Promocja zdrowia, kultura zdrowotna I fizyczna numer 2014 /281



Pobieranie 470.97 Kb.
Strona1/5
Data29.04.2016
Rozmiar470.97 Kb.
  1   2   3   4   5

L I D E R

PROMOCJA ZDROWIA, KULTURA ZDROWOTNA I FIZYCZNA


Numer 5. 2014 /281/

Dążenie do pokoju daje radość i zadowolenie. Sprzyja też zdrowiu, ponieważ „serce spokojne jest życiem dla ciała”. Natomiast żywienie urazy może zwiększyć ryzyko nabawienia się choroby. (Słowa przypisywane Jezusowi)

Lech Wałęsa dr Józef Polak prof. Maciej Demel

Obserwując warszawskie, jesienne 2013 r. spotkanie laureatów pokojowej nagrody Nobla, którego to spotkania inicjatorem był nasz noblista Lech Wałęsa, profesor Maciej Demel zauważył, że ten „wielki wyczyn Pana Prezydenta Lecha Wałęsy pięknie wpisuje się w rodzimą tradycję. W 1928 roku, w tejże Warszawie odbył się Światowy Kongres Pokoju o podobnym programie i analogicznym – stosownie do tego czasu – składzie osobowym. Inicjatorem i duszą Kongresu był doktor med. Józef Polak, pionier promocji zdrowia, a przy tym lider polskich pacyfistów z mocną pozycją na arenie światowej.. Tak oto, zauważa profesor, spotykają się pokolenia, a pamięć tych spotkań służy temu co najbliższe Wałęsowemu sercu, tj. zespoleniu patriotyzmu z uniwersalizmem”.

Pomyślałem wtedy, że warto poszukać merytorycznych, historycznych i emocjonalnych związków pomiędzy tymi wydarzeniami, przypominając, wydane w 1970 roku przez PZWL fundamentalne dzieło Macieja Demela : „W służbie Hygei i Syreny ; życie i dzieło doktora Józefa Polaka”. Obszerny fragment książki zamieszczam w tym numerze.

Na miarę moich skromnych możliwości redakcyjnych wybrałem też garść podstawowych informacji o jesiennym szczycie i samej idei Pokojowej Nagrody Nobla.



Drodzy czytelnicy

Wszechstronnych związków pomiędzy szeroko rozumianym pokojem a jak najszerzej rozumianym zdrowiem udowadniać nie trzeba. Wobec różnych destabilizujących zagrożeń jakich wciąż współcześnie doświadczamy, pogłębianie wiedzy o tych zależnościach a szczególnie wyciąganie wniosków praktycznych jest konieczne, choć niełatwe.



Obserwując warszawskie, (jesień 2013 roku) spotkanie laureatów pokojowej nagrody Nobla, którego to spotkania inicjatorem był nasz noblista Lech Wałęsa, profesor Maciej Demel zauważył, że ten „wielki wyczyn Pana Prezydenta Lecha Wałęsy pięknie wpisuje się w rodzimą tradycję. W 1928 roku, w tejże Warszawie odbył się Światowy Kongres Pokoju o podobnym programie i analogicznym – stosownie do tego czasu – składzie osobowym. Inicjatorem i duszą Kongresu był doktor med. Józef Polak, pionier promocji zdrowia, a przy tym lider polskich pacyfistów z mocną pozycją na arenie światowej”... Tak oto, zauważa profesor, spotykają się pokolenia, a pamięć tych spotkań służy temu

Lider3000@poczta.onet.pl

www.lider.szs.pl

co najbliższe Wałęsowemu sercu, tj. zespoleniu patriotyzmu z uniwersalizmem”.

Pomyślałem wtedy, że warto poszukać merytorycznych, historycznych i emocjonalnych związków pomiędzy tymi wydarzeniami, przypominając, wydane w 1970 roku przez PZWL fundamentalne dzieło Macieja Demela : „W służbie Hygei i Syreny ; życie i dzieło doktora Józefa Polaka”. Obszerny fragment tej książki zamieszczam w tym numerze.

Na miarę moich skromnych możliwości redakcyjnych wybrałem też, korzystając z różnych źródeł, garść podstawowych informacji o jesiennym szczycie i samej idei Pokojowej Nagrody Nobla. Kiedy jednak zastanawiamy się nad biegiem spraw ludzkich uderzać musi równoległość impulsu dwu sił mających wpływ na ludzkie zachowania : natura i kultura. To bardzo fascynujący problem, chciałbym tej sprawie poświęcić niebawem specjalny numer Lidera, oczywiście jako głębokiego tła dla zdrowia.

Czy nasze ludzkie wojny, opiewane w sztuce, piękne bohaterstwem, poświęceniem, podczas których doskonalimy jednak technikę mordu - wojny, które tyle przynoszą cierpień, spełniają nakaz natury czy kultury ?

Byłoby zasadne aby śledząc związki pomiędzy kondycją zdrowotną człowieka (mając na uwadze bardzo szeroki wachlarz i uwarunkowania jak i nieprecyzyjność określenia : kondycja zdrowotna) a stanem pokoju między ludźmi (brak wojen, brak konfliktów, terroryzmu, poczucie bezpieczeństwa,) dochodzić zależności - jaki te oczekiwane stany mają wpływ na zdrowie. Czy rozwojowi człowieka jako gatunku sprzyjają bardziej ostre konflikty (prawa natury) powodujące selekcję i eliminowanie jednostek słabszych czy wypielęgnowany przez kulturę rozleniwiający stan pokoju. Mówi się czasem, że rywalizacja sportowa zastępuje konflikt wojenny. Wydaje mi się to wątpliwe.

Niedawno obchodziliśmy 90-lecie życia i dzieła profesora Macieja Demela, czemu poświęcony był specjalny numer Lidera (lipiec 2013, 270). Profesor otrzymał wówczas pamiątkową Jubileuszową Księgę z laudacjami od grona swych przyjaciół i uczniów. Profesor na część tych laudacji, hołdując ginącej już tradycji epistolograficznej, odpowiedział odręcznie pisanymi listami. Profesor Barbara Woynarowska, która była inicjatorem sporządzenia Księgi i która te listy w imieniu profesora wysyłała, udostępniła mi ich treść. Wydało nam się wtedy, że trzeba je koniecznie udostępnić szerszemu gronu, bowiem niezależnie od walorów wzorotwórczych, stylu komunikowania się, każdy z nich zawiera treści o znaczeniu ogólniejszym w zakresie spraw jakimi się profesor a my z nim się zajmujemy. Można podać bardzo wiele przykładów kiedy takie listy były ważnym źródłem informacji naukowej. Te kilka listów Macieja Demela – a nie znam współcześnie podobnego przykładu są jakąś cząstką takiej twórczości.

Zbigniew Cendrowski

Redaktor Naczelny



Spis treści 281
Zbigniew Cendrowski

Drodzy czytelnicy
Einstein o pokoju
Nobel dla Wałęsy – minęło 30 lat
Warszawskie spotkanie noblistów 2013
Dokument końcowy – „Solidarni dla pokoju – czas działać”
Oświadczenie Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla „Wyeliminowanie broni nuklearnej to imperatyw ludzkości
Co nieco o historii Pokojowej Nagrody Nobla
Dr Józef Polak, rok 1928 i ówczesny szczyt pokojowy w Warszawie przypomniany.za sprawą Macieja Demela


Listy Macieja Demela z okazji Jego Jubileuszu 90- lecia napisane do przyjaciół i uczniów
Einstein o pokoju
1. Jestem nie tylko pacyfistą lecz wojującym pacyfistą. Jestem zdecydowany walczyć o pokój. Czyż nie lepiej zginąć za sprawę w którą się wierzy – za pokój aniżeli cierpieć za sprawę w którą się nie wierzy – za wojnę (1931)

2. Jestem przekonany, że istotny postęp w zapobieganiu wojnom może być osiągnięty dopiero wtedy, gdy ludzie skonsolidują się na skalę międzynarodową i odmówią gremialnie służby wojskowej oraz brania udziału w wojnie (1931)

3. Istnieje tylko jedna droga do osiągnięcia pokoju i bezpieczeństwa – utworzenie organizacji ponadnarodowej. Jednostronne zbrojenia jedynie powiększają ogólny chaos i poczucie niepewności , nie zapewniającą żadnej skutecznej ochrony. (1948)

4. Ludzkość zostanie uratowana jedynie wtedy gdy stworzy się ponadnarodową strukturę opartą na prawie pozwalającą wyeliminować rozwiązania siłowe (1950)

5. Ekonomiści będą musieli zrewidować swe teorie dotyczące wartości.

(Na wieść o tym, że dwa jego odręczne rękopisy sprzedano za 11.5 mln. dolarów na aukcji na rzecz wydatków wojennych (1944)

6. Jestem przekonany, że problem zapewnienia światu pokoju na płaszczyźnie ponadnarodowej może być rozwiązany jedynie poprzez zastosowanie metod Gandhiego na większą skalę (1951)

7. Człowiek szczęśliwy jest zadowolony z teraźniejszości by oddawać się zanadto rozmyślaniom o przyszłości (w opracowaniu szkolnym w wieku 17 lat)

8. Kto chce znaleźć w życiu szczęście, powinien związać się z jakimś celem, a nie z ludźmi czy rzeczami (1951)

9. Trwałość i zdrowie ludzkiego społeczeństwa zależą od szkoły bardziej niż kiedykolwiek

10. Stało się przeraźliwie oczywiste, że technologie wyprzedziły już nasze człowieczeństwo.




Nobel dla Wałęsy

Wynotowane z internetu z blogu Lecha Walęsy
5 października 1983 r. Komitet Noblowski przyznał Lechowi Wałęsie Pokojową Nagrodę Nobla w uznaniu jego działań na rzecz wolności i demokracji w Polsce. Wyróżnienie podczas gali w Oslo odebrała 10 grudnia żona przywódcy Solidarności Danuta wraz z synem Bogdanem.

W uzasadnieniu decyzji o uhonorowaniu Wałęsy Komitet Noblowski napisał, że jego „starania o zapewnienie robotnikom prawa do zakładania własnych organizacji są ważnym wkładem do kampanii na rzecz uniwersalnych praw ludzkich”. Podkreślono, że przywódca Solidarności kieruje się zasadą, aby rozwiązywać problemy, bez stosowania przemocy. “Komitet uznaje Wałęsę za wyraziciela tęsknoty za wolnością i pokojem (…). W czasach, w których odprężenie i pokojowe rozwiązywanie konfliktów są bardziej potrzebne, niż kiedykolwiek wcześniej, wysiłek Wałęsy jest zarówno natchnieniem, jak i przykładem” – tłumaczyli członkowie Komitetu Noblowskiego.

Wiadomość o przyznaniu pokojowego Nobla dotarła do Wałęsy w nocy z 5 na 6 października; przekazał mu ją telefonicznie kolega z Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski. Lider Solidarności nie potraktował tego wówczas poważnie. Uwierzył dopiero kiedy następnego dnia po decyzji Komitetu Noblowskiego w pobliżu jego domu pojawili się zachodni dziennikarze, a niemieckie radio podało oficjalną informację o uhonorowaniu go nagrodą. Polskie radio poinformowało o wyróżnieniu dopiero po południu.

W ciągu dnia pod domem Wałęsy zebrało się wiele osób, co skłoniło go do przemówienia do nich z okna. “To jest nasza wspólna nagroda, uznanie dla nas wszystkich, którzy chcemy iść do prawdy pokojową drogą, przez porozumienie” – mówił Wałęsa dodając, że wyróżnienie odbiera jako gest skierowany do całego polskiego świata robotniczego, którego jest reprezentantem, a także do całego społeczeństwa polskiego, bo “polscy robotnicy nie działają w próżni”.

Władze PRL-u z zaniepokojeniem przyjęły wiadomość o Noblu dla Wałęsy; spodziewając się przyznania mu tej nagrody już rok wcześniej – wówczas przesłały sfabrykowane dokumenty m.in. do ambasady Norwegii w Warszawie, mające dowieść rzekomej współpracy przywódcy Solidarności z SB.

Kolejna reaganowska złośliwość, tym razem firmowana z Oslo”, „niewielki epizod w antypolskiej i antykomunistycznej krucjacie” – tak informację o Noblu dla Wałęsy skomentował rzecznik prasowy rządu Jerzy Urban. 11 października władze przesłały do Norwegii oficjalny protest przeciwko decyzji Komitetu Noblowskiego. (PAP)


Notatki ze szczytu

Wybrane fragmenty doniesień prasowych ze szczytu noblistów – jesień 2013
W Warszawie przez trzy dni nad najważniejszymi problemami współczesnego świata debatowali laureaci Pokojowej Nagrody Nobla.

Pan prezydent Wałęsa – inicjator spotkania - jako ikona walki o wolność i prawa człowieka z okresu tzw. komuny to strzał w dziesiątkę - to wielka postać, która nie da przejść obok siebie obojętnie

Spośród laureatów Pokojowej Nagrody Nobla do Warszawy przyjechali m.in.: Dalajlama XIV, Irlandzkie działaczki Betty Williams i Mairead Corrigan-Maguire, twórca idei mikrokredytu Muhammad Yunus, irańska prawniczka Szirin Ebadi i b. prezydent RPA Frederik Willem de Klerk. W szczycie wzięli także udział przedstawiciele Organizacji Narodów Zjednoczonych, m.in. zastępca sekretarza generalnego ONZ Peter Launsky-Tieffenthal oraz Melissa Fleming z Urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców.

B. prezydent RPA i noblista Fredrik Willem de Klerk w imieniu wszystkich laureatów Pokojowej Nagrody Nobla biorących udział w Szczycie Noblistów w Warszawie odczytał oświadczenie wypracowane podczas tegorocznych obrad. W dokumencie nobliści zaapelowali o solidarność między ludźmi. "W wielu kulturach naucza się że powinniśmy szanować siebie nawzajem i traktować bliźniego jak siebie samego. To jest esencja solidarności" - mówił de Klerk, który wezwał też do walki z zanieczyszczeniem środowiska, ograniczenia broni nuklearnej, poszanowania praw człowieka szczególnie w miejscach objętych konfliktami zbrojnymi i zredukowania wydatków na zbrojenia. "W 2012 r. rządy państw wydały 700 mld dol. na siły zbrojne. Nie stać nas na to, podstawowe potrzeby wielu ludzi nie są zaspokojone" - podkreślił de Klerk.

Nobliści w oświadczeniu wskazali, że nie żyjemy już w czasach, w których obowiązuje zasada "chcesz pokoju, przygotuj się na wojnę". Przekonywali, że pokój można osiągnąć w ramach negocjacji pokojowych - także w Syrii. "Chcesz pokoju, przygotuj się na pokój" - napisali.

Ale dziennikarze zauważyli, że Światowy Szczyt Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla w Warszawie nie przyciągał nadmiernej uwagi ani mediów, ani warszawiaków co nie tylko nie świadczy zbyt dobrze ani o jednych ani o drugich. Mało kto chciał noblistów słuchać – Sala Kongresowa była w połowie pusta. I chociaż paneliści dzielili się ciekawymi spostrzeżeniami, to najbardziej widocznym efektem spotkania jest drzewo, które zasadzili w Parku Saskim.

Dlatego wizerunkowym majstersztykiem organizatorów było zaproszenie Sharon Stone, na której koncentrowała się uwaga dziennikarzy.

Lech Wałęsa, którego instytut był głównym organizatorem wydarzenia, postulował stworzenie 10 laickich przykazań, które będą mogły być źródłem wartości dla wyznawców innych religii i tych, którzy nie wierzą w nic.

Były prezydent przekonywał, że organizacje międzynarodowe powinny ewoluować w kierunku światowego rządu. ONZ miałaby być parlamentem, Rada Bezpieczeństwa rządem światowym, a NATO resortem obrony.

Spośród licznych debat i paneli warto wyróżnić dwa, których same tytuły są już manifestem intencji szczytu.

Panel "Usłyszcie nas! Nierówności a sprawiedliwość społeczna"

Panel "Prawa człowieka. Zagrożenia wczoraj i dziś".

To nie biedni ludzie odpowiadają za swoją biedę, ale są jej ofiarami”. – Powinniśmy budować nowe systemy biznesowe, tworzyć przedsiębiorstwa, które nie pobierają dywidend, skupiać się na przedsiębiorstwach społecznych. (Prof. Mohammad Yunus z Bangladeszu)

– „Powinniśmy starać się, aby nowe pokolenia interesowały się nie tylko sobą, swoimi prawami, musimy nauczyć ich, że prawa człowieka to także odpowiedzialność za prawa innych osób, że nie można żądać tylko praw i przywilejów dla siebie” ( Frederik Willem de Klerk ostatni biały prezydent RPA). Dodajmy, że to on wspólnie z Nelsonem Mandelą dostał w1993 roku Nagrodę Nobla za wysiłki, które doprowadziły do obalenia apartheidu w Republice Południowej Afryki.

Ale najwięcej uwagi przykuwały nie osoby siedzące na scenie, ale obserwująca debatę Sharon Stone. Kiedy po zakończeniu paneli wychodziła z sali, tłum fotoreporterów i fanów proszących o autografy niemal zdeptał Szirin Ebadi, noblistkę z Iranu. Ale i sama Stone miała kłopoty. Na początku doszło do pewnego zgrzytu, bo siedząca w pierwszym rzędzie kombatantka Powstania Warszawskiego zajęła miejsce hollywoodzkiej aktorki i nie chciała go zwolnić. Wystraszona i zdezorientowana aktorka uciekła pod ścianę, ale za chwilę wyznaczono jej nowe miejsce. – Nie mam nic przeciwko zaproszeniu tej pani, to nie protest – wyjaśniła mi sprawczyni zamieszania. – Ale nie można traktować Polaków jako gorszych, tylko dlatego, że przyjechał ktoś z zagranicy – dodała.

Sharon Stone odebrała w środę Nagrodę Pokoju przyznaną jej za działalność dobroczynną. Uroczystość odbyła się w Teatrze Wielkim w Warszawie, podczas 13. Światowego Szczytu Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla.

Jerzy Owsiak dostał nagrodę za wieloletnią działalność społeczną i charytatywną oraz aktywną pomoc w rozwoju polskiej medycyny. Owsiak zaprosił na przystanek Woodstock Mohammada Yunusa i Sharon Stone.
Dokument końcowy – „Solidarni dla pokoju – czas działać”

Solidarność międzyludzka  fundamentem pokoju i stabilizacji

Szczyt Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla odbywający się w Warszawie 21-23 października 2013 r. wzywa do nowego realizmu w propagowaniu ludzkiej solidarności opartej na niestosowaniu przemocy i pokoju. Przykład tych, którzy otrzymali Pokojową Nagrodę Nobla, zarówno osób indywidualnych, jak i organizacji, świadczy o tym, że kiedy ludzie zdobywają się na odwagę, by wystąpić na rzecz pokoju, są w stanie dokonać prawdziwych zmian.

W każdej tradycji i religii znajdziemy wartości uniwersalne. Konsekwencją ich przestrzegania jest stabilizacja i pokój – w sytuacji, gdy zostaną zignorowane, zrodzić to może destabilizację, konflikty oraz tyranię. W wielu kulturach słyszymy zalecenie, by traktować innych tak, jak chcemy, by traktowano nas samych. Na tym właśnie zasadza się ludzka solidarność – traktuj wszystkich – pojedyncze osoby, wspólnoty oraz narody, zgodnie ze złotą regułą etyczną.

Kiedy narody pracują na rzecz wspólnych celów, mogą osiągnąć wiele dobrego. Zrównoważony, nie wykluczający nikogo rozwój, bezpieczeństwo oraz prawa człowieka, są ze sobą powiązane. Nie może się nam nie powieść, jeśli razem podejmiemy się szukania rozwiązań dla wspólnych zagrożeń, jakie rodzi zmieniający się klimat, zanieczyszczone oceany, przerzedzone lasy, krwawe konflikty, broń biologiczna i chemiczna oraz wojna. Jeśli uda nam się wyeliminować te zagrożenia, osiągniemy wspólne dobro o najwyższej wartości. Niepowodzenie naszych wysiłków będzie miało wpływ na życie wszystkich ludzi we wszystkich krajach. Ta prawda musi nam uświadomić, iż międzyludzka solidarność jest koniecznością.

Nie może być mowy o bezpieczeństwie narodu bez wspólnego bezpieczeństwa wszystkich ludzi. Niedawne wydarzenia w Afganistanie, Iraku, Syrii i Libii przypomniały nam, że rozwiązań pokojowych nie można narzucać środkami militarnymi. Wiemy, iż dla pokoju ważne są rozwiązania polityczne. Dla pokoju ważne jest, by wszyscy uczestnicy sceny byli traktowani z godnością, zgodnie z demokracją, w poszanowaniu prawa oraz zasad konstytucyjnych. My działaliśmy dla osiągnięcia poszanowania praw człowieka metodami pokojowymi. Wprawdzie w różnych czasach i miejscach, ale udało nam się doprowadzić do pokoju. Wzywamy zatem wszystkich ludzi na całej ziemi, zwłaszcza szefów rządów, polityków i tych, na których spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo ich krajów, by zdali sobie sprawę z tego, jak silnie powiązane są ze sobą nasze historie, gospodarki i nasze losy. Aby osiągnąć zrównoważony pokój, nie wolno nam działać na rzecz jednostronnej korzyści sfery militarnej, czy ekonomicznej, ale na rzecz wspólnego bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju. Nasze życia są tak ściśle ze sobą powiązane, że nie zapewnimy sobie bezpieczeństwa dopóki również „oni’ i „ich” dzieci nie będą bezpieczne. Wielokrotnie już mieliśmy okazję widzieć, że jeśli zagrażamy innym, których „my” się boimy, wzbudzamy w „nich” tylko tym większy strach, co prowadzi jedynie do eskalacji cyklu zagrożeń. Ale nawet jeśli uda nam się uniknąć krwawego konfliktu, środki nieustannie topione w zbrojenia i armie odpływają od koniecznych inwestycji w ochronę zdrowia, edukację, środowisko naturalne i rozwój gospodarczy.

Rodzącym się w tej nowoczesnej erze dominującym czynnikiem staje się Internet, który scala nas, dając nowe możliwości służące ludzkiej solidarności. Naszą współczesność charakteryzują jeszcze dwa inne symbole: grzyb atomowy oraz widok naszej planety z kosmosu. Ten pierwszy przypomina o naszej kruchości, oraz fakcie, że poprzez niezrozumienie, strach, różnice wywodzące się z minionej epoki, nadal jesteśmy gotowi zniszczyć tę cenną sieć życia, w którym człowieczeństwo stanowi pojedynczą nitką. Drugi mówi o majestacie oraz tajemnicy naszego życia na tej malutkiej planecie, wirującej w nieskończoności, otoczonej cienką warstwą atmosfery, na której  rozegrały się w krótkim cennym życiu wszystkie pasje i czyny świętych, grzeszników, imperiów, królestw, rodzin oraz pojedynczych ludzi i gdzie miłość oraz piękno nadal są możliwe każdego dnia. Na naszą przyszłość wpłynie decydująco to, czy opowiemy się za wyborem, czy odrzuceniem ludzkiej solidarności. Nie prosimy nikogo, by do nas dołączył. Przypominamy, że już i tak jesteśmy razem, tworząc jedną rodzinę ludzką.

Wzywamy zatem wszystkich do:

- przyjęcia nowego myślenia na temat osiągania pokoju. Musimy wyjść poza przestarzałą filozofię: „Jeśli chcesz przygotować się na pokój, to szykuj się na wojnę’.  Widzimy to już teraz jako oczywisty fakt, iż jeśli chcemy pokoju, musimy szykować się na pokój.



- rozpoczęcia negocjacji w celu osiągnięcia prawnie wiążącego, powszechnego i weryfikowalnego procesu eliminowania broni nuklearnej. Broń ta stanowi egzystencjalne zagrożenie dla ludzkości i dlatego nie wolno jej już nigdy ponownie użyć. Cieszymy się zatem, że coraz większa liczba państw uznaje, iż katastroficzne konsekwencje, jakie niesie za sobą użycie broni nuklearnej wymaga podjęcia zdecydowanych kroków w celu jej zakazu. Cieszymy się, że wkrótce odbędzie się Konferencja w Meksyku, która zgłębi jeszcze bardziej konsekwencje, jakie dla ludzkości może nieść użycie broni nuklearnej,

- nowego spojrzenia na strukturalną niesprawiedliwość ekonomiczną I społeczną, często rodzącą przemoc oraz konflikty zbrojne.

- redukcji olbrzymich środków wydawanych na zbrojenia. W 2012 r. światowe rządy wydały na ten cel 1bilion 700 mld dolarów. Nie możemy sobie pozwolić na marnowanie światowych zasobów, kiedy podstawowe potrzeby tak wielu ludzi pozostają niezaspokojone. Według Ban Ki-moona, „świat jest nadmiernie uzbrojony, pokój zaś – niedoinwestowany”.

- coraz większego uznania ważnej roli, jaką społeczeństwo obywatelskie, zwłaszcza kobiety, mogą odgrywać w unikaniu  wojen i konfliktów.

- osiągania negocjowanych oraz pokojowych rozwiązań, które obejmują wszystkie strony wszelkich konfliktów, np. w Syrii.

- uznania, że zmiany klimatu stanowią zagrożenie dla pokoju oraz bezpieczeństwa ludzi.

 Niniejsze oświadczenie odzwierciedla consensus wszystkich Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla oraz części organizacji zgromadzonych na Szczycie Noblistów w Warszawie, stanowiąc owoc prowadzonych podczas niego rozważań,  choć nie jest ono zobowiązujące dla niektórych organizacji.

Warszawa, 23. X. 2013 r.





  1   2   3   4   5


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna