Rejs; Kraków – Tyniec Dąbie Kraków



Pobieranie 115.07 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar115.07 Kb.

Rejs; Kraków – Tyniec - Dąbie - Kraków


Powitanie
Serdecznie witamy Państwa na pokładzie naszego statku. Zapraszamy na malowniczy rejs po zakątkach Krakowa i jego okolic. Mamy przyjemność poinformować Państwa, że statek „Nimfa” jest najstarszą jednostką pływającą aktualnie po Wiśle, w rejonie Krakowa.

W ciągu 50 lat wpisał się on na trwałe w krakowski pejzaż i uatrakcyjniał wizerunek miasta, od strony Wisły.

Rejsy wycieczkowe do Tyńca, na Bielany, czy po Krakowie stały się wyjątkową formą rekreacji i poznawania Królewskiego Grodu. Stanowiły one atrakcję nie tylko dla jego mieszkańców, ale przede wszystkim dla turystów odwiedzających Kraków, na przestrzeni ostatniego pięćdziesięciolecia.
1. Wawel.
W zakolu Wisły, na wapiennym wzgórzu zwanym Wawel, wznosi się wspaniała budowla. To królewski zamek i katedra wraz z późniejszymi zabudowaniami.
Wawel - szczególne miejsce, najbardziej charakterystyczne dla naszego miasta. Nazwa Wawel pochodzi od słowa „wąwel” – które to słowo w najstarszych znanych nam zapiskach, oznaczało miejsce suche, umiejscowione pośród mokradeł. Rozlewiska Wisły pod Wawelem tworzyły liczne mokradła i dla mieszkańców Krakowa XIX wieku stanowiły codzienny widok.

Wawel w dawnych czasach był siedzibą książąt i królów polskich. Największy swój rozkwit przeżywał za panowania Zygmunta I Starego. Okres ten w historii Wawelu – nazywano „złotym wiekiem”. Przybywali tu bowiem, wielcy włoscy rzeźbiarze, malarze i dekoratorzy, tworząc tu właśnie swe wybitne dzieła. Najbardziej dramatycznym momentem dla Wzgórza Wawelskiego był czas panowania Jana Kazimierza – gdyż w okresie „szwedzkiego potopu” – Szwedzi okupujący zamek, okrutnie go zniszczyli i zrabowali. Drugim tragicznym momentem dla krakowskiego zamku była II wojna światowa. Teren zamku został okupowany i najeźdźcy wywieźli, bądź też zniszczyli wiele cennych dzieł sztuki.


Katedra Wawelska przez stulecia pełniła rolę najważniejszego Kościoła Rzeczpospolitej. Zbudowana przez ostatnich Piastów została poświęcona w 1364 r. za czasów Kazimierza Wielkiego i biskupa Nankiera.

Katedra była miejscem koronacyjnym królów Polski. Odbyło się w niej aż 37 koronacji. Pierwsza miała miejsce w 1320 roku, kiedy to arcybiskup Janisław włożył koronę na skronie Władysław Łokietka. Ostatnia zaś odbyła się w 1733r. , kiedy to koronowano Augusta III Sasa. Do dziś zachował się baldachim koronacyjny.

Katedra jest także miejscem pochówku władców Polski oraz zasłużonych dla naszej Ojczyzny Wielkich Polaków: koniecznie należy tu wymienić poetów Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, bohaterów narodowych: Tadeusza Kościuszkę, Józefa Piłsudskiego, generała Władysława Sikorskiego i innych.

Ze statku znakomicie widać dwie wieże Katedry Wawelskiej. Niższa to wieża Srebrnych Dzwonów, a wyższa to wieża Zegarowa zwieńczona, przepięknej urody, barokowym hełmem, wykonanym na początku XVIII w. przez Kacpra Bażankę.

Nieco za nimi, widzimy wieżę Zygmuntowską, na której wisi dzwon „Zygmunt”. Jego zawieszenie uwiecznił Matejko na słynnym obrazie „Zawieszenie dzwonu Zygmunta”.

Z czasów Jagiellonów zachowana jest kaplica Zygmuntowska jedna z najpiękniejszych kaplic renesansowych w Polsce, wzniesiona na zlecenie króla Zygmunta Starego, a wykonana przez włoskiego artystę B. Berrecciego. Wyjątkowej osobliwości kaplicy nadaje kopuła, która pokryta została złotem.

W bezpośrednim sąsiedztwie katedry znajduje się Zamek Królewski - siedziba naszych władców, już od czasów piastowskich. Zamek przebudowany został za czasów Jagiellonów i stał się w XVI wieku najokazalszą renesansową rezydencją królewską. Niestety podupadł i został dotkliwie zniszczony w XIX wieku podczas zaborów, kiedy to Austriacy przekształcili go w koszary wojskowe. Dopiero w 1905 roku, po wyprowadzaniu wojsk austriackich z Zamku, staraniem grona profesorskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego, przystąpiono do jego odnowienia. W okresie XX-lecia międzywojennego na zamku miał swój gabinet Prezydent Ignacy Mościcki, a w czasie II wojny światowej na Wawelu rezydował Hans Frank.

Za panowania pierwszych Jagiellonów wzniesiono ceglane baszty: Złodziejską, Sandomierską i Senatorską, z których od strony Wisły, widać po prawej: basztę Sandomierską, a po lewej Złodziejską. Pomiędzy nimi natomiast znajduje się po austriacki budynek szpitala wojskowego.


Z Zamkiem Królewskim związana jest legenda, wg której raz w roku na uczcie w podziemiach zamku, spotykają się wszyscy władcy, a na zakończenie uczty, w nocy, po krużgankach zamku w zbroi, przechadza się sam król Bolesław Chrobry.
2. Groble
Pomiędzy Wawelem a dzisiejszym D.T. Jubilat do II połowy XIX w. rozciągały się bagna i grzęzawiska określane jako Żabikruk. Właśnie wtedy zostały one osuszone i powstał nowy plac handlowy: zwany Placem na Groblach. Na początku XX w. odbywały się w tym miejscu targi końskie. W końcu 1898 r. zbudowano tutaj nowy gmach Liceum Nowodworskiego - pierwszej prywatnej szkoły świeckiej założonej przez Uniwersytet Jagielloński w 1588 r. Wychowankami tego znakomitego liceum byli m.in. król Jan III Sobieski, Józef Konrad Korzeniowski, Jan Matejko, Włodzimierz Tetmajer, Stanisław Wyspiański, Tadeusz Boy Żeleński czy Sławomir Mrożek.

Tutaj też, na łuku rzeki, znajdowało się główne ujście Rudawy i tzw. Młynówki, które płynęły kiedyś w miejscu dzisiejszej ulicy Retoryka. Po regulacji rzeczki jej ujście znajduje się obecnie koło Zakonu Norbertanek, a do Wisły wpada jedynie w tym miejscu zasklepiona Młynówka.

.

3. Most Dębnicki

Przepływając pod mostem Dębnickim należy wspomnieć, że to właśnie tym miejscu oddano w 1887 r. pierwszą kolejową i drogową zarazem, przeprawę przez Wisłę.

Linia kolejki obwodowej przebiegała na dawnym wale obronnym, czyli dzisiejszej Alei Trzech Wieszczów. Obecny most Dębnicki został zbudowany po II wojnie światowej, a w 1998r. poddany został gruntownej modernizacji. Wtedy też dla ułatwienia komunikacji ustawiono przy nim od strony Wawelu most wojskowy nazwany Lajkonikiem. Obecnie przeniesiony, stanowi przeprawę przez rzekę, za mostem Powstańców Śląskich.
Przystanie i kluby wodne
Za mostem znajdują się przystanie: klubu sportowego Nadwiślan, Akademickiego Związku Sportowego, Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej Krakus.
4. Opactwo norbertanek.
Przed nami u ujścia rzeki Rudawy widzimy opactwo Sióstr Norbertanek. Ufundowane ono zostało w II połowie XII w. przez rycerza Jaksę z rodu Gryfitów. Budynki opactwa oraz kościół ŚŚ. Augusta i Jana Chrzciciela, otoczone były z jednej strony Wisłą, a z drugiej bagnami i miały charakter obronny. Najazdy tatarskie, szczególnie ten z 1241 roku, dokonały tu jednak wielkich zniszczeń.

Z wydarzeniami 1241 r. wiąże się legenda o „Panieńskich Skałach” w pobliskim lesie. Mniszki widząc beznadziejność oporu, opuściły klasztor tajemnym przejściem i schroniły się w głębokim jarze. Tatarzy plądrując budynki odkryli jednak korytarz i ruszyli w pogoń. Jednak za sprawą boską, gdy pościg był tuż, tuż, mniszki zostały zamienione w skały, a szukający łupów Tatarzy, zginęli w przepastnych studniach i pieczarach. Powiada się, że do dziś z głębi ziemi zza skał można usłyszeć śpiew zakonnic.

Po odbudowie w 1259 roku Opactwo Norbertanek stało się miejscem pochówku św. Bronisławy. Kościół w widocznym barokowym kształcie pochodzi z XVII w.

Okoliczne tereny prastarej puszczy były miejscem łowów dla książąt wawelskich i stąd zwano je - Zwierzyńcem, a osiadłe tu siostry Norbertanki - Pannami Zwierzynieckimi. Okoliczna ludność zajmowała się spławem drewna, a flisaków zwano wtedy włóczkami. Dopiero na początku XX w. tereny te włączono do Krakowa i nazwano Salwatorem, tak jak osiedle otaczające kościół Najświętszego Salwatora, który znajduje się nieco w głębi za klasztorem.

To właśnie z dziedzińca klasztoru Norbertanek na czele pochodu co roku, wyrusza na Krakowski Rynek - Lajkonik, zwany też konikiem zwierzynieckim.

Wzmianki o tym barwnym przemarszu pochodzą z XVIII w., ale początki tradycji należy wiązać z trzema napadami tatarskimi w XII w. Legenda mówi o flisaku, który pokonawszy tatarskiego dowódcę, przebrał się w jego szaty i tak wystrojony wjechał wraz z orszakiem do miasta, w sam środek procesji Bożego Ciała, budząc powszechne przerażenie i panikę. Strój Lajkonika zaprojektowany został na początku XX w. przez Stanisława Wyspiańskiego, a w obecnym kształcie jest dziełem Krystyny Zachwatowicz.

W tym też miejscu, w Poniedziałek Wielkanocny, na pamiątkę spotkania Chrystusa z uczniami w drodze do Emaus, odbywa się sławny w całym Krakowie odpust, połączony z festynem zwanym właśnie Emausem.

Koło klasztoru Norbertanek, wpada do Wisły rzeka Rudawa, której koryto zostało uregulowane w latach 1907-1912.




5. Kopiec Kościuszki
Górujący nad miastem Kopiec Kościuszki to symbol polskości w okresie rozbiorów. Usypany został na mocy uchwały Wolnego Miasta Krakowa z 1820r., na wzgórzu Sikornik, wznoszącym się 355 m. n.p.m.

Kopiec Kościuszki usypany został w latach 1820-1823 dla uczczenia pamięci Tadeusza Kościuszki - bohatera narodowego, zwycięzcy spod Racławic, biorącego udział także w walkach o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Jego wysokość wynosi 34 m. Sypanie trwało trzy lata, a na jego szczycie złożono ziemię z pól bitewnych Racławic, Maciejowic, Szczekocin, Dubienki, na których walczył sam Kościuszko.

Według relacji z uroczystości inaugurujących wznoszenie kopca, pierwszą taczkę ziemi, powiozła światowej sławy śpiewaczka Angelica Catalani. Austriacy po opanowaniu i włączeniu miasta do Galicji ufortyfikowali rejon kopca, ale symboliczną mogiłę Naczelnika oddano społeczeństwu umieszczając w 1860 r. na jej szczycie głaz przywieziony z Kuźnic. Znajduje się on na kopcu aż do dzisiaj.

Kraków jest jednym z nielicznych miast na świecie, w którym istnieje tradycja usypywania kopców. Najstarsze legendarne kopce, usypane najprawdopodobniej w VIII wieku są najstarszymi zabytkami Krakowa. Mowa tutaj o kopcu Krakusa - legendarnego pierwszego władcy, któremu to w podziękowaniu za dobrze sprawowane rządy, po śmierci, mieszkańcy usypali kopiec. Ale koniecznie też trzeba wspomnieć, o Wandzie – wspaniałej córce legendarnego władcy Kraka. Wiąże się z nią znana krakowska legenda o tym, jak królewna Wanda, objęła władzę po swym ojcu Kraku. Usłyszawszy o jej niezwykłej urodzie niemiecki książę Rydygier przysłał do Krakowa posłów z prośbą o rękę królewny. W wypadku odmowy zagroził wojną. Królewna odmówiła i doszło do wojny, w której Wanda na czele rycerstwa pokonała najeźdźców. Przekonana jednak, że po tak wspaniałym zwycięstwie należy się bogom ofiara dziękczynna, złożyła ją ze swego życia, rzucając się w nurt Wisły. Wdzięczni jej poddani, wznieśli dla niej w podzięce kopiec.


W głębi za kopcem Kościuszki- niewidoczny- usypany jest kolejny kopiec( o dwa metry wyższy) kopiec Józefa Piłsudskiego zwany Kopcem Niepodległości. Usypano go w 1935 roku po śmierci naczelnika jako podziękowanie za niepodległość Polski, po 123 latach niewoli.

W planach jest usypanie kolejnego kopca. Miałby on być poświęcony papieżowi Janowi Pawłowi II, jako hołd Polaków i podziękowanie za pontyfikat naszego papieża.

U podnóża kopca Kościuszki na Wzgórzu św. Bronisławy znajduje się przepiękny kościółek św. Małgorzaty. Jest to drewniany kościółek, pochodzący z końca XVII wieku i nazywany gontyną.

Nieopodal znajdują się przepiękne wille, pochodzące z początków XX wieku, które są pozostałością dawnej dzielnicy urzędniczej.

Opuszczając powoli okolice Salwatora, nie sposób pominąć domu przy ulicy Tynieckiej, obok którego właśnie przepływamy. Otóż w 1938 roku, w tym właśnie domu, wraz ze swoim ojcem, mieszkał Karol Wojtyła. Związane to było ze studiami jakie podjął on na Uniwersytecie Jagiellońskim, kiedy to zaczął studiować polonistykę. Niestety w 1941 roku ojciec Karola Wojtyły umiera. A po jego śmierci, na specjalne zaproszenie młodego Wojtyły, przybywa tutaj z Wadowic, jego serdeczny przyjaciel, związany z Teatrem Rapsodycznym - Mieczysław Kotlarczyk. Z domem przy ulicy Tynieckiej, nasz papież związany był do 1944 roku.
6. Willa Szyszko-Bohusza
Na stoku zalesionego wzgórza zwanego Laskiem Wolskim, w miejscowości Przegorzały, stoi willa „Odyniec”. Ma ona kształt baszty, wzniesiona została w latach 1928-1929 przez słynnego architekta Adolfa Szyszko-Bohusza, współtwórcy wydziału architektury Politechniki Krakowskiej. Jego dziełem są również m.in. kamienice na rogu Rynku Głównego i ul. Św. Jana, przy placu Mariackim, a szczególnie ważna jest restauracja Wawelu pod jego kierownictwem w latach 1916-1939.

Obecną formę zamku dawna willa otrzymała po rozbudowie dokonanej przez Niemców w czasie II wojny światowej na potrzeby Generalnego Gubernatora - Hansa Francka, który następnie podarował ją szefowi Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy - Himmlerowi. Pod koniec wojny obiekt przekształcono w luksusowe sanatorium dla rekonwalescentów wojennych z wyższymi rangami oficerskimi.

Niestety w latach powojennych rodzinie Szyszko-Bohusza nie udało się odzyskać własności. Obecnie mieści się tutaj Instytut Badań Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.
7. Wodociągi
U podnóża Bielan znajdują się niewidoczne z rzeki budynki krakowskich wodociągów, zbudowane w stylu neogotyckim i oddane do użytku w 1901 roku. Nadano im wtedy imię Franciszka Józefa cesarza Austro-Węgier. Powstały one dzięki staraniom prezydenta miasta Józefa Dietla. Dyskusje ciągnęły się jednak latami, rozważano nawet możliwość sprowadzania wody z Tatr. Ostatecznie Rada Miasta uchwaliła w 1898 r. rozpoczęcie budowy pompowego wodociągu na Bielanach. Tutaj też zbudowano stację pomp, które tłoczyły wodę ze studzien do zbiornika pod kopcem Kościuszki, a stamtąd pod własnym ciśnieniem zasilała ona obiekty w mieście.

Uroczystość otwarcia miała miejsce na Rynku Głównym w dniu 14 lutego 1901 r., a z hydrantów rozmieszonych dookoła placu trysnęła woda na wysokość 20 metrów. W wyniku tej, przeprowadzonej z rozmachem, inwestycji zużycie wody w Krakowie w latach 1901-1918 wzrosło prawie dziesięciokrotnie.



8. Bielany
Z zieleni lesistego wzgórza wyłania się klasztor i kościół oo. Kamedułów, ufundowany przez Marszałka Wielkiego Koronnego Mikołaja Wolskiego. Jak głosi anegdota wymógł on, na Sebastianie Lubomirskim, człowieku niechętnie nastawionym do przekazywania jakichkolwiek dóbr materialnych Kościołowi, darowiznę tego pagórka zakonnikom. Wszystko odbyło się w czasie wystawnej uczty, a serwowane wykwintne potrawy i mocne trunki miały zapewne wielki wpływ na pomyślny rezultat przedsięwzięcia. W zamian za to, Marszałek Wolski podarował Lubomirskiemu wszystkie srebrne naczynia jakich użyto w czasie uczty i stąd pochodzi nazwa góry –Srebrna Góra. Akt darowizny przypada na 1604 rok. Natomiast otaczający zabudowania klasztorne las nosi, od nazwiska fundatora, nazwę Lasku Wolskiego.

Na początku powstały tu na wzgórzu domy eremitów-pustelników zakonu Kamedułów. Zakon ten odznacza się niezwykle surową regułą. Zakonnicy składają bowiem śluby milczenia i zobowiązanie do wyżywienia się z pracy własnych rąk.

W 1630 stanął na wzgórzu kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP będący dziełem włoskiego architekta Andrea Spezzy. Kościół był wielokrotnie dewastowany, np. w czasie potopu szwedzkiego czy konfederacji barskiej. Padał też ofiarą licznych pożarów.

Stamtąd w 1655 król Jan Kazimierz patrzył na płonący Kraków, a w 1787 r. gościł na Bielanach sam król Stanisław August Poniatowski.

Pozostające na uboczu Krakowa zgromadzenie oo. Kamedułów owiane jest nimbem tajemnicy i licznymi legendami. Niektórym z nich nie warto wierzyć. Np., temu, że zakonnicy śpią tu w trumnach i wypowiadają tylko słowa memento mori – pamiętaj o śmierci. Prawdą jest, że na teren kościoła i eremu kobietom wstęp jest surowo wzbroniony. Mogą wchodzić na teren klasztoru jedynie w określone regułą 12 dni w roku, w tym na przykład w Zielone Świątki.

Warto zwrócić jeszcze uwagę na osobę fundatora Mikołaja Wolskiego, który był przyjacielem cesarza Rudolfa II, króla Zygmunta III Wazy, wielu uczonych i alchemików. Osobiście zajmował się on zgłębianiem czarnej magii i wywoływaniem duchów, ale u schyłku życia przeszedł zadziwiająca przemianę. Porzucił on czarodziejskie sztuczki i odtąd uważał się za wielkiego grzesznika. Zgodnie z jego ostatnią wola pochowano go w habicie kamedulskim, tuż przy wejściu do Kościoła Kamedulskiego, zaś na jego płycie nagrobnej czytamy:


Ze strachem myślę o czynach moich i przed Tobą się rumienię. Gdy przyjdziesz sądzić Panie nie chciej mnie potępić.”
Opactwo Kamedułów na Bielanach, podobnie jak wiele innych miejsc w Krakowie, stało się tłem dla wielu historii zawartych w literaturze i filmie. To właśnie tu, imć pan Michał Wołodyjowski znalazł schronienie, co przedstawione zostało w powieści i w filmie pt. „Pan Wołodyjowski”.

9. Stopień Wodny Kościuszko
Zbliżamy się do Stopnia Wodnego Kościuszko

Po lewej stronie znajduje się tor kajakarstwa górskiego.

Przed nami Śluza na stopniu Kościuszko. Przeprawa przez nią trwa ok. 20 min. Prosimy Państwa o zachowanie szczególnej ostrożności.

Stopień Kościuszko składa się z jazu, śluzy, zapory ziemnej i mostu drogowego. Jaz zbudowany jest z trzech przęseł zamykanych sektorami stalowymi piętrzącymi normalnie wodą na wysokość 4,5m. Śluza o wymiarach 190x12m, głębokości na progach 3,7m została usytuowana przy lewym brzegu zbiornika. Opróżnianie komory jest klasyczne, przy pomocy obustronnych kanałów obiegowych w głowie dolnej.

Poza przekrojem piętrzenia wykonano m.in. przebudowę układu drogowego wraz z mostami i węzłami, w tym dwukilometrowy fragment autostradowego południowego obejścia Krakowa. Pozostawiono także bez zasypania odcięte poniżej Tyńca zakole Wisły, w charakterze starorzecza.

Towarzyszące budowie przekształcenia krajobrazu zostały potraktowane ze szczególną troską ze względu na wyjątkowe walory kulturowo-przyrodnicze otaczającego terenu. Zastosowano liczne zabiegi, aby poszczególne obiekty stopnia nie powodowały zakłóceń w kompozycji przestrzennej otaczającego krajobrazu. Poziom jezdni mostu nad stopniem potraktowano jako linię graniczną, ponad którą żadne obiekty kubaturowe nie powinny wystawać. W ten sposób uniknięto przy śluzie budowy wysokiej sterowni wieżowej, zapewniając dobrą widoczność pod wysoko umieszczonymi belkami mostu.



10.Tyniec
Przed nami rozciąga się przepiękny widok na Opactwo Benedyktynów w Tyńcu, do którego powoli się zbliżamy. Wzniesione na stromej wapiennej skale, stanowi ciekawy zespół zabytkowy wpisany w nasze dzieje. „Piękny to klejnot ojczyzny” pisał o nim Jan Długosz.

Pochodzenie nazwy Tyniec wiąże się prawdopodobnie ze słowem „tyn” co oznacza mury, warownię. Pierwsze ślady stałego osadnictwa na wzgórzu tynieckim datuje się na 3000 lat przed Chrystusem.

Początki Tyńca sięgają pierwszych Piastów, opactwo powstało przed 900 –set laty i przez całe stulecia było centrum życia kulturalnego i intelektualnego. To jeden z dwóch klasztorów benedyktyńskich w Polsce.

Benedyktyni przybyli do Tyńca z Nadrenii w XI w.

Według tradycji miejscowej, Kazimierz Odnowiciel, syn i następca tronu króla Mieszka II i księżniczki kolońskiej Rychezy, ufundował opactwo. Klasztor wspierał odbudowę państwa i Kościoła po reakcji pogańskiej i najeździe czeskim. Pierwszy opat tyniecki - Aron - został biskupem krakowskim. Otrzymał on tytuł arcybiskupa, co sugerowało jego odpowiedzialność za odnowę struktur kościelnych w całej Polsce. 

Z biegiem czasu urosła potęga gospodarcza opactwa, a opat nazywany był często „opatem stu wsi”. Może dlatego Tyniec był wielokrotnie zdobywany, niszczony i grabiony m.in. przez Tatarów w XIII w., a później przez Czechów.

Widoczna bryła kościoła pochodzi z XVII w. odbudowana została po szwedzkim „potopie”, a wspaniała fasada z XVIII w. wykonana była po zniszczeniach okresu konfederacji barskiej, kiedy to Rosjanie ostrzeliwali wzgórze z przeciwległego brzegu rzeki.

Jednak pomimo licznych zniszczeń do dziś zachowały się romańskie, gotyckie i renesansowe fragmenty budowli, istnieje nawet przypuszczenie ze pochowany tutaj jest król Bolesław Śmiały.

Obecny barokowy styl kościoła zawdzięczamy opatowi Stanisławowi Łubieńskiemu, który dokonał odnowienia świątyni

Od XIX wieku rozpoczął się stopniowy upadek, skasowano opactwo i dopiero w 1939 sprowadzono do zniszczonych zabudowań konwent benedyktynów z Belgii. XX w. Kardynał Adam Sapieha przekazuje im wzgórze dawnego opactwa trwa od roku 1947. Po wojnie przez dziesięciolecia pieczołowicie odrestaurowano te znakomite budynki. W 1968 roku klasztor wraca do godności opactwa.

Z Tyńcem wiąże się wiele legend i obyczajów, jeden z nich dotyczy okresu Rzeczypospolitej szlacheckiej. Mianowicie pierwszy chleb upieczony w Tyńcu ze świeżego ziarna zawożono na Wawel, a po przeniesieniu stolicy do Warszawy, także i tam. I tak to trwało, aż do upadku państwa szlacheckiego.

Także dziś opactwo to stanowi swoiste centrum duchowości, należy do najbardziej znanych i cieszy się ogromną popularnością. Benedyktyni tynieccy są zaangażowani w różnorodną działalność naukową, kulturalną i religijną. Nie boją się współczesności, wychodzą jej naprzeciw. Najbardziej znanym ich reprezentantem jest popularny w mediach Ojciec Leon Knabit.

Bracia zakonni zadbali o to, by w murach klasztornych każdy mógł odnaleźć coś dla ducha i dla ciała. Wyjątkowym uznaniem cieszą się wyroby benedyktyńskie oparte na starych recepturach. Można je nabyć w przyklasztornym sklepiku.

Powrót do Krakowa
11.Mosty
Podczas rejsu kilkakrotnie przepływamy pod mostami. Warto i o tych obiektach co nieco opowiedzieć.
Od początków pierwszego osadnictwa w Krakowie istniało wiele brodów i mostów na najważniejszych traktach przekraczających Wisłę. Łączyły one Kraków z sąsiednimi miastami - Kazimierzem, Podgórzem, Dębnikami, Tyńcem, Wieliczką, Bochnią i Skawiną. Najważniejszym z nich był Most Stradomski, zwany Królewskim łączył on Kraków z Kazimierzem. W 1657 r. opuszczający miasto Szwedzi spalili wszystkie krakowskie, drewniane mosty.

Mosty Stradomski i Wielicki (w okolicy dzisiejszego Mostu Powstańców Śląskich) odbudowano w postaci prostych konstrukcji drewnianych. Pierwszy most kamienny na obszarze Krakowa powstał w końcu XVIII w.

Kolejne zniszczenia miały miejsce w r. 1813, kiedy to powódź zniszczyła Most Karola i Most Stradomski. W kolejnych latach stare mosty odbudowywano i tworzono nowe.

W latach 1905-09 nastąpiło uregulowanie Nurtu rzeki Wisły i budowa bulwarów.

II wojna światowa również nie oszczędziła krakowskich mostów, jako obiekty strategiczne zostały one częściowo bądź całkowicie zniszczone lub wysadzone.
12.Most Zwierzyniecki w Krakowie

Mijany Most Zwierzyniecki został otwarty w 2001 roku.Ma 157,92 metrów długości i 23,70 metrów szerokości. Jest mostem jednoprzęsłowym i składa się z trzech elementów: dwóch wiaduktów oraz mostu rzecznego o łącznej długości 213 metrów. Na moście w każdym kierunku prowadzą po 2 pasy ruchu samochodowego, a po bokach znajdują się chodniki dla pieszych oraz drogi rowerowe.

Głównym zadaniem mostu jest odciążenie ruchu na Moście Dębnickim znajdującym się na tzw. drugiej obwodnicy Krakowa.

13. Bulwary Krakowa

W tym miejscu warto też wspomnieć o wspaniałych krakowskich bulwarach.

Bulwary to obszary parkowe, usytuowane wzdłuż rzeki Wisły i Rudawy, stanowiące obecnie popularne miejsce rekreacyjno-wypoczynkowe zarówno dla Krakowian, jak i przyjeżdżających tu turystów. Znajdują się tu bowiem liczne alejki spacerowe i drogi rowerowe. Bulwary usytuowane są pomiędzy uregulowanym korytem rzeki, a budowlami hydrotechnicznymi (wałami i murami oporowymi) oraz na ich koronach.

Przebieg głównego koryta Wisły na obszarze Starego Miasta wielokrotnie zmieniano. Do XIII w. rzeka płynęła swym dzisiejszym korytem, jednak na krótko po lokacji miasta w 1257 r. celem przybliżenia rzeki do wytyczonego wówczas centrum miasta, postanowiono wybudować zaporę między Skałką a Dębnikami. Odcięte w ten sposób koryto zasilane było wodami rzeki Wilgi, a po powstaniu miasta Kazimierz w 1335 r. nazwano je Zakazimierką. Główny nurt Wisły natomiast skierowany został za Wawelem na wschód.

Minęło kilka wieków do czasu gdy postanowiono przywrócić dawne koryto Wisły. Tak zwana wówczas Stara Wisła została zakopana w latach 1878-80, tworząc dzisiejsze Planty Dietlowskie i Aleję Daszyńskiego. Umożliwiło to uregulowanie rzeki w jej współczesnym korycie w latach 1905-09 i jednocześnie utworzenie bulwarów wiślanych. Oddanie do użytku Stopnia Wodnego Dąbie w 1961 r. podniosło lustro wody w centrum Krakowa, wzbogacając walory krajobrazowe rzeki i zwiększając atrakcyjność bulwarów.

Na obszarze Bulwaru Czerwieńskiego, w miejscu dzisiejszej ulicy Retoryka, do Wisły uchodziła rzeka Rudawa (zwana Młynówką Królewską). Zasypano ją w latach 1903-12, kierując w miejsce dzisiejszego koryta uchodzącego przy Bulwarze Rodła.

W 1991 r. bulwary wiślane Starego Miasta, Zwierzyńca, Podgórza i Dębnik administracyjnie podzielono na mniejsze odcinki i nadano im nazwy. Bulwary w kolejności od góry rzeki to:

na lewym brzegu: Bulwar Rodła, Bulwar Czerwieński, Bulwar Inflancki, Bulwar Kurlandzki,

na prawym brzegu: Bulwar Poleski, Bulwar Wołyński, Bulwar Podolski.

Bulwary wiślane stanowią obiekt techniki urbanistycznej na trasie Krakowskiego Szlaku Techniki utworzonego 6 kwietnia 2006 r.


14. c.d. Wawelu

Zbliżamy się ponownie w okolice Wzgórza Wawelskiego. W tym miejscu warto jeszcze przytoczyć kilka ciekawostek o tej perle krakowskiej architektury.

Według badań archeologicznych ślady pierwszego osadnictwa datuje się na środkowy paleolit, około 100 tys. lat p.n.e. Jako osada położona na skrzyżowaniu szlaków handlowych szybko się rozwijał. Wawel był prawdopodobnie jednym z ośrodków władzy plemienia Wiślan, których organizacja państwowa powstała na przełomie VIII i IX wieku. O ich legendarnych władcach Kraku i Wandzie, mających żyć podobno w VII i VIII wieku, wspomniał XIII-wieczny kronikarz Wincenty Kadłubek. W X wieku ziemie Wiślan, i tym samym Kraków, weszły w skład powstającego państwa polskiego.

Jedną z turystycznych atrakcji Krakowa jest Smocza Jama. Z jaskinią wiąże się legenda o Smoku Wawelskim, zna ją chyba każde polskie dziecko. Legenda ta przenosi nas znowu w czasy króla Kraka, kiedy to na tutejszych mieszczan padł blady strach z powodu smoka siejącego w okolicy ogromne spustoszenie i trwogę. Dopiero przebiegłość krakowskiego szewca Dratewki, który poczęstował nienasyconą bestię owcą wypchaną siarką, zakończyła udrękę mieszkańców grodu jak i samego księcia Kraka. Smok bowiem po takim posiłku wybiegł z palącymi wnętrznościami na brzeg, Wisły i chłonąc wodę bez umiaru pękł jak mydlana bańka.

Historię tą upamiętniono w 1972 pomnikiem Smoka autorstwa Bronisława Chromego. Miejsce to jest szczególnie lubiane przez krakowskie dzieci. Na trasie rodzinnych spacerów konieczne jest więc zwiedzenie smoczej jamy i fotografia u stóp ziejącego ogniem smoka.

Jaskinia ta znana jest od bardzo dawna. Pierwsza wzmiankę o niej znaleźć można na kartach kroniki Wincentego Kadłubka pochodzącej z przełomu XII i XIII wieku. Zamieszcza on tekst legendy o Smoku Wawelskim. Od XVII wieku przed jaskinią, a z pewnością i w jej części wstępnej, działała karczma, której sława sięgnęła nawet poza granice Polski.

Główny ciąg jaskini stanowi trasa turystyczna o długości 81 m. Rozpoczyna się ona na terenie zamku na Wawelu. Za pomocą kręconych schodów o długości ok. 21 m zwiedzający dostają się do jaskini. Na trasie znajdują się trzy komory, największa o długości 25 m i wysokości do 10 m. W niektórych miejscach ściany i sklepienie jaskini wzmocnione są ceglanymi murami i filarami, jeden z nich zasłania komin prowadzący do innego otworu jaskini. Wyjście znajduje się poza obrębem murów zamku, w pobliżu koryta Wisły.

Pozostałe części jaskini są niedostępne dla turystów. Stanowią je dwa ciągi korytarzy: pierwszy rozpoczynający się w pobliżu wyjścia, prowadzi w kierunku południowym w stronę rzeźby Smoka Wawelskiego. Do drugiego, znacznie dłuższego, uzyskano dostęp po przebiciu tunelu w 1974. Jest to system niewielkich sal i korytarzy z syfonem w początkowej części. Osobliwością znajdujących się tam jeziorek jest rzadki skorupiakstudniczek tatrzański


15. Kościół ŚŚ. Piotra i Pawła.
Przed nami na lewo od Wawelu znakomicie widoczna, wspaniała kopuła barokowego kościoła ŚŚ. Piotra i Pawła. Teren pod jego budowę dla zakonu Jezuitów wykupił spowiednik i doradca króla Zygmunta III -- Piotr Skarga. On też spoczął w prezbiterium kościoła. W ten oto sposób społeczeństwo oddało hołd najwybitniejszemu kaznodziei ówczesnych czasów.

Projekt kościoła wzorowany był na rzymskich świątyniach Il Gesu i San Andrea della Valle. Z powodu błędnych obliczeń statycznych gotową już prawie świątynię trzeba było rozebrać. Dopiero w 1619 r kierujący budową architekt królewski Jan Trevano zasklepił kopułę i w 1635 r kościół poświęcono. W późniejszych czasach różne były jego losy, gdyż w latach 1809-1815 pełnił on nawet rolę prawosławnej cerkwi.

Dzisiaj po gruntownej restauracji stanowi chlubę miasta. Ten wspaniały przykład klasycznego baroku najlepiej scharakteryzował prof. Adam Bochnak pisząc: „gdyby się go dało przenieść do Rzymu, w najmniejszej mierze nie odbiegałby od tamtejszej architektury”.
16. Centrum Sztuki Japońskiej
Na przeciwko Wawelu znajduje się, wybudowane staraniem znanego reżysera Andrzeja Wajdy - Centrum Sztuki Japońskiej Manggha o popularnej nazwie „Fala”. Zgromadzone tu zostały bogate zbiory, szczególnie sztuki japońskiej, największego kolekcjonera i miłośnika tej sztuki- Feliksa Jasieńskiego ps. Manggha.

17. Dębniki
Dalej w głębi widzimy ciekawą bryłę kościoła w Dębnikach pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, zbudowanego przed II wojną światową (1938). Opiekują się nim księża Salezjanie. Ich zakon powstał w XIX w. i założony został przez św. Jana Bosco. Warto wspomnieć, że parafianinem był tutaj, w latach 1938-44, sam Karol Wojtyła. W tym właśnie kościele dnia 3 listopada 1946 r. odprawił swą mszę prymicyjną.

18. Most Grunwaldzki
Mijamy właśnie Most Grunwaldzki, który należy obok mostu Dębnickiego, do najbardziej zagrożonych mostów ze względu na małą odległość od lustra wody. Piętrzące się wody podczas zagrożenia powodziowego, stanowią najpoważniejsze zagrożenie dla tego mostu. Na wysokości mostu Grunwaldzkiego Wisła dzieliła się na dwie odnogi, tzw. Starą Wisłę, która płynęła korytem w miejscu dzisiejszej ulicy Dietla, a następnie ulicy Starowiślnej oraz na tzw. Zakazimierkę, czyli koryto dzisiejszej Wisły

Most ten, otwarty w 1972 r. nazwano Grunwaldzkim w związku z powrotem do Krakowa, Pomnika Grunwaldzkiego zniszczonego przez hitlerowców. To w okolicach Wawelu i Mostu Grunwaldzkiego odbywają się corocznie widowiskowe plenerowe tzw. Wianki - imprezy uświetnione przepięknym pokazem fajerwerków puszczanych z barek płynących po Wiśle. Również wielka atrakcją zwłaszcza dla dzieci jest parada Smoków, kiedy to barwne i majestatyczne na barkach płynące Smoki są podziwiane przez dzieci i dorosłych wyczekujący ich na Bulwarach.


19. Skałka.
Za mostem Grunwaldzkim, na lewym brzegu, możemy zobaczyć piękną bryłę barokowego kościoła wraz z klasztorem oo. paulinów. W średniowieczu stał, na tutejszym wzgórzu, (które nota bene daje początek Jurze Krakowsko-Częstochowskiej), niewielki kościółek pod wezwaniem św. Michała Archanioła. – To tutaj rozegrała się tragiczna historia, opisana w Kronikach Wincentego Kadłubka, męczeńskiej śmierci biskupa Stanisława, który zginął z rąk króla Bolesława Śmiałego w 1079 roku.

Męczeńska śmierć biskupa Stanisława kanonizowanego w 1257 roku w Asyżu, stała się przyczyną licznych pielgrzymek wiernych z odległych zakątków na Skałkę. W miejscu pierwszej świątyni wzniesiono w XIV wieku okazałą świątynie gotycką, a potem na jej miejscu wspaniałą barokową świątynię. Według tradycji obok niej znajduje się sadzawka słynąca z wody mającej moc uzdrowienia. Bo według legendy, podczas męczeńskiej śmierci Biskupa Stanisława, do sadzawki wpadł palec biskupi i od tej pory, woda zasłynęła cudownymi łaskami.

Skałka to miejsce, do którego z Katedry Wawelskiej pielgrzymowali przed koronacjami nasi władcy. Nawet Stanisław August Poniatowski -nasz ostatni król, koronowany w Warszawie, podczas swego pobytu w Krakowie, odbył pielgrzymkę pokutną z Wawelu na Skałkę dla uszanowania zasady władców Polski.

Zakon paulinów przybył tutaj w II poł. XV w. sprowadzony przez Jana Długosza. Po śmierci w 1480 r. ten wybitny kronikarz i dyplomata spoczął w krypcie tutejszego kościoła. W obecnym kształcie świątynia pod wezwaniem ŚŚ. Michała Archanioła i Stanisława została wzniesiona w połowie XVIII w. Nie miała jednak szczęścia do budowniczych. Ukończył ją dopiero Antoni Solari. Z odnowieniem kościoła związana była budowa krypty, datowana na 1880r. Spoczywają w niej doczesne szczątki zasłużonych dla naszej kultury Polaków m. in. Józefa Ignacego Kraszewskiego, Wincentego Pola, Adama Asnyka, Stanisława Wyspiańskiego czy Karola Szymanowskiego. Ostatnio pochowano tu polskiego Noblistę Czesława Miłosza.

Zgodnie z tradycją w pierwszą niedzielę po św. Stanisławie ze Skałki wyrusza na Wawel procesja z relikwiami świętego. Biorą w niej udział najwyżsi dostojnicy episkopatu Polski oraz mieszkańcy Krakowa

22. Most Piłsudskiego

Most im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, potocznie zwany Żółwiem lub Żółwim mostem – to most łączący Śródmieście z Podgórzem

Jest to najstarszy w Krakowie kompletny most drogowy nad Wisłą, który stoi do dzisiaj. Choć Most Powstańców Śląskich powstał 20 lat wcześniej, to do dzisiaj z jego pierwotnej konstrukcji pozostały jedynie filary.

Chociaż o konieczności budowy nowego mostu, usprawniającego połączenie pomiędzy starym Krakowem i Podgórzem, dyskutowano jeszcze przed I wojną światową, decyzję o jego budowie podjęto dopiero w sierpniu 1925 r. Prace wg projektu zespołu inżynierów pod kierunkiem prof. Michała Pszenickiego rozpoczęły się we wrześniu 1926 r. i trwały 7 lat. Do stycznia 1932 r. powstający most nazywany był Czwartym Mostem, kiedy to Rada Miejska uchwaliła dla niego patrona – Marszałka Józefa Piłsudskiego. Konstrukcja stalowa została wykonana w Fabryce Maszyn L. Zieleniewskiego. Jezdnia została wyłożona brukiem z kostki bazaltowej, a chodniki pokryte asfaltem. Przez most przeprowadzono także torowisko tramwajowe, jednak pierwszy tramwaj przejechał po nim dopiero po wojnie. Odkąd most został otwarty 19 stycznia 1933 r. za korzystanie z niego pobierano opłaty celem zrekompensowania kosztów budowy.

Most (podobnie jak inne mosty Krakowa) został wysadzony przez wycofujące się wojska niemieckie w styczniu 1945 r. w wyniku czego jego południowe przęsło (po stronie Podgórza) znalazło się w wodzie. Został on tymczasowo zastąpiony drewnianą kładką, a jego ponowne otwarcie po odbudowie miało miejsce w październiku 1948 r. Nadano mu wówczas oficjalną nazwę Most Tadeusza Kościuszki. Mimo to, stosowano też jego dawną nazwę – Czwarty Most, oraz popularną po odbudowie – Drugi Most. W świadomości Krakowian natomiast zawsze funkcjonował jako Most Józefa Piłsudskiego i taką właśnie nazwę przywrócono mu oficjalnie w 1990 r.

Most jest jednym z obiektów na trasie Krakowskiego Szlaku Techniki utworzonego 6 kwietnia 2006 r.

Most ten ma 147,5 metra długości i 18,50 metra szerokości. Waży około 1200 ton. Podparty jest na 2 filarach. Ma konstrukcję stalową kratownicową, nitowaną.

23. Bonifratrzy

Na wysokości mostu widzimy wieże barokowego kościoła Bonifratrów(dawniej Trynitarzy), którego fasada uchodzi za jedną z najpiękniejszych w Polsce. Zakon trynitarzy został założony w XII w. głównie w celu wykupywania jeńców z niewoli tureckiej.

Do Krakowa trynitarze przybyli w XVII w. i po otrzymaniu darowizn na Kazimierzu rozpoczęli w 1741 r. budowę kościoła według projektu znakomitego architekta Franciszka Placidiego. Zakon trynitarzy rozwiązano w pod koniec XVIII w. (1796), a budynki wykorzystywali zaborcy austriaccy jako magazyn. W 1812 r. otrzymali je oo. bonifratrzy.

Przy świątyni znajdują się budynki klasztorne i szpital zbudowany na przełomie XIX i XX w. Po II wojnie światowej szpital upaństwowiono, ale niedawno zakon bonifratrów z powrotem odzyskał swoją własność i prowadzi leczenie na bardzo wysokim poziomie. Trzeba też wspomnieć o tym, że zakonnicy zajmują się zielarstwem, prowadzą poradnictwo w tym zakresie oraz aptekę


23. Most Powstańców Śląskich
Drodzy Państwo dostrzegamy teraz kolejne dwa mosty na Wiśle, Pierwszy z niech to Most Powstańców Śląskich, zbudowany w miejsce dawnego Mostu Krakusa, który jako pierwszy został zaprojektowany przez wiedeńskiego architekta i zrealizowany w klimacie mostów jakimi może się poszczycić Budapeszt. Został otwarty w 1915 roku w czasie, gdy Podgórze dołączono do Krakowa. Niestety został w czasie wojny 1945 roku zniszczony, a w jego miejsce powstał obecny - Most Powstańców Śląskich
24. Podgórze
Prawy brzeg Wisły to miejsce dawnego miasta Podgórze lokowanego w XVII przez samego cesarza Józefa II. Jako odrębne miasto funkcjonowało do 1915 roku, następnie wcielone do Krakowa co spowodowało znaczne poszerzenie granic administracyjnych. To tutaj dominuje wzgórze Krzemionki z widocznymi nadajnikami. Ma tu swoją dzisiejszą siedzibę Telewizja Kraków.

U podnóża wzgórza dawniej znajdowały się kamieniołomy. Rynek Podgórza to miejsce, na którym stoi przepiękny neogotycki Kościół św. Józefa. Projekt kościoła miał nawiązywać do projektu Kościoła Mariackiego, co uwidacznia się w jego sylwecie.

Podgórze to również miejsce, które wiąże się z dramatyczną historią społeczności żydowskiej w czasie II Wojny światowej. To tutaj w marcu 1941 roku Niemcy utworzyli Getto, do którego przesiedlono Żydów z całego Krakowa. Likwidacja getta nastąpiła dwa lata później.

Na terenie podgórza znajduje się do dnia dzisiejszego, budynek dawnej Fabryki Naczyń Emaliowanych. Miejsce szczególne dla ponad 1000 Żydów. Zatrudnieni zostali tu bowiem przez Oskara Schindlera, dzięki czemu uniknęli tragicznego losu swych braci. Ta tragiczna historia, związaną z eksterminacją narodu żydowskiego, została opowiedziana w filmie pod tytułem: „Lista Schindlera”. Film ten nakręcony został właśnie tutaj, na Kazimierzu i w Podgórzu przez znanego reżysera S. Spielberga.


25. Most Kolejowy na Zabłociu
Zlokalizowany koło stacji Zabłocie, linia kolejowa Kraków Główny—Płaszów. 1864 – budowa mostu stałego dwutorowego stalowego (przęsła o rozpiętości 35,40 m) 1945 – wysadzony przez wojska niemieckie, odbudowany przez wojska sowieckie 1988 – wymiana przęseł mostu. Konstrukcja stalowa blachownicowa; pod każdym torem oddzielna konstrukcja.
26. Most Kotlarski

Most Kotlarski wybudowany został w 2001, łączy on Grzegórzki z Zabłociem, ulicami Kotlarską i Podgórską..

Zaprojektowany został przez Witolda Gawłowskiego i jest najdłuższym w Polsce mostem łukowym, nie posiadającym filarów na rzece. W roku 2001 był to 20( pod względem długości) tego typu most na świecie. Jest on także drugim, co do szerokości mostem na Wiśle.

27. Stopień Wodny Dąbie

– Dopływamy do stopnia Wodnego Dąbie.



Most nad stopniem wodnym zbudowano w roku 1966. Stoi na 10 przęsłach, ma 230 metrów długości i 13,4 metra szerokości. Łączy krakowskie dzielnice Grzegórzki i Podgórze .

Na hydrotechniczne elementy stopnia wodnego składają się jaz (posiadający 5 przęseł zamykanych zasuwami płaskimi z klapą lodową), śluza, zapora ziemna, sterownia, przepławka dla ryb oraz mała elektrownia wodna (o mocy 2,9 MW).

Stopień wodny nie tylko ułatwia żeglugę po Wiśle w centrum Krakowa, ale także hamuje procesy erozji dennej, jakie zachodzą na tym odcinku od czasu jego uregulowania i znacznego skrócenia poprzez likwidację meandrów. Erozja ta mogłaby stanowić zagrożenie dla bulwarów i mostów w Krakowie. Tymczasem, podwyższenie lustra wody podniosło walory krajobrazowe rzeki w centrum miasta, zwiększając atrakcyjność bulwarów wiślanych.




21.Stradom i Kazimierz
Od strony południowej Wawelu( a po Państwa lewej stronie ) rozciąga się średniowieczna osada Stradom. Na początku XV wieku została ona wcielona do miasta Kazimierz, które jako satelitarne miasto wobec Krakowa, zostało lokowane w 1335 roku i dokonał tego król Kazimierz Wielki. Jako odrębne miasto funkcjonowało ono do początków XIX wieku.

Przez ponad 5 wieków żyły tutaj zgodnie i przenikały się nawzajem dwie wielkie kultury, żydowska i chrześcijańska.

Pozostałością są wspaniałe pomniki kultury religijnej. Na bardzo małym obszarze zachowały się do dnia dzisiejszego, wspaniałe gotyckie Kościoły i liczne synagogi.

Czarną kartę w historii Kazimierza stanowią czasy II wojny światowej. Niemieccy okupanci utworzyli getto po południowej stronie Wisły (czyli na prawo), w obrębie dzielnicy Podgórze, do którego przesiedlona została cała, licząca wówczas blisko 45 tysięcy osób społeczność żydowska Krakowa. Późniejsza likwidacja getta doprowadziła do unicestwienia praktycznie całej tej społeczności.

Na terenie dzisiejszego Kazimierza zachowało się 7 bożnic. Najstarsza - Stara Bożnica, zniszczona podczas wojny, została odrestaurowana, mieszczą się tam zbiory judaistyczne Muzeum Historycznego Krakowa.

Dzisiaj Kazimierz jest miejscem pamięci czasów świetności kultury tolerancji i sercem nocnego życia Krakowa. Od kilku lat spotyka się tu bohema artystyczna, a liczne kafejki w klimacie lat XIX wieku przywołują na nowo ducha tego miejsca sprzed lat.

Na placach Kazimierza latem odbywają się liczne festiwale i imprezy, które także podkreślają niepowtarzalny klimat tej pięknej dzielnicy. Najbardziej popularnym z odbywających się tu festiwali, jest coroczny Festiwal Kultury Żydowskiej z wielkim koncertem przy ulicy Szerokiej. Warto też wziąć udział w Święcie Zupy czy Święcie Ulicy Józefa, które również przyciągają wielu turystów.

Zabytki Kazimierza wraz ze ścisłym Starym Miastem i Wawelem zostały zapisane na liście światowego dziedzictwa UNESCO w 1978 r.


20.Św. Katarzyna.
Nieco w głębi, za kościołem na Skałce stoi kościół pod wezwaniem św. Katarzyny i św. Małgorzaty wraz z klasztorem Augustianów.

Powstanie tego zespołu klasztornego związane jest ze sprowadzeniem przez Kazimierza Wielkiego z Pragi Augustianów, zakonu mendykanckiego. Miało to miejsce w 1342 r.

Z budową kościoła związana była historia śmierci Marcina Baryczki. Został on utopiony w Wiśle w grudniu 1349 z rozkazu Kazimierza Wielkiego, ponieważ miał krytykować nazbyt swobodny tryb życia króla. Skutkiem tego aktu, było obłożenie króla klątwą przez ówczesnego biskupa krakowskiego Bodzantę. Kościół św. Katarzyny był związany z tym wydarzeniem w dwojaki sposób:

Po pierwsze jak głosi tradycja spisana przez J. Długosza, kościół miał zostać zbudowany w ramach królewskiej pokuty za ten uczynek.

Po drugie – według tejże tradycji, bijące blaskiem ciało Baryczki wypłynęło na brzeg, w pobliżu klasztoru. Zakonnicy udali się po nie w procesji i pochowali je w jednej z kaplic.

Kościół nigdy nie został ukończony – według pierwotnego planu nawa główna miała być dłuższa o jedno przęsło, czyli o ok. 12 metrów a do fasady miały przylegać dwie wieże. Budowa ta nie nigdy nie została doprowadzona do końca.



Mimo, że w Polsce trzęsienia ziemi są rzadkością, kościół św. Katarzyny poważnie uszkodziły aż dwa, w latach 1443 i 1786.





: projekty
projekty -> Music and Drama Teens Festival Mad teens Festival
projekty -> Załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 marca 2010 r. (poz. 311) Formularz informacji przedstawianych przy ubieganiu się o pomoc de minimis
projekty -> Cel naboru propozycji przedsięwzięć priorytetowych
projekty -> Systemu transportowego warszawy
projekty -> 2015 r w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego
projekty -> Projekty systemowe. Formularz wniosku wstępnego ze wskazówkami
projekty -> Joanna kafel
projekty -> Nowa zelandia schemat analizy rynku turystycznego
projekty -> Uchwała nr [●] Walnego Zgromadzenia spin spółka Akcyjna z siedzibą w Katowicach z dnia [●] 2007 r
projekty -> Podyplomowe studia assessment I development center

Pobieranie 115.07 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna