Ss ioannes Paulus II adhortatio 'Catechesi Tradendae'



Pobieranie 271.87 Kb.
Strona1/6
Data08.05.2016
Rozmiar271.87 Kb.
  1   2   3   4   5   6
1979-10-16- SS Ioannes Paulus II - Adhortatio 'Catechesi Tradendae'
ADHORTACJA APOSTOLSKA 
OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II
O KATECHIZACJI W NASZYCH CZASACH
(CATECHESI TRADENDAE)

DO BISKUPУW, KAPŁANУW I WIERNYCH


CAŁEGO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO
Spis rozdziałуw

WPROWADZENIE

I. MAMY TYLKO JEDNEGO NAUCZYCIELA JEZUSA CHRYSTUSA

II. DOŚWIADCZENIE TAK DAWNE, JAK KOŚCIУŁ

III. KATECHEZA W DZIAŁALNOŚCI PASTORALNEJ I MISYJNEJ KOŚCIOŁA

IV. CAŁA DOBRA NOWINA CZERPANA U ŹRУDŁA

V. WSZYSCY POTRZEBUJĄ KATECHIZACJI

VI. NIEKTУRE SPOSOBY I ŚRODKI W KATECHEZIE

VII. JAK KATECHIZOWAĆ?

VIII. RADOŚĆ WIARY W TRUDNYM ŚWIECIE

IX. KATECHIZACJA OBOWIĄZKIEM WSZYSTKICH

ZAKOŃCZENIE




Czcigodni Bracia i umiłowani Synowie

Pozdrowienie i błogosławieństwo apostolskie

WPROWADZENIE

Ostatnie polecenie Chrystusa

1. Dziełu katechizacji Kościуł zawsze poświęcał wiele wysiłkуw, jako jednemu ze swych najważniejszych zadań, gdyż Zmartwychwstały Chrystus, przed powrotem do Ojca, dał Apostołom ostatnie polecenie, aby czynili uczniуw ze wszystkich narodуw i nauczali je zachowywać wszystko, cokolwiek im przykazał1. Apostołom powierzył także obowiązek i władzę głoszenia ludziom tego, co sami o Słowie Życia usłyszeli i własnymi oczyma ujrzeli, na co patrzyli i czego własnymi rękami dotykali2. Powierzył im jednocześnie zadanie i władzę autorytatywnego wyjaśniania tego, czego jako Pan ich nauczył, mianowicie swoich słуw, czynуw, znakуw i przykazań. Dał im też Ducha Świętego, aby tę misję mogli wypełnić.

Wkrуtce nazwano katechezą całość wysiłkуw podejmowanych w Kościele dla powoływania uczniуw i dla pomagania ludziom w uwierzeniu, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, aby przez wiarę mieli życie w imię Jego3, aby ich wychowywać i uczyć tego życia, budując w ten sposуb Ciało Chrystusa. Kościуł nigdy nie przestał temu poświęcać swoich sił.

Troska Pawła VI

2. Papieże ostatnich czasуw przeznaczyli katechezie szczegуlne miejsce w swej pasterskiej trosce. Czcigodny mуj poprzednik Paweł VI poświęcił wiele wysiłkуw sprawie katechezy Kościoła w sposуb, ktуry może być dla innych prawdziwym wzorem. Dokonał tego wspaniale swymi czynami, przepowiadaniem Słowa Bożego, autorytatywnym wyjaśnianiem Soboru Watykańskiego II, ktуry uważał za wielki katechizm naszych czasуw, oraz całym swoim życiem. Zatwierdził 18 marca 1971 r. przygotowaną przez Kongregację dla Spraw Duchowieństwa Ogуlną Instrukcję Katechetyczną, ktуra pozostaje dokumentem podstawowym i ma służyć ożywieniu i ukierunkowaniu odnowy katechetycznej w całym Kościele. W 1975 r. ustanowił Międzynarodową Radę Katechetyczną. Obowiązek i znaczenie katechezy w życiu i posługiwaniu Kościoła określił autorytatywnie w przemуwieniu do uczestnikуw I Międzynarodowego Kongresu Katechetycznego w dniu 25 września 1971 r.4, a powrуcił wyraźnie do tego tematu w Adhortacji Apostolskiej Evangelii Nuntiandi5. Jego wolą było, aby katecheza, zwłaszcza dzieci i młodzieży, stanowiła temat IV Zgromadzenia Ogуlnego Synodu Biskupуw6, ktуre odbyło się w październiku 1977 r., a w ktуrym miałem szczęście uczestniczyć.

Owocny Synod

3. Na zakończenie Synodu Ojcowie wręczyli Papieżowi obszerną dokumentację, obejmującą rуżne wypowiedzi zgłoszone na zebraniach ogуlnych, wnioski grup roboczych, orędzie skierowane, za jego zgodą, do Ludu Bożego7, a przede wszystkim ogromny wykaz propozycji, w ktуrych wyrażali swe poglądy, dotyczące rozlicznych aspektуw wspуłczesnej katechezy.

Synod ten pracował ze szczegуlną gorliwością, w atmosferze dziękczynienia Bogu i jednocześnie wielkich nadziei. W odnowie katechetycznej dostrzegł bezcenny dar udzielony przez Ducha Świętego wspуłczesnemu Kościołowi; dar, na ktуry wspуlnoty chrześcijańskie wszelkich rodzajуw i stopni odpowiadają na całym świecie z podziwu godną wielkodusznością i owocnym zaangażowaniem. Dzięki temu konieczne rozstrzygnięcia mogły opierać się o przeżywaną rzeczywistość, a u ludu chrześcijańskiego mogły liczyć na wielką gotowość, zarуwno wspуłdziałania z łaską Pana, jak i posłuszeństwa wskazaniom Urzędu Apostolskiego.

Znaczenie tej Adhortacji

4. W tym samym duchu wiary i nadziei postanowiłem dziś skierować do Was, czcigodni Bracia oraz umiłowani Synowie, tę Adhortację Apostolską. Z niezwykle obszernego tematu poruszę w niej tylko kilka najważniejszych i szczegуlnie aktualnych aspektуw dla potwierdzenia bardzo radosnych owocуw Synodu. Adhortacja ta podejmuje głуwne treści przygotowane przez Pawła VI, ktуry posługiwał się w znacznym stopniu dokumentami pozostawionymi przez Synod. Jan Paweł I — ktуrego gorliwość i talent katechetyczny wzbudzały podziw u wszystkich — zebrał je i zamierzał wkrуtce ogłosić, lecz niespodziewana śmierć przeszkodziła mu w spełnieniu tego zamiaru. Papież ten dał nam wszystkim wzуr katechezy zakorzenionej w tym, co istotne, a rуwnocześnie popularnej, wyrażonej prostymi słowami i gestami, poruszającej łatwo ludzkie serca. Podejmując zatem dziedzictwo obu tych Papieży, odpowiadam na życzenie Biskupуw, sformułowane przez nich wyraźnie na zakończenie IV Zgromadzenia Ogуlnego Synodu i przyjęte przez Papieża Pawła VI w jego końcowym przemуwieniu8. Czynię to także z tym zamiarem, aby wypełnić najpoważniejszy obowiązek mojej posługi apostolskiej. Zarуwno bowiem w moim kapłańskim, jak i biskupim posługiwaniu, katecheza była dla mnie zawsze przedmiotem najwyższej troski.

Pragnę gorąco, aby ta Adhortacja Apostolska, skierowana do całego Kościoła, wzmocniła trwałość wiary i życia chrześcijańskiego, dodała nowych sił obecnym inicjatywom, pobudzała ducha do nowych poszukiwań — z zachowaniem koniecznej czujności — i przyczyniła się w chrześcijańskich wspуlnotach do wzrostu radości, że mogą przekazywać światu Tajemnicę Chrystusa.

I

MAMY TYLKO JEDNEGO NAUCZYCIELA JEZUSA CHRYSTUSA



Doprowadzić do łączności z Osobą Chrystusa

5. IV Zgromadzenie Ogуlne Synodu Biskupуw niejednokrotnie uwydatniło, że każda autentyczna katecheza jest chrystocentryczna. Możemy przyjąć dwa znaczenia tego słowa, ktуre ani nie przeciwstawiają się sobie, ani się nie wykluczają, lecz raczej wzajemnie się siebie domagają i uzupełniają.

Należy najpierw stwierdzić, że w samej wewnętrznej istocie katechezy znajduje się przede wszystkim ta właśnie Osoba: Jezus Chrystus z Nazaretu, „jednorodzony od Ojca, pełen łaski i prawdy”9, ktуry cierpiał i umarł za nas i ktуry teraz, ponieważ zmartwychwstał, żyje z nami na zawsze. On właśnie jest „Drogą, Prawdą i Życiem”10, a życie chrześcijańskie polega na tym, że idziemy za Chrystusem, a więc na „sequela Christi”.

Przedmiotem istotnym i pierwszorzędnym katechezy jest — aby posłużyć się wyrażeniem przyjętym przez św. Pawła i wspуłczesnych teologуw — „Tajemnica Chrystusa”. Katechizować, to znaczy w pewien sposуb doprowadzić kogoś do przebadania tej Tajemnicy we wszystkich jej aspektach: „wydobyć na światło, czym jest wykonanie tajemniczego planu... zdołać wraz ze wszystkimi świętymi ogarnąć duchem, czym jest szerokość, długość, wysokość, głębokość i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, aby zostać napełnionym całą Pełnią Bożą”11.

Jest to więc odkrywanie w Osobie Chrystusa całego odwiecznego planu Bożego, ktуry w Niej się wypełnił. Jest to dążenie do zrozumienia znaczenia czynуw i słуw Chrystusa, oraz znakуw dokonanych przez Niego, ponieważ zawierają one w sobie, a zarazem ukazują, Jego Tajemnicę. W tym znaczeniu ostatecznym celem katechezy jest doprowadzić kogoś nie tylko do spotkania z Jezusem Chrystusem, ale do zjednoczenia, a nawet głębokiej z Nim zażyłości. Bo tylko On sam może prowadzić do miłości Ojca w Duchu Świętym i do uczestnictwa w życiu Trуjcy Świętej.

Przekazywać naukę Chrystusa

6. Chrystocentryzm w katechezie znaczy także, że pragnie się przez katechezę przekazywać nie swoją własną naukę, albo jakiegoś innego mistrza, lecz naukę Jezusa Chrystusa, tj. prawdę, ktуrej On nam udziela, albo ściślej mуwiąc, Prawdę, ktуrą On sam jest12. Trzeba więc stwierdzić, że w katechezie przez nauczanie przekazywany jest Chrystus, Słowo Wcielone i Syn Boży, wszystko zaś inne o tyle, o ile do Niego się odnosi; że naucza sam Chrystus, a każdy inny nauczający — jedynie w tej mierze, w jakiej jest Jego zwiastunem lub tłumaczem, i w jakiej Chrystus mуwi przez jego usta. Każdy katecheta, niezależnie od zajmowanego w Kościele stanowiska, musi troszczyć się usilnie, aby poprzez swe nauczanie i swуj sposуb życia przekazywać naukę i życie Chrystusa. Niech nie zatrzymuje na sobie samym, na swoich osobistych poglądach i własnych postawach myślowych, ani uwagi, ani przywiązania umysłu i serca tego, kogo katechizuje, a zwłaszcza niech nie wpaja innym swych własnych opinii i zapatrywań w taki sposуb, jak gdyby wyrażały one naukę Chrystusa i świadectwo Jego życia. Trzeba więc, aby do każdego katechety można było zastosować te niezgłębione słowa Jezusa: „Moja nauka nie jest moja, ale Tego, ktуry mnie posłał”13. To właśnie czyni św. Paweł, gdy omawia sprawę najwyższej wagi: „Otrzymałem od Pana to, co z kolei wam przekazałem”14. Do jakże pilnego studiowania Słowa Bożego, przekazywanego przez Magisterium Kościoła, winien przykładać się katecheta; jak głęboka winna być jego zażyłość z Chrystusem i z Ojcem, jak wiele czasu powinien on poświęcać modlitwie i jak być oderwanym od siebie samego, aby mуgł powiedzieć: „Moja nauka nie jest moja”.

Chrystus nauczający

7. Ta nauka nie jest zbiorem prawd abstrakcyjnych — jest ona udziałem w żywej tajemnicy Bożej. Zarуwno bowiem godność Tego, ktуry w Ewangelii naucza, jak i istota Jego nauki niezmiennie przewyższają godność i istotę nauki „nauczycieli” w Izraelu, dzięki jedynej w swoim rodzaju więzi, jaka istnieje w Nim, między tym, co mуwi, co czyni i kim jest. Niejednokrotnie zaś Ewangelie mуwią jasno, że Jezus „nauczał”. Jezus „czynił i nauczał”15. W tych dwуch słowach wprowadzających do Dziejуw Apostolskich, św. Łukasz łączy, a zarazem rozrуżnia dwa elementy, ktуre uwydatniają się w posłannictwie Chrystusa.

Jezus nauczał, a oto świadectwo, jakie złożył o sobie: „Codziennie zasiadałem w świątyni i nauczałem”16. Ewangeliści z podziwem zwracają na to uwagę, ponieważ zdumieni widzą Go, jak naucza w każdym czasie i na każdym miejscu i to z dotąd nieznanym autorytetem: „Tłumy znowu ściągały do Niego i, jak miał zwyczaj, znowu je nauczał”17. „Zdumiewali się Jego nauką, uczył ich bowiem jak ten, ktуry ma władzę”18. To samo spostrzegają Jego nieprzyjaciele, jakkolwiek biorą to za powуd, aby Go oskarżyć i skazać: „Podburza lud, szerząc swą naukę po całej Judei, od Galilei, gdzie rozpoczął, aż dotąd”19.

Jedyny „Nauczyciel”

8. Jedynie temu, kto tak naucza, przysługuje tytuł „Nauczyciela”. Jakże często w Nowym Testamencie, a zwłaszcza w Ewangeliach, tak Go nazywano20. Tak właśnie: „Nauczycielem” nazywa Go grono Dwunastu, nazywają Go tak i inni uczniowie, i rzesza słuchaczy, głosem pełnym podziwu, ufności i czułości21. Nawet faryzeusze i saduceusze, uczeni w prawie i ogуł Żydуw nie odmawiają Mu tego miana: „Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie”22; „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”23. Ale przede wszystkim sam Jezus Chrystus w okolicznościach szczegуlnie uroczystych i doniosłych nazywa siebie Nauczycielem: „Wy mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mуwicie, bo nim jestem”24, stwierdza także, że jest nauczycielem w znaczeniu wyjątkowym i na sposуb sobie tylko właściwy: „jeden jest wasz Nauczyciel”25: Chrystus. Dlatego zrozumiałe jest, że przez dwa tysiące lat Judzie wszelkich stanуw, ras i narodуw, we wszystkich językach ze czcią zwracali się do Niego, tak Go nazywając i na własny sposуb powtarzając słowa Nikodema: „Wiemy, że od Boga przyszedłeś jako Nauczyciel”26.

Na początku tych rozważań o katechezie we wspуłczesnym świecie pragnę przypomnieć ten obraz Chrystusa nauczającego — pełen majestatu, a jednocześnie bliski, ktуry przejmuje, a zarazem krzepi, zarysowany już przez Ewangelistуw, a pуźniej, w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, często przedstawiany w ikonografii27.

Nauczający całym swym życiem

9. Zwracając na to uwagę, nie zapominam, że wielkość Chrystusa nauczającego oraz wewnętrzna spoistość i siła przekonująca Jego nauki płynie stąd, że Jego słowa, przypowieści i rozprawy nie dają się nigdy oddzielić od Jego życia i osoby. W takim ujęciu życie Chrystusa okaże się nieustannym nauczaniem: Jego milczenie, cuda, modlitwa, miłość do Judzi, szczegуlnie troska o poniżonych i biednych, całkowite przyjęcie ofiary krzyżowej dla odkupienia ludzi, samo wreszcie zmartwychwstanie — są urzeczywistnieniem Jego słowa i wypełnieniem Objawienia. Dlatego też Ukrzyżowany stał się dla chrześcijan najwspanialszym i najbardziej znanym obrazem Chrystusa — Nauczyciela.

Wszystkie te rozważania, zakorzenione w wielkich tradycjach Kościoła, potęgują w nas gorącą miłość do Chrystusa, do Nauczyciela, ktуry objawia ludziom Boga i, podobnie, człowiekowi człowieka; do Nauczyciela, ktуry zachowuje, uświęca i prowadzi; ktуry mуwi, żyje pobudza, porusza, naprawia, sądzi, przebacza, idzie z nami każdego dnia po drogach historii; ktуry jako Nauczyciel przychodzi i przyjdzie w chwale.

Dlatego katecheci, o ile tylko będą z Nim zjednoczeni, znajdą na pewno światło i siłę, aby odnowić katechezę w sposуb właściwy i pożądany.

II


DOŚWIADCZENIE TAK DAWNE, JAK KOŚCIУŁ

Misja Apostołуw

10. Obraz Chrystusa-Nauczyciela utrwalił się w sercach Dwunastu Apostołуw i pierwszych uczniуw, polecenie zaś: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody”28 nadało kierunek całemu ich życiu. Św. Jan daje temu świadectwo w swojej Ewangelii, gdy przytacza słowa Jezusa: „Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni Pan jego, ale nazwałem was przyjaciуłmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mojego”29. To nie oni sami powzięli zamiar, żeby iść za Jezusem, ale to Jezus ich wybrał i zatrzymał przy sobie, a przed Paschą ustanowił na to, aby szli i przynosili owoc i aby owoc ich trwał30. Dlatego to po Zmartwychwstaniu posyła ich wyraźnie, aby pozyskiwali sobie uczniуw spośrуd wszystkich narodуw.

Cała księga Dziejуw Apostolskich świadczy, że byli oni wierni swemu powołaniu i otrzymanemu posłannictwu. Członkowie pierwszej wspуlnoty chrześcijańskiej „trwali w nauce Apostołуw i we wspуlnocie w łamaniu chleba i w modlitwie”31. Znajdujemy tu niewątpliwie ustalony już obraz Kościoła, ktуry czerpiąc ze źrуdła nauczania Apostołуw, jak rodzi się i karmi nieustannie Słowem Pańskim, podobnie święci je w Ofierze Eucharystycznej i poprzez dowody miłości daje świadectwo o nim wobec świata.

Kiedy zaś gorliwość Apostołуw wzbudziła podejrzenia ich przeciwnikуw, ci oburzali się, że Apostołowie „nauczają lud”32 i zabraniali im przemawiać i nauczać w imię Jezusa33. Wiemy jednak, że w tej właśnie dziedzinie nauczania — Apostołowie uważali za słuszne bardziej słuchać Boga niż ludzi34.

Katecheza w czasach apostolskich

11. Apostołowie od razu, bez wahania, dzielą się z innymi posługą apostolatu35. Ponadto przekazują swoim następcom zadanie nauczania; powierzają je także diakonom od momentu ich ustanowienia: „Szczepan pełen łaski i mocy” nie przestaje nauczać, kierowany mądrością Ducha Świętego36. Apostołowie dobierają sobie w dziele nauczania „wielu innych” uczniуw37; a nawet zwykli chrześcijanie rozproszeni na skutek prześladowania „przechodzili z miejsca na miejsce, głosząc słowo”38. Święty Paweł jest w najwyższym stopniu heroldem tego orędzia od Antiochii aż do Rzymu, a ostatni jego obraz, zachowany w Dziejach Apostolskich — w czasie jego pobytu w Rzymie — przedstawia go, jak „głosił Krуlestwo Boże i nauczał o Panu Jezusie Chrystusie zupełnie swobodnie”39. Poza tym liczne listy przedłużają i pogłębiają jego nauczanie. Rуwnież listy Piotra, Jana, Jakuba i Judy są świadectwami tego, jaka była katecheza w czasach apostolskich.

Ewangelie, ktуre już wcześniej, zanim zostały napisane, stanowiły pewną całość nauki, przekazywanej ustnie chrześcijańskim wspуlnotom, mają mniej lub bardziej wyraźną strukturę katechetyczną. Czyż opowiadanie św. Mateusza nie zostało nazwane Ewangelią katechety, a opowiadanie św. Marka Ewangelią katechumena?

U Ojcуw Kościoła

12. Kościуł prowadzi nadal nauczycielską posługę Apostołуw i ich pierwszych wspуłpracownikуw. Stając się bowiem sam, dzień po dniu, uczniem Pana, nazywany jest słusznie „Matką i Mistrzynią”40. Już bowiem okres poapostolski, od Klemensa Rzymskiego do Orygenesa41, wydał wybitne dzieła. Potem obserwujemy to znaczące zjawisko, a mianowicie, że biskupi i pasterze, spośrуd najwybitniejszych, zwłaszcza w III i IV wieku, uznają za szczegуlnie ważny dział swego biskupiego posługiwania obowiązek ustnego nauczania lub pisania traktatуw katechetycznych. W okresie Cyryla Jerozolimskiego, Jana Chryzostoma, Ambrożego i Augustyna spod piуra wielu Ojcуw Kościoła wyszły dzieła, stanowiące dla nas najwybitniejsze wzory.

Niepodobna tu omуwić, nawet pokrуtce, jak katecheza podtrzymywała rozszerzanie się i rozwуj Kościoła w rуżnych epokach, we wszystkich krajach, wśrуd najrozmaitszych wart.mkуw społecznych i form kulturowych. Pomimo trudności słowo Boże szło przez wieki, rozszerzało się i rozsławiało, według wyrażenia św. Pawła Apostoła42.

W wyniku Soborуw i działalności misyjnej

13. Posługiwanie katechetyczne czerpało wciąż nowe siły z Soborуw. Sobуr Trydencki stanowi tu przykład godny podkreślenia. Przyznał on w swych konstytucjach i dekretach pierwsze miejsce katechezie; dał początek „Katechizmowi rzymskiemu”, nazywanemu także „Trydenckim”, ktуry stanowi wspaniałe dzieło, będące streszczeniem chrześcijańskiej doktryny i tradycyjnej teologii na użytek kapłanуw; przyczynił się do znakomitego zorganizowania w Kościele pracy katechetycznej, a duchownych pobudził do wykonywania obowiązku katechizacji. Dzięki gorliwości takich świętych teologуw, jak Karol Boromeusz, Robert Bellarmin i Piotr Kanizjusz Sobуr Trydencki przyczynił się do wydania katechizmуw wzorcowych — w pełnym tego słowa znaczeniu — na owe czasy. Oby Sobуr Watykański II mуgł wzniecić w naszych czasach podobny zapał i działanie.

Misje stanowią także teren uprzywilejowany dla prowadzenia dzieła katechizacji. W ten sposуb prawie od dwуch tysięcy lat Lud Boży nie przestał wychowywać sam siebie w wierze, na rуżne sposoby dostosowane do warunkуw życia ludzi wierzących i do rуżnych uwarunkowań życia kościelnego.

Katecheza, jak wiadomo, jest ściśle złączona i związana z całym życiem Kościoła. Od niej bowiem w największej mierze zależy nie tylko rozprzestrzenianie się Kościoła w świecie i jego wzrost liczebny, ale jeszcze bardziej jego rozwуj wewnętrzny i jego zgodność z planem Bożym. Z szeregu zaś spraw potwierdzonych doświadczeniem, ktуre tutaj z historii Kościoła zostały przypomniane, niektуre — obok wielu innych — zasługują na pełniejsze naświetlenie.

Katecheza prawem i obowiązkiem Kościoła

14. Przede wszystkim jest rzeczą oczywistą, że katecheza stanowiła zawsze dla Kościoła święty obowiązek i trwałe, niezbywalne prawo. Jest to z jednej strony niewątpliwie obowiązek zrodzony z nakazu Pana, spoczywający zwłaszcza na tych, ktуrzy w Nowym Przymierzu przyjęli wezwanie do posługi duszpasterskiej, z drugiej strony można tu także mуwić o prawie. Z teologicznego bowiem punktu widzenia każdy ochrzczony, na zasadzie samego chrztu, ma niezaprzeczalne prawo otrzymać od Kościoła naukę i wychowanie, ktуre umożliwią mu dojście do życia prawdziwie chrześcijańskiego. Natomiast, gdy chodzi o prawa człowieka, każda osoba ludzka ma prawo poszukiwania prawdy religijnej i swobodnego jej przyjmowania, to jest w sposуb „wolny od przymusu ze strony czy to poszczegуlnych ludzi, czy to ze strony zbiorowisk społecznych i jakiejkolwiek władzy ludzkiej, tak aby w sprawach religijnych nikogo nie przymuszano do działania wbrew jego sumieniu ani nie przeszkadzano mu w działaniu według swego sumienia”43.

Dlatego to działalność katechetyczna winna mieć możność rozwijania się w sprzyjających warunkach — dotyczy to czasu, miejsca, korzystania ze środkуw społecznej informacji i odpowiednich pomocy — bez jakiejkolwiek dyskryminacji rodzicуw, osуb katechizowanych lub samych katechetуw. Obecnie prawo to jest niewątpliwie coraz bardziej uznawane, przynajmniej w podstawowych zasadach, jak o tym świadczą międzynarodowe deklaracje i umowy, w ktуrych — chociaż są one ograniczane — można rozpoznać zdrowy głos sumienia wielu wspуłczesnych ludzi44. Ale prawo to w wielu państwach jest łamane i to tak dalece, że zarуwno nauczanie katechetyczne, jak i udział w katechizacji staje się przestępstwem, podlegającym sankcjom karnym. W łączności z Ojcami Synodu podnoszę z mocą głos przeciw wszelkiej niesprawiedliwej dyskryminacji w dziedzinie katechezy, a jednocześnie na nowo usilnie domagam się od wszystkich, od ktуrych to zależy, aby ustały całkowicie wszelkie szykany, ktуre tłumią ludzką wolność, a szczegуlnie wolność religijną.

Najważniejsze zadanie

15. Drugi punkt dotyczy miejsca katechezy w duszpasterskich zamierzeniach i planach Kościoła. Im bardziej Kościуł czy to lokalny czy powszechny okazuje, że daje pierwszeństwo katechezie — w stosunku do innych dzieł i inicjatyw, nawet tych, ktуrych owoce byłyby bardziej widoczne — tym więcej odkrywa w katechezie umocnienie swego życia wewnętrznego, jako wspуlnoty wierzących oraz swego działania na zewnątrz jako wspуlnoty misyjnej. Kościуł przy końcu XX wieku, wzywany jest przez Boga i przez same dziejowe wydarzenia, ktуre są rуwnież wezwaniami Bożymi, aby odnowił nadzieję, pokładaną w działalności katechetycznej jako w szczegуlnie ważnym zadaniu całego swego posługiwania. Kościуł jest przynaglany, aby zachował dla katechezy największe swe bogactwa, a mianowicie ludzi i siły, nie szczędząc żadnych starań, trudуw i środkуw materialnych, aby lepiej ją organizować i kształcić tych, ktуrzy będą jej odpowiednio służyć. Nie jest to ludzkie wyrachowanie, ale postawa wiary. Taka zaś postawa wiary odnosi się zawsze do wierności samego Boga, ktуry nigdy nie odmawia odpowiedzi.

Odpowiedzialność wspуlna i zrуżnicowana

16. Trzeci punkt: Katecheza była i będzie zawsze dziełem, do ktуrego cały Kościуł winien czuć się zobowiązany i ktуrego powinien pragnąć. Poszczegуlni jednak członkowie Kościoła mają zrуżnicowane obowiązki, wypływające z powołania każdego z nich. Pasterze, na mocy swego urzędu, mają — na rуżnych poziomach — najwyższą władzę prowadzenia, kierowania i właściwego koordynowania katechezy. Jeśli zaś chodzi o Biskupa Rzymu ma on pełną świadomość, że przypada mu szczegуlnie poważna odpowiedzialność w tej dziedzinie. Wypełnianie tego obowiązku przyczynia mu wiele trosk i kłopotуw, ale jest też źrуdłem radości i nadziei. Kapłani, zakonnicy i zakonnice mają w katechizacji żyzne pole do swojej pracy apostolskiej. Szczegуlne zadanie wypełniają rodzice, stosownie do swego stanu, nauczyciele, rуżni pracownicy Kościoła, katecheci i ludzie odpowiedzialni za środki społecznej informacji, wszyscy — każdy w swoim zakresie — mają bardzo określone zadania w kształtowaniu świadomości wierzących, co jest sprawą tak ważną dla życia Kościoła, nie mуwiąc o jej wpływie na życie społeczeństwa. Jednym z najcenniejszych owocуw Zgromadzenia Ogуlnego Synodu, poświęconego w całości katechezie, będzie wzbudzenie w całym Kościele i we wszystkich jego częściach, żywej i aktywnej świadomości tego zrуżnicowanego lecz wspуlnego obowiązku.

Odnowa stała i rozważna

17. Katecheza potrzebuje stałej odnowy przez pewne pogłębienie samego jej pojęcia i jej podstaw pedagogicznych, przez poszukiwanie stosownego dla niej języka, przez wykorzystanie nowych środkуw do skutecznego przekazu własnego orędzia. Nie zawsze ta odnowa ma jednakową wartość. Dlatego Ojcowie Synodalni, zgodnie z prawdą, dostrzegli niedociągnięcia, a nawet „braki”45 w tym wszystkim, czego dotychczas dokonano, obok niezaprzeczalnego postępu osiągniętego dzięki ożywionej działalności katechetycznej i wielu obiecującym inicjatywom. Te niedociągnięcia stają się szczegуlnie poważne, gdy zagrażają nienaruszalności przekazywanej nauki. Stąd słusznie podkreśliło „Orędzie do Ludu Bożego”, że w katechezie „z jednej strony powtarzanie, ktуre staje się rutyną, a przeciwstawia się każdej zmianie, z drugiej zaś nierozważna improwizacja, ktуra lekko traktuje wszystkie problemy — są rуwnie niebezpieczne tak jedno, jak drugie”46. Zastarzałe przyzwyczajenia i rutyna rodzą drętwotę, zobojętnienie i wszelkiego rodzaju przeszkody. Nierozważna improwizacja powoduje zamęt u katechizowanych, u dzieci i ich rodzicуw, staje się przyczyną wszelkiego rodzaju błędуw, rozprężenia i w końcu całkowitego zniszczenia jedności. Stąd ważne jest, aby Kościуł dziś — tak jak to czynił w innych epokach swojej historii — wykazał mądrość, odwagę i wierność ewangeliczną w poszukiwaniu i wprowadzaniu nowych drуg i nowych zasad w nauczaniu katechetycznym.



Pobieranie 271.87 Kb.

  1   2   3   4   5   6




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna