Starożytność. Spis treści



Pobieranie 141.61 Kb.
Strona1/3
Data10.05.2016
Rozmiar141.61 Kb.
  1   2   3

Starożytność.




Spis treści.



  1. Problematyka moralna "Antygony"

  2. Różne sposoby nawiązania do antyku w literaturze polskiej

  3. Transpozycja wybranego mitu w sztuce

  4. Inspiracje biblijne w literaturze

  5. Tragizm i tragedia, wyjaśnij pojęcia, podaj przykłady

  6. Dramat antyczny a dramat szekspirowski - próba porównania

  7. Powstanie i rozwój tragedii greckiej

  8. Epos i jego kontynuacje

1. Problematyka moralna "Antygony"

Jedną z zasad antycznej estetyki zakładającej oddziaływanie sztuki na odbiorcę, wprowadzonej przez Arystotelesa w szóstym rozdziale jego poetyki, była zasada tzw. katharsis - oczyszczenia. Pojęcie to sformułowane jest w sposób lapidarny i trochę zagadkowy i jest różnie interpretowane w sensie moralnym, psychologicznym, filozoficznym. Na ogół przez katharsis rozumie się rozładowanie wzruszeń, wyzwolenie odbiorcy z uczuć pod wpływem wstrząsu emocjonalnego nazwanego przez Arystotelesa litością i trwogą. Jego użycie prowadzi do tego, że widz w czasie przedstawienia doznaje oczyszczenia z emocji, które ogląda na scenie.

To zadanie narzucone przez poetykę spełnia "Antygona". Litość i trwogę, o którą chodzi Arystotelesowi, wywołuje konflikt między osobami bliskimi sobie: Antygoną i Kreonem. Swoich bohaterów stawia autor w sytuacji wyboru, są to: Kreon, Antygona, Ismena, Hajmon i Eurydyka. W sytuacji w jakiej się znaleźli muszą wybierać nie między dobrem a złem, ale między wartościami równorzędnymi. Nad bohaterami ciąży klątwa bogów, dlatego każde ich przedsięwzięcie, każdy wybór musi skończyć się klęską. Mimo wszystko główna postać dramatu, Antygona, stała się symbolem pewnej postawy wobec tych, którzy w imię jakiś tam celów, np. racji państwa, gwałcą prawa prywatne, prawa ludzkie. Antygona wbrew zakazowi Kreona postanawia pogrzebać ciało zabitego brata. Uważa, że każdy ma obowiązek posłuszeństwa wobec praw bliskich, a bogowie nakazują grzebanie zmarłych. Antygona prawa odwieczne, boskie stawia ponad prawa, które ustanawia śmiertelny król. Ale nie tylko tym kieruje się Antygona. Jej motywem jest lojalność, poczucie obowiązku i wobec rodziny tak tragicznie. "Nie można dopuścić by niepogrzebion, bez płaczu, stał się łupem dla sępich dziobów chciwych żerliwy". Chce ona jak sama mówi współkochać a nie współnienawidzieć, uważa że dokonuje "świętej zbrodni". Tak więc Antygona chce być w zgodzie z samą sobą i z prawami boskimi. Uważa, że śmiertelny nie może przekreślić praw boskich, a śmierć która jej grozi przyspieszy jedynie to co i tak ją czeka. Nie lęka się, że wcześniej spotka się z bliskimi.

Nie można jednak nie przyznać pewnej słuszności racjom Kreona. Król uważa, że po bratobójczej wojnie potrzebny jest w państwie spokój. Bezrząd i anarchia mogą stać się przyczyną upadku. Prawowity król jest zastępcą bogów, jest uprawniony do wydawania rozkazów w imię bogów, jest utożsamiany z państwem "Czy nie uchodzi państwo za rzecz władcy". Władca nie może cenić wyżej najbliższych od ojczyzny i dlatego powinien ukarać zdrajcę. Polinejk sprowadził przecież wojska, które miały zniszczyć Teby. Nawet po śmierci nie może on być potraktowany na równi z obrońcą. Ta kara ma dodatkowo odstraszyć przyszłych buntowników. Antygona w jego oczach dopuściła się zuchwalstwa. Kobieta nie może dyktować praw, także lud nie ma wpływu na postępowanie króla. Nie można tolerować buntu, a niedopełnienie obietnicy ukarania winnych rzuciło by na niego złe światło jako na niesprawiedliwego władcę. Boi się także przyznać rację młodszemu Hajmanowi, który bierze stronę Antygony. Twierdzi on, że rozkazy władcy powinny być mądre, mówi: "Niczym to państwo co jednemu służy". Stanowisko Sofoklesa jest jednoznaczne. Przyjaciel Peryklesa, znany z budowania demokracji potępiał upór Kreona, jego przesadną ambicję i zaślepienie. Lament władcy "Ach biada mi, złamane całe życie" jest przyznaniem się do błędu i uznaniem racji Antygony. Wpływ na kreowane postacie miała religijność Sofoklesa, był zwolennikiem religii delfickiej. Potępił więc Kreona za wydawanie rozkazów sprzecznych z wolą bożą.

2. Różne sposoby nawiązania do antyku w literaturze polskiej

Powszechne jest mniemanie, iż starożytne literatury grecka i rzymska oraz biblia to dwa źródła naszej kultury i literatury. Cyprian Kamil Norwid w wierszu "Moja Ojczyzna" wyraził następującą myśl:

        "Naród mnie żaden nie zbawił, ni stworzył,

         Wieczność pamiętam przed wiekiem,

         Klucz dawidowy usta mi otworzył

         Rzym nazwał człowiekiem."

Podobną myśl wypowiedział współczesny znawca antyku Stanisław Stabryła. Pisał on, że antyk podobnie jak biblia stanowi wspólną ojczyznę kultury europejskiej, a więc także polskiej. Stąd wszystko, lub prawie wszystko co się z tych dwóch wielkich korzeni wywodzi ma charakter uniwersalny. Odwołania antyczne, niezależnie od tego jaką przybierają formę, są w naszym kręgu kulturowym zużytkowaniem wspólnego dobra.

Recepcja /odwołanie/ antyczne w naszej kulturze jest zjawiskiem znanym od renesansu. Wtedy to zaczęto wydawać, studiować i naśladować pisma starożytnych poetów i filozofów. Wywarły one ogromny wpływ na kształtowanie się pojęć filozoficznych i etycznych tej epoki, a także na sztukę wysławiania się, na renesansowe poetyki. W literaturze rozpoczęły się najróżnorodniejsze zapożyczenia w zakresie tematów, motywów, kompozycji, porównań, frazeologii, słownictwa i postaci. Jeden z wybitnych współczesnych znawców antyku, Ludwig Hieronim Morstin, powiedział że każde pokolenie ma swój antyk i swoje spojrzenie na antyk, które pozwala ciągle odnajdować w tej epoce nowe wartości, które są przydatne.

Mówiąc o inspiracjach antycznych trzeba pamiętać, że mają one różnorodny charakter. Mogą to być z jednej strony zwyczajne powtórzenia motywów klasycznych, lub też reinterpretacje przynoszące zasadniczą zmianę sensu w stosunku do klasycznego tworzywa. Mogą to być jakieś polemiki, nowe zupełnie nieoczekiwane znaczenia nadawane starożytnym mitom, tu też tzw. prefigura zawierające analogie między mitem a losami współczesnych bohaterów, oraz tzw. inkrustacje, tzn. ozdabianie metaforami, porównaniami, słownictwem zaczerpniętym z Antyku. Świadczą one o ciągłości naszej kultury i poczucia łączności z tradycją. Szczególnie dzisiaj zainteresowanie Antykiem można tłumaczyć poszukiwaniem wspólnej ojczyzny, chęcią powrotu do źródeł, korzeni. Jest to antidotum na gwałtowny rozwój cywilizacji.

Zafascynowanie Antykiem w renesansie widoczne jest już w nazwie, oznacza ona bowiem odrodzenie się tradycji antycznych po okresie Średniowiecza. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nadal pewne tradycje poprzedniej epoki są kontynuowane, choć renesans się od nich odżegnuje. Natomiast w pełni świadome jest odwołanie się do Antyku. Pojawia się słynne hasło: "Ad fontem" - do źródeł, które oznacza wręcz zachłyśnięcie się klasyką, aż do przesady, jak np. cyceronizm. Powszechne stają się studia obejmujące starożytną filozofię, literaturę i retorykę tzw. studia humaniora. Ideałem wykształcenia humanistycznego staje się znajomość trzech języków starożytnych: greki, łaciny i hebrajskiego, umożliwiająca studiowanie dzieł w oryginale. Jan Kochanowski znał klasyczną łacinę, czy znał grekę jest wątpliwe. Renesans przynosi odrodzenie wielu filozofii antycznych, odradza się: platonizm, neoplatonizm, powstaje we Florencji słynna akademia platońska założona przez Kosmę Meduceusza, stoicyzm, epikureizm, filozofia Sokratesa. Pod wpływem filozofii starożytnej kształtuje się eklektyczna filozofia Kochanowskiego (czerpiąca z różnych źródeł), korzysta także z ojców kościoła, filozofii kościoła. Kochanowski filozofię grecką czerpie z pośredniego źródła jakim są dzieła Horacego. Można powiedzieć, że "jądro horacjańskie stanowi najistotniejszą część twórczości Kochanowskiego" - profesor Sokołowska. Horacjanizm Kochanowskiego przejawiał się w wielu postaciach. Wiele pieśni Kochanowskiego to niemal dosłowne tłumaczenia i parafrazy pieśni Horacego. Np. pieśni "Dzbanie mój pisany, dzbanie malowany", "Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony" w tej pieśni Kochanowski parafrazuje słowa Horacego "non omnis moria" - nie wszystek umrę, zwracając się w pieśni do swojego mecenasa bp. Myszkowskiego - "Mój Myszkowski nie umrę". Pod wpływem Horacego Kochanowski także przejmuje poglądy głoszone przez Epikura i jego uczniów. W jego twierdzeniach odnajdujemy echa filozofii epikurejskiej: pogoda, panowanie nad namiętnością, korzystanie z radości życia. W jednej z pieśni poeta wypowiada epikurejską postawę "Miło jest szaleć kiedy czas po temu\Dziś bądź wesół, dziś użyj biesiady\O przyszłym dniu niechaj później rady". Również odnajdziemy w tej eklektycznej filozofii cechy filozofii stoickiej, której twórcą był Zenon z Kition. Głosił nakaz zachowania spokoju w każdej sytuacji oraz równowagi duchowej wtedy gdy fortuna nam sprzyja i gdy nas boleśnie doświadcza, ponieważ "jest to kapryśna pani z urodzenia i rada swoje wyroki odmienia, a człowiek może się uchronić przed jej kaprysami statecznym umysłem".

Kochanowski głosi przekonanie, że kierując się nakazami rozumu człowiek, staje się wolny od kaprysów zmiennej Fortuny.


 

        "A nigdy nie zabłądzi

          Kto tak umysł narządzi

          Jakoby umiał szczęście i nieszczęście znosić"

        "Lecz na szczęście wszelakie

          serce ma być jednolite"

        "Nie porzucaj nadzieje

          Jakoć się kolwiek dzieje"

Z Antyku również za Horacym przejął pojęcie Fortuny, która rządzi światem, decyduje o ludzkim szczęściu lub nieszczęściu. Wprowadza do losu niepewność, uchronić przed nią może filozofia stoicka. Za Horacym przejmuje zasadę złotego środka tzn. nakaz poprzestania na małym, pochwała skromności, pochwała umiaru, nieporządanie wielkich bogactw np. fraszka "Na dom w Czarnolesie". Za Horacym przejmuje pojęcie cnoty w znaczeniu virtus. Idea czystości moralnej, służby ojczyźnie, dbałości o wspólne dobro. Wypowiada tę myśl w pieśni:
 

        "Cnota skarb wieczny

          Cnota klejnot drogi

          Tego-ć nie wydrze nieprzyjaciel srogi

          Nie spali ogień

          Nie zaleje woda

          Nad wszystkim inszym panuje przygoda"

Z Horacego tzw. strofika horacjańska (zwrotka czterowersowa) oraz melodyjność wiersza. Z Horacego zaczerpnął Kochanowski apostroficzność, strukturę apelu, inwokacyjność swojej poezji. Krytycy zwracają uwagę na fakt, że pod wpływem Horacego pojawia się upodobanie do życia na wsi. Kochanowski marzył o sławie pośmiertnej, miał pewność, że ją osiągnie. Głosił również horacjański pogląd "bawiąc uczyć".

Obu poetów łączyło powinowactwo duchowe, na które składała się postawa moralisty, synkretyzm filozoficzny, skłonność do umiaru, dystans w stosunku do ludzi, wysoki stopień samowiedzy artysty. Odwołań do Antyku w twórczości Kochanowskiego jest bardzo wiele. Za jego sprawą literatura renesansowa przyswaja sobie wiele gatunków: fraszka, pieśń, tren, tragedia. Pierwsza jego tragedia wzorowana na Euryklidesie. Zachowuje kompozycję tragedii antycznej, rezygnuje z dwóch pieśni za przykładem Euryklidesa: paradosu (pieśń chóru na wejście) i eksodosu (na zejście), nie ma też katastrofy. Temat tragedii też zaczerpnięty z Antyku: sięgnął do pieśni z "Iliady", która ukazuje przybycie posłów do Troi, ich odprawę. Kostium antyczny skrywa problemy uniwersalne: upadek państwa z winy obywateli, anarchii. Dramat ten nie jest o Polsce.

U Kochanowskiego roi się od inkrustacji (zdobnictwo mitologiczne) - "Safo słowieńska". Siebie porównuje do Proteusza (mógł zmieniać postać, on miał zmienne losy). Kiedy w trenach opłakuje śmierć Urszulki, porównuje się do płaczącej Nike. Inspirowany mitologią jest mit arkadii w twórczości Kochanowskiego. Zostaje przywołany w motywie czarnoleskiej arkadii - ideał sielskiego bytowania, wspólna ojczyzna duchowa z arkadią starożytną. Przynosi azyl od trosk i zmartwień życiowych, szczęście, rodzinę, harmonię, ład wewnętrzny.

Przejawem odwołań do Antyku - rozwój w renesansowej Europie literatury parenetycznej (pouczającej) mającej antyczny rodowód. Literatura moralizatorska, dydaktyczna. W Polsce np. "Żywot człowieka poczciwego" Mikołaja Reja, "Dworzanin polski" Łukasza Górnickiego.

Znamiennym świadectwem różnych odwołań do Antyku - dwujęzyczność literatury renesansowej. Na równych prawach rozwija się poezja łacińska. Dwujęzycznie tworzył Kochanowski - znał klasyczną łacinę. Ze starożytności Renesans przejął zjawisko mecenatu (Zamoyski, Łaski, ks.Albrecht). Dzięki nim mogli studiować ubodzy: Klemens Janicki, Kochanowski, Szymon Szymonowic.

Renesans przynosi zafascynowanie antyczną retoryką. To daje początek polskiej publicystyce renesansowej, krasomóstwu (np. publicystyka Modrzewskiego, Orzechowskiego). Popularnym gatunkiem staje się mowa. Przykładem kunsztownej mowy jest mowa Antenora z "Odprawy posłów greckich" oraz pieśń Kochanowskiego "Wy którzy Rzeczypospolitą władacie". Przykładem krasomóstwa: apostrofy, pytania retoryczne, dowodzenie, budowanie napięcia emocjonalnego.

Polonizacja motywów antycznych - wprowadzenie motywów antycznych w polską rzeczywistość np. "Satyr" Kochanowskiego. Akcja poematu w Polsce. Bohater - Satyr, pół-człowiek, pół-zwierz, ukazany jako mieszkaniec polskich lasów. Nie może znieść huku siekier. Szlachta przeobraża się z rycerskiej w ziemiańską. W "Pieśni świętojańskiej o Sobótce" pojawia się motyw gospodarza, który wychodzi nad wodę by oddać się przyjemności łowienia ryb. Słyszy dźwięk fujarki pasterza "a fałnowie leśni skaczą".

W przedmowie do "Psałterza " Kochanowski mówiąc o swojej poezji wprowadza antyczny kontekst - mówi o wdarciu się na skałę pięknej Kaliopy, gdzie nie było śladu polskiej stopy.

Pojęcie ironii - ironiści: Sokrates, Cyceron, a w Polsce Klemens Janicki i Kochanowski ("Pieśń o spustoszeniu Podola przez Tatarów") "i przed szkodą i po szkodzie Polak głupi", fraszka "O doktorze Hiszpanie", "Raki". Poetyka renesansowa nie wymagała od twórców oryginalności, wręcz ceniono naśladownictwo. Renesansowa teoria imitacji zalecała poetom wszechstronne naśladowanie i czerpanie inspiracji z Antyku. Poeta powinien studiować literaturę starożytną i naśladować ją. Erazm z Rotterdamu porównywał pracę twórcy do pracy pszczoły.

Antykizacja pojawia się m.in.:

 znajomość mitów, tekstów starożytnych

 przekonanie o doskonałości kultury antycznej, ponadczasowości głoszonych zasad - powoływanie się na autorytety z tamtej epoki

 naśladowanie konkretnych autorów np. Cycerona, Horacego, Wergiliusza

 kontynuacja gatunków antycznych

 inkrustacje wzmiankami, cytatami

 antyczna topika (arkadia - kraina na Peloponezie, piękne łąki)

 latynizacja nazwisk Simon-Simonides, łacińskie końcówki do polskich nazwisk oraz przydomków - polski Horacy - Kochanowski


antykizacja przeszłości i teraźniejszości, szukanie rodowodu (utożsamianie Polski z Sarmacją)

 zainteresowanie dziejami Rzymu, przekonanie, że demokracja szlachecka jest repliką i kontynuacją rzymskiej republiki

 dwujęzyczność.
3. Transpozycja wybranego mitu w sztuce

Transpozycja pochodzi od łacińskiego słowa transpositio - przedstawienie. Ma ono kilka znaczeń: przystosowanie czegoś do innego użytku niż poprzednio.


 

 przeróbka zmieniająca charakter czegoś zwłaszcza utworu literackiego np. przeróbka dzieła epickiego na dramatyczne - adaptacja "Dżumy" A. Camusa na utwór dramatyczny "Stan oblężenia". transpozycja - przekład, tłumaczenie.


 

 znaczenie muzyczne - polega na przeniesieniu utworu muzycznego lub jego części z jednej tonacji w drugą.

  Mit z greckiego - mythos - opowiadanie. Fabuła epicka, narracyjna opowieść mająca pierwotnie charakter sakralny, uzasadniająca archaiczne wierzenia. Powstałe w zamierzchłych czasach mity próbują w symboliczny i alegoryczny sposób wyjaśnić pochodzenie świata -Kosmogonia, bogów - teogonia oraz ludzi i normy jakimi się należy kierować.

Na etapie społeczeństwa archaicznego mit dawał spójną wizję świata, odpowiadał na pytania dotyczące zjawisk atmosferycznych, wyjaśniał sens cierpienia, tajemnicę śmierci, mówił o normach itd. Mity greckie przedstawiały uniwersalne sytuacje egzystencjalne, dlatego mogły być skrótem, symbolem czy znakiem pewnych postaw i sytuacji. Powstały w okresie przedpiśmiennym. Mit był opowieścią ustną, a jego sens zawarty był w postaciach i sytuacjach. Tym się różnił od innych opowiadań, że wprowadzał słuchacza w krąg sakrów. Na pewnym etapie stracił swą żywotność religijną i nabrał walorów kulturowych. Mit jest pragatunkiem, stanowi rodzaj surowca, który postać literacką uzyskuje po opracowaniu. Mity stały się podstawą epopei i tragedii greckiej. Pierwszej kodyfikacji mitów dokonali Homer i Hejzor, którzy w Bogach sportretowali ludzi, a reszty dokonali rzeźbiarze.

Mit antyczny w literaturze współczesnej przyjmuje głównie postać reinterpretacji - polega to na odebraniu mitowi jego pierwotnego znaczenia i nadania mu formy metafory lub symbolu przekazującego nowe znaczenie (ten sam motyw zaczerpnięty z mitu, opracowany wielokrotnie przez wieki w każdej epoce nabiera nowych znaczeń i służy do wyrażenia innej problematyki, innej wizji świata)jest to możliwe, że problematyka mitu jest uniwersalna - dają się w nią wpisać wszelkie odmiany losu ludzkiego, wszelkie odcienie uczuć, pragnień, wierzeń. Mówią o miłości, przeznaczeniu, nienawiści, zemście, obowiązku, posłuszeństwie.

Motyw Nike.


Występuje w najdawniejszych przekazach teogonicznych (mitach o Bogach).Jako córka Zeusa, bohaterska bogini zwycięstwa ze skrzydłami u ramion, bardzo często w starożytności zdobiła pomniki zwycięzców. Stopniowo na wyobrażenie mitologicznej bogini zwycięstwa zaczęło nakładać się nowe wyobrażenie bardziej przemawiające do ludzi czasów nowożytnych. Związane jest to ze słynną rzeźbą hellenistyczną z II w. p.n.e. - Nike z Samotraki (Luwr).Do naszych czasów rzeźba ta dotrwała okaleczona, zniszczona przez czas - nie ma głowy, rąk ale ma skrzydła. To ona stała się źródłem inspiracji bardziej niż mitologiczna bogini.

Literatura polska chętnie sięga do mitu o Nike co ma uzasadnienie w naszej dramatycznej historii, pomaga uzasadnić heroizm, tragizm. Bardzo popularny w literaturze.

                "Ty jesteś jak paryska Nike z Samotraki

                O miłości nieuciszona

                Choć zabita, lecz biegniesz z zapałem jednakim

                Wyciągając odcięte ramiona

                        (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Nike")

Wiersz ten znajduje się w tomiku "Pocałunki" z 1926 r., ma typową dla całego tomiku formę czterowiersza. Poetkę zainspirowała nie mityczna Nike, ale okaleczona, ekspresyjna rzeźba. Motyw Nike posłużył poetce do ukazania miłości. Rzecz oryginalna: u poetów wcześniejszych barokowych, renesansowych miłość była reprezentowana przez Wenus, amorka - Kupidyna. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska patrząc z dystansem na sprawy uczuć osiąga nowy efekt porównując miłość do kalekiej rzeźby. Miłość jest jak okaleczona rzeźba. Wiersz ukazuje tragizm zranionej miłości. Motyw Nike staje się pretekstem do refleksyjnego liryku o miłości. Zarazem następuje odwrócenie topos (wzorzec) - bogini zwycięstwa jest w tym wierszu boginią osobistej klęski, a nie boginią zwycięstwa. Można powiedzieć, że kobiecie współczesnej wydaje się być bardziej właściwą patronką miłości - Nike z Samotraki niż zbanalizowana przez literaturę Wenus.

Motyw Nike pojawia się bardzo często w poezji współczesnej mówiącej o wojnie. Z tematyką wojenną, cierpieniem, heroizmem bohatera związane są wiersze:
 

"Nike" - Jan Lechoń tom "Arias Kurante"

"Nike, która się waha" - Zbigniew Herbert

"Nike" - Antoni Słonimski

"Nike z Samotraki" - Leopold Staff

                                "Nike"

        Nike Grunwaldu, rosła krakowska dziewczyna

        Wyszła nocą na pole pod sklepione chmury

        Za zbroję szmelcowaną, modre chabry wpina

        I podniósłszy przyłbicę wzniosła się do góry


        A za nią lekką stopą wznosząc się od ziemi

        Płynie Nike spod Wiednia skrzydły husarskiemi

        Słuckie pasy jak wstęgi wkoło niej się plotą

        A ona dmie przeciągle w długą surmę złotą


        I kiedy przelatują nad laurów szpalery

        Nagle szum w wawrzynowej podniósł się gęstwinie

        Srebrny orzeł wypłynął i wysoko płynie

        Na wzniesionym ramieniu Nike z Samotraki


        W świetle księżycowym to świecą to giną

        Aż wreszcie nad Italią swe skrzydła rozwiały

        I teraz sypią kwiaty we wszystkich pól chwały

        Na groby i na Nike spod Monte Cassino


Jan Lechoń posłużył się motywem Nike aby oddać hołd żołnierzom poległym pod Monte Casino. Pojawiają się tu trzy Nike symbolizujące wielkość polskiego oręża: Nike Grunwaldu, pokazana jako krakowska dziewczyna, Nike spod Wiednia ze skrzydłami husarskimi, Nike spod Samosierry na, której wzniesionym ramieniu płynie srebrny orzeł. Te trzy boginie pokazujące bohaterstwo Polaków w przeszłości spotykają się po to aby oddać hołd Nike bohaterów ostatniej wojny, nad talią.

Inaczej pokazany jest motyw ten w wierszu A. Słonimskiego "Nike" z tomu "Wiersze londyńskie". Zestawia dwa na zasadzie dysonansu wyobrażenia Nike: mitologiczne - pełna chwały bogini zwycięstwa i Nike okaleczonej, rzeźby. Poeta odrzuca Nike mitologiczną, gdyż Nike jest dla niego nie tylko symbolem zwycięstwa, ale też i symbolem okrucieństwa wojny.
 

                "Nie ty mojemu sercu jesteś bliska

                We krwi brocząca przez pobojowiska

                Nike zwycięskich plemion."


Słonimski uważa, że bliższa naszym doświadczeniom jest Nike z Samotraki, której głowę zwalono z ramion, pisze, że tylko Nike z Samotraki może prowadzić naród potwornie doświadczony przez historię do bohaterskich zrywów.


 

                "Za tobą Nike spod Samotraki

                Wiatrem ogromnym porwani

                Płyniemy oślepłe ptaki."


Zbigniew Herbert "Nike, która się waha" - inaczej jeszcze motywy antyczne interpretuje Herbert, który nawiązuje do tradycji klasycznych często odwołuje się do nich, polemizuje. Wiersz ten mówi również o wojnie. Najpiękniejsza jest Nike w momencie


 

                kiedy się waha

                prawa ręka piękna jak rozkaz

                opiera się o powietrze

                ale skrzydła drżą
                Widzi bowiem

                samotnego młodzieńca

                idzie długą koleiną

                wojennego wozu

                szarą drogą, w szarym krajobrazie

                skał i rzadkich krzewów jałowca


                Ów młodzieniec niedługo zginie

                właśnie szala z jego losem

                gwałtownie opada

                ku ziemi

                Nike ma ogromną ochotę

                podejść

                i pocałować go w czoło
                Ale boi się

                że on który nie zaznał

                słodyczy pieszczot

                poznawszy ją

                mógłby uciekać jak inni

                w czasie tej bitwy

                Więc Nike waha się

                i w końcu postanawia

                pozostać w pozycji

                której nauczyli ją rzeźbiarze

                wstydząc się bardzo tej chwili wzruszeń
                Rozumie dobrze

                że jutro o świcie

                muszą znaleźć tego chłopca




  1   2   3


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna