Reżyseria: John Gulager Scenariusz: Marcus Dunstan, Patrick Melton Wykonawcy



Pobieranie 49.29 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar49.29 Kb.



Tytuł oryginalny: Piranha 3DD

Reżyseria: John Gulager

Scenariusz: Marcus Dunstan, Patrick Melton

Wykonawcy:

Danielle Panabaker Maddy

Matt Bush Barry

David Koechner Chet

Chris Zylka Kyle

Katrina Bowden Shelby

Gary Busey Clayton

Christopher Lloyd pan Goodman

Allison Mack Kara Jones

Ving Rhames zastępca szeryfa Fallon

Paul Scheer Andrew „Drew“ Cunningham

David Hasselhoff David Hasselhoff

Jacqueline MacInnes Wood Alex

Meagan Tandy Ashley Fallon

Clu Gulager Mo

Elise Neal Janine Fallon

Jean-Luc Bilodeau Josh

Paul James Jordan Travis

Tabitha Taylor ratowniczka

Naomi Snieckus Pearl

Sam Jones III Thomas Fallon

Adrian Martinez „Duży” Dave

Cody Kennedy ratowniczka Cody

Shanica Knowles Kendra

Mia Hope Bella

Michael Algieri Theo Fallon


Muzyka: Elia Cmiral

Zdjęcia: Alexandre Lehmann

Montaż: Martin Bernfeld, Devin C. Lussier

Scenografia: Ermanno Di Febo-Orsini

Dekoracje: Thurston Edwards

Efekty specjalne: David Beavis

Kostiumy: Catherine Bayley

Producenci: Mark Canton, Joel Soisson, Marc Toberoff

Koproducenci: Pete Goldfinger, Josh Stolberg

Producenci wykonawczy: Chako van Leeuwen, Ben Ormand, Matthew Stein

Produkcja: Dimension Films – Atmosphere Entertainment MM – Chako Film Company – Intellectual Properties Worldwide – Neo Art & Logic, USA 2012

Czas: 82 min.

Premiera światowa: 1.06.2012 r.

Premiera polska: 1.06.2012 r.

Dystrybucja w Polsce: Forum Film Poland

Dozwolony od lat: 15

O filmie
Druga część pełnej zdumiewających pomysłów „Piranii”, którą obejrzało blisko 200 tysięcy polskich widzów. Rok po krwawych wydarzeniach nad jeziorem Victoria, spragnione nowego żeru prehistoryczne piranie przedostają się kanalizacją do basenów i świeżo otwartego parku wodnego „Big Wet”. Mają ochotę na konsumpcję jeszcze większej ilości, jeszcze bardziej ponętnych i jeszcze bardziej nagich ciał.

Krew i śmiech, czyli pirania nie umiera nigdy
W 1978 roku, na fali wielkiego powodzenia „Szczęk” („Jaws”) Stevena Spielberga i zalewających ekrany innych filmów o zwierzętach-potworach, legendarny producent kina klasy B Roger Corman (Scorsese, Coppola czy Nicholson rozpoczynali swe kariery właśnie pod jego skrzydłami) postanowił nakręcić parodię tego typu produkcji. W ten sposób powstała jawnie absurdalna „Piranha” (DVD: „Pirania”) w reżyserii Joe Dantego, późniejszego twórcy „Gremlinów”. W obsadzie znaleźli się m.in. Bradford Dillman („Nagłe uderzenie”, 1983, serial „Napisała: Morderstwo”), znany i wysoko ceniony aktor charakterystyczny Keenan Wynn („Dr Strangelove”, „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie”), gwiazda horrorów Barbara Steele („Studnia i wahadło”, „Maska szatana”, kultowy serial „Dark Shadows”) i reżyser Paul Bartel. Jednym ze scenarzystów był natomiast John Sayles, wkrótce potem kluczowa postać amerykańskiego kina niezależnego, twórca takich filmów jak „Matewan” (TVP: „W szachu”, 1987) czy „Na granicy” („Lone Star”, 1996). Po premierze odbierano film głównie jako parodię „Szczęk”. Z czasem jednak „Piranię” zaczął otaczać prawdziwy kult, tym bardziej, że film doczekał się wielu naśladownictw – krwawych widowisk o niezwykle agresywnych dzikich zwierzętach (często zmutowanych). W oryginale znalazła się sugestia, że zabójcze piranie pojawiły się w oceanie wskutek wojskowych eksperymentów związanych z wojną w Wietnamie.

Znawcy gatunku uważali, że Dante był jednym z pełnych inwencji prekursorów postmodernistycznych gier filmowych. „Pirania” zawiera mnóstwo odwołań do kinowej fantastyki z lat 50. W filmie występują popularni aktorzy, kojarzeni z klasykami gatunku z tamtego okresu – chociażby wspomniana Steele czy Kevin McCarthy pamiętny z „Inwazji porywaczy ciał” Dona Siegla, filmu metaforycznie oddającego paranoiczny klimat lat 50. Zauważalne są aluzje do wielkiej amerykańskiej powieści „Moby Dick” (1851) Hermana Melville'a i rzecz jasna do „Szczęk”. Jednak te jawne i ukryte cytaty nie miały na celu erudycyjnego popisu. Film był raczej ćwiczeniem z absurdu, pełnym bardzo specyficznego i bardzo czarnego poczucia humoru.

W 1981 roku bezpośrednią kontynuację – „Piranha 2: The Spawning” („Pirania II: Latający mordercy”, 1981) podpisał debiutujący tym utworem James Cameron, słynny później twórca „Prawdziwych kłamstw” czy „Titanica”. Była to koprodukcja z Włochami, z akcją ulokowaną na Karaibach. Jedyną bardziej znaną twarzą w obsadzie był Lance Henriksen („Sieć”, „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”), który zasłynął potem jako Bishop w cyklu o Obcym i Frank Black w serialu „Millenium” (1996–1999). Planowano powrót postaci naukowców granych przez Steele i McCarthy'ego, ale reżyser Oliver Drake został zwolniony. Na jego miejsce zatrudniono właśnie Camerona, który początkowo miał czuwać nad efektami specjalnymi. To on napisał scenariusz pod pseudonimem H.A. Milton. Ale i Camerona usunęli włoscy producenci po niespełna trzech tygodniach pracy. Nie zdołał jednak wycofać nazwiska z czołówki, czego do dziś żałuje. – Nie uważam tego, co obejrzałem na ekranie, za mój film. Nawet z tym, co nakręciłem, zrobili rzeczy straszne – wspominał.

W 1995 roku Scott P. Levy nakręcił dla telewizji Showtime remake filmu Dantego zatytułowany po prostu „Piranha”. Producentem był znowu Corman. William Katt („Carrie”) zagrał Paula Grogana, Alexandra Paul („Słoneczny patrol”) Maggie, a początkująca Mila Kunis – córkę Grogana, Susie. Corman postanowił zaoszczędzić tyle pieniędzy, ile się da – wykorzystano głównie efekty specjalne z oryginału. A całą historię potraktowano śmiertelnie serio, co wzbudziło publicznie wyrażane niezadowolenie Dantego i producenta pierwszej „Piranii” Johna Davidsona.



Hollywood nie zapomina jednak o swych, wydawałoby się, przebrzmiałych już dokonaniach. W 2010 roku sukces kasowy (83 miliony wpływów na całym świecie przy budżecie w wysokości 24 milionów) odniosła nowa wersja „Piranii” – „Pirania 3D” („Piranha 3-D”) w reżyserii speca od kina grozy, Francuza Aleksandra Aji („Haute tension”, DVD: „Blady strach”, 2002; remake filmu Wesa Cravena „Wzgórza mają oczy” – „The Hills Have Eyes”, 2006; „Lustra” – „Mirrors”, 2008, z Kieferem Sutherlandem), z udziałem Elisabeth Shue, Christophera Lloyda, Richarda Dreyfussa i Vinga Rhamesa. Była to – według części krytyki – naprawdę zaskakująco udana próba połączenia estetyki klasycznego horroru i parodystycznego żywiołu. Oto co wydarzyło się w tamtym filmie.
Jezioro Wiktoria to słoneczny raj, gdzie impreza nigdy się nie kończy. Nagle zostaje zaatakowane przez żądne krwi prehistoryczne potwory. Trzęsienie ziemi uwalnia bowiem piranie, uwięzione do tej pory w głęboko położonym zbiorniku wodnym. Wygłodzone monstra przedostają się do jeziora. Rozpoczyna się krwawa jatka. Urodziwa policjantka Julie (Shue) zrobi wszystko, by położyć kres bezwzględnemu polowaniu na ludzi.
Było tu – jak w oryginale – sporo wymownych mrugnięć w stronę widza. Rybaka ginącego niemal natychmiast w prologu zagrał pamiętny ze „Szczęk” Richard Dreyfuss, któremu nieźle za ten miniwystęp zapłacono. Christopher Lloyd (doktor z serii „Powrót do przyszłości”) wcielił się w postać dziwacznego naukowca. W epizodzie mignął twórca krwawych thrillero-horrorów Eli Roth („Hostel”) oraz gwiazdki przemysłu erotycznego, m.in. Kelly Brooke i Ashlynn Brooke.

One znów nadchodzą!

W październiku 2010 roku wytwórnia Dimension Films ogłosiła oficjalnie, że zamierza kontynuować sagę o piraniach, a reżyserem jej kolejnej odsłony będzie John Gulager. Cel szefów Dimension był prosty: dwa razy więcej krwi, dwa razy więcej makabry i pokręconego humoru. Czyli w skrócie: dwa razy więcej rozrywki. Scenariusz wyszedł spod pióra duetu scenopisarskiego Patrick Melton i Marcus Dunstan, odpowiedzialnego za kilka części makabrycznej i wielce kasowej „Piły”. Współpracowali oni od lat z Gulagerem przy cyklu krwawych thrillerów „Krwawa uczta”. Matt Stein, producent z Dimension, który bardzo mocno optował za nakręceniem kontynuacji krwawego widowiska, uważał, że to doskonały wybór. – Te chłopaki mają wrażliwość i poczucie humoru właściwe do tej roboty. Udowodnili, że potrafią łamać filmowe konwencje i jednocześnie dawać widowni to, czego oczekuje – mówił. – A jednocześnie nigdy nie ześlizgują się ku prostej parodii. Reżyser Gulager był podekscytowany perspektywą realizacją filmu: – Już sam tytuł brzmi głupkowato i zarazem cool. Sugeruje rzecz w stylu horror/exploitation. Takie widowiska królowały w latach 70. w kinach samochodowych i doskonale je pamiętam. To był niezły i szokujący ubaw – rzeźnia plus mnóstwo dziewczyn bardzo sexy, wiele nagości i bardzo wiele bardzo, bardzo chorego humoru. Chciałem dać dzisiejszej publiczności podobne wrażenia. Poprzedni film rozgrywał się nad jeziorem w Arizonie w pełni okresu wakacyjnego. Scenarzysta Melton wspominał, że urządzono burzę mózgów, by znaleźć jeszcze bardziej atrakcyjne miejsce, które zaatakowałyby piranie. – Wybraliśmy zatłoczony aquapark. Mamy tu basen dla dzieci, zjeżdżalnie wodne i wiele innych atrakcyjnych miejsc dla działalności naszych bezwzględnych drapieżców. Dunstan podkreślał, że pomysł z aquaparkiem otwierał nowe możliwości: Woda jest tu pompowana z jeziora, więc jasne, że będą kłopoty. Bo ci prehistoryczni zjadacze ciał tylko na taką okazję czekają.
Scenariusz zawierał wiele elementów znanych doskonale z kina lat 70. i 80. Jest więc silna kobieca bohaterka, która usiłuje ostrzec ludzi przed nadchodzącym niebezpieczeństwem. Jest też wątek romansowy. Maddy musi w dramatycznych okolicznościach dokonać wyboru pomiędzy dawnym chłopakiem a swym najlepszym, nieśmiałym przyjacielem, którego uczucia do tej pory nie dostrzegała. Producent Joel Soisson tak opisywał zamiary filmowców: – Chodziło nam o to, by stworzyć logiczną fabułę i postaci bohaterów, z którymi można się identyfikować. Oraz oczywiście o to, by film był szokujący jak diabli. To ostatnie udało się moim zdaniem wypełnić nawet nie na dziesiątkę, ale wręcz na jedenastkę.
Początkowo okres zdjęciowy zaplanowano między 17 stycznia a 18 lutego w Baton Rouge w Luizjanie, a premierę zapowiadano na sierpień 2011 roku. Jednak ze względu na pogodę (większość aktorów miała być skromnie ubrana lub wręcz rozebrana), zdjęcia do filmu rozpoczęto 25 kwietnia 2011 roku, w Wilmington, w Północnej Karolinie. Część zdjęć powstała w aquaparku Jungle Rapids oraz w ośrodku Shaw-Speaks.

To producent Soisson (także znany scenarzysta i reżyser) dokonał korekt w scenariuszu oraz zdecydował o zmianie lokalizacji. – Chcieliśmy znaleźć scenerię typowego amerykańskiego miasteczka. Nie ukrywam też, że nie bez znaczenia były ulgi podatkowe oraz zróżnicowanie pejzażu w tych okolicach – tłumaczył. Ostatecznie zdecydowano się na nową datę premiery: 1 czerwca 2012. – Musieliśmy zrezygnować z przewidywanego terminu zdjęć. Powód był prosty. Nazywał się zima. Chodziło o względy bezpieczeństwa – wyjaśniał reżyser. Prace na planie zakończono 27 maja.



Makabra i zabawa
Twórcy filmu deklarowali, że zależy im na kontynuacji klimatu oryginalnej „Piranii” oraz filmu Alexandre'a Aji, czyli na umiejętnym połączeniu specyficznego humoru z elementami czystej i naprawdę szokującej makabry. Soisson tłumaczy, że kompletując obsadę myślano dwutorowo: – Po pierwsze chcieliśmy mieć ikonicznych aktorów w małych, ale znaczących rolach charakterystycznych. Co do głównych ról, polowaliśmy na mało opatrzone twarze, młodych zdolnych aktorów, twarze znane z telewizji lub z kina niezależnego. Oczywiście liczył się też w tym przypadku wygląd. Krucjatę przeciw piraniom prowadzi współwłaścicielka aquaparku, Maddy. Rolę tę zagrała Danielle Panabaker, śliczna dziewczyna, dla której gatunek filmowej grozy nie ma tajemnic. Wystąpiła miedzy innymi w „Opętanych” („The Crazies”) i „The Ward”. Tak mówiła o swej roli: – Znalazło się w niej wiele elementów komediowych i to mnie bardzo ucieszyło, bo nie mogłam do tej pory zaprezentować swych możliwości w tym względzie. Tak, to prawda, że w tym filmie będzie jeszcze więcej nagich piersi i apetycznych pośladków. Jeśli jednak o mnie chodzi, to zawsze występowałam w moim atrakcyjnym bikini! – I dodawała: – Kręcenie w aquaparku to była prawdziwa frajda. Coś mi się jednak zdaje, że za ten występ nie dostanę Oscara.

Jako ekscentryczny naukowiec Goodman powrócił Christopher Lloyd; zastępcę szeryfa, Fallona, ponownie zagrał Rhames. Pojawiała się tu pewna trudność. Otóż Fallon zginął w poprzedniej części filmu... Z jego powrotem wiąże się anegdota. – Pewnego dnia wieczorem zadzwonił do mnie Bob Weinstein, założyciel i szef Dimension Films – relacjonował producent Joel Soisson. – Opowiadał, że w domu zastał wiadomość na swej sekretarce: Cześć, Bob. Nazywam się Ving „Piranha 3DD” Rhames i nie zginąłem. A ja na to: Ving nie umarł? A to świetnie, popracujemy nad tym. Filmowcy postanowili, że wraz z Rhamesem w duecie pojawi się także Paul Scheer jako niezbyt mądry operator filmów porno Andrew „Drew” Cunningham.

Do obsady dokooptowano też Davida Hasselhoffa, znanego z seriali „Knight Rider” (Polsat: „Nieustraszony”) oraz „Baywatch” (Polsat, TVP: „Słoneczny patrol”). Gra tu – by tak rzec – swego fałszywego sobowtóra, egotycznego celebrytę zaproszonego na otwarcie aquaparku. Aktor wspominał: – Pomyślałem, że obejrzę sobie kawałek pierwszej części. Ale nie mogłem się oderwać i obejrzałem całość. To 90 minut czystego eskapizmu i śmiechu. Przeczytałem scenariusz kolejnej części i pomyślałem sobie, że to będzie też naprawdę niezła jazda.
Na planie pojawił się też Gary Busey, aktor filmów akcji („Na fali”), mający na koncie wiele doskonałych występów drugoplanowych. Ostatnio stał się gwiazdą telewizyjnych programów „Celebrity Apprentice” i „Celebrity Rehab”. Tak w swym charakterystycznym, prześmiewczym stylu mówił o filmie: Gram farmera, którego krowa eksploduje, jak się wydaje, z powodu gazów. Wypadają z niej setki piranii i spadają na mnie jak deszcz. Potem pokazuję, jak traktować jedną z nich. David Koechner („Saturday Night Live”, „Legenda telewizji”) zagrał niezbyt sympatycznego ojczyma Maddy. Tradycyjnie już w filmie syna pojawił się gościnnie jego ojciec, Clu Gulager („Świt żywych trupów”). Jeśli chodzi o młode pokolenie aktorów, to Matt Bush („Adventureland”) wystąpił w roli pracownika aquaparku Barry'ego, wzdychającego do Maddy i zaprzyjaźnionego z nią. Chris Zylka („Flash Thompson”) zagrał Kyle'a, dawnego chłopaka Maddy, ciągle czarującego swą gładką mową także i ją. Katrina Bowden („30 Rock”) i Megan Tandy („Jane by Design”) wcieliły się w postaci najlepszych przyjaciółek Maddy, Shelby i Ashley. Shelby to dziewica, za to Ashley jest o wiele bardziej otwarta na nowe doświadczenia. Adrian Martinez to z kolei raczej nieprzyjemny pracownik aquaparku zwany „Big” Dave, który spotka się z jeszcze bardziej nieprzyjemną i nieustępliwą piranią.

Reżyser ubolewał nad tym, że wiadomości o obsadzie szybko przeciekły do sieci: – Zanim nastała doba internetu, można było przygotować prawdziwe obsadowe niespodzianki. Teraz jest to praktycznie niemożliwe. Ale to nic – i tak mamy coś niecoś w zanadrzu. W filmie takim jak ten niespodzianki muszą być! Podkreślał też różnice w stosunku do poprzedniej części: – Myślę, że wykonaliśmy o wiele więcej naprawdę porządnej roboty, jeśli chodzi o zdjęcia podwodne. Nastręczało to sporo trudności. Mieliśmy system głośników, także do używania pod wodą, bo konieczna była doskonała koordynacja scen zbiorowych. W wodzie przebywało zawsze kilku dublerów i ratowników. Aktorzy i statyści mieli bardzo zróżnicowane umiejętności pływackie. Nie mogliśmy ryzykować jakiegoś wypadku. Ja wychowałem się w Kalifornii i zawsze mnóstwo pływałem, ale inni członkowie ekipy musieli bardziej nad tym pracować. Mogę zapewnić, że pod koniec zdjęć wszyscy pływali jak delfiny. Gulager podkreślał też, że praca w formacie 3D jest cięższa i o wiele bardziej czasochłonna niż przy zastosowaniu tradycyjnej techniki: Sprzęt waży diabelnie dużo i jest skomplikowany w użyciu, a studio żąda, by kręcić w takim samym czasie, jak tradycyjny film. Tempo bywało więc zabójcze. Czasem miałem wrażenie, że wszyscy pracują jak w zegarku, a ja jestem potrzebny tylko po to, by krzyczeć: akcja! Cięcie! Przyznał jednak, że pomimo trudności było to cenne doświadczenie: – Czasem czuliśmy się jak pionierzy kina. Nad kalibrowaniem kamer 3D czuwał nasz stereograf Max Penner. Był jak czarodziej o wielkiej odpowiedzialności. Bo jeśli obraz się rozjedzie – to głowa widza po prostu eksploduje. Producent Joel Soisson był od początku entuzjastą nowego formatu: – W ciągu ostatnich dwóch, trzech lat technika bardzo poszła naprzód. Dzięki nowoczesnym kamerom osiągamy o wiele bardziej wyrazisty efekt głębi. Naszym konsultantem był reżyser Patrick Lussier, moim zdaniem najlepszy, jeśli chodzi o 3D. Twórczo łamie ustalone reguły. Udowodnił na przykład, że można z powodzeniem kręcić 3D z ręki i uzyskać przekonujący efekt.


Rzecz jasna cała rzecz nie udałaby się bez odpowiednio przerażających piranii. Za ich wygląd i działanie odpowiadał spec od efektów specjalnych Gary Tunnicliffe. Stworzył on 150 bestii w pięciu różnych rozmiarach. Soissson tak komentował jego pracę: Zależało nam na jak najbardziej realistycznym wyglądzie piranii. Oczywiście można byłoby je w całości stworzyć w komputerze, ale my korzystaliśmy z pomocy techniki komputerowej tylko w scenach akcji i to nader oszczędnie. Wiarygodność była na pierwszym miejscu. Jeśli chodzi o efekty komputerowe, to wbrew pozorom najwięcej problemów nie sprawiały piranie, lecz protezy beznogiego Fallona, pracowicie stworzone za pomocą techniki green screen. Pomimo krótkiego okresu zdjęć Gulager pozwalał na zmiany i improwizację. Na przykład Hasselhoff miał być na planie tylko jeden dzień. Ale jego rola zdecydowanie się rozrosła. W końcu spędził z ekipą cztery dni, stał się współautorem i wykonawcą dwóch piosenek, które brzmią podczas napisów końcowych. John i scenarzyści byli zaskakująco otwarci na nowe pomysły ze strony każdego aktora, a przecież musieliśmy kręcić w szybkim tempie. Tak, to był „Słoneczny patrol” na sterydach. Mnóstwo atrakcyjnych dziewczyn i spory ubaw, gdy widziało się, co wyprawiają piranie – śmiał się aktor. Scenarzyści Melton i Dunstan odwiedzili ekipę w Kalifornii, gdzie kręcono kilka dodatkowych scen. Dunstan wspominał: Pierwsze co zobaczyliśmy, to okrwawiona dziewczyna topless, wybiegająca z wody. Między piersi wpada jej odcięta ludzka głowa. Taaak, to jest to, właśnie taki film chcieliśmy obejrzeć.
Gulager tak podsumowywał swą koncepcję filmu: – Ja i moi scenarzyści wiedzieliśmy, że robimy coś innego niż „Święto krwi”. „Pirania” ma tonację bardziej pop, to nie jest przerażająca opowieść o dzikich bestiach, ale rodzaj widowiskowego filmu rodem z kina samochodowego. Chcieliśmy zrobić zabawny film – zabawny także dla tych, którzy nie są fanami horroru. I naprawdę należycie krwawy.

O aktorach
Danielle Panabaker (Maddy)
Urodziła się 19 września 1987 roku w Georgii. Amerykańska aktorka filmowa i telewizyjna; jej siostra Kay również jest aktorką. Danielle Panabaker zainteresowała się aktorstwem, gdy dołączyła do grupy teatralnej na letnim obozie. W szkole uczęszczała do różnych kółek teatralnych i z sukcesami brała udział w konkursach recytatorskich. W wieku 14 lat dostała się na University of California w Los Angeles. Wystąpiła w serialach produkcji CBS, NBC i HBO. Amerykańska młodzież kojarzy ją głównie z występów w Disney Channel. Zagrała z Kevinem Costnerem w „Mr. Brookes”, Haleyem Joelem Osmentem w „Home of The Giants” (DVD: „Ostatni mecz”, 2007), a także w pojedynczych odcinkach „CSI: Las Vegas” („Kryminalne zagadki Las Vegas”) i „Malcolm in The Middle” („Zwariowany świat Malcolma”). W latach 20062008 występowała w wysoko cenionym serialu prawniczym „Shark”, u boku Jamesa Woodsa, w roli Julie Stark.
Matt Bush (Barry)
Urodził się 22.03.1986 w Cherry Hill, stan New Jersey. Jego rodzice, Linda i Dennis, występowali jako sceniczni magicy. Jako nastolatek zaczął grać w reklamówkach. Popularność przyniósł mu udział w serialu komediowym „Glory Daze”. Z uznaniem przyjęto jego rolę w lirycznej komedii „Adventureland” („Kraina przygód”, 2009) Gregory'ego Mottoli, gdzie pojawił się u boku Jessego Eisenberga i Kristen Stewart. Wcześniej zagrał m.in. w „One Last Thing...” („Twój na zawsze”, 2008), „Halloween II” (2009) i „Nice Guy Johnny” (2010). Obecnie gra u boku Clinta Estwooda i Amy Adams w filmie „Trouble with the Curve” Roberta Lorenza.
David Koechner (Chet)
Urodził się 24.08.1962 roku w Tipton, stan Missouri. Aktor komediowy i charakterystyczny. Zagrał między innymi w „Anchorman” (DVD: „Legenda telewizji”, 2004), „Dziękujemy za palenie” („Thank You for Smoking”, 2005), „Dorwać Smarta” („Get Smart”, 2008) oraz w wielu serialach i programach telewizyjnych.
Gary Busey (Clayton)
Urodził się 22.06.1944 roku w Goose Creek, stan Teksas. Karierę rozpoczynał jako perkusista. Grał między innymi z Williem Nelsonem, Krisem Kristoffersonem i Leonem Russellem. Zdobył wielkie uznanie tytułową rolą w biograficznym filmie „The Buddy Holly Story” (TVP: „Opowieść o Buddym Hollym”, 1978). Popularność przyniosły mu występy w filmach akcji, takich jak „Zabójcza broń” („Lethal Weapon”, 1987), „Na fali” („Point Break”, 1991) czy „Liberator” („Under Siege”, 1992). Ale sprawdził się także w filmach takich jak „Zagubiona autostrada” („Lost Higway”, 1997) Davida Lyncha czy „Las Vegas Parano” („Fear and Loathing in Las Vegas”, 1998) Terry'ego Gilliama. Znany ze skłonności do nałogów i niewyparzonego języka. Jego syn Jake także jest aktorem.
Christopher Lloyd (pan Goodman)
Urodził się 22.10.1938 w Stamford, stan Connecticut. Obdarzony niezwykle dynamiczną mimiką i głębokim głosem, rozchwytywany aktor charakterystyczny. Karierę aktorską rozpoczął rolą jednego z pensjonariuszy zakładu psychiatrycznego w „Locie nad kukułczym gniazdem” („One Flew Over the Cuckoo's Nest”, 1975) Milosza Formana. Wystąpił w drugoplanowych rolach w ponad 120 filmach, m.in.: „Butch Sundance: Lata młodości” („Butach and Sundance: Early Days”, 1979), „The Postman Always Rings Twice” (TVP, wideo: „Listonosz zawsze dzwoni dwa razy”, 1981), „Być albo nie być” („To Be or Not to Be”, 1983), „Rodzina Addamsów” („The Addams Family”, 1991). Największą popularność przyniosła mu rola ekscentrycznego naukowca doktora Browna w trylogii „Powrót do przyszłości” („Back to Future”, 19851990). Zagrał w ponad dwustu sztukach teatralnych i wielu serialach telewizyjnych. Jest zapalonym rowerzystą.

O twórcach filmu
John Gulager (reżyseria)
Urodził się 19.12.1957 roku w Nowym Jorku. Syn aktora Clu Gulagera („Ostatni sens filmowy”, serial „The Virginian”) i aktorki Miriam Byrd-Nethery. Od dziecka występował u boku swych rodziców na scenie (m.in. musical „Annie Get Your Gun”). Jego brat Tom jest aktorem. John Gulager jako aktor wystąpił w dziesięciu filmach, m.in. „He Was a Quiet Man” (DVD: „Spokojny człowiek”, 2007) Franka Cappello, u boku Christiana Slatera i Williama H. Macy. Zadebiutował w cenionym krótkim filmie „Day with the Boys” (1970). Studiował reżyserię filmową i aktorstwo w Sherwood Oaks Experimental College. Od dzieciństwa kręcił filmy 16 mm. Jest też kompozytorem i gitarzystą, autorem muzyki do sfilmowanej rock-opery „John and Norma Novak”. Nakręcił niezależny, dobrze przyjęty film krótkometrażowy „Fucking Tulsa”. Sukces komercyjny odniósł jako reżyser horroru „Feast” (DVD: „Krwawa uczta”, 2005) i jego dwóch kontynuacji „Feast II: Sloppy Seconds” (DVD: „Krwawa uczta II: Powrót bestii”, 2008) oraz „Feast 3: The Happy Finish” (DVD: „Krwawa uczta III”, 2009).







©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna