Recenzje piotr Chlebowicz



Pobieranie 24.19 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar24.19 Kb.

Recenzja książki A. Lewkowicz, W. Pływaczewskiego (red.)…

RECENZJE

Piotr Chlebowicz

Recenzja książki A. Lewkowicz, W. Pływaczewskiego (red.), Przeciwdziałanie patologiom na rynku żywności, Szczytno 2015

W naukach kryminologicznych ugruntowany jest pogląd, że przestępczość stanowi dynamiczne zjawisko, które nieustannie ewoluuje. Pojawiają się zatem nowe fenomeny przestępcze, które generują zagrożenia w różnych obszarach życia społecznego. Niewątpliwie do jednych z takich fenomenów należy tzw. przestępczość żywnościowa. Jest to szeroka kategoria kryminologiczna, która swym zakresem obejmuje fałszowanie żywności, oszukańcze praktyki międzynarodowych koncernów żywnościowych, przestępczość urzędniczą związaną z działalnością instytucji kontrolnych na rynkach żywności, wreszcie aktywność zorganizowanych grup przestępczych w związku z nadużyciami na tych rynkach1. Warto w tym miejscu zauważyć, że kwestie te stanowią przedmiot zainteresowania nowego kierunku myśli kryminologicznej – tzw. zielonej kryminologii. Trzeba zatem podkreślić, że recenzowana publikacja wpisuje się w ten nurt i równocześnie może stać się wartościowym przyczynkiem do zainicjowania dyskusji dotyczącej bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce.

Z uwagi na wielowymiarowość problematyki i zarazem obszerność oraz różnorodność recenzowanej pracy, która składa się z 22 rozdziałów, zostaną omówione najważniejsze zagadnienia. Można przy tym wyróżnić obszary, takie jak: kryminologia, prawo karne materialne, prawo administracyjne, perspektywa organów ścigania, ekspertyzy oraz inne, szczegółowe kwestie.

Pierwszy rozdział otwierający książkę autorstwa W. Pływaczewskiego zawiera kryminologiczną diagnozę zorganizowanych form przestępczości w sektorze żywności. Przy okazji omawiania głównych obszarów zagrożeń autor wskazał na proceder tzw. prania żywności. Chodzi o zestaw technik fałszowania produktów żywnościowych, w szczególności mięsa, np. poprzez dodawanie do produktów mięsnych wody oraz tzw. MOM-u – czyli rozdrobnionej surowej masy mięsno-tłuszczowej, rozmrażania i ponownego zamrażania mięsa przy użyciu substancji chemicznych. Udział procentowy nielegalnych praktyk w branży żywnościowej w zależności od danego sektora ma wynosić 10–30%. Stosowanie wskazanych wyżej praktyk tworzy realne niebezpieczeństwo dla konsumentów, czego wyrazem są ujawniane afery, jak np. afera solna2. Powstaje zatem istotne pytanie dotyczące efektywności działania agend formalnej kontroli społecznej. W. Pływaczewski eksponuje tezę, że obecnie w Polsce istnieje luka w systemie bezpieczeństwa żywności. Wśród przyczyn tego stanu rzeczy autor wskazuje po pierwsze mankamenty funkcjonowania instytucji kontrolnych, brak współdziałania i koordynacji. Po drugie, z punktu widzenia służb policyjnych przestępczość żywnościowa nie stanowi priorytetu, ponadto z uwagi na „złożoność i wybitnie ekspercki kontekst” sprawy z zakresu przestępczości żywnościowej są najczęściej umarzane. Po raz kolejny potwierdził się pogląd, że świat przestępczy wyprzedził agendy formalnej kontroli społecznej, znajdując nową dziedzinę swojej aktywności. Ten stan rzeczy należy ocenić krytycznie szczególnie na tle działalności Interpolu i Europolu, które uznały fałszerstwa towarowe, w tym również oszustwa w sektorze żywności, za jedno z priorytetowych zadań. Z tego właśnie powodu Interpol i Europol koordynowały szeroko zakrojone międzynarodowe działania wykrywcze pod kryptonimem OPSON3. Jednym z efektów było zatrzymanie w 2008 r. szefa laboratorium analitycznego włoskiej służby celnej. Ponadto, obserwuje się przekształcenia struktur policyjnych państw zachodnich w celu efektywnego zwalczania nowych odmian przestępczości związanych z produkcją i obrotem żywnością. Oprócz tych działań coraz częściej postuluje się podnoszenie standardu zabezpieczeń żywności m.in. poprzez wprowadzanie rozwiązań stosowanych w zwalczaniu piractwa towarowego (np. hologramy lub znaki wodne).

Kryminologiczne aspekty zostały poruszone w tekście S. Buczyńskiego i N. Michałowskiej, którzy próbowali odnieść problematykę przestępczości żywnościowej do koncepcji white colar crimes. Autorzy zwrócili uwagę, że: „Część badaczy identyfikuje ją z dewiacyjnym ukształtowaniem samej subkultury biznesowej”. Patologie na rynku żywności wymuszają na innych uczestnikach rynkach akceptację nowych reguł gry, gdyż zakazane praktyki są traktowane jako element zmniejszający przewagę konkurencyjną. Celem jest bowiem akumulacja zysków niezależnie od zagrożenia dla zdrowia i życia zarówno jednostek, jak i społeczności.

Działania polskich służb policyjnych w obszarze przestępczości żywnościowej zostały przedstawione przez P. Roczyńskiego i R. Łachacza. Pierwszy z wymienionych opisał doświadczenia pionu PG (przestępczości gospodarczej) Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Jak się okazuje duży problem stanowi poddanie ekspertyzom substancji zabezpieczanych podczas oględzin – w tym przypadku nielegalnej wytwórni substancji farmaceutycznych. Materiał zabezpieczony podczas oględzin wymagał selekcji, gdyż wstępny koszt wykonania badań w Narodowym Instytucie Leków przekraczał sto tysięcy złotych. Badania potwierdziły, że zabezpieczone mięso było „naszpikowane” antybiotykami oraz innymi substancjami aktywnymi, których spożycie zagrażało życiu i zdrowiu zarówno zwierząt oraz ludzi w przypadku spożywania przez nich mięsa zwierząt karmionych zabezpieczonymi substancjami. W tym miejscu trzeba wspomnieć, że dobre uzupełnienie tych rozważań znajduje się w artykule A. Nowak pt. „Fałszerstwa na rynku suplementów diety i produktów leczniczych”.

R. Łachacz przedstawił działania Straży Granicznej, która przy okazji zwalczania przemytu ma do czynienia ze sprawami z zakresu przestępczości żywieniowej. Warto wskazać przykład likwidacji linii produkcyjnej podrabianej Coca Coli w Olecku w 2010 r. Autor ten zwrócił uwagę, że Straż Graniczna nie dysponuje narzędziami specjalnie zaprojektowanymi do zwalczania omawianych patologii, zwracając jednocześnie uwagę na współdziałanie ze Służbą Celną, która wydaje się predysponowaną służbą do zwalczania obrotu podrabianą żywnością4.

Ważne miejsce w rozważaniach zajmują kwestie dotyczące działania organów administracji publicznej w obszarze kontroli obrotu żywnością. Interesującą analizę prawnoustrojową przeprowadził M. Róg. Zwrócił on uwagę na brak synergii w działaniu inspekcji specjalnych, tj. Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Państwowej Inspekcji Handlowej, Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Połączenie tych podmiotów stanowiłoby racjonalną decyzję gdyż konsolidacja oznaczałaby lepszą koordynację, mniejsze koszty, zwiększoną efektywność działań. Na marginesie warto podkreślić, że w ramach Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej zaleca się centralizację organów właściwych w sprawach bezpieczeństwa żywności. W tym kontekście trzeba zwrócić uwagę na tekst A. Lewkowicz, która opisuje działania Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA).

Problematyka efektywności instytucji państwowych jest także przedmiotem rozdziału J. Leonkiewicza. Autor ten wskazuje na ciemną liczbę nielegalnych ubojów zwierząt i ilości niezbadanego mięsa wprowadzanego do obrotu. Szczególnie niepokojące są rozbieżności pomiędzy danymi Głównego Urzędu Statystycznego a Inspekcją Weterynaryjną. Według szacunków podanych przez J. Leonkiewicza w 2013 r. nielegalne uboje stanowiły 11% ogółu świń ubijanych w Polsce. Jednocześnie w kraju odnotowano wyraźny wzrost zachorowania na włośnicę, według danych EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności) obecnie Polska zajmuje pod tym względem trzecie miejsce w Unii Europejskiej.

Z kolei, R. Płocki poddał analizie rezultaty postępowań administracyjnych prowadzonych przed organami Inspekcji Handlowej. Zwrócił uwagę na argumenty producentów zafałszowanej żywności, którzy wykazują dużą inwencję w zakresie uchylenia się od odpowiedzialności w tych postępowaniach. W zależności od rodzajów produktów wskazywali oni na zaniedbania pracowników, którzy na przykład niedostatecznie czyścili maszyny, prowadzili dokumentację, w której zamiennie operowano różnymi nazwami – na przykład nagminne określanie limandy żółtopłetwej jako soli i wiele innych podobnych praktyk, które stanowią manipulację.

Problematyka fałszerstw została także omówiona przez B. Pachucę-Smulską na przykładzie sera Parmigiano Reggiano. Jest to ser objęty chronioną nazwą pochodzenia. Z uwagi na markę tego produktu wiele podmiotów gospodarczych usiłuje imitować ten wyrób, nawet podczas międzynarodowych wystaw żywności. Autorka przytacza ponadto przykłady nierzetelnych przekazów reklamowych, które wprowadzają konsumentów w błąd.

Oprócz kwestii kryminologicznych i administracyjnoprawnych recenzowana pozycja zawiera rozważania z zakresu pozakodeksowego prawa karnego. Prawnokarne aspekty ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia zostały omówione przez M. Kotowską i M. Chodorowską oraz P. Ochmana. Według tego ostatniego „liczne i kazuistyczne rodzaje czynów zabronionych prowadzą niekiedy do niedopuszczalnej kumulacji odpowiedzialności karnej i administracyjnej” (s. 286). Posłużenie się przez ustawodawcę techniką typizacji blankietowej nie ułatwia praktykom stosowania przepisów karnych. Ponadto, zdaniem P. Ochmana, brak odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za przestępstwa z ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia jest niezrozumiałe. Biorąc pod uwagę kryminologiczną charakterystykę przestępczości żywnościowej, w szczególności udział w niej przedsiębiorstw, można zgodzić się z tym poglądem.

Z perspektywy postępowań przygotowawczych w sprawach o fałszowanie żywności kluczowa staje się ekspertyza dotycząca technik fałszowania żywności oraz ewentualnie skutków spożycia podrobionych produktów dla zdrowia i życia. Częściowo do kwestii tych nawiązują artykuły M. Czarnowskiej, R. Rafałowskiego, E. Gujskiej, J. Stockiej pt. „Zafałszowania przetworów owocowo-warzywnych na przykładzie soków owocowych” oraz D. Ogrodowskiej, S. Czaplickiego „Analiza lipodomu olejów roślinnych w wyznaczaniu biomarkerów ich autentyczności”. Użytecznym opracowaniem z punktu widzenia potrzeb praktyki wydaje się tekst R. Rafałowskiego, J. Klepackiej, M. Czarnowskiej, B. Paszczyk i M. Banul zatytułowany „Oznaczanie tłuszczu obcego w tłuszczu mlekowym”. Przedstawione tam rozwiązania mogą przyczynić się do ustaleń fałszerstw masła, sera, oliwy z oliwek.

Pozostałe artykuły stanowią zróżnicowany tematycznie zbiór, w którym poruszane są między innymi zagadnienia z prawa cywilnego (kwestia wolności wypowiedzi blogerów kulinarnych i dóbr osobistych producentów żywności), fałszowania żywności, nieprzemysłowej produkcji alkoholu, uwarunkowań prawnych bartnictwa.

Konkludując, szeroko rozumiane patologie rynków żywności można postrzegać jako jedno ze współczesnych zagrożeń cywilizacyjnych. Zwiększająca się konsumpcja i popyt na artykuły żywnościowe powodują, że przestępczość żywnościowa stanowiąca przejaw wspomnianej patologii powinna zostać uwzględniona w polityce kryminalnej państwa.


1 Zob. szerzej W. Pływaczewski, R. Płocki (red.), Nielegalny rynek żywności. Skala zjawiska i możliwości przeciwdziałania, Szczytno 2013.

2 Warto wskazać czeską aferę rozprowadzania skażonego metanolem alkoholu. Efektem zaniedbań kontrolnych i działań zorganizowanej grupy przestępczej była śmierć 38 osób oraz zatrucia kolejnych kilkudziesięciu osób.

3 Przeprowadzono łącznie trzy operacje: OPSON, OPSON 2, OPSON 3. W ramach OPSON 3 skonfiskowano ponad 1200 ton podrabianej żywności, około 430 tysięcy litrów sfałszowanych napojów. Aresztowano prawie 100 osób w 33 państwach.

4 Na przykład Służba Celna dysponuje systemem informatycznym „Leonardo da Vinci”.


Prokuratura

i Prawo 2, 2016





©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna