Warszawa luty 2014 Numer 47 Nowe inspiracje dla rozwoju Kościoła w Polsce Ważnym wydarzeniem ostatnich dni była wizyta „ad limina apostolorum”


Kongregacja ds. Biskupów – o wyzwaniach w pasterskiej posłudze



Pobieranie 145.95 Kb.
Strona2/4
Data05.05.2016
Rozmiar145.95 Kb.
1   2   3   4

Kongregacja ds. Biskupów – o wyzwaniach w pasterskiej posłudze

Nowa ewangelizacja, duszpasterstwo rodzin i obecność Kościoła katolickiego w mediach były tematami rozmów biskupów w Kongregacji ds. Biskupów w Watykanie. Pasterzy polskiego Kościoła powitał prefekt tej dykasterii kard. Marc Ouellet. O wyzwaniach stojących przed biskupami w Polsce mówił kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. W swej relacji poruszył trzy tematy: nowej ewangelizacji, duszpasterstwa rodzin i obecności Kościoła katolickiego w mediach. „Prefekt podkreślał, że to na tych obszarach spoczywa wielka odpowiedzialność biskupów jako nauczycieli wiary. Życzył nam, aby w duszpasterstwie młodzieży i dorosłych zawsze centralne miejsce zajmował Chrystus” – powiedział KAI po spotkaniu biskup legnicki Stefan Cichy. Kard. Ouellet podkreślił też, że we wszystkich tych dziedzinach szczególną rolę spełnia duszpasterstwo młodzieży przypominając, że polski Kościół jest organizatorem Światowego Dnia Młodzieży w 2016 r. w Krakowie.

W dyskusji wiele uwagi poświęcono misji, jaką ma odgrywać biskup we wspólnocie diecezjalnej. Podkreślano też rolę internetu w ewangelizowaniu młodego pokolenia.

Z uznaniem mówiono także o inicjatywie arcybiskupa łódzkiego Marka Jędraszewskiego z okazji Roku Wiary, jaką były „Rozmowy w katedrze”. Spotkały się one nie tylko z wielkim zainteresowaniem ludzi, ale i mediów.


Kongregacja ds. Duchowieństwa - formacja kapłanów, by nie zamykali się w sobie

O duszpasterstwie powołań kapłańskich, formacji formatorów kapłańskich, samotności współczesnego księdza, a także wagi głoszenia i słuchania słowa Bożego rozmawiali biskupi w Kongregacji ds. Duchowieństwa. „W naszej diecezji staramy się bardzo pomagać wraz z bp. Cichym księżom we wszystkich aspektach. Prowadzimy przede wszystkim duszpasterstwo dla duszpasterzy, formację formatorów” – powiedział KAI po spotkaniu legnicki biskup pomocniczy Marek Mendyk.

Podczas rozmów podkreślano, że jednym z najważniejszych zadań Kościoła jest duszpasterstwo powołań kapłańskich i formacja księży. „Oczywiście w tych aspektach nie wystarczy tylko opieka biskupa nad księżmi, ale ważna jest wzajemna pomoc kapłanów” – podkreślił bp Mendyk. Mówiono także o samotności kapłana w dzisiejszych czasach. „Każdy z księży ma różne doświadczenia życiowe, dlatego jako biskupi nie możemy pod kątem duszpasterstwa patrzeć tylko na umiejętności kapłana, ale także na warunki, w jakich żyje, jego psychikę, kondycję duchową, czy jest w stanie sobie poradzić z postawionymi przed nim zadaniami” – powiedział bp Mendyk.

Podkreślano wagę formacji formatorów kapłańskich nie tylko na etapie przygotowania do święceń kapłańskich, ale także i potem. „Od wielu lat w naszej diecezji wielką wagę przykładamy do formacji księży. Staramy się przekonywać księży, aby permanentną formację stawiali w centrum swego kapłańskiego życia, uczestniczyli w miarę często w rekolekcjach, dniach skupienia, przez co dbaliby o duchową odnowę. Muszą też budować wspólnotę kapłańską. Tym bardziej, że młodzi kapłani często po wykonaniu swojej pracy duszpasterskiej mają skłonność do zamykania się w swoim domu. Musimy budować i ożywiać wspólnotę kapłańską. Dopóki tego nie zrobimy, to nie będziemy w stanie zbudować wspólnoty wiernych. To są działania sprzężone” – powiedział bp Mendyk.

Zwracano także uwagę, że w przypadku kapłanów ważne jest nie tylko głoszenie słowa Bożego, ale i jego słuchanie. „Wiara rozwija się wraz z głoszeniem i słuchaniem słowa Bożego. Kościół nie jest tylko tam, gdzie jest jego administracja, struktury, ale przede wszystkim tam, gdzie jest głoszone i słuchane słowo Boże” – podkreślił bp Mendyk. Wskazał też na potrzebę skupienia się nie tylko na duszpasterstwie młodych ludzi, ale także zwrócenia uwagi na zaniedbane duszpasterstwo dorosłych. „Gdy chcemy zbudować żywą wspólnotę parafialną, to musimy dbać o religijną i duchową kondycję dorosłych” – zaznaczył biskup.

Mówiono także o kompetencjach watykańskich dykasterii. Sprawy katechezy dawniej należały do Kongregacji ds. Duchowieństwa, a teraz zajmuje się nią Papieska Rada ds. Nowej Ewangelizacji, zaś sprawy seminariów duchownych przeszły z Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej do Kongregacji ds. Duchowieństwa.

Bp Cichy ujawnił, że rozmawiano także na temat skarg składanych w Kongregacji przez księży na biskupów. Pytano, czy nie można przyspieszyć rozpatrywania tego typu spraw. W tym kontekście przypomniano, że bardzo często księża odwołują się do wyższych instancji, np. do Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.
Kongregacja dla Kościołów Wschodnich – problemy grekokatolików

Ważną dla biskupów greckokatolickich była wizyta w Kongregacji Kościołów Wschodnich. „Byliśmy tam tylko we dwóch z bp Eugeniuszem. Spotkaliśmy się między innymi z prefektem Kongregacji kardynałem Leonardo Sandrim i sekretarzem abp. Cyrilem Vasilem SJ i rozmawialiśmy o codziennym życiu naszego Kościoła. Poruszyliśmy praktycznie wszystkie ważne dla nas kwestie m.in. związane z duszpasterstwem, sytuacją materialną, powołaniami kapłańskimi i zakonnymi. Niestety od lat nie mamy powołań do naszych wspólnot zakonnych” – powiedział po spotkaniu bp Juszczak i dodał, że mimo trudności Kościół greckokatolicki w Polsce z optymizmem patrzy w przyszłość.

Bp Juszczak wyraził żal, że do Kongregacji Kościołów Wschodnich nie poszła z nimi grupa biskupów z Kościoła rzymskokatolickiego. „Dobrze by było, gdyby przyszli biskupi także z tych diecezji łacińskich, którzy mają na swoich terenach duże skupiska grekokatolików. Choćby dlatego, aby wiedzieć, że jest to wspólnota eklezjalna i ma swoje struktury, związki z Watykanem, że ma też swoją specyfikę, potrzeby i problemy. Nasze wspólnoty są małe i rozproszone, ale za to niezwykle oddane i przywiązane do swojej tradycji. Brakowało nam biskupów łacińskich” – powiedział bp Juszczak.
O zaangażowaniu świeckich w ewangelizację

Z uznaniem Watykanu spotkało się zaangażowanie polskich katolików świeckich w nową ewangelizację - poinformował abp Józef Kupny, który podczas wizyty ad limina apostolorum zaprezentował sytuację ruchów i stowarzyszeń katolickich w Polsce przed Papieską Radą ds. Świeckich.

Metropolita wrocławski wskazał na dynamiczny rozwój ruchów i stowarzyszeń katolickich w Polsce zastrzegając, że ulegają one niekiedy przeobrażeniom tracąc liczbę swoich członków, szczególnie wśród znanych i tradycyjnych. W ich miejsce powstają nowe, niektóre z nich mają charakter diecezjalny i nie są nawet rejestrowane w Ogólnopolskiej Radzie Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. „Działają prężnie i mocno angażują się w nową ewangelizację. Świeccy wychodzą na ulice i przeprowadzają różne akcje. Co jest charakterystyczne nie są one inspirowane przez kapłanów, ale duchowni ich wspierają i im towarzyszą. To oni w głównej mierze biorą na siebie ciężar nowej ewangelizacji. Stanowią wielką podporę i nadzieję dla Kościoła w Polsce. Ruchy i stowarzyszenia są wielkim skarbem Kościoła w Polsce, w tym tak zasłużone jak na przykład liczący ponad milion członków Żywy Różaniec” – zaznaczył metropolita wrocławski.

Abp Kupny zwrócił uwagę na pewne grupy o charakterze zbyt integrystycznym, które stwarzają pewne problemy, ale jest ich znikoma mniejszość.

Metropolia wrocławski wskazał też na konieczność takiej formacji w ruchach i stowarzyszeniach katolickich, która pozwalałaby na większe zaangażowanie ewangeliczne w miejscach, gdzie są one obecne. „Tak, aby ich członkowie przemieniali w duchu Ewangelii także struktury społeczne” – zaznaczył abp Kupny. Wskazał na bardzo dobry przebieg obchodzonego w 2013 r. a ustanowionego przez papieża Benedykta XVI Roku Wiary.

Bardzo ważnym punktem spotkania były rozmowy na temat przygotowań do Światowego Dnia Młodzieży w Polsce.

W spotkaniu w Papieskiej Radzie ds. Świeckich wzięli także m. in. udział kardynałowie: Stanisław Dziwisz z Krakowa i Kazimierz Nycz z Warszawy.

Jak zauważył abp Kupny podczas wszystkich spotkań w watykańskich dykasteriach ich przewodniczący zachęcali biskupów polskich, aby „weszli w ducha nauczania i działania papieża Franciszka”. „Abyśmy byli bardzo blisko ludzi, swoich kapłanów, ze sobą i zanosili Boga we wszystkie środowiska. Zachęcano nas do zerwania ze stereotypami i zbliżenia do każdego człowieka. Nie jest prawdziwa też opinia niektórych środowisk, że papież Franciszek wyznacza pewne kierunki działania a polski Episkopat nie nadąża za nimi. Naprawdę nie ma żadnych powodów do przeciwstawienia papieża i polskich biskupów. Przypominano nam, że nie jesteśmy wyjątkiem i podobnie dzieje się w innych krajach, gdzie różne grupy starają się przeciwstawiać papieża i biskupów. Jest to sztuczne i nieprawdziwe” – powiedział abp Kupny.


Kultura a wiara: znaczenie doświadczenia polskiego

Szczególne znaczenie Polski na mapie europejskiego katolicyzmu, obecnie przeżywane procesy sekularyzacyjne i różnorodność polskiego katolicyzmu - to zdaniem kard. Gianfranco Ravasiego, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Kultury, trzy powody, dla których wizyta przedstawicieli polskiego Episkopatu była dla tej watykańskiej dykasterii szczególnie ważna.

Zdaniem bp. Wiesława Meringa, przewodniczącego Rady KEP ds. Kultury i Dziedzictwa Kulturowego, który przewodził grupie biskupów, dyskusja była interesująca i nie pozostała na poziomie ogólników, ale odnosiła się do konkretnych problemów związanych z kulturą, wobec których Kościół powinien się ustosunkować.

W wypowiedzi dla KAI bp Mering podkreślił, że kard. Ravasi, jak i inni przedstawiciele Papieskiej Rady byli doskonale przygotowani do spotkania, bardzo dobrze zaznajomieni ze zjawiskami kulturowymi i przemianami społecznymi dziejącymi się w Polsce. „To znacznie ułatwiało dyskusję i pozwoliło zająć się bardzo konkretnymi problemami i szukaniem odpowiedzi na nie” – powiedział bp Mering.

Hierarcha zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo ideologii gender, z agresywną i bluźnierczą wobec chrześcijaństwa pseudosztuką oraz rolą mediów w kreowaniu kultury. Podkreślił pozytywny i coraz bardziej świadomy udział świeckich w kreowaniu rzeczywistości społecznej i kulturowej oraz dobrą współpracę pomiędzy władzami samorządowymi i państwowymi a Kościołem w kwestii ochrony dóbr kultury.

Bp. Meringa ucieszyła informacja o tym, że problemy te są znane i dokładnie analizowane, a niebawem na niektóre z nich powinniśmy doczekać się także odpowiedzi.

Kard. Ravasi wskazał na Polskę jako na kraj mający w sobie silny rys katolicki. Ma świadomość, że Polska przeżywa aktualnie procesy sekularyzacyjne, które były udziałem innych krajów europejskich, i które objawiają charakterystykę agresywną wobec chrześcijaństwa. „One mogą przysparzać wiele problemów, więc zasługują na to, by być analizowane także z naszej strony i dobrze poznane. Dlatego świadectwo biskupów polskich o tych problemach staje się bardzo znaczące także dla nas tutaj” – podkreślił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

Jak zaznaczył, „polski Episkopat, naród polski, a tym samym chrześcijaństwo polskie, objawiają w sobie wielokolorowość, pewną różnorodność. Chrześcijaństwo ma więc wewnątrz swego łona wiele odcieni, jednak ta wielość każe zrozumieć, że trzeba sprawiać, aby chrześcijaństwo było coraz bardziej dowartościowane, nie tyle przez postawę obronną, w wymiarze apologetycznym, ale by było gotowe także wyjść na ulice. Ale żeby wyjść na ulice, musi najpierw odebrać odpowiednią formację o wysokiej jakości. Oto dlaczego potrzeba wysokiej jakości klasy nie tylko politycznej, ale również kulturowej i społecznej odpowiednio wykwalifikowanej. Oto dlaczego Episkopat powinien być gotowy także zaryzykować nawet zdając sobie sprawę z konieczności obrony własnej tradycji. Powinien być gotowy, by wspierać ruchy, inicjatywy, środki wyrazu, które liczą się z kulturą i społeczeństwem, wchodząc w nie” – stwierdził po spotkaniu kard. Ravasi.

W spotkaniu wzięli udział: bp Wiesław Mering, bp Jan Kopiec, bp Roman Pindel, bp Andrzej Siemieniewski i bp Józef Górzyński.
Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu – niełatwa sytuacja mediów katolickich

Przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski, abp Wacław Depo przypomniał, że 80 proc. rynku medialnego to media świeckie: publiczne i prywatne. Dlatego media katolickie szeroko pojęte: czasopisma, radio i telewizja stanowią niewielką część wszystkich polskich mediów. Podał przykład, że na rynku prasowym katolickie wydawnictwa są w mniejszości. Np. miesięczny nakład wszystkich czasopism katolickich wynosi ok. 0,5 mln egzemplarzy, gdy dwa popularne tygodniki osiągają nakład ponad 1 mln. „Jesteśmy w mniejszości i trudno nam się przebić. Dlatego zwróciłem się do Papieskiej Rady, aby pomagała nam korzystając z własnych doświadczeń, jak zwiększyć udział katolików w przestrzeni medialnej” – powiedział abp Depo.

Nawiązując do wypowiedzi metropolity częstochowskiego przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, abp Claudio Maria Celli zaprezentował amerykańskie badania odnoszące się do USA i Europy, z których wynika, że udział mediów katolickich w całym rynku medialnym wynosi zaledwie 2 proc. „Dane te przerażają jeszcze bardziej, gdy weźmie się jeszcze pod uwagę internet, Facebooka, Twittera i inne sieci społecznościowe, które zdominowały przekaz medialny” - powiedział abp Depo.

Przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP wskazał na próby przełamania monopolu mediów świeckich w Polsce poprzez rozwój katolickich rozgłośni radiowych, które w 70 proc. pokrywają już obszar całego kraju. Ponadto działa 19 rozgłośni radiowych działających przy diecezjach np. w Gdańsku i Radomiu. „Na pewno fenomenem w polskiej rzeczywistości medialnej jest telewizja „Trwam”, która otrzymała ostatnio obietnicę wejścia na multiplex. Niestety z przestrzeni medialnej odchodzą TVN Religia i Telewizja Puls” - zaznaczył arcybiskup.

Abp Depo wskazał na konieczność dalszego pogłębiania edukacji i formacji przyszłych pracowników mediów katolickich, szczególnie na uczelniach takich jak KUL, UKSW, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu, czy Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. „Abp Celli zaznaczył, że przyszłość mediów katolickich zależy od dobrze wykształconych i uformowanych ludzi, gdyż bardzo łatwo można utracić odbiorców, których trudno będzie odzyskać” – zaznaczył abp Depo.

W trakcie rozmowy wskazano także na wagę instrukcji Episkopatu Polski na temat publicznych wypowiedzi księży diecezjalnych i zakonnych, którzy zabierają głos na tematy nie tylko religijne, ale różnych aspektów życia społecznego i nie mają na to zgody swoich przełożonych. „Nie chodzi bynajmniej o karanie, czy ograniczanie swobody głosu, ale aby były to wypowiedzi w duchu wiary i nauczania Kościoła. W rozmowie nie padł żaden tytuł ani żadne nazwisko” – powiedział metropolita częstochowski.

Rozmawiano także o przygotowaniu mediów katolickich do zbliżających się wielkich wydarzeń, jakimi będą: wizyta papieża w Polsce i Światowy Dzień Młodzieży w Krakowie. „Przestrzegano nas, byśmy nie popadli w tarapaty, jakie miały miejsce podczas ostatniego ŚDM w Brazylii, gdyż medialna obsługa tego wydarzenia doprowadziła do poważnego zadłużenia tamtejszego Kościoła” – powiedział abp Depo.
Zainteresowanie dialogiem międzyreligijnym w Polsce

- Spotkaliśmy się z wielkim zainteresowaniem i uznaniem dla naszych działań na rzecz zbliżenia z innymi religiami – powiedział bp Mieczysław Cisło, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego. W rozmowie z KAI podzielił się on wrażeniami i spostrzeżeniami z odwiedzin Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, gdzie grupę polskich biskupów przyjął jej przewodniczący kard. Jean-Louis Tauran.

Bp Cisło zaznaczył, że Rada ds. Dialogu, działająca przy Episkopacie Polski, nie jest w pełni kompatybilna z Papieską Radą ds. Dialogu Międzyreligijnego. W jej skład wchodzą trzy Komitety: ds. judaizmu, ds. islamu i ds. niewierzących, podczas gdy Rada watykańska obejmuje zasadniczo islam i wszystkie religie niemonoteistyczne. Judaizmem zaś zajmuje się Komisja ds. Dialogu z Judaizmem w ramach Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Podczas spotkania z kard. Jeanem-Louisem Tauranem najwięcej uwagi biskupi polscy poświęcili stosunkom z Żydami. Kardynał był naprawdę bardzo zainteresowany tą sprawą, gdyż w jakimś stopniu czuje też odpowiedzialność za tę dziedzinę.

Rozmawialiśmy o dialogu doktrynalnym, bo mamy szereg spotkań z Radą Chrześcijan i Żydów, np. podczas niedawnego pobytu u nas grupy rabinów, którzy odwiedzili Warszawę, Lublin i Kielce toczył się w istocie dialog teologiczny. Kardynał interesował się również przebiegiem naszych Dni Judaizmu. Opowiadałem, jak podczas wspólnych modlitw na terenie byłego obozu w Sobiborze czytaliśmy ten sam Psalm: rabin a potem biskupi katolicki i prawosławny – powiedział bp Cisło.

Ponadto mówiono o wyjazdach grup księży do Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie, o pielgrzymce biskupów polskich na zaproszenie rządu izraelskiego w marcu ub. r. (zbiegło się to z wyborem papieża Franciszka), o czym później wypowiadał się z entuzjazmem prezydent Izraela Szymon Peres. W czasie tamtego pobytu odbyło się bardzo ważne spotkanie międzyreligijne, zorganizowane przez stronę rządową, z głowami wszystkich religii. Byli tam więc zwierzchnicy wspólnot prawosławnej, greckokatolickiej, łacińskiej, obaj naczelni rabini Izraela – aszkenazyjski i sefardyjski, naczelny imam w tym kraju oraz przełożeni innych grup religijnych.

– Zasadniczo nie rozmawiano o trudnościach w tym dialogu, dlatego, że istnieje duży w nim postęp. Jeśli są trudności, to mają one charakter głównie techniczny i są rozwiązywane w trakcie naszych spotkań. Można powiedzieć, że trudności byłyby wtedy, gdyby nie było dobrej woli, a jeśli ona występuje po obu stronach, to wszelkie trudności są do pokonania.

Kardynał Tauran był zainteresowany stosunkami z islamem na terenie Polski. Z zainteresowanie słuchał o dwóch kategoriach muzułmanów w naszym kraju: pochodzenia tatarskiego, osiadłych od wieków, bardzo patriotycznych i wiernych swym tradycjom religijnym, oraz o nowej fali przybyszów z krajów arabskich: studentach, ludziach biznesu, małżeństwach mieszanych. Ta druga grupa tworzy już własne środowisko, często roszczeniowe, domagając się np. budowy własnych meczetów. Kardynał oświadczył tu bardzo wyraźnie, że mają do tego prawo. My oczywiście chcielibyśmy, żeby było to symetryczne, żeby podobne prawa i możliwości mieli także chrześcijanie w krajach o większości islamskiej, ale mimo wszystko trzeba tutaj wyjść im naprzeciw.

Mamy też grupę Czeczenów i to jest jeszcze inna wspólnota muzułmańska – oni czekają na wsparcie ze strony Polaków bardziej niż na biznes petrodolarowy.

Mówiono oczywiście o oryginalnej polskiej inicjatywie, jaką jest Dzień Islamu, który odbywa się już od 14 lat. Przewodniczący Papieskiej Rady był także bardzo zainteresowany rozmowami trójstronnymi, tzn. z udziałem muzułmanów, żydów i chrześcijan. „I tutaj też mogłem się pochwalić, bo już przed laty były takie spotkania w Lublinie, na UMCS-ie z udziałem rabina Michaela Schudricha, imama Selima Chazbijewicza i moim. Kiedyś był na nim też prawosławny biskup lubelski i chełmski Abel, który czasem włącza się w te działania, choć trzeba powiedzieć, że ze strony prawosławnej nie ma dużego zainteresowania takimi spotkaniami trójstronnymi – oni raczej uczestniczą tylko w dialogu ekumenicznym. Ich zasługą jest natomiast wkład w budowanie stosunków Warszawa-Moskwa” - powiedział bp Cisło.

Poza tym kardynał mówił o swojej pracy, o swoich doświadczeniach, przy czym szczególnie bliski jest mu świat islamu. Mówił m.in. o problemach w stosunkach z tą religią w sytuacji, gdy w wielu krajach arabskich chrześcijanie mają albo niewielkie prawa, albo wręcz nie mają żadnych praw, nie mogą się nawet modlić i odprawiać Mszy św. w prywatnych mieszkaniach. Dlatego zachęcał, aby przy każdej okazji domagać się solidarności muzułmanów w naszym kraju z chrześcijanami prześladowanymi w tamtych krajach.

Zastanawiano się też nad tym, czy wśród muzułmanów są jakieś procesy liberalizacji ich religii na rzecz rozszerzenia dialogu z nami. Zdaniem kardynała, na razie nie widać takich oznak, bo czasami jest tak, że jakieś czynniki oficjalne prowadzą własną politykę, ale jest też proces oddolny. Wydaje się, że w przypadku islamu mamy do czynienia z procesem odwrotnym, bo nawet te kraje, które przeszły tzw. rewolucję arabską, niestety się fundamentalizują.


W Papieskiej Radzie ds. Rodziny w perspektywie Synodu

O przygotowaniach do nadzwyczajnego zgromadzenia Synodu Biskupów, jakie odbędzie się w październiku br. w Watykanie nt. duszpasterstwa rodzin oraz do kanonizacji bł. Jana Pawła II, tak bardzo związanego ze sprawami rodzin, mówili polscy biskupi podczas rozmów w Papieskiej Radzie ds. Rodziny.

Łomżyński biskup-senior Stanisław Stefanek, a zarazem od czterech kadencji członek Prezydium Papieskiej Rady ds. Rodziny poinformował KAI, że podjęto także „dyskusję nt. powszechności eksperymentu obyczajowego, kulturowego, wręcz filozoficzno-antropologicznego”, jakim jest próba „przeredagowania definicji małżeństwa”. Dokonuje się to „nie w księgach filozoficznych i na seminariach uniwersyteckich”, tylko poprzez „przeredagowanie świadomości” w konkretnym życiu, począwszy od przedszkola.

Hierarcha zauważył, że „to, co w Polsce stało się ostatnio żywą dyskusją, na Zachodzie już prawie echem przechodzi, jest tam doskonale znane”. - My z Polski przywieźliśmy nasze najświeższe doświadczenia, żeby je przekazać centrali, a centrala z kolei rzuciła światło na nasze bieżące zadania - stwierdził bp Stefanek.

Przyznał, że pytania, które papież Franciszek postawił w przedsynodalnej ankiecie „dotykają naszych żywotnych problemów”. - Gdyż my w związku ze świętowaniem niedzieli najgorzej nie wyglądamy, nie wszyscy zapomnieli, że niedziela to dzień Pański. Gdy natomiast mamy się nauczyć dokładnie dlaczego to jest dzień Pański, czyli nauczyć się Chrystusa zmartwychwstałego, a jeszcze bardziej, gdy mamy wyciągnąć wnioski co to znaczy, że jesteśmy ochrzczeni i że mamy uporządkować życie według pierwotnego zamysłu Bożego - w tym wypadku świadomość teologiczna jest dosyć marna - zauważył emerytowany ordynariusz łomżyński. Chodzi więc o całe życie chrześcijańskie, „a niedziela jest tu tylko symbolicznym papierkiem lakmusowym”, którym można sprawdzić świadomość ludzi wierzących.

Temu właśnie poświęcona była szczegółowa debata, dotycząca m.in. roli instytutów akademickich, mediów i szeroko pojętej kultury, np. pewnych wzorców filmowych i teatralnych, „w kreowaniu właściwego obrazu rodziny”. - Ale najważniejsze jest to, żeby nie pozwolić zamazać pierwotnego obrazu małżeństwa i rodziny. Usiłuje się przekreślić dotychczasową definicję małżeństwa i rodziny, przedefiniować je, czyli właściwie zniszczyć. Dlatego nasze duszpasterstwo musi w tej chwili położyć większy akcent na świadomość tego, co to znaczy, że jesteśmy rodziną, tzn. mężczyzną i kobietą kochającymi się i otwartymi na życie, i co to znaczy, że jesteśmy związkiem sakramentalnym - wskazał bp Stefanek.

Sprawa rodziny ma charakter pierwszoplanowy i wydaje się, że wszyscy, z papieżem na czele, dostrzegają, że w ostatnich latach rodzina najbardziej ucierpiała na relatywizmie światowym w podejściu do moralnych i społecznych spraw - stwierdził kard. Kazimierz Nycz. W wyniku osłabienia jej stabilności – wiele rodzin się rozpada w Europie i w innych częściach świata też, w tym niestety również w Polsce. Powodem jest kryzys własnej tożsamości, podejście do priorytetów, jakie rodzina powinna sobie stawiać, np. urodzenie i wychowanie dziecka schodzi na dalszy plan, a powinno być na pierwszym, bo wiele rodzin stawia najpierw na tzw. samorealizację, a dopiero potem ewentualnie myśli o dzieciach. Taka postawa objawia się też decyzją o odłożeniu albo przesunięciu małżeństwa na późniejsze lata i tzw. „życiu na próbę”, bez żadnych zobowiązań.

Są to niestety aspekty negatywne, które wymagają pozytywnej odpowiedzi ewangelizacyjnej, a więc powrotu do antropologii i teologii rodziny i małżeństwa, czyli do tego wszystkiego, czego uczy Ewangelia i Kościół i co głosił tak niestrudzenie papież Jan Paweł II – powiedział KAI metropolita warszawski.




1   2   3   4


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna