Sylwester korwin kruczkowski członek polskiego towarzystwa heraldycznego



Pobieranie 458.27 Kb.
Strona1/3
Data02.05.2016
Rozmiar458.27 Kb.
  1   2   3

SYLWESTER KORWIN KRUCZKOWSKI CZŁONEK POLSKIEGO TOWARZYSTWA HERALDYCZNEGO

POCZET POLAKÓW WYNIESIONYCH DO GODNOŚCI SZLACHECKIEJ PRZEZ MONARCHÓW AUSTRJACKICH W CZASIE OD ROKU 1773 DO 1918. DALEJ TYCH OSÓB, KTÓRYM WYMIENIENI WŁADCY ZATWIERDZILI DAWNE TYTUŁY KSIĄŻĘCE WZGLĘDNIE HRABIOWSKIE LUB NADALI TYTUŁY HRABIÓW I BARONÓW JAK NIEMNIEJ TYCH,


KTÓRYM ZATWIERDZILI STAROPOLSKIE SZLACHECTWO

NAKŁADEM AUTORA


L W Ó W 1 9 3 5
Z DRUKARNI L. WISNIEWSKIEGO WE LWOWIE, UL. OSSOLINSKICH 16.

PRZEDMOWA

Szlachta polska, ta stara, piastowska, powstała -jak już dziś powszechnie wiadomo - samowolnie, samorodnie, samorzutnie, poprostu samozwańczo. Ona sama przybierała sobie godła, herby, przydomki i dowolnie je zmieniała. Była to elita społeczeństwa od-
znaczająca się tężyzną tak fizyczną jak i duchową, elita, która za czasów piastowskich wybiła się ponad szary tłum, ujęła władzę w swe garście i dzierżyła ją krzepko i trzęsła krajem a nawet, od doby jagiellońskiej począwszy, i tronem. Król Stefan czynił wpraw-
dzie starania aby tę władzę szlachty ukrócić, ale mu się to nie udało, może dlatego, że zbyt krótko panował i niestety przedwcześnie pożegnał ten świat na zawsze. Do jakiego stopnia ta szlachta była butna, zuchwała dowodem tego fakt historyczny jeden z wielu,
który tu przytoczę: W roku 1433 umiera długoletni, zasłużony zresztą, wojewoda krakowski Jan Leliwa a Tarnów. Wdowa po nim, wkrótce Po śmierci męża, wyrabia sobie posłuchanie u króla Władysława II. i na audjencji prosi Jagiełłę, by wakujące, rozległe,
o rybnych stawach, doskonałych sianozżęćiach i zaszanowanych lasach starostwo grodeckie (dziś Gródek Jagielloński) nadał jej synowi. Jagiełło, wysłuchawszy prośby, mówi spokojnie: ???Prośby waszej uwzględnić nie mogę. Wasz syn ma lat zaledwie 20. Starostwo otrzyma człowiek starszy, mąż zasłużony". Tarnowska poirytowana odmową, nie zważając na wiek sędziwy króla, (w rok później już nieżył) i nie krępując się obecnością otaczających majestat dostojników państwowych odezwała się w te słowa: ???Królu! Pamiętaj o tem, żeś ty przybysz, a myśmy od wieków tu osiadli!"
Po wypowiedzeniu tej jakby groźby nie uważała nawet za stosowne oddać ukłon należny majestatowi, lecz pełna pychy i dumy opuściła komnatę królewską.

Ta szlachta, ten naród w narodzie, chciwa władzy, strzegąca swoich przywilejów, swoich prerogatyw jak oka w głowiie nie postarała się jednak nigdy o to, by ją zarejestrowano. Jeżeli komukolwiek szlachectwo zganiono, to taki celem oczyszczenia się zwracał się do właściwego sądu i tam przy pomocy świadków, a przedewszystkiem krewny ch swoich, notorycznych szlachciców, udowadniał, że uczyniony mu zarzut był krzywdzący, był bezpodtawny. Inaczej ułożyły się stosunki zaraz Po pierwszym rozbiorze kraju. W tej partji Polski, która dostała się Austrji, rząd tej monarchji wezwał osiadłą w tej części szlachtę polską, aby wywiodła się z posiadanego szlachectwa.

W Austrji dzielono szlachectwa na 5 szczebli, czyli stopni, a mianowicie:
a. pierwszy stopień czyli pojedyńcze szlachectwo ???Edler von",
b. stopień rycerski, Ritterstand,
c. baronat,
d. hrabiowie,
e. książęta i tu jeszcze roaróżniano podstopnie: Prinz, Furst,
Herzog, Erzherzog.

Pojedyńcze szlachectwo nadawali monarchowie przedewszysztkiem tym oficerom zawodowym, którzy służyli, bez przerwy, przy wojsku przez lat 30 i choćby w jednej kampanji wojennej brali udział. Ci oficerowie, którzy w wojnach nie uczestniczyli a o szla-


chectwo zabiegali musieli mieć 40 lat służby wojskowej. Drugi stopień szlachectwa t. zw. stopień rycerski uzyskiwali oficerowie, urzędnicy i ziemianie odznaczeni wysokimi orderami. Tytuł barona nadawali monarchowie komandorom wysokich orderów. Ci którzy
zostali odznaczeni za bohaterstwo orderem Marji Teresy, o ile nie byli szlachcicami, przechodzili automatycznie z chwilą promocji do rzędu szlachty.

Dawną szlachtę polską, o ile ze szlachectwa się wywiodła, zaliczano do grupy drugiej t. j. do stanu rycerskiego, bez względu na to, czy to był szlachcic zagrodowy czy magnat w znaczeniu rodowem (magno natus - Hochgeboren). Tym osobom, których antenaci piastowali urzędy senatorskie jak hetmanów, wojewodów, kasztelanów, lub inne wysokie dostojeństwa koronne, przyznawano godność hrabiowską, jui to za taksą, już to za uwolnieniem od taksy, tym zaś którzy dowiedli, że przodkowie ich dzierżyli urzędy powiatowe, jak starostów grodowych, sędziów grodowych lub ziem-


skich przyznawano tytuł baronowski, również za taksą lub bez taksy. Marja Teresa, cęlem skaptowania sobie możnej i wpływowej szlachty obdarzyła wkrótce po rozbiorze Polski tytułem hrabiowskim, z uwolnieniem od taksy, Dzieduszyckich, Sierakowskich,
Skąrbków, Zamoyskich. Taksa była wysoka, wynosiła bowiem od tytułu hrabiowskiego 2.400 dukatów, a od baronowstwa 1.200 dukatów. Przy nadawaniu tytułów hrabiowskich monarchowie austrjaccy nie przestrzegali wyżej przytoczonych zasad i tytułem tym wyróżnili dużo osób nie posiadających antenatów senatorów.
Do takich rodom należeli: Baworowscy, Bobrowscy, Junoszowie-Borkowscy (+): Dębiccy, Golejewscy (+), Hussarzewscy (+), Ilińscy, Karniccy, Komorniccy (+), Komorowscy herbu Ciołek (+), Korytowscy, Koziebrodzoy, Krukowieccy (+), Kuczkowscy (+),
Lączyńscy ( +) , Mieroszowscy, Mniszkowie (+) , Pinińscy, Russoccy, Siemieńscy, Uruscy (+), Wiśniewscy, Wolańscy, Zabielscy.

Dla rozpatrywania dowodów szlachectwa byłej szlachty polskiej i wydawania t. zw. legitym była wyznaczona osobna komisja złożona z najznakomitszych w kraju obywateli, stąd ???Komisją Magnatów" zwana. W skład tej Komisji wchodzili:


1) ks. Wacław Hieronim hr. Sierakowski, arcyb. lwowski,
2) Jan Jakób hr. Zamoyski b. wojewoda podolski,
3) Józef Wandalin Mniszech, b. chorąży wielki koronny i
b. kasztelan krakowski,
4) Ignacy hr. Cetner, b. wojewoda bełzki, i
5) Stanisław Szczęsny Pilawita Potocki, mąż tragicznie
zmarłej Gertrudy z Komorowskich.

Komisja urzędowała we Lwowie. Kraj był rozległy, komunikacja utrudniona, mnogość


szlachty wprost olbrzymia, nic tedy dziwnego, że Komisja nie podołała zadaniu i po wydaniu kilkudziesięciu zaledwie legitym rozwiązała się a raczej została zlikwidowana, a włożone na nią obowiązki przelano 1782 na Sądy Ziemskie i Grodzkie w Oświęcimiu,
Czchowie, Nowym Sączu, Bieczu, Pilźnie, Sanoku, Przemyślu, Lwowie, Bełzie, Busku, Haliczu i Trembowli, dla szlachty dostępne. By takie legitymacje czy to przez magnatów czy przez Sądy wydane ważnemi się stały musiały być wpisane do ksiąg zwanych
majestatycznemi t. zn. musiały być immatrykulowane. W roku 1788 rozwiązał rząd pozostałe po Polsce Sądy a metryki szlacheckie powierzył straży Wydziału Stanów (Collegium Statuum). Załatwienie prośby o immatrykulację podlegało aprobacie każdoczesnego gubernatora b. Galicji, który był równocześnie prezesem Stanów.
O ile taką prośbę gubernator uwzględnił to umieszczał na petycji klauzulę ???Ingrossetur" i podpisywał. Najwięcej podpisów na podaniach umieścił Józef hr. Brygido, który piastował urząd gubernatorski od 1780-1794 r. Legitymacja bez immatrykulacji nie miała waloru, gdyż przepis odnośny postanawiał, że ???nur die immatri-
kulierten Geschlechter werden ols adelig anerkannt". Ponieważ niektórym rodzinom trudno było nagromadzić na czas potrzebne do wylegitymowania dokumenty rodzinne, przeto po rozwiązaniu sądów ziemskich i grodzkich Wydział Stanów rozpatrywał przedsta-
wione sobie dowody i o ile uznał je za dostateczne wydawał legitymacje i wpisywał je do ksiąg majestatycznych. Ten usus ustał w roku 1817, po którym to roku zatwierdzanie staropolskiego szlachectwa zależnem uczyniono od łaski monarchy.

Tu zaznaczyć muszę, że w królestwie pruskiem a późniejszem cesarstwie niemieckiem zapatrywano się na tę kwestję nieco odmiennie. Kto tam udowodnił, że jego rodzina od stu lat była uważana za szlachecką, temu Heroldia wydawała ???certyfikat szla-chectwa". Taką szlachtę nazywano tam ???Verjahrungsadel". Oddając społeczeństwu tę moją pracę, (w którą włożyłem dużo trudu i mozołu), opartą na zapiskachprzedewszystkiem tutejszego archiwum szlacheckiego dalej na dostępnym dla każdego Poczcie Szlachty Galicyjskiej tudzież na dziele ???Alt-Oesterreichisches-Adels-


Lexikon" opracowanem i wydanem w 1928 przez p. Karola Fryderyka von Franka zu Dófering, sekretarza wiedeńskiego Towarzystwa Heraldycznego ???Adler", proszę o wiarę, że starałem się wykonać ją zupełnie bezstronnie, i gruntownie. Jeżeli są w niej jakieś niedociągnięcia, jakieś braki, nie moja w tem wina, chociaż podeszły
mój wiek usprawiedliwiałby usterki.

Herbów Polaków nobilitowanych w Austrji nie umieszczę, gdyż to byłaby rzecz niesłychanie kosztowna. Szanowni Czytelnicy znajdą je jednak - coprawda nie wszystkie - w opracowanemi wydanem w r. 1901 przez Juliusza hr. Ostrowskiego dziele:


???Księga Herbowa Rodów Polskich". Dzieło to żawiera także udostojnione przez Austrję herby przy sposobności nadawania tytułów hrabiowskich i baronowskich. Jest ono niestety niekompletne, do-prowadzone bowiem zaledwie do Syrokomli ale i tak zawiera 3.664 godeł polskich. Posiadają je, to znaczy wspomniane dzieło, bibljoteki:
Baworowskich, Ossolineum i uniwersytecka. O ileby komukolwiek wgląd do tej ???Księgi" był utrudniony, w takim razie udzielę jej najchętniej do przejrzenia zgłaszającym się. Mieszkam we Lwowie kadecka 28. W domu możni mnie zastać każdego dnia, nie wy-
łączając niedziel i świąt, od godziny 8-10 1/2 i od 16-18. Przy tej sposobności będą mogli zgłaszający się obejrzeć rzadko spotykaną dziś książkę Wiktora Wittyga: ???Nieznana Szlachta Polska i Jej Herby" dalej nieznany we Lwowie ???Alt-Oesterreichisches-
Adels-Lexikon" Karola Fryd. von Franka a nadto ???Herbarz Rodzin Tatarskich" osiadłych w Polsce opracowany przez Prof. Stanisława Dziadulewicza.

Zamykając niniejszą przedmowę nie mogę powstrzymać się od pewnych uwag, które nasunęły mi się w trakcie tej roboty. Przedewszystkiem uderzył mnie ten fakt, że wielka ilość osób no bilitowanych i to osób światłych, posiadających prawnicze wykształcenie, nie postarała się w Wydziale Krajowym o intabulację dyplomów cesarskich. Dalej ku wielkiemu mojemu ździwieniu przekonałem się, że rodziny od 5-ciu, 6-ciu a nawet 7-miu pokoleń stale w b. Galicji zamieszkałe nie wylegitymowały się w oznaczonym przez rząd terminie i że po upływie dopiero lat kilkudziesięciu, a nawet stu i więcej poczyniły zabiegi o dodatkowe cesarskie zatwierdzenie szlachectwa staropolskiego. Ta sprawa nasuwa mi


pewne wątpliwości, których rozwijać nie staram się, by nie podrażnić osób interesowanych. Ale dla ilustracji jednej rzeczy zataić nie mogę. I tak dwaj bracia rodzeni, zbogaceni kupcy stanisławowscy, o nazwiskach szlacheckich, kupują w roku 1830 ad Kamery austrackiej jedno całe dawne starostwo (capitaneatus, tractus), i w kontrakcie kupna pod podpisami wyciskają na laku pieczęć przedstawiającą herb Dębno. W 37 lat później potomkowie tych nabywców uzyskują cesarskie zatwierdzenie staropolskiego szlachectwa, w którem to dekrecie przyznano im herb podobny tak do Dębna jak pięść do nosa. Gdybym wówczas w odnośnej 'instytucji piastował urząd archiwarjusza, tobym był całą rzecz, bez względu na podpis cesarski, utrącił na poczekaniu. Podobnych wypadków mógłbym zacytować dużo. Po kraju chodziły i chodżą pogłoski, że potrzebne dokumenty zdobywano często w sposób szalbierczy. To wszystko dowodzi tylko, że nasze społeczeństwo w gruncie demokratycznem nie jest. Winę ponosi częściowo wielki bezsprzecznie wychowawca narodu, ale zarazem zagorzały wielbiciel,
stanowczo przesadny chwalca szlachetczyzny śp. Henryk Sienkiewicz. Szanowni Czytelnicy! Nie bierzcie mi za złe, żem się rozgadał i miejcie cierpliwość, o co VVas pięknie proszę, czytać dalej, bo to, co jeszcze napiszę, nie będzie sobie takie codzienne, takie banalne, a wparte będzie na moich długoletnich spostrzeżeniach. Przede-
wszystkiem zaznaczam, że ja tak ks. Jana Długosza, jak i p. Bartosza Paprockiego, w ślad za którymi poszli późniejsi heraldycy nasi. uważam za bajkopisarzy, a więc podzielam najzupełniej zdanie ś. p. Antoniego Małeckiego. Wiek chłopięcy spędziłem na wsi, na Werchutce. Był to mająteczek moich, naturalnie nieżyjących już, rodziców, położony pod Janowem. a odległy od Lwowa o 27 km. Do szkół publicznych, normalnych nie uczęszczałem. Matka sama mnie przygotowywała, a egzaminy roczne z pierwszych trzech klas składałem w Janowie a z czwartej w szkole księży Dominikanów we
Lwowie. Werchutka stanowiła osobny korpus tabularny, była jadnok atynencją Łoziny, osady szlacheckiej, zamieszkałej przez niewielu tylko chłopów, a przeważnie przez szlachtę chodaczkową, przedewszystkiem Łozińskich, dalej Kulczyckich, Popielów, Kryło-
szańskich, Jaśniskich, Żerebeckich, Czajkowskich i t. d. Czas wolny od nauki spędzałem w towarzystwie - czemu moi rodzice nie byli całkiem przeciwni -- miejscowych chłopaków moich rówieśników. Pamiętam, że zaprzyjaźniłem się z Andrusiem Czerwinką, który był
nieco starszy odemnie i z dwoma chłopakami miejscowej szlachty zagonowej a' to Jurkiem Popielem i Fedorkiem Łozińskim zwanym Dziża. Mówili niemal wyłącznie po rusku, z czego ja skorzystałem, bo nauczyłem się od nich tego języka i władam nim po dziś dzień wyśmienicie. Razu pewnego, gdy Andrusia brakło, odzywa się do mnie Jurko ???Co ty zawdajesz się z tym Czerwinką. Czy ty nie wiesz, że to chłop, że u niego drzewo żelazo a remiń to łakoma gicz". Na to powiedziałem Popielowi: Czerwinka jest chłopakiem ładnym, wesołym i wątpię, by łakomił się na cudze żelazo, rzemień czy drzewo.

Powróciwszy z rekreacji do domu powtórzyłem wynurzenia Popiela ojcu i pytam go co to jest ta szlachta tu mieszkająca, nieróżniąca się prawie niczem od chłopa, a mimo to pomiatająca tym chłopem. Ojciec objaśnił mię, że ta szlachta to rolnicy wolni, którzy


nie robili pańszczyzny. Niezadowolony tą odpowiedzią zwróciłem się w jakiś czas później z analogicznem pytaniem do mojej matki i od niej dopiero dowiedziałem się, że te chodaczki pochodzą z innej nacji a mianowicie romańskiej i że osiedli tu przed wiekami, jeszcze za panowania książąt ruskich, którzy wydzielili im grunta i uczynili wolnymi. Dla zachowania odrębności i czystości krwi łączą się tyłka pomiędzy sobą. Niemal wszyscy są ambitni i honorowi. O tem, że my, że rodzina moja pochodzi ze szlachty nie było w domu naszymnigdy mowy, a to dlatego, że rodzice moi, jak w późniejszym wieku przekonałem się, uważali za szlachcica każdego, kto był prawy, był zacny, poczciwy. A może i dlatego, że dziad mój śp. Tomasz Jacek, zamożny niegdyś i szczodry ziemianin na stare lata osiadł w Tarnopolu i tam -jak mi matka mówiła - dokonał w r. 1845 żywota, on żołnierz kościuszkowski niemal w niedostatku, a może i z delikatności, na Werchutkę bowiem, gdzie mieliśmy wspaniały sad, zjeżdżały często pa owoce rodziny urzędnicze z becyrku . Janowskiego nie zaliczające się do szlachty. Nie mówiło się więc o tem, jakkolwiek rodzice moi (nie interesując się zupełnie heraldyką) znali na wylot koligacje całej Polski jak długa i szaraka, a mam na myśli Polskę przedrozbiorową. Wracam jednak
do szlachty łozińskiej. Chłop do takiego szlachetki, choćby ten pod względem majątkowym stał od niego niżej, odnosił się zawsze z respektem, nazywał go pana didycz, w cerkwi stawał osobno. Chłopu imponowało to, że jegomość głosząc z ambony zapowiedzi używał przy szlachcicach wyrażenia ???błahorodnyj" t. zn. urodzony, generosus, Wohlgeboren. Imponował chłopu również strój odświętny szlachcica. Taki szlachetka wybierając się do cerkwi przywdziewał na siebie długą, granatową kapotę a na głowę wkładał cylinder filcowy, bardzo wysoki, koloru jasno popielatego.

W karczmie nigdy z chłopem się nie bratał siadając w towarzyśtwie tylko sobie, według jego pojęcia, równych. Dla sprawiedliwości dodać tu muszę, że szlachetka nie odznaczał się nigdy łakomstwem na cudze mienie, nie wyrządzał szkody, ani w lesie


ani w polu, czy na pastwisku, czy sianozżęci, a gdy inwentarz z winy pastuszków wdarł się w cudzą posiadłość przychodził, usprawiedliwiał się i przepraszał. Dla oświetlenia tamtoczesnych (rok 1870-1875) stosunków ekonomicznych w kraju dodam, że -
jak już wyżej wspomniałem - mieliśmy na Werchutce wspaniały sad a nadto sześćdziesięciu morgowy las był otoczony, z trzech stron, drzewami czerechowemi. Owoców było co niemiara. W sezonie dwa razy tygodniowo odsyłało się do Lwowa (27 kilometrów) drabiniastą furmanką po dwadzieścia półcetnarowych koszów na-pełnionych czerechami względnie śliwami. A trzeba wiedzieć, że czerechy koloru czarnego, żółtego, białego, blado-różowego, żywo różowego i karmazynowego, były wielkości włoskich orzechów a śliwy-węgierki olbrzymie jak jaja kur kochinchińskich (zasługa to założyciela sadu, poprzedniego właściciela Werchutki, p. Babeckiego). Często zdarzało się, że cały ładunek wracał nocą do domu a Petruś Kubów, fornal, raportował, iż nie znalazł we Lwowie nabywców na towar najprzedniejszej jakości. Owoce drogą zmęczone,
wytrzęsione, wygniecione, wytłoczone nie nadawały się do użytku dla ludzi. Obracano je na karmę dla drobiu i nierogacizny. Swinie spożywały je łapczywie wraz z pestkami, które rozgryzały i delektowały się ziarnkami. Żadna z przejedzenia nie chorowała mimo,
iż rozchrupane pestki są ostre i niestrawne. Tak jak z owocami tak samo działo się z przeznaczonemi na sprzedaż świniami i cielętami. Na dobitek karbunkuł niemal corocznie wyrywa z inwentarza na jdorodniejsze sztuki. Pan fizyk powiatowy zjeżdża z Gródka, bada, zarządza desinfekcję ale nie umie pouczyć nas, w jaki sposób ma się ją wykonać. Fizyk odjeżdża a bydlątka giną dalej. Tonący brzytwy się chwyta. Przywołany znachor męczy zwierzęta, zdziera paskudnika, wygartuje krew, przecina guzy. Nic nie pomaga. Weterynarzy w kraju nie było. Znikąd porady, znikąd pomocy. Rób co chcesz! Bij głową o mur! Dopust Boży! Kara Boska! Ojciec zniechęcony niepowodzeniami porzuca 1874 własny zagon, idzie gospodarować na cudzem a my (miałem młodszego brata Stefana
Kazimierza, który jako auskultant zginął tragicznie 1893 w Stanisławowie) zostajemy z matką na gruncie. Wobec takich stosunków nic dziwnego, że na folwark, na hipotece którego nie było centa długu i mimo, że obrotny i usłużny arendarz Abramko wno-
sił regularnie co kwartał wysoką stosunkowo tenutę; że więc na ten folwark zaglądał nierzadko. egzekutor w osobie szeregowego piechoty uzbrojonego w karabin i bagnet i stał tam, na koszt opieszałego kontrybuenta, tak długo, dopóki nie zaspokoiło się za-
ległości podatkowych. Chłop na 20 morgach nie miał nigdy i guldena przy duszy a wódkę pił za jaja i wyroby z nabiału, które Abramko szacował bardzo nisko. Takie to były czasy. Tak wtedy działo się na Werchutce.

Później, gdy dorosłem i poszedłem na chleb własny interesowałem się zawsze tak chłopem jak i zagrodowym szlachcicem. Dużo w mojem życiu podróżowałem po kraju i przy tej sposob ności poznałem wszystką szlachtę zagrodową b. Galicji a więc:


Baczyńskich, Bandrowskich, Bereźnickich, Berezowskich, Bilińskich, Czołowśkich, Czajkowskich, Dobrzańskich, Drohomireckich, Dydyńskich, Hołowieckich, Hołyńskich, Hordyńskich, Horodyskich, Hoszowskich, Ilnickich, Jaśniskich, Jaworskich, Koblańskich, Komarnickich, Krechowieckich, Kropiwnickich, Kruszelnickich, Kryłoszańskich, Kulczyckich, Krynickich, Liskowackich, Łopuszańskich, Łozińskich, Łuckich, Manasterskich, Matkowskich, Nanowskich, Ortyńskich, Podhorodeckich, Podlesieckich, Pohoreckich,
Popielów, Sozańskich, Srokowskich, Strutyńskich, Stupnickich, Sulatyckich, Tatomirów, Terleckich, Topolnickich, Towarnickich, Turzańskich, Tustanowskich, Uniatyckich, Uruskich, Winnickich, Witwickich, Wysoczańskich, Żerebeckich, Żurakowskich.

Przed 43 laty miałem udać się w sprawie służbowej do Nowosielec koło Chodorowa. Przyjaciel mój, dowiedziawszy się o tem, że ja wybieram się do wymienionej miejscowości, powiada mi: ???Masz być tam u wójta". Zwracam ci uwagę, że Nowosielce to osada szlachecka. Jest tam wójt ale jest i prefekt. Władzę posiada tylko wójt, do tego więc zwrócić się masz po potrzebne ci informacje. Ze stacji w Chodorowie odwozi mnie bałaguła Chaskel, który wiedział, gdzie wójt w Nowosielcach mieszka. Stajemy tam


przed chatą nędzną bo nędzną, ale z ganeczkiem. Za chwilę wytacza się z chałupy postać przyodziana w biały kożuch i ogromną baranią czapicę. Pytam jak się ojciec nazywacie? Otrzymuję odpowiedź Drohomirecki. Na to powiadam: Ależ ja nie do prefekta, lecz do wójta, wyście przecież szlachcic. Chłop, nieco zmięszany
mówi: ???Ta pane ja wijt. Prefektom je Janiszowskij. Mij dido to rachowały sia szlechtycz. Mały żinku z Czajkowec Czajkiwsku, ale mij tato ożenyły sia z chłopkou, ja maju za żinku chłopku, my wże ne szlachta, my chłopy". Jakżeż to ciekawe chłopskie rozumowanie, a jak trafne - nieprawdaż? A teraz inny wypadek. Przed laty 36
zapędziły mnie obowiązki służbowe do Horodyszcza pod Samborem. Tam natknąłem się na rolnika, którego musiałem spytać o nazwisko Powiada mi Stefan Horodyski. Na to mówię ja: Pan pewnie Maciejczak. Horodyski usłyszawszy to zarumienił się po uszy, cofa
się dwa kroki wstecz i rozradowany, rozpromieniony woła do mnie: A pan skąd to wiesz? Na to ja: Bo pan taki krąglutki, pulchniutki przypomina na pierwszy rzut oka Maćka. Tak jest Maciejczak jestem łaskawy panie - mówi Horodyski. Mam legitymację tylko
trzeba ją podnowić, bo już spleśniała i bardzo stara.

Szanowny Czytelniku! proszę o cierpliwość jeszcze tylko jeden zacytuję fakt. Przed 26 laty jestem w Uniatyczach, w osadzie szlacheckiej. Zbliżając się podwodą do zagrody znanego mi już daw niej wójta o nazwisku Michał Tustanowski - słyszę zdaleka jak


ten z ganku woła po rusku: ???Ludwika 1 towar wyhnaty na pasowysko". Gdym wysiadł na obejściu z dorożki wychodzi pan Tustanowski, kształtny, smukły, postawny o regularnych rysach twarzy, smagły człowiek i z miejsca mówi poprawie po polsku przedstawiając mi swoją hożą córkę Ludwikę. Przy posiłku, który, z polecenia ojca, przyrządziła nam panna Ludwika, gawędzimy sobie o tem i o owem. Pytam między innemi wójta czy pan Michał Tustanowski, zmarły dawno adwokat lwowski, był pańskim krewnym? Michał Tustanowski ta był dziada mojego brat. Dziad został na roli, Michał poszedł do miasta, skończył szkoły, został adwokatem, bogato się ożenił nabył duży majątek, żył lat 104 i miał tak silny korpus, że w życiu swojem nigdy się nie spocił. Bliższych stosunków z jego potomkami nie utrzymujemy, czemu dziwić się nie można, bo oni panowie, a ja chudopachołek. Gospodaruję na 40 morgach a oni posiadają obecnie z pewnością sto razy tyle. Pan jest lwowianinem, to pan zna zapewne Bilińskiego, brata mojej żony, bo ona Bilińska z Biliny. Ten mój szwagier jest radcą w Domenach.
Na to pytam ja: Czy radcą administracyjnym, czy rachunkowym? Tustanowski objaśnia: Ależ rachunkowym, bo on wszystkie rachunki Domenów ma pod sobą. Gimnazjum skończył w Samborze celująco. Potem poszedł do Lwowa, tam ukończył prawo także celująco. Do utrzymania go we Lwowie na naukach musieliśmy i my nieco się przyczyniać, bo rodzice jego nie mogli jakoś podołać wydatkom. On o tem pamięta. Jest poczciwy i choć wysoki urzędnik nie gardzi nami. Po posiłku opuszczam zagrodę Tustanowskiego,
a zobaczywszy obok jego obejścia piękny domek z ganeczkiem pytam: ???A w tej realności co za szlachcic mieszka"? Ten mój sąsiad to nie jest szlachcic. Nazywa się on wprawdzie Terlecki, ale dziad jego był poddanym mojego, dziadą.

Przytoczyłem tutaj kilka nie z palca wyssanych faktów na to, by Szanowni Czytelnicy wiedzieli o nastrojach, o psychice tej zagrodowej szlachty. Ona, jakkolwiek stoi twardo przy cerkwi unickiej, nie jest dla Polski stracona, ale ona potrzebuje opieki naszego Rządu. Ona jest obecnie przeważnie biedna, oma łaknie ziemi. A jest się o co pokusić. Tej szlachty jest w byłej Galicji około ćwierć miljona dusz.

Ale jeszcze jeden fakcik, już tylko jeden. Przed 5 laty idę ulicą Blacharską. Koło Stauropigji stoi fura przy niej piękne, rosłe koniki, a na niej siedzi przystojny, około 40 lat liczący, mężczyzna w kaszkiesie. Do półdrabka przytroczona metalowa tabliczka z napisem: Chrzanowski, Gańczary pow. Lwów. Zatrzymuję się i pytam siedzącego na wozie: Czy szlachcic? Na to otrzymuję odpowiedź: ???Do powstania tak, po powstaniu nie". Jakto? Nierozumiem? - odzywam się ja. A no, do roku 1863 byliśmy szlachtą. W powstaniu, jak panu wiadomo, wzięli udział prócz szlachty także mieszczanie,
rzemieślnicy, chłopi, a nawet wyrobnicy. Od tego czasu myśmy wszyscy zrównani - my§my wszyscy obywatelami Polski i my, dawna szlachta, nie rościmy sobie żadnej pretensyi do jakiegokolwiek wyróżniania nas: Po tych słowach czuję jak łzy cisną mi się
do ócz, a nie chcąc zdradzić mojego, nie męskiego zresztą rozrzewnienia, ukłoniłem się pięknie Chrzanowskiemu 'i serdecznie uścisnąłem jego podaną mi spracowaną dłoń.

Przyjmcie Szanowni Czytelnicy to do wiadomości że chociaż haraldyką zajmuję się z zamiłowaniem to jednak w gruncie rzeczy jestem od dzieciństwa z przekonania ludowcem. Lud to nasza po tęga, to przyszłość naszego Państwa. Szlachectwa nigdy się nie zapierałem, ale leż i nigdy i przed nikim nie chwaliłem się szlachectwem, bo ja na tę kwestję zapatruję się tak samo, jak i moi rodzice. Mam kilku dawnych znajomych, którzy nie wiedzą o tem, 3.e pochodzę ze szlachty i to starej, zapiastowskiej. Gdy ci ludzie to,


co tu piszę, przeczytają, to widzę już ich zdumienie i ich rozwarte jak u gapiów usta. Według mojego najgłębszego a na długoletnich doświadczeniach opartego przekonania lud nasz, lud polski, katolicki, prostolinijny, otwarty, szczery a przedewszystkiem o zdro-
wych mózgach powinienby ująć władzę w państwie w swe spracowane a energiczne ręce. Problemu tak trudnego jak sprawa ruska nie rozwiążą ani endecy, ani pepesowcy, ani enperowcy, ani nawet hebesy. Lud ten, lud prawdziwie demokratyczny z nawskróś demokratycznem społeczeństwem ruskiem załatwiłby tę rzecz defini-
tywnie ku obopólnemu dobru. I co jest również ważne, on, ten lud nie doiłby tej pod ciężarem podatków nadmiernych uginającej się, nieszczęsnej Polski. On to zredukowałby także ad minimum nadmiernie a całkiem niepotrzebnie rozbudowaną biurokrację.

Skoro się już tak rozpisałem to nie mogę pominąć jeszcze jednej ale to już stanowczo ostatniej sprawy. W walkach z bolszewikami wziąłem udział w charakterze szeregowego. Ta kampanja moja skończyła się jednak niefortunnie, bo po ataku pod Bogda-


nówką koło Zadwórza popadłem, przez własną nieostrożność.w plen. Bolszewicy odstawili mnie jako jeńca przez Berdyczów do Winnicy nad Bohem. Dzięki niezwykłej łasce Boga Wszechmogącego udało mi się umknąć z niewali i przedostać pieszo, boso, o kiju żebraczym, przez Gniewin, Braiłów, Howory, Bar, Jałtuszków, Dunajowce, Smotrycz, Lanckoroń do Skały nad Zbruczem. W tej drodze powrotnej spotkałem wielką ilość szlachty zagonowej ale już nie ruskiej lecz polskiej. W okolicy Baru najwięcej jest Za-
leskich, Nowickich, w osadzie Scibory także Pocztą zwanej spotkałem Obertyńskich, Kunaszowskich, Kobylańskich i t. d. Wszyscy oni są tak trochę zahukani, ale uważają siebie i przez ludność małoruską są uważani za Polaków. Za czasów carskich cieszyli się
pewnymi przywilejami. Majątkowo dobrze sytuowani, poprostu zasobni, zamożni, wszyscy w Heroldiach ze szlachectwa wylegitymowani. Przedostatnią noc w mojej pieszej pielgrzymce ku Skale spędziłem w Smotryczu. Gościnny gospodarz, u którego przytułek znalazłem, zwał się Szymon Kozieradzki, katolik, obrządku łaciń-skiego. I co mi ten Szymon, kiedym mu się zdradził kim jestem, w zamkniętej szczelnie chacie, w cztery oczy, powiedział: Panie! Przewalili się tędy Denykińcy, Kolezakowcy, przemaszerowali
Turcy, Wranglowcy i Germanie, ale nikt z nich nie zalał nam gorącego sadła za skórę tak, jako uczyniła wracająca z pod Kijowa armia wasza. Jam szlachcic polski, pochodzę z pod Lwowa a właściwie z samego Lwowa, ale to panu powiadam, że gdyby tu Polszcza, co nie daj Boże, wróciła nazad, to mnie do 24 godzin w Smotryczu nie będzie. Rzucę chatę, porzucę dobytek i pójdę z rodziną wgłąb Rosji.

Proszę sobie wyobrazić, co się we mnie działo, gdym słuchał wynurzeń tego typowego (tylko portretować) szlachcica polskiego. Przed Smotryczem bo jeszcze w Gniewinie a więc siedem dni przedtem powiedział mi organista, do którego zwróciłem się o wska-


zówki, tak: ???Jabym pana przenocował ale się boję. Niech pan idzie do Mohilówki, tam ludność poczciwa, nie odmówi panu przytułku, ale przestrzegam i zaklinam pana, byś nie przyznawał się do tego, że uciekasz z niewoli i że jesteś Polakiem, bo czy to będzie małorus, czy moskal,, czy żyd a nawet Polak, to przyaresztuje pana i odda do najbliższej czerezwyczajki. Pan nie ma wyobrażenia o tem, jak ludność tutejsza jest rozgoryczona na armję polską.

Na tem kończę, odbiegłem może od właściwego przedmiotu, ale uczyniłem to dlatego, by się przed Wami, Szanowni Czytelnicy,wyspowiadać i wypowiedzieć to wszystko, co mnie boli i co raduje. Nie bierzcie mi tego za złe. Na ostatniego Sylwestra rozpocząłem


rok r2 żywota. Takiemu staruszkowi, któremu może niebawem zaspiewają ???in paradisum deducant te angeli", niejedno wybaczyć można, a przedewszystkiem gadulstwo. Da Bóg a nastaną dla Polski lepsze czasy. Nie traćmy nadziei, nie popadajmy w apatję, bo ta zgotowałaby nam zagładę.

Odbitkę tej mojej pracy poszlę dostojnikowi, który dawniej piastował urząd w Małopolsce a obecnie jest zajęty w centrali. I widzę a raczej wyczuwam, jak po przeczytaniu tej broszury oblicze tego dygnitarza pokrywa się szkarłatem wstydu i jak on w duchu myśli: no da... jam krugom durak... kanieczno... ałe, jej Bogu, jam tomu ne winowat`... jeno te niemądre policaje. A wiecie Szanowni państwo dlaczego to uczynię? Oto dlatego, że ten dygnitarz w raporcie wysłanym swego czasu do Warszawy nazwał mnie zajadłym endekiem a ja endekiem nigdy nie byłem, nie jestem i chyba już


nie będę, bo ja, przy moim chłopskim rozumie, nie potrafiłbym być zapaleńcem zagorzalcem fanatykiem.

Czysty dochód z rozsprzedaży tej broszury (cena nie będzie wysoka) przeznaczam dla Związku byłych ochotników M. O. A. O. z r. 1920. Wielu z uczestników walk z bolszewikami spotykam co dziennie po ulicach Lwowa. Jedni trudnią się pośrednictwem pracy, inni sprzedażą owoców, inni handlują papierem listowym, stalo-wemi przyjaciółkami i t. p. Wszyscy są pogodni, dobrego ducha, nie skarżą się są weseli i cieszą się, że żyją w wolnej Polsce, zewnętrzny ich jednak wygląd przemawia za tem, że 'cierpią niedostatek.

We Lwowie, 15 marca 1935.
Sylwester Kruczkowski.

OBJAŚNIENIE SKRÓCEŃ

Adw. = adwokat.
h. = herb.
hr. = hrabia.
ks. = ksiądz.
n. im. = nieimmatrykulowany do tzw. ???Ksiąg Majestatycznych".
nob. = nobilitowany.
O. L. = kawaler orderu Leopolda.
p. = przydomek.
płk. = pułkownik.
ppłk. = podpułkownik.
prz. = przemysłowiec.
P. G. = Poczet Szlachty Galic. ex 1857.
r. = radca.
R. D. = Radca dworu.
rotor. = rotmistrz.
I. st. szl. = I. stopień szlach. ???Edler von".
II. st. szl. = II. stopień szlachectwa ???Ritter von".
T. R. = tajny radca, Sacrae-Caesarco et Regiae Apostolicae Majestatis Consilarius Intimus.
T. = Tom ???Księgi Majestatycznej", pierwsza cyfra oznacza numer księgi, druga numer stronicy.
utr. szl. = utrata szlachectwa.
wł. d. = właściciel dóbr.
W. K. p. = Wydział Krajowy przyznał.
z. stp. szl. = zatwierdzenie staropols. szlach.
Ż. K. I. II. III. = kawaler orderu Żelaznej korony I. II. lub III. klasy.
Data w nawiasie oznacza dzień podpisania odnośnego dyplomu ces.
Przywrócenie szlachectwa = Wiedereinsetzung in die Adels Rechte.

A

Albiński Jerzy ppłk. I. st. szl. E. v. Alvinz, 25/9 18x7, n. im.


Amlrowlcz Kłodacz Grzegorz, II. st. szl. 1807, P. G.
Ankwicz Skarbek z Posławic h. Habdank Stanisław, Wawrzyniec,
Andrzej, Michał, Jan i Maciej mianowani hrabiami 1778, P. G.
Ankwlcz Dr. Jan, R. D. I. st. szl. ???von Kleehoven" 10/1 1913, n. im.
Antoniewicz Bołoz Dominik i Jakób, I. st. szl. 1789, P. G.
Arciszewskiego potomkom W. K. przyznał h. Rola.
Augustynowicz Benedykt Joachim 2 im. II. st. szl. 1780, P. G.
Augustynowicz Florjan i Łukasz, II. st. szl. 1795, P. G.
Artwińskim h. Dębno Stanisławowi, Czesławowi, Józefowi 3 im., Wła-
dysławowi, Romanowi 2 im., Tadeuszowi Wincentemu 2 im???
Kaźmierzowi Wincentemu Janowi 3 im. i Janowi Zygmuntowi
2 im. z. stp. szl. T. 27-485.

B

Baczewski Leopold, przeor. I. st. szl. von Chomczyce 13/5 1909, n. im.


Badeni h. Bończa Kazimierz Stanis. Franc. 3 im., Władysław i Ale-
ksander mianowani hrabiami 28/2 1848, P. G.
Badeni h. Bończa Stanisław z Balic mianowany hrabią 8/2 1887, T.
28-873.
Bako de Hette wł. d. Dubowce II. st. szl. 2/12 1847, n. im.
Balowski Antoni Albert 2 im. stanu rycerskiego zezwolenie na prze-
niesienie szlach. na dodatkowo legit. córkę Karolinę Grudzińską
20/2 1863, n. im.
Bańkowski Wilhelm generał-porucznik, I. st. szl. E. v. ???Frugoni" 22/5
1918, n. im.
Baranowski Teodor prez. Krak. Izby handl. I. st. szl. von Zgoda 5/11
1887, n. im.
Bartynowski Piotr Dr. R. D. O. L. II. st. szl. 6/9 1865, n. im.
Barwik Arnold, płk. I. st. szl. v. Dub. 6/2 1917, n. im.
Barwiński Marcin Dr. teol. II. st. szl. 19/6 1834, P. G.
Baumann Józef, płk., I. st. szl. von Koryto 8/5 1918, n. im.
Baworowski Mateusz, Alojzy i Wiktor mianowani hrabiami 1779, P. G.
Bazylewiez Ludwik, rotor. żand. I. st. szl. von Haffnersburg 10/2 1889,
n. im.
Bąkowski Iaxa Jan Winc. 2 im. mian. hrabią 2012 1782, P. G.
Bekierskiego Winc. potomkom W. K. p. h. Jastrzębiec.
Bernatowicz Grzegorz I. st. szl. 1789, n. im.
Bernhard Józef Fran. 2 im., r. gubern., O. L. II. st. szl. 1815,
n. im.
Bętkowskiego Michała Ign. 2 im. potomkom W. K. p. h. Ostoja.
Bętkowskiego Anton., Józ. i Stan. potomkom W. K. p. h. Prawdzie.
Białoskórskiego Adama potom. W. K. p. h. Abdank.
Bieczyński h. Łodzia Cezar Ludwik 2 im., Stan. Ant. 2 im. z. stp. szl.
1884, T. 26--646.
Bielański h. Gryf Julian Marceli 2 im., Ant. Julian Kazim. 3 im.,
Stefania Julia Zofia 3 im., Janina Irena 2 im. z. stp. szl. T.
27-504, 604 i 609.
Bielawski Józef, ppłk., I. st. szl. v. Tarnowród 134 1917, n. im.
Bielecki Adam przywrócenie szlach. 1212 1849.
Bielski z Olbrachcic h. Jelita Ant. mian. hrabią 1778, P. G.
Bielski z Olbrachcic h. Jelita Juliusz senior mianowany hrabią 187
1895, n. im.
Bieykowskiego Dominika potom. W. K. p. h. Jastrzębiec.
Biesiadecki z Wroćmirowy h. Prus I. Alfred Karol 2. im. protomedyk,
z. star. szl. T. 26-60.
Biesiadecki z Wroćmirowy h. Prus T. Maciej Stan. Eug. 3 im. i Aug.
Wład. Kar. 3 im. synowie Stanisława Antoniego zapisani T.
26-253 9 254.
Blumenstock Henryk Dr. R. D. Ż K. III. II. st. szl. Ritter von Halban
1811 1890, n. im.
Temu samemu zezwolił cesarz na złożenie rodowego nazwiska i uży-
wanie przydatku jako nazwiska 207 1893, n. im.
Błażowski z Błażowa h. Sas Dominik mian. baronem 1780, P. G.
Błotnicki h. Doliwa Teodor z. stp. szl. i zezw. na używanie przydomku
Pasek 1885, T. 26-761.
Bobowski z Bobów h. Gryf Józef mianow. baronem 1788, P. G.
Bobrowski z Bobrówki Ignacy mianowany hrabią 296 1800, (na od-
powiedzialność I. S. Borkowskiego).
Bobrowski Żelisław i Maciej przyw. szl. 1212 1849.
Bochdanowicz Teodor I. st. szl. 1791, P. G.
Bocheński h. Rawicz Felix, Fran. Kazim. 3 im., Wiktoryn i Julian
z. stp. szl. 1854, P. G.
Bogdan Błażej I. st. szl. 511 1896, n. im.
Bogdanowiez Rosko Michał, Waleryan i Bernard II. st. szl. 1784, P. G.
Bogdanowiez h. Łada Maxym. Ian Teod. z. stp. szl. 11,,/6 1863, n. im.
Bogdański Henryk przywr. szl. 1212 1849.
Bogusz h. Pólkozic Grzegorz Józef 2 im, i Michał Ign. 2 im. z. stp. szl.
1810, n. im.
Bogusz Leonard starosta, i brat tegoż Apolinary z. stp. szl. z herbem
Półkozie i dodatkiem z Ziemblic. Dyplom 241 1872.
Bogusz ze Stawicz Łucjan przywr. szlach. 12/12 1849.
Bohdanowicz Deodat Jan 2 im. I. st. szl. 1782, P. G.
Boleslawski Karol, konsul w Tunisie, Ż K. III. II. st. szl. 313 1873,
n. im.
Bolesławski Gustaw, kapitan, I. st, szl. L:. s. Trenck 26/7 1879,
n. im.
Boll Franc. Xaw. II. st. szl. 1794, P. G.
Bonicki h. Bończa p. Fredro Kazim. z. stp. szl. 1877, T. 26-210.
Borkowski Dunin Winc. Leonard 2 im. Franciszek, Stanisław, Tytus
i Henryk mianowani hrabiami 1818, P. G.
Borkowski Dunin h. Łabędź z Wielkiego Skrzynna i Borkowa hrabia
Jerzy Sewer Teofil 3 im. syn Edwarda Kamila 2 im, zapisany
Tom 26-262.
Borkowski Piotr Paweł Marjan Józef Ignacy Jerzy 6 im. syn poprzed-
niego T. 27-131132.
Borkowskiego Ant. Jana Gwalb. 3 im. potomstwu W. K. p. h. Sulima.
Borkowskiego Fran. Ign. 2 im. potomstwu W. K. p. h. Junosza a, do-
datkiem z Borkowa Kościelnego.
Borkowski h. Junosza Włodz. Marjan 2 im. mian. hrabią 155 1866,
Tom 25-309.
Borkowski h. Nowina Adolf, kapitan, i brat tegoż Karol Wilh. 2 im.
z. stp. szl. 219 1883, n. im.
Borkowski Stanisław, major, I. st. szl. 202 1870, n. im.
Borowski h. Jastrzębiec Józef mianowany baronem 1808, P. G.
Brandys h. Radwan Wojciech z. stp. szl. 1843, P. G.
Breuer Józef II. st. szl. z dodatkiem Ritter von Bertemilian (Jego
dzieci: Berta, Emil i Jan, stąd Bertemilian).
Brezany Fran. Ant. 2 im., O. L., dyrek. Policji we Lwowie II. st. szl.
1817, P. G.
Brunicki Ignacy, baron bawarski, indyg. 1847, Leon Antoni 2 im.
i Konst. Ignacy 2 im. wnukowie Ignacego Brunsteina, który 8/5
1813, otrzymał tytuł barona bawarskiego z przydatkiem von Bru-
nicki wyniesieni do godności baronów austr. patentem cesarskim
z 6/11 1847, (dyplom 1012 1852) n. im.
Brześciański z Rybotycz Stanisław przywr: szlach. 1212 1849.
Budwiński Wacław, prez. Sądu Ob. mian. baronem 2510 1875, n. im.
Budzeńskim i Budzyńskim W. K. p. h. Dąbrowa.
Bukowieckiego Michała potomkom W. K. p. h. Drogosław.
Bukowski z Bukowa h. Ozorya Michał i Fran. mian. hrabiami 1783,
P. G.
Bukowskl hr. Wincenty Bonawentura 2 im. przyw. szl. 1212 1849.
Bukowskiego Ignacego potomkom W. K. p. h. Bończa.
Buszyński Ludwik, starosta, h. Sas, z. stp, szl. 2/9 1870, T. 25-422, 423.
Bykowski h. Gryf p. Iaxa Stan. Jak. 2 im. z. stp. szl. 147 1873,
T. 26-89.
Bykowskl h. Gryf p. Jaxa Witold Hieronim 2 im. i Juliusz Jan
Kapistran 2 im. T. 26-115 i 116.
Bystrzonowskiego Józefa potomkom W. K. p. h. Starykoń.
Bystrzonowski Kajetan mianowany 1801 hrabią austr.
Bzowskich z Bzowa Janotta potomkom W. K. p. h. Nowina.

C

Caboga Bernard Błażej Filip, generał-zbrojmistrz, mąż Wandy z itr.


Potockich mianowany hrabią 223 1835, Wanda 1° v. Michałowa
hr. Wielopolska 2° v. Kajetanowa Uruska była matką hr. Sewe-
ryna, heraldyka. Caboga n. im.
Cebrowskich Jana i Antoniego potomkom W. K. p. h. Hołobok.
Cetner Ignacy z Dominik mianow. hrabiami 1780, P. G.
Cetnerski Michał utr. szl. 1801.
Chajeckiego Kajetana potomkom W. K. p. h. Korab.
Chamiec h. Gryf Klemens z. stp. szl. 1830, P. G.
Charczowski Michał i Walenty mianow. hrabiami 1830, P. G.
Charewicza Tomasza potomkom W. K. p. h. Sas.
Charzewskiego Kozim. potomkom W. K. p. h. Śreniawa.
Chądzyńskiego Tadeusza potomkom W. K. p. h: Ciołek.
Chełmickiego Jakóba i Karola potomkom W. K. p. h. Nałęcz.
Chitry Antoni z Freiselsfeld I. st. szl. 1.804, P. G.
Chlibkiewicz de Rutkowski Jan I. st. szl. 1786, P. G.
Chłędowski Józef Rafał 2 im. przywrócenie szl. 1212 1849.
Chlędowski Ludwik i Kazimierz mianowani baronami von Pfaffen-
hoffen 2612 1884, n. im.
Chłoplcki Ferd. przywr. szl. 1212 1849.
Chmlelecki Robert przywr. szl. 1212 1849.
Chmielowskiego Józefa Onufrego 2 im. potomkom W. K. p. h. Ja-
strzębiec.
Chocialkowskiego Antoniego potomkom W. K. p. h. Leliwa.
Chodokowskiego Jana Teodora 2 im. potomkom W. K. p. h. Le-
Iiwa.
Chojeckiego Maxym. i Jana potomkom W. K. p. h. Lubicz.
Chojnowskiego Józefa potomkom W. K. p. h. Lubicz.
Chołoniewski Myszka z Chołoniewa Rafał, Ignacy i Franciszek Xawery
mianow. hrabiami 1798, P. G.
Chołoniewski Tomasz przywr. szl. 1212 1849.
Christiani-Grabieńsky Jan II. st. szl. 1838, P. G.
Christiani-Grabieński Teodor syn Jana zezwolenie na używanie na-
zwiska i herbu adoptującego ojca Franciszka Kronauge v. Kron-
wald 293 1868.
Chrlstianl-Grabieński-Kronauge v. Kronwald Teodor prezes Wyż-
szego Sądu kraj. na pensji, Ż K. II. mianowany baronem 284
1868, n. im.
Chrząstowscy Eug., Alex. i Edward przywr. szl. 1212 1849.
Chwalibóg Henryk przywr. szl. 1212 1849.
Chylińskiego Andrzeja i Rocha potom. W. K. p. h. Jastrzębiec.
Cichowski Kazimierz, kapitan, I. st. szl. 212 1848, P. G.
Cienciewicza Jana Roberta potom. W. K. p. h. Falkenfeld.
Ciemniewskiego nie Szczepana lecz Szymona potomkom W. K. p. h.
Dołęga.
Cieńsklego z Cienia Stanisł. potom. W. K. p. h. Pomian.
Cieplelowskiego Jana potom. W. K. p. h. Gryf.
Czbulskl-Wszelaczyński h. Prawdzie Leon Dr. z. stp. szl. 297 1852,
n. im.
Czarneckiego Fran. potom. W. K. p. h. Prus III.
Czarloryski Xiążę na Klewaniu i Żukowie h. Pogoń Adam zatwier. tyt.
książęcego 1785, P. G.
Czartoryskim książętom przyznano tytuł Durchlaucht Tom 28 pag. 307.
Czarnecki Jan z Kaczanówki utr. szl. 1864, annes 1866.
Czaykowski Ian Dr. z. stp. szl. 310 1867, Tom 25-383.
Czaykowski Adolf Piotr 2 im. z. stp. szl. 255 1868.
Czaykowski Hipol. Jan Kajet. 3 im. z. stp. szl. 6/3 1869.
Czaykowski Jan i Leon z. stp. szl. 203 1869.
Czaykowski Marceli Teod. 2 im. z. stp. szl. 6/4 1869:
Czaykowski Walerjan z. stp. szl. 2012 1870.
Czaykowski Władysław z. stp. szl: 2712 1870.
Czaykowski Alfons z. stp. szl. 2712 1870.
Czaykowski Robert Bened. Jan 3 im. z. stp. szl. 137 1871.
Czechowicz Lachowicki h. Ostoja Roch mianowany baronem 1783,
P. G.
Czechowlcz Konstanty biskup w Przemyślu T. R. II. st. szl. 2512
1912, n. im.
Czechowicz Jan, notar. w Bolechowie, brat biskupa otrzymał 2512
1912, zezwolenie na ożywanie szlachectwa udzielonego bratu,
n. im.
Czechowski Franc. I. st. szl. 1792, P. G.
Czecz z Lindenwaldu Herman Dr. baronem 124 1899, n. im.
Czerkawski h. Cholewa Michał i Filip Jakób 2 im. zaciągn. do metryk
na podst. decyzji Wydziału Stanów 1809.
Czerkawskich Karola i Antoniego potomkom W. R. p. h. Jelita.
Czernecki Alexand., major, I. st. szl. 154 1897, n. im.
Czerniawski Arkadjusz, kapitan, I. st. szl. 20/$ 1897, n. im.
Czermińskiego Melchiora potom. W. K. p. h. Cholewa.
Czerski Kajetan, Fran, Józef i Winc. z. stp. szl. 1804, P. G.
Czerwiński Adolf, T. R. Prez. Lwow. Apelacji II. st. szl. 128, (9/9)
1918, z przydatkiem Ritt. von Czerwieński, n. im.
Czerwińskiego Józefa potomkom W. K. p. h. Lubicz.
Czetsch Jan de Lindenwald L st. szl. 1805, P. G.
Czyżewskiego Fobiam, Sebastjana i Jana Nepom. potomkom W. K.
p. h. Jastrzębiec.

D

Darowski-Weryha Szymon uzyskał legit. szl, 1784.


Daszkowicza Jana potomkom W. K. p. h. Leliwa.
Dauksza vel Doksza Adam przywr. szl. 1212 1849.
Dąbkowskiego Wojciecha potomkom W. K. p. h. Półkozie.
Dąbrowski Emil, tyt. major, I. st. szl. E. v. Gromobay 168 1905, n. im.
Dąbrowski Konstanty Klemens h. Junosza, kapitan z. stp. szl. 308
1877, T. 26-206.
Dębaki z Dębia h. Radwan Jan z. stp. szl. 1866, n. im.
Decykiewicz Roman, r. Nam., Ż K. III. 181 1881, II. st. szl.
n. im.
De Lavaux August Felix 2 im. zapisany 1873, w poczet szlachty stop.
rycers. T. 26-107.
Dembiński h. Rawicz Jan Nep• mian. hrabią 1784, P. G.
Dembicki Adam, generał por., I. st. szl. von Wrocień 11 7 1911,
n. im.
Deszerta Michała potomkom W. K. p. h. Trzykłosy.
Dębicki z Dębicy Jaxa h. Gryf Ludwik mianowany hrabią 1790, P. G.
Dębicki Michał ppłk. I. st. sal. E. v. Nawija 2012 1906, n. im.
Dłużewskiego Krzysztofa patom. W. K. p. h. Pobóg.
Dmochowski h. Pobóg Hipolit z. stp. szl. 1833, P. G.
Dobiecki h. Grzymała Maciej i Leon z. stp. szl. 269 1823, T. 27-91.
Dobija Wojciech, płk., I. st. szl. von Kamieniec 7/9 1917, n. im.
Dobińskiego Jana Kant. potom. W. K. p. h. Trąby.
Dobrowolski h. Nieczuja Michał z. stp. szl. T. 26-510.
Dobruckich z Dobrut potomkom W. K. p. h. Doliwa.
Dobrzański Demkowicz Kalixt utr. szl. 1839.
Dobrzański-Hryckiewicz. Stolony Jan utr. szl. 1839.
Dobrzański Alexander utr. szl. 1840.
Dolańskiego Jana potomkom W. K: p. h. Korab.
Doliniański na Dolinianach Andrzej Seweryn 2 im., Franciszek, Win-
centy i Marjan mianow. baronami 1782, P. G.
Dulski Teodor Bazyli zapisani T. 2-346.
Domaradzki Kleofas Wład. 2 im. utr. szl. 1847.
Domaradzki Kazimierz zezwol. na przeniesienie szl. na jego z Rozalią
Załuską spłodzonego nielegalnie syna 1/4 1857, n. im.
Domaszewskiego Jana i Szymona potom. W. K. p. h. Jastrzębiec.
Dominikowski Teofil i Kajetan przywr. szl. 1212 1849.
Donikowicz Julian przywr. szl. 1212 1849.
O Donnel hr. Henryk, indygienat 1782,
Dormus Józef, płk., dyplomem cesarskim z 2312 1859, wyniesiony
do godności barona ???von Kilianshausen". Tegoż syn Leon, wysoki
urzędnik pocztowy we Lwowie. Nie postarali się o wpisanie do
ksiąg majestatycznych w b. Galicji.
bombach de Żukiewicz Rajmund, r. apel. wyniesiony do I. st. szl.
112 1864, T. 25-170.
Doschot Józef, stan rycerski 1811,. P. G.
Dramińskich potomkom W. K. p. h. Suchekomnaty.
Drdatzky z Ostrowa Dominik II. st. zl. 1836, P. G.
Drohojowskim wszystkim W. K. p. h. Korczak.
Drohojowski Antoni mianowany hrabią 1783, P. G.
Drohojowski Jan i Wiktor mian. hrabią 1783, P. G.
Drohojowski Marceli utr. szl. 1864, Amnestjonowany.
Drozdowskiego z Drozdowa Jana i Józefa potomstwu W. K. p. h.
Jezierza.
Drużbacki Eust. Fran. 2 im. z. stp. szl. 1857.
Drzewicki h. Nałęcz Klemens Jorach. Józ. 3 im., Konst. Joach. Piotr
3 im., Alex. Teof. Kaź. 3 im. zapisani T. 24-405.
Dudkiewicz Trauenstein Szczep. Rajmund I. st. szl. 1792, P. G.
Dulębów potomstwu W. K. p. h. Alabanda.
Dulęba Alabauda Leop. Piotr 2 im. utr. szl. 1848.
Dulski h. Przegonia Józef Walenty 2 im. mian. baronem 17$2, P. G.
Duniewicz Julian I. st. szl. 1810, P. G.
Dunikowski Alex. z Piekiełka utr. szl. 1858.
Dutczyński Wład., inżyn., II. st. szl. 1311 1880, n. im.
Dwernicki Wincenty przywr. szl. 1212 1849.
Dybowskich Tadeusza i Ignacego potom. W. K. p. h. Nałęcz.
Dydyński Władysław i Kajetan przywr. szl. 1212 1849.
Dylewski Antoni z. stp. szl. 185 1870, T. 25-357.
Dylewski h. Oksza Jan Ludwik 2 im. Dr. Wicepr. Apel. tudzież Helena
z Dylewskich baronowa Florjanowa Ziemiałkowska z. stp. szl.
812 1910, T. 28-544546.
Dzleduszycki h. Sas Tadeusz mianowany hrabią 1775, P. G.
Dzleduszycki Dominik mianowany hrabią 1777, P. G.
Dziewolskiego Stanisława potomkom W. X. p. h. Dziuli.
Dziokowskiego Szczepana potomkom W. K. p. h. Trąby.
Dziokowski Seweryn ces. zezw. z 155 1898, na przeniesienie szl. na
jego adoptowanego syna Rene Alexandra Młockiego-Dziokowskiego
T. 27-691.
Dziubiński h. Dołęga Antoni zapis. T. 21T-673674.

E

Eder ,Józef, Wicepr. Apel. Lwów, Ż K. II. baronem 1711 1852,


n. im.
Einberger de Einberg Józef I. st. szl. 1794, P. G.
Eminowicz h. Dołęga Alex. z. stp. szl. 264 1914, T. 28-760.
Ettmayer Adelsburg Antoni II. st. szl. 1822, P. G.
Enzendorfer Karol II. st. szl. 1828, P. G.
Englisch Karol, Dyr. Pol. Krok. II. st. szl. 165 1864, n. im.
Estreicher Karol Dr. Dyr. Bibl. Jag. Ż K. III. II. st. szl. Ritter van
Rozbierski 2/2 1882, n. im.

F

Falkowski Jan Kanty, r. sąd. Sambor z. stp. szl. T. 27--812.


Faszczewskiego Franc. potomkom W. K. p. h. Prus II.
Fiałkowskich potomkom przyznał W. K. p. h. Slepowron.
Fierich Edward Dr. prof. Uniw. Jag. II. st. szl. 10/10 1888, n. im.
Fijałkiewicz Michał r. sądu, J. st. szl. z dodatkiem Edler von Zgoda
7/3 1878, n. im.
Finke h. Ostoja de Finkenthal 1805.
Firmian z Piotrowskich hrabina Adela z. stp. szl. 1879, T. 26-314.
Fischer Jan, Fran. i Wojc. II. st. szl. R. v. Riesenbach 1782, P. G.
Florenckiego Stan. potomkom W. K. p. h. Guczy vel Zetynian.
Florkiewicz z Młoszowy Kajetan J. st. szl. 1806, P. G.
Fredro z Pleszowic h. Bończa Jacek mian. hrabią 1822, P. G.
Fredro Ignacy utr. szl. 1789.
Frydmann Marceli Dr. R. D. II. st. szl. Ritter von Prawy 29/10 1899,
(24/3 1900), n. im.

G

Gadomskiego Wojciecha potomkom W. K. p. h. Rola.


Gałecki h. Junosza Stanis. Aureli Teod. 3 im., Kazim. Bartl. Ludw.
3 im., Miecz. Kaź. 2 im. z. stp. szl. 1905, T. 28-210, 293 i 440.
Garapich z Sichelburga Michał II. st. szl. 1811.
Gasparskiego Kaź. Józ. 2 im. potomkom W. K. p. h. Bończa.
Gaszyński p. Gaszyn h. Jastrzębiec Franc. Cypr. Ant. 3 im. Minis. s.
wew. uznał uprawnienia do użyty, szl. J. st.
Gawłowski Karol Dr. lek. sztab. II. st. szl. 24/10 1880, n. im.
Gąsiecki Jakób generał-major J. st. szl. 7/1 1917, z przydatkiem Edler
von Włostowiec, n. im.
Geppert Józef J. st. szl. 1789, P. G.
Gering Fryder. Jan 2 im. II. st. szl. 1777, P. G.
Giebułtowskich potomkom W. K. p. h. Lis.
Gizowski Kazim. z. stp. szl. 1826, P. G.
Gizowski Jan, Franciszek, Józef i Stanisław, synowie poprzedniego
z. stp. szl. P. G.
Glinka Władys. utr. szl. 1858.
Glotz Bogumił Konrad 2 m. J. st. szl. 1800, P. G.
Gładysz Antoni h. Nieczuja.
Głażewakiego Andrzeja potomkom W. K. p. h. Cholewa.
Głażewski Ignacy z. stp. szl. 20/6 1866, n. im. ,
Gnoiński Michał Dr. Adw. Ż K. III. wyniesiony do godn. szl. st. rycersk.
R. v. Warnia 21/10 1867, n. im.
Godlewski h. Gozdawa z Wielkiego Godlewa Włodzimierz Dr. Adw.
zapisany wraz z synami. Był on wnukiem Michała.
Gogojewicz Winc. ppłk. J. stp. szl. 2/1 1886, E. von Skoropuz, n. im.
Golejewski z Golejewa h. Kościesza Ian i Jerzy mianowani hrabiami
1783, P. G.
Gołaszewski Józef, Kazim., Jakób, Franc., Maciej i Antoni Jan 2 im.
z. stp. szl. 1830, P. G.
Goławski h. Jastrzębiec Jan Paweł 2 im. i Jan z. stp. szl. 1827, P. G.
Gołogórski h. Dębno Emil Ant. 2 im. z. stp. szl. T. 28-81.
Gołuchowski na Wielkim Gołuchowie h. Lełiwa Józef Wincenty 2 im.
mian. hrabią 1783, P. G.
Gorayski z Goraja i na Goraju (von u. zu Goray) h. Korczak August
Leon Józef 3 im. wnuk Alexandra i syn tegoż Augusta Jan Józef
Teodor 3 im. zapisani T. 27-388.
Gorczyńskich potomkom W. K. p. h.Jastrzębiec.
Gorczyński Józef Kalasanty Franc. 2 im. J. st. szl. 1794, P. G.
Goreckiego Igna. potomkom W. K. p. h. Sokola.
Gorzycki h. Korab Mik. Zygm. 2 im. z. stp. szl. T. 27-502.
Gosławski Marceli płk. J. st. szl. 4/8 1916, v. Księżomierz, n. im.
Gostkowski z Witosowa h. Gozdawa Stanisław i Wincenty mianow.
baronami 1782, P. G.
Gostwicki h. Odrowąż Józef Cyprian Tadeusz 3 im. i Maxymilian
Felix 2 im. z. stp. szl. 1819.
Goyski h. Doliwa Kozim. Nikod. 2 im. z. stp. szl. T. 27-356.
Gotz Jan J. st. szl. z dodatkiem E. v. Okocim 218 1881, T. 28-608.
Ten sam mianowany baronem 30/11 1908, n. im.
Goździejowskiego Jana potomkom W. K. p. h. Rawicz.
Gozdzkiego Józefa potomkom W. K. p. h. Doliwa.
Grabińskiego Bened. potomkom W. K. p. h. Pomian.
Grabowiecki-Bułat Jan utr. szl. 1830.
Grabowiecki-Bułat Antoni utr. szl. 1828.
Grabowskiego Jana potom. W. K. p. h. Dołęga.
Grabowskiego Jana, Ignacego i t. d. potom. W. K. p. h. Zbiświcz.
Grabowskiego Mikołaja potom. W. K. p. h. Pobóg.
Grochowalski Zygmunt przywr. szl. 12/12 1849.
Grockiego potomkom W. K. p. h. Bylina.
Grodzicki z Domaszowic na Grodzisku h. Lada Władysław Ksawery
Zenon 3 im. syn Ludwika Wiktora 2 im. T. 26-501.
Grodzicki Józef przywr. szl. 12/12 1849.
Gromnicki h. Prawdzic Antoni z. stp. szl. 17/5 1863.
Gromnicki z Omelan Stanisław, Adam i Mikołaj, bracia z. stp. szl.
2s/2 1872.
Gromnicki z Omelan h. Prawdzic ks. Stanisław, Adam Wojc. 2 im.
i Mik. Ant. 2 im. z. stp. szl. 1887, T. 26-32.
Grosa Piotr J. st. szl. 1793, P. G.
Grotowskiego Szczepana potom. W. K. p. h. Przerowa.
Grudzińskiego Macieja potom. W. K. p. h. Łabędź.
Grzembski z Kotlewa h. Dołęga Stanisław mian. hrabią 1804, P. G.
Gubatta Rudolf, emer. starosta J. st. szl. 16/6 1891, n. im.
Gumowskiego Józefa, Adama i t. d. potom. W. K. p. h. Rola.
Gurski h. Pobóg Henryk przywr. szl. 1212 1845).
Gurski h. Pobóg Antoni Bolesław 2 im. syn poprzedniego a
Andrzeja zapisany T. 25-407.
Gurskim Józefowi Ludw. 2 im. i Franc. Winc. 2 im. przyznano
Jastrzębiec.
Gutowskiego Mikołaja potom. W. K. p. h. Ślepowron.
Gutwińskiego Jana potom. W. K. p. h. Pokora.
Gużkowski Kajetan i Marcin I. st. szl. 1410 1861, T. 26-315.
Gużkowski Kozim. de, płk. mianow. baronem 2212 1917, n. im.

H

Hadziewicz Jakób i Maciej mianowani baronami 1780, P. G.


Hagen Gustaw zatw. pozakraj. tyt. baronows. 209 1867, n. im.
Halban Berta wdowa po prof. Uniw. wraz z synami Dr. Alfredem
i Dr. Henrykiem I. st. szl. 193 1897, n. im.
Halecki h. Halecki Antoni, porucznik, i Oskar wychow. Akad. wojs.
w W. Neustadt ces. zezw. na używanie odziedz. po dziadku przy-
domku von Nordenhorst 229 1857, n. im.
Halecki h. Halecki p. Nordenhorst Oskar Alojzy Leopold 3 im. syn
Józefa Macieja zapis. T. 22-272 i syn tegoż Oskar Józef Leopold
Antonia Anna 5 im. zapisany Tom 27 pag. 332.
Halki Grzegorza, Nicetesa i Andrzeja potom. W. K. p. h. Szaława.
Haller de Hallenburg Marcin Alojzy 2 im. I. st. szl. 1795, P. G.
Haller Cezar utr. szl. 1864.
Hankiewicza Szczepana, Jana i t. d. potom. W. K. p. h. Pomian.
Hańskiego Mikołaja i Piotra potom. W. K. p. h. Korczak.
Harasiewicz-Neustern Michał Dr. teol. O. L: mianowany baronem
1811, P. G.
Hauenschield Fran. Karol 2 im., major, I. st. szl. z przydatk. E. v.
Przerąb 173 1864, n. im.
Hauenschield de Przerąb Eugen. Julian 2 im. r. minis. mianowany
baronem. Otrzymał pozwol. ces. na połączenie nazwiska i herbu
zmarłego minis. woj. barona Ferd. Bauera 2/1 1894, n. im.
Hauer Franciszek, Guber. Galic. mian. baronem 1817, P. G.
Hebdy Antoniego potomkom W. K. p. h. Pomian.
Hejdel (Heydel) Jan Rudolf 2 im. zatwier. polsk. tytułu barona 1832,
P.
Hincza Michała potomkom W. K. p. h. Działosza.
Hildebrandt Adolf b. konsul w Hamburgu i wł. d. w Galicji zatwier.
nob: bawar. 12/6 1861, n. im.
Hofmana Jana potomkom W. K. p. h. Kotwica.
Hofmann Karol płk., J. st. szl. von Gontowa 4/1 1918, n.
Hołubowicz Jan Nep. h. Janina z. stp. szl. 1829, P. G.
Hołyńskiego Jana i Andrzeja potomkom W. K. p. p. Szaszor i h. Ho-
łownia.
Homicki Franciszek z. stp. szl. 1783, P. G.
Homolacs Edward st. rycer. zezwolenie na używanie de datku von
Homolica 13/4 1860, Zapisano T. 25-2.i2.
Homolacz Maurycy, major, I. st. szl. von Homolica 162 1895, n. im.
Hordyński Mikołaj przywr. szl. 1212 1849.
Horoch Maciej Każ. 2 im. mian. baronem 1791, P. G.
Horodyski Antoni utr. szl. 1837.
Horodyski Żurawel także Czuczman Jan utr. szl. 183J.
Horowitz Samuel prezes Zboru. izr. we Lwowie I. st. szl. 101 1895,
n: im.
Hrankowski ł.ukasz utr. szl. 1850.
Hryniewieckich Józefa i Michała potom. W. K. p. h. Przegonie.
Hubicki Henryk przywr. szl. 1212 1849.
Hulewicz de Lilienfeld Jakób Michał 2 im. I. st. szl. 1785, P. G.
Humnicki z Humnisk Michał h. Gozdawa mianowany hrabią 1794,
P. G. ~.
Humnicki r Humnisk h. Gozdawa Michał II. mianowany hrabią 1790,
P 1..
Husarzewski Karol Antoni 2 im. hrabia pruski zatwierdzenie 1823,
P. G.
Hinek 1+ Topór Mikołaj lub Hinko.

I

Ilsinger Paweł nob. przez cesarza sw. pań. Rzym. 1575.


Ines Juszczakiewicz Jakób Ant. 2 im. z. stp. szl. 1819, P. G.
Iskierski Juliusz, generał-por., I. st. szl. 123 1913, n. im.
Iszkowska Stefania, wdowa po r. min. i dzieci Gustaw, Stefan, Roman,
Julia i Zofia uszlachcenie ich zmarłego męża wzgl. ojca Romualda
9/5 (28/6) 15)04, n. im.
Iwańska Anna, wdowa po płk. i dzieci Artur i Ema otrzymali szl. I. st.
von Iwanina 119 1899, n. im.
Iwoński-Steiner de Emil Dr. i Maxym. mag. farm. bracia zezwol. ces.
na złożenie uzysk. przez ich ojca przez adoptację nazwiska Steiner
i posługiwanie się jedynie rodowem nazwis. de Iwoński 5/5 1917,
n im.

J

Jabłonowski h. Prus III. Ludwik zatw. tyt. książęcego 1820, P. G.


Jabłonowski Roch h. kasztelan, mian. hrabią 1779, P. G.
Jabłonowskiego Józefa potom. W. K. p. h. trzymała.
Jabłonowski de ces. Józef II. nadał szl. 1784, T. 10-492.
Jachimowicz Grzegorz bistr. inpart. baronem 127 1854, n. im.
Jackiewicza Marcjana potoms. W. K. p. h. Jacym.
Jacowskiego Michała potom. W. K. p. h. Niedołęga.
Jaegerman Antoni R. D. I. st. szl. von Abgar 2510 1907, n. im.
Jakubowicz Dominik, r. apel., II. st. szl. Ritter von Prawda 1/4 1863,
T. 25-138.
Jakubowski h. Topór Wincent i Czesław mianowani baronami 183?,
P.
Janiszewskiego Michała, Ant. .i Fran. potom. W. K. p. h. Strzemię.
Jankowskiego Macieja potom. W. K. p. h. Jastrzębiec.
Janowskich z Opatkowic potom. W. K. p. h. Janina.
Janowski Ambroźy, Prez. S. Obw., Włodzimierz r. Sądu, Alfred Dr.
sakr. Prok. Skar. wyniesieni do I. st. szl. Edler von Pohor 188
1878, (dyp. 157 1899), n. im.
Januszowskiego Józefa, Kaspra i Michała potomkom W. K. p.
h. Dąbrowa.
Jasienickiego Jana, Piotra i t. d. potom. W. K. p. h. Kornicz.
Jasińskim wnukom Wojciecha W. K. p. h. Topór.
Jasiński Paweł utr. szl. 1827.
Jaśkiewicz Jakób, I. st. szl. 1210 1917, n. im.
Jaworski z Jawory Bobrowicz h. Sas Józef i Gabryel mian. wprzód
baronami 1779, potem hrabiami 1782, P. G.
Jaworski Gołdycz-Leniewicz Michał utr. szl. 1797.
Jaworski Andrzej utr. szl. 1811.
Jaworski z Jawory Sarjusz h. Jelita Wład. Leop. 2 im. prof. U. J.
zapisany T. 28-405 (prawnuk Wojciecha Wincent. 2 im.).
Jaworski Ostraszewicz Jan utr. szl. 1793.
Jaworski Petraszewicz Jakób utr. szl. 1849.
Jaworski Karol utr. szl. 1837.
Jaworski Józef utr. szl. 1807.
Jaworski Gabryel utr. szl. 1828.
Jedtecki Marcin zapisany T. 14 pag. 299.
Jendrzejowicz Jan I. st. szl. 1786, P. G.
Jędrzejowicz p. Szołucha h. Świat z krzyżem Adam, b. Minis., z. stp.
szl. 4/2 1906, T. 28-268. Jan Kan. Fel. Marjan 3 im. syn Adama
T. 28-269, Tomis. Leop. 2 im., Zdzisław Kaź. Stef. 3 im., Marjan
Fran. Ludwik 3 im., Kazimierz Grzegorz Felix 3 im. i Jan Nep.
Stanis. 2 im. Wszyscy zapisani Tom 28.
Jordan Walawski Kasper T. 18-180.
Jordan Walawski Jan i Antoni T. 21-39.
Jordan Warzycki z Warzyc h. Trąby Ignacy i Kazimierz T. 20-281.
Jordan Warzycki z Warzyc h. Trąby Wojciech T. 14-398.
Jorkasch-Koch Adolf W. Praż. Dyr. Skar. O. L. wyniesiony do stanic
rycers. 112 1870, n. im.
Ten sam Ż K. II. mianowany baronem 3/2 1879, n. im.
Jorkasch-Koch Józef major Ż K. III. st. ryt. 8/11 1879, n. im.
Jurystowski Edward kap., Ż K. III. klasy wyniesiony do szl. st. ryt.
1411 1862, n. im.

K

Kabat Maurycy Dr. prof. Un. stop. rycers. 293 1878, n. im.


Kaczkowskiego Pawła potom. W. K. p. h. Prus I.
Kallir Majer, bankier w Brodach I. st. szl. 410 1869, n. im.
Ten sam otrz. stopień rycers. 8/8 1874, .n. im.
Kalitowski Ant. r. Nam. 2. K. III. stop. ryc. 251 1865, n. im.
Kaliwoda Józef, płk. Ż K. III. stop. ryc. 233 1889, n. im.
Kałuski z Kałuszyna Bolesław otrz. ces. zezwol. na przenies. szla-
chectwa i herbu na adopt. syna Andrzeja Grosser-Kałuskiego
244 1894, Zap. T. 27-306.
Kamiński h. Ślepowron Michał Jan 2 im. z. stp. szl.
Kamińskiego Juliana potomkom W. K. p. h. Sulima.
Kamiński Juliusz, emer. płk., I. st. szl. 144 1918, n. im.
Kamiński h. Ślepowron Michał Jan 2 im. z. stp. szI. T. 27-263.
Kański h. Janina Edw. z. stp. szl. T. 27--493.
Karaś h. Dąbrowa Stefan, z. stp. szl. n. im.
Karasiński Fran. R. D. Ż K. III. wyniesiony do godn. szl. st. rycers.
315 1891, n, im.
Karasowski h. Jastrzębiec Wiktor na podstawie dokum. sądowego
z 1782, wpisany T. 10-355.
Karchesy Ignacy Jakób (+1782), adwokat w Bernie Mor. wyniesiony
dypl. Marji Teresy z 43 1777 do godności szlacheckej stopnia
pierwszego. Jego syn Leopold, porucznik, osiadł 1806, w Tarnowie.
Ich potomek Adam urodz. we Lwowie 1867 za czasów austr.
r. Namiest. przydz. do Min. rol. we Wiedniu: Za czasów pols.
konsul gener. w Zagrzebiu 19191920, potem w charakterze wice-
wojewody kierował samodzielnie Województwem Lwowskiem
w czasie od stycznia 1925 do kwietnia 1926. Obecnie na emer.
Karchesych rodzina -jak wskazuje nazwisko - pochodzenia
greckiego. Herb tak na tarczy jak i w klejnocie gniazdo bocianie.
W byłej Galicji n. im.
Karczewski Jan i Hieronim, synowie Antoniego a wnukowie Tomasza,
utr. szl. 1844.
Karmiński Juliusz, płk., I. st. szl. 114 1918, n. am.
Karniaki z Karnic Remig. Fel. 2 im. baronem 1782, P. G.
Karniaki z Karnic h. Igłowski Kajetan i Roman synowie tudzież Felix
wnuk Remig. mianowani hrabiami 1845, P. G.
Karniaki Walenty nob. 179 1842, z przydatk. Edler von Ehrensinn,
n. im.
Karskiego Józefa potom. W. K. p. h. Roch:
Karśnicki z Karśni h. Leliwa Antoni mianowany hrabią f821, P. G.
Kasparck Jan I. st. szl. 1826, P. G.
Kasperowski Fran, płk., I. st. szl. 7/1 1917, n. im.
Kasprzycki Jan, Kap., Ż K. III. stp. rycers. 135 1872, z przydatkiem
R. v. Castenedolo, n. im.
Kaweckiego Sebast. potomkom W. K. p. h. Gozdawa.
Kawieckiego Ignac. i Andrz. potom. W. K. p. h. Dołęga.
Kątckiego Fran. potom. W. K. p. h. Brochwicz.
Kątcki Stan. utr. szl. 1833.
Kellermann Edward, protomedyk galicyjski, I. st. szl. Edler von
Tuszów, 1/3 1866, n. im.
Kępiński Ludwik przywr. szl, 1212 1849.
Kiciński Pius mianom. hrabią 1806, P. G.
Kilian Jan, R. D., W. Pres. Sądu Kr., wyniesiony do godn. szl. st. I.
z przydatk. von Longeloff 7/8 1917, T. 28-841.
Kilian Alfred Filip syn poprz., zapisany T. 28-843.
Kilian Zbigniew Stefan Jan 3 im. syn Alfreda Filipa 2 im. urodzony
z Janiny Stanisławskiej h. Rola,, T. 28-862.
Kisielowskiego Krzysztofa potom. W. K. p. dodatek ???z Kisielewa"
Kleczkowski Józef, płk., I. st. szl. 258 1917, n. im.
Klecberg Juliusz Dr. Szef Sek. II. st. szl. 2710 1911, n. im.
Klemensowskiego Jana potom. W. K. p. h. Gozdawa.
Klimkowskiego Wojc. potom. W. K. p. h. Ślepowron.
Kliszewskiego Piotra potom. W. K. p. h. Jastrzębiec.
Klobassa Karol, wł. d., Ż K. III. stan rycers. R. v. Zręcki (był dzie-
dzicem Zręcina) 271 1883, T. 27-771.
Kłobukowskiego Wojciecha potom. W. K. p. h. Oksza.
Kłodnicki Leon, Paweł i Sylwester Julian 2 im. z. stp. szl. 1823, P. G.
Kłosowskiego Adama potomkom W. K. p. h. Ślepowron.
Kobylański h. Lubicz Leon z. stp. szl. T. 27-496.
Kobylański h. Grzymała, kanonik g.-k. z. stp. szl. T. 27-196.
Kobylański Marceli przywr. szl. 1212 1849.
Kochanowski Antoni, burm. Czerniowiec st. ryc. R. v. Stawczany
104 1873, n. im.
Ten sam mianom. baronem 3011 1898, n. im.
Kochanowski Wojciech R. D. I. st. szl. von Korwinau 124 1897,
n. im.
Koerber E. v. Korberau, wicepr. apel. wyniesony do stanu ryc. 5/9
1881, n. im.
Kogutowicz Karol, gener.-major, I. st. szl. 411 1910, n. im.
Koller Hieronim Dr., Szef Sek., T. R. wyniesiony do stanu rycers.
912 1916, Herb różni się tem od Zaremby, że nie ma kamieni
w murze, n. im.
Komorowski h. Ciołek Erazm mian. hrabią 1817, P. G.
Komorowski h. Korczak Fran. Ant. 2 im. Józef, Antoni i t. d. mian.
hrabiami 1793, P. G.
Komorowski h. Korczak Ignacy, Cyprjan i Aniela mianowani hra-
biami 1893, P. G.
Komorowscy bracia i krewni Stanisław Franciszek Winc. 3 im., Stefan
Karol 2 im., Czesław August 2 im., Wiktor Emil 2 im., Leon
Wilh. 2 im., Piotr Antoni 2 im., Jarosław Jan Narcyz 3 im., Szy-
mon Stan. Cyryl 3 im., Zygmunt Leopold Piotr 3 im., Witold
Stan. Adam 3 im., Antoni August Samuel 3 im., Józef Wiktor
Onufry 3 im., Adam Stanic. Hieronim 3 im. i Hieronim Onufry
Seweryn 3 im: Zatwierdzenie tytułu hrabiowskiego 231 1894.
Komorowski Ignacy przywr. szl. 1212 1849.
Komorzyński-Oszczyński, stanu rycerskiego, Rudolf, Emil, Maxymilian,
Dr. Otto, Lotar, Dr. Egon, Dyplomem z 266 1915 zadecydowano,
że właściwe nazwisko rodziny brzmi Oszczyński a dodatek Ko-
morzyński to błąd metrykalny kościelny, n. im.
Konarski Jaxa h. Gryf Ludwik i Adam mianowani hrabiami 1783, P. G.
Konczewicz Ginnejd Piotr Józef Winc. 3 im. utr. szl. 1833.
Koniecki Marceli utr. szl. 1848.
Konopacki Ludwik, podporucz. i brat tegoż Eugeniusz, feltwebel,
z. stp. szl. z dodat. ???z Polkowa" 1811 1863, n. im.
Konopka h. Nowina Piotr mianow. baronem 1791, P. G.
Konopka h. Nowina Jan mianom. baronem 1780, 1791, P. G.
Kopeckiego Stanisl. potomkom W. K. p. przydomek ???Smółka".
Kopystyński Jan i Michał z. stp. szl. P. G.
Korabiewskiego Hipolita potom. W. K. p. dodatek ???z Raducza".
Korczyński Edward Jan 2 im. Dr. prof. U. J. z. stp. szl. dla niego,
dla jego ojca Antoniego i dla jego stryjów Alexandra i Stanisława
253 (dyplom 205) 1880, n. im.
Kordaszewskiego Stan. potom. W. K. p. h. Niedołęga (?).
Korecki Leon przywr. szl. 1212 1849.
Korwtn Emanuel, major, Ż K. III. wyniesiony do stanu rycers. 147
1867, n. im.
Korycki h. Prus III. Karol i Mateusz z. stp. szl. Tom. 25-83.
Korytko Emil utr. szl. 1835.
Korytowski Leop. Franciszek 2 im. szambelan i wl. d., mian






  1   2   3


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna