Wstęp z żałobnej karty



Pobieranie 249.09 Kb.
Strona1/5
Data03.05.2016
Rozmiar249.09 Kb.
  1   2   3   4   5


POLSKI ZWIĄZEK LEKKIEJ ATLETYKI
CENTRALNE KOLEGIUM SĘDZIÓW

BIULETYN NR 38

WARSZAWA SIERPIEŃ 2015

Spis treści

  1. Wstęp

  2. Z żałobnej karty

  3. Informacja o działalności CKS – Ewa Gołębowska CKS

  4. Analiza sprawozdań sędziowskich – Wojciech Krokoszyński

  5. Sędzia emeryt w dyskusji o złamanej tyczce – Stanisław Ojrzyński

  6. O złamanej tyczce, sędziego rzutów, słów kilka – Przemysław Otomański

  7. 1 czy trzy minuty, II część rozważań nad interpretacją – Mirosław Makaruk.

  8. Zalecenia dla organizatorów zawodów klasy M i MM korzystających z komputerowego pomiaru czasu oraz aparatury wykrywającej falstart – Centralne Kolegium Sędziów

  9. Test dla kandydatów na kierowników technicznych zawodów – Zespół weryfikujący


Po długiej, z przyczyn obiektywnych, przerwie wydajemy kolejny numer Biuletynu CKS. W numerze polecam kolejne opracowania na temat złamanej tyczki, opis przebiegu zawodów z punktu widzenia sprawozdań sędziowskich oraz test wraz z odpowiedziami jakiemu poddawali się kandydaci na Kierowników Technicznych Zawodów. Ponownie zachęcam do nadsyłania materiałów do Biuletynu.
Wojciech Krokoszyński


Z żałobnej karty

Jerzy Pirecki (1924 – 2015)
W dniu 13 marca 2015 roku został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie nasz kolega Jerzy Pirecki, sędzia międzynarodowy LA z ponad

60- letnim stażem (1953 – 2015).

Jerzy Pirecki urodził się 25 czerwca 1924 roku w Warszawie. W latach trzydziestych przeniósł się z rodzicami na kielecczyznę, gdzie mieszkał też w czasie II wojny światowej uczestnicząc w walkach z okupantem w oddziałach AK. Po wojnie wyjechał do Tarnowa, gdzie został zawodnikiem klubu piłkarskiego Tarnovia, która w 1948 roku awansowała do pierwszej ligi. W jej barwach rozegrał kilka meczy w ekstraklasie piłkarskiej.

Kariera piłkarska Jerzego nie trwała długo i zakończyła się po wyjeździe do Krakowa, gdzie rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, po których ukończeniu uzyskał magisterium z dziedziny chemii.

Będąc jeszcze na studiach wstąpił do sekcji tenisowej Cracovii a następnie w 1953 roku zapisał się na kurs sędziego LA i po zdaniu egzaminu przed komisją krakowskiego OKS-u został sędzią Królowej Sportu.

Kariera sędziowska Jerzego potoczyła się błyskawicznie. Przeszedł kolejne etapy – klasy sędziowskie, awansując do stopnia Sędziego Międzynarodowego LA.

Na przełomie lat 50 i 60 sędziował szereg międzynarodowych meczy lekkoatletycznych Naszej Reprezentacji między innymi słynny mecz z USA na Stadionie 10-lecia w Warszawie.

W latach późniejszych w dalszym ciągu sędziował szereg ważnych zawodów LA na stadionach woj. krakowskiego (później małopolskiego) były to biegi przełajowe (np. Nadwiślański), Maraton Cracovia, zawody typu: Mistrzostwa Polski, młodzieżowe i uczniowskie. W ostatnich latach działalności, na ważniejszych zawodach pełnił odpowiedzialną funkcję sędziego sprzętowego.

Jako sędzia LA, wykazywał się dużą aktywnością i olbrzymią wiedzą profesjonalną, którą przekazywał uczestnikom kursów sędziowskich organizowanych przez OKS w Krakowie. Był sędzią wybitnym i świetnym kolegą, nauczycielem dla wielu pokoleń młodszych sędziów. Za społeczną działalność w sporcie, swoje zaangażowanie i poświęcenie Jerzy Pirecki został wyróżniony wieloma odznaczeniami a mianowicie:

- Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi

- Złotą i Srebrną Odznaką Honorową PZLA

- Zasłużony Sędzia Lekkiej Atletyki

- Zasłużony dla m. Krakowa oraz licznymi odznaczeniami branżowymi.

Odszedł od nas Człowiek zawsze życzliwy innym, cieszący się dużym autorytetem i szacunkiem.
Małopolskie Kolegium Sędziów


Wawrzyniec Dzierża
Zmarł w kwietniu 2015 r. Swoją przygodę z lekkoatletyką rozpoczął jako zawodnik Polonii Bytom. W 1950 r. podczas Mistrzostw Polski rozegranych w Katowicach zdobył brązowy medal w sztafecie olimpijskiej wspólnie z Jerzym Wielkoszyńskim, Ryszardem Szczerbińskim i Gothardem Szczygieł (występowali w barwach Ogniwa Bytom). Kurs sędziowski ukończył w 1951r., a w 1966 r. uzyskał uprawnienia sędziego międzynarodowego. W latach 60 – tych i 70 – tych ubiegłego wieku przez trzy czteroletnie kadencje pełnił funkcję przewodniczącego Śląskiego Kolegium Sędziów. Przez dwie kadencje był członkiem Centralnego Kolegium Sędziów.

Odznaczony: Złotym Krzyżem Zasługi, Złotą Odznaką PZLA, Srebrną Odznaką "Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej", Zasłużony Sędzia.

Mimo przerwania kariery sędziowskiej zawsze był "sercem" z sędziami śląskimi. W grudniu 2014 r. z inicjatywy obecnego zarządu Wojewódzkiego Kolegium Sędziów odbyło się spotkanie kilku pokoleń sędziów. Było to niestety ostatnie spotkanie z Jackiem, bo takim właśnie imieniem był nazywany Wawrzyniec Dzierża.
Śląskie Kolegium Sędziów

Ewa Gołębowska
Informacja o działalności Centralnego Kolegium Sędziów PZLA

w okresie od dnia 1.08.2014 r. do dnia 30.06.2015 r.

W omawianym okresie przewodniczący Janusz Krynicki zwołał 4 posiedzenia plenarne Centralnego Kolegium Sędziów PZLA. W listopadzie 2014 roku odbyło się coroczne posiedzenie z udziałem przewodniczących wojewódzkich kolegiów sędziów. Między posiedzeniami w omawianym okresie odbyło się 15 posiedzeń Prezydium. W posiedzeniach miał możliwość uczestniczenia kol. Filip Moterski.



Szkolenie i weryfikacja

Przyjęto zasadę organizacji dwudniowych konferencji łączących szkolenie i weryfikację z zastosowaniem różnorodnych technik (test, egzamin ustny, wideo, egzamin praktyczny). W listopadzie 2014 r. odbyły się szkolenie i weryfikacja dla sędziów skoków i rzutów chcących uzyskać II licencję stopnia centralnego oraz starterów. W dniach 14-15 marca 2015 r. w Grudziądzu odbyło się szkolenie i następnie weryfikacja dla sędziów głównych biegów przeznaczona dla osób legitymujących się III licencją i zgłoszonych przez przewodniczących WKS, chcących po raz pierwszy zdobyć licencję stopnia centralnego oraz dla tych sędziów, którzy nie mogli z usprawiedliwionych powodów uczestniczyć w weryfikacji na wiosnę 2014 r. W tym samym terminie spotkali się kandydaci zgłoszeni przez przewodniczących do pełnienia funkcji kierownika technicznego na zawodach. Przeszli oni szkolenie a następnie egzamin. Lista sędziów, którzy uzyskali ww. uprawnienia znajduje się na stronie www.pzla.pl



Obsada zawodów
Na posiedzeniu plenarnym CKS PZLA w dniu 25 kwietnia 2015 r. zatwierdzono obsadę kierowniczych funkcji sędziowskich na zawody w sezonie letnim. Kolegium w tym miejscu informuje, że imienne powiadomienie przysłane do sędziego przez biuro PZLA, a nie fakt zatwierdzenia obsady, jest potwierdzeniem powołania na dane zawody. Wynika to niekiedy z powodu potrzeby korekty na roboczo zatwierdzonej obsady z uwagi na zmianę programu zawodów przy uwzględnieniu faktycznej liczby konkurencji.

Podsumowanie zawodów
Dla zapewnienia monitorowania zawodów CKS otrzymuje sprawozdania od osób pełniących kierownicze funkcje na zawodach, takich jak delegat techniczny, delegat CKS, sędzia główny zawodów, arbiter, które są obowiązane do bezzwłocznego złożenia sprawozdania z zawodów na ustalonym formularzu. Sprawozdania te są przedmiotem analizy przez kolegium pod kątem istniejących zagrożeń na zawodach, jak również są źródłem informacji o problemach, z jakimi spotykają się delegowani sędziowie, poziomie sędziowania a także dają podstawę do podejmowania interwencji u organizatora w celu skorygowania zaistniałych nieprawidłowości. CKS PZLA obok przeprowadzania bieżącej oceny sprawozdań dokonuje corocznie podsumowania przysyłanych sprawozdań. Składający sprawozdanie zwracali uwagę na szereg elementów, które wymagają poprawy, z których niektóre były sygnalizowane także w ubiegłych latach. Zestawienie wybranych wpisów ze sprawozdań stanowi odrębną pozycję w biuletynie.

Licencja sędziego sportowego
We współpracy z firmą Domtel dokonano wymiany licencji sędziego sportowego. Obecnie będą one aktualizowane przez przewodniczących wojewódzkich kolegiów sędziów, którzy są odpowiedzialni za posiadanie przez osoby sędziujące aktualnej licencji sędziego sportowego na zawodach.

Baza liczy 2486 sędziów. Najliczniejsze są kolegia w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim, pomorskim i zachodniopomorskim.


Nowe stawki sędziowskie
Zarząd PZLA zaakceptował nowe wysokości stawek sędziowskich przewidziane do stosowania na zawodach. Zostały one przyjęte pod warunkiem angażowania przez organizatorów wolontariuszy do pełnienia niektórych funkcji pomocniczych na zawodach niższej rangi.
Wojciech Krokoszyński
ANALIZA SPRAWOZDAŃ SĘDZIOWSKICH

ZA OKRES 01.01.2015 DO 15.07.2015
Centralne Kolegium Sędziów otrzymało 95 sprawozdań, w tym:
- Arbiter – 37
- SGZ - 35
- SG Konkurencji – 20
- DT CKS – 2
- KT - 1
Tylko 6 sprawozdań było w wersji pisemnej.

Poniżej wybrane, ważne problemy, które wystąpiły na zawodach, jakie zostały opisane przez sędziów.
HMPJN i Jn Mł. Toruń

Arbiter Startu

UWAGA: ryzyko wypadku śmiertelnego!:

Podczas konkursu pchnięcia kulą juniorów mł. kula wypchnięta przez jednego z zawodników przeleciała obok siatki zabezpieczającej w kierunku bieżni (okolice 20 metra od startu na prostej). Na bieżni trwała rozgrzewka do biegów płotkarskich. Kula przeleciała nad drugim rzędem płotków, uderzyła w bieżnię w okolicach 17 m. na 6 torze, przetoczyła się po bieżni i uderzyła w pierwszy rząd płotków przesuwając jeden z płotków o ok. metr. Na szczęście żaden z płotkarzy nie wykonywał w tym czasie dobiegu, w okolicy nie było również innych osób. Niestety sytuacja powtórzyła się dwukrotnie w trakcie konkursu pchnięcia kulą juniorów.

Konieczne jest wprowadzenie zmian do konstrukcji siatki (dodatkowy segment oddzielający rzutnię od bieżni) albo/i wprowadzenie zmian w programie minutowym tak by podczas rzutów męskich nie odbywały się biegi na prostej.
APARATURA FALSTARTOWA:

Brak sygnalizacji dźwiękowej informującej o falstarcie wykrytym przez aparaturę: sygnał nie docierał ani do startera ani na głośniki bloków startowych.

W czasie jednego z biegów konieczna była dyskwalifikacja za falstart jednego z zawodników dopiero po zakończeniu biegu (falstart niedostrzeżony przez starterów, wykryty przez aparaturę).

W trakcie zawodów konieczna była wymiana jednego z pistoletów startowych ze względu na dużą liczbę niewypałów (prawdopodobnie wskutek przesunięcia na osi obrotu bębenka).


Arbiter biegów

Wprowadzenie zabezpieczeń związanych z pchnięciem kulą.

Trudne warunki do startu na 1500m (13 zawodników z jednej linii) – mocne

przepychanie się zawodników i ryzyko kolizji. Wnioskuję o naniesienie drugiej linii

startu na torach 4-6.

Długi czas oczekiwania na nosze. W czasie finału B na 60m M jeden z zawodników

doznał kontuzji obu nóg i ze względu na bardzo silny ból nie był w stanie opuścić

bieżni. Przez ok. 20 minut leżał na bieżni w okolicy mety, co opóźniło wszystkie

kolejne konkurencje biegowe. Wnioskuję o lepsze oznaczenie punktu pierwszej

pomocy oraz stałą dostępność noszy w okolicy wejścia na płytę hali.

W przypadku konieczności odtworzenia biegu następował najczęściej problem z jego znalezieniem. Osoba obsługująca kamerę nie wiedziała, na której kasecie jest on nagrany. Zdarzało się, że zanim mogłam zobaczyć konkretny bieg oglądałam zawody w short track czy fragmenty wesela. Wszystko trwało za długo przy jednoczesnej niechęci do współpracy ze strony osoby obsługującej kamerę.
Spała Mistrzostwa Polski w wielobojach

SGZ

Nie zostały przygotowane na czas komputery oraz kamera monitorująca fotofinisz. Przedstawiciel Domtel, obsługujący metę, do ostatniej chwili próbował połączyć komputer, system oraz kamerę.

Po konsultacji z trenerami oraz z przedstawicielem Domtel zadecydowałam o godzinnym przesunięciu programu w zakresie konkurencji biegowych (wpłynęło to również na przesuniecie skoku wzwyż o 30 minut), z zastrzeżeniem, że jeśli w ciągu godziny problemy nie zostaną usunięte – wykonywany będzie ręczny pomiar czasu.

Od początku Patryk Jasiński (obsługujący w tym czasie biuro zawodów ze strony Domtel) proponował rozwiązanie, jednakże zostało ono wprowadzone przez obsługującego metę dopiero na biegi finałowe. Trudności również sprawiała konieczności przestawiania kamery fotofiniszu z biegów krótkich, na biegi okrężne (ze względu na zapewnienie odpowiedniego czasu do biegów finałowych – nie można było w tym zakresie zmienić programu na bieżąco). W trakcie mitingu 6 razy wykonywany był test zero.


Pedros CUP Łódź

SG Konkurencji

- brak sprzętu do przeprowadzenia rozgrzewki zawodników w skoku o tyczce

- brak osłon na pokrętła stojaków przy skokach wysokich; okablowanie kamer nie

zostało zabezpieczone, co utrudniało sędziom obsługującym stojaki podnoszenie

wysokości

- SGS zgłosił przed zawodami brak tablic pokazujących odległości w skoku o tyczce

(udało nam się uzyskać odpowiednie drugi z biura organizatora) brak połączenia

call room z biurem organizatora oraz biurem zawodów DOMTEL (trudności w

otrzymywaniu list startowych ze względu na dużą odległości pomiędzy call room a

ww.)


- doposażenie stanowisk pracy sędziów zgodnie z prośbami wysyłanymi

odpowiednio wcześniej

- usprawnienie ścieżki obiegu dokumentów (listy startowe)

- wcześniejsze przeszkolenie sędziów pomocniczych w zakresie wskazanych

obowiązków oraz obsługiwanego sprzętu.

SGZ

BRAKI: na stojakach brak było osłon, osłaniających pokrętła ( wydaje się, że nowe stojaki powinny już być wyposażone standardowo w takie osłony). Tablica z wyświetlonym nazwiskiem zawodnika była usytuowana za zeskokiem do tyczki i czytelność jej była bardzo utrudniona. W sobotnim konkursie skoku o tyczce mężczyzn przestawiliśmy ją na skocznię, ale już w niedzielnym konkursie skoku o tyczce kobiet operatorzy telewizji ponownie ustawili ją za zeskokiem. Rozumiem potrzeby medialne imprezy, ale najważniejszy jest zawodnik tej imprezy. Taka niedogodność na skoczni stwarza dodatkowe problemy dla niego. Wydaje się też, iż poprzeczka elastyczna powinna być już nieodzownym wyposażeniem skoczni do skoku o tyczce. W sobotnim konkursie jej zabrakło i rozgrzewka straciła na swojej dynamice. W niedzielnym konkursie poprzeczkę taką użyczyła jedna z zawodniczek), dzięki czemu rozgrzewka przebiegała płynnie

Arbiter skoków

Oburzona jestem zachowaniem organizatora w osobie p. Lecha Leszczyńskiego, członka Zarządu PZLA w stosunku do sędziów przyjezdnych. Sędziowie przyjezdni (7 osób) po zawodach otrzymali wypłatę diety sędziowskiej bez zwrotu kosztów przejazdu. Pani wypłacająca powiedziała, że nie miała dyspozycji, co do zwrotu kosztów przejazdu. Poprosiliśmy ZSGZ o wyjaśnienie tej sprawy. Po długim oczekiwaniu na kogoś z organizatorów, przyszedł mocno zdenerwowany p. Leszczyński. Upomnieliśmy się o swoje pieniądze. Niezadowolony podniesionym głosem krzyczał, że jeżeli nawet będziemy mieli wypłacone, to tylko ci, którzy przedstawią bilety. Bardzo niegrzecznie zaczął krzyczeć na mnie, bo powiedziałam, że nie mam biletu (miałam tylko numer rezerwacji internetowej na przejazd Polskim Busem). Wyszłam z pomieszczenia, czekałam na kolegów, z którymi miałam wracać do Warszawy. Trwało to wszystko jakiś czas, była godzina 21:00. Kiedy prawie wszyscy odebrali swoje pieniądze, koledzy zawołali mnie. I co się okazało? Pani spojrzawszy na mnie powiedziała głośno: „mam polecenie od prezesa, żeby pani nie wypłacać w ogóle”. Tak, to organizator teraz decyduje, komu wypłacić, a komu nie! Oczywiście wyszłam bez komentarza. Obecny był przy tym kol. Janusz Krynicki, przewodniczący CKS i członek Zarządu PZLA, który interweniował w tej sprawie, załatwiając wypłatę.

Muszę napisać tu jeszcze o jednej sprawie. Otóż sędziowie, którzy przyjechali z Polski ok. godz. 13-tej nie mieli zapewnionego posiłku, ani nawet małej butelki wody mineralnej. Proponuję, aby w takich przypadkach na zawiadomieniach o zawodach było zaznaczone, że posiłki i wodę mineralną należy przywieźć ze sobą.
HMPS Toruń

Arbiter startu

Każdego dnia, zarówno w części przedpołudniowej, jak popołudniowej, przeprowadzany był test „zero” – wynik w normie (od 0,0000 do 0,0007 sec.).

Podczas pierwszego dnia zawodów, w 1 serii eliminacji 60m K został popełniony falstart (odstrzelony przez starterów). Starterzy analizując wydruk z aparatury falstartowej mieli zastrzeżenia, co do prawidłowości startu zawodniczki na torze 2. (Katarzyna Wesołowska SKLA Spot) i na torze 3. (Anna Kiełbasińska AZS-AWF Warszawa). Biorąc pod uwagę zestawienie czasów reakcji (zał. nr 1) starter (Robert Palka) podjął decyzję o dyskwalifikacji zawodniczki na torze 3. (Anna Kiełbasińska), której asystent pokazał czerwono-czarną kartkę.

Zawodniczka A. Kiełbasińska zgłosiła prośbę o dopuszczenie jej do biegu warunkowo „under protest”. Biorąc pod uwagę zestawienie czasów reakcji poprosiłem ją o uzasadnienie swojej prośby. Zawodniczka (nie znając zestawień z aparatury falstartowej) wyjaśniła, że jej przedwczesny wybieg został sprowokowany ruchem wykonanym przez zawodniczkę na torze 2. W tej sytuacji wyraziłem zgodę na warunkowe dopuszczenie jej do biegu eliminacyjnego.

Po analizie wykresów z aparatury falstartowej (zał. nr. 2), a także uwzględniając uwagę zgłoszoną przez startera odwołującego (Nikodem Piećko), który widział ruch zawodniczki na torze 2. Uznałem, że zastrzeżenia zgłoszone przez zawodniczkę A. Kiełbasińską są zasadne. Wobec powyższego postanowiłem zmienić wcześniejszą decyzję startera i anulując przyznaną tej zawodniczce czerwono-czarną kartkę.

Ponadto w zawodach Copernicus CUP w Toruniu wystąpiły nieprawidłowości dotyczące wypłaty za przejazd.


Mityng 10-lecia KKL Kielce. Memoriał Z. Furmanka i E. Sarny

SGZ

Chciałbym zwrócić uwagę na niestosowne zachowania zawodnika Konrada Bukowieckiego, zarówno podczas konkursu pchnięcia kulą (wulgaryzmy) oraz podczas rzutu dyskiem (kwestionowanie decyzji SGRz w sposób, który nie przystoi sportowcowi). Już w trakcie konkursu pchnięcia kulą sam sugerowałem SGRz, Januszowi Kędrackiego „by pamiętał, że ma przy sobie żółtą kartkę”. Nie można wykluczyć, że brak reakcji na zachowanie zawodnika jeszcze bardziej go rozzuchwaliło podczas konkursu rzutu dyskiem. Osobiście o ile jestem w stanie zrozumieć emocje i to, że silni, potężni faceci często używają gdzieś pod nosem niecenzuralnych zwrotów, to Bukowiecki przekraczał granicę zachowania odpowiedniego dla sportowca. Podczas konkursu rzutu dyskiem zdecydowania już przekroczył granicę i w sposób bardzo niestosowny kwestionował decyzję SGRz, co spotkało się z pełni zasłużoną żółtą kartkę. Uważam, że od takiego zawodnika w pierwszej kolejności należy wymagać szacunku nie tylko dla rywali, ale także dla sędziów. Bukowiecki wykazał się delikatnie mówiąc daleko idącą niedojrzałością.


Akademickie Mistrzostwa Polski Łódź

Arbiter startu

Pod koniec zawodów, przed biegami sztafetowymi 4x400m wystąpiły problemy z pistoletem startowym należącym do firmy Domtel. Wg. mnie pistolet nadaje się tylko do wymiany lub naprawy w związku ze zużyciem mechanicznym elementów ruchomych- kurek i bębenek.

Ponadto podczas zawodów, w związku pozostawaniem na bieżni kontuzjowanego zawodnika, Pani Sędzia Główny Biegów podjęła temat tzw. zabezpieczenia medycznego na zawodach. Brała pod uwagę przerwanie zawodów w związku z ewentualnym odwiezieniem do szpitala

kontuzjowanego zawodnika przez ambulans sanitarny. Osobiście uważam, że temat tzw. zabezpieczenie medycznego nie należy do sędziów tylko i wyłącznie do organizatora. Sędziowie główni poszczególnych konkurencji w większości byli

przeciwnego zdania, tylko jeden miał wątpliwości.

Na zawody kl. M i MM do pełnienia funkcji asystenta startera powoływać STARTERÓW z licencją np. III. Wówczas będą wiedzieć, jakie mają obowiązki i czego oczekuje od nich starter.


Akademickie Mistrzostwa Polski Łódź

Arbiter Skoków

Pewne zastrzeżenia można mieć do zabezpieczenia w sprzęt (brak tablicy na skoczni ,,B” skoku wzwyż) Aroganckie zachowanie się szefa zespołu obsługi technicznej. Na prośbę o dostarczenie białej taśmy samoprzylepnej celem wykonania linii odniesienia między stojakami i na zewnątrz na obu skoczniach.

Powiedział dosyć podniesionym głosem, (nie zacytuję dosłownie) ,,Taśmy nie dam, przyjeżdżacie i wymyślacie nie wiadomo, co, na poprzednich zawodach linii nie było i nic się nie stało”. Myślę, że pomimo wszystko tacy ludzie lepiej powinni się poruszać w tych sprawach i jednak szanować swoją pracę, jeżeli już ją mają.
Ekstraliga Biała Podlaska

Sędzia Sprzętowy

 Po wyznaczonym terminie ważenia , gdy miałem uczestniczyć w komisji pchnięcia kulą przedstawiciel AZS Warszawa dostarczył znaczną ilość oszczepów do pomiaru . W większości były to oszczepy typ NEMETH i NORDIC.Bezpośrednio dokonałem szybkiego przeglądu ,dokonując tylko wstępnego pomiaru tylko środka ciężkości i 5 szt. nie przyjąłem do weryfikacji. Pozostałe kilka sztuk zweryfikowałem w przerwie pomiędzy konkurencjami pchnięcia kulą kobiet i mężczyzn. Oszczepów, których nie przyjąłem do weryfikacji nie wpisywałem do protokołu pomiarów.

 Dostarczony był również do pomiarów oszczep, który posiadał wyraźne cechy przeróbek . Fakt ten został wpisany w protokole pomiarów. Jednocześnie uważam , że w przypadku pomiaru oszczepów / szczególnie NEMETH i NORDIC, / gdy jest brak profesjonalnego zestawu pomiarowego powinno dokonywać 2 sędziów, ponieważ dokonywanie pomiarów własnoręcznymi "przyrządami" jest bardzo trudne i może być zareklamowane przez właściciela sprzętu niedopuszczonego do konkursu.
Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych, Juniorów i Seniorów w Wielobojach

- Kraków

SGZ

Wyrażamy dezaprobatę dla Arbitrów Wielobojów i ich zachowania w stosunku do sędziów. Pomijając fakt, że pan T.Stachera nie przedstawił się Sędziemu Głównemu Zawodów i od razu ruszył do „ataku na Sędziów Głównych poszczególnych konkurencji. Zaczął od przepytywania SGSk Doroty Sowy Kołodziej czy wie, na której kresce ustawia się wysokość na przymiarze. Ponadto stwierdził, że poprzeczka ustawiona jest nierówno. Przekonał się szybko, że nie miał racji po zmierzeniu przez siebie. Takie zachowanie zmroziło atmosferę, tym bardziej, że sędzia o krótkim stażu próbuje przepytywać sędziego o długim stażu posiadającą kilkuletnią licencję

specjalistyczną. Ta stresująca sytuacja spowodowała, że sekretarka przestała wywoływać zawodników, gdyż tę funkcję przejął arbiter, wprowadzając zamieszanie do tego stopnia, że na którejś wysokości pominięto zawodniczkę.

Pozostałe komisje skokowe nie miały problemów przy wywoływaniu zawodników.

Do Sędziego Głównego Rzutów p. Mariana Małczyka z ponad 50-letnim stażem

p. T.Wieczorek zwrócił się z pytaniem czy wie, że odległości odczytuje się z dokładnością do 1 cm na niekorzyść zawodnika / stojąc 2 m za łatą z tyłu//.

Kwestionował decyzję SGRz. A.Chryczyk odnośnie uznania rzutu zgodnie z przepisami dotyczącej linii czterech metrów.

Również zadarli z sędziami torowymi itd. To tylko przykłady zachowań obu arbitrów..

Mamy nadzieję, że więcej nie będziemy mieć „ przyjemności” w obcowaniu z tymi panami. Ich arogancja przekroczyła wszelkie granice .



Pobieranie 249.09 Kb.

  1   2   3   4   5




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna