Układ w sprawie Antarktyki


Główne postanowienia układu



Pobieranie 0.5 Mb.
Strona6/14
Data29.04.2016
Rozmiar0.5 Mb.
RodzajReferat
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   14

Główne postanowienia układu

Układ z Bangkoku reguluje sześć podstawowych kwestii:



  1. W art. 3 państwa- sygnatariusze zobowiązują się, że nie będą prowadzić badań, wytwarzać lub sprowadzać, posiadać lub sprawować kontroli nad bronią nuklearną. Nie będą również rozmieszczać, transportować, przeprowadzać prób z bronią jądrową ani używać takiej broni nigdzie w granicach strefy ani też poza jej granicami. Strony układu postanowiły również nie zezwalać żadnym innym państwom na prowadzenie badań, produkcję, sprowadzanie, posiadanie lub sprawowanie kontroli nad bronią nuklearną, ani też na rozmieszczanie, przeprowadzanie prób lub używanie broni jądrowej na ich terytorium. Układ zabrania także skażania ziemi, wody i atmosfery substancjami radioaktywnymi.

Na mocy tego artykułu, państwa- strony układu poddały przestrzeganie traktatu kontroli Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

  1. Pokojowe użycie energii atomowej (art. 4 i 5)

Wprawdzie traktat zezwala na wykorzystanie energii jądrowej dla rozwoju gospodarczego, jednakże każde takie przedsięwzięcie musi zostać poddane rygorystycznej analizie mającej wykazać, czy jest ono całkowicie bezpieczne. Każda strona układu może mieć wgląd do tejże analizy. Strony zobowiązują się również zapewnić bezpieczne składowanie odpadów radioaktywnych oraz niezwłocznie powiadamiać o wszelkich awariach jądrowych.

  1. Prawo przejazdu/ przepływu/ przelotu (art. 2 i 7)

Układ nie narusza praw, jakie państwa czerpią z Konwencji NZ o Prawie Morza z 1982 r., a więc np. zasady wolności mórz w przypadku morza otwartego, prawo nieszkodliwego przepływu statków oraz przelotu samolotów. Każdy sygnatariusz układu może sam zadecydować w kwestii zezwolenia obcym statkom lub samolotom na korzystanie ze swoich portów i lotnisk, sam decyduje o możliwości tranzytu przez swoją przestrzeń powietrzną czy też przepływu obcych statków przez swoje morze terytorialne i wody archipelagowe, jak również o prawie przelotu nad tymi obszarami, o ile nie jest on uregulowany innymi normami prawa międzynarodowego.

  1. Implementacja i mechanizm nadzoru nad przestrzeganiem postanowień układu (art. 5, 10, 11, 12 i 13).

Kontrola nad przestrzeganiem postanowień układu opiera się na trzech elementach:

  1. system nadzoru MAEA;

  2. wymiana sprawozdań i informacji związanych z przestrzeganiem traktatu między jego stronami;

  3. możliwość złożenia przez któregokolwiek sygnatariusza układu wniosku o wysłanie misji badawczych do innego państwa-strony w przypadku, gdy istnieją wątpliwości co do wypełniania przez nie postanowień układu.

Na mocy układu powstała Komisja Strefy Bezatomowej w Azji Południowo- Wschodniej, która nadzoruje przestrzeganie układu. W jej skład weszli ministrowie spraw zagranicznych wszystkich sygnatariuszy układu (bądź też ich przedstawiciele).

  1. Rozstrzyganie sporów (art. 21)

Strony postanowiły, że wszelkie spory dotyczące interpretacji układu winny być rozstrzygane przy pomocy środków pokojowych, takich jak: negocjacje, mediacje, badania czy koncyliacja. Jeśli zaś niemożliwe jest rozstrzygnięcie sporu przy pomocy tych środków w ciągu jednego miesiąca, spór może zostać przekazany do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości.

  1. Zobowiązania państw atomowych (protokół)

Podobnie jak i inne układy ustanawiające strefy bezatomowe, także układ z Bangkoku zawierał protokół, na mocy którego państwa atomowe miały zobowiązać się do tego, że nie użyją i nie zagrożą użyciem broni jądrowej przeciwko żadnemu sygnatariuszowi układu. Miały również zadeklarować chęć działania na rzecz osiągnięcia „powszechnego i całkowitego rozbrojenia” w zakresie broni nuklearnej.
Stanowisko państw atomowych
Jako że żadne z państw regionu nie znajduje się w posiadaniu broni jądrowej, głównym zamierzeniem utworzenia strefy bezatomowej w Azji Południowo- Wschodniej było uzyskanie negatywnych gwarancji bezpieczeństwa ze strony państw atomowych- Chin, Francji, Rosji, Wielkiej Brytanii oraz USA. Jednakże do tej pory żadne z nich nie podpisało protokołu.

Jednym z zastrzeżeń mocarstw atomowych był brak dostatecznej konsultacji z nimi przed podpisaniem traktatu, który to zarzut został przez państwa ASEAN odrzucony. Kolejne przyczyny, dla których pięć państw atomowych odmówiło podpisania protokołu był język i niektóre postanowienia układu. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii okazała się ta dotycząca zasięgu terytorialnego strefy, a mianowicie objęcie postanowieniami układu nie tylko obszarów lądowych, ale również szelfu kontynentalnego oraz wyłącznych morskich stref ekonomicznych. Szczególnie silnie oponowały tu Stany Zjednoczone, uznając, że taka regulacja ogranicza możliwość przemieszczania się amerykańskiej marynarki wojennej po świecie. Waszyngton argumentował, że rozciągnięcie zakresu obowiązywania układu na 200 mil morskich narusza postanowienia Konwencji o Prawie Morza z 1982 r., wg której prawa państw brzegowych w tym pasie morza nie obejmują sprawowania przez nich kontroli politycznej. Stany obawiały się również, że objęcie tak dużego obszaru wód morskich gwarancjami bezpieczeństwa sprowokuje roszczenia państw do obszarów morskich i wywoła konflikty. Poza tym, traktat nie precyzuje, kto posiada kompetencje do interpretacji zakresu prawa nieszkodliwego przepływu statków z bronią nuklearną na pokładzie, co wywołuje kolejny zarzut Stanów Zjednoczonych. Twierdzą one, że postanowienia układu w tej materii są zbyt surowe i mogą wpłynąć niekorzystnie na możliwość przemieszczania się okrętów wojennych i łodzi podwodnych.

Waszyngton stoi na stanowisku, że nie może podpisać protokołu, dopóki traktat nie zostanie odpowiednio zmodyfikowany. Rozczarowane brakiem akceptacji państw atomowych dla układu, państwa ASEAN rozpoczęły dialog ze Stanami Zjednoczonymi w celu wypracowania takiej formuły, która zapewni poparcie mocarstwa dla układu. USA zaproponowały dwa sposoby rozstrzygnięcia tej kwestii. Pierwszy z nich zakładał usunięcie z tekstu traktatu wszelkich wzmianek dotyczących szelfu kontynentalnego i wyłącznej strefy ekonomicznej. Druga opcja, nieco mniej pożądana przez USA, to załączenie do układu formuły, zgodnie z którą wszelkie postanowienia dotyczące szelfu kontynentalnego bądź wyłącznych stref ekonomicznych dotyczą jedynie stron układu, a nie sygnatariuszy protokołu. Pomimo starań obu stron, nie udało im się dotychczas osiągnąć konsensusu.

Główne zarzuty Chin wobec tekstu układu z Bangkoku były podobne. Wprawdzie władze chińskie wyraziły swoje wsparcie dla ogólnej idei traktatu, jednak odmówiły podpisania protokołu argumentując, że zobowiązały się już do niestosowania broni jądrowej przeciwko państwom nieatomowym i do respektowania stref bezatomowych. Faktyczną przyczyną odrzucenia protokołu przez Chiny było objęcie postanowieniami układu pewnych obszarów Morza Południowo-Chińskiego, które stanowiły kość niezgody między Chinami a niektórymi sygnatariuszami układu.

Francja, z kolei, starała się sprawiać wrażenie skłonnej do podpisania protokołu zawierającego negatywne gwarancje bezpieczeństwa po to, by odbudować swój wizerunek w regionie, nieco naruszony w wyniku francuskich doświadczeń jądrowych na Południowym Pacyfiku w 1995 r. Protokół jednak nie został podpisany, a wg oficjalnej wersji przeszkodą były drobne kwestie o charakterze technicznym, które musiały jeszcze zostać rozstrzygnięte.

Najbardziej pozytywny stosunek do układu z Bangkoku wykazała Rosja. Nie domagała się ona żadnych zmian w tekście traktatu, a jedynie wyjaśnienia pewnych wątpliwości w kwestii jego interpretacji. Pomimo wyrażenia swojego poparcia dla utworzenia strefy bezatomowej w regionie, władze Rosji nie podpisały protokołu.


Bez wątpienia układ z Bangkoku jest bardzo ważną inicjatywą państwa ASEAN. Jego nowatorstwo polega na objęciu gwarancjami nie tylko obszarów lądowych oraz morza terytorialnego, ale też 200 milowego pasa wyłącznej strefy ekonomicznej oraz szelfu kontynentalnego państw-stron traktatu. Jest to również pierwszy tego rodzaju układ, który w protokole zobowiązuje państwa nuklearne do powstrzymania się od użycia lub groźby użycia broni atomowej nie tylko przeciwko stronom traktatu, ale też wszędzie w granicach strefy. Oczywistym zaś defektem układu jest brak akceptacji państw atomowych.

Referat numer 9

9. STREFA BEZATOMOWA W AFRYCE: TRAKTAT Z PELINDABY (1996)



(African Nuclear Weapons Free Zone Treaty)

Geneza traktatu

Afrykański traktat o ustanowieniu strefy bezatomowej jest znany także jako „Traktat z Pelindaby”, ponieważ w tym właśnie miejscu, siedzibie ówczesnej Organizacji ds. Energii Atomowej Republiki Południowej Afryki (Atomic Energy Corporation of South Africa – obecnie South African Nuclear Energy Corporation), 2 czerwca 1995 roku został przyjęty projekt traktatu. Nazwa traktatu „Pelindaba” wydawała się też szczególnie odpowiednia z jeszcze innego powodu: słowo to bowiem wywodzi się od zuluskiego „iphedile indaba” co oznacza „sprawę która została zamknięta/uzgodniona”. Nazwę tę nosiła także południowoafrykańska fabryka jądrowa produkująca naboje i pociski.

Podstawą rozpoczęcia prac nad Traktatem z Pelindaby było podpisanie Deklaracji o Denuklearyzacji Afryki (The Declaration on the Denuclearisation of Africa) na szczycie Organizacji Jedności Afrykańskiej w 1964 r. Podczas tego szczytu państwa afrykańskie zadeklarowały, że nie będą produkować ani nabywać broni nuklearnej, co miało zostać potwierdzone poprzez zawarcie stosownego porozumienia międzynarodowego pod auspicjami ONZ. Zawarcie deklaracji w 1964 roku było z kolei reakcją na przeprowadzenie pierwszych francuskich prób nuklearnych na pustyni Zachodniej Sahary (na terytorium dzisiejszej Algierii). 24 listopada 1961 roku Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych zaapelowało do państw – członków, aby zaprzestały testów nuklearnych, często przeprowadzanych w gęsto zaludnionej części Afryki Południowej. Trzy lata później zaś została zawarta deklaracja, która stawiała sobie za cel doprowadzenie do zawarcia traktatu zabraniającego produkcji broni jądrowej oraz zapewniającego kontrolę nad wykorzystaniem energii atomowej w tym regionie.

Możliwość zawarcia takiego traktatu stała się realna dopiero w 1991 roku, kiedy to Republika Południowej Afryki – jedyny kraj tego regionu, który posiadł techniczną zdolność produkcji broni jądrowej – stał się członkiem układu NPT. To właśnie ten kraj podjął decyzję polityczną co do ustanowienia strefy bezatomowej w Afryce i konieczności podpisania stosownego traktatu.

Afrykański traktat o ustanowieniu strefy bezatomowej został zaaprobowany w czerwcu 1995 roku w trakcie 31 zwykłej sesji zgromadzenia głów państw i rządów – członków Organizacji Jedności Afrykańskiej w Addis Abebie (Etiopia), a następnie został zaaprobowany przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych. Traktat ten zawiera deklarację, że Afryka stanie się strefą wolną od broni jądrowej, co było ważnym krokiem naprzód w kierunku umacniania systemu zaprzestania rozpowszechniania broni jądrowej, zachęcania do współpracy w celu pokojowego wykorzystania energii atomowej, a także ogólnie pojętej kontroli zbrojeń i wzmacniania regionalnego i międzynarodowego bezpieczeństwa. W przeciwieństwie do wielu podobnych traktatów o ustanowieniu stref bezatomowych zawartych w okresie zimnej wojny, ten zasługuje na szczególną uwagę ze względu na szeroki zakres postanowień.

Postanowienia i procedura kontroli

Traktat wprowadza zakaz prowadzenia badań, rozwijania, prowadzenia prób, gromadzenia czy w jakikolwiek inny sposób nabywania czy posiadania kontroli nad jakimikolwiek nuklearnymi materiałami czy urządzeniami wybuchowymi na terenie państw-stron traktatu. Szczególną nowością wprowadzoną przez traktat był właśnie zakaz prowadzenia badań i rozwoju takich urządzeń, a także zakaz poszukiwania, otrzymywania czy udzielania pomocy w wyżej wymienionych działaniach. Zgodnie postanowieniami artykułu 6 państwa-strony traktatu zobowiązują się do rozbrojenia i zniszczenia takich urządzeń czy materiałów, nawet jeśli państwo nabyło je przed podpisaniem traktatu. Dotyczy to także instalacji czy oprzyrządowania, które im towarzyszyło, ewentualnie mogą one być przekształcone tak, by służyły celom pokojowym. Wszystkie te działania mają być przeprowadzone pod kontrolą Międzynarodowej Agencji ds. Energii Atomowej (the International Atomic Energy Agency). Celem takiego postanowienia było usunięcie wszelkich podejrzeń, że jakiekolwiek materiały czy urządzenia wybuchowe zostały ukryte w Republice Południowej Afryki, lub też że mają tam miejsce działania niezgodne z postanowieniami traktatu. Miał to być swoisty precedens dla przyszłych traktatów o strefach bezatomowych, wśród członków których mogły znaleźć się państwa atomowe.

Traktat postuluje też utrzymanie wysokiego standardu zabezpieczenia materiałów radioaktywnych, urządzeń i sprzętu, a także zabrania porzucania jakichkolwiek odpadów czy materiałów radioaktywnych na terenie strefy bezatomowej (podobnie jak Traktat z Rarotonga i w przeciwieństwie do Traktatu z Tlatelolco). Państwom-stronom traktatu pozostawia się jednak swobodę przyjmowania wizyt czy dopuszczania tranzytu zagranicznych statków i samolotów, pod warunkiem że nie stoją w sprzeczności z celami i postanowieniami traktatu (artykuł 4). Nie jest także zabronione tworzenie oprzyrządowania służącemu strategicznym systemom jądrowym mocarstw nuklearnych.

Państwa-strony traktatu są zobowiązane do przestrzegania międzynarodowych regulacji dotyczących zabezpieczenia materiałów, urządzeń i instalacji jądrowych w celu zapobieżeniu jakimkolwiek próbom kradzieży czy ich niewłaściwego wykorzystania (artykuł 10). Traktat zobowiązywał także strony do zawarcia stosownych porozumień dotyczących bezpieczeństwa w zakresie wykorzystania energii jądrowej z Międzynarodową Agencją ds. Energii Atomowej.

Artykuł 11 z kolei zabraniał dokonywania jakichkolwiek ataków (konwencjonalnych czy innych) na pokojowe instalacje jądrowe. Traktat z Pelindaby wspiera bowiem pokojową działalność nuklearną, o czym nie ma wzmianki ani w Traktacie z Tlatelolco ani traktacie z Rarotonga. Państwa-strony traktatu zobowiązały się do wzmocnienia mechanizmów współpracy na szczeblu bilateralnym, subregionalnym i regionalnym w celu promocji wykorzystania nauki i technologii jądrowej do celów służących gospodarce i rozwojowi społeczeństwa.

Przestrzeganiem zaleceń traktatu miała się zająć Afrykańska Komisja ds. Energii Atomowej (African Commission on Nuclear Energy - AFCONE), ustanowiona w artykule 12. Zdecydowano, że główną siedzibą nowoutworzonej Komisji stanie się Republika Południowej Afryki. W skład Komisji miało wchodzić 12 członków wybieranych na okres 3 lat, biorąc pod uwagę nie tylko kryterium położenia geograficznego, ale i stopień rozwoju programów jądrowych państw-stron traktatu. Przewodniczący i wiceprzewodniczący mieli być wybierani przez Komisję, natomiast Sekretarz Wykonawczy (Executive Secretary) miał być desygnowany przez Sekretarza Generalnego Organizacji Jedności Afrykańskiej. Komisja miała prawo zażądać, by Międzynarodowa Agencja ds. Energii Atomowej przeprowadziła inspekcję na terenie państwa-strony traktatu, podejrzanego o łamanie jego postanowień. Komisja miała także prawo desygnować przedstawiciela, który by towarzyszył takiej inspekcji, a ponadto mogła sama ustanowić własne mechanizmy inspekcji. Informacja o udowodnionym niestosowaniu się do postanowień traktatu mogła być przekazana do Organizacji Jedności Afrykańskiej, która z kolei miała prawo przekazać tę sprawę do Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Afrykańska strefa bezatomowa obejmuje terytorium kontynentu Afryki, a także państwa wyspiarskie należące do Organizacji Jedności Afrykańskiej oraz wszystkie wyspy uważane przez tę organizację za część Afryki. Kwestią dyskusyjną, jeśli chodzi o zasięg obejmowania strefy bezatomowej stała się sprawa niepodległości wyspy Diego Garcia w archipelagu Chagos, gdzie Stany Zjednoczone posiadały bazę wojskową dla samolotów przenoszących pociski nuklearne. Traktat zawiera odniesienie do zasady wolności mórz, co miało na celu zapobieżenie możliwości nakładania restrykcji w związku z obecnością broni jądrowej poza granicami morza terytorialnego państw-stron traktatu.

Traktatowi towarzyszą trzy protokoły. Protokół I traktatu przewiduje, że państwa posiadające broń jądrową są zobowiązane nie używać, ani nie grozić użyciem materiałów jądrowych przeciwko stronom traktatu ani żadnym terytoriom w ramach afrykańskiej strefy bezatomowej, za które odpowiedzialność międzynarodową ponoszą państwa, które podpisały Protokół III. W protokole II przewiduje się, że państwa-strony nie mogą też poddawać wyżej wymienionych materiałów testom na terenie strefy. Protokoły te były adresowane szczególnie do pięciu mocarstw atomowych (USA, Rosji, Francji, Wielkiej Brytanii i Chin), które potwierdziły chęć współpracy poprzez ich podpisanie. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja podpisując je stwierdziły jednak, że nie będą uważały się za związane jego postanowieniami w przypadku inwazji czy jakiegokolwiek ataku na nie, przeprowadzonego przez państwo-stronę traktatu działające w porozumieniu z państwem posiadającym potencjał jądrowy. Rosja wystąpiła z podobnym stwierdzeniem dodając, że nie uważa się związana postanowieniami traktatu dotyczącymi wysp archipelagu Chagos, do których według niej – jak długo znajduje się tam amerykańska baza wojskowa - nie stosują się postanowienia traktatu. Protokół III został przedstawiony do podpisu przez Francję i Hiszpanię, które jako kraje nie-afrykańskie lecz są de iure i de facto odpowiedzialne w sensie międzynarodowym za ich terytoria zależne leżące w afrykańskiej strefie bezatomowej. Hiszpania jeszcze nie ratyfikowała protokołu.

Traktat został zawarty na okres nieokreślony, z możliwością wystąpienia za okresem dwunastomiesięcznego wypowiedzenia.

Członkowie

Traktat z Pelindaby został przedstawiony do podpisu w Kairze (Egipt), 11 kwietnia 1996 roku. Odpowiednie protokoły traktatu zostały podpisane przez wszystkie państwa posiadające broń jądrową, natomiast sam traktat ma wejść w życie po złożeniu dwudziestej ósmej ratyfikacji. Depozytariuszem traktatu jest Sekretarz Generalny Organizacji Jedności Afrykańskiej.

Pomimo szczerych intencji i szerokiego zakresu traktatu do 1 stycznia 2001 roku tylko 15 państw afrykańskich ratyfikowało traktat (Algieria, Botswana, Burkina Faso, Gambia, Wybrzeże Kości Słoniowej, Gwinea, Kenia, Mali, Mauretania, Mauritius, Republika Południowej Afryki, Swaziland, Tanzania, Togo i Zimbabwe), natomiast podpisało go 49 z 53 państw – członków Organizacji Jedności Afrykańskiej. Brak ratyfikacji traktatu przez wymaganą liczbę państw szczególnie niepokoiła Republikę Południowej Afryki, która z innymi zainteresowanymi krajami – członkami Organizacji Narodów Zjednoczonych, podjęła się napisania projektu rezolucji, która nawołuje państwa afrykańskie do podpisania oraz złożenia ratyfikacji.

Wydaje się, że wejście traktatu w życie może zależeć od ratyfikacji go przez kraje arabskie, co z kolei zależy od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jednak nawet jeśli zostanie uzyskana wymagana liczba ratyfikacji, to efektywne wejście traktatu w życie zależeć będzie od jeszcze jednego czynnika: mianowicie zmiany stanowiska Izraela i rezygnacji z broni jądrowej, o której posiadanie jest podejrzewany.



Referat numer 10

TRAKTAT O CAŁKOWITYM ZAKAZIE PRÓB Z BRONIĄ JĄDROWĄ

(The Comprehensive Test Ban Treaty, CTBT)

24 września 1996r. Nowy Jork. ONZ


W 1996 roku problematykę kontroli zbrojeń i rozbrojenia zdominowało zawarcie Traktat o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową, jest umową międzynarodową przyjętą przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1996. Od razu została ona podpisana przez Chiny, Francję, Rosję, USAWielką Brytanię oraz 50 innych państw (w tym Polskę), dalsze 100 krajów głosujących za Traktatem złożyło podpisy później. Jest to - obok zawartego w 1968 roku i przedłużonego bezterminowo w 1995 roku Traktatu NPT – najważniejsze porozumienie ograniczające nuklearny wyścig zbrojeń. Prace nad tekstem rozpoczęły się już w 1994 roku na forum genewskiej Konferencji Rozbrojeniowej ONZ. Sam tekst został uzgodniony w 1995 roku i uważany był za ogromny sukces tejże konferencji, która obradowała pod przewodnictwem Polski, jako przewodniczącego komitetu negocjacyjnego.

Traktat zakazuje "wszelkich próbnych wybuchów broni jądrowej lub innych wybuchów jądrowych, w każdym miejscu świata. Ustanawia globalny system monitoringu dla egzekwowania, weryfikowania i przestrzegania jego postanowień i wykrywania wszelkich naruszeń". Żeby jednak wszedł w życie, muszą go ratyfikować 44 kraje, które są na tzw. krytycznej liście. Tak się określa państwa, które posiadają broń jądrową albo mają na swoim terenie elektrownie atomowe. Na "liście" jest Polska. Nasz kraj z uwagi na to, że ma rozbudowany badawczy program jądrowy, w okresie gdy jeszcze działały reaktory Ewa i Maria - został wciągnięty na listę. Podpisaliśmy traktat, w 1999 roku ratyfikowaliśmy go.

Traktat składa się z 17 artykułów, w tym ważne są art. 1, 11 (mówiący o podpisach), 12 (mówiący o ratyfikacji) i 14 (mówiący o zasadzie ENTRY INTO FORCE). Ponadto zawiera dwa Aneksy do traktatu, jeden protokół i dwa aneksy do Protokołu. Aneks I to lista państw których nie obejmuje art. 14. Aneks II to lista państw objętych art. 14. Protokół, w części I mówi o międzynarodowym systemie monitoringu, w części II o inspekcjach, w części III o środkach budowy zaufania. Natomiast Aneks I do Protokołu zawiera listy stacji sejsmologicznych, hydroakustycznych, laboratoriów radionuklearnych, a Aneks II precyzuje parametry związane z ustaleniem międzynarodowych standardów budowy systemu rozmieszczenia laboratoriów i stacji.

Jedno z najważniejszych postanowień znajduje się w art. 1 zawiera bowiem formułę zakazującą „wykonywania wszelkich doświadczalnych eksplozji broni jądrowej oraz wszelkich innych wybuchów jądrowych”. Nakazuje także państwom „zapobiegać takim eksplozjom nuklearnym na obszarze znajdującym się pod ich jurysdykcją lub kontrolą”. Niektóre państwa chciały zachować opcję próbnych eksplozji jądrowych, aby można było sprawdzać sprawność techniczną i wojskową sprzętu. Jednak te sytuacje udało się powstrzymać wprowadzając techniki symulacji komputerowej. (USA nawet udostępniły taką metodę Chinom, które za wszelką cenę domagały się powyższego wyjątku).

Traktat zawiera w swojej treści uzgodnienia dotyczące systemu kontroli, co jest też dużym jego osiągnięciem, ponieważ ten temat zawsze rodził największe kontrowersje i trudności. System kontrolny jest dwuczęściowy. Pierwszy stopień to stacje sejsmiczne i laboratoria radiologiczne, które są usytuowane na terenie 37 państw. Drugi stopień to inspekcja na miejscu. Może ona być dokonana w razie podejrzeń, że jedno z państw dokonało ukrytej eksplozji. Co ważne, taka inspekcja może zostać podjęta na podstawie decyzji Rady Wykonawczej Organizacji CTBT przy głosowaniu z wynikiem większości głosów.

Organizacja, o której mowa, ma siedzibę w Wiedniu, a jej organami poza Radą jest Konferencja Państw – Stron oraz Sekretariat techniczny z Dyrektorem Generalnym na czele. Cały międzynarodowy system kontrolny jest bardzo drogim przedsięwzięciem, ponieważ według wstępnych kalkulacji jeszcze z 1996 roku to około 100 mln $ rocznie.

Kwestia dyskusyjną jest przyjęta przez Traktat jego procedura wejścia w życie, zawarta w formule „entry into force”. Mówi ona, że układ wejdzie w życie z chwilą jego ratyfikacji przez 44 wymienione w tekście państwa, w tym mocarstwa nuklearne oraz wszystkie państwa, na których terytorium znajdują się badawcze reaktory nuklearne. I tu pojawia się problem, ponieważ dotyczy to również tzw. państw progowych – Indii, Pakistanu i Izraela.

Takiemu sformułowaniu klauzuli wejścia w życie sprzeciwiły się Indie, nie będące formalnie państwem nuklearnym (ale wiadomo, że przeprowadziły przynajmniej jedną próbę nuklearną w 1974r). Uznały go za dyskryminacyjny, żądając podjęcia procesu likwidacji broni jądrowej z arsenałów wszystkich państw. Indie ze względów strategicznych pragną zachować tzw. „opcję nuklearną”, głównie ze względu na mocarstwowy status Chin, które współpracują z Pakistanem. A przecież Indie z oboma tymi państwami mają trudne stosunki. Z kolei Pakistan uwarunkował podpisanie Traktatu od złożenia podpisu przez Indie.

Ponadto jest jeszcze jedna kwestia, negocjacje nad Traktatem CTBT, podobnie jak przyjęte w 1995 roku bezterminowo porozumienie NPT, były przyjmowane przez kraje Południa, czyli dawniej niezaangażowane, jako dążenie bogatych i rozwiniętych krajów Północy (wśród których znajdowały się mocarstwa) do utrzymania takiej sytuacji, w której kraje Południa są zależne od krajów Północy i mają w stosunku do nich podrzędny status.

Wraz z układem przyjęte zostało przez tzw. „nuklearną piątkę” moratorium na dokonywanie próbnych eksplozji jądrowych. Uważa się, że układ powstrzyma jakościowy wyścig zbrojeń nuklearnych, w tym rozwój badań nad niezwykle małymi głowicami (typu micronukes). Układ będzie natomiast nieskuteczny w odniesieniu do dużych prostych bomb jądrowych, ponieważ ich wyprodukowanie nie wymaga już próbnych eksplozji. W dodatku trzeba mieć na uwadze fakt, że 95% uzbrojenia posiada USA i Rosja, jest to stan „naduzbrojenia”. Biorąc pod uwagę fakt, że w okresie powojennym broń jądrowa okazała się czynnikiem stabilizującym bezpieczeństwo, tak dziś głównie w Rosji, ze względu na stan techniczny i polityczną kontrolę nie sprzyja to stabilności i poczuciu bezpieczeństwa.

CTBTO jest wspierana przez MAEA, ale od niej niezależna (budżet organizacji np. na 1999 rok wyniósł 58,4 mln USD. Generalnie pochodzi ze składek krajów członkowskich w wysokości zależnej od dochodu narodowego; Polska płaci ok. 200 tys. dol. rocznie). CTBTO dysponuje siecią 79 stacji do wykrywania wybuchów jądrowych w atmosferze, pod ziemią i w morzu. Stacje monitoringowe zlokalizowane są w 29 krajach, według "klucza" polityczno-geologicznego.

W najbliższym czasie CTBTO planuje utworzenie 320 stacji do wykrywania wybuchów za pomocą badań sejsmicznych, radionuklidów, infradźwięków i technik hydroakustycznych (cztery podstawowe metody). Od czasu pierwszego próbnego wybuchu jądrowego, przeprowadzonego w Stanach Zjednoczonych w Alamogordo (stan Nowy Meksyk) - 15 lipca 1945 r. i w sierpniu, kiedy to amerykańskie bomby zniszczyły Hiroszimę i Nagasaki, do czasu przyjęcia CTBTO - 24 września 1996, czyli w ciągu 51 lat, na całym świecie zarejestrowano 2034 próby z bronią jądrową. Razem miały one siłę wybuchu odpowiadającą eksplozji 438 mln ton TNT.


W 1997 roku Traktat CTBT ugrzązł w miejscu – jedynie 8 państw go ratyfikowało, w tym tylko 2, czyli Japonia i Peru z ogólnej liczby 44 krajów, których ratyfikacja umożliwi jego wejście w życie, posiadających reaktory nuklearne lub reaktory do badań nuklearnych. Przez cały ten rok Konferencja Rozbrojeniowa w Genewie nie mogła wyjść z impasu, ponieważ nie mogła uzgodnić powołania Komitetu ds. negocjacji zakazu produkcji materiałów rozszczepialnych, które służą do produkcji nuklearnych ładunków wybuchowych.

Określono cztery regiony, które obecnie budzą największe zagrożenie i zaniepokojenie w kwestii ryzyka proliferacji broni masowego rażenia NBC (czyli nuklearnej, biologicznej, chemicznej). I tak:



Azja Północno-Wschodnia, gdzie polityka dwóch krajów - Chin i Korei Płn. ma tu zasadnicze znaczenie. Pekin zaakceptował zarówno przedłużenie Traktatu NPT jak i podpisanie CTBT.

Azja Południowa. Tu najważniejsze znacznie mógłby mieć konflikt indyjsko – pakistański z użyciem broni jądrowej. Jego skutki byłyby katastrofalne dla tak gęsto zaludnionego regionu, a ponadto stworzyłyby niebezpieczeństwo użycia tej broni gdzie indziej. Niechęć obu państw do podpisania CTBT uniemożliwia jego wejście w życie, blokuje również przyszłe rokowania na temat zakazu produkcji materiałów rozszczepialnych.

Bliski Wschód i Płn. Afryka jako region ma najwyższą koncentrację rozbudowanych arsenałów broni wszystkich typów NBC oraz programów rakietowych.

Obszar byłego ZSRR pomimo oficjalnych oświadczeń i akcji podejmowanych ze strony Rosji w celu zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa i demontażu ogromnego, wręcz największego na świecie, arsenału broni masowego rażenia, nadal widać, że trudno jest jej się rozstać z czymś, co stanowiło przez lata o mocarstwowej pozycji w świecie. Nadal też istnieje ryzyko proliferacji na tym obszarze, które może zostać wywołane politycznymi czy ekonomicznymi problemami.

Mimo to Traktat CTBT można było uznać za świadectwo wygaśnięcia zimnej wojny, ponieważ wszystkie wcześniejsze próby wprowadzenia podobnego uregulowania upadały wskutek wzajemnej nieufności mocarstw i państw nuklearnych. Jego bezpośredni cel stanowiło bowiem nie tylko utrudnienie wyprodukowania broni nuklearnej, lecz także odebranie militarnej siły istniejącym arsenałom.

Bardzo ważny był dla przyszłości Traktatu rok 1998, ponieważ wówczas głośną sprawą stało się dokonanie próbnych wybuchów jądrowych przez Francję. Doszło także do równie silnie potępianych prób Indii i Pakistanu, które jednak zadeklarowały, iż to może im pozwolić podpisać Traktat. Te właśnie wydarzenia pokazały, że układ sił w dzisiejszym świecie jest wielobiegunowy. Niepowodzeniem zakończyły się przecież wysiłki USA, żeby powstrzymać Pakistan przed przeprowadzeniem prób broni nuklearnej w odpowiedzi na indyjskie.

Dokładnie w trzecią rocznicę przedłużenia układu NPT Indie dokonały trzech podziemnych eksplozji nuklearnych. Tym samym zasygnalizowały one, że osiągnęły poziom mocarstw nuklearnych, a więc zdolność zastąpienia prób rzeczywistych niewykrywalnymi próbami symulowanymi. Dwa tygodnie po serii wybuchów indyjskich w okresie 28 - 30 maja 1998 roku Pakistan przeprowadził sześć wybuchów podziemnych. Oraz oczywiście zarówno Indie jak i Pakistan odrzuciły CTBT uniemożliwiając jego wejście w życie.

U progu 2000 roku Traktat CTBT doznał porażki w Senacie amerykańskim, nie został ratyfikowany. Co bardzo napięło stosunki z Chinami i Rosją, która Traktat ów ratyfikowała w czerwcu tegoż roku. Nie spotkało się to jednak z odpowiednią reakcją ze strony USA. Poza tym ponownie wezwano Indie i Pakistan do podpisania i ratyfikowania CTBT oraz do umocnienia ich ustawodawstw dotyczących eksportu materiałów nuklearnych oraz do przystąpienia do reżimu NPT.

Na początku 2001 roku komisja pod przewodnictwem Johna Shalikashvili, specjalnego doradcy prezydenta B. Clintona ds. Traktatu o całkowitym zakazie prób nuklearnych CTBT, ogłosiła raport w sprawie CTBT, w którym stwierdziła, że „zalety traktatu zakazującego testów przeważają nad wadami” oraz wezwała do wysiłków w celu opracowania „zintegrowanej strategii proliferacyjnej na nowe stulecie”. Jednak prezydent USA był nadal przeciwny ratyfikacji tego porozumienia, chociaż deklaruje przestrzeganie moratorium na dokonywanie prób. Fakt, że największe i najważniejsze mocarstwo odmawia poparcia dla reżimu zakazu prób nuklearnych stawia pod znakiem zapytania dalszą przyszłość Traktatu. Obecnie z liczby 44 państw, których ratyfikacja jest konieczna dla wejścia CTBT w życie, dokonało tego 30, zaś 11 podpisało, lecz nie ratyfikowało. Prace w Konferencji Rozbrojeniowej pozostają w impasie. Dwie zasadnicze kwestie blokują postęp: 1) postulat krajów niezaangażowanych dotyczący powołania komitetu ad hoc do spraw rozbrojenia nuklearnego 2) drugi postulat powołania innego komitetu ad hoc w sprawie zapobiegania wyścigowi zbrojeń w przestrzeni kosmicznej.

Indyjskie testy nuklearne wyraźnie zademonstrowały konieczność szybkiego wprowadzenia w życie Traktatu o Zakazie Przeprowadzania Prób Nuklearnych [CTBT - Comprehensive Test Ban Treaty]. Dzięki zakazowi przeprowadzania jakichkolwiek eksplozji nuklearnych, CTBT powstrzyma rozwój groźnej broni jądrowej; przyczyni się do zapobieżenia nuklearnej proliferacji oraz wspomoże proces rozbrojenia jądrowego; dodatkowo wzmocni zdolność Stanów Zjednoczonych do monitorowania podejrzanych działań w innych państwach dzięki ogólnoświatowej sieci czujników oraz inspekcji poszczególnych ośrodków. Prezydent przedłożył Traktat, podpisany przez 149 państw, Senatowi i wezwał do ratyfikacji jeszcze w tym roku.
Na dzień dzisiejszy 165 państw podpisało Traktat CTBT. Ratyfikowało 90, w tym z wymaganych 44 ratyfikacji z tzw. krytycznej listy jest 31. Ostatni podpis złożyła Republika środkowej Afryki 19.12.2001, a ostatnią ratyfikację Republika San Marino 12.03.2002.

KOMISJA PRZYGOTOWAWCZA
COMPREHENSIVE NUCLEAR-TEST-BAN TREATY ORGANIZATION
TYMCZASOWE BIURO TECHNICZNE
Międzynarodowe Centrum w Wiedniu
Oświadczenie dla prasy

WIEDEŃ, 15 maj 1998: 14 maja 1998 Przewodniczący Komisji Przygotowawczej Comprehensive Nuclear-Test-Ban Treaty Organization (CTBTO PrepCom) zwołał pilne spotkanie przedstawicieli państw-sygnatariuszy CTBT w celu przedyskutowania pięciu testów nuklearnych przeprowadzonych przez Indie 11 i 13 maja 1998. Poniżej zamieszczone zostało oświadczenie Przewodniczącego, ambasadora Affonso Celso de Ouro-Preto.

"Po dokładnych konsultacjach z Państwami-Sygnatariuszami Traktatu o Zakazie Przeprowadzania Prób Nuklearnych (CTBT), Przewodniczący Komisji Przygotowawczej Comprehensive Nuclear-Test-Ban Treaty Organization wyraża głębokie zaniepokojenie i żal z powodu indyjskiej decyzji o przeprowadzeniu detonacji pięciu głowic, która stanowi wyzwanie światowemu dążeniu ku zakazowi przeprowadzania prób jądrowych. Przewodniczący po wyczerpujących konsultacjach z Państwami-Sygnatariuszami w dalszym ciągu wzywa Indie do bezzwłocznego i bezwarunkowego przystąpienia do Traktatu.

Przewodniczący opierając się na przeprowadzonych konsultacjach wzywa wszystkie Państwa do powstrzymania się od przeprowadzania prób nuklearnych mając na względzie ułatwienia nieproliferacji broni nuklearnej i jądrowego rozbrojenia. Następnie wezwał wszystkie państwa nie będące sygnatariuszami do przystąpienia do CTBT.

Traktat został podpisany przez 149 państw i ratyfikowany przez 13, włączając w to dwa mocarstwa atomowe, co uwydatnia silne poparcie społeczności międzynarodowej dla idei uwolnienia świata od jakichkolwiek próbnych wybuchów jądrowych."

BIAŁY DOM
Biuro Rzecznika Prasowego

Oświadczenie dla prasy


Redukcja zagrożenia nuklearnego, 16 maj 1998

W odpowiedzi na indyjskie testy nuklearne z poprzedniego tygodnia, Prezydent Clinton nałożył szereg sankcji ekonomicznych, zgodnie z artykułem 102 Aktu o Kontroli Eksportu Broni [Arms Export Control Act], znanym także jako poprawka Glenna. Sankcje te dotyczą wstrzymania pomocy dla Indii (za wyjątkiem humanitarnej) wynikającej z Aktu o Pomocy Zagranicznej z 1991, zakończenia sprzedaży i finansowania technologii wojskowych wynikających z Aktu o Kontroli Eksportu Broni oraz zaprzestania jakiejkolwiek innej pomocy finansowej. Działania Indii stoją w sprzeczności z wysiłkami Stanów Zjednoczonych oraz wielu innych państw ku redukcji zagrożenia wynikającego z istnienia broni masowej zagłady. Przez ostatnie sześć lat Administracja dokonała bezprecedensowego postępu w ograniczaniu proliferacji broni jądrowej i redukcji zagrożenia ze strony arsenałów Zimnej Wojny. W grudniu 1997 roku, dwa lata wcześniej niż początkowo ustalono, Stany Zjednoczone i Rosja pomyślnie ukończyły pierwszą fazę redukcji arsenałów nuklearnych zgodnie z postanowieniami traktatu START I. W rezultacie ponad 4,700 głowic rosyjskich i 4,200 amerykańskich zostało wycofanych ze służby a 1,000 rosyjskich i 1,077 amerykańskich pocisków dalekiego zasięgu i bombowców zdemontowano. Stany Zjednoczone ratyfikowały traktat START II. Kiedy dokona tego Rosja, START II wyeliminuje bombowce oraz pociski przenoszące ponad 14,000 rosyjskich i amerykańskich głowic jądrowych - zmniejszając arsenał obu stron o dwie-trzecie ich stanu z Zimnej Wojny. Utoruje to drogę poważniejszym redukcją wynikającym z START III, którego szkic zaaprobowali prezydenci Clinton i Jelcyn w Helsinkach w marcu 1997 roku. Zgodnie z postanowieniami START Ukraina, Białoruś i Kazachstan wycofały ze swoich obszarów całą broń jądrową oraz na zawsze wyrzekły się jej posiadania. W listopadzie 1994 roku, Stany Zjednoczone przetransportowały blisko 600 kilogramów wysoce wzbogaconego uranu - wystarczającego dla tuzinów bomb - z Kazachstanu w celu jego bezpiecznego składowania na swoim obszarze. W kwietniu 1998 roku Stany Zjednoczone wraz z Wielką Brytanią i Republiką Gruzji, pomyślnie wycofały z Gruzji około 5 kilogramów HEU [Highly Enriched Uranium - Wysoko Wzbogacony Uran] I bezpiecznie go przetransportowały. Amerykańska dyplomacja odgrywa istotną rolę w zabezpieczaniu nieograniczonego i bezwarunkowego przestrzegania Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej - podstawą naszych działań jest kontrola produkcji broni nuklearnej.


Referat numer 10
The Comprehensive Nuclear Test –Ban Treaty


  • CTBT ukończony we wrześniu 1996, do końca roku Traktat podpisany przez większą część państw, z wyjątkiem Indii

  • Traktat wynegocjowany na Konferencji Rozbrojeniowej, a głosowany 10 września 1996 roku przez ZO NZ (158:3 – Buthan, Indie, Libia, 5 abstentions). 24 września pierwsze 71 państw podpisało Traktat podczas ceremonii w NY, 10 pażdziernika Fiji jako pierwsze ratyfikowało Traktat, 20 listopada Komisja Przygotowawcza 134 państw sygnatariuszy spotkała się by przedyskutować implementacje Traktatu przed jego wejściem w życie. Przed końcem roku 137 państw podpisało Traktat.

  • India od samego początku odgrywały obstrukcyjną rolę w negocjacjach : nie chciały zaakceptować inspekcji, zaprzestać prób nuklearnych, oraz niemożności wycofania się z Traktatu – uzasadniały, że zagraża to jej suwerenności

  • Chiny, Rosja, Pakistan, UK stały na stanowisku że Traktat winien być podpisany przez wszystkie 44 państwa obsługujące reaktory nuklearne – USA stało na stanowisku, że wystarcza podpisy państw posiadających broń jądrową

  • (1997) Pakistan i Korea Północna nie podpisały, także Irak, Liban, Libia, Arabia Saudyjska, Sudan, Syria

  • z jednej strony : nawet państwa nie-sygnatariusze zapewniły o nie przeprowadzaniu prób nuklearnych, tak więc norma może być postrzegana jako mająca moc prawa zwyczajowego

  • z drugiej strony : aby wejść w życie traktat musi być ratyfikowany przez 41 państw posiadających reaktory nuklearne, ale także Indie, Pakistan i Północna Korea, a więc nie zachęca to do kolejnych ratyfikacji, gdyż powyższe pozostaje ciągle warunkiem

  • łatwiej jest przekonać do podpisania Indie niż przekonanie Chin, Pakistanu, Rosji i UK do poprawki według której Traktat mógłby wejść w życie bez Indii

  • jednak, nawet jeśli Traktat nie wejdzie w życie, wiele jego złożeń będzie działać : Międzynarodowe Centrum Danych, środki monitorujące, które będą w stanie wykrywać nielegalne próby – wykryte, komisja sygnatariuszy będzie zaproszona na inspekcję. Powiadomiona może być także RB NZ, jako ostatnia instancja.

  • Normy zawarte w CTBT, mimo, że nie wszedł w życie, wywołały także skutki polityczne : wiele prób zostało odwołanych bądż odwołanych



Pobieranie 0.5 Mb.

1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   14




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna