Protokół nr XXVIII / 09 z sesji Rady Miasta Włocławek odbytej w dniach



Pobieranie 0.75 Mb.
Strona9/16
Data29.04.2016
Rozmiar0.75 Mb.
1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   ...   16

Radny Janusz Dębczyński:

„Panie Przewodniczący, Panie i Panowie Radni, Panowie Prezydenci, Szanowni Państwo.

Ja myślę, ze my, jako Rada jesteśmy – już zresztą to słowo padło – nie konsekwentni, bo dnia 30 marca przedłużono mandat pracy Komisji tej super oświatowej a my tutaj na skutek perswazji Prezydenta mamy podejmować, jako radni te trudne decyzje, które dotyczą każdego środowiska po kolei i z osobna. I myślę, że też daje się tutaj zauważyć coś takiego, czego nie było myślę, w poprzednich kadencjach, gdzie były dość szerokie konsultacje, gdzie wsłuchiwano się w protesty, gdzie nie zawsze podejmowano decyzje pod prąd, jak pamiętam. Natomiast teraz to mi tak troszeczkę pachnie tutaj systemem takim nakazowo – rozdzielczy,. Prezydent i Jego służby, jeżeli uznają, ze tak ma być, to tak będzie. I my, jako Rada mamy bezwolnie podnieść za tym rękę, na co ja ani mój klub radnych Włocławskiej Wspólnoty Samorządowej, nie będziemy się godzić. I nie jest też tak, jak mówi Pani radna Olga Krut - Horonziak, która napada na moja koleżankę klubową, że jak ona była wiceprezydentem, to kazała łączyć w zespoły itd. Było to wszystko przepracowywane. Były szerokie konsultacje, była konsultacja i Komisja złożona z różnych ludzi pracująca w dość szerokim składzie z udziałem również reprezentacji związków zawodowych – tutaj chociażby w tej uchwale, wynika nam Solidarność oświatowa, że nie jest konsultowany art. 19 ustawy o związkach zawodowych. Myślę, że podobne zdanie ma również Związek Nauczycielstwa Polskiego. Wiec nie jako działamy w pośpiechu a w pospiechu to jak juz tam ktoś powiedział jeden klasyków, można łapać pchły. Także ja uważam, że jeżeli mówimy tutaj o polityce, to każdy mówi tak, jak jest mu koniunkturalnie wygodnie. Natomiast jeżeli dane środowisko się z tym nie godzi, jeżeli mamy iść pod prąd, to my ręki w takiej sprawie podnosić nie będziemy. I jeśli tutaj kolega radny Lewandowski słusznie zauważył, że trzeba pozytywne cechy jak gdyby znaleźć. No, ale pozytywy – no to jakie pozytywy? – Jeżeli łączymy np w Zespół Szkołę Podstawową Nr 19 z Gimnazjum Nr 12, no to jest fajnie, że powstało boisko przy Szkole, fajnie, ze jest rozbudowywane Gimnazjum, o które ja zresztą w 2006 roku występowałem i było to zapisane w budżecie, natomiast niech mi dzisiaj Prezydent odpowie: kiedy będzie sala gimnastyczna z prawdziwego zdarzenia w tej Szkole? – gdzie salą gimnastyczną są dwa pokoje – a tego niestety, nie możemy powiedzieć w sposób odpowiedzialny tym ludziom i ja się nie dziwię, że są protesty i my w tej sprawie niestety ręki nie podniesiemy. Dziękuję bardzo.”

Ad vocem:
Radna Olga Krut – Horonziak:

„Proszę Państwa. – mam tę obrzydliwą cechę, że pamiętam w czym uczestniczyłam parę lat temu. Odpowiadam ad vocem Panu radnemu, jakie to były konsultacje. I tak, jak dzisiaj Państwo tutaj siedzicie ze Szkoły na Wyspiańskiego, tak wówczas Papieżka tutaj siedziała – jedenastka. I jakoś nikt nie obronił wtedy Zespołu Szkół – Podstawowej i Gimnazjum. Przegłosowane tak, jak było przedłożenie byłego Prezydenta Władysława Skrzypka. Referowała to Jego zastępca Pani Dorota Dzięgelewska. I mogliście Państwo protestować wtedy – Szkoła Podstawowa i Gimnazjum na Papieżce – i została w Zespół, utworzona. Dziękuję bardzo.”


Radny Władysław Skrzypek:

„Panie Przewodniczący, Panowie Prezydenci, Panowie Radni, Szanowni Goście.

Proszę Państwa – to było 5 lat temu. Ja sam byłem zwolennikiem - przyznaję – łączenia szkół. Sam, ale wsłuchiwałem się w głosy radnych, wsłuchiwałem się w głosy ludzi. I tam, gdzie ludzie, mieszkańcy nie chcieli, nie było łączenia. I Pani radna – taka jest rzeczywistość. Tym bardziej, ze życie się zmieniło. Wchodzą 6 – cio latki do szkoły. Proszę Państwa – gdzie będą się uczyć? – z tymi z Gimnazjum po 16, 17 lat? Ja nie mówię, żeby łączyć. Pięć lat życia nie stoi w miejscu i cały czas się zmienia. Kiedyś byłem Prezydentem a dzisiaj jestem radnym a Prezydentem jest Pan Andrzej Pałucki. Dziękuję.”
Radna Joanna Borowiak:

„Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo.

Wielokrotnie z tego miejsca wygłaszałam swoje stanowisko na temat łączenia Szkoły Podstawowej i Gimnazjum, ostatnio na sesji Rady Miasta Włocławka, na której Państwo przegłosowaliście połączenie Szkoły Podstawowej Nr 7 z Gimnazjum Nr 1. Jako radna okręgu nr 4 na terenie którego znajduje się placówka Gimnazjum Nr 4 oraz Szkoła Podstawowa Nr 23 oraz jako Wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji Rady Miasta, zostałam zobligowana przez mieszkańców Włocławka do tego, aby dzisiaj wystąpić. I powiem tak: szkoła Proszę państwa, to trzy podmioty: uczniowie – podmiot najważniejszy, rodzice oraz nauczyciele. Dzisiaj Szanowni Państwo mamy na sesji sytuację kuriozalną. Te trzy podmiotu: rodzice reprezentują stanowisko swoich uczniów – uczniów, którzy są niepełnoletni. Te podmioty sprzeciwiają się zamiarowi łączenia sześciu a pięciu z całą pewnością - co do szóstej nie mam pewności – placówek w zespoły szkół. Mało tego – przeciw jak słyszeliśmy przed chwilą, jak wszyscy Państwo radni – mam na myśli wypowiedź Pana radnego Dębczyńskiego, który wyraził stanowisko oświatowej Solidarności – wszyscy Państwo mogliście również przeczytać, ponieważ Pan Przewodniczący Rady Miasta był łaskaw zadekretować do wszystkich Państw radnych, stanowisko Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty NSZZ „Solidarność”. Dzisiaj zostałam upoważniona i poproszona przez szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego Pana Krzysztofa Buszkę do tego, by przekazać Państwu radnym, iż Związek Nauczycielstwa Polskiego w pełni podziela stanowisko oświatowej solidarności i sprzeciwia się łączenia szkół w zespoły.

Proszę Państwa – radny pedagogiczne są przeciwne - tak, jak powiedziałam - zamiarowi łączenia szkół w zespoły. Przedstawiciele poszczególnych rad pedagogicznych oraz przedstawiciele rodziców uczniów uczestniczyli w posiedzeniu Komisji Edukacji Rady Miasta. Część z nich jest obecna również na sesji Rady Miasta. Negatywny jest również odbiór społeczeństwa. Jako wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji i osoba czynni związana z oświatą od pierwszego dnia pracy po chwilę obecną, otrzymałam korespondencję ze Stowarzyszenia „Wyborcy”, w której prosi się mnie o to, aby zareagować na zamiar łączenia szkół w zespoły, gdzie przedstawiciele opinii społecznej, przedstawiciele tego Stowarzyszenia – ja przeczytam piszą, że być może z punktu ekonomicznego tj. wiadomość skierowana do mnie drogą elektroniczną, później odbyło się spotkanie z przedstawicielami tego Stowarzyszenia – może z punktu ekonomicznego lepiej to się opłaca, jednak pod względem rozwojowym najmłodszych jest to projekt mijający się z celem.

Szanowni Państwo.

Zaskakujące jest również dla mnie podejmowanie działań, jak Pan radny Dębczyński powiedział, pod prąd przez radnych Platformy Obywatelskiej i to jest mój ogromny apel do Panów radnych Platformy Obywatelskiej, aby nie działali pod prąd założeń własnego rządu. Przecież od 01 września tego roku szkolnego, wejdzie w życie nowa podstawa programowa, autorstwa Pani Minister Hall – Minister Platformy Obywatelskiej, która to zakłada kontynuację treści kształcenia. I Szanowni Państwo. W przytaczanych przeze mnie na ostatniej sesji Rady Miasta minusach, wskazanych przez dyrektorów placówek, kilka lat temu połączonych w Zespół, czytamy właśnie, ze z uwagi na zmiany programowe bardziej zasadne będzie łączenie przedszkoli ze szkoła podstawową a gimnazjów z liceami. Nie wiem, dlaczego – chciałabym poznać odpowiedź na to pytanie – jak stało się to, ze właśnie Państwo radni Platformy Obywatelskiej niejako sprzeciwiają się w swoim zamiarze - chyba, że tak nie będzie, na co mam nadzieję – planom Pani Minister. Proszę Państwa – ja jeszcze chciałabym zapytać o jedną kwestię. Pan Prezydent Horonziak w swoim wprowadzeniu wspomniał o dwóch placówkach. Otóż powołał się na Zespół Szkół Nr 8, ze tam dobrze funkcjonują te placówki, żyją zgodnie. Jest to placówka, która posiada zupełnie odrębną specyfikę.

Szanowni Państwo – znajduje się ona w oddaleniu od serca miasta na obrzeżach Włocławka, stąd nie można jej porównywać do tych, które funkcjonują na osiedlach w sercu miasta istniejących. Druga placówka, to był Zespół Szkół Integracyjnych. To już w ogóle dla mnie argument nie do podzielenia z tego względu, ze jest to placówka wysoce specjalistyczna i faktycznie w dodatku jeszcze zgodnie z nowymi przepisami placówka, która jest placówką bezobwodową. Państwo Radni przegłosowali dzisiaj ową bezobwodowość. Stąd również argument – ja tego argumentu podzielić nie mogę.

Proszę Państwa – Posiadam korespondencję Urzędu Miasta, prowadzoną z Panią Kurator Oświaty Panią Iwoną Waszkiewicz. Na moja prośbę została mi ona udostępniona za co dziękuję. Chciałam się dobrze przygotować tak do Komisji, jak i do prac sesji. Z ubolewaniem stwierdzam, ze we wnioskach Urzędu dotyczących sześciu różnych, rządzących się własną specyfiką placówek, znajdujemy całe akapity powielone. Stad też moje rozżalenie, ze Urząd Miasta zastosował pewien wzór, pewien model postępowania w odniesieniu do całkowicie różnych, różniących się od siebie placówek. Państwo powołujecie się na potrzebę ekonomizacji – to jest cytat – w zarządzaniu placówkami oświatowymi. Szanowni Państwo – Czy przedstawiciele organu prowadzącego pokusili się o oszacowanie kosztów, które przyniesie owa ekonomizacja. Przecież Proszę Państwa – jeżeli podejmiecie Państwo taką decyzję o połączeniu placówek w zespoły, słyszeliśmy o utracie miejsc pracy pracowników administracji. Czy ktoś z Państwa pokusił się o przeliczenie? Ci ludzie staną się podopiecznymi Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie – najprawdopodobniej. Trzeba będzie wypłacać im zasiłki. Dzieciom, jeżeli takowe posiadają – stypendia socjalne. Z jednej strony zyskamy pewną pulę środków finansowych dla budżetu miasta, by za chwilę z tego samego budżetu miasta przekazać zwiększoną pulę środków finansowych na udzielanie zapomóg tym osobom, które zostaną zwolnione z pracy. Nie musze Państwu radnym mówić, jak ujemne skutki natury funkcjonowania w społeczeństwa, przynosi utrata pracy - jak wiąże się to z degradacją rodziny i z osłabieniem jej pozycji.

Szanowni Państwo.

Ja apeluję z tego miejsca po raz kolejny ja apeluję z tego miejsca po raz kolejny do Państwa radnych o rozwagę. I jeszcze jedna kwestia, która chciałam poruszyć. Otóż 22 kwietnia, czyli w ubiegłą środę weszła w życie znowelizowana ustawa dotycząca oświaty, dotycząca oświaty z dnia 19 marca 2009 r. W art.62 ust. 1 punkt 3 czytamy ; „akt założycielski wymaga zaopiniowania przez rady pedagogiczne”. W czasie pracy Komisji Edukacji usłyszałam odpowiedź – i zresztą faktycznie jest tak w zapisach ustawowych – iż opinia rady pedagogicznej nie jest wiążąca. Ale moje pytanie idzie dalej – skoro nie jest wiążąca, czy to znaczy, że mamy się nad nią w ogóle nie pochylać? Czy to znaczy, że ma być po prostu jeszcze jeden dokument, który musi być w przygotowaniu po to, aby uzupełnić teczkę.

Szanowni Państwo.

Zadałam sobie trud, aby zapoznać się z opiniami rad pedagogicznych, które spłynęły do tej pory. Ponieważ dyrekcje placówek zostały poproszone dnia 16 kwietnia o wypracowanie opinii na temat połączenia szkół w zespoły, choć uchwały przygotowane były dużo wcześniej wraz z uzasadnieniami, dyrektorzy szkół mieli czas na wypracowanie tych opinii do dnia 24 kwietnia. Zapytam Państwa radnych zarówno tych, którzy pracują w Komisji Edukacji a także, którzy w niej nie pracują, - a myślę, ze dla tych z Państwa również te kwestie związane z oświatą są bardzo ważne : Czy Wy Państwo znacie te opinie? – bo ja ich nie znam. Stąd moja ogromna prośba, aby wszyscy radni dzisiaj mogli zapoznać się z tymi opiniami. Ja, jako radna, osoba odpowiedzialna, chcąca w sposób kompetentny wypełniać swój mandat i realizować zaufanie, otrzymane od mieszkańców miasta, nie chciałabym głosować dzisiaj, czy prowadzić dalszej dyskusji bez zapoznania się z opiniami rady pedagogicznej każdej z palcówek. To nie jest istotne dla mnie, że te opinie nie są wiążące dla organu prowadzącego. Dla mnie, jako radnej, one są wysoce wiążące – i o to bardzo proszę. Dziękuję.”


Radny Andrzej Kazimierczak:

„Mieliśmy nie zabierać głosu, ale pani radna Joanna Borowiak, powiem szczerze, ze troszeczkę sprowokowała mnie tutaj do tej wypowiedzi – od razu z góry zaznaczam, że nie zbierzemy braw, bo nie jest to takie trudne zebrać brawa. Można się tutaj przychylić i brawa zebrać w ciągu tam kilku minut a potem z problemem zostaniemy.



Ja mam tutaj jedną uwagę. My nie kierujemy się tutaj interesem rządu. Jeszcze raz podkreślam: my tutaj zajmujemy się sprawami miasta, które nam najbardziej leżą na sercu. Prawdopodobnie – mam nadzieję taką – że wszystkim nam zależy. Jednak droga do tego jest różna i każdy ma tutaj prawo do swoich ocen i swojego zdania. I wszystkie argumenty, które tutaj padły, były oczywiście ważkie. Nie mniej wydaje nam się, że argument jeden jest niezbywalny. No praktycznie, nic się w tych szkołach nie zmieni. No można dyskutować tutaj. Oczywiście, ze można tutaj dyskutować, ze będą tutaj w jakiś sposób jakieś zmiany. Ja mam tutaj takie pismo od rady rodziców – Publicznego Gimnazjum Nr 4 i powiem szczerze, że nic mnie tutaj tak nie uderzyło jak następujące zdanie: „Tworzenie szkoły „molocha” spowoduje anonimowość uczniów, brak przynależności do szkoły a także stanowić może ryzyko braku bezpieczeństwa przy bezpośrednich relacjach pomiędzy maluchami i starszą młodzieżą. Bezpieczeństwo naszych dzieci jest dla nas rodziców bardzo ważnym zagadnieniem, szczególnie obecnie, gdzie jesteśmy świadkami skrajnych zachowań młodzieży i tragedii, jakie są ich konsekwencją ( strzelania w szkołach w Niemczech i w Stanach Zjednoczonych). Takie wydarzenia nie będą miały miejsca w placówkach, w których uczeń nie ginie w tłumie – jest postrzegany jednostkowo. Niniejsza społeczność uczniowska daje nauczycielowi możliwość traktowania wychowanków w sposób indywidualny. Pozwala na szybkie dostrzeżenie problemu i natychmiastowe działanie.” No, przepraszam bardzo – ja mam tutaj pytanie do Pana Tomasza Bączkowskiego: Ilu uczniów w szkole w Niemczech było, gdzie była ta strzelanina? Ilu uczniów było w Stanach Zjednoczonych? I w której Szkole w Polsce była strzelanina? – no, chcecie nas takimi argumentami tutaj poruszyć? I dlatego mówię jeszcze raz: myśmy tę kwestię dyskutowali dosyć długo. Staramy się podejmować decyzję, zgodnie z własnym sumieniem i interesem miasta. I nie widzimy nic złego w takim łączeniu szkół w zespoły. Dziękuję bardzo.”
Rodzic ucznia pierwszoklasisty Szkoły Podstawowej Nr 2 oraz ucznia Gimnazjum Nr 4:

„Myślałem, ze poczekam na dyskusję w sprawie Gimnazjum Nr 2 i Szkoły Podstawowej Nr 2 ale myślę, że argumenty będą bardzo zbliżone w obu szkołach i prosiłbym, żebym mógł wyrazić swoje zdanie teraz. Jeśli chodzi o ekonomię i ekonomikę, to dla mnie jest to owszem bardzo ważne i istotne, aby nie marnotrawić pieniędzy moich jako podatnika lecz nade wszystkim ważniejsze jest dobro tego dziecka, które jest bezpośrednio pod moją opieką. Państwo, jako nauczyciele, jako rada pedagogiczna zajmujecie się nimi przez krótki czas swojego życia, zarówno dzienny jak i letni. Natomiast nam dane będzie albo być dumnym ze swoich dzieci albo niestety wstydzić się w ciągu całego życia. I tego obowiązku ze mnie nikt nie zdejmie. W tym miejscu powinien być ktoś całkiem inny – powinien być mój młodszy syn i mój starszy syn. I są to ludzie w imieniu których mam prawo a wręcz obowiązek zabrać glos na tej sesji. Moje dzieci to ktoś wyjątkowy. Rodzice każdego dziecka traktują je w sposób podmiotowy, nie przedmiotowy, tutaj mówiło się o pieniądzach przeznaczonych na edukację. Najprościej jest nie inwestować w edukację – zaprzestać wydawania jakichkolwiek pieniędzy. Wtedy będzie pytanie: tylko, czy skuteczne? Jeśli chodzi o Szkołę Podstawową Nr 4 – rada rodziców zaopiniowała projekt połączenia tychże szkół w sposób negatywny, jeśli chodzi o Szkołę Podstawową Nr 2 i Gimnazjum Nr 2. Jednogłośnie Szkoła Podstawowa nr 2 rodzice, zaopiniowali w dniu 22 kwietnia pomysł połączenia gimnazjum w sposób negatywny. I są to głosy ludzi, którzy wybrali Państwa i prosimy, żeby uszanować te głosy. Nie jest to głos mój i jednostkowy. Łączenie szkół i aspekt finansowy. Padły tu już glosy o pomocy socjalnej, o demoralizacji ludzi będących na zasiłkach – nie będę do tego nawiązywać. Efektywność zarządzania – postawiłem sobie trzy duże znaki zapytania, bo któż mi wyjaśni, czy łatwiej jest kierować jednostką małą, efektywną. A może łatwiej jest kierować jednostką, która ma 1200 – 1300 może w porywach 1500 dzieci w swoich murach? Możliwe, że nie znam si4e na zarządzaniu ale nie jestem ekonomistą. Atrakcyjne szkoły: wielu z nas wybrało szkołę Podstawową Nr 2 ale również Gimnazjum Nr 4 ze względu: po pierwsze na tradycje rodzinne, po drugie na efekty pracy tychże szkół i na to, że absolwenci tych szkół cieszą się określonym poziomem. Ja wybierałem Szkołę Podstawową Nr 2 w przypadku starszego dziecka – nie posłałem go do Gimnazjum Nr 2 – dlaczego? – nie dlatego, że było mi bliżej, nie dlatego, ze było mi łatwiej i wygodniej. Moje dziecko wg mnie powinno mieć prawo do wyboru tego, co jest najlepsze. A tutaj chcemy włączyć zarówno dwójkę jak i zarówno Gimnazjum Nr 4 i 23 w jeden worek i wyrównać poziom. Wyrównać, uśrednić, czyli wprowadzić coś, co będzie niekoniecznie dobrze funkcjonowało. Niekoniecznie – możliwe, że będzie funkcjonować, natomiast nie mamy takiej pewności. Kolejna sprawa: własne doświadczenie, kontakt z dziećmi małymi, czyli tymi 8 – latkami i 16 – latkami. Konflikty w tej grupie wiekowej są nieuniknione, nawet w jednym domu. Natomiast konflikty przy pełnej anonimowości, bo przykro mi ale anonimowość będzie zdecydowanie bardziej nasilona niż w tej chwili mogą rodzić zagrożenia dla tych najsłabszych. Instancją odwoławczą w przypadku konfliktów moich rodzinnych jestem ja, natomiast w przypadku szkół nie wiem, czy będzie to możliwe. Mówi się pięknie, ładnie, natomiast żyjemy w takim świecie i miejmy świadomość, że na nasze dzieci i na nas czyhają patologie takie jak: narkotyki, przemoc, alkohol, wymuszenia. Strzelaniny nie było do tej pory w Polsce, natomiast pozostałe rzeczy niestety, tak – zdarzają się w każdej grupie wśród dzieci i młodzieży, wśród dorosłych – również. Natomiast mają apogeum w wieku gimnazjalnym. Niestety – i w związku że tym mam obowiązek chronić moje młodsze dziecko przed takimi zachowaniami. Państwo mówicie, że nie będzie możliwości łączenia szkół, czy przemieszczania się swobodnego uczniów pomiędzy poszczególnymi jednostkami. W przypadku Szkoły podstawowej nr 2 nauczyciel, który widzi gimnazjalistę ma prawo i obowiązek zadać pytanie : co robi na terenie szkoły? W tym momencie gimnazjalista musi przedstawić swoją potrzebę przebywania tam. W momencie, w którym utworzy się zespół szkół zawodowych, niestety nauczyciel ze szkoły podstawowej nie będzie mógł zadać pytania: co tu robisz? – będzie odpowiedź: to moja szkoła. I jeśli to będzie taka odpowiedź, to będzie bardzo dobrze. Jeśli będzie jeszcze odpowiedź z epitetami. Obawiam się, że niestety czasami może być. Sprawa może marginalna, ale też istotna dla nas, jako dla rodziców. W klasie naszego dziecka, z własnej woli dokonaliśmy zbiórki pieniędzy na poprawę estetyki i komfortu bezpieczeństwa dzieci chcieliśmy zmienić podłogę w klasie w Szkole Podstawowej Nr 2. Proszę mmi powiedzieć, czy ta nasza klasa będzie nadal naszą klasą? Wstrzymaliśmy się – wstrzymaliśmy się z wydaniem pieniędzy tylko dlatego, ze tak naprawdę nie wiemy, czy za 5 miesięcy, czy za pół roku, czy za rok będzie to nasza klasa. I zwracam się do państwa z jednym apelem. Pozwólcie decydować o przyszłości naszych dzieci nam – osobom, którym na tym najbardziej zależy. Chciałbym, żeby połączenie szkół nie było wylaniem dziecka z kąpielom. Niestety, drodzy Państwo – to dziecko będzie i jest moje. Proszę zastanówcie się – są duże wątpliwości. Mam nadzieję, ze wnioskodawcy, którzy przedstawiają ten projekt, myśleli, zastanawiali się i konsultowali. Natomiast zostało to nam narzucone tak ad hok z marszu. Zastanówmy się raz jeszcze, czy jest to potrzebne? Czy interes szkoły, która ma łącznie 600 uczniów jest taki sam, jak interes szkoły, która ma 1200, 1300 uczniów a za rok będzie miała zdecydowanie więcej. Zastanówmy się, czy warto podążać dalej tym tokiem. Dziękuję bardzo.”
Radny Marek Kalinowski:

„A czy Pan nie uważa za celowe, żeby skończyć już tę dyskusję, żebyśmy przystąpili do głosowania jako, że ... ”


Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

„I tak chcę zrobić. Przechodzimy do glosowania. Kto z Pań ... – słucham.”


Radna Joanna Borowiak:

„Ja prosiłam w swoim wystąpieniu o zapoznanie nas z opiniami rodziców i rad pedagogicznych. Ja chciałabym tę opinię poznać. Chciałabym, żeby Państwo radni je poznali.”


Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

„One są negatywne – tak?”


Radna Joanna Borowiak:

„One są negatywne, ale chodzi mi o uzasadnienie, dlaczego są negatywne? Nie uważam Panie Przewodniczący za właściwe pominięcie tych opinii.”


Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Znaczy – no to pozostawiam to Państwu. Nie chcę zamykać dyskusji. Jeżeli chcemy, to możemy je przeczytać; czy taka jest wola radnych?”


Radni powiedzieli, żeby nie odczytywać tej opinii.
Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Nie ma takiej woli Pani radna, żeby przeczytać te uzasadnienia. One są negatywne te opinie. Podejrzewam, że argumentacja będzie taka, jaką przed chwilą usłyszeliśmy, czy jaką usłyszeliśmy już z innych ust radnych. Przechodzimy do glosowania. Kto z Pan i Panów radnych jest za przyjęciem projektu uchwały w sprawie utworzenia Zespołu Szkół Nr 6 we Włocławku ul. Wyspiańskiego 3? Kto jest przeciwny? Kto wstrzymał się od głosu?”


Glosowanie i ogłoszenie wyników głosowania:
Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

Informuję, że w głosowaniu wzięło udział 24 radnych i przy 15 glosach „za”, 9 „przeciw”, uchwała została podjęta.”


Uchwała w sprawie utworzenia Zespołu Szkół Nr 6 we Włocławku ul. Wyspiańskiego 3 – Załącznik Nr 14.

Ad.17.

PROJEKT UCHWAŁY W SPRAWIE UTWORZENIA ZESPOŁU SZKÓŁ NR 2 WE WŁOCŁAWKU, UL. ŻYTNIA 47.
Opinie Komisji stałych Rady Miasta;
Radny Marek Popławski – Przewodniczący Komisji Edukacji Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Panowie Prezydenci.

Opinia Nr 14 / 2009 Komisji edukacji Rady Miasta Włocławek z dnia 20 kwietnia 2009 roku. Komisja Edukacji Rady Miasta na posiedzeniu w dniu 20 kwietnia 2009 roku dokonała analizy uchwały w sprawie utworzenia zespołu Szkół Nr 2 we Włocławku ul. Żytnia 47. Komisja do wyżej wymienionego projektu wypowiedziała się w sposób następujący: za udzieleniem pozytywnej opinii opowiedziało się 2 członków Komisji, 2 członków Komisji było przeciwnych, głosów wstrzymujących, nie stwierdzono. Dziękuję.”
Dyskusja:
Radny Eugeniusz Wypijewski:

„Panie Przewodniczący, Panie Prezydencie, Państwo Radni, Zaproszeni Goście.



W tej uchwale proponuje się połączenie w zespół Szkół, szkoły Podstawowej Nr 2 i Gimnazjum Nr 2. I chcę powiedzieć, że ta szkoła – podstawówka – posiada dzisiaj ponad 800 uczniów. Można tez założyć, że za dwa lata, gdy obowiązek przyjęcia sześciolatków będzie obligatoryjny, to ona osiągnie poziom około 1000 i to jest już duża, ogromna szkoła. Natomiast Gimnazjum Nr 2 proponowałbym bo jest taka możliwość dyslokować do Gimnazjum Nr 14, które znajduje się przy ulicy Leśnej. Jest to budynek dawnej tysiąc latki. Jak Państwo znacie, wielu z nas chodziło do tej szkoły i doskonale wie, że ta szkoła jest niedociążona. Gimnazjum Nr 14 ma mniej uczniów niż gimnazjum Nr 2 więc zupełnie te proporcje są naruszone. Wydaje mi się, że takie rozwiązanie po prostu przestało by rodzić konflikty, jeżeli chodzi o to, o czym do tej pory mówiliśmy tutaj, ze problemy wychowawcze zaczną się, gdy połączymy szkołę podstawową z gimnazjum. Musze powiedzieć Państwu, że ten problem i tego typu wątpliwości mam również. Powiem – Wrocław, który akurat znam i znam edukację we Wrocławiu, mam kontakt z tymi ludźmi, którzy tam tym zarządzają – oni tworzą zespoły przedszkolno – szkolne i w tej chwili np budują przedszkola przy szkołach podstawowych. Ale tez musze Państwu powiedzieć, że na ten temat rozmawiałem z wieloma ludźmi między innymi z moją córką, która weszła jako pierwsza w system gimnazjalny, bo to w 1999 roku i była w tej szkole – już nie pamiętam nazwy, ale chyba w szkole 23 – w tej chwili jest tam liceum i gimnazjum – w każdym razie chce powiedzieć, co ona powiedziała: i to jest tak dla mnie ważne, ponieważ praktycznie dotychczas chciałem glosować przeciwko tym zespołom – ona mnie przekonała, ze tak naprawdę to gimnazjum, które byłoby w tym samym budynku, byłoby Proszę Państwa jakby przedłużeniem szkoły podstawowej. I ja pamiętam – ja jestem akurat z tej starej daty, który to kończył 7 – klasową szkołę podstawową, ale większość z Państwa kończyła szkołę podstawową 8 – klasową, i doskonale wie, ze w tym samym budynku były dzieci 7 – letnie i 15 – letnie. I jeśli wtedy były jakieś konflikty, to ja – przepraszam – z tamtego okresu nie bardzo pamiętam. Konflikty były, ale w tej samej klasie. Natomiast z maluchami my konfliktów nie mieliśmy. Ja Państwa rozumiem – wasze wątpliwości, ze anonimowość tego ucznia też mam takie wrażenie, ze w molochu może zatracić się ten uczeń, którego powiedzmy możemy nie dostrzec. Jednak jak zapewniają nas władze miasta, to Proszę Państwa, szkoły pozostaną dalej swoimi szkołami. Będą miały dalej swojego zastępcę – zastępca dyrektora będzie – nie wiem, czy tylko jeden, ale pewnie i więcej – to zależy od tego, jaka ilość oddziałów będzie w tej szkole, także co do ekonomiki, wątpliwa w ogóle, iluzoryczna na pewno ekonomika, bo tu nie chciałbym przesądzać, ale do uzasadnienia żadnej takiej informacji nie przedstawiono. Bo jeśli miałaby ona decydujące znaczenie, to powiedzmy sobie, prawdopodobnie byśmy nad tą ekonomiką dyskutowali. Ale jej prawdopodobnie nie ma. Nie ma tak prawdopodobnie żadnych szans na sukcesy ekonomiczne – przy tych zmianach. Ale z jednym się zgadzam, że zarządzanie takim obiektem przez jednego dyrektora bezwzględnie jest bardziej racjonalne i wydaje mi się, że jeśli można – wrócę do początku mojej wypowiedzi, jeśli można prosić Pana Prezydenta o rozpatrzenie takiej możliwości, a więc dyslokacji Gimnazjum Nr 2 do Gimnazjum Nr 14, to uważam, jako sensowne, bo szkoły znalazły by się w tym samym budynku a Szkoła Podstawowa Nr 2, która przyjmie obligatoryjnie dużą grupę ludzi z całego Kazimierza, to będzie ogromna szkoła i myślę, że wtedy za dwa lata, jeżeli teraz tego nie zrobimy, to za dwa lata będziemy musieli tę dyslokację zrobić, albo utworzyć drugą szkołę podstawową na tymże osiedlu. Dziękuję bardzo.”

Pobieranie 0.75 Mb.

1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   ...   16




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna