Protezowanie słuchu



Pobieranie 26.36 Kb.
Data02.05.2016
Rozmiar26.36 Kb.
Protezowanie słuchu



Dr med. Danuta Danikiewicz-Więcko

Klinika Otolaryngologii Akademii Medycznej w Warszawie

 

Wśród autorytetów panuje zgodność w kwestii konieczności wczesnego protezowania małych dzieci z głębokim niedosłuchem, resztkami słuchu lub głuchotą. Przy wczesnym protezowaniu i rehabilitacji wykorzystywana jest duża plastyczność dziecięcego mózgu i układu nerwowego. Zdolności kompensacyjne i reorganizacyjne mózgu są w okresie wczesnego dzieciństwa największe. Jeśli dopływ informacji przez narząd słuchu jest bardzo ograniczony lub gdy go brak, spontaniczny rozwój mowy dziecka jest znacznie opóźniony lub może nie nastąpić w ogóle. Wczesne wykrycie głuchoty oznacza wczesną rehabilitację i szansę na lepsze jej wyniki.


Rola lekarza pediatry, który ma częsty kontakt z dzieckiem w pierwszym roku życia, jest bardzo ważna. Obserwowanie reakcji dziecka na dźwięki płynące z otoczenia lub emitowane przez urządzenia akustyczne dostarcza pierwszych sugestii odnośnie prawidłowości funkcjonowania jego narządu słuchu. Lekarz powinien także uczulić rodziców na konieczność obserwowania reakcji dziecka na sygnały dźwiękowe. Powzięcie podejrzeń o jakichkolwiek nieprawidłowościach nakazuje szybkie skierowanie dziecka do specjalistycznej placówki zajmującej się diagnostyką, leczeniem i rehabilitacją słuchu małych dzieci.
Wczesna diagnostyka jest możliwa dzięki stosowanym obecnie w audiologii elektrofizjologicznym metodom badania. Metody te wykorzystuje się w badaniach przesiewowych noworodków i niemowląt z grupy tzw. zwiększonego ryzyka głuchoty. Rejestruje się sygnał wywołanej emisji otoakustycznej (EOAE, evoked otoacoustic emission) i odpowiedzi słuchowych pnia mózgu (ABR, auditory brain stem response). Dzięki tym badaniom można w połowie pierwszego roku życia dziecka dopasować mu dwa aparaty słuchowe i rozpocząć rehabilitację słuchu i mowy zgodnie z fizjologicznym okresem jego rozwoju10,12. Rehabilitacja małego dziecka to ciągły proces, trwający co najmniej kilka lat, wymagający współpracy wielu osób: lekarzy, logopedów, psychologów, surdopedagogów, odpowiednio wykształconych pielęgniarek a w końcu i rodziców, którzy muszą czynnie uczestniczyć w rehabilitacji. Jej wyniki zależą także od wieku, w którym u dziecka wystąpiło uszkodzenie słuchu (okres pre-, peri- lub postlingwalny).
Aparat słuchowy wzmacnia dźwięki otaczającego świata, nie jest jednak w stanie zrozumieć docierającej do ucha informacji dźwiękowej. Chory wyposażony w aparat rozumie z tego, co usłyszy tylko tyle, ile może przetworzyć jego mózg, a nie tyle, ile chciałby rozumieć. Nowoczesne aparaty słuchowe mogą również pomóc w pewnych trudnych warunkach słuchania, jak hałas w pomieszczeniu czy na ulicy, ale pomoc ta zależy od głębokości uszkodzenia słuchu i czasu trwania niedosłuchu. Każdy pacjent powinien być poinformowany, że im później zdecyduje się na aparat słuchowy, tym większe będzie miał problemy w odbiorze i lokalizacji dźwięku, w percepcji i rozumieniu mowy. Wynikają one z ograniczenia dużej ilości informacji, która przy prawidłowym słuchu napływa do ośrodkowego układu nerwowego.
Protezowanie rozpoczyna się od oceny słuchu pacjenta, w której należy uwzględnić:

  • głębokość i charakter niedosłuchu;

  • zakres dynamiki słuchu zawarty między progiem słyszenia i poziomem dyskomfortu lub bólu, przy bardzo głośnych dźwiękach;

  • poziom najbardziej przyjemnego słyszenia (MCL, most comfortable level), poziom nieprzyjemnego słyszenia (UCL, uncomfortable level).

Dokonując wyboru aparatu słuchowego należy się starać połączyć wymagania słuchu pacjenta z cechami elektroakustycznymi aparatu tak, aby osoba protezowana czerpała największą satysfakcję z korzystania z aparatu. Głębokość niedosłuchu decyduje o poziomie wzmocnienia dźwięku, który będzie skuteczny dla ucha (IG, insertion gain), zwanego także wzmocnieniem funkcjonalnym. Przy ustalaniu jakie wzmocnienie jest wymagane do kompensacji niedosłuchu stosuje się metody wykorzystujące próg słyszenia lub poziom najbardziej przyjemnego słyszenia.

  1. Metoda Bergera - poziom wymaganego wzmocnienia określają wartości obliczone dla poszczególnych częstotliwości progu słyszenia: dla 500 Hz - uzyskaną wartość dzielimy przez 2; dla 1000 Hz - przez 1,6; 2000 Hz - 1,5; 3000 Hz - 1,7; 4000 Hz - 1,9 i 6000 Hz - 2, do których dodaje się 10 dB rezerwy wzmocnienia.
    Maksymalny dopuszczalny poziom ciśnienia wyjściowego określany jest po ustaleniu progu nieprzyjemnego słyszenia i dodaniu dla częstotliwości 500 Hz - 11 dB; 1000 Hz - 7 dB; 2000 Hz - 9 dB; 4000 Hz - 9 dB.

  2. Metoda POGO (prescription of gain and output) - opracowana na początku lat 80. XX wieku przez McCandlessa i Lyregaarda7. Wzmocnienie skuteczne dla kompensacji niedosłuchu ocenia się po wyznaczeniu poziomu najbardziej przyjemnego słyszenia - MCL, który odpowiada ok. 1/2 ubytku słuchu dla poszczególnych częstotliwości, z korektą (osłabieniem wzmocnienia) tonów niskich, dla 250 Hz - 10 dB; dla 500 Hz - 5 dB. Jest to metoda POGO i stosowana przy ubytkach słuchu do 60 dB.
    Gdy niedosłuch przekracza 65 dB, do wyliczonego powyżej wzmocnienia, dodaje się wartości obliczone w decybelach według wzoru 1/2 (ubytek słuchu - 65 dB); jest to metoda POGO II. Maksymalna moc wyjściowa określana jest dla poziomu nieprzyjemnej głośności - UCL, dla trzech częstotliwości: 500, 1000 i 2000 i dzielona przez 33,4.

  3. Metoda NAL (National Acoustic Laboratories), w której wymagane wzmocnienie odpowiada około 1/3 ubytku słuchu i obliczane jest na podstawie wzorów opracowanych dla poszczególnych częstotliwości2.

Pomiary i korekty aparatu słuchowego przez wiele lat wykonywane były w układzie sprzęgacza akustycznego, o pojemności 2 cm3. Później wprowadzono sondy mikrofonowe do pomiaru przyjemnego poziomu dźwięku. Określają one poziom ciśnienia akustycznego na wyjściu aparatu, w uchu pacjenta, w pobliżu błony bębenkowej. Dzięki połączeniu aparatury pomiarowej z komputerem rejestrowane wyniki są widoczne na ekranie, pozwalając na większą dokładność w dopasowaniu aparatu do potrzeb użytkownika4.
Wprowadzone kilka lat temu programowane aparaty słuchowe, a następnie aparaty cyfrowe spowodowały, że podstawowym narzędziem pracy audioprotetyka w doborze aparatu słuchowego stał się komputer. Rozwój technologii sprawia, że aparaty wyposażone są w coraz mniejsze i bardziej zaawansowane technologicznie procesory, których możliwości można wykorzystywać dzięki stale doskonalonemu oprogramowaniu. Dobrze opracowany program komputerowy jest dziś niezbędnym uzupełnieniem, a czasem wręcz zastępuje pracę doświadczonego audioprotetyka8.
Przy doborze aparatu należy uwzględnić charakter niedosłuchu i zakres dynamiki słyszenia. W niedosłuchu o charakterze przewodzeniowym lub przewodzeniowo-odbiorczym, ale przy niedużym komponencie odbiorczym, uzyskuje się dobrą poprawę słyszenia za pomocą aparatu o wzmocnieniu liniowym bez układów kompresji. Jest to związane z jego szerokim zakresem dynamiki, podobnym do zakresu dynamiki słuchu osoby normalnie słyszącej. W niedosłuchu odbiorczym protezowanie słuchu jest trudniejsze. Wiąże się to z głębokością niedosłuchu, jego lokalizacją oraz zredukowanym zakresem dynamiki słuchu.





Rycina 1. Różne typy aparatów słuchowych, a) aparat zauszny, b) aparat wewnątrzuszny, c) aparat wewnątrzprzewodowy (wewnątrzkanałowy), d) aparat słuchowy kieszonkowy, wkładka uszna i kabelek, który łączy słychawkę z aparatem, e) aparat słuchowy zauszny z wkładką uszną

W niedosłuchu przewodzeniowym dźwięk odbierany z aparatu przez ucho nie jest zniekształcony, natomiast w niedosłuchu odbiorczym może być wyra.nie zniekształcony. Zniekształcona percepcja dźwięku wymaga, aby w niedosłuchu odbiorczym stosować aparaty słuchowe z różnymi układami ograniczającymi poziom dźwięku docierającego do ucha.


Układ PC (peak clipping) był pierwszym układem chroniącym ucho przed zbyt głośnymi dźwiękami, obcinającym szczyty nadmiernie głośnego sygnału, będące przyczyną pewnej deformacji fali dźwiękowej. Następstwem tego jest zwiększenie zniekształceń nieliniowych, pogarszających w pewnym stopniu percepcję dźwięku.
Aby ograniczyć zniekształcenia nieliniowe przez lata pracowano nad nowymi, bardziej rozbudowanymi układami automatycznej regulacji wzmocnienia (AGC, automatic gain control). Wprowadzono dwa typy układów:

  • układ regulacji sygnałem wyjściowym - AGCo (output controlled ACG);

  • układ regulacji sygnałem wejściowym - AGCi (input controlled AGC).

Aparaty te są bardzo pomocne w protezowaniu osoby z niedosłuchem ślimakowym, który charakteryzuje się obniżeniem progu nieprzyjemnego słyszenia. Następstwem tego jest zawężenie dynamiki słuchu, czasem znaczne, oraz zniekształcenie odbieranych dźwięków. Znaczną korzyść z aparatów z układem AGC odnoszą także osoby z niedosłuchem odbiorczym o lokalizacji pozaślimakowej, charakteryzującym się znacznymi zaburzeniami mowy.
Zaburzenia te nasilają się w hałaśliwym otoczeniu. Spektrum otaczającego hałasu jest bardzo podobne do spektrum mowy. Powoduje to maskowanie i zniekształcenie percepcji wysokich częstotliwości mowy, bardzo istotnych dla jej rozumienia. Aby pomóc użytkownikom aparatów wprowadzano coraz bardziej udoskonalone układy AGC:

  • układ kompresji wielokanałowej;

  • układ superkompresji;

  • układ automatycznego przetwarzania sygnału.

Kolejnym etapem w rozwiązywaniu problemów było wprowadzenie aparatów programowanych. Można w nich zakodować kilka programów do odbierania dźwięków, zależnie od miejsca w jakim się przebywa (dom, ulica).
Najnowszym osiągnięciem w protetyce słuchu są aparaty cyfrowe. Po przekształceniu sygnału akustycznego w ciąg cyfr przetwarzanie danych odbywa się według programu opracowanego dla danego ubytku słuchu. Umożliwia to lepsze rozumienie mowy w różnych warunkach akustycznych. Przy bardzo głębokim uszkodzeniu lub resztkach słuchu aparat cyfrowy nie zawsze spełnia oczekiwania chorego z powodu bardzo dużej redukcji zakresu dynamiki słuchu, nawet do 10 i mniej dB. Uniemożliwia to rozumienie mowy i bardzo ogranicza odbiór.
Przy problemach z rozumieniem mowy korzystne jest stosowanie aparatów słuchowych z mikrofonem kierunkowym. Mikrofony kierunkowe tłumią dźwięki dochodzące z boków i z tyłu, co pozwala na poprawę rozumienia mowy docierającej z przodu. Ponieważ sygnał docierający na wprost nie jest tłumiony, stosunek sygnału użytecznego (mowy) do szumu (hałasu) poprawia się. Obecnie stosowane mikrofony kierunkowe poprawiają wska.nik S/N (signal to noise ratio) o 2-4,8 dB. Pomaga to w rozumieniu mowy, jeśli otoczenie nie jest zbyt hałaśliwe, a niedosłuch zbyt głęboki. Najbardziej zadowolone są osoby, u których niedosłuch nie przekracza 50 dB HL5.
Lepszy efekt słyszenia i rozumienia mowy w hałasie można uzyskać za pomocą aparatów wielomikrofonowych, w których wskaźnik S/N jest bardziej korzystny dla rozumienia mowy.



Rycina 2. Przygotowanie aparatu słuchowego do używania a) wkładanie baterii do komory bateryjnej, b) ustawienie parametrów elektroakustycznych w klasycznych aparatach słuchowych odpowiednio do potrzeb słuchu pacjenta (wykonuje audioprotetyk), c) układ włączania/wyłączania aparatu, d) regulacja poziomu głośności, gdy aparat jest w uchu (wykonuje pacjent)

Najbardziej korzystnym rozwiązaniem problemów rozumienia mowy, przy niedosłuchu obustronnym jest stosowanie obustronnego protezowania. Zasada ta obowiązuje u dzieci, a powinna obowiązywać także u osób dorosłych. Niestety nie pozwalają na to problemy finansowe Kas Chorych oraz pacjentów. Tymczasem, jeśli do ośrodkowego układu nerwowego przez dłuższy czas docierają bodźce dźwiękowe tylko z jednego ucha, dochodzi do stopniowej utraty umiejętności ich analizy. Jest to zjawisko deprywacji słuchu wynikające z jednostronnego odbierania dźwięków, a więc także jednostronnego protezowania słuchu9.


Ostatnim, ale nie mniej ważnym elementem w dopasowywaniu aparatu jest wkładka uszna, przez którą dźwięk z aparatu jest przekazywany do ucha. Najlepsza jest wkładka indywidualna, wykonana według wycisku pobranego z przewodu słuchowego zewnętrznego osoby protezowanej. Szerokość i długość dźwiękowodu musi być odpowiednio dobrana do głębokości i charakterystyki częstotliwościowej niedosłuchu. U dzieci aparaty słuchowe dopasowuje się z wcześniej wykonaną indywidualną wkładką uszną. U osób dorosłych bywa różnie, najczęściej aparat bywa dobierany ze standardową wkładką uszną.
Po dopasowaniu aparatu chory powinien się powtórzyć badania (audiometrię tonalną i słowną) w aparacie słuchowym w wolnym polu słuchowym, umożliwiając ocenę korzyści płynących ze stosowania aparatu. Badanie mową powinno być wykonane na poziomie 50 dB dla mowy cichej, 65 dB dla mowy potocznej, 85 dB dla mowy głośnej oraz powinno ocenić rozumienie mowy z towarzyszącym hałasem na poziomie 65 dB (tzw. coctail party noise) i 85 dB (tzw. traffic noise)11.
Każdy człowiek charakteryzuje się indywidualnymi cechami percepcji, a także jej ograniczeniami, zależnymi nie tylko od uszkodzenia słuchu, schorzeń ośrodkowego układu nerwowego, ale i od wieku, zatem korzyść z aparatu jest również indywidualna. Najwięcej problemów z aparatem słuchowym mają osoby w starszym wieku i to powoduje, że część osób jest niezadowolona z aparatu, a część zupełnie go nie akceptuje.
W latach 80. XX wieku wprowadzono nową metodę rehabilitacji osób głuchych, a obecnie także osób z resztkami słuchu. Jest to elektroniczne protezowanie słuchu, zwane implantem ślimakowym. Implant wszczepia się dzieciom powyżej 18. miesiąca życia, a także osobom dorosłym. Kandydat do wszczepu ślimakowego musi spełniać odpowiednie warunki, a także być dokładnie poinformowany, jaką korzyść może dać mu implant i zaakceptować tę metodę rehabilitacji.
Wszczep ślimakowy nie przywraca normalnego słuchu, umożliwia jednak odbieranie dźwięków z otoczenia. Wrażenia słuchowe wywołane przez implant określane są jako słuch elektryczny, który pod wieloma względami różni się od słuchu fizjologicznego6.
Rehabilitacja słuchu i mowy z zastosowaniem implantu trwa około kilku lat i daje coraz lepsze wyniki.




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna