Temat konkursu: początki państwa polskiego ziemie polskie przed panowaniem Mieszka I plemiona polskie I ich siedziby



Pobieranie 37.66 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar37.66 Kb.
Temat konkursu: POCZĄTKI PAŃSTWA POLSKIEGO
1. Ziemie polskie przed panowaniem Mieszka I
- plemiona polskie i ich siedziby

O najdawniejszych dziejach mieszkańców Polski wiadomo niewiele. W VI w. na ziemiach polskich prawie całkowicie wyludnionych w wyniku wędrówki ludów zaczęli się osiedlać Słowianie. Swoje osady budowali zazwyczaj nad rzekami będącymi głównym szlakiem komunikacyjnym w gęsto zalesionym kraju. Tworzyli wspólnoty w których władzę sprawował wiec.

Dzięki relacji zawartej w „Geografie Bawarskim” oraz odkryciom archeologicznym wiadomo, że około IX w. na Śląsku mieszkali Dziadoszanie, Bobrzanie, Opolanie, Gołęszyce i Ślężanie, zaś nad środkową

Wisłą - Lędzianie. Największy obszar zajmowały dwa rosnące w silę państwa plemienne — Wiślan i Polan Książęta stojący na ich czele z czasem podporządkowali sobie starszyznę rodową oraz wolnych chłopów czyli kmieci. Odtąd o losach plemion decydował książę, a nie jak dawniej - wiec.

Wiślanie utworzyli państwo wokół Krakowa i Wiślicy Krótko cieszyło się ono niezależnością, gdyż pod koniec IX w. zostało podbite przez silniejszych sąsiadów z południa — władców Państwa Wielkomorawskiego. W późniejszym okresie ziemie Wiślan znalazły się na krótko pod panowaniem książąt czeskich z rodu Przemyślidów. Po klęsce Wiślan przodownictwo w tworzeniu ponadplemiennego państwa przejęli książęta Polan.

Plemieniu Polan sprzyjały warunki zewnętrzne. Gdy państwo wielkomorawskie, po przyłączeniu Śląska i Małopolski, zbliżyło się do granic krainy Polan, rychło zniszczyli je Węgrzy. Natomiast ekspansja niemiecka, prowadzona głównie za pośrednictwem marchii wschodniej rządzonej przez margrabiego Gerona, dotarta do zachodnich granic państwa Polan na Odrze dopiero na początku lat sześćdziesiątych X w. Polańskie państwo było już wtedy na tyle silne, by przetrwać starcie z zachodnim sąsiadem.

Ostatecznie to Polanie utworzyli państwo polskie, którego nazwa pochodzi właśnie od nazwy tego plemienia.

„Wewnętrzny podbój”

Państwo polskie powstało najprawdopodobniej na drodze tzw. podboju wewnętrznego. Polanie podbijali stopniowo sąsiadujące plemiona: kujawskie, mazowieckie i pomorskie. O intensywności i bezwzględności tych walk świadczą wykopaliska archeologiczne.

W Wielkopolsce w okresie między schyłkiem ix i polową X w. uległo zniszczeniu i spaleniu bardzo dużo małych grodów (czyli warownych osad), należących do drobniejszych plemion. Na ich miejscu powstały nowe. Były mniejsze, ale za to bardziej okazale i lepiej obwarowane. Stanowią wyraźny dowód zanikania ośrodków władzy mniejszych plemion oraz zastępowania ich władzą plemienia większego i silniejszego - Polan.


- wierzenia plemion słowiańskich przed przyjęciem chrztu na ziemiach polskich

Pierwotna religia Słowian była religią politeistyczną. Jednym z głównych bogów, czczonych zarówno przez Słowian wschodnich, jak i zachodnich, był Swaróg (Swarożyc). Na naszych ziemiach oraz u naszych wschodnich sąsiadów na Rusi Kijowskiej liczne są ślady słowiańskiego kultu Peruna.

Cechą charakterystyczną religii Słowian było wykorzystywanie przez nich, jako obiektów lub miejsc kultu, gór, gajów (tzw. święte gaje) i źródeł. Słowianie raczej nie wznosili specjalnych świątyń dla swych bóstw.

Kult sprawowali kapłani. Ku czci bogów świętowano w stałych, dorocznych terminach (dożynki, obrzędy sobótkowe itp.); składano ofiary z bydła, na Połabiu również z ludzi, znane jest poświadczenie ofiary z obrzędowego ciasta (kołacz) i libacji (wylewanie wina u stóp posągu Świętowita); zanoszono modły z prośbami o pomyślność wspólnoty i o urodzaj. Wierzono, iż bóstwa przewodziły swym wyznawcom w wojnach; wiadomo, że wyobrażano je na sztandarach wojennych, przechowywanych w czasie pokoju w świątyniach. Niewiele pozostało z mitów słow.; ślady mitów kosmogonicznych przechował tylko folklor (gł. południowo- i wschodniosłow.). Wątki mityczne zawierają tradycje dynastyczne Piastów i Przemyślidów oraz krak. cykl legend o Kraku i Smoku.

Wierzono w istnienie świata pozagrobowego. Zwłoki zmarłych palono, a prochy grzebano w grobach ziemnych lub w kurhanach, często też umieszczano w popielnicy stawianej na kurhanie lub na słupie; często wraz ze zmarłym mężczyzną grzebano uśmiercaną po jego zgonie żonę lub zastępującą ją niewolnicę; w skład ceremonii pogrzebowej wchodziły igrzyska na cześć zmarłego (tryzna) i stypa (strawa); zmarłemu oddawano cześć również w rok po śmierci, gdy odbywano na kurhanie ucztę. Jeszcze przed przyjęciem chrztu, u schyłku okresu pogańskiego, u Słowian zaczął się przyjmować obrządek szkieletowy (chowanie zmarłych w ziemi). Kres religii Słowian następował u poszczególnych plemion po przyjęciu chrztu przez władców i skupione wokół nich elity, co oznaczało zniszczenie publicznych miejsc i form kultu. Ostatnim ośr. kultu była świątynia w Arkonie, zniszczona 1168 przez Duńczyków. Chrystianizację ludu umożliwiło jednak dopiero zbudowanie sieci parafialnej; mimo to przeżytki pogaństwa istniały jeszcze u schyłku średniowiecza, a w formie silnie przekształconych reliktów trwały do czasu zaniku kultury chłopskiej w XIX–XX w.
- kultura materialna plemion polskich

Kultura materialna pierwszych ludów słowiańskich była dość uboga, ale przejmowali oni od innych plemion zwyczaje i obyczaje. Wierzyli w wielu bogów, głownie ukrytych w siłach przyrody. Zmarłych palili na stosie, często małżonka szła na śmierć razem z mężem....urządzali miejsca kultu na podwyższonych terenach, budując np. bożkom posągi. 


2. Legendy dotyczące początków państwa polskiego.
Legenda - to opowieść, która zawiera wiele elementów fantastyki i baśni.

Wiele legend polskich związanych jest z okresem początków tworzenia się naszego państwa. Mówią o wydarzeniach, które nie zostały w pełni udokumentowane, chociaż bohaterami legend są postacie historyczne. Nie wiadomo, kto jest autorem legend i kiedy dokładnie one powstały. Opowiadane w polskich domach znane były i są wszystkim pokoleniom Polaków. Przedstawiamy Wam te legendy, które dotyczą początków państwa polskiego.


Legenda o Lechu. Dawno, bardzo dawno temu trzej bracia: Lech, Czech i Rus wędrowali razem po świecie, aby znaleźć miejsca, gdzie razem ze swoim ludem mogliby się osiedlić. Byli bardzo zmęczeni i strudzeni trwającą długo wędrówką. Od dłuższego czasu przemierzali krainę porośniętą wielkimi lasami, w których było wiele zwierząt. Pewnego razu, gdy dzień chylił się ku zachodowi, a słońce zabarwiło niebo czerwienią, zdrożeni wędrowcy zatrzymali się na wielkiej, leśnej polanie u stóp rozłożystego dębu. Wokół słychać było śpiew ptaków i szum leśnego strumienia. Miejsce to swym urokiem zachwyciło wędrowców, szczególnie zaś spodobało się Lechowi, który w tym właśnie miejscu postanowił pozostać. Kiedy rozmyślał o przyszłości swojej i swojego ludu, ujrzał wśród gałęzi dębu orle gniazdo. Uznał to za dobry znak i pomyślną wróżbę dla siebie. Orzeł — to przecież nieustraszony król ptaków, który nie lęka się przeciwności. Nie bal się Lech czekającej go ciężkiej pracy, a białego orla wybrał sobie na znak swój i swojego ludu. Od pradawnych czasów do dnia dzisiejszego orzeł biały, królewski ptak, jest herbem Polski. Przedstawiony jest na czerwonym tle, które przypomina kolor nieba podczas zachodu słońca, gdy Lech po raz pierwszy ujrzał gniazdo orłów.

W miejscu leśnej polany wybudował Lech swój gród i nazwał go Gniazdem na pamiątkę znalezionego orlego gniazda. Później gród ten nazwano Gnieznem. Stal się pierwszą stolicą Polski i miejscem koronacji pierwszych polskich królów. Bracia Lecha— Czech i Rus wyruszyli w dalszą drogę. Czech poszedł na południe, a Rus na wschód. Tam założyli swoje państwa i tam też do dzisiaj mieszkają narody: Czesi i Rusini. Nazwy tych narodów przypominają imiona ich legendarnych założycieli. Polaków, potomków Lecha w dawnych czasach nazywano również Lechami bądź Lechitami.


Legenda o Popielu. Niedaleko Gniezna, nad jeziorem Gopło wznosił się gród Kruszwica. Władał nim i ludem wokół zamieszkałym książę Popiel —jeden z następców Lecha. Rządził ludem bardzo surowo i niesprawiedliwie. Okoliczni ludzie mówili, że w jego groźnych rządach pomagała mu żona, okrutna księżna. Ona to namawiała Popiela do coraz to zuchwalszych poczynań, doprowadzaj ąc również do gniewów i sporów rodzinnych. Szczególną nienawiścią oboje z Popielem darzyli jego stryjów, którzy często krytykowali bezwzględne rządy Popiela. Stryjom nie podobało się również to, że Popiel nie przestrzegał starych praw i obyczajów. Był od czasów Lecha stary obyczaj, że książę w ważnych sprawach zwoływał na naradę starszych gospodarzy, właścicieli ziem, czyli kmieci. Taka rada złożona z kmieci nazywała się wiecem. Popiel nie chciał zwoływać wiecy, chciał rządzić sam, bez niczyjej rady. Kmiecie rozgniewani o to nie chcieli pomagać Popielowi w prowadzonych wojnach, ani słuchać jego rozkazów. Popiel bał się, że to niezadowolenie kmieci wykorzystają jego stryjowie, aby odebrać mu władzę. Dlatego za namową żony uknuł niegodziwy plan. Podstępnie zaprosił swoich stryjów na ucztę do zamku, aby pozornie pogodzić się z nimi i posłuchać ich mądrych rad. Zadowoleni stryjowie, przekonani o dobrych chęciach Popiela przybyli do Kruszwicy. Tam zastali przygotowaną ucztę. Stoły zastawione były wyśmienitym jadłem, a do pucharów nalewano wyborne wino. Taka uczta spodobała się gościom, tym bardziej, że z ust Popiela usłyszeli przeprosiny za dotychczasowe rządy oraz obietnicę postępowania zgodnie ze starym prawem. Stryjowie ochoczo spełniali toasty ze zdrowie i pomyślność rządów Popiela. Tylko Popiel i jego żona wiedzieli, że wino jest zatrute. To okrutna księżna własnoręcznie dodała trucizny do wina. Wkrótce trucizna zaczęła działać i wszyscy stryjowie zmarli w okropnych męczarniach.

Ciała ich zostały ukryte w przybrzeżnych wodach jeziora Gopło. Z ciał potopionych w jeziorze stryjów zaczęły wylęgać się myszy, było ich coraz więcej i więcej. Ogromne ich stado skierowało się w stronę zaniku Popiela, i wkrótce zamek został przez nie całkowicie opanowany. Niszczyły wszystko, co tylko napotkały na swojej drodze. Okrutny los spotkał księcia Popiela i jego rodzinę, próbujących ratować się ucieczką. Schronili się w wysokiej wieży, sądząc że tam myszy nie zdołają ich dogonić. Stało się jednak inaczej, do wieży dotarło wielkie stado myszy, które zagryzło okrutnego Popiela, jego żonę i dwóch synów. Do dzisiaj w Kruszwicy, nad jeziorem Gopło wznosi się wieża, z której roztacza się przepiękny widok na jezioro i jego okolice. Wieża ta nazywa się Mysią Wieżą i chociaż zbudowana później nie pamięta czasów Popiela, turystom przypomina o legendarnych czasach i rządach okrutnego księcia Popiela i jego żony.


Legenda o Piaście. W czasach rządów okrutnego Popiela w pobliżu Kruszwicy, żył we własnej zagrodzie mądry i prawy kmieć. Zwano go Piastem Kołodziejem, ponieważ trudnił się wyrabianiem wozów. Był doskonałym rzemieślnikiem, uczciwym i usłużnym. Chętnie służył swoim sąsiadom dobrą radą i pomocą, za co wszyscy bardzo go szanowali. Żona jego Rzepicha zawsze mile w progach domu witała gości, częstując tym, co jako dobra gospodyni w domu posiadała. Piast i Rzepicha mieli jednego syna Siemowita, który właśnie skończył siedem lat. W dniu siódmych urodzin chłopca obchodzono ważną uroczystość — zwaną postrzyżynami. Było to wielkie święto rodzinne. Nadszedł czas, aby chłopiec spod opieki matki, przeszedł pod opiekę ojca.

Na znak przyjęcia syna pod swoją opiekę ojciec po raz pierwszy obcinał synowi długie włosy, nadawał mu imię i wzywał dla niego błogosławieństwa przodków. Postrzyżyny kończyły się wielką ucztą rodziny i znajomych. Taką ucztę wyprawili na postrzyżyny swojego syna Piast i Rzepicha. Przybyło na nią wielu znajomych, cieszono się wspólnie i bawiono. Na tej uroczystości pojawili się również dwaj nieznajomi wędrowcy, prosząc Piasta o gościnę. Gościnność była w dawnej Polsce najświętszym prawem i obowiązkiem. Toteż gospodarze radośnie przyjęli nowych gości, zapraszając na ucztę i częstując jadłem, napojem i życzliwym słowem. Przybysze przekazali podczas postrzyżyn młodemu Siemowitowi pełne dobroci życzenia, przepowiadając mu wspaniałą przyszłość. Błogosławiąc dom Piasta, ruszyli w dalszą drogę. Obecność obcych przybyszów, ich serdeczne życzenia i wróżba pięknej przyszłości Siemowita uradowały Piasta i Rzepichę oraz ich gości. Jakież było zdziwienie Rzepichy, która w czasie uczty poszła do komory, gdzie przechowywała zapasy żywności. Zastała tam pełne półki i misy jadła, którego pomimo poczęstunku wcale nie ubyło. Nowina ta uradowała wszystkich obecnych, którzy uznali ją jako specjalny dar bogów i dar nieznanych obcych przybyszów. Uważali, że Piast swoim uczciwym i prawym życiem zasłużył na taką łaskę. Po śmierci okrutnego Popiela uradowani kmiecie wybrali Piasta na swego księcia. Wierzyli, że jego rządy będą sprawiedliwe i spokojne. Tak też się stało. Książę Piast sprawował swoje rządy długo i sprawiedliwie, a po nim objął władzę jego syn Siemowit. Od Piasta właśnie wywodzi się polski królewski ród, zwany rodem Piastów. Książęta i królowie z rodu Piastów zjednoczyli plemiona w jedno państwo, którym rządzili 400 lat.



3. Powstanie państwa polskiego i jego organizacja.
- kształtowanie się granic państwa Mieszka I

Polanie założyli swoje państwo wokół Giecza, Gniezna i Poznania. W X w. po zaciętych bojach z innymi plemionami zapanowali nad całą Wielkopolską. Pod rządami książąt z rodu Piastów - Siemowita, Lestka i Siemomysła - rozpoczęli podbój Kujaw, Mazowsza oraz części Pomorza. Około 960 r. władzę objął Mieszko I, który poszerzył granice państwa Polan tak, że obejmowało obszar 250 tysięcy km2.

Aby zdobyć rozległe tereny, a następnie utrzymać nad nimi kontrolę, książę zorganizował srały oddział zbrojny - drużynę wojów. Pełniła ona obowiązki przybocznej gwardii władcy i strzegła najważniejszych grodów.

W czerwcu 972 r. wojowie odparli najazd niemiecki margrabiego Hodona, zadając jego wojskom klęskę pod Cedynią. Głównymi przeciwnikami Mieszka I pozostali Wieleci i Wolinianie, słowiańskie plemiona zamieszkujące obszar na północ od państwa Polan.

Książę traktował tereny, nad którymi sprawował władzę, jak swoją własność. Należały do niego ziemie uprawne, lasy, rzeki i jeziora oraz bogactwa naturalne, m.in. złoża soli. Poddani, a było ich w X w. około miliona, składali na potrzeby dworu daninę. Dostarczali konie, bydło, miód i wyroby rzemieślnicze. Mieszkańcy niektórych osad zobowiązani byli również d wytwarzania określonych produktów lub hodowli zwierząt, a następnie do dostarczania ich na dwór książęcy Do dziś nazwy wielu miejscowości, np. Złotniki, Świniary, Szewce, Kobylniki, Drwale, Piekary przypominają o zajęciach ludzi sprzed tysiąca lat.
- chrzest Polski i jego znaczenie dla przyszłości państwa

W 965 r. Mieszko I zawarł sojusz z Czechami zwrócony przeciw Wieletom (jednemu ze słowiańskich plemion połabskich), z którymi państwo piastowskie wcześniej bez powodzenia się starało, najprawdopodobniej w związku z ekspansją w kierunku Ziemi Lubuskiej i Pomorza Zachodniego.

Zgodnie ze średniowiecznym zwyczajem sojusz polityczny przypieczętowany został związkiem małżeńskim Mieszka z księżniczką Dobrawą (Dąbrówką). Krótko po zawarciu sojuszu z Czechami w roku 966, książę wraz z całym dworem przyjął chrzest.

Skutki przyjęcia chrztu przez Mieszka I w 966 r.

polityczne

religijne

cywilizacyjne

Przyjęcie chrześcijaństwa było nie tylko odejściem od pogaństwa i przyjęciem wiary w Chrystusa, lecz miało też znaczenie polityczne. Państwo niemieckie przy okazji chrystianizacji, rozszerzało swoje władanie nad podbijanymi Słowianami. Przyjęcie chrześcijaństwa pozbawiło Niemców pretekstu do prowadzenia zaborczej wojny pod pozorem rozszerzania wiary chrześcijańskiej. Chrzest wprowadzał Polskę i jego władcę do chrześcijańskiej Europy.


Mieszko I zadbał o to, by uniezależnić się od niemieckiej organizacji kościelnej. Powstałe w 968 r. w Poznaniu biskupstwo było biskupstwem misyjnym, tzn. podlegało bezpośrednio papieżowi. Pierwszy biskup, o imieniu Jordan, był najprawdopodobniej z pochodzenia Włochem (lub Francuzem).

Przyjęcie przez Polskę chrześcijaństwa otwierało też drogę do korzystania z wielkiego dorobku cywilizacyjnego przechowywanego przez Kościół. Do Polski zaczęli przybywać wykształceni duchowni, którzy byli w stanie prowadzić książęcą kancelarię, zorganizować administrację państwa i pełnić służbę dyplomatyczną. Nie bez znaczenia był fakt, że Polska przyjęła chrześcijaństwo w obrządku rzymskim, co włączyło nasz kraj do Kościoła zachodniego i łacińskiej Europy. W kręgu tej cywilizacji od wieków pozostawały kraje zachodniej Europy, które wchodziły niegdyś w skład Cesarstwa Rzymskiego. Ziemie polskie do cywilizacji zachodniej włączył dopiero chrzest.





- organizacja państwa wczesnopiastowskiego



4. Polska za panowania Bolesława Chrobrego
- misja biskupa Wojciecha i zjazd gnieźnieński

Ten wielki święty, czczony w wielu państwach Europy, urodził się ok. 956 roku w miejscowości Libice. Pochodził z rodu Sławnikowiców mającego swoją siedzibę w północno-wschodnich Czechach. Imię, które mu nadano podczas chrztu, oznaczało „pociechę wojów” i świadczyło, że przeznaczono go do stanu rycerskiego. Ciężka choroba dziecka spowodowała zmianę planów

dotyczących jego przyszłości. Wojciech został ofiarowany Bogu i przeznaczony do służby duchownej. Aby się właściwie do niej przygotować, rozpoczął naukę w szkole katedralnej w Magdeburgu. Tam podczas bierzmowania otrzymał od swego duchowego opiekuna imię - Adalbert. O pobycie młodego Wojciecha w tej szkole tak pisał Brunon z Kwerfurtu, autor żyjący 1000 łat temu.

„Chłopcu towarzyszyła łaska Boża. toteż obficie spłynęły na niego dary zdolności, rozumu i pojętności” Brunon z Kwerfurtu, Żywot II

Po ukończeniu nauki św. Wojciech wrócił do Czech, gdzie otrzymał święcenia kapłańskie. W 983 roku został biskupem Pragi. W „Żywocie II” czytamy: „Zbytnim zimnem, nocnym czuwaniem i noszeniem szorstkiej odzieży umartwia ciało bez litości”

Podróżował wiele po Europie, odwiedzając Moguncję, Tours, Saint Denis pod Paryżem i przypuszczalnie Węgry.

Po uzyskaniu zgody papieża Grzegorza VII na głoszenie wiary chrześcijańskiej wśród pogan pojawił się św. Wojciech z początkiem 997 roku w Gnieźnie, na dworze Bolesława Chrobrego.

„(...) Gdy tak się wahał, wydawała mu się lepsza myśl, żeby pójść zwalczać bożków i bałwany w kraju Prusów, gdyż ta kraina była bliższa i znana wspomnianemu księciu” Jan Kanapariusz, Żywot I.

Wiosną 997 roku wyprawił się św. Wojciech w kierunku Gdańska.

„Tu, gdy miłosierny Bóg błogosławił jego przybyciu, gromady ludu przyjmowały chrzest. Tu (także) odprawiając obrzędy mszalne, Ojcu ofiarował Chrystusa, któremu za kilka dni siebie samego miał złożyć w ofierze.” Jan Kanapariusz, Żywot I.

Następnie z dwoma towarzyszami, bratem Radzimem Gaudentym i kapłanem Boguszą, wyruszyli na teren Prus, w okolice Pomezanii (rejon Elbląga) lub Półwyspu Sambijskiego. Pierwsze spotkanie z Prusami zakończyło się niepowodzeniem. Misjonarze musieli opuścić ten teren. Kolejna wyprawa okazała się jeszcze bardziej tragiczna.

„… nadbiegli wściekli poganie, rzucili się na nich z wielką gwałtownością i skrępowali wszystkich. Święty Wojciech zaś, stojąc naprzeciw Gaudentego i drugiego brata związanego rzekł: Bracia, nie smućcie się! Wiecie, że cierpimy dla imienia Pana, którego doskonałość ponad wszystkie cnoty, piękność ponad wszystkie osoby, potęga niewypowiedziana, dobroć nadzwyczajna. Cóż bowiem mężniejszego, cóż piękniejszego nad poświęcenie miłego życia najmilszemu Jezusowi? Z rozwścieczonej zgrai wyskoczył zapalczywy Sicco i z całych sił, wywijając ogromnym oszczepem, przebił na wskroś jego serce. (...) Następnie zbiegli się wszyscy i wielokrotnie (go) raniąc nasycali swój gniew.” Jan Kanapariusz, Żywot I



To dramatyczne wydarzenie miało miejsce 23 kwietnia 997 r. Przypuszczalnym miejscem śmierci św. Wojciecha była miejscowość zwana Świętym Gajem (okolice Pasłęka). Po śmierci św. Wojciecha jego ciało zostało wykupione przez Bolesława Chrobrego i sprowadzone do Gniezna. Tutaj otoczono je szczególnym kultem. W roku 999 Wojciech został kanonizowany (uznany świętym), a do jego grobu zaczęły przybywać pielgrzymki z całej Europy. Wyrazem kultu św. Wojciecha są wspaniałe Drzwi Gnieźnieńskie, pochodzące z końca XII w. Przedstawiają one sceny życia i śmierci św. Wojciecha, natomiast cztery ostatnie płaskorzeźby dotyczą wydarzeń rozgrywających się po śmierci męczennika.



- wojny Bolesława Chrobrego i rozwój terytorialny państwa polskiego





- koronacja królewska





Pobieranie 37.66 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna