Wstęp- zabawę czas zacząĆ



Pobieranie 111.58 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar111.58 Kb.
WSTĘP- ZABAWĘ CZAS ZACZĄĆ

Hura, hura, YES YES YES, nareszcie nadszedł pierwszy dzień zajęć w ramach Fascynującego Świata Nauki i Technologii. Nie wiemy jeszcze co nas czeka, na razie nasze nauczycielki kazały się nam ubrać i ustawić grzecznie przed szkołą.





Oto MY- aniołeczki :), w dalszym ciągu nie wiemy co na nas czeka. Na razie dzielimy się na grupy i czekamy na dalsze instrukcje.


Podzieleni, zadowoleni zaczynamy zabawę w............. PODCHODY!!!!

Do przejścia mamy niezły kawałek- aż do Grodziska, a żeby było ciekawiej, grupa przed nami zostawia nam masę zagadek, zadań i przeszkód do pokonania.




To pierwsza zagadka

i rozwiązująca ją paczka-

Główki pracują, aż buzie z przejęcia niepodomykane :)).




Troszkę gimnastyki też nie zaszkodzi- skaczemy razem na jednej nodze.

Muzyka, zabawa to również ważna sprawa.

Rozbawieni, uśmiechnięci- Macarenę dziś tańczymy, całą wioskę rozbawimy.


Siłaczy w naszej grupie mamy

wiele prac więc im zadamy,

kiedy wszystkim podołają

w dalszą drogę wyruszają.






Tak oto nadchodzi kres naszej wędrówki. Wszystkie zagadki już rozwiązane, znamy już imiona bohaterów, którzy odtąd będą nam towarzyszyć na kolejnych zajęciach: Odyseusz, Penelopa, Polifem, Skylla, Kalipso, Kirke, Chrybda, Alkinoos, Eol, Telemach, Argos, Zeus, Syreny czyli wiemy, na zajęciach zajmować bedzięmy się Mitem o Odyseuszu- SUUUPER, w końcu wszyscy lubią mitologię :)
Nadchodzi czas na rozmowę, dyskusję i przemyślenia, no przecież nie jesteśmy tylko osi(o)łkami, próbujemy odpowiedzieć na trudne pytania.

CZYM JEST WĘDRÓWKA?

Według Słownika Języka Polskiego:



1.«przenoszenie się z miejsca na miejsce ludzi lub zwierząt»

2.«odbywanie długiej drogi, zwykle pieszo, połączone z odwiedzaniem wielu miejsc»

3.«przemieszczanie się czegoś z miejsca na miejsce, zmiana położenia czegoś»

4.«odwiedzanie kolejno wielu miejsc, np. w poszukiwaniu czegoś»

Dla nas wędrówka to:



  • „chodzenie i zdobywanie celu. Spacery ze znajomymi, zdobywanie doświadczenia, poznawanie nowych ludzi i miejsc”;

  • „dążenie do wyznaczonego sobie celu, niestety nie zawsze się to udaje”;

CZYM DLA NAS JEST TRUD WĘDRÓWKI?
Trud wędrówki poznaliśmy dobrze podczas zabawy w podchody. Dla nas to potyczki i przygody, które napotkały nas podczas podróży do Grodziska. Dla Odyseusza to wiele przygód, niebezpieczeństw oraz przeszkód, które napotkał na długiej i krętej drodze do domu.

CZY WARTO PODJĄĆ TRUD WĘDRÓWKI ?
Już w trakcie pierwszych zajęć dowiedzieliśmy się, że warto podejmować trud wędrówki. Gdybyśmy zrezygnowali i nie dokończyli podróży, nie dowiedzielibyśmy się czego dotyczy projekt, no i najważniejsze nie byłoby zabaw, które w nagrodę czekały na nas w Grodzisku. Nauczyliśmy się, że dzięki podejmowaniu trudów wędrówki możemy przeżyć wiele przygód, poznać ciekawe miejsca i spotkać nowych ludzi. W trakcie wędrówki można spełnić swoje marzenia, znaleźć swoją drugą połowę dlatego nie warto rezygnować gdy na naszej drodze napotkamy przeszkody. Na przykładzie Odyseusza dowiedzieliśmy się jaką wartość ma dla człowieka rodzina, honor i ojczyzna, zobaczyliśmy jak wiele można poświęcić aby pokonać przeszkody i wreszcie osiągnąć swój cel.
CO DAJĄ NAM PODRÓŻE?
Dzięki podróżą możemy stać się sławni, zdobyć nowe doświadczenia, lepiej poznać siebie, spotkać ciekawe osoby, nauczyć się pokory. Podróże uczą wielu ciekawych rzeczy, zmuszają nas do wysiłku, a osiągnięcie celu daje nam dużo satysfakcji. Podróżować można przez całe życie, nie zawsze jednak uda się osiągnąć cel- towarzysze Odyseusza zginęli.


POZNAJEMY BOHATERÓW MITU O ODYSEUSZU
Jednym z zadań projektowych było zapoznanie się z bohaterami mitu. Zostaliśmy podzieleni na grupy, w których pracowaliśmy wyszukując w internecie informacji i ilustracji dotyczących bohaterów, niektórzy z nas samodzielnie wykonali ilustrację przedstawiającą bohaterów, następnie prezentowaliśmy wyniki naszej pracy pozostałym uczestnikom projektu, tak aby wszyscy zapoznani zostali z bohaterami mitu.
ODYSEUSZ
Odyseusz był legendarnym królem Itaki, żołnierzem i podróżnikiem. Jego ojcem był heros Laertes, a matką Antyklea. Obok Heraklesa i Tezeusza jest najbardziej znanym bohaterem greckich mitów i legend. Gdy wybuchła wojna Odyseusz został zmuszony do udziału w niej. Porzucając piękną żonę Penelopę i malutkiego syna Telemacha, obiecywał Odyseusz jak najrychlej powrócić z wojny. Tymczasem lata mijały, a wojna trwała. Jednak koniec wojny nie oznaczał dla Odyseusza szybkiego powrotu do domu. Jego tułaczka miała trwać jeszcze wiele lat, a na drodze czekały na niego liczne przeszkody i niebezpieczeństwa.
PENELOPA
Była córką Periboi i Ikariosa, została żoną Odyseusza i matką Telemacha. Jest wzorem wiernej żony- przez dwadzieścia lat oczekiwała na powrót męża (Wojna Trojańska trwała dziesięć lat, a tułaczka Odyseusza i jego powrót do domu kolejne dziesięć). Penelopa zwodziła ubiegających się o jej rękę zalotników. Przyrzekła zostać żoną jednego z nich, gdy ukończy tkać szatę dla swojego teścia.

Użyła podstępu aby odwlec ukończenie pracy, każdej nocy pruła to co utkała w dzień.
POLIFEM-CYKLOP

Był synem nimfy Toosy. Mieszkał na Sycylii. Polifem uwięził w swojej jaskini Odyseusza oraz wszystkich jego towarzyszy, zamykając wejście olbrzymim głazem. Rozszarpał i pożarł kilku z nich. Odyseusz upoił go winem, a kiedy Polifem zasnął, wypalił mu rozżarzonym drągiem jedyne oko. Odyseusz wcześniej przedstawił jako: "Nikt", więc krzyki Polifema: "Nikt mnie oślepił" zostały zignorowane przez innych cyklopów. Upokorzony Polifem odsunął głaz u wejścia do pieczary i czekał tam na uciekających Greków. Odyseusz przywiązał siebie i towarzyszy do brzuchów baranów. W ten sposób Grecy razem ze stadem wyszli na wolność. Dumny z podstępu Odys, gdy znalazł się w bezpiecznej odległości, wyjawił cyklopowi jak naprawdę się nazywa, ten zaś przeklął go, sprowadzając na Odyseusza gniew Posejdona, który utrudnił mu podróż powrotną do Itaki.
POSEJDON

Posejdon w mitologii greckiej był bogiem mórz, trzęsień ziemi, żeglarzy i rybaków.

Był synem Kronosa i Rei oraz starszym bratem Zeusa, Hadesa, Hery, Demeter i Hestii. Jego atrybutem był trójząb. Często przedstawiamy na rydwanie.



SKYLLA i CHARYBDA

Scylla był to jeden z dwóch potworów morskich czyhających na żeglarzy po obu stronach cieśniny, lokalizowanej jako Cieśnina Meksykańska lub w okolicach przylądka Skylla w północno-zachodniej Grecji. Drugi potwór to Charybda. Pomiędzy Scyllą a Charybdą przepłynął swym statkiem Odyseusz. Płynąc od wysp Syren, musiał przebyć ciasną cieśninę, której obie strony były zamieszkiwane przez potwory.

KALIPSO

Dokładna etymologia imienia Kalipso nie jest znana. Słowo kalyptein, „chować”, „kryć”, „zakrywać” z którego wywodzi się jej imię sugeruje, że Kalipso była na początku utożsamiana z boginią śmierci bądź ciemności.

KIRKE
Była córką Heliosa i nimfy. Potrafiła wróżyć, zamieszkiwała wyspę Ajai. Gościła przez rok powracającego spod Troi Odyseusza. Zmieniła towarzyszy Odyseusza w świnie, a jego jako jedynego odpornego na jej czary przetrzymywała na swojej wyspie.

ALKINOOS

Król Feaków mieszkających na wyspie Scherii.

Udzielił gościny wracającemu spod Troi Odyseuszowi. Wyprawił go na Itakę, za co został ukarany. Posejdon zamienił go wraz ze wszystkimi mieszkańcami wyspy w skały.




EOL- król wiatrów

TELEMACH
Syn Odyseusza i Penelopy. Razem z matką czekał 20 lat na powrót ojca z wojny trojańskiej. Podczas jego nieobecności opiekował się nim zaufany przyjaciel ojca Mentor. Gdy Telemach dorósł, postanowił wyruszyć w podróż, w poszukiwaniu informacji o ojcu. Zalotnicy Penelopy wysłali okręt, który miał zniszczyć statek Telemacha. Na ich nieszczęście Telemach kazał popłynąć inną drogą, dzięki temu uratował siebie i całą załogę. Odwiedził Menelaosa i Nestora. Po powrocie na Itakę stanął przy ojcu w walce z zalotnikami Penelopy. Po śmierci ojca ożenił się z Kirke.

ARGOS

Olbrzym o stu wiecznie czuwających oczach.

ZEUS
Zeus (Dzeus) narodził się jako ostatni ze związku Kronosa i Rei. Kronos, przeklęty przez swego ojca, którego zrzucił z tronu. Przekleństwo to miało doprowadzić do tego, że również któreś z jego własnych dzieci pozbawi go tronu. Dlatego też Kronos postanowił wykluczyć to zagrożenie, pożerając swoje potomstwo. Rea zrozpaczona, że traci kolejne dzieci, będąc po raz szósty w ciąży uciekła na Kretę, gdzie w ukryciu, potajemnie, urodziła Zeusa. Kronosowi, który ją odnalazł, zamiast dziecka do połknięcia dała kamień zawinięty w pieluchy, a Zeusa ukryła w grocie pod skałą diktejską, na zboczach góry Ida na Krecie. Tam, ukrytego, karmiła koza Amaltea, a wychowywały nimfy.
SYRENY

T
o niebezpieczne i przebiegłe stworzenia wyobrażane jako nimfy morskie o wyglądzie półkobiety-półryby.




MIT O ODYSEUSZU CZAS POZNAĆ

Kolejnym etapem naszych spotkań było zapoznanie się z treścią mitu. Pracowaliśmy w grupach, każda z grup otrzymała jeden fragment mitu, który miała w dowolny sposób przedstawić pozostałym uczestnikom. W wyniku naszych prac powstały scenki sytuacyjne, mini-przedstawienia, komiksy oraz galeria ilustracji. Przeczytane fragmenty zainspirowały nas również do napisania kilku własnych tekstów, które tutaj również zamieszczamy. UWAGA! Wszystkie oryginalne fragmenty mitu pochodzą ze ścieżki edukacyjnej „Spotkania z Mitologią”.
1. fragment

Kiedy wybuchła wojna, Odyseuszowi piękna Penelopa właśnie urodziła syna.

Kołysać dziecko, słyszeć jego pierwsze gaworzenie, brać je na ręce i nieść do dziadka Laertesa, siedzieć w cieniu drzew i patrzeć na żonę karmiącą niemowlę, pod wieczór odbierać raporty zarządców i naczelnych pasterzy, jakie urodzaje, ile cieląt, a ile prosiąt przybyło, wyjść o świcie do wilgotnego sadu i podcinać gałązki drzewek lub krzątać się dokoła winnych latorośli, urządzić biesiadę z przyjaciółmi - mięso wyborne, chleb świeżutki, dobre wino - posłuchać pieśni wędrownego śpiewaka lub opowiadań ludzi starych i bywałych - w takich codziennych, zdrowych radościach zamykał się krąg wszystkich jego pragnień.

Wojna, odbierająca mu to wszystko nagle i gwałtownie, odrzucająca go w strony obce i dalekie - wydawała mu się potworną niesprawiedliwością. Z początku udawał szaleńca, aby nie pójść. Ale podstęp wykryto.

Porzucając żonę i syna Telemacha, obiecywał jak najrychlej powrócić.

Tymczasem lata mijały, a wojna trwała. Gdy wreszcie Troja padła, nie było w całym obozie greckim człowieka, który by gorliwiej sposobił się do drogi.

Odyseusz był przekonany, że najdalej za dwa tygodnie, licząc konieczne postoje i nieoczekiwane przeszkody - dobije do brzegów Itaki. Los pokierował inaczej"38.

J. Parandowski,1992,Mitologia,Wydawnictwo Puls, Londyn, s. 235-266. 38J Parandowski,1 992,Mitologia,Wydawnictwo Puls, Londyn, s. 253.




Tak powstaje portret Odyseusza




A tutaj już ukończony :

Stęskniona żona wysłała nawet list gończy za mężem:


UWAGA!

Poszukiwany Odyseusz, władca Itaki. Dobrze zbudowany mężczyzna, wysoki. Ostatni raz widziany w żaglowcu kierującym się na wojnę do Troi.

Informację proszę zostawić u jego żony Penelopy. Kto przyprowadzi go do domu żywego ten w nagrodę otrzyma sakiewkę złota!!!
Odyseusz również tęsknił za ukochaną Penelopą, wcielając się w jego rolę napisaliśmy list do żony:

Najdroższa Penelopo!

Bardzo mi Ciebie brakuje!!! Nie wiem jak długo będę jeszcze u Trojan. Tęsknię za tymi Twoimi pięknymi oczami, bujnymi włosami, dotykiem Twoich delikatnych dłoni, Twoim niebiańskim śpiewem... Tak bardzo żałuję, że nie mogę widzieć jak nasz malutki synek stawia pierwsze kroki, wypowiada pierwsze słowa. Przepraszam, że Cię nie posłuchałem i wyjechałem na wojnę. Obiecuję Ci, że postaram się wrócić jak najszybciej. Mam jedną prośbę do Ciebie, proszę Cię abyś o mnie nigdy nie zapomniała jeśli stanie mi się coś złego i nie powrócę do domu, wiedz, że byłem Ci wierny. Proszę ucałuj ode mnie naszego synka.

Twój wierny Odyseusz
2. fragment

PRZYGODA W PIECZARZE POLIFEMA - PODSTĘPNE OŚLEPIENIE CYKLOPA.

KLĄTWA POLIFEMA POCZĄTKIEM ZEMSTY BOGA POSEJDONA

Żeglując po Morzu Sycylijskim przybiły statki Odyseusza do ziemi ze wszech miar urodzajnej, na której wypasały się nieprzeliczone stada kóz i owiec. Wszystko to należało do cyklopów, olbrzymów o jednym oku w środku czoła. Najpotężniejszy wśród nich był Polifem, syn Posejdona.

Odyseusz wziął dwunastu towarzyszy, bukłak wybornego wina, trochę zapasów i ruszył w głąb kraju chcąc poznać obyczaje dziwnych mieszkańców. Pieczara, w której mieszkał Polifem, była pusta: gospodarza nie było w domu. Weszli tedy i czekali. Przyszedł dopiero pod wieczór. Na jego widok struchlały im serca. Był wielki jak góra. Zapędził trzodę do pieczary, a wejście zamknął głazem tak ogromnym, że dwadzieścia cztery woły nie ruszyłyby go z miejsca. Wydoił kozy i owce, rozpalił ognisko i przy świetle ujrzał w kącie gromadkę ludzi. Odyseusz powiedział, że nazywa się: Nikt, ale on nie słuchał, tylko porwał dwóch, rozszarpał na kawałki i zjadł. (...) Na śniadanie zjadł znowu dwóch i obiecał Odyseuszowi - nazywał go Nikt - że go sobie na ostatek zachowa.

Syn Laertesa ( ... ) poczęstował olbrzyma kubkiem starego wina. Polifem nigdy nie pił nic równie doskonałego. Kazał sobie jeszcze raz nalać i pił, aż ( ... ) runął powalony snem ( ... ) Odyseusz rozpalił ogień, ( ... ) a gdy się drzewo zajęło, wraził rozżarzoną głownię w oko Polifema. Oślepiony cyklop ryczał z bólu, aż drżały ściany pieczary. Lecz nie mógł pochwycić ani Odyseusza, ani jego towarzyszy, którzy zwinnie uciekali po zakamarkach jaskini. Wtedy siadł przy wyjściu i czekał.

Tymczasem chytry król Itaki obmyślił nowy podstęp. Przywiązał siebie i towarzyszy pod brzuchami baranów I tak razem z trzodą wymknął się z więzienia.

Na koniec przekonał się Polifem, że zdrajca uszedł. Zwołał swoich ziomków, olbrzymich jak sam cyklopów, i prosił, żeby go pomścili. Oni zaś pytali, kto mu oko wypalił.,,Niktl Nikt!"— krzyczał Polifem, bo tak mu się Odyseusz przedstawił pierwszego dnia. Ale wszyscy myśleli, że cyklop oszalał: mówi, że nikt mu oka nie wypalił, a jednocześnie wzywa pomocy. I odeszli do swoich domów. Odyseusz zdążył wsiąść na okręty, a odbijając od brzegu zaczął się przechwalać: „Słuchaj, cyklopie, jeśli ktokolwiek zapyta, kto cię oślepił, powiedz: ten, co zburzył Troję, syn Laertesal

Było to złej chwili powiedziane. Polifem stanął na wybrzeżu i zaczął się modlić do ojca swego:,,Usłysz mnie, Posejdonie, władco ziemi błękitno-grzywy, ( ... ) spraw, aby Odyseusz ( ... ) nie wrócił do domu. A jeśli mu przeznaczone wrócić do ziemi ojczystej, niechaj późno przybędzie i w nędzy, straciwszy wszystkich towarzyszy, na cudzym okręcie, a w domu niech go spotka niedoIa" Usłuchał go Posejdon i klątwa Polifema miała się spełnić co do słowa"39.
Ten fragment zainspirował nas między innymi do zabawy w „Polifem-atakuje”

Oraz do prac plastycznych:






Dziewczyny korzystając z metody dramy przedstawiły scenkę:

„Na wyspie Polifema”

Wściekły Polifem wysłał za Odyseuszem list gończy (oczywiście naszego autorstwa :)) :



Uwaga!

Poszukiwany Odyseusz syn Laerstesa, ten co zburzył Troję. Król Itaki, wracającej do swojej ojczyzny a zarazem do ukochanej. Gdyby ktoś go widział proszę zadzwonić do Polifema.
ZADZWONIMY, ZADZWONIMY JAK TYLKO WYNAJDĄ JAKIŚ TELEFON :))
3 fragment

NIEPOMYŚLNE WIATRY EOLA

Zawinąwszy do wyspy Eolu, zjednał sobie Odyseusz króla wiatrów, Eola, który tak go polubił, że na odjezdnym dał mu miech skórzany, gdzie były zamknięte wszystkie wiatry. Odyseusz mógł teraz spokojnie płynąć do domu, wypuściwszy z worka tylko wiatry pomyślne. Jakoż dziewięć dni i dziewięć nocy żeglował bez żadnych przeszkód, pewny, że dziesiątego dnia zobaczy dymy ojczystej Itaki. Ale gdy usnął w nocy, towarzysze zebrali się i jęli radzić o tym tajemniczym miechu, w którym domyślali się wielkich skarbów. Wreszcie postanowili się przekonać. Ledwo worek rozwiązali, wyleciały srogie wiatry, porwały okręty i zapędziły je na dalekie przestwory morza"40.
Eol, tak nas natchnął, że postanowiliśmy zilustrować statek płynący dzięki jego pomocy.



Stęskniony Odyseusz wysłał list do swojej ukochanej żony, tutaj także pobudziliśmy naszą wyobraźnię.


Kochana Penelopo!

Mój powrót do Ciebie będzie trwał jeszcze kilka lat. Bardzo za tobą tęsknię. Chciałbym już do Was wrócić i zobaczyć jak nasz syn dorasta. Jednakże to nie jest takie proste, ponieważ morze jest niebezpieczne. Wojna w Troi trwała aż 10 lat. Po wojnie chciałem jak najszybciej do Was wrócić, lecz z powodu głodu razem z moją załogą musieliśmy zatrzymać się na wyspie Polifema. Pokonaliśmy go i wyruszyliśmy dalej, lecz załoga się zmniejszyła, gdyż Polifem zjadł sześciu naszych ludzi.

Żeglując po morzu zatrzymaliśmy się na wyspie króla Eola, który podarował mi miech skórzany. Chciałem wrócić lecz w nocy moi towarzysze otworzyli miech i wielki wiatr zapędził statek na dalekie morze. Więcej opowiem Ci po powrocie do domu. Pozdrów naszego syna. Kocham Was i bardzo za wami tęsknię.

Twój Odyseusz
4 fragment

U CZARODZIEJKI KIRKE - TOWARZYSZE ODYSEUSZA ZAMIENIENI W ŚWINIE

Okręt Odyseusza wymagał naprawy, ludzie potrzebowali wytchnienia i posiłku. Przybyli więc do wyspy, która wydała im się nie zamieszkaną. ( ... ) Podzielili się zatem na dwa oddziały. Odyseusz połową załogi został na statku, a reszta, dobrze uzbrojona, poszła w głąb lądu.

Niedaleko wybrzeża ( ... ) stał godny zamek z ciosanego kamienia. Wokół przechadzały się oswojone lwy i wilki. Z pałacu słychać było słodkie śpiewanie. Był to głos pani tej ziemi, córki Słońca, uroczej czarodziejki Kirke. Dojrzawszy gości w progu, przerwała robotę na krosnach, wyszła do nich i zaprosiła na pokoje. Dała im jeść i pić, a kiedy swój głód nasycili, wypędziła ich różdżką do obory. Wówczas spostrzegli, że czarownica zamieniła ich w świnie.

Jeden z nich zdołał uciec w postaci ludzkiej i przybiegłszy do okrętu opowiedział przygodę.

391 Parandowski,1992,Mitologia,Wydawnictwo Puls, Londyn, s.254-255. 401 Parandowski,1992,Mitologia,Wydawnictwo Puls, Londyn, S. 255-256.


Odyseusz wziął miecz i sam poszedł do pałacu. W drodze spotkał Hermesa, który mu dał ziele zabezpieczające przed czarami. Kirke nakarmiła i napoiła syna Laertesa, a widząc, że mu nie szkodzi posiłek przyrządzony na ziołach czarodziejskich, chciała go dotknąć swą różdżką. Lecz on skoczył ku niej z mieczem. Czarownica padła na kolana i prosiła o przebaczenie.

Wróciła jego towarzyszom kształt ludzki, a była taka łagodna i kochająca, że Odyseusz rok przesiedział w jej gościnnym odtąd pałacu"41.


Jak mijał czas Odyseuszowi na wyspie u Kirke, tego możemy się tylko domyślać, założyliśmy jednak, że jak każdy żeglarz Odys prowadził swój dziennik, oto próbki naszej pracy:
Jest środa, podpłynęliśmy do wyspy, jest około trzeciej...

Wyspa wydała mi się niezamieszkała więc wysłałem kilku ludzi na zwiad. Po około godzinie przybiegł do mnie jeden zaniepokojony zwiadowca. Opowiedział, że znaleźli zamek, w w nim była piękna kobieta, która nakarmiła i napoiła moich ludzi. Gdy się najedli zapędziła moich towarzyszy do zagrody i zamieniła ich w świnie. Jemu jednemu udało się uciec.

Po tej opowieści chwyciłem miecz i udałem się na wyspę. Na niej spotkałem Hermesa, które dał mi zioła przeciw czarom czarodziejki Kirke. Poszedłem do zamku, o ona mnie nakarmiła i napoiła, lecz gdy zobaczyła, że jej czary nie działają na mnie i chciała dotknąć mnie swoją różdżką, ja wyskoczyłem ku niej z mieczem. Czarownica padła na kolana i zaczęła prosić o przebaczenie. Powiedziałem jej, aby przywróciła moim towarzyszom ludzki kształt i od razu to zrobiła. Odtąd stała się tak miła, że spędziłem u niej cały rok.
A oto jeszcze jedna próba wcielenia się w Odyseusza:

15.listopada

Mój okręt wymagał naprawy, a my byliśmy już strasznie głodni, dlatego przybyliśmy do wyspy, która wydawała się nam niezamieszkana. Podzieliliśmy się na dwie grupy, ja z połową załogi zostałem na statku. Druga grupa, lepiej uzbrojona poszła w głąb lasu...
17 listopada

Gdy skończyliśmy naprawiać statek zauważyłem jednego z moich ludzi. Był przestraszony i zmęczony, gdy się przespał opowiedział nam dziwną historię o zamku z ciosanego kamienia, były na nim oswojone lwy i wilki. Gdy tylko o tym usłyszałem od razu rozkazałem mnie tam zaprowadzić. Po drodze spotkałem Hermesa. Dał mi ziele chroniące przed czarami, a ja mu podziękowałem. Czarodziejka nakarmiła mnie i napoiła, chciała rzucić na mnie zaklęcie, ale nie udało się jej to. Skoczyłem ku niej z mieczem, czarownica padła na kolana i prosiła o przebaczenie. Odwróciła swoje zaklęcie, a moi towarzysze odzyskali ludzki kształt. Odtąd była już dobra i kochana.


5 fragment

SPOTKANIE Z SYRENAMI

Pomyślny, łagodny wiatr zaniósł okręt Odyseusza do wyspy syren. Król Itaki wiedział, co mu grozi. Syreny były to stwory morskie, do pół ciała piękne panny, resztę miały upierzoną jak u ptaka. Zakrzywionymi szponami trzymały się skał nadwodnych i trzepotały skrzydłami. Miały głos tak cudny, że kto je posłyszał, odkładał wiosło i zapominał o falach.

( ... ) Na wyspie syren bielały niezliczone kości zatopionych żeglarzy. Aby towarzysze nie ulegli czarowi syreniego śpiewu, zalepił im Odyseusz uszy woskiem. Sam zaś kazał się przywiązać do masztu mocnymi powrozami:,,Gdybym płakał, gdybym się rwał, gdybym was prosił, żebyście zdjęli ze mnie więzy - nie słuchajcie, ale przywiążcie mnie jeszcze siIniej"

Syreny wabiły żeglarzy najpiękniejszym śpiewem, ale załoga okrętu ich nie słyszała. Odys ( ... ) stęskniony za ich śpiewem ( ... ) szarpał trzymające go powrozy i czynił znaki, żeby go odwiązano. Nikt go nie usłuchał. Tak przepłynęli"42.
Nasze piękne koleżanki wcieliły się w rolę Syren i ułożyły piosenkę kuszącą żeglarzy:

Podążaj za moim głosem

Na lądzie trudno śpiewać nam

godzinę masz i więc poświęć ją

by odzyskać własność swą.

Płyń do mnie

Płyń do mnie.

Pozwól mi Cię objąć

Oto jestem

Oto jestem

Aby trzymać Cię.
Niektórzy pokusili się i stworzyli ilustarcję przedstawiającą syrenę, jednak stworzyli obraz bardziej nam znany syrenę półkobietę- półrybę.








6 fragment

TRUDNA PRZEPRAWA MIĘDZY SKYLLĄ, A CHARYBDĄ

Lecz już czekała ich nowa, groźniejsza przygoda. Pomiędzy wyspą Sycylią a wybrzeżem Italii otwierał się bardzo wąski przesmyk morza. Po obu jego stronach były dwie skały.

W jednej, stromej i gładkiej jak szklana góra, była pieczara, a w niej mieszkała Skylla (...) Potwór (...) porywał z pokładu ludzi. W drugiej zaś skale, nad którą rosło drzewo figowe, mieszkała Charybda, poczwara straszliwa, która trzy razy na dzień wciąga morze w swą gardziel bezdenną i trzy razy wypluwa połkniętą wodę.

( ... ) Gdy statek Odyseusza podjechał do tego miejsca, właśnie Charybda chłonęła w siebie spienione wody, z ogromnym, g żarłocznym bulgotem. Odys kazał wziąć się do wioseł i podpłynąć pod drugą skałę, pod pieczarę Skylli.

W tej chwili wysunęło się stamtąd sześć paszcz okrutnych i porwało z pokładu sześciu towarzyszy. Była to strata konieczna, aby ocalić okręt i resztę załogi. Wyminąwszy Charybdę, która z tej odległości nie mogła dosięgnąć statku, wyruszyli tułacze w dalszą drogę, opłakując los sześciu przyjaciół1143.


Teraz czas na pracę artystycznie twórczą, nasze koleżanki stworzyły komiks ilustrujący przeprawę Odyseusza między Skyllą a Charybdą.


7 fragment

OSIEM LAT NIEWOLI NIMFY KALIPSO

Rozbitka znalazła nimfa Kalipso. Mieszkanie miała w ślicznej grocie, dokoła której rosły cyprysy, topole, osiki. Górą pięła się winna latorośl. Z czterech źródeł wybiegały srebrne strumienie, a wiecznie zielone łąki pachniały fiołkami. Kalipso poiła Odyseusza nektarem i karmiła ambrozją. Aby rychle wrócił do sił i zdrowia. ( ... ) Boska wybawicielka obiecywała mu nieśmiertelność, wieczną młodość, prosiła, żeby został jej mężem. A on po całych dniach przesiadywał nad brzegiem morza i patrzył w stronę rodzinnej Itaki.

W ósmym roku tej miłosnej niewoli zjawił się nagle posłaniec bogów, Hermes. Wszedł do pieczary. (...) Na widok przybysza z Olimpu zamilkła. W pokorze wysłuchała rozkazu Dzeusa i wolniutko powlokła się nad morze szukać Odyseusza. Siedział, jak zwykle, zapatrzony w siną odległość. Położywszy mu rękę na ramieniu, mówiła. Oto Dzeus rozkazuje, by się sposobił do powrotu. Ona, mała, nic nie znacząca nimfa, nie może się sprzeciwiać woli pańskiej. Łzy zbiegły jej po twarzy. Wspomniała dzień, kiedy go znalazła bez duszy na brzegu i jak go później do życia przywiodła, i jak kochała. A on woli odjechać, woli porzucić boginię i wracać do żony, która jest zwykłą kobietą.

Odyseusz stłumił w sobie radość ( ... ). Ledwo Kalipso odeszła, za brał się do roboty.

W kilka dni sporządził mocną tratwę, której daleko było do pięknych łodzi, z jakimi wyjechał pod Troję, ale która nagle wydała mu się i domem, i szerokim, swobodnym światem. Kalipso dała mu zapasy na drogę i w milczeniu odeszła. Odbił się wiosłem od skały przybrzeżnej i poddał się wiatrom ( ... )„.

41J. Parandowski,1 992,Mitologia,Wydawnictwo Puls, Londyn, s. 256 -257. 42 J Parandowski,1 992,Mitologia,Wydawnictwo Puls, Londyn, s.259, J. Parandowski,1992,Mitologia,Wydawnictwo Puls, Londyn, s.259 -260. J. Parandowski,1992,Mitologia,Wydawnictwo Puls, Londyn, s.260 -261.
Ten fragment zainspirował nas także do stworzenia komiksu.




8 fragment

WYSPA FEAKÓW - POMOC KRÓLA ALKINOOSA

Nazajutrz obudził go śmiech dziewcząt. Kilkanaście panien grało w piłkę nad brzegiem morza. To królewna Nauzykaa, ukończywszy pranie bielizny, zabawiała się ze swoimi dworkami. Kiedy Odyseusz wyszedł z krzaków - nagi, okryty mułem rzecznym, straszny - dziewczyny uciekły. Została tylko królewna, w której litość dla nieszczęśliwego człowieka zwyciężyła lęk. Dała mu jeść, pić i świeże szaty. Gdy się wykąpał i ubrał, z nędzarza zmienił się w króla. Widząc go takim pięknym, przeprosiła Nauzykaa, że go nie może wziąć ze sobą na wóz: powstałyby z tego plotki, gdyby ją zobaczono, jak jeździ po mieście z obcym mężczyzną. Pokazała mu więc drogę do pałacu i odjechała.

Odyseusz znajdował się na Scherii, wyspie zamieszkałej przez Feaków. Z dala od reszty ludzi wiodą oni życie zbożne I spokojne. Są wybornymi żeglarzami, lecz wyprawiają się na morze jedynie dla przyjemności: nie znają ani handlu, ani wojen. Okręty ich lecą po morzu prędzej niż myśli. Nie potrzebują steru, albowiem statki posiadają własną duszę, która rozumie zamiary podróżników. Są to jakby okręty widma i mkną wśród fal otoczone chmurami i mgłą. Nie wiedzą co to niebezpieczeństwa; morze dla nich jest zawsze gładkie i spokojne, Feakom życie upływa jakby na wiecznym ucztowaniu. Lubią muzykę i wszystkie igrzyska, ubierają się bogato, mieszkają wspaniale, mają łóżka miękkie, w których wypoczywają po ciepłej kąpieli. Wolą tańczyć niż wywijać mieczem lub dzidą. Skołatanemu rozbitkowi Scheria wydawała się bajką, wyległą z tęsknot w długie ponure godziny nawałnicy morskiej.

Pałac króla Alkinoosa miał ściany ze spiżu, a drzwi ze złota. Na wysokich postumentach stały posągi młodzieńców z pochodniami, które zapalano, ilekroć uczty przeciągały się do nocy. Po drugiej stronie pałacu był sad, gdzie grusze, figi, granaty, śliwy, jabłonie rodziły przez cały rok wyborne owoce, albowiem w kraju Feaków nie znano zimy. Gdy Odyseusz wszedł do sali biesiadnej, ujrzał książąt feackich, siedzących na ozdobnych krzesłach, wyścielonych haftowanymi dywanami. Wszyscy pili, śmiali się i rozmawiali, a wesołemu zebraniu przewodniczył król Alkinoos, na tronie, u boku swej małżonki.

Odyseusz opowiedział im swoje przygody, prosząc o statek, który by go zawiózł do Itaki. Król i książęta złożyli mu dary tak bogate, że przewyższały wartością zdobycz trojańską przepadłą na morskich włóczęgach. Na wygodnym łożu, które ustawiono na pokładzie statku, Odyseusz zasnął zmożony trudami i nadzieją powrotu. Na sennych powiekach długo trwał obraz smutnej Nauzykai, która go pożegnała milczącym spojrzeniem"45.


Stęskniony Odyseusz wysłał ze Scherii kartkę do rodziny:
Kochana Rodzino!

Pozdrawiam z wyspy Scherii, z której jest piękny widok na morze. Są tu wspaniałe plaże, pyszne posiłki, gościnni ludzie. Poznałem cesarza i chciałbym żebyście tu byli ze mną, niedługo wrócę.

Odys
Kolejny komiks przedstawiający przygodę Odyseusza:





9 fragment

POWRÓT DO ITAKI - POKONANIE ZALOTNIKÓW PENELOPY

Odyseusz spał, gdy Feakowie przybili do Itaki. Wyniesiono więc śpiącego na brzeg, a skarby ukryto w załomach skalnych. Słońce już było wysoko, gdy się obudził. Nie poznał własnej ziemi.

Wtedy zjawiła się Atena i otworzyła mu oczy i pamięć. Rwał się biec do domu, do żony, do syna. Bogini go powstrzymała. Trzeba być ostrożnym. Wszyscy uważają go za zmarłego.

Z sąsiednich wysp zjechali się młodzi książęta zalotnicy. Starają się o rękę Penelopy i o dziedzictwo po zaginionym. Królestwo marnieje. Wierna żona już nie ma sił walczyć z natarczywością zalotników. Zwodzi ich, jak może. Powiedziała, że nie wpierw wyjdzie za mąż, póki nie uszyje szaty pośmiertnej (...) Aby zyskać na czasie, szyła tę szatę coś ze dwa lata: co w dzień uszyła, to pruła nocą. Na koniec podstęp się wydał. Książęta nalegają, aby któregoś z nich ostatecznie wybrała. Gdyby Odyseusz zjawił się nagle wśród nich, zabiliby go niechybnie.

Bogini dotknęła tułacza różdżką czarodziejską. Członki skurczyły się, postać zgięła się we dwoje, skóra obwisła na wychudłych piszczelach. Brudne, dziurawe łachmany okryły żebraka, w którym nikt by się nie domyślił świetnego rycerza spod Troi. Przemieniony Odyseusz wziął kostur, zarzucił na plecy biesagi i w przebraniu nędzarza ruszył na podbój własnego domu i królestwa.

Jakoż nikt go nie poznał. Zachodził wszędzie swobodnie, karmiony miłosierną ręką, jako żebrak, stojący pod opieką Dzeusa. Dopiero kiedy wszedł na dziedziniec swego pałacu, stała się rzecz nieoczekiwana. Pod bramą, na kupie gnoju, leżał Argos - stare, bezsilne psisko. ( ... ) Nagle do jego ( ... ) uszu doleciał głos znajomy. ( ... ) wydobyły się wspomnienia dalekie, ( ... ) Poruszył się, chciał się przyczołgać do nóg Odyseusza, całym wysiłkiem psiej wierności dźwignął się na zmartwiałe łapy - i zdechł.

Odyseusz wszedł do pałacu. Widział rozpustę zalotników i myślało zemście. Wreszcie nadeszła pora. Nazajutrz odbywał się turniej o rękę Penelopy. W podłogę sali biesiadnej wbito jednym rzędem dwanaście toporów. Każdy z zalotników brał ogromny łuk Odyseusza i próbował tak strzelić, aby grot przeszedł przez otwory wszystkich, rzędem stojących toporów. Lecz nikt nie miał nawet dość siły, aby napiąć łuk bohatera. Jeden drugiemu broń ze wstydem oddawał. Na koniec żebrak, siedzący na progu, prosił, żeby i jemu pozwolono.

451 Parandowski,1 992,Mitologia,Wydawnictwo Puls, Londyn, S. 262-263.

( ... ) Odyseusz naciągnął łuk, ( ... ) 1 grot przeszedł przez wszystkie topory. Opadły zeń łachmany żebracze. (...) Brał jedną strzałę po drugiej i szył w zbitą gromadę zalotników.

A gdy skończył, odłożył broń, wielce utrudzony. (...)

( ... ) Penelopa spała. Przybiegła do niej stara klucznica z krzykiem, że pan wrócił i wymordował zalotników. Królowa zeszła na M. Odyseusz siedział pod słupem, na środku pustej sali biesiadnej. Niedaleko stał syn Telemach, wpatrzony w ojca.

( ... ) wydal się jej mąż jakimś obcym, dalekim, nie wiedziała, jak witać, jak mówić. Dopiero gdy odświeżył się kąpielą, przebrał, zagadało rzeczach im tylko obojgu wiadomych - padła mu z płaczem w ramiona"46.

Zrozpaczona Penelopa w swoim pamiętniku wiele miejsca poświeciła opisowi tęsknoty i rozpaczy jaką odczuwała każdego dnia po wyjeździe Odyseusza.


Drogi Pamiętniku!

Mijają już prawie dwa lata odkąd zalotnicy są w Itace. Ciągle powtarzają, że muszę wybrać któregoś z nich. Ja tak nie mogę!!! Przecież mam męża, którego kocham. Nie widziałam go tyle lat...

Jako jedyna wierzę, że jeszcze się z nim zobaczę i będę mogła się do niego przytulić. Niestety z każdym dniem tracę coraz więcej nadziei na jego powrót. Już prawie dwa lata w dzień szyję całun, który pruję w nocy, obiecałam zalotnikom, że gdy skończę go szyć, wybiorę któregoś z nich. Muszę już kończyć, lecę pruć!

ZAKOŃCZENIE

Na wszystko nadchodzi kres. Skończyła się podróż Odyseusza i skończyły się również nasze „Spotkania z Mitologią”. Zdobytą wiedzę, doświadczenia i umiejętności wykorzystywać będziemy w przyszłości. Część z nich już wykorzystaliśmy na corocznym „Turnieju Mitologicznym” organizowanym w naszej szkole.

Czy było warto?

PEWNIE!!! Człowiek uczy się i rozwija przez całe życie, a umiejętności i wiadomości zdobywane poprzez zabawę i w trakcie ciekawych zajęć na pewno zostaną z nami na dłużej.


Zespół redakcyjny:

mgr Anna Kondratowicz i mgr Karina Żemła- nasze cierpliwe opiekunki



I oczywiście - MY młodzi i ambitni:

Aleksandra Laskowska

Monika Majerska

Marta Studnicka

Dawid Bardadyn

Konrad Grabowiecki

Nikola Jędrzejas

Daniel Niewiadomski

Michał Spyrka

Szymon Surma

Emilia Szymczak

Szymon Janoszek

Kacper Jańczy

Julia Kmiecik

Katarzyna Matuszak

Nikola Rydzak

Kacper Surma

Wiktoria Szafrańska

Wiktoria Tokarczyk

Karolina Wiercińska



Pobieranie 111.58 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna