Scenariusz zajęć zintegrowanych przeprowadzonych



Pobieranie 63.05 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar63.05 Kb.

Scenariusz zajęć zintegrowanych przeprowadzonych


10 stycznia 2003r. w Przedszkolu Sióstr Felicjanek

w Przemyślu

Zajęcia przygotowały:

Anna Wojciechowska i Monika Szewczyk – nauczycielki kształcenia zintegrowanego ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Przemyślu
Część pierwsza.
Zabawa w jasełka”

Występują: dzieci z klasy IIa, IIb oraz zespół muzyczny z SP 10




Osoby: Matka Boża, Anioł Stróż, Anioły – liczba dowolna, Pasterze –liczba dowolna, Trzej Królowie, Król Herod, Paź Heroda, Diabeł, Dziewczynki –liczba dowolna, Chłopcy –liczba dowolna

Utwór sceniczny pt. „Zabawa w jasełka”, choć napisany jest w tonie żartobliwym, posiada wydźwięk dydaktyczny, mówi bowiem o wadach i przywarach dzieci, tak często, niestety, wśród nich spotykanych. Ma swoje znaczenie i z tego względu, że o swoich potknięciach mówią same dzieci i mówią to do dzieci, co może mieć większą wagę niż upomnienia nauczycieli i rodziców.


Teksty i melodie kolęd zaczerpnięto z antologii ” Polskie kolędy i pastorałki”- Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Można także dobrać inne kolędy (proste, żywe, łatwe) według uznania.

Odsłona I


Akcja zaczyna się przy żłóbku betlejemskim.

Chłopiec:
Dziś jest Boże Narodzenie, co przyniosło nam zbawienie.

Radość nas ogarnia wielka, zabawimy się w jasełka.

Przebierzmy za Matkę Bożą dziewczynkę grzeczną, pobożną.

Za aniołów i pasterzy- dzieci, co się modlą szczerze.

Przebierzmy za Trzech Króli braci Magdy, Kasi, Uli.
Dziewczynka:

A kto z nas będzie Herodem? Niekoniecznie z piekła rodem.

Byle tylko mówił głośno, jak mówią ludzie dorośli.

Z nas najmłodszy będzie paziem. Ale żeby się nie mazał

i nie wstydził, że jest mały, musi być sprytny i śmiały.

Damian wciągnie na swe stopy czarne mamusi rajstopy.

W rękę damy mu rondelek i gotowy jest diabełek.

My będziemy pięknie śpiewać, tak, że nikt nie będzie ziewać.

Patrzcie więc tatusie, mamy, i wy dzieci. Zaczynamy!

Śpiew kolędy:” Pójdźmy wszyscy do stajenki”



Na początku drugiej zwrotki wchodzą: Matka Boża, Anioł Stróż i Anioły, które ustawiają się po bokach Matki Bożej.
Matka Boża:
To ja jestem Matka Boska, o wszystkich się muszę troskać.

Na przerwie przestrzegam dzieci, że nie wolno w klasie śmiecić.

Zabawię się z nimi w kółko, podzielę się z Kasią bułką.

Powiem koleżance chorej, co zadała pani wczoraj.

Bardzo dużo mam roboty, ale spełniam ją z ochotą.

Spieszę każdemu w potrzebie, tak jak Matka Boża w niebie.


Anioł Stróż:

Ja jestem Aniołem Stróżem, i dzieciom pomocą służę.

Daję im do przepisania domowe wypracowania.

Koleżance z naszej paczki podrzucę zręcznie ściągaczkę.

Podpowiadam dzieciom w klasie, gdy się nie nauczą czasem.

Jestem, według pani zdania, Anioł od podpowiadania.


Anioł:

A to piękne masz zadanie! Anioł od podpowiadania!

Umiesz wszystko bez wyjątku? Więc z religii też masz piątkę.

Opowiedz nam jak w Betlejem Bóg się rodzi, moc truchleje.


Matka Boża:

Niech kolęda wam opowie, jak Pan Jezus leżał w żłobie.



Śpiew kolędy: „Wśród nocnej ciszy”




Dziewczynka:

Czemu stoją te anioły? Trzeba pasterzy zawołać.

Przecież w Ewangelii pisze, że anioła głos usłyszą,

co obwieści, że w Betlejem ma przyjść Zbawiciel na ziemię.

Niechaj Anioł Stróż pobieży i przyprowadzi pasterzy.

A my, klaszcząc zgodnie w ręce, zaśpiewajmy coś naprędce.



W czasie kolędy Anioł Stróż wychodzi.
Śpiew kolędy: „Z narodzenia Pana”. W czasie drugiej zwrotki wchodzą pasterze, oddają pokłon Matce Bożej i zwracają się do widowni.
Pasterz:

Patrzcie: te wszystkie anioły to dziewczyny z naszej szkoły.

W szkole takie są straszydła, a tu im wyrosły skrzydła!
Matka Boża:

A po co te przemówienia? Nie psujcie nam przedstawienia!

Powitajcie Dziecię Boże kolędą miłą i hożą.
Śpiew kolędy:”Przybieżeli do Betlejem”
Pasterz:

A gdzie to są Trzej Królowie? Już powinni być przy żłobie

i Dzieciątku się pokłonić, i piękne dary Mu złożyć.
Anioł:

Nie, najpierw króla Heroda muszą zapytać o drogę do Dzieciątka,

bo przybyli z dalekiej, wschodniej krainy.

Ale Herod się wymignie, bo nie chodził na religię.

Tylko gwiazda im wskazała, gdzie leży Dziecina mała.

I właśnie dopiero wtedy dali Jezusowi kredę.

A potem im anioł we śnie kazał uciekać pospiesznie,

i nie wracać do Heroda, by Dziecku nie zrobił szkody.

Lecz to stanie się za chwilę, a teraz, bo Dziecię kwili,

zanućcie kolędę rzewną: rozweseli się na pewno.


Śpiew kolędy: ”Władcy świata, monarchowie” .W czasie kolędy wszyscy wychodzą.
Dziewczynka:

Co to będzie, co to będzie, jak król Herod tu przybędzie?

Wszak czytamy w Piśmie świętym, że był brzydki i podstępny.

Nie kto inny, ale on to niewiniątka kazał sprzątnąć.

Jak płakały wtedy matki, gdy im zabierano dziatki!

Tylko Józef z Matką Boską uszli do Egiptu prosto.

A Dzieciątko zdrowe, całe rosło tam na Bożą chwałę.

Czy się Paweł nie pomyli, kiedy wejdzie tu za chwilę?

Bo z wyglądu, jakby ulał, bardzo pasuje na króla.

Odsłona II

Komnata w pałacu Heroda. Wchodzi Herod z Paziem. Król trzyma w ręku lizak, a Paź katechizm.Herod siedzi na tronie.
Herod:

W szkole jestem straszny Herod. Nauczyciel ze mnie nierad.

Biję chłopców i dziewczyny i na drugich zwalam winę.

W czasie przerwy pcham się, krzyczę, pędem biegnę przez ulicę.

W domu mama oraz tata za psie figle grożą batem.

Ja nie boję się nikogo, ja jestem ważną osobą.



Paź:


Chcę powiedzieć, mój Herodzie, coś, co bardzo cię obchodzi.

Bo tu, na podwórku, stoi trzech chłopaków w dziwnych strojach.

Przyjechali w odwiedziny do jakiejś małej Dzieciny

i chcą się zapytać ciebie, czy już przyszła prosto z nieba.

Mówią, że to małe Dziecię to największy Król na świecie

A że ważna jest wieść taka, daj polizać mi lizaka.


Herod:

A po co tyle gadania? Chcesz, żebym ci sprawił lanie?

Zapamiętaj w tępej głowie, te chłopaki to królowie!

Przyprowadź mi gości owych, zaraz się wszystkiego dowiem.


Wchodzą Trzej Królowie. Kłaniają się uprzejmie Herodowi.
Król I:

Witaj, dostojny Herodzie, słynny w naszym szkolnym grodzie!


Gwiazda, co świeciła jasno, na podwórku twoim zgasła.

Prowadziła nas do żłobka, lecz nie wiemy, gdzie jest szopka.

Na religii nas uczono, że Dziecię w żłobie złożono.

To Pan Jezus, sam Bóg z nieba, więc Mu pokłon złożyć trzeba.

Może nam król Herod powie, gdzie to Dziecię leży w żłobie?
Herod:

Nie wiem nic o tym przypadku. Na religię chodzę w kratkę.

Wolę w piłkę grać na drodze i jeździć na hulajnodze.
Król II:

Jak się Herodzie dowiemy, to i tak ci nie powiemy.

Trzeba uczyć się religii, a nie myśleć o psich figlach.

Trzej Królowie kłaniają się i wychodzą.
Herod:

Gdzie Dzieciątko mieszkać może? Gdzie Je znaleźć o tej porze?

Jak dorośnie taki malec, może zostać mym rywalem.
Wchodzi Diabeł. Za nim pojawia się Anioł Stróż. Stają po bokach Heroda.
Diabeł:

A po co ci te wiadomości o Dzieciątku z wysokości?

Ten, kto na religię chodzi, na umyśle sobie szkodzi.

Patrz, jak małe świnki sprośne raźno kwiczą, zdrowo rosną.

Lepiej patrzeć się na „Kobrę”, tam otrzymasz lekcję dobrą.
Anioł Stróż:

Ach, on radzi ci na opak! To najgorszy w szkole chłopak.

Na religię chodzi po to, żeby siostrze robić psoty.

A jak przyjdzie na mszę świętą, to czym innym jest zajęty:

Dookoła się rozgląda albo śmieje się po kątach.

Nie wiem, czy odmawia pacierz, przestając z nim- dużo stracisz.

Może będzie urażony, lecz to diabeł jest wcielony!
Diabeł:

A kto ciebie o to pyta? Patrzcie: jaka skarżypyta!

Jak anioła słuchać będziesz, wyrośniesz na niedołęgę.

Nie obawiaj się Dzieciątka! Po co głowę Nim zaprzątać?

Wyrwij z katechizmu kartki, a nie będzie ciebie martwić.
Anioł Stróż:

Jestem twym aniołem stróżem. Takie rady źle ci służą.

Jeśli pójdziesz w jego ślady, grozi straszny ci upadek.

Ach, nie słuchaj go, Herodzie! Dziecię Jezus cię odrodzi.

Msza święta, modlitwa szczera niebo przed tobą otwiera.
Diabeł:

Nic tam ciekawego w niebie. Ciągle tylko modły, śpiewy...

U nas w piekle jest wesoło, umażemy ciebie smołą.

I z patelnią i widłami będziesz hasał z diabełkami!


Herod:

Prowadź do piekła, kolego, bo skusiłeś mnie do złego.

Drę katechizm na kawałki, by Dzieciątko zniszczyć całkiem.

Anioł Stróż niech sobie płacze, już go więcej nie zobaczę!


Wychodzą. Anioł Stróż stoi z rękami przy twarzy, jakby płakał.
Dziewczynka:

Pomódlmy się za Heroda, tak nam bardzo jego szkoda!

Może Jezus miłosierny zmieni jego plan piekielny.

Czasem dziecko w okamgnieniu może serce swe odmienić.

Czasem może i zły chłopiec nad przepaścią Boga dostrzec.

Odsłona III.

Śpiew kolędy :”Gdy śliczna Panna”. Wchodzą: Matka Boska, Anioł Stróż, Anioły.



Dziewczynka:

Ale oto znów przed nami Matka Boża z aniołami.

Mały Jezus na jej ręku uśmiecha się, pełen wdzięku.

A więc razem zaśpiewajmy i Dzieciątku hołd oddajmy.


Śpiew kolędy: „Z narodzenia Pana”

Dziewczynka:

Teraz niech wejdą pasterze i swe dary złożą szczerze.

Ciekawi nas, co też dadzą, by Dzieciątku sprawić radość.
Pasterze:

Co my Jezusowi damy? Tak niewiele posiadamy.

Przyszliśmy tu na piechotę, nie mamy w kieszeniach złota.

Kreda wcale się nie liczy, bo potrzebna do tablicy.

I nie damy też kadzidła, bo się do kościoła przyda.

Co my Jezusowi damy? Tak niewiele posiadamy.


Anioł Stróż:

Ja, stróż anioł, wam podpowiem, i zaraz się każdy dowie,

co sprawi radość Dziecięciu. Liczcie cicho aż do pięciu.
Pasterze:

Wiemy, jakie dary złożyć, by Dzieciątku los osłodzić.

By wiedziało, że tu dzieci najlepsze ze wszystkich w świecie.

Nie będziemy zza opłotka patykami rzucać w kotka.

Nie będziemy deptać żyta ani kwiatka, co rozkwita.

Nie będziemy drzewek łamać, nie będziemy w szkole kłamać,

kląć i mówić brzydkie słowa, rozbijać kolegom głowy.

Nie będziemy, choćby swędził, pokazywać dzieciom język

ani do ostateczności martwić mamę, tatę złościć.

Chcemy być weseli, zdrowi! To dajemy Jezusowi.



Anioły:

Co za piękne przyrzeczenia! Aż się w sercu coś odmienia.

Jakże muszą być weseli Matka Boża i anieli.

Niech radość, co płynie z duszy, rozweseli dziś Jezusa.



Śpiew kolędy: „W żłobie leży”



Dziewczynka:

Ale czas już, by królowie hołd złożyli Jezusowi.

Stoją tak długo za drzwiami, zapewne przyszli z darami:

Z kadzidłem, mirrą i złotem, w Ewangelii pisze o tym.


Wchodzą Trzej Królowie.
Król III.

Jesteśmy zmartwieni srodze, bo zgubiliśmy po drodze

nasze dary dla Dzieciątka w ten feralny dla nas piątek.

Nawet na religii siostra skarciła nas za to ostro.

I kazała złożyć nowe, jak mówi dary duchowe.

Składamy więc, zamiast złota, przyrzeczenia, że już odtąd

nie będziemy na wagarach gdzieś po kątach w karty grali.

Zamiast mirry, w smaku gorzkiej, przyrzekamy ani troszkę

nie pić odtąd wina w krzakach, choćby było słodkie w smaku.

A zamiast daru kadzidła zapewniamy, że obrzydło

nam od dzisiaj ćmić pod nosem peta, czyli papierosa.
Matka Boska:

Z waszej strony bardzo ładnie, że pragniecie żyć przykładnie.

Kto w złym naśladuje drugich, przypomina nam papugę.

A ja, Syn mój i stróż anioł będziemy was strzec, ochraniać,

żeby dzieci z tej parafii wprost do nieba mogły trafić.
Śpiew kolędy: „Jezusa narodzonego”.
Dziewczynka:

Jak z Pisma świętego wiecie, mieszkał Jezus w Nazarecie.

Był posłuszny swym rodzicom, wszystkich mądrością zachwycał.

I wzrastał w łasce niezwykłej, by dać wszystkim dzieciom przykład,

jak być miłym ludziom, Bogu, do nieba iść prostą drogą.
Chłopiec:

Tak i my za Jego wzorem idźmy przez życie z uporem,

omijając drogi śliskie, to co brzydkie, to co niskie.

Biegnijmy do mety żwawo torem prostym, drogą prawą,

a na pewno dopomoże Pan Jezus i Matka Boża.
Dziewczynka:

I tak kończą się jasełka, niosąc wszystkim radość wielką.

Nie wiemy, czy się udały, bo się trochę poplątały,

gdy się z głowy mówi wierszem, czasy dawne z dniem dzisiejszym.

A na dworze zmierzch zapada, w górze świeci gwiazda blada.

Niech wam przypomina drogę do Betlejem po nagrodę.

Czas się żegnać, czas odchodzić. Zaśpiewajmy: „Bóg się rodzi...”
Cały zespół i widownia śpiewają kolędę.

Część druga.

Piosenka: „White Christmas”
I’m dreaming of a white Christmas
Just like the ones I used to know
Where the treetops glisten and children listen
To hear sleigh bells in the snow
And I’m dreaming of a white Christmas
With every Christmas card I write
May your days be merry and bright
And may all your Christmases be white
And have a merry Christmas
And have a merry Christmas,
I’m dreaming of a white Christmas
With every Christmas card I write
May your days be merry and bright
And may all your Christmases
All your Christmases be white
And have a merry Christmas ( to fade)



Wiersz: ”Tak się to zaczęło” -napisała uczennica kl.IIb Partycja Nagraba

Najwyższy czas zaczynać! Jak?- nie muszę przypominać.

Jezusek urodził się w stajence

I wyciągał do Matki Bożej ręce.

W końcu został Zbawicielem świata,

Lecz od tej chwili minęły lata.

Dlatego w tym roku, gdy ulice w mroku

Pod choinką śpiewamy, bo kolędy kochamy.

Oczy błyszczą jak szkiełka – bo są Jasełka.

Jasełka są, bo idą święta –

Każda buzia uśmiechnięta.

Piosenka: „O little town of Bethlehem”

O little town of Bethlehem

How still we see thee he

Above thy deep and dreamless sleep

The silent star goes by

Yet in thy dark street shineth

The everlasting Light.

The hopes and fears ot all the years

Are met in thee tonight.

For Christ is born of Mary.

And gathered all above,

While mortals sleep, the angels keep

Their watch of wondering love.

O morning stars, together

Proclaim the holy birth.

And praises sing to God, the King

And peace to men on earth.

How silently, how silently,

The wondrous gift is giv’n!

So God imparts to human hearts

The blessings of his heav’n.

No ear may hear His coming,

But in this world of sin:

Where meek souls will receive Him still,

The dear Christ enters in.

O holy Child of Bethlehem,

Descend to us, we pray:

Cast out our sin and enter in,

Be born in us today.

We hear the Christmas angels

The great glad tiding tell:

Oh, come to us, abide with us,

Our Lord Emmanuel.


Wiersz: „Dlaczego jest Święto Bożego Narodzenia?”

Dlaczego jest Święto Bożego Narodzenia?

Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdkę na niebie?

Dlaczego śpiewamy kolędy?

Dlatego, żeby się uczyć miłości od Pana Jezusa.

Dlatego, żeby podawać sobie ręce.

Dlatego, żeby uśmiechać się do siebie.

Dlatego, żeby sobie przebaczać.

W Boże Narodzenie bądź dobry, pamiętaj.

Zajrzyj w swoje serce nim powitasz święta.


Kolęda: „Choinek blask”
Choinek blask rozświetla noc, na niebie pięknych gwiazd miliony.

I właśnie w taką noc, ktoś otworzył drzwi.

Ktoś, na kogo wciąż czekamy.

I wejdzie, będzie ze mną wraz, czym szczerze serce me ucieszy.

Chociaż maleńki jest, wielką radość wniósł.

Sam Jezus przyszedł do mnie dziś.

Z Jezusem małym jestem już, i w sercu moim chowam Go.

Bo On tych Świąt jest radość i modlitwy serc,

Bez których w Święta pustka jest.

Wiersz: „W Boże Narodzenie”

W Boże Narodzenie – pamiętaj, będą ludzie smutni, opuszczeni,

Niepotrzebni nikomu. I nikt z nimi słowa nie zamieni.,

Nie zaprosi do swego domu.

Weź do ręki biały opłatek, i choć nie masz go z kim dzielić

Życz szczęścia całemu światu,

Niech się wszystkie serca rozweselą.


Kolęda :”Grudniowa noc”

Gdy zapada grudniowa noc, w każdym domu choinka świeci.

Przyjdź, o Jezu, do naszych serc, bo czekają Cię wszystkie dzieci.

Ref. Mały Jezu, mały Boże, przyjmij małe serce me.

Każde dziecko Ci pomoże, by Ci w nim nie było źle.

Gdy zapada grudniowa noc, milion gwiazd wtedy świeci na niebie.

Lecz wśród nich tylko jedna jest, która w Betlejem wskazuje Ciebie.

Ref. Mały Jezu, mały Boże...

Gdy zapada grudniowa noc, każde dziecko cierpliwie czeka.

Na Jezusa, który na świat przyszedł dziś pod postacią człowieka.

Ref. Mały Jezu, mały Boże...


Wiersz :”Boże Narodzenie”

Podobno, ta noc jest pokoju nocą,

Zwierzęta ludzkim przemawiają głosem.

A ptaki jak gwiazdy trzepocą, złociste piórka zrzucają na ziemię

I w chleb zmieniają polne kamienie dla głodnych ludzi, zwierząt i ptaków.

Kolęda: „Dziś w stajence”

Dziś w stajence mały Jezus się urodził

I pobożnie swoje małe rączki złożył.

Chociaż jest maleńki, błogosławi już

Wszystkim którzy zaśpiewają mu.

Ref. Zaśpiewajmy kolędę Jezusowi dziś

Niech kolęduje z nami cała ziemia.

Zaśpiewajmy kolędę Jezusowi dziś

Niech kolęduje z nami cały świat.

W takt kolędy wieją wiatry, szumią drzewa.

Cały świat kolędy Jezusowi śpiewa.

Niech kolędy nuta mocno w świecie brzmi

Maleńkiemu Jezusowi dziś.

Ref. Zaśpiewajmy kolędę...


Wiersz: „Dzień Wigilii”
Dzień Wigilii to nie zwykły dzień, jak co dzień .

W każdym sercu, wierzcie mi, serdeczność się rodzi.

I choć ludzie w dzień Wigilii tacy zagonieni,

Mają uśmiech i z kimś drugim pragną go podzielić.



Kolęda: „Opłatek”

Opłatek biały, drobne okruszyny

Pragnę rozesłać na wsze świata strony-

Niech będzie Chrystus Pan nasz pochwalony. (2 razy)

Sercem wędruję do biednej dzieciny.

Tyle jest smutnych, gdzieś dziecko sierota,

Smutne, obce gdzieś w szpitalu leży.

Żołnierz na warcie, gdzie szumiące bory,

Dziś nie każdemu świeci gwiazdka złota.

Tym pragnę podać opłatka kruszyny,

By zapomnieli o bólu, udręce,

By ukojenie dać tęsknocie, męce.(2 razy)



Wiersz: „Biały obrus”

Biały obrus lśni na stole, pod obrusem siano.

Płoną świeczki na choince, co tu przyszła na noc.

Na talerzu kluski z makiem, karp jak księżyc srebrny.

Zasiadają wokół stołu dziadek z babcią, krewni.

Już się z sobą podzielili opłatkiem rodzice,

Już złożyli wszyscy wszystkim moc serdecznych życzeń.

Kiedy mama się dzieliła ze mną tym opłatkiem

Miała w oczach łzy, widziałem, otarła ukradkiem.

Nie wiem, co też chciała szepnąć mi do ucha,

Bym na drzewach nie darł spodni, pani w szkole słuchał.

Niedojrzałych jabłek nie jadł, ubrania nie brudził,

Nagle słyszę, mama szepce: bądź dobry dla ludzi.

Piosenka: „O maleńki Jezu mój”

O maleńki Jezu mój, pewnie zimno Ci.

Między bydłem żłóbek Twój, Maria cała drży.

Nikt do domu nie wziął Cię, w stajni leżysz Ty,

O maleńki Panie mój, proszę przebacz mi.

Panie, gdybym wtedy żył, mieszkanie byś miał.

Byłoby nim serce me, gdybyś tylko chciał.

Panie, proszę, przebacz mi, że wciąż ranię Cię.

W sercu moim zawsze bądź, nie opuszczaj mnie.

Wiersz: „Hej, kolęda, kolęda”

Hej kolęda, kolęda rozśpiewała nam święta.

Wśród gałązek świerkowych srebrny klucz wiolinowy.

Taka już tradycja, że nucimy ją razem,

Płynie z serca i z myśli, pełna wspomnień i marzeń.

Zaśpiewajmy kolędę dla małego Jezusa.

Niech nas nuta świąteczna mocniej łączy i wzrusza.

Kolęda: „Mój maleńki Jezusie”

Mój maleńki Jezusie, wyhaftuję Ci podusię.

I na niej główkę Twą ułożę, będziesz miał miękko mały Boże.

Byś nie leżał sam w żłóbeczku, na tak zimnym sianeczku

Wezmę ja Ciebie do mej chatki, położę tam, gdzie śpią Twe dziatki.

Wiersz: „Hej kolęda, kolęda”

Hej kolęda, kolęda rozśpiewała nam święta.

Karp na stole i ciasto, grzyby, choinka i nastrój.

Tak dziś dobrze jest w domu, takie dobre są słowa

Wokół świerka całego w kolorowych ozdobach.

Płynie zewsząd muzyka. To sąsiedzi zza ściany

Zanucili kolędę. My zrobimy to samo.

Kolęda: „Silent night”

Silent night! Holy Night!

All is calm, all is bright.

Round yon Virgin Mother and Child.

Holy Infant, so tender and mild.

Sleep in heavenly peace,

Sleep in heavenly peace!

Silent night! Holy Night!

Shepherds quake at the sight,

Glories stream from heaven afar,

Heav’nly hosts sing. Alleluia

Christ, the Savior is born!

Christ, the Savior is born!

Silent night! Holy night!

Son of God love’s pure light

Radiant beams from Thy holy face

With the dawn of redeeming grace

Jesus, Lord, at Thy birth,

Jesus, Lord, at Thy birth!
Kolęda: „Kolęda dla nieobecnych”
A nadzieja znów wstąpi w nas, nieobecnych pojawią się cienie.

Uwierzymy kolejny raz w jeszcze jedno Boże Narodzenie.

I choć przygasł świąteczny gwar, bo zabrakło znów czyjegoś głosu,

Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, wbrew tak zwanej ironii losu.

Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół.

Że gdziekolwiek są, dobrze im jest, bo są z nami, choć w innej postaci.

I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze.

Że odeszli po to, by żyć. I tym razem będą żyć wiecznie.

Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat,

Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole.

Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,

I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole.



Zakończenie:

Nadchodzi koniec naszych wzruszeń, naszej radości.

Mamy nadzieję, że nastroje świąteczne w Państwa odczuciach zostaną na dłużej.

Żegnamy się z Państwem, a tym samym życzymy wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku.



Piosenka: ”Świąteczne życzenia”

We wish you a Merry Christmas!

We wish you a Merry Christmas!

We wish you a Merry Christmas!

And a happy New Year’

Good things to you wherever you are

Good tidings for Christmas and

a happy New Year.

Życzymy Wam świąt wesołych (3 razy)

i zabawy za dwóch.



Szczęśliwy Wasz dom, gdy dzieci w nim są.

Życzymy by zdrowy był, kolejny ten rok.




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna