Polityka ochrony konkurencji Polityka konkurencji



Pobieranie 100.7 Kb.
Data02.05.2016
Rozmiar100.7 Kb.
Polityka ochrony konkurencji

Polityka konkurencji ma fundamentalne znaczenie dla realizacji celów integracji gospodarczej państw Wspólnoty Europejskiej. W każdym państwie o gospodarce wolnorynkowej istnieje odpowiedni urząd, którego zadaniem jest dbanie o przestrzeganie prawa konkurencji. W Polsce odpowiedzialny jest za to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Na poziomie unijnym zadanie to spoczywa na Komisji Europejskiej, gdyż prawo konkurencji należy do wyłącznych kompetencji Wspólnoty i to właśnie na Wspólnocie spoczywa obowiązek zapewnienia niezakłóconej konkurencji na rynku wewnętrznym oraz wzmacnianie konkurencyjności przemysłu Wspólnoty. W celu realizacji tych założeń Komisja Europejska dysponuje instrumentami kontroli działań uczestników rynku wewnętrznego pod kątem ich zgodności z prawem wspólnotowym. Należą do nich: zakaz porozumień kartelowych, kontrola fuzji i kontrola subwencji udzielanych przez państwo. Za politykę konkurencji odpowiedzialna jest Dyrekcja Generalna ds. Konkurencji na czele z komisarzem ds. konkurencji Neeli Kroes Smit. Jej nominacja wzbudziła spore kontrowersje, gdyż jako komisarz zatwierdzająca m.in. fuzje, niekiedy podejmuje decyzje w sprawie firm, z którymi wcześniej była związana jako menedżerka. W takich sytuacjach, na mocy dobrowolnej decyzji pani komisarz, jej kompetencje przejmuje jej irlandzki kolega z Komisji, Charlie McCreevy.

Prawo konkurencji WE ma pierwszeństwo w stosunku do prawa narodowego, ale w praktyce system wspólnotowy i rozwiązania narodowe funkcjonują obok siebie. Zasady wspólnotowe mają na względzie zapewnienie swobodnej konkurencji na rynku wewnętrznym, w handlu pomiędzy państwami członkowskimi; nie dotyczą natomiast poszczególnych rynków narodowych.


Podstawowe przepisy regulujące politykę konkurencji wywodzą się z Traktatu Rzymskiego. W Traktacie o WE (w wersji skonsolidowanej) reguły konkurencji są zebrane w specjalnym rozdziale Tytułu VI, art. 81-89. W tworzenie prawa wtórnego, wywodzącego się z prawa pierwotnego, zaangażowane są Rada (działająca kwalifikowaną większością głosów) i Trybunał Sprawiedliwości (poprzez swe orzecznictwo). Prawo konkurencji obejmuje wszystkie dziedziny gospodarki. Jego zastosowanie zostało ograniczone tylko w przypadku rolnictwa (gdzie polityka konkurencji jest podporządkowana Wspólnej Polityce Rolnej). Szczególną rolę we wdrażaniu i egzekwowaniu przepisów w dziedzinie konkurencji spełnia Komisja Europejska. Ma ona m. in. prawo nakładania na firmy nie przestrzegające wspólnotowych reguł konkurencji kary finansowe. Komisja może także nakazać przedsiębiorstwu zwrot bezprawnie uzyskanej pomocy instytucjom narodowym, które tej pomocy udzieliły. Od decyzji KE przysługuje odwołanie do Sądu Pierwszej Instancji lub Trybunału Sprawiedliwości.

Spełniając rolę strażniczki traktatów Komisja tworzy również podstawy porządku ekonomicznego, a tym samym warunki konkurencji. Należy jednak podkreślić, iż działalność antykonkurencyjna, która nie wykracza poza jedno państwo członkowskie pozostaje w wyłącznych kompetencjach regulacyjnych i kontrolnych tego państwa, a wewnętrzne prawo konkurencji jest stosowane równolegle do wspólnotowych zasad konkurencji lub w sposób podporządkowany. Przy czym należy zauważyć, że prawo krajowe oraz polityka państwa w dziedzinie konkurencji nie mogą być sprzeczne ze Wspólnotowymi regułami konkurencji i wspólną polityką konkurencji a w przypadku ich konfliktu prawo konkurencji ma pierwszeństwo stosowania i obywatel może się bezpośrednio na nie powołać. Choć Komisja i Europejski Trybunał Sprawiedliwości są właściwe tylko wobec przypadków ponadnarodowego naruszania prawa konkurencji na poziomie Wspólnoty, to jednak krajowe urzędy antymonopolowe powinny ze swej strony stosować materialne prawo wspólnotowe, a w razie wątpliwości przyznawać mu pierwszeństwo stosowania wobec przepisów krajowych.

Komisja włącza się do działania przede wszystkim wtedy, gdy subwencje państwowe, umowy i porozumienia przedsiębiorców zagrażają wspólnotowym zasadom konkurencji. Jedynie Komisja ma prawo do zezwalania uczestnikom rynku na zawieranie porozumień między sobą. Dlatego też przypada jej bardzo ważna misja pogłębiania integracji rynków narodowych.

Do tradycyjnych celów wspólnej polityki konkurencji realizowanych przez Komisję należą: polepszenie konkurencyjności małego i dużego biznesu, poprawa alokacji zasobów, rozszerzenie wachlarza wyborów dokonywanych przez konsumentów, kontrola i zapobieganie nadmiernej koncentracji w gospodarce wspólnotowej, ograniczenie zniekształcającego wpływu pomocy publicznej na konkurencję, umacnianie reguł uczciwej konkurencji, promowanie wolności i uczciwości konkurencji wśród uczestników rynku. Ponadto w traktatach zapisano, iż zasady konkurencji zostały podporządkowane celowi, jakim jest zapobieżenie podziałowi jednolitego rynku pomiędzy grupę przedsiębiorców. Zasady konkurencji dotyczą m.in. porozumień ograniczających konkurencję, nadużywania pozycji dominującej na rynku, kontroli pomocy publicznej, zakazu porozumień kartelowych, kontroli fuzji przedsiębiorstw, regulacji dotyczących sytuacji prawnej monopoli publicznych oraz dystrybucji towarów i usług w WE przez producenta spoza Europy po zaniżonych cenach.

Przepis art. 81 ust. 1 TWE zawiera przykłady naruszenia prawa konkurencji: ustalanie cen zakupu lub zbytu; ograniczenie lub kontrola produkcji, rynków, rozwoju technicznego lub inwestycji; podział rynku lub źródeł zaopatrzenia; praktyki dyskryminacyjne wobec partnerów handlowych oraz transakcje wiązane. Natomiast ust. 3 tego artykułu pozwala na odstępstwo od tych zasad w przypadku niektórych porozumień między przedsiębiorstwami. Takie porozumienia muszą jednak spełniać łącznie cztery wymogi, gdy:


  • porozumienia, postanowienia lub uzgodnienia przyczyniają się do polepszenia warunków produkcji i dystrybucji albo wspierają rozwój techniczny lub gospodarczy

  • korzyści gospodarcze chociaż częściowo udostępniane są dla konsumentów

  • ograniczenie konkurencji nie wykracza poza to co jest konieczne do osiągnięcia tejże korzyści gospodarczej

  • nie następuje całkowite wyłączenie konkurencji

Komisja zezwala na zawieranie porozumień naruszających konkurencję bardzo rzadko i tylko w wyjątkowych przypadkach, np. ze względu na podniesienie konkurencyjności gospodarki unijnej w dobie globalizacji. I tak, tworzenie monopoli i oligopoli jest dozwolone w sytuacji, gdy takie działanie wzmacnia pozycję rynkową europejskich przedsiębiorstw w obliczu zaostrzonej konkurencji międzynarodowej. W takiej sytuacji Komisja opowiada się za konkurencyjnością globalną przedsiębiorców wspólnotowych. Przy czym należy pamiętać, że Komisja dba przede wszystkim o to by niezachwiana została konkurencja na całym rynku europejskim i dlatego też nie zezwala na fuzje przedsiębiorstw w wyniku, których mógłby powstać monopol europejski.

Prawo konkurencji reguluje również kwestie relacji pomiędzy państwami członkowskimi, a podmiotami gospodarczymi. Choć subwencje państwowe są niezgodne ze wspólnotową filozofią rynku to jednak w sytuacjach uzasadnionych względami społecznymi lub ekonomicznymi, na przykład w obliczu kataklizmów, jest ona dozwolona. Każda pomoc państwa powyżej 10 000 euro w ciągu trzech kolejnych lat musi zostać zgłoszona Komisji Europejskiej, która ocenia jej legalność. Jeśli pomoc zostanie uznana za nielegalną musi zostać zwrócona. Jednakże w obliczu zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej i postępujących procesów globalizacji Komisja wydaje się rozumieć konieczność takiej pomocy, jeśli tylko nie wpływa ona ograniczająco na handel pomiędzy krajami Wspólnoty. Rola Komisji jest w tej dziedzinie kluczowa, gdyż to ona w tym przypadku na zasadzie uznaniowej decyduje, która pomoc świadczona przez państwo będzie dopuszczona.

Działania antymonopolowe oraz nakładanie kar finansowych za praktyki monopolistyczne


  1. Wprowadzenie

Konkurencyjność dla firm jest wartością, którą należy chronić ze względu na wiele korzyści, które przynosi gospodarce (społeczeństwu). Do najistotniejszych, które ujawniają się w gospodarce w dłuższym horyzoncie czasowym należą:

– poprawa efektywności mikroekonomicznej,

– nagradzanie efektywnych i eliminacja nieefektywnych podmiotów rynku,

– doprowadzenie do tendencji ciągłego obniżania cen wyrobów,

– poprawa jakości wyrobów i usług,

– kierowanie środków na działalność badawczo-rozwojową.

Monopol jest przeciwieństwem konkurencji. Jak określa Milton Friedman, z monopolem mamy do czynienia w sytuacji, gdy jakaś jednostka lub przedsiębiorstwo sprawuje nad dobrem lub usługą dostateczną kontrolę by w znaczącym stopniu określać warunki, na których inne jednostki będą mogły uzyskiwać dostęp do nich. Według tego autora na dogłębną uwagę zasługują trzy obszary występowania monopolu: w przemyśle, pracy i tworzony przez rząd. Ochrona konkurencji z jednej strony i kontrola występujących w gospodarce monopoli z drugiej strony, są przedmiotem polityki antymonopolowej. Może ona realizować cele społeczne, ekonomiczne oraz polityczne. Jej podstaw naukowych dostarcza ekonomia. Dorobek w tym zakresie składa się z dwóch komponentów: teoretycznego i empirycznego. Pierwszy obejmuje wiedzę o wzajemnych powiązaniach między strukturą rynku, zachowaniem podmiotów i osiąganymi rezultatami, drugi przez empiryczne badania dostarcza dowodów na występowanie tych relacji.

Celem mojego opracowania jest przedstawienie teoretycznych podstaw polityki przeciwdziałania monopolom oraz stosowanych w praktyce antymonopolowej rozwiązań przyjętych w różnych modelach gospodarki: anglosaskim i europejskim jak również przykładów nałożenia kar finansowych na firmy stosujące praktyki monopolistyczne. Pierwszy występuje w Stanach Zjednoczonych i w mniejszym zakresie w Anglii, drugi w krajach Unii Europejskiej (z wyłączeniem Anglii). Różnice między modelami wynikają z odmiennej filozofii spojrzenia na gospodarkę i wyznawanych dominujących wartości. Pierwszy faworyzuje wolny rynek, drugi dopuszcza znaczny stopień ingerencji państwa w celu redukcji nierówności dochodowych i realizacji idei sprawiedliwości społecznej. Różnice te mają swoje konsekwencje w prowadzonej polityce gospodarczej, a w jej ramach w polityce antymonopolowej.


  1. Geneza polityki antymonopolowej

Polityka ta narodziła się w USA w końcu XIX wieku na skutek presji lobby rolniczego zaniepokojonego działalnością karteli kolejowych i ich polityką cenową polegającą na narzucaniu wysokich opłat za przewozy płodów rolnych. W 1890 roku został uchwalony Sherman Act, a dwadzieścia cztery lata później Clayton Act, które to ustawy stanowią do dnia dzisiejszego podstawę działalności antymonopolowej w Stanach Zjednoczonych. Idea polityki antymonopolowej nie była popularna poza USA. Wyrazem tego może być wrogie przyjęcie przez kraje Europy zachodniej, państwa socjalistyczne i kraje rozwijające się propozycji amerykańskich w zakresie prawa antytrustowego podczas prób stworzenia nowego ładu ekonomicznego po II wojnie światowej. Podejście te zmieniło się w połowie lat pięćdziesiątych. Traktat Rzymski z 1958 r. powołujący Europejską Wspólnotę Gospodarczą zawierał podstawowe unormowania polityki antymonopolowej. Tego typu unormowania znajdują się również w Traktacie z Maastricht przekształcającym EWG w Unię Europejską (art. 81 i 82).

Różnice w modelach polityki antymonopolowej prowadzonej w ramach modelu anglosaskiego i społecznego europejskiego dotyczą:

– organizacji systemu przeciwdziałania praktykom monopolowym,

– definicji praktycznej monopolu i praktyk monopolistycznych,

– stosowanych narzędzi.




  1. Instytucje realizujące politykę antymonopolową

W USA przeciwdziałaniem praktykom monopolowym zajmują się Federalna Komisja ds. Handlu

oraz Departament Sprawiedliwości. Jednak podział kompetencji między nimi nie jest precyzyjny,

w związku z tym przy konflikcie kompetencji stosuje się nieformalne uzgodnienia. Ponadto, działają stanowe agencje ochrony konsumentów. Dodatkowo podmioty prywatne (osoby fizyczne i przedsiębiorstwa) mają prawo wnoszenia do sądów pozwów prywatnych dotyczących naruszenia zasad konkurencji. W te postępowania sadowe wymienione powyżej agencje nie mogą ingerować, chyba że sąd poprosi je o opinię. O roli prywatnych pozwów w praktycznych działaniach antymonopolowych świadczy fakt, że ponad 90% pozwów złożonych na podstawie federalnego prawa antymonopolowego jest wnoszonych przez osoby prywatne.

W Unii Europejskiej politykę antymonopolową realizuje na szczeblu UE Komisja Europejska (ściślej rzecz ujmując Dyrekcja Generalna ds. Konkurencji), na szczeblu krajowym agencje krajowe. Agencje krajowe współpracują z Komisją Europejską i z agencjami w innych krajach. Ponadto, urzędy krajowe współdziałają z innymi urzędami antymonopolowymi państw Wspólnoty Europejskiej w ramach Europejskiej Sieci Konkurencji (ECN). Urzędy te angażują się również w prace Międzynarodowej Sieci do Spraw Konkurencji. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie sądy są trwałym i istotnym elementem systemu polityki antymonopolowej w wielu krajach europejskich udział sądów w sprawach związanych z ochroną i naruszeniem konkurencji jest kwestią podlegającą dyskusji.

W Unii Europejskiej podstawowymi aktami prawnymi w zakresie przeciwdziałania monopolom są:

– wspomniane już art. 81 i 82 Traktatu Wspólnot Europejskich,

– Rozporządzenie Rady WE nr 1/2003 z dnia 16 grudnia 2002 r. w sprawie wprowadzenia w życie

reguł konkurencji ustanowionych w art. 81 82 TWE3 ,

– Rozporządzenie Rady WE nr 139/2004 w sprawie kontroli koncentracji przedsiębiorstw.

W Polsce politykę antymonopolową realizuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest centralnym organem administracji państwowej. Odpowiada bezpośrednio przed Prezesem Rady Ministrów. Powoływany jest przez niego spośród osób wyłonionych w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru. Do kompetencji Prezesa UOKiK należy kształtowanie polityki antymonopolowej oraz polityki ochrony konsumentów.

Podstawowym instrumentem Prezesa Urzędu w zakresie ochrony konkurencji jest prowadzenie postępowań antymonopolowych w sprawach praktyk ograniczających konkurencję – nadużywania pozycji dominującej na rynku oraz niedozwolonych porozumień (karteli). Mogą się one zakończyć nakazem zaniechania kwestionowanych działań oraz nałożeniem kary pieniężnej. Prezesowi UOKiK przysługuje również prawo kontroli koncentracji, w celu niedopuszczenia do sytuacji, w której w wyniku łączenia się przedsiębiorców powstanie podmiot dominujący na rynku.

Od 2004 roku Prezes UOKiK opiniuje projekty pomocy publicznej udzielanej przedsiębiorcom w ramach programów pomocowych oraz decyzji indywidualnych przed ich wysłaniem do Komisji Europejskiej, która jest jedynym organem władnym podejmować decyzje w sprawach zgodności wsparcia ze Wspólnym Rynkiem. Na podstawie sprawozdań podmiotów udzielających pomocy oraz jej beneficjentów Prezes Urzędu przygotowuje raporty roczne o wsparciu państwa – przede wszystkim jego skuteczności i efektywności, a także wpływie na konkurencję.

Podstawowym aktem prawnym w Polsce jest ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów z dnia 16 lutego 2007r.




  1. Wykrywanie monopolu

Rząd musi zidentyfikować, gdzie monopol jest obecny. Rzadko jest to oczywiste, praktycznie tylko w przypadku, gdy jedna firma dominuje wyraźnie w produkcji danego dobra. W większości przypadków szczególnie trudne jest wykrywanie potencjalnych monopoli i zabronionych praktyk monopolowych.

W Stanach Zjednoczonych nie ma żadnych liczbowych wskaźników określających, jaki udział w rynku może świadczyć o zajmowaniu pozycji monopolisty. W Anglii i Unii Europejskiej stosuje się odpowiednio 25 i 40% udziału w rynku dla określenia tzw. pozycji dominującej, ale samo posiadanie takiego lub większego udziału nie oznacza automatycznie, że działalność przedsiębiorstwa jest uznawana za szkodliwą. Siła przedsiębiorstwa oceniana udziałem w rynku może wynikać z przeprowadzonych inwestycji lub być rezultatem różnego rodzaju połączeń poziomych, jak i pionowych. W wyniku fuzji, w krótkim czasie na rynku może pojawić się przedsiębiorstwo o bardzo znacznej sile rynkowej. W Stanach Zjednoczonych przy ocenie skutków łączenia się przedsiębiorstw, stosuje się wskaźnik Herfindahla-Hirschmana. Jest on jedynym wskaźnikiem liczbowym występującym w antymonopolowych regulacjach prawnych w tym kraju. Dla przykładu, jeżeli na skutek połączenia się przedsiębiorstw wskaźnik Herfindahla-Hirschmana dla danej gałęzi nie przekroczy wartości 1000 punktów, fuzja ta nie jest przedmiotem zainteresowania agencji antymonopolowych. Agencje nie interweniują też, jeżeli w wyniku fuzji wskaźnik ten znajduje się w granicach 1000-1800 punktów pod warunkiem, że połączenie spowodowało wzrost poziomu wskaźnika o mniej niż 100 punktów, jednak w praktyce agencje kierują się też innymi czynnikami.

W Unii Europejskiej w sprawach łączeń o zasięgu wspólnotowym przyjmuje się jako wskaźnik obrót łączących się przedsiębiorstw. Graniczną dolną wielkością jest 5 miliardów euro, a łączny obrót przypadający na Wspólnotę, każdego z co najmniej dwóch uczestników koncentracji, wynosi więcej niż 250 mln euro. W przypadku łączeń o zasięgu krajowym (wywierających skutki na terenie danego kraju) obowiązkowi zgłoszenia podlegają łączenia się przedsiębiorstw, jeżeli ich łączny światowy obrót w roku obrotowym poprzedzającym rok zgłoszenia przekracza równowartość 1 mld euro lub łączny obrót na terytorium kraju przedsiębiorców uczestniczących w koncentracji w roku obrotowym poprzedzającym rok zgłoszenia przekracza równowartość 50 mln euro.




  1. Narzędzia polityki antymonopolowej

Do podstawowych instrumentów stosowanych w ramach polityki ochrony konkurencji zalicza się:

– publiczną własność,

– prywatyzację,

– regulację,

– promocję konkurencji,

– restrykcyjną politykę wobec określonych praktyk (zachowań) przedsiębiorstw.

Publiczna własność jest najdrastyczniejszą formą interwencji w celu przeciwdziałania monopolom. Może polegać na nacjonalizacji przedsiębiorstwa lub całej gałęzi. Często się przy tym argumentuje, że jest to najlepsza droga realizacji interesu publicznego i społecznego dobrobytu, gdyż wszystkie zmienne takie jak cena, wielkość produkcji, poziom inwestycji i zatrudnienie mogą być ustalane bezpośrednio przez rząd i łatwiej może być maksymalizowany społeczny dobrobyt. Podstawowym problemem w przypadku własności publicznej jest ustalanie ceny. Publiczna własność jako forma interwencji jest ceniona przez europejski model. W USA natomiast nie ma tradycji tej własności.

Prywatyzacja jest często postrzegana jako jeden z kluczowych dylematów gospodarczych krajów

europejskich, szczególnie aktualny jest ten problem w krajach postsocjalistycznych. W USA zakres własności publicznej nie był nigdy wysoki, toteż i problem prywatyzacji nie jest istotny. Jednak prywatyzacja, niekoniecznie jest przejawem stosowania pewnej filozofii polityczno-ekonomicznej, lecz może wynikać z chęci osiągnięcia wpływów do budżetu państwa i dodatkowo ograniczenia siły związków zawodowych. Zarzutem wobec prywatyzacji jest to, że można osiągnąć te same cele w zakresie dobrobytu i efektywności stosując regulację i promocję konkurencyjności.

Regulacja może dotyczyć bardzo wielu aspektów zachowań przedsiębiorstw. Często polega na ograniczaniu zysków lub stopy zwrotu. Skłania to menedżerów do nadmiernych inwestycji w kapitał rzeczowy, prowadzi do nadwyżek zdolności produkcyjnych i w związku z tym pozwala na wzrost zysku bez ryzyka przekroczenia wyznaczonej stopy zwrotu. Regulacji podlegać też mogą ceny - ograniczenia cen często przybierają postać cen maksymalnych lub narzutów cenowych. W USA wiele usług komunalnych jest dostarczanych przez prywatne przedsiębiorstwa. Jednak ich działalność podlega bardzo rygorystycznym regulacjom, chociaż zaznacza się ostatnio trend deregulacyjny.

Polityka popierania konkurencji niezależnie od modelu polityki raczej uzupełnia inne drogi radzenia z problemem monopolizacji. Może polegać na: liberalizacji rynków, deregulacji, zamówieniach

zewnętrznych (Compulsory Competitive Rendering - CCT), kreowaniu rynku wewnętrznego.

Restrykcyjna polityka wobec określonych praktyk (zachowań) przedsiębiorstw polega na zapobieganiu powstawaniu monopoli. W jej ramach kontroluje się zachowanie przedsiębiorstw głównie w zakresie tworzenia barier strategicznych, które pozwoliłyby im na osiągnięcie pozycji monopolisty lub wzrost siły monopolowej. Polityka ta odnosi się głównie do przejęć, zmów, praktyk cenowych i innych praktyk restrykcyjnych.

Przejęcia mogą mieć bardzo różny charakter: poziome, pionowe, konglomeratowe. Za najbardziej niebezpieczne są uważane przejęcia poziome. Przejęcia mają swoje zalety, jak np. redukcja kosztów produkcji, co może w efekcie doprowadzić do obniżenia ceny rynkowej na czym skorzystają konsumenci. Wadą przejęć jest ograniczenie konkurencji. W USA prowadzona jest znacznie bardziej restrykcyjna polityka wobec przejęć, w porównaniu do UE. Są zabronione przejęcia firm o dużym udziale w rynku niezależnie od „interesu publicznego”.

Bezpośrednie zmowy są to umowy mające postać dokumentów dotyczące ustalenia ceny, ilości, udziału w rynku. Ponieważ są łatwe do wykrycia nie stanowią większego problemu. Zmowy niebezpośrednie lub taktyczne są trudne do zdefiniowania i wykrycia. Przykładowo przywództwo cenowe nie jest postrzegane jako zmowa, ale np. wymiana informacji o cenach już tak. Wykrywanie zmów opiera się na obserwacji zmiany cen w warunkach braku zmiany popytu lub kosztów produkcji oraz występowaniu zysku nadzwyczajnego. Uczestniczenie w zmowach jest uznawane w obu modelach gospodarek za przestępstwo. W USA w ich wykrywanie angażuje się znaczne środki, a zakres kar obejmuje zarówno kary więzienia, jak i kary finansowe. Żeby zwiększyć wykrywalność powszechnie stosuje się całkowite zwolnienie z kary za doniesienie o zmowie. W Europie występuje duża różnorodność systemów nakładania kar za udział w kartelu. Część państw członkowskich Unii Europejskiej (m.in. Polska) prowadzi postępowania kartelowe i nakłada kary w oparciu o przepisy prawa administracyjnego, niektóre państwa czynią to na podstawie przepisów prawa karnego, część państw stosuje system mieszany (częściowo stosowane są przepisy administracyjne, częściowo karne). To zróżnicowanie utrudnia opracowanie jednolitego systemu kar oraz wprowadzenie jednolitego programu ich łagodzenia (program leniency).

W przypadku stosowania niedozwolonych praktyk cenowych i niecenowych zgodność między modelem anglosaskim i europejskim występuje przy ocenie uznania za szkodliwe cen tzw. „niszczących” (predatory price), w związku z tym są one zabronione. Stanowisko wobec praktyk niecenowych jest bardzo niejednorodne. Niektóre z nich jak np. wyłączność dystrybucji są tolerowane w niektórych gałęziach, jak np. w UE w przypadku przemysłu samochodowego.


  1. Przykłady kar finansowych nałożonych za praktyki monopolistyczne




  • Polskie Porty Lotnicze

Polskie Porty Lotnicze, decyzją Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, mają zapłacić 200 tys. zł kary za stosowanie praktyk monopolistycznych w udostępnianiu infrastruktury lotniskowej przewoźnikom.

Do 2005 r. przedsiębiorstwo różnicowało opłaty za starty i lądowania w zależności od tego, czy rejsy były krajowe, czy międzynarodowe. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał w 2008 r., że stawka w obu przypadkach powinna być taka sama, zatem nie były zachowane warunki konkurencyjności - i nałożył na PPL karę. Porty odwołały się od postanowień Urzędu do SOKIK, jednak ten uznał, że kara jest zasadna.

Przedsiębiorstwo różnicowało stawki w zarządzanych przez siebie portach w Warszawie, Rzeszowie oraz Zielonej Górze. Zdaniem UOKiK pobierane od linii przez PPL opłaty dyskryminowały przewoźników wykonujących wyłącznie loty międzynarodowe w porównaniu z tymi, którzy wykonywali także loty krajowe. Od 2005 r. PPL przestało uzależniać opłaty od rodzaju rejsu.

Opłaty lotniskowe są świadczone za usługi, jakie PPL zapewnia przewoźnikom. Chodzi m.in. dostęp do infrastruktury lotniskowej - w terminalach i na płytach lotniska. Porty dbają m.in. o utrzymanie dróg startowych i kołowania w dobrym stanie oraz zapewniają naziemną obsługę pasażerów i ładunków.


  • Koral i Żabka

Według Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów spółki Koral i Żabka zawarły niedozwolone porozumienie ustalając cenę odsprzedaży lodów. Nałożyła na przedsiębiorców kary finansowe w łącznej wysokości ponad miliona złotych.

Postępowanie antymonopolowe w tej sprawie zostało wszczęte w marcu 2008 roku. W jego toku Urząd sprawdzał czy Koral – jeden z największych producentów lodów w Polsce – oraz Żabka – organizator sieci ok. 2000 sklepów – zawarli niedozwolone porozumienie ustalając cenę odsprzedaży lodów.

Jednym z postanowień umowy o współpracy obowiązującej w latach 2006–2007 pomiędzy tymi przedsiębiorstwami było zobowiązanie Żabki do stosowania cen nie niższych niż sugerowane przez Koral. Ustalenie cen minimalnych, czyli takich poniżej których dany towar nie może być sprzedawany, jest z mocy prawa zakazane i stanowi jedno z najpoważniejszych naruszeń prawa konkurencji. Zakazane jest nie tylko ustalanie cen, ale także ich elementów np. marż handlowych, upustów.

Ponadto z analizy cen stosowanych przez Żabkę w latach 2006-2007 wynika, że porozumienie zostało również zrealizowane w praktyce – w zdecydowanej większości były one wyższe niż sugerowane przez Koral.

W wyniku zawartego porozumienia ceny detaliczne lodów Koral kształtowały się na poziomie wyższym niż w przypadku poddania ich swobodnej grze rynkowej. Ujemne skutki były przede wszystkim odczuwalne dla konsumentów – klientów sieci Żabka.

W kwietniu 2008 roku, w wyniku wszczętego postępowania antymonopolowego, spółki zawarły aneks do umowy i wykreśliły kwestionowane przez UOKiK postanowienie. Tym samym przedsiębiorcy zaprzestali stosowania niedozwolonej praktyki.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów w przypadku stwierdzenia stosowania praktyk ograniczających konkurencję Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorców kary finansowe w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznych przychodów. W tym przypadku na spółki zostały nałożone kary odpowiednio: 269 598 zł na Koral i 829 462 zł na Żabkę.

Decyzja nie jest ostateczna. Przedsiębiorcom przysługuje prawo odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.



  • TP S.A.

Kary wymierzone przez UOKiK - 122 mln złotych

Stan kar po odwołaniach TPSA - 70,7 mln złotych

Kary zapłacone przez TPSA - 1,2 mln złotych
Przedstawię tylko jedną sytuację, kiedy Telekomunikacja Polska zapłaciła karę.

W kwietniu 2004 roku Prezes UOKiK uznał, że nieprawidłowości, jakich dopuściła się Telekomunikacja Polska uruchamiając nowy system zarządzania kontaktami z abonentami (jego podstawę stanowi tzw. Błękitna Linia) naruszają zbiorowe interesy konsumentów i nakazał natychmiastowe wprowadzenie zmian. UOKiK wskazał w decyzji jedenaście obowiązków, do których wykonania zobowiązano spółkę. Operator nie odwołał się od decyzji i zapowiedział jej wykonanie.

marzec 2005 - Urząd nałożył karę 4,2 mln złotych. i wskazał sześć obowiązków, których TP SA nie wykonała we właściwych terminach.

Operator odwołał się od rozstrzygnięcia UOKiK w zakresie sankcji finansowych. Urząd ponowne rozpatrzył sprawę i zmienił decyzję, uwzględniając częściowo zasadność odwołania TP SA. W odniesieniu do dwóch obowiązków Prezes UOKiK stwierdził wykonanie decyzji, a w zakresie dwóch kolejnych została zmieniona wysokość nałożonej kary. Wobec dwóch pozostałych obowiązków nie zapadło jeszcze rozstrzygnięcie. UOKiK zweryfikował karę, wyniosła ona 1,2 mln złotych

18 kwietnia 2006 r. - TPSA zapłaciła karę w wysokości 1,2 mln złotych


  • Intel

13 maja Komisja Europejska podjęła jedną z najbardziej znaczących decyzji antymonopolowych w swojej historii. Korporacja Intel została ukarana grzywną w wysokości aż 1,06 miliarda euro za praktyki monopolistyczne i strategię rynkową, która naruszała zasady uczciwej konkurencji.

Historia sporu KE z Intelem sięga 2001 r. Zarzutów jest dość sporo, począwszy od współpracy Intela z producentami, dzięki której procesorowy gigant udzielał zniżek na jednostki centralne w przypadku zakupów hurtowych, przez opłacanie wytwórców, by opóźniali sprzedaż komputerów z układami AMD lub nawet rezygnowali z wprowadzania ich do ofert, skończywszy na udzielaniu rabatów czołowemu europejskiemu sprzedawcy komputerów w handlu detalicznym - najprawdopodobniej sieci MediaMarkt, która miała sprzedawać komputery korzystające wyłącznie z procesorów Intela.

KE obliczyła karę biorąc pod uwagę długość postępowania antymonopolowego, wagę zarzutów i ew. okoliczności łagodzące, których w przypadku Intela nie było.

Koncern znany m.in. z procesorów Core 2 Duo, platformy mobilnej Centrino 2 i układów Atom musi zapłacić karę w terminie trzech miesięcy od dzisiaj. Prezes Intela Paul Otellini zapowiedział już, że koncern odwoła się od tej decyzji.

Warto wspomnieć, że podobna sprawa antymonopolowa toczy się także w Stanach Zjednoczonych. Ma być rozpatrywana w 2010 r. - niewykluczone, że Intel również wtedy zostanie uznany za winnego.




  1. Podsumowanie

Poglądy na skutki monopolu podlegają ewolucji. Odchodzi się od mechanicznej oceny wszystkich przypadków monopolizacji jako szkodliwych, zaczyna się uwzględniać w szerszym zakresie ich wpływ na koszty produkcji.

Modele polityki antymonopolowej są pochodną modelu społeczno-gospodarczego i występują stosunkowo znaczne różnice w modelu anglosaskim i europejskim. Różnice mają

miejsce w zakresie własności publicznej i prywatyzacji, natomiast podobieństwa regulacji i przeciwdziałania określonym praktykom monopolowym.

Oazy/raje podatkowe

Obecnie próby zdefiniowania pojęcia oazy podatkowej mogą sprawić wiele trudności. Jest to bowiem, podobnie jak unikanie opodatkowania, pojęcie wieloaspektowe. Należy je rozpatrywać przez pryzmat międzynarodowej konkurencji podatkowej, gdyż istnienie oaz podatkowych warunkowane jest ich konkurencyjnością w sferze podatkowej. Chodzi bowiem o państwa, w których systemy podatkowe zakładają stawki podatkowe bliskie zeru, lub znacząco niższe od stawek w innych państwach. W związku z tym w sposób pośredni, lub bezpośredni oddziaływają na jurysdykcje podatkowe innych krajów. Skutkiem takiego oddziaływania może być degradacja fiskalna państw, które tej konkurencji nie potrafią sprostać6. Z powyższego można wywnioskować, że oazy podatkowe to kraje i terytoria stosujące szkodliwą konkurencję podatkową. Właśnie taką definicję oazy podatkowej przyjęła Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.

Organizacja ta w raporcie z 1998 r. wskazała kryteria oceny uznania danego ustawodawstwa za stosującego szkodliwą konkurencję podatkową.

Kryteria te zostały ujęte w trzech punktach:
1) Zupełny brak opodatkowania, lub opodatkowanie na bardzo niskim poziomie oraz nierówne traktowanie w świetle przepisów prawa podatkowego dochodów uzyskanych na terytorium określonego państwa w stosunku do dochodów przeniesionych z obcego państwa z preferencyjnym potraktowaniem tych drugich;
2) Brak przejrzystości systemu podatkowego, niejasność regulacji lub brak nad nimi dostatecznego nadzoru finansowego stwarzającego w efekcie możliwość uzyskiwania przez niektórych podatników szczególnych przywilejów podatkowych, modyfikujących ustawowe regulacje podatkowe, bez wyraźnego, jednoznacznego określenia kryteriów przyznawania tych przywilejów;
3) Niechęć administracji danego kraju do uczestniczenia w wymianie informacji podatkowych, także uchylenia przepisów o tajemnicy bankowej, nawet w przypadkach uzasadnionych podejrzeniem popełnienia przestępstwa – w szczególności odmowa udzielenia informacji administracjom innych państw o dochodach transferowanych do takiego kraju przez osoby podlegające jurysdykcji podatkowej innych państw.

OECD w celu zwalczania szkodliwej konkurencji podatkowej stworzyła Forum ds. Szkodliwej Konkurencji Podatkowej. W jego gestii leży przede wszystkim identyfikowanie szkodliwych praktyk podatkowych państw, które są członkami OECD, jak i rozpoznawanie oaz podatkowych nie zrzeszonych w organizacji oraz nawiązywanie z nimi współpracy.

Z punktu widzenia polskich przedsiębiorców, ze względu na uwarunkowania geograficzne, szczególnie atrakcyjne wydają się jurysdykcje europejskie uznawane za raje podatkowe, takie jak Liechtenstein, Luksemburg, Cypr, Gibraltar. Odpowiednie skonstruowanie relacji: spółka polska - spółka w raju podatkowym może wiązać się w efekcie z wyraźnym zminimalizowaniem zobowiązań podatkowych polskich podatników. Zawsze należy jednak mieć na uwadze, że takie transakcje mogą być przedmiotem badania organów podatkowych pod kątem ich pozorności.

Legitymowanie się przez określone kraje zerowymi, bądź niskimi obciążeniami podatkowymi jest niewątpliwie najważniejszą, choć nie wystarczającą cechą, którą powinny posiadać, aby zostały uznane za oazy podatkowe. Uznanie danego państwa za oazę podatkową związane jest bowiem nie tylko z niskimi podatkami, ale i z możliwością korzystania z takich regulacji. Między innymi dlatego Liban, pomimo preferencyjnego systemu podatkowego został wyłączony z grona potencjalnych oaz podatkowych. Było to związane z chaosem politycznym panującym na jego terytorium.



W związku tym, żeby zdefiniować dany kraj jako oazę podatkową musi on także posiadać:

– polityczną i ekonomiczną stabilizacje;

– obowiązywanie i zagwarantowanie ścisłej tajemnicy finansowej i bankowej;

– brak restrykcji dewizowych;

– nowoczesne środki łączności i dobre połączenia komunikacyjne;

– dogodny system prawny;

– spełnienie indywidualnych oczekiwań inwestorów

Listy oaz podatkowych sporządzane przez poszczególne państwa można podzielić ze względu na wagę przepisów, w których zostały zawarte.

Ważnym elementem przy sporządzaniu omawianych list, jest sposób ich redagowania. Przyjmując to kryterium można wyróżnić:

1) tzw. czarne listy;

2) tzw. białe listy;

3) tzw. szare listy;



Czarne listy oaz podatkowych wymieniają te kraje i terytoria, które zostały uznane za typowe oazy podatkowe przez władze państwa sporządzającego listę. Grupują je w określone kategorie np. państw nie nakładających podatków w ogóle, lub stosujących obniżone stawki w stosunku do danej grupy podatników. Listy takie są sporządzone m.in. w Hiszpanii, Japonii, Niemczech, Nowej Zelandii i we Włoszech.

Białe listy oaz podatkowych charakteryzują kraje, które oazami podatkowymi nie są, aczkolwiek w porównaniu z systemami podatkowymi krajów sporządzających listę mogą stanowić konkurencję podatkową. Ta forma list podatkowych znajduje się w przepisach podatkowych Australii, Kanady i Wielkiej Brytanii.

Szare listy oaz podatkowych występują bardzo rzadko i są uwarunkowane istnieniem czarnych i białych list. Mają wobec nich charakter uzupełniający w tym sensie, że wypełniają lukę między krajami uznanymi za oazy podatkowe, a krajami które nimi nie są. Dotyczą bowiem jurysdykcji państw, które oazami podatkowymi nie są, ale mogą nimi zostać. Występują w Nowej Zelandii i w Wielkiej Brytanii

Forum ds. Szkodliwej Konkurencji Podatkowej sporządziło w 2004 r. Raport o Postępie, który był podsumowaniem dotychczasowych prac i dokonań osiągniętych na polu walki ze szkodliwą konkurencją podatkową. Wynika z niego, że od 2000 r. uchylono 18 regulacji uznawanych za szkodliwe, 14 z nich doznało modyfikacji, a 13 w wyniku dalszych analiz uznano za nieszkodliwe.

Państwa, które zadeklarowały współprace z Organizacją Współpracy Gospodarczej i Rozwoju zostały skreślone z listy oaz podatkowych. Jednak nie wszystkie spośród nich wywiązały się ze swoich zobowiązań, zwłaszcza jeśli chodzi o system przejrzystości regulacji bankowych. W związku z tym 21.10.2008 r. odbyło się w Paryżu spotkanie poświęcone walce z rajami podatkowymi. Spotkanie to nastąpiło z inicjatywy Francji i Niemiec. Oprócz tych państw w spotkaniu tym wzięła też udział Wlk. Brytania, Belgia, Holandia, Norwegia, Szwecja, Dania, Irlandia, Australia, Finlandia, Islandia, Włochy, Japonia, Korea Płd., Meksyk, Hiszpania, a także sekretarz generalny OECD Angel Gurria. Na tym spotkaniu ustalono, że OECD musi sporządzić do połowy 2009 r. nową listę rajów podatkowych niewspółpracujących, gdyż obecna lista jest nie do zaakceptowania. Francuski minister ds. budżetu powiedział, że do spotkania w tej sprawie ma dojść z inicjatywy niemieckiego ministra finansów Peera Steinbruecka w maju lub w czerwcu przed szczytem G8 w Berlinie. Podczas tej konferencji skrytykowano zwłaszcza jurysdykcje finansowe Liechtensteinu i Szwajcarii. Niemiecki minister finansów stwierdził bezpardonowo, że nie podważa suwerenności Liechtensteinu i Szwajcarii, ale przez warunki stwarzane przez te kraje, zachwiana jest suwerenność Republiki Federalnej Niemiec

3 kwietnia 2009 OECD podało nową listę krajów będących na tzw. listach.

Na czarnej liście znalazły się: Kostaryka, Filipiny, Urugwaj i Malezja.

Znacznie dłuższa jest tzw. szara lista. Figurujące na niej państwa obiecały podporządkować się światowym standardom w dziedzinie jawności przepływów finansowych, ale jeszcze nie zrealizowały tej obietnicy. Na tej liście znalazło się kilka krajów europejskich: Luksemburg, Szwajcaria, Austria, Belgia, Liechtenstein, Monako, Andora i San Marino.

Na białej liście krajów przestrzegających międzynarodowych standardów finansowych jest m.in. Polska.

Kraje z czarnej listy mogą zostać objęte sankcjami. Grupa G20 zamierza np. zakazać wielkim organizacjom międzynarodowym lokowania tam swoich pieniędzy.

Nielegalne fuzje

3) Pytanie: A jak wygląda Polska w liczbach na tle światowych transakcji

W tym roku Urząd wydał już blisko 80 decyzji w sprawach koncentracji. W całym 2008 roku było ich 177. Jednak najwięcej, bo 2850 wniosków o przekształcenie lub koncentrację przedsiębiorstw Urząd rozpatrzył w latach 1990-1994. Tak wysoka liczba wynikała ze specyfiki okresu transformacji, w trakcie której kolejne rządy realizowały sektorowe programy restrukturyzacji i prywatyzacji. Obowiązywały wtedy również inne kryteria, które decydowały o tym, czy zamiar koncentracji podlega zgłoszeniu do Urzędu.

4) Pytanie: Czy dzięki fuzjom firmy osiągają efekt synergii, a jeśli tak to w jakich dziedzinach?

Gdy firmy łączą się poprzez fuzję, przejęcie lub utworzenie wspólnego przedsiębiorstwa, ma to z reguły pozytywny wpływ na funkcjonowanie rynków. (5) Powiązanie działalności firm umożliwia im uzyskanie efektu synergii w wielu obszarach, takich jak badania i rozwój nowych produktów, czy realizacja działań pozwalających na ograniczenie kosztów produkcji lub dystrybucji w nowopowstałej spółce.

6) Pytanie: Jakie korzyści uzyskuje konsument finalny?

Dzięki fuzjom firmy zaczynają coraz efektywniej działać na rynku, konkurencja jest bardziej intensywna, zaś konsument finalny uzyskuje korzyści w postaci towarów wyższej jakości, oferowanych po niższych cenach.

W kontekście globalizacji handlu, której towarzyszy dalszy rozwój jednolitego rynku we Wspólnocie, firmy skłonne są łączyć się w celu osiągnięcia siły pozwalającej im na zachowanie konkurencyjności i utrzymanie się na ciągle rozszerzających

się rynkach.

W ostatnich latach tendencja do łączeń w Unii Europejskiej nasiliła się. W celu zapobieżenia nadużyciom Traktat o WE zakazuje łączeń, które prowadzą do uzyskania lub wzmocnienia dominującej pozycji firmy na rynku.

Firma posiada dominującą pozycję na rynku w sytuacji, gdy jest w stanie oddziaływać na rynek bez konieczności uwzględniania reakcji konkurentów, dostawców lub klientów.

W takich przypadkach przedsiębiorstwo posiadające pozycję dominującą może podwyższać ceny swoich produktów do poziomu przewyższającego znacznie ceny oferowane przez firmy konkurencyjne i nie musi obawiać się o utratę zysków. Wszyscy uczestnicy rynku, a w szczególności konsumenci, tracą więc na pojawieniu się tego rodzaju dominującej jednostki, której działalność przyczynia się do ogólnego wzrostu cen i zawężenia możliwości wyboru towarów, a także ogranicza wprowadzanie innowacji.

To właśnie z tego powodu Unia Europejska stworzyła system weryfikacji planowanych łączeń o wymiarze wspólnotowym, umożliwiający ich zakazanie w przypadkach, gdy jest to rzeczywiście konieczne.

Identycznie działające systemy zostały stworzone również w poszczególnych państwach członkowskich w celu dokładnego analizowania planowanych fuzji o wymiarze krajowym.

Aby chronić konkurencję przed negatywnymi skutkami koncentracji, prawo nakazuje uzyskanie zgody Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jeszcze przed jej faktycznym dokonaniem. Obowiązkowi temu podlegają transakcje, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

 

UOKiK uprawniony jest do badania rynkowych skutków fuzji i przejęć, a nawet blokowania transakcji, które mogą trwale zakłócić konkurencję na rynku. Oceniając koncentrację Prezes Urzędu może wydać zgodę na jej dokonanie, uzależnić ją od spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych warunków bądź też zakazać transakcji.



 

7) Pytanie: Czy możemy spojrzeć na przykład fuzji pod pewnymi warunkami


W praktyce Urzędu pojawiają się również decyzje zezwalające na dokonanie transakcji, ale pod pewnymi warunkami. Dzieje się tak w sprawach kiedy pomimo, że koncentracja prowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji można wyeliminować to zagrożenie nakładając na przedsiębiorcę określone obowiązki. W takich przypadkach Prezes UOKiK wydaje decyzję określającą warunki, które przedsiębiorcy muszą spełnić, aby móc ją przeprowadzić. W latach 2004-2009 Prezes Urzędu wydał osiem zgód warunkowych. Kolejna z nich to decyzja w sprawie przejęcia przez Agros Nova spółki Kotlin.

 

Przejmujący jest producentem soków, napojów, dżemów, sosów, zup, dań gotowych oraz keczupów takich marek jak Fortuna, Dr Witt, Pysio, Garden czy Łowicz. Natomiast przejmowany Kotlin prowadzi działalność w zakresie produkcji i sprzedaży przetworów owocowo-warzywnych, w szczególności keczupów, koncentratów pomidorowych, przetworów warzywnych oraz dżemów. Spółka jest również właścicielem marki Sorella i Giuseppe.



 

Produkty Agros Nova i Kotlin należą do najczęściej kupowanych w Polsce. Analizując skutki planowanej koncentracji okazało się, że w wyniku jej realizacji dojdzie do istotnego ograniczenia konkurencji na krajowym rynku sprzedaży dżemów.

 

(8) Wydając zgodę na dokonanie transakcji Prezes UOKiK uzależniła ją od spełnienia przez przedsiębiorcę określonych warunków. Pierwszym z nich jest sprzedaż do 31 sierpnia 2010 roku linii do produkcji dżemów będących własnością spółki Kotlin oraz prawa do znaków towarowych Sorella. Wyzbycie się aktywów może nastąpić wyłącznie na rzecz niezależnego inwestora, nie należącego do grupy kapitałowej Agros Nova – musi on być zaakceptowany przez Prezesa UOKiK.

 

Do tego czasu przejmujący będzie musiał utrzymać sprzedaż dżemów Sorella na terytorium Polski na poziomie co najmniej 70 proc. średniej sprzedaży marki oraz utrzymać średnie wydatki na promocję i reklamę tych produktów z 2007 i 2008 roku. Ma to na celu utrzymanie rozpoznawalności marki Sorella. Ponadto w ciągu trzech lat od wspomnianej transakcji przedsiębiorca musi zaprzestać sprzedaży dżemów marki Kotlin. Agros Nova będzie także musiała szczegółowo informować UOKiK o realizacji warunków.



9) Pytanie: Czy możemy przyjrzeć się przykładowi, gdzie fuzja została zablokowana

Prezes Urzędu nie zgodziła się na przejęcie przez Orzeł Biały spółki Baterpol. Zgłaszający należy do grupy podmiotów kontrolowanych przez amerykańską spółkę AIG. Baterpol jest kontrolowany przez Impexmetal, który jest częścią Grupy Boryszew. Przedsiębiorcy prowadzą działalność na wspólnym rynku przetwarzania odpadów niebezpiecznych ze zużytych akumulatorów wykorzystywanych m.in. do uruchamiania silników spalinowych i zasilania instalacji elektrycznych. Przedsiębiorcy są jedynymi podmiotami prowadzącymi działalność na terenie Polski w tym zakresie.

 

W toku postępowania UOKiK stwierdził, że po dokonaniu koncentracji rzeczywista konkurencja na tym rynku przestałaby istnieć. Jednocześnie podmioty zajmujące się zbieraniem i skupem złomu akumulatorowego zostałyby pozbawione jakiejkolwiek alternatywy w zakresie jego sprzedaży. Zdaniem Urzędu siła ekonomiczna i pozycja rynkowa połączonego podmiotu prowadziłaby do eliminacji konkurencji. Natomiast ograniczenia w dostępie do rynku takie jak bariery technologiczne, prawne czy wysokie koszty stałe realnie uniemożliwiają pojawienie się potencjalnych konkurentów.


10) Pytanie: Podsumowując

 

W związku z tym Prezes UOKiK podjęła decyzję zakazującą przejęcia przez Orzeł Biały spółki Baterpol. UOKiK korzysta z tej możliwości sporadycznie. Od 2004 roku jest to czwarta decyzja tego rodzaju.

11) Znoszenie subwencji (Odstępowanie od pomocy publiczna)

Komisja Europejska posiada wyłączne prawo do monitorowania pomocy publicznej udzielanej przez władze państw członkowskich. Na mocy Traktatu o Wspólnocie Europejskiej pomoc taka jest zabroniona, jeżeli poprzez faworyzowanie poszczególnych przedsiębiorstw naraża na szkodę konkurujące z nimi firmy z innych państw członkowskich, co w niektórych przypadkach może nawet zagrozić tym firmom i ich dalszemu funkcjonowaniu, a w konsekwencji zatrudnionym w nich pracownikom. Komisja może odstąpić od tego zakazu jedynie w przypadku, gdy konieczność udzielenia pomocy uzasadniona jest istnieniem konkretnych interesów Wspólnotowych. Zdarza się, że pomoc udzielana przez państwo doprowadza do sytuacji, w której w sztuczny sposób podtrzymuje się działania firmy niezgodne z wymaganiami efektywności ekonomicznej i zakłócona zostaje zasada konkurencji wobec innych, efektywnie działających firm tego samego sektora. Pomoc publiczna w przypadku niektórych przedsiębiorstw borykających się z trudnościami

wywiera jedynie efekt placebo. Na przykład, 30% firm działających na terytorium byłej NRD, które taką pomoc otrzymały, zostało zamkniętych w przeciągu zaledwie dwóch lat od momentu jej przyznania. Polityka Wspólnotowa preferuje nadawanie priorytetowego znaczenia tylko takim środkom zaradczym, jak na przykład plany restrukturyzacji, które mogą pomóc firmie w odzyskaniu konkurencyjności na rynku i zapewnić jej możliwość funkcjonowania, a co za tym idzie utrzymania oferowanych przez nią miejsc pracy. Pomoc publiczna, służąca jedynie podtrzymaniu istnienia przedsiębiorstwa w poważny sposób zakłóca rynek i jest szkodliwa dla firm z nim konkurujących, które dokładają wszelkich starań dla utrzymania swojej konkurencyjności. To właśnie w obronie takich firm Komisja podejmuje działania, mające na celu uchronienie ich przed nieuzasadnioną

dyskryminacją ekonomiczną.



Podział firmy jako narzędzie polityki konkurencji
Innym narzędziem stosowanym w polityce konkurencji jest podział firmy. Przekształcanie formy prawnej, łączenie oraz podział spółek daje możliwość rozwoju, ekspansji na rynku oraz obniżenia kosztów działalności. Przedsiębiorcy z różnych powodów dokonują podziału i wyodrębnienia części swojej działalności, tworząc nowe podmioty. Praktyka biznesowa pokazuje, że dokonuje się podziału firmy także ze względów podatkowych.

Praktyki monopolistyczne były w Polsce do niedawna stosowane w branżach: energetycznej, telekomunikacyjnej, przewozów kolejowych. Dominacja w tym obszarze nie była specjalnie trudna, ponieważ na etapie kształtowania się w Polsce gospodarki wolnorynkowej monopol na usługi telekomunikacyjne, energetyczne oraz kolejowe posiadało państwo. Wraz z prywatyzacją gospodarki należało podzielić przedsiębiorstwa w tych branżach, aby prywatyzacja była w ogóle możliwa. Wynikało to z dwóch zasadniczych faktów: państwo nie mogło pozbawić się całkowicie wpływu na tak ważne dziedziny życia społeczno-gospodarczego oraz braku takich środków finansowych na wykup przez jednego przedsiębiorcę całości przedsiębiorstw. W ten sposób założenie polityki konkurencji stało się możliwe: panował interwencjonizm państwa w gospodarce (w najważniejszych gałęziach przemysłowych), ale jego celem jest chronienie liberalizmu w gospodarce.

Współcześnie podział firmy często wynika z braku współpracy między akcjonariuszami. Następuje to wtedy, kiedy każdy z nich ma własny pomysł na prowadzenie biznesu. Wówczas najlepszym sposobem wydaje się być podział firmy na mniejsze podmioty. Wskutek prawnego przekształcenia przez podział na rynku pojawiają się niezależne podmioty gospodarcze. Kodeks spółek handlowych wyklucza podział wszystkich spółek. Można tego dokonać wyłącznie w spółkach kapitałowych, czyli z o.o. i akcyjnych. Jeżeli kapitał spółki akcyjnej nie został pokryty w całości, to nie można jej podzielić.

Posłużę się teraz trzema przykładami dla zobrazowania Państwu procesu podziału firmy. Jeden będzie dotyczył holenderskiego banku poniedziałek ubezpieczyciela, drugi obejmie rynek energetyczny, a trzeci - podział Polskich Kolei Państwowych.

Holenderski bank ING Groep NV zdecydował się na podział firmy na dwie części. Jest to element uzgodnionego z Komisją Europejską planu restrukturyzacyjnego, w wyniku którego firma ta ma w ciągu czterech najbliższych lat przekształcić się w mniejszy bank prowadzący operacje głownie na obszarze Europy. Jest to o tyle ważne, że jest to drugi największy bank w Niemczech. Plan ratunkowy dla Commerzbanku zosta przyjęty pod warunkiem, że bank zredukuje swój bilans o około 45 procent. ING zapowiada, że rezygnacja z operacji ubezpieczeniowych zostanie zakończona do 2013 roku poprzez pierwszą ofertę publiczną (IPO) oraz/lub sprzedaż. ING utworzy również nową firmę, która przejmie dotychczasowe operacje ING na holenderskim rynku hipotecznym. Ten nowy podmiot będzie miał około sześcioprocentowe udziały w holenderskim rynku kredytów hipotecznych. Nie ma wówczas możliwości zmonopolizowania holenderskiego rynku bankowego.

Oczekuje się również, iż Royal Bank of Scotland oraz Lloyds Bank Group, których udziały w, odpowiednio, 70 i 43 procentach należą do brytyjskiego rządu, otrzymają od Komisji Europejskiej nakaz pozbycia się części aktywów, aby nie zdominować udziałów.

Proces rozdziału firmy, który powinien potrwać do 2013 roku, doprowadzi do stanu, w którym ING prowadzić będzie operacje głównie w Europie, zaś kilka mniejszych jednostek działać będzie w innych regionach. Firma poinformowała, że w wyniku restrukturyzacji jej bilans będzie o 30 procent mniejszy niż przed otrzymaniem w 2008 roku pomocy rządowej. Wcześniej udział banku w rynku bankowym wynosił ok. 70%, co oznacza, że była to praktyka monopolistyczna. W związku z ustaleniami przyjętymi w umowie restrukturyzacyjnej z Komisją Europejską, ING będzie musiało sprzedać ING Direct USA, jednostkę zajmującą się bankowością internetową w USA. W oddzielnym oświadczeniu firma poinformowała, że CEO ING Direct USA ma przejść na wcześniejszą emeryturę.
Jednocześnie umowa restrukturyzacyjna pomiędzy Komisją Europejską a ING to dotychczas najwyraźniejszy przykład głębokich zmian, jakie unijna egzekutywa planuje narzucić bankom, które otrzymały pomoc publiczną.

Drugi przykład dotyczy polityki energetycznej Niemiec i Francji. Unia Europejska pragnie zapewnić możliwość konkurencyjności na rynku energetycznym, stąd Komisja Europejska ostrożnie przyjęła alternatywną propozycję podziału firm energetycznych przedstawioną przez osiem krajów UE z Francją i Niemcami na czele. Rzecznik KE, Ferran Tarradellas, przypominając jednak, że za "najlepszą opcję" KE wciąż uważa forsowany przez siebie całkowity podział własnościowy (tzw. ownership unbudling) uznał, że nie może ignorować propozycji przedstawionej oficjalnie przez Francję i Niemcy, a także Austrię, Bułgarię, Grecję, Luksemburg, Łotwę i Słowację. Chodzi o to, jak zapewnić swobodny dostęp do europejskich sieci przesyłowych dla wszystkich producentów, co ma zapewnić konkurencję i zwiększyć bezpieczeństwo dostaw na wspólnym unijnym rynku z korzyścią dla konsumentów. KE uparcie broni zasadniczego elementu tzw. trzeciego pakietu energetycznego, czyli podziału własnościowego firm energetycznych. Ma on zapewnić, że przesył i produkcja będą zarządzane całkowicie niezależnie. Chodzi o wyeliminowanie konfliktu interesów, do którego dochodzi, kiedy firma sprzedaje energię i jednocześnie kontroluje sieci - ma wówczas wszelkie powody, by swoim konkurentom odmówić dostępu do infrastruktury, a także utrudniać budowę nowych linii i łączy. W tym wypadku działania podziałowe firmy są również działaniami antymonopolistycznymi. KE byłaby ewentualnie skłonna zgodzić się na łagodniejszy wariant unbundlingu, w którym sieci byłyby zarządzane przez całkowicie niezależnego operatora, bez formalnej utraty własności przez giganty energetyczne. Oporna ósemka zaproponowała "trzecią drogę": wydzielenie spółek- córek z odrębnymi nazwami, finansami i personelem, do zarządzania produkcją i przesyłem energii. Kraje te uważają, że możliwy jest system skutecznych kontroli, który zapewni, że obie działalności są prowadzone całkowicie niezależnie od macierzystej spółki.



W Polsce podział na rynku energii elektrycznej już obowiązuje, najważniejsze więc byłyby zmiany na rynku gazu. Na razie istnieje od 1 lipca 2004 roku podział funkcjonalny: z Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) została wydzielona firma Gaz- System, odpowiedzialna za przesył gazu polskimi sieciami wysokiego ciśnienia. Polska dokonała też podziału monopolistycznej działalności polskiej kolei. W przypadku przedsiębiorstw energetycznych wydzielenie działalności przesyłowej jest obowiązkiem wynikającym z prawa wspólnotowego. Polskie Koleje Państwowe zostały podzielone na regionalne przedsiębiorstwa przewozowe
: uploads -> import -> kozminski
kozminski -> Stosowanej polityki i procedur w zakresie zapewnienia jakości oraz stosowanego systemu informacyjnego
kozminski -> Temat 5: Teoria demokracji (G. Sartori) I. Różne funkcje termminu demokracja
kozminski -> Czasopisma dostępne w bibliotece alk
kozminski -> Porządek posiedzenia Senatu alk 11 grudnia 2008 r. (czwartek) o godz. 16: 00
kozminski -> Zarządzenie nr 3 Rektora Akademii Leona Koźmińskiego z dnia 1 października 2009 r w sprawie powołania Rady Programowej Kozminski International Business School w Akademii Leona Koźmińskiego
kozminski -> Mba styczeń/luty 1(91) 2008 Małgorzata Iwanicz-Drozdowska
kozminski -> Dąbrowski Jan Zmiany strategiczne strategie zmian w teorii i praktyce zarządzania
kozminski -> Uchwała Nr 6 – 2008/2009 Senatu Akademii Leona Koźmińskiego z dnia 16 października 2008 roku w sprawie powołania Komisji ds. Przeprowadzenia Egzaminów Doktorskich i Przewodu Doktorskiego mgr Małgorzaty Kucharczyk
kozminski -> Psychologia poznawcza – 6 godz. Spostrzeganie I uwaga
kozminski -> Prowadzący zajęcia: prof dr hab. Włodzimierz Siwiński




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna