Problemy narkomanii



Pobieranie 413.32 Kb.
Strona1/8
Data10.05.2016
Rozmiar413.32 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7   8


PROBLEMY NARKOMANII

NR 2 / 2007

Spis treści:


Jacek Morawski -

SZKOŁA BEZ NARKOTYKÓW 6

RYZYKO PRZYJMOWANIA GRZYBÓW HALUCYNOGENNYCH 28

ROLA POLSKIEGO TOWARZYSTWA ZAPOBIEGANIA NARKOMANII W PROFILAKTYCE I TERAPII UZALEŻNIEŃ 42

RESOCJALIZACJA PRZEZ EDUKACJĘ (WIEDZĘ) 48

ZAGROŻENIA NARKOMANIĄ W PERSPEKTYWIE ANTROPOLOGICZNO-ETYCZNEJ 52

CZYM JEST WSPÓŁUZALEŻNIENIE? KRÓTKA PRÓBA REKONSTRUKCJI POTOCZNEGO ROZUMIENIA POJĘCIA 74

GUARANA – KOFEINOWA UŻYWKA PODBIJAJĄCA ŚWIAT CZY SUPLEMENT DIETY I LEK 80

Bliższe informacje można uzyskać 91

pod podanym wyżej adresem 91


Jacek Morawski



SZKOŁA BEZ NARKOTYKÓW


Istotnym dorobkiem debaty publicznej, toczącej się w ostatnim okresie wokół przejawów drastycznego naruszania wartości i zasad społecznych, może być upowszechnienie postaw aktywnie przeciw- stawiających się rozmaitego rodzaju patologiom. Jedną z takich patologii, wymagających aktywnego przeciwdziałania, jest niewątpliwie dostępność substancji psychoaktywnych (potocznie nazywanych narkotykami) i ich używanie przez młodzież szkolną.

Bogata oferta książek i artykułów na temat używania narkotyków i jeszcze większa liczba informacji w Internecie, omawiających narkotyki z przeciwnych punktów widzenia, może przysłaniać ogólną i podstawową regułę, jaką, moim zdaniem, należy wprowadzić i egzekwować w każdej szkole, a którą można sformułować jako „zero tolerancji dla narkotyków”. Tekst ten ma na celu pomóc we wdrożeniu odpowiedniej polityki tym szkołom, które zdecydują się taką regułę przyjąć w swojej działalności wychowawczej i profilaktycznej. Omówię w nim podstawy prawne eliminowania narkotyków ze szkoły, zasady tworzenia szkolnej profilaktyki wobec narkotyków, oraz wybrane elementy zajęć profilaktycznych, pozytywnie zweryfikowane w praktyce. Skoncentruję się na tych zagadnieniach, które wiążą się z rolą i celami szkoły, i które mieszczą się w strategiach ograniczenia popytu. Pominę większość innych ważnych zagadnień, w których rola szkoły jest co najwyżej pomocnicza, takich jak np. handel narkotykami, składających się na strategię ograniczenia podaży narkotyków. Podzielam dość rozpowszechniony w profilaktyce narkomanii pogląd, że program profilaktyczny powinien być dostosowany do realiów konkretnej szkoły. Dlatego więcej będę mówił o tym, jakie procedury warto uwzględniać w takim programie, niż jakie konkretne treści i działania ma zawierać, a jakich nie zawierać. Nawiążę tu do wieloletnich doświadczeń programu promocji zdrowia i profilaktyki uzależnień pn. „Dziękuję, nie”.
Powody prowadzenia szkolnej polityki w zakresie narkotyków
Szkolna polityka w zakresie narkotyków może być wprowadzana z różnych powodów. Dość często szkoła podejmuje bardziej energiczne działania w wyniku sytuacji kryzysowej: pojawiania się dilerów narko- tykowych w pobliżu szkoły, wykrycia narkotyków u uczniów lub ostrego zatrucia ucznia substancją psychoaktywną. Czasem wprowadzanie szkolnej polityki dotyczącej narkotyków wynika z misji szkoły: zwiększenia roli szkoły w przygotowaniu uczniów do życia.

Inne powody to kreowanie poczucia bezpieczeństwa u rodziców uczniów i samych uczniów, zwiększenie atrakcyjności szkoły na rynku edukacyjnym, prowadze­nie systematycznych i planowych działań profilaktycz­nych, zwiększenie efektywności prowadzonych działań profilaktycznych w innych obszarach, uczestnictwie szkoły w akcjach zapobiegania narkomanii, polepszenie samopoczucia dyrekcji szkoły i nauczycieli. Jednym z istotnych powodów bywa realizacja zadań, wynikają­cych z przepisów prawnych.


Przepisy uzasadniające

wprowadzenie polityki antynarkotykowej w szkole


Ustawa z dnia 25 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii (Dziennik Ustaw Nr 179, poz. 1485 ze zm.) w art. 5 stanowi, że zadania w zakresie przeciwdziałania narkomanii są realizo­wane, w zakresie określonym w ustawie także przez przedszkola i szkoły, inne jednostki organizacyjne systemu oświaty oraz szkoły wyższe. Do zadań tych należy m.in. działalność wychowawcza, edukacyjna, informacyjna i zapobiegawcza (art. 19) obejmująca w szczególności wprowadzenie problematyki zapobiegania narkomanii do programów wychowawczych jednostek organizacyjnych systemu oświaty. Zadania te są sprecyzowane w Krajowym Programie Przeciwdziałania Narkomanii oraz rozporządzeniu ministra edukacji narodowej i sportu z dnia 31 stycznia 2003 r. W sprawie szczegółowych form działalności wychowawczej i zapobiegawczej wśród dzieci i młodzieży zagrożonych uzależnieniem (Dziennik Ustaw Nr 26, poz. 226).

Stosownie do tego rozporządzenia, działalność wy­chowawcza i zapobiegawcza w szkole i placówce oświa­towej polega w szczególności na: systematycznym roz­poznawaniu i diagnozowaniu zagrożeń związanych z uzależnieniem; informowaniu o narkomanii i jej skut­kach; współpracy z rodzicami dzieci i młodzieży zagro­żonych uzależnieniem; poradnictwie w zakresie zapobie­gania uzależnieniom; przygotowaniu nauczycieli i osób zajmujących się wychowaniem dzieci i młodzieży do przeciwdziałania narkomanii. Szkoły i placówki systemu oświaty rozwijają też działania wychowawcze i zapobie­gawcze wśród dzieci i młodzieży „zagrożonych uzależ­nieniem", u których zespół zjawisk psychicznych i od­działywań środowiskowych stwarza wysokie prawdopodobieństwo powstania zależności od środków odurzają­cych lub substancji psychotropowych albo którzy spora­dycznie używają środków odurzających lub substancji psychotropowych lub środków zastępczych.

Szkoły i placówki opracowują, zgodnie ze swoim statutem, strategię działań wychowawczych i zapobie­gawczych oraz interwencyjnych wobec dzieci i mło­dzieży zagrożonych uzależnieniem, która uwzględnia w szczególności: systematyczne prowadzenie w środo­wisku szkolnym edukacji prozdrowotnej, promocji zdrowia psychicznego i zdrowego stylu życia wśród dzieci i młodzieży, rodziców oraz nauczycieli; opraco­wanie metod i form rozwijania działalności informacyj­nej; określenie zadań wszystkich pracowników szkoły w zakresie pomocy dzieciom i młodzieży, zagrożonych uzależnieniem; procedury postępo­wania w sytuacjach szczególnych za­grożeń związanych ze środkami odu­rzającymi i substan- cjami psychotro­powymi, z uwzględnieniem zadań osób podejmujących interwencje; współpracę z rodzicami w zakresie działań wychowawczych i zapobie­gawczych, prozdrowotnych oraz in­terwencyjnych; aktywny udział dzie­ci i młodzieży w zajęciach profilak­tycznych i w zajęciach umożliwiają­cych — alternatywne wobec zacho­wań ryzykownych — zaspokajanie potrzeb psychicznych i społecznych; dostosowanie treści i formy zajęć profilaktycznych do zachowań ryzy­kownych dzieci i młodzieży oraz stopnia zagrożenia; edukację rówie­śniczą; sposób współdziałania pra­cowników szkoły ze służbą zdrowia i Policją w sytuacjach wymagających interwencji; współpracę z różnymi instytucjami, w szczególności organizacjami pozarzą­dowymi, wspierającymi działalność szkół i placówek w zakresie rozwiązywania problemów dzieci i młodzie­ży; wspieranie dzieci i młodzieży zagrożonych uzależ­nieniem, rozwijanie ich poczucia własnej wartości oraz motywowanie do podejmowania różnych form aktyw­ności, w tym aktywności pozaszkolnej, zaspokajają­cych ich potrzeby psychiczne i społeczne, rozwijają­cych zainteresowania i umiejętności psychospołeczne; wewnątrzszkolne doskonalenie nauczycieli w zakresie profilaktyki uzależnień i innych problemów dzieci i młodzieży oraz sposobu podejmowania wczesnej in­terwencji w sytuacji zagrożenia uzależnieniem; doko­nywanie systematycznej oceny efektów podejmowa­nych działań wychowawczych i zapobiegawczych. Od­powiedzialność za realizację tych zadań spoczywa na dyrektorze szkoły.

Takie kierunki działań są spójne z zaleceniami Rady Unii Europejskiej, która wezwała kraje członkowskie „aby wdrożyły programy... profilaktyki narkomanii we wszystkich szkołach..." oraz „aby wspierały tworzenie takich programów i uruchomiły w tym celu rządowe za­soby i struktury organizacyjne". Plan działania Unii Eu­ropejskiej w zakresie narkotyków (na lata 2005-2008) ja­ko jeden z głównych celów ograniczenia popytu wymie­nia poprawę „dostępu do szkolnych programów profilak­tycznych i ich skuteczności, zgodnie z prawodawstwem krajowym" drogą „uwzględnienia w programach szkol­nych wszechstronnych, skutecznych i uznanych progra­mów profilaktycznych obejmujących problem zażywa­nia legalnych i nielegalnych substancji psychoaktywnych oraz jednoczesnego zażywania wielu narkotyków lub jak najszerszej realizacji tych programów" oraz „wsparcie uruchamiania i rozwoju programów profilak­tycznych prowadzonych wspólnie przez instytucje pu­bliczne, społeczności szkolne i odpowiednie organizacje pozarządowe".


Tworzenie szkolnej polityki dotyczącej narkotyków w ośmiu krokach

Praktycznym podejściem do tworzenia szkolnej po­lityki dotyczącej narkotyków jest realizowanie jej etapa­mi, czy — inaczej mówiąc — krok po kroku. Za nie­zbędny element tego podejścia uważa się korzystanie z pomocy zewnętrznych doradców na wszystkich jego etapach.


1. Ustalenie potrzeby tworzenia szkolnej polityki w zakresie narkotyków

Nowoczesne podejście w szkołach wyróżnia edukację w zakresie substancji psychoaktywnych, jako polega­jącą na działaniach z zakresu profilaktyki pierwotnej (pierwszego stopnia), nakierowanych na osiągnięcie bez­piecznego, zdrowego i produktywnego społeczeństwa, przeciw- działającego występowaniu szkód związanych z alkoholem, tytoniem i narkotykami, poprzez kontrolę czynników ryzyka. Kontrola czynników ryzyka oznacza wzmacnianie, zwiększanie, wprowadzanie do środowiska szkolnego czynników chroniących i eliminowanie, ogra­niczanie czynników szkodliwych (czynników ryzyka w węższym znaczeniu). Kontrolowanie czynników chro­niących może być, i najczęściej jest, zintegrowane w pro­cesie nauczania. Kontrolowanie czynników ryzyka może być wyodrębnione w formalny program profilaktyczny, zwłaszcza jeżeli skierowane jest na profilaktykę drugorzędową, realizowaną wobec grupy ryzyka, jaką stanowią uczniowie zagrożeni uzależnieniem.

Istnieje wiele sposobów edukacji uczniów w zakre­sie używania substancji i wyposażenia ich w umiejętno­ści, których mogą użyć w szkole i później, w życiu doro­słym. Na przykład przedmioty artystyczne i praktyczne mogą oferować przedstawianie sytuacji, w których wy­stępuje substancja, wymyślanie przepisów na napoje bezalkoholowe, planowanie profilaktycznej kampanii re­klamowej, oddziaływującej na osoby lubiące pić czy pa­lić. Programy szkolne można także łączyć z innymi dzia­łaniami profilaktycznymi w środowisku lokalnym. Takie powiązanie i wspieranie innych programów profilak­tycznych jest dobrym sposobem nie tylko na ich wzmoc­nienie, ale także na racjonalne wykorzystanie ograniczo­nych zasobów.

Możliwości integracji edukacji profilaktycznej w programach wielu przedmiotów w formie ścieżki edukacyjnej są praktycznie nieograniczone, limitowane jedynie wyobraźnią nauczycieli i uczniów. Należy jed­nak pamiętać, że formalna edukacja jest tylko jednym z wielu wpływów na postawy wobec używania substan­cji. Wiedza i techniki nauczania personelu szkolnego powinny być aktualizowane tak, by odzwierciedlały zmiany i zrozumienie etiologii i epidemiologii używa­nia substancji a także zagadnień i podejść prewencyj­nych.
2. Utworzenie szkolnego zespołu roboczego

Zadaniem szkolnego zespołu roboczego jest opraco­wanie zasad polityki w zakresie narkotyków. Zalecana liczebność takiego zespołu to, zależnie od wielkości szkoły, 6-8 osób. Należy zadbać, aby w skład zespo­łu wszedł dyrektor szkoły albo przedstawiciel dyrekcji. Sam zespół jednak winien być kierowany raczej przez pedagoga albo psychologa szkolnego. Poza tym w skład zespołu mogą wejść: nauczyciele, uczniowie, rodzice uczniów, rzecznik praw ucznia, pielęgniarka albo lekarz, prawnik lub policjant, kurator, specjalista ds. uzależ­nień, ksiądz lub katecheta. Prawdopodobnie większość szkół nie będzie w stanie zapewnić wynagrodzeń człon­kom zespołu spoza szkoły; warto więc poszukać osób o odpowiednich kwalifikacjach wśród rodziców uczniów oraz wolontariuszy w społeczności lokalnej, zainteresowanych sprawami edukacji i szkoły oraz problematyką uzależ­nień.


3. Zorganizowanie semina­rium (warsztatów) dla członków zespołu

Członkowie zespołu roboczego winni posiadać co najmniej podsta­wową wiedzę z zakresu używania substancji psychoaktywnych, uzależ­nienia, oceny potrzeb (diagnozy) śro­dowiska szkolnego, profilaktyki, two­rzenia programów profilaktycznych i obowiązującego prawa. Z tego po­wodu zwykle niezbędne jest szkole­nie zespołu w formie seminarium lub cyklu zajęć warsztatowych. Szkole­nia tego rodzaju mają jeszcze bardzo ważny aspekt dodatkowy. Mianowi­cie pozwalają na osobiste poznanie się członków zespołu, nawiązanie kontaktów, ułatwiających nie tylko pracę w zespole, ale także współpracę pomiędzy szkołą i instytucjami, w których są zatrudnieni.

Wiedza o substancjach psychoak­tywnych może być potrzebna do zróżnicowania programów profilak­tycznych i postępowania odpowied­nio do typu używanych lokalnie sub­stancji i ich względnego rozpowszechnienia.
4. Przeprowadzenie analizy potrzeb i zasobów

Przeprowadzając analizę potrzeb, warto zwrócić uwagę zarówno na mocne strony szkoły („aktywa", czynniki chroniące), jak i na rozmiary i wzory używania substancji oraz występujące czynniki ryzyka. Czynniki chroniące zwykle są, chociaż nie muszą być, odwrotno­ścią czynników ryzyka. Wśród czynników ryzyka narko­manii w szkole np. zostały wyodrębnione w licznych ba­daniach naukowych: brak wsparcia pozytywnych warto­ści i postaw uczniowskich; dysfunkcje szkoły; wysokie wskaźniki używania substancji i normy akceptujące uży­wanie używanie substancji przez uczniów w grupach nieformalnych; niskie morale nauczycieli i uczniów; brak zachęty i wsparcia ze strony szkoły; poczucie uczniów, że nauczyciele o nich nie dbają; niecenienie szkoły i procesu uczenia się; niepowodzenia szkolne; dyskryminacja w szkole; brak okazji do osiągnięć i na­gród; przekonanie, że w szkole rządzą nieuczciwe reguły.

Badanie potrzeb może obejmować przeprowadzenie w szkole ankiet epidemiologicznych i badających posta­wy wobec używania i nieużywania narkotyków. Godne polecenia jest tu zastosowanie sprawdzonych kwestiona­riuszy badawczych, które dodatkowo umożliwią porów­nanie sytuacji w konkretnej szkole z sytuacją w szerszych zbiorowościach terytorialnych i grupach o określonej charakterystyce demograficznej. Badania ankietowe do­brze jest poprzedzić badaniem próbnym, zwanym pilota­żem, którego funkcją jest głównie sprawdzenie, jak dalece specyficz­ne mają być zastosowane przez nas narzędzia badania potrzeb. Chodzi o to, że badanie ankietowe samo jest rodzajem interwencji, której następstwa mogą być nie­pożądane. Dobrze udokumento­wanym w profilaktyce narkomanii faktem jest np. stwierdzana w ba­daniach prawidłowość, że wpro­wadzenie ankiet na temat narko­manii w środowisku wolnym od tego zjawiska, może zwiększyć zainteresowanie narkotykami, za­początkować próby ich poszuki­wania i używania. Dlatego w pro­gramach profilaktyki pierwszorzędowej pozostawiamy zwykle otwarte pytania odnoszące się do używania substancji. Przykładem takiego podejścia jest „List do Re­dakcji" (patrz na stronie obok) z programu „Dziękuję, nie". Dostarcza on orientacji w za­kresie wiedzy uczniów na temat substancji, jakich używa­nia można spodziewać się na spotkaniach rówieśniczych i na temat umiejętności odmawiania.

Drugim ważnym obszarem diagnozy jest analiza do­stępnych zasobów, które można przeznaczyć na progra­my profilaktyki narkomanii. Zasoby to przede wszyst­kim ludzie, ale także pomieszczenia, wyposażenie i ma­teriały, czas, środki transportu i łączności, pieniądze. Środki finansowe na przeciwdziałanie narkomanii znaj­dują się zarówno w budżecie resortu oświaty i budżetach jego agencji, jak i w budżetach samorządów. Ważnym źródłem finansowania programów tego rodzaju mogą być fundusze europejskie.


5. Nawiązanie kontaktu z Policją i lecznictwem

Kontakt z Policją zapewnia szkole pomoc w przy­padkach podejrzenia handlu narkotykami lub innych form ich dystrybucji. Policja prowadzi ponadto działania prewencyjne i informacyjne, zwłaszcza w obszarze upo­wszechniania znajomości norm prawa karnego dotyczą­cych narkotyków i dostępnych źródeł pomocy.

Ważne jest współdziałanie szkoły z personelem opieki zdro­wotnej i społecznej. Sektory te mogą wspomagać cały program. Specjalistyczna wiedza personelu opieki zdrowotnej może zostać użyta do zwiększenia motywacji i zrozumienia uczniów, rodziców i personelu szkolnego w zakresie zdrowotnych aspektów używania substancji.
6. Napisanie dokumentu

Polityka w zakresie narkoty­ków winna być sformułowana na piśmie i oficjalnie przyjęta jako obowiązujący dokument szkoły. Pisemna forma tego dokumentu jest wymagana z wielu względów. Po pierwsze, w pracy większości instytucji obowiązuje zasada pisemności. Zasada pisemności ułatwia ocenę legalności przyjętych zasad, pozwa­la uniknąć wielu możliwych nieporozumień, i ponadto ułatwia odwołanie się do zawartych w niej procedur i re­alizowanie ich w przewidywalny, powtarzalny sposób. Ze względu na wagę takiego dokumentu, powinien on po napisaniu, jeszcze jako projekt, zostać poddany dyskusji w środowisku szkolnym, wśród nauczycieli i personelu administracyjnego szkoły, uczniów, ich rodziców oraz lokalnych władz i instytucji, obowiązkowo tych, z który­mi podjęta jest lub będzie współpraca w tym obszarze.


7. Wprowadzenie w życie zasad zapisanych w do­kumencie

Wdrożenie polityki wobec narkotyków nie jest pro­ste. Przede wszystkim niezbędne jest wprowadzenie jej zasad do systemu szkolnego, a więc poinformowanie o tym personelu szkolnego, uczniów i rodziców uczniów. Sama informacja nie jest wystarczająca do przestrzegania zasad, dlatego ważnym uzupełnieniem polityki antynarkotykowej jest przewidzenie pozy­tywnych konsekwencji za przestrzeganie zasad tej po­lityki i negatywnych konsekwencji (sankcji) za jego nieprzestrzeganie. Konsekwencje takie mogą być za­równo wewnątrzszkolne, jak i odwołujące się do kompetencji powiadamianych instytucji i organów zewnętrznych.


8. Regularne przeglądy i ocena efektów

Wprowadzone w opisanym trybie zasady nie mo­gą być niewzruszalne i dlatego w treści polityki doty­czącej narkotyków winny się znaleźć także postano­wienia o dokonywaniu regularnych (na przykład co semestr albo raz w roku) przeglądów zasad i procedur profilaktycznych i interwencyjnych, połączonych z oceną efektywności programu.


8. Pytania do szkolnej strategii profilaktyki narkomanii

Użyteczną pomoc przy opracowywaniu szkolne­go programu profilaktyki narkomanii stanowią listy pytań, na które odpowiedzi winien udzielić zespół ro­boczy. Znalezienie odpowiedzi na te pytania pozwoli uniknąć wielu problemów z wdrażaniem programu. Na przykład:



  1. Dlaczego chcemy mieć szkolną politykę dotyczącą narkotyków?

  2. W jaki sposób szkoła włączy personel, uczniów i rodziców w opracowanie tych zasad?

  3. Czy zasady mają objąć politykę pierwotną, drugorzędową, czy także interwencję kryzysową?

  4. Czy zasady mają być jednakowo wiążące dla personelu i uczniów?

  5. Czy zasady będą odnosić się także do osób wchodzących na teren szkoły?

  6. Czy zasady zachowania uczniów będą dotyczyły zachowania w szkole czy także poza szkołą?

  7. Jakie przepisy prawne uzasadniają politykę szkoły?

  8. Czy zasady będą dotyczyły też używania alkoholu i palenia tytoniu?

  9. Czy podczas prac projektowych zostanie przeprowadzona rada pedagogiczna i jeżeli, to z jakim programem?

  10. W jaki sposób uczniowie zostaną zapoznani z wprowadzonymi zasadami?

  11. W jaki sposób inne osoby zostaną zapoznane z zasadami?

  12. Jak będą zapoznawani z zasadami nowi uczniowie i nauczyciele?

  13. Jak często zasady będą rewidowane i kto będzie za to odpowiedzialny?

  14. Czy przewidziane sankcje są odpowiednie i czy będą popierane przez nauczycieli, uczniów i rodziców?



Podobnie, jeżeli procedury mają obejmować postępowanie szkoły w przypadku podejrzenia posiadania lub użycia narkotyku, pomóc może poniższy zestaw pytań:

  1. Czy proponowane procedury odpowiadają standardom wychowawczym?

  2. Kiedy i jak będą informowani rodzice i kto będzie za to odpowiedzialny?

  3. W jaki sposób i w jakim przypadku będzie zawiadamiana Policja?

  4. Jeżeli procedury będą dotyczyć także użycia alkoholu lub palenia papierosów, to czy szkoła będzie kontaktować się ze sprzedawcami?

  5. Z jakimi jeszcze instytucjami zewnętrznymi szkoła będzie się kontaktować i w jaki sposób?

  6. Kto i jak będzie kierował uczniami do zewnętrznych źródeł pomocy?

  7. Jak szkoła będzie współpracować z mediami?


Współpraca z rodziną
Znaczna część uczniów dorasta w otoczeniu, któ­re dostarcza wzorów palenia tytoniu, picia alkoholu i nadużywania leków. Dzieci uczą się nie tylko w kla­sie szkolnej, ale przez codzienne doświadczenia i sto­sunki z ludźmi wokół nich. Z tych powodów jest co­raz bardziej oczywiste, że wiadomości uzyskane w szkole muszą być umocnione i wsparte poza szko­łą. Problemy z wiarygodnością nieuchronnie powsta­ją, gdy dzieci otrzymują edukację w zakresie profilak­tyki palenia, ale widzą swoich rodziców palących w domu. Młodzież może czuć się zdezorientowana, a nawet zła, gdy komunikatom profilaktycznym nie towarzyszą przykłady zachowań w praktyce. Jeżeli informacja o zabójczych skutkach używania substan­cji jest sugestywna, dzieci mogą przeżywać dezorga­nizujące stany lękowe, wywołane obawą o zdrowie i życie swoich bliskich.

Z reguły od rodziców zależy, w jakich okoliczno­ściach dokonuje się inicjacja alkoholowa; smak piwa, wina, szampana czy wódki poznają dzieci najczęściej podczas różnych uroczystości rodzinnych (zwłaszcza imienin i wesel). Najczęściej dom rodzinny przesądza o tym, jaki wzór picia wykształcą dzieci; często jest bowiem tak, że młodzi ludzie naśladują i pod tym względem swoich rodziców. W rodzinach, gdzie ro­dzice piją mało i rzadko, dzieci uczą się wzorów tzw. społecznego, lub kulturalnego picia. W rodzinach, w których rodzice nadużywają alkoholu, u dzieci czę­ściej wykształcają się bądź podobne wzory nadmier­nego picia, bądź abstynencja. Rodziny niepijące w ogóle są w naszej kulturze stosunkowo rzadkim zja­wiskiem; dzieci z takich rodzin jednak mogą skorzy­stać stosunkowo najwięcej z programu profilaktyki uza­leżnień. Często bowiem spraw picia, palenia itp. w domu abstynenckim nie dyskutuje się z dziećmi.

Większość rodziców przyznaje, że są oni głównie odpowiedzialni za zdrowie i dobro swoich dzieci, ale często są zadowoleni z roli, jaką w tej dziedzinie odgry­wa szkoła. Równie często szkoła i rodzice stanowią jak­by dwa zwalczające się obozy. Dlatego potrzebna jest aktywna rola szkoły. Rodzice winni mieć możliwość wy­rażenia swoich poglądów na wszystkie materiały eduka­cyjne, a zwłaszcza na ich konotację (i implikację) moral­ną, etyczną, kulturową i religijną.

Zebrania rodzicielskie mają zaletę dyskusji twarzą w twarz, ale, podobnie jak z wieloma pozaprogramowymi zajęciami, zwykle uczestniczą w nich rodzice, którzy nie najbardziej potrzebują pomocy w porozumiewaniu się ze swoimi dziećmi. Niezależnie od wybranego sposobu kontaktu, informacje i wskazówki nie powinny być oceniające. Drogi włączenia rodziców w życie szkoły są wielorakie:



  1. Rada rodzicielska, która pozwala na ogólne uczestnictwo i stwarza pomost między szkołą, rodzicami i społecznością;

  2. Działania podnoszące świadomość, takie jak badania ankietowe, wieczory dyskusyjne i inne imprezy;

  3. Gazetki informujące rodziców i aktualizujące ich wiedzę o ogólnych tematach i zagadnieniach związanych z nadużywaniem substancji i działaniami profilaktycznymi szkoły;

  4. Dni otwarte i wycieczki dla rodziców, nauczycieli i uczniów;

  5. Sporządzenie listy rodziców posiadających szczególne umiejętności i wiedzę o użyciu substancji i innych zagadnieniach zdrowotnych i wykorzystaniu ich jako doradców;

  6. Doradzanie rodzicom o dostępnych kursach na tematy zdrowia, umiejętności porozumiewania się, profilaktyki alkoholizmu i narkomanii;

  7. Umożliwienie rodzicom dostępu do książek, materiałów audiowizualnych i ulotek o zdrowiu i porozumiewaniu się;

  8. Prace domowe wymagające uczestnictwa rodziców.


Współpraca szkoły ze środowiskiem lokalnym
W uzupełnieniu swoich tradycyjnych obowiązków, psychologowie i pedagodzy szkolni mogą prowadzić program profilaktyczny dla rodziców i innych grup w środowisku. Pomysł włączenia szkół do promocji zdrowia w społeczności lokalnej jest stosunkowo nowy. Chociaż szkoła od dawna uznawana jest za właściwe środowisko edukacji zdrowotnej młodzieży i kształtowa­nia wartości, postaw i zachowania uczniów, to dopiero teraz postrzegana jest jako narzędzie do wspomagania personelu, rodziców, rodziny i szerszej społeczności. Szkoła jest także w coraz większym stopniu postrzegana jako miejsce pozyskiwania dla uczniów zewnętrznych zasobów, które mogą poprawić ich zdrowie i samopo­czucie. Edukacja dotycząca substancji nie jest wyłącz­nym zadaniem systemu oświaty. Wiele innych instytucji jest zainteresowanych lub nawet odpowiedzialnych za edukację ludzi w tej dziedzinie. Więzi międzysektorowe pozwalają uniknąć wiadomości powtarzających się lub sprzecznych, a także zwiększyć świadomość wysiłków profilaktycznych podejmowanych przez szkoły. Rozwią­zania takie pomagają też innym instytucjom uczestni­czyć w inicjatywach szkolnych.

Nauczyciele posiadają specjalistyczną wiedzę i do­świadczenie, które może pomóc informować i wpływać na pracę dotyczącą zdrowia innych profesjonalistów. I na odwrót, inne instytucje mogą użytecznie wnieść swoje doświadczenie do inicjatyw szkolnych i społecz­ności. Szczególnie jest to prawdziwe w zagadnieniach dotyczących substancji psychoaktywnych, kiedy wiedza specjalistyczna i doradztwo instytucji zapobiegania uza­leżnieniom, policja i naukowcy mogą być szczególnie użyteczni. Ponadto, media mogą upowszechniać szkolne inicjatywy profilaktyczne.


Programy profilaktyki narkomanii
Szkoły przyjmują dwa podejścia do konkretnych działań profilaktycznych. Pierwsze podejście polega na próbie samodzielnego opracowania przez nauczyciela lub zespół nauczycielski programu profilaktycznego (tzw. programy autorskie). Drugie podejście polega na wdrożeniu wybranego „dużego" programu, np. spośród rekomendowanych przez Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych albo Krajo­we Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Czasem w drugim podejściu wybierane są programy oferowane przez firmy, fundacje i stowarzyszenia, albo nabyte wraz ze szkoleniami. Każde z tych dwu podejść ma zalety i ograniczenia. Programy autorskie są sposobem na po­szerzenie wiedzy o substancjach psychoaktywnych i za­angażowanie nauczycieli w działania profilaktyczne. Rzadko jednak spełniają podstawowe standardy, zwłasz­cza takie jak spójność teoretyczna, jakość i ocena efek­tywności programu, mierzona zmianą zachowań, zwią­zanych z użyciem substancji. Czasem oferują całej popu­lacji uczniowskiej, zamiast albo w dodatku do działań pierwszorzędowych, działania profilaktyki trzeciorzędo­wej (np. spotkania z „czystymi" narkomanami), całkowi­cie nieodpowiednie w takim kontekście. Raczej można je określić jako „pomysły", a nie „programy" w rozumieniu profilaktyki. Jest tak dlatego, że ułożenie programu pro­filaktycznego wymaga innych kompetencji niż nauczy­cielskie, i że program taki rządzi się odmiennymi prawa­mi niż program szkolny czy plan lekcji. W wyniku ba­dań wyodrębniono trzy obszary, decydujące o efektyw­ności programu profilaktycznego: wierność realizacji (zgodność wykonania z oryginalnym programem), kom­petencje realizatorów (posiadanie przez realizatorów specjalnych kompetencji trenerskich, oprócz pedago­gicznych) oraz dostosowanie do środowiska (nie każdy program przynosi efekty w różnych środowiskach). Standardy te spełniają na ogół tylko „duże" programy profilaktyczne. Dlatego od szeregu lat w profilaktyce re­komenduje się wykorzystywanie właśnie takich progra­mów, posiadających dobrze zdefiniowane zasady i pro­cedury oraz udowodnione wyniki. Wadą takich progra­mów jest na ogół wyższa cena, spowodowana utrzymy­waniem jakości. Coraz więcej decydentów wybiera jed­nak droższe skuteczne programy, zamiast tańszych ale nieefektywnych bądź wprost szkodliwych. Po tych uwagach przedstawię dwie strategie, szczególnie użyteczne w programach profilaktyki pierwotnej narkomanii i na pewno niepowodujące szkód: naukę odmawiania oraz naukę zarządzania ryzykiem.
Nauka odmawiania
Nauczenie umiejętności odmawiania jest elementem wielu programów profilaktycznych. Może nawet być głównym zadaniem programu, tak jak to jest w progra­mie „Dziękuję, nie". Umiejętność taka pozwala na wyra­żanie swojej autonomii oraz przeciwstawianie się niepo­żądanym naciskom grupy rówieśniczej. Tak sformuło­wane zadanie zwraca uwagę na wyposażenie uczniów w umiejętność techniki odmawiania. Ilustruje to modyfi­kacja hasła programu opracowanego przez zespół reali­zatorów w Krakowie, oddająca cel programu:

Ten górą, kto lepiej wie,

JAK i KIEDY powiedzieć „NIE”

Praktyka wykazała, że w ramach krótkiego progra­mu uczniowie nie są w stanie opanować wszystkich pię­ciu technik asertywnej odmowy. Konieczne jest więc skoncentrowanie się na jednej technice, ale z dążeniem do jej perfekcyjnego opanowania. Może to być technika „zdartej płyty". Pożyteczne tu są trzy pojęcia: utrwala­nie, naśladowanie i transfer (przeniesienie) umiejętności.

Utrwalanie oznacza wielokrotne powtarzanie ćwi­czenia w celu automatycznego opanowania umiejętności odmawiania. Przypomina to naukę struktur języka obce­go, gry na pianinie, prowadzenia samochodu czy innych automatycznych działań.

Naśladowanie prawidłowych, właściwych zacho­wań, zwane jest także modelowaniem. Takim modelem dla uczniów jest nauczyciel prowadzący zajęcia. W prak­tyce klasowej asertywne odmawianie zintegrowane jest w grze dydaktycznej. Dopiero po opanowaniu umiejęt­ności przez uczniów można (o ile w ogóle, co zależy od poziomu nauczania) wyjaśnić im teoretyczne podstawy asertywności. Konieczne jest jednak wyjaśnienie uczniom ich praw asertywnych i związanych z tym obo­wiązków. Dla zapewnienia prawidłowego przebiegu gry dydaktycznej, asertywna odmowa metodą zdartej płyty modelowana jest także na zakładkach, które należy roz­dać uczniom.

Transfer umiejętności. Nawet doskonałe opanowanie umiejętności w klasie nie oznacza, że uczniowie potrafią ją zastosować w realnych sytuacjach częstowania alkoho­lem, papierosem czy narkotykami. Dlatego należy uczniom zadawać wykonywanie ćwiczeń z odmawiania w grupie rówieśniczej, szkole, w domu, wobec dorosłych itp. Sprawozdanie z wykonania ćwiczenia poza klasą mo­że być przedmiotem wypracowań. Stwarza jednocześnie możliwość zacieśnienia współpracy z rodzicami uczniów.

Zarys strategii: Jesteś przekonany(a), że Twoje sta­nowisko jest realistyczne, legalne oraz moralnie uzasad­nione. Jasno i zwięźle mów o tym, co chcesz zrobić, a czego nie. Wciąż powtarzaj jedno zdanie streszczające Twoją wypowiedź, aż Twój rozmówca albo się podda, albo znajdziecie jakiś rozsądny kompromis.


Nauka zarządzania ryzykiem
Do nauki zarządzania ryzykiem zespół programu „Dziękuję, nie" opracował ćwiczenie Map sytuacji zwią­zanych z substancjami psychoaktywnymi. Celem tego ćwiczenia jest identyfikacja sytuacji (pożądanych i szko­dliwych) związanych z substancjami, ocena czynników ryzyka i czynników chroniących oraz ocena poziomu ry­zyka, związanego z używaniem substancji przez siebie i innych. Ćwiczenie to jest także dobrym punktem wyj­ścia do dyskusji o wartościach, związanych z nieużywa­niem lub okazyjnym używaniem substancji.

Wszelkie używanie substancji może się wiązać z ryzy­kiem wystąpienia szkody u osoby używającej lub w jej otoczeniu. Wszystkim znane jest zwiększone ryzyko wy­padku drogowego u kierowcy po użyciu alkoholu, lub zwiększone ryzyko raka płuc u palaczy. Dlatego od dawna poszukuje się sposobów oceny i zmniejszania takiego ry­zyka. Słownik wyrazów obcych PWN (1993) definiuje ry­zyko jako „możliwość; prawdopodobieństwo, że coś się nie uda; przedsięwzięcie, którego wynik jest nieznany, nie­pewny, problematyczny". Takim przedsięwzięciem jest nasze życie. Żyjemy w świecie skomplikowanym techno­logicznie i wszystko, co robimy lub co inni robią z nami, niesie ryzyko dla naszego dobra lub zdrowia. W istocie człowiek nigdy nie jest absolutnie bezpieczny - nie ma ni­czego takiego jak zerowe ryzyko. Co więcej, wiele czynni­ków ryzyka, na jakie jesteśmy narażeni, pojawiło się w okresie kilku ostatnich dziesiątków lat. Nie ostrzega więc przed nimi tradycja, mądrość ludowa, nawyki, które kształtowały się przez wieki, a teraz wydają się być nie­przystające do szybko zmieniającego się środowiska. (...)

Ryzyko nigdy nie może być zredukowane do zera, co najwyżej jedno ryzyko może być zastąpione innym. Ry­zyko może być jednak zmniejszone do „dopuszczalnego", akceptowanego poziomu. Odbywa się to przez oddziały­wanie na czynniki ryzyka. Jednak zmniejszanie ryzyka często napotyka liczne bariery, takie jak brak możliwości użycia odpowiednich środków, wysoki koszt działania, niedogodności z tym związane. Ogólnie, „akceptowalne" ryzyko oznacza zwykle najlepszą możliwą alternatywę, a nie możliwie najlepszą, którą można wymyślić.

Do celów zarządzania ryzykiem wyróżnia się trzy poziomy ryzyka:


  1. Zdarzenia o bardzo wysokim ryzyku i nieakceptowanych następstwach, na przykład kierowanie pojazdami po użyciu alkoholu, picie przez kobiety w ciąży, używanie alkoholu przez osoby, które raz już utraciły kontrolę nad alkoholem.

  2. Zdarzenia o bardzo niskim ryzyku, na przykład używanie alkoholu w małych dawkach przez zdrowych, dorosłych ludzi.

  3. Ryzyko pomiędzy tymi dwoma skrajnościami, wymagające zastosowania skomplikowanych często metod w celu maksymalizacji korzyści.

Ćwiczenie może być realizowane w wielu wersjach, prostszych i bardziej skomplikowanych.
W realizacji ćwiczenia mogą pomóc następujące wskazówki:

  • sytuacje muszą odnosić się do rzeczywistych do­świadczeń uczniów wykonujących ćwiczenie. Muszą to być takie sytuacje, w których uczestniczyli osobiście, co najmniej jako obserwatorzy;

  • sytuacje nie powinny być dramatyczne i skomplikowane (alkoholizm, narkomania, śmierć). Większe znaczenie dla tego ćwiczenia ma dostrzeżenie codziennych sytuacji (np. przeszkadza mi, że ktoś pali w mojej obecności; nieletni kupuje alkohol, nietrzeźwy siada za kierownicę, uczeń pali w szkole);

  • opisy sytuacji winny być jak najbardziej drobiazgowe, tak by wydobyć cały splot czynników ryzyka i czynników chroniących;

  • uczestnicy ćwiczenia zastanawiają się, co będąc w takiej sytuacji, sami mogliby zrobić lub powiedzieć (kontrolując w ten sposób czynniki ryzyka albo wzmacniając czynniki chroniące), aby niepożądana sytuacja nie zaistniała, albo aby zmniejszyć szkody;

  • gdy sytuacja dotyczy dorosłych, uczestnicy ćwiczenia prognozują, co zrobią za kilka czy kilkanaście lat, kiedy będą dorośli, aby zapobiec sytuacji niepożądanej i doprowadzić do pożądanej (idealnej);

  • skonstruowane przez uczestników przyszłe sytuacje pożądane są przedmiotem prac pisemnych lub plastycznych.

Krzysztof Kruszko

Wydział Pedagogiki i Psychologii

Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej

w Lublinie


ZE SZCZYTÓW UNIESIEŃ NA PIEKŁA DNO.

MECHANIZM NARKOTYKOWEGO UZALEŻNIENIA

Zjawisko narkomanii staje się powszechnym problemem społecznym dotykającym coraz młodsze pokolenie niemal całego świata. Coraz częściej inicjacja narkotykowa wyprzedza pierwsze eksperymenty dzieci i młodzieży z alkoholem. Narkomania już dawno utraciła już swój marginalny charakter, który obejmował niegdyś wąskie kręgi zbuntowanej młodzieży i świata „wyzwolonych” artystów. Obecnie stała się osobliwością obecną niemal w każdej polskiej szkole. Nie znaczy to wcale, że co drugi uczeń podstawówki, czy gimnazjum to „ćpun”. Faktem jest jednak, że zainteresowani środkami odurzającymi są w stanie do nich dotrzeć bez większych przeszkód przed szkołą, w dyskotece, w pubie, na podwórku, drogą internetową. Ta łatwość w dostępie do środków odurzających w szybkim tempie ujawnia swoje społeczne konsekwencje. Rejestruje się bowiem wzrost liczby przestępstw narkotykowych o około 1/4 każdego roku, przy jednoczesnym obniżaniu się granicy wieku inicjacji narkotykowej oraz narastaniu liczby młodocianych przestępców.1

Pierwsze kontakty dzieci ze środkami odurzającymi sprowadzają się często do wdychania oparów kleju (butaprenu), gazu do zapalniczek, ale notuje się też fakty odurzania się dzieci i młodzieży odpowiednio spreparowanym syropem od kaszlu, środkami psychotropowymi, które zażywane w połączeniu z alkoholem, niejednokrotnie kończą się zejściem śmiertelnym.2 Kontakty z narkotykami ma najczęściej młodzież przynależąca do grup subkulturowych oraz pochodząca z rodzin zmarginalizowanych społecznie (dotkniętych problemem alkoholowym, przestępczością, przemocą, bezrobociem, biedą). Nie znaczy to bynajmniej, że w tryb uzależnień nie wpada młodzież z tzw. „dobrych domów”.

Istotą narkomanii jest świadome dopuszczanie się zatruć w wyniku systematycznego używania substancji o swoistym działaniu na psychikę i układ nerwowy człowieka. Na czym jednak polega mechanizm uzależnienia? Trzeba wiedzieć, że „ćpanie” to przede wszystkim stan umysłu, a nie uzależnienie ciała. Uzależnienie pojawia się najpierw w umyśle, zanim jeszcze zacznie się brać. Jest to stan psychiczny (chociaż czasem i fizyczny), będący wynikiem interakcji między organizmem żywym a zażywanym środkiem, na skutek czego powstają pewne reakcje, wśród których pojawia przymus brania.

Reakcje większości ludzi na zjawisko narkomanii są wynikiem powierzchownego rozeznania w tej problematyce i odwoływania się do zakodowanych w nich obrazów osób głęboko uzależnionych od narkotyków. Stąd też wielu rodziców i nauczycieli nie potrafi dostrzec w swoim domu, w szkolnej klasie dzieci, które być może już od roku lub dłużej uciekają od swoich kłopotów w świat iluzji, zażywając środki odurzające. Bywa, że dziecko, które chce zniwelować stres przed klasówką, na pół godziny przed lekcją bierze „prochy”. Ku zdumieniu nauczyciela, na klasówce siedzi i się śmieje. Nie widzi powodu do zmartwień, czuje się całkowicie „wyluzowany”. Okazji do brania jest wiele – przerwy między lekcjami, szkolne imprezy, dyskoteki, prywatki, nuda pod blokiem albo brak sensownego pomysłu na wypełnienie czasu wolnego w domu. Ostatecznie brak okazji to też okazja.

Narkotyki nie przez przypadek są takie popularne. One dają „łatwą przyjemność”, odprężają, rozluźniają. Nastolatek nie umie czekać na przyjemność, świadomie na nią zapracować. Koniecznie chce doświadczyć jej od razu. Jeśli poznał, że palenie „trawy”, „ćpanie” euforyzuje, to sięgnie po taki środek. Nie potrafi inaczej radzić sobie z problemami, nie wie, jak ciekawie wypełnić swój wolny czas i nie próbuje się tego nauczyć. Zażywając substancje chemiczne, ucieka w nierealny świat iluzji i odczuć, tracąc wewnętrzną siłę do zmierzenia się z własnymi dylematami. U osoby sięgającej po narkotyki, po pewnym czasie pojawia się przeświadczenie, że jest to jedyny sposób „rozwiązania” zaistniałych problemów.

Niektóre substancje chemiczne, zarówno naturalne, jak i syntetyczne, po zażyciu wywołują wrażenia i doznania metafizyczne oraz religijne szczególnie bogate w treść i barwy. Postrzegana w wyniku zaburzeń psychicznych kolorystyka, zdeformowane kształty, wyrazistość i intensywność doznań skłania wielu do ponawiania eksperymentowania z narkotykami. Obecnie do najczęściej zażywanych narkotyków halucynogennych należą: LSD25, psylocybina, meskalina, yopo, harmina, myrystycyna oraz grzyby halucynogenne (z tradycją sięgającą kilku tysięcy lat). Pierwotnie posługiwali się nimi szamani, czarownicy, magowie, wodzowie plemion, kapłani, którzy stawali się pośrednikami pomiędzy siłami nadprzyrodzonymi i ludem. Jednocześnie zażywanie narkotyków i alkoholu w dawnych czasach podlegało skutecznej kontroli i były one udostępniane tylko uczestniczącym w rytuałach i obrzędach. Z czasem środki narkotyczne stawały się dostępne coraz szerszym kręgom. Dziś w wielu przypadkach środki odurzające są również wykorzystywane w celach przestępczych. Znane są przypadki okradania mieszkań po uprzednim rozpyleniu do ich wnętrza gazu usypiającego domowników, grabieży dokonywanej na pasażerach pociągów dalekobieżnych, których odurzono podczas podróżnej drzemki. Coraz częściej słyszy się o podstępnym podawaniu dziewczętom w dyskotekach i na różnych imprezach rozrywkowych „pigułek gwałtu”, które zniewalają ofiarę, czyniąc ją podatną na wykorzystanie i wszelkie manipulacje, albo umożliwiają wywiezienie poza granice kraju i handel „żywym towarem”.

Zażywanie narkotyków to zwykle kosztowna „przyjemność”. Dealerzy, widząc potencjalnego stałego klienta, pierwszą działkę zwykle udostępniają gratis. Ponad połowa dziesięciolatków biorących narkotyki, pierwszy narkotyk otrzymała za darmo. W krótkim czasie okazuje się, że nabywanie tych środków pochłania spore pieniądze, których w nadmiarze zwykle nie mają dzieci i młodzież. Zaczynają więc kombinować – sprzedają własne rzeczy, podbierają pieniądze rodzicom, przehandlowują drobne, wartościowe przedmioty wyniesione ukradkiem z domu, dokonują kradzieży w sklepach, wreszcie, nie mając już innego sposobu – sprzedają siebie. Tracąc własną godność, gotowi są świadczyć usługi seksualne z byle kim, byle gdzie – w parku, w publicznej toalecie, w bramie. Każdy sposób staje się dobry, byle tylko zdobyć kolejną „działkę” albo fundusze na jej zakup. Uzależnionemu nie starcza sił ani woli, by podjąć walkę ze swoją słabością i samodzielnie wydostać się z bagna, w które wpadł po uszy. Nawet jeśli ktoś w porę się opamięta i przy wsparciu najbliższych podejmie próbę zerwania z nałogiem, handlarze narkotyków łatwo nie odpuszczają klienta. Znane są przypadki wymuszania „wykupienia się” jako warunku rezygnacji z dostaw.

Narkotyk euforyzuje, ale biorący niebawem doświadcza, że po stanie euforii przychodzi depresja. Taki schemat jest analogiczny dla całego życia narkomana, który najpierw bierze środki odurzające, żeby było przyjemnie, ale potem już tylko po to, żeby móc funkcjonować, jakkolwiek - żeby móc wstać, chodzić, zasznurować buty... Przyjemne doznania już nie przychodzą. Wcześniejszy zachwyt staje się wstępnym etapem fatalnego w skutkach mechanizmu uzależnienia.

Uzależnienie zwykle zaczyna się w wieku młodzieńczym, a nawet w dzieciństwie. Nastolatki stykają się z narkotykami w kontekście presji grupy rówieśniczej. Często dokonują tego wyboru nie dlatego, że naprawdę chcą przyjąć narkotyk, lecz po to, by przynależeć do grupy, co jest naturalnym zjawiskiem w okresie dorastania. Pragną podziwu i akceptacji wśród rówieśników. Trzeba wyjątkowo silnej woli, aby móc temu się oprzeć. Młodzi ludzie obawiają się wyśmiania. Każdy z nich potrzebuje aprobaty i chce być taki, jak rówieśnicy. Narkotyki są etapem dojrzewania, rodzajem rytuału. Nikt spośród nich nie chce się uzależnić, a jedynie wziąć narkotyk, doświadczyć przyjemności, zmienić percepcję siebie lub rzeczywistości.3 Około 20-30% populacji „biorących” ma skłonność do uzależnienia i nie potrafi oprzeć się pokusie przyjemności. Większości się wydaje, że jeden skręt, mała „działka” to nic strasznego, ale uzależnienie zawsze zaczyna się właśnie od tego. Nie ma substancji bezpiecznej dla dziecka. Wszystkie wywołują jakieś skutki.



Mechanizm działania narkotyku na mózg
Nasz mózg przez większość czasu prowadzi dialog wewnętrzny. Jego prawidłowe funkcjonowanie zależy od nieustannego dialogu stu miliardów komórek nerwowych – neuronów. Żeby informacje mogły krążyć, neurony wysyłają do siebie chemicznych posłańców – neuroprzekaźniki. Regulują one delikatną, skomplikowaną równowagę, od której zależy funkcjonowanie organizmu. Wewnątrz każdego neuronu jest niewielka przestrzeń o intensywnej aktywności – synapsa, w której działają neuroprzekaźniki. Żeby informacje mogły krążyć między neuronami, docierają one do odpowiadających im receptorów. Zażycie narkotyku powoduje, że wdziera się on do systemu komunikacji mózgu. Wielokrotne przyjmowanie narkotyku zakłóca normalne funkcjonowanie mózgu w sposób fundamentalny. Narkotyki mają wpływ na motywację, zwłaszcza do ich przyjmowania, wpływają na obszary mózgu związane z takimi operacjami, jak podejmowanie decyzji, zdolność do kontrolowania swoich czynów. Oddziałują na pamięć wykorzystywaną zarówno do nauki języka, jak też związaną ze wspomnieniami doświadczeń emocjonalnych.4

Ludzki mózg produkuje substancje podobne do narkotyków. Jednak narkotyki endogenne (znajdujące się wewnątrz organizmu) różnią się ilością od tych dostarczanych z zewnątrz. Mózg uwalnia ich minimalne ilości, a ponadto te substancje pojawiają się w ściśle określonym miejscu, w synapsie - w obszarze o niewielkiej powierzchni. Kiedy przyjmuje się narkotyk, cały mózg znajduje się pod jego wpływem, zatem wszystkie obszary są stymulowane jednocześnie. Narkotyki, wywołują w mózgu wzrost stężenia dopaminy – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za odczuwanie przyjemności. Właściwie wszystkie środki odurzające używane przez ludzi: nikotyna, alkohol, opioidy, kanabinoidy, środki psychostymulujące mają jedną cechę wspólną – uwalniają dopaminę. Działa ona na centrum systemu nagrody i przyjemności – jądro ogoniaste. Dopomina uwalnia się również podczas uprawiania seksu, hazardu czy przyjmowania pokarmu. Jedzenie i aktywność seksualna są zachowaniami niezbędnymi dla przetrwania gatunku. Mózg buduje systemy wzmocnienia pozwalające na aktywność seksualną i jedzenie. Narkotyki naśladują te czynności i naruszają system, oszukują i psują go na swoją korzyść, by je potem zastąpić.

Pierwsze zażycie narkotyku, czy innej substancji odurzającej nie zawsze przynosi oczekiwane efekty. Nieraz towarzyszą temu zawroty głowy, pocenie się, nudności, wymioty itp. Tak też reaguje organizm, kiedy po raz pierwszy zalewa się go np. alkoholem. Organizm broni się, chce wyrzucić z siebie truciznę, ale nastawiony na pozytywne efekty młody człowiek ją zatrzymuje i dolewa. Kiedy 14-latek wypija działkę i trunek wykręca mu twarz, inni z rozbawieniem mówią: „na początku też tak miałem...” Dlaczego zatem, mimo przykrych początkowo doznań, sięga po niego ponownie? Bo inni skutecznie przekonują, że tym razem będzie lepiej. Poza tym, najtrudniej jest przełamać się wewnętrznie ten pierwszy raz. Można w tym względzie wskazać analogię do pierwszego w życiu pocałunku, któremu towarzyszą spocone dłonie, mocno przyspieszona akcja serca, drgające mięśnie na policzku, ogólne napięcie itd. Naturalnie każdy przeżywa takie zdarzenia na swój sposób. Przy pierwszym przyjęciu narkotyku stymuluje się tylko neurony. Jednak komórki kogoś, kto wciąż bierze, dysponują pamięcią komórkową. Po wielokrotnym zażywaniu narkotyku, stan mózgu się zmienia - przyzwyczaja się do obecności narkotyku. Narkotyk jest inhibitorem neuronów, które wskutek nieustannego hamowania rozwijają reakcje wyrównawcze, wzmacniają swoje systemy podniety. Dopóki mózg znajduje się pod wpływem środka narkotycznego, hamowanie trwa i mózg stopniowo powraca do sytuacji zbliżonej do normalnej, ponieważ wzmocnił reakcje przeciwne. Jeśli gwałtownie zabraknie dopływu narkotyku, sytuacja całkowicie się zmienia. Równowaga znowu zostaje zakłócona, ponieważ brakuje inhibitora. Powracają wszystkie bodźce podniecające, które zostały wyciszone – i na tym polega głód.

Jedną z najcenniejszych cech zachowania człowieka jest świadome panowanie nad sobą. Wolność to jedna z najważniejszych wartości, dla której tak wielu poświęciło swoje życie. Ale wolność nie ma sensu, jeśli nie istnieje świadoma kontrola. Jeśli mamy nad sobą panować, pewne obszary mózgu muszą funkcjonować prawidłowo. Jeśli nie funkcjonują, to trudno mówić o zdolności do panowania nad sobą. W przypadku narkomanii jest to kwestia fundamentalna.

Dzisiaj narkoman jest uważany za kogoś pomiędzy człowiekiem zepsutym, a chorym. Pośród czytelnych kryteriów świadczących o fakcie narkotykowego uzależnienia wymienia się:


  • narkoman poświęca dużo czasu na poszukiwanie narkotyku i wkłada w to niewspółmierny wysiłek;

  • nie jest w stanie kontrolować zachowań związanych z zażywaniem środka odurzającego i nie potrafi ograniczać dawek (coraz większych, w wyniku wzrostu tolerancji na działanie środka);

  • przy braku zażycia narkotyku ma objawy abstynencyjne (nudności, wymioty, dreszcze, pocenie się, skurcze mięśni) połączone z silnym niepokojem i lękiem;

  • odurza się, nawet mimo świadomości szkodliwych konsekwencji (zdrowotnych, fizycznych, psychicznych, emocjonalnych, społecznych).

Człowiek jest naprawdę uzależniony, kiedy pojmie, że ma problem, że narkotyk stał się przyczyną cierpienia i chce zmniejszyć spożycie, albo zaprzestać przyjmowania, lecz nie może. Pragnienie zaprzestania i niemożność jego realizacji jest czytelnym kryterium uzależnienia.

Nie sposób jednoznacznie wskazać, kto jest najbardziej podatny na narkotyki - wzorowy uczeń, dziecko z rozbitej rodziny, czy uczeń mający złe oceny? Badania amerykańskie wskazują, że wszyscy w równym stopniu.5 Każdy nastolatek może sięgnąć po narkotyk, a im wcześniej dziecko zacznie, tym wcześniej sięga po narkotyki „twarde”. W odniesieniu do osób zażywających narkotyki pewne znaczenie ma środowisko, kontekst społeczny, przeszłość osobista i styl życia. Badania pokazują, że odurzaniu się dziecka może sprzyjać zarówno zbyt silna, jak i nazbyt słaba więź emocjonalna między członkami rodziny. Wysoki poziom spójności członków rodziny sprawia, że nie ma w niej miejsca na niezależność oraz indywidualizm. Odurzanie się dziecka bywa sposobem na oddzielenie się od innych. Z kolei w rodzinach o wyjątkowo niskim poziomie spójności brakuje więzi emocjonalnej i wtedy sięganie po narkotyki stanowić może próbę zmniejszenia napięcia wynikającego z braku miłości i czułości ze strony najbliższych oraz sposób na szukanie grupy zastępczej w subkulturze narkomańskiej.6


Skłonność do sięgania po środki odurzające przejawiają przede wszystkim młodzi osobnicy mający:

1/ specyficzną osobowość, którą charakteryzuje:



  • zespół uciekania od życia,

  • pragnienie rozładowania przykrych stanów,

  • brak stabilności emocjonalnej, ciągły niedosyt miłości i przyjaźni,

  • niedojrzałość oraz infantylne postawy w sferze uczuciowej,

  • zaburzony, negatywny wizerunek własnej osoby, poczucie bycia gorszym,

  • mała tolerancja na frustrację,

  • pesymistyczne postrzeganie własnej przyszłości,

  • niska samoocena i nieśmiałość, która sprawia, że nie potrafi odmówić,

  • autodestrukcja połączona zwykle z potrzebą wzbudzenia bliższego zainteresowania własną osobą,

  • dążenie do poszukiwania przygód, nowych doznań, kierowanie się zasadą przyjemności itp.;

2/ przykład kogoś z grupy, kto już to robi, rozbudza ciekawość, opowiada o niesamowitych „odlotach”, wydaje się być oryginalny, daje poczucie wspólnoty i przynależności do grupy;

3/ dostęp do substancji (leki uspokajające, klej, rozpuszczalnik, alkohol, grzyby halucynogenne, narkotyki – zależnie od wieku), co zainteresowanym nie sprawia obecnie trudności – mogą je nabyć przed szkołą, w dyskotece, w pubie, na podwórku, drogą internetową zamówić przesyłkę z dostawą do domu, a bywa, że niektórzy potrafią hodować konopie indyjskie w piwnicy, w szafie albo na parapecie własnego pokoju, przy nieświadomej akceptacji rodziców, którzy podziwiają „przyrodnicze” zaangażowanie swojego dziecka.7

We współczesnym, coraz bardziej „chemicznym” świecie, granice pomiędzy lekami a narkotykami stają się coraz bardziej płynne. Jednocześnie w świecie zachodnim w zawrotnym tempie rośnie odsetek ludzi doświadczających stanów depresji. Stąd też spożycie leków przeciwdepresyjnych, przeciwlękowych i uspokajających w krajach rozwiniętych stale rośnie. Istnieje przy tym dość swobodny dostęp do licznych psychotropów, narkotyków i substancji nazywanych narkotykami stylu życia, jak viagra do leczenia impotencji, czy leki przeciwdepresyjne, które coraz częściej podaje się m.in. osobom obawiającym się przemawiać publicznie. Spożycie narkotyków „rozrywkowych” w normalnych społeczeństwach kieruje się ku polikonsumpcji.

Nikogo dziś nie dziwi fakt, że wielu z nas, mając problemy z zasypianiem, wspiera się tabletkami na sen. Niektórzy skłonni są twierdzić, iż niebawem będziemy też budzić się dzięki pigułce na przebudzenie, cieszyć się dzięki pigułce radości, jeść dzięki pigułce na apetyt. Preparaty niwelujące poczucie głodu od dawna mają duże wzięcie, zwłaszcza w żeńskiej grupie społeczności, która dążąc do „doskonałości figury” wykreowanej przez media, niezależnie od posiadanej wagi ciała, ustawicznie zadręcza się przekonaniem o potrzebie odchudzania.

W świetle takich faktów nie sposób przewidzieć, jaki będzie człowiek jutra. Jesteśmy przecież nieustannie zmuszani do wykazywania się i funkcjonowania na najwyższych obrotach. Własne „baterie” doładowujemy, sięgając po coraz nowsze specyfiki, leki i narkotyki. Rośnie liczba tych, którzy nie nadążają za zmianami, tempem życia i nie są w stanie tego w sobie zaakceptować. Rodzi to pokusę sięgania po środki, które pomagają przykre stany niwelować. Główne niebezpieczeństwo tkwi jednak w tym, że od realnego świata zaczynają uciekać już dzieci i młodzież. Muszą oni nauczyć się panowania nad pojawiającymi się problemami szkolnymi, rodzinnymi, rówieśniczymi, uczuciowymi. Ucieczka przed rzeczywistością poprzez narkotyki to droga donikąd, to huśtawka, która na chwilę daje ułudę szczytu uniesień, ale zawsze prowadzi na piekła dno.

Punktem wyjścia do walki z narkotykowym problemem powinna być wiedza o narkotykach. Na ten temat trzeba z dziećmi rozmawiać. Muszą one wiedzieć, że narkotyki są nielegalne i że my z nimi walczymy. Do dzieci trzeba dotrzeć z takimi informacjami, zanim narkotyki znajdą się w ich otoczeniu. Skoro uczymy je, żeby nie dotykały przedmiotów ostrych czy gorących, to ostrzegajmy je też przed narkotykami. Zrozumieją to nawet przedszkolaki. Większość rodziców nie dopuszcza do siebie prawdy i nie może przyjąć do wiadomości, że ich dziecko może mieć kontakt z narkotykami. Nie unikajmy prawdy, ale zróbmy wszystko, żeby ich nie brały. W wieku dorastania młodzież powinna mieć jasno określone przez rodziców granice - co im wolno, a co napotka zdecydowany sprzeciw i konsekwencje. Jest to prawo i obowiązek rodziców. Kiedy dziecko wychodzi z domu, pytajmy kiedy wróci? Sprawdzajmy, jakich ma przyjaciół i jak spędza wolny czas? Na każdy sygnał reagujmy najszybciej, jak to możliwe. Obserwujmy zmiany w zachowaniu. Kiedy przynosi do domu drogie rzeczy, zaczyna kraść, zmianie ulega język wypowiedzi, używa agresywnego słownictwa uniemożliwiającego porozumienie, lekceważy rodzinę i obowiązki, wpada w złe towarzystwo, opuszcza się w nauce, ma różne akcesoria do aplikowania narkotyków, pokłute ręce – to nie trzeba już szukać innych dowodów. Nawet jeśli dziecko przekonująco zapewnia, że nie bierze, to musimy mieć świadomość, że w takich sytuacjach młodzież rzadko mówi prawdę. Skoro 90 % młodych ludzi próbuje alkoholu i narkotyków, to prawdopodobieństwo, że również nasze dziecko może być w tej grupie, jest dosyć wysokie. W przypadku stwierdzenia, że nasz wychowanek bierze narkotyki, nie wpadajmy w panikę, tylko szukajmy fachowego wsparcia i pomocy. Trzeba to uczynić, zanim będzie za późno. Stawka jest wysoka, chodzi przecież o życie.

Czesław M. Cekiera




Pobieranie 413.32 Kb.

  1   2   3   4   5   6   7   8




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna