Protokół nr XXVIII / 09 z sesji Rady Miasta Włocławek odbytej w dniach



Pobieranie 0.75 Mb.
Strona2/16
Data29.04.2016
Rozmiar0.75 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   16

Radny Władysław Skrzypek:

„Panie Przewodniczący, Panie Prezydencie, Panie i Panowie Radni, Drodzy Goście.

Brak mi w tym komunikacie , który Pan Prezydent Miasta Włocławka przedstawił – dla mnie, moim zdaniem i mieszkańców naszego miasta rzeczy najważniejszych: po pierwsze: Jak przebiega we Włocławku – to było na Komisji, gdzie Komisja odrzuciła informację na temat kryzysu, jaki panuje w Polsce a szczególnie we Włocławku. Jaka jest sprawa bezrobocia? Chciałem się tutaj dowiedzieć, jak tak standardowe hasło tej władzy „Park Przemysłowy”, wydane kilkadziesiąt milionów złotych: Ja chciałem się dowiedzieć, ilu tam jest przedsiębiorców? Ilu znalazło pracę? Jakie firmy? Czy to jest tajemnica? Czy to chronić należy? W poprzedniej kadencji wszystko było jawne, aż do bólu, bo Pan Prezydent sam pytał, zadawał pytania, Pan radny Grządziel zadawał pytania i wszystko było jasne aż do bólu, co robimy i nie było takiego pływania po tematach. A okres był dość długi, bo ponad miesiąc czasu. Nie mam tu informacji o bezrobociu, o działaniach, o parku przemysłowym. To mnie jako mieszkańca boli – boli to również mieszkańców naszego miasta, którzy o to pytają. Brak informacji na temat rewitalizacji. Proszę Państwa – na Komisji Budżetu przyjęliśmy wniosek, żeby rewitalizację zacząć nie od placu Wolności i bym prosił Pana Prezydenta, żeby udrożnił ten plac Wolności, żeby można było parkować a nie zabronić parkowania tak, jak to było dotychczas. Panie Prezydencie – Pan mi powie, jakie tam były wypadki drogowe? Tam nie było żadnych wypadków drogowych! Wprowadziłem parkowanie skośne i to zdało egzamin. I na Komisji Budżetu padł wniosek, aby rewitalizację zacząć od Wisły. Włocławek jest skierowany ku Wiśle – i takie było hasło lewicy! I ja myślę, ze to hasło się nie zmieniło. Miało się Włocławek przybliżyć do Wisły a tutaj się okazuj, ze Włocławek oddala się od Wisły. Plac Wolności najłatwiej zrobić. Są tutaj również przedstawiciele placu Wolności, którzy proszą, żeby zacząć od Wisły: Tumska, Browary i inne działania. W planie rewitalizacji możemy przecież to zrobić! I chciałbym widzieć jak idzie ta praca. A plac Wolności zostawmy sobie na koniec!

Proszę Państwa – brak w informacji Pan Prezydent powiedział, ze 1 mieszkanie oddane. Proszę Państwa – 3 lata jedno mieszkanie! Trzy lata – 60 mieszkań oddanych. W poprzedniej kadencji było 300 oddanych! Panowie radni – taka jest prawda. I ja się pytam dale. Tyle razy walczymy o przedłużenie Królowej Jadwigi. Szanowni Państwo – trzy lata i nic się nie robi. Są tutaj dziennikarze, którzy jeżdżą Aleją Królowej Jadwigi! Jaki Włocławek jest zakorkowany! Dlaczego niema pieniążków i działań w kierunku przedłużenia Alei Królowej Jadwigi? Ja rozumiem, że Kapitulna, ale są to działania uboczne! Kto działa, żeby okołkować ten Włocławek? Na każdej ulicy są kołki! Nie ma gdzie parkować! – Św. Antoniego, Olszowa, sklepy są okołkowane – samochód nie podjedzie, bo kołki stoją! Kto na taki pomysł wpadł? – ja się o to pytam! Może cały plac Wolności i cały Włocławek może zakołkować Panowie i panie Prezydencie i będziemy w powietrzu jeździć! Udrożnić mieszkańcom miasto, żeby mogli się poruszać. Rano nie można przejechać! I to są tematy główne, które powinny być rozpatrywane. Panie Prezydencie – ma Pan ogromną szansę, ogromną szansę to miasto ruszyć. Takie pieniądze, jakie daje Sejmik - ja nie miałem tych pieniędzy!, bo wiedziałbym, jak te pieniądze spożytkować, w jakim kierunku iść. A dzisiaj porusza się tematy zastępcze. I to boli Włocławian na każdym kroku. Ja rozmawiam z ludźmi i chciałbym, żeby te tematy były realizowane. Przystań na Wiśle – gdzie jest ta przystań? Gdzie nasi mieszkańcy mogą chodzić? Poduszkowce kupują inne miasta Toruń, Bydgoszcz a u nas co się robi? Ja tylko tych kilka spraw chciałbym tu poruszyć Panie Prezydencie, ustosunkować się i służyć tą radą, żeby nie maskować działań. Jeszcze mam tu jedno zdanie: Tyle szumu zrobiono, że Aleja Królowej Jadwigi, to bubel i to wysokie władze SLD się wypowiadają. Ja przejechałem Aleją Królowej Jadwigi. Jest pas po środku o centymetr na metrze zapadnięty, żeby to wyrównać – Zarząd Dróg na co to trzyma? A jeszcze powiem, ze źle jest oznakowany. A jak ktoś się zabije? – bo dojdzie do wypadku śmiertelnego! Kto będzie odpowiadał? Źle oznakowany jest – na co się trzyma ten pas? – nie można asfalciku wylać na 10 metrach? Czyta się w gazetach, w prasie – Pani redaktor jeździ czasami Aleją Królowej Jadwigi – Jak ta trasa wygląda? To bubel jest? To zróbcie Panowie drugi taki bubel jak Skrzypek zrobił – dziękuję.”


Radny Jarosław Chmielewski:

„Panie Prezydencie.

Jedno, krótkie pytanie: Komisja Zdrowia na ostatnim posiedzeniu 20 kwietnia, czyli tydzień temu, zgłosiła do Pana Prezydenta wniosek w sprawie trudnej sytuacji Pani Budzyńskiej. I prosiliśmy tutaj, że jeżeli to będzie możliwe, żeby Pan prezydent na najbliższej sesji udzielił informacji, czy coś w tej sprawie się dzieje i w związku z tym jak gdyby moje pytanie: na jakim etapie jest ta sprawa? Dziękuję.”
Radny Janusz Dębczyński:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Panowie Prezydenci, Szanowni Państwo.

Na początek chciałem tutaj pochwalić Pana Prezydenta, jako konstruktywna opozycja. Włocławska Wspólnota Samorządowa jest zadowolona, ze pan Prezydent również realizuje czy zaczyna realizować nasze pomysły. W dzisiejszej gazecie pomorskiej w dodatku lokalnym na pierwszej stronie jest artykuł „Klikaj, ile tylko chcesz”. Co prawda to jest nasz postulat, który mówił o tym, żeby mieszkańcy mieli darmowy dostęp do internetu. Jest to jak rozumiem pierwszy krok, bo dotyczy to w rejonie placu Wolności na razie odbioru bezprzewodowego, jeśli idzie o laptopy. Myślę, że będą kolejne kroki tak, żeby również mieszkańcy mieli możliwość darmowego dostępu przez stacjonarny komputer i internet. Także myślę, że to jest rozwiązanie pozytywne, które idzie we właściwym kierunku. I chciałbym zapytać Pana Prezydenta z kolei o drugą sprawę, bo mam tez wydruk ze strony interentowej SLD, gdzie podani są w naszym województwie szefowie wszystkich sztabów w miastach. I tutaj zauważyłem, że we Włocławku jest Pan Prezydent Andrzej Pałucki szefem sztabu w kampanii wyborczej do Europarlamentu. Pan pierwszy zastępca Jacek Kuźniewicz kandyduje do tegoż parlamentu. Daj Boże, jak się dostanie – co będzie dalej? – bo Pan Prezydent tak, jak tu kolega radny Pan Kazimierczak się do mnie uśmiecha – na poprzedniej kadencji powiedział, ze dostał co chciał i skoro Pan będzie się zajmował kampanią wyborcza a Pan Jacek jak rozumiem, aktywnie tę kampanię prowadził, to kto będzie pracował w tym Urzędzie? – bo było 3 zastępców a zostanie tylko jeden zastępca Arkadiusz Horonziak i ja naprawdę mu współczuję i nie wiem, jak on tak naprawdę da sobie radę? A tak już zupełnie na poważnie, to chciałbym usłyszeć od Pana Prezydenta, czy w związku z tym, nawet nie mówiąc tutaj o dobrych obyczajach ale pewnie o pewnych standardach, to czy w związku z tym Panowie zamierzają na okres tej kampanii, która praktycznie już jest i trwa wziąć urlopy? Dziękuję.”
Radna Olga Krut – Horonziak:

„Panie Prezydencie.

W swoim sprawozdaniu pominął Pan dosyć istotną sprawę, która zakończyła się zaledwie kilka dni temu to jest wyasfaltowanie, położenie dywaników asfaltowych na takich ulicach, które mieszkańcy tej części Południa nazywali czworokątem bermudzkim tj. ulica; wspólna, Krucza, Wilcza, Żabia, Żurawia. Zaledwie kilka dni temu po raz pierwszy od chwili, kiedy przed wojna zostały te ulice wytyczone, otrzymały utwardzenie. A dlaczego to mówię? A no dlatego, że ja również odkreśliłam, jako wykonane w swoim programie wyborczym właśnie te ulice, za które mnie ścigał szczególnie jeden Pan zarządzający budynkami przy ulicy Żabiej w sposób niewybredny, ścigający mnie internetowo, ze nie wywiązuję się po raz kolejny, kolejny już rok. Mam nadzieję, że tym razem będę otrzymywała od niego zupełnie w innym tonie listy internetowe. Dziękuję.”
Radna Dorota Dzięgelewska:

„Chciałabym troszeczkę się ustosunkować też do wypowiedzi mojej przedmówczyni. I mam nadzieję, że też będę mogła wkrótce, ze dzięki moim interpelacjom, składanym na ręce Pana Prezydenta, udało się szereg działań zrealizować. I mam taka nadzieję, że będę miała również taką szansę i w imieniu tych mieszkańców, o których sprawy wnioskuję, będę mogła Panu Prezydentowi podziękować.

Ale w tej chwili chciałabym szanowni Państwo, panie Prezydencie, odnieść się do Pana informacji. Powiedział Pan, że miasto uzyskało 100 tys. zł. na zajęcia sportowe, na zajęcia na basenie. Przypomnę tylko, ze w poprzedniej kadencji udało nam się uzyskać 200 tys. zł. No ale cóż – dóbr i 50% tego, co było w poprzedniej kadencji. Chciałabym poprosić Panie Prezydencie, aby w związku z faktem, ze do tej pory Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych nie otrzymały środków finansowych na prowadzenie zajęć na basenie, aby tę część środków przeznaczyć również może właśnie poprzez szkoły na zajęcia dla osób niepełnosprawnych, żeby uczuć nauczycieli w szkołach, żeby właśnie te środki były również skierowane dla uczniów niepełnosprawnych. Dziękuję.”
Radny Józef Mazierski:

„Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo Radni.

Ja mam pytanie do Pana Prezydenta w związku z informacją, jaką poinformował, że wykwaterowano z inwestycji jedną rodzinę. Pod jaką inwestycję wykwaterowano rodzinę i z jakiej nieruchomości to nastąpiło, ponieważ podał Pan, że jedną rodzinę w tym okresie wykwaterowano. Pod która inwestycję i z jakiej nieruchomości? – nie chodzi mi o rodzinę, o nazwisko o dane – Dziękuję bardzo.”
Andrzej Pałucki – Prezydent Miasta Włocławek:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.

Zaczyna wchodzić w życie taki niesympatyczny punkt, w którym jestem pytany o tym, o czym nie mówiłem a jak nie mówiłem, to znaczy, ze nie mam nic do powiedzenia na ten temat. Bo nic takiego nie wydarzyło się w okresie międzysesyjnym, co powodowałoby, ze można byłoby udzielić pełnej informacji. Takim metodom możemy poświęcać całe godziny sesji i omawiać wszystko to, co komu przyszło do głowy a nie koniecznie musiało być przedmiotem działań w tym okresie, bądź nie koniecznie musiało znaleźć finał w tym okresie. Staram się maksymalnie informować Wysoką radę o tych przedsięwzięciach, które zostały sfinalizowane a nie o tych, które są w zamysłach, co za chwilę wykażę, czy miało w przeszłości miejsce.

Otóż Pan Przewodniczący Władysław Skrzypek, którąś tam sesję z kolei wypytuje mnie o działania, związane z kryzysem i nawet pamiętam, ze na którejś z sesji dowiedziałem się, że we Włocławku jest jądro światowego kryzysu ekonomicznego, co pewnie wprowadziło w zdumienie nie tylko mnie. Natomiast jak Państwo pamiętacie i Pan radny zapewne pamięta, na poprzedniej sesji odpowiadałem na ten sam temat. Przedstawiłem, że realizuję program, który Pan pozostawił. A więc, jako autor powinien go Pan doskonale pamiętać. Oczywiście nie będę się rozwodził na temat światowego kryzysu, czy polskiego kryzysu, bo jak wiemy wszyscy, to na ten temat zdania są co najmniej podzielone. Inną opinie wyrażą je różne grupy ekonomistów, sprzeczne z sobą. Inne opinie, inne diagnozy i sposoby rozwiązania podaje kancelaria Prezydenta i sam Prezydent i inne Rząd. Myślę, że naszym zadaniem, jako samorządu lokalnego nie jest plątanie się zeznaniach na temat kryzysu na szczeblu centralnym czy krajowym a maksymalne wykorzystywanie tych możliwości, które stwarzają warunki lokalne dla prowadzenia działalności związanych i zapisanych w budżecie miasta. Oczywiście jak państwo wiecie, gospodarka rynkowa polega na tym, ze nie jest regulowana ręcznie, do czego tu jestem dość często namawiany a tego robił nie będę. Natomiast staram się, staramy się wszyscy tu obecni, stwarzać maksymalne warunki do działalności gospodarczej w naszym mieście.



I tak: następne pytanie Pana radnego Skrzypka dotyczy oczywiście poziomu bezrobocia. Gdyby był Pan tak uprzejmy i spojrzał w porządek dzisiejszych obrad, to zobaczyłby Pan tam zapis, że dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy będzie na ten temat składał za chwilę sprawozdanie. Nie będę uprzedzał faktów i „odbierał chleba” Pani Dyrektor, bo ona to zrobi lepiej, dokładniej i wyczerpująco. Będzie okazja podyskutować na ten temat, czy wskaźniki odpowiadają rzeczywistości, czy zadawalają nas? Jakie metody podąć? W związku z tym proszę w przyszłości czytać porządek obrad, wówczas nie będzie takich pytań, wyprzedzających pewne punkty i kompetencje innych osób.

Park przemysłowy – otóż Panie Radny na temat Parku przemysłowego w każdym momencie, kiedy dzieje się tam coś istotnego, każdy etap, składam informację Radzie Miasta. W tym okresie międzysesyjnym nic się tam takiego nie wydarzyło a pytanie, ile osób tam znalazło zatrudnienie, ile podmiotów się ulokowało jest dowodem dobitnym na to, że nie słuchał Pan poprzednich sprawozdań – bo na poprzednich informowałem, że zakończono proces dokumentacji i informowałem, że przygotowujemy się do przetargu na wykonawstwo prac, związanych z uzbrojeniem tego terenu. Nie słyszałem jeszcze, żeby ktokolwiek wszedł na inwestycje, blokując swoje przedsięwzięcie gospodarcze, przed rozpoczęciem robót doprowadzających wszystkie media. W ogóle by nie miało to sensu i gdyby tak było, to w ogóle byśmy nie mogli budować parku, bo wszyscy by się tam już dawno pobudowali. W związku z tym kolejna prośba o słuchanie informacji, które podaje a wówczas nie będzie tyle emocji jak to miało miejsce w tej chwili. Otóż chciałbym Pan radnego zapewnić, że nie będę budował szpitala maltańskiego, natomiast park na pewno zrealizuję. I będę informował Państwa radnych tylko o tych faktach, które się zmaterializowały a nie te, które chodzą mi, jako dzikie pomysły po głowie. Natomiast gdyby Pan radny Skrzypek zechciał słuchać, co zamierzamy w programie rewitalizacji, zapewne słyszałby, że również w tym roku zaczynamy prace na Bulwarach. I opowiadanie tylko o jednym elemencie, który wydaje się społecznie chwytliwy – a nie jest – bo przy manifestacji, zgromadzeniu przy udziale telewizji „Trwam”, zebrało się aż 8 mieszkańców Włocławka, z czego po kilku minutach 2 odeszło. A więc zostało 6 wraz z inicjatorem i kamerą telewizji „Trwam”. A więc jaka nośność tego przedsięwzięcia „anty”, bo u nas we Włocławku najczęściej nie zastanawia się jak to lepiej, szybciej, sprawniej wykonać, tylko: jak tu zbić kapitał na protestowaniu? Ten protest akurat spalił na panewce, ponieważ nie wzbudził zainteresowania mieszkańców, ale widzę, że Pana radnego nie interesują również projekt, propozycja rozpoczęcia robót w tym roku również na Bulwarach. Oczywiście możemy wymieniać każdą ulicę w Starym Mieście, zdegradowaną – a sa zdegradowane niemal wszystkie – tylko ja również mógłbym zadać pytanie Panu, jako Prezydentowi poprzedniej kadencji: ile z tych ulic Pan wyremontował w tamtej kadencji? Ja takiego pytania nie zadaję. Ale myślę, że trochę pokory nikomu nie zaszkodzi, jeżeli samemu się takie wybitne osiągnięcia, miało. I przytoczę Panie Przewodniczący – Wiceprzewodnicząca – w poprzedniej kadencji Prezydencie – w 2003 roku wykorzystał Pan na inwestycje w mieście 51, 13 %, w 2004 roku – 61,29%. No, lepiej było w 2005, bo było 86, ale już w 2006 było 67%. A więc bardzo proszę o odrobinę pokory. Ale za chwilę będzie mnie Pan krytykował, że tylko 95% wykonałem w tym roku. Jak to się ma do 50%? A więc łatwo jest wyjść na mównice i pokrzyczeć, bo jeszcze kamera jest, może się jeszcze złapie trochę elektoratu. Natomiast nie liczyć się z faktami, nie czytać dokumentów, które były wcześniej prezentowane. Otóż myślę, że gdybyśmy zaczęli rozmawiać rzeczowo i wspólnie działać w jednym kierunku, to na pewno to miasto zyskałoby o wiele więcej. A więc mam gorącą prośbę: nie włączajmy hamulców tam, gdzie nie potrzeba jest ich włączać. Nie włączajmy hamulców tam, gdzie coś zaczyna się dziać. Oczywiście podkreśla Pan w tej chwili, że „nie miałem tych pieniędzy, które mam ja” – ja też ich jeszcze nie mam, ponieważ program realizacji środków unijnych, opóźnił się juz o dwa lata. Natomiast oczywiście – kwestia czasu – one wpłyną do miasta i zaczniemy z nich korzystać, ale korzystajmy wspólnie – korzystajmy wspólnie nie z podziałem na organ wykonawczy i na organ wykonawczy, organ stanowiący. Tylko takie działanie pozwoli na dobre, właściwe wykorzystanie tych środków unijnych. Ale przytoczę tu jeszcze jeden przykład. Przecież ciągle Pan opowiadał, że nie może Pan dostać pieniędzy na most, ponieważ ciągle jacyś tam brzydale w Toruniu i gdzieś tam jeszcze Panu przeszkadzają. W trakcie realizacji tego mostu 6,6 mln. zł. dostaliśmy w tej kadencji. A więc okazuje się, ze ani Toruń, ani Bydgoszcz nas nie okrada, tylko się często nie udaje, czy nieudolnie podejmuje działania.

Panie Przewodniczący – proszę nie krzyczeć w tej chwili, bo to nic nie wnosi – krzykiem Pan nie pokryje swojej nieudolności.. Ja myślę, ze te liczby, które podałem o sposobie realizacji inwestycji w mieście w poprzedniej kadencji, zamykają całą dyskusję. Ja jej nie będę kontynuował, bo do poziomu krzyku nie będę schodził.

Pan radny Chmielewski natomiast pyta o wniosek Komisji Budżetu, dotyczący indywidualnej osoby – nie będę czytał nazwiska ze względu na ochronę danych osobowych – natomiast ja podpisałem pismo do komisji na ten temat w piątek i ono w wyszło z Urzędu Miasta. Natomiast nie będę wprowadzał systemu indywidualnego rozpatrywania wniosków poszczególnych osób na sesjach Rady Miasta. Takie zwyczaju nie było, interwencje radnych, bądź Komisji były zawsze w przewidzianym prawem terminie rozpatrywane. Tym razem była prośba o ekspresowe rozpatrzenie a więc i tak się stało. W piątek podpisałem stosowny dokument. Proszę się w Biurze Rady z tym dokumentem zapoznać. Natomiast bardzo zatroskany Pan radny Dębczyński, wprowadza pewien wątek polityczny na obrady sesji Rady Miasta. Bardzo się martwiąc tym, ze jestem przewodniczącym sztabu wyborczego. Otóż Pannie radny – jeżeli mówimy o konkretnym ugrupowaniu, czyli o Sojuszu Lewicy Demokratycznej, jest taki zwyczaj, że przewodniczący z urzędu są szefami sztabów wyborczych. Tak jest w całej Polsce, tak jest również we Włocławku. Ja mam ten zaszczyt być po raz któryś z kolei przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej we Włocławku. Natomiast jeżeli ktokolwiek z Państwa spotka w godzinach pracy, działającego na rzecz jakiejkolwiek politycznej działalności mojej organizacji, to proszę bardzo, ja to odszczekam publicznie ze wszystkimi konsekwencjami. Ja mam dwóch zastępców, mam sekretarza. Oni działają w godzinach tych, w których ja pracuję. Spotykamy się wieczorem, zdają mi sprawozdania. Ja przekazuję dyspozycje, co w dalszym ciągu należy robić. A więc nie ma tu żaden obawy, nie ma tu potrzeby urlopowania się, bo na godziny późno wieczorne i nocne na szczęście nie muszę od Państwa urlopu dostawać, ewentualnie od żony, ale ta mi daje na te cele. W związku z tym „krokodyle łzy” są tuta zupełnie niepotrzebne. Jeżeli chodzi o kandydującego mojego zastępcę kolegę Jacka – jak będzie taki moment, w którym będzie absorbowało go w godzinach potencjalnej pracy, z całą pewnością gdyby nawet nie chciał, w co wątpię, bo będzie chciał, wygonię go na urlop. Także proszę zupełnie spokojnie tymi kwestiami się nie przejmować. Odbędzie się to bez uszczerbku dla funkcjonowania Urzędu. Natomiast Pani radna Dzięgelewska. Otóż przypomnę, że w zeszłym roku dostaliśmy 130 tys. zł., w tym 100 tys. zł. No, niestety – tyle rząd przeznaczył. Na to nie mamy wpływu. Natomiast niewątpliwie przyzna Pani, że jest to osiągnięciem, że nie jesteśmy drugim co do wielkości w Polsce miastem a mamy drugą co do wielkości dotację przyznaną przez Ministerstwo. To jest na pewno pewne osiągnięcie, tzn. wynika z tego, że przez lata na takim poziomie absorbowano, wykorzystywano w sposób umiejętny środki, że analiza poszczególnych lat wskazała na to, że miasto zasługuje na wysoką, w stosunku do innych podmiotów. Ja przytoczę 8,2 tys. była najniższa, to pozostawiam to sobie bez komentarza.

Pan radny Mazierski pytał o wykwaterowanie inwestycyjne. Dotyczy to Domu Dziecka na ulicy Żytniej, w związku z planowaną wcześniej przebudową a zajmowaniem jednego z pomieszczeń przez byłych pracowników tejże placówki. Dziękuję bardzo.”


Radny Władysław Skrzypek:

„Chciałem tylko jedno sprostowanie. To ja, jako Prezydent wystąpiłem – Pan Kuźniewicz może potwierdzić – wniosek został przyjęty. Rezerwa na most 6 mln. zł – tylko, ze już nie zdążyłem, bo nie byłem Prezydentem, ale przyszła. I Panie Prezydencie Pałucki – to nie Pana zasługa. Ale to jest nie ważne, bo grunt, ze te pieniądze przyszły i są i ja się z tego cieszę. Dziękuję bardzo.”


Ad.3.

INTERPELACJE I ZAPYTANIA RADNYCH.
Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

„I tutaj chciałbym zapytać.




    1. W związku z otrzymaną odpowiedzią na moją interpelację dotyczącą wprowadzenia bezkolizyjnego przejazdu przy ulicy Wienieckiej, Pan Prezydent poinformował mnie o tym, że w przypadku wybudowania tunelu lub wiaduktu zlokalizowanego przy ulicy Wienieckiej na odcinku od ulicy Okrzei do ulicy Budowlanych Zakłady Produkcyjno – Usługowe zostaną pozbawione dostępu do drogi. W imieniu mieszkańców osiedla Zazamcze, proszę o rozważenie lokalizacji przejazdu na ulicy promiennej na wysokości Kościoła.




    1. Drugie pytanie. W związku z informacją przekazaną przez Urząd Marszałkowskim o projekcie i naborze projektów na dofinansowanie lokalnych marek produktów, gdzie do rozdysponowania jest ponad 7 mln., chciałbym zapytać, czy urząd miasta Włocławek zamierza aplikować o środki w ramach RPO Województwa Kujawsko – Pomorskiego na tenże cel?”


Radny Władysław Skrzypek:

„Panie Przewodniczący, Panowie Prezydenci, Panie i Panowie Radni, Szanowni Goście.




  1. Ważna sprawa odnośnie osiedla Kazimierza Wielkiego. Rozmawiałem z Panem Prezesem Włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Przyrzekł mi, że mieszkańcy nie poniosą kosztów za zainstalowanie skrzynek unijnych. Okazało się, że mieszkańcy ponieśli takie koszty. Panie Prezesie wzywam Pan, żeby Pan mógł skorygować, żeby nie obciążać mieszkańców. To jest biedne osiedle. Jest tutaj wielu emerytów i rencistów. Myślę, że słowa należy dotrzymywać.



  1. Następna interpelacja. W związku z planowaną przebudową niektórych ulic do poprawienia płynności ruchu drogowego, zwracam się z prośbą o zabezpieczenie środków przez kolejną zmianę budżetu na opracowanie dokumentacji przedłużającej Aleję Królowej Jadwigi. Jeszcze raz składam interpelację i będę po kolei na każdej sesji składał o przedłużenie Alei królowej Jadwigi aż do skutku. Jest to rozwiązanie najbardziej racjonalne. Mamy opracowanie prof. Szczuraszka, który w tym opracowaniu – ja je Państwu na następną sesję przyniosę – najbardziej odciąży Włocławek, ponieważ na dzień dzisiejszy jest tragedią przejazd przez Włocławek.



  1. Następna interpelacja. Szanowny Panie Prezydencie – niezależnie od remontu drogi nr 1 chciałbym zwrócić uwagę na liczne dziury na ulicach naszego miasta. W związku z powyższym, proszę o przyspieszenie prac, zwiększających naprawę dróg w mieście, szczególnie na osiedlu Kazimierza Wielkiego. I tu nasuwa mi się, która firma robiła, kładła chodniki na ulicy Św. Antoniego, gdzie kilka płytek zostało nie położonych, gdzie grozi połamaniem nóg. Mieszkańcy przyszli do mnie, ze ulica zrobiona, część niedokończona, płytki są – nie ma kilku płytek – nie wiem kto to nadzoruje? Kto to odbiera?




  1. Następna sprawa. Zwracam się z uprzejmą prośbą o uruchomienie we Włocławku – Proszę Państwa – mamy problem we Włocławku – ludzie najbiedniejsi chcą bar mleczny. Powstał bar na 1000 osób, gdzie mogą wszyscy jeść – wszyscy. Ale są ludzie, gdzie w 116 tysięcznym mieście bar mleczny powinien istnieć. Tym bardziej teraz, gdzie są trudności z pracą, trudności z pieniążkami, emerytury nie idą za wzrostem cen. I mam apel do Pana Prezydenta: aby w Śródmieściu taki bar mleczny powstał. Był kiedyś na ulicy Kościuszki. Sam się w nim stołowałem. Wspaniały bar. Udało nam się Panie Prezydencie za poprzedniej kadencji otrzymać od Policji lokal, który dzisiaj wydaje 1000 obiadów dla najbiedniejszych ludzi w najbardziej racjonalnym systemie i wspaniale te obiady wydaje. Dlaczego prezydenci nie mogą pozyskać budynku na bar mleczny? Aż się prosi, żeby w centrum miasta wygospodarować terenu na bar mleczny. Miałem podczas swoich dyżurów takie interwencje. Kilku mieszkańców naszego miasta było zainteresowanych, żeby ten bar mleczny istniał.




  1. Następna sprawa. Istnieje u nas zjawisko sprzedawania obiadów. Proszę Państwa i to jest nagminne. Kupują obiady taksówkarze, kupują inni obiady. Ale przychodzą do mnie emeryci i renciści, którym przekracza 10 – 15 zł. , żeby mogli ten obiad dostać. I oni proszą Pana Prezydenta czy nie mogliby dopłacać tej ceny? Czy nie można byłoby ustalić jakieś dopłaty żeby oni mogli zjeść ten obiad? Przekracza ich budżet 10 – 15 zł. Dlaczego nie pomóc im? Nie kupowaliby tych obiadów „na lewo” a tamci nie szli by na piwo czy na wódkę. A więc daję tutaj pod uwagę rozwiązanie, aby można tym emerytom i rencistom a jest ich bardzo dużo, by mogli dopłacić do obiadu i z tej taniej restauracji korzystać.



  1. Następna sprawa. Cieszy mnie bardzo, że Towarzystwo Budownictwa Społecznego tak się wspaniale rozwija - i to musze Panie prezydencie powiedzieć, ze to jest bardzo dobry objaw. Ale znów przyszli do mnie mieszkańcy miasta Włocławka, których nie stać – i tu do prasy podaję, żeby się tym zajęła – jak pomóc tym ludziom? – bo ci mieszkańcy chcą mieszkać a się buduje dużo mieszkań, dużo bloków. Te bloki będą stały puste, bo nie maja na pierwszą wpłatę. Panowie Prezydenci – pomyśleć jak tym ludziom pomoc aby było ich stać na te wpłaty! Przecież mamy prawie 505 udziału w MTBS. Dajemy działki za darmo. Dlaczego nie można pożyczki dać tym mieszkańcom, aby mogli zamieszkać kulturalnie? Mniej będzie wtedy mieszkań społecznych, mniej socjalnych. I zwrócili się do mnie ci mieszkańcy, żeby uruchomić takie pożyczki dla tych mieszkańców, żeby ,mogli na pierwszą wpłatę mieć. Z tym apelem występuję do Szanownych Prezydentów.

Serdecznie dziękuję i życzę owocnej realizacji tych moich postulatów. Dziękuję.”



Pobieranie 0.75 Mb.

1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   16




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna