Spis Treści



Pobieranie 1.12 Mb.
Strona48/60
Data28.04.2016
Rozmiar1.12 Mb.
1   ...   44   45   46   47   48   49   50   51   ...   60

Pieśń na wyjście

Idź człowieku idź, rozpowiedz h

Idźcie wszystkie stany e e7

Kolorowi, biali, czarni Fis Fis7

Idźcie zwłaszcza wy, ludkowie G A

Przez na oścież bramy h fis

Dla wszystkich starczy miejsca D A h fis

Pod wielkim dachem nieba D A h fis

Rozejdźcie się po drogach D fis

Po łąkach, po rozłogach h fis

Po polach, błoniach i wygonach D fis

W blasku słońca, w cieniu chmur h fis

Rozejdźcie się po niżu G A

Rozejdźcie się po wyżu G A

Rozejdźcie się po płaskowyżu G A

W blasku słońca, w cieniu chmur h fis

Dla wszystkich starczy miejsca D fis h fis

Pod wielkim dachem nieba D fis h fis

Na ziemi której ja i ty D fis h fis

Nie zamienimy w bagno krwi D fis h fis



Z nim będziesz szczęśliwsza

Zrozum to, co powiem, a E7

Spróbuj to zrozumieć dobrze, C G

Jak życzenia najlepsze, te urodzinowe F C

Albo noworoczne, jeszcze lepsze może d E7

O północy, gdy składane F C

Drżącym głosem, niekłamane E7

Z nim będziesz szczęśliwsza, F C

Dużo szczęśliwsza będziesz z nim. d E7

Ja, cóż - F

Włóczęga, niespokojny duch, C

Ze mną można tylko d

Pójść na wrzosowisko G7

I zapomnieć wszystko. a

Jaka epoka, jaki wiek, F C d

Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień C d F G

I jaka godzina d

Kończy się, F

A jaka zaczyna. a

Nie myśl, że nie kocham,

Lub że tylko trochę,

Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -

Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może

I dlatego właśnie żegnaj,

Zrozum dobrze, żegnaj

Z nim będziesz szczęśliwsza,

Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.

Ja, cóż -

Włóczęga, niespokojny duch,

Ze mną można tylko

Pójść na wrzosowisko

I zapomnieć wszystko.

Jaka epoka, jaki wiek,

Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień

I jaka godzina

Kończy się,

A jaka zaczyna.

Ze mną można tylko

W dali znikać cicho.

Ballada z gór

tu króluje zeszłoroczny czas D G A

na posłaniu z liści buczynowych F C G

stąd do ziemi dalej niż do gwiazd e fis h

zachwytu swego nie wysłowisz G A D

rosną skrzydła u ramion h

czas się w wieczność przemienia G7+

obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy e

gdy zbliżamy się do szczytu po kamieniach Fis7

rosną skrzydła u ramion

czas się w wieczność przemienia

góry i wolność dokoła

chyba dostąpimy tu wniebowstąpienia

a w schronisku święty Piotr z herbatą

i widoki nieziemskie na świat

przy ognisku rozłożymy się z gitarą

posłuchamy co nam w duszy gra

z pleców góry zrzucimy do stóp

i zmęczenie rozzujemy z nóg

to schronisko to prawdziwy raj

niechaj wiecznie odpoczynek trwa

rosną skrzydła u ramion

rosną przepastne błękity

życie pełne olśnień i zachwytów

tyś wędrówką najwytrwalszą ku szczytom

góry tu wszystko jest święte

tu wspinaczki nasze wniebowzięte

w górach los ma Światowida twarz

od ogniska bije jeszcze baśni blask


Czarny blues o czwartej nad ranem

czwarta nad ranem A(E)

może sen przyjdzie cis(fis)

może mnie odwiedzisz D (E) A

czemu cię nie ma na odległość ręki A E

czemu mówimy do siebie listami fis cis

gdy ci to śpiewam u mnie pełnia lata D A

gdy to usłyszysz będzie środek zimy D E

czemu się budzę o czwartej nad ranem A E

i włosy twoje próbuję ugłaskać fis cis

lecz nigdzie nie ma twoich włosów D A

jest tylko blada nocna lampka D E

łysa śpiewaczka fis

śpiewamy bluesa bo czwarta nad ranem

tak cicho żeby nie zbudzić sąsiadów

czajnik z gwizdkiem świruje na gazie

myślałby kto że rodem z Manhattanu

czwarta nad ranem

może sen przyjdzie

może mnie odwiedzisz

herbata czarna myśli rozjaśnia

a list twój sam się czyta

że można go śpiewać za oknem mruczą bluesa

topole z Krupniczej

i jeszcze strażak wszedł na solo

ten z mariackiej wieży

jego trąbka jak księżyc biegnie nad topolą

niegdzie się jej nie spieszy

już piąta

może sen przyjdzie

może mnie odwiedzisz

List do Małego Księcia

zagubieni - Książę - jesteśmy D h

pod gwiazdami grzejemy ręce G A

niebo śmieje się szeroko fis G

nasze niebo to jednak coś więcej D C C A A7

niespokojnie - Książę - żyjemy

wśród szeptanych krucho skarg

dzień do dnia się dodaje

w dobrą gwiazdę trzeba wierzyć nam

nasze wieczne ucieczki - wycieczki

nasze wzdychanie w nieznane

kiedy niebo cię olśni

wiesz że zaczął się wielki taniec

pod gwiazdami - Książę - jesteśmy

pod gwiazdami grzejemy ręce

niebo śmieje się otwarcie

i nie trzeba wtedy nic więcej

Zawirował świat

chmury skłębione niosą mrozy i śnieg C d

wiatr gwiżdże w nieszczelnych futrynach F C

kolejny raz pociąg spóźnia się C d

znak że znowu zaczyna się zima F C

uuu... zawirował świat

jak płatki śniegu na dworze

stare wspomnienia odżyły znów

niewiele nam to jednak pomoże

królowa śniegu srebrnym welonem swym

przykryła prawie świat cały

wystawić nos poza domu próg

to wyczyn nie lada śmiały

szare poranki i krótkie dni

każde z nas ma dziś tylko dla siebie

tysiąc listów strawił pieca żar

w tym dwieście pięćdziesiąt od ciebie



Pobieranie 1.12 Mb.

1   ...   44   45   46   47   48   49   50   51   ...   60




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna