Pytanie z dnia: 2006-06-30 15: 03: 45 Pytanie



Pobieranie 282.75 Kb.
Strona1/9
Data03.05.2016
Rozmiar282.75 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9
Pytanie z dnia: 2006-06-30 15:03:45

Pytanie: Szczęść Boże! Mam pytanie z dziedziny seksualnej. Czy jeśli małżonkowie stosujący NPR, w dni tzw. niepłodne podczas zbliżenia doprowadzą się do orgazmu poprzez stymulację miejsc intymnych a zaraz potem dojdzie do prawdziwego stosunku również z orgazmem - to czy popełniają grzech (z powodu tego pierwszego orgazmu)? Pytam bo wyczytałam, że osiągniecie orgazmu bez stosunku jest grzechem. A w w/w przypadku jest to w jakiś sposób połączone. Za odpowiedź dziękuję.

Odpowiedz: Osiągnięcie orgazmu poza normalnym stosunkiem jest u mężczyzny niedopuszczalne (wyklucza poczęcie) natomiast jest dopuszczalne u kobiety, jeśli jest moralnie powiązane ze stosunkiem. Jeśli do takiej sytuacji doszło niechcący, przez nieostrożność, to nie ma grzechu... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-30 14:55:32

Pytanie: Szczęść Boże, Chcę zapytać czy palenie papierosów jest grzechem z którego powinniśmy się spowiadać? Mówię tu nie o nałogowym paleniu jak np 2 paczki dziennie tylko o 1 papierosie na dzień albo 1 na kilka dni. Dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz: To zależy od Twojego wieku. Dorosły z czegoś takiego spowiadać się nie musi.... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-30 14:51:50

Pytanie: Szczęść Boże! Chciałabym zapytać w jakich rozdziałach Pisma Świętego są teksty dotyczące proroctw o przyjściu Mesjasza (Jezusa Chrystusa), proszę o jak największą ilość wskazań. Bóg Zapłać.

Odpowiedz: Najłatwiej znaleźć je w Nowym Testamencie. Zaglądnij do Ewangelii Mateusza. Ten Ewangelista dość często powołuje się na jakieś zapowiedzi Starego Testamentu. W tekście dość łatwo te cytaty odnaleźć, bo w Biblii Tysiąclecia, najbardziej w Polsce popularnej, są przytoczone kursywą.... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-30 12:10:57

Pytanie: Szcześć Boże. Często chodzę na msze św, która jest sprawowana przez księży, których znam. Częśto też słyszę, że np. palenie papierosów to uzależnienie i powinniśmy się tego ustrzegać. Tak samo jest z zaglądaniem do kieliszka itp. Troszkę trudno mi się w tym wszystkim połapać, bo sama uważam to za niewłaściwe, ale księża, których znam bliżej sami są przykładem złych postaw (np. palą) Jak na to wszystko się zapatrywać? Z góry dziękuję.

Odpowiedz: Używanie alkoholu przez osoby dorosłe nie jest grzechem. Grzechem jest jego nadużywanie. Czy to przez picie zbyt częste, czy to przez picie zbyt dużo. Podobnie jest z papierosami. Jeśli Twoim zdaniem owi księża nadużywają opwych używek, to zastosuj się do nauczania Jezusa z Mt 23, 3: "Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią"... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-30 11:03:06

Pytanie: czy jest, gdzieś w internecie źródło, gdzie mogę znaleźć jak najwięcej encyklik papieskich. Zależy mi na tych od Benedykta XIV (1740rok) po te współczesne.

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ i TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2006-06-30 09:47:52

Pytanie: chciałabym spytac jak Bóg daje nam odpowiedzi na nasze prośby, pytania? gdy się modle to nie moge poczuć, że Bóg w jakikolwiek sposób mi odpowiada. nie czuję Jego odzewu! nie potrafię wyczuć, że stoi przy mnie gdy się modlę, chyba że wyobrażam to sobie. jak mogę być jednak pewna, że to nie tylko wytwory mojej wyobraźni, ale Jezus rzeczywiscie przy mnie stoi, słucha i jeszcze w jakiś sposób odpowiada?

Odpowiedz: Czy Bóg stoi przy nas gdy się modlimy? To akurat kwestia wiary. Nie odczuć. Odczucia moga mylić. Wiara daje nam gwarancję, że Bóg naprawdę nas słucha. Niezależnie od tego, czy go czujemy czy nie. Wielu świętych (w tym bł. Matka Teresa z Kalkuty) przeżywało tzw noc zmysłów. Nie czuli Boga. Wydawało im się, że ich opuścił. Ale rozum, oświecony wiarą, pozwalał im nie ustawać w modlitwie... W jaki sposób Bóg do nas mówi? Konkretniej, jak nam odpowiada? Bardzo często przez sumienie. Zwłaszcza kiedy nasze pytanie dotyczy jakiegoś moralnego dylematu. Znasz naukę Kościoła. Ta nauka to właśnie niezmienne nauczanie Boga. Kiedy sumienie kieruje się tą właśnie nauką, jest głosem mówiącego w nas Boga... W innych sprawach Boża odpowiedź przychodzi inaczej... Czasem będzie to przeczytany fragment Pisma Świętego, czasem spotkany człowiek, przeczytana książka... Wtedy często Bóg nie odpowiada od razu. Trzeba cierpliwie na odpowiedź czekać. Czasem miesiące, czasem lata.... Kiedyś jako młody człowiek pytałem Boga czy będąc chrześcijaninem mogę chcieć być bogaty. Pytanie wydawało się pozostawać bez odpowiedzi. Teksty biblijne nie były w tym względzie jednoznaczne. Pochwalały ubóstwo. Nie potępiały jednak bogatych tylko dlatego, że byli bogaci... Pewnego dnia kolega pożyczył mi książkę Nikosa Kazantzakisa "Biedaczyna z Asyżu". O świętym Franciszku. Po jej przeczytaniu wycofałem swoje pytanie. Przestałem pragnąć bogactwa... I do dziś myślę, że była to Boża odpowiedź... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 22:54:37

Pytanie: Szczęść Boże, moje pytanie dotyka tematu związanego z czystością przedmałżeńską. Może wydawać się śmieszne, ale dla mnie jest to naprawdę ogromny problem, z którym po prostu nie daję sobie rady. Jestem młodą osobą wchodzącą w dorosłość. Mam chłopaka którego bardzo kocham. Niestety nie bardzo wiem co mam zrobić ze swoim życiem. Prawdę mówiąc nie potrafię zrozumieć tych zasad które kierują czystością przedmałżeńską, nie umiem się odnaleźć wśród tych wszystkich zaleceń odnośnie przytulania i całowania. Po prostu rady typu "przed ślubem grzeszne są zachowania, które wywołują podniecenie seksualne" są zbyt ogólne i choćbym nie wiem jak chciała, ograniczają się dla mnie do "najlepiej zupełnie nie całuj i nie przytulaj przed ślubem". Skoro tak jest to trudno, nie będę polemizować. Mam już dość wyrzutów sumienia przed każdą spowiedzią, jednak tak rygorystyczne zasady są dla mnie nie do przyjęcia. Jedyne rozwiązanie jakie widzę to odtrącenie miłości mojego chłopaka i zrezygnowanie z posiadania jakiegokolwiek w przyszłości. Ale nie wiem co w takim razie powinnam zrobić ze swoim życiem. Czy dla takiej osoby jak ja życie samotne jest jedynym rozwiązaniem?

Odpowiedz: Rygorystyczne zasady... One nie zakazują jakiegokolwiek przytulania się. Ale mają uświadomić, że zachowanie narzeczonych ma być czyste. Że powinni umieć panować nad swoimi pragnieniami... Że nie powinni sprawy lekceważyć... Może najlepiej będzie, jeśli zajrzysz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 19:55:24

Pytanie: Mam pytanie odnośnie modlitwy przed i po jedzeniu..Na tym portalu pojawiały się odpowiedzi, że w tych modlitwach trzeba zachować umiar (jak we wszystkim), że dobra jest modlitwa przed i po śniadaniu, obiedzie, kolacji, pisano, że 'nie zawadzi, jeśli się przeżegnasz przed każdym posiłkiem, ale trudno to traktować jako obowiązek płynący z wiary'.. ale czy rzeczywiście modlitwa powinna zaistnieć przed i po tych najważniejszych posiłkach czy jednak przed i po każdym..czego rzeczywiście oczekuje ode mnie Bóg? Czy pełnego poświęcenia, a w tym przypadku modlitwy przed każdym posiłkiem czy to przed zjedzeniem jabłka, jogurtu czy wypicia kawy czy rzeczywiście powinnam zachowywać umiar, patrzeć na to co zdrowe w oczach ludzi? "Trzeci przykład. Było to także dość dawno, u samych początków mego nawracania się, kiedy to idąc po raz pierwszy w Pieszej Warszawskiej Pielgrzymce na Jasną Górę, podczas krótkiego odpoczynku siedziałam sobie na leśnej polance oparta plecami o drzewo. Wtedy to przysiadła się do mnie pielgrzymkowa siostra, mniej więcej w moim wieku. Byłam wtedy bardzo przygnębiona, bo zostawiłam w domu samotną chorą mamę, a syn zaraz po powrocie z Londynu wyprowadził się do Magdy, której adresu nie znałam. Co prawda Konrad miał bywać u babci każdego dnia, ale mimo to martwiłam się. Ta kobieta z pielgrzymki zaczęła opowiadać mi o swoim bardzo przystojnym jedynaku, inteligentnym studencie w wieku mojego syna. Mówiła przez cały czas same dobre rzeczy o tym synu, ale na koniec powiedziała, że nie jest szczęśliwa. Zapytałam, dlaczego. Otóż jej ukochany jedynak poznał dziewczynę, w której jest zakochany po uszy, ale ta dziewczyna nie podoba się właśnie jej, matce, bo kiedy oni siadają do stołu — choćby tylko na kawę i małe ciasteczko, na chwilkę — to ta dziewczyna zaraz zaczyna modlitwę przed posiłkiem. Ta moja siostra pielgrzymkowa uważała, że ta dziewczyna zwyczajnie przesadza, co tę matkę bardzo denerwuje. Moja rozmówczyni wolałaby, żeby jej jedynak poznał „normalną" dziewczynę. Nic jej nie odpowiedziałam, lecz wzniosłam oczy do nieba i zwróciłam się do Boga mówiąc Mu, że oddałabym wszystko co mam za to, żeby mój syn poznał właśnie taką dziewczynę. Położenie, w jakim znajdował się mój syn, wycisnęło mi łzy z oczu. Od tamtej pory zawsze już modlę się przed każdym posiłkiem, nawet wtedy, gdy sięgam po jabłko. To samo czyni mój syn. I choć ta kobieta dała antyświadectwo, jeśli chodzi o wiarę, Bóg zechciał posłużyć się nią, abym ja otrzymała pouczenie" Czy tak jak w tym fragmencie cytowanym ze świadectwa nawrócenia pewnej kobiety powinna wyglądać nasza wiara?Czy mogłabym oczekiwać jakiejś rady,schematu tej modlitwy przed i po jedzeniu? Bóg zapłać.

Odpowiedz: Bóg oczekuje modlitwy, a nie traktowania Go jak kapryśnego staruszka, który ma o wszystko do człowieka pretensje. Dlatego napisano (chyba już bardzo dawno temu), że w modlitwie przed posiłkami warto zachować rozsądek. Skoro dziękujesz Bogu za Jego dary przy śniadaniu i przy obiedzie, to przecież wie, że dziekujesz Mu i za jabłko, które zjesz między tymi posiłkami... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 17:47:15

Pytanie: Szczęść Boże! Interesuje się psychologią, a teraz chciałabym sie zapoznac z zasadami grafologii,(psychografologii) i z sekretami zawartymi w naszym piśmie. Czy to jest zgodne z wiarą katolicką? Za odpowiedź, dziękuję.

Odpowiedz: Nic nie stoi na przeszkodzie, by chrześcijanin studiował zasady grafologii. Ważne, by ze zdobytej w ten sposób wiedzy korzystać w sposób zgodny z przykazaniami... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 15:46:59

Pytanie: Witam Mam pytanie odnośnie czystości przedmałżeńskiej. Rozumiem stanowisko kościoła w tej sprawie i zgadzam sie z nim. Co innego jednak teoria, co innego praktyka. Okazało sie, ze cięzko nam (mnie i mojemu narzeczonemu) zachować VI przykazanie. Pracujemy nad tym, jest tego coraz mniej w naszym zyciu, do slubu mamy jeszcze ponad rok, ale mamy nadzieje ze w ciagu miesiaca, dwoch uda nam sie uporac z tym grzechem. Moje pytanie dotyczy spowiedzi swietej. Przystepujemy do niej bardzo czesto, jesli po grzechu nie przystapimy do niej to jest duzo wieksza szansa ze zgrzeszymy ponownie. Za kazdym razem, kiedy idziemy do spowiedzi slyszymy od spowiednika bardzo zle slowa, ktorym niedaleko juz do obelg. Zalujemy tego grzechu, robimy co w naszej mocy, zeby zerwac z tym, ale to tylko z boku wyglada ze tak latwo. Szczerze powiem, ze juz coraz trudniej mi podejsc do konfesjonalu. Boje sie ze za jakis czas zaniecham tego. Wiem, ze robimy zle, ale pracujemy na tym, mamy postepy, dlaczego za kazdym razem ksiaza traktuja nas jak zbrodniazy? Czy grzech przeciw VI przykazaniu jest grzechem cięższym niż przeciw II czy IV? Bo jak zdarzalo mi sie spowiadać grzechow przeciwko tym przykazaniom, to nigdy nie dostalam takiej reprymenty. Co robić? Szczerze, to rozwazamy z narzeczonym, ze do czasu slubu bedziemy sie prawie wcale nie widywac zeby unikac okazji do grzechu. Ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Proszę o rade. Pozdrawiam.

Odpowiedz: Jeśli pracujecie nad sobą, to dobrze. Proszę może zmienić spowiednika... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 15:20:12

Pytanie: Czy jeśli władza państwowa wprowadziła i ściąga nielegalny podatek, chrześcijanin ma moralne prawo go ominąć?

Odpowiedz: Nielegalny? Chyba raczej niesłuszny, niesprawiedliwy... Prawo moralne nie potępia w takim wypadku tych, którzy płacenia takiego podatku unikają. Ale najlepiej się skonsultować ze spowiednikiem. Nikt nie jest dobrym sędzią we własnej sprawie... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 14:16:27

Pytanie: Spodziewamy się z mężem dziecka,już wiemy,że będzie to syn. Chcielibyśmy dać mu na imię Gustaw, ale nie możemy dotrzeć do żadnych informacji o Świętym, który nosiłby takie imię. Stąd moje pytanie: czy był w ogóle św.Gustaw?Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz: Nic nam nie wiadomo o świętym czy błogosławionym o takim imieniu. W książce Twoje imię (wydanej po raz pierwszy w 1975 roku) napisano, że w kalendarzach imię to widnieje często pod datą 2 sierpnia, ale bez odniesień hagiograficznych (czyli odniesienia do jakiegoś świętego)... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 12:53:35

Pytanie: Szczęść Boże, Pół roku temu zmarła moja mama. Im więcej czasu upływa, tym bardziej za nią tęsknię. Jak sobie z tym poradzić?

Odpowiedz: Może powinnaś się za nią dużo modlić. To pozwoli Ci uświadomić sobie, że Twoja matka żyje już w lepszym świecie i zapewne o Tobie pamięta. Być może nawet stara Ci się jakoś pomagać... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 11:45:06

Pytanie: Kilka tyogodni temu katechetka powiedziala nam, że stosowanie tamponow, to grzech, bo narusza przykazania...ale jakie? i dlaczego to mialby byc grzech, skoro nie ma przy tym zadnej przyjemnosci...jestem jak najbardziej osobą wierzącą, dlatego pytam, gdyz nie mogę tego zrozumiec.

Odpowiedz: Stosowanie takich czy innych środków higienicznych nie jest grzechem... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 11:24:40

Pytanie: Szczęść Boże!!! Wszyscy w mojej klasie nie chodzą do kościoła i nawet nie zamierzają, oprócz mnie. Pewnego razu wydażyła sie taka sytuacja: Szedłem ze szkoły wraz z dwoma "kolegami", Jeden z nich powiedział : Że jestem (cenzura), bo chodze do kościoła, i żebyśmy byli kolegami musze przeklnać itp. na Boga osoby święte itd. Ja stanowczo zaprzeczyłem mówiąc: Nigdy tego niezrobie wole być przy Bogu niż przy was. W końcu drugi sie odezwał przeklinając na Pismo Święte: a teraz co twój Bóg mnie trzaśnie jakimś piorunem?! Wtedy zaczeli sie śmiać. Takie sytuacje mam w szkole co jakiś czas, poradzcie co mam im odpowiadać i co robić!!!!!!!

Odpowiedz: Jeśli tych swopich kolegów lubisz, to nic nie stoi na przeszkodzie, byś dalej się z nimi spotykał. Tyle że słabi z nich koledzy, skoro stawiają Ci warunki. A co do trzaśnięcia piorunem.... Bóg nie pozwala z siebie drwić. Wcześniej czy póżniej Twoi koledzy się o tym przekonają... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 10:38:34

Pytanie: Prosze o pomoc !! Ostatnio zdazyło mi się w nerwach wypowiedzieć imię Jezus . Zdenerwowoałam się, bo byłam zmęczona i zobaczyłam znajomą, a nie miałam ochoty z nią rozmawiac. Wydaje mi się, że wypowiedziałam imię Jezus ze swiadomością, ale nie chciałam obrazić Pana Boga, to były raczej takie pretensjie. Póxniej przystąpiłam do Komunii i błagam napiszcie czy to był grzech i czy ta Komunia była swiętokradzka ?? BŁAGAM bo nie wiem czy mam iść do spowiedzi !!!!

Odpowiedz: Jeśli nie miała Pani intencji obrażenia Boga to nawet jeśli był o grzech, to nie ciężki. Bez obawy może Pani przystępować do Komunii... Proszę zwrócić uwagę, że samo wypowiedzenie imion świętych grzechem nie jest. Może być formą modlitwy. Jeśli ktoś dostaje telegram z czarną obwódką i wypowiada słowa "Jezus Maria" to jest to raczej akt strzelisty, w którym wzywa się Boga i Maryję w obliczu smutnej wiadomości... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-29 00:32:38

Pytanie: Szczęść Boże! Dlaczego wspólne mieszkanie przed ślubem jest zle? czemu wielu katolików sie irytuje jak słyszyy ze ktoś mieszka z kims bez ślubu? czy to grzech? gdzie jest to napisane w Biblii? bo na niej opiera sie cala wiara i wszytskie zasady. Mysle ze jest to potrzebne aby sie lepiej poznac. Skad mam wiedziec ze moj chlopak nie okaze sie czlowiekiem nie do zniesienia w naszym wspolnym domu. zaraz by to nazwano wyprobywaniem drugiego czlowieka. ale to jest tylko etap poznania. jest wiele rozwodow i mysle ze dzieki wpolnemu mieszkaniu przez rok -2 mozna tego uniknac...w wielu przypadkach. czy chodzi tu tylko o seks przedmalzenski i wieksza pokuse?

Odpowiedz: Dlaczego wspólne mieszkanie przed ślubem jest złe? Przede wszystkim z tego samego powodu, z jakiego złe jest współżycie przed ślubem. Bo jakoś trudno sobie wyobrazić, by taka para żyła w czystości. Dość obszerny artykuł wyjaśniający, dlaczego nie powinno się podejmować współżycia przed ślubem, znajdziesz TUTAJ Drugi powód to wspomniane przez Ciebie wypróbowywanie człowieka. Samo podchodzenie do sprawy w ten sposób, że chcę zobaczyć jak mi się z Tobą będzie żyło obraża prawdziwą miłość. Bo to egoizm. Kocham Cię, ale jeśli nie siorbiesz przy jedzeniu. Kocham Cię, ale tylko jeśli zużyte skarpety wrzucasz do kosza z brudną bielizną, a nie zostawiasz na krześle. Kocham Cię, jeśli będziesz ze mną gotował obiady. Kocham Cię, jeśłi pomożesz mi w sprzataniu. Kocham Cię, jeśli... Prawdziwa miłość nie stawia warunków. Ot co... Prawdziwa miłośc nie boi się wejścia w stałą relację, bo ufa temu drugiemu człowiekowi. Prawdziwa miłość wie, że w związku trzeba kompromisów, a nie sprawdzenia, czy ktoś mi pasuje... A jakim człowiek jest naprawdę bardzo łatwo sprawdzić w inny sposób. Wystarczy zobaczyć jak odnosi się do swoich bliskich. Do rodziców, do rodzeństwa, jak traktuje kolegów czy koleżanki. Bo kiedy zakochanie minie, tak samo będzie się odnosił do ukochanej (ukochanego). Wystarczy też trochę wsłuchać się w to, co mówi. Bo słowa, mimochodem rzucone opinie, często zdradzają prawdziwą, nie deklarowaną hierarchię wartości... I jeszcze jedno. Podobno rozwody wśród par żyjących razem jakiś czas przed ślubem nie są wcale rzadsze, niż u innych. Dlaczego? Zapewne dlatego, że od początku złe było ich podejście do miłości. Zamiast pielęgnować ją przez mądre kłótnie, wzajemne ścieranie się, woleli sprawdzać, czy drugi im pasuje. Nie nauczyli się pielęgnować miłości, a egoizm. A może też dlatego, że... Są ludzie, którzy twierdzą, że mając obrączkę na palcu mają kłopoty z oddychaniem. Brzmi to absurdalnie, ale tak jest naprawdę. Nie dlatego że ich dusi. Obrączka ich uwiera, mają ciągłą świadomość, że coś na tym palcu mają. Podobnie bywa z małżeństwem. Zdarza się, że niektórym tak przeszkadza świadomość, że są związani z kimś na zawsze, że psychicznie się duszą. I dlatego szukają ucieczki. Tyle że taki lęk przed stałym związkiem na pewno nie świadczy o dojrzałej osobowości... Co do tekstów Biblii... W czasach Starego Testamentu, a później w czasach Jezusa młoda kobieta, jako zależna od ojca raczej nie miała szans na życie z chłopakiem bez ślubu. A rozpustę takiej dziewczyny karano śmiercią (Powtórzonego Prawa 22, 20-21). Więc chyba nie warto tego wątku kontynuować... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-28 15:35:25

Pytanie: Kogo można uważać za katolików (chrześcijan)? Czy osoby ochrzczone, niezależnie od tego czy teraz praktykują czy też nie czy też tylko osoby, które chodzą do kościoła i przyjmują sakramenty? A może tylko osoby, które nie tylko chodzą do kościoła na niedzielną Mszę św. (bo jak wiadomo, można to robić nie tylko z powodów religijnych) i przyjmują sakramenty, ale także na codzień realizują przykazania, które ustanowił Chrystus? I drugie pytanie: jaki procent polskiego społeczeństwa stanowią obecnie chrześcijanie, w tym katolicy i ilu z nich bierze udział w niedzielnej Mszy św.?

Odpowiedz: 1. Za katolika można uważać człowieka, który został w Kościele katolickim ochrzczony lub po chrzcie został do niego przyjęty i z tego Kościoła nie wystąpił. Ten kto zaniedbuje praktyki religijne, nie żyje według przykazań nadal jest katolikiem. Tyle że grzesznym, błądzącym... 2. Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2006-06-28 15:17:50

Pytanie: w tym roku znowu dopadly mnie okropne niechciane mysli. W tamtym roku mialam taki przypadek ze przesladowaly mnie imiona zlych duchow, czulam sie tak jakby ktos wciskal mi je na sile do umyslu. ostatnio przesladuje mnie slowo"pedoflil" to znaczy czuje sie tak jakby ktos(zly duch?) wymawial je w moim umysle. Stosuje takie rady jakich udzielali mi kiedys spowiednicy w celu unikniecia natrectw myslowych takie jak modlitwa i zajecie sie czyms innym, ale to slowo wraca i atakuje mnie podstepnie i znienacka jak pocisk. przesladuje mnie po prostu to slowo, tak jakby ktos je ciagle wymawial w moim umysle. nic mnie nie cieszy, czuje sie po prostu nieszczesliwa, boje sie ze bardzo obrazam Boga. jest jeszcze jedna gorsza rzecz ktora ostatnio sie wydarzylo, kiedy ogladalam film po angielsku na wideo, to byl film na podstawie powiesci agaty christie i od tego czasu mam jezze gorsze natrectwa myslowe, czuje sie jakbym kogos zamordowala lub chciala to uczync. to juz sie staje nie do wytrzymania. nie wiem co mam robic. w nocy zaczely mnie nachodzic mysli samobojcze, nie moge juz wytrzymac z tymi wszystkimi paskudnymi natrectwami, staram sie je odsuwac ale to nic nie daje, nie moge juz z tym zyc. czy te mysli znacza ze naprawde jestem zla i podswiadomie chce kogos zamordowac? na forum psychologicznym czytalam ze wiele osob z natrectwami ma tez takie mysli, ze moze tak byc, ale nie bardzo ufam psychologom. czy to sa ciezkie grzehy? te natrectwa wygladaja tak ze czuje jakby zly duch mi je wciskal do umyslu. boje sie ze moze podswiadomie akceptuje te mysle, ze je zbyt wolno odrzucam o siebie... nie wiem co robic... czy przystepowanie do Komunii Sw. w takim stanie to jest grzech ciezki - swietokradztwo? moze jest to opetanie? blagam o mozliwie szybka odpowiedz. szcesc Boze.

Odpowiedz: Natrętne myśli nie świadczą o tym, że ktoś jest zły i że chce coś złego zrobić. Raczej świadczą, ze panicznie się czegoś boi... Czyli boi się pedofilii, boi się, że kogoś zabije... Przecież tak naprawde ani nie jesteś pedoflem ani nie chcesz nikogo zabić. Więc się tymi myślami nie martw. Spokojnie je odsuwaj i bez obaw przystępuj do komunii... Natrętne myśli nie są grzechem. Bo przecież przychodzą niechciane. A grzech mozna popełnić tylko dobrowolnie. Raczej są formą udręcznia. Czy są chorobą, czy dręczniem Złego, trudno powiedzieć... J.

Pytanie z dnia: 2006-06-28 15:00:43

Pytanie: dlaczego proboszczowie kosciołów likwidują balaski tym samym zmuszając wiernych do przyjmowania komuni Najświętszej w pozycji stojącej, jednocześnie uniemożliwiając przyjęcie Komuni Świętej w pozycji klęczącej uzasadniając to łamaniem zasad i tym podobne, dlaczego się tak dzieje ?

Odpowiedz: Proboszczowie kościołów? Hmmm... To jakieś ogólnopolskie zjawisko? Czy chodzi o konkretną parafię? Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2006-06-28 01:51:31

Pytanie: witam chcialam poznac stopien pokrewienstwa, ktory laczy mnie i mojego kuzyna. nie jestem pewna wlasnych obliczen, poniewaz jestesmy spokrewnieni z dwoch ston, wyglada to tak. moja bacia nr1 i bacia kuzyna to siostry,natomiast moja babcia nr.2 to siostra dziadka kuzyna. nie bardzo potrafie sie do tego odniesc.

Odpowiedz: W obu przypadkach jest to szósty stopień lini bocznej. A że przeszkoda pokrewieństwa nie zwielokrotnia się (kan. 1091 § 3), więc nie ma tu problemu... Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2006-06-28 00:29:26

Pytanie: Ważne !!!! dwa lata temu urodziłam dziecko ktore niestety zmarło. po porodzie okazało się że mam przecowciała które przy natepnej ciąży mogą zagrażac dziecku. jest to konflikt serelogiczny. zastanawiamy się nad tym co dalej. jesli w natepnej ciazy dzieko bedzie mialo grupe krwi meza to moze byc niszczone przez przeciwciała. wiem ze jesli ojciec dziecka miałby ta sama grupe co ja to problemu nie ma. ake niestey mąż ma inna. i co teraz mam zrobić. myslałam o nasieniu dawcy? nie wiem co mam zrobic? Czy Bóg mnie potepi?

: elementy
elementy -> Dna składa się z czterech prostszych jednostek, zwanych nukleotydami, a każda z nich zbudowana jest z odpowiedniej zasady azotowej
elementy -> Gdzie w Piśmie Świętym można znależć wzmiankę na temat podziału grzechów na lekkie i ciężkie? Przeczytałem całe ( może za mało uważnie) i nie znalazłem nic takiego
elementy -> 23 maja 2002) Czy w Nowym Testamencie występowało pierwotnie(1i2 wiek n e.) imię Boże jhwh, pisane z języka hebrajskiego jako tetragram?
elementy -> Jednostki pokojowe
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-12-31 20: 42: 30 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2007-08-31 23: 48: 42 Pytanie: Jak długo trwało stworzenie Świata? Odpowiedz
elementy -> Kbo uł, Elementy teorii decyzji
elementy -> Pytanie z dnia: 2005-01-31 23: 10: 32 Pytanie
elementy -> Elementy dzieła muzycznego – agogika Cele lekcji
elementy -> Usłyszałam w pewnym filmie a mianowicie w siódme niebo ze w któryms z odcinków było powiedziane takie cos ze chrześcijanie nie wierza w piekło jak to jest do końca

Pobieranie 282.75 Kb.

  1   2   3   4   5   6   7   8   9




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna