to zatem dość ogólne określenie na całość reakcji biochemicznych, które utrzymują organizm przy życiu. Metabolizm to równowaga między powstawaniem nowych tkanek a ich rozpadem.

Teorię wyjaśniającą, w jaki właściwie sposób organizm równoważy procesy tworzenia i rozkładu, zaproponowano dopiero w latach sześćdziesiątych XX wieku. Była to teoria zakładająca "dwu-składnikowość" metabolizmu, a powstała w wyniku badań weterynaryjnych i doświadczeń na zwierzętach. Doktor Jurgen Schole, profesor chemii fizjologicznej w wyższej szkole weterynaryjnej w Hanowerze, oraz jego koledzy, Peter Sallmann i G. Harish, przeprowadzili szerokie studia nad wpływem węglowodanów na organizmy ciepłokrwiste1. Według tej teorii każdy fragment tkanki zwierzęcej, a więc również narządy i pojedyncze komórki, stara się utrzymać równowagę między siłami, metabolizującymi mate-rię w celu wytworzenia energii a siłami pożytkującymi energię do tworzenia materii z dostarczonych substratów. Siły te nazywa się anabolizmem i katabolizmem. To właśnie one stanowią dwie składowe metabolizmu, o których była mowa.

Procesy anaboliczne prowadzą do budowy cząsteczek, tkanek, a nawet narządów. Reakcje te reprezentują jedną stronę owej niezwykle istotnej równowagi metabolicznej, do której osiągnięcia dąży każdy organizm. Jednym z przykładów takiego procesu ana-bolicznego jest zastępowanie tkanek zniszczonych w wyniku urazu tkankami nowymi.

Z kolei procesy kataboliczne to takie, które prowadzą do rozkładu substancji na prostsze. Za przykład może tu posłużyć proces spalania tłuszczu i cukru.

Anabolizm i katabolizm są precyzyjnie dopasowanymi procesami, a utrzymanie ich w stanie wzajemnego dostrojenia jest dążeniem każdego organizmu. Tam, gdzie zaczynaj ą przeważać procesy anaboliczne, następuje nadmierny przyrost tkanek i niedostateczny rozpad. Przykładem nadmiernego anabolizmu jest tycie. Jeśli w organizmie zaczynaj ą przeważać procesy kataboliczne, to zasoby tkankowe organizmu się kurczą, a nowe tkanki nie rozwijają się mimo zapotrzebowania.

Hormony są przekaźnikami, których rolą jest utrzymanie procesów anabolicznych i katabolicznych organizmu w równowadze. Hormonów anabolicznych i katabolicznych jest wiele. Insulina to hormon anaboliczny, ponieważ powoduje magazynowanie energii i przyrost tkanki tłuszczowej. Pod wpływem insuliny małe cząsteczki glukozy ulegają przekształceniu w związki o większych cząsteczkach. Tak więc insulina pobudza anaboliczny proces rozbudowy. Glukagon to z kolei hormon kataboliczny. Na jego sygnał organizm zaczyna rozkładać większe cząsteczki na mniejsze, które mogą zostać wykorzystane do wytwarzania energii. Wspólnie te dwa hormony są jednym z wielu przykładów równowagi procesów metabolicznych.

39

38

Rycina 3.1 przedstawia równowagę hormonalną wewnątrz organizmu. Dla większej obrazowości równowaga ta została wyobrażona jako "huśtawka": widać wyraźnie, że wzrost lub spadek ilości któregokolwiek z hormonów w stosunku do pozostałych wywołuje zachwianie równowagi. Szala przeważa w lewo lub w prawo, zupełnie jakby po tej stronie huśtawki siadła osoba cięższa. Prawdopodobnie niewielkie wahania równowagi są na porządku dziennym u każdego z nas, jednakże prawdziwe zagrożenie stanowią zmiany, które powstają w wyniku długo trwałej przewagi jednej ze stron.



Hormony kataboliczne, pokazane po lewej stronie, to glukokor-tykoidy i hormony T3 i T4 Glukokortykoidy są wytwarzane przez korę nadnerczy; zwiemy je steroidami. Do grupy tej należy wiele hormonów, między innymi kortyzol i kortykosteron.

Chyba mało kto nie słyszał o sportowcach przyjmujących steroidy w celu podniesienia możliwości wyczynowych swego organizmu i zwiększenia masy mięśniowej. Steroidy te zwane są anabolicznymi, ponieważ powodują przyrost tkanki. W organizmie steroidy powstają w sposób naturalny z cholesterolu -jest to jedna z wielu ważnych funkcji, jakie ten związek chemiczny pełni w naszym ciele. O cholesterolu i jego kontrowersyjnym związku z chorobami serca będziemy szerzej mówić w rozdziale szóstym. Spośród wielu różnych funkcji steroidów warto wymienić tę, jaką pełnią w syntezie białek i w leczeniu stanów zapalnych. Często są one podawane doustnie jako leki redukujące zapalenie, bywa też, że wstrzykuje się je do uszkodzonej tkanki, aby zmniejszyć obrzęk powstały w wyniku ciężkich urazów. Hormony steroidowe pełnią też rolę regulacyjną w układzie odpornościowym.

Hormony tarczycy - tyroksyna (T3) i trijodotyronina (T4) - to hormony kataboliczne działające jako stymulatory wielu różnych funkcji komórkowych. W skład ich cząsteczek wchodzi jod. W okresie dojrzewania i w ciąży stężenie tych hormonów we krwi jest podwyższone, co koresponduje w pełni z dwuskładnikową teorią metabolizmu. Ponieważ we wspomnianych okresach dochodzi do zwiększenia ilości hormonów płciowych, a są to hormony anaboliczne, zatem naturalną odpowiedzią organizmu jest podniesienie stężenia hormonów katabolicznych. Organizm dąży do osiągnięcia równowagi, dlatego rekompensuje wzrost ilości hormonów anabolicznych wzmożoną produkcją hormonów katabolicznych. Z kolei pobudzenie czynności tarczycy w warunkach niedoboru jodu może doprowadzić do powstania wola.

Po prawej stronie naszej "huśtawki" mamy hormony anaboliczne: hormon wzrostowy, wspomniane przed chwilą hormony płciowe oraz insulinę. O insulinie już trochę mówiliśmy, przejdźmy zatem do pozostałych. Bardzo ważny hormon wzrostowy produkowany jest przez przysadkę mózgową. Jego funkcja to stymulowanie wzrostu komórek i budowy tkanek. Przez całe życie człowieka pełni istotną rolę w nadzorowaniu całości tkanek, natomiast w dzieciństwie jest głównym stymulatorem wzrostu. Od wytwarzania tegoż hormonu zależy na przykład porost włosów. Istnieje

41

40

też wiele innych "czynników wzrostowych"; niektóre z nich omówimy w rozdziale dziesiątym. Obecności hormonu wzrostowego wymaga naprawa tkanek zniszczonych w wyniku urazu, jest on też potrzebny do normalnego przebiegu procesu starzenia.



Inną grupą hormonów anabolicznych są hormony płciowe wytwarzane w żeńskich i męskich narządach płciowych. Hormony płciowe też należą do steroidów. W jajnikach produkowane są estrogeny i progestyny, androgeny powstają w jądrach. Wszystkie one odgrywaj ą przede wszystkim rolę w dojrzewaniu i funkcjonowaniu narządów rozrodczych, mają jednak też pewne inne ważne funkcje.

W organizmie człowieka występuje wiele różnych hormonów. Zdecydowaliśmy się skoncentrować na tych, które przedstawione zostały na rycinie 3.1, ponieważ niektóre z nich są bezpośrednio związane z chorobami, które będziemy omawiać w dalszej części tego rozdziału.

W jaki jednak sposób wiąże się to wszystko z węglowodanami i chorobami? Otóż nadmiar spożytych węglowodanów prowokuje zwiększenie stężenia insuliny we krwi, a tym samym zaburza równowagę metaboliczną między anabolicznymi i kataboliczny-mi siłami organizmu. Dążenie do stanu równowagi między reakcjami anabolicznymi i katabolicznymi sprawia, że organizm musi jakoś zareagować na zwiększone ilości insuliny. Rycina 3.2 pokazuje, co dzieje się z naszą hormonalną "huśtawką", gdy spożywamy zbyt dużo węglowodanów.

Przyjrzyjmy się, w jaki sposób nasz organizm próbuje przywrócić równowagę między procesami anabolicznymi i katabolicznymi.

Przy zwiększonym stężeniu insuliny warunkiem odzyskania równowagi metabolicznej jest albo ograniczenie ilości innego hormonu anabolicznego, albo też zwiększenie ilości jakiegoś hormonu katabolicznego, czyli dodanie "wagi" po prawej stronie naszej huśtawki. Każde z tych rozwiązań związane jest z ryzykiem i może doprowadzić do wystąpienia różnych chorób.

Przywrócenie równowagi metabolicznej powoduje po stronie anabolicznej spadek poziomu hormonu wzrostowego. Jest to dobrze znane zjawisko u ludzi chorych na cukrzycę typu II, którą omówimy w rozdziale czwartym. Zmniejszone wydzielanie hormonu wzrostu wpływa ujemnie na układ odpornościowy oraz na mięśnie, chrząstkę, kości i tętnice. Niedobór ten może prowadzić do choroby wieńcowej. Wszystkie tkanki wymagają nieustannej odbudowy, która jest warunkiem ich prawidłowego funkcjonowania. Długotrwały niedobór hormonu wzrostowego może spowodować niedostateczną odnowę tkanek tętnic, a w końcu doprowadzić do choroby serca. Hormon wzrostowy pełni też ważną rolę w wytwarzaniu białek, między innymi enzymów. Ponieważ w czasie przemian metabolicznych enzymy ulegają zużyciu lub uszkodzeniu, zatem niedostateczne ich odnawianie może upośledzić wiele procesów komórkowych.

Hormon wzrostowy nie jest jedynym hormonem po stronie procesów anabolicznych, którego produkcja jest narażona na zahamowanie.

43

42



NIEDOBORY HORMONU WZROSTOWEGO
Dorośli

Wspomnieliśmy już o tym, że wzrost stężenia insuliny może spowodować spadek produkcji hormonu wzrostowego. Odkryciu hormonu wzrostu towarzyszyło przekonanie, że jego rola ogranicza się do początkowych lat życia, a więc okresu od wczesnego dzieciństwa do dorosłości, kiedy to nadzoruje on rośniecie i dojrzewanie organizmu. Z czasem jednak okazało się, że hormon wzrostowy odgrywa ważną rolę przez całe życie człowieka.

W miarę starzenia organizmu niedobór hormonu wzrostowego staje się zjawiskiem powszechnym, a już szczególnie u osób z cukrzycą typu II - jeszcze jednym skutkiem nadmiaru węglowodanów w pożywieniu. Podwyższony poziom insuliny prowadzi do zmniejszenia produkcji innych hormonów anabolicznych, na przykład hormonu wzrostowego. Wprawdzie amerykański Departament Kontroli Żywności i Leków dopuszcza obecnie suplemen-tację hormonu wzrostowego u osób dorosłych, ale warto się zastanowić, czy jest to jedyna właściwa droga do wyeliminowania zagrożeń wynikających z jego niedoboru.

Każdy, kto przez dość długi czas stosuje dietę niskowęglowo-danową, zauważy w swym organizmie rozliczne zmiany, które można przynajmniej częściowo przypisać podniesieniu stężenia hormonu wzrostowego. Z upływem czasu dochodzi do redukcji tkanki tłuszczowej i przyrostu masy mięśni, nawet bez dodatkowych ćwiczeń fizycznych. Ćwiczenia sprawiają, że przyrost mięśni odbywa się bardzo szybko. Szybciej rosną paznokcie, podobnie się ma sprawa z włosami. Choć odrost utraconego owłosienia może się okazać niemożliwy, to w każdym razie zazwyczaj następuje zahamowanie postępów łysienia. Poprawia się tempo naprawy tkanek i ogólny stan skóry.

Dzieci

Jedną z największych tragedii współczesnego trybu odżywiania pokarmem o dużej zawartości węglowodanów jest zjawisko niedoboru tłuszczów i białek w diecie dzieci. Trudno zliczyć, ile razy mieliśmy okazję obserwować dzieci na diecie niskotłuszczo-wej. Cóż jadły? Węglowodany - makaron, soki, ciastka, chrupki zbożowe, cukierki i odtłuszczone mleko. To wyraźny znak, że odżywianie trafiło w ślepą uliczkę. Rosnące i rozwijające się organizmy potrzebują białek i tłuszczu, z których powstają tkanki, a także dużych ilości hormonu wzrostowego, który sygnalizuje tkankom i narządom potrzebę rośnięcia.



Niedawna publikacja na łamach czasopisma Pediatrics rzuca nieco światła na to, w jaki sposób nadmiar węglowodanów w pożywieniu dzieci może wpłynąć na osłabienie produkcji hormonu wzrostowego. Magister nauk pielęgniarskich Melanie Smith i doktor medycyny Fima Lifshitz, obie z Oddziału Pediatrycznego Maimonides Medical Center (Nowy Jork), studiowały wpływ, jaki na wzrost i rozwój dzieci ma picie soków owocowych, czyli w zasadzie słodzonej wody z niewielką ilością witamin. Smith i Lifshitz odkryły, że dzieci w wieku od 14 do 20 miesięcy, których wzrost i rozwój odbiegały od normy wiekowej, spożywały m.in. nadmierne ilości soków owocowych3. U niektórych z tych dzieci odnotowano już zaburzenia j e litowe i biegunkę. Po zmianie sposobu odżywiania, czyli w tym wypadku zwiększeniu udziału kalorii pochodzących z tłuszczu i białek, tempo przyrostu wagi niemowląt zwiększyło się wyraźnie, a dzieci zaczęły się lepiej rozwijać.

Badania te, a także inne publikacje naukowe autorstwa Lifshitz, odsłaniają, jak bardzo negatywny wpływ na rozwój dzieci mogą mieć węglowodany, tutaj w postaci soków owocowych. Takie upośledzenie funkcji rozwojowych musi się przenosić na narządy, a nawet na mózg. Tymczasem zwykłe ograniczenie ilości węglowodanów w diecie wystarczy, aby rozwój przebiegał normalnie.

46

47

Omówiwszy podstawy, dzięki którym łatwiej będzie czytelnikowi ocenić prawdziwe zalety redukcji udziału węglowodanów w diecie, wspomnijmy teraz o niektórych z chorób możliwych do wyleczenia z pomocą diety nisko węglowodanowej. W następnych rozdziałach zaprezentujemy liczne, zobrazowane graficznie dane z medycznej praktyki doktora Lutza, trwającej przeszło czterdzieści lat i obejmującej kilka tysięcy pacjentów. Namawiamy cię, byś znalazł chwilę na wnikliwe przestudiowanie tych ilustracji, ponieważ ułatwiają one zrozumienie wielu zagadnień z zakresu żywienia i zdrowia. Czytelnik, który przeczyta i przeanalizuje tę książkę, nie będzie już więcej przyjmował bezkrytycznie dość powszechnego mniemania, że nie ma dowodów na pożyteczność diety nisko węglowodanowej. Co więcej, będzie miał w zasięgu ręki dowód na to, że jest wręcz przeciwnie.



Rozdział IV

Cukrzyca i insulinooporność

Cukrzycy towarzyszy wiele chorób degeneracyjnych i związanych ze starzeniem. Początek cukrzycy i oporności na insulinę to właśnie pierwsze objawy zmian fizjologicznych, które pojawiaj ą się, zanim jeszcze wystąpią różne inne schorzenia, takie jak nowotwór czy choroba serca. Nie jest to żadna nowość. Prawdę tego twierdzenia potwierdziły liczne inne badania. Prekursorska praca doktora Lutza, wsparta wieloma późniejszymi badaniami, pokazuje, że oporność na insulinę i cukrzyca są pierwszymi objawami potencjalnych chorób metabolicznych w przyszłości.

Jak powiedziano wcześniej, insulina jest hormonem reagującym na obecność węglowodanów w pożywieniu. Powstaje w trzustce, w komórkach zwanych komórkami beta. Kataboliczny przeciwnik insuliny, glukagon, powstaje w komórkach alfa trzustki. Insulina odgrywa ważną rolę w przebiegu cukrzycy. Jest odpowiedzialna za usuwanie glukozy z krwi, dostarcza ją bowiem do komórek jako źródło energii oraz do wątroby, mięśni i tkanki tłuszczowej jako substrat, który po przetworzeniu w glikogen lub tłuszcz staje się materiałem zapasowym.

Bardziej dogłębna analiza wielu chorób składających się na spektrum stanu zdrowotnego współczesnego społeczeństwa wykazała, że oporność na insulinę jest pierwszym etapem całej serii

49

zaburzeń fizjologicznych, prowadzących w końcu do załamania się czynności komórek. Opornością na insulinę określamy stan, w którym zdolność organizmu do prawidłowego wykorzystania glukozy ulega wyraźnemu zmniejszeniu. Upośledzenie to może się przejawiać z różnym nasileniem, jednakże w zasadzie cukrzyca typu II jest w pełni rozwiniętą opornością na insulinę. Przyczyną oporności insulinowej może być zwykły, długotrwały nadmiar węglowodanów w pożywieniu, w wyniku którego u niektórych osób rozwija się oporność na insulinę, czyli niejako przeciwwaga dla stale podwyższonego stężenia tego hormonu.



Dziś, kiedy beztłuszczowemu pożywieniu towarzyszy wzrost spożycia węglowodanów, cukrzyca i oporność na insulinę mają się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, a ludzie stają się cukrzykami wcześniej niż dawniej. Ośmielamy się twierdzić, że ani jeden z czytelników nie może powiedzieć patrząc na to, co konsumują jego dzieci, że w ich jedzeniu nie ma nadmiaru węglowodanów. A my, czy u nas wygląda to lepiej? Na śniadanie słodkie zbożowe chrupki, czyli cukier i węglowodany złożone, na drugie śniadanie kanapka z cienkim plasterkiem wędliny i, być może, odrobiną sera między dwoma plastrami pieczywa, do tego chipsy, owoc i coś słodkiego na deser (współczesne drugie śniadanie składa się pewnie w 90% z węglowodanów); w końcu obiadokolacja w barze szybkiej obsługi, czasem bułka i frytki, może pizza, a wszystko podlane słodkim napojem, by jakoś spłynęło do żołądka.

Cukrzyca jest obecnie jedyną chorobą nie zakaźną, która według Światowej Organizacji Zdrowia przybiera charakter epidemii. Według szacunków Międzynarodowej Federacji Diabetolo-gicznej i Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego na cukrzycę typu II choruje ponad 15 milionów mieszkańców Stanów Zjednoczonych i co najmniej 100 milionów ludzi na całym świecie. Liczba osób dotkniętych lżejszą formą oporności insulinowej jest prawdopodobnie znacznie większa.

Niestety, cukrzyca, czyli skutek nieprawidłowej przemiany cukru, jest wywoływana właśnie przez cukry (czyli węglowoda-

ny) zawarte w pożywieniu. Natomiast dobrze się składa, że można ją powstrzymać ograniczając spożycie produktów bogatych w węglowodany. Oczywiście wielu ludzi nadal uważa, że winę za tę chorobę ponosi tłuszcz, my jednak wykażemy, że prawdziwa przyczyna leży w nadmiarze węglowodanów. Raz po raz obserwujemy cukrzyków, u których gruntowną poprawę zdrowia przynosi już zwykłe ograniczenie spożycia węglowodanów do 6 jednostek chlebowych dziennie. Jesteśmy przekonani, że większości przypadków cukrzycy typu II można by zapobiec, gdyby chorzy stosowali opisaną w tej książce dietę, zanim jeszcze zaczęła się u nich choroba.

Jak zobaczysz w dalszym ciągu tej książki, teoria oporności insulinowej powstała w celu wyjaśnienia wstępnych zaburzeń fizjologicznych, będących podstawą wielu różnych chorób. Sądzimy, że po przeczytaniu tego rozdziału zgodzisz się z nami, że zdanie, jakoby cukrzycę wywoływał tłuszcz, nie znajduje już uzasadnienia.

Kiedy spożywasz produkt zawierający jakieś węglowodany, twój organizm odpowiada wytwarzając insulinę, której rolą jest zużyć cukier powstający w wyniku rozkładu tego węglowodanu. Taki przebieg maj ą prawidło we procesy. Jednakże na nadmiar cukru może organizm zareagować na wiele różnych, niewłaściwych sposobów.

CUKRZYCA TYPU I

Cukrzyca typu I, zwana też czasem cukrzycą wieku dziecięcego, nosi medyczne miano cukrzycy insulinozależnej.

Jest to ta forma cukrzycy, która pojawia się bardzo wcześnie w życiu człowieka, a jej przyczyną jawi się upośledzona zdolność trzustki do wydzielania insuliny. Uważa się, że może to być związane z infekcją wirusową, która - przy współudziale reakcji odpornościowej organizmu - niszczy komórki beta trzustki.

50

51



Osoby z cukrzycą typu I muszą codziennie przyjmować zastrzyki z insuliny. Jednym z przełomowych osiągnięć współczesnej farmacji było opracowanie technologii otrzymywania ludzkiej insuliny metodą rekombinacji. Pozwoliło to na masową produkcję tego ważnego składnika i pomogło tysiącom pacjentów prowadzić w miarę normalne życie.

Osoby cierpiące na cukrzycę typu I muszą stale badać stężenie cukru we krwi. Dziś służą do tego podręczne paski testów glukozowych, a nawet jeszcze bardziej nowoczesne, małe cyfrowe urządzenia pomiarowe.

Sądzimy, że cukrzyca insulinozależna pod pewnymi względami bardzo przypomina stwardnienie rozsiane (MS - multiple sclero-sis). Prawdopodobnie tak jak ono, powstaje wskutek infekcji wirusowej, nie dość szybko zwalczonej przez układ odpornościowy, który osłabiony został wcześniej nadmiernym spożyciem węglowodanów. Układ odpornościowy atakuje nie tylko samego wirusa, ale także tkankę przezeń uszkodzoną. W cukrzycy insulinozależnej tkanką tą są komórki beta trzustki. W stwardnieniu rozsianym jest to tkanka osłonki mielinowej włókien nerwowych. W cukrzycy insulinozależnej trzustkowe komórki beta są poddane szczególnemu stresowi u osób spożywających duże ilości węglowodanów, ponieważ taki sposób odżywiania wymusza na nich ciągłą produkcję insuliny. Z czasem układ odpornościowy zaczyna postrzegać uszkodzoną tkankę jako strukturę obcą, co w końcu może doprowadzić do dobrze poznanych reakcji autoimmunologicznych organizmu. Współczesna ortodoksyjna medycyna nie uznaje oficjalnie takiego punktu widzenia, ale znakomicie pasuje on do faktów.


: ~boberov -> Kippin
Kippin -> MAŁopolskie centrum badań ufo I zjawisk anomalnych
Kippin -> Kielich planetarnego szczęścia. światowy plan pomyślnego rozwoju planety
Kippin -> The Gateway Experience, Wave V – Exploring: a journey to Focus 15 a gateway to Self-Exploration Voiced by Laurie Monroe
Kippin -> Niebo i Ziemia żyjemy w obrębie tej dwoistości. Jak sprawić, by to rozdwojenie przestało być rozdwojeniem? Jak sprawić, by człowiek mógł stać się ogniwem łączącym siły większe od nas z tymi, które są od nas zależne? J
Kippin -> Skanowała: hurka Tytuł oryginału: Many lives, many masters
Kippin -> Sekrety życia po życiu
Kippin -> Małopolskie Centrum Badań ufo I Zjawisk Anomalnych Oddział w Jordanowie
Kippin -> Rozdział L symbolizm L ideografia
Kippin -> Podziękowania
Kippin -> Uwaga: to tylko ramka id� do strony g��wnej niezwyk�e rozdzia� 1 marsjanie wyl�dowali ? Istnia�y dwa sposoby napisania tej ksi��ki. M�g�bym zatrzyma� dla siebie informacje osza�amiaj�co dziwaczne, ale prawdziwe


1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   17


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna