Stanisław Gomułka, London School of Economics



Pobieranie 88.5 Kb.
Data04.05.2016
Rozmiar88.5 Kb.
Mechanizm i źródła wzrostu gospodarczego w świecie
Stanisław Gomułka, London School of Economics

Rozdzial wprowadzajacy w ksiazce WZROST GOSPODARCZY W KRAJACH POSTSOCJALISTYCZNYCH: KONWERGENCJA CZY DYWERGENCJA, pod redakcja R Rapackiego, PWE , 2008. Na podstawie wykladu wygloszonego na konferencji w SGH, 16-ty listopad 2006r



1. Wstęp
2. Dualność gospodarki światowej
3. Podstawowe fakty dotyczące wzrostu gospodarczego

a) Fakty w moim ujęciu

b) Fakty według Easterly i Levine’a

c) Meandry interpretacyjne
4. Model Phelpsa z moimi korektami
5. Krzywa kapeluszowa dla TFA
6. Krzywa kapeluszowa dla krajów poza TFA
7. Problemy z teorią dla krajów poza TFA
8. „Całościowa” teoria Parente i Prescott’a
9. Testy empiryczne
10. Implikacje teorii na dłuższą metę

a) Czy dualność gospodarki zniknie?

b) Jaka będzie gospodarka światowa pod koniec XXI w.?

1. Wstęp
W ostatnich dwudziestu, trzydziestu latach bardzo rozszerzyła się nasza wiedza statystyczna dotycząca poziomu i tempa wzrostu PKB w różnych krajach. Ta wiedza obejmuje teraz niemal wszystkie kraje gospodarki światowej. Ponadto wzrosła znacznie jakość i porównywalność danych statystycznych oraz wydłużyły się szeregi czasowe tych danych. Ta nowa sytuacja w sferze danych umożliwia bardziej globalne podejście do problematyki wzrostu gospodarczego. Modele wzrostu mogą być teraz testowane na bogatych zbiorach danych, co zwiększa wymagania wobec nich, bo muszą wyjaśniać więcej równocześnie.

Pomimo ogromnego bogactwa i zróżnicowania danych statystycznych dotyczących rozwoju gospodarczego, teoria wzrostu musi przede wszystkim wyjaśnić pewne cechy podstawowe, charakterystyczne tych danych, tzw. „stylised facts”. Sformułowania dotyczące takich faktów uległy ostatnio poważnej ewolucji. Dyskusję mechanizmów i źródeł wzrostu gospodarczego trzeba więc odnieść w pierwszej kolejności do tych faktów. Na dwa z nich chciałbym zwrócić uwagę szczególną. Pierwszy dotyczy dużego przyśpieszenia tempa wzrostu światowego PKB na głowę, a jeszcze bardziej na roboczogodzinę w ostatnich dwóch-trzech stuleciach. Potrzebne jest dobre wyjaśnienie tego przyśpieszenia oraz - w świetle tego wyjaśnienia – odpowiedż na pytanie, czy i kiedy to przyśpieszenie może wygasnąć, a tempo wzrostu powrócić do (bardzo) niskiego poziomu obserwowanego w poprzednich wiekach. Drugi ważny fakt wymagający wyjaśnienia to silny wzrost w tych ostatnich dwóch-trzech stuleciach zróżnicowania poziomu rozwoju, pojawienia się wysokiego stopnia dualności gospodarki światowej. W świetle tego wyjaśnienia potrzebna jest odpowiedź na pytanie, czy i kiedy dojdzie do ponownej znacznej konwergencji poziomów PKB na roboczogodzinę w skali globalnej.


2. Dualność gospodarki światowej
Interesuje nas nie tylko średni poziom PKB na roboczogodzinę w różnych krajach czy gospodarce światowej, ale także zróżnicowanie tego poziomu. Informację o tym zróżnicowaniu daje gęstość rozkładu globalnego zatrudnienia według poziomu wartości dodanej na roboczogodzinę. Ten rozkład był w XX-tym wieku i ciągle dalej jest nie tylko dwugarbny, ale też silnie dualny, tj. z dużym odstępem między garbami (rys. 1).

Y/L


1

0.1

Rys. 1 Gęstość rozkładu globalnego zatrudnienia według poziomu wartości dodanej na roboczogodzinę, ujęcie schematyczne


Garb wokół wysokiej wydajności pracy dotyczy głównie krajów najbardziej rozwiniętych. Przedsiębiorstwa z taką wysoką wydajnością tworzą obszar, który nazywam Technology Frontier Area (TFA). Ten obszar obecnie to przede wszystkim Stany Zjednoczone, Europa Zachodnia i Japonia. Zatrudnienie w tym obszarze wynosi teraz okoł 15 proc. globalnego zatrudnienia. Garb wokół niskiej wydajności dotyczy tzw. krajów rozwijających się, a ściśle rzecz biorąc mniej rozwiniętych części tych krajów. W tym obszarze znajduje się większość zatrudnionych na półwyspie indyjskim (Indie, Bangladesh i Pakistan), większość zatrudnionych w Chinach, a także duża część zatrudnionych na kontynencie afrykańskim. W sumie zatrudnienie w tym obszarze wynosi teraz około 60-70 proc. globalnego zatrudnienia.

W mojej interpretacji mechanizmów wzrostu gospodarczego zasadnicze znaczenie ma jednak inny wykres. Ten wykres to gęstość rozkładu znaczących (internationally registered) patentów względem Y/L (rys.2)

% znaczących nowych patentów





Y/L

1

Rys. 2 Gęstość rozkładu znaczących patentów według poziomu wartości dodanej na roboczogodzinę w krajach zgłaszających patenty, ujecie schematyczne.


Ten rozkład potwierdza niezwykle silną dualność gospodarki światowej pod koniec XX-go i na początku XXI-go wieku w sferze tworzenia nowych technologii. W tej sferze kraje TFA kompletnie dominują, z udziałem znaczących nowych patentów wynoszącym około 95 proc. całej produkcji światowej. Ta wysoka dualność oznacza, że w tych dwóch obszarach źródła postępu technologicznego są kompletnie różne i wobec tego także muszą być kompletnie różne mechanizmy wzrostu gospodarczego. W obszarze TFA o postępie technologicznym decyduje bowiem własna aktywność innowacyjna, własny sektor R&D (research and development), na krótką metę wielkość a na długą metę tempo wzrostu tego sektora. Natomiast w krajach poza TFA decydujące o postępie technologicznym – zarówno na krótką jak i na długą metę - jest otwarcie na transfer z zewnątrz (dyfuzja) oraz wewnętrzne możliwości absorpcyjne (Abramovitz 1986, Gomulka 1971,1990, Verspagen 1991). Te różnice są tak podstawowe, że potrzebne są dwie różne teorie wzrostu gospodarczego. Jedna teoria dotyczyć powinna obszaru TFA, a druga aktywności gospodarczej poza tym obszarem.Ta propozycja to swego rodzaju fundament na którym buduję moją interpretację żródeł i mechanizmu wzrostu gospodarczego w świecie.

Aby oczyścić przedpole do dalszej dyskusji, chciałbym jeszcze sprecyzować główne założenia dotyczące funkcji produkcji, to znaczy zależności między czynnikami produkcji a produkcją netto (wartością dodaną, PKB), Y. Czynniki produkcji dzielą się na dwie klasy: ilościowe i jakościowe. Do pierwszych należy kapitał K i ilość roboczogodzin L. Stąd formuła, że:


Y = F (K, L; T, H, IN, P) (1)
gdzie T to technologia, H to kapitał ludzki na zatrudnionego, IN to instytucje, a P to polityka gospodarcza. Podstawowe założenie dotyczące F wynika z obserwacji, że w długim okresie relacja K/Y jest dość stabilna. Oznacza to tyle, że czynniki jakościowe wpływają na Y poprzez powiększanie wydajności pracy. Stąd wynika następujące uszczegółowienie zależności (1):
Y = F (K, Q (T, H, IN, P) L) (2)
gdzie Q jest indeksem jakości czynników produkcji K i L. Ten indeks zależy głównie od poziomu technologii maszyn i urządzeń oraz jakości siły roboczej. Formuła (2) jest uproszczeniem, bo traktuje T,H, IN oraz P jako czynniki niezależne. Tymczasem instytucje i polityka gospodarcza mają wpływ na stopień wykorzystania T i H, także na zmiany T i H. Same instytucje mogą też wpływać na politykę gospodarczą. W mojej ogólnej prezentacji mechanizmu wzrostu gospodarczego abstrahuję od tych uproszczeń, traktujac je tym samym jako drugorzędne. Podział czynników produkcji na ilościowe i jakościowe oznacza także, że całą gospodarkę dzielimy na dwa sektory: konwencjonalny, produkujący standardowe dobra i usługi, oraz innowacyjno-edukacyjny, produkujący zmiany jakościowe. Do drugiego sektora będę zaliczał przede wszystkim szkolnictwo oraz działalność R&D.

Drugie ważne założenie to liniowość F względem skali, czyli założenie constant returns to scale: powiększenie K i L o jakiś procent implikuje wzrost Y o ten sam procent. Wynika z niego, że Y = QLF(K/Y*Y/QL, 1). Rozwiązując to równanie względem Y/QL, otrzymujemy zależność: Y/QL = f(K/Y), czyli


Y/L = f(K/Y) Q(T, H, IN, P) (3)
Z uwagi na stabilność relacji K/Y w sytuacji steady-state (wzrostu zrównoważonego), o bogactwie narodów na dłuższą metę decydują zatem czynniki jakościowe, to znaczy wszystko co podwyższa jakość kapitału i pracy oraz efektywność wykorzystania tych dwóch czynników.
3. Podstawowe fakty dotyczące wzrostu gospodarczego
a) Fakty w moim ujęciu
Na dwa „fakty stylizowane” dotyczące całej gospodarki światowej zwróciłem już uwagę w części 2 powyżej, stąd moja numeracja poniżej zaczyna się od (3)’. Ponieważ podkreślam znaczenie podziału tej gospodarki na część wysoko – rozwiniętą, czyli TFA oraz część pozostałą, więc potrzebny jest także opis podstawowych faktów w odniesieniu do każdej z tych części oddzielnie.

W odniesieniu do TFA, trzy fakty wymagają odnotowania i wyjaśnienia. Pierwszym z nich jest następujący:


(3)’ W okresie ostatnich mniej więcej dwóch–trzech stuleci miał miejsce wzrost silnie niezrównoważony, bo dużo szybszy wzrost sektora produkującego zmiany jakościowe niż sektora konwencjonalnego.
Oznaczmy przez K i N nakłady kapitału i pracy w sektorze konwencjonalnym oraz przez M i R odpowiednie nakłady w sektorze innowacyjno-edukacyjnym, produkującym zmiany jakościowe. Otóż fakt (3)’ oznacza, że w ostatnich 200-300 latach relacje M/K oraz R/N systematycznie i szybko rosły. Tempa wzrostu M i R były w tym czasie dużo wyższe, nawet o rząd wielkości wyższe, niż tempa wzrostu K i N. Dwa-trzy wieki temu sektor zmian jakościowych, z niewielkimi nakładami N i R, był drobną częścią – może około 1 proc. – całej gospodarki. Obecnie ten sektor to około 10 proc. gospodarki. Rewolucja technologiczna ostatnich dwóch-trzech stuleci to właśnie rezultat tej zmiany, tego wyjątkowo wysokiego tempa wzrostu sektora innowacyjno-edukacyjnego.

Drugi fakt jest następujący:


(4)’ Tempa wzrostu obu sektorów, chociaż bardzo różne, były w okresie rewolucji technologicznej dość stabilne. Także tempo wzrostu relacji Y/L było dość stabilne, chociaż dużo wyższe, bo o około rząd wielkości wyższe, niż w okresie poprzednich wielu wieków.

W obszarze TFA główną rolę odgrywała Anglia i mała część Europy kontynentalnej w wiekach XVIII-tym i XIX-tym, Stany Zjednoczone i duża część Europy Zachodniej w wieku XX-tym oraz Stany Zjednoczone, cała Europa Zachodnia i Japonia od końca wieku XX-go. Najmocniejsze potwierdzenie faktu (4)’ znajdziemy w odniesieniu do Stanów Zjednoczonych. Zróżnicowanie tempa wzrostu Y/L w czasie i pomiędzy poszczególnymi częściami TFA było i jest stosunkowo niewielkie, pomimo okresami znacznych różnic instytucjonalnych oraz w polityce gospodarczej , które to czynniki przekładają się na znaczne zróżnicowania w udziale inwestycji w dochodzie narodowym. Stąd następujący, trzeci fakt:


(5)’ Tempo wzrostu relacji Y/L jest dość stabilne w czasie i mało zróżnicowane między krajami, w szczgólności mało zależne od udziału inwestycji w dochodzie narodowym.
W odniesieniu do obszaru poza TFA, główny fakt jest , sądzę, następujący:
(6)’ Tempo wzrostu relacji Y/L jest silnie zróżnicowane w czasie i między krajami.
To silne zróżnicowanie świadczy o dużym wpływie samego poziomu rozwoju oraz czynników instytucjonalnych i polityki gospodarczej na tempo wzrostu w tym obszarze. Te parametry mają ewidentnie duży wpływ na dostęp do technologii z obszaru TFA i możliwości jej absorpcji przez kraje słabiej rozwinięte (IMF 2003, Acemoglu et al 2003).

Wreszcie ostatni fakt:


(7)’ Tempo wzrostu relacji Y/L jest silnie zależne od udziału inwestycji w dochodzie narodowym.
Ta zależność ma znów związek z czynnikami wpływającymi na przepływ technologii z obszaru TFA i jej absorpcję w krajach poza TFA.

Do faktów (6)’ i (7)’ wrócimy w cz.7, gdzie będziemy je interpretować nieco bardziej szczegółowo.


b) Fakty według Easterly i Levine’a
Inne, chociaż częściowo zbliżone ujęcie podstawowych faktów zaproponowali William Easterly i Ross Levine (2001). Ich fakty są następujące:
(1)” Nie różnice w akumulacji kapitału fizycznego i ludzkiego, ale różnice we wzroście produkcyjności tych dwóch rodzajów kapitału (total factor productivity, czyli TFP), wyjaśniają niemal całkowicie różnice w tempie wzrostu PKB na głowę.

To sformułowanie zakłada implicite, że akumulacja kapitału oraz TFP są od siebie w dużym stopniu niezależne. W mojej interpretacji mechanizmów wzrostu, takie założenie jest uprawnione tylko w odniesieniu do krajów TFA. Natomiast w krajach poza TFA, import i absorpcja technologii z zewnątrz są zwykle skorelowane z akumulacją kapitału fizycznego i ludzkiego. Drugi fakt jest następujący:


(2)” There are huge and growing differences in GDP per capita; divergence – not conditional convergence - is the big story.
Takie ujęcie jest przede wszystkim polemiką z tradycyjnym modelem wzrostu typu Solow–Swan, w którym zmiany jakościowe są z założenia dane. Fakt (2)” jest zbieżny z opisem zwracającym uwagę na silny wzrost stopnia dualności gospodarki światowej w ostatnich 200–300 latach (Maddison, 1995). Kolejny fakt:
(3)” Growth is not persistent over time, but capital accumulation is.
W tym sformułowaniu autorzy chcą podkreślić dużą rolę we wzroście gospodarczym wielu innych czynników niż akumulacja kapitału. Te inne czynniki to przede wszystkim polityka gospodarcza i zmiany instytucjonalne. Jednak warto rozróżnić między fluktuacjami tempa wzrostu wokół trendu a zmianami samego trendu. Autorzy takiego rozróżnienia nie wprowadzają. Przedmiotem naszego szczególnego zainteresowania powinny być tylko możliwości wpływania na tempo wzrostu wzdłuż trendu. Czwart fakt:
(4)” All factors of production flow to the same places, suggesting important positive externalities.
Znaczne zróżnicowanie poziomu rozwoju i tempa wzrostu w ramach tych samych krajów wskazuje na dużą rolę zjawiska koncentracji, czasem geografii. W moim podejściu ten czynnik jest pomijany, bo zajmuję się różnicami w poziomie rozwoju i tempie wzrostu miedzy krajami raczej niż między regionami. Wreszcie piąty, ostatni fakt:
(5)” National policies influence long – run growth.
W moim podejściu wpływ polityki gospodarczej jest stosunkowo niewielki w krajach TFA, natomiast jest duży w krajach poza TFA. Brak rozróżnienia między TFA i obszarem poza TFA powoduje, że fakt (5)” jest dużym uproszczeniem.

W literaturze ekonomicznej mamy liczne próby odpowiedzi na pytanie, co stanowi dobrą politykę gospodarczą. Jedną z odpowiedzi dał John Williamson (1990), podsumowując zalecenia instytucji Bretton Woods (IMF, Bank Światowy) w formie 10-ciu przykazań (patrz przypis nr 1). Chociaż ten zestaw, nazwany przez autora „Washington Consensus”, był później przedmiotem rozlicznych krytyk, to jak zauważył Guy Pfeffermann (1998), „most countries whose governments have over a number of years made efforts to follow the precepts of the Washington consensus have moved to more rapid economic growth”. Z perspektywy krajów typu emerging economies, szczególnie tych które przeszły transformację ustrojową rekomendacje Williamson’a wydają się zgoła podręcznikowe, chociaż niektóre są mało precyzyjne a w sumie są niekompletne. W krajach obszaru TFA dobra polityka gospodarcza została dobrze określona, np.w krajach UE przez kryteria z Maastricht i politykę ECB odnośnie polityki makroekonomicznej oraz przez duży zakres liberalizacji na poziomie mikroekonomicznym.


(c) Meandry interpretacyjne
Stylizowany fakt (1)” Easterely i Levine’a jest czasem kwestionowany. Niektórzy ekonomiści podkreślają bowiem kluczową rolę we wzroście gospodarczym kapitału ludzkiego, szczególnie w krajach najwyżej rozwiniętych. Kraje te mają znajdować się teraz w
Przypis nr 1. Te rekomendacje to: 1) fiscal discipline, 2) rational public expenditures, 3) low tax burden, 4) financial liberalization, 5) unified and competitive exchange rate, (6) trade liberalization, (7) liberal foreign direct investment regime, (8) privatization, (9) weeding out regulations which do not serve the public interest, and strengthening those that do, such as banking supervision, (10) secured property rights without excessive transaction costs.
fazie gospodarki opartej na wiedzy, czy też w fazie społeczeństwa informacyjnego. Takie ujęcie nie docenia roli wiedzy (i informacji) w przeszłości. Rozróżnienie między cywilizacją przemysłową a informacyjną zwraca uwagę na kwestie drugorzędne. Zmiany jakościowe, w tym technologiczne były zawsze i są nadal w obszarze TFA wynikiem działalności własnego sektora R&D oraz szkolnictwa. W odległej przeszłości ten sektor był niewielką częścią gospodarki, był też po części nieformalny, zintegrowany z sektorem produkującym dobra konwencjonalne. Ale małe bezwzględne przyrosty wiedzy wystarczyły wtedy do tego, aby procentowe zmiany były wysokie. Dzisiaj potrzebne są duże bezwzględne przyrosty wiedzy, aby utrzymać na podobnym poziomie historyczne tempo wzrostu wiedzy i historyczną stopę innowacji. Obecny etap rozwoju jest więc kontynuacją dotychczasowych trendów, a nie czymś jakościowo nowym.Tym niemniej ujęcie Easterely i Levine’a jest mylące o tyle, że koncentruje się na bezpośrednim i stosunkowo ograniczonym wpływie kapitału ludzkiego w sektorze konwencjonalnym, natomiast pomija zasadniczą rolę tego kapitału w sektorze innowacyjnym obszaru TFA. Nie jest więc tak, jak sugerują ci autorzy, że kapitał ludzki i TFP to dwa niemal niezależne czynniki wzrostu. Takie ujęcie jest tylko uzasadnione w krajach poza TFA, bo tam innowacje przychodzą w większości z zewnątrz.

Na inny spór, tym razem dotyczący roli kapitału fizycznego zwracałem już po części uwagę. Mianowicie, w odróżnieniu od Easterely i Levine’a, niektórzy ekonomiści interpretowali bardzo wysokie tempa wzrostu gospodarczego w niektórych krajach, np. w Azji Południowo–Wschodniej, jako rezultat głównie wysokiej akumulacji kapitału fizycznego, a nie wysokiej innowacyjności. Ta interpretacja pomija z kolei to, że w krajach poza TFA import i absorpcja technologii są ściśle powiązane z inwestycjami w środki trwałe, a więc akumulacją kapitału w sektorze konwencjonalnym.


4. Model Phelps’a z korektami
Jedną z pierwszych prób modelowania wzrostu gospodarczego w oparciu o podział na sektor konwencjonalny i sektor innowacyjny był model Phelps’a (1966). Przedstawię pokrótce ten model w wersji przeze mnie uogólnionej (Gomułka, 1990), dostosowanej do warunków w okresie „rewolucji technologicznej”. Ta wersja ułatwi mi interpretację wzrostu w obszarze TFA, dotąd i w przyszłości.

Równania modelu są następujące:


Y = F (K, TN) (4)

T ' = H (E,T) (5)

E = E (M, TV) (6)

V = R L1- , 0<<1 (7)

L = N+R = Lo exp (nt), n  0 (8)
gdzie T ' w równaniu (5) oznacza zmianę T na jednostkę czasu, w wyniku wysiłku badawczego o wolumenie E. W tym modelu T jest miarą jakości standardowych czynników produkcji: kapitału rzeczowego K i zatrudnienia N w sektorze konwencjonalnym oraz kapitału rzeczowego M i zatrudnienia R (a dokładniej kapitału innowacyjnego V) w sektorze innowacyjnym, produkującym zmiany jakościowe. Całkowite zatrudnienie L rośnie w stałym tempie. Funkcje produkcji F i H są liniowe względem skali, natomiast funkcja E ma elastyczność ε względem skali, gdzie ε < 1. Phelps chciał odpowiedzieć i odpowiedział na dwa pytania:

(1) jaki powinien być optymalny podział zasobów kapitału i pracy między sektorami konwencjonalnym i innowacyjnym, oraz (2) jakie będzie stałe tempo wzrostu relacji Y/L na ścieżce optymalnej. Odpowiedzi na oba te pytania dotyczyły sytuacji wzrostu zrównowa żonego.

Ale w okresie rewolucji technologicznej mamy sytuację, kiedy to relacje M/K oraz R/N są niższe niż optymalne. W tym okresie, jak wiemy to z danych empirycznych,
GM >>GK oraz GR>>GN (9)
gdzie G oznacza tempo wzrostu zmiennej pokazanej jako subskript. Zatem

relacje M/K oraz R/N rosną w tym okresie do swoich poziomów optymalnych. Ponieważ początkowe poziomy tych dwóch relacji bardzo odbiegają od poziomów optymalnych, to dochodzenie do stanu optymalnego rozciąga się na wiele generacji. Stabilność tych relacji w ostatnich 20-30 latach sugeruje,że do tego stanu doszliśmy dopiero całkiem niedawno. W rzeczy samej dane dotyczące tych relacji pokazują, że w obszarze TFA potrzebne były około dwa wieki na dojście do poziomów optymalnych. Oznacza to także, że w skali gospodarki światowej jesteśmy jeszcze ciągle w okresie powolnej konwergencji do stanu optymalnego.

W stanie równowagi, tempo wzrostu relacji Y/L jest proporcjonalne do n, tempa wzrostu ludności. Ale w okresie konwergencji tempo wzrostu Y/L jest wyższe, bo tempa wzrostu nakładów M i R w dziale innowacyjno-edukacyjnym są ponadnormalne.

Ten model wyjaśnia więc wyjątkowo wysokie tempo wzrostu PKB na głowę w obszarze TFA w okresie ostatnich 200-300 lat dwoma okolicznościami: początkowo dużą rezerwą wzrostu w postaci słabego wykorzystania potencjalnego zasobu innowacyjnego ludności oraz wysokim tempem wzrostu ludności. Oba te czynniki są jednak przejściowe, bo za jakiś czas - prawdopodobnie w trakcie obecnego wieku – dojdziemy do pełnego wykorzystania światowego zasobu talentu innowacyjnego, co musi oznaczać spadek tempa wzrostu R do poziomu n . Spadnie także tempo wzrostu zasobu środków trwałych M w sektorze R&D, do poziomu tempa wzrostu K (oraz Y). Trzeba też oczekiwać stabilizacji liczby ludności świata, to znaczy spadku tempa n do zera. Te trzy czynniki spowodują, że przyrosty T będą z czasem niemal stałe, a nie będą rosły wykładniczo, jak to było w okresie ostatnich 200-300 lat i jak to jest jeszcze w dalszym ciągu.


5. Krzywa kapeluszowa dla TFA
Tak jak zauważyliśmy na początku artykułu, światowy sektor innowacyjny znajduje się niemal całkowicie na obszarze TFA. Niezależnie od przyjętego modelu zmian jakościowych wiemy dobrze, że tempa wzrostu nakładów w tym sektorze były, w ostatnich 200–tu latach, wyjątkowo wysokie i dość stabilne. Stąd nic dziwnego, że stopa innowacji była w tym czasie także wyjątkowo wysoka i stabilna.

Model Phelpsa, zarówno w swojej pierwotnej formie jak i zmodyfikowanej, daje dobre wyjaśnienie faktów empirycznych. Ale wiemy na pewno, że w dłuższej perspektywie musi mieć miejsce silne spowolnienie tempa wzrostu zasobu środków trwałych i zatrudnienia w światowym sektorze innowacyjnym. Na ogół to powinno oznaczać, na pewno tak jest właśnie w modelu Phelps’a, powolne i długotrwałe zmniejszanie się także tempa wzrostu zmian jakościowych w obszarze TFA, asymptotycznie zmniejszenie do zera. Jeśli tak, to w skali tysiącleci mielibyśmy do czynienia przez stosunkowo krótki okres około 300-400 lat z czymś w rodzaju superfluktuacji. Tempo wzrostu PKB na głowę czy roboczogodzinę wróciłoby z czasem do bardzo niskiego poziomu sprzed rewolucji technologicznej. Stąd moja propozycja opisu tego zjawiska jako krzywej kapeluszowej (Gomułka, 1990).



6. Krzywa kapeluszowa dla krajów poza TFA
Tak jak już zauważyliśmy w części 3, w krajach spoza TFA obserwujemy silne zróżnicowanie tempa wzrostu PKB na głowę, zarówno w czasie jak i między krajami. W tych krajach dużo zależy od tych potencjalnie bardzo wielu czynników, które mają wpływ na przepływ i absorpcję technologii z zewnątrz. Dwa czynniki są zasadnicze. Jednym z takich czynników z konieczności musi być luka technologiczna czy ogólniej jakościowa, bo im większa luka tym większa rezerwa wzrostu, tym większy zasób rozwiązań możliwych do wykorzystania. Drugim czynnikiem jest własna zdolność absorpcyjna. Proces przyswajania rozwiązań zewnętrznych przez gospodarkę nasuwa analogię do procesu przyswajania wiedzy przez uczniów i studentów. Ten proces jest stosunkowo powolny w szkole podstawowej, szybszy w szkole średniej, a bardzo szybki na studiach. Jednak na etapie pracy doktorskiej, postęp w pozyskiwaniu wiedzy ulega spowolnieniu. Podobnie przypuszczalnie jest w przypadku gospodarek. Na etapie dużej luki rozwojowej, zdolności absorpcyjne są jeszcze mało rozwinięte. Z kolei na etapie małej luki rozwojowej te zdolności są duże, ale niewielkie są już ilości rozwiązań możliwych do pozyskania w drodze transferu. Zatem nawet bez inspiracji teoretycznej można oczekiwać, że najszybciej będą się rozwijać kraje na etapie pośrednim pomiędzy bardzo słabo rozwiniętymi a rozwiniętymi. Stąd oczekiwania a priori, że tempa wzrostu PKB na roboczogodzinę – dla wszystkich krajów poza TFA w jakimś krótkim okresie oraz dla poszczególnych krajów wraz z upływem czasu - tworzą także krzywą kapeluszową (Gomułka, 1971, 1990).

Kapeluszowa zależność tempa wzrostu PKB na roboczogodzinę od luki rozwojowej, luki mierzonej relacją Y/L w TFA do Y/L w danym kraju, jest zwykle specyficzna dla każdego kraju. Zróżnicowanie takiej zależności wynika stąd, że kraje o zbliżonym poziomie rozwoju mogą mieć i zwykle mają różne instytucje oraz różne polityki gospodarcze. Dane empiryczne potwierdzają, że zróżnicowanie tempa wzrostu PKB na roboczogodzinę wśród krajów o podobnym poziomie rozwoju okazuje się być bardzo duże.


7. Problemy z teorią wzrostu dla krajów poza TFA
Przegląd literatury pokazuje, że ekonomiści mają duże trudności z modelowaniem wzrostu gospodarczego kraju, gdzie głównym źródłem zmian jakościowych jest zakup lub autonomiczna dyfuzja innowacji z obszaru TFA. Większość technologii będącej przedmiotem transferu nie jest chroniona patentami. Tym niemniej z transferem takim są związane różnego rodzaju nakłady, przede wszystkim inwestycyjne w środki trwałe oraz na podniesienie kwalifikacji pracowników. Transfer know–how jest łatwiejszy, jeśli dokonuje go firma zagraniczna – właściciel tego know–how. Ale bezpośrednie inwestycje zagraniczne zależą od wielu czynników instytucjonalnych, wpływających na koszty transakcyjne, także od obciążeń podatkowych, jakości infrastruktury, jakości i płac pracowników. Innymi słowy wolumen transferu jest funkcją również polityki gospodarczej oraz przyjętych rozwiązań instytucjonalnych. Całościowa teoria musiałby więc modelować także tę politykę oraz instytucje. A to okazuje się bardzo trudne.

O dużym wpływie instytucji i polityki gospodarczej w krajach poza TFA świadczą dane empiryczne dotyczące całkiem dużej grupy gospodarek słabo rozwiniętych, które przez dziesięciolecia zamiast doganiać kraje TFA, oddalają się od nich. Takie gospodarki wpadają jakby w czarną dziurę, bo słaby rozwój utrwala bariery utrudniające transfer know–how z zewnątrz. Nasuwa się tu porównanie ze zjawiskiem histerezy na rynku pracy, zanikaniem kwalifikacji i zmniejszaniem szansy powrotu do pracy wraz z wydłużaniem się okresu bezrobocia.

Z kolei spowalniający wzrost wpływ malejącej luki rozwojowej został potwierdzony empirycznie (silnym) zmniejszeniem tempa wzrostu PKB na roboczogodzinę w ostatnich około 20-tu latach w krajach sukcesu, takich jak Japonia i Europa Zachodnia. Spowolnienie wzrostu miało miejsce także, w latach 1975 – 1990, w krajach z gospodarką centralnie planowaną. Ale to spowolnienie, w porównaniu z Japonią i Europą Zachodnią zaczęło się wcześniej niż powinno i było silniejsze (Gomułka, 1988). Zatem także w fazie spowolnienia wzrostu przy dochodzeniu do punktu równowagi obserwujemy silny wpływ instytucji, po części także wpływ polityki gospodarczej.

Dobra teoria powinna mieć solidne fundamenty mikroekonomiczne. Pierwsze teorie dyfuzji, takie jak np. model Nelsona i Phelpsa (1966), nie miały tego rodzaju fundamentów. Także późniejsze prace, jak Gomułka (1970, 1971, 1990), czy Barro oraz Sala-i-Martin (1995) nie mają osadzenia w decyzjach firm, gospodarstw domowych i rządów. Wyjątkiem jest tzw. model AK. To teoria ciekawa, chociaż bardzo upraszczająca rzeczywistość. Główne uproszczenie polega na założeniu, że importowana wiedza – zarówno technologiczna jak i typu kapitał ludzki – nic nie kosztuje. Założona funkcja produkcji ma formę opisaną przez równanie (2). Kluczowa jest obserwacja, że relacja K/Y jest stabilna w czasie i zbliżona między krajami o różnym Q. Aby tak było, to Q*L musi być proporcjonalne do K. Stąd zależność,

Q= a *(K/L) (10)
gdzie a jest stałą. Innymi słowy, nawet jeśli założyć, że samo nabycie know–how nic nie kosztuje, to wzrost Q jaki potencjalnie może mieć miejsce w wyniku tego nabycia wymaga inwestycji w kapitał trwały, aby to know-how mogło być przez gospodarkę zaabsorbowane i wykorzystane. Zależność (10) można więc traktować jako odpowiednik, dla krajów poza TFA, funkcji postępu technologicznego dla krajów TFA. Ta zależność oznacza, że w krajach poza TFA nie można traktować akumulacji środków trwałych i postępu technologicznego (ogólniej, wzrostu jakości K i L) jako niezależnych czynników wzrostu gospodarczego. Oczywiście, wzrost relacji K/L w tych krajach nie musi oznaczać wzrostu know–how, ale na dłuższą metę import i absorpcja know–how wymaga zawsze wzrostu K/L. Uwzględniając (10) w równaniu (2) mamy,
Y = F(K,QL) = F(K,aK) = F(1,a)K = A*K (11)

gdzie A jest stałą. Na krótką metę obowiązuje zależność (2), a zależności (10) i (11) dotyczą długiego okresu. Ponieważ Y' = AK' = A (I-δK) = A (sY-δK) = sAY – δY, więc w tym modelu tempo wzrostu PKB na głowę wynosi:


GY/L = As – δ – n (12)
gdzie n jest tempem wzrostu L, δ jest stopą deprecjacji kapitału trwałego, a s jest udziałem inwestycji brutto I w PKB.

W modelu AK poszukuje się optymalnego poziomu stopy oszczędności, biorąc pod uwagę elastyczność krańcowej użyteczności konsumpcji dla gospodarstw domowych θ i ich stopę dyskonta ρ , oraz zakładając, że firmy maksymalizują zyski. Ostatecznie otrzymujemy, że:


GY/L = (A- ρ- δ)/θ (13)
Zatem w tym modelu zróżnicowanie tempa wzrostu PKB na głowę jest ostatecznie wyjaśnione przez różnice w preferencjach gospodarstw domowych, opisanych parametrami ρ oraz θ. Różnice w preferencjach przekładają się na różnice w optymalnej stopie oszczędności. Ten model implikuje więc, że w krajach poza TFA powinna mieć miejsce silna zależność tempa wzrostu PKB na głowę od tej stopy. Ta implikacja jest empirycznie potwierdzona ( m. inn. w pracy Bernanke i Gurkayank, 2001). Tego typu zależności nie obserwujemy w krajach TFA (Jones 1995). Nie mamy jej też ani w klasycznym modelu Solow-Swan, ani np. w modelu Phelps’a. Założenie o bezpłatności wiedzy – zarówno technologicznej jak i typu kapitał ludzki – jest dużym uproszczeniem. Ale wydatki na edukację i licencje są z reguły małą częścią wydatków na środki trwałe. Takie uproszczenie można wobec tego uznać za akceptowalne.
8. „Całościowa” teoria Parente i Prescott’a
Teoria Parente i Prescott’a (2003) jest całościowa w tym sensie, że próbuje wyjaśnić w jednym modelu trzy cechy charakterystyczne wzrostu gospodarki światowej, uważane przez autorów za kluczowe:

(a) Mniej więcej zerowy wzrost PKB na głowę przez tysiąclecia do około roku 1700, pomimo pewnego dodatniego wzrostu wiedzy i ludności;

(b) Dużą akcelerację wzrostu światowego PKB na głowę w ostatnich mniej więcej 200- 300 latach, oraz

(c) Duże zróżnicowanie między krajami momentu czasowego, w którym akceleracja PKB na głowę się rozpoczyna.

Kluczową analityczną innowacją jest założenie równoległego występowania dwóch funkcji produkcji, tzw. klasycznej (K) i nowoczesnej (N). W funkcji typu K jednym z głównych czynników produkcji jest „ziemia” (land), której podaż jest stała. Natomiast w funkcji typu N wszystkie czynniki mogą być produkowane. Autorzy pokazują, że wybór funkcji produkcji przez producentów maksymalizujących zyski zależy od poziomu indeksu jakości, który w naszej pracy oznaczyliśmy symbolem Q. Mianowicie przy niskim Q producenci wybiorą zawsze funkcję typu K, a dopiero przy przekroczeniu przez Q pewnego krytycznego poziomu, zaczną wybierać tylko funkcję typu N. Wybór K wyjaśnia cechę (a), a przechodzenie na N wyjaśnia cechę (b). Do pełnego przejścia gospodarki z technologii K na technologię N przy odpowiednim doborze parametrów potrzeba, jak okazuje się to w odpowiednich symulacjach, całkiem długiego okresu, nawet 100 do 200 lat. Ale wymaga podkreślenia to, że w teorii autorów wiedza jest dostępna dla wszystkich, a jej powiększanie nie wymaga nakładów. To co różnicuje kraje, to tylko efektywność, z jaką ogólnie dostępna wiedza jest wykorzystywana. Ta efektywność jest z kolei zależna od instytucji i polityki gospodarczej. To zróżnicowanie ma wyjaśnić cechę (c).

Mechanizm wzrostu gospodarczego w opisanej wyżej teorii jest napędzany przez autonomiczne, dane z góry zmiany Q. Zróżnicowanie ścieżek wzrostu jest z kolei wynikiem danego z góry zróżnicowania tych zmian w czasie między krajami. Te okoliczności decydują niestety, że model Parente i Prescott’a nie jest pełną, czy „całościową” (unified) teorią.

W rzeczy samej autorzy pominęli kwestie dla wzrostu długoterminowego centralne, najważniejsze. Ich model jest w istocie bliskim krewnym neoklasycznego modelu z lat 50-tych i 60-tych ub. wieku, związanego z takimi ekonomistami, jak Solow, Swan, Ferguson, czy Denison. W tym modelu nie występuje więc pojęcie międzynarodowej dyfuzji know–how, nie ma opisu dynamiki sektora R&D (ogólniej, sektora zmian jakościowych), nie ma też próby wyjaśnienia zmian instytucjonalnych. Wreszcie symulacje autorów zakładają stopniowy, niemal liniowy, wzrost stopy zmian jakościowych w okresie od 1700 roku do roku 1925, od około 0.1 proc. rocznie do nieco ponad 1 proc. rocznie, a później stabilizację na tym wyższym poziomie. Tymczasem w obszarze TFA wzrost stopy zmian jakościowych był dość szybki w okresie mniej więcej 1750 – 1850, a później wzrost ten był znacznie wolniejszy, stopa zmian była wręcz niemal stabilna. Autorzy nie analizują wpływu na wyniki symulacji przyjęcia innego, bardziej realistycznego założenia dotyczącego dynamiki stopy zmian jakościowych.
9. Testy empiryczne
Ponieważ teoria „całościowa” Parente i Prescott’a niewiele wyjaśnia, więc powróćmy do testowania innych teorii wzrostu długofalowego w okresie ostatnich 250 – 300 lat. Wiemy, że kluczowym jest wyjaśnienie tempa wzrostu zmian jakościowych. Tak jak to argumentowałem, wyjaśnienie takie musi być fundamentalnie inne w odniesieniu do krajów TFA niż do krajów poza TFA.

Wiele modeli teoretycznych implikowało, że powinien istnieć pozytywny związek między długoterminowym tempem wzrostu PKB na głowę a udziałem inwestycji w dochodzie narodowym w kapitał trwały i kapitał ludzki (Jones, 1995). Ten pozytywny związek miał dotyczyć także krajów rozwiniętych, czyli krajów typu TFA. W pracy Jones’a mamy przedstawiony obszerny materiał empiryczny, zarówno tego jak i innych autorów, kwestionujących występowanie takiego związku w odniesieniu do krajów rozwiniętych. Z kolei praca Bernanke i Gurkayank (2001) potwierdza istnienie takiego związku w krajach poza TFA.

Ten materiał empiryczny jest zgodny z moją wcześniejszą interpretacją mechanizmów wzrostu gospodarczego, interpretacją wskazującą na potrzebę dwóch różnych teorii, jednej dla TFA, innej dla krajów poza TFA. W krajach TFA, tempo wzrostu zmian jakościowych, w szczególności technologicznych, zależy od tempa wzrostu - a nie poziomów nakładów - w światowym sektorze produkującym te zmiany. Odpowiednią teorią jest tu więc na przykład model Phelps’a, jednakże z moimi uogólnieniami dla okresu „rewolucji technologicznej”. Przypomnę, że ta teoria jest osadzona na obserwacji, że wyjątkowo szybki rozwój tych krajów przez ostatnie 250 – 300 lat był „napędzany” stopniowym uruchamianiem podstawowej rezerwy wzrostu w postaci początkowo mało wykorzystanego talent pool w produkcji zmian jakościowych.

W krajach TFA miały miejsce znaczne zmiany instytucjonalne i polityki gospodarczej w ostatnich 200 latach. Ale pomimo wojen i kryzysów zmiany te nie zakłuciły mechanizmu stopniowego wykorzystania tej podstawowej rezerwy dlugofalowego wzrostu. W rezultacie nakłady w sektorze zmian jakościowych rosły wykładniczo, w tempie wysokim i dość stabilnym.

W krajach poza TFA, zmiany w kapitale ludzkim są generowane wewnątrz tych krajów, ale innowacje technologiczne są głównie importowane. Dla podtrzymania wzrostu innowacje technologiczne są niezbędne, więc w ten sposób wracamy do roli czynników ułatwiających lub utrudniających ich transfer oraz efektywne wykorzystanie. Stąd modele typu AK mogą być poprawne dla krajów poza TFA, a błędne dla krajów w obszarze TFA. Stąd też duża rola zmian instytucjonalnych i polityki gospodarczej w krajach poza TFA, a stosunkowo niewielka dla TFA.
10. Implikacje teorii na dłuższą metę
W świetle przedstawionego powyżej opisu mechanizmu wzrostu gospodarczego, można pokusić się o odpowiedź na dwa pytania odnoszące się do przyszłości: (a) Czy i kiedy obserwowana obecnie silna dualność gospodarki światowej zniknie?. Oraz (b), jakie będzie tempo wzrostu gospodarki światowej w najbliższych 200 – 300 latach?

Na pytanie (a) łatwiej jest odpowiedzieć teraz niż np. 30 - 40 lat temu. Bowiem w ciągu tych ostatnich 30 – 40 lat miały miejsce ułatwiające odpowiedź, duże zmiany w gospodarce światowej. Najważniejsze z nich dotyczą Chin oraz Indii. W wyniku kumulacji reform, kraje te weszły na swoje indywidualne ścieżki szybkiego wzrostu gospodarczego. Ponadto kończy się tam etap gwałtownego wzrostu liczby ludności. W wyniku transformacji ustrojowej, zasadnicza poprawa instytucji i jakości polityki gospodarczej miała miejsce w krajach byłego ZSRR oraz w Europie Centralnej. Wreszcie znaczące reformy o dość trwałym charakterze miały miejsce w kilku innych dużych krajach typu „emerging markets”, takich jak Brazylia, Indonezja, Meksyk i Turcja. W sumie te zmiany są wystarczające, aby prognozować znaczne zmniejszenie stopnia dualności gospodarki światowej w trakcie 21-go wieku. Dane dotyczące stopnia zróżnicowania w rozwoju między regionami w krajach TFA świadczą o tym, że zróżnicowanie w PKB na głowę rzędu 1:3 może się utrzymać nawet w ramach tego samego porządku instytucjonalno – prawnego. Również przed rokiem 1700, zróżnicowanie w PKB na głowę w zakresie 1:3 było częste i długotrwałe. Przez eliminację silnej dualności w gospodarce światowej rozumiem więc sytuację, kiedy udział ludności z dochodem poniżej 1/3 średniego dochodu w krajach TFA spada poniżej niewielkiego ułamka, np. poniżej 10 procent. Stopień dualności mierzony procentem ludności z dochodem na głowę poniżej 1/3 odpowiedniego dochodu w TFA zwiększał się w wieku 19-tym i 20-tym, ale w wieku 21-szym powinien wyraźnie się zmniejszyć. Wydarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich około 30 latach pozwalają nawet sądzić, że - posługując się moją definicją – pod koniec wieku dojdzie do (niemal) całkowitej eliminacji silnej w tej chwili dualności gospodarki światowej.

Odpowiedź na pytanie (b) jest trudniejsza. Ostatnie 30 – 40 lat przyniosły wydarzenia nieco ułatwiające taką odpowiedź. Po pierwsze, zgodnie z teorią konwergencji, doszło do silnego spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego w Europie Zachodniej i Japonii. Po drugie, w tak rozszerzonej TFA doszło do wyczerpania możliwości bardzo szybkiego wzrostu sektora innowacyjnego. Bowiem relacje R/N oraz M/K o których mówiliśmy w części 4 artykułu nie mogą już rosnąć tak szybko jak dotąd. Wreszcie 3-ci istotny fakt, to zbliżające się stabilizowanie liczby ludności świata. Chociaż dalszy szybki wzrost światowej liczby innowatorów jest ciągle możliwy, to będzie się odbywał głównie przez lepsze wykorzystanie już dość stabilnego ogólnego zbioru talentów.

Ten stopień wykorzystania istniejącego talent pool w krajach poza TFA jest jednak jeszcze dość niski. W skali gospodarki światowej powinniśmy więc nadal mieć wzrost niezrównoważony: dużo szybszy wzrost sektora R&D (ogólnie, zmian jakościowych) niż sektora konwencjonalnego. Prosty rachunek (Gomułka, 1990, rozdział 13) wskazuje, że ta rezerwa szybkiego wzrostu, przy zachowaniu dotychczasowych trendów, wyczerpie się dopiero mniej więcej w połowie bieżącego stulecia. Od tego momentu powinno się zacząć powolne i długotrwałe zmniejszanie procentowej stopy innowacyjności i tempa wzrostu PKB na głowę w krajach TFA, tym samym także w skali całej gospodarki światowej.


Literatura


Abramovitz, Moses, “Catching Up, Foreign Ahead, and Falling Behind”, Journal of Economic History, 46(1986) 385-406.
Acemoglu, Daron, Simon Johnson, James Robinson, Yunyong Thaicharoen, “Institutional cuases, macroeconomic symptoms: volatility, crisis and growth”, Journal of Monetary Economics 50(2003) 49-123.
Barro, R. and X. Sala-i-Martin, “Economic Growth”, McGrew Hill, 1995.
Bernanke, Ben S. and Reft S Gurkaynak, “Is Growth Exogenous? Taking Mankiw, Romer and Weil Seriously”, Macroeconomics Annual 2001, NBER, The MIT Press, Cambridge, edited by S.Bernanke and K. Rogoff, 2001.
Easterly, William, Michael Kremer, Lant Pritchett, Lawrence H. Summers, “Good policy or good luck? Country growth performance and temporary shocks”, Journal of Monetary Economics 32(1993) 459-483.
Easterly, William and Ross Levine, “It’s Not Factor Accumulation: Stylized Facts and Growth Models”, The World Bank Economic Review 15(2001), 177-219.
Gomulka, Stanislaw, “Extensions of the golden rule of research of Phelps”, Review of Economic Studies, 37(1): 73-93, 1970.
Gomulka, Stanislaw, “Inventive Activity, Diffusion and the Stages of Economic Growth”, monograph no.24, Aarhus, Denmark, Aarhus University, 1971.
Gomulka, Stanislaw, “The Theory of Technological Change and Economic Growth”, London and New York: Routledge, 1990.
Gomulka, Stanislaw, “The Gerschenkron phenomenon and systemic factors in the post – 1975 growth slowdown”, European Economic Review, 32(1-2) 1988.
Hall, R.E. and C.I. Jones, “Why Do Some Countries Produce So Much More Output Per Worker than Others?” Quarterly Journal of Economics 114(1999) 83-116.
Hansen, G.D. and E.C. Prescott, “Malthus and Solow”, American Economic Review 92(2002), 1205-17.
IMF, World Economic Outlook, ch. III on Growth and Institutions, Washington DC, April 2003.
Jones, Charles I., “Time series tests of endogenous growth models”, Quarterly Journal of Economics 110(1995) 495-525.
Nelson, R.R. and E.S. Phelps, “Investment in humans, technological diffusion and economic growth”, American Economic Review 56: 66-75, 1966.

Parente, Stephen L and Edward C. Prescott, “A Unified Theory of the Evolution of International Income Levels”, presented at the conference on successes and failures in real convergence, NBP, 23-24 October 2003.


Pfeffermann, Guy P., “The Way Ahead: Economic Reform in Latin America”, International Finance Corporation, Washington DC, 1998.
Phelps, E.S., “Models of technical progress and the Golden Rule of research”, Review of Economic Studies, 33: 133-45, 1966.
Verspagen, Bart, “A New Empirical Approach to Catching Up or Falling Behind”, Structural Change and Economic Dynamics, vol.2, no.2, pp 359 – 380, 1991.
Williamson, John, “The Program of Policy Reform in Latin America”, Institute for International Economics, Washington DC, 1990.







Pobieranie 88.5 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna