Redakcja Jacek Gudowski Maciej Machowski Współpraca


GLOSY prawo cywilne materialne



Pobieranie 379.72 Kb.
Strona3/7
Data07.05.2016
Rozmiar379.72 Kb.
1   2   3   4   5   6   7

GLOSY
prawo cywilne materialne

Odszkodowaniu podlega nie tylko szkoda bezpośrednia, lecz także tzw. szkoda pośrednia, jeżeli pozostaje w normalnym związku przyczynowym z bezprawnym zachowaniem sprawcy (art. 361 § 1 k.c.).

(wyrok z dnia 22 czerwca 2012 r., V CSK 282/11, B. Myszka, A. Owczarek, H. Wrzeszcz, OSP 2013, nr 5, poz. 48)
Glosa

Macieja Kalińskiego, Orzecznictwo Sądów Polskich 2015, nr 7-8, poz. 74
Glosa ma charakter krytyczny.

Glosator stwierdził, że uzasadnienie normatywne ograniczenia odpowiedzialności do bezpośrednio poszkodowanego na gruncie reżimu kontraktowego wynika z względnego charakteru stosunku obligacyjnego, który można naruszyć tylko względem wierzyciela. Wskazał, że wyjątek od ograniczenia indemnizacji do bezpośrednio poszkodowanego zachodzi jedynie w przypadku, gdy dłużnik działa w tym celu, aby wyrządzić szkodę osobie trzeciej, połączonej z bezpośrednio poszkodowanym szeroko rozumianym węzłem obligacyjnym. Podniósł, że sama wiedza dłużnika o istnieniu takiego stosunku nie może być uznana za przesądzającą o przełamaniu ograniczenia indemnizacji. Odmiennie niż Sąd Najwyższy przyjął, że ograniczenie indemnizacji do bezpośrednio poszkodowanego stanowi komponent bezprawności, a nie związku przyczynowego.

Za nieprzekonującą uznał również podjętą przez Sąd Najwyższy krytykę bezprawności względnej. Przypomniał, że w art. 415 k.c. jest mowa o wyrządzeniu szkody „drugiemu”, a nie „komukolwiek”, a „drugim” nie jest osoba trzecia doznająca szkody wskutek poszkodowania drugiego. Nie zgodził się ponadto z twierdzeniem, że na gruncie reżimu deliktowego „potencjalnie każdy podmiot” może być beneficjentem obowiązywania naruszonej normy. Dodatkowo, za wyraz ograniczenia indemnizacji do podmiotów bezpośrednio poszkodowanych uznał istnienie regulacji art. 446 k.c.

Aprobującą glosę do wyroku opracował B. Lanckoroński (OSP 2013, nr 5, poz. 48), który – wespół z M. Toflem – opatrzył go także komentarzem (MoPH 2012, nr 4, s. 42).

M.P.

*
Użycia wizerunku osoby powszechnie znanej, jako elementu kompozycji okładki czasopisma, na której zostało zamieszczone zgodnie z art. 81 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w reklamie tego pisma nie należy oceniać, w świetle art. 81 ust. 1 tej ustawy, jako działania naruszającego prawo do wizerunku.



(wyrok z dnia 27 września 2013 r., I CSK 739/12, M. Romańska, I. Gromska-Szuster, D. Zawistowski, OSNC-ZD 2015, nr 1, poz. 2)
Glosa

Krzysztofa Drozdowicza i Katarzyny Zygmunt, Monitor Prawniczy 2015, nr 15, s. 826
Autorzy glosy wskazali, że komentowany wyrok Sądu Najwyższego zasługuje na aprobatę i należy się zgodzić, iż brak konieczności uzyskania zgody na wykorzystanie wizerunku powódki w tej konkretnej sprawie był uzasadniony. W ocenie glosatorów, za zgodne z prawem należy uznać umieszczenie zdjęcia powszechnie znanej dziennikarki na okładce tygodnika w kontekście mającego ukazać się o niej artykułu, jak również późniejsze wykorzystanie zdjęcia tej okładki w reklamie elektronicznej wersji tego czasopisma. Jednak w przypadku umieszczenia w jednym materiale prasowym reklam innych produktów, ocena legalności powinna być bardziej złożona. Zbyt daleko idące byłoby przyjęcie stanowiska, że glosowany wyrok pozwala automatycznie na przyznanie uprawnienia do umieszczenia okładki z wizerunkiem osoby powszechnie znanej w kontekście reklamy innej formy ukazywania się tego czasopisma, szczególnie gdy reklama ta powiązana jest z reklamą innych produktów.

Według glosatorów, kolejne przypadki powinny być rozstrzygane ad casum, po uprzednim dokładnym zbadaniu kompozycji materiału prasowego. Weryfikacja ta powinna polegać na sprawdzeniu, czy dany materiał prasowy nie pozwala na obiektywnie uzasadnione przekonanie, że osoba powszechnie znana w rzeczywistości reklamuje jakiś produkt, a nie tylko stanowi część okładki czasopisma. Sama legalność umieszczenia wizerunku na okładce nie powinna więc stanowić gwarancji legalności wykorzystania okładki z wizerunkiem w reklamie. Kryterium pomocniczym w dokonywaniu oceny zgodności z prawem takiego zabiegu stanowić może opinia przeciętnego odbiorcy reklamy i jego spostrzeżeń odnoszących się do kontekstu umieszczenia oraz funkcji pełnionych przez wizerunek osoby powszechnie znanej w danym, konkretnym przypadku.

R.N.

*
Hipoteka przymusowa kaucyjna łączna, która obciążała nieruchomość w dacie sprzedaży przedsiębiorstwa spółdzielni w toku postępowania upadłościowego, z mocy prawa obciąża prawo odrębnej własności lokalu, które powstało na podstawie art. 1718 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (jedn. tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 1222).



(postanowienie z dnia 26 czerwca 2014 r., II CSK 543/13, I. Koper, M. Bączyk, M. Szulc, nie publ.)
Glosa__Jerzego_Pisulińskiego'>Glosa

Jerzego Pisulińskiego, Państwo i Prawo 2015, nr 6, s. 123
Glosa ma charakter krytyczny

Prezentowany pogląd Sądu Najwyższego, zgodnie z którym w razie sprzedaży w postępowaniu upadłościowym lub egzekucyjnym nieruchomości spółdzielni mieszkaniowej obciążonej spółdzielczymi własnościowymi prawami do lokali, hipoteka obciążająca tę nieruchomość nie wygasa, lecz przekształca się – z mocy art. 76 ust. 1 u.k.w.h. – w hipotekę łączną na lokalach powstałych na skutek przekształcenia, o którym mowa w art. 1718 u.s.m. i w art. 1000 § 4 k.p.c. budzi wątpliwości. Wykładnia ta nie uwzględnia zarówno regulacji ustawy – Prawo spółdzielcze (w szczególności art. 19 § 3), jak i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i prowadzi do przerzucenia odpowiedzialności za zobowiązania spółdzielni mieszkaniowej na jej członków oraz osoby niebędące członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, zwłaszcza gdy osoby te nie mają żadnego wpływu na powstanie zobowiązań podlegających zabezpieczeniu hipoteką. Jednocześnie odpowiedzialność taka nie ma uzasadnienia w konstrukcji osoby prawnej, jaką jest spółdzielnia mieszkaniowa. Nie obciąża ona także innych członków spółdzielni, w tym członków, którym przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, gdyż prawo to przekształca się – w razie sprzedaży nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym lub upadłościowym – w prawo najmu lokalu (które nie podlega obciążeniu hipoteką).

Stanowisko zajęte przez Sąd Najwyższy jest, zdaniem autora, nietrafne także w świetle zaprezentowanej wykładni, sprzecznej z wyraźnym brzmieniem art. 1718 u.s.m., który przekształcenie spółdzielczych własnościowych praw do lokali traktuje jako skutek nabycia nieruchomości obciążonych tymi prawami przez nabywcę, niebędącego spółdzielnią mieszkaniową, w toku postępowania egzekucyjnego lub upadłościowego, a więc w stanie wolnym od obciążeń.

M.W.
*


teza oficjalna
Nieudostępnienie klientowi toalety w lokalu banku albo zagrożenie nieudostępnieniem jej w przyszłości może stanowić naruszenie dóbr osobistych klienta, a w szczególności jego godności.
teza opublikowana w OSP
Bank może bezprawnie naruszyć dobro osobiste swojego klienta nie tylko przez nieudostępnienie mu toalety, ale również przez stworzenie zagrożenia, że w przyszłości nie udostępni mu toalety.

(wyrok z dnia 17 września 2014 r., I CSK 682/13, I. Gromska-Szuster, I. Koper, K. Pietrzykowski, OSP 2015, nr 7-8, poz. 73; BSN 2015, nr 1, s. 9)
Glosa

Teresy Grzeszak, Orzecznictwo Sądów Polskich 2015, nr 7-8, poz. 73
Glosa ma charakter krytyczny.

Autorka podniosła, że nie należy utożsamiać godności z godnością osobistą. Wyjaśniła, że godność osobista chroniona jest w ramach czci (dobra osobistego), a godność człowieka w znaczeniu konstytucyjnym jest wartością podstawową, fundamentem systemu prawa. Wyraziła wątpliwości wobec traktowania godności jako odrębnego dobra osobistego w prawie cywilnym i konstruowania naruszeń polegających na samym upokorzeniu, niezależnie od tego, czy było zamierzone. Jej zastrzeżenia wzbudziło również mechaniczne przenoszenie dorobku doktryny prawa konstytucyjnego i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, odnoszącego się do ochrony godności, na grunt prawa cywilnego, i przyjmowanie, że naruszenie godności w znaczeniu konstytucyjnym oznacza naruszenie dobra osobistego. Dodała, że rozbudowanie katalogu dóbr osobistych w art. 23 k.c. o godność uwzględnioną w art. 30 Konstytucji powoduje niebezpieczeństwo załatwiania – w drodze powództwa o zaniechanie naruszenia godności i usunięcie jego skutków – interesów, które powinny być realizowane w inny sposób (np. drogą administracyjnoprawną). Poddała ponadto krytyce nakładanie na osoby trzecie obowiązków świadczeń o charakterze majątkowym jako środka udzielenia ochrony w razie zagrożenia godności.

M.P.

*
Uchwała, podjęta przez zgromadzenie wspólników przewidzianą w ustawie większością głosów, w związku z wadliwym głosowaniem przez jednego ze wspólników wykonującego częściowo prawo głosu przysługującego innemu wspólnikowi, podlega zaskarżeniu na podstawie art. 252 § 1 k.s.h.



(wyrok z dnia 2 października 2014 r., IV CSK 7/14, K. Strzelczyk, I. Gromska-Szuster, A. Kozłowska, nie publ.)
Glosa

Magdaleny Romatowskiej, Radca Prawny, Zeszyty Naukowe 2015, nr 1, s. 183
Glosa__Karola_Podsiadłego'>Glosa ma charakter aprobujący.

W ocenie autorki, Sąd Najwyższy trafnie nie wyłączył z góry ogólnej możliwości wyróżnienia kategorii uchwał zgromadzenia wspólników określanych jako uchwały nieistniejące. Sąd Najwyższy jednocześnie w komentowanym wyroku skupił się m.in. na analizie tego, czy o uchwale nieistniejącej można w ogóle mówić, gdy podjęcie uchwały przez zgromadzenie wspólników nastąpiło bez zachowania wymaganego



quorum.

Podzielając stanowisko Sądu Najwyższego i uznając je za uzasadnione, autorka stwierdziła, że jeżeli zgromadzenie wspólników, nawet przez nieodpowiednią liczbę udziałów lub nieprawidłowe głosowanie przez jednego ze wspólników, złożyło skuteczne oświadczenie woli, to konieczne jest weryfikowanie uchwały pod kątem jej sprzeczności z przepisami prawa lub umową spółki, ale nie pod kątem jej nieistnienia.

Glosatorka podzieliła również stanowisko Sądu Najwyższego dotyczące tego, że naruszenie wymagań formalnych związanych z podejmowaniem uchwał przez zgromadzenie wspólników, a więc dotyczących zwłaszcza zarówno sposobu zwołania i przeprowadzenia zgromadzenia, jak i sposobu podejmowania samych uchwał, jeżeli tylko jego źródłem będą przepisy kodeksu spółek handlowych lub postanowienia umowy spółki, wiązać się będzie nie z nieistnieniem tych uchwał, ale ich wadliwością wynikającą z naruszenia odpowiedniej normy.

Zdaniem autorki, w przypadku kategorii uchwał nieistniejących pożądane jest, aby rzeczywiście o ich występowaniu można było mówić wyłącznie w wyjątkowych, ściśle określonych przypadkach. Tym samym więc zasadne jest, aby w sytuacji, w której zachodzi konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego uchwały nieprawidłowej ze względu na jej treść lub naruszenie zasad dotyczących jej podejmowania przy jej uchwalaniu, sięgać przede wszystkim właśnie do regulacji zawartej w kodeksie spółek handlowych, a dopiero wtedy, gdy jest ona niewystarczająca, uciekać się do korzystania z innych, szczególnych, konstrukcji prawnych, a zwłaszcza powództwa określonego w art. 189 k.p.c.

S.J.

*
Klauzule konkurencyjne mające na celu zabezpieczenie interesów nabywców przedsiębiorstw nie mogą być konstruowane w oparciu o przepis art. 391 k.c., jeśli nie są związane z istnieniem innych stosunków obligacyjnych.



(wyrok z dnia 9 października 2014 r., IV CSK 29/14, M. Wysocka, W. Katner, E. Fijałkowska, nie publ.)
Artykuł

Andrzeja Szlęzaka

„Kilka uwag o umowach gwarancyjnych – na marginesie wyroku Sądu Najwyższego z 9 października 2014 r., IV CSK 29/14”, Przegląd Sądowy 2015, nr 7-8, s. 7


Autor zwrócił uwagę, że problematyka związana z interpretacją art. 391 k.c. budzi wątpliwości. Za nietrafny uznał pogląd Sądu Najwyższego, że przesłanką ważności umowy przewidzianej w art. 391 k.c. jest istnienie, w chwili jej zawarcia, relacji obligacyjnej pomiędzy osobą trzecią a wierzycielem lub dłużnikiem.

Podniósł, że w krytykowanym orzeczeniu zwraca uwagę jeszcze jedna wada rozstrzygnięcia zasługująca na komentarz. Stwierdził, że współcześnie nie uważa się już w zasadzie umowy unormowanej art. 391 k.c. za umowę o spowodowanie określonego stanu rzeczy. Tymczasem Sąd Najwyższy tak właśnie, jak się wydaje, przedmiotową umowę scharakteryzował, stwierdzając w związku z tym, że „za sprzeczną należy uznać umowę zobowiązującą dłużnika do spowodowania stanu rzeczy, na który nie ma wpływu”. Komentator wskazał, że przy takim ujęciu omawianej umowy może powstać pytanie, czy ważne jest zobowiązanie dłużnika do spowodowania czegoś, czego on spowodować nie jest w stanie.

Na to pytanie – w ocenie autora – należy odpowiedzieć jednoznacznie twierdząco. Jeśli dłużnik nie jest w stanie czegoś spowodować, ale zachowanie, do którego podjęcia (zaniechania) miał przekonać osobę trzecią, nie jest obiektywnie niemożliwe, kwestia powinna zostać oceniona na gruncie przepisów o niewykonaniu zobowiązania, a nie przepisów wyznaczających granice swobody umów, jak to zasugerował Sąd Najwyższy w uzasadnieniu omawianego wyroku. Zdaniem komentatora, umowy gwarancyjne mogą odnosić się do różnego rodzaju ryzyk gwarancyjnych, także takich, których gwarant nie jest w stanie skutecznie lub w pełni kontrolować.

Autor uznał za budzące sprzeciw stanowisko Sądu Najwyższego, że wzorzec regulacji ustanowiony w art. 391 k.c. wyznacza granice swobody umów dla porozumień podobnego rodzaju. Stanął na stanowisku, że umowa określona w art. 391 k.c. stanowi tylko jeden z rodzajów umów gwarancyjnych, a więc że nie jest wyłączone zawieranie umów odbiegających od konstrukcji przyjętej przez ustawodawcę w art. 391 k.c.

Autor wskazał, że spory toczone wokół interpretacji omawianej umowy można w pewnym stopniu przenieść na grunt rozważań dotyczących umowy o zwolnienie dłużnika z obowiązku świadczenia (art. 392 k.c.). Sformułował postulat de lege ferenda, aby art. 392 k.c. mógł brzmieć następująco: „Jeśli osoba trzecia zastrzegła w umowie z drugą stroną, że wierzyciel drugiej strony nie będzie żądał od niej spełnienia świadczenia, osoba trzecia naprawi szkodę, którą druga strona ponosi przez to, że wierzyciel żąda od niej spełnienia świadczenia”. Alternatywnym rozwiązaniem jest, jego zdaniem, skreślenie art. 392 k.c., z jednoczesnym wzbogaceniem treści art. 391 k.c. w ten sposób, że zastrzeżenie dłużnika tam przewidziane – obok spełnienia świadczenia lub zaciągnięcia zobowiązania przez osobę trzecią – obejmowałoby również przypadek „braku żądania spełnienia świadczenia pochodzącego od osoby trzeciej”, ze stosownym uzupełnieniem treści facultas alternativa.

Glosę krytyczną do wyroku opracował J. Jastrzębski (Glosa 2015, nr 2, s. 19), natomiast aprobującą J. Krauss (Glosa 2015, nr 3, s. 47).

E.S.

prawo cywilne procesowe

1. Dokumenty złożone wraz z wnioskami stanowiącymi ich podstawy nie są przechowywane w księdze wieczystej, ale w aktach tej księgi, co oznacza, że wykonując obowiązek badania treści księgi wieczystej, sąd zapoznaje się ponadto z dokumentami znajdującymi się poza księgą (bo w aktach tej księgi). Jeżeli zatem, rozpoznając wniosek o wpis, sąd bada we wskazanym zakresie treść księgi wieczystej, to nie ma przeszkód, aby dokument już znajdujący się w aktach tej księgi mógł zostać wskazany jako podstawa kolejnego w niej wpisu; wystarczające jest wówczas powołanie się na istnienie takiego dokumentu w aktach księgi wieczystej.

2. Sąd wieczystoksięgowy nie jest uprawniony do dokonania wpisu w księdze wieczystej, jeżeli wnioskodawca we wniosku jako jego podstawę powołał dokument znajdujący się w innej księdze wieczystej, chociażby obie księgi były prowadzone przez ten sam sąd i dotyczyły nieruchomości stanowiących własność tych samych osób, a dokument pozwalał na dokonanie analogicznego wpisu jak w księdze, w której był już podstawą wpisu.

3. Specyfiką postępowania wieczystoksięgowego jest ograniczona do zakresu wynikającego z art. 6268 § 2 k.p.c. kognicja sądu orzekającego o wpisie w obu instancjach. Oznacza to, że kontrola zaskarżonego orzeczenia (wpisu) dokonywana przez sąd drugiej instancji na skutek wniesionej apelacji powinna być ograniczona tylko do tego, czy w świetle dokumentów załączonych do wniosku i którymi dysponował sąd pierwszej instancji, była podstawa do dokonania bądź odmowy wpisu, zgodnie z wnioskiem o wpis.

(postanowienie z dnia 31 stycznia 2014 r., II CSK 225/13, A. Kozłowska, J. Frąckowiak, A. Piotrowska, OSP 2015, nr 7-8, poz. 75)
Glosa

Karola Podsiadłego, Orzecznictwo Sądów Polskich 2015, nr 7-8, poz. 75
Glosa ma charakter częściowo krytyczny.

Komentator podzielił stanowisko Sądu Najwyższego ujęte w pierwszej i trzeciej tezie analizowanego orzeczenia oraz poddał krytyce pogląd zaprezentowany w tezie drugiej. Na wstępie podniósł, że na gruncie wykładni językowej art. 6268 § 2 k.p.c. obowiązek sądu wieczystoksięgowego badania treści księgi wieczystej obejmuje tylko wpisy istniejące w księdze. Podkreślił, że treść księgi wieczystej nie jest pojęciem tożsamym z treścią akt księgi.

W dalszej części opracowania poddał przepisy regulujące postępowanie wieczystoksięgowe wykładni systemowej i funkcjonalnej, odwołując się do zasady sprawiedliwości proceduralnej, celu postępowania wieczystoksięgowego i funkcji ewidencyjno-informacyjnej ksiąg wieczystej. Opierając się na rezultatach tej wykładni doszedł do przekonania, że sąd może ujawnić prawo w księdze wieczystej na podstawie dokumentu złożonego nie tylko do akt danej księgi, ale również do akt innej księgi prowadzonej przez dany sąd.

M.P.
*


Osoba upoważniona w oddziale do reprezentowania przedsiębiorcy zagranicznego (art. 87 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, jedn. tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 672 ze zm.), której dane zostały objęte wpisem tego oddziału do Krajowego Rejestru Sądowego, może udzielić pełnomocnictwa procesowego do zastępowania przedsiębiorcy zagranicznego w sprawach o roszczenia związane z działalnością tego oddziału.

(uchwała z dnia 26 lutego 2014 r., III CZP 103/13, J. Gudowski, A. Kozłowska, B. Ustjanicz, OSNC 2014, nr 12, poz. 119; BSN 2014, nr 2, s. 9; MPH 2014, nr 2, s. 37; Rej. 2014, nr 4, s. 167)
Glosa

Zbigniewa Kuniewicza, Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego 2015, nr 6, s. 38
Glosa ma charakter aprobujący.

Komentator zwrócił uwagę, że podstawowym problemem, który należało rozstrzygnąć w formie uchwały, było określenie prawnego statusu oraz zakresu umocowania osoby upoważnionej w oddziale do reprezentowania przedsiębiorcy zagranicznego i temu właśnie problemowi Sąd Najwyższy poświęcił największą część uzasadnienia. Drugi problem, tj. kwestia dopuszczalności udzielenia przez osobę upoważnioną w oddziale pełnomocnictwa procesowego do zastępowania przedsiębiorcy zagranicznego w sprawach związanych z działalnością oddziału, nie został – w ocenie autora glosy – dogłębnie przeanalizowany, a Sąd Najwyższy ograniczył się do odwołania do uchwały z dnia 24 lipca 2013 r., III CZP 45/13 (OSNC 2014, nr 3, poz. 26). Ponadto autor zauważył, że w uzasadnieniu komentowanej uchwały zawarto liczne argumenty pochodzące z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2013 r., I CSK 769/12 (OSNC-ZD 2014, nr D, poz. 70), a podstawowym novum samej uchwały jest stanowisko Sądu Najwyższego na temat możliwości ustanowienia kilku osób upoważnionych w oddziale do reprezentowania przedsiębiorcy zagranicznego.

Problem rozstrzygnięty za pomocą uchwały dotyczył pozycji prawnej osoby reprezentującej przedsiębiorcę zagranicznego w oddziale na podstawie art. 87 u.s.d.g. Glosator podzielił stanowisko Sądu Najwyższego, że takiej osoby nie można zaliczyć do organów przedsiębiorcy, gdyż jego funkcje związane są jedynie z działalnością pojedynczego oddziału, a także uznał za trafną ocenę, iż pomimo literalnie odczytywanej treści art. 91 ust. 2 u.s.d.g., osoby upoważnionej na podstawie art. 87 u.s.d.g. nie można poczytywać za likwidatora oddziału. Autor glosy wyraził również aprobatę dla stanowiska, że osoba, której dotyczy art. 87 u.s.d.g., nie powinna być traktowana jako przedstawiciel ustawowy, ponieważ jej umocowanie opiera się na oświadczeniu woli reprezentowanego przedsiębiorcy.

Komentator zgodził się co prawda z oceną Sądu Najwyższego, że spośród rodzajów pełnomocnictwa, uregulowanych w kodeksie tylko prokura odpowiada wymaganiom stawianym osobie określonej w art. 87 u.s.d.g., jednak nie przekonuje go argumentacja, iż istnienie obowiązku ustanowienia osoby upoważnionej nie odpowiada naturze pełnomocnictwa, jako umocowania wynikającego z autonomii stron. Zdaniem glosatora, o naturze pełnomocnictwa nie decyduje fakultatywność lub obligatoryjność jego udzielenia, lecz sposób kwalifikacji działania pełnomocnika w sferze prawnej reprezentowanego.

Autor glosy przychylił się do stanowiska, że osobie upoważnionej przez przedsiębiorcę zagranicznego w oddziale przysługuje ustawowo określony zakres umocowania, wyciągnął jednak z niego dalej idące wnioski, zgodnie z którymi instytucja uregulowana w art. 87 u.s.d.g. stanowi rodzaj prokury oddziałowej.

Następnie komentator przytoczył argumenty, jakimi posłużył się Sąd Najwyższy na uzasadnienie tezy, że osoby, której dotyczy art. 87 u.s.d.g., nie można zaliczyć do prokurentów, jednak podniósł, iż żaden z nich – poza ostatnim, odnoszącym się do systematyki rejestru przedsiębiorców – nie wydaje mu się na tyle istotny, aby przeciwważyć wnioski co do tożsamości celów i uprawnień obydwu analizowanych instytucji. Zdaniem glosatora, nie ma potrzeby opisywać regulacji art. 87 u.s.d.g. jako pełnomocnictwa sui generis, skoro w polskim systemie prawnym istnieje już regulacja prokury oddziałowej.

Na tle stanu faktycznego sprawy stanowiącej podstawę wydania uchwały zarysował się problem sposobu działania kilku reprezentantów, ustanowionych przez przedsiębiorcę zagranicznego. Glosator przychylił się do poglądu, że osoby te są uprawnione do samodzielnego działania, ponieważ w ustawie o Krajowym Rejestrze Sądowym nie zawarto obowiązku wpisania do rejestru przedsiębiorców sposobu działania osób upoważnionych w oddziale, a brak informacji na ten temat podważałby ochronną funkcję samego rejestru.

Glosowana uchwała została omówiona także przez T. Szczurowskiego w "Przeglądzie orzecznictwa" (PUG 2015, nr 3, s. 17).

A.D.
*
1. Rozszerzona prawomocność wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone (art. 47943 k.p.c.) nie obejmuje postanowienia umowy o zbliżonym brzmieniu, którym posłużył się w relacjach z konsumentami inny przedsiębiorca.

2. Przepis art. 3851 § 1 k.c. nie zwalnia konsumenta z elementarnej dbałości o własne interesy (art. 355 § 1 k.c.) i nie uchyla obowiązku współdziałania przy realizacji umowy (art. 354 § 2 k.c.). Za funkcjonalnie z nimi powiązany uznać trzeba umowny obowiązek poinformowania kontrahenta o zmianie miejsca zamieszkania czy wskazania adresu korespondencyjnego. Zastrzeżenie w umowie skutku swego rodzaju doręczenia zastępczego w przypadku, gdy strona uchybia obowiązkowi powiadomienia o zmianie adresu, jest regulacją racjonalną i uzasadnioną właściwością trwałego stosunku obligacyjnego.

3. Sprzeczne z akcesoryjnym charakterem hipoteki i ochronną funkcją art. 78 ust. 1 u.k.w.h. byłoby uznanie, że dłużnik rzeczowy może ponosić odpowiedzialność wobec wierzyciela hipotecznego, mimo niedokonania wobec dłużnika osobistego wypowiedzenia warunkującego wymagalność dochodzonej wierzytelności.

(wyrok z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, J. Frąckowiak, A. Kozłowska, K. Polańska-Farion, M.Pr.Bank. 2015, nr 1, s. 22)
Glosa

Łukasza Przyborowskiego, Monitor Prawa Bankowego 2015, nr 7-8, s. 30
Glosa ma charakter częściowo krytyczny.

Glosator odniósł się do dwóch kwestii podjętych w wyroku Sądu Najwyższego. Pierwsza z nich dotyczyła problemu zgodności z prawem oraz skuteczności w obrocie konsumenckim tzw. kwalifikowanych klauzul korespondencyjnych. Klauzule te nie tylko regulują zasady prowadzenia korespondencji przez strony, ale także określają skutki wystąpienia przeszkód w doręczeniu, przyjmując jego skuteczność w razie kierowania korespondencji na adres podany w umowie. W ocenie glosatora, Sąd Najwyższy trafnie uznał takie klauzule za skuteczne w obrocie z konsumentami, konsument bowiem nie jest zwolniony z obowiązku lojalnego wykonywania zobowiązania (art. 354 § 2 k.c.), co powinno przejawiać się, np. w powiadomieniu drugiej strony o zmianie adresu korespondencyjnego.

Drugie zagadnienie poddane analizie przez glosatora dotyczyło zakresu zarzutów przysługujących właścicielowi nieruchomości obciążonej hipoteką, który nie jest jednak dłużnikiem osobistym banku. W centrum jego rozważań znalazł się w szczególności zarzut braku wymagalności zabezpieczonej wierzytelności, spowodowany brakiem skutecznego wypowiedzenia umowy kredytu w stosunku do dłużnika osobistego. Autor przypomniał, że w myśl art. 78 u.k.w.h. przesłanką skuteczności wypowiedzenia wierzytelności jest dokonanie wypowiedzenia w stosunku do właściciela. Przepis ten nie precyzuje jednak wzajemnej relacji pomiędzy wypowiedzeniem dokonanym wobec dłużnika osobistego a wypowiedzeniem dokonanym wobec wierzyciela. Na tym tle w nauce ukształtowały się dwa poglądy. Pierwszy, podzielany przez Sąd Najwyższy w glosowanym wyroku, zakłada, że wypowiedzenie, o którym mowa w art. 78 u.k.w.h., może być dokonane wobec właściciela wyłącznie w odniesieniu do wierzytelności, która została wypowiedziana także wobec dłużnika osobistego. Zgodnie z drugim stanowiskiem, do którego przyłączył się glosator, na gruncie wspomnianego przepisu mamy do czynienia z dwoma niezależnymi od siebie oświadczeniami, z których każde jest skuteczne samodzielnie, choć skutki te są ograniczone podmiotowo. Opierając się na wykładni systemowej, a także przytaczając genezę art. 78 u.k.w.h., autor wskazał, że przepis ten uzależnia wymagalność roszczenia wobec właściciela wyłącznie od dokonania wypowiedzenia względem niego i nie daje podstaw do przyjęcia dodatkowej przesłanki w postaci uprzedniego dokonania wypowiedzenia wobec dłużnika osobistego.

W konkluzji glosator podzielił pogląd Sądu Najwyższego, że tzw. kwalifikowane klauzule korespondencyjne mogą być uznane za skuteczne w obrocie konsumenckim. Uznał także za trafne stanowisko, że zakresem art. 73 u.k.w.h. objęte są zarzuty dłużnika osobistego wynikające z prawa konsumenckiego. Zakwestionował natomiast wykładnię art. 78 ust. 1 u.k.w.h., wskazując, że treść przepisu oraz jego tło historyczne prowadzą do wniosku, iż wypowiedzenie wierzytelności wyłącznie wobec właściciela uprawnia do realizacji hipoteki, pomimo braku wypowiedzenia w relacji pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem osobistym.

Wyrok został omówiony przez M. Bączyka w „Przeglądzie orzecznictwa”

(M.Pr.Bank. 2015, nr 3, s. 55).

A.G.
*
Szpital psychiatryczny, który zgodnie z art. 23 ust. 4 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (jedn. tekst: Dz.U. z 2011 r. Nr 231, poz. 1375 ze zm.) zawiadomił sąd opiekuńczy o przyjęciu do szpitala osoby chorej psychicznie bez jej zgody, nie jest uczestnikiem postępowania wszczętego przez sąd na podstawie art. 25 ust. 1 tej ustawy.

(postanowienie z dnia 14 listopada 2014 r., I CSK 653/14, J. Frąckowiak, I. Gromska-Szuster, D. Zawistowski, OSP 2015, nr 7-8, poz. 76; BSN 2015, nr 1, s. 10)
Glosa

Jana Ciechorskiego, Orzecznictwo Sądów Polskich 2015, nr 7-8, poz. 76
Glosa ma charakter krytyczny.

Komentator zauważył, że brak statusu wnioskodawcy w sprawach o przyjęcie bez zgody do szpitala psychiatrycznego nie przesądza niemożności uczestniczenia przez szpital w takim postępowaniu. Zajął stanowisko, że w art. 46 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego zostały wymienione osoby będące z mocy prawa uczestnikami postępowania. W jego ocenie – wbrew stanowisku Sądu Najwyższego – przepis ten nie wprowadza natomiast delimitacji w zakresie podmiotów uprawnionych do uczestnictwa w postępowania, a ustanawia jedynie domniemanie prawne niewzruszalne, że osoby w nim wymienione mają interes prawny, bez konieczności jego wykazywania. Glosator stwierdził następnie, że rozpatrywanie dopuszczalności uczestnictwa szpitala psychiatrycznego w postępowaniu powinno nastąpić na podstawie ogólnych przesłanek przewidzianych w art. 510 § 1 k.p.c. Wskazał, że interes prawny szpitala stanowi możliwość potwierdzenia zasadności przyjęcia pacjenta w trybie nagłym, co w konsekwencji prowadzi do uzyskania wyroku oddalającego powództwo w procesie odszkodowawczym. W konkluzji wyraził zapatrywanie o konieczności uznania szpitala psychiatrycznego za zainteresowanego w sprawie w rozumieniu art. 510 k.p.c.



M.P.
ORZECZENIA, KTÓRE ZOSTANĄ
OPUBLIKOWANE W OSNC 2015, NR 10



: orzecznictwo -> Biuletyn IC SN
Biuletyn IC SN -> Gerard bieniek
Biuletyn IC SN -> Zagadnienia prawne przedstawione do rozstrzygnięcia 15
Biuletyn IC SN -> Zagadnienia prawne przedstawione do rozstrzygnięcia 10
Biuletyn IC SN -> Redakcja Jacek Gudowski Elżbieta Stan-Stanik Współpraca
Biuletyn IC SN -> Redakcja Jacek Gudowski Elżbieta Stan-Stanik Współpraca
Biuletyn IC SN -> Roberta Pabisa, Przegląd Prawa Handlowego 2002, nr 2, s. 44 19
Biuletyn IC SN -> UchwałY 1 zagadnienia prawne 6 przedstawione do rozstrzygnięcia 6 III czp 31/02 6 glosy 19 Glosa 20 Glosa 24 Glosa 34 Glosa 35 Glosa 39 rozbieżNOŚci w orzecznictwie 41 nowe ustawodawstwo 44 orzeczenia nie publikowane 47 orzeczenia
Biuletyn IC SN -> Redakcja Jacek Gudowski Maciej Machowski Współpraca
Biuletyn IC SN -> Zagadnienia prawne przedstawione do rozstrzygnięcia 6
Biuletyn IC SN -> Uroczystość wręczenia Księgi Pamiątkowej Prezesowi Sądu Najwyższego Stanisławowi Rudnickiemu 2


1   2   3   4   5   6   7


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna