Przedstawia film 9 premiera 18 września 2009 obsada angielskiej wersji językowej jennifer connelly – Siedem elijah wood – Dziewięć john c. Reilly – Pięć christopher plummer – Jeden crispin glover – Sześć martin landau dwa twórcy shane



Pobieranie 53.21 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar53.21 Kb.


PRZEDSTAWIA FILM
9



PREMIERA 18 WRZEŚNIA 2009

OBSADA ANGIELSKIEJ WERSJI JĘZYKOWEJ
JENNIFER CONNELLY – Siedem

ELIJAH WOOD – Dziewięć

JOHN C. REILLY – Pięć

CHRISTOPHER PLUMMER – Jeden

CRISPIN GLOVER – Sześć

MARTIN LANDAU - Dwa
TWÓRCY
SHANE ACKERReżyseria, historia

PAMELA PETTLER – Scenariusz

TIM BURTON, JIM LEMLEY, TIMUR BEKMAMBETOW – Produkcja

DANNY ELFMAN – Muzyka ilustracyjna

PREMIERA KINOWA: 18 września 2009

PRODUKCJA: USA 2009

WIEK: 12+


DYSTRYBUCJA W POLSCE MONOLITH FILMS www.monolith.pl
Public Relations:

Olga Domżała

olga@monolith.pl

tel.: 22 851 10 58/59 wew. 113

fax: 851 10 79
Promocja i Reklama:

Anna Sanocka

Anna.sanocka@monolith.pl

tel.: 507 178 500
Dystrybucja

Tomasz Koć

tomekkoc@monolith.pl

tel: 851 11 01; 840 66 99

fax: 022 841 47



STRESZCZENIE
„9” to emocjonujące połączenie kina akcji i przygody, animowana historia fantasy, będąca rozszerzeniem nominowanej do Oscara krótkometrażówki Shane’a Ackera pod tym samym tytułem. Scenariusz filmu napisała autorka „Strasznego domu” Pamela Pettler, a producentami „9”są mistrzowie gatunku fantasy – Tim Burton („Sok z żuka”, „Edward Nożycoręki”, „Planeta małp”) i Timur Bekmambetow („Straż nocna”, „Straż dzienna”, „Wanted – Ścigani”).
W niedalekiej przyszłości wszystkie maszyny świata, zasilane i kierowane przez Wielką Machinę, zwracają się przeciwko ich użytkownikom i wywołują przewrót, w którego wyniku ludzkość zostanie zdziesiątkowana. W ostatnich dniach przed katastrofą tajemniczy naukowiec powołuje do życia grupę niewielkich szmacianych laleczek, które przetrwają apokalipsę. Jeden z nich, tytułowe Dziewięć (Elijah Wood) przejawia talenty przywódcze, pozwalające zebrać wokół niego pozostałych, małych wojowników. W skład niesfornej, acz niezwykle dzielnej bandy wchodzą: Jeden (Christopher Plummer) – apodyktyczny weteran i dotychczasowy przywódca stworów, Dwa (Martin Landau) – dobrotliwy, ale już leciwy wynalazca, Trzy i Cztery – uczone bliźniaczki, które porozumiewają się bez słów, Pięć (John C.Reilly) – troskliwy i nieustraszony inżynier, Sześć (Crispin Glover) – szalony artysta, którego bezustannie prześladują wizje, Siedem (Jennifer Connelly) – odważna, samodzielna wojowniczka i Osiem (Fred Tatasciore) - niezbyt lotny ochroniarz Jedynki.Ta nietypowa miniaturowa armia musi za sprawą tytułowego bohatera wznieść się ponad drobne spory i swoje ograniczenia, aby przechytrzyć i zwyciężyć wszechwładne maszyny, a zwłaszcza potężną bestię, grasującą na zgliszczach metropolii.
PRODUKCJA
Powstanie „9” stanowi ukoronowanie niemal dekady prac reżysera Shane’a Ackera nad stworzeniem wyjątkowego wizji przyszłości, która tak zauroczyła widzów jego nominowanej do Oscara etiudy. „Pokochałem tych bohaterów i świat, z którym przyszło im się zmagać. Pragnąłem więc pokazać ich w większym wymiarze i większej ilości widzów”, wyznaje Acker. „Przyszedł mi do głowy pomysł na postać 9 – niewinnego stworzenia, które ryzykuje swoim życiem i częściej wytęża umysł niż muskuły, broniąc swojego bractwa”. Jak przyznaje reżyser, jego wizję filmu „9” zainspirowały dzieła takich mistrzów animacji poklatkowej jak Jan Švenkmajer, bracia Quay i Lauenstein.
Pomysł na akcję krótkometrażowej wersji tej historii przyszedł Ackerowi do głowy w trakcie studiów na University of California w Los Angeles, gdzie reżyser ukończył wydziały architektury i animacji: „Wyobraziłem sobie plemię koczowników, które zabiera ze sobą wszystkie pożyteczne odpadki. Jeden z fanów krótkometrażówki nazwał je stworkami „stitchpunkowymi” (połączenie angielskich słów „stitch”, czyli ścieg, oraz „punk” jako odniesienie do nurtu kultury alternatywnej) i to określenie chyba najlepiej pasuje do stylistyki całego filmu. Od początku wiedziałem, że świat, w którym się poruszają, powinien, przy całej swojej surowości, łączyć pozostałości dawnej kultury, dając początek zupełnie nowym tworom. Natchnieniem dla tła akcji były fotografie europejskich miast zniszczonych w trakcie II wojny światowej autorstwa Zdzisława Beksińskiego, jak również jego grafika fantasy”.



W ciągu 4,5-letniej pracy nad etiudą, Acker zdążył udać się m.in. na plan „Władcy Pierścieni: Powrotu Króla”, nagrodzonego 10 Oscarami arcydzieła Petera Jacksona. Wyciągnął z tego doświadczenia dalsze wnioski, dotyczące przesłania filmu i rysunku charakterologicznego postaci. „’9’ stało się metaforą rozwijającego się człowieczeństwa. Członkowie małej bandy uczą się, jak ważna jest adaptacja i pomysłowość. Bestia, która

ich tropi, jest z kolei zlepkiem kości i zepsutych urządzeń. Ona też pragnie się jednak przystosować, dlatego kradnie dusze atakowanych stworzeń. Oba gatunki łączy symbolika talizmanu, którym miał być przestarzały mechanizm z czasów, kiedy Ziemię zamieszkiwali jeszcze ludzie” tłumaczy Acker. „Jest to jednocześnie naczynie, w którym można uwięzić czyjąś duszę. Talizman został podzielony na dwie połówki – jedna trafiła w szpony bestii, drugą odnajduje banda tytułowego bohatera”.


W 2004 roku 11-minutowy film krótkometrażowy zachwycił widzów na całym świecie oryginalnymi pomysłami z dziedziny science-fiction oraz emocjonującymi sekwencjami pościgów. Ackera uhonorowano Złotym Medalem (czyli najwyższym laurem) Studenckiej Akademii Filmowej oraz nominowano do Oscara. Producent Jim Lemley wspomina, że zachęcony przez swojego asystenta obejrzał etiudę „9” w 2005 roku i w ciągu tygodnia od rozmowy z autorem, nawiązał z nim współpracę. Wkrótce przyłączyli się do nich dwaj reżyserzy, którzy odmienili oblicze współczesnego kina fantasy.
Pierwszym z nich jest Tim Burton, który tak wspomina swoje wrażenia z „9”: „To było niezwykłych 11 minut, jedno z najmocniejszych wrażeń, jakie miałem, oglądając jakikolwiek film. Pomysł i wizja Shane’a była zadziwiająco bogata w szczegóły, a świat, który stworzył poruszał nie tylko zmysły, ale przede wszystkim emocje”. Drugi ze słynnych producentów „9”, Timur Bekmambetow, kazachski twórca „Wanted – Ścigani”, dodaje: „Opowiadając swoją historię, Shane tak bardzo mnie zaintrygował, że musiałem przekonać się, co stało się wcześniej i co nastąpi potem. Zrobiłem co tylko w mojej mocy, żeby pomóc mu nakręcić epicką opowieść, która poza przesłaniem oferuje widzowi dużą dozę rozrywki.”
Scenarzystka Pamela Pettler, która wcześniej współpracowała z Timem Burtonem, przystąpiła do pracy nad historią „9”, aby dodać intrydze rozmachu. Jak zapewnia, była przekonana, że uniwersalna opowieść o sile nadziei zasługiwała na skalę pełnego metrażu i wysokobudżetową animowaną oprawę. Z kolei Acker cieszy się, że udało się zgłębić przyczyny apokalipsy, której wyniki ukazano na ekranie: „Teraz dopiero widzimy, jak nasza wspaniała przyszłość imponująco legła w gruzach”.
Producent Jim Lemley uważa, że jego współpraca z Ackerem miała polegać na umożliwieniu reżyserowi kreatywnego spełnienia i kontaktu z mistrzami gatunku fantasy. „Nawet w trakcie prac nad „Sweeney Toddem” Tim Burton był zawsze gotów do pomocy, podobnie jak Timur Bekmambetow na planie filmu „Wanted – Ścigani”, który sam produkowałem”. Reżyser dodaje, że kazachski twórca wniósł w dyskusję szereg uwag na temat numerologii, które okazały się kluczowe dla znaczenia każdej z postaci. trona wizualna filmu okazała się znacznie bardziej złożona niż w przypadku etiudy, jak zaznacza scenograf Robert St. Pierre: „ Wiodącym tematem była symbolika trójki. I tak pojazdy miały albo trzy albo sześć kół. Przeanalizowaliśmy budowę i zastosowanie niektórych historycznych maszyn i urządzeń, aby wiedzieć, jak użyć ich w kontekście naszej historii. Chcieliśmy wzmocnić psychodeliczność obrazu i dodać apokalipsie sugestywności. Używamy oświetlenia, które wydaje się bardziej teatralne, Shane nie obawiał się też ciemności jako ważnego środka inscenizacji”.


Reżyser tłumaczy, że kierowała nim chęć podkreślenia, jak niewielcy są bohaterowie „9” – „Ośmiocalowym figurkom gruzy naszego świata wydają się jeszcze trudniejsze do ominięcia i dużo bardziej przerażające”. Montażysta Nick Kenway dodaje, że ruch kamery i planowanie ujęć miały przyczynić się do większego zaangażowania widzów w akcję. Kenway pracował nad ostateczną formą obrazu już na etapie tworzenia storyboardów, a potem w trakcie cyzelowania tła w stosunku do postaci oraz animacji, a zwłaszcza przygotowując oświetlenie, wyróżniające fakturę i sylwetki postaci. W międzyczasie dopasowywano dźwięk i muzykę do całości, w czym również niezbędny był montaż.
Jak podkreśla operator Kevin Adams, końcowy efekt jest najbardziej emocjonującym filmem akcji, nad którym zdarzyło mu się pracować. „Pod względem gry światła oraz kolorów mieliśmy odnieść się do zamysłu oryginalnej etiudy. Nadzorowałem etapy modelowania postaci, nanoszenia kolejnych warstw i detali, takich jak szeregu rodzajów śmieci i kamieni. Chcieliśmy nadać obrazowi cech malarskich, widzieliśmy także, że powstaje animacja ze wszech miar przełomowa”, podsumowuje Adams. Koordynator ds. efektów specjalnych Jeff Bell także nie kryje zadowolenia z zastosowania światłocienia, który wyróżnia „9” spośród innych współczesnych animacji. Za sukces filmu odpowiada największe studio animacji w Kanadzie Starz Animation Toronto, gdzie zastosowano m.in. technikę „wirtualnego lalkarstwa”, która pozwoliła animować figurki bohaterów.
Kluczowym elementem sukcesu filmu okazał się dobór głosów postaci, które zresztą w filmie nie wypowiadają zbyt wielu kwestii. Jak zapewnia sam Acker, niezwykle trudno byłoby twórcom oddać emocje wiążące się z akcją filmu bez charakterystycznie brzmiących głosów, które „miały akcentować realizm i dramatyzm ukazanych sytuacji”. Wybrano zatem aktorów, którzy kojarzyli się twórcom z postaciami i nie musieli szarżować, aby tchnąć w nie życie.
Tytułowy bohater mówi głosem Elijah Wooda, który Ackerowi, ale też widzom na całym świecie, nieodłącznie kojarzył się z główną postacią trylogii „Władcy Pierścieni”: „To idealny odtwórca roli naiwnego wojownika, który posiada jednak dość odwagi, aby podążać za swoim instynktem.” Sam aktor nie kryje, że fantastycznie animowana etiuda przekonała go do udziału w projekcie. Do roli Pięć Acker wybrał z kolei nominowanego do Oscara Johna C. Reilly, który utożsamiany jest z postacią „everymana”, który na każdym kroku kieruje się sercem.
Wiecznie zbuntowana Siedem, będąca pomysłem scenarzystki Pameli Pettler, mówi w filmie głosem nagrodzonej Oscarem Jennifer Connelly, która etiudę „9” obejrzała wraz ze swoim dziećmi: „To był najfajniejszy film, jaki dotąd widziały. Nie mogłam odmówić zagrania w jego remake’u”. Jeden, władczy i nierzadko manipulujący resztą bandy przywódca drużyny, zasługiwał na odtwórcę, który, jak zaznacza reżyser, „nie musi podnosić głosu, aby narzucić swoją wolę”. Wybór zdobywcy dziesiątek najważniejszych nagród aktorskich – Christophera Plummera – wydawał się zatem oczywisty. Sześć, którego ręce zakończone są stalówkami, był znacznie trudniejszy do obsadzenia. Postać symbolizuje proces adaptacji bohaterów do otoczenia, bezustannie szkicuje i zastanawia się nad znaczeniem rysunków pociągając za sznurki, wystające mu z głowy. Tym większe wyzwanie stanęło przed Crispinem Gloverem, znanym z serii kinowych „Aniołków Charliego”: „Zasypałem Shane’a Ackera setką pytań o to, co w danym momencie chodzi Sześć, aby wiedzieć, jak odegrać daną scenę”.


Twórcy przekonali do użyczenia głosu jednej z postaci laureata Oscara Martina Landau dzięki zaangażowaniu w projekt Tima Burtona, któremu aktor zawdzięcza Oscara (za rolę w cenionej biografii „Ed Wood”): „Nieczęsto użyczam głosu postaciom animowanym, ale ‘9’ okazało się czymś szczególnym. Moja postać – Dwa - jest równie stara jak ja i, tak jak często mnie, nie brakuje mu werwy. Dwa nie do końca zbzikował, ale widzi świat na swój własny sposób”. Fred Tatasciore, który studiował wraz z Ackerem animację na UCLA, od dłuższego czasu podkłada głosy w studenckich etiudach i to właśnie jemu przypadła rola prawej ręki starego przywódcy Jeden – czyli silnego acz niezbyt lotnego Osiem.
Stylistyce filmu, czyli „steampunkowi” łączącemu współczesną sztukę funkcjonalną z estetyką wiktoriańską, poświęcono szereg uwagi w prasie, czego najlepszym dowodem są słowa Ruth La Ferli w „The New York Times” z 8 maja 2008 roku: „W ten sposób wyrażona została fantazja o świecie, w którym przeszłość spotyka się z przyszłością. Za inspirację posłużyła twórcom pełna genialnych wynalazków epoka sterowców i lokomotyw parowych”.
Producent Jim Lemley wspomina prace nad „9” jako uczące doświadczenie: „Przekonałem się, jak wiele w charakterystykę postaci wnoszą sami animatorzy, zarówno za sprawą własnej osobowości, talentu, ale także ‘gry aktorskiej’, nadzorowanej przez Shane’a Ackera. Gdy zestawi się ich wyobraźnię z głosami prawdziwych aktorów, otrzymujemy historię o uniwersalnym przesłaniu i bohaterach, którymi kierują iście ludzkie emocje”.
Nadzorujący proces animacji Joe Ksander zauważa, jak wiele w ostatecznej wizji postaci jest cech aktorów użyczających im głosu: Christopher Pluumer zwykł charakterystycznie przygotowywać się do swoich kwestii i Jeden w ten sam sposób przygotowuje się do mówienia. Podobnie Dziewięć ma w sobie nie tylko coś z Elijah Wooda, ale też z Shane’a Ackera – wielki uśmiech, który czasem rozjaśnia jego oblicze. „Nasi animatorzy stawali na rzęsach, żeby obdarzyć bohaterów ciekawymi wyrazami twarzy”, wspomina Ksander. Posłużyliśmy się także nagraniami i zdjęciami ich samych – stale studiowaliśmy własne miny, co przydało się zwłaszcza w przypadku niemych bohaterek – Trzy i Cztery. Największą inspiracją posłużyli nam jednak aktorzy z filmów niemych oraz... surykatki”.„9’ zagości w sercach widzów i zapewni im wspaniałą rozrywkę, jak przystało na najlepsze kino fantasy i przygody. Każdy z nich poczuje się częścią niezwykłego świata, który stworzyliśmy”, podsumowuje swoje oczekiwania Shane Acker.
OBSADA (głosy)
ELIJAH WOOD (Dziewięć)

Kariera Elijah Wooda obejmuje bardzo zróżnicowany repertuar ról, spośród których najpopularniejszą jest Frodo Baggins w epickiej trylogii Petera Jacksona „Władca Pierścieni”.


Wraz z imponującą obsadą „Drużyny pierścienia”, „Dwóch wież” i „Powrotu króla” otrzymał nagrodę Amerykańskiej Gildii Aktorów. W innych filmach, także o wiele wcześniejszych, dał się poznać jako wszechstronny, młody aktor: „Wydział wewnętrzny” Mike’a Figgisa, „Avalon” Barry’ego Levinsona, „Wiecznie młody” Steve’a Minera, „Dobry syn” Josepha Rubena, „Wojna” Jona Avneta, „Burza lodowa” Anga Lee, „Dzień zagłady” Mimi Ledder, „Oni” i „Mali agenci 3D” Roberta Rodrigueza, „Zakochany bez pamięci” Michela Gondry.

JOHN C. REILLY (Pięć)

Popularny i ceniony aktor dramatyczny i komediowy, którego nominowano do Oscara i Złotego Globu za drugoplanową rolę Amosa Harta w oscarowym musicalu „Chicago”. Stowarzyszenie Krytyków w Chicago uhonorowało go swoją nagrodą za „Chicago”, „Godziny” Stephena Daldry i „Gangi Nowego Jorku” Martina Scorsese. Ostatnio ponownie został nominowany, i to dwukrotnie, do Złotego Globu za rolę w „Walk Hard: The Dewey Cox Story” oraz piosenkę zaśpiewaną w tym filmie. Jego debiutem kinowym były „Ofiary wojny” Briana De Palmy, potem pojawił się w „Nie jesteśmy aniołami” Neila Jordana, „Szybkim jak błyskawica” Tony’ego Scotta, „Cieniach i mgłach” Woody’ego Allena, „Hoffie” Danny’ego De Vito, „Co gryzie Gilberta Grape’a” Lasse Hallströma, „Dzikiej rzece” Curtisa Hansona, „Dolores Clairborne” Taylora Hackforda, „Cienkiej czerwonej linii” Terrence’a Malicka, „Aviatorze” Martina Scorsese, „Gniewie oceanu” Wolfganga Petersena oraz „Boogie Nights” i „Magnolii” Paula Thomasa Andersona. Występy na deskach teatru przyniosły mu niemniejszą renomę, m.in. nagrodę Tony za rolę w broadwayowskiej inscenizacji „True West” Sama Sheparda. Z podobnym entuzjazmem przyjęto jego rolę w „Tramwaju zwanym pożądaniem”, „Otellu” i „Gronach gniewu”, także na Broadwayu.


JENNIFER CONNELLY (Siedem)

Zdobywczyni Oscara, BAFTY i Złotego Globu za drugoplanową kreację Alicii Nash w „Pięknym umyśle” Rona Howarda. Mieliśmy także okazję podziwiać ją w przebojach „Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia” Scotta Derricksona, „Kobiety pragną bardziej” Kena Kwapisa, „Droga do przebaczenia” Terry’ego George’a, „Krwawy diament” Edwarda Zwicka, „Małe dzieci” Todda Fielda, „Dom z piasku i mgły” Rona Perelmana oraz „Hulk” Anga Lee. Wkrótce zagra u boku swojego męża, Paula Bettany, w „Creation” Jona Amiela.


CHRISTOPHER PLUMMER (Jeden)

Jeden z najwyżej cenionych aktorów kinowych i teatralnych w USA, ostatnio także autor poczytnej autobiografii „In Spite of Myself”. Laureat dwóch nagród Tony za role w musicalu „Cyrano” i sztuce „Barrymore” oraz wyróżnień pisma Evening Standard za „Becketa”. Najważniejsze filmy z jego udziałem to „Człowiek, który chciał być królem” Johna Hustona, „Upadek Cesarstwa Rzymskiego” Anthony Manna, „Bitwa o Anglię” Guya Hamiltona, „Dźwięk muzyki” Roberta Wise’a, „Powrót Różowej Pantery” Blake’a Edwardsa, „Malcolm X” i „Plan doskonały” Spike’a Lee, „Dolores Clairborne” Taylora Hackforda, „12 małp” Terry’ego Gilliama, „Piękny umysł” Rona Howarda, „Podróż do nowej ziemi” Terrence’a Malicka oraz „Informator” Michaela Manna. Za występ w tym ostatnim filmie nagrodzili go krytycy z Los Angeles, Bostonu i National Society of Film Critics. Jest honorowym doktorem sztuk pięknych uczelni Julliard, został przyjęty do Theatre Hall of Fame i kanadyjskiego Walk of Fame.


CRISPIN GLOVER (Sześć)

Charakterystyczny aktor, któremu popularność przyniosły role w obu kinowych częściach „Aniołków Charliego” Mc G, „Siostrze Betty” Neila La Bute’a, „Skandaliście Larrym Flincie” Milosa Formana, „Co gryzie Gilberta Grape’a” Lasse Hallströma, „The Doors” Olivera Stone’a, „Dzikości serca” Davida Lyncha oraz „Powrocie do przyszłości” Roberta Zemeckisa. Wkrótce zobaczymy go w filmie producenta „9” – Tima Burtona „Alicja

w krainie czarów”.


Nagrodzony Oscarem i Złotym Globem za kreację Beli Lugosi w słynnej biografi Eda Wooda w reżyserii Tima Burtona. Wcześniej Amerykańska Akademia Filmowa nominowała go

do swoich nagród za „Zbrodnie i wykroczenia” Woody’ego Allena oraz „Tuckera” Francisa Forda Coppoli. Urodzony w Nowym Jorku aktor studiował w prestiżowym Pratt Institute,

a potem pracował jako rysownik dla The New York Daily News. Udało mu się dostać

do Actors Studio (w tym roku przyjęto tylko Martina Landau i Steve’a McQueena), gdzie uczyli go tacy mistrzowie reżyserii jak Lee Strasberg, Elia Kazan i Harold Clurman. Teatralne role, docenione przez krytykę i publiczność do „Goat Song, First Love”, „Pingwin” i „Stalag 17”. Sześciokrotnie nominowano go nagrody Emmy, w tym dwukrotnie za hit amerykańskiej telewizji „Bez śladu”. Do dziś jest członkiem Actors Studio, w którym łączy obowiązki reżyserskie i pedagogiczne. Uhonorowano go także Złotą Kamerą za dorobek życia na festiwalu w Berlinie i Houston.


TWÓRCY
SHANE ACKER (Reżyser, historia)

Urodzony w Wheaton w Illinois, absolwent architektury i animacji na University of California, Los Angeles. Samodzielnie stworzył (czyli napisał scenariusz, wyreżyserował i animował) nominowany do Oscara krótkometrażowy film “9”, a wcześniej dwuminutowy “The Hangnail” i jednominutowy „The Astounding Talents of Mr. Grenade”. Pracował jako animator na planie „Powrotu Króla”, ostatniej części „Władcy pierścieni” Petera Jacksona. Krótkometrażowe „9” pokazano na kilkunastu festiwalach filmowych, w tym Sundance, Cinequest, Comic-Con w San Diego, a zostało uhonorowane na festiwalach w New Port Beach, Indianaoplis, Melbourne i na Florydzie.


PAMELA PETTLER (Scenariusz)

Ceniona za niezwykłą kreatywność i nietypowe poczucie humoru scenarzystka filmów z gatunku fantasy i animacji. Współpracowała m.in. z Timem Burtonem („Gnijąca panna młoda”), Timurem Bekmambetowem, Robertem Zemeckisem („Straszny dom”), Ridleyem Scottem, Samem Raimi, Dougiem Limanem oraz Stevenem Spielbergiem.


JIM LEMLEY (Produkcja)

Wyprodukował w zeszłym roku „Wanted – Ścigani” Timura Bekmambetowa, który w kinach na całym świecie zarobił blisko 350 milionów dolarów. Był producentem wykonawczym oscarowego dramatu Juliana Schnabla „Motyl i skafander”, który otrzymał dwa Złote Globy, w tym za najlepszy film obcojęzyczny. Pierwsze kroki stawiał w firmie Icon Productions, produkując „Mavericka” Richarda Donnera „Wieczną miłość” i „Annę Kareninę” Bernarda Rose’a oraz zdobywcę wielu Oscarów – „Braveheart – Waleczne serce” Mela Gibsona

i „Byliśmy żołnierzami” Randalla Wallace’a. Jako niezależny producent objął pieczę nad „Tristanem i Izoldą” Kevina Reynoldsa oraz „Red Eye” Wesa Cravena.
TIM BURTON (Produkcja)

Znany na całym świecie i ceniony za niezwykłą wyobraźnię oraz przywiązanie

do malowniczych szczegółów reżyser, który szlify animacyjne zdobywał w Cal Arts Institute, Następnie pracował w studiu Disneya, gdzie wyreżyserował swój debiut - „Vincent”. Kolejne filmy odnosiły coraz

większe sukcesy finansowe oraz prestiżowe: „Wielka przygoda Pee Wee Hermana”, „Sok z żuka”, „Batman” (Oscar za scenografię), „Edward Nożycoręki”, „Powrót Batmana”, „Ed Wood” (Oscar za charakteryzację i dla Martina Landau), „Marsjanie atakują”, „Jeździec bez głowy” (kolejny Oscar za scenografię), „Planeta małp”, „Duża ryba”, „Charlie i fabryka czekolady” oraz nagrodzony Złotym Globem za najlepszą komedię/musical i rolę Johnny’ego Deppa „Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street”. Ponadto wyprodukował popularne animacje „Miasteczko Halloween” Henry’ego Selicka i „Gnijąca panna młoda”. Wkrótce obejrzymy jego adaptację „Alicji w krainie czarów”.
TIMUR BEKMAMBETOW (Produkcja)

Urodzony w Kazachstanie reżyser hitu „Wanted – Ścigani”, który wcześniej nakręcił najbardziej dochodowe filmy w historii rosyjskiej kinematografii – „Straż nocna” i „Straż dzienna”, do których napisał też scenariusze. Studiował w moskiewskim Instytucie Energetyki, a następnie poświęcił się nauce teatrologii w Instytucie Ostrowskiego w Taszkiencie. Po kilkuletniej służbie wojskowej poświęcił się reżyserii reklam telewizyjnych,

a w 2000 roku nakręcił film fabularny „The Arena” (wyprodukowany z Rogerem Cormanem). W 2007 roku wyreżyserowany przez niego „Irony of Fate 2” stał się jednym z największych przebojów w historii rosyjskiego box office’u. Jego firma produkcyjna, zajmująca się także przygotowywaniem efektów specjalnych – Brazelevs Films, współpracuje obecnie ze studiem Universal, przygotowując rosyjskie filmy fabularne, z których jako pierwszy premierę będzie mieć „Black Lightening” Aleksandra Wojtińskiego.
NICK KENWAY (Montaż)

Urodzony w Surrey, w Anglii, osiadł wraz z rodziną w Australii. Jest absolwentem filozofii i teatrologii na University of Newcastle Przed montażem „9” Kenway pracował przez 8 lat dla studia Walta Disneya przy filmach takich jak „Dzwoneczek” czy „Mój brat niedźwiedź 2”. W Australii nadzorował również montaż takich filmów jak „Piotruś Pan: Wielki powrót” i „Król Lew 3: Hakuna Matata”, a także przygotowywał filmy dokumentalne i reklamówki. Wcześniej pracował także jako edytor scenariuszy i tworzył storyboardy.


DANNY ELFMAN (Muzyka ilustracyjna)

Jeden z najważniejszych kompozytorów muzyki filmowej ostatnich 25 lat. Otrzymał nominacje do Oscara za utwory napisane do filmów Gusa Van Santa „Obywatel Milk” i „Buntownik z wyboru” oraz „Dużej ryby” Tima Burtona i „Facetów w czerni” Barry’ego Sonenfelda. Jego charakterystyczne, mroczne nuty można znaleźć na ścieżkach dźwiękowych takich przebojów jak „Wielka przygoda Pee Wee Hermana”, „Sok z żuka”, „Batman” , „Edward Nożycoręki”, „Charlie i fabryka czekolady”, „Miasteczko Halloween” (pierwsza nominacja do Złotego Globu) i „Chicago”. Telewidzowie doskonale rozpoznają jego tematy muzyczne do największych przebojów ostatnich lat – seriali „Simpsonowie” i „Gotowe



na wszystko”. Ośmiokrotnie zdobywał nominacje do nagród Emmy.




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna