Podziękowania



Pobieranie 0.64 Mb.
Strona9/17
Data07.05.2016
Rozmiar0.64 Mb.
1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   ...   17

Ryć. 6.3 pokazuje zmiany stężenia kwasu moczowego pod wpływem diety ograniczającej spożycie węglowodanów, natomiast ryć. 6.4 przedstawia reakcję organizmu jedenastu pacjentów, u których poziom kwasu moczowego najpierw gwałtownie spadł, a następnie wzrósł do poziomu znacznie wyższego niż pierwotny. Ryć. 6.4 rozwiewa wątpliwości, które rodzą się po przeanalizowaniu wykresu poprzedniego. Kiedy dane dotyczące tych jedenastu osób (krzywa górna) oddzielono od danych osób przejawiających wyłącznie spadek stężenia (krzywa dolna), wówczas wykres ten dowodzi wyraźnego spadku stężenia kwasu moczowego przez cały czas trwania eksperymentu. Pacjenci, u których zaobserwowano wzrost stężenia, przejawiali identyczne zmiany poziomu cholesterolu. Osoby te miały prawdopodobnie jakiś defekt metaboliczny nie dający się skorygować dietą niskowęglowodanową.

CHOLESTEROL

Jak wykazaliśmy w tym rozdziale, cholesterol nie stanowi bynajmniej dużego czynnika zagrożenia w chorobie serca, a już na pewno nie jest jej przyczyną. Twierdzenie to oparliśmy na fakcie, że większość osób cierpiących na ciężką postać tego schorzenia i przebadanych pod kątem cholesterolu wykazywała mniej więcej

130

normalny jego poziom. Choć uważamy, że uwaga, jaką się poświęca cholesterolowi jako czynnikowi ryzyka, jest zdecydowanie niezasłużona, to jednak analiza zmian, jakim podlega u ludzi stosujących dietę niskowęglowodanową, może być pouczająca.



Raz po raz spotykamy ludzi, że słyszą od swych lekarzy, iż dieta niskowęglowodanową i bogata w tłuszcze zwierzęce powoduje ogromny wzrost poziomu cholesterolu we krwi. Naj-

131


prawdopodobniej lekarze ci nie mają żadnych naukowych dowodów, że to prawda. Być może przeczytali o tym w jakimś czasopiśmie, może usłyszeli o tym na kilku wykładach w trakcie medycznych konferencji, a może nawet zostali omamieni przez przedstawicieli firm farmakologicznych, reklamujących swe leki obniżające poziom cholesterolu. My jednak mamy przekonujące dowody na to, że poziom cholesterolu u osób -w różnym wieku - które stosowały dietę niskowęglowodanową przez długi czas, spada.

Ryć. 6.5 przedstawia wyniki 25-miesięcznego monitorowania poziomu cholesterolu we krwi 263 chorych. Okazuje się, że w odpowiedzi na dietę nisko węglowodanową poziom cholesterolu niemal zawsze maleje. Co więcej, efekt ten jest tym silniejszy i tym bardziej stabilny, im wyższy był wyjściowy poziom cholesterolu i im młodszy był pacjent.

Wyniki te zaskakuj ą jedynie wówczas, gdy wierzysz, że wysoki poziom cholesterolu bierze się z diety wysokotłuszczowej. Niskowęglowodanową dieta zawiera więcej tłuszczów zwierzęcych i cholesterolu niż standardowa dieta mieszkańca kraju uprzemysłowionego czy dieta tych pacjentów, o których była mowa przed chwilą - przed rozpoczęciem eksperymentu. Ilość cholesterolu w diecie niskowęglowodanowej jest wyższa o mniej więcej 50% od średniego spożycia cholesterolu. Wynika z tego, że pacjenci stosujący dietę niskowęglowodanową spożywali o wiele więcej cholesterolu niż przed rozpoczęciem eksperymentu. Pomimo jednak dużego wzrostu spożycia tłuszczów i cholesterolu poziom cholesterolu we krwi pacjentów nie wzrastał.

Rezultaty te podkopuj ą j eden z najważniejszych filarów teorii tłuszczowej, a mianowicie ideę, że ważnym czynnikiem ryzyka w arteriosklerozie jest znaczne spożycie tłuszczów zwierzęcych i cholesterolu. Zgodnie z teorią tłuszczową główną przyczynę tej choroby stanowi wysoki poziom tróglicerydów i cholesterolu w osoczu krwi. Tymczasem wiadomo dobrze, że ilość trój glicerydów wiąże się z ilością węglowodanów w pokarmie, bowiem są

132

sposobem na ich magazynowanie w tkance tłuszczowej. Po zastosowaniu diety niskowęglowodanowej u wszystkich pacjentów doktora Lutza zaobserwowano spadek poziomu trój glicerydów. Dowody na to można znaleźć w bardzo licznych pracach naukowych. U 118 pacjentów doktora Lutza już po trzech pierwszych miesiącach stosowania diety niskowęglowodanowej zaobserwowano średni spadek stężenia trój glicerydów o ponad 50%. Po ponad dwóch latach trwania eksperymentu u wszystkich pacjentów nadal utrzymywał się niski poziom trój glicerydów. Ogólna ten-



133

dencja zaobserwowana w odniesieniu do cholesterolu utrzymywała się także przy trój glicerydach: im starszy był pacjent, tym mniej gwałtowny był spadek, ale znaczącą różnicę w stężeniu trój glicerydów we krwi zanotowano u wszystkich pacjentów.

Przyczyna zaobserwowanego spadku poziomu cholesterolu wcale nie jest aż tak zaskakująca. Jak wiadomo biosyntezę cholesterolu hamuje cholesterol przyjmowany z pożywieniem22. Oznacza to, że jedząc potrawy bogate w cholesterol powstrzymujemy organizm od wytwarzania go z innych substancji. Być może przyczyną podwyższonego poziomu cholesterolu jest to, że jego niedobory w pożywieniu organizm rekompensuje nadprodukcją. Ilu naszych czytelników ma podwyższony poziom cholesterolu, choć na dobrą sprawę prawie nie jedzą zwierzęcych tłuszczów? Niestety, spektakularny spadek stężenia cholesterolu pod wpływem diety nisko węglowodanowej jest tym mniej prawdopodobny, im dłużej odżywiamy się dietą bogatą w węglowodany.

A jednak, jak widać na rycinie 6.5, po zaaplikowaniu diety ni-skowęglowodanowej poziom cholesterolu przestaje przynajmniej rosnąć. Jak już mówiliśmy, poziom cholesterolu we krwi bywa słabym wskaźnikiem choroby serca. Istnieją nawet rozliczne dowody na to, że - przeciwnie - wysoki poziom cholesterolu oznacza zdrowie.

Za ideą, że głównym czynnikiem związanym z tą chorobą jest uszkodzenie tkanek ścian tętnicy. Teorię tę przedstawili zarówno niemieccy24 jak i amerykańscy25 naukowcy. Uszkodzenia te są wynikiem nadmiernego wytwarzania hormonów katabolicznych, takich jak hormony tarczycy i kortyzol, które stymulują rozkład tkanki, a nie jej naprawę. Przyczyną arteriosklerozy, podobnie jak i wielu innych problemów zdrowotnych, jest powolna erozja tkanek wewnętrznej ściany tętnicy pod wpływem nasilenia procesów katabolicznych. Towarzyszy temu obniżony poziom hormonu wzrostu. Oba te czynniki są zdarzeniami pierwotnymi, wywołującymi chorobę serca, której podłożem jawi się nadmierne spożycie węglowodanów. Obecność tłuszczów w tych zniszczonych odcinkach tętnicy jest zaledwie zdarzeniem wtórnym. Mogą mieć one skłonność do "wytrącania się" z krwi pod wpływem zmian na powierzchni uszkodzonej ściany tętnicy, mogą też brać udział w procesie naprawczym tkanki. Oczywiście, istnieje wiele niuansów oraz liczne procesy chemiczne, które mogą w końcu pchnąć organizm w niewłaściwym kierunku, ale hipoteza węglowodanowa wyjaśnia znacznie więcej z dostępnych dziś informacji niż teoria cholesterolowa. W następnym podrozdziale pokażemy jak potężną bronią w leczeniu serca mogą być diety zasobne w tłuszcze, ale ubogie w węglowodany.
WĘGLOWODANOWA TEORIA ARTERIOSKLEROZY

Widać z tego wyraźnie, że rozdział o arteriosklerozie u człowieka musi zostać napisany na nowo. Przedstawiliśmy zaledwie wycinek bogatej dokumentacji świadczącej o błędności teorii tłuszczowej23. Węglowodanowa teoria arteriosklerozy podąża w ślad


NIEWYDOLNOŚĆ SERCA

Niestety, wiele problemów związanych z chorobą serca to w rzeczywistości kłopoty z samym mięśniem sercowym - powiększone serce, arytmia wynikająca z niedoborów energetycznych serca, problemy z zastawkami. Kardiopatia to ogólny termin, którym określa się choroby serca. Także te schorzenia reagują na leczenie dietą niskowęglowodanową

134

W 1958 roku dr Lutz leczył trzydziestopięcioletnią kobietę, która cierpiała z powodu silnie podwyższonego ciśnienia krwi, choroby nerek i związanej z nią retinopatii (zapalenia siatkówki wywołanego zazwyczaj podwyższonym ciśnieniem krwi). Kobietę wypisano ze szpitala, by mogła umrzeć na łonie rodziny, ponieważ zawiodły wszystkie wówczas znane konwencjonalne metody. Dr Lutz wyleczył ją zalecając wykluczenie z diety węglowodanów i soli. Sukces osiągnięty tą metodą przeszedł wszelkie oczekiwania.



Następnie dietę niskowęglowodanową zastosowano u innych pacjentów dr. Lutza. Wśród owych pierwszych przypadków sukcesem zakończyły się, między innymi, dwie kuracje defektu zastawek. Jeden z mężczyzn pozostał na diecie nisko-węglowodanowej również później i po dziesięciu latach pierwotne objawy w postaci głośnych szmerów w sercu i rozdęcia lewego przedsionka przestały być zauważalne. Mężczyzna ów pracuje obecnie w kamieniołomach. Pacjentka, która cierpiała z powodu niedomykania zastawki tętniczej, duszności i palpitacji, powróciła do zdrowia już po kilku miesiącach stosowania diety.

Jedną z zaobserwowanych prawidłowości było to, że po zastosowaniu restrykcji węglowodanowych pierwotnie nienormalny elektrokardiogram (EKG) wracał do normy. EKG to pomiar sygnałów elektrycznych, które stymulują bicie serca. Dla poparcia naszych twierdzeń zamieściliśmy ryć. 6.6, będącą porównaniem elektrokardiogramów wykonanych u siedmiu osób chorych na serce przed zastosowaniem kuracji dietą i po jej wdrożeniu. W trakcie badania EKG do ciała człowieka przymocowuje się liczne odprowadzenia elektrokardiograficzne (przewody elektryczne). Na ryć. 6.6 przedstawione zostały jedynie dwa odprowadzenia: l i V5. Nawet jeśli nie rozumiesz samego wykresu, to z łatwością dostrzeżesz różnice występujące między elektrokardiogramami "przed" i "po" kuracji. Możesz też nam uwierzyć, że "po" świadczy o znacznej poprawie.

136

Wprawdzie leczenie dietą osób chorych na serce zwykle przynosi sukces, to jednak pewne stany ulegają wpierw pogorszeniu. Tak rzecz się miała z 28-letnim pacjentem cierpiącym na zwężenie zastawki dwudzielnej. Po zastosowaniu diety jego serce uległo powiększeniu i w prawej części klatki piersiowej pojawił się obrzęk. Po pewnym czasie jednak stan pacjenta poprawił się znacznie, nawet w porównaniu ze stanem początkowym. Ryć. 6.7



137

przedstawia zdjęcia rentgenowskie klatki piersiowej chorego. Białe obszary to serce i obrzęk wywołany nagromadzeniem płynu. Widać wyraźnie, że dieta niskowęglowodanowa przywróciła w miarę normalny obraz serca pacjenta. Porównaj zdjęcie górne po lewej (przed kuracją) ze zdjęciem dolnym prawym (po). Zdjęcie górne prawe pokazuje, że przed poprawą zaobserwowano przejściowe pogorszenie w postaci powiększenia serca i obrzęku (powiększenie białych obszarów na fotografii). Mamy tu do czy-

138

nienia z niewydolnością serca o podłożu odpornościowym. Leczenie wymagało zastosowania soli złota, które podaje się także w innych chorobach autoagresyjnych. Po raz kolejny okazało się, że osiągnięcie pozytywnych wyników leczenia wymaga wpierw "zablokowania" czynności układu odpornościowego. Udoskonalenie przez kardiologów i prawidłowe stosowanie tej metody mogłoby wyeliminować konieczność wielu poważnych operacji chirurgicznych (w tym też przeszczepów serca).



PODSUMOWANIE

W rozdziale tym oceniliśmy wartość niektórych spośród pierwszych badań epidemiologicznych mających na celu udowodnienie, że czynnikami wywołującymi arteriosklerozę są tłuszcze zwierzęce. Widać wyraźnie, że wyniki tych eksperymentów doczekały się błędnej interpretacji, dlatego też nigdy nie powinny zostać uznane za podstawę teorii tłuszczowej. Dziś nowe dowody świadczą o tym, iż tłuszcz nie stanowi dla serca większego zagrożenia.

Nowe badania epidemiologiczne prowadzone przez naukowców z Harvardu pokazują, że tłuszcz nie tylko nie jest groźny dla serca, ale być może dieta bogata w tłuszcze bywa wręcz zdrowa.

Wykazaliśmy także, że podobne pozytywne znaczenie zdrowotne ma w pożywieniu białko. To niejako zrozumiałe - wszak nasze ciała zbudowane są z białek. Orędownicy diety ubogiej w białko nie baczą na wiele czynników, ale przede wszystkim zapominają o tym, że takiej naturalnej równowagi protein i tłuszczu, jaką daje spożywanie pokarmów zwierzęcych, nie zapewnia żaden ich substytut.

My jednak nie lansujemy diety białkowej, kierując się przekonaniem, że to tłuszcz jest niezbędnym składnikiem pożywienia. Dyskredytując dietę wysokobiałkową mówi się zazwyczaj, że

139


naraża na szwank nerki. Prawdopodobnie jest to nawiązanie do badań sprzed lat, w których wykazano, że aminokwasy wywołują u osób chorych na nerki nasilenie choroby. Nigdzie nie znaleźliśmy doniesień, że nerkom szkodzi dieta niskowęglowodanowa. Przeciwnie, jak wykazaliśmy na podstawie pomiarów bezpośrednich u ludzi, dieta niskowęglowodanowa zmniejsza stężenie kwasu moczowego we krwi. Co więcej, najnowsze badania wskazują, że ograniczenie białka w diecie dzieci chorych na nerki nie daje żadnych korzyści28.

Odrzuciwszy teorię tłuszczową choroby serca, przedstawiliśmy alternatywną hipotezę. Homocysteina jest dziś uważana za główny czynnik ryzyka w tej chorobie. Za utrzymanie niskiego poziomu homocysteiny odpowiedzialne są trzy witaminy, B6, B,2 i kwas foliowy. Diety węglowodanowe, ubogie w białko, z natury rzeczy są złym źródłem tych witamin.


Dla poparcia informacji przedstawionych w tym rozdziale zaprezentowaliśmy wyniki badań naukowych jednego z autorów. Medyczne doświadczenie doktora Lutza, który zastosował swe metody leczenia u tysięcy pacjentów, dostarcza ważkich dowodów na rzecz propagowania diety niskowęglowodanowej i jej korzystnego wpływu na serce. Co więcej, jak zdołaliśmy już wykazać, przynosi też korzyści w wypadku innych problemów metabolicznych związanych z odżywianiem. Osoby, które się z tym nie zgadzają, muszą dowieść słuszności swych racji. Jeśli istnieją jakieś dane wskazujące na wyłącznie korzystne skutki diety nisko-tłuszczowej i wysokobiałkowej na poziom trój glicerydów, kwasu moczowego, cholesterolu, czy też na wysokie ciśnienie i pojemność minutową serca u ludzi cierpiących na te choroby od dwóch, trzech lat, bardzo byśmy chcieli je poznać!

Zaburzenia żołądkowo-jelitowe: ulga i leczenie

Problemy zdrowotne związane z żołądkiem i jelitami są bardzo pospolite, ale w mediach znajduje to oddźwięk rzadko. Co nie zmienia faktu, że przydarzają się każdemu z nas. Wprawdzie zwykle nie zagrażaj ą życiu, ale są dokuczliwe, a leki na zgagę należą do najlepiej się sprzedających farmaceutyków. Istnieje cała gama leków dostępnych bez recepty mających przynieść ulgę w dolegliwościach żołądkowo-jelitowych. Prawdopodobnie większość z nich jest skuteczna. Ale czy konieczna?

Twierdzi się, że dolegliwości żołądkowo-jelitowe są wynikiem diet bogatych w mięso i tłuszcz, ale dowody naukowe potwierdzające to bywają dosyć kruche. Tym razem tłuszcz zawdzięcza swą złą reputację "zjawisku rzutowania": gdy uznano go za składnik pokarmowy odpowiedzialny za chorobę serca, zaczęto mu też przypisywać udział w rozwoju innych chorób. Uważa się nawet, że przyczynia się do chorób nowotworowych, choć większość dostępnej dokumentacji dowodzi czegoś wręcz odwrotnego. Ludzie jedzący tłuste pokarmy mają czasem zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Ale co jeszcze wchodzi w skład ich posiłków? Ile zjadają? Stawiamy na to, że było tam też mnóstwo węglowodanów.

Jak wykażemy w tym rozdziale, dieta niskowęglowodanowa ma duży oraz korzystny wpływ na jelita. Choroby żołądkowo-je-

145


litowe, podobnie jak większość chorób degeneracyjnych, wymagają długotrwałej ingerencji w sposób odżywiania. Osiągnięcie stabilnego stanu remisji w wypadku niektórych cięższych dolegliwości, jak wrzodziejące zapalenie okrężnicy czy choroba Crohna, wymaga całych lat leczenia dietą niskowęglowodanową.

Korzyści płynące z ograniczenia węglowodanów można zaobserwować już przy tak częstych dolegliwościach jak ból żołądka po jedzeniu. Większość gazów powstających w układzie pokarmowym to produkty uboczne fermentacji cukrów, którą przeprowadzają w jelitach żyjące tam bakterie. (Pamiętaj, że fermentacja to proces, który służy bakteriom do pozyskiwania energii w warunkach beztlenowych; pisaliśmy o tym w rozdziale 5). Ponieważ przewód pokarmowy jest siedliskiem życia bakterii - symbion-tów jelitowych przynoszących swemu gospodarzowi korzyści -zatem właśnie tam dochodzi do głównej "konfrontacji" człowieka ze zjedzonym przezeń pożywieniem. Ograniczenie ilości spożywanych węglowodanów prowadzi niemal natychmiast do zmniejszenia wytwarzanych w jelitach gazów, a co za tym idzie - przynosi ulgę w postaci zmniejszenia codziennego dyskomfortu. Logiczne wydaje się zatem wprowadzenie diety niskowęglowodano-wej jako podstawowego modelu leczenia zaburzeń żołądkowo-je-litowych. Tymczasem praktykuje się coś wręcz odwrotnego.

Ograniczenie węglowodanów nie tylko przynosi ulgę w wypadku lekkich podrażnień, ale również może pomóc w wyeliminowaniu tych zaburzeń układu trawiennego, które powstały w wyniku ciężkich chorób. Choć dieta niskowęglowodanową nie jest uniwersalnym remedium na wszystkie choroby żołądkowo-j elito we, to jednak wiele problemów trawiennych daje się z jej pomocą usunąć.

ZABURZENIA ŻOŁĄDKOWE

Ponieważ uważa się, że tłuszcze pokarmowe wywołują nieprzyjemne sensacje żołądkowe, zatem utarła się też opinia, że właściwa dieta nie powinna zawierać tłuszczu. Tymczasem nisko-tłuszczowa dieta nigdy nie leczy. Ci z państwa, którzy zetknęli się z tymi objawami, wiedzą, że ograniczenie ilości tłuszczu w pożywieniu nie przynosi ulgi. Przy większości typowych zaburzeń żołądkowych do całkowitego wyleczenia potrzeba nam jedynie diety niskowęglowodanowej. W ciągu zaledwie kilku dni pacjenci odczuwają znaczną poprawę, a po kilku tygodniach są zupełnie wyleczeni. Ci wszakże, którzy znów zaczną jeść duże ilości węglowodanów, od razu zauważą, że to właśnie one, a nie tłuszcz czy inne pokarmy, stanowią przyczynę dyskomfortu.

Za dużo kwasu

Dokuczliwa zgaga jest czasem pierwszym objawem znikającym po zastosowaniu ograniczeń w jedzeniu węglowodanów. Zaobserwowano to u setek pacjentów. Nie przeprowadzono w tym zakresie żadnych obiektywnych pomiarów, ponieważ jedynie osoba, która cierpiała na tę dolegliwość, może powiedzieć, że objawy znikły.

Często pacjenci wracali do doktora Lutza narzekając, że dieta niskowęglowodanową przestała skutkować, a ich zgaga wróciła. Jednakże bliższa analiza wykazywała zwykle, że do ich diety wkradło się na powrót zbyt wiele węglowodanów. Dr Allan zaobserwował, że osoby, które przeszły na dietę niskowęglowodanową, odczuwają natychmiastową ulgę, zarówno jeśli chodzi o zgagę, jak i bóle żołądkowe po jedzeniu.

Wydaje się, że węglowodany w jakiś sposób zaburzają gospodarkę kwasową organizmu. W normalnej sytuacji kwas powstaje w żołądku wówczas, gdy jest w nim coś do strawienia; tylko "chory" żołądek wytwarza kwasy, gdy jest pusty. Taka "postna sekre-cja" jest przyczyną samotrawienia tkanek, które spotykamy przy wrzodach żołądka. Nadmiar kwasów trawiennych jest powodem powstawania choroby wrzodowej lub też stwarza warunki do jej

146


rozwoju. Taki wniosek nasuwa fakt, że typowe wrzody żołądkowe tworzą się jedynie w punktach, które maj ą bezpośrednią styczność z kwasem żołądkowym.

Nieżyt żołądka i wrzody

Ograniczenie węglowodanów w diecie leczy nieżyt żołądka i wrzody. Nieżyt żołądka to jego zapalenie, a zwłaszcza zapalenie śluzówki żołądka. Wrzody przypominają nieżyt, ale są zwykle niewielkimi uszkodzeniami śluzówki. Nadkwasota, refluks gastryczny i zgaga mogą, jak już powiedzieliśmy, zostać wyleczone dietą nisko-węglowodanową, podobnie jak wrzody dwunastnicy. Wrzody te tworzą się w pierwszej części jelita cienkiego, nazywanej dwunastnicą. Wiadomo, że niektóre z nich powstają pod wpływem bakterii Helicobacter pylon - leczonych dość skutecznie antybiotykami. Dieta zbyt węglowodanowa oznacza zazwyczaj za małe spożycie tłuszczów. Wiele tłuszczów przejawia silne właściwości przeciw-bakteryjne, dlatego ich brak w dietach niskotłuszczowych może być przyczyną namnożenia bakterii w żołądku i jelitach. Nasuwa się wniosek, że wprowadzenie diety niskowęglowodanowej zmniejsza zakażenie żołądka bakteriami z gatunku H. pylon.

Inne rodzaje wrzodów, takie jak modzelowaty wrzód żołądka, nie powinny być wskazaniem do natychmiastowego ograniczenia węglowodanów. Są to wrzody wywołane stresem, a przestawienie się na nową dietę może wywołać nasilenie dolegliwości. Wrzody mo-dzelowate należy wpierw wyleczyć małymi dawkami kortyzonu, a gdy znikną, trzeba powoli wprowadzić nowy sposób odżywiania.

Dlaczego węglowodany wywołują problemy żołądkowe

Wspomnieliśmy już, że częste dolegliwości, takie jak gazy i wzdęcie, są wynikiem fermentacji węglowodanów, którą prze-

prowadza jelitowa flora bakteryjna. To wygodny punkt wyjścia do rozważań nad znacznie po ważniejszą kwestią, a mianowicie w jaki właściwie sposób węglowodany wpływają na żołądek. Podobnie jak w wypadku innych chorób metabolicznych, w których mają swój udział węglowodany, również i przy dolegliwościach żołądkowych mamy do czynienia z nadmiarem hormonów.

Nadprodukcja insuliny, będąca wynikiem diety wysokowęglo-wodanowej, może pobudzać trzustkę, co prowadzi do nadmiernego wytwarzania gastryny przez żołądek. Gastryna to polipeptydo-wy hormon, który pobudza wydzielanie kwasu żołądkowego. Nadmiar gastryny powoduje zbytnie wydzielanie kwasu żołądkowego, a co za tym idzie wrzody, nadkwasotę, refluks gastryczny i inne pospolite dolegliwości żołądkowe.

Ponieważ gastryna powstaje w przewodzie trzustkowym, czyli w zasadzie tam, gdzie insulina, doktor Lutz nazywa opisany stan syndromem przewodu trzustkowego. Nadmierna stymulacja trzustki może też sprowokować wydzielanie wielu innych hormonów trzustkowych. Na przykład serotonina to hormon odpowiedzialny za uderzenia gorąca i bóle głowy po zjedzeniu posiłku. Objawy te znikają natychmiast po rozpoczęciu diety niskowęglowodanowej. A zatem można wnioskować, że nadmierne pobudzenie trzustki wskutek konieczności ciągłego wytwarzania insuliny prowadzi do wydzielania innych hormonów trzustkowych. Syndrom przewodu trzustkowego wyjaśnia praktycznie wszystkie podobne stany spotykane u ludzi z problemami żołądkowo-jelitowymi.

CHOROBY OKRĘŻNICY

Zaparcie i biegunka

Ogólnie biorąc, zaparcie należy do najpospolitszych chorób okrężnicy. Na środki przeczyszczające wydaje się miliardy dola-

149

rów, choć wiadomo, że farmaceutyki te właściwie nie leczą, a tylko przynoszą chwilową ulgę. Skuteczność działania środków przeczyszczających zazwyczaj maleje z czasem, dlatego ich stosowanie wymaga nieustannego zwiększania dawki lub wielokrotnej zmiany specyfiku. Na dłuższą metę środki przeczyszczające sadła naszego zdrowia szkodliwe, powoduj ą bowiem mechaniczne opróżnianie jelit (pod wpływem podrażnienia) oraz zaburzenie metabolizmu składników mineralnych (utratę potasu). Takie ciągłe podrażnienie śluzówki prowadzi w końcu do tego, co jest główną bolączką pacjentów z chronicznym zatwardzeniem, a mianowicie stałego wrażenia zaparcia, nawet wówczas, gdy jelita są puste.



Stolec osób zaczynających dietę nisko węglowodanową staje się twardszy i może dojść do chwilowego zaparcia. Diecie nisko-węglowodanowej towarzyszy zwykle początkowy spadek wagi wynikający z utraty wody. (W przeciwieństwie do tego, co zwykło się na ten temat mówić, nie jest to wcale zły objaw. Niektórzy z państwa i tak prawdopodobnie biorą leki na odwodnienie). Picie powinno być naturalną odpowiedzią na potrzebę organizmu: jeśli czujesz pragnienie, powinieneś pić, jeśli nie jesteś spragniony -nie pij. Wbrew utartym poglądom, nie należy pić zbyt dużo wody (czy innych płynów). Nadmiar napojów może rozcieńczyć enzymy obecne w przewodzie pokarmowym, może też narazić nerki na nadmierny wysiłek. Pij więc wtedy, gdy czujesz taką potrzebę. W pierwszym etapie stosowania diety niskowęglowodanowej ludzie cierpiący na stałe zaparcie odczuwają nasilenie dolegliwości wskutek redukcji ilości zjadanych węglowodanów. Generalnie rzecz ujmując, w przestawieniu się na dietę niskowęglowodanową powinna pomóc codzienna lewatywa z 1,5 l ciepłej wody bez żadnych dodatków. Kontynuacja diety daje w końcu upragnioną normalizację. U dzieci może to trwać dwa lub trzy dni, u młodych osób dorosłych zwykle wymaga to jednego, dwóch tygodni. U ludzi starszych proces ten może trwać kilka miesięcy, ale, jak widać na przykładzie setek pacjentów doktora Lutza, w końcu dochodzi do regulacji wypróżniania. Problem polega na tym, że u osób stosujących dietę wysokowęglowodanową dochodzi do osłabienia mięśni odpowiedzialnych za przesuwanie masy kałowej w dół jelit. Bierze się to z faktu, iż nadmiar węglowodanów zwykle "pod-truwa" jelita, wywołując ruchy perystaltyczne bez większego udziału mięśni. W wyniku przestawienia się na dietę nisko węglowodanową wspomniane mięśnie ulegają wzmocnieniu, ale wymaga to trochę cierpliwości.


: ~boberov -> Kippin
Kippin -> MAŁopolskie centrum badań ufo I zjawisk anomalnych
Kippin -> Kielich planetarnego szczęścia. światowy plan pomyślnego rozwoju planety
Kippin -> The Gateway Experience, Wave V – Exploring: a journey to Focus 15 a gateway to Self-Exploration Voiced by Laurie Monroe
Kippin -> Niebo i Ziemia żyjemy w obrębie tej dwoistości. Jak sprawić, by to rozdwojenie przestało być rozdwojeniem? Jak sprawić, by człowiek mógł stać się ogniwem łączącym siły większe od nas z tymi, które są od nas zależne? J
Kippin -> Skanowała: hurka Tytuł oryginału: Many lives, many masters
Kippin -> Sekrety życia po życiu
Kippin -> Małopolskie Centrum Badań ufo I Zjawisk Anomalnych Oddział w Jordanowie
Kippin -> Rozdział L symbolizm L ideografia
Kippin -> Podziękowania
Kippin -> Uwaga: to tylko ramka id� do strony g��wnej niezwyk�e rozdzia� 1 marsjanie wyl�dowali ? Istnia�y dwa sposoby napisania tej ksi��ki. M�g�bym zatrzyma� dla siebie informacje osza�amiaj�co dziwaczne, ale prawdziwe


1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   ...   17


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna