Program uroczystości szkolnych,, pierwsze kroki na scenie ‘’ dla klas 0 – III


SCENARIUSZ APELU NA ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO



Pobieranie 0.65 Mb.
Strona2/6
Data07.05.2016
Rozmiar0.65 Mb.
1   2   3   4   5   6

SCENARIUSZ APELU NA ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO



Dzieci stoją w równych szeregach . Ostatni szereg stanowi grupa dzieci ubrana w kolorowe koszulki z plecakami . W trakcie śpiewania piosenki dzieci z tej grupy przechodzą do przodu i siadają w grupki na bagażach rozglądając się , tak jakby czekały na pociąg .


  1. Piosenka ,, Żal nam słonecznej swobody ‘’

Jeszcze mam w głowie plan wycieczek

jeszcze mam w ustach smak porzeczek,

jeszcze mam w oczach łąki skoszone,

a tu już w uszach szkolny dzwonek....

Żal nam słonecznej swobody,

piasku i łódki i wody ,

żal wakacyjnej przygody,

minął zielony czas.

żal nam górskiego strumienia’

żal nam leśnego półcienia ,

to już tylko wspomnienia ,

jesień rozłączy nas

Nowy rok szkolny w okno puka ,

zjawia się książka i nauka,

.trwałe przyjażnie ,heca niejedna,

dobrze nam w szkole ! Ale jednak ...

Żal nam............................


  1. Wiersz

Tyle tu było zabawy

w podchody i w chowanego

tyle wesołych wiewiórek

na skraju lasu górskiego

Jakie tu mecze piłkarskie,

dziwy na każdym spacerze.

Z plecakiem na drogę pod regle

do Kużnic mknij na rowerze.

Nad morzem woda słoneczna

srebrzysty piasek na plaży.

Przez sen podróży statkiem,

o jakich tylko zamarzysz.

Jakie tu harce w potokach,

żagle nad modrym jeziorem,

sarny u wrót leśniczówki,

a wokół mazurskie bory!

Tyle tu było radości,

Tajemnic i pięknych miejsc

Że wiele z was tu zostawi

Cząsteczkę dziecięcych serc.


3. „Wiersz „Do widzenia’’

Z daleka słychać gwizd pociągu. Jedno dziecko rozgląda się i

mówi:

Do widzenia ,lesie zielony,



do widzenia ,rzeko pluszcząca,

do widzenia szpaki i wrony

żeglujące wysoko do słońca

Spakowany plecak , walizka ,

odjeżdżamy.już jutro rano,

mrok zapada. Brzozo srebrzysta

i dąbrowo złota – dobranoc!

Świtem skrzypną stalowe koła ,

Pociąg gwiżdżąc z nami popędzi .

Już tam czeka nas – nasza szkoła

w bieli ścian – jak w puchu łabędzim.
4 .Piosenka ,,Jedzie pociąg”

Słychać gwizd pociągu. Z boku sceny wbiega dziecko naśladujące pociąg .Podczas pierwszej zwrotki samo okrąża scenę , w trakcie śpiewania drugiej , zabiera dzieci wracające z wakacji i wraz z nimi

,,jedzie ‘’ prowadząc swój pociąg tak , aby na koniec piosenki znaleźć się za stojącą grupą dzieci.
Jedzie pociąg z daleka ,

ani chwili nie czeka ,

ani chwili nie czeka

i przed nami ucieka

Jedzie pociąg z daleka

ani chwili nie czeka ,

konduktorze wesoły

zabierz nas dziś do szkoły.

Rozśpiewane wagony

wiozą dzieci do szkoły,

morze ,góry , jeziora ,

wszystko znika do koła. .


5. Wiersz ,, To my ‘’

Jedno dziecko wychodzi z szeregu i mówi :

Witaj! Dzień dobry ! To – my ...

poznajesz nas , nasza szkoło ?

Wracamy do ciebie z wakacji

ze słońca piłką wesołą

Jeszcze jesteśmy w lesie

i leżymy na plaży...

Pozwól przed pierwszą lekcją –

Powspominać , pomarzyć!

A za chwilę nad książką

pochylimy znów głowy...

Bo już słońce przez okno .

świeci blaskiem wrześniowym .
6. Wiersz „Szkoła”

Szkoło , szkoło jak się masz

jesteśmy uczniami .

Oto książka ,zeszyt nasz ,

szkolny rok przed nami .

A w książkach jest tyle mądrości

jak w wielkiej czarodziejskiej księdze,

otwiera ją nasza pani

złotym kluczem , który trzyma w ręce

I nagle to ,co trudne ,staje się tak oczywiste

Wiemy już. że Warszawa leży nad Wisłą .

Umiemy dzielić i mnożyć , dodawać i odejmować .

I wiemy , co należy najbardziej szanować .
7 . Wiersz ,,Wrzesień’’

Dziecko przebrane za wrzesień mówi:

Pachnie siano , koniczyna ,

babie lato z wiatrem leci ...

A ja , wrzesień , list zaczynam ,

ciepły list do wszystkich dzieci .

Chcę wam życzyć na początek ,

By nauka szła jak z płatka ,

Żeby tyle było piątek ,

Ile pszczół na polnych kwiatkach .

Żeby pochwał było tyle ,

ile szyszek w gęstym borze ,

żeby w szkole było milej

niż nad rzeką lub nad morzem .

Długopisy , wszystkie pióra

niechaj piszą mądrze ,ładnie

I niech skrzypią tak jak żuraw,

kiedy błąd się gdzieś zakradnie .

Promień słońca niech ukradkiem


wejdzie w każdy szkolny zeszyt ,

bo kto taką ma zakładkę ,

tego każda lekcja cieszy .

Życzę zabaw z kolegami

i kolegów do zabawy ,

no , bo bez nich , wiecie sami

nawet cyrk jest mniej ciekawy

Każdej pani z każdej klasy

dałbym różdżkę .do kieszeni ,

żeby kłótnie i hałasy

w śpiew słowika mogła zmienić

Lecz ,niestety , nie ma w sklepie

różdżek drogich ani tanich....

Może wy umiecie lepiej

jakoś pomóc swojej pani ? .
Bibliografia
JUKA „ Uroczystości pełne radości ‘’

red. I . Służewska , I .Szypułowa ,, Wybór scenariuszy , piosenek,

wierszy na okolicznościowe imprezy szkolne dla klas I – III .

„ Swierszczyk” 1987


opracowała;

Danuta Grebin




SCENARIUSZ NR 2
DZIECI OPIEKUNAMI ZWIERZĄT
Konferansjerzy wychodzą razem przed klasę z programami w dłoniach. Mogą to być arkusze A-4 z bloku technicznego, tworzące okładki. Wewnątrz znajdują się kwestie do czytania dla każdego z konferansjerów.
Konferansjer I:

Mamy zaszczyt zaprosić wszystkich do obejrzenia programu artystycznego przygotowanego z okazji Miesiąca Opieki nad zwierzętami. Oczywiście my, przyjaciele zwierząt, dbamy o nie cały rok, a nie tylko w październiku. Posłuchajcie o ulubionych zwierzątkach, które potrzebują waszej opieki.


Uczeń I:

W koszyku, w kraciastym kocyku,


coś się porusza i piszczy…
Gdy trochę bliżej podejdziesz,
zjawi się widok prześliczny-
puszysta, mała kuleczka,
puszystym merda ogonkiem!
To szczeniak, takie psie dziecko!
I zaraz bierzesz do rąk je.

Uczeń II:

Różowy, tłuściutki brzuszek,


a oczka takie zaspane…

I w cale się nie pogniewasz,


gdy mokra zostawi plamę!...

Raz łapką pacnie cię w nogę


i do niczego pończocha!

Lecz przecież ty na szczeniaka


nie gniewasz się, bo go kochasz!

Uczeń I i II razem:

A kiedy tulisz pieska,


to tak szepcze serce,

że oto trzymasz w rękach


prawdziwe, wielkie szczęście!

I krzyczeć chcesz szeptem,

niech słyszy cała Ziemia:

- Na szczęście mam receptę.

Szczęście to ciepły szczeniak!
Konferansjer II:

Kiedy dostaniecie psa i pokochacie go, a on Was – trudno będzie rozstać się z przyjacielem, kiedy trzeba będzie wyjść do szkoły. Ale jest na to prostu sposób. Można do szkoły przecież nosić jego zdjęcie, fotografię, czyli krótko mówiąc „foto”. Posłuchajcie piosenki Foto Toto w wykonaniu całej klasy.

(Rekwizytami są pocztówki z pieskami, które wykorzystano do interpretacji ruchowej piosenki.)

Oto fotografia psa, a pies na imię Toto ma.

To foto Toto, proszę Was, w kieszeni noszę cały czas.

Toto kundlem jest – to fakt,

A dla mnie to najmilszy psiak.

To foto Toto, proszę Was, w kieszeni noszę cały czas.

Ten mój Toto, co tu kryć

Chce razem ze mną w szkole być,

Więc foto Toto, proszę Was, w kieszeni noszę cały czas.
Konferansjer I:

Mamy w domu różne psy. Często chwalimy się ich mądrością lub urodą. Czy słuszne są nasze spory o to, kto ma lepszego psa? Odpowiedzmy sobie na to pytanie po wysłuchaniu wiersza „Ciapek”.


Uczeń III:

Psy są teraz bardzo modne,


gdy rasowe i dorodne,

Ot, na przykład w naszej klasie


na psiej rasie każdy zna się.

Stefek w domu ma spaniela


i wciąż wieści nam udziela,

jaki rozum i urodę


ma ten spaniel z rodowodem.

Zbyszek się jamnikiem chwali,


który zdobył sześć medali:

Pół tuzina! Same złote!

Siódmy będzie,ale potem.

Jaka rasa więcej warta?

Dog mocniejszy jest od charta,

ale zmyka przed wilczurem,


który wilczą ma naturę.

Uczeń IV:

Rasy psie – to ważki temat,


lecz, niestety, zgody nie ma,

wybuchają ostre kłótnie,


co się nieraz kończą smutnie.

Tylko Rafał od miesiąca


do tych sporów się nie wtrąca.

Jak tu przyznać się kolegom,

Że ma psa nierasowego?

Piesek się nazywa Ciapek

I os uszu aż do łapek,

Nic w nim nie wskazuje na to,

Że jest psim arystokratą.

Wygląd jego nie zachwyca,

Coś z teriera, coś ze szpica…

Trudno zbadać pochodzenie

Pogmatwane to szalenie!
Uczeń III i IV razem:

Lecz gdy w swego pana wlepia

Najmądrzejsze, mądre ślepia,

Rafał myśli tylko o tym,

Że to pies na medal złoty.
Wszyscy razem śpiewają piosenkę „Pies na medal”.


  1. Gdy był mały, to znalazłem go w ogródku

I wyglądał jak czterdzieści dziewięć smutków.

Taki mały, taki chudy, nie miał domu, nie miał budy,

Więc go wziąłem, przygarnąłem, no i jest!

Ref. Razem ze mną kundel bury

penetruje wszystkie dziury.

Kundel bury!

Kundel bury!

Kundel bury, fajny pies!



  1. Gdy jest obiad, to o kundlu najpierw myślę,

gdy jest brudny, to go latem kąpie w Wiśle!

Ma numerek, ma obrożę i wygląda nie najgorzej,

Chociaż czasem ktoś zapyta: co to jest?

Ref. …


  1. Ludzie mają różne pudle i jamniki,

Ale ja bym nie zmienił tam się z nikim.

Tylko mam troszeczkę żalu, że nie dadzą mu medalu,

bo mój kundel, to na medal przecież jest!

Ref. …
Konferansjer II:



O ulubionych psich zabawach opowie wiersz „Na kanapie”
Uczeń V:

Kto chrapie na kanapie?

Kto się w ucho przez sen drapie?

Kto, gdy zły, to szczerzy kły?

Kogo czasem gryzą pchły?

Komu w głowie figle? Psoty?

Kto gołębie goni? Koty?

Kto pantofle gryzie pana?

Na mleczarkę szczeka z rana?

Kto się z dziećmi bawi zgodnie?

A złodzieja cap! Za spodnie?

Wiecie, kto to?

No to sza!

Po co budzić ze snu psa…


Konferansjer I:

Te psie zabawy są bardzo miłe. Myślę jednak, że psy najbardziej są zadowolone, kiedy właściciel zabiera je na spacer. I wy nie zapominajcie o wyprowadzeniu swoich przyjaciół na dwór, a wychodząc śpiewajcie tak jak my.

Wszyscy razem śpiewamy piosenkę „Łapy, łapy, cztery łapy”.

  1. Kiedy biegnie z rozwichrzoną psią czupryną,

nos przy ziemi jak tropiciel nisko niesie.

O odwadze przypomina groźną miną

i ogonem w cztery strony świata macha.

Ref. Poprzez miedze, poprzez łąki,

poprzez leśne ścieżki wąskie

cztery łapy psa unoszą w świat!



  1. Świat otwiera przed nim swoje tajemnice

jak szkatułkę pełną skarbów czarodziejskich.

W blasku słońca opowiada swe przygody

i zaprasza na wędrówkę gdzieś w nieznane.

Ref. Poprzez miedze…….



  1. Po wyprawie głowa pełna nowych wrażeń,

przed oczami świat w stu barwach malowany.

W uszach szumi jeszcze las, wspomnienie lata

namawia na kolejne wędrowanie.

Ref. Poprzez miedze…….

Łapy, łapy, cztery łapy,··

a na łapach pies kudłaty.


- Kto dogoni psa?
- Kto dogoni psa?
Może ty…może ty…
Może jednak ja?
Konferansjer II:

Na zawsze życie psa jest wesołe i beztroskie. I one mają problemy. Posłuchajcie, co powiedziałby ludziom, gdyby umiał mówić

Uczeń VI:

Pies się garnie pod latarnię,


bo gdzie indziej widać marniej,
światło lampy zaś nakłania
do czytania i pisania.
Pod latarnią jest najjaśniej
i tam można znaleźć właśnie

Ogłoszenie takiej treści:



Uczeń VII:

- Niech się żaden pies nie pieści


i natychmiast wielką rzeszą
pieski pieszo niech pospieszą,
na spotkanie psiej gromady,
na obrady i narady,
bo nareszcie czas wyszczekać,
co pies robi dla człowieka,
jak go lubi, jak go ceni,
jak pomaga mu na ziemi,

Uczeń VIII:

czas powiedzieć wszystkim ludziom,


jak się pieski trudzą,

że są pierwsze do obrony,


że prowadzą niewidomych,
ze chcą w pana oczach czytać.
Ale dziś nadeszła chwila,
żeby przestać się przymilać!
Uczeń IX:

Czas zapytać w ludzkiej mowie


i niech człowiek nam odpowie:
- Kto był pierwszy na biegunach,
gdzie polarna świeci łuna?
- Kto niósł pierwszy wieść radosną
jak wygląda z rakiet Kosmos?
- Kto domostwa i trzód strzeże,
kto zna tropy leśnych ścieżek?
- Kto złoczyńców groźnych goni
i kto szuka zaginionych,
kto do dzieci lgnie ochoczo?

Uczeń X:

A tymczasem ludzie psioczą,


mówią: „pieska ich niebieska”
i wieszają psy na pieskach,
często każą pieskom pościć,
nie chcą dać im smacznej kości,
nie darują psot szczeniackich,
nie wychodzą na przechadzki,
niewdzięcznością swą niezmierną
płacą pieskom za ich wierność.
Uczeń XI:

Gdy ich złość ogarnie sroga


krzyczą „psiakość” lub „psia noga”!
Obszczekują się nawzajem,
mówiąc, że to psie zwyczaje,
a kto zechce psa uderzyć,
tan kij zawsze znajdzie świeży!
Mkną psie głosy pod niebogłosy
i szczekają pieski: „Dosyć!
Za psią służbę w ludzkim świecie
psom należy się coś przecież!”
Uczeń XII:

W blaskach słońca i przez zamieć


pędzą pieski na spotkanie.
Każdy biednie tak jak szatan,
aż na koniec psiego świata:
bokser spieszy i ratlerek
oraz innych piesków szereg,
już z fotela skacze pudel,
kundel żegna ciepłą budę,
pędzi pies z kulawą nogą
i chart rusza za nim w pogoń,

Uczeń XIII:
Biegnie wyżeł z nosem w trawie,
szpic rozgląda się ciekawie,
jamnik wyszedł już spod szafy,
basset idzie jak potrafi,
za nim brodacz mknie wyniosły
i ogary w las też poszły,
seter pędzi za spanielem,
za nim dog jak cielę.
Uczeń XIV:

Jest i kundel, zaś na koniec


jedzie rzep na psim ogonie
i maleńkie, ślepe szczenię
pcha się na to posiedzenie,
na zebranie, na psi taniec,
na warczenie, ujadanie,
na mruczenie i na wycie,
na skomlenie pod księżycem,
bo najwyższy czas obszczekać
pieskie życie u człowieka!
Razem:
Niech wreszcie świat się dowie,
jaki dla psów bywa człowiek!
Konferansjer I:
O pieski zawsze musimy dbać. Zasłużyły przecież na to.

Konferansjer II:

Problem porozumienia człowieka ze zwierzęciem nie jest taki skomplikowany jakby się wydawało. Już samo merdanie ogonkiem wyraża radość, wesołe szczekanie – zaproszenie do zabawy, skomlenie – prośbę o wodę, jedzenie, spacer. Ten psi język dobrze zna nasz kolega, który przedstawi wiersz „Jak rozmawiać trzeba z psem”

Uczeń XV:
(występuje z pacynką – psem, aby zainscenizować wiersz)
Wy nie wiecie, a ja wiem,
jak rozmawiać trzeba ze psem,
bo poznałem język psi,
gdy mieszkałem w pewnej wsi.
A więc wołam : „Do mnie, psie!”

I już pies odzywa się.


Potem wołam „Hgi-sa-sa!”

I już mam przy sobie psa.

A gdy powiem :,, Cicho leż!’’

Leżę ja i pies mój też.

Kiedy dłoń wyciągam doń

grzecznie liże moja dłoń.

I zabawnie szczerzy kły ,

choć nie bywa nigdy zły.

Gdy mu kość dam – pies ją ssie,

bo to są zwyczaje psie.

Gdy pisałem wierszyk ten

pies u nóg mych zapadł w sen.

Potem wstał, wyprężył grzbiet,

żebym z nim na spacer szedł.

Szliśmy razem- ja i on,

pies postraszył stado wron,

potem biegł zwyczajem psim,

a ja biegłem razem z nim.

On ujadał, a ja nie.

Pies i tak rozumie mnie.

Pies rozumie, bo ja wiem

Jak rozmawiać trzeba z psem.


KONFERANSJER I

A teraz posłuchajcie wesołej piosenki ,, Pieski małe dwa”.

Pieski małe dwa chciały przejść się chwilkę,

Nie wiedziały jak, biegły tylko miklę.

I znalazły coś , taką dużą, białą kość.

Sibą, sibą, tralalalala, sibą, sibą, tralalalala sibą.

Pieski małe dwa chciały przejść przez rzeczkę,

nie wiedziały, zrobiły kładeczkę.

I choć była zła, przeszły po niej pieski dwa.

Sibą……..

Pieski małe poszły aż na łąkę

i znalazły tam czerwoną biedronkę.

A biedronka ta duzo czarnych kropek ma.

Sibą………

Pieski małe dwa poszły do bufetu



i dostały tam pysznego pasztetu,

Bo kucharka tam zawsze cos dla piesków ma.

Sibą…..

Pieski małe dwa wróciły do domu

o wycieczce tej nie mówiąc nikomu.

Weszły w budę swą, teraz sobie smacznie śpią.

Sibą…
KONFERANSJER II

Tyle wierszy i piosenek o psach… A my przecież znamy jeszcze inne milutkie zwierzęta, o które dbamy i które kochamy.
UCZEŃ XVI

Nie mam pieska, no i wiem,

ze kanarek nie jest psem ,

że nie służy i nie szczeka ,

na słomiance też nie czeka….

Bo kanarek, chociaż miły, nie jest psem.


UCZEŃ XVII

Oczywiście ,dobrze wiem,

Świnka morska nie jest psem,

Na spacerki wieczorami nie pobiegnie razem z nami,

Bo ta świnka chociaż miła, nie jest psem.
RAZEM;

Ale także dobrze wiem,

że choć świnka nie jest psem,

że i chomik i kanarek

od psa nie są gorsze wcale

- chociaż żadne z nich nie będzie nigdy psem.


KONFERANSJER I

Zabrakło nam tylko kota i myszki. I nie myślcie, ze pies, kot i mysz nie mogą zgodnie zyć. Jeśli one potrafią się zaprzyjaźnić, to tym bardziej taka przyjaźń jest możliwa z człowiekiem. Posłuchajcie kocio- psiej kołysanki.
( piosenka Maryli Rodowicz ,, Chrupu, chrup)

Gra w rynnach wiatr, stary zegar tyka ,

Słucha kot , słucha pies czułych słów czajnika.

O czym czajnik gada, o czym zegar gwarz;

No, no, że noc zapada, no ,że czas pomażyć
Woda z kranu kapu- kap,

lewe oczko klapu – klap,

srebrna myszka sobie wyszła

prosto z kocich łap.

Kotek z pieskiem chrapu – chrap,

prawe oczko klapu- klap,

mleczny strumyk kotu szumi,

psu się przyśnił schab.

Gra w łazience, kran, kaloryfer syczy,

kotu pies, a psu kot snów tłuściutkich życzy.

Na co kotku czekasz? Co cię kotku gniecie?

,, Spać, ale w misce mleka, spać, lecz na kotlecie.’’


BIBLIOGRAFIA
Wiersze:

Brzeziński B. - ,, Ciapek’’

Brzechwa J. - ,, Jak rozmawiać trzeba z psem’’

Konopiński L. - ,, Na kanapie’’, ,, Pieskie życie’’

Landau J. - ,, Wiersz nie o psie’’

Piosenki:

Foto Toto

Pies na medal

Łapy, łapy, cztery łapy

Pchełki


Chrapu, chrap
Scenariusz zaczerpnięto z Zeszytów Kieleckich.


SCENARIUSZ NR 3
JASEŁKA – BOŻE NARODZENIE
Boże Narodzenie przychodzi cichutko - Tadeusz Chudy /fragmenty/

Boże Narodzenie

przychodzi cichutko

- Posłuchaj jak stuka

Kolęda w serduszko

Prószy śnieg, mroźny śnieg

Boże Narodzenie zbliża się.

Na choince płoną świeczki

Tajemniczo i świątecznie.

Boże Narodzenie

przychodzi cichutko

- Posłuchaj jak stuka

Kolęda w serduszko

Boże Narodzenie,

Najpiękniejsze święta;

cieszą się dzieci,

radują zwierzęta.

Boże Narodzenie,

Święta miłe, wesołe;

mnóstwo smakołyków

na świątecznym stole

a w każdym kąciku,

nawet pod sufitem,

serdeczne podarki

przemyślnie ukryte.

Idą dzieci przez Noc Świętą,

Razem z Gwiazdą Betlejemską,

Do ubogiej tej stajenki,

Gdzie Pan Jezus śpi maleńki.
DO STAJENKI

WYSTĘPUJĄ:

Dzieciątko, Maryja, Józef, Pasterze: Maciek, Antek, Bartek; Królowie: Kacper, Melchior,

Baltazar; Dzieci /3/, Aniołowie /3/



SCENA I

/ przy ognisku śpią dwaj pasterze, jeden czuwa/

Maciek

/do śpiących/

Śpijcie spokojnie. Ja czuwam nad owczarnią.

Będę i czas do rana piosenkami skracał.

/śpiewa lub nuci jakąś kolędową melodię, potem mówi/

Dołożę też drew trochę do ogniska,

by braciom, pasterzom, nie było zimno.

/dokłada drew, patrzy na niebo i zauważa blask/

Na Boga! Niebo się pali!

Z nieba zstępują aniołowie biali.

Antek, Bartek, wstawajcie!!!

Koniec świata blisko! Uciekać trzeba!

/wpływają aniołowie/

SCENA II
Aniołowie

Wesołą nowinę bracia słuchajcie,

Niebieską Dziecinę witajcie.

Pasterze

Jak mila ta nowina, mówcie

gdzie jest ta Dziecina,

byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.


Aniołowie

W Betlejem się znajduje,

Gwiazda nad stajenką nam Go zwiastuje.

Anioł

/mówi/

Chwała na wysokości Bogu,

nie bójcie się pasterze.

Zwiastuję wam radość wielką:

dziś w Betlejem narodził się

Mesjasz, Zbawiciel całego świata.

Idźcie Go powitać

znajdziecie niemowlę w stajni,

w żłobie położone.

/aniołowie wychodzą dzieci śpiewają „Anioł pasterzom mówił”/
SCENA III

Antek

Co mamy robić Bartoszu?



Bartosz

Jak to, co czynić? Słyszeliście sami,

co aniołowie do nas powiedzieli:

mamy iść wszyscy tam,

gdzie się światło błyszczy.

Wojtek

Ja wcale nie rozumiem tego:

mam iść do Betlejem,a nie wiem dlaczego?

Marek

Jak się rzecz cała miała, otóż ci odpowiem:

Ewa w raju z wężem rozmawiała,

jabłko z drzewa skosztowała i zgrzeszyła.

Adam razem z nią z raju został wypędzony

a cała ludzkość grzechem obciążona.

Lecz go z kłopotu tego Maryja,

Matka Syna Przedwiecznego wybawiła.

Przyniosła na świat Jezusa, Odkupiciela,

Który z nieba zszedł i narodził się dziś w stajni betlejemskiej.



Antek

Więc tak się sprawa ma,

to właśnie Jemu mamy hołd dziś złożyć.

Zatem idźmy do Betlejem Go powitać.



Pasterze

/razem/


Zatem pójdźmy, pójdźmy.

Karol

Zaraz, zaraz z pustymi rękami

przed Panem staniemy?

Bartosz

Każdy da, to co ma. Czy mało, czy dużo

Złożymy do koszyka i zaniesiemy Panu.

Pasterze

/razem/


Choć skromne są nasze ofiary

Bóg patrzy na serca – nie na dary.

Teraz jednak już ruszajmy witać Boga,

Bo przed nami długa droga.

/wychodzą ze śpiewem „Do szopy hej pasterze”/

SCENA IV

/stajenka, Dziecię w żłóbku, przy nim Maryja i Józef; pasterze śpiewają „Przybieżeli do Betlejem”/

Bartosz

Aniołowie drogę nam wskazali,

gwiazda prowadziła,

abyśmy Dziecięciu hołd oddali

i skromne dary złożyli.

Maciek

Patrzcie do stajenki idą Trzej Królowie,

w pięknych, drogich szatach,

koronach na głowie.



/pasterze śpiewają „Mędrcy świata”; w tym czasie wychodzą na scenę królowie/
SCENA V

Kacper

W moim kraju słyszałem o Tobie,

witam Ciebie Królu – Dziecię

położone w żłobie.

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prowadziła:

składam hołd i złoto w ofierze.



Melchior

Ja, aby Cię uczcić, Zbawco świata,

przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące.

Baltazar

Ja Ci składam w darze wonną mirrę,

bo Ty przecież z nieba zstąpiłeś,

aby cierpieć za nas.



/ królowie z dziećmi śpiewają „Bóg się rodzi”/

Aniołowie

Trzej Królowie od wschodu przybyli

i dary kosztowne złożyli.

A teraz przychodzą dzieci,

by stajenkę radością rozświecić.

/dzieci śpiewają „Pójdźmy wszyscy do stajenki”/

SCENA VI

Aniołowie

Nad stajenką gwiazda świeci,

Do stajenki idą dzieci,

Niosą dary dla Dzieciny.



/słychać śpiew Maryji „Lulajże, Jezuniu”/

Dziecko I

O Jezuniu, Dziecię Boże

w szopie narodzone

pośród nocy w nędzy, w chłodzie,

bądź dziś uwielbione.

Dziecko II

Cichą prośbę przy twym żłóbku

w pokorze zanoszę,

byś w mym sercu wciąż się rodził

Dzieciątko Cię proszę.

Dziecko III

Do Ciebie, Królu maleńki

Trzej Królowie przyjechali

Swoje cenne dary nieśli

u nóg Twoich kładli.

Dziecko IV

Cóż ja dzisiaj Ci przyniosę,

byś się Jezu cieszył?

Dam Ci swoje serce czyste

nie chcę więcej grzeszyć.

Dziecko V

O Dzieciątko, Tyś w świątyni

Był ofiarowany

Syn Boga w ludzkiej naturze

Ojcu polecany.

Dziecko VI

Dopomóż mi bym i ja

mogła się ofiarować.

Bym dla Boga i dla ludzi

mogła żyć i pracować.

Dziecko VII

Dopomagaj mi Jezuniu,

błogosław w nauce,

abym lekcji nie opuszczał

bym był dobrym uczniem.

Dziecko VIII

Dziecię Boże daj mi siłę

na lepsze się zmieniać;

chcę Cię kochać życie całe

miłość w czyn przemieniać.

Dziecko IX

Bądź mi Jezu moją drogą;

prowadź mnie ze Sobą,

bym trwał wiernie wciąż przy Tobie

i zawsze był z Tobą.

Dziecko X

O Dzieciątko, Jezu mały

Ty się po to rodzisz

Byśmy mogli w swych potrzebach

Do Ciebie przychodzić.

Wszystkie dzieci razem

Jezu drogi, Boski Bracie

W swej wielkiej pokorze,

Ty rozumiesz młode serca

W rozterce pomożesz.

Przynosimy Ci w ofierze nasze małe serca,

Przyjmij je i prosimy naucz kochać Cię.
/dzieci śpiewają kolędę „Dzisiaj w Betlejem”/

Maciek

/do śpiących/

Śpijcie spokojnie. Ja czuwam nad owczarnią.

Będę i czas do rana piosenkami skracał.

/śpiewa lub nuci jakąś kolędową melodię, potem mówi/

Dołożę też drew trochę do ogniska,

by braciom, pasterzom, nie było zimno.

/dokłada drew, patrzy na niebo i zauważa blask/

Na Boga! Niebo się pali!

Z nieba zstępują aniołowie biali.

Antek, Bartek, wstawajcie!!!

Koniec świata blisko! Uciekać trzeba!

/wpływają aniołowie/

Maciek

Cóż my możemy Mu ofiarować,

przecież sami nic nie mamy.

Maciek

Patrzcie do stajenki idą Trzej Królowie,

w pięknych, drogich szatach,

koronach na głowie.



Pasterze

Jak mila ta nowina, mówcie

gdzie jest ta Dziecina,

byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.



Pasterze

/razem/

Zatem pójdźmy, pójdźmy.



Pasterze

/razem/

Choć skromne są nasze ofiary

Bóg patrzy na serca – nie na dary.

Teraz jednak już ruszajmy witać Boga,

Bo przed nami długa droga.

Aniołowie

Wesołą nowinę bracia słuchajcie,

Niebieską Dziecinę witajcie.

Aniołowie

W Betlejem się znajduje,

Gwiazda nad stajenką nam Go zwiastuje.
Anioł

/mówi/

Chwała na wysokości Bogu,

nie bójcie się pasterze.

Zwiastuję wam radość wielką:

dziś w Betlejem narodził się

Mesjasz, Zbawiciel całego świata.

Idźcie Go powitać

znajdziecie niemowlę w stajni,

w żłobie położone.

Aniołowie

Trzej Królowie od wschodu przybyli

i dary kosztowne złożyli.

A teraz przychodzą dzieci,

by stajenkę radością rozświecić.

Aniołowie

Nad stajenką gwiazda świeci,

Do stajenki idą dzieci,

Niosą dary dla Dzieciny.



Antek

Co mamy robić Bartoszu?



Antek

Więc tak się sprawa ma,

to właśnie Jemu mamy hołd dziś złożyć.

Zatem idźmy do Betlejem Go powitać.



Pasterze

Jak mila ta nowina, mówcie

gdzie jest ta Dziecina,

byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.



Pasterze

/razem/

Zatem pójdźmy, pójdźmy.



Pasterze

/razem/


Choć skromne są nasze ofiary

Bóg patrzy na serca – nie na dary.

Teraz jednak już ruszajmy witać Boga,

Bo przed nami długa droga.



Bartosz

Jak to, co czynić? Słyszeliście sami,

co aniołowie do nas powiedzieli:

mamy iść wszyscy tam,

gdzie się światło błyszczy.

Bartosz

Każdy da, to co ma. Czy mało, czy dużo

Złożymy do koszyka i zaniesiemy Panu.

Bartosz

Aniołowie drogę nam wskazali,

gwiazda prowadziła,

abyśmy Dziecięciu hołd oddali

i skromne dary złożyli.

Pasterze

Jak mila ta nowina, mówcie

gdzie jest ta Dziecina,

byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.



Pasterze

/razem/

Zatem pójdźmy, pójdźmy.



Pasterze

/razem/

Choć skromne są nasze ofiary

Bóg patrzy na serca – nie na dary.

Teraz jednak już ruszajmy witać Boga,

Bo przed nami długa droga.



Wojtek

Ja wcale nie rozumiem tego:

mam iść do Betlejem,a nie wiem dlaczego?

Pasterze

Jak mila ta nowina, mówcie

gdzie jest ta Dziecina,

byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.



Pasterze

/razem/

Zatem pójdźmy, pójdźmy.



Pasterze

/razem/

Choć skromne są nasze ofiary

Bóg patrzy na serca – nie na dary.

Teraz jednak już ruszajmy witać Boga,

Bo przed nami długa droga.

Marek

Jak się rzecz cała miała, otóż ci odpowiem:

Ewa w raju z wężem rozmawiała,

jabłko z drzewa skosztowała i zgrzeszyła.

Adam razem z nią z raju został wypędzony

a cała ludzkość grzechem obciążona.

Lecz go z kłopotu tego Maryja,

Matka Syna Przedwiecznego wybawiła.

Przyniosła na świat Jezusa, Odkupiciela,

Który z nieba zszedł i narodził się dziś w stajni betlejemskiej.



Pasterze

Jak mila ta nowina, mówcie

gdzie jest ta Dziecina,

byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.



Pasterze

/razem/

Zatem pójdźmy, pójdźmy.



Pasterze

/razem/

Choć skromne są nasze ofiary

Bóg patrzy na serca – nie na dary.

Teraz jednak już ruszajmy witać Boga,

Bo przed nami długa droga.

Karol

Zaraz, zaraz z pustymi rękami

przed Panem staniemy?

Pasterze

Jak mila ta nowina, mówcie

gdzie jest ta Dziecina,

byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.



Pasterze

/razem/

Zatem pójdźmy, pójdźmy.



Pasterze

/razem/

Choć skromne są nasze ofiary

Bóg patrzy na serca – nie na dary.

Teraz jednak już ruszajmy witać Boga,

Bo przed nami długa droga.
Wszystkie dzieci razem

Jezu drogi, Boski Bracie

W swej wielkiej pokorze,

Ty rozumiesz młode serca

W rozterce pomożesz.

Przynosimy Ci w ofierze nasze małe serca,

Przyjmij je i prosimy naucz kochać Cię.

Wszystkie dzieci razem

Jezu drogi, Boski Bracie

W swej wielkiej pokorze,

Ty rozumiesz młode serca

W rozterce pomożesz.

Przynosimy Ci w ofierze nasze małe serca,

Przyjmij je i prosimy naucz kochać Cię.

Wszystkie dzieci razem

Jezu drogi, Boski Bracie

W swej wielkiej pokorze,

Ty rozumiesz młode serca

W rozterce pomożesz.

Przynosimy Ci w ofierze nasze małe serca,

Przyjmij je i prosimy naucz kochać Cię.

Wszystkie dzieci razem

Jezu drogi, Boski Bracie

W swej wielkiej pokorze,

Ty rozumiesz młode serca

W rozterce pomożesz.

Przynosimy Ci w ofierze nasze małe serca,

Przyjmij je i prosimy naucz kochać Cię.
Bibliografia:
Majchrzak M. - ,, Jasełka’’

ks. Lewkowicz W. - ,, Śpiewnik parafialny’’


Opracowała:
Joanna Drabińska

SCENARIUSZ NR 4

„NOC NAD BETLEJEM’’
Występują: Matka Boska, Św. Józef, aniołowie, pastuszkowie, Trzej Królowie, dzieci – narratorzy, dzieci z darami;
Rekwizyty: niebo – granatowy materiał ozdobiony migoczącymi gwiazdami i stylizowanymi postaciami aniołków

Tło – szary papier pomalowany i zgnieciony w deseń skał groty Ziemi Świętej, stajenka wykonana z tektury i krepy; żłóbek z sianem i Jezuskiem, zwierzęta przy żłóbku

Dary od królów, dary od dzieci, choinka.

Na scenie na tle stajenki stoi krzesło i żłóbek z przykrytym Jezuskiem. Przy nim siedzi Matka boska i stoi Św. Józef. W oddal pasterze siedzą w kręgu, po przeciwległej stronie sceny królowie. Przy choince stoją dzieci z darami. Za pasterzami z dużą gwiazdą betlejemską dzieci – narratorzy.
Narrator Kiedy wieczór jest zimowy,

chaty w śniegu drzemią,

nastrój dziwny, wyjątkowy snuje się nad ziemią.

Lecz najmilszy wigilijny wieczór

przed świętami jest tak piękny, taki inny ,

tak oczekiwany.



K. Chodecka

Narrator II

Witamy serdecznie wszystkich tu zebranych

By hołd oddać razem dziś Panu nad Pany.

Bóg stąpił na ziemię jako małe dziecię

w Betlejem dalekim, jak zapewne wiecie.

Tam w stajni ubogiej, Ojciec i Mateczka

kładą w żłóbku do snu małego Syneczka.

Dziecko I Gdy Pan Jezus się narodził

W szopce w Betlejem,

Wielka gwiazda oświetliła

Jasnym blaskiem ziemię.



Dziecko II A Pan Jezus był maleńki,

Takie dzieciąteczko,

Nie miał domu, ni kołyski

I leżał w żłóbeczku.



Dziecko III Nad szopeczką zaś aniołów

Rzesza zaśpiewała

Zeszedł boży Syn na ziemię –

Chwałą Bogu, Chwała!



Kolęda „Gdy się Chrystus rodzi...” – 1 zwrotka

Na słowa „Aniołowie się radują”, po dwa anioły chwytają się za ręce i kręcą w kółeczko;

Na słowo „gloria...” zatrzymują się i podnoszą ręce w górę.

Anioł I Witaj Jezu na tej ziemi

Położony w żłobie,

Witają Cię aniołowie,

Kłaniają się Tobie.

Aniołki ustawiają się gęsiego, obchodzą żłobek i śpiewają „Dzisiaj w Betlejem” (1 zwrotka);

Na koniec kłaniają się.

Anioł II Czy nie zmarzły Ci Maleńki,

Twoje święte nóżki?

Jak pozwolisz to ja trochę

Ogrzeję serduszkiem.



Anioł III W żłóbku leżysz Jezu mały,

W szopce masz mieszkanie,

Ale chciałeś przyjść na ziemię –

Kochasz ludzi, Panie.



Anioł IV Nim pastuszków pobudzimy

Dalej, aniołowie

Niech każdy Dzieciąteczku

Jak Je kocha, powie.



Anioł V Zaśpiewajmy Mu na chwałę

Stańmy przy Nim w koło –

Ja Mu nóżki ucałuję

Od wszystkich aniołów.



Kolęda „Lulajże Jezuniu...”

Aniołowie obchodzą żłóbek w koło.

Anioł VI Teraz trzeba tę nowinę

Zanieść już do ludzi

Chodźmy prędko to ogłosić

Pasterzy pobudzić.



Anioł VII i VIII Wstańcie, wstańcie pastuszkowie!

Słuchajcie nowinę!

Tam w szopce na sianeczku

Leży Bóg – Dziecina.



Pastuszkowie – zdziwieni wstają.

Pasterz I Patrzcie, patrzcie! To anioły

Z niebieskiej krainy

Czy słyszycie, o Dzieciątku

Przynoszą nowiny.



Anioł VII To Syn Boży się narodził

Aby ludzi zbawić.



Anioł VIII Idźcie prędko się pokłonić

Cieszyć Go, zabawić.



Pasterze ustawiają się rzędem i śpiewają „Pójdźmy wszyscy do stajenki...”(1 zwrotka)

  • przy słowach „...powitajmy Maleńkiego...” kłaniają się głęboko,

następnie stają szerokim kręgu

Pasterz II Witaj Jezu na tej ziemi

Położony w żłobie,

Witają Cię pastuszkowie

Kłaniają się Tobie.

To tutaj Mateczka swego Synka tuli.

Na pewno mu zimno bez ciepłej koszuli.

Podaruje mu swą ciepłą koszulinę,

niech Matka okryje nią swoją dziecinę.



Pasterz III To na pewno z głodu słychać jest płacz Dziecka.

Dlatego przyniosłem maleńkiemu ml



Pasterz IV A ja poduszeczkę pod głowę mu włożę.

Może prędzej zasnąć ona mu pomoże.

I do zabawy dam mu piórko białe,

które aniołowi po cichu wyrwałem.



Pasterze biorą się za ręce i śpiewają „Przybieżeli do Betlejem...

Na „chwała” klaszczą rączkami.

Maryja Bóg zapłać, goście mili,

Żeście dziś Jezusa

Tak pięknie uczcili

Słuchać waszych kolęd – to dla Niego uciecha

Popatrzcie, jak się do was miluchno uśmiecha

Pasterz VII O... patrzcie! Do stajenki

Idą Trzej Królowie

Idą w pięknych, drogich szatach

W koronach na głowie.



Kolęda 3-cia zwrotka „Dzisiaj w Betlejem” ( I trzej Królowie...)

Kacper Ja, Kacper kadzidło przynoszę,

O uśmiech Twój pięknie proszę.



Melchior Melchior jestem i na twarz upadam

Złoto w darze pokornie Ci składam.



Baltazar Ja, Baltazar, Król Wschodu

Niosę z mego ogrodu mirrę

Dla Ciebie Panie,

Który tu leżysz na sianie.



Józef Po tych waszych darach i po waszym trudzie

Widzę, że z was będą pożyteczni ludzie

Niech was błogosławi Bóg przez życie całe.

Dziecko IV W noc Bożego Narodzenia

Chodźcie i wy dzieci

Do stajenki Jezusowej

Gdzie gwiazdeczka świeci.



Dzieci ruszają wkoło żłóbka, w rękach mają czerwone serduszka

I śpiewają „W żłobie leży...” 2-ga zwrotka.

Dziecko V My Jezuniu dzieci Twoje

Podarków nie mamy

Serca nasze przynosimy

Przy żłóbku składamy.



Dziecko VI W Dzień Twojego narodzenia

Weź je Jezu mały

I daj, aby te serduszka

Zawsze Cię kochały.



Dzieci składają serduszka.

Dziecko VII Pokłoniliśmy się Panu

Zaśpiewali skocznie

Teraz cicho odejdziemy

Niech Dziecię odpocznie.



Baltazar Lecz nie smućmy się że trzeba

Odejść od żłóbeczka

Zabierzemy z sobą uśmiech

Dzieciąteczka



Narrator III

Byli i odeszli di siebie

Mądre trzy króle obce,

Po aniołach opuszczona grzęda,

Ojciec i Matka już w niebie .

Przy dziecku w szopce

Została polska kolęda…

I prędzej Bóg słońce odwoła,

I prędzej świat się odstanie .

Niż ona odbiec zdoła

To zawiniątko na sianie.
Narrator IV

W grudniową , cudna noc

staniemy przy stajence.

W grudniową ciemną noc

złączymy nasze ręce.

Pragnienia serc i dusz

poślemy hen, ku gwiazdom,

by pokój zamiast burz

czas przyniósł wsiom i miastom.

W grudniową cudna noc

gwiazdami niebo świeci.

W grudniową ciemną noc

przyszło Boże Dziecię.

Graj ,duszo, Panu, graj,

głoś szczęście i pogodę.

Daj, świecie ludziom , daj

prawdziwą Miłość, Zgodę.

A potem razem z Betlejem pójdziemy

do nas, pomodlić się gdzieś na pasterce,

I tu usłyszysz , malusieńki, niemy,

jak kolęduje Tobie moje serce.

Dziecko Drogim Rodzicom, zebranym gościom i nauczycielom

Niech Dziecię Boże, które się dzisiaj w stajence rodzi

Za wszystkie trudy, prace, starania

Hojnie łaskami swymi nagrodzi.


Wykorzystano fragmenty:

  1. Barbara Jabłońska „Powitajmy Maleńkiego”

w: J. Krajdocha „Z Jezusem idziemy do Ojca”

  1. Powitajmy Maleńkiego”(dla przedszkolaków)

w: „Jezus Malusieńki” – wybór jasełek i obrazków bożonarodzeniowych, wyd. Jedność, ks. Zbigniew Trzaskowski

  1. Powitajmy Maleńkiego” (dla najmłodszych)

w: „Jezus Malusieńki” – wybór jasełek i obrazków bożonarodzeniowych, wyd. Jedność, ks. Zbigniew Trzaskowski

  1. Do stajenki”

w: „Jezus Malusieńki” – wybór jasełek i obrazków bożonarodzeniowych, wyd. Jedność, ks. Zbigniew Trzaskowski
Opracowała Małgorzata Tomczyk

SCENARIUSZ NR 5


LEŚNA HISTORIA O NARODZINACH JEZUSA


  • INSCENIZACJA BOŻONARODZENIOWA


PRZYGOTOWANIE – scenografia – na ścianie rozciągnięty duży zwój materiału w kolorach niebieskim połączony z arkuszami szarego gniecionego papieru, pomalowanego w kolory „moro”. Przyczepione na materiale drzewa – choinki. W rogu sali udekorowana choinka, 2 – 3 drzewka wycięte z kartonu falistego wolno stojące. Trójka dzieci w przebraniu stylizowanym na choinkę. Między drzewkami stoi żłóbek.
SCENA – W lesie
Taniec krasnali – w lesie.

Z magnetofonu płynie melodia piosenki „Hej ho, hej ho” –

- wchodzą tanecznym krokiem krasnale; narrator wstaje, podchodzi do nich (od strony przystrojonej choinki).



Narrator Krasnoludki, miłe skrzaty, gdzie się wybieracie?
Krasnal 1 A idziemy na spacerek, smutno siedzieć w chacie.

Krasnal 2 Mróz na dworze i śnieg biały leży dookoła...
Krasnal 3 Może nas tu dzisiaj czeka przygoda wesoła?




1   2   3   4   5   6


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna