W apostolstwie



Pobieranie 28.32 Kb.
Data01.05.2016
Rozmiar28.32 Kb.




Siódmy Tydzień Zwykły – Środa

57. JEDNOŚĆ I RÓŻNORODNOŚĆ

W APOSTOLSTWIE

1. „Kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”. Nauczanie Jezusa o różnorodności i otwartości w głoszeniu Ewangelii.

2. Uniwersalne przesłanie nauki Kościoła. Różnorodność w Kościele stanowi o jego bogactwie.

3. Jedność w prawdzie i w miłości oraz różnorodność wszystkich członków Kościoła. Wierność otrzymanemu powołaniu.
57.1 Dzisiejsza Ewangelia opowiada o tym, jak uczniowie zobaczyli, że ktoś w imię Pana wyrzucał złe duchy. Nie wiemy, czy człowiek ten znał już przedtem Jezusa, czy też został przez Niego uzdrowiony i sam z siebie stał się jeszcze jednym Jego uczniem. Św. Marek (Mk 9, 38-40) opisuje reakcję św. Jana, który podszedł do Jezusa i powiedział: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami”.

Pan wykorzystał tę okazję, by dać nam pouczenie aktualne po wszystkie czasy: „Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto czyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”. Ów nikomu nieznany egzorcysta wykazał głęboką i czynną wiarę w Jezusa. Wyraził ją w uczynkach. Jezus przyjmuje go więc za ucznia, piętnując ciasną i ograniczoną mentalność w apostolstwie. Poucza nas, że apostolstwo może być różnorodne.

„Wiele jest form pracy apostolskiej, przez które świeccy budują Kościół, uświęcają świat i ożywiają go w Chrystusie”1. Jedynym warunkiem jest trwanie przy Chrystusie i Jego Kościele, nauczanie Jego doktryny i miłowanie Go w czynach. Duch chrześcijański każe nam żywić otwartą postawę wobec różnorodnych form apostolstwa, starać się je zrozumieć, chociaż różnią się one od naszego sposobu życia i myślenia, oraz szczerze się cieszyć z ich istnienia, między innymi dlatego, że żniwo jest wielkie, a robotników mało. „Ciesz się, gdy widzisz, że inni trudzą się przy dobrych dziełach apostolskich. – Módl się, aby Bóg obdarzył ich obfitą łaską i by odpowiedzieli na tę łaskę.

A potem idź swoją drogą! Bądź pewien, że dla ciebie nie ma żadnej innej”2. Chrześcijanin, który żyje wiarą nie może jednocześnie przejawiać mentalności jedynie słusznej drogi, zgodnie z którą ten, kto nie stosuje określonych form, metod lub sposobów działania albo dziedzin apostolstwa, jest przeciwko nam. Ten, kto pracuje z czystą intencją, nie stanowi zawady na polu Pana. Wszyscy jesteśmy potrzebni. Jest rzeczą bardzo ważną, by przy właściwym rozumieniu jedności w Kościele głosić Chrystusa na różne sposoby. Jedność w Chrystusie i w Jego nauce, w sakramentach, w uległości wobec hierarchii, we wspólnych środkach świętości i w wielkich normach dyscypliny, według znanej zasady św. Augustyna: in necessariis unitas, in dubiis libertas, in omnibus caritas - w sprawach koniecznych jedność, w sprawach wątpliwych wolność, we wszystkich sprawach miłość. Owa niezbędna jedność nigdy nie może być jednolitością, która zubaża dusze i prace apostolskie, bowiem „w ogrodzie Kościoła była, jest i będzie przedziwna różnorodność kwiatów, różniących się zapachem, wielkością, kształtem i kolorem”3. A różnorodność ta stanowi bogactwo dla chwały Bożej.

Przy usilnej pracy apostolskiej powinniśmy unikać czyhającej na nas pokusy, by krytykować inne inicjatywy apostolskie. Zamiast zajmować się działaniami innych ludzi, winniśmy badać swoje serce, zastanawiać się, czy wkładamy cały niezbędny wysiłek, czy staramy się pomnażać otrzymane od Boga talenty na korzyść dusz: „ (...) idź swoją drogą. Bądź pewien, że dla ciebie nie ma żadnej innej”.

„Cudem Zielonych Świątek jest uświęcenie wszystkich dróg: nigdy nie należy go rozumieć jako monopolu ani przedkładanie jednej drogi nad inną.

Zielone Świątki są nieskończoną różnorodnością języków, metod, form spotkania z Bogiem: nie przymusową jednolitością”4. Dlatego powinniśmy się cieszyć, gdy wielu ludzi z zapałem głosi Królestwo Boże w innych formach apostolstwa, do których Pan nas nie powołał.

57.2 Nauka Jezusa Chrystusa powinna dotrzeć do wszystkich ludzi, a wiele jest obszarów, niegdyś chrześcijańskich, które wymagają nowej ewangelizacji. Posłannictwo Kościoła jest uniwersalne i skierowane do ludzi znajdujących się w różnych sytuacjach – żyjących w odmiennych kręgach kulturowych, odmiennych okolicznościach życiowych i będących w różnym wieku... Od samego początku Kościoła wiara przenikała do młodych i starych, do możnych i niewolników, uczonych i prostych... Apostołowie i ich następcy zachowywali stanowczą jedność w tym, co niezbędne, a Kościół nie dążył nigdy do ujednolicenia wszystkich nawróconych. Bardzo różne były także formy ewangelizacji: jedni pełnili bardzo ważną misję poprzez pisma w obronie chrześcijaństwa i jego prawa do istnienia, inni przepowiadali na placach, a większość prowadziła ciche apostolstwo we własnej rodzinie, wśród sąsiadów i towarzyszy pracy lub rozrywek. Wszystkich ochrzczonych łączyła braterska miłość, jedność w otrzymanej doktrynie, sakramenty i posłuszeństwo wobec prawowitych pasterzy.

We wszystkich możemy zasiewać naukę Chrystusa, z jak największą delikatnością usuwając ciernie, które by uniemożliwiały wzrost nasienia. W powierzonym nam przez Pana zadaniu apostolskim my chrześcijanie „nie wykluczamy nikogo, żadnej duszy nie odsuwamy od swojej miłości do Jezusa Chrystusa. Dlatego – radził św. Josemaría Escrivá – winniście pielęgnować silną, lojalną, szczerą, czyli chrześcijańską, przyjaźń ze swymi kolegami w pracy; co więcej, ze wszystkimi ludźmi, niezależnie od ich sytuacji osobistej”5. Chrześcijanin na mocy swego powołania jest człowiekiem otwartym na innych ludzi, potrafi porozumieć się z osobami o różnej kulturze, wieku lub charakterze.

Obcowanie z Jezusem w modlitwie rozszerza nasze serce, by mogło pomieścić ludzi najbliższych i najdalszych, wyzwala od ciasnej i krótkowzrocznej postawy, która jest obca Chrystusowi. Zastanówmy się podczas modlitwy, czy szanujemy i kochamy różnorodność form życia, z którymi codziennie spotykamy się u ludzi żyjących razem z nami, czy ich odmienne od naszych gusty, sposoby bycia lub myślenia traktujemy jako bogactwo Kościoła?
57.3 Kościół porównywany jest do ciała ludzkiego, na które składają się członki bardzo różne, a równocześnie ściśle ze sobą zespolone. Jego podstawowym warunkiem jest różnorodność, która nie niszczy jedności. „Jedność ciała nie eliminuje różnorodności członków. W budowaniu Ciała Chrystusa bierze udział różnorodność członków i funkcji. Jeden jest Duch, który na pożytek Kościoła rozdziela różne swoje dary na miarę swych bogactw i potrzeb posługiwania”6.

Powinniśmy prosić Pana, by nauczył nas dostrzegać i w sposób praktyczny harmonizować te nadprzyrodzone bogactwa, budując Ciało Mistyczne Chrystusa: jedność w prawdzie i w miłości, a równocześnie uznanie w Kościele prawa do bogatej różnorodności wszystkich Jego członków, różnorodności w zakresie duchowości, postaw teologicznych, działalności duszpasterskiej, inicjatyw apostolskich, ponieważ ta różnorodność oznacza prawdziwe bogactwo i prowadzi do pełni, oznacza prawdziwą katolickość, której obcy jest fałszywy pluralizm rozumiany jako zestawienie stanowisk radykalnie przeciwstawnych7.

Duch Święty działa w jedności i w miłości, wskazując wielość dróg do uświęcenia. Ci, którzy otrzymują określony charyzmat, szczególne powołanie, przyczyniają się do budowania Kościoła poprzez wierność swemu powołaniu, idąc drogą wyznaczoną przez Boga. Pan czeka na nich tam właśnie, a nie gdzie indziej, nie na innym obszarze, nie w innych działaniach. „Jak na łące są różne kwiaty, większe lub mniejsze, piękniejsze lub mniej ładne, wszystkie one jednak tworzą piękną harmonię z najrozmaitszych barw złożoną, tak też różni święci różnymi szli drogami. (…) Drogi, którymi kroczą do doskonałości, są najrozmaitsze, wprost przeciwne w formach do siebie. Tworzą one jednak wspaniałą harmonię, zgranie się w jedną piękną całość, która jest odbiciem wszechstronnej doskonałości Bożej. Jedna jednak rzecz jest podstawą u wszystkich – świętość. Świętość to nic innego, jak zjednoczenie duszy naszej z Bogiem, zjednoczenie naszej woli, naszego rozumu i całej naszej istoty z wolą Bożą, czyli ubóstwienie człowieka”8.

Upragniona przez Pana jedność, ut omnes unum sintoby się zespolili w jedno (J 17, 22), nie ogranicza, lecz rozwija niepowtarzalną osobowość i sposób bycia każdego, różne duchowości, odmienne myślenie teologiczne w sprawach pozostawionych przez Kościół do wolnej dyskusji... „Zdziwiło cię, że dopuszczam brak «jednolitości» w tym apostolstwie, w którym ty uczestniczysz. Wyjaśniłem ci więc:

Jedność i różnorodność. – Powinniście tak różnić się między sobą, jak różnią się święci w niebie, gdyż każdy z nich ma swoje własne cechy, jak najbardziej osobiste. – Ale też tak podobni do siebie, jak święci, którzy nie byliby świętymi, gdyby każdy z nich nie utożsamił się z Chrystusem”9.

Nauczanie Pana każe nam nie tylko szanować godziwą różnorodność charakterów, gustów, stanowisk w sprawach dyskusyjnych, w sprawach doczesnych, ale wręcz czynnie ją popierać. W tym wszystkim, co nie sprzeciwia się nauczaniu Pana i otrzymanemu przez człowieka powołaniu powinna panować całkowita wolność upodobań, działań, poglądów na sprawy społeczeństwa, nauki lub polityki. W ten sposób chrześcijanie naszych czasów, podobnie jak wszystkich epok, winni być zjednoczeni w Chrystusie, w Jego miłości i Jego doktrynie i wierni otrzymanemu powołaniu. Powinni się różnić we wszystkich pozostałych rzeczach, zachowując własną osobowość, starając się być solą i światłem, zapaloną pochodnią, prawdziwymi uczniami Chrystusa. Jedność i różnorodność w Kościele są pięknie pokazywane kiedy śpiewamy:



Jeden chleb, co zmienia się w Chrystusa ciało,

Z wielu ziaren pszenicznych się rodzi.

Jedno wino, co się Krwią Chrystusa stało,

Z soku wielu winnych gron pochodzi.

Jak ten chleb, co złączył złote ziarna,

Tak niech miłość złączy nas ofiarna.

Jak ten kielich łączy kropel wiele,

Tak nas, Chryste, w swoim złącz Kościele10.


1 Sobór Watykański II, dekret Apostolicam actuositatem, 16.

2 Św. Josemaría Escrivá, Droga, 965.

3 Św. Josemaría Escrivá, List, 9 I 1935.

4 Tenże, Bruzda, 226.

5 Tenże, List, 9 I 1951.

6 Katechizm Kościoła Katolickiego, 791.

7 Por. Nadzwyczajny Synod Biskupów 1985, Relatio finalis II, C, 2.

8 Konferencje Świętego Maksymiliana Marii Kolbego, s. 35.

9 Św. Josemaría Escrivá, Droga, 947.

10 Fragment pieśni do Najświętszego Sakramentu Jeden Chleb, cyt. za: ks. J. Siedlecki, Śpiewnik kościelny, s. 221.


Pobieranie 28.32 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna