Richard evans shultes



Pobieranie 399.43 Kb.
Strona7/7
Data07.05.2016
Rozmiar399.43 Kb.
1   2   3   4   5   6   7

DZISIEJSZE ZASTOSOWANIE świętych nasion powoju meksykańskiego różni się od tego przedstawianego w starożytności.

Nasiona są używane do wróżenia, proroctw, i diagnozy oraz terapii choroby przez wiele plemion, szczególnie Chatino, Chinanteków, Mazateków, i Zapoteków.
W prawie wszystkich wsiach Oaxaca, nasiona podaje się indianom "jako pierwszą pomoc w czasie kłopotów"
Nowoczesne ceremonie, używania nasion powoju w lecznictwie, bierze źródło ze starych indiańskich wierzeń i chrześcijaństwa.

Indiańska dziewczyna z Oaxaca ugniatająca nasiona Ipomoea na metalowym blacie.




Indianie praktykują zbieranie nasion dla siebie.


Do pełnego zawiniątka. Często magiczna liczba 13 nasion, jest wyrzucana na zewnątrz.
Nasiona zbierają dziewice, zwykle dzieci, w specjalnym rytuale wspo-maganym modlitwami.
Potem dodaje się wodę i napój jest gotowy. Pacjent pije go w nocy, w spokoju i ciszy.
Po kilku modlitwach, kładzie się przy kimś obok, kto słucha co mówi odurzony, co decyduje o przyczynie jego problemów.

Indiański pacjent pije dawkę przygotowaną z nasion Ipomoea.



BADANIA EKSPERYMENTALNE
narkotyku powoju rozpoczęły się w 1955 r., gdy psychiatrzy opublikowali półeksperyment z nasionami Rivea dowodzący, że następstwem są halucynacje.
To doświadczenie było pierwszym krokiem do poddania rośliny badaniom, ale aktywny składnik nie został wyizolowany aż do lat 60-tych XX wieku.
W tym czasie, chemik, który odkrył LSD przeanalizował roślinę i znalazł kilka alkaloidów ściśle związanych z potężnym halucynogennym syntetycznym komponentem. Jego zadziwiające odkrycie spotkało się częściowo z rozpowszechnioną niewiarą. Ponieważ ten właśnie kwas lizergowy nie występował nigdy w roślinach, występował dotychczas w naturze wyłącznie w prymitywnym grzybie sporyszu (Claviceps purpurea), posożycie zbóż europejskich. Gdy sporysz przypadkowo dostawał się do mąki, i był jedzony wraz z chlebem, zatruwał całe miasta, powodując straszne odużenie prowadzące często do choroby psychicznej lub śmierci.
W średniowieczu, z powodu braku środków zapobiegawczych, te zagadkowe masowe epidemie były nazywane ogniem św. Antoniego i były traktowane jako gniew boży.
W nasionach Rivea corymbosaIpomoea violacea znaleziono 6 alkaloidów ergolinyowych. Głównym halucynogennym składnikiem obydwu nasion są ergina (dwumetyloamid kwasu d-lizergowego) i izoergina, a inne spokrewnione związki zdarzają się w mniejszych ilościach - głównie chanoklawina, elimoklawina i lizergol.
Maksymalna zawartość alkaloidów w Ipomoea violacea jest pięć razy większa niż w Rivea corymbosa, co wyjaśnia dlaczego miejscowi mniej używali nasion Ipomoeaswoich rytuałach.
Chociaż te alkaloidy nie są niepospolite w licznych powojach na całym świecie, to widocznie tylko w Meksyku znalazły swoje "właściwe" zastosowanie.


Alkaloidy świętych powojów meksykańskich,
ukazują swoje chemiczne podobieństwo do LSD..

WIELE OGRODNICZYCH WARIANTÓW Ipomoea violacea, włączając tak popularne jak Heavenly Blue, Pearly Gates, Flying Saucers, Blue StarsWedding Bells, wszystkie zawierają halucynogenne składniki.
Inne rodzaje, szczególnie ArgyreiaStictocardia, również zawierają te substancje. Hawajska róża drzewna (A. nervosa), na przykład, była znana jako mocno trująca.
Nasiona I. carnea, które są znane z posiadania biodynamicznych składników, są często używane jako halucynogeny w ekwadorskiej medycynie ludowej.
W fakcie, komponenty halucynogenne są popularne w tej rodzinie, w geograficznym i botanicznym kontekście, trudno jednak wytłumaczyć, dlaczego powoje nie znalazły szerszego zastosowania jako narkotyk, w innych prymitywnych społeczeństwach. A może znalazły?



HOJAS DE LA PASTORA (Salvia divinorum), z Meksyku, jest jedną z 700 gatunków Szałwi, znana z zastosowania jako halucynogen.
Indianie Mazatec z Oaxaca używają liści jako narkotyku do wróżb, stąd wróżbici Mazateków nazywają roślinę hojas de la Pastora - po hiszpańsku i shka Pastora -rodzimym języku, obie nazwy mają mniej więcej znaczenie: "liście pasterki". Liście są żute na świeżo lub są gniecione, rozcieńczane z wodą, którą pije się po odfiltrowaniu.
Roślina nie jest nigdzie znana w stanie dzikim, i rzadko, jeśli kiedykolwiek, rozmnaża się przez nasiona.
Roślina Mazateków rozmnaża się wegetatywnie w podmokłych górskich wąwozach, i najczęściej używa się jej wtedy, gdy brakuje świętych grzybów lub nasion powoju. Istnieje ogólne mniemanie, że była halucynogenem Azteków o nazwie pipilzintzintli.
Eksperymentalnie stwierdzono, że spożywane liście rośliny ma działanie narkotyczne podobne do świętych grzybów, ale mniej uderzające i krócej trwające. Efekty charakteryzują się trójwymiarowymi, kolorowymi projekcjami, w kalejdoskopowym ruchu. Chemicy dotychczas nie wyodrębnili żadnego psychotropowego związku z tkanki tej rośliny. {Alfredo Ortega wyizolował psychoaktywny składnik dopiero w 1982r. - autorzy książki nie mogli o tym wiedzieć. Na dzień dzisiejszy z tkanki rośliny wyodrębniono ponad 20 substancji chemicznych - przyp. tłum.}



(uwaga: kwiat ma białą końcówkę, a nie purpurową.)

COLEUS (Coleus pumasC. blumei) są roślinami uprawianymi przez Mazateków z Oaxaca, w Meksyku, którzy rzekomo używają liści w niektórych sytuacjach, podczas używania liści Salvia divinorum. Rzeczywiście, indianie uznają rodzinny związek między tymi dwoma rodzajami mięt, z rodziny Labiatae.
Uznają S. divinorum jako la hembra ("płeć żeńska") i C. pumilus jako el macho ("płeć męska"). Są dwie formy C. blumei, które nazywają el nino ("potomek") i el ahijado ("chrześniak"), te dwa gatunki pochodzą z Azji, gdzie są cenione w lecznictwie ludowym, ale widocznie nie są używane do celów halucynogennych.
Żaden halucynogenny składnik nie został dotychczas odkryty w żadnym ze 150 znanych gatunków rodzaju Coleus.



BORRACHERA (Iochroma fuchsioides) jest jednym z dwudziestu czterech gatunków Iochroma, wszystkie pochodzą ze wzgórz Ameryki Południowej.
Są podejrzenia i nie potwierdzone relacje, że kilka gatunków Iochroma jest stosowanych w halucynogennych napojach. Pite same lub mieszane z innymi halucynogennymi roślinami, przez indian w wiosce Sibundoy w południowej Kolumbii.
Chociaż nie wykonano żadnych badań chemicznych na Iochroma, to należy ona do rodziny psiankowatych, Solanaceae, dobrze znanej z trujących i halucynogennych roślin.

ARBOL DE LOS BRUJOS ("drzewo czarodzieja") lub latué (Latua pubiflora) jest używane w medycynie indian MapucheValdivia, Chile. Powoduje majaczenia, halucynacje i od czasu do czasu trwałą chorobę psychiczną.
Nie ma kultu ani rytuału charakteryzującego jego zastosowanie, ale drzewo jest szeroko poważane i szanowane.
Dawkowania są ściśle chronioną tajemnicą. Panuje rozpowszechniony pogląd, że obłęd, który powstaje podczas trwania kuracji jest spowodowany niewłaściwą dawką leku. Miejscowi używają świeżych owoców.
Alkaloidy hioscyjamina i skopolamina zostały wyizolowane z owocu, i to one są odpowiedzialne za potężne efekty rośliny.
Jedyny znany gatunek Latua, to przybrzeżne drzewo z gór środkowego Chile. Należy do rodziny psiankowatych, Solanaceae.


CHIRIC-CASPI i CHIRIC SANANGO (Brunfelsia) są najbardziej pospolitymi pomiędzy kilkoma rodzimymi nazwami z kilku gatunków krzewów, które według południowoamerykańskich indian są mocno halucynogenne.
Używana nazwa borrachero, która oznacza "upijający", wskazuje, że miejscowi z Kolumbii, Ekwadoru i Peru uznają krzew dla jego właściwości narkotycznych a szczególna opieka przy uprawie wydaje się sugerować pierwszeństwo dla religii lub magii w codziennym życiu szczepowym.
Ostatnio, pojawiły się dowody, że kilka gatunków Brunfelsia, jako źródło halucynogennego napoju, jest używanych wśród KachinauaBrazylii, a jako dodatek do innych napojów wśród indian JívaroKofánEkwadoru.


Gatunki halucynogennie aktywne to B. grandifloraB. chiricaspi. Wszystkie gatunki, używane w medycynie ludowej są używane szczególnie przy zmniejszeniu gorączki i przeciwdziałaniu reumatyzmowi. B. uniflora (jako B. hopeana) była zawarta w brazylijskim lekospisie.


Chemiczne badania aktywnych związków gatunku Brunfelsia są nadal na początkowym etapie i nie ma jasnej decyzji jakie aktywne związki tam przeważają. Rodzaj zawiera 40 gatunków krzewów pochodzących z tropikalnej Ameryki Południowej i zachodnich Indii. Należy do rodziny psiankowatych, Solonaceae.




BIELUNIE (Datura) to forma około 20 gatunków roślin z rodziny psiankowatych, Solanaceae.
Występują i są stosowane jako halucynogeny na obydwu półkulach świata.
Narkotyk jest zwykle przyjmowany przez podanie sproszkowanych nasion w sfermentowanym napoju lub przez wypicie wody z moczonych liści i gałązek.
Sposób użycia różni się znacznie w zależności od plemienia.
Upojenie spowodowane przez narkotyk jest charakterystyczne początkowo przez efekty gwałtownego wyłączenia się uczestnika, po czym przejścia w sen i halucynacje.
Szaman tłumaczy wizje jako ingerencję duchów i jest przekonany o możliwości rozpoznania choroby, wygonienia złego ducha, i przepowie-dzenia przyszłości.
Niektórzy indianie w południowych Andach w Kolumbii uprawiają liczne klony bardzo rzadkich, być może pierwotnych wersji tego gatunku. Mogą one być też rezultatem mutacji wywołanych przez wirusy.
Biologiczna identyfikacja tych biologicznych monstrów, bywa często bardzo trudna.
Lekarze utrzymują, że różnią się one w sile od zwykłych bieluni, i że ich morfologia i biologiczna konsystencja jest znacznie inna.
Wydają się być ograniczone do Sibundoy, wysokogórskiej wąskiej kotliny w kolumbijskich Andach.
Zasadniczo, cały gatunek bielunia ma podobne kompozycje chemiczne.
Ich aktywne związki to głównie hioscyjamina i skopolamina, które są alkaloidami tropanowymi. Skopolamina jest często głównym składnikiem.
Liczba mniej ważnych, chemicznie spokrewnionych alkaloidów może być mniejsza: atropina, nor-skopolamina, meteloidyna.
Różnice między gatunkami polegają głównie na różnicach w koncentrat-cjach tych pozostałych alkaloidów.
Jednakże najbardziej toksyczne i najpopularniejsze gatunki są szeroko stosowane w lecznictwie od niepamiętnych czasów.
Ich zastosowanie w medycynie ludowej pochodzi z ich wysokiej koncentracji alkaloidów.

ZIOŁO JIMSONA lub „cierniowe jabłko” (Datura stramonium) jest wonnym, jednorocznym ziołem o białych do lekko fioletowych kwiatach. Prawdo-podobnie pochodzi z Ameryki Północnej, teraz rośnie w umiarkowanym i podzwrotnikowym klimacie całego świata. Wszystkie części rośliny, szczególnie brązowawe czarne nasiona, są trujące.
Uznaje się, że ten gatunek był głównym składnikiem wysoccon, używanego przez indian Algonkin ze wschodu Ameryki Północnej w rytuale zapoczątkowania męskości.

TORNA-LOCO (Datura ceratocaula) jest mięsistą rośliną z grubą, rozwidlającą się łodygą, rośnie na bagnach i mieliznach wodnych.
Jej niezwykłe środowisko i silne właściwości narkotyczne, zapewniły jej szczególne miejsce między starożytnymi halucynogenami Meksyku.
Aztekowie, którzy wzywali duchy w czasie leczenia chorób, odwoływali się do niej jako "siostra ololiuqui", jednego z powojów. Jej współczesna meksykańska nazwa tornaloco ("szalona roślina"), wskazuje jej potęgę jako narkotyku.



TOLOACHE (Datura inoxia; znana także jako D. meteloides), bardziej pospolita, pnąca, jednoroczna roślina pochodząca z Meksyku i południowo-zachodnich Stanów Zjednoczonych, ma długą historię jako halucynogen.
Była nadzwyczajnie ważna dla Azteków, którzy nazywali ją toloatzin.
Hernández zarejestrował wiele medycznych zastosowań i ostrzegał, że brana w nadmiarze może wprowadzić pacjenta w obłęd. Współcześni Tarahumares nadal dodają korzeni, nasion i liści tej rośliny do swego piwa kukurydzianego.
Zunisi szanują ją jako narkotyk, znieczulacz i okład na rany.
Tylko kapłani deszczu mają pozwolenie ją zbierać. Kapłan kładzie sproszkowany korzeń na oczach, żuje go także razem z innymi komunikując się z duchami zmarłych, wstawiając się za nimi do ducha deszczu.
Luiseno używają napoju toloache w ceremonii inicjacyjnej. Młodociani uczestnicy, którzy piją napój, tańczą, krzyczą, zachowują się jak zwierzęta, dopóki nie upadną i nie ulegną narkotykowi.
Yuman'owie biorą go by wywoływać sny i zbierać tajemne siły, a także przewidywać przyszłość. Yokut'owie używają narkotyku w ceremoniach wiosennych dla zapewnienia zdrowia i długiego życia. Spokrewnione D. discolorD. wrightii z tego samego regionu mają podobne zastosowanie.




DATURY DRZEWIASTE to kilka gatunków rodzimych dla Ameryki Południowej gdzie występują pod takimi rodzimymi nazwami jak: borrachero, campanilla, maicoa, floripondia, huanto, toé, i tanga.
Wszystkie są roślinami uprawianymi, nieznane w typowo dzikim stanie i złączone z człowiekiem od najwcześniejszych czasów.
Datura suaveolens jest typowa dla ciepłych nizin. Uznana jako trująca i narkotyk, jest używana jako halucynogen sama lub w formie domieszki.
Północne Andy, od Kolumbii do Peru, są charakterystyczne dla gatunków: D. arborea, D. aurea, D. candida, D. dolichocarpa, D. sanguinea, i niedawno odkryta D. vulcanicola.
Rdzenni mieszkańcy od Kolumbii do Chile szanują te drzewa jako źródło halucynogenów i leków.
W Chile, indianie Mapuche używają D. candidaD. sanguinea do karcenia niesfornych dzieci.
Jivarowie twierdzą, że duchy ich przodków upominają oporne dzieci w trakcie halucynacji.
Starożytni ChibchasBogota używali nasion D. aurea aby skłonić do otępienia swoje żony i niewolnice w sytuacji, gdy mąż, wódz lub właściciel zmarł. Żony lub niewolnice były chowane razem z nimi żywcem pod ziemią, by towarzyszyć im w ostatniej drodze.
Sogomoza, w Kolumbii, trzymano D. sanguinea ceremonialnie w Świątyni Słońca. Narkotyk przygotowywany z tych czerwono-kwiatowych gatunków jest znany lokalnie jako tonga. Wielu Peruwiańskich miejscowych nadal uważa, że tonga pozwala im komunikować się z duszami zmarłych przodków.
W plemieniu Matucanas, Peru, wierzy się, że roślina wskazuje miejsce ukrytych skarbów w podziemnym grobie lub huacas, rodzima nazwa tej rośliny to huacacachu ("roślina nagrobna").
Datury drzewiaste często bywają zaklasyfikowane do odrębnej rodziny: Brugmansia.

Prawdopodobnie nigdzie w Ameryce, znaczenie halucynogenów w ro-dzimej magii i lecznictwie nie było tak ogromne jak w dolinie Sibundoy, którą scharakteryzowano jako "największa świadomość narkotyczna Nowego Świata".






Indianin Sibundoy zbiera liście i kwiaty
Methysticodendron amesianum.


CULEBRA BORRACHERO
(Methysticodendron amesianum), drzewo sięgające wysokości 25 stóp. Jest znana tylko jedna uprawna odmiana tego drzewa w indiań-skiej wiosce Kamsá w Sibundoy, Kolumbia.
Indianie nazywają go także mitskway borrachera (odurzający wąż). To drzewo jest jedynym w swoim rodzaju i jest najbardziej dziwną formą bielunia.
Jego 11 calowe białe kwiaty różnią się od pozostałych datur drzewiastych, posiadają dzwonowate korony sięgające prawie do podłoża. Napój z liści jest opisywany jako najbardziej potężny z tych, które robi się z bielunia.

Chemiczne kompozycje udzielają wyjaśnienia tej wspaniałej potęgi:


80 procent zawartości kilku typowych alkaloidów to skopolamina.
Jakkolwiek w małych dawkach, ten narkotyk może być przyczyną podekscytowania, halucynacji i majaczenia.
Drzewa są w szczególnych przypadkach używane przez szamanów w trudnych przypadkach diagnozy dolegliwości, wróżeniu, proroctwach lub czarach.



SHANIN (Petunia violacea) jest jednym z ostatnio odkrytych halucynogenów.
Spożywana przez indian z Ekwadoru, sprawia wrażenie lotu. Fitochemiczne badania petunii są potrzebne, gdyż nie znamy tożsamości występujących tam alkaloidów.
Kilka z 40 gatunków petunii rośnie w Ameryce Południowej i w cieplejszej części Ameryki Północnej.
Członkini rodziny psiankowatych, Solanaceae, jest ściśle spokrewniona z rodzajem Nicotiana (tytoń).
Uprawiane formy, z ich atrakcyjnymi, lejkowatymi kwiatami, są popularne we ogrodach przez letnie miesiące.



KEULE (Gomortega keule) jest małym drzewem występującym na ograniczonej powierzchni 100 mil kwadratowych w środkowym Chile.
To rzadki gatunek rodziny, Gomortegaceae, spokrewniony z rodziną muszkatołowców.
Indianie Mapuche z Chile jedzą owoce keule lub hualhual dla odurzenia, ale czy efekty są naprawdę halucynogenne, do końca nie wiadomo.
Do niedawna, nie było żadnych badań chemicznych robionych na tym gatunku drzewa.



TAIQUE (Desfontainia hookeri) jest to krzew dolin andyjskich. Jej liście, były prawdopodobnie podawane z herbatą, w południowym Chile, jako roślina lecznicza i narkotyk. Czy jej efekty były naprawdę halucynogenne, nie wiadomo, nie było badań na temat kompozycji chemicznych tej rośliny. Rodzaj Desfontainia zawiera jeszcze jeden lub dwa inne Andyjskie gatunki, należy do rodziny Desfontainiaceae.
Spokrewniona rodzina, Loganiaceae, także zawiera rośliny, które wśród pewnych południowoamerykańskich plemion służyły do wyrobu trucizn.




TUPA (Lobelia tupa), wysoka, zmienna roślina z wysokich Andów, nazywana także tabaco del diablo ("tytoń diabła") w Chile, indianie Mapuche palą suszone liście tej czerwono-kwiatowej rośliny, które powodują efekty halucynogenne.
Czy rzeczywiście są halucynogenne, jak na razie nie dowiedziono.
Zawierają alkaloid lobelinę i kilka pochodnych, które występują w półno-cnoamerykańskich gatunkach Lobelii, szczególnie Lobelia inflata, znanej lokalnie jako indiański tytoń. Medycznie był używany jako dym odstraszający.
Jest 300 gatunków Lobelia, przeważnie tropikalnego i podzwrotni-kowego obszaru. Należą one do rodziny dzwonkowatych, Campanuloceae. Niektóre są wysoko cenione jako ozdoby w ogrodach.



ZACATECHICHI (Calea zacatechichi), niepozorny krzew spotykany od Meksyku do Kostaryki, jest ostatnio odkrytym halucynogenem, który był prawdopodobnie używany przez indian Chontal z Oaxaca. Używają jej do "rozjaśniania zmysłów" i do komunikacji ze światem duchów.
Od najwcześniejszych czasów, intensywnie gorzki smak rośliny (zacatechichi jest Azteckim słowem "gorzka trawa") ma zastosowanie w medycy-nie ludowej jako lek na gorączkę, wymioty, mdłości i inne dolegliwości.
Po wypiciu herbaty zrobionej z suszonych liści krzewu indianin kładzie się w spokojnym miejscu i pali papierosa z suszonych liści tej samej rośliny.
Wie, że powinien przestać, gdy zacznie odczuwać senność i słyszeć własne tętno.
Najnowsze badania wskazują obecność niezidentyfikowanego alkaloidu odpowiedzialnego za halucynacje słuchowe. Jest sto lub więcej gatunków Calea. Należą do rodziny złożonych, Compositae i występują na małych stokach tropikalnej Ameryki. Niektóre gatunki mają zastosowanie w medy-cynie ludowej.




PSYCHOFARMAKOLOGIA

Badania psychofarmakologiczne narkotyków polegają głównie na badaniu wpływu halucynogenów na ośrodkowy układ nerwowy. Efekty związków psychotropowych zależą od składników chemicznych wielu klas chemikaliów.


Wszystkie mają jedną wspólną charakterystykę: są biodynamiczne, przechodzą normalny metabolizm w organizmie zwierzęcia. Halucynogeny działają bezpośrednio na ośrodkowy układ nerwowy ale mogą również wpływać na inne części ciała. Mogą wykazywać psychiczną i fizyczną aktywność. Ich efekty są zwykle tymczasowe, trwające tylko tak długo, jak resztki tych składników działają na ludzkie ciało.
Pseudohalucynacje - są często nie do odróżnienia dla laika od prawdzi-wych halucynacji - mogą być spowodowane przez wiele nieprawidłowych warunków homeostazy ciała lub metabolizmu: gorączki, postu, braku wody przez długi okres, trucizn, itd. Pseudohalucynacje mogą często trwać dłużej niż zwykłe halucynacje.
Jeśli roślina zawiera aktywne substancje, jest potencjalnym źródłem zainteresowania farmakologów. Badania mogą dowieźć, że prawda związków halucynogennych może kryć dużo bardziej złożone wartości wychodzące daleko poza ich psychotropowość.
Na przykład skopolamina, alkaloid rodziny psiankowatych. Brany w małych dawkach odurza, wywołuje stany pomiędzy świadomością a snem charakteryzowane jako halucynacje.

Rysunki indian Tukanoanamazo-ńskiej Kolumbii, przedstawiający odurzonego rdzennego mieszkańca w cza-sie upojenia caapi.


Zdobyty w terenie przez kolumbijskiego antropologa Gerardo Reichel-Dolmotoff, który studiował mitologiczne znaczenie
halucynogenów wśród indian.
Skopolamina, jednak, ma medyczne zastosowanie, nie związane z ośrodkowym układem nerwowym: jest ona przeciwskurczowa i anty-wydzielinowa, głównie w kanale pokarmowym i obszarach moczowych.

Niektórzy psychiatrzy wierzą, że zaburzenia psychiczne są rezultatem braku chemicznej równowagi ciała: "każda chora myśl, to chora molekuła".


Niektórzy specjaliści uważali dawniej i uważają do dziś, że "symulacja psychozy" - sztucznie wywołane stany podobne do niektórych nienormalnych stanów psychicznych - mogą być precyzyjnym narzędziem analitycznym.
Jest wiele podobieństw pomiędzy warunkami psychotycznymi, takimi jak schizofrenia a stanem psychicznym wywołanym przez halucynogeny.
Tak czy inaczej, taki model psychoz jako terapeutyczna wartość, jest nadal zapytaniem i są pewne wątpliwości czy halucynogeny mogą być pomocne jako właściwe oddziaływanie na ośrodkowy układ nerwowy.
Pewien specjalista oświadczył, że badania "nietypowych aspektów normalności i nienormalności mogą wyjaśnić pewne wewnętrzne procesy psychiczne."
Trzeba pamiętać, że zmiany funkcji ośrodkowego układu nerwowego przez związki chemiczne, nie są nowe. One są starsze niż cała spisana historia ludzkości.
W przeszłości, szczególnie w prymitywnych społeczeństwach, halucynogeny były stosowane w magiczno-religijnych i leczniczych rytuałach, rzadko dla przyjemności.
W niektórych kulturach, szczególnie, szczególnie tych nie zetkniętych z cywilizacją, halucynogeny są czasami używanym do wyjaśniania problemów społecznych.
Jeśli porównamy użycie roślin halucynogennych w prymitywnych społeczeństwach z medycznymi wartościami, których oczekują psychiatrzy, zauważymy, że model psychoz nie jest w pełni rozwinięty. Sztucznie wywołane psychozy mają długą historię i sprawdziły się w uzdrowicielskich praktykach prymitywnych kultur.
Chociaż wielu nowoczesnych psychiatrów krytycznie patrzy na chemicznie wywołane psychozy jak na możliwość propagowania odchyleń psychicznych, to jednak ich rola i chemiczne możliwości zostały dawno udowodnione.




INNE ROŚLINY HALUCYNOGENNE

używane przez prymitywne społeczeństwa to liczne gatunki zawierające biodynamiczne związki, których istnienie potwierdzono.


Wiele jest w pospolitych gospodarstwach domowych jak np. kocimiętka, cynamon, imbir. Nie było profesjonalnych badań pod kątem halucynogenności tego typu roślin.
Niektóre, powodowane przez nie, efekty mogły być urojone, inne mogły być zwykłym żartem. Niemniej jednak, wiele z tych roślin posiada chemię teoretycznie zdolną do wytwarzania halucynacji.
Eksperymenty z roślinami trwają - z typowymi i nietypowymi - takimi, które podejrzewa się o halucynogenność i z nowymi, które są nieustannie odkrywane.



LITERATURA TEMATYCZNA

Cooper, John M., ''Stimulants and Narcotics, '' in HANDBOOK OF SOUTH AMERICAN INDIANS, J. H. Seward (Ed.), Bureau of American Ethnology, Bulletin No. 143, U.S. Government Printing Office, Washington, D.C., 1949

Efron, D. H. (Ed.), ETHNOPHARMACOLOGlC SEARCH FOR PSYCHOACTIVE DRUGS, Public Health Service Publ. No. 1645, U.S. Government Printing Office, Washington, D.C., 1967

Emboden, William J., Jr., NARCOTIC PLANTS, Macmillanl Co., New York, 1972

Harner, N. J., HALLUCINOGENS AND SHAMANISM, Oxford University Press, New York, 1973

Hartwich, C., DIE MENSCHLICHEN GENUSSMITTEL, Chr. Herm. Tauchnitz, Leipzig, 1911

Heim, R., and R. Gordon Wasson, LES CHAMPIGNONS HALLUCINOGENES DU MEXIQUE, Edit. Mus. Hist. Nat., Paris, 1958

Hoffer, A., and H. Osmund, THE HALLUCINOGENS, Academic Press, New York, 1967

Keep, W., DRUG ABUSE - CURRENT CONCEPTS AND RESEARCH, Charles C. Thomas, Publisher, Springfield, III., 1972

Lewin, Louis, PHANTASTICA - NARCOTIC AND STIMULATING DRUGS: THEIR USE AND ABUSE, Routledge and Kegan Paul, London, 1964

Pelt, J.-M., DROGUES ET PLANTES MAGIQUES, Horizons de France, Strassbourg, 1971

Safford, William E., ''Narcotic Plonts and Stimulants of the Ancient Americans, in ANNUAL REPORT OF THE SMITHSONIAN INSTITUTION, 1916, Washington, D.C., 1917

Schleiffer, H., SACRED NARCOTIC PLANTS OF THE NEW WORLD INDIANS, Hafner Press, New York, 1973

Schultes, Richard Evans "The Botanical and Chemical Distribution of the Hallucinogens in ANNUAL REVIEW OF PLANT PHYSIOLOGY, 21, 1970.

Schultes, Richard Evans, and Albert Hofmann, THE BOTANY AND CHEMISTRY OF HALLUCINOGENS, Charles C. Thomas Publisher Springfield, III., 1973

Taylor, Norman, FLIGHT FROM REALITY, Duell, Sloan and Pearce, New York, 1949



Wasson, R. Gordon, SOMA, DIVINE MUSHROOM OF IMMORTALITY, Harcourt, New York, 1967





1   2   3   4   5   6   7


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna