Redakcja Jacek Gudowski Maciej Machowski Współpraca



Pobieranie 379.72 Kb.
Strona2/7
Data07.05.2016
Rozmiar379.72 Kb.
1   2   3   4   5   6   7

2. w przypadku odpowiedzi negatywnej na pytanie pierwsze – czy zobowiązanie to dzieli się na równe części, czy też o rozmiarze długu poszczególnych współdłużników decyduje zakres korzystania przez nich z zajmowanego bez tytułu prawnego lokalu”

(postanowienie Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 25 czerwca 2015 r., II Ca 376/15, E. Łuchtaj, M. Kuczyńska, J. Misztal-Konecka)
Sąd Okręgowy podniósł, że art. 18 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r.

o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (jedn. tekst: Dz.U. z 2014 r., poz. 150) nie precyzuje, czy wszystkie osoby zamieszkujące w lokalu powinny uiszczać co miesiąc odszkodowanie, jednak zdaniem Sądu, uiszczenie tego odszkodowania obciąża wszystkie osoby zamieszkujące w lokalu niezależnie od pełnoletności. Nie ma wyraźnego wskazania, jaka jest pozycja dłużników w sytuacji, w której po stronie biernej występuje więcej niż jeden podmiot. Możliwe są w tym przypadku trzy konstrukcje, tj. odpowiedzialność solidarna, odpowiedzialność in solidum albo odpowiedzialność podzielna.

Odpowiedzialność solidarna uzasadniona jest sformułowaniem przepisu, potrzebą zapewnienia ochrony interesów wierzyciela i podobieństwem omawianego problemu do umowy najmu. Jednak w polskim systemie prawnym ustanowienie solidarności ma konstrukcję normatywną – musi wynikać z ustawy lub czynności prawnej – a nie ma normatywnego ustanowienia solidarności w zakresie odszkodowania za zajmowanie przez byłych lokatorów lokalu bez tytułu prawnego.

Przy odpowiedzialności in solidum, podobnie jak w zobowiązaniu solidarnym, występuje jedność celu w postaci zaspokojenia jednego interesu wierzyciela. Taka konstrukcja rozwiązuje problem odpowiedzialności kilku osób, które po utracie tytułu prawnego nadal zajmują jeden lokal mieszkalny (podobnie jak w art. 6881 k.c.), ale wspólną odpowiedzialnością wobec wierzyciela skutkują odrębne działania dłużników, gdy prowadzą do powstania samodzielnych zobowiązań, przy uwzględnieniu odrębnych przesłanek odpowiedzialności dla każdego z nich. Każdy dłużnik odpowiada za swój dług i każdy ma spełnić swoje świadczenie; istnieje kilka zobowiązań, których związek ze sobą polega jedynie na tym, że szkoda jest tylko jedna. Jest to przypadkowa okoliczność, w której całkowicie odrębne zobowiązania mają za przedmiot to samo świadczenie. Wtedy każdy dłużnik odpowiada za całą szkodę, którą spowodował w całości (wielość przyczyn i niepodzielność skutku). Nie jest możliwe określenie części odpowiadającej każdemu z dłużników wobec niepodzielności przyczyny zaistnienia szkody. Odpowiedzialność in solidum lepiej chroni wierzyciela niż odpowiedzialność podzielna. Za logiczne można uznać przyjęcie przy odpowiedzialności in solidum zasady, którą statuuje art. 441 § 1 k.c. Konieczność zastosowania odpowiedzialności in solidum wynika z ogólnych zasad rządzących stosunkami prawnymi, ponieważ ma ona w większym stopniu charakter logiczny niż prawny. Niezależnie od postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2012 r., III CZP 37/12 (BSN 2012, nr 6, s. 11), Sąd Okręgowy stwierdził, że trudno uznać, iż każdą z osób zajmujących lokal bez tytułu prawnego wiąże odrębny powstający z mocy prawa stosunek zobowiązaniowy z właścicielem, którego treścią jest odpowiedzialność za całość odszkodowania. Norma nakładająca obowiązek uiszczenia odszkodowania jednoznacznie wskazuje na łączność interesów także po stronie dłużników.

Odnosząc się do trzeciego rozwiązania, Sąd drugiej instancji dostrzegł, że podzielność zobowiązania w przypadku wielości podmiotów stanowi regułę. W braku zastrzeżenia solidarności, o strukturze zobowiązania decyduje podzielność lub niepodzielność świadczenia. O proporcjach podziału wierzytelności lub długu decydują okoliczności lub wola stron, a wierzyciel może żądać od każdego dłużnika tylko części wierzytelności, która jego obciąża. Jednak ze względów praktycznych, polegających na tym, że w równym stopniu dłużnikami mogą być małoletnie dzieci i ich rodzice, sytuacja wierzyciela jest trudna ze względów prawnych, ekonomicznych i faktycznych. Jest on zmuszony do ścisłego określenia kręgu podmiotów zajmujących lokal i do wskazania zakresu wykorzystania lokalu przez każdego z nich, a ponadto w praktyce jest narażony na brak możliwości zaspokojenia roszczenia.

A.T.
*


III CZP 71/15

Czy wysokość odszkodowania z umowy ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych wskazanej w art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, ustalana na podstawie przepisów art. 68 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 13 ust. 3 tej ustawy, powinna odpowiadać pełnym kosztom przywrócenia objętego ochroną ubezpieczeniową budynku do stanu poprzedniego nieprzekraczającym sumy ubezpieczenia, z pominięciem stopnia zużycia budynku uwzględnionego przy ustalaniu wysokości sumy ubezpieczenia”.



(postanowienie Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 15 lipca 2015 r., II Ca 392/15, J. Misztal-Konecka, I. Tchórzewska, A. Ścioch-Kozak)
W ocenie Sądu Okręgowego, na tle okoliczności sprawy istnieją wątpliwości, które dotyczą zagadnienia sposobu określenia wysokości odszkodowania w przypadku cennikowej metody ustalenia wysokości szkody, które jednak mogą odnosić się także do metody kosztorysowej. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że można zająć dwa rozbieżne stanowiska, a za każdą z koncepcji przemawiają ważne argumenty, przy czym żadna z nich nie stanowiła przedmiotu szczegółowych rozważań zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i w literaturze.

Po pierwsze, możliwe jest określenie kosztów przywrócenia budynku do stanu poprzedniego, które stanowi etap określania wysokości szkody i odszkodowania (limitowanego ewentualnie wysokością sumy ubezpieczenia), bez uwzględniania stopnia zużycia budynku. Pogląd ten wspiera przede wszystkim cel ubezpieczenia budynków rolnika, a także fakt, że ustawodawca nie przewidział przy metodzie określenia wysokości szkody tego elementu jako czynnika wpływającego na wysokość odszkodowania.

Po drugie, możliwe jest uznanie, że tak ustalona kwota podlega dodatkowo weryfikacji przez odniesienie do stopnia zużycia budynku objętego ochroną ubezpieczeniową. Ze względu na brak wyłączenia zastosowania przepisów kodeksu cywilnego przez ustawę z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, przy szacowaniu wysokości szkody mają zastosowanie reguły tego kodeksu, z modyfikacjami wynikającymi z art. 68-69 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, a ze wzglądu na to, że odszkodowanie nie powinno przekraczać rzeczywiście poniesionej szkody (art. 361 § 1 i 2 k.c.), należy uwzględnić stopień zużycia budynków. Taka interpretacja pozwala także na zachowanie proporcji w ustaleniu wysokości odszkodowania w przypadku szkody całkowitej.

O.M.P.


*
III CZP 72/15

Czy odwołanie na podstawie art. 898 § 1 k.c. w stosunku do jednego z małżonków darowizny nieruchomości, uczynionej do majątku wspólnego, uprawnia darczyńcę do żądania przeniesienia na niego udziału niewdzięcznego małżonka we własności tej nieruchomości?”



(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 2015 r., V CSK 444/14, W. Katner, K. Tyczka-Rote, B. Myszka)
Sąd Najwyższy wskazał, że na gruncie art. 898 k.c. utrwalone jest stanowisko, iż odwołanie darowizny nieruchomości nie stwarza skutków rzeczowych, a więc powrotnego przejścia jej własności ex lege na darczyńcę, lecz rodzi obowiązek obdarowanego do przeniesienia własności nieruchomości z powrotem na darczyńcę. Z tego ustalenia, na tle wspólności majątkowej małżeńskiej, została wywiedziona teza, że nie można zrealizować obowiązku zwrotnego przeniesienia własności nieruchomości tylko przez jednego z obdarowanych małżonków, wobec którego nastąpiło odwołanie darowizny, ponieważ nieruchomość jest także własnością drugiego małżonka do niepodzielnej ręki. Jeżeli więc są podstawy do odwołania darowizny w stosunku do obojga małżonków, to oświadczenia o odwołaniu złożone obojgu małżonkom przez darczyńcę czynią ich oboje zobowiązanymi do przeniesienia na niego własności nieruchomości, będącej składnikiem majątku wspólnego.

Artykuł 35 k.r.o. w powiązaniu z art. 898 k.c. rodzi wątpliwości, jakie są skutki odwołania darowizny tylko wobec jednego z małżonków pozostających we wspólności majątkowej, której składnikiem stał się z woli darczyńcy przedmiot darowizny i czy w ten sposób ustanie wspólność łączna małżonków do tego składnika i będzie on mógł w części należącej do niewdzięcznego małżonka wrócić do darczyńcy, czy też darczyńca nie ma roszczenia o zwrotne przeniesienie udziału tego małżonka w prawie własności nieruchomości, gdyż współwłasność małżonków do niepodzielnej ręki nadal trwa i pozostaje darczyńcy tylko roszczenie pieniężne z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (art. 898 § 2 k.c.).

Według składu orzekającego, stanowisko zajęte w uchwale całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1979 r., III CZP 15/79 (OSNCP 1980, nr 4, poz. 63) oraz w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1969 r., III CZP 133/68 (OSNCP 1969, nr 11, poz. 193), a także idącej w tym samym kierunku późniejszej uchwale Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 1988 r., III CZP 67/88 (OSNC 1989, nr 11, poz. 180), budzi istotne wątpliwości, gdyż wynikają z niej kwestionowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz w doktrynie również rzeczowe skutki oświadczenia o odwołaniu darowizny nieruchomości. Do tego prowadzi przekształcenie współwłasności łącznej we współwłasność w częściach ułamkowych, a następnie włączenie udziału drugiego małżonka, który może tego wcale nie chcieć, we współwłasność z darczyńcą.

Sąd Najwyższy wskazał, że trudno zgodzić się z argumentacją uchwały całej Izy Cywilnej Sądu Najwyższego o niemożliwości pozbawienia darczyńcy prawa do odwołania darowizny wobec niewdzięcznika i zwrotnego odzyskania nieruchomości (we współwłasności), jeśli tym samym podważa się zasady prawa majątkowego małżeńskiego ze względu na art. 35 i art. 42 k.r.o. Ponadto działa się wówczas sprzecznie z potrzebą ochrony wierzycieli, którzy mogą, zgodnie z art. 41 k.r.o., żądać zaspokojenia z majątku wspólnego, jeżeli dłużnikiem jest jeden z małżonków. Zdaniem Sądu Najwyższego, może to sprzyjać fikcyjnemu odwoływaniu darowizny w celu uniemożliwienia prowadzenia egzekucji z majątku wspólnego.

Pogląd wyrażony w tych uchwałach jest także kwestionowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego i piśmiennictwie. Wskazuje się, że stanowisko odnośnie do ograniczenia się wyłącznie do roszczeń pieniężnych z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jakie może kierować darczyńca do niewdzięcznego małżonka, któremu skutecznie złożył oświadczenie o odwołaniu darowizny nieruchomości znajdującej się w wyniku tej darowizny w majątku wspólnym małżonków, zostało w ostatnich latach przyjęte w licznych orzeczeniach sądów powszechnych. Wskazują one również na konieczność ponoszenia przez darczyńcę ryzyka ograniczenia możliwości prawnych odwołania darowizny, jeżeli zamiast dokonać jej w częściach do majątków odrębnych każdego z małżonków (art. 31 pkt 2 k.r.o.) zdecydował się na dokonanie jej do majątku wspólnego małżonków pozostających we wspólności ustawowej. Wynika z nich, że przez przyjęcie takiego właśnie stanowiska pogodzone ze sobą zostały względy słuszności dotyczące ochrony interesów darczyńcy oraz wywiedzione rozwiązanie, prawidłowe dogmatycznie, mające silne podstawy w obowiązujących przepisach prawa.

O.M.P.
*


III CZP 73/15

Czy rabat posprzedażowy wypłacany kupującemu przez sprzedawcę w razie osiągnięcia określonej przez strony wielkości sprzedaży stanowi opłatę inną niż marża handlowa, przewidziana w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.)?”



(postanowienie Sądu Apelacyjnego z dnia 8 maja 2015 r., V ACa 814/14, A. Janas, I. Wilk, G. Stojek)

W ocenie Sądu Apelacyjnego, na tle okoliczności sprawy istnieją wątpliwości, które dotyczą art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k., tj. czy pobieranie rabatu stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu tego przepisu, czy też opłatę inną niż marża handlowa, przewidzianą w tym przepisie. W tym zakresie możliwe są dwa rozbieżne stanowiska. Pierwsze, że uzgodnienie w umowie, iż sprzedawca wypłaci kupującemu premię pieniężną z tytułu osiągnięcia nawet określonej wielkości sprzedaży należy oceniać jako udzielenie tzw. rabatu posprzedażowego, mieszczącego się w kategorii rabatu wskazanego w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. Według tego zapatrywania, przyjmując, że obie strony uzyskiwały zysk we wzajemnych relacjach handlowych, który zależał wprost proporcjonalnie od wysokości obrotów, nakładanie tylko na jedną ze stron stosunku zobowiązaniowego obowiązku dodatkowego premiowania strony przeciwnej, należy uznać za działanie utrudniające dostęp do rynku, przez nakładanie nieuzasadnionych w mechanizmie konkurencji opłat, co prowadzi do naruszenia interesu ekonomicznego dostawcy. Obciążanie zatem dostawców kosztami usługi tak ustalonymi jest zakazane w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. Podsumowując, tzw. rabat posprzedażowy stanowi opłatę, o jakiej mowa w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. Dodatkowo argumentuje się, że art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k., wprowadzając zakaz pobierania innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży, niewątpliwie ogranicza zakres swobody stron umowy.

Z drugiej strony, wobec swobody określenia ceny płaconej przez kupującego (art. 3531 k.c.) i możliwości jej oznaczenia przez wskazanie podstaw (art. 536 § 1 k.c.) w pojęciu marży handlowej mieszczą się wszelkie, choćby minimalne, nadwyżki ceny kupna nad kosztami i zyskiem przedsiębiorcy. Tym samym wypłata kontrahentowi bonusu warunkowego (premii pieniężnej) z tytułu osiągnięcia określonej wartości sprzedaży stanowi rabat w rozumieniu art. 29 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług, zmniejszający podstawę opodatkowania. Bonusy warunkowe wpływają na wielkość marży handlowej, ta zaś nie jest objęta zakresem art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k., co wprost wynika z jego treści. Zgodnie z tym stanowiskiem nie do przyjęcia jest wykładnia art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. ograniczająca strony w możliwości kształtowania treści stosunku prawnego z wykorzystaniem konstrukcji wyraźnie przez prawo dopuszczonych, do których należy art. 536 § 1 k.c., zezwalający na określenie ceny przez wskazanie podstaw do jej ustalenia.

O.M.P.
*


III CZP 74/15

„Czy na tle przepisu art. 182 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. bieg terminu rocznego, o którym w nim mowa, przerywa każdy, czy też tylko skuteczny, tzn. pozytywnie rozpatrzony przez sąd, wniosek o podjęcie zawieszonego w sprawie postępowania”.

(postanowienie Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 28 maja 2015 r., IV Cz 179/15, D. Curzydło, J. Deniziuk, M. Watemborska)

W ocenie Sądu Okręgowego, istnieją wątpliwości, które dotyczą sposobu wykładni art. 182 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że jest wątpliwe, czy przesłanką umorzenia postępowania na podstawie wymienionego przepisu jest tylko brak aktywności strony polegający na niezgłoszeniu wniosku o podjęcie postępowania we wskazanym terminie, czy też niezłożenie przez nią skutecznego wniosku, tj. pozytywnie rozpatrzonego przez sąd wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania.

O.M.P.
*
III CZP 75/15

Czy w sprawie o zapłatę przez wierzyciela określonej kwoty z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia i z tytułu naprawienia szkody wywołanej przeprowadzeniem egzekucji z rzeczy, do której prawo miała osoba trzecia, wierzyciel może skutecznie podnieść zarzut z art. 527 § 1 k.c. – uznania wobec niego za bezskuteczną czynności prawnej dłużnika zdziałanej z osobą trzecią, w wyniku której zajęta następnie egzekucyjnie i sprzedana w toku egzekucji rzecz stała się własnością osoby trzeciej, przy zmianie pierwotnego żądania zwolnienia zajętej rzeczy od egzekucji (art. 841 § 1 k.p.c.) na żądanie zapłaty?”



(postanowienie Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 23 czerwca 2015 r., II Ca 558/15, M. Brulińska, J. Bojko, K. Maciejewska)
Sąd Okręgowy zauważył, że doktryna przyjmuje dopuszczalność dochodzenia przez wierzyciela bezskuteczności czynności prawnej dłużnika zdziałanej z pokrzywdzeniem osoby trzeciej w drodze zarzutu wierzyciela w procesie wywołanym powództwem ekscydencyjnym osoby trzeciej. Zdaniem Sądu drugiej instancji, wątpliwości budzi natomiast dopuszczalność podniesienia przez wierzyciela wskazanego zarzutu w procesie o zapłatę z powództwa osoby trzeciej, której rzecz uprzednio zajęta i sprzedana egzekucyjnie, posłużyła do zaspokojenia wierzyciela, powództwa te bowiem mają zasadniczo różny charakter (jedno jest powództwem o ukształtowanie, drugie o świadczenie).

Jak podkreślił Sąd Okręgowy, nie można wykluczać dopuszczalności podniesienia zarzutu przez wierzyciela na podstawie art. 531 § 1 k.c. w toczącej się przeciwko niemu sprawie z powództwa osoby trzeciej, którego treścią jest żądanie zasądzenia od pozwanego należnego powodowi świadczenia. Kodeks cywilny nie wprowadza wprost ograniczeń w możliwości urzeczywistnienia ochrony wierzyciela w drodze zarzutu. Wykładnia językowa art. 531 § 1 k.c. nie może mieć jednak decydującego znaczenia, tak jak stanowisko doktryny, zgodnie z którym ta droga realizacji ochrony wierzyciela bardzo rzadko występuje w praktyce, a zastosowanie tego zarzutu można sobie wyobrazić jedynie w przypadku powództwa przewidzianego w art. 841 § 1 k.p.c.

Według Sądu drugiej instancji, za dopuszczalnością podniesienia w sprawie o zapłatę (przy zmianie pierwotnego żądania zwolnienia zajętej rzeczy od egzekucji) zarzutu z art. 531 § 1 k.c. przemawiają względy celowości; w przeciwnym razie postępowanie w tej sprawie powinno być zawieszone z przyczyn prejudycjalnych (art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c.) do czasu prawomocnego rozpoznania powództwa o uznanie za bezskuteczną czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzyciela.

Ponadto Sąd Okręgowy wskazał, że przyjęcie dopuszczalności podniesienia przez wierzycieli w sprawie o zapłatę zarzutu bezskuteczności czynności prawnej dłużnika, w wyniku której określona rzecz, do której skierowana została egzekucja stała się własnością osoby trzeciej, w razie egzekucyjnej sprzedaży tej rzeczy, determinować będzie ukierunkowanie postępowania na badaniu zaistnienia przesłanek z art. 527 § 1 i 2 k.c. oraz podstaw do zastosowania domniemania wynikającego z art. 527 § 4 k.c.

A.Z.
*
III CZP 76/15

Czy zakład energetyczny, który objął w posiadanie służebność o treści odpowiadającej służebności przesyłu, w wyniku realizacji inwestycji przesyłowej, przebiegającej przez nieruchomości nienależące do przedsiębiorstwa przesyłowego, co do której wydane były decyzje administracyjne o lokalizacji linii przesyłowej i pozwolenie budowlane, bez uzyskania odpowiedniego zezwolenia w trybie art. 75 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. Nr 22, poz. 99), objął to posiadanie w dobrej czy też w złej wierze?”



(postanowienie Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 24 czerwca 2015 r., VI Ca 418/15, K. Kołodziejczyk, L. Mazur, M. Ropelska)
Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na orzecznictwo Sądu Najwyższego, które wskazuje, że posiadanie pozwolenia na budowę nie czyni inwestora posiadaczem w dobrej wierze. W wyroku z dnia 29 stycznia 2008 r., IV CSK 410/07 (nie publ.) Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że poprawność prowadzenia procesu budowlanego nie ma wpływu na kwalifikację posiadania z punktu widzenia dobrej lub złej wiary. Wynika to z różnego charakteru regulacji zawartej w prawie budowlanym i prawie cywilnym.

Sąd drugiej instancji zwrócił także uwagę na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2008 r., II CSK 346/08 (nie publ.), w którym przyjęto, że zajęcie cudzej nieruchomości i umieszczenie na niej urządzeń energetycznych bez uzyskania tytułu prawnego jest równoznaczne ze złą wiarą. W sprawie tej urządzenia energetyczne nie zostały wybudowane na podstawie decyzji administracyjnych, które mogłyby ograniczać uprawnienia właścicielskie, gdyż takie nie zostały wydane, ani na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 lipca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli, ani ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.

Z drugiej strony Sąd Okręgowy podkreślił, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego reprezentowane jest także odmienne stanowisko. W postanowieniu z dnia 14 listopada 2012 r., II CSK 120/12 (nie publ.) Sąd Najwyższy stwierdził przykładowo, że państwowe osoby prawne, które w okresie przed dniem 31 stycznia 1989 r., w wyniku realizacji inwestycji przesyłowych przebiegających przez nieruchomości nienależące do przedsiębiorstwa przesyłowego, co do których wydane były decyzje administracyjne o przebiegu linii przesyłowej i pozwolenia budowlane, objęły w dobrej wierze posiadanie służebności, jako korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści tej służebności.

Zasadniczym argumentem przedstawionym przez Sąd Najwyższy było to, że decyzja zatwierdzająca plan realizacyjny zagospodarowania terenu inwestycji miała za podstawę art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym, art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane oraz zarządzenie Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 stycznia 1973 r. i zapadała po uzgodnieniach z kilkunastoma urzędami i innymi instytucjami. Zasadnie można więc twierdzić, że w tych okolicznościach nie było racjonalnych powodów, aby sprawdzać jeszcze, czy nie została wydana i czy nie powinna była zostać wydana decyzja administracyjna na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.

Ponadto Sąd Najwyższy, jako dodatkowy argument przemawiający za przyjętym stanowiskiem, wskazał na wieloletnie niekwestionowanie przez właściciela nieruchomości tytułu prawnego przedsiębiorstwa energetycznego do utrzymywania na jego gruncie urządzeń przesyłowych. Chociaż bowiem miarodajną dla oceny dobrej lub złej wiary jest chwila wejścia w posiadanie przedmiotowej nieruchomości, ale dla dokonania tej oceny nie jest wykluczone uwzględnienie także okoliczności ex post, np. wzajemnych relacji właściciela nieruchomości i przedsiębiorstwa przesyłowego w zakresie istnienia i obsługi urządzeń przesyłowych.

Sąd drugiej instancji przywołał także uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2014 r., III CZP 45/14 (OSNC 2015, nr 5, poz. 54), w której rozważano konsekwencje biernego zachowania właściciela nieruchomości zajętej dla celów urządzeń przesyłowych. Bierności właściciela przypisano tam istotne znaczenia w aspekcie oceny zdarzeń mogących prowadzić do przerwania biegu zasiedzenia służebności przesyłu i wypowiedzenie się przeciwko jej usprawiedliwianiu dla ochrony przed zasiedzeniem.

A.Z.

*
III CZP 77/15



Czy roszczenie przewidziane w przepisie art. 140 § 1 k.r.o. jest roszczeniem alimentacyjnym, czy też cywilnym roszczeniem regresowym o prawa majątkowe?”

(wniosek Prokuratora Generalnego z dnia 6 sierpnia 2015 r., PG IV CP 16/15)
Prokurator Generalny zwrócił uwagę, że sprawy, których podstawą rozstrzygnięcia jest art. 140 § 1 k.r.o., bardzo rzadko, wręcz incydentalnie, trafiają na wokandę Sądu Najwyższego. Pomimo to, w judykaturze Sądu Najwyższego wypracowano dwa przeciwstawne kierunki wykładni tego przepisu; jeden, wskazujący, że roszczenie przewidziane w art. 140 § 1 k.r.o. jest roszczeniem alimentacyjnym, i drugi, że jest to cywilne roszczenie zwrotne.

Następnie Prokurator Generalny przedstawił dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1967 r., III CZP 63/67 (RPEiS 1968, nr 1, s. 334) stwierdzono, że roszczenie oparte na art. 140 k.r.o. stanowi roszczenie alimentacyjne. Rozwinięcie tej linii orzeczniczej nastąpiło dopiero w postanowieniach Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 1999 r., III CZ 179/98 (OSP 2000, nr 7, poz. 114), z dnia 28 maja 2013 r., V CZ 6/13 (nie publ.) oraz z dnia 5 marca 2015 r., V CZ 125/14 (nie publ.).

W wyroku z dnia 22 kwietnia 1970 r., III CRN 41/70 (OSNCP 1971, nr 1, poz. 7) Sąd Najwyższy zważył, że charakter roszczeń alimentacyjnych (m.in. art. 128 k.r.o.) jest inny niż roszczeń regresowych (art. 140 § 1 k.r.o.), bo te zależą np. od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego, a roszczenia regresowe są roszczeniami czysto majątkowymi, wyznaczonymi granicami spełnionego świadczenia. W wyroku z dnia 13 stycznia 1982 r., III CRN 301/81 (OSNCP 1982, nr 5-6, poz. 90) Sąd Najwyższy wskazał, że przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie z art. 140 k.r.o. jest czysto majątkowe roszczenie cywilne, niewyposażone w przywileje służące roszczeniom alimentacyjnym. Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 stycznia 2001 r., I CKN 1180/00 (OSNC 2001, nr 7-8, poz. 112) oraz w postanowieniu z dnia 17 stycznia 2002 r., III CZP 77/01 (OSNC 2002, nr 11, poz. 139).

A.Z.
*


III CZP 78/15
Czy legitymowanym biernie w sprawie wytoczonej przez prokuratora na podstawie art. 7 k.p.c. i art. 57 k.p.c. (powództwo samoistne) o stwierdzenie nieważności uchwał spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 252 § 1 k.s.h.) jest wyłącznie wymieniona w tym przepisie spółka, czy też występuje w takiej sytuacji wywodzone z treści art. 57 k.p.c. i art. 72 § 2 k.p.c. współuczestnictwo konieczne spółki, jej wspólników, członków zarządu oraz osoby trzeciej, której praw jako przedsiębiorcy dotyczą uchwały?”

(postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 16 kwietnia 2015 r., I ACa 956/14, T. Żelazowski, M. Iwankiewicz, M. Gawinek )
Sąd Apelacyjny podkreślił, że z art. 252 § 1 k.s.h. wyraźnie wynika, iż powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników wytacza się przeciwko spółce, sam więc ustawodawca w tego rodzaju sprawach określił podmiot, któremu przysługuje legitymacja bierna. Uzasadnione jest zatem zapatrywanie, że sytuacja taka ma miejsce niezależnie od tego, kto wytoczy powództwo. Jest to oczywiste w sytuacji, w której z powództwem występuje podmiot wymieniony w art. 250 k.s.h.

Jak wskazał Sąd drugiej instancji, nie wyczerpuje to jednak problematycznego zagadnienia przy uwzględnieniu, że art. 57 k.p.c. jednocześnie stanowi, iż jeśli prokurator, wytaczając powództwo, nie działa na rzecz oznaczonej osoby, to wnosi pozew przeciwko wszystkim osobom będącym stronami stosunku prawnego, którego dotyczy powództwo. Powstaje w tej sytuacji zasadne pytanie, czy na tle tego przepisu można się dopatrywać modyfikacji legitymacji procesowej biernej, w stosunku do treści art. 252 § 1 k.s.h., przez występowanie w roli pozwanych dodatkowych podmiotów. Przy takim przyjęciu pozwanymi w sprawie zainicjowanej samoistnym powództwem prokuratora powinny stać się zgodnie z art. 57 § 1 k.p.c. także wszystkie strony stosunku prawnego, którego sprawa dotyczy.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny, skoro uchwała zgromadzenia wspólników spółki kapitałowej to specyficzna czynność prawna, która jest źródłem powstania, zmiany lub ustania stosunków wewnątrz spółki, to mogłoby stąd wynikać, że stroną stosunku prawnego w rozumieniu art. 57 k.p.c. jest – oprócz spółki – także jakiś inny podmiot należący do sfery „wewnątrzkorporacyjnej”. Mogłyby więc wówczas wchodzić w grę jeszcze takie osoby, jak członkowie zarządu tej spółki, jej wspólnicy, a w szczególnych okolicznościach osoba, której praw jako przedsiębiorcy bezpośrednio i osobiście dotyczą zaskarżone uchwały.

Ponadto Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę, że pojawia się kwestia, czy chodzi o wszystkie podmioty wymienione w art. 250 k.s.h., czy też o podmioty, które w konkretnych okolicznościach sprawy mogły rzeczywiście wystąpić z powództwem o stwierdzenie nieważności uchwały, a więc spełniały kryteria określone w tej regulacji. Stanowisko odwołujące się do wyznaczenia kręgu stron stosunku prawnego w art. 250 i 252 k.s.h. ma więc niewątpliwie charakter abstrakcyjny, odnosi się do wszystkich potencjalnych stron procesu i całkowicie pomija rzeczywistą treść uchwały i treść ewentualnego stosunku prawnego przez nią wykreowanego.

Równie prawdopodobna, w ocenie Sądu Apelacyjnego, jest możliwość, że legitymację procesową bierną w procesie wytoczonym samoistnie przez prokuratora na gruncie art. 252 § 1 k.s.h., mimo treści art. 57 k.p.c., nadal zachowuje jedynie spółka, której wspólnicy podjęli zaskarżone uchwały (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 1991 r., III CZP 82/90, OSNC 1991, nr 7, poz. 88).

A.Z.
*


III CZP 79/15

Czy od postanowienia sądu pierwszej instancji w sprawie o obniżenie opłaty egzekucyjnej (art. 49 ust. 7 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji) komornikowi sądowemu przysługuje zażalenie?”



(postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 15 lipca 2015 r., V Cz 2618/15, B. Gutkowska, E. Cyle, A. Łączyńska-Mendakiewicz)
W ocenie Sądu Okręgowego, dopuszczalność wniesienia przez komornika sądowego zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji w przedmiocie obniżenia opłaty egzekucyjnej ustalonej zgodnie z art. 49 ust.1 lub ust. 2 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji wywołuje rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych. Sąd Okręgowy wskazał, że niejednolitość orzecznictwa stanowi konsekwencję braku odpowiedniego uregulowania ustawowego tej kwestii, a ponadto jest uwarunkowana różnicami w stanowiskach Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego.

Sąd Okręgowy powołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 stycznia 2013 r., K 1/11 (OTK-A 2013, nr 1, poz. 6), wskazując, że w tym wyroku Trybunał stwierdził, iż nieprzyznanie komornikowi sądowemu prawa do wniesienia zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji w przedmiocie obniżenia opłaty egzekucyjnej jest zgodny z Konstytucją. W uzasadnieniu przedstawione zostały argumenty przemawiające na rzecz zgodności z Konstytucją art. 49 ust. 9 i ust. 10 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, nie dokonano jednak analizy zagadnienia, czy komornikowi sądowemu faktycznie nie przysługuje prawo zaskarżenia postanowień sądu obniżających wysokość opłaty egzekucyjnej.

Sąd Okręgowy zwrócił także uwagę na stanowisko zajęte w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2013 r., III CZP 32/13 (OSNC 2014, nr 2, poz. 12), zgodnie z którym na postanowienie sądu pierwszej instancji w przedmiocie obniżenia opłaty egzekucyjnej stronom przysługuje zażalenie na podstawie art. 770 zdanie czwarte k.p.c. Sąd Okręgowy uznał, że z argumentacji przedstawionej przez Sąd Najwyższy można wyprowadzić wniosek, iż zażalenie na postanowienie w przedmiocie obniżenia opłaty egzekucyjnej powinno przysługiwać również komornikowi sądowemu na podstawie art. 770 zdanie czwarte k.p.c.

K.P.
*


III CZP 80/15

Czy roszczenie przewidziane w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 24 marca 1920 roku o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców (jedn. tekst: Dz.U. z 2014 r., poz. 1380) obejmuje żądanie stwierdzania nieważności określonej czynności prawnej bądź zdarzenia prawnego powodujących skutek w postaci nabycia nieruchomości przez cudzoziemca, czy też jedynie stwierdzenia nieważności samego skutku takiej czynności lub zdarzenia w postaci nabycia nieruchomości - niezależnie od tego przez jaką czynność lub zdarzenie ten skutek został wywołany?”



(postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 lipca 2015 r., VI ACa 52/15, M. Kuracka, J. Pyźlak, I. Nowak)
Sąd Apelacyjny przypomniał, że ustawa wymieniona w zagadnieniu prawnym wskazuje jedynie, iż sąd orzeka o nieważności nabycia nieruchomości. Pierwotnie zakresem ustawy było objęte tylko nabywanie nieruchomości w drodze czynności prawnych, przy czym jasne było wówczas, że za nieważną uznaje się czynność prawną, mocą której cudzoziemiec chciał nabyć nieruchomość bez wymaganej ustawą zgody Ministra Spraw Wewnętrznych. Nowelizacją z dnia 15 marca 1996 r. ustawodawca rozszerzył przedmiotowy zakres ustawy również na inne poza czynnością prawną zdarzenia prawne, jednak w orzecznictwie wskazuje się, że nie oznacza to, iż zmienił zasady dotyczące stwierdzania nieważności nabycia nieruchomości drogą czynności prawnej (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2008r., III CZP 53/08, OSNC 2009, nr 7-8, poz. 98), czyli nadal stwierdza się nieważność tej konkretnej czynności prawnej, a nie samego jej skutku, przy czym orzeczenie ma charakter deklaratoryjny.

W sprawie, w której przedstawiono omawiane zagadnienie prawne, pozwana spółka połączyła się ze spółką będącą uprzednio użytkownikiem wieczystym nieruchomości, wstępując w jej prawa i obowiązki na podstawie art. 494 § 1 k.s.h., czyli doszło do sukcesji generalnej. Skoro przejęcie praw i obowiązków spółki przejmowanej nie nastąpiło drogą czynności prawnej, lecz ex lege, to – zdaniem Sądu drugiej instancji – zachodzi wątpliwość, czy w takim przypadku faktycznie ustawa wymaga deklaratywnego stwierdzenia, iż skutek ten nie wystąpił, czy też w takim przypadku żądanie powinno obejmować stwierdzenie nieważności uchwały o połączeniu spółek.

W postanowieniu z dnia 14 listopada 2014 r., I CSK 713/13 (BSN 2015, nr 2, poz. 11), Sąd Najwyższy uznał, że Minister Spraw Wewnętrznych miał jedynie możliwość podważenia uchwały o połączeniu spółek w terminie określonym w art. 509 § 2 k.s.h., a upływ tego terminu wyłącza możliwość kwestionowania przez niego zarówno tej uchwały, jak i jej skutku w postaci nabycia nieruchomości. Jednakże nabycie nieruchomości nie nastąpiło drogą czynności prawnej, lecz sukcesji generalnej, a skutek w postaci nieważności nabycia (nieskuteczności) następuje z mocy prawa, zatem powstaje wątpliwość, czy upływ terminu do zaskarżenia uchwały o połączeniu spółek niweluje ten skutek. Ustawa o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców stanowi lex specialis do kodeksu spółek handlowych. Ponadto, jak się wskazuje w literaturze, sam fakt, że na skutek połączenia spółek dochodzi do sukcesji uniwersalnej pomiędzy spółką przejmującą a przejmowaną, nie stanowi podstawy wyłączenia nabycia nieruchomości spod zastosowania przepisów ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, art. 6 ustawy nie zawiera żadnego ograniczenia czasowego dla wytoczenia takiego powództwa, a jego brzmienie wskazuje na możliwość zaskarżenia nie całej uchwały, lecz jedynie samych skutków sukcesji w postaci nabycia nieruchomości.

Sąd drugiej instancji przypomniał również, że ustawa o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców w odniesieniu do innych przypadków sukcesji generalnej (spadkobranie) wskazuje jedynie na skutek w postaci nieskuteczności nabycia samego prawa własności nieruchomości, a nie całego zdarzenia prawnego.

M.M.
*
III CZP 81/15

Czy sąd rejonowy, który odrzuca zażalenie na postanowienie tego sądu, wydane na podstawie art. 39823 § 1 i 2 k.p.c., orzeka jako sąd pierwszej instancji, czy jako sąd drugiej instancji.?”



(postanowienie Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 21 lipca 2015 r., II Cz 196/15, I. Tchórzewska, A. Podolska-Kojtych, A. Ścioch-Kozak)
Zdaniem Sądu Okręgowego, za poglądem, że sąd rejonowy działa jako sąd pierwszej instancji może przemawiać wyjątkowy charakter art. 39823 § 2 k.p.c., stanowiącego odstępstwo od zasady, według której sądy rejonowe rozpoznają sprawy w pierwszej instancji, także w postępowaniu wywołanym wniesieniem skargi na orzeczenie referendarza. Jako przepis wyjątkowy, art. 39823 § 2 k.p.c. nie powinien być wykładany rozszerzająco.

Przyjęcie takiego stanowiska oznaczałoby dopuszczalność wniesienia zażalenia na postanowienie o odrzuceniu zażalenia, zgodnie z regułą przewidzianą w art. 394 § 1 pkt 11 k.p.c., w myśl którego zażalenie do sądu drugiej instancji przysługuje na postanowienie sądu pierwszej instancji, którego przedmiotem jest odrzucenie zażalenia. Sądem drugiej instancji właściwym funkcjonalnie do rozpoznania zażalenia byłby sąd okręgowy (art. 367 § 2 w związku z art. 397 § 2 k.p.c.). Tym samym również realizowana byłaby konstytucyjna zasada dwuinstancyjności.

Z drugiej strony możliwe jest wyłożenie art. 39823 § 2 k.p.c. w sposób wskazujący, że sąd rejonowy orzeka jako sąd drugiej instancji w ramach całego postępowania incydentalnego wywołanego wniesieniem skargi na orzeczenie referendarza sądowego w jednym z przedmiotów, o których mowa w § 1 tego artykułu, tj. w zakresie wszystkich postanowień wydawanych w takim postępowaniu ubocznym. Zdaniem Sądu Okręgowego, nieracjonalne byłoby przyjęcie, że sąd rejonowy w ramach tego samego postępowania ubocznego, w zależności od rodzaju rozstrzygnięcia, orzeka jako sąd drugiej instancji albo jako sąd pierwszej instancji.

Za wskazaną wykładnią mogą również przemawiać względy, którymi kierował się prawodawca dążąc do uproszczenia i przyśpieszenia postępowań ubocznych, związanych z udzielaniem ochrony prawnej, a nie wymierzaniem sprawiedliwości.

M.M.
*
III CZP 82/15

Czy jest działaniem bezprawnym w rozumieniu art. 417 § 1 k.c. podjęcie czynności karnoprocesowych w postępowaniu karnoskarbowym przez funkcjonariuszy Urzędu Celnego na podstawie obowiązujących formalnie w krajowym porządku prawnym przepisów ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. Nr 201, poz. 1540 ze zm.) uchwalonej z naruszeniem obowiązku notyfikacji wynikającego z art. 8 ust. 1 dyrektywy nr 98/34 WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 roku (Dz.U. UE L 1998.204.37 ze zm.) i czy prowadzi ono do powstania odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody powstałe w związku z podjęciem tych czynności?”



(postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 30 lipca 2015 r., V ACa 708/14, R. Kowalkowski, M. Domel-Jasińska, K. Przybylska)
Sąd Apelacyjny powziął wątpliwość, czy funkcjonariusz celny prowadzący postępowanie karnoskarbowe jest uprawniony do dokonania oceny naruszenia obowiązku notyfikacji i w konsekwencji do odmowy stosowania formalnie obowiązującego przepisu prawa, czy można obowiązek tej oceny i w konsekwencji skutek ewentualnego bezprawnego zachowania przypisać tylko sądowi stosującemu przepisy ustawy o grach hazardowych. Wyraził przekonanie, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, formułując kategoryczny wniosek o niemożności stosowania w krajowym porządku prawnym nienotyfikowanej normy prawnej, przekroczył swoje ustawowe kompetencje, które nie rozciągają się na zagadnienia związane ze stosowaniem prawa krajowego.

Sąd drugiej instancji powołał rozbieżne orzecznictwo Sądu Najwyższego, który stwierdził, że naruszenie unijnego wymagania notyfikacji przepisów ustawy o grach hazardowych nie powoduje konieczności odmowy ich stosowania przez sądy krajowe. Co więcej, naruszenie trybu notyfikacji jest naruszeniem konstytucyjnego trybu ustawodawczego, które może oceniać tylko Trybunał Konstytucyjny (m.in. postanowienie z dnia 28 listopada 2013r., I KZP 15/13, OSNKW 2013, nr 12, poz. 101). Odmienny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 listopada 2014r., Il KK 55/14 (OSNKW 2015, nr 4, poz. 37), przyjmując, że konsekwencją braku notyfikacji jest brak możliwości stosowania takich norm prawnych.

Ponadto Sąd Apelacyjny przypomniał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 marca 2015r., P 4/14 (Dz.U. z 2015 r., poz. 369), w którym uznano, że art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych jest zgodny z Konstytucją. Ocenił, że notyfikacja tzw. przepisów technicznych nie stanowi elementu konstytucyjnego trybu ustawodawczego. Wyjaśnił, że hipotetyczne zaniedbanie o charakterze formalnoprawnym unijnej procedury notyfikacji nie pociąga za sobą automatycznie konieczności uznania, że doszło do naruszenia standardów konstytucyjnych w zakresie stanowienia ustaw.

M.M.
*


III CZP 83/15

Czy dopuszczalne jest wykonanie przez sprzedawcę ustawowego prawa odstąpienia od umowy sprzedaży nieruchomości wskazanego w art. 491 § 1 k.c., w sytuacji gdy kupujący uiścił jedynie część umówionej ceny, zaś z zapłatą pozostałej części ceny pozostaje w zwłoce, a nie zachodzą okoliczności przewidziane art. 493 § 2 k.c.?”



(postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 25 czerwca 2015 r., V ACa 43/15, W. Gawrylczyk, J. Grela, T. Karczyńska-Szumilas)
Sąd Apelacyjny przedstawił dwa alternatywne podejścia do przedstawionego problemu, zakładając, że świadczenie sprzedawcy (przeniesienie własności nieruchomości) jest świadczeniem niepodzielnym, a świadczenie kupującego (zapłata ceny) jest świadczeniem podzielnym.

Zdaniem Sądu drugiej instancji, przepis art. 491 k.c. może być rozumiany tak, że jego § 2 odnosi się wyłącznie do sytuacji, w której oba świadczenia z umowy wzajemnej są świadczeniami podzielnymi, a § 1 do wszystkich pozostałych sytuacji, znajdzie zatem zastosowanie nie tylko wtedy, gdy świadczenia obu stron będą niepodzielne, ale i wtedy, gdy świadczenie jednej strony będzie świadczeniem niepodzielnym, a świadczenie drugiej strony – podzielnym.

Za takim podejściem przemawia pojęcie „zwłoka” w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, gdyż nieuzasadnione, zdaniem Sądu Apelacyjnego, byłoby stwierdzenie, że w zwłoce w wykonaniu zobowiązania znajduje się ten dłużnik, który w ogóle w żadnej części nie spełnia swojego zobowiązania. Ponadto art. 491 § 2 k.c. może być odczytywany jako wyjątek od ogólnej zasady dopuszczalności odstąpienia od umowy tylko w całości w przypadku zwłoki dłużnika i powinien być wykładany ściśle.

Przepis art. 491 k.c. może też być rozumiany tak, że jego § 1 odnosi się wyłącznie do sytuacji, w której świadczenia obu stron umowy wzajemnej są świadczeniami niepodzielnymi, a § 2 do sytuacji, w której świadczenia obu stron umowy wzajemnej pozostają świadczeniami podzielnymi. Przy takim rozumieniu wskazanego przepisu jego zastosowanie jest ograniczone i nie dotyczy sytuacji, w której jedno ze świadczeń ma charakter podzielny, a drugie charakter niepodzielny.

Za takim sposobem wykładni przemawia okoliczność, że jedynie § 2 wskazanego przepisu odnosi się do zwłoki co do części świadczenia.

Przedstawione stanowisko, zdaniem Sądu Apelacyjnego, ma również uzasadnienie we względach celowościowych i zasadzie pewności obrotu. Nie powinno być możliwe odstąpienie od całej umowy wzajemnej wtedy, gdy jedna z jej stron, zobowiązana do świadczenia podzielnego, nie spełniła go jedynie w niewielkim zakresie. Takie względy z pewnością zostały wzięte pod uwagę przez ustawodawcę, który zdecydowanie i w sposób jednoznaczny ograniczył swobodę stron w wykorzystaniu uprawnienia do odstąpienia od umowy wzajemnej, gdy świadczenia obu jej stron mają charakter podzielny.

Jednocześnie taka wykładnia analizowanego przepisu budzi zasadnicze wątpliwości przy uwzględnieniu, że uniemożliwia wierzycielowi wykorzystanie ustawowego uprawnienia do odstąpienia od umowy wzajemnej już w sytuacji, w której dłużnik spełnia nawet bardzo niewielka część świadczenia podzielnego.

M.M.


: orzecznictwo -> Biuletyn IC SN
Biuletyn IC SN -> Gerard bieniek
Biuletyn IC SN -> Zagadnienia prawne przedstawione do rozstrzygnięcia 15
Biuletyn IC SN -> Zagadnienia prawne przedstawione do rozstrzygnięcia 10
Biuletyn IC SN -> Redakcja Jacek Gudowski Elżbieta Stan-Stanik Współpraca
Biuletyn IC SN -> Redakcja Jacek Gudowski Elżbieta Stan-Stanik Współpraca
Biuletyn IC SN -> Roberta Pabisa, Przegląd Prawa Handlowego 2002, nr 2, s. 44 19
Biuletyn IC SN -> UchwałY 1 zagadnienia prawne 6 przedstawione do rozstrzygnięcia 6 III czp 31/02 6 glosy 19 Glosa 20 Glosa 24 Glosa 34 Glosa 35 Glosa 39 rozbieżNOŚci w orzecznictwie 41 nowe ustawodawstwo 44 orzeczenia nie publikowane 47 orzeczenia
Biuletyn IC SN -> Redakcja Jacek Gudowski Maciej Machowski Współpraca
Biuletyn IC SN -> Zagadnienia prawne przedstawione do rozstrzygnięcia 6
Biuletyn IC SN -> Uroczystość wręczenia Księgi Pamiątkowej Prezesowi Sądu Najwyższego Stanisławowi Rudnickiemu 2


1   2   3   4   5   6   7


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna