Szczególna rola adoracji



Pobieranie 25.13 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar25.13 Kb.


Czwartek, 03.01.2013

Przygotowanie: Wspólnota „Totus Tuus”



SZCZEGÓLNA ROLA ADORACJI


Dzisiejsza adoracja przypada w pierwszy czwartek miesiąca. Ma więc także cechy godziny świętej. Przeżywamy ją w okresie Narodzenia Pańskiego, dlatego patrzymy w stronę Ogrójca z perspektywy betlejemskiego żłóbka oraz zapowiedzi miecza boleści, który przeniknie serce Maryi.

Wprowadzenie


Wystawienie Najświętszego Sakramentu.

Śpiew: Zbliżam się w pokorze i niskości swej lub inny.



Chwila ciszy.

P: W pokorze zbliżamy się do Ciebie, nasz Panie i Zbawicielu. Wpatrujemy się w postawę pasterzy, którzy przyszli do Ciebie posłani przez anioła. Uczymy się adoracji od Mędrców ze Wschodu, których przyprowadziła gwiazda. Przede wszystkim jednak jednoczymy się z Maryją, Twoją Najświętszą Matką oraz św. Józefem, którzy wpatrują się w Ciebie z największą miłością.

Śpiew, np.: W żłobie leży, któż pobieży.

P: Radość Twojej Matki, Maryi i św. Józefa, radość pasterzy i mędrców, przeplata się z bólem, z doświadczeniem trudności i niebezpieczeństw. Dziś, w pierwszy czwartek miesiąca, przeżywając godzinę świętą, pragniemy, o Panie, zatrzymać się przy tej tajemnicy. Nasza ziemska radość nigdy nie jest wolna o problemów. Doświadczyłeś bólu i odrzucenia przez wielu ludzi już w chwili narodzenia, a najboleśniej przeżyłeś tę prawdę w godzinie męki na krzyżu. Pragniemy przeżywać tę adorację w szczególnym zjednoczeniu z Maryją, odmawiając radosną cząstkę różańca. Ześlij na nas swego Ducha, abyśmy lepiej rozumieli zbawczy plan Ojca, który posyła Cię na ten świat, pełen grzechu i cierpienia.

Śpiew do Ducha Świętego, np.: Przybądź, Duchu Święty.

L1: Ojcze nasz. Trzy razy Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu.



Chwila ciszy.

Tajemnica 1 - Zwiastowanie


L2: Z Ewangelii według św. Łukasza (1,26-38): „Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».

Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł.

L3: Maryja jest zaskoczona słowami anioła. Nie spodziewała się takiego orędzia. Boży wysłannik mówi więc do Niej: „Nie bój się”. Powodem lęku może być niezrozumienie tego, czego Bóg od człowieka oczekuje. Maryja stawia dodatkowe pytania, a gdy słyszy odpowiedź, lęk i zmieszanie znika. Z pokorą i miłością wypowiada swoje „Tak”. Niekiedy jednak lęk wobec tego, czego Bóg oczekuje od człowieka, jest większy. Widzimy go w Ogrójcu, gdy Jezus wchodzi w mękę. Nie sposób w takiej sytuacji uniknąć leku. On pojawia się w sercu, a w pewien sposób ogarnia nawet ciało. Jezus poci się krwawym potem. Jednak nie lęk decyduje o Jego działaniu. Wbrew wszystkiemu Jezus mówi: „Ojcze, nie moja, ale Twoja wola niech się stanie”.

L4: Maryjne „tak”, wypowiedziane w chwili zwiastowania i Jezusowe „tak”, wypowiedziane w Ogrójcu, łączą się ze sobą. Jedno i drugie jest wyrazem gotowości wypełnienia woli Ojca do końca. Pozostańmy w chwili ciszy i rozważajmy to misterium. Uczynimy to również odmawiając tajemnicę Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny.



Dłuższa chwila ciszy.

L1: Odmawia dziesiątek różańca.

Śpiew: Wesołą nowinę.

Tajemnica 2 - Nawiedzenie


L2: Z Ewangelii według św. Łukasza (1,40-45): „W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana»”.

L3: Adoracja Jezusa w życiu Maryi rozpoczęła się jeszcze przed dniem narodzin Syna. Zapewne nie było takiego dnia, w którym Maryja nie myślałaby o Tym, którego poczęła i miała porodzić. Nie było to jednak tylko myślenie o umiłowanym dziecku. Ona cała była skupiona na Nim. Ona adorowała Słowo, które w Niej stało się Ciałem. Tak było, gdy szła do Elżbiety, gdy tam przebywała i gdy wracała do domu. Tak było zawsze.

L4: Wydarzenia, jakie miały miejsce w domu Zachariasza i Elżbiety, niewątpliwie miały wpływ na wiarę Maryi. Z ust swojej krewnej usłyszała, że Ten, którego nosi w swoim łonie, już dokonuje cudów. Sprawia, że Duch Święty napełnia Elżbietę i jeszcze nie narodzonego Jana. Maryja jest świadkiem odzyskania mowy przez Zachariasza i słyszy jego niezwykłą pieśń, wychwalającą Boga za dzieła, których dokonał, a także za te, które się teraz dokonają. Maryja coraz lepiej te dzieła poznaje. Wie, że jest w nich także krzyż. Pozostańmy w ciszy, rozważając te prawdy, ucząc się adoracji pośród dokonujących się wydarzeń, w których Bóg nam się objawia.

Dłuższa chwila ciszy.

L1: Odmawia dziesiątek różańca, tajemnicę Nawiedzenia.

Śpiew: Pójdźmy wszyscy do stajenki.

Tajemnica 3 - Narodzenie


L2: Z Ewangelii według św. Łukasza (2,6-14): „Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie». I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania»”.

L3: Adoracja, którą Maryja przeżywała od chwili poczęcia, jest przeżywana w nowy sposób od chwili narodzenia. Maryja widzi swego Syna. Wpatruje się w Niego oczyma pełnymi wiary i miłości. To nie tylko patrzenie na człowieka, to także adorowanie Boga w człowieku. Zdumienie ogarnia także pasterzy, którzy padają przed Jezusem, pouczeni przez Aniołów. Aniołowie wskazują pasterzom drogę do Jezusa i uświadamiają im, kim jest Niemowlę leżące w żłobie. To Zbawiciel, Pan i Mesjasz. Przed Nim padają na kolana, gdy docierają do stajenki.

L4: My także zatrzymujemy się przy betlejemskim żłóbku. Wpatrujemy się w Dzieciątku, które tam zostało złożone. Nasza wiara prowadzi nas przed Najświętszy Sakrament, gdyż tu jest obecny Ten, który leżał w żłobie i który potem został przybity do krzyża. Betlejem poprzedza Kalwarię, ale w modlitwie takiej, jak dzisiaj, obydwa miejsca zbliżają się do siebie. Ani żłóbek ani krzyż nie są zwykłym miejscem dla człowieka. Obydwa oznaczają odrzucenie Nie było dla Niego miejsca w gospodzie, nie było go też w świecie. Chcemy tę prawdę rozważyć w cichej modlitwie.

Dłuższa chwila ciszy.

L1: Odmawia dziesiątek różańca, tajemnicę Narodzenia.

Śpiew: Nie było miejsca dla Ciebie.

Tajemnica 4 - Ofiarowanie


L2: Z Ewangelii według św. Łukasza (2,22-35): „Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.

A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela».

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu»”.

L3: Czterdzieści dni minęło od dnia narodzin. Kilka tygodni codziennego przebywania z Jezusem, wpatrywania się w Niego, służenia Mu. To niezwykłe dni dla Maryi. Pierwsze dni, w których brała Syna na ręce, śpiewała Mu pieśni, przemawiała do Niego, karmiła Go. W tym klimacie rozwijała się także Jej adoracja. Wraz z Józefem wpatrywali się z miłością w Dziecię, które Bóg powierzył ich opiece. Temu Bogu zanoszą Go po czterdziestu dniach od narodzenia i składają Go w ofierze. On, jak nikt inny, należał do Boga.

L4: W świątyni jerozolimskiej radosne przeżycia Maryi łączą się z bolesną przepowiednią. Dotyczy ona najpierw Jej Syna. Będzie znakiem sprzeciwu. Wielu Go nie przyjmie. Cierpienie Jezusa, stanie się także Jej udziałem. Jej duszę przeniknie miecz. Dziś, w pierwszy czwartek, uczymy się z Nią patrzeć z uwielbieniem na Syna Bożego, który stał się człowiekiem. On jest pośród nas obecny jako Dziecię, które rodzice przynoszą do świątyni, a także jako Zbawiciel, który w Ogrójcu rozpoczyna swoją mękę i dokonuje dzieła odkupienia świata. Niech ta prawda przenika naszą myśl i nasze serce.

Dłuższa chwila ciszy.

L1: Odmawia dziesiątek różańca, tajemnicę Ofiarowania.

Śpiew: Bóg się rodzi, moc truchleje.

Tajemnica 5 - Znalezienie


L2: Z Ewangelii według św. Łukasza (2,41-52): „Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi”.

L3: Minęło dwanaście lat od chwili narodzin Jezusa. To były niewątpliwie piękne lata dla całej Najświętszej Rodziny. Jezus uczył się wszystkiego. Zaczął chodzić i mówić, poznawał świat i Boga. Adoracja Maryi trwa. Nie jest zagrożona rutyną i przyzwyczajeniem. Przeciwnie, wraz z Jej wiarą, którą przeżywa kolejne próby, rozwija się nieustannie. Jest ubogacana także coroczną pielgrzymką do świątyni. Jedna z tych pielgrzymek zapadła Jej szczególnie w pamięć. To była pierwsza pielgrzymka, w której Jezus uczestniczył. On odsłonił rąbek swojej tajemnicy.

L4: Z pielgrzymką do świątyni wiążą się także bolesne przeżycia. Maryja ujmuje je w słowach: „Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Poznała ból zagubienia i poszukiwania. Ojciec Święty Benedykt XVI ukazuje związek tego doświadczenia z późniejszym, gdy Jezusa znów nie będzie, gdyż Go zabiorą na Mękę. Bóg prowadzi Maryję i odsłania przed Nią coraz bardziej swój plan. Ona zaś chowa wiernie wszystkie wspomnienia w swoim sercu. Medytuje nad nimi. My również pozostańmy w ciszy wpatrując się w Jezusa, który nam objawia siebie.



Dłuższa chwila ciszy.

L1: Odmawia dziesiątek różańca, tajemnicę Ofiarowania.

Śpiew: Gdy się Chrystus rodzi.

Modlitwa na Rok Wiary


P: Zbawicielu świata, dziękujemy Ci za dar wspólnej modlitwy i adoracji. Trwaliśmy przy Tobie z Maryją. Jej wiara umacniała naszą wiarę. Jej modlitwa była wzorem naszej modlitwy. Od Niej uczyliśmy się adoracji. Kończąc wspólną część adoracji prosimy, aby nasza wiara nieustannie rosła. Prosimy, abyś przymnożył nam wiary.

L1: Panie Jezu, Synu Boga żywego, przymnóż nam wiary w Twoje słowo, w którym ukryta jest prawda i w którym Ty sam jesteś obecny. Otwórz nasz umysł i serce, abyśmy uważnie słuchali słów Ewangelii i gorliwie poznawali Twoją naukę, przekazywaną przez Kościół. Ześlij na nas swego Ducha, aby doprowadził nas do całej prawdy.

Śpiew: Panie, przymnóż nam wiary.

L2: Zbawicielu świata, przymnóż nam wiary w Twoje zbawcze działanie w sakramentach świętych i Twoją obecność pośród nas w znaku chleba. Niech nasza wiara objawi się w chętnym przychodzeniu na adorację i pełnym zaangażowaniu w przeżywanie sakramentów, szczególnie Eucharystii.

Śpiew: Panie, przymnóż nam wiary.

L3: Jezu, Synu Maryi, przymnóż nam wiary w Twoją obecność w nas samych i w innych ludziach. Nie pozwól nam zapomnieć o Twoich słowach: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z najmniejszych, Mnieście uczynili”. Dodaj nam sił, abyśmy służyli Ci w ludziach, do których nas posłałeś.

Śpiew: Panie, przymnóż nam wiary.

P: Przyjmij, miłosierny Jezu, naszą pokorną modlitwę o pomnożenie wiary. Niech ona kształtuje całe nasze życie i doprowadzi nas do Ciebie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.



Śpiew, np.: Mizerna cicha. (Można zaśpiewać więcej kolęd)

Adoracja w ciszy.







©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna