Spis treści


Rada Stosunków Zagranicznych



Pobieranie 398.52 Kb.
Strona5/10
Data29.04.2016
Rozmiar398.52 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10

Rada Stosunków Zagranicznych.


„Niewidzialny rząd”

Dan Smoot, pomocnik wiekowego szefa FBI Edgara Hoovera, na temat CFR.


„Będziemy mieć rząd światowy, czy się to nam podoba czy nie. Jedyną otwartą kwestią pozostaje to, czy rząd taki zostanie osiągnięty siłą czy dobrowolnie”.

    Bankier James Warburg przed senacką komisją stosunków zagranicznych 17 lutego 1950 roku; Warburg to członek CFR i syn Paula Warburga, współtwórcy CFR.

„Rada Stosunków Zagranicznych jest amerykańskim oddziałem stowarzyszenia powstałego w Anglii w 1919 roku, wierzącego, że granice narodowe powinny być wymazane i powinno ustanowić się władzę ogólnoświatową.”

Barry Goldwater, senator, republikański kandydat na prezydenta w 1964 roku.
„Przez długi czas czułem, że Franklin Delano Roosevelt stworzył wiele koncepcji i idei na korzyść USA. Lecz to nie on. Większość z jego koncepcji, jego ‘polityczna amunicja’ był ostrożnie stworzone z wyprzedzeniem przez ogólnoświatową grupę finansową CFR.”

Curtis Dall, ‘FDR- My Exploited Father-In-Law’.


„Rada Stosunków Zagranicznych to 'establishment'. Nie tylko ma wpływ i władzę w kluczowych decyzjach, tworzy pozycje na najwyższych poziomach rządu by stosować odgórne naciski, lecz także ustanawia i używa jednostki i organizacje do nacisków oddolnych, celem usprawiedliwienia decyzji na wysokim poziomie, które przekształcają USA z suwerennej Republiki Konstytucyjnej w służalczy stan dyktatury jednego świata.”

Senator John Rarick w 1971 roku.


„Instytucje międzynarodowe powstałe w 1945 roku - ONZ, Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy - przewidziano w badaniach rady.”

New York Magazine, 7 października 1996 roku.


„Nowy Porządek Świata musi być budowany nie od góry, a od dołu (...) ale koniec końców, pod wpływem zawirowania wokół narodowej niepodległości, wyżerając ją kawałek po kawałku osiągnięte zostanie o wiele więcej niż w przypadku użycia staromodnego ataku frontalnego.”

Członek CFR Richard Gardner w organie prasowym CFR, Foreign Affairs, w numerze kwietniowym w 1974 roku.


„Nie znam żadnej ważnej decyzji odnośnie polityki amerykańskiej, która by nie była sugestią Rady Stosunków Zagranicznych.”

Charles Levinson.





Symbol CFR. cfr.org
Rada Stosunków Zagranicznych, Council on Foreign Relations, CFR. Inne polskie nazwy tej potężnej organizacji to Rada Stosunków Międzynarodowych, Rada Stosunków z Zagranicą; Rada ds. Stosunków Zagranicznych; Rada Polityki Zagranicznej. Strona Rady to http://www.cfr.org/.
CFR boleśnie przewijała się pisząc o 9/11. Można odnieść wrażenie, że Rada odegrała kluczową rolę przynajmniej w świadomym ukrywaniu prawdy o tej zbrodni.

Początkowym szefem Komisji 9/11 miał być członek CFR, Henry Kissinger. Henry musiał zrezygnować po tym, ale ostatecznie szefami Komisji zostało dwoje ludzi - Thomas Kean i Lee Hamilton. Oboje byli umoczeniu. Kean to człowiek uwikłany w kręgi biznesowe Bushów i bin Ladenów; partner biznesowy Khalida bin Mafhouza, który reprezentował interesy Salema bin Ladena w koncernie naftowym Harken Energy założonym przez Georga Busha, szef koncernu naftowego Amerada Hess (koncern związany jest ze saudyjskim naftowym Delta Oil, które jest partnerem w sprawie budowy rurociągu przez Afganistan), członek zarządu Grupy CIT.

Hamilton zaś to doradca bezpieczeństwa narodowego, człowiek związany ściśle z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, CIA i wojskiem.

Zarówno Hamiltona, jak i Keana łączyło coś jeszcze – oboje byli członkami CFR.

Członkiem CFR był również przyjaciel Condoleezzy Rice i członek Aspen Strategy Group – kierownik wykonawczy Komisji 9/11 Philip Zelikow.

Prezesem CFR był człowiek utajniający inny największy spisek w historii USA - John J. McCloy z Komisji Warrena utajniającej prawdę na temat zamachu na Johnego Kennedy’ego.






Hilary Clinton, sekretarz stanu w rządzie Barracka Obamy, prominentny polityk partii Demokratycznej, przemawia w Radzie Stosunków Zagranicznych. http://www.prisonplanet.com/hillary-clinton-cfr-tells-government-what-it-should-be-doing.html.
Rada to superwpływowa organizacja. Na powyższym zdjęciu mamy przemawiającą w jej siedzibie Hilary Clinton w lipcu 2009 roku. Sekretarz stanu Clinton cieszy się z otwarcia placówki Rady nie daleko siedziby jej departamentu, ponieważ, jak sama powiedziała, nie będzie miała daleko do miejsca, w którym mówi się jej, wręcz rozkazuje, co ma robić. Oto słowa Hilary:

„Jestem zachwycona być tutaj w tej nowej kwaterze. Byłam często, niech zgadnę, na macierzystym statku Nowego Yorku, ale to świetnie mieć placówkę Rady właśnie tu, na dole ulicy z departamentu stanu.

Wielokrotnie dostawaliśmy porady z Rady, więc to będzie oznaczać, że nie będę musiała iść tak daleko, by mówiono mi co powinniśmy robić i jak powinniśmy myśleć na temat przyszłości. (!!!)”
Hilary przyznała, że to Rada mówi jej, jak kierować departamentem stanu. A patrząc na ludzi należących do Rady można odnieść wrażenie, że Rada kieruje wszystkimi departamentami, administracjami i organizacjami. Do Rady należało siedmiu prezydentów USA, z czego dwoje – George Bush junior i Bill Clinton – również w czasie urzędowania. Jak powiedział Joseph Kraft, dziennikarz należący zarówno do Rady jak i Komisji Trójstronnej, Rada

„stała się bliska organowi, który C. Wright Mills nazwał Elitą Władzy - grupa ludzi o podobnych interesach i spojrzeniu na świat, kształtujących wydarzenia z niewrażliwych pozycji poza sceną.

CFR wykorzystując swoich ludzi zajmujących najwyższe stanowiska administracji USA de facto kontroluje politykę tego państwa. W 1975 roku członek CFR admirał Chester Ward oraz Phyllis Shafy wydają książkę ‘Kissinger na kozetce’, w której piszą:

„Kiedy członkowie CFR zdecydują, że rząd Stanów Zjednoczonych powinien przyjąć określoną politykę, uruchomione zostają znaczne zasoby badawcze CFR, by rozwinąć emocjonalną i intelektualną argumentację wspierającą tę nową politykę, a przy okazji zdyskredytować intelektualnie i politycznie wszelką opozycję.”


Ward, jako były członek CFR dość dosadnie określił główną rolę CFR w polityce USA:

„zniweczenie suwerenności USA i niepodległości narodowej na korzyść wszechpotężnego rządu światowego”.


Ward pisał wraz z Shafy, że 95% członków CFR wie, że celem działać Rady jest przystąpienie USA do światowego rządu.


Wiceprezydent Busha juniora Dick Cheney przemawia na forum Rady: „Dobrze być tu z powrotem, w Radzie Stosunków Zagranicznych”…

    Typowym chłoptasiem Rady jest Henry Kissinger, który stał się jej członkiem w 1955 roku. Szybko stał się jednym z najbardziej prominentnych członków Rady i chłoptasiem Nelsona Rockefellera. Śmiało można powiedzieć, że to Rada stworzyła Kissingera.

    Rada była efektem szeregu spotkań zorganizowanych przez doradcę Wilsona, członka Okrągłego Stołu, Edwarda Mandella House’a w czasie I wojny światowej. CFR zaczęła rodzić się już w 1918 roku, kiedy w Nowym Yorku utworzono tajny klub finansistów i prawników – Radę Stosunków Zagranicznych – który był podłożem do utworzenia prawdziwej superorganizacji o tej samej nazwie. Na jego czele stał Elihu Root, prawnik firmy J. P. Morgana. Root był radykalnym zwolennikiem przyłączenia się USA do I wojny światowej.

    Drugim podłożem Rady jest Okrągły Stół, a w tym przypadku finansowany przez J.P. Morgana, Astorów i Sir Abe Baileya amerykański oddział Okrągłego Stołu. Można wręcz zadać sobie pytanie, czy Rada i Królewski Instytut nie są tylko przykrywką, czy aż kontynuacją i swoistym wyjściem z podziemia Okrągłego Stołu?





    Elihu Root, Herbert Lehman, John Foster Dulles.

    30 maja 1919 roku w Hotelu Majestic w Paryżu, Baron Edmond de Rothschild zorganizował brytyjsko-amerykańską konferencję z ważnym udziałem Edwarda Mandella House’a. Konferencja stała się kolejnym krokiem milowym do utworzenia CFR i brytyjskiego Królewskiego Instytutu Spraw Zagranicznych – w rok po konferencji swoją organizację utworzyli Brytyjczycy, a rok po nich Amerykanie. Formą przejściową do CFR był jeszcze Amerykański Instytut Spraw Zagranicznych utworzony przez House 17 lipca 1919 roku.

    Radę oficjalnie założono 29 lipca 1921 roku w Nowym Yorku. Siedziba organizacji znajduje się przy 58 East 68th Street. Pieniądze już na oficjalną Radę popłynęły z Fundacji Rockefellera, do której niebawem dołączyły Fundacja Forda i Carnegie.

    Wśród 108 ojców założycieli Rady poza Rootem znaleźli się przyszły sekretarz stanu i prawnik Standard Oil Rockefellerów – John Foster Dulles; W. Averell Harriman; ekspert od public relations rodziny Rockefellerów - Ivy Lee; Herbert H. Lehman; Henry L. Stimson; oraz prawnicy z firmy Kuhn, Loeb - Paul M. Warburg i Otto H. Kahn.

    Wspomniany John Foster Dulles powiedział 12 kwietnia 1952 roku:

    „Traktaty mogą być ważniejsze niż konstytucja, mogą one odebrać władzę Kongresowi i przekazać ją prezydentowi. Mogą one również odebrać władzę poszczególnym stanom i przekazać ją rządowi federalnemu lub jakiemuś rządowi ponadpaństwowemu. Mogą one przekreślić prawa dane obywatelom przez konstytucję”.

    Czy nie poczułeś, Drogi Czytelniku, traktatu lizbońskiego?

    Początki całkowitego obejmowania władzy przez CFR to lata 1937-40, gdy CFR za pieniądze Korporacji Carnegie utworzyła szereg ‘Komitetów Spraw Zagranicznych’. Momentem przełomowym był 12 września 1939 roku, kiedy to członkowie Rady odwiedzili departament stanu. Po rozmowie z zastępcą sekretarza stanu Georgem S. Messersmithem (który był członkiem CFR…) zaproponowali przekazywać departamentowi swoje badania, przemyślenia i wskazówki dotyczące takich sfer jak polityka finansowa czy bezpieczeństwa. Oczywiście propozycja została przyjęta, a wszystko zostało sfinansowane przez Fundację Rockefellera. Od tamtego czasu wszyscy sekretarze stanu należeli do CFR (ze skromnym wyjątkiem Jamesa F. Byrnesa i Hilary Clinton, która, jak sama mówiła, jest CFR grzecznie posłuszna). CFR od początku II wojny kontroluje całą politykę USA, obsadzając swoimi członkami wszystkie departamentu amerykańskiego rządu.

    Najczęściej podawany przykład to Kissinger i Brzeziński. Oboje to chłopcy z CFR. Pierwszy to wychowanek Nelsona Rockefellera, a drugi Davida Rockefellera.

    Poza departament stanu, departament obrony jest drugim oczkiem w głowie CFR. Członkami Rady byli wszyscy bez dwóch sekretarze obrony w tym oczywiście obecny Robert Gates.

    W drugiej połowie XX wieku Rada Stosunków Zagranicznych nie była jeszcze takim celem cenzury jak obecnie, a wielu niezależnych polityków i intelektualistów. Dla przykładu córka Roosevelta, Edith Roosevelt powiedziała, że cel CFR to „stopniowe przekazywanie suwerenności Stanów Zjednoczonych ONZ”. Napisane 23 grudnia 1961 roku w Indianapolis News słowa stają się prawdą szczególnie patrząc na wzrost znaczenia IMF, WHO czy organizacji regionalnych, jak w tym przypadku Unia Północnoamerykańska.

    Niektórzy nazywali to jeszcze dosadniej. Wspomniany Dan Smoot z FBI twierdził, że celem CFR jest „ogólnoświatowy socjalistyczny system i uczynienie Stanów Zjednoczonych oficjalną częścią tego systemu”.

    Arthur M. Schlesinger junior, człowiek Johna Fitzgeralda i Bobby’ego Kennedych, pisał:

    „Ta społeczność była sercem amerykańskiego establishmentu. Ich rodzinnymi bóstwami byli Henry Stimson i Elihu Root; ich obecni liderzy, Robert Lovett i John J. McCloy; ich frontowe organizacje, fundacje Rockefellera, Forda, Carnegie i Rada Stosunków Zagranicznych; ich organy, New York Times i Foreign Affairs.”

    Ta druga, Foreign Affairs, jest oficjalnym organem prasowym CFR. Schlesinger w lipcowym/sierpniowym wydaniu Foreign Affairs pisał:


„Nie zamierzamy osiągnąć Nowego Porządku Świata bez płacenia za to we krwi tak, jak w słowach czy pieniądzach.”

    15 grudnia 1922 roku na łamach tej gazety, Philip Kerr pisał:

    “Oczywiście, że nie będzie ani pokoju ani dobrobytu dopóty Ziemia będzie podzielona na dziesiątki państw, i dopóki nie zostanie stworzony jakiś globalny system zarządzania. Światowy rząd jest dziś głównym problemem”.



    Ze strony Foreign Affairs: śliczna reklama Arabii Saudyjskiej. A co na to rodzina Egipcjanina ściętego w Arabii Saudyjskiej za czarnoksięstwo? http://www.foreignaffairs.com/.

    „... przy końcu II wojny światowej niektórzy ludzie zainteresowani sprawami zagranicznymi kontrolujący naszą gospodarkę i nasz rząd (pisze o CFR) zdecydowali się utworzyć nowy porządek światowy pod osłoną Stanów Zjednoczonych i używając programów ONZ. Będzie bardziej zrozumiałe jeżeli powiem: »wtajemniczeni, socjaliści, liberałowie nie chcą pokonać komunizmu tylko dać do zrozumienia ZSRR, że jest ważną rzeczą żeby się pogodzić«. -

    Kongresmen John Rarick z Louisiany na temat CFR przed Izbą Reprezentantów –

    aby człowiek był wolny, co jest warunkiem funkcjonowania społeczeństwa, trzeba zniszczyć jego więzy: małżeństwo, rodzinę, przedsiębiorstwo, ojczyznę itd. i je zsocjalizować. Z tego powodu pakt synarchii w klauzuli numer 136 mówi: »Nie ulega wątpliwości, że socjalizm jest wiarą, doktryną i podstawową strukturą oligarchii i instaluje się wszędzie etapowo tylko w przyśpieszonym tempie w Stanach Zjednoczonych.«”

    Kongresmen Rarick walczył z Nowym Porządkiem będąc jednym z najaktywniejszych wolnomularzy, a loża masońska Feliciana Lodge 31 nazwała go [Największym] Masonem [XX] Wieku.



    John R. Rarick w masońskim fartuchu i Dan Smoot.



W powstaniu Rady dużą rolę musiał odegrać wpływowy Jekyll Island Club – kto wie, czy nie trzecie podłoże CFR. Był to prywatny klub na wyspie Jekyll w Virginii, istniejący od 1886 do 1971 roku. To właśnie z tej wyspy w 1915 roku Theodore N. Vail zadzwonił do Alexandra Grahama Bella, co było pierwszą międzykontynentalną rozmową telefoniczną. Do klubu należał J. P. Morgan w raz synem, Morganem juniorem; młodszy brat Johna D. Rockefellera – Wiliam Rockefeller; czy wreszcie George Herbert "Bert" Walker – dziadek Georga Busha seniora i pradziadek Busha juniora. Kilkanaście lat po śmierci Morgana związani z nim ludzie, oraz Rockefellerowie stworzyli Radę Stosunków Zagranicznych.
To na Jekyll Island stworzono amerykański bank centralny – FED. W 1910 roku na wyspie Jekyll odbyło się tajne spotkanie, na którym został podpisany Akt Rezerwy Federalnej, projekt ustawy o Banku Centralnym - FEDzie. Ustawa została podpisana przez ludzi reprezentujących bankierów, dokładniej przez senatora Aldricha, Paula Warburga, który w przyszłości współtworzył i był dyrektorem CFR, Franka Vanderlipa (od Rockefellera; szef National City Bank of New York, które w przyszłości przekształciło się w Citigroup), Henry’ego Davisona (partner Morgana w jego J. P. Morgan Company), Benjamina Stronga (przedstawiciel Morgana) i Charlesa Nortona (prezes First National Bank of New York, które jak można się domyśleć, w większości należało do Morgana).


    1. Paul Warburg na pierwszej panamerykańskiej konferencji finansowej. Harris & Ewing. 2. J.P. Morgan, który de facto tworząc FED i budując podwaliny pod CFR, utorował Amerykę na drogę do Nowego Porządku Świata. 3. Pułkownik House autorstwa Wiliama Orpena.





1   2   3   4   5   6   7   8   9   10


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna