Wojciech Kwinta



Pobieranie 30.56 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar30.56 Kb.

Wojciech Kwinta

Wojciech Kwinta

(„Polska Energia” – nr 5/2010)

(„Polish Energy” – No. 5/2010)

120 KILOMETRÓW IGNORANCJI

120 KILOMETERS ignorance

120 tys. osób utworzyło w Niemczech żywy łańcuch rozciągający się na 120 kilometrów. Po co? Żeby sprzeciwić się energetyce jądrowej.

120 thousand people formed a human chain in Germany, stretching for 120 kilometers. Why? To oppose nuclear power.

Energetyka jądrowa nie zwróciła na to uwagi, ale zjawisko jest arcyciekawe. Choć świat korzysta z wyrafinowanych technologii, a nauka dokonuje nowych odkryć, wciąż dwunogie istoty obdarzone przez naturę mózgiem, myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem, przejawiają zadziwiającą niechęć do faktów i takież zamiłowanie do bredni. Kiedy dowiedziałem się o niemieckim pomyśle, przypuszczałem, że Latający Cyrk Monty Pythona wrócił do życia. Uświadomiwszy sobie jednak, że sąsiedzi zza Odry nie darzą estymą brytyjskiego poczucia humoru i wyrafinowanych złośliwości, a raczej preferują dowcip przaśny i grubo ciosany, zrozumiałem, że to wszystko na poważnie. Zgromadzeni ludzie, wbrew wszelkim faktom, wierzą, że elektrownie jądrowe to złe Mzimu niosące płacz i zgrzytanie zębów. I celebrują obrzędy pod wezwaniem ignorancji, którą właściwie należy nazwać po imieniu – głupotą. 120 km osobników płci obojga powoduje, że trzeba będzie wprowadzić poprawki do układu SI i przyjąć metr jako jednostkę zidiocenia.

Nuclear power did not pay any attention, but the phenomenon is extremely interesting. Although the world use of sophisticated technology, and science makes new discoveries, is still two-legged being endowed by nature with the brain, thought, word, deed and omission, exhibit a remarkable aversion to facts and the same rule fondness for nonsense.When I learned about the German idea, thought that Monty Python's Flying Circus came back to life. Realizing, however, that the neighbors behind the Oder no place in their esteem British sense of humor and sophisticated malice, but rather prefer to joke unleavened and roughly hewn, I realized that it all seriously. Gathered People in spite of all the facts, believe that nuclear power is bad Mzimu crying and carrying gnashing of teeth. I celebrate rites dedicated to ignorance, which properly should be call by name - foolishness. 120 km of individuals of both sexes means that you will need to amend and adopt the SI meter as a unit of imbecility.

Oliwy do ognia dolewają takie organizacje jak Greenpeace, które od jakiegoś czasu znowu protestują przeciw energii atomu. Ostatnio w Finlandii. Wydawało się do niedawna, że do wojujących Zielonych dotarło, że albo elektrownie atomowe, albo ich ukochany ditlenek węgla (ach, ta współczesna nomenklatura). Ale, nie! Być może to wpływ pyłów z wulkanu Eyjafjallajökull, który jakiś czas temu doznał wzdęcia i do dziś wypuszcza gazy. Co prawda podobno unoszą się ładnych parę kilometrów nad Ziemią, ale kto je tam wie. Pyły budzą grozę i uziemiają samoloty. Wiemy o tym, bo kiedyś jeden przeleciał nad czynnym wulkanem i miał kłopoty. Pyły rozproszone nad kontynentem są mniej groźne dla lotnictwa niż tumany piasku na Saharze, linie lotnicze eksperymentalnie sprawdziły, że nic strasznego się nie dzieje, ale Wysokie Czynniki zadecydowały, że nikt latać nie będzie i już. Może i dobrze: znów ograniczyliśmy niedobrą emisję. Co prawda islandzki wulkan wyrzucił tego w atmosferę pewnie więcej niż samoloty wyemitują w sto lat, ale kto by się drobiazgami przejmował. Pył szkodzi lotnictwu, nie klimatowi! Magiczne myślenie rządzi. Swoją drogą, trudno zrozumieć, o co chodzi ekodziałaczom: węgiel im się nie podoba, energia atomowa też nie, wiatraki mordują ptaki, biopaliwa powodują wycinanie lasów i ograniczają produkcję żywności... No to co im zostało? To pytanie prowadzi prostą drogą do jakiegoś spisku, ale przecież dzisiaj każdy szanujący się obywatel wszędzie wietrzy spiski. A to bankierzy, a to politycy itd.

Fuel to the fire dolewają organizations such as Greenpeace, which for some time again protesting against the power of the atom. Recently in Finland. Until recently it seemed that the Green belligerent reached that either the nuclear power plants, or their beloved dioxide carbon (ah, the modern nomenclature). But, no! Perhaps it is the impact of dust from the volcano Eyjafjallajökull, who some time ago he suffered bloating and gas releases today. It is true that supposed to float quite a few kilometers above the Earth, but who knows. Dusts evoke horror of planes and earthing. We know this because I once flew over an active volcano and had trouble. Ashes scattered over the continent are less dangerous than the clouds for aviation sand in the Sahara, the airline experimentally proved that nothing terrible has going on, but the High Factors decided that no one will fly and longer. Maybe, well: again reduced the bad emissions. It is true that Icelandic volcano threw it in atmosphere probably more than airplanes emit a hundred years, but who would be trifles cared. Dust harmful to aviation, not the climate! Magical thinking is governed. By the way, difficult to understand what's going on ekodziałaczom: coal they do not like, nuclear power also not, windmills kill birds, biofuels cause deforestation and reduce production food ... Well, what they were? This question leads straight to a conspiracy, but yet today every self-respecting citizen airs conspiracies everywhere. And that's the bankers, and this politicians, etc.

Dla ekodziałaczy mam jednak dobrą wiadomość: w ubiegłym roku spadła emisja dwu..., przepraszam, ditlenku węgla. W USA spadła. Znacząco. O 400 mln ton, czyli o 7 proc.

For ekodziałaczy but I have good news: last year, dropped two ... emissions, sorry, carbon dioxide. In the U.S. declined. Significantly. About 400 million tons, or about 7 percent.

To super! Wprawdzie nikt nie ukrywa, że jest to przede wszystkim skutek kryzysu gospodarczego, ale i to dobrze. Dlaczego? Bo wreszcie mamy receptę na globalne ocieplenie. Wystarczy doprowadzić do głębokiej i długotrwałej recesji. I już. Im będzie gorzej, tym będzie lepiej. Będzie nędznie, będzie głodno, ale za to będzie chłodno.

It's great! Although no one admits that this is primarily due to crisis economic, but it's good. Why? Because we finally have a prescription for global warming. Just bring a deep and prolonged recession. I have already. They will be worse, the will be better. It will be miserable, be hungry, but it would be cool.





©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna