Von P. K. Sczepanek


Cekolina -piesn….po MORAWSKU w 1716 u HABSBURGOW (gdzie i Slask był razem!)



Pobieranie 0.98 Mb.
Strona33/33
Data29.04.2016
Rozmiar0.98 Mb.
1   ...   25   26   27   28   29   30   31   32   33
Cekolina -piesn….po MORAWSKU w 1716 u HABSBURGOW (gdzie i Slask był razem!)
Na G. Slasku od Pless po Tarnwskie G. od 1163 do 1821 byliśmy

pod krakowskim kosciolem - i pieni dawali nam po polsku z

Krakowskiej Kurii…. (To za moca Kaiser-a Barbarossa, on sam zmusil -wielkie prawdopodobienstwo- za wyrzadzona krzywde - Kazimierza „Sprawiedliwego” - czyli Onkel nowych slaskich dwóch książąt aby dal w podarku Pless-ie z Oświęcimiem, Zatorem i Bytom z Siewierzem, ale tu Kazimierz S. wywalczyl, ze nasz slaski kościół należy do Krakowa.) I tu Slazacy w kościele slaskim krzewili polskość - tak było poplatane, stolice nasze były zachodnie a piesni i spowiedz po polsku tak było na Wschodnim Slasku! Jak Szwajcaria! Wielojezyczni i o zroznicowanej identyfikacji!)

I na Morawach mówiło się po czesko-morawsku,

mimo ze byli od 1526 pod Habsburgami - jakim na niczym nie zależało jak

wielonarodosciowa RZESZA swiata Habsburgo mowila - jedynie w Ameryce wprowadzili Chrzescijanstwo i jezyki portugalski i hiszpanski, ale nie na Slasku, albo w Niederlandach, czy Sycylii…

Tu jest morawska piesn z 1716 roku - po morawsku, mimo, ze byli od 1526 roku

pod wiedeńskimi Habsburgami (już 200 lat)…i tak było na Slasku, bo tez Habs-

burgom nie zależało -tzn. nie troszczyli się jak Rzesza mówiła…. Industrializacja

niemiecka od Bismarcka - zmusila do mowy niemieckie - by mieć wspolny jezyk

majster i robotnik…. A polscy „Gastarbeitery” nie potrafili po niemiecku -nigdy, i

demagogicznie przekrzyczeli Slonzokow robiąc powstanie i kradnąc Slask,

bo wyniki plebiscytu były inny…. Oczywiście kradzież pod płaszczykiem Wersalu w 1919 -

gdy Niemcy lezaly na łopatkach, i by ich bardziej dobic - taki był cel Francji, 1000 letniego wroga Niemiec.



Czyli:

O tych rzeczach i tysiace Polakow w Polsce i Niemcow w Niemczech nie wiedza dalej - nas nie traktujac „jak ludnosc SZWAJCARII” - inni od innych, bo wielo narodowosciowi, wiolojezykowi, wielo kulturowi - ta trojkulturowosc, czyli troj-lateralna zasada nie pasuje zadnemu. I nikt prawie tego nie rozumie - pksczepanek 22.3.2013

Granica slaskiej wytrzymalosci - czyli „Wie lange noch…” - jedynie autorka Teresa Kudyba z Debska Kuznia, czyli Dembiohammer - w jwj artykule w Opolskim Wochenanzeiger z 6-12. 1. 1995 - dobrze zrozumiala moja intencje w mojej pierwszej publikacji - „Oberschlesien - anders”, czyli po polsku druga: „Gorny Slask w barwach czasu” - Ani Polak, ani Niemiec, ani wyrzuceni Kresowiacy, ani niedouczeni Gornoslazacy, czy Oberschlesier in deutschland, ani naukowcy pracujacy w Vertriebenen-Instytutach Niemieckich - tylko by zarobic pieniadze, nic wiecej - nie rozumia SLASK-a. I jak tu decydowac przez rzady tych krajow - gdy majom przed soba ciezki orzech do zgryzienia - i często zlych doradcow, albo zadnych.

Ad 23.- Fam-1-

Na tej allegorii zdjec - jeszcze ja jako ministrant z dwoma kolegami: bracmi R.Z. Bednarkami, pozniejszymi kaplanami tego kosciola ( z kropieliczka na pogrzebie ostaniego J.Niestroja w 1959 roku przy kosciele Marii Magdaleny w Tychach -oraz Basia Niestoj-Kurzydem z wiencem przed trumna, i mój ojcie probuje niesc trumne swojego Onkla Josefa N. (ten w jasnym - plaszczu - jako spadek z pakietu- po nieboszczyku, jego brata Ernsta z Wetter/Ruhr).

Zdjecia - wszedzie ojcie Karl - 5.11.1972 zmarl - w dniu jego urodzin! Tu na zdjeciu jako 16-latek w drogerii Concordia w Katowicach w 1929. Od 1937 jako wschodnio Gornoslazak - i tu była Polska - wcielony jako obywatel polski do wojska polskiego - stoi zawsze w srodku - wśród jego kameraden z ….Tychow i kumpli na basenie. W 1942 - slub z Monika Niemietz z Wartoglowca-Tychy, i ja po 9 miesiacach urodzony w czerwcu 43! Male zdjecie to na dalekiej Ukrainie - jako zolnierz Wehrmachtu od 1942 do 45 i potem Lagier do 1947 w ZSRR. Takie losy naszych Gornoslazakow - na O-OS - z lat XX. Wieku. O losach ojca i rodziny mic mi nie mowiono - bali się UB, i szpiclow nam wszystko rekwirujoncych, bysly samu poszli do Niemiec i zostawili wielki majatek! Babka Walerka nie poszla, a jej maz Karl Scz.od 1924 r. nie zyl! Dopiero ja - w 1981 -„ucieklem”!


Ad 24.- Fam-3-

Jedynie Wanda Quickert mieszkajaca w Saarbrücken (Niemcy jeszcze w 1914), siostra Walerii - stoi obok siostry przy sankach w 1915 roku - w lasach Plessii, ksiecia Heinricha Hansa XV von Hochberga - dozyla swojej normalnej starosci - bo z daleka od ….SLASK-a w tych zlych czasach!!

Wszyscy inni tu na tej „allegorii Walerii Sczepanek” z domu Niestroj, i jej wszystkie tu pokazane dzieci - zmarly wczesniej, albo maltretowane, albo zabite. Kolejno: najstarszy na sankach Alfredek, potem w 1926, jako student, sam się zastrzelil, bo zakochal się w 18-letniej pieknej zydoweczce z Willi Kornke w Tychach - gdy wojewoda M.Grazynski (Kurzydlo) - wyrzucal niemieckich „bogaczy” ze Slaska Katowickiego. Był pierwszom ofiara sancji Grazynskiego, nie pomogly prosby jego matki Walerii, mlody student odebral sobie zycie, gdy rodziny Kornke zstala „wyrzucona”.

Już do 1938 - nagonka na Walerie - doprowadzila do nielegalnej utraty tej zakupionej willi. W 30.maja 1945 - mlokos z Trzebinii z bialo-czerwona opaska zastrzelil jej corke Traudle, tu jako dziecko (z lancuszkiem) w roku 1926 - na zdjeciu -czworga pozostalych dzieci, już bez najstarszego niezyjacego Alfreda! W 1954 wykonczyli komunisci Walerie ( tu na 5u zdjeciach) - ich matke. W 1955 odbiera sobie zycie Ernst ten w swetrze - w Niemczech, Wetter/Ruhr - sobie przypisujac smierc matki i siostry. W 1957 umiera przy porodzie siostra Traudli - Aneczka Banke, zla obsluga przy porodzie - z Niemodlina do Opola, i dalej potem do Wroclawia - po drodze umiera. Jej mala coreczka Hanka, w roku 1970 umiera na raka, zaniedbane dziecko tamtych czasow. Mój ojciec umiera w 1972 tez na raka - przy azbescie w chemicznym laboratorium Huty „Laziska”, bo jako drogerzysta - zabronili mu pracowac w jego zawodzie… bo w Zorach musial w 1941 przejac apteke na rynku, za wlascicieli Polakow rodzina Szamota, jacy tak i tak 3 lata tam dalej do 1945 pracowali u mojej mamy Moniki, bo ojciec był na froncie wschodnim. Na sankach w Boze Narodzenie w grudniu 1914 w tym lesie jest czworo dzieci, ten najmlodszy jednoroczny tu to mój ojciec Karl, najstarszy Alfred - 5 latek, i Tradel i malenka Anna, a Ernst jeszcze nie urodzony - bo w 1915. Sielanka trwala nie dlugo - jak wiecie zaczelo się od Alfreda za czasow Grazynskiego - tak w kazdych czasach na Slasku - moja rodzina ponosila wielkie straty, nie tylko wśród naszych czlonkow rodziny, ale i materialne straty!

Na zdjeciach nie ma malej Wandy, pierwszego dziecka Walerii - bo jako 5-letnia przy zabawie w ich kopalni odkrywkowej piasku - po urwaniu się skarpy - zostala na smierc zasypana.

… ... Nikt z tych tu na zdjeciu osob nie przezyl swojego zycia dluzej niż ja, obecnie w Niemczech mieszkajacy - pksczep.. W Piotra i Pawla będę obchodzic swoje 70 lat ( ale mam wystep z Bayer-Chor - w Bayer-Arena w Leverkusen! I tam fajruje.)…

Oni tu ze zdjecia zmarli wszyscy, najczesciej tragicznie a najstarsza tu osoba Waleria Sczepanek przezyla tylko 68 lat…. Inni zmarli o wiele od niej wczesniej - przezyla ich wszystkich, w wielkich psychicznych maltretowaniach - przezyla ich wszystkich! Każdy system polityczny wykanczal po kolei kazdego z tych Gornoslazakow od 1937 do 1957r.

Dopiero dzisiaj można przezyc dluzej, bo teraz nie ludzi się wykancza…. Ale powoli o czym nie wiecie, nie zauwazyliscie - likwiduje się nasz LAND - czyli nasz Heimat - po obu stronach Odry. Już w Europe nie ma istniec - bo nie wiedza co z nim zrobic! Slask Schlesien nie ma już istniec, tak chce EU, tak chce Polska i….teraz robia wrazenie w Niemczech - tez nie chca! Poddajac się sasiadowia w zadosc uczynienia ofiaruja Slask a ludzie mogą zyc, gdzie im się podoba, gdzie zarobia pieniadze - tam ten Land kochaja - jako nowa definicja Heimatu!?

Kiedys wykanczali moja rodzine - ludzi - teraz wykanczaja Heimat - bojac się, albo podkladajac się, albo zastraszeni robia co im alianci z 1945-go dalej rozkazuja! - pksczepanek - Monheim/Rh 22.3.2013
Uwaga -

wy, czytelnicy możecie sobie tez zrobic takie allegoryczne zbiory zdjec - i pokazac wasze losy….ale wiem, ze za namowa Muzeum w Tychach albo np. w Haus Schlesien w Königswinter - zalecano byscie im dali wasze rodzinne stare zdjecia - i już ich nie macie! Ja moje nie oddalem, bo jeszcze zyja czlonkowie rodziny - tacy jak ja!

Bo te instytuty mialy was tak zapytac: jeżeli już nie macie swoich potomkow, krewnych - to przeslijcie nam wasze archiwalne zdjecia …by nie zaginely… A te jakie oddaliscie - to odcieliscie swoje korzenie - i nie macie się czym pochwalic - przed obcymi na Slasku, albo Niemcom w Niemczech - bez dowodu swojej tozsamosci… uwazajcie zawsze co robicie - ze swoimi korzeniami - i gdzie one się znajduja - bo tak powoli przestajecie być Slazakami, stajac się inna nacjom - Polakiem albo Niemcem, bez HEIMATu! I takie sa dzisiaj cele odgorne - bez SLASKa bo w (miltikulti) Europie.

pksczepanek 22.3.2013


Avira Antivirus Premium 2012 Erstellungsdatum der Reportdatei: Freitag, 22. März 2013 16:55

Es wird nach 5114783 Virenstämmen gesucht. Das Programm läuft als uneingeschränkte Vollversion.

Online-Dienste stehen zur Verfügung. Lizenznehmer : Peter Karl Sczepanek
From: Peter K. Sczepanek Sent: Freitag 22. März. 2013 - Datei /Plik: pksczep-130322.doc

Subject:pksczep-130322- von P.K. Sczepanek (Seiten -Stron -132)



Schlesisch - Christlich - Europäisch - O Śląsku, chrześcijaństwie, po europejsku - 13/12

Glück auf



Peter K. Sczepanek





Pobieranie 0.98 Mb.

1   ...   25   26   27   28   29   30   31   32   33




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna