Temat: Teoria pieniądza w ekonomii klasycznej I neoklasycznej



Pobieranie 29.39 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar29.39 Kb.
Edyta Burdon gr. I
TEMAT: Teoria pieniądza w ekonomii klasycznej i neoklasycznej
Jednym z głównych przedmiotów dyskusji ekonomicznej i politycznej jest rola pieniądza w gospodarce oraz zasady polityki pieniężnej. Ich wyjaśnieniom służą różne teorie ekonomiczne, a wśród nich teoria klasyczna i neoklasyczna. Pytanie - czym jest pieniądz, co decyduje o jego sile nabywczej, jaką rolę pełni on w gospodarce było obecne od narodzin ekonomii. Stanowił on ważny przedmiot badań licznego grona takich ekonomistów jak Adam Smith, David Ricardo, David Hume, Jean Baptiste Say, Alfred Marshall, John Maynard Keynes. Rozumując szerzej tak naprawdę nie ma ekonomisty, który nie zajmował by się tym tematem, gdyż towarzyszy on ludziom na każdym kroku. Najogólniej pieniądz jest to towar pełniący funkcję powszechnego ekwiwalentu. Analizę tego tematu rozpocznę od okresu klasycznego, gdyż tam zostały jasno sformułowane pierwsze teorie pieniądza. Potem zaś wykorzystywano je do tworzenia innych teorii ekonomicznych.

Celem mojej pracy jest wskazanie podobieństw i różnic w teoriach pieniężnych ekonomistów klasycznych i neoklasycznych. Jakie wspólne poglądy mieli myśliciele różnych okresów ekonomicznych, a co nowatorskiego do ich poglądów wprowadziło życie i rozwój gospodarczy. Przedstawię główne cechy klasycznej i neoklasycznej teorii pieniądza, etapy powstawania i pełnego kształtu teorii ilościowej pieniądza. Źródła do opracowania tego zagadnienia zaczerpię z dzieł wielkich ekonomistów, przede wszystkim z dzieła A. Smitha Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów, D. Ricarda Zasady ekonomii politycznej i opodatkowania, A. Marshalla Zasady ekonomiki. Początku ekonomii klasycznej należy upatrywać w 1867 roku, kiedy to zostało wydane wielkie dzieło Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów Adama Smitha. Sto lat później Leon Walras zapoczątkował nowy nurt – ekonomie neoklasyczną. Do rozwoju klasycznej teorii pieniądza przyczyniło się wielu ekonomistów. Główni z nich to: David Hume, Jean Baptiste Say, David Ricardo oraz Adam Smith. Prekursorami neoklasycznej teorii pieniądza byli wspomniany już Leon Walras, Arthur Pigou oraz Alfred Marshall.

Analizę teorii pieniądza należy rozpocząć od wyjaśnienia samego pojęcia pieniądza. Można je zdefiniować poprzez określenie jego funkcji. Współcześnie wyróżniamy pięć podstawowych funkcji pieniądza. Pieniądz spełnia rolę miernika wartości, środka obiegu, środka płatniczego, tezauryzacji oraz funkcje pieniądza światowego. Ekonomiści klasyczni oraz neoklasyczni wyróżniali tylko dwie funkcje pieniądza- pieniądz jako miernik wartości oraz środek wymiany. Jako miernik wartości służy on do określania cen dóbr w transakcjach kupna – sprzedaży. Według Saya pieniądz jest jedynie wozem dla przekazywania wartości produkcji1. Natomiast jako pośrednik wymiany pieniądz umożliwia bezpośrednią zamianę umownej wartości pieniężnej na dobra o określonych walorach użytkowych. Wymiana dóbr następuje za pomocą pieniądza, ale w rzeczywistości jest to zamiana dobra na dobro, w której pieniądz pełni wyłącznie funkcję pośrednika. Pieniądz odgrywa tylko część przechodnią w tej podwójnej wymianie i z chwila jej zakończenia okazuje się zawsze, że produktem zapłacono za produkt. Wartość, czyli siła nabywcza pieniądza zależy przede wszystkim od popytu i podaży. W rzeczywistości pieniądz jest kupowany i sprzedawany jak inne rzeczy, a niekiedy inne rzeczy są kupowane i sprzedawane za pieniądz2. Klasycy i neoklasycy nie uznawali funkcji tezauryzacji pieniądza. Uważali, że w tej funkcji pieniądz jedynie przez jakiś czas znajduje się poza obiegiem, ze względu na nieciągłość transakcji kupna – sprzedaży i zaliczali ta funkcje jako dopełnienie funkcji pośrednika wymiany.

Kolejnym czynnikiem teorii pieniężnej jest podaż pieniądza. Jest to wartość występujących w obiegu rodzajów pieniądza, będąca w dyspozycji przedsiębiorstw i ludności.

Pod tym względem wyróżniamy dwie teorie: monetarną i bankową. Ekonomiści klasyczni ze Smithem i Ricardem na czele byli zwolennikami teorii monetarnej. Zasób pieniądza tworzą banknoty i monety emitowane przez uprawnioną instytucje, najczęściej bank centralny. Emitent ma całkowity wpływ na zasób pieniądza i zasób ten jest określany w sposób egzogeniczny z punktu widzenia sektora prywatnego gospodarki. Zwolennikami teorii bankowej byli neoklasycy. W przeciwieństwie do ekonomistów klasycznych uważali oni, że w tworzeniu pieniądza obok pieniędzy gotówkowych uczestniczą również banki komercyjne. Do banknotów i monet należy dodać depozyty gospodarstw domowych i przedsiębiorstw składane w bankach. Wymienione elementy określa się mianem bazy monetarnej. Dzięki mnożnikowi bazy monetarnej wielkość podaży pieniądza może być istotnie zwiększona w wyniku działalności kredytowej banków komercyjnych. Przy uwzględnieniu depozytów bieżących otrzymuje się agregat pieniężny M1- jest to podejście transakcyjne. Po dodatkowym uwzględnieniu depozytów terminowych agregat M2– jest to podejście płynne. W praktyce wykorzystuje się właśnie to podejście zastępując agregat M2 jednorodnym agregatem M.

Szkoła kruszcowa, której teoretycznym przywódcą był ekonomista klasyczny - Dawid Ricardo była za poglądem, że pieniądz, aby efektywnie spełniać funkcję miernika wartości, musi być dobrem tak jak pozostałe dobra stanowiące przedmiot transakcji kupna – sprzedaży. Warunek ten spełnia jedynie pieniądz kruszcowy, dlatego banki powinny udzielać kredytu mającego pełne pokrycie w zdeponowanym pieniądzu, a to oznacza , że nie istnieje proces kreacji pieniądza bankowego. Wartość pieniądza papierowego i ceny towarów zależą od ilości pieniędzy w obiegu; przy czym pomiędzy wartością pieniądza, a jego ilością w obiegu istnieje zależność odwrotnie proporcjonalna. Dyskusja pomiędzy klasykami a neoklasykami dotyczyła wielkości emisji banknotu, który jest pieniądzem kredytowym. Szkoła kruszcowa uzależniała wielkość emisji banknotów od pokrycia kruszcowego znajdującego się w banku. Smith twierdził, że pieniądz papierowy nigdy nie może przewyższać wartości złota i srebra którą zastępuje3. Ricardo traktował banknot jako reprezentanta i zastępcę złota. Nie widział on różnicy pomiędzy pieniądzem papierowym i banknotem, obie formy identyfikował. Nie dostrzegał, że banknot jest pieniądzem kredytowym. Uważał, że banknot jest pieniądzem wygodniejszym od złota, które w dodatku ściera się w obiegu i traci na wartości. Szkoła bankowa, do której należeli neoklasycy, uzależniała wielkość emisji banknotów od potrzeb obrotu tj. od zapotrzebowania na kredyt ze strony przemysłowców i kupców. Jeżeli wielkość emisji będzie znajdowała pokrycie w obrocie towarowym to nie powstanie niebezpieczeństwo nadmiernej emisji bankowej i zjawisko inflacji. Początkowo zwyciężyła szkoła kruszcowa i weszła ustawa bankowa, która określiła wielkość emisji banknotów zgodnie z zapasem złota znajdującego się w bankach. Wkrótce w ciągu trzech lat praktyka wykazała niesłuszność tej ustawy, gdyż groziło to załamaniem się systemu kredytowego Anglii. Zmieniono więc ustawę, wydając nowe rozporządzenie, które rozszerzało emisję zgodnie z pokryciem towarowym. Faktyczny rozwój pieniądza poszedł zgodnie z poglądami zwolenników teorii bankowej4.



Główną, wspólną cechą teorii pieniądza ekonomii klasycznej i neoklasycznej jest zasada neutralności pieniądza. Zasadę tę jako pierwszy sformułował David Hume. Polega ona na uznaniu rozdzielności sfer realnej i pieniężnej gospodarki. Pieniądz nie ma wpływu na realne procesy gospodarcze, czyli proces tworzenia produktu. Pełni on funkcję wyłącznie jednostki obrachunkowej i pośrednika wymiany. Gdy powstanie uporządkowany system pieniądza papierowego, operacje bankowe nie będą mogły powiększyć ani zmniejszyć kapitału5. Przy zwiększeniu zasobu pieniądza M nie można powiększyć produktu Q, czyli nie ma funkcyjnej zależności między produktem a zasobem pieniądza. Zaś zmniejszenie zasobu pieniądza spowoduje zmniejszenie produktu. W tym przypadku między produktem a pieniądzem występuje zależność, zasada neutralności jest więc jednostronna.

Wielkim krokiem naprzód w tworzeniu się ilościowej teorii pieniądza było stwierdzenie, że w gospodarce naturalnej nie jest możliwe wystąpienie nadmiernej ilości podaży wszystkich towarów, gdyż pieniądz pełni w niej jedynie funkcję obrachunkową. Zasada ta jest nazywana prawem Saya od nazwiska twórcy Jeana Baptista Saya. Dopóki nikt nie wtrąca się do systemu, zawsze będzie on doskonale dopasowywał się, samoregulował, gdyż każdy akt produkcji zawsze wytwarza efektywny popyt niezbędny do nabycia produktu6. W gospodarce, w której środkiem wymiany jest jakieś dowolnie wybrane dobro globalna wartość wszystkich dóbr, na które istnieje popyt, ściśle odpowiada łącznej wartości wszystkich dóbr dostarczonych na rynek. Prawo Saya mówi, że rynek pieniądza jest zawsze zrównoważony i że nie może wystąpić nadprodukcja towarów. Niezależnie od panujących cen ludzie dostarczają na rynek towary tylko po to, żeby uzyskane z ich sprzedaży pieniądze przeznaczyć na kupno innych towarów. Jeden z neoklasyków- Arthur Pigou uzupełnił prawo rynków Saya, odnoszące się do sfery realnej gospodarki, o jego odpowiednik dla sfery pieniężnej. Podaż dóbr określa popyt na pieniądz, do którego dopasowuje się podaż pieniądza. Następnie pieniądz przekształca się w zakupy, czyli popyt na dobra.


Jedną z głównych różnic w teoriach pieniądza jest sposób patrzenia na wartość pieniądza. Zrodziły się z tego dwie teorie pieniądza: ilościowa oraz dochodowa wersja ilościowej teorii pieniądza Ilościowa teoria pieniądza- powstała u progu czasów nowożytnych pod wpływem doświadczenia, jakim był wzrost cen w Europie, wywołany napływem kruszców z Ameryki. Jest ona uznawana przez klasyków i w części przez neoklasyków. Alfred Marshall uznał, że teoria ilościowa jest słuszna przy wcześniejszym założeniu ceteris paribus. Wzrost ilości pieniądza nie powoduje wzrostu cen, gdyż istnieje bardzo wiele czynników wpływających na pieniądz. Ramy klasycznej ilościowej teorii pieniądza nadał amerykański ekonomista Irving Fisher. Zależność tą możemy zapisać za pomocą wzoru:

MV = TP


M- ilość pieniądza w obiegu

V-szybkość krążenia pieniądza ( średnia liczba transakcji obsługiwaną przez jednostkę pieniężną w danym czasie)

P –średni poziom cen

T – ilość dóbr i usług

Ilościowa teoria sprowadza się do twierdzenia o istnieniu zależności przyczynowo-skutkowej między ilością pieniądza w obiegu a poziomem cen7. Jeśli rozmiary handlu są stałe, ceny zmieniają się wprost proporcjonalnie do podaży pieniądza. W długim okresie gospodarka dąży do równowagi przy pełnym zatrudnieniu. Szybkość obiegu pieniądza w długim okresie jest stała. Jeżeli podaż pieniądza rośnie szybciej niż gospodarka , ceny będą proporcjonalnie do przyrostu masy pieniądza w obiegu.

Klasycy nie analizowali popytu na pieniądz. Nurt neoklasyczny był pierwszym nurtem w ekonomii badającym popyt na pieniądz. Jego przedstawiciele, którzy należeli do tzw. szkoły z Cambridge rozwinęli tezy ilościowej teorii pieniądza Fishera. Zastanawiali się oni jaką ilość pieniądza, ze względu na dokonywane transakcje, podmioty chcą przetrzymywać. Stworzyli oni następujący wzór:

M / P = k*Y

Y- dochód ( PNB w ujęciu pieniężnym)

k – współczynnik ukazujący szybkość dochodową krążenia pieniądza

Współczynnik „k” mówi o tym, jaką część swojego majątku podmioty chcą przetrzymywać w formie pieniężnej (założenie proporcjonalności między zmianami dochodu i majątku). Jest on kształtowany pod wpływem oczekiwań co do zmian stóp procentowych i inflacji. 

Ilościową teorię pieniądza skrytykował J. M. Keynes. Stwierdził on, że klasyczna i neoklasyczna teoria ekonomii koncentruje się na analizie procesów w sferze realnej gospodarowania. Nie są poddawane analizie zjawiska stricte pieniężne8. Keynes poddał krytyce teorię tradycyjną za oderwanie sfery pieniężnej od ogólnej teorii popytu i podaży. Wykazując niekompletność ilościowej teorii pieniądza wskazał na konieczność uwzględnienia kredytu przy omawianiu związku między ilością pieniądza, a cenami.

Neoklasycy zmodyfikowali także równanie wymiany klasyków. Stwierdzili, że w równaniu wymiany występowała niezgodność podmiotowa, polegająca na tym, że produkt Q był tworzony przez sektor prywatny, a pieniądz M był oferowany przez państwo. Było to podejście nieprawidłowe, gdyż aktywna rola w tworzeniu pieniądza przypadała podmiotowi publicznemu. Arthur Pigou zmienił to podejście, uznając, że to sektor prywatny, tworząc produkt o określonej wielkości, zgłasza popyt na pieniądz, który musi być pokryty przez podaż oferowaną przez państwo9. Sektor prywatny zgłaszają popyt L, wymaga odpowiedniej masy pieniądza dla obsługi wytworzonego produktu, którą państwo jako emitent pieniądza ma zagwarantować :

Q L M

Różnic należy dopatrywać się także w sposobie przedstawiania własnych poglądów. Marshall przedstawił swoje teorie w bardziej praktyczny sposób niż matematyczny. Uważał, że świat gospodarczy o wiele bardziej odpowiada biologii niż matematyce. Klasycy natomiast przedstawiali swoje teorie za pomocą rozbudowanych teorii matematycznych.



Pieniądz jest podstawowym miernikiem wartości oraz pośredniczy w wymianie wartości pieniężnej na dobra o określonych walorach użytkowych. Fundamentalną teorią pieniądza charakterystyczna dla ekonomii klasycznej i neoklasycznej jest ilościowa teoria pieniądza. Podstawową zasadą tej teorii była zasada neutralności pieniądza. Neoklasycy wywodach o wartości pieniądza formalnie pozostali na gruncie teorii ilościowej, jednak w interpretacji zjawisk przekształcili ją w formułę o charakterze dochodowym. W dzisiejszych czasach teoria ilościowa poddawana krytyce ze względu na niestabilność szybkości obiegu pieniądza. Dyskutować można również na temat idei egzogeniczności pieniądza, gdyż współcześnie mamy do czynienia z kredytową emisją pieniądza i jest on endogeniczny. Poglądy klasyków, stanowiły dla neoklasyków źródło do tworzenia własnych teorii ekonomicznych. Czerpiąc obserwacje z rzeczywistości Marshall stwierdził, że prawo Saya jest prawdziwe jedynie wtedy gdy nie występują kryzysy gospodarcze. Wielki kryzys gospodarczy w 1929 roku potwierdził jego tezę. Główna różnicą pomiędzy klasykami, a neoklasykami stanowiły poglądy na temat wartości pieniądza. Adam Smith był zwolennikiem pieniądza papierowego, ale musiał on mieć pokrycie w złocie, dlatego teorię tą nazywamy kruszcową. Marshall zaś uważał, że wartość pieniądza to nominał wydrukowany na banknocie- teoria nominalistyczna. O tym jak ważna dla ekonomii była ilościowa teoria pieniądza świadczy fakt, że w 1956 nastąpiło jej odrodzenie. W dalszych rozważaniach na temat pieniądza należy podać głębszej analizie wpływ sytuacji gospodarczej, politycznej i społecznej na kształtowanie się teorii pieniądza.
a1a

1 Say J. B., Traktat o ekonomii politycznej, czyli prosty wykład sposobu, w jaki się tworzą, rozdzielają i spożywają bogactwa, Warszawa 1960, s. 209.

2 Mill J.S., Zasady ekonomii politycznej, Warszawa 1965, s. 96- 97.

3 Smith A., Badanie nad naturą i przyczynami bogactwa narodów, PWN, Warszawa 2007, s. 194.

4 Bartkowiak R., Historia myśli ekonomicznej, PWE, Warszawa 2003, s. 65 - 66.

5 Ricardo D., Zasady ekonomii i opodatkowania, PWN, Warszawa 1957, s. 426.

6 http://www.nbportal.pl/pl/np/zbiory-wiedzy/historia/, [08.05.2008].

7 Blaug M., Teoria ekonomii. Ujecie retrospektywne, PWN, Warszawa 1994, s. 168– 170.

8 http://www.nbportal.pl/pl/np/zbiory-wiedzy/historia/, [10.05.2008].

9 Bartkowiak R., Historia myśli ekonomicznej, PWE, Warszawa 2003, s.138.





©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna