Post jako metoda leczenia



Pobieranie 0.49 Mb.
Strona11/20
Data07.05.2016
Rozmiar0.49 Mb.
1   ...   7   8   9   10   11   12   13   14   ...   20

Oddychanie

Również procesy oddychania nie pozostają poza wpływem przerwania dowozu pokarmów na dni czy tygodnie. Treść jelitowa, wydzieliny trawienne oraz krew krążąca w obszarze unerwienia nerwów trzewnych i podściółka tłuszczowa ściany jamy brzusznej dają w sumie łączną objętość ok. 8 l, u osób z nadwagą nawet ponad dwa razy tyle. Ciężar tych 8 l, a więc ok. 8 kg, wisi na skutek podciśnienia w jamie otrzewnowej głównie na przeponie. Przy każdym oddechu musi zostać pokonany nie tylko opór przepływu w drogach oddechowych i opór deformacji klatki piersiowej, lecz także wciągana za przeponą masa brzucha.

Wraz z opróżnieniem przewodu pokarmowego i całego obszaru unerwienia nerwów trzewnych przepona zostaje bezpośrednio odciążona. Już po paru godzinach niejedzenia odczuwa się swobodniejsze oddychanie, a o wiele wyraźniej w dłuższym poście. Odpowiednio do tego zwiększa się mierzalnie pojemność życiowa. Na kilogram spadku masy ciała pojemność życiowa u mężczyzn podwyższa się o 52 cm3, u kobiet o 50 cm3, na dzień postu podwyższenie pojemności życiowej u mężczyzn wynosi 24 cm3, u kobiet 20 cm3 (tab. 2).
Tabela 2. Wzrost pojemności życiowej (VC) po poście u 30 kobiet i 30 mężczyzn

_________________________________________________________________

Mężczyźni Kobiety Ogółem

(n = 60) _________________________________________________________________


Średni wzrost 174,5 cm 164,5 cm 169,5 cm

Średnia masa ciała 90,4 kg 71,8 kg 81,1 kg

Nadwaga według Broca + 20 % + 11 % + 15,5 %

Czas trwania postu 16 dni 15,4 dni 15,7 dni

Łączny spadek masy ciała 7,6 kg 6,1 kg 6,8 kg

Dzienny spadek masy ciała 495 g 380 g 435 g

VC przed postem 3395 cm3 2700 cm3 3045 cm3

VC po poście 3775 cm3 3020 cm3 3400 cm3

Wzrost VC na kg spadku masy ciała 53 cm3 50 cm3 51 cm3

Wzrost VC na dzień postu 24 cm3 20 cm3 22 cm3

_________________________________________________________________
Ułatwienie oddychania przez post zależy bezpośrednio od spadku masy ciała. Ponieważ spadek masy ciała na dzień postu jest większy u mężczyzn, niż u kobiet, przyrost objętości oddechowej u mężczyzn jest odpowiednio szybszy. Zarówno w otyłości, jak i w zespole "pickwickowskim" te korzystne oddziaływania spadku ciężaru brzucha na czynność oddechową są szczególnie wyraziste. Również u poszczących szczupłych, bez nadwagi, pojemność życiowa się zwiększa, choć nie tak wyraźnie. Obok odciążenia brzucha należy przyczynowo też myśleć o spadku napięcia mięśniówki oskrzelików i pęcherzyków.

Czynne i bierne rozciąganie torebek stawowych prowadzi jak wiadomo samą już drogą receptorów nerwowych do wzmożenia czynności oddechowej. Jak już powiedziano, podwyższone zapotrzebowanie na tlen i konieczność wydalania zwiększonej ilości powstającego dwutlenku węgla wzmagają w poście czynność oddechową. Każdy rodzaj ruchu, przede wszystkim spacery na świeżym powietrzu, ułatwiają i nasilają ten proces. Tym samym wykazane zostaje fizjologiczne przyporządkowanie ćwiczeń fizycznych i ruchu do postu. Tak, ruch dla optymalnego zaopatrzenia w tlen jest jeszcze bardziej niezbędny niż kiedykolwiek. Wyobrażenie, że poszczący musi być oszczędzany przez wyłączny czy przeważny spoczynek w łóżku, jest nie na miejscu. Dochodzi do tego jeszcze, iż spacery, pływanie, ćwiczenia gimnastyczne itd. odczuwane są przez poszczącego jako dobroczynne i ożywiające. Z dużym prawdopodobieństwem wydalanie dotychczas jeszcze analitycznie nie wykrytych złogów gazowych dodatkowo odgrywa niebłahą rolę.

Nie tylko w jamie ustnej i przewodzie pokarmowym, lecz także na obszarze nosogardzieli i na błonie śluzowej oskrzeli post rozwija opisane już działanie przeciwobrzękowe i zmniejszające wydzielanie. Opisane poczucie suchości może się rozciągać daleko w głąb tchawicy. Należy dlatego wciąż przypominać o obfitym dowozie płynów.


Spadek masy ciała

O niczym tak wytrwale i namiętnie nie dyskutuje się w kręgach laików i lekarzy zajmujących się dietą, jak na ten temat; powinien więc on zostać omówiony szczegółowo. By zastrzec się od razu z góry:



Spadek wagi podlega fizykochemicznym prawidłowościom zachowania energii.

Spadek masy ciała zależy bezpośrednio od ścisłości ograniczeń dietetycznych, czasu trwania postu, wysiłku fizycznego i wydzielonej przy tym ilości ciepła. Jest on ogólnie większy u młodzieży w anabolicznej fazie wzrastania, lecz również i w przeważającym katabolizmie wieku zaawansowanego i starczego. Można stwierdzić, także w poście, różnice konstytucjonalne między smukłymi leptosomikami a krępymi pyknikami (tab. 3).


Tabela 3. Zużycie energii (zapotrzebowanie kaloryczne, 1 kcal = 4,184 J). Mężczyźni (M) mają wyższe zużycie energii niż kobiety (K), dlatego spadek masy ciała jest wyższy u mężczyzn niż u kobiet, zarówno w spoczynku, jak podczas pracy (według: Geigy Tabellen 1977 (302))

_________________________________________________________________


Budowa ciała Zużycie Zużycie energii na dzień

energii Spoczynek Praca

na minutę lekka średnia ciężka

_________________________________________________________________


smukły/wysoki M 1,4 kcal 2016 kcal 2688 kcal 3360 kcal 4032 kcal

M K 1,2 kcal 1968 kcal 2624 kcal 3280 kcal 3936 kcal

normalny/średni M K 1,0 kcal 1440 kcal 1920 kcal 2400 kcal 2880 kcal

M K 0,8 kcal 1152 kcal 1536 kcal 1920 kcal 2304 kcal

krępy/niski K 0,4 kcal 864 kcal 1152 kcal 1440 kcal 1728 kcal

_________________________________________________________________


Stosunek wzrostu - dokładniej mówiąc, powierzchni ciała - do całkowitej masy ciała odgrywa w ekonomii gospodarki cieplnej znaczącą rolę. Zgodnie z tym smukły traci stosunkowo więcej energii cieplnej niż krępy. Atleta o silnych mięśniach dysponuje większym potencjałem sił niż osobnik o słabych mięśniach i niewytrenowany. Z powodu wyższego zużycie energii przez mięśnie w porównaniu z tkanką tłuszczową osobnik muskularny zużywa a priori więcej substratów energetycznych, całkiem już abstrahując od jego większej ruchliwości, wydolności i przyjemności, jaką mu sprawia ruch fizyczny. W przeciwieństwie do tego krępi, przede wszystkim z nadwagą, są najczęściej typami spokojnymi i mało ruchliwymi. Kobiety skłaniają się bardziej ku typowi krępemu, mężczyźni bardziej ku typowi atletycznemu. Należy to do podstawowych cech szczególnych budowy ciała, związanych z płcią.

Testosteron, męski hormon płciowy, pobudza odbudowę mięśni i ich napięcie toniczne, w przeciwieństwie do żeńskiego hormonu płciowego, estrogenu, który sprzyja powstawaniu tłuszczu. Również typowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej jest uwarunkowane hormonalnie: u kobiety tłuszcz odkłada się na obszarze miednicy i ud, u mężczyzn w okolicy ramion i karku oraz na brzuchu. Bywają skrzyżowania tych tendencji, tj. kobiety z męskim odkładaniem się tłuszczu i mężczyźni z kobiecym rozmieszczeniem tłuszczu. Te hormonalnie regulowane zasoby tłuszczu są naruszane mniej szybko przez post niż zapasy neutralne hormonalnie w innych okolicach ciała. Kobiety szczególnie często bywają nieszczęśliwe z tego powodu, iż przy wszelkim możliwym umartwianiu się nie szczupleją właśnie tam, gdzie by sobie tego najbardziej życzyły, tj. nie mogą pozbyć się tłuszczu w okolicy bioder i ud ani zbyt dużych piersi. Sytuacja staje się jeszcze bardziej irytująca, gdy zamiast tego kurczy się twarz i szyja i pojawiają się na nich fałdy i zmarszczki. Ponadto istnieje "tłuszcz strukturalny", który nie ulega rozkładowi nawet w ekstremalnie dystroficznej katabolii, nawet w sytuacji śmierci głodowej. Spadek masy ciała nie jest mianowicie tylko prostą kwestią bilansu (p. str. 12 [w oryginale, str. 4 na wydruku], rys. 1).

Dalszy czynnik w bilansie energetycznym naszego organizmu chętnie bywa pomijany. Obok zapasów tłuszczu istnieją jeszcze substancje zapasowe bardziej bogate w energię, mianowicie adenozynofosforany. Te superpaliwa , do których należy ATP, są gromadzone w komórkach mięśniowych, przede wszystkim w jądrach komórkowych. Warunkiem istnienia tego dodatkowego zasobu energetycznego jest rozszerzony potencjał enzymatyczny, w który wyposażeni są zwłaszcza pyknicy (277, 282). Lekarzom leczącym postem dobrze znane jest to doświadczenie, że wraz z czasem trwania postu przeciętny dzienny spadek masy ciała w korelacji z coraz bardziej oszczędniejszą podstawową przemianą materii staje się również coraz mniejszy (tab. 4).
Tabela 4. Produkcja ciepła malejąca w przebiegu postu w kcal/kg masy ciała (według: Grafe, E. (99))

_________________________________________________________________


Dzień 1 2 3 4 5 6 7-8 9- 15- 18- 22- 25 30- 42

postu 10 16 19 23 31

_________________________________________________________________
kcal/kg

masy 30,2 31,5 30,0 29,0 28,2 27,2 25,2 25,7 23,6 23,2 20,5 22,3 19,6 17,0

ciała

_________________________________________________________________


Również przy niedoczynności tarczycy spadek masy ciała staje się mniejszy (159). Należy być skrajnie powściągliwym z terapią substytucyjną hormonami tarczycy i dać szansę pobudzeniu czynności własnej przez post, ewentualnie z podawaniem terapeutycznych dawek jodu. Hormony tarczycy wciąż bywają zalecane i przepisywane w celu nasilenia spadku masy ciała (23). By ujrzeć ich działanie, musiałoby się prowadzić terapię aż do zakresu tyreotoksykozy i pogodzić się z nieprzyjemnymi objawami towarzyszącymi. Z lekarskiego punktu widzenia nie jest to do przyjęcia (174).

Również podawaniem hormonu wzrostu nie da się istotnie podwyższyć ani przyśpieszyć spadku masy ciała. To samo dotyczy wyciągów z łożyska. Te ostatnie mają ewentualnie dobre działanie na samopoczucie ogólne.

Najlepszą terapią wspomagającą wciąż jeszcze jest indywidualnie dostosowany ruch fizyczny w formie spacerów, sportu u zabawy. Zabiegi Kneippa i sauna nadają się wyśmienicie do pobudzenia i treningu regulacji cieplnej, nie są jednak w stanie nawet przy częstszym powtarzaniu przyśpieszyć lipolizy ani spadku masy ciała. Ich znaczenie leży poza tym w pobudzeniu wydalania przez gruczoły potowe i łojowe oraz poprawie ukrwienia skóry (263).

Wciąż się słyszy, jak oburzeni pacjenci zgłaszają: Gdy się wysilam i dużo ruszam, moja waga się nie zmienia, jak leniuchuję wylegując się w łóżku, to tracę na wadze, co mam właściwie robić? Takie przypadki rzeczywiście istnieją. Wyjaśnijmy krótko przyczyny tego stanu rzeczy, działające synergistycznie. Przy każdej pracy mięśniowej z wnętrza komórki do przestrzeni pozakomórkowej przy jednoczesnym uwolnieniu energii wydostają się jony potasu, przejściowo zastępowane przez jony sodu i wodoru zgodnie z następującym równaniem:


błona półprzepuszczalna

?

?



przestrzeń Na+ Na+ H+  K+ K+ K+ przestrzeń

pozakomórkowa ? wewnątrzkomórkowa

?
Ponieważ sód ma większą zdolność wiązania wody, wnętrze komórki staje się bogatsze w wodę, a więc cięższe. Zwrotna wymiana tych jonów jest procesem metabolicznym, wymagającym energii. Może on się opóźniać z różnych względów.

 Istniejący już wcześniej niedobór potasu, np. z powodu środków przeczyszczających, moczopędnych, biegunki.

 Nasilony wyrzut hormonu wzrostu w drugiej połowie postu z nasilonym wewnątrzkomórkowym zatrzymywaniem sodu.

 Aldosteronizm wtórny, wywołany niedostatecznie uzupełnianą utratą płynów, wzmaga wydalanie potasu przez nerki i sprzyja wewnątrzkomórkowemu zatrzymywaniu sodu.

 Wzrost nerkowego wydalania potasu uwarunkowany estrogenami, najczęściej przedmiesiączkowy lub preklimakteryjny.

 Osłabienie potencjału półprzepuszczalnej błony komórkowej, dotyczące komórek mięśniowych, np. przy zwyrodnieniu szklistym.

 Ogólnoustrojowa kwasica w poście ułatwia utratę potasu przez nerki, niewystarczające uzupełnienie potasu.

 Niedostateczne zaopatrzenie komórki mięśniowej w tlen i substraty energetyczne opóźnia wymagający energii transport wsteczny potasu do komórki (przy stwardnieniu naczyń, zwyrodnieniu szklistym włośniczek, złym stanie wytrenowania).

Mamy więc do czynienia z zaburzonym bilansem sodowo-potasowym. Pytanie nie brzmi więc "być aktywnym fizycznie, czy spoczywać?". Jedno i drugie w odpowiednim wymiarze jest właściwe. Ważne jest niezbędne uzupełnienie potasu, nawet gdy nie jest ono w stanie natychmiast z dnia na dzień wyrównać zaburzenia bilansu.

Przy wszystkich różnicach populacji pacjentów i metod postu dochodzimy do następujących rezultatów: (tab. 5, 6 i 7): mężczyźni tracą przeciętnie więcej na wadze niż kobiety, pracujący więcej niż pozostający w spoczynku. Podawanie węglowodanów w postaci soków owocowych i warzywnych względnie wywarów z jarzyn, jak również niewielkiej ilości miodu w łącznej ilości ok. 200 kcal dziennie (według Buchingera) powoduje w następstwie zmniejszenie spadku masy ciała u kobiet o ok. 40 g dziennie, u mężczyzn o ok. 50 g dziennie przy przeciętnie 21 dniach postu. U ciężko pracującej grupy uczestniczącej w marszu postnym w Szwecji podawanie 0,4 l soku owocowego dziennie zmniejszało spadek masy ciała o 100 g dziennie przy łącznie dziesięciu dniach postu.

Porównania statystyczne między postem zerokalorycznym a postem częściowym z podawaniem białka, węglowodanów i tłuszczów o łącznej kaloryczności ok. 240 kcal wykazało przy czasie trwania postu w obu przypadkach po 28 dni zmniejszenie spadku masy ciała u kobiet o 1,7 kg, a u mężczyzn o 2,0 kg. W przeliczeniu na przeciętną dzienną oznacza to zmniejszenie o 60 g dziennie u kobiet i o 70 g dziennie u mężczyzn. Już więc przy niewielkiej podaży kalorii organizm poszczącego reaguje w sposób czuły stopniowym zmniejszaniem się spadku masy ciała. Subiektywnie jednak post zostaje przez to ułatwiony, a wydolność i chęć do ruchu fizycznego podwyższone (26, 27, 48, 49).
Tabela 5. Przeciętna dzienna utrata masy ciała w poście (d.p. = dzień postu)

_________________________________________________________________


Prze- Liczba

Autor kcal/ Kobiety Mężczyźni Mężczyźni Mężczyźni ciętna pacjen-

il.dni otyłe otyli normalni w marszu ogółem tów

_________________________________________________________________


Mark 1955 250/21 440 g 68
Fahrner 1963 200/21 448 g 495 g 476 g

6 pacj. 9 pacj. 15


Ltzner 1969 200/14 350 g 450 g 402 g 116

55 pacj. 61 pacj.


Ritter 1981 200/21 358 g 560 g 464 g 42

(11-51 d.p.) 20 pacj. 22 pacj.


Ditschuneit 1970 0/39 385 g 460 g 403 g 88

(32-42 d.p.) 66 pacj. 22 pacj.


Laube 1972 0/30 395 g 575 g 448 g 167

(11-85 d.p.) 117 pacj. 50 pacj.


Petzold 1975 0/30 394 g 448 g 407 g 50

(11-109 d.p.) 34 pacj. 16 pacj.


Kling 1978 0/20 471 g 20

(13-22 d.p.) 20 pacj.


Aly 1954 0/10 900 g 10
Aly 1964 200/10 690 g 19
Palmblad 1976 0/11 582 g 12

_________________________________________________________________

Tabela 6. Kobiety przeciętnie tracą mniej na wadze, niż mężczyźni; przy dowozie 200 kcal dziennie spadek masy ciała w porównaniu do postu zerokalorycznego zmniejsza się u kobiet o ok. 40 g dziennie, u mężczyzn o ok. 50 g dziennie (d.p. = dni postu)

_________________________________________________________________


kcal. Kobiety d.p. Mężczyźni d.p. Mężczyźni d.p. Mężczyźni d.p.

otyłe n otyli n normalni n w marszu n

_________________________________________________________________
0 397 g 237 24 522 g 88 24 580 g 12 11 900 g 11 10

200 359 g 81 18 469 g 92 18 690 g 19 10

_________________________________________________________________
Kalorie pochodzące zarówno z białka, jak i z węglowodanów hamują glukoneogenezę, a tym samym oszczędzają własne rezerwy białkowe organizmu. Pierwszeństwo należy oddać podawaniu białka wówczas, gdy musimy liczyć się z hiperinsulinizmem, który może zostać na powrót pobudzony także niewielkimi dawkami glukozy. Wysokowartościowe białko mleka odstarcza poszczącemu organizmowi ważnych aminokwasów niezbędnych, których potrzebuje on do przemiany materii na przebudowę i odnowę tkanek, która to przemiana jest wielokrotnie większa, niż to wyraża się w bilansie azotowym. Białko służy więc nawet w poście, przez wymianę starych substancji na nowe, odnowie narządowej (48, 49).

Dlatego generalnie u starszych i całkiem młodych ludzi, u osób z uszkodzeniami narządowymi, podatnych na infekcje i z obciążeniami psychicznymi należy preferować post z uzupełnianiem białka i węglowodanów w postaci płynnej o kaloryczności 200-500 kcal w porównaniu z postem tylko z dodatkiem węglowodanów. Ja preferuję maślankę, kleiki zbożowe, soki owocowe i warzywne lub wywary z jarzyn w porównaniu do konserwowanego mleka w proszku.

Dodatki takie poszerzają zakres działania oraz zdolność do ćwiczeń fizycznych, pozwalają - w razie konieczności - na dłuższy okres postu oraz ułatwiają post zarówno pod względem cielesnym, jak i duchowym (85).
Sen
Również ten, któremu nieznane są trudności ze snem, zauważy, że coś się zmienia - najczęściej nie natychmiast, lecz dopiero w trakcie przebiegu postu. Opóźnione zasypianie lub wcześniejsze ranne budzenie się są typowe, ale w żadnym razie nie takie same każdej nocy. Po dwóch lub trzech krótkich i niespokojnych nocach może nastąpić dłuższy i głębszy sen, po którym człowiek budzi się jak nowonarodzony. Może także ustalić się rytm naprzemienny: jedna noc gorsza, druga lepsza.

U starszych ludzi budzenie się po północy na jedną - dwie godziny nie jest wcale rzadkością; obecnie w poście może to występować częściej i dłużej. Ta zmiana wzorca snu jest uwarunkowana metabolicznie (170). Fizjologiczny nocny spadek poziomu cukru we krwi stanowi wraz z wzrostem elementów kwaśnych we krwi: kwasów tłuszczowych, kwasu pirogronowego, ketokwasów, a nade wszystko kwasu moczowego główną przyczynę zmiany wzorca snu. Szczególnie spadek cukru we krwi i wzrost kwasu pirogronowego mają ogólne działanie sympatykomimetyczne (280). Następstwem jego jest wzrost noradrenaliny i spadek serotoniny w surowicy. Malejące stężenia serotoniny w surowicy hamują lub uniemożliwiają pogrążenie się w głębsze, trofotropowe fazy snu, noradrenalina pobudza marzenia senne (233). Jednakże wypoczynek na tym nie ucierpia, gdyż przestawienie na odżywianie wewnętrzne w poście samo przez się oznacza już ogromne zaoszczędzenie energii (rys. 25a i 25 b).

Problem leży w psychologicznym uporaniu się z niezwykłymi fazami czuwania oraz żywymi, a nawet burzliwymi marzeniami sennymi. Większość potrafi zrobić z konieczności cnotę i korzysta z okazji, by dać swobodny bieg myślom różnym od codziennych oraz swej fantazji. Nierzadko dochodzą tak do słowa ważne pojęcia i wyobrażenia, wypierane dotąd do podświadomości, albo wypływają całkiem nowe idee i przynoszą rozwiązania problemów, których się przedtem długo daremnie poszukiwało. Oczywiście taki okres czuwania daje się też zapełnić czytaniem, na przykład pogodnych noweli (W. Busch, E. Roth, E. Kishon) aż do ponownego zapadnięcia w sen.

Wciąż jeszcze, a być może bardziej niż kiedykolwiek aktualna jest rada Matthiasa Claudiusa: "a kto nie może spać, niech się modli" - psalmem, słowami Chrystusa, wersetami Paula Gerhardta albo Tersteegena, z Bhagawadgity lub Koranu. Gotowość do odbioru, percepcji, jest teraz szczególnie duża. Także krótki trening autogenny od pięciu do siedmiu minut daje możliwość szybszego osiągnięcia kolejnej fazy snu.

Niemało jednak osób źle znosi bycie skazanym na przymusową, bezczynną ciszę, na własne gryzące myśli i problemy. Nie napływają do nich szczęśliwe pomysły, a przeciwnie, robią się coraz bardziej niezadowoleni, rozdrażnieni i wylęknieni. Tęskni się wręcz za nieświadomością głębokiego snu. Tu trening autogenny lub czytanie raczej jeszcze podwyższyłyby napięcie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Rys. 25a. Normalna rytmika dnia i nocy

[Oznaczenia na rysunku:]

LuziditŠtsgrad - Stopień jasności umysłu

Ergotropie - Ergotropia

Trophotropie - Trofotropia

Aufwachen - Przebudzenie się

Wachen - Czuwanie

Einschlafen - Zaśnięcie

Tageszeit - Pora dnia

Schlaftiefe - Głębokość snu

Somnolenz - Senność

Einschlafen - Zaśnięcie

leichter Schlaf - Lekki sen

Sp - Iglice

Mittl. Schlaf - Średnio głęboki sen

Tiefschlaf - Głęboki sen



[pozostałe oznaczenia bez zmian]

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Rys. 25b. Możliwe zaburzenia snu w poście:

a wczesne budzenie się

b późne zasypianie

c fazy czuwania

Sp = Iglice (Spikes)

[Oznaczenia na rysunku:]

Aufwachen - Przebudzenie się

zu frŸh - zbyt wcześnie

Sp - [zostawić bez zmian]

Siesta - Sjesta

Einschlafen - Zaśnięcie

zu spŠt - zbyt późno

Wachphase - Faza czuwania

[pozostałe oznaczenia bez zmian]

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------


A więc muszą być podsunięte inne środki: łyk zimnej wody mineralnej albo gorącej herbaty ziołowej; obmycie lub polanie nóg zimną wodą przed pójściem na spoczynek albo w nocy. Zanim sięgnie się po medykamenty, należy zlecić szklankę ciepłego chudego mleka lub chłodnej maślanki, bez względu na ich kalorie, stary domowy sposób. Jak wiadomo, tryptofan zawarty w mleku potrzebny jest do syntezy serotoniny.

Niemało pacjentów przyzwyczajonych jest do regularnego przyjmowania środków uspokajających, leków psychotropowych i nasennych które z biegiem czasu mogą doprowadzić do prawdziwej sztywności emocjonalnej. Mankamenty działań ubocznych często dalece przeważają w stosunku do zamierzonych korzyści. Jako szczególnie niekorzystne opisywane jest stłumienie faz marzeń sennych przez te medykamenty. Trudność wydostania się z tej sytuacji nie jest mała. Jednakże post daje wciąż jeszcze najlepszą po temu okazję. Tu już nie poradzimy sobie przy pomocy wyżej opisanych prostych środków na sen, i jako następny krok nasuwa się przepisanie wyciągów roślinnych (Valeriana, Eschholtzia, Humulus lupulus) lub środków homeopatycznych (Coffea, Ambra, Zincum valerianicum).

Gdy wyjaśni się pacjentom, że odzwyczajenie się od środków nasennych sprzyja funkcjonowaniu przemiany materii, wówczas mają oni najczęściej wystarczającą motywację, by z nich zrezygnować, a także by pogodzić się z początkowymi trudnościami. Najczęściej po dwóch lub trzech dniach z powrotem stabilizuje się wystarczający rytm snu.

Znaczenie powtarzających się co noc marzeń sennych dla wypoczynku psychicznego zostało rozeznane dokładniej dopiero w dwóch ostatnich dziesięcioleciach. Sigmund Freud uznawał, że marzenia senne stoją na straży snu, Paul Bjerre określał je jako drogę uzdrowienia duszy.

Dwoma najważniejszymi zadaniami conocnych marzeń sennych są: zapominanie nieistotnych wrażeń z dnia oraz likwidowanie napięć emocjonalnych. Nasza pamięć i nasza samoświadomość potrzebują tej kompensacji jak chleba powszedniego, zostają one przez to wciąż na nowo odświeżane i regenerowane.

Liczne, najczęściej wyraziste marzenia senne w poście przemawiają własnym językiem. Tak samo jak w sferze cielesnej przeprowadzane są prace porządkowe ("sprzątanie"), podobnie dzieje się też w sferze psychiczno-duchowej. Tutaj post otwiera dostęp myślom marzeń sennych do rozszerzonej, nie odzwierciedlanej intelektualnie świadomości w najgłębszej głębi naszej duszy. Całkiem nowe kategorie myśli marzeń sennych mogą wpłynąć z innych obszarów transcendentalnych i zostać przez nas uświadomione. Ten dostęp otwiera się tylko wyjątkowo, jak np. w poście, lub gdy w wielkiej potrzebie psychicznej wołamy wewnętrznie o pomoc, walczymy ze wszystkich sił o rozwiązanie problemu egzystencjalnego lub naukowego.

Opowiadają o niemieckim chemiku Kekule, że długo poszukiwany wzór benzenu ukazał mu się we śnie. Przyśnił mu się wąż, gryzący własny ogon, i przy tym naszło go oświecenie: pierścieniowa struktura benzenu.

Tutaj granice jasnowidzenia płyną przez czas i przestrzeń. Wszystkie księgi mądrościowe człowieka, przede wszystkim Biblia, opowiadają o bardzo wielu przypadkach snów proroczych. Na pewno każdy ma jakieś tego zadatki, lecz uzdolnienia są, jak we wszystkich dziedzinach, różnego formatu. Jak wszystkie zadatki, pozwalają się one rozwijać przez ćwiczenie, a post daje najlepszą po temu sposobność.

Wszystko to łącznie przyczynia się do podwyższonego, prawie euforycznego nastroju, uczucia lekkości i bycia unoszonym, które towarzyszy każdemu dłuższemu postowi. Dystans od codziennych obowiązków i trosk, od przywykłego otoczenia a przede wszystkim możliwość wyłącznego bycia dla siebie są istotnymi tego warunkami. Jeden argument więcej, by na okres postu udać się w odosobnienie w oderwaniu od wszystkich obowiązków, by zagłębić się we własne wnętrze. To, co w zamęcie dnia tak często tracimy z oczu, przeznaczenie naszego życia, może jako uszczęśliwiająca świadomość na powrót stać się udziałem tego, kto się otworzy. Nie u każdego i nie zaraz za pierwszym razem post da się podnieść do takiego rodzaju przeżycia. Ale od przypadku do przypadku kształtuje się on na nowo i coraz bardziej świadomie jest przeżywany jako niezastąpiony proces porządkujący dla ciała i duszy. Otrzymywana stąd siła i pomoc wpływają na samego poszczącego i są przekazywane dalej jego otoczeniu, rodzinie, współpracownikom, kolegom.
Somatopsychiczne oddziaływania postu
Wyniki badań współczesnej psychofarmakologii (Harrer, Kielholz i Pšldinger, Selbach i in.) umożliwiły nowy wgląd w powiązania między naszym stanem psychicznym a procesami sterowania neurohormonalnego. Przy tym znaczna rola przypada aminom biogennym: adrenalinie, noradrenalinie i serotoninie. Najważniejsze środki psychotropowe mają swój punkt uchwytu na jednej z tych biogennych amin.

Adrenalina, dominująca w sytuacjach nagłej, ostrej mobilizacji sił organizmu wywołuje nerwowy niepokój, napięte oczekiwanie aż do kurczu lękowego i agresywnej hiperdynamiki. Przeciwnie, rozkład adrenaliny w surowicy powoduje odgrodzenie od bodźców, odprężenie i uspokojenie.

W przeciwieństwie do tego noradrenalina jest odpowiedzialna za sprostanie średnim i mniejszym wymaganiom dnia codziennego. Poziom noradrenaliny w surowicy nie podlega tak dużym wahaniom, jak poziom adrenaliny. Jego wzrost w surowicy ma działanie ośrodkowo pobudzające, podwyższające nastrój, spadek - działanie odwrotne.

Na temat działania serotoniny wiadomo w porównaniu do tego o wiele mniej. Wzrost serotoniny w mózgu podczas nocy jest warunkiem występowania faz snu głębokiego. Dlatego serotoninę określano też nazwą somnotoniny. Fazy marzeń sennych są za każdym razem wyzwalane przez noradrenalinę.

Jeżeli odniesiemy te dane do sytuacji postu, wówczas wiele staje się jaśniejsze. Lękowe oczekiwanie, napięcie nerwowe lub agresywny niepokój przy przyjeździe lub w pierwszych dniach postu zależne są od zwiększonego wyrzutu adrenaliny, która następnie obniża się mniej lub bardziej szybko do dolnego zakresu normy.

Poprzez spadek cukru we krwi do dolnej granicy normy oraz wzrost kwasu pirogronowego i kwasu moczowego w surowicy hamowana jest synteza serotoniny i jej wzrost w mózgu. Przez to zostają skrócone fazy snu głębokiego. Drogą tych samych procesów metabolicznych w nocy wydzielana jest w zwiększonej ilości noradrenalina, a przez to w znany sposób bardzo zostają ożywione fazy marzeń sennych. Jak już opisano, w poście niekiedy dochodzi do zaburzeń snu, przy czym nastrój pozostaje jednak euforyczny i podwyższony. Również to zostało w międzyczasie poznane jako efekt działania noradrenaliny. Zawsze było wiadomo, iż post ma działanie podwyższające nastrój, ogólnie odprężające, usuwające agresję, rozkurczowe i uspokajające. Teraz widzimy, że przestawienie neurohormonalne w poście ma dokładnie te same punkty uchwytu, co nowoczesna psychofarmakoterapia.

W końcu więc post okazuje się także naturalnym psychoterapeutykiem o szerokim spektrum działania, mianowicie przeciwlękowym i obniżającym napięcie, a równocześnie podwyższającym nastrój.





1   ...   7   8   9   10   11   12   13   14   ...   20


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna